Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Festiwal krzywoprzysięstwa?

Posted by Marucha w dniu 2019-10-21 (Poniedziałek)

Pan prezydent zwołał pierwsze posiedzenie nowego Sejmu na 12 listopada, kiedy to zaraz uniesieniach z okazji rocznicy odzyskania niepodległości, nastąpi bolesny powrót do rzeczywistości. Nawiasem mówiąc, ta rocznica ma charakter umowny, bo proklamowanie niepodległości przez Polskę w 1918 roku nastąpiło 7 października, a nie 11 listopada.

7 października 1918 roku niepodległość Polski proklamowała Rada Regencyjna podstawie 13 punktu katalogu amerykańskich celów wojennych, sformułowanych przez prezydenta Wilsona, a kilka dni później przejęła od niemieckich okupantów władzę wojskową.

11 listopada Rada Regencyjna przekazała tę władzę wojskową przybyłemu dzień wcześniej z więzienia w Magdeburgu Józefowi Piłsudskiemu, a kilka dni później – całą pozostała władzę. Co to znaczy, że „przekazała władzę”? Ano to, że przekazała państwo, to znaczy – aparat administracyjny, aparat skarbowy, policję i siły zbrojne – które wcześniej zorganizowała.

Tymczasem to nie członkowie tej Rady, w osobach księcia Zdzisława Lubomirskiego, kardynała Aleksandra Kakowskiego i Józefa Ostrowskiego, założyciela Stronnictwa Polityki Realnej uważani są za twórców niepodległości Polski, tylko Józef Piłsudski, a przyczyną tej legendy (legenda jest elegancką nazwą kłamstwa historycznego) jest kult jego osoby, krzewiony przez piłsudczyków, podobny do kultu Kukuńka, krzewionego przez „lewicę laicką”, czyli dawnych stalinowców, którzy zostali demokratami, czy prezydenta Lecha Kaczyńskiego, krzewionego przez brata, Jarosława. Tymczasem Józef Piłsudski przyszedł, jak to się mówi, „na gotowe”.

Ale mniejsza z tym, bo przecież ważniejszy od tamtej legendy jest bolesny powrót do rzeczywistości, z jaką będzie się musiał nowy Sejm skonfrontować. Będą to skutki amerykańskiej ustawy nr 447 JUST, o której podczas kampanii wyborczej zgodnie milczał zarówno obóz płomiennych dzierżawców monopolu na patriotyzm, jak i obóz zdrady i zaprzaństwa, będzie to ustawa budżetowa na przyszły rok, wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w sprawie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa i Izbie Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego i wiele innych spraw, które przyniesie przyszłość.

Zanim jednak to nastąpi, posłowie nowego Sejmu będą musieli złożyć ślubowanie pod rygorem utraty mandatu. Rota tego ślubowania brzmi następująco:

„Uroczyście ślubuję rzetelnie i sumiennie wykonywać obowiązki wobec Narodu, strzec suwerenności i interesów Państwa, czynić wszystko dla pomyślności Ojczyzny i dobra obywateli, przestrzegać Konstytucji i innych praw Rzeczypospolitej Polskiej.”

Ciekawe, czy to ślubowanie przejdzie przez gardło Wielce Czcigodnej Klaudii Jachirze, która całkiem niedawno dała wyraz swego stosunku do „Ojczyzny” lansując hasło „bób, humus i włoszczyzna”. Nie jestem pewien, czy Wielce Czcigodna jest w stanie zrozumieć, co będzie ślubowała i obawiam się, że potraktuje tę czynność jako kolejne jajcarstwo, dzięki któremu zaskarbiła sobie popularność ponad 6 tysięcy półgłówków, którzy na nią w ostatnich wyborach zagłosowali.

Ponieważ ja nie jestem posłem, to nie muszę udawać, że tych półgłówków darzę jakimś szacunkiem. Na szacunek bowiem trzeba sobie zasłużyć, a trudno uznać za zasługę wysuwanie na stanowisko prawodawcy narodu osoby, której – jak uważam – brakuje wszystkiego oprócz tupetu. Wielce Czcigodna Klaudia Jachira z pewnością to ślubowanie złoży, ale czy przypadkiem nie dopuści się wtedy czegoś w rodzaju krzywoprzysięstwa?

