Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Pancerny kontratakuje

Posted by Marucha w dniu 2019-12-10 (Wtorek)

Wszystko wskazuje na to, że awantura z „Pancernym Marianem” wyjdzie państwu polskiemu na zdrowie. Dzięki próbom odwołania Mariana Banasia, będziemy mieć najbardziej rzetelnego szefa NIK od początku istnienia tej instytucji.

Ten cios może zaboleć Zbigniewa Ziobrę! Właśnie opublikowano transmisję z konferencji, podczas której Najwyższa Izba Kontroli poinformowała o poważnych nieprawidłowościach wykrytych w Ministerstwie Sprawiedliwości.

O co chodzi? Podwładni niezniszczalnego prezesa NIK Mariana Banasia zapowiedzieli, że złoży aż 16 doniesień do prokuratury o popełnieniu przestępstwa przez ministerialnych urzędników w związku z rządowym programem „Praca dla więźniów”. Program ten był pilotowany przez Patryka Jakiego, byłego wiceszefa resortu sprawiedliwości.

Banaś się odwinął

W zawiadomieniach chodzi o niedopełnienie obowiązków przez dyrektorów zakładów karnych i dyrektora generalnego Służby Więziennej.

„W ramach kontroli Programu „Praca dla Więźniów” ze środków Funduszu Aktywizacji Zawodowej Skazanych oraz Rozwoju Przywięziennych Zakładów Pracy stwierdzono 27 przypadków udzielenia zamówień z naruszeniem przepisów ustawy Prawo zamówień publicznych. Łączna kwota wydatkowanych w ten sposób środków to ponad 115 mln zł. Kontrolerzy wykryli również kilkanaście przypadków zaniżania wysokości czynszu dzierżawionych hal przemysłowych – straty z tego tytułu mogą sięgać nawet 37 mln zł” – czytamy na stronie Izby.

NIK ma zastrzeżenia, czy gospodarowanie środkami publicznymi było efektywne i zgodne z prawem.

NIK skierowała również zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa w sprawie wyrządzenia znacznej szkody majątkowej w Centralnym Ośrodku Szkolenia Służby Więziennej w Kaliszu.

Według informacji podanych przez NIK, 8 zawiadomień już zostało złożonych, 8 jest jeszcze w przygotowaniu.

„Można skierować jedno zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu przestępstwa, obejmujące wiele zdarzeń czy podmiotów albo ująć nieprawidłowości w wielu osobnych doniesieniach. Może, żeby zrobić większe wrażenie, prezes Banaś taką formę wybrał” – powiedział mediom jeden z kontrolerów, pragnący zachować anonimowość.

Business Insider dotarł również do informacji, że NIK złoży zawiadomienie w związku z nieprawidłowościami przy wydatkowaniu 25 mln zł pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwości. Pieniądze miało dostać CBA i wydać na zakup systemu Pegasus.

NIK ma tez powiadomić prokuraturę o nieprawidłowościach w Komisji Nadzoru Finansowego.

Chodzi o sprawę wynajęcia przez KNF drogiej siedziby przy ul. Pięknej w Warszawie w czasach, gdy przewodniczącym Komisji był Marek Chrzanowski (ma postawione zarzuty za złożenie korupcyjnej propozycji bankierowi Leszkowi Czarneckiemu) – czytamy w „Gazecie Wyborczej”.

Dziennik podaje, że najwyraźniej inwestycje przy więzieniach potraktowano jako priorytet kontrolerów już po tym, gdy zaczęły się naciski na odejście Mariana Banasia. Marek Bieńkowski, były komendant główny Policji i szef Straży Granicznej sprawował bezpośredni nadzór nad tą kontrolą. Dziennikarze twierdzą, że nie miał jeszcze gotowego wniosku do prokuratury kiedy Krzysztof Kwiatkowski odchodził z NIK.

Zatem wygląda na to, że… obecna atmosfera pracy służy zarówno Banasiowi, jak i całej Izbie, która wychodzi z siebie, by znaleźć dziury w mechanizmie działania rządów PiS.

