Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    osoba prywatna o Adidas wprowadza odzież dla…
    osoba prywatna o TVP ruszy z programem hołubiąc…
    osoba prywatna o Wolne tematy (39 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (39 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (39 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (39 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (39 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (39 – …
    revers o TVP ruszy z programem hołubiąc…
    Carlos o TVP ruszy z programem hołubiąc…
    Kula o Ile za ciało? Ile za dusz…
    revers o PiS już wybrał: nie zdrowie, a…
    Ewelina Anna (@AnnaK… o Ile za ciało? Ile za dusz…
    revers o Wolne tematy (39 – …
    Boydar o Casting do polskiej edycji afe…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 518 obserwujących.

Czego Polska nie mówi o początkach II wojny światowej

Posted by Marucha w dniu 2020-01-14 (Wtorek)

20 grudnia 2019 roku prezydent Władimir Putin interweniował bardzo publicznie, aby poprawić fałszywą historię Zachodu o początkach i prowadzeniu II wojny światowej.

Cztery dni później, najwyraźniej zirytowany, wycelował w Polskę, opisując polskiego ambasadora w Berlinie pod koniec lat 30. Józefa Lipskiego jako „swołocz i antysemicką świnię”. Polska elita rządząca była notorycznie antysemicka i w 1938 roku Lipski powiedział Adolfowi Hitlerowi, że Polacy „wzniosą mu piękny pomnik w Warszawie, jeśli zrealizuje plan wysłania europejskich Żydów do Afryki”.

W reakcji polski parlament, dwupartyjną większością głosów, wskazał swój zamiar „uchwalenia ustawy kryminalizującej kłamstwa dotyczące przyczyn II wojny światowej”.

Język Putina o Lipskim nie był zbyt prezydencki, ale rosyjski prezydent był wyraźnie oburzony. Miał powody, by być.

W sierpniu ubiegłego roku premier Kanady Justin Trudeau wydał oświadczenie, w którym wyraził ubolewanie z powodu „niesławnego” nazistowsko-radzieckiego paktu o nieagresji, zawartego 23 sierpnia 1939 roku. Trudeau zrównał Związek Radziecki z nazistowskimi Niemcami w przyniesieniu „nieopisanego cierpienia ludziom w całej Europie”. Oczywiście Trudeau nic nie wie o początkach i rozpętaniu II wojny światowej, ale nie jest w tej kwestii sam.

Kilka tygodni później Parlament Europejski w Strasburgu (PACE) przyjął rezolucję podobną do deklaracji Trudeau:

Nazistowsko-radziecki pakt o nieagresji „utorował drogę do wybuchu II wojny światowej”.

Wydaje się, że rezolucja ta pochodzi od grupy polskich posłów do PE reprezentujących prawicową tzw. grupę ECR. Dla PACE i Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE) takie rezolucje są niemodne.

W latach 2008-2009 PACE ustanowiła 23 sierpnia fałszywe święto upamiętniające ofiary faszystowskiego i komunistycznego „totalitaryzmu” oraz podpisania nazistowsko-radzieckiego paktu o nieagresji.

Wschodni Europejczycy i Zgromadzenie Parlamentarne NATO (czytaj Stany Zjednoczone) również stały za ustanowieniem nowego „święta”. Polacy postąpiliby dobrze, gdyby nie poruszali kwestii o początku II wojny światowej. Przypomina to rozgrzebywanie kijem obornika. Ruszysz tylko i zaczyna śmierdzieć.

Zacznijmy od początku. Państwo polskie zostało przywrócone pod koniec I wojny światowej. Kierowali nim konserwatywni polscy nacjonaliści, którzy starali się odtworzyć Polskę jako wielką potęgę w jej granicach z 1772 roku. Generał (później marszałek) Józef Piłsudski natychmiast przystąpił do ściągania wschodnich terenów na Ukrainie i Białorusi, prowadząc do wojny z radziecką Rosją.

Piłsudski miał duże ambicje i w grudniu 1919 roku wysłał do Paryża nieoficjalnych agentów, by uzyskać zgodę Francji na wielką wschodnią ofensywę wiosną 1920 roku.

Pozycja Paryża była ważna, ponieważ Francja była kluczowym sojusznikiem i głównym dostawcą broni dla polskiego rządu. Francuzi starali się nie zatwierdzać otwarcie ofensywy: mówili, że to Polska musi podjąć tę decyzję, cały czas dostarczając broń do Warszawy.

Francuski rząd był głęboko wrogi wobec radzieckiej Rosji i jeśli Polska mogłaby zostać wykorzystana do jej osłabienia, cóż, tym lepiej. Polacy mieli własne ambicje, aby odzyskać dawno utracone terytoria, w tym Kijów, na spornych pograniczach, o które Polacy, Litwini, Moskale i Rosjanie walczyli przez sześć stuleci.

Polacy rozpoczęli ofensywę pod koniec kwietnia 1920 roku i dotarli do Kijowa 7 maja. Armia Czerwona wycofała się z miasta, aby rozpocząć kontrofensywę, która zmusiła Polaków do odwrotu. Odwrót ten stał się klęską i był kontynuowany na obrzeżach Warszawy na początku sierpnia. Tam Polacy rozpoczęli własną skuteczną kontrofensywę, odpędzając Armię Czerwoną.

Zawieszenie broni zawarto w październiku, a Traktat ryski podpisano w lutym 1921 roku. Polacy powinni byli lepiej przewidzieć swoją ofensywę i podpisać wcześniejszy pokój oferowany przez Moskwę. Skończyli z mniejszym terytorium niż to, które mieli w kwietniu, ale nadal zajmowali obszary, na których ludność w większości była białoruska lub ukraińska. Żadna ze stron nie była zadowolona z ryskiego pokoju. Polska nie uzyskała granic z 1772 roku, a radziecka Rosja musiała przyznać terytoria, które uważała za rosyjskie. Nie była to dobra podstawa do poprawy relacji w przyszłości.

W latach 20. radziecki rząd próbował poprawić stosunki z Francją, a ponieważ Polska była francuskim sojusznikiem, również próbował poprawić stosunki z Polską. Niestety ani Francja, ani Polska nie były zainteresowane radzieckimi uwerturami. W maju 1926 roku Piłsudski kierował zamachem stanu i objął zasadniczo dyktatorskie lub quasi-dyktatorskie uprawnienia, które utrzymywał do swojej śmierci w maju 1935 roku. Nie był skłonny dążyć do lepszych stosunków z ZSRR. Wszędzie w Europie kwitła, jak to ujął jeden radziecki dyplomata, „sowietofobia i rusofobia”.

Stało się to poważnym problemem w 1933 roku, kiedy Adolf Hitler przejął władzę w Niemczech. Zanim Hitler przejął władzę, radziecki rząd utrzymywał akceptowalne stosunki polityczne i gospodarcze z weimarskimi Niemcami, co umożliwił Układ w Rapallo w 1922 roku.

Nowy nazistowski rząd porzucił tę politykę i rozpoczął kampanię propagandową przeciwko ZSRR.
W Moskwie rozległ się alarm. Początkowo radzieccy urzędnicy mieli nadzieję na utrzymanie polityki Rapallo, pomimo przejęcia władzy przez Hitlera, ale to wczesne stanowisko wkrótce zostało porzucone. W grudniu 1933 roku radziecki gabinet, czyli Biuro Polityczne, wprowadził nową politykę opartą na bezpieczeństwie zbiorowym i wzajemnej pomocy wobec nazistowskich Niemiec.

Radziecki pomysł polegał na przywróceniu antyniemieckiego przymierza z I wojny światowej, składającego się z Francji, Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych, a nawet faszystowskich Włoch. Chociaż nie podano tego publicznie, była to polityka powstrzymywania i przygotowywania się do wojny, gdyby powstrzymanie zakończyło się niepowodzeniem. Liga Narodów stała się również ważnym elementem radzieckiej strategii, która miała zostać wzmocniona i przygotowana do użycia przeciwko nazistowskim Niemcom. ZSRR zostanie członkiem Ligi w 1934 roku.

