Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Jak kontrolować wybuchy gniewu?

Posted by Marucha w dniu 2019-10-31 (Czwartek)

Gniew towarzyszy zdenerwowaniu. Jego nagły wybuch jest reakcją, która pojawia się w naszym zachowaniu, gdy coś pójdzie niezgodnie z planem, kiedy świat nie odpowiada naszym oczekiwaniom.

I chociaż z tej perspektywy jest to dziecinna odpowiedź na przeciwności losu, to jednak bardzo często ją stosujemy, ponieważ nie umiemy inaczej radzić sobie z tą emocją.

Jeśli więc nie wiesz jak radzić sobie z wybuchami gniewu, najwyższy czas byś poznał najlepsze strategie ich kontrolowania.

Wybuchy gniewu

Czy często się denerwujesz?

Wybuch gniewu przynajmniej raz w życiu przydarzył się każdemu, ponieważ w ten sposób, nienauczeni reagować inaczej, adoptujemy się do okoliczności, do których nie jesteśmy w stanie się przystosować.

Pozwalamy na to, aby emocje wzięły górę.

Jednak częste wybuchy gniewu są dziecinną cechą, która wskazuje na to, że jako dorośli ludzie nie jesteśmy w stanie poradzić sobie z frustracją i chcemy zawsze mieć rację.

Ludzie, którzy często wybuchają gniewem, wierzą, że jest on jedynym sposobem na zdobycie tego, czego chcą.

Możemy jednak nauczyć się reagować w inny sposób, możemy poradzić sobie z emocjami i reagować bardziej asertywnie, bez atakowania drugiej osoby, bez ranienia siebie nawzajem.

Kiedy następnym razem poczujesz, że wzbierają w Tobie negatywne emocje, pamiętaj, że można im zaradzić i nie pozwól, by gniew przejął nad Tobą władzę.

Oto podstawowe strategie kontrolowania wybuchów gniewu.

Zrób mentalną przerwę

Gniew nie jest niespodziewanie wybuchającym wulkanem, ale procesem, w którym czujemy, że rośnie w nas wściekłość i staje się ona coraz silniejsza.

Dlatego, gdy zauważysz te objawy i zanim powiesz za dużo, zrób sobie mentalną przerwę.

Możesz policzyć do 10, oddychać głęboko lub zrobić coś relaksującego.

Dzięki tej prostej sztuczce osiągniesz dystans psychiczny i odzyskasz kontrolę nad swoimi emocjami.

Powiedz, co Cię boli

Fakt, że jesteśmy w stanie kontrolować gniew, nie oznacza, że ​​powinniśmy go ukrywać.

Czasami ważne jest, aby nasz rozmówca zrozumiał, co czujemy, aby taka sytuacja więcej się nie powtórzyła.  [Żeby mu tym sprawić przyjemność? – admin]

Kiedy czujesz, że wzbiera w Tobie gniew, wyjaśnij jasno, bezpośrednio i spokojnie, na tyle, jak bardzo to możliwe, przyczynę swojego gniewu.

Czasami sam fakt, że zdajemy sobie sprawę z tego, że jesteśmy źli i zwracamy na to uwagę drugiej osobie, ma oczyszczający efekt, który pomaga nam się uspokoić i uwolnić napięcie.

Weź odpowiedzialność za swój gniew

W nerwach mamy skłonność do rzucania oskarżeń, generalizowania i ogólnikowego podchodzenia do sprawy.

W ten sposób generujemy obustronny dyskomfort, który prowadzi tylko do ślepego zaułka złości i nienawiści.

Dlatego prostą strategią zarządzania gniewem jest mówienie zawsze w pierwszej osobie, unikanie obwiniania innych, wyrażanie naszych emocji w jasny sposób oraz branie za nie odpowiedzialności.

Nie stwarzaj sobie problemów

Większość ludzi w trakcie wybuchu gniewu myśli o wszystkim w kategoriach problemów.

Nawet drobnostka rośnie do rangi wielkiego konfliktu interesów.

Warto pamiętać, że sam gniew zwykle jest następstwem nieporozumień i konfliktów, dlatego, zamiast koncentrować się na problemach, skup się na możliwych rozwiązaniach, które mogą radykalnie zmienić sytuację.

