Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Studentka proponowała „zrzutkę” na mordercę Justyny Sochy; śledztwa nie będzie

Posted by Marucha w dniu 2019-12-03 (Wtorek)

Studentka medycyny proponowała w internecie „zrzutkę” na płatnego mordercę Justyny Aochy, prezes stowarzyszenia „STOP NOP”. Dochodzenie w tej sprawie zostało umorzone; Socha zaskarżyła decyzję. W poniedziałek sąd jednak utrzymał w mocy postanowienie – śledztwa nie będzie.

Jak tłumaczyła prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Wiedzy o Szczepieniach „STOP NOP” Justyna Socha, na stronie inicjatywy „Szczepimy, bo myślimy” w mediach społecznościowych, studentka medycyny „zaproponowała” zbiórkę pieniędzy na wynajęcie płatnego zabójcy Sochy.

Po złożeniu zawiadomienia Komisariat Policji Poznań Nowe Miasto wszczął dochodzenie w sprawie kierowania gróźb karalnych pozbawienia życia, przesłuchując prezes Stowarzyszenia „STOP NOP”, która wnioskowała o sprawdzenie komputera i telefonu podejrzanej, aby sprawdzić czy studentka „realizuje swój pomysł”.

Socha poinformowała, że na początku lipca umorzono jednak dochodzenie w tej sprawie, podając, że „czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego” [sic! – admin].

Socha złożyła więc zażalenie do sądu na to postanowienie. W poniedziałek prezes stowarzyszenia została przesłuchana uzupełniająco przed sądem w tej sprawie.

„15 grudnia ub. roku administrator strony +Szczepimy, bo myślimy+ opublikował moje zdjęcie z komentarzem dotyczącym mojej opinii na temat projektu obywatelskiego ograniczającego nieszczepionym dzieciom uczestnictwo w zajęciach w żłobku. W komentarzach pojawiło się wiele agresywnych słów o charakterze pomówień. Przeczytałam tam m.in. komentarz pani Weroniki A. o treści: +Może jakiś dobry, płatny zabójca? To co, zrzutka?+” – mówiła Socha.

„Czytając ten komentarz poczułam obawę o swoje życie i bezpieczeństwo, ponadto takie obawy ma moja rodzina, co poświadczyła oświadczeniami, które przyniosłam dziś do sądu; oświadczenia syna i rodziców” – dodała.

Socha wskazała, że agresywne komentarze skierowane zarówno do niej osobiście, jak i do środowiska, które reprezentuje, pojawiają się w internecie regularnie.

„Według moich odczuć, brak reakcji organów ścigania na tę sytuację powoduje, że pojawiają się kolejne komentarze o tych charakterze, popierające pozbawienie mnie życia. Dodatkowo sytuację pogarszają jeszcze antagonizmy dotyczące tematyki, którą zajmuje się Stowarzyszenie i ja osobiście – mianowicie kwestia wolności wyboru szczepień i odpowiedzialności lekarzy, państwa i producentów za powikłania poszczepienne” – mówiła.

Po przesłuchaniu Sochy sędzia Przemysław Wita podjął w poniedziałek decyzję o utrzymaniu w mocy zaskarżonego postanowienia. Tym samym, śledztwo w sprawie gróźb nie zostanie wszczęte.

W uzasadnieniu postanowienia sędzia wskazał m.in. iż tego rodzaju groźba była „groźbą dla żartu, która co prawda przekroczyła granice dobrego smaku” – ale nie jest realna do spełnienia.
[Co za wspaniałe poczucie humoru…. może by tak zrobić w gajówce zrzutkę w sprawie sędziego Przemysława Wita? Na pewno się uśmieje. – admin]

Po decyzji sądu Socha powiedziała, że groźba odebrania komuś życia to temat, z którego nie należy żartować. „Nawet jeśli wiele nas różni, jeśli różnią nas poglądy dotyczące kwestii obowiązku i dobrowolności szczepień, to nic nie uzasadnia pisania takich rzeczy o drugim człowieku” – podkreśliła.

Dodała, że rozważa przesłania skargi na studentkę do władz uczelni, w której ta kobieta studiuje.[Lepszy byłby płatny zabójca. Dla żartu, oczywiście… – admin]

https://www.portalsamorzadowy.pl/

Komentarzy 17 to “Studentka proponowała „zrzutkę” na mordercę Justyny Sochy; śledztwa nie będzie”

  1. Kojak said

    Az strach pomyslec gdyby tak ktos krzyknal zeby zamordowac jakas zydowska kanalie i lajdaka! Darliby ryja na cala JEWROPE ! Ale Polaka zdaniem tych bydlakow to mozna ! To juz jawny zydohitlerzyzm w krystalicznej postaci . Zdaniem tych zydowskich kanali nawolywnie do mordow ma byc bezkarne Trudno nawet o wiekszych bydlakow, zwyrodnialcow, smieci .i odpadkow ludzkich

  2. AlexSailor said

    Kodeks karny wyraźnie precyzuje, że przestępstwo jest popełnione wówczas, gdy groźba wzbudza obawę u osoby, której dotyczy.
    Sędzia nie zna zapisów KK?

    Zawsze bulwersowało mnie wskazywanie przez @Maruchę dołu z wapnem.
    Podkreślę – bulwersowało.

    Gdyby taki „żart” został puszczony w kierunku jakiegoś zboczeńca, albo zwolennika szczepienia ludzi pod przymusem, to zapewne byłoby już przeszukanie i areszt co najmniej na drugi dzień po zgłoszeniu.

    Niemniej poszkodowana powinna sprawę pociągnąć dalej i żądać ochrony policyjnej, bo obawia się o życie.

  3. Zerohero said

    Studentka uległa psychozie sianej przez propagandę. Na wielu portalach krytycy szczepień są przedstawiani jako mordercy, głupcy, niebezpieczni wariaci. Studentka zachowała się jak uczniowie w czasie rewolucji kulturalnej Mao. Straciła człowieczeństwo i zaczęła „żartować”

    w wolnej Polsce trzeba będzie zatrudnić kata aby pogadał z tymi „żartownisiami”

    ha ha
    jasne, że żartowałem

    😦

  4. Zerohero said

    @AlexSailor

    Sędziowie w Polsce rozgrzeszali już dorosłych współżyjących z dziećmi motywując to „kulturą” (chodzi o cyganów). W kodeksie karnym nie ma takich wyjątków, ale oni mają to w d.
    I co pan im zrobi?

  5. NICK said

    Alexis. Daj spokój.
    Carrington czeka

  6. Boydar said

    A ja bym jednak dla przykładu odstrzelił, tą studentkę. Tak jak każdego kto gwałci, w tym przypadku chwiejną wolną wolę. Miliony otumanionych takimi „studentkami” rodziców przyprawiło w dobrej wierze swoje dzieci o cierpienie, teraz lub w przyszłości. Udowodnienie tego faktu jest zabronione, ale go nie zmienia.

    Poza tym, chce szczepić, niech szczepi, ale swoje. Jak zaszczepi a ma rację, to zostanie na plusie, bo skoro zaszczepione to się podobno nie zarażą. Więc dlaczego tak stanowczo chce kłuć i truć cudze ? A na wątpiących nasyłać morderców ?

    Mam tylko wątpliwość do buźki p. Sochy, jakaś taka „dziwna”. Jak cała sytuacja.

  7. Marucha said

    Re 6:
    Buźka jak buźka. Niekoszerna chyba,

  8. Jacek said

    Gdzieś w okolicach 2002 roku na prośbę mojego kolegi zawiozłem jego córkę do kliniki w Białymstoku. Po badaniach poszliśmy posilić się do szpitalnego bufetu w którym posilali się również studenci tej, w tamtych czasach , akademii medycznej. Ludzie z niedowierzaniem patrzyli na to bydło w białych kitlach, dla mnie tylko jedno przyszło do głowy: chroń mnie Panie żebym nigdy nie musiał trafić w ich łapy.

  9. maasteer said

    Ad 6 Pan Boydar

    „Poza tym, chce szczepić, niech szczepi, ale swoje. Jak zaszczepi a ma rację, to zostanie na plusie, bo skoro zaszczepione to się podobno nie zarażą. Więc dlaczego tak stanowczo chce kłuć i truć cudze ? A na wątpiących nasyłać morderców ?”

    Otóż qrva to!!!

    Bo to jest podgotowka pod czipowanie – całkowite zniewolenie – przyjęcie znamienia bestii. Chcą wytresować społeczeństwo, że kto się nie szczepi ten gorszy i groźny. A za kilka lat każdy bez czipa będzie terrorystą i każdy durny będzie donosić, że sąsiad albo brat albo syn nie ma czipa – do tego to zmierza !

  10. bryś said

    Panie Boydar, stowarzyszenie ma przygotowaną całą drogę przez instytucję i sądy dla nie poddających się przymusowi szczepień. Bez nich nie było by tej grupy (0,1 procenta rodziców) którzy nie poddają się naciskom lekarzy, przychodni, sanepidów, wojewodów, sądów. Cała ta machina chce wbić Panu dziecku strzykawkę z najróżniejszymi wirusami, adiuwantami – rtęcią, aluminium lub resztkami materiału genetycznego pomordowanych dzieci, i nie wiadomo z czym jeszcze.

    Stowarzyszenie zatrudnia prawników, dają pomoc prawną bezpłatną w przypadku jakichś nowych sytuacji. To nie jest grupa teoretyków, oni naprawdę działają. I to od wielu już lat. Może to uwiarygadnianie, ale dla tak niszowej grupy, że ich ewentualne poparcie jest jak było widać w ostatnich wyborach.

    Ta Pani jest policzkiem dla nas facetów, tak zdeterminowane potrafią być matki.

    Dlaczego dziwi Pana ta sytuacja?

  11. Boydar said

    Mnie do rzeczywistego zdziwienia, Panie Brysiu, to jak młodej tej, no, do emerytury. Ja tylko z tego wszystkiego staram się wyciągnąć ocenę sytuacji, nie opuszczając jednocześnie obszaru przyjętej niegdyś ramki.

  12. Jacek said

    Ci tzw. „antyszczepionkowcy”, których reprezentuje pani Socha, przecież wcale nie negują sensu szczepień. Jedyne czego się domagają to żeby były bezpieczne i dobrowolne, tak jak w zachodniej Europie. Aż tyle i tylko tyle.

  13. revers said

    rownie dobrze moze to byc wpis mlodej studentki medycyny po znajomosci pod dyktando lub sugestie pani Sochy, by wiekszy medialny rozglos zrobic sprawie.

    A z ktorego roku pani studntka medycyny? bo do 2 roku studenci medycyny robiaa jeszcze magisterium physicum i troche wrazliwosci spolecznej i wrazliwosci idywidualnej zachowujaa, porafia isc do prof.medycyny upomnic sie o zycie doswiadczalej myszki co to juz ma grant na zbijanie zwierzakow, minimum z pol miliona, potem juz jak leci, w nastepnych latach instytulizacja wrazliwosci do odruchow sadyzmu wylacznie z przewaga liczenia sie z kasa pacjenta lub kasy chorych.

  14. Anucha said

    No i co?
    Nie lepiej żyć w błogiej nieświadomości.
    Siedzieć w miękkim fotelu, popijać końskie szczyny i oglądać w TV jak gdzieś daleko w świecie -wojny i głód.

    Ta siksa studentka , nie zdaje sobie sprawy, że został wydany na nią
    wyrok depopulacyjny.
    A może jest trybikiem i to z poprzeczną muterką 🙂

  15. nikopek said

    Czyli ja takze bez problemu moge skrzyknac zbiorke na morderce tej nawiedzonej studentki ? Dobrze wiedziec.

  16. jasiek z toronto said

    Re: Artykul
    Rok 1996.
    Po raz ostatni wylatywalem do Polski z powodow osobistych ( w ciagu 48 godzin „zalatwiono” mi bilet lotniczy tzw. „otwarty” – co bylo w praktyce niemozliwoscia…ale stalo sie mozliwe…).
    W miedzyczasie „wpadlem” do naszego lekarza domowego (lekarki), by pozalatwiac niezbedne formalnosci…m.in., szczepienne, bo w Toronto „panowala pandemia” ptasiej „grypy”…
    Pani „lekarka” oswiadczyla, zeby nie tylko mnie „zaszczepic” ale i cala moja rodzine (zone i dwojke dzieci).
    Spojrzalem na nia zdumiony, kiedy uslyszalem jej „oswiadczenie” o szczepieniu… i zapytalem: „Czy pani wie co mowi i do kogo czy mowi pani co wie???”…
    „No, panie Janku, takie mamy procedury…z departamentu zdrowia…” oswiadczyla
    A ze doskonale wiedzialem „co z czym sie je i jakie sa takiego „cyrku” skutki” rzucilem jej: „Pani doktor, moze lepiej byloby, abym pani podpisal niezbedne papiery, by sie pani „wykazala” i zarobila te 200 dolcy (od sztuki)…I niech pani laskawie sobie sama wstrzyknela te „cztery” porcje w strzykawce we wlasne „cztery litery”…Bedzie to spewnoscia lepiej dla pani samopoczucia i zarobionej z tego tytulu kasy…”
    „Alez, panie Janku, te szczepionki sa bezplatnie…” –
    „A od kiedy kanadyjski „rzond” cokolwiek daje komukolwiek bezplatnie???…
    „No jak to, nie wierzy mi pan, panie Janku?”
    Nie wytrzymalem jej durnej miny i dodalem nieco poirytowany: „A od kiedy rzondowe k….rwy „daja”cos komus za darmo???”…po czym wyszedlem z jej „gabinetu”…

    Taki oto maly fragment z mojego zycia z „domowa(krazcowa) lekarka w wersji kanadyjskiej…
    =========================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

    P.S. To byl dokladnie ten sam „jasiek z toronto” ktory jest na „avatarze” (to jestem ja dokladnie jak mialem (…..) lat – i dwojke dzieci…)

  17. NICK said

    Świadectwa są dobre, P. Jaśku.

Sorry, the comment form is closed at this time.