Francja miała być „osią” radzieckiej polityki, a zatem, podobnie jak w latach 20., ZSRR próbował poprawić stosunki z Polską. W 1933 roku wydawało się, że nastąpił pewien ruch w tym kierunku. Radzieccy i polscy dyplomaci rozmawiali, ale Polacy prowadzili również rozmowy z Niemcami. Radzieccy dyplomaci robili wszystko, co w ich mocy, aby przeciągnąć Polskę na swoją stronę, ale mieli oznaki, że polski rząd udał się do Berlina na zaloty. Martwili się nawet Francuzi. Kilka miesięcy później, 26 stycznia 1934 roku, Polacy podpisali deklarację o nieagresji z nazistowskimi Niemcami.

Od tego momentu polsko-radzieckie stosunki uległy pogorszeniu. Radziecki komisarz spraw zagranicznych Maksim M. Litwinow nie postawił krzyżyka na Polsce i zaprosił swojego odpowiednika Józefa Becka na rozmowy do Moskwy w lutym 1934 roku. Toczyła się długa dyskusja na temat nazistowsko-polskiego paktu o nieagresji. Litwinow bił na alarm, ale Beck go odtrącił.

Beck powiedział, że Hitler podpisał pakt o nieagresji, ponieważ zdał sobie sprawę, że Polska nie jest jakimś „małym, sprzyjającym rządem”, który łatwo można zlekceważyć.

Strasznie się Pan przeliczy – odpowiedział Litwinow. – Proszę nie mylić krótkoterminowej taktyki z długoterminową strategią. Hitler na razie ukrywa swoje terytorialne ambicje, ale uderzy, gdy nadejdzie właściwy czas. Pozostaje tylko pytanie, kiedy i gdzie uderzy po raz pierwszy.

Beck zignorował obawy Litwinowa.

Obecnie nie widzę niebezpieczeństwa ze strony Niemiec ani ogólnie niebezpieczeństwa wojny w Europie – powiedział polski minister.

Zapis Litwinowa o jego spotkaniach z Beckiem był tak uderzający i proroczy, że radzieckie władze odtajniły go w 1965 roku i opublikowały w późniejszych latach. Można się zastanawiać, czy Beck pamiętał swoje rozmowy z Litwinowem nieco ponad pięć lat później, gdy uciekł z Warszawy 4 września 1939 roku, kiedy Wehrmacht zbliżał się do stolicy. Był tak pewien, że ma rację, a Litwinow się myli.

Beck nigdy nie mógł przyznać, że radziecki komisarz, Żyd urodzony w carskiej Polsce, jak na ironię, może mieć rację.

Litwinow wywnioskował, że polsko-radziecka współpraca przeciwko nazistowskim Niemcom jest bez szans. W rzeczywistości było gorzej. Polska stanęła po stronie nazistowskich Niemiec, by zablokować radzieckie starania o zbudowanie systemu bezpieczeństwa zbiorowego w Europie. Nawet Francuzi byli zirytowani. „Będziemy liczyć na Rosję” – powiedział francuski minister spraw zagranicznych Louis Barthou, „i nie będziemy się już martwić o Polskę”.

Ta idea nie trwała długo, bo Barthou został zabity w Marsylii w październiku 1934 roku. Radziecka polityka utrzymywała otwarte drzwi dla Warszawy na wypadek, gdyby polski rząd „opamiętał się” i zmienił kierunek. W międzyczasie radziecki wywiad zachowywał „maksymalną czujność” na polsko-niemieckie stosunki.

Już wiosną 1934 roku radzieccy dyplomaci zauważyli, że Polacy starają się wywołać zamęt z Czechosłowacją w związku z kwestią powiatu Czeski Cieszyn, w którym mieszkało dużo Polaków. „Kwestia austriacka”, niemiecka aneksja Austrii, była również w polskich głowach w 1934 roku. Polski ambasador w Moskwie stwierdził, że aneksja była nieunikniona.

Polska nie była tak zainteresowana kwestią austriacką – powiedział – i na tyle silna, aby ​​mogła zapobiec Anschlussowi.

Polska nie była również zainteresowana współpracą z radzieckim rządem w celu zagwarantowania bezpieczeństwa państw bałtyckich i powstrzymania Niemców. Jak zauważył w prasie jeden z wybitnych polskich konserwatywnych polityków, „zbliżenie z ZSRR zaszło już za daleko i nie należy go dalej rozwijać, lecz raczej spowolnić”.

Taki był pogląd na szczycie, tak zwana „Linia Piłsudskiego”, i miała trwać po śmierci marszałka w 1935 roku aż do wybuchu wojny. Okazało się, że był to sposób na ruinę.

Polska elita nigdy nie ukrywała, że woli zbliżenie z Niemcami, niż lepsze relacje z ZSRR. W 1933 roku polscy dyplomaci „flirtowali” ze swoimi radzieckimi odpowiednikami w charakterze przynęty, by przyciągnąć Berlin. Polacy stali się niszczycielami kolektywnego bezpieczeństwa, sabotując radzieckie próby zorganizowania antyniemieckiego przymierza.

Radzieccy dyplomaci wielokrotnie ostrzegali swoich polskich odpowiedników, że Polska zmierza w kierunku zguby, jeśli nie zmieni polityki. Niemcy zwrócą się przeciwko nim i zmiażdżą ich, gdy nadejdzie właściwy czas. Czy radzieccy dyplomaci mogliby pokonać polską powściągliwość? Lub inaczej, bardziej cynicznie, czy Polacy mogliby przestać być Polakami, aby wzmocnić bezpieczeństwo swojego kraju?

Niestety nie, polscy urzędnicy śmiali się z takich ostrzeżeń, z miejsca je odrzucali. Od 1934 roku Polacy działali przeciwko radzieckiej dyplomacji w Londynie, Paryżu, Bukareszcie, Berlinie, a nawet Tokio, wszędzie tam, gdzie mogliby popsuć ZSRR szyki.

„Kurczaki” zaczęły wracać do domu na grzędę w 1938 roku. W marcu Austria zniknęła. Wehrmacht wkroczył do Wiednia bez ani jednego wystrzału, powitany przez entuzjastyczne tłumy. Kolejnym celem były Czechosłowacja i zaludnione przez Niemców tereny Sudetów.

W kwietniu radziecki komisariat spraw zagranicznych wysłał instrukcje do swojego ambasadora w Paryżu, aby rozpoczął kampanię prasową mającą na celu ostrzeżenie Polaków przed „czwartym rozbiorem”, który będzie ich zniszczeniem, jeśli będą kontynuować proniemiecką linię.
Francuzi, nadal sprzymierzeni z Polską, w maju zapytali polskiego ambasadora w Paryżu, co zrobiłby polski rząd, gdyby nazistowskie Niemcy zagroziły Czechosłowacji. „Nic” – nadeszła odpowiedź. „Nie ruszymy się”. A jaki jest stosunek polskiego rządu do Związku Radzieckiego, o którym Francuzi chcieli wiedzieć? Polska „uważała Rosjan za wrogów”. Jeśli spróbują pomóc Czechosłowakom, przekraczając terytorium Polski, „przeciwstawimy się im siłą”.

Polacy uważali Rosję, bez względu na to, kto nią rządził, za „wroga nr 1”.

Według Edwarda Rydza-Śmigłego, polskiego wodza naczelnego: „Jeśli Niemiec pozostaje przeciwnikiem, nie jest w mniejszym stopniu Europejczykiem i homme d’ordre… Rosjanin jest barbarzyńcą, Azjatą, skorumpowanym i trującym elementem, z którym każdy kontakt jest niebezpieczny, a jakikolwiek kompromis śmiertelny.”

Wybór między nimi był łatwy. W przypadku wojny o Czechosłowację francuski premier Édouard Daladier pomyślał, że Polacy mogą obrócić się przeciwko Francji i „uderzyć (nas – red.) w plecy”.

