Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Oświęcim i Jerozolima

Posted by Marucha w dniu 2020-01-24 (Piątek)

„Twierdzenie o wyjątkowości holokaustu to twierdzenie o wyjątkowości Żydów”

WSTĘP

Zaczyna się tydzień obrzędów i propagandy na temat istnienia „nadofiar”.

Dlaczego obóz w Oświęcimiu został wybrany na centrum obchodów? Gdyż tak w latach 60. zadecydowali „teologowie” religii „Holokaustu”.

Skąd taka ranga rocznicy wyzwolenia jednego z obozów? Co właściwie upamiętniają za parę dni Polacy, polski rząd, kilkadziesiąt delegacji ze świata?

Jak pisze S. Krajewski: „Auschwitz, który dla całego świata jest symbolem Shoah znajduje się w Polsce.”. Sympatycy i wyznawcy religii „Holokaustu” z całego świata, jak pisze T. Gabiś, „przybywają, ponieważ na polskiej ziemi znajdują się święte miejsca „religii Holocaustu” takie jak Oświęcim: „Oświęcim jest dla Żydów miejscem świętym, w którym nie ma miejsca na jakikolwiek inny kult” (rabin Pinchas Menachem Joskowicz, „Za i Przeciw” 1989 nr 33).

Posiadają one status „teologicznej eksterytorialności” i udział w tej świętości mają tylko Żydzi („Holocaust survivors”) […] Henryk Grynberg pisze: „Oświęcim oznacza holocaust. Jest symbolem i miejscem świętym. Bardziej niż Jerozolima. I ważniejszym zarówno dla Boga, jak i dla ludzi. Wszystkich ludzi. Ale jest własnością żydowską niestety.(…) Oświęcim powinien być żydowską nieruchomością na prawach wyłączności” (Prawda nieartystyczna, Katowice 1990, str.88).

Opinię Grynberga podziela Jacek Kuroń: „ziemia, na której ginęli Żydzi jest ziemią żydowską (cyt.za: ks. Stanisław Małkowski, Władysław Terlecki „Gwiazdy Dawidowe i krzyże w Birkenau”, „Nasza Polska” 1996 nr 32).

Żądania eksterytorialności obozu w Oświęcimiu nie wysunął jako pierwszy J. Daniels, Żyd dworski tego rządu. Jest to motyw wciąż obecny w teologii Holokaustu.

Jak podaje T. Gabiś: „Od jakiegoś czasu mówi się o ustanowieniu specjalnej, międzynarodowej jurysdykcji dla obozu w Oświęcimiu. Oznaczałoby to przekształcenie „eksterytorialności teologicznej” w eksterytorialność państwowo-prawną. Zaś rabin Weiss wysunął jeszcze bardziej radykalne żądanie: „Auschwitz-Birkenau powinien być oddany pod nadzór izraelski lub organizacji żydowskich” („Rzeczpospolita”, 25 I 1995).

W czerwcu 1998 roku wiceprezes Światowego Kongresu Żydów Kalman Sultanik stwierdził, że „tereny obozów koncentracyjnych Oświęcim I i Brzezinka powinny być eksterytorialne” (zob. „Życie”, 5 VI 1998).

Jak rytualnie wmontowano Polskę i Polaków w mity religii zastępczej holokaustianizmu podaje T. Gabiś:

„Dlatego w 1996 roku, podczas uroczystości w Jerozolimie w Dniu Upamiętnienia Zagłady i Bohaterstwa, w których obok politycznych i duchowych przywódców izraelskich brali udział liczni przedstawiciele Żydów z całego świata i dyplomaci akredytowani w Izraelu, zapalono jak co roku sześć zniczów symbolizujących pamięć o sześciu milionach Żydów zamordowanych przez hitlerowców. Znicze zapalają przedstawiciele różnych środowisk żydowskich związanych z samym okresem „Holocaustu” bądź też jego upamiętnieniem. W tym roku po raz pierwszy zaproszony został do zapalenia znicza człowiek „uratowany z pogromu kieleckiego”.

„Zaproszenie uratowanego z pogromu kieleckiego do zapalenia znicza podczas akademii poświęconej upamiętnieniu Holocaustu odczytać można – chociaż nikt tego nie oficjalnie nie sformułował – jako zaliczenie tego pogromu do Holocaustu, może jako jego ostatniego rozdziału” (Aleksander Klugman , „Tygodnik Powszechny” nr 29/1996).