Odpuść urazy

Czasami gniew rodzi się w nas latami, ponieważ wiąże się z konkretną sytuacją, która pociąga za sobą ciężki uraz.

Wtedy wszystko, co mówi lub robi inna osoba, staje się zapalnikiem, który w każdej chwili rozpali furię.

Dlatego, aby kontrolować gniew, konieczne jest odpuszczenie urazy i wzajemne wybaczenie.
[Aha. Wybaczamy i prosimy o wybaczenie? Skąd my to znamy? – admin]

Nie generalizuj

Słowa takie jak „nigdy” lub „zawsze” są powszechnie używane w kłótniach i służą tylko dolewaniu paliwa do ognia.

Kiedy jesteś zirytowany lub rozgniewany, staraj się nie generalizować, bądź konkretny i skup się na rozwiązaniu konfliktu.

Pamiętaj, że logika pokonuje gniew, a gniew wywołuje irracjonalność.

Zajmij się sprawą, spróbuj osiągnąć porozumienie satysfakcjonujące obie strony.

Nie próbuj mieć zawsze racji

W wybuchach gniewu kryje się prosty przekaz: „chcę, żeby wszystko poszło po mojej myśli”.

Ludzie, którzy reagują gniewem, często myślą, że prawda leży w ich rękach, a każde przeciwstawienie się ich zdaniu, jest atakiem.

Dlatego, aby nauczyć się kontrolować gniew, konieczne jest pozbycie się myślenia, że ​​zawsze mamy rację i musimy „wygrać” w tym konflikcie.

Pomyśl o konsekwencjach

Kiedy wzbiera w Tobie złość zawsze pomyśl o jej konsekwencjach.

Zastanów się, jak się czułeś i ile czasu zajęło ci powrót do normalności po wcześniejszym wybuchu gniewu.

Zastanów się, co zyskujesz takim zachowaniem.

Zauważysz wtedy, że prawdopodobnie to Tobie taki wybuch przyniósł największe szkody.

Gniew jest bardzo szkodliwą emocją, która niszczy spokój i zakłóca równowagę psychiczną.

Gdy następnym razem poczujesz, że narasta w Tobie gniew, zadaj sobie pytanie: czy warto na tym stracić psychiczną równowagę i komfort?

Czy to jedyny sposób, w jaki mogę zareagować?

Kogo karzę takim zachowaniem?

Czy to jest życie, którego właśnie pragnę?

Spójrz w lustro i zadaj sobie pytanie, czego naprawdę chcesz i co cię cieszy.

Zobaczysz, że w wyobrażeniu o szczęśliwym życiu nie ma miejsca na gniew.

https://www.odkrywamyzakryte.com

Dobrym sposobem jest też obcięcie sobie jaj, lobotomia etc.
Admin

Komentarzy 26 to “Jak kontrolować wybuchy gniewu?”

  1. asd@pe.be said

    Zabrakło punktu: „Karma wraca.”

    Jak bym czytał artykuł dla mieszkańców Polski – pokochaj swego pasożyda. Dogadaj się z nim, nie generalizuj, nie ma jednoznacznych rozwiązań, musimy szukać porozumienia, itd, itp.

    A i zabrakło o mniłości.

  2. zenek z profila said

    Ciekawy artykuł. Nie wiem tylko czy uwagi admina mają go uzupełnić , czy mają świadczyć że się z nim nie zgadza?.

  3. Nawrócony said

    Jedzenie wieprzowiny wpływa na agresję u człowieka, to potwierdzone naukowo.
    Nawet ks. Natanek o tym mówił.

  4. Boydar said

    Najlepszym, sprawdzonym przeze mnie sposobem, jest odpowiedzenie sobie na pytanie – „kto tu qurwa rządzi; Antek czy prosiaki”. Jeżeli Antek, to powodu do zdenerwowania nie ma; jeżeli prosiaki, to właśnie Antek coś musiał „zaniedbać”. I wtedy należy kopnąć się w du-pę samemu. Ale bez zdenerwowania; jak mawiały Starożytne Gumisie – „złość piękności szkodzi”.

  5. Do 1.Tak na serio?
    Mieszkańcy Azji są chorzy?Oni jedzą świńskie mięso. Nawet dzika.
    Co za propagandowe bzdury!!?
    Poniżej zwariowany cytat:
    „Zauważysz wtedy, że prawdopodobnie to Tobie taki wybuch przyniósł największe szkody.”
    Lej po mordzie ciapatego,gdy ten ma nóż a na ucieczkę ,brakuje czasu.Oczywiście Ty masz rację gdy ratujesz swoje życie.W gniewie.

  6. Kojak said

    PROTESTUJE ZEBY GNIEW UTORZSAMIAC Z KOTEM !!! KOT TO ISTNA BOZA KROWKA, KTORA MOZE TYLKO GNIEW ROZLADOWAC A NIE BYC JEGO PRZYCZYNA !!!

  7. bryś said

    Komponent fizjologiczny gniewu

    Układ współczulny i mięśniowy mobilizują się, przygotowują do ataku. Spada przepływ krwi w naczyniach podskórnych, oraz kończynach, zwiększając jej dawkowanie do głównych narządów takich jak mózg, serce, oraz najważniejszych mięśni (m. in. ramion, ud). Wzrasta ciśnienie tętnicze i szybkość pracy serca. Przestaje pracować układ pokarmowy. Zostają pobudzone odpowiednie ośrodki w mózgu, odpowiedzialne za wydzielanie innych „hormonów stresu” oraz koncentrację. Rozszerzają się źrenice. Pocą się wnętrza dłoni, zwiększając tym swoją przyczepność, co umożliwia pewniejszy chwyt w walce. Wydziela się m.in. fenyloetyloamina, adrenalina. Częściowo zostaje zredukowane odczuwanie bólu. Zwiększa się refleks. Zależnie od poziomu stresu, zostają zredukowane ograniczenia siły mięśni (normalnie człowiek wykorzystuje ok. 25–30% rzeczywistej siły mięśni, a to dlatego, że jest ona redukowana przez mózg, który „wie”, że nie tylko nie jest ona potrzebna w 100% i powodowałaby niepotrzebne zużycie energii, ale także dlatego, że siła mięśni jest niewspółmierna do ich wytrzymałości, i blisko kresu swych możliwości mięśnie zrywałyby się ze ścięgien bardziej szkodząc, niż pomagając).

    Za wiki.

  8. bryś said

    Aczkolwiek Gniew jest też grzechem. I to głównym.

  9. Marcin said

    Gniew to pozytywne uczucie kiedy jest uzasadniony. I to sam Stwórca wie najlepiej chociaż w przypadku okazywania go narodowi wysranemu i tak nic nie dało.

  10. Re: 3 Nawrocony…
    Trzeba bylo dodac (uzupelnic), ze jedzenie wieprzowiny czy wolowiny wplywa na stan nerwowy czlowieka wprost proporcjonalnie do poziomu stresu (i ilosc podawanych w paszach anty-biotykow w wersji GMO) podczas hodowli tychze zwierzat…

    Dotyczy sie to rowniez zboz i innych dziedzin gospodarki…

    Prosze sobie porownac poziom znerwicowania (i nie tylko) ludzi 100 lat temu a w chwili obecnej… To daje do myslenia…

    Podobnie ma sie sprawa z poziomem demoralizacji 100 lat temu a w chwili obecnej…

    ======================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  11. JW said

    Dobry artykuł, choć może trochę przesadzony. Umiejętność kontrolowania emocji, szczególnie negatywnych, jest bardzo ważna. Niestety mam wrażenie, że w Polsce ludzie zbyt często jej nie posiadają w porównaniu z mieszkańcami innych krajów. Nie mówię, że należy być wypranym z emocji robotem, tylko panować nad sobą. Tymczasem brak opanowania bardzo często widać u nas na ulicy i w zwykłych relacjach międzyludzkich. Nie do końca wiem skąd to się bierze, choć mam kilka teorii. W każdym razie warto pracować nad sobą.

  12. Boydar said

    Bo wszyscy żyjemy w napięciu, Pani/Panie JW. Goje się denerwują, mając nadzieję że żyd nagle zniknie. A żydy wręcz przeciwnie, znaczy się, że nie będą znikać.

    A sprawa jest prosta – zostają muzycy.

  13. bryś said

    Panie Boydar, wydaje mi się, że Polaków frustracja wynika raczej z niewiedzy, dlaczego jest tak h..owo skoro mówią że jest tak dobrze. Gdyby sobie uświadomili skąd ich frustracja, i że w ogóle są sfrustrowani, to może i miało by to jakieś rączki i nóżki.

  14. Boydar said

    Dla nich chu-jowo nie jest, może dlatego nie wiedzą. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia a świadomość kształtowana jest bytem.

    Ich nie uwiera ani „Inka” Siedzikówna ani np. Jojne Daniels. Im to dynda kalafiorem. Bo to parapety są, w najlepszym razie. System przez lata promował i preferował żydowskie popłuczyny i wsiowych chamów płci obojga. To, z drugiej strony patrząc, czego oczekiwać.

  15. brys said

    Jeżeli mówiąc „nich” ma Pan na myśli piłkarzy i mojego szwagra to zgoda. Chociaż i nawet jego coś zaczyna powoli uwierać. Być może jest to związane z tym, że byt z kolei jest kształtowany przez kasę.

  16. Ad. 8

    Aczkolwiek Gniew jest też grzechem. I to głównym.

    Pan to powie Chrystusowi w świątyni. 🙂

  17. Boydar said

    http://www.plotek.pl/plotek/7,154063,25365766,lewandowscy-pokazali-przebrania-na-halloween-robert-chcial.html

    Za circa about trzydzieści lat nikt nie będzie pamiętał kim byli pp. Lewandowscy. Oprócz Szatana; on swoich dłużników nie zapomina 😦

  18. Jerry Roberts said

    Ad. 16 Krzysztof M.

    Wygląda na to, ąe zbyt wielu żydów maczało swoje paluchy w naukach kościoła, aby ludzi utrzymywać z okowach posłuszeństwa, aby ich uczynić niewolnikami.
    Ludzie powinni stać przy PRAWDZIE, gdyż tą naukę głosił Chrystus, a …Prawda Nas wyzwoli, gdyż ją znając będziemy umieli podjąć odpowiednie decyzje aby zniszczyć Zło w Naszej Ojczyźnie Polsce. Jak potrzeba to trzeba wziąć bicz i tak jak Chrystus wygnać naszych wrogów z naszego domu.

  19. Birton said

    „wybaczam, a teraz wypij” – moja dewiza życiowa

  20. Zbigniew Kozioł said

    Jakoś nie czuję tego. Nie bardzo wiem, co to jest gniew. Nie potrafiłbym drugiemu zrobić coś złego z powodu „gniewu”.
    Może różnie rozumiemy samo znaczenie słowa? Chrystus w Świątyni zrobił to z rozwagą, rozsądnie. Czy był tam gniew? Tam nawet nie musiało być emocji. We mnie bywa wiele emocji, ale staram się ich nie okazywać.

  21. osoba prywatna said

  22. Boydar said

    Czy „co to kurwa ma znaczyć !?!” to jest już gniew czy tylko pytanie retoryczne ?

  23. JerzyS said

    Ten Tomek z Akwinu, to trochę przesadził.
    Jak nie masz na coś wpływu, to po co gniew i po co szkodzić swojemu zdrowiu?
    Nie ma po co rozpamiętywać przeszłości,
    ale skupić się na przyszłości czerpiąc wiedzę z przeszłości,
    bo nie da się czerpać wiedzy z przyszłości.

    Był ktoś mądrzejszy i powiedział:
    ” Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni”

  24. Boydar said

    Trochę to dla mnie nie całkiem z sensem, co Pan Jerzy napisał, może za mało mądry jestem. Ale muszę się przyznać, że wielokrotnie w różnych sytuacjach sam udaję straszne wqurwienie; żeby zorientowali się że jeśli nie przestaną to ich zwyczajnie pozabijam ! Naprawdę pomaga, i tylko bluzgi zamiast zwłok mam na sumieniu.

  25. JerzyS said

    Boydar said
    2019-11-02 (Sobota) @ 20:57:29
    …. Ale muszę się przyznać, że wielokrotnie w różnych sytuacjach sam udaję straszne wqurwienie; żeby zorientowali się że jeśli nie przestaną to ich zwyczajnie pozabijam ! Naprawdę pomaga, i tylko bluzgi zamiast zwłok mam na sumieniu

    ” …udaję straszne wqurwienie…”
    To element manipulacji

  26. Boydar said

    Możliwe; wybieram mniejsze zło.

Sorry, the comment form is closed at this time.