Ambasador Francji w Berlinie powiedział swojemu radzieckiemu odpowiednikowi, że Polska „wyraźnie pomaga Niemcom”. Polski rząd miał oczy zwrócone na czechosłowacki powiat Cieszyn. Pod koniec września, gdy kryzys czechosłowacki osiągał punkt kulminacyjny, minister spraw zagranicznych Beck powiedział brytyjskiemu ambasadorowi w Warszawie, że Polska „nie może zgodzić się z tym, aby niemieckie żądania (dotyczące terytorium Sudetów) zostały spełnione, Polska nie powinna niczego otrzymać”.

Polska rola w anglo-francuskiej zdradzie Czechosłowacji była nieuchronnym ślepym zaułkiem „linii Piłsudskiego”. W 1938 roku Polska była nazistowskim sojusznikiem i wspólnikiem, zanim stała się nazistowską ofiarą w 1939 roku. „Sępy… pogrążone w nikczemności” – pisał o Polakach Winston Churchill. Jeden zniesmaczony francuski dyplomata (Roland de Margerie) porównał Polaków do „upiorów, które w poprzednich stuleciach czołgały się po polach bitew, aby zabić i obrabować rannych…”.

Polska miała ostatnią szansę na uratowanie się w 1939 roku.

Odbyły się negocjacje między Wielką Brytanią, Francją i Związkiem Radzieckim w celu zorganizowania oporu przeciwko dalszej agresji hitlerowskiej. Radzieckie drzwi były nadal otwarte, jeśli Polska chciała przez nie przejść. Niestety polski rząd odmówił udziału w jakiejkolwiek organizacji wzajemnej pomocy, która obejmowałaby Związek Radziecki.

Na początku maja Wiaczesław M. Mołotow, który zastąpił Litwinowa na stanowisku komisarza spraw zagranicznych, zaoferował radziecką pomoc przeciwko nazistowskim Niemcom.

„Nie, dziękuję” – nadeszła polska odpowiedź. Rosnący kryzys na wiosnę 1939 roku wydawał się tak mało istotny, że Beck upoważnił swojego ambasadora w Moskwie do wzięcia urlopu. Ambasador Francji w stolicy ZSRR był zaskoczony brakiem troski Becka. Kiedy radziecki strażnik graniczny został zastrzelony i zabity przez polskie wojska, to polski chargeé d’affaires musiał poradzić sobie z gniewną radziecką reakcją.

Kiedy Francja i Wielka Brytania poprosiły Polskę o współpracę z ZSRR w związku z nasilającym się latem kryzysem, Polacy ponownie odmówili, chociaż prawdą jest, że Brytyjczycy i Francuzi niezbyt się starali, aby polski rząd zrozumiał powód. Francja i Wielka Brytania same nie traktowały zbyt poważnie kwestii zawarcia sojuszu wojennego ze Związkiem Radzieckim, ale to kolejna historia, którą opowiedziałem gdzie indziej.

Takie były okoliczności, które doprowadziły do ​​zawarcia nazistowsko-radzieckiego paktu o nieagresji 23 sierpnia 1939 roku. Początkową reakcją Warszawy na wieści z Moskwy, według ambasadora Wielkiej Brytanii, była speszona obojętność. Czy Wasilij nie jest świnią! – słyszano, jak mówią.

Radziecka zmiana frontu nie nastąpiła w próżni. Było to bezpośrednim wynikiem prawie sześciu lat nieudanej polityki organizowania zbiorowego bezpieczeństwa i wzajemnej pomocy przeciwko hitlerowskim Niemcom. Żaden rząd w Europie nie chciał sprzymierzyć się ze Związkiem Radzieckim przeciwko nazistowskiej groźbie. Wszyscy dążyli do porozumienia w Berlinie, aby napuścić wilka na inną ofiarę. Jeśli chodzi o Polaków, byli oni sabotażystami bezpieczeństwa zbiorowego.

Nazistowsko-radziecki pakt o nieagresji był bezpośrednim wynikiem brytyjskiej, francuskiej i polskiej polityki, a zwłaszcza porozumień monachijskich wyprzedających Czechosłowację. Jak zauważył francuski dyplomata, sos do gęsi był sosem do gąsiora. Była to polityka „miłej niespodzianki” – zwrot, którego użył kiedyś Litwinow – to znaczy polityka ostateczności po niepowodzeniu zbiorowego bezpieczeństwa. To były drzwi dla Polaków, które w końcu się zamknęły.

Ostatnie komentarze prezydenta Putina w Moskwie na temat początków wojny są poparte dowodami archiwalnymi. Oburzenie polskiego rządu, poparte komentarzami ambasadora USA w Warszawie, który nic nie wie, i z Berlina, to czysta propaganda oparta na fałszywej, politycznie motywowanej historii.

ZSRR, pozostawiony w izolacji, musiał zaakceptować rzeczywistość stworzoną przez zachodnie państwa własnymi rękami – podsumował Putin.

Wydaje mi się, że to stwierdzenie podsumowuje, jak i dlaczego we wrześniu 1939 roku wybuchła wojna.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Michael Jabara Carley
https://pl.sputniknews.com

Komentarzy 41 to “Czego Polska nie mówi o początkach II wojny światowej”

  1. Jaron said

    Swieta prawda, Pilsudski mason i agent iemiecki pracowal ciezko dla niemcow, przeciwko Polskiej racji stanu. Hitler wystawil pilsudowi/selmanowi warte honorowa przez cala okupacje. Putin do tej pory nie dolaczyl do antypolskiego szczekania, ale w koncu odpowiedzial na ciagle szczekanie polskojezycznych agentow i nie dziwie mu sie wcale.

  2. gnago said

    No obiektywizmu w tym za grosz tylko rosyjska wersja z przemilczeniami . Nic o finansowaniu rewolucji w Rosji, jak i ochotniczymi „jeńcami” niemieckimi regulaminowo wyekwipowanymi broniącymi wodza rewolucji i rewolucyjnego Piotrogrodu. Nic o współpracy z niemcami od układu w Rapallo i współpracą Sowietów z nimi przy odradzaniu ich sił zbrojnych, nic o zasilaniu tego radzieckiego wroga paliwem i surowcami. Nic o tym że układ o nieagresji z Niemcami był w zasadzie kalką układu z Rosją radziecką. A co do postaw moralnych ci ludzie mieli naoczne porównanie wiosek przez które przechodzili kaiserowskie wojska z wioskami opanowanymi przez rewolucyjną armię czerwoną.

  3. karlik said

    Artykuł jest w miarę poprawny zawierający błędy jak każda wypowiedź, ale ogólnie jest dobry.
    Może w zakresie zabrania Zaolzia jest małe niedopowiedzenie, Polska dokonała agresji bez porozumienia z innymi (być może pomijam Niemcy). Dzięki temu powstał nowy sposób egzekwowania własnych praw – ultimatum i wkroczenie na teren sporny. Polska dzięki temu pokazała również, że akty które podpisuje są nic nie warte, łamiąc Traktat Wersalski, w którym wyraźnie było napisane, że Polska nie może samodzielnie decydować o własnych granicach.

    „POLSKA.
    ARTYKUŁ 87.[3]
    (…)Granice Polski, nie określone w niniejszym Traktacie, będą oznaczone później przez Główne Mocarstwa sprzymierzone i stowarzyszone.(…)”

    Ale ja jeszcze jeden punkt chciałbym poruszyć, który został wspomniany przez rosyjskiego ambasadora. A mianowicie, że Polska coś podpisała „pod stołem” przy zawieraniu paktu z Niemcami w 1934r.
    Ja nie wiem jaka była prawda.

    Ale Polska miała podpisany akt z Niemcami i jest dostępny:

    .http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU19290630489

    po co więc podpisała nowy akt który jest dostępny :

    .http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU19340160124

    Ja nie widzę specjalnej różnicy w treści , który by w sposób rażący zmieniał cokolwiek.
    Więc, być może ten załącznik pod stołem to nie był blef, a „kozyrnaja dwójka” wyciągnięta z rękawa..