W ten sposób oficjalnie dokonało się „wmontowanie” Polaków w „Holocaust”, którego aktem wstępnym było umieszczenie jako ostatniego obrazu w Muzeum Holocaustu w Waszyngtonie ogromnego zdjęcia z pogromu kieleckiego.”

Czy istnieje jeden dzień w roku upamiętniający wszystkie polskie ofiary ludobójstw rosyjskich i niemieckich? Czy przyjeżdża w ten dzień kilkadziesiąt delegacji, czy premier wprowadza 1. stopień alarmowy (ALFA CRP) na terenie całej Polski? Dwa dni uznane przez ONZ za dni pamięci o WSZYSTKICH ofiarach II Wojny Światowej giną w naszym narodowym kalendarzu, gdyż 9 maja było komunistyczne święto Dzień Zwycięstwa, w 2015 r. przeniesione na 8 maja jako Narodowy Dzień Zwycięstwa. Ale święto to ma wymiar absurdalny, gdyż czci zamianę jednej okupacji na drugą a oenzetowskie uczczenie ofiar wojny niknie gdzieś w cieniu.
[Okupację to my mamy od 1989 roku – admin]

Polskie ofiary, ludobójstwa dokonane na Polakach muszą mieć jedno, zbiorcze święto, które musimy uczynić dniem znanym w świecie, a nie przyklejać się do celebracji dni świętych antychrześcijańskiej religii żydowskiego Holokaustu.

Dlaczego w tytule poprzedniej notki użyłem sformułowania „synod”? Gdyż World Holocaust Forum Let My Pepole Live! w sposób oczywisty jest instytucją religii („kościoła”) „Holokaustu”. Nie jest jasne, czy jest to synod, czy sobór, gdyż religia „Holokaustu” wciąż się rozwija, jest in statu nascendi . W każdym razie instytucja ta gromadzi duchownych swojego wyznania, wydaje opinie, zalecenia, „dekrety”, „edykty”, swego rodzaju fatwy, klątwy i reguluje sprawy wiary.

Rzeczone Forum odbywa się co kilka lat. Tegoroczny synod religii holokaustu jest piąty z rzędu od 2005 r. i oprócz czynności kultowych jego hasłem programowym jest „walka z antysemityzmem”. W kanonie wiary (zbiorze dogmatów) tej klasycznej „religii zastępczej” (Ersatzreligion) Niemcy i Polacy mają już miejsce ściśle określone w początkowej fazie tego ruchu wyznaniowego. Zarówno kajanie się (potwierdzanie dogmatów wiary) jak i nabzdyczanie się (podważanie dogmatów wiary) oraz ekspiacja (np. filmy, książki o Polakach ratujących Żydów etc.) – wszystkie tylko umacniają religię holokaustu nie mając najmniejszego wpływu na samą jej dogmatykę.

„Tak więc „Hitler” jest niezbędny dla żydowskiej tożsamości, dla przetrwania Żydów czyli szerzej, niezbędni są niemieccy wykonawcy „Holocaustu”, ale też ich polscy pomocnicy. Muszą oni „żyć wiecznie”, muszą niejako skupiać w sobie narodową substancję Niemców i Polaków.

Dlatego można po raz tysięczny przepraszać, prosić o wybaczenie, błagać o pojednanie – niczego to nie może zmienić: „metafizyczny wróg” jest wrogiem na wieczność – także wówczas, gdy bezustannie się kaja się za grzechy, wdziewa pokutną koszulę lub dokonuje permanentnego samobiczowania.

