Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Zdaniem sądu, Bertold Kittel i Anna Marszałek co prawda napisali nieprawdę, ale zrobili to rzetelnie

Posted by Marucha w dniu 2019-12-05 (Czwartek)

Sędzia Jakubowska-Pogorzelska orzekła wczoraj, że Anna Marszałek i Bertold Kittel nie muszą przepraszać Romualda Szeremietiewa, bowiem przedstawiając go w swoich artykułach jako podejrzanego popełnienia licznych przestępstw: „Dochowali rzetelności i staranności. Nie dążyli do sensacji, lecz wykonywali zadania, jakie w demokratycznym społeczeństwie powinna wypełniać prasa”.

W lipcu 2001 wymienieni dziennikarze w serii artykułów twierdzili, że wykryli „największą aferę korupcyjną” w MON, a negatywnymi bohaterami tej afery byli Romuald Szeremietiew, zajmujący wtedy stanowisko sekretarza stanu – pierwszego zastępcy ministra obrony, odpowiadającego za modernizację armii i zakupy uzbrojenie oraz jego współpracownik (łapownik) Zbigniew Famus nazwany „kasjerem z MON”.

W następstwie tekstów zamieszanych przez wspomnianą dwójkę na lamach dziennika „Rzeczpospolita” rozpętała się wielka nagonka medialna, Szeremietiewa wyrzucono z MON, jego współpracownik po spektakularnym aresztowaniu na promie płynącym do Szwecji (akcja UOP na śmigłowcu) trafił do aresztu, obu im wytoczono postępowania karne.

W następstwie tego po 9 latach postępowań w przypadku Szeremietiewa i 16 latach, gdy chodzi o jego współpracownika, zapadły wyroki całkowicie ich uniewinniające. Zarzuty podnoszono przez dziennikarzy okazały się nieprawdziwe.

Mimo wyroków uniewinniających ani redakcja dziennika „Rzeczpospolita”, ani Marszałek i Kittel nie uznali za konieczne ogłoszenie sprostowania i przeproszenia nas, skrzywdzonych przez nich.

„W 2012 r. wyczerpała się moja cierpliwość i postanowiłem w tej sprawie skierować pozew do sadu cywilnego. Po licznych perturbacjach uzyskałem wyrok nakazujący pozwanym przeproszenia mnie. Pozwani nie zamierzali tego robić i wystąpili z wnioskiem kasacyjnym do Sądu Najwyższego, który nakazał ponowne rozpatrzenie mojego pozwu” – pisze na blogu Szeremietiew.

I właśnie „Rzeczpospolita” doniosła, że sąd sprawę „rozpoznał”. Sędzia Jakubowska-Pogorzelska oceniając to co zrobili Marszałek i Kittel dostrzegła, że oni „dochowali rzetelności i staranności’ podając rzeczy nieprawdziwe.

Za https://www.salon24.pl

Komentarzy 16 to “Zdaniem sądu, Bertold Kittel i Anna Marszałek co prawda napisali nieprawdę, ale zrobili to rzetelnie”

  1. Ryotaro said

    Inwazja najlepiej przeprowadzona to inwazja której nikt nie zdążył zauważyć, nim jest za późno. Zaczęto od usuwania niewygodnych postaci „po dobroci” a potem z nagła po prostu zaczęły się mordy. Widocznie ten Szeremetiew kolcem w pupie stał któremuś ze stronnictw, a może dwóm na raz.

    Spadły maski „demokratyczności” i „niezawisłości”. Czas by łabędzi śpiew „suwerenności” również zamarł i załamał się jak paździerzowa dykta, z której antypolski, eugeniczny potwór wybudował w swojej bezmyślności i chciwości dekorację teatrzyku zwanego „trzecią RP”.

  2. Marcin said

    To jest już kuriozum.
    To tak jakby komuś dać w pysk zachowując zasady savoir-vivre.
    Dlatego tak to skurwysyństwo otua walczy o „wolne sądy”.