  4. WI42 said

    @1 Jaron
    Raczej nie ma dowodów na to, że Piłsudski był agentem. Ale to, że Niemcy zrobili go Naczelnikiem jeden dzień przed kapitulacją Niemiec napewno mieli w tym interes. Conajmniej taki, aby powstające Państwo Polskie jak najmniej naruszało interesy Niemiec, przede wszystkim chodziło o obszary zaboru pruskiego. I tak się stało…
    Dla równowagi Wielka Brytania sfinansowała zamach majowy (800 tys. funtów) między innymi lub przede wszystkim po to, aby zapobiec tworzącemu się sojuszowi Polski i Czech.
    Takich gestów nie robi się bezinteresownie…

  5. WI42 said

    @2 Gnago

    Napewno tekst nie ujmuje wielu zdarzeń, mozna pisać na poruszony temat całe tomy.
    Co w tym co podane nie jest zgodne z faktami? Proszę zaproponowac inną interpretację uznanych (przez G.) faktów.

  6. JARNO said

    co jest w mordę? Gdzie te piśdzielskie trolle się podziały??
    SzPanie Admin-SzPanie Marucha, wiecie coś? Pytam na poważnie-nie dla ‚jaj’.

  7. WI42 said

    Zdjęcie w artykule nie ma związku z tematem – podpisane „Mieszkańcy Łodzi witają faszystów” ukazuje albo niewiedzę, albo stronniczosć. W Łodzi była bardzo znaczna mniejszosć niemiecka, wprawdzie oni byli mieszkańcami Łodzi, ale minimum rzetelnosci zobowiązuje aby nazywać rzeczy po imieniu. Prawie pewne, że ta własnie mniejszosć jest na zdjęciu.

  8. plausi said

    Pewne aspekty WWII

    pozwolimy sobie przypomnieć:

    https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/kiedy-prze/#Drole

    „USA, Wielka Brytania, Francja”, III Rzesza Niemiecka i ZSRR (żadna Rosja) byli najważniejszym aktorami w europejskiej części WWII. Polska zarządzana przez marionetkowy rząd w Warszawie, sytuacja była podobna do dzisiejszej, wplątywała się w konflikty wyreżyserowane przez zupełnie inne siły. O ile Czechosłowacja być może, przejrzawszy grę admnistracji tych państw albo uprzedzona, podobnie Austria, poddały się bez bicia, aby uniknąć nieuchronnych zniszczeń, to administracja w Warszawie, podpuszczona zresztą celowo przez Francję i W.Brytanię przyrzeczeniem pomocy, postanowiła rozpocząć WWII, powodując ogromne straty materialne i ludzkie wśród Polaków.

    Skoro Polska w roku 1939 nie była żadnym niezawisłym państwerm, to jest rzeczą kłamliwą, przypisywać jej a cóż dopiero Polakom, odpowiedzialność za wydarzenia jakie nastąpiły. Putin wie o tym doskonale, bądźmy szczerzy, on kłamie. Ale byłoby błędem oczekiwać od Putina prawdomówności, skoro wszyscy kłamią od stulecia, a pewna grupa to opwiada od siedemdziesięciu lat ukutą na gorąco bajeczkę o 6 milionach ofiar.

    https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/slowni/#HoloSamo

    Każąc sobie jeszcze za to swoje dzieło sowicie płacić.

  9. PISKORZ said

    re art by zablokować radzieckie starania o zbudowanie systemu bezpieczeństwa zbiorowego w Europie”…..SRANIE W BANIE MOŚCI PANIE..autorze..TAK, TAK…miłujący pokój na świecie ZSRR..już od polowy lat „30 …przygotowywał się do napaści na Zachód…SZCZEGÓLNIE WTEDY, gdy Stalin dowiedział się chyba dzięki agentowi „Sorge”, że Japonia NIE UDERZY NA ROZMIŁOWANY W POKOJU ZSRR…to wtedy wszystko co było na Wschodzie ZSRR / całe armie/…cichcem były przenoszone na Zachód bliżej Polski. A tam ….zostawiali czołgi, działa, zabudowania koszar itd itd…z dykty. A jak wujek Hycler..zorientował się co się święci…to uderzył ..jako pierwszy /wiadomo najlepszą obroną jest atak/…2 tygodnie .PRZED ATAKIEM POKOJOWEGO ZSRR! P. PUTIN I CAŁA WASZA BANDA…OD TEGO TRZEBA ZACZĄĆ PRAWDZIWĄ GADKĘ, T
    TU JEST CLOU…a nie w tych wszystkich pieprzonych/chytrych pseudoumowach! Stalin poślizgnął się ze swoimi planami..jak na krowim placku, bo Hycler go uprzedził. I B. DOBRZE ZROBIŁ, bo gdyby nie ten fakt, to…wujek Stalin wszedłby w Europę jak nóż w masło. CHYTROŚĆ WSCHODU NIE ZNA GRANIC..już kiedyś pisałem..W ZSRR ..w latach „30…specjalnie zachęcano młodych ludzi..DO UPRAWIANIA SPORTU…SPADOCHRONOWEGO, aby potem…robić z nich w mig /i tak zrobili/…wojska desantowe .!! Tylko przydały się one psu na budę
    jak Niemcy uderzyli jako pierwsi !!
    CEL HITLERA NUMBER ONE BYŁA..FRANCJA.Dopiero jak ten dupek Beck podpisał to gówno z Anglią…NIEMCY ZROZUMIELI, ŻE STRACILI PARTNERA W WYCIECZCE…przeciw bolszewii…a tak nas liczyli /i oni a nie my wykazywali inicjatywę w tym kierunku/.

  10. PISKORZ said

    re art Ostatnie komentarze prezydenta Putina w Moskwie na temat początków wojny są poparte dowodami archiwalnymi.” HA HA HA Te rosyjskie DOWODY ARCHIWALNE..warte tylko funta kłaków. Wiele jest w ogóle nie dostępnych /sic!!/ do- wielu ..dostęp ograniczony, reszta zniszczona, inne sfałszowane /nawet te dotyczący KPZSRR, nie mówiąc już o innych „firmach”, wiadomo jakich !! Wszystko na ten temat…NA PORT. ROS.!!
    ps Wydaje mi się, że to stwierdzenie podsumowuje, jak i dlaczego we wrześniu 1939 roku wybuchła wojna.” „PANIE AUTOR”.. o to chodzi, że panu się wydaje..!!! PROSZĘ NAPISAĆ..! A DLACZEGO MIAŁA CD. 21.06. 1941?! JAK PAN CZYTA WOŁKOGONOWA..to są braki w „umie”. czyli rozumie.! I DLATEGO WŁAŚNIE, SUWOROW. MIAŁ DOSYĆ WASZYCH KŁAMLIWYCH.BEZCZELNYCH BREDNI.!

  11. Troll Polonii said

    Ja rozumiem, ze cokolwiek W. Putin nie powie, wywoluje drgawki u wielu polskich uczonych.

    Tymczasem, Amerykanie wyrazaja sie o nas sto razy gorzej, pomiataja nasza historia, wydaja mnostwo (polskich) pieniedzy na antypolska propagande – a my sie im klaniamy…czapka do ziemi…po chlopsku.

    Na dluugo przed awantura na temat przedwojennego polskiego ambasadora, Jozefa Lipskiego, Amerykanie puscili w swiat takie informacje o Polsce przedwrzesniowej ( ja to juz kiedys puscilem na gajowce) ..
    I cisza! (nie chodzi o gajowke)

    Nikt w Polsce sie nie obrazil, nie skrytykowal, nie probowal ‚poprawic’ takiego ‚skandalicznego’ bledu?

    Jak to sie dzieje, ze koniokrady graja z nami w ciula – a my im za to rozkladamy czerwone dywany a prezydent IIIRP obiecal ufundowac pomnik Trumpowi: Fort Tower.
    Ciekawe, kto to kiedys bedzie budowal – i kto potem..burzyl?.