Wybaczyć oznaczałoby zakończyć stan „teologicznego poniżenia” Niemców i Polaków. A zakończyć stan „teologicznego poniżenia” Niemców i Polaków oznaczałoby zburzyć filary religii „Holocaustu”.Dlatego Polska ziemia na zawsze pozostanie przeklęta i na zawsze policzeni będziemy do „pomocników śmierci: Nieobrzezanych” (z wiersza Czesława Miłosza „Biedny chrześcijanin patrzy na getto”) . Tak chce religia „Holocaustu” i tak pozostanie, dopóki będzie ona panować.” [T. Gabiś]

CZĘŚĆ I

Religia holokaustu jest agresywną ideologią mającą za zadanie osłabianie i zniszczenie chrześcijaństwa. Prawie każdy element „religii holokaustu” jest parodią elementu chrześcijaństwa i jego doktryny. Ukrzyżowanie Chrystusa ma być zastąpione holokaustowym „ukrzyżowaniem” Żydów, zmartwychwstanie Chrystusa jest zastępowane zmartwychwstaniem światowego żydowstwa w „przemienionym ciele” państwa Izrael. Miejsce Bazyliki św. Piotra zajmuje Muzeum Holokaustu w Waszyngtonie. Wszystkie muzea holokaustu i historii Żydów zmieniają się w świątynie „religii” holokaustu.

Religia holokaustu ma swojego św. Jana (Herzl), swoich założycieli (Buber, Wiesel), „proroków” (Gross, Grabowski, Engelking), „świętych” (A.Frank, E.Wiesel, a w zasadzie… każdy Żyd na świecie), sanhedryny, gminy wiernych i sądy ostateczne (Światowa Organizacja Restytucji Mienia Żydowskiego, WJC, AJC, ADL, BB etc.). Ma też swoje święta. Do nich A.Duda dokooptował „polskie” święto (Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów), czyli antychrześcijańskie święto ideologii holokaustu na ziemiach polskich.

Powodzenie religii Holocaustu w Stanach Zjednoczonych wiąże się z dużymi wpływami diaspory żydowskiej w tym kraju, uległości amerykańskich środowisk liberalnych, widzących w holocaustyzmie duże możliwości realizacji własnych celów stworzenia Nowego Porządku Światowego. Jeden z amerykańskich działaczy loży Bnai Brith, Ian J. Kagedan stwierdził: Pamięć o Holocauście jest czymś zasadniczym dla budowy Nowego Porządku Światowego (Toronto Star, 26 XI 1991).

Według T. Gabisia religia Holocaustu jest w Stanach Zjednoczonych elementem demoliberalnego mesjanizmu, wyrazem świeckiej potrzeby zbawienia świata czyli osiągnięcia the end of history równoznacznego z globalną ideologiczno-kulturalno-gospodarczo-polityczną hegemonią USA.

Polska ma z góry wyznaczone miejsce w tej religio-idelogii wybraności jednego narodu. Polska to Golgota, Miejsce Czaszki, żydowskie piekło na ziemi a Polacy to urzędnicy i obsługa tego piekła w wiecznie odtwarzanym micie – obsługa, która po zmartwychwstaniu Izraela ma się po kres wieków kajać, przepraszać i… rekompensować, by rozmaite organizacje współczesnych faryzeuszy mogły spełniać funkcję „boskich ministrów” wybaczających lub nie. Jeśli nie wybaczających to skazujących na wieczne potępianie Polski i Polaków na scenie międzynarodowej. Odpowiednikiem wiecznego potępienia jest wieczne spłacanie restytucji, bo mówiąc żartobliwie, z roku na rok rodzą się nowi „ocalali z holokaustu”.

Niestety, w Polsce agresywnie antychrześcijańska i szowinistyczna religia holokaustu jest intensywnie implementowana od 2015 r. Tworzy ona sprzyjające układy, możliwości i lobbies, które przenoszą się także (a może… głównie) na gospodarkę.

CZĘŚĆ II

MOTTO

„Twierdzenie o wyjątkowości holokaustu to twierdzenie o wyjątkowości Żydów”
[Norman G. Finkelstein]

„Błądzą i wkraczają na ścieżkę samozagłady narody, które nie wiedzą, że siły nie zdobywa się przez bezustanne hołdowanie silnym narodom, lecz tylko poprzez podpatrywanie tajników tego, w jaki sposób zbudowały one swoją potęgę.”
[Anonim]

Mamy „Święto” Ofiar „pochodzenia żydowskiego”, Holokaustu, albo Shoah. A Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Polskiego Genocydu, gdzie? Omawiając holokaust (łamię zasadę przyjętą nie wiadomo przez kogo i piszę o holokauście Żydów z małej litery, choć KTOŚ – jak podaje Wiki – ustalił, żeby o ludobójstwie nie-Żydów pisać z małej litery, a o ludobójstwie Żydów z dużej) angielska Wiki pisze, że nie dotyczy on NON-JEWISH POLES!!!