Niestety ani ona jedna, ani nawet ona pierwsza. Uważam bowiem, że krzywoprzysięstwa dopuścił się i to nawet dwukrotnie pan Aleksander Kwaśniewski. Złożył on bowiem przysięgę prezydencką, której rota zawiera uroczyste zobowiązanie strzeżenia i to w dodatku „niezłomnego” godności Narodu. Tymczasem 10 lipca 2001 roku prezydent Aleksander Kwaśniewski, co prawda w formie osobliwej, bo w formie przeprosin „za Jedwabne”, przyłączył się do oskarżania tego „Narodu” o zbrodnie, które postanowiły przypisać mu organizacje przemysłu holokaustu w przekonaniu, że przyprawienie narodowi polskiemu odrażającego wizerunku narodu morderców ułatwi przekonanie opinii międzynarodowej do przyzwolenia, by z Polakami zrobiono porządek, bo w przeciwnym razie ZNOWU zrobią coś okropnego.

Trudno chyba pogodzić uroczystą obietnicę niezłomnego strzeżenia godności narodu z oskarżaniem tego narodu o niepopełnione zbrodnie. Jeśli zatem nawet Aleksander Kwaśniewski składał przysięgę prezydencką nie zdając sobie sprawy, do czego się zobowiązuje, to będąc już prezydentem, a więc dużym chłopczykiem, przysięgę tę w sposób oczywisty złamał. Jak wiele innych rzeczy, uszło mu to płazem, bo dygnitarze wyznaczeni do pilnowania praworządności w naszym bantustanie najwyraźniej „nie wiedzieli, co mu zrobić”, podobnie jak ci Murzyni, co to na pustyni złapali grubasa. Nie wiedzieli co mu zrobić… no, mniejsza z tym.

Niestety ta bezkarność zachęciła do podobnego postępku kolejnego prezydenta Bronisława Komorowskiego, który w liście skierowanym 10 lipca 2011 roku do uczestników skromniejszej już tym razem uroczystości w Jedwabnem, dał wyraz przekonaniu, że „naród polski” powinien przyzwyczaić się do myśli, że był również „sprawcą”. Już nawet nie współsprawcą – o co był oskarżany dziesięć lat wcześniej, tylko sprawcą samodzielnym.

Cóż mogłoby bardziej udelektować wrogów narodu polskiego, którzy nawet nie kierują się jakimś emocjonalnym do niego stosunkiem, a tylko mają do zrobienia interes, który ma taką specyfikę, że wymaga przyprawienia polskiemu narodowi wspomnianego odrażającego wizerunku narodu morderców, w dodatku – samodzielnych?

No i wreszcie pozostali posłowie, zwłaszcza ci, którzy mają już staż parlamentarny. Kiedy obejmowali swoje mandaty w poprzednich kadencjach, to ślubowali, ze będą „strzec suwerenności”. Tymczasem Polska od 2009 roku, kiedy to wszedł w życie traktat lizboński, utraciła ogromny kawał suwerenności. Najwyraźniej nikomu nie udało się tej suwerenności ustrzec, być może dlatego, że nikt się o to specjalnie nie starał?

Rzeczywiście z tą suwerennością są same zgryzoty; trzeba jej bronić i w ogóle, co może doprowadzić do narażenia się albo ościennym potencjom, albo wpływowym środowiskom, podczas gdy w przeciwnym razie można sobie spokojnie żyć aż do naturalnej śmierci. Kiedy zatem będziemy w rządowej telewizji oglądać ceremonię zaprzysiężenia nowego Sejmu, postawmy sobie pytanie, ilu krzywoprzysięzców tym razem nasz parlament liczy i do czego to lekceważenie przysięgi może doprowadzić.

Ta sytuacja może bowiem przypominać wydarzenia z wieku XVIII, kiedy to przed zwołaniem sejmu rozbiorowego, posłowie przysięgli na Trójcę Świętą, że nie oddadzą zaborcom „ani cząsteczki” terytorium Rzeczypospolitej. Toteż mieli skrupuły, które rozwiał biskup inflancki Józef Kossakowski, targowiczanin, który wytłumaczył im, że wszystko jest w jak najlepszym porządku, bo przecież tym razem nie chodzi o żadne „cząsteczki”, tylko o potężne kawały terytorium Rzeczypospolitej, o których ta uroczysta przysięga w ogóle nie wspominała.