    I tenze prezydent obiecal utrzymywac amerykanskie bazy w Polsce, co Amerykanski blogier skomentowal krotko:

    „Poland to accept US missiles on its soil, eh? Smart move Poland. Smigly-Rydz would be proud”.

    Zdaniem Amerykanow, wojne rozpoczal ( na zyczenie USA) Polak- Edward Rydz -Smigly, ktorego Amerykanie nazywaja kryminalnym idiota i bufonem.

    EDWARD SMIGLY RYDZ: THE MAN WHO STARTED WORLD WAR II

    Edward Rydz-Smigly — the criminal fool who started World War II.

    http://www.tomatobubble.com/smigly_rydz.html

    PS.
    A Polacy z duma niegdys spiewali: (pamietam z dziecinstwa)
    Nikt nam nie zrobi nic
    Nikt nam nie powie nic
    Bo z nami jest, bo znami jest
    Marszalek Smigly -Rydz

  12. NyndrO said

    Panie Trollu, spytam szczerze ; opowie Pan Tu swoją historię? Pan jest bardzo interesujące Stworzenie. Rzadko nawet Tu, spotyka się tak ciekawych Ludzi.

  13. https://marucha.wordpress.com/2020/01/14/czego-polska-nie-mowi-o-poczatkach-ii-wojny-swiatowej/
    Czego Polska nie mówi o początkach II wojny światowej

    Dawno już takich SZALBIERSTW nie czytałem. Ten Michael Jabara Carley to płatny agent Putina.
    To że Lipski powiedział w Berlinie ambasadorom Francji i WBr, że Polska jest Za Słaba, aby angażować się w spawę AUSTRII o niczym nie świadczy. Ten MJC uważa widocznie, żę Polska Powinna Wywołać Kryzys Ausrtiacki i wezwać Na Pomoc Rosję CZYLI Związek Sowiecki, ale tak nie zrobił nawet Mussolini, który MÓGŁ ZAPOBIEC ANSCHLUSSOWI.
    Anschluss był SKUTKIEM tejnego paktu Stalina z chorym na Antyniemiecką Wściekliznę Beneszem, przewidującym Totalne Zniszczenie bombami atomowymi Tesli Warszawy, Berlina i Londynu. Beck złożył więc Hołd Hitlerowi: WODZU, POLACY PANU TEGO NIGDY NIE ZAPOMNĄ i zaczekał, aż Hitler powiadomi o tym LONDYN. PODMIOTEM sprawy był więc Pakt Benesza ze Stalinem więc niech Putin nie wyskakuje z Jakimś Cieszynem.
    III Rzesza Nie Była Państwem Faszystowskim, gdyż Hitler nie zamknął tajnych kont szwajcarskich, które działały przez całą wojnę. III Rzesza nie była też państwem Nazistowskim, gdyż Nazizm to dyktatura spermy jerozolimkiej i wielkoprzemysłowa oprodukcja amerytkanów. Tego zaś nie gwarantuje żydowski kapitrał kryminalny tylko kapitał anonimowy Rotszylda i Rokefelera,

  14. NyndrO said

    Nie kpię! Na serio nieczęsto spotyka się Gościa,który poznał tak wiele kultur.

  15. NyndrO said

    Jak zwykle Pan Wandal nie do przecenienia. Skarb.

  16. NyndrO said

    Rotszyld nosi Afro.

  17. JACEK said

    Doktrynerstwo,mania wielkości,głupota,marzenia o mocarstwowości,mesjanizm to najkrócej przyczyny rozbiorów,a później po „przypadkowym” odzyskaniu niepodległości, kształtu irracjonalnej polityki II ,teraz zaś III RP.Kiedy wreszcie zmądrzejemy?Obawiam się ,że możemy nie zdążyć przed IV rozbiorem!

  18. BK said

    Klany Wall Street finansowały i III Rzeszę i ZSRR dla wywołania II Wojny Światowej od przynajmniej 1922 roku. Są to fakty powszechnie znane i udokumentowane przynajmniej od 1975.

    Wszelkie bluzgi wobec – skądinąd bardo podłego – reżimu sanacyjnego ze strony czy Moskwy czy Berlina brzmią jak relacja z wypadku, gdzie autobus przejechał wycieczkę przedszkolaków na przejściu dla pieszych. Winna jest oczywiście droga, bo była za twarda.

    Nie mam pojęcia dlaczego kol. Putin _kłamie_ w tym wypadku. To wyśmienity taktyk, ale na długą metę popełnia tego typu błędy (że wspomnę aktywny udział Rosji w szopce smoleńskiej), może chce zacieśnić kontakty z Izraelem? Nie wiem.

    Wiem, że mój zapas dobrej woli i cierpliwości wykorzystał.

    Co do sputnika – od czasu do czasu to też jest tylko tuba propagandowa. Tym razem niestety spadli do poziomu CNN.

  19. Birton said

    należy podkreślić, że Hitler miał zamiary, aby armia polska ruszyła razem z Niemcami na Moskwę i składał takie propozycje, ale rząd polski je za każdym razem odrzucał, co zmieniło nastawienie Hitlera do Polski, aczkolwiek Słowian uważał zawsze i tak za gorszy sort człowieka

  20. Ad. 7:
    Dzięki Bogu, że tak ŚPIEWALI. Stanisław Michalkiewicz, któremu NIKT Politycznego Uma nie odmówił: TO NIE ANGLIA I FRANCJA WYSTĄPIŁY W OBRONIE POLSKI, TYLKO MARSZAŁEK ŚMIGŁY-RYDZ WYSTĄPIL W OBRONIE FRANCJI, ANGLII, ZWIĄZKU SOWIECKIEGO I USA – za co ma do niego pretensje Putin.
    Michalkiewicz nazwał Wielką Lechię Made in USA Rzygowinami Ubeckimi, ale to w OBRONIE masona angielskiego Leszka Millera, który w czasie Powodzi Tysiąclecia wywiózł ogromne archiwum Sejmu Śląskiego (2175 pne – 1944 ne) metrem fortecznym do Niemiec.

  21. WI42 said

    @14 BK
    „To wyśmienity taktyk, …” Może jednak strateg….

    „Nie mam pojęcia dlaczego kol. Putin _kłamie_ w tym wypadku.”
    Proszę podać konkretnie w czym kłamie, jakie stwierdzenia. Może to podsumowanie na końcu artykułu?

  22. WI42 said

    @11 T P

    „Zdaniem Amerykanow, wojne rozpoczal ( na zyczenie USA) Polak- Edward Rydz -Smigly,”
    Nie zdaniem Amerykanów, tylko zdaniem autora publikacji (większosć Amerykanów nie wie o czym dyskusja).

    Publikacja w podanym linku bardzo stronnicza, ilustruje dobrze jak można komponować prawdy i pożądane opinie, uznając je za prawdę. Z tej mieszanki można jednak wybrać cos do przemyslenia:

    One would also think that Poland learned a valuable historical lesson about ‚messin’ with super-powers. And yet, the current Polish government, much to the dismay of more than a few Poles, is taking the lead in provoking Putin’s Russia on behalf of its EU and US handlers!

  23. Kar said

    – chwala Michalkiewiczowi i innym, ze maja serce i nie obawiaja sie otwarcie mowic o knowaniach zydlackiej Rosji/Putin

    ————
    Żydłacka to jest POLSKA.
    Rząd żydowski, banki żydowskie, gospodarka żydowska, media żydowskie, rozrywka żydowska… mentalność ludzi żydowska.
    „Knowania Rosji”… śmiech pusty mnie bierze. Rosja nie musi nic „knować”. Może po prostu jawnie zrobić to, co chce.
    Admin

  24. Troll Polonii said

    8
    Nyndro
    Moze kiedys opowiem o swoim wybujalym zyciorysie i rownie wybujalej pracy zawodowej.
    Nie bardzo lubie opowiadac o sobie i nie chce za bardzo sciagac na siebie uwage roznych osob, ktore i tak nie uwierza w moj dosc bogaty zyciorys osobisty i zawodowy..