Tomasz Dudek
Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

https://pl.sputniknews.com

Komentarzy 7 to “Pancerny kontratakuje”

  1. Sarmata said

    cyt. za: Monteskiusz- Dzisiaj (17:11)
    Banaś może być najlepszym cenzorem poczynań obecnej władzy .Jeśli z takim samym zacięciem będzie prowadził prace NIK-U ,kontrolując działania resortów ,ministerstw, spółek skarbu państwa czy biur w szeroko rozumianym interesie społecznym . Będzie miał przy tym motywację by szukać nieprawidłowości ,bo te „znajdki” Banasia uwiarygadniają , jednocześnie trzymają na dystans pis i osłabiają pozycję tej partii .Celem Banasia na teraz jest by do zakończenia jego kadencji w NIK-u z pisu nie został kamień na kamieniu. Tylko to umożliwi mu tworzenie dalszych planów na życie po kadencji, wówczas jego „dokonania”jako prezesa będą- w jego mniemaniu- tak wielkie, że zneutralizują- przynajmniej częściowo- niechlubną przeszłość .Banaś to koniunkturalista szczwany lis i twardy zawodnik działa z wysublimowaną precyzją i bez skrupułów .Prezes NIK dla pisu jest jak kamień u szyi gdzie woda sięga już brody i podnosi się. Jest jak Wernyhora wieszcząca pisu przyszłość w ciemnych barwach, nadchodzącego niebytu .I ostatnie, Banaś nie ma nic do stracenia a do zyskania wszystko. Po Falencie który dał pisowi władzę teraz pokornie odsiaduje w pudle ten gest . Utrata stanowiska jego syna w PEKAO jest potwierdzeniem iż pis jest jak samica modliszki .On za nic w świecie samcem modliszki nie zostanie. Czemu dał wyraz ostatnimi działaniami.

  2. MatkaPolka said

    Polska Aferalna – wszyscy są dokładnie umoczeni

    Wszyscy politycy to złodzieje – nikt nie poniesie odpowiedzialności
    – ani za 3000 afer PO, ani za afery PiS

    Warto przypomnieć aferę FOZZ – Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego – „matkę wszystkich Afer”.

    To Afera FOZZ finansowała PiS, tak samo jak afery Art-B (Oscylator) – Bagsika i Gąsiorowskiego – obaj żyją i mają się dobrze.

    Zginął Faltzman – inspektor NIK, zginął prof. Pańko szef NIK, kierowca BOR-u, zginęli nawet policjanci, którzy przybyli pierwsi na miejsce wypadku.

    W dniu 14 czerwca 1991 r. w biurze ówczesnego premiera Jana Krzysztofa Bieleckiego odbyła się narada informująca o ustaleniach Michała Falzmanna. Brał w niej udział również Leszek Balcerowicz oraz szef NIK Walerian Pańko

    Nie zginęli – Leszek Balcerowicz, i premier Bielecki.
    Przedziwny i koszerny parasol ochronny!!

    Przypomnijmy Aferę FOZZ

    NIK(t) nic nie wie. „Ty mnie na śmierć wysyłasz”!
    http://prawymsierpowym.pl/index.php/2012/09/nikt-nic-nie-wie-ty-mnie-na-smierc-wysylasz/#

    Klątwa FOZZ: Szef NIK ginie w tajemniczym wypadku. Następnie umiera jego kierowca i 2 policjantów, którzy jako pierwsi badali miejsce wypadku
    https://gloria.tv/post/rQwT1pFNK9S34DHxYUEEJu6aN

  3. MatkaPolka said

    Klątwa FOZZ: Szef NIK ginie w tajemniczym wypadku. Następnie umiera jego kierowca i 2 policjantów, którzy jako pierwsi badali miejsce wypadku

    https://gloria.tv/post/rQwT1pFNK9S34DHxYUEEJu6aN

    W kontekście dziwnych zbiegów okoliczności warto przypomnieć o sprawie śmierci prof. Waleriana Pańki – prezesa NIK, za którego kadencji powstał raport na temat gigantycznej kradzieży pieniędzy z Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego (FOZZ) przez wojskowe służby. Jego samochód eksplodował na prostej drodze. Kierowca BOR przeżył, ale wkrótce popełnił samobójstwo. W tajemniczych okolicznościach zginęli również dwaj policjanci, którzy jako pierwsi badali miejsce wypadku Pańki.

    Klątwa FOZZ? Czy może seryjny samobójca?

    Na trop afery FOZZ jako pierwszy wpadł w 1990 roku Michał Falzmann, który będąc wówczas pracownikiem urzędu skarbowego, przeprowadzał kontrolę w spółce Universal. W 1991 roku został inspektorem Najwyższej Izby Kontroli (NIK), gdzie kontynuował dochodzenie w sprawie nielegalnych przepływów FOZZ.

    W dniu 14 czerwca 1991 r. w biurze ówczesnego premiera Jana Krzysztofa Bieleckiego odbyła się narada informująca o ustaleniach Michała Falzmanna. Brał w niej udział również Leszek Balcerowicz oraz szef NIK Walerian Pańko

    (w skrócie największym: FOZZ, zamiast skupować polskie długi [do tego był powołany], transferował gigantyczne środki publiczne do prywatnych spółek zakładanych za granicą przez postkomunistów).

    Miesiąc później Falzmann, z uwagi na swoją dociekliwość i bezkompromisowe dążenie do poznania prawdy, został odsunięty przez swoich przełożonych od wszelkich czynności kontrolnych prowadzonych w sprawie FOZZ. 18 lipca 1991 r. nagle umiera. Oficjalnie na zawał serca.

    Poświęcenie Falzmanna nie było jednak daremne. Afera FOZZ, której skutkiem było powstanie wielomiliardowych strat Skarbu Państwa oraz gigantycznych fortun komunistycznych aparatczyków, wyszła na jaw. Dziwnym zbiegiem okoliczności zbiegło się to jednak z ciągiem tajemniczych zgonów oraz wypadków.

    Prof. Walerian Pańko, który jako prezes NIK nadzorował kontrolę w FOZZ, zginął niecałe trzy miesiące po Falzmannie. 7 października 1991 roku, na cztery dni przed przedstawieniem Sejmowi wyników kontroli w FOZZ, Pańko uczestniczył w dość tajemniczym wypadku drogowym. Jego służbowa Lancia eksplodowała na prostej drodze i zbiła na lewy pas jezdni, wprost pod nadjeżdżający z drugiej strony samochód.

    Wypadek przeżyła żona Pańki oraz oficer BOR, będący kierowcą służbowego samochodu.

    Oficjalne śledztwo nie potwierdziło wersji eksplozji, która miała się przyczynić do tragedii (wybuch słyszeli żona Pańki oraz kierowca).

    Na podstawie opinii biegłych śledczy ustalili, że przyczyną wypadku było „nieprawidłowe wykonanie przez kierowcę wiozącego prezesa NIK manewru skrętu w lewo przy nadmiernej prędkości”. Kierowca rządowej lancii został prawomocnie skazany na karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania, a następnie ułaskawiony decyzją prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego.

    Wkrótce później w niewyjaśnionych do końca okolicznościach postanowił zakończyć swoje życie.

    Ale to nie koniec tajemniczych zgonów. W 1993 roku dwóch policjantów, którzy jako pierwsi przybyli na miejsce zdarzenia, utonęło na rybach w miejscu, gdzie woda sięgała do kolan.

    Zmarł także biegły, który na zlecenie prokuratury wykonał ekspertyzę wypadku.

  4. MatkaPolka said

    Komentarz Tygodnia: Prawda o zarzutach dla Banasia

    O zgromadzeniach we Wrocławiu, o okrzykach Frasyniuka, o Marianie Banasiu i zarzutach w jego sprawie, o strachu w PiS-ie, o czterech wielkich aferach i co je łączy, o zagadkowej rezygnacji prezesa Pekao, a także o nowych produktach w księgarence. O kryzysie w łonie władzy i jak to się skończy

  5. Troll Polonii said

    Czy ktos juz policzyl ilu Polakow zginelo w tajemniczych okolicznosciach a ilu zginelo wskutek przymusowego samobojstwa w tak zwanej wyzwolonej, nie-komunistycznej Polsce?
    A mialo byc tak cudnie i demokratycznie!
    I jawnie!

  6. Olo said

    Jeśli Pan Marian Banaś potopi żydo-banderowskie szczury z dobrej zmiany, to stanie się wielkim Polakiem. Bez żydo-banderowskcih szczurów nie będzie dalszej judaizacji i banderyzacji Polski, nie będzie także pseudo-opozycji, która zakulisowo wspiera polskojęzyczny żydo-banderyzm i zamianę Polski w Polin. Cały ten układ zwany POPiS pójdzie w gruzy i Polska pierwszy raz od wielu lat stanie przed szansa wyzwolenia i odzyskania niezależności. A wtedy Polacy muszą wziąć się w garść i posprzątać styropianowe s-syństwo raz na zawsze.

  7. Birton said

    Żydzi zabijają Polaków w Polsce i wszystko jasne

Sorry, the comment form is closed at this time.