Trzeba ustalić kilka podstawowych pojęć związanych ze zbliżającym się atakiem propagandy i tak zwanym ŚWIĘTEM. Ustalmy więc.

Międzynarodowych dni uchwalonych przez ONZ są dziesiątki.
Nie nazywajmy tych przeróżnych dni wspomnień ustanawianych przez ONZ – ŚWIĘTAMI, święto to kategoria sakralna.

Dzień Pamięci DOTYCZY TYLKO OFIAR POCHODZENIA ŻYDOWSKIEGO (Wiki: „Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu – święto uchwalone 1 listopada 2005 roku przez Zgromadzenie Ogólne ONZ w celu uczczenia pamięci ofiar pochodzenia żydowskiego, pomordowanych w czasie II wojny światowej przez nazistowskie Niemcy.”).
KATEGORIĄ WYRÓŻNIAJĄCĄ TEGO ‚ŚWIĘTA” jest  e t n i c z n o ś ć ,  pochodzenie, czyli to samo kryterium, które stosowała III Rzesza przy wyborze nacji będących jej ofiarami. Ofiary są dzielone ze względu na swoje pochodzenie.

Istnieje już Dzień Pamięci Ofiar II Wojny Światowej (8-9 May , Time of Remembrance and Reconciliation for Those Who Lost Their Lives During the Second World War (A/RES/59/26), co prawda nie poprzedzony określeniem „międzynarodowy” a za to wciskający niezrozumiałe pojęcie „pojednania”, ale przynajmniej obejmuje pamięcią wszystkie ofiary.

Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu uchwalony został w 2005 r. Wszystko wskazuje na to, iż stało się to na skutek zabiegów etnocentrycznego lobbysty żydowskiego, miliardera Mosze Kantora, gdyż w tymże samym roku zarejestrował fundację, która zajęła się organizacją tzw. Światowego Forum Holokaustu ( World Holocaust Forum, inna nazwa: „Światowe Forum Let My People Live!”, czyli Światowe Forum Życie Mojemu Narodowi!). O tym, że uchwalenie obowiązywania tego „dnia” jest zakupem miliardera Kantora mówią nam dwie rzeczy – zbieżność dat oraz opisy Alfreda M. Lilienthala relacjonujące jak za pomocą szantażu i przekupstwa Żydzi załatwiali sobie pożądane uchwały ONZ.

Oficjalna nazwa nazwa Światowego Forum Holokaustu na które wpraszał się prezydent Duda brzmi Let My People Live! i nawiązuje do cytatu z Księgi Wyjścia 5,1 Let my people go, czyli do słów Mojżesza skierowanych do faraona: „Wypuść mój lud”. „Mój”, czyli Mojżesza, mojżeszowy (możliwe, że Mojżesz Kantor utożsamia się z… Mojżeszem biblijnym, to znany syndrom miliarderów żydowskiego pochodzenia, Soros idzie dalej i w swojej książce utożsamia się z… Bogiem).

TYLKO CO WSPÓLNEGO MA Z TYM URZĄD PREZYDENTA  POLSKI?!! Z tymi pseudoreligijnymi, szowinistycznymi akcjami autokultu jednego z narodów?

Patronem Polski nie jest Mojżesz proszący faraona o wypuszczenie Żydów z niewoli egipskiej słowami: „Wypuść mój lud”, lecz św. Wojciech z odwagą mówiący do żydowskich handlarzy niewolnikami: „Uwolnij mój lud!”.

Biorąc pod uwagę, że wielu z potomków Mojżesza brało udział w zapędzaniu Polaków do niewoli sowieckiego faraona i brało udział w eksterminacji bojowników polskich ruchów wyzwoleńczych to nie tylko nie są tożsame tradycje, to są tradycje o przeciwnych wektorach…

Dlaczego polska dyplomacja i polscy oligarchowie oraz – last, but not least – PFN (zajmująca się stawianiem ławeczek, puszczaniem stateczków i finansowaniem podróży i internetowych fuch „działaczom”) nie zajmują się lobbowaniem w ONZ za ustanowieniem Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstw na Polakach, organizacją uroczystych obchodów z zaproszeniem kilkudziesięciu głów państw?? Zamiast tego skamlą u drzwi faraonowych wyzwoleńców będących duchową własnością Mojżesza (My People).