    Moj zyciorys jest glownie bogaty w podroze i prace zawodowa w roznych krajach.
    W mojej pracy, najwiecej ludzi i kultur poznalem na antypodach.

    Praca zawodowa zmusila mnie do ‚studiowania’ roznych kultur i …religii.
    Z buddyzmem mialem klopoty bo maja takie dlugie nazwy ale musialem wiedziec dlaczego jedni moi klienci jedza mieso a inni sa jaroszami i dlaczego jeden Budda jest chudy a inny (chinski) na przyklad tlusty. I dlaczego buddysci z Lhassy nie lubia Dalaj Lamy. ( a na przyklad PiS lubi).
    W naszym sasiedztwie mieszka Dunczyk, Leo ozeniony z Trish, buddystka z Malezji.
    Leo jest czynnym czlonkiem kosciola protestanckiego a Trish odwiedza swiatynie buddyjska i czesto dekoruje kwiatami swiatynie. Sa bardzo zgodnym malzenstwem. od wielu lat.
    Poznalem tez zarowno katolikow jak i buddystow z Wietnamu i Kambodzy.

    Pracowalem z muzulmanami; zgorsze pewnie gajowke bo w naszym biurze byli tez muzulmanie … Anglicy, ktorych rodzice przeszli na mahometanizm.
    I Angielka, Amira jak i Boko, byly prokurator z Bosni robili studia podyplomowe z sharia law w Malezji – bo mieli duzo do czynienia ze srodowiskiem muzulmanskim.

    Widac szariat jest kompletnie inny w Malezji niz ten, o ktorym opowiadaja na gajowce.

    No, ale buddyzm tez jest rozny w roznych krajach, podobnie jak chrzescijanstwo:
    u Mormonow jest inne, a inne u baptystow; jeszcze inne u swiadkow Jehowy; jeszcze inne u ewangielistow a ci z kolei roznia sie od COE (Church of England).
    A taki (byly?) prezbiterianin Trump przeszedl na Chabad Lubawicz bo chce zostac krolem Izraela.

    Na Ukrainie zas Amerykanie probuja stworzyc dwie religie prawoslawne: jedna amerykanska a druga ukrainska; a chca zlikwidowac rosyjska cerkiew prawoslawna.

    W mojej pracy mielismy duzo do czynienia z roznymi tlumaczami.
    Czasem bylo smiesznie a czasem smutno. Sikh – tlumacz z Malezji nie mogl sie dogadac z klientem- Sikhiem z Punjabu.
    Mialem klientow z Iranu; tlumaczka byla bahajka. Akurat bahaje nie lubia muzulmanow. Wiec dochodzilo w czasie rozmow do nieporozumien…
    Bahaje to sztuczna sekta wydumana przez Anglikow, dobrze ponad 100 lat temu, zeby rozwalac Iran od srodka i opanowac zloza naftowe iranu. To glownie bahaje pomogli obalic Szacha Iranu, Reze Pahlawi, za kare, ze znacjonalizowal rope.

    Stworzyl Bog Wieze Babel.
    Czlowiek stworzyl tlumaczy.
    I dalej nie mozemy sie porozumiec.

    Czesto nawet we wlasnym jezyku przydalby sie tlumacz.
    W miare bezstronny.

  25. Kura domowa said

    Panie Troll, bardzo ciekawy wpis odnośnie Pana doświadczeń z innymi religiami. Wobec tego mam pytanie. Skoro Kościół Katolicki jest jedyną prawdziwą religią ( a protestanci, jehowcy, ewangelici to sekta), to jak Pan się wobec powyższego odniesie do religii mahometanskich czy buddyjskich. Która z nich jest ta prawdziwa wg wierzących a która uważana za sekte.
    Pozdrawiam,
    Choć i tak dla mnie jedyna jest wiara Krk.
    Pytam z czystej ciekawości.

  26. gnago said

    „No obiektywizmu w tym za grosz tylko rosyjska wersja z przemilczeniam”
    „Napewno tekst nie ujmuje wielu zdarzeń, mozna pisać na poruszony temat całe tomy.
    Co w tym co podane nie jest zgodne z faktami? Proszę zaproponowac inną interpretację uznanych (przez G.) faktów”

    Ależ jest zgodna z faktami ale interpretacja i przemilczenia ….
    To ściągając do przykładu, Powiedzmy:
    pan X skopał młodego absolwenta miejscowej Akademii Muzycznej, laureata I miejsca w międzynarodowym konkursie gry na oboju

    I drugie pan x kopniakami ściągnął rozebranego młodzieńca usiłującego popełnić gwałt na córce pana x.
    I w jednym i w drugim podano te same fakty inaczej naświetlając i podając i przemilczając fakty

  27. Troll Polonii said

    25
    Kura Domowa

    Ja jestem katolikiem.
    Nie mam zamiaru oceniac innych religii.

    I nie biore udzialu w dyskusjach: lepsza -gorsza religia.
    To wie tylko Stworca.
    A Bog objawial sie roznym ludom na dlugo przed narodzeniem Chrystusa.

    Ostatnio nasz krewniak, ktory pochodzi z bardzo katolickiej rodziny i cale zycie byl katolikiem praktykujacym(!) przeszedl na jakis amerykanski baptyzm czy ewangielizm i probowal mi wmowic, ze to jego obecna religia jest ta prawdziwa, a katolicka religia to…satanizm.
    I ze on bedzie zbawiony – a ja nie.

    Rozne sekty i domokrazcy gadaja to samo. Po czym okazuje sie, ze nie znaja nawet Ewagnielii a 10 Przykazan ‚przerabiaja’ na drutach na swoja mode.

    Troszke sie zdenerwowalem tym krewniakiem i zapytalem: To twoi rodzice, twoj brat i bratanek (bratanek ukonczyl seminarium w Polsce i zostal wyslany na misje) to tez satanisci, a ty jestes synem satanistow?”

    Najwiekszy wplyw na moje wychowanie religijne miala moja babcia, ktora mi zawsze przypominala: pilnuj swojego nosa; bo nalezy pielegnowac wiare ojcow i szanowac swoja religie.
    Dziadek zas oburzal sie na rozne glupie dyskusje i tlumaczyl, ze dyskutowanie o religii (zamiast religii) pt. dobra- zla, przypomina pyskowanie bab w maglu.
    Nie wolno ponizac wlasnej religii glupimi dyskusjami, ktore przypominaja licytacje slowna dzieci w przedszkolu..

    Powiem tak:
    Dla mnie religia jest przede wszyskim sprawa duchowa; osobistego pojednania z Bogiem, a wiec przede wszystkim osobista. Modlimy sie o opieke i blogoslawienstwo.
    Rownoczesnie jest religia spolecznosci, ktora dzieli ze mna – a ja z nimi- te same wartosci, modlitwy, i obrzedy. I robi to od 2000 lat.

    Religia katolicka jest – jak sama nazwa wskazuje- religia powszechna. Pan Jezus kazal Apostolom isc w swiat i nauczac Slowo Boze.
    Apostolom.

    A ja nie jestem ani prozelita ani misjonarzem.
    Nie chodze po domach, zeby ‚nauczac’ bo nie mam zamiaru ‚targowac sie ‚ o religie.
    Nie jestem misjonarzem; nie mam uprawnien, bo do tego potrzebne jest przygotowanie w seminarium.

    Duzo czasu zajmowalo mi pielegnowanie religii we wlasnym domu i wlasnej rodzinie.
    Reszta jest w reku Stworcy.

    To Bog decydyje, ktora religia jest jaka. I Bog decyduje, kto bedzie zbawiony.
    I wiadomo, ze niezbadane sa wyroki Boskie.

    Babcia mi wbila do glowy: Masz sluchac Pana Jezusa, stosowac sie do Przykazan i tylko wtedy przejdziesz przez zycie tak, aby nikogo nie skrzywdzic.
    Wiec nigdy nie zalowalem , ze posluchalem babci. I to samo powtarzam swoim dzieciom i wnukom.