  3. Zerohero said

    Szeremietiew to i tak podejrzany typ.

  4. Boydar said

    Dlaczego zaraz podejrzany; do jakiejś bandy należeć musi, inaczej się podsekretarzem stanu się nie bywa. A że banda akurat była w defensywie to i oberwał odłamkiem.

    Coś tam z nim wspólnego wówczas miałem, niewiele, ale na poj.eba nie wyglądał, i coś dla dobra społeczeństwa zrobić raczej szczerze chciał.

  5. revers said

    Niezależność sądownicza została zgwałcona, czyli Zakon Chrystusowców musi zapłacić! – Michalkiewicz!

    jak w klipie yt

    .https://www.youtube.com/watch?v=8GLaNpbOUAg

  6. Zerohero said

    @4, Boydar

    Może wtedy nie wyglądał, ale fanatyzm i zapał z jakim szczuje na Rosję oraz duża tolerancja dla „sojuszników” są godne poj**ba.

    Poza tym kiedyś trafiłem na to (może to śmieć, a może nie)


    Nie wiem czy wlasnie to skłoniło R.Szeremietewa do współpracy z zakamuflowanym oficerem KBW-WSI ,jednak szef parti RdR R.Szeremietew wchodzi do spolki z R.Opara razem próbują przejac na własność palac w Jadwisinie na początku lat 90 tych R.Szeremietew był osoba zarzadzajaca palacem,lokale w palacu były wynajmowane dla roznych parti politycznych oraz instytucji.Szeremietew zapewnial Opare ze sprawe da się załatwić na tyle powaznie ze ten nawet już zaczal remontowac palac nie majac nawet aktu kupna czy własności. Wlasciciele prawowici spadkobiercy walczyli o zwrot od wielu lat,niestety bez efektow.
    Strony chetne do własności palacu pogodzil Wejchert z ITI który tylko sobie znanymi układami w 3 miesiace załatwił sobie prawa kupna i to w dodatku za 1/3 owczesnej wartości.Wiadomo do kogo należy i przez kogo zostala zalozona ITI, może to wlasnie sam mistrz Goldberg dal pstryczka w nos Oparze za kombinowanie na boku. Nie była to jedyna transakcja która razem przeprowadzal Opara z R.Szeremietewem.jednakze o innych pisal nie będę ,szcegolnie o tych które mialy miejsce w czasie w którym pan R.Szeremietew był wiceministrem MON. Rozmawialem z wieloma powaznymi Ludzmi Polskiej sceny niepodległościowej lat 80-tych współpracujących z Szeremietewem w najciezszych czasach prześladowań bolszewickich,sam także mam duzo szacunku dla pana R.Szeremietewa ale odpowiedz dostawałem zawsze jedna ,jeżeli sa fakty to nie można o nich nie mowic.Wiec mam nadzieje ze pan R.Szeremietew podejmie temat i rozwieje wszelkie animozje które szczególnie nasilaja się po uniewinnieniu pana Szeremietewa z zarzutow postawionych swego czasu przez ministra MON R.Komorowskiego o korupcje i nadużycia w MON. Nie rozumieja Ludzie jednego-
    Dlaczego R.Szeremietew nie oddal do dnia dzisiejszego Komorowskiego do sadu w związku z fałszywymi oskarżeniami-przypominam ze sprawa była poważna ,w razie udowodnienia zarzutów Komorowskiego groził Szeremietiewowi wyrok co najmniej 15 lat wiezienia.

    a poza tym co takiego dobrego zrobił dla społeczeństwa Szeremietiew?