CZĘŚĆ III

Jest jeden plus tej całej poniżającej, ciaptakowej afery pozwalających sobie wchodzić na głowę kastratów skamlących nie tam, gdzie trzeba i nie to, co trzeba. Tym plusem jest wprowadzenie przez Żydów do obiegu kategorii ETNICZNOŚCI jako nadrzędnejw strategiach poszczególnych narodów i w ich walce o siłę.

Idźmy oficjalnym tropem angielskiej Wikipedii. W haśle „The Holocaust” gdy jest mowa, że holokaust to ludobójstwo europejskich Żydów wyłącza się z żydowskiego holokaustu prześladowania i morderstwa INNYCH GRUP oraz nie nazywa się ich „ludobójstwem”. W pewnym momencie pada nazwa jednej z owych wyłączonych „innych grup” i przyjmuje ona następującą postać „ETHNIC POLES”, etniczni Polacy. Termin ten jest aktywnym, wewnętrznym linkiem tekstu. Gdy na niego klikniemy przeskakujemy do pojęcia „NON-JEWISH POLES”.

Widzimy więc tu usankcjonowanie podziału na dwa rodzaje Polaków ( POLACY ŻYDOWSCY i POLACY NIEŻYDOWSCY). Jest to moment nie do przecenienia. Skoro dla Żydów taki podział jest bardzo użyteczny, trzeba go zrobić użytecznym i dla nas. Wiele rzeczy się uprości i stanie jasnymi. Skoro Żydzi taką wagę przywiązują do kryterium ETNICZNOŚCI, POCHODZENIA nawet w obliczu hekatomby ludobójstwa uznajmy więc idąc ich tropem, że pochodzenie jest najważniejsze i stosujmy to kryterium do wszelkich dziedzin życia państwowego.

Rozróżniajmy więc dzisiaj – mając na względzie stosunkowo dużą liczebność ukrytej diaspory w dzisiejszej Polsce – rozróżniajmy polityków i partie spełniających kryterium ETHNIC POLES od polityków będących JEWISH POLES (NON-ETHNIC POLES), celebrytów będących NON-JEWISH POLES od tych, co są JEWISH POLES, artystów i sztukę tworzoną przez ETHNIC POLES od tych twórców i dzieł tworzonych przez JEWISH POLES, sędziów, prokuratorów, biznesmenów, przedsiębiorców etc. będących ETNICZNYMI POLAKAMI od tych będących ŻYDOWSKIMI POLAKAMI

Wczujmy się w mentalność narodu stosującego takie kryteria RADYKALNEJ RÓŻNICY ETNICZNEJ w każdej dziedzinie (ofiary II wojny, losy polskiego majątku Żydów, liczba laureatów Nobla, przyznawanie obywatelstwa etc.) i uwierzmy narodowi o tak dawnej historii i olbrzymim doświadczeniu dziejowym, że jest to najcenniejszy klucz do długowieczności i siły narodu.

A jeśli chodzi o nasz rząd przyznam się, że nie mogę już słuchać i patrzeć na tych cichych, gęgaczy i ciaptaków… To przekracza ludzką wytrzymałość. Tylko apoteoza własnej etniczności, tak silna, jak apoteoza swojej etniczności praktykowana przez Żydów dać nam może siłę potrzebną do przeciwstawienia się ich etnocentryzmowi i wszystkim innym etnocentryzmom i ekspansjonizmom. Ale czy do ciaptaka coś może w ogóle dotrzeć?

„A Ciaptak na dachu siedzi, Syczy, burczy i prycha. A cóż to za stwór, do licha? […]
A Ciaptak siedzi na dachu, Nabzdyczył się i nadął. Aż nagle zleciał na dół.”

Jeśli nie zejdziemy z tej ślepej drogi – skończymy jako naród jak… Hetyci i zostanie po nas tylko płyta nagrobna z wyliczeniem ilu Żydów uratowaliśmy, czemu oni i tak będą zaprzeczać robiąc z nas oprawców, choć nas, aby się nieskutecznie i w nieskończoność bronić, już dawno nie będzie.

https://wawel.neon24.pl

Komentarzy 20 to “Oświęcim i Jerozolima”

  1. Za_granicą_widać_Lepiej said

    biadolenie nie ma sensu. „duży szatan” upada na naszych oczach. wraz z nim runie i „mały szatan” (choć tak naprawdę to ogon machający psem) – wraz ze swoją religią i przemysłem holoszwindlu. (nie!!! – funkcjonariuszu służb bandyckiego państwa na okupowanych terenach Palestyny, ‚nadzorujący’ stronę gajowego: ja nie kwestionuję zagłady europejskich chazaraów przez Niemców i ich pomocników [przede wszystkim innych chazarów] – ja nie zgadzam się na plucie na Polaków i traktowanie was jak nad-ludzi!)
    trzeba tylko wytrwać! i nie dać sobie zainstalować nowego isra-hell-a na polskiej ziemi. czas HAMeryki minął. jeśli mieszkańcy Polski tego nie zrozumieją – to znaczy, że nie zasłużyli na własne państwo. NIE BĘDZIE MI ICH ŻAL – a ja do takiej „Polski” i tak nie wrócę…

  2. Boydar said

    Wybredny konsument, oj wybredny (1)

  3. sanning said

    Jedno jest pewne. Polskojęzyczni rozum stracili, podłość kundelków czerwoną linię przekroczyła,
    a moralność i zasady chrześcijańskie w bagno zamieniła.

    W barbarzyński sposób pomniki historii są burzone i na śmietnik wyrzucane, groby są niszczone,
    polskie pasiaki w cha..mski sposób nad martwymi się znęcają i pyskówki o historii z nimi ucinają.
    Kundelki za srebrniki swoją matkę by sprzedali.

    Prawda, solidarność i wolność zwycięży, a szubrawcy, barbarzyńcy za swoje grzechy odpowiadać będą.
    Polskojęzyczni pyskówkę o prawdę historyczną już przegrali.
    Zaćpani, z alkoholizowani, słabe charaktery mają, języków obcych nie znają, do koryta ciągle się pchają,
    a w głowie pustki mają i ciągle pomocy moralnej u suwerenów szukają, ciągle Rosję prowokują, atakują,
    ale żadnych dowodów nie przedstawiają, tylko kłamią i pyskują.

    Z bękartami Europy nikt już rozmawiać nie chce, na świecie są izolowani,
    a Rosja pyskówki z bękartami nie chciała i po ludzku z kulturą się zachowała
    i wojny o historie prowadzić nie chcą, z szacunkiem i godnością swoich przodków bronic będą,
    tych co w grobach spoczywają i życie za wolność oddali.

    Cała prawda w dokumentach archiwalnych się znajduje i to zaćpani bez honoru kundelki do wiadomości przyjąć muszą.
    Wczoraj w Jerozomie cały świat prawdę z ust Prezydenta FR Putina usłyszał i nikt na świecie tego nie neguje,
    że wojna o Stalingrad symbolem zwycięstwa Armii Czerwonej była i miliony istnień ludzkich swoje życie poświeciło,
    140 ton krwi Stalingradczycy oddali, by rannym na froncie życie ratować, by dalej z faszystami mogli wojować
    i drogę do zwycięstwa w Berlinie utorowali.

    O, Panie Boże, proszę Cię na kolanach, bron mnie przed takimi ludźmi,
    barbarzyńcami co szacunku do zmarłych nie mają, tych co w grobach w Polsce spoczywają,
    co swoje życie za nas poświęcili, co nas z nazizmu niemieckiego wyzwolili.

  4. Dictum said

    [To o wyjątkowości żydów:]

    Ks. dr Stanisław Trzeciak: Jak Żydzi zdradzali Polskę w 1920 roku
    „Cud nad Wisłą” jest wielką szkołą dla Narodu i Państwa Polskiego. Wymownie nas uczy, że Polska może się opierać tylko na Polakach zjednoczonych umiłowaniem swojej Ojczyzny i złączonych silnymi węzłami narodowymi. Jest tu zarazem wielkie ostrzeżenie przed żydami, którzy bezprzykładnie, jak w żadnym państwie, łączyli się z naszym wrogiem i działali na szkodę zagrożonego naszego bytu państwowego. Dezercja, zdrada, sianie defetyzmu wśród ludności cywilnej, w wojsku, łączenie się wprost z wrogiem przez przyłączanie się do niego z bronią na froncie lub tworzenie oddziałów wojskowych z ludności cywilnej i przechodzenie na pomoc do wroga, by walczyć przeciw wojskom naszym — oto obraz zachowania się żydów w Polsce dźwigającej się z okowów niewoli, która miała przed sobą postawioną kwestię „być albo nie być”. Małe tylko były wyjątki. Tu znów niech przemówią fakty i suche komunikaty Naczelnego Dowództwa:
    „Komunikat z dnia 18 kwietnia 1919 r. Front litewsko-białoruski: Wczorajsze walki o Lidę były uporczywe. Nieprzyjaciel zgromadził wielkie siły, starannie przygotował się do obrony i umocnił ważniejsze obiekty. Piechota nasza musiała kilkakrotnie łamać bagnetem opór wroga, zwłaszcza suwalski pułk piechoty, który wśród ciężkich walk ulicznych, biorąc dom za domem, oczyszczał miasto od nieprzyjaciela. Miejscowa ludność żydowska wspomagała bolszewików, strzelając do naszych żołnierzy”.
    Dodać tu należy, że kiedy wymieniony 41 pp. opuścił ze względów taktycznych czasowo Lidę, to żydzi z okien i z dachów strzelali do żołnierzy naszych, lali wrzątkiem na nich i rzucali kamieniami. Kiedy zaś później wymieniony pułk ponownie zajął miasteczko, ludność polska wskazała na kloaki, do których żydzi wrzucili siedmiu oficerów naszych, których jako ostatnio wycofujących się postrzelili, pojmali, w okrutny sposób zmasakrowali i rzucili do kloaki. Komunikat z 19 sierpnia 1920 r:
    „W Siedlcach wzięto do niewoli ochotniczy oddział żydowski, rekrutujący się z miejscowych żydów komunistów”.
    Komunikat z dnia 21 sierpnia 1920 r.:
    „Front środkowy… W walkach pod Dubienką, gdzie odrzuciliśmy nieprzyjaciela za Bug, odznaczył się porucznik Danielak z 11 pp., który samorzutnie, nie czekając na nadejście swej kompanii, z 8 żołnierzami zaatakował linię nieprzyjacielską, biorąc 20 jeńców do niewoli. Stwierdzono w tym okręgu, że walczy po stronie bolszewickiej oddział ochotniczy z Włodawy”.
    Widzimy tu zatem niezwykłe bohaterstwo naszych żołnierzy, którzy oprócz wroga zewnętrznego musieli jeszcze pokonywać wewnętrznego wroga – żydów. Podobną sytuację mamy również w walkach zaciekłych w Białymstoku, jak stwierdza Komunikat z 24 sierpnia 1920 r.:
    „Front północny… Przy zdobyciu Łomży wzięto 2 000 jeńców, 9 dział, 22 karabiny maszynowe i bardzo duży materiał wojenny. Po zajęciu przez 1-szą dywizję Legionów w dniu 22 bm. rano Białegostoku trwały w samym mieście jeszcze przez 20 godzin zaciekłe walki uliczne z przybyłą na pomoc z Grodna 55-ą dywizją sowiecką i miejscową ludnością żydowską, która wydatnie zasilała szeregi bolszewickie”.
    Jeśli z powyższych Komunikatów Naczelnego Dowództwa przekonujemy się, że ludność cywilna żydowska w czasie wojny uderza sztyletem w plecy naszego żołnierza, zmagającego się z wrogiem lub łączy się z wrogiem do otwartej walki przeciw naszej Armii, to inne Komunikaty charakteryzują żydów w Armii na froncie jako dezerterów i zdrajców najpodlejszego gatunku. Raport Dowódcy 5p. Ułanów do Szefa Sztabu Generalnego:
    „Dnia 21 czerwca 1920 na odcinku IV Batalionu 106 pp. na Słuczy 3 żołnierze, żydzi przyłapani zostali na rozmowie z bolszewