Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Otyłość coraz większym problemem Polaków

Posted by Marucha w dniu 2019-10-19 (Sobota)

Raport Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju kreśli przerażający obraz strat, jakie poniesie ludzkość w wyniku rosnącej liczby osób cierpiących na otyłość.

W ciągu najbliższych trzydziestu lat ma umrzeć z tego powodu blisko 90 milionów osób, natomiast Polacy znajdują się w czołówce narodów mających ponieść największe koszty związane z tym schorzeniem.

Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) zdecydowała się nie tylko oszacować skalę zjawiska otyłości, ale także związanych z nią kosztów. Z wyliczeń ekspertów wynika więc, że w przeciągu najbliższych 30 lat w państwach należących do OECD z tego powodu umrze blisko 90 mln osób, z kolei leczenie takich osób w badanych krajach będzie kosztowało je 8,4 proc. ogólnych wydatków na służbę zdrowia.

Nie są to jednocześnie abstrakcyjne dane sporządzone przez naukowców, ponieważ wyliczenia oparto na podstawie oficjalnych informacji dotyczących poszczególnych chorób będących efektem otyłości. To właśnie ona odpowiada za 70 proc. kosztów leczenia cukrzycy, 23 proc. chorób sercowo-naczyniowych i 9 proc. przypadków raka.

W Polsce problem otyłości narasta także bardzo szybko. Według OECD gorzej niż w naszym kraju jest jedynie w sześciu innych państwach, stąd w ciągu najbliższych 30 lat na chorobach z nią związanych mamy stracić blisko 4,1 proc. PKB. To oznaczałoby blisko 3 mld zł rocznie wydawanych na walkę ze skutkami otyłości, czyli blisko 182 zł rocznie na każdego obywatela Polski.

[No właśnie… a przecież można by było te pieniądze wydać na Żydów i Bandersynów – admin]

Na podstawie: money.pl.
http://autonom.pl

Przy okazji: otyłość nie jest spowodowana bynajmniej wzrostem poziomu życia i jakości żywności.
Admin

Komentarzy 13 to “Otyłość coraz większym problemem Polaków”

  1. NICK said

    Gówno wiesz, gówno jesz.

  2. jazmig said

    Skoro otyłość skraca życie, to ci wariaci powinni się cieszyć, bo ubywa ludzi na ziemi.

  3. revers said

    Niech lepiej opisujaa na opakowaniu i to wyrazna czcionkaa i miejcu na opakowaniu, zawartosc tluszczow nasyconych, nienasyconych, cukrow w zarciu, jak i roznych Exxx emulatorow.

    Powierzchni do rekreacji i sportu rowniez maleje w miare postepujacej prywatyzacji lub ogradza sie to co bylo coraz wyzszymi plotami.

    Kiedys nawet wieszak na dywany ulokowany w glebokim podworku kaminic sluzyl wieloczynnosciowo dzieciakom do robienia wymykow, czy jako linia umownej siatki do gry bambigtona, czy pilki siatkowej, teraz wystarczy komorka z pornolkami Lwa Starowicza i spokoj,

  4. Przemysław said

    Ludzie są otyli, bo opychają się węglowodanami i białkiem, a żeby być szczupłym, trzeba spożywać przede wszystkim tłuszcze zwierzęce. A i ruszyć trochę te swoje zwygodniałe, rozleniwione cielska od siedzenia w biurach i jazdy samochodem, więcej aktywności fizycznej, to od razu wyniki zdrowia się poprawią.

  5. gd-ap said

    Otyłość nie ma nic wspólnego z jakością żywności? Byłem przekonany , ze tak.

    … a te wszystkie dosładzane produkty spożywcze , począwszy od jogurów , dosładzanych soków i wód , skończywszy na cukrach w postaci pszenicy … calej gamie chemicznych wypieków – chlebach i bułeczkach. Cukier jest wszechobecny. No i mąka pszenna.

    Tłuszcze zwierzęce trzeba jeść? A nie witaminy i zielone rośliny ?

  6. Re: Artykul…
    Obzarstwo, to jeden z wielu grzechow czlowieka, ktory (zazwyczaj) obzera sie zaraz przed zasnieciem, a w ciagu dnia „miesza” ziemniaki, pieczywo itp…, z miesem czy wedlinami, a potem „poprawi” jakims slodkim „smakolykiem”…no i dupa „rosnie” i „front” jako „zadaszenie”…

    Przypomniec nalezy, ze serce do „silnik”, a cialo to „karoseria” samochodu. Serce pompuje coraz trudniej do „rosnacej karoserii”, a na koncu wyglada to tak, jakby silnik do „malucha” zostal „wlozony” do dosc sporej wagowo „ciezarowki” (karoserii)… No i potem tysiace problemow: jak nie z nad-cisnieniem, to z cukrzyca, jak nie z cukrzyca, to niewydolnoscia, jak nie z niewydolnoscia, to z zadyszka..itd, itd., itd., Koniec jest dokladnie ten sam: zawal lub udar…

    Z grzecznosci pominalem zywnosc modyfikowana (GMO – geneticly modificated organism)…No jest super…

    Ach, jesli chodzi o moja wage, to od 32 lat moja waga sie nie zmienila, ale waha sie 1kg wiecej w zimie a latem wracam do normy…, bo pracuje fizycznie (tak jestem „fizolem”) i bardzo lubie swoja prace, bo sprawia mi przyjemnosc…

    Moge zapodac moje obecne „menu” – jesli kogos to bedzie interesowalo, to

    Rano: 1 szklanka mleka – prosto od krowy… (tak w Toronto farmerzy sprzedaja „raw milk”)
    Ok. godz. 13 – salatka warzywna z dodatkiem 2 jajek na twarto i ok. 10 dag greckiego sera bialego zmieszane z oliwa z oliwek I przyprawami…

    Ok. (zalezy czy ciezko pracuje czy nie) godz. 18 – czesto jem sredniego kotleta schabowego (usmazonego) bez zadnych dodatkow = tj. tylko kotleta…

    A wieczorem ok. 21 wypije jedno „pyfko” (lub dwa) a ok. polnocy (jesli jestem spiacy) klade sie spac.

    Ale w kazdy piatek (jesli nie pracuje) nie jem praktycznie nic (suszone banany (ok. 5 dag) i dwie szklanki przegotowanej wody) i jakos sie przyzwyczailem..
    Jesli pracuje, (w piatek), to jem wiecej suszonych bananow i popijam mlekiem lub herbata).

    ====================================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  7. NICK said

    Powyżej to sami indywidualiści.
    Dobrze.
    Aż się roześmiałem.

  8. Antares said

    Na moje oko to polskie społeczeństwo pod względem wagowym jest normalnie. Nie widzę zbyt dużo grubasów, jest wg mnie ich tyle jak jakieś 20, 30 lat temu. Zastanawiam się czy to znowu nie sztuczny problem rozdmuchany przez branżę fitness i producentów lekarstw: wiadomo wmówią ci że masz nie prawidłowy wskaźnik masy ciała i jak chcesz mieć go prawidłowy a tym chcesz być zdrowy to wio do siłowni i kupować odpowiednie suplementy diety.

  9. Lily said

    Chemiczne jedzenie i picie robi swoje,
    Glukoza z modyfikowanej kukurydzy,omal
    w kazdym produkcie.Dzisiaj widzialam
    produkty od tzw „sojusznika”,za wielkiej
    wody,wszystkie maja G.M.O, dla J.K.M,to
    NIC takiego.

  10. Birton said

    coraz większym problem są uzależniające kompletnie komórki i internet , bo młodzież głupieje z przyrostem geometrycznym, co widzę, jako inżynier, po umiejętnościach świeżych inżynierków z szemranych uczelni technicznych

  11. Troll Polonii said

    Otylosc – to choroba Zachodu i spieprzona toksycznymi dodatkami trzustka.
    Produkcja zywnosci dziala na tej samej zasadzie co produkcja broni, handel narkotykami i zywym towarem: zysk dla zysku. Za wszelka cene.
    Kazdy kto wyjezdza z bywszego bloku wschodniego na Zachod po jakims czasie zauwaza, ze nie moze kontrolowac nadmiaru wagi.

    Jak sobie przpomne, ze w Polsce nasze mamy smazyly nie tylko kotlety na swinskim smalcu, znajomych zapraszalo sie na bigos i to nawet w dni upalne, golonko bylo przysmakiem a w swieta obzeralismy ie ciastami; nie bylo diety cud, veganow, wegetarianow, uczulen na gluten; malo kto mial nietolerancje laktozy czy w ogole uczulenie na jakies jedzenie.
    No i zarcie nie bylo szpikowane hormonami.

    W Polscd po wojnie byly dranskie szczepionki BCG. Zdarzaly sie porazenia poszczepienne.
    Szczepionki wycofano.
    Teraz jest to niemozliwe: biznes nie pozwala.

  12. Boydar said

    „… otyłość nie jest spowodowana bynajmniej wzrostem poziomu życia i jakości żywności …” – Pan Gajowy

    Pomińmy oczywiste schorzenia, bo to samonapędzająca się spirala destrukcji. Niech więc zgadnę … to skutek posranej mentalności ?

  13. bebrave2019 said

    . https://www.youtube.com/watch?v=sheg8Yi4jkc

Sorry, the comment form is closed at this time.