    Wieczny partyjniak i działacz. Doktor habilitowany nauk wojskowych którego nigdy nie przyłapałem na merytorycznym i pełnym pasji opowiadaniu o wojsku, technice wojskowej i hsitorii. Przyznam, że mnie swego czasu zatkało jak się dowiedziałem, że jest naukowcem od tych spraw. Wysatrczy wejść na jego Twittera aby się przekonać, że to clown III RP i postać poślednia intelektualnie. Wielbiciel Piłsudskiego, piewca sukcesów II RP i takich kreatur jak Rydz Śmigły. S to człowiek natowski (patrzy na świat przez pryzmat interesu NATO), jego rozumienie historii wojskowości jest prostackie. Na przykład uważa, że jeszcze 17 września ważyły się losy wojny i dopiero nóż w plecy od ZSRR przypieczętował wynik, bo Niemcy nie dawali sobie rady i na bagnach Wołynia, w sprzyjającej etnicznie okolicy mieliśmy się bronić przed Niemcami. Rozumiem, że o pakcie R-M ten pan nie słyszał.
    Człowiek żenada. Typowy wąsacz polski.
    Nie potrafi wypowiedzieć się z sensem nawet na temat za którego znajomość społeczeństwo mu płaci!

  7. Zerohero said

    przykład. Jeden z twittów które Szeremietiew podał dalej (uznał za warty promowania). Bełkot Gowina. To jest zupełnie inny świat niż nasz.

  8. Boydar said

    @ Pan Zerohero

    Jak można przypuszczać, wszystko co Pan przytoczył leży bardzo blisko prawdy. Ale.

    Tak jak napisałem w (4) do jakiejś bandy przynależy, innej opcji nie ma i być nie może. Z tego tytułu ma obowiązki. Jest (też, lub przede wszystkim) ukorzeniony jak amen w pacierzu.

    Tu nie ma żadnych powodów do zdziwienia. Jednak dalej uważam, że szczególnym draniem nie jest. Typowy zwolennik i propagator „judaizm tak, wypaczenia nie”. Szczucie na Rosję może być genetyczne, zlecone, a najprawdopodobniej mieszane. Rosja od tego ich szczucia się nie ochwaci 🙂

    To nie my rozdajemy karty i to nie jest nasza gra. Niech się same pożrą, nam musowo cierpliwie czekać, i w pierwszej kolejności pracować nad sobą.

  9. NICK said

    Proszę Pana Lubelaka.
    Po raz kolejny.
    Kto???
    We polityce i wieeeeluuu mendiach społecznościowych. Tzw. oczywiście.
    NIE należy do BANDY?
    Retorycznie pytam.

    Bartyzel, Braun… .

    Nie mam dostępu do x. Natanka.
    By zapytać.

    Po jaką wolę spotkał się z ‚braunem’.

  10. Boydar said

    Ja nie należę. Bo banda ex definitione liczy co najmniej dwie osoby.

    No ale, ja nie robię ani w mediach ani w polityce; w szkole z bachorami robię, i trochę na boku.

  11. AlexSailor said

    @Zerohero

    My tu o sądach chyba, a nie o tym Szeremietiewie.
    Argument: „a w Ameryce biją murzynów” raczej niczego nie wnosi.

  12. Boydar said

    A co by Pan Alex jeszcze tu chciał o „sądach” dodać ? Generalnie jest tak, że u nas nie Ameryka, i „murzyni” biją nas.

  13. Zerohero said

    @11

    nie ja zacząłem o Szeremietiewie. Poza tym zasada jest ta sama, więc proponuję wyciągnąć wnioski. Ma Pan coś o sądach, proszę dodać.

  14. Janusz T. said

    Re 10: pan Boydar

    Jest pan woźnym czy nauczycielem, jeżeli mogę spytać ?

  15. Boydar said

    @ Pan Janusz

    Ani jednym ani drugim; utrzymuję ten ludzki i materialny śmietnik przy życiu. Znaczy się konserwatorem. Gdzieś muszę dociągnąć do emerytury, a taka fucha jeszcze najmniej mnie poniża, zwyczajnie i po ludzku ma sens. Jak to ktoś powiedział – „w imię zasad, squrwesyny”.

  16. Janusz T. said

    Zrozumiałem panie Boydarze. Dziękuję panu za odpowiedź.

Sorry, the comment form is closed at this time.