Stanisław Michalkiewicz
https://www.magnapolonia.org

Komentarzy 7 to “Festiwal krzywoprzysięstwa?”

  1. Bogdan Leks said

    Bardzo dobry felieton Pana Michalkiewicza.

    Oni, wrogowie Polski i Polakow, czuja sie bezkarni. Niekaralnosc zawsze sprzyja rozwojowi patologii. ONI jeszcze na tym chca zarobic, nie bojac sie kary. ICH podlosc nie zna granic.
    Co robic? – to jest pytanie zasadnicze.
    Trzeba EDUKOWAC Polakow i sie JEDNOCZYC. Swiadomosc dzialan pozytywnych nas wzmocni, a ICH ostrzeze, ze trafia tam gdzie ich przeznaczenie. Tylko jak to zaczac.

  2. i tak bez stresu said

    ——
    A słówko wyjaśnienia? A kropka?
    Admin

  3. Birton said

    koszerne psy antypolskie na stanowisku Prezydenta i Premiera III RP od 1989 i wszystko jasne , to aksjomat

  4. Ponieważ nasza służba zdrowia jak wiadomo ma się świetnie,w tym psychiatria również…… nadal wspomagamy Ukrainę!!
    https://t.co/s2Uxsgxh4v
    Dodatkowo ,zaopatrujemy ukraińska straż pożarną z Dniepra/rejon podległy miliarderowi Kołomojskiemu OLT Ekspress i stalownie na Śląsku/w sprzęt, ubrania i wozy strażackie.Tzn. zaopatruje rząd JUDUKRPOLU, państwa żydowskiego.

  5. Birton said

    ad 1
    świadomych, aktywnych i nieposłusznych Polaków żydostwo pozabija po cichu za pomocą służb, jak Leppera, albo opłaconych meneli, koło śmietnika wieczorem, jak Papałę, albo dowolnie , byle skutecznie, jak Kwietnia

  6. Ktoś said

    ZDRADA, ZDRADA, ZDRADA

    kfaczyści  ZAPRZEDALI się DIABŁU WADOWICKIEMU

    i Polskę ODDAJĄ ŻYDOSTWU w POSIADANIE

    RUGUJĄC przy tym z niej Polaków

    https://www.polishclub.org/2019/10/16/ukryta-prawda-o-ustawie-447-czyli-co-zydzi-uzgodnili-z-zydami-udajacymi-chrzescijan-i-polakow/

    a co ZAMIERZAJĄ DOKONAĆ „POPRAWIAJĄC” KONSTYTUCJĘ

    wcześniej JESZCZE BARDZIEJ FAŁSZUJĄC wyniki niedawnych WYBORÓW

    bo mają o 2 głosy za mało w senacie by PRZEPYCHAĆ USTAWY

    WYWALAJĄCE Polaków z ich WŁASNEGO KRAJU

    a PRZEKUPSTWO TEKAMI w rządzie NIE ZADZIAŁAŁO

    https://fakty.interia.pl/raporty/raport-wybory-parlamentarne-2019/aktualnosci/news-pap-pis-zlozylo-dwa-wnioski-do-sn-w-ramach-protestow-wyborcz,nId,3289149

  7. Jan said

    http://www.domymodlitwyjp2.pl/pl/ordz-alicja-mmczvi-bog-bogaty-w-miosierdzie

    Słowo Boże do Marii Michaliny od Apokalipsy (Internetowy Ruch Katolicki „Domy Modlitwy św. JPII”)

    6/7X2019r., Matka Boża:

    OGŁASZAM ALARM NADZWYCZAJNY

    dla wszystkich dzieci Moich wybranych – można rzec pożogi wojennej, która jak to wy mówicie, „wisi na włosku”. Mobilizacja Polaków do modlitwy, bo to jest ostatnia batalia w obronie Królestwa Mojego, któremu na imię POLSKA.

    Wybór należy do was. Zasygnalizował już MÓJ SYN JEZUS CHRYSTUS KRÓL POLSKI /nie oficjalnie nazwany/ przez posługę słowa św. Jana Apostoła od Apokalipsy, by zwołać

    WOLNĄ ELEKCJĘ na Błoniach Krakowa,
    by Jego Majestat Syna Boga Żywego, ogłosić oficjalnie Królem Polski

    Potwierdzam to jako Hetmanka Waszego Narodu, wzywam by to „pospolite ruszenie” wszystkich ludzi, którym leży na sercu dobro ojczyzny – wykonali w wolnej woli czyniąc ten wybór. Zarówno EP, arcybiskupi, biskupi, kapłani, lud mój, który pierwszy uwierzy w ten „Apel Nadzwyczajny”.

    Tak jak było powiedziane, napisane – ogłoszone winno być na stronie internetowej DM św. JP II i nie tylko, na wszystkich portalach zainteresowanych tą tak ważną sprawą.

    Poinformować wszystkie Grupy Intronizacyjne i odpowiedzialnych za tą nominację biskupów w Episkopacie Polskim, którzy tą zaszczytną z wybraństwa Polskę opóźniają – jako „Nowe Jeruzalem”.

    Wzywam osobiście Rząd, Parlament jak się ustabilizuje, możecie to uczynić w wolnej woli, którą wam dał BÓG, a nie w zaślepieniu służąc „dwóm panom”.

    Polecenie do arcybiskupa Krakowa M.J.: Należy już zdjąć tą nie słuszną suspensę z ks. Piotra Natanka, którego Duch Święty przygotował i tą Armię Rycerzy Chrystusa Króla na ten czas wojny duchowej.

    I niech wraz z Waszą EXL działa, ratując Moje Królestwo, Mój Lud i kapłanów oddanych MI w niewolę macierzyńskiej miłości, którzy są w Moim Maryjnym Ruchu Kapłańskim. Ten czas jest „brewe”, z łaski Bożej.

    Mój wybrany syn ks. P. N. ma media, a więc ogłosić trzeba mojemu ludowi czas, miejsce, by dokonać tej

    WOLNEJ ELEKCJI jak najszybciej- to jest w dniu święta Chrystusa Króla Wszechświata – proklamując nominację na KRÓLA POLSKI wraz ze wszystkimi atrybutami władzy.

    Berło i korona winna być dana z godnością i pokorze serca, „suplika” by zechciał przyjąć. Przymierze winno być na wzór św. Jana Pawła II przygotowane i „Zawierzeniem” przez Moje Niepokalane Serce Królowej Korony Polski i Litwy, Przeczyste Serce św. Józefa – oddane Trójcy Przenajświętszej.

    Teraz Ja Królowa Różańca Świętego z Pompei, Gietrzwałdu, Fatimy mówię: Błagajcie tą nowenną, by wrócili synowie biskupi z EP na łono Ojca Przedwiecznego. Tak jak ten marnotrawny syn mówiąc: „Zgrzeszyliśmy, popełniliśmy błąd nie uznając – Moich Królowej Pokoju – Objawień Oławskich”- bo wtedy, by była inna wasza droga do nawrócenia. „Zaprzepaściliśmy dary Ducha Świętego, jesteśmy w potrzebie, ratuj Matko Królowo Korony Polskiej, bo giniemy”.

    Ojcowie Paulini módlcie się z waszym arcybiskupem Depo i nie idźcie na zaparte. Obraz Chrystusa Króla Polski – dar Polonii w tym dniu oficjalnie podwyższyć do godności wg Matki waszej życzenia, umieścić na poczesnym miejscu w Mojej Kaplicy, bo to BÓG ŻYWY winien królować w tym znaku jako KRÓL POLSKI. Basta – tyle czasu i łask zmarnowanych przez zarządzenia wasze.

    (…)

    Powtarzam: III wojna wisi w powietrzu, jeśli POLSKA – Naród mój nie dokona tej „INTRONIZACJI MOJEGO SYNA W WOLNEJ ELEKCJI!.

Sorry, the comment form is closed at this time.