    Oczywiscie w pracy i w podrozach poznalem wielu ludzi roznych wyznan. Poznalem wielu znakomitych ludzi; nigdy nie pytalem jakiego sa wyznania, chyba ze mi sami powiedzieli.

    Czesto zdarza mi sie dyskutowac katolicka religie z …katolikami – albo takimi, ktorzy udaja katolikow. Osmielam sie czasami oceniac religie chrzescijanskie, np. amerykanski ewangeilizm, ktory wyznaje nauki Chrystusa a sie do nich nie stosuje.
    Nie dyskutuje religii hinduskiej z Hindusami bo za malo wiem i nie moja sprawa.

    Nigdy nie zalowalem ani nie musialem sie bac, ani wstydzic, ze jestem katolikiem.
    I to mi wystarczy.

    Bardzo mnie martwi obecny balagan w Kosciele Katolickim.
    Ale wiara katolicka przetrwala wojny i rozne burze dziejowe. Przetrwa i obecny kryzys.

    Wielu ludzi nie interesuje ich wlasna religia. Wola dyskutowac cudza.
    I dodam jeszcze, ze cale zycie sie ucze wlasnej religii.

    Innych ludzi oceniam po zachowaniu. A nie po wyznaniu.
    Bo jak oceniac np. Joe Bidena lub Tony Blaira?
    A jak Dude czy Macierewicza?

  28. WI42 said

    @3 Karlik

    Czy wyjasnienie „Polska dzięki temu pokazała również, że akty które podpisuje są nic nie warte, łamiąc Traktat Wersalski, w którym wyraźnie było napisane, że Polska nie może samodzielnie decydować o własnych granicach.”
    nie dotyczyło również wyprawy kijowskiej?
    Dzięki za komentarz.

  29. WI42 said

    @23 Kar, Admin

    Niestety z wiekiem każdy z nas wpada w rutynę – również bardzo zdolny bajarz Pan Michałkiewicz, może jest przemęczony?

    ——
    Zasług mu nikt nie odbierze.
    Admin

  30. Listwa said

    @ 27 Troll Polonii

    Trolowanie.

    „To Bog decydyje, ktora religia jest jaka. I Bog decyduje, kto bedzie zbawiony.
    I wiadomo, ze niezbadane sa wyroki Boskie”

    – na takich opiniach tez opiera sie dzisiejszy zamęt także wśród katolików.

    Wiadomo że Jezus Chrystus powołał do istnienia mistyczne Ciało Chrystusa, czyli załozył jeden, święty, powszechny i apostolski Kościół. Nie założył zadnej religii. Trol dowiedz sie co to znaczy religia, będzie ci jaśniej. Poza Kościołem nie ma zbawienia jest to prawda katolicka.

    Albo przynależy sie do tego Koscioła, wraz z byciem w godnych szatach albo skończy się tam gdzie płacz i zgrzytanie zebów.
    Jest tak z Bożego postanowienia.

    Wszyscy nie będący w Kosciele katolickim będą generalnie potępieni, aczkolwiek mają szansę (raczej nieliczni ) na zbawienie dzięki Kościołowi katolickiemu i szczególnej łasce Pana Boga.

    „Pan Jezus kazal Apostolom isc w swiat i nauczac Slowo Boze”
    – też inaczej. Upraszczasz jak w innych tematach. Wyglada ja wpływ z innych nurtów takie przekonanie.

    „Dla mnie religia jest przede wszyskim sprawa duchowa; osobistego pojednania z Bogiem, a wiec przede wszystkim osobista.”

    – jest osobista , ale i publiczna. I nie jest według własnego widzimisie i zmieniana w miarę okoliczności, tylko według okreśonych przez Pana Boga reguł.

    „A Bog objawial sie roznym ludom na dlugo przed narodzeniem Chrystusa”
    – to co wiadomo , to tylko Abrahamowi , gdzie dzieki jego wybraniu powstał Izrael, ale było to czesciowe objawienie. Poprzez sedziów, proroków, kapłanów, królów. Pełne było w Jezusie Chrystusie, gdzie ludem wybranym jest społecznosć mistycznego Ciała Chrystusa.

  31. PISKORZ said

    re 10 /mój / …jako uzupełnienie.! prezydenta Putina w Moskwie na temat początków wojny są poparte dowodami archiwalnymi”….ZAPOMNIAŁEM DODAĆ. że….w archiwach radzieckich ..w b. wielu sprawach…NIE MA ŻADNEGO ŚLADU odnośnie jakiś, spraw/decyzji. itp.Była to naturalnie normalna praktyka..!! Obojętnie czy to dotyczyło np. GRU czy NKWD czy też KPZSRR. Wiele dokumentów było tak spreparowanych, że…FAŁSZYWKA WYGLĄDAŁA NA 100% ORYGINAŁ LUB ODWROTNIE. Amerykanin piszący książkę o Rosji…przyjeżdża i dostaje dostęp tylko do pewnych partii materiałów o- KGB..Wraca po kilku latach i chce to- samo /sic!!/ i już ma ..szlaban na to , na które miał pozwolenie lat temu klika..Istnieją poza tym super tajne dokumenty / do nich mają dostęp tylko nieliczni/.

    ——
    Każde państwo ma tajne archiwa, do których dostęp jest ściśle regulowany i nie ma co z tego robić sensacji.
    Admin

  32. Ad. 4

    Raczej nie ma dowodów na to, że Piłsudski był agentem.

    „Lodowa ściana” – Ryszard Świętek.

  33. Boydar said

    Panie Troll (27), katolika to Pan jedynie symuluje. Niewykluczone nawet, że w dobrej wierze.

  34. JARNO said

    re 31: Piskorzpiśdzielski trollu>>a skąd wiesz co jest a czego nie ma w rosyjskich archiwach. Akurat WŁAŚNIE archiwa sanacyjnego MSZ, które zagarnęli Niemcy po zajęciu Warszawy w 09.39-które te pacany sanacyjne ZOSTAWIŁY – jak również archiwa ‚dwójki’ – i zaraz pypciutko przetłumaczyli na język angielski i wydali w USA w 1940>>stanowiły ‚podstawę’ do tego co Putin powiedział-mówi. Akurat w CCCP jak i w Rzeszy -biurokracja czyli porządek ‚w papiórach’ był wzorcowy, tylko pozazdrościć, zwlaszcza dzisiaj w ‚oczyszczalni ścieków=POLIN’
    Tak na marginesie, jakoś nikt nie raczy zauważyć analogii ‚działań’ i EFEKTÓW-REZULTATÓW WSZYSTKICH rządów po zamachu majowym w 1926 do 1939 z działaniami wszystkich rządów post1989!!! z jedną różnicą: elity sanacyjne były bardziej ‚eleganckie’ i ‚pachnące’ w odróżnieniu od „village idiots’ zainstalowych w post1989 przez Jewish Deep State ze szczególnym uwzględnieniem ‚zjednoczonej prawicy’>ja ich nazywam ‚PRAWICZKI’
    ‚Zjednoczona prawica’ tak kocha sanację – Ziemkiewicz wręcz mówi o ‚żoliborskiej grupie rekonstrukcyjnej sanacji”- oczywiście pod najświetlejszym przywództwie Kaczyńskiego realizującego dziedzictwo swego brata: WODZU PROWADŹ NAS na Ruskich. I rezultaty jak przed wrześniem 1939!!
    Sokrates miał powiedzieć, że ‚ignoracja jest największym złem’ co sprowadza się do sprawności intelektualnej a ta przenosi się na sprawność rządzenia to mamy to co mamy.
    Oczywiście Putin-ruskie-komuchy-finansjera ‚żydowska’ finansująca Niemców i Ruskich.
    Karol Marks powiedzial: historia się powtarza, raz jako dramat a potem jako groteska i właśnie mamy groteskę. Jak przed wrześniem 39 polska dyplomacja była ‚nieobecna’ tak dzisiaj, ad 2020, jest jeszcze bardziej ‚nieobecna’.
    .
    Dzisiaj rano przeczytałem na ‚pasku’ w TVP INFO – w nawiązaniu do wizyty jakichś tam robaczków – sędziów z EU czy delegacji Rady Europejskiej, nieważne – w związku z dzialaniami najbardziej ‚krystalicznego’ (tylko idioci między Bugiem a Odrą nie słyszali o „big pharma’) marszałka senatu, no i na tym pasku stało jak wół: że ta ‚wizyta to inspiracja z ZAGRANICY w wewnętrzne sprawy Polski’. No w pytę: kto to jest ta ‚zagranica’?? Wiecie coś piśdzielskie trolle>co to jest ta ‚ZAGRANICA”?
    A może Michalkiewicz coś wie??
    To wam powiem buraki piśdzielskie-village idiots: nie wiem czy znane jest wam nazwisko Guaido!! To był szef parlamentu Wenezueli, który za kasę USA przy poparciu EU usiłował wywołać ZAMACH stanu przeciw prez. Maduro i ludowi Wenezueli i operacją kierował niejaki Elliot Abrams (se wyguglajcie). Ale poparcie Guido dała tzw. Organizacja Państw Amerykańskich-OAS>>
    https://en.wikipedia.org/wiki/Organization_of_American_States a tam pierwsze skrzypce ‚trzymała’ FM (min.s.zagraniznych) Kanady Chrystia Freeland o bardzo przyzwoitych powiązaniach rodzinnych (tatuś) z diasporą ukraińską w Kanadzie >>banderowcy.
    No i Grodzki=reprezentant ‚totalnej opozycji’ to taki właśnie ‚polski’ Guaido a Rada Europy czy EU to europejski ekwiwalent OAS. I tam (OAS) i tu (EU-Rada Europy) rządzi US=JEWISH DEEP STATE!! Dotarło do PRAWICZKOWYCH zakutych łbów?
    .
    Co się PO nie udało w 2015 (bo PRAWICZKI wygrały sejm i senat i prezydenta) to Grodzki=’totalna opozycja ‚ realizuje dzisiaj. I ciągle pytania: jaka ZAGRANICA!!!!
    Slucham!!

  35. revers said

    I tak europejsscy federasci gora, wlasnie unia zabroniła symboli narodowych …

    https://nczas.com/2020/01/15/szef-parlamentu-europejskiego-zakazal-uzywania-symboli-narodowych-ue-przeksztalca-sie-w-federacje/?fbclid=IwAR0pQ90LvbsfhOl6lTDG2SbYZLDCMc-V6PYnz2Y8YjPRfpHBFTruwIdxJac

    tego nawet w komunie nie bylo.

    I o co walczylo pokolenie kolumbow XIX, XX wieku? czy z przed Magdalenki?

  36. Głos z Kociewia said

    Trudna ta mowa Putina, któż ja pojąć może ? – Tym bardziej przesłania autora tego bełkotu. Faktem jest,że we wrześniu i październiku 1939r. II RP została zlikwidowana za sprawą wspólnego planu Niemiec i ZSRR. Ci postawili nowe słupy graniczne państw i na nowo byli sąsiadami całą gębą ( jak dwadzieścia parę lat wcześniej graniczył Wilhelm II z Romanowem ). Faktem jest,że Polski nie było na mapie sześć lat (1939-45). Faktem jest,że Niemcy i ZSRR nie uszanowali prawa narodu polskiego o samostanowieniu o sobie. Faktem jest,że Niemcy w ogóle nie chcieli słyszeć o państwie polskim (tak jest po dziś dzień), zaś ZSRR chciałby słyszeć o państwie i narodzie polskim, lecz wyłącznie komunistycznym ( zob.Marchlewski, Dzierżyński), w żadnej mierze burżuazyjnym, kapitalistycznym. Faktem jest,że IDEA (komunizm, czy kapitalizm) , – i jej realizowanie było przyczyną konfliktu i śmierci milionów. Faktem jest,że Słowianie są znienawidzeni przez wszystkich wielkich i ci najlepiej by nas wystrzelili w kosmos, Faktem zatem jest,że anty-polskość, anty-rosyjskość, czy anty-serbskość (Mazowiecki) to samo-unicestwianie się Słowian.. Na Boga ! Trzymajmy się razem . Putin i jego kalumnie, a z drugiej strony 30 – letnia antyrosyjska polityka post- żydo – komunistów. Nie jesteśmy Żydami,nie mówimy po hebrajsku, nie jesteśmy Niemcami, nie mówimy po niemiecku. Rosyjski zas jest językiem nam bratnim. Utwórzmy partię o nazwie „Sławek” , „Sławomir (Sławiący pokój)”, Sławko, czy coś w tym stylu,której nazwa byłaby bliska wszystkim Słowianom Europy ( – dla Słowian z Polski oraz przyjaciół Słowian) . – Niemcy, czy Żydzi się do niej nie zapiszą, ponieważ dla nich to dyshonor należeć zwłaszcza jawnie do przyjaciół Słowian. W ten sposób w partii nie będzie kretów z ich krecią robotą. – Na początek zaś wznówmy Piosenkę Żołnierską z Kołobrzegu z udziałem Rosjan i innych Słowian.

  37. Birton said

    wystarczy o Piłsudskim – niemiecki agent, przez niego przegraliśmy kampanię wrześniową:

    http://www.historycy.org/index.php?s=170040be54bc3f2b96d34f665b7f2c66&act=Attach&type=post&id=9649

  38. Boydar said

    Czy na Kociewiu wybuchła może epidemia CSE ? Tak przez analogię do gąbczastej encefalopatii parzystokopytnych.

  39. Zdziwiony said

    Czy Putin kłamie? Wiele na ten temat jest w tej książce:
    Białe plamy-czarne plamy: sprawy trudne w polsko-rosyjskich stosunkach 1918-2008
    Data 1. wyd. pol.: 2011-02-01

    Książka prezentuje syntezę zdarzeń i procesów znanych i niekwestionowanych, ale postrzeganych z dwóch różnych perspektyw.
    W ten sposób w 16 rozdziałach polscy i rosyjscy badacze ukazali, jakie miejsce w pamięci obu narodów zajmują sprawy, które często budzą emocjonalne spory i utrudniają układanie zorientowanych na przyszłość normalnych stosunków między Polską a Rosją.

    https://books.google.pl/books?id=7awh6IfB_HsC&pg=PA362&lpg=PA362&dq=W%C5%82adimir+Potiomkin+polska&source=bl&ots=-9a3e2fdSG&sig=ACfU3U007gQR2GMOQXc8D-WcFgs4Y86V5g&hl=pl&sa=X&ved=2ahUKEwiJ7Puc6-DmAhVE86YKHQdCAuIQ6AEwB3oECAkQAQ#v=onepage&q=W%C5%82adimir%20Potiomkin%20polska&f=false

  40. Listwa said

    @ 36 Głos z Kociewia

    „Faktem jest,że we wrześniu i październiku 1939r. II RP została zlikwidowana za sprawą wspólnego planu Niemiec i ZSRR”.

    – to jakieś fakty z Kociewia. Polskę w 1939 zlikwidowali Niemcy i sanacja z ich „genialanymi wodzami” począwszy od 1926 r. .

  41. Listwa said

    O co chodzi z tym „klamstwem Putina”?

    Ano polactfo dało sobie wmówić ze nie musi się uczyc historii tylko słuchac propagandy.

    Propaganda wmówiła im że Polska sanacyjna/przedwojenna to wspaniały kraj, z miodem i rodzynkami, ze wspaniałymi dowódcami, polityką, bogactwo, myśl, sama chwała, no i szkapa marszałka to najlepsza wizytówka potęgi.

    A gdy Putin fakty pokazał, to kłapią że klamie , bo oni mają inną wizję przeszłości niż pokazują fakty i trzeszczy im mózgownica. .

Sorry, the comment form is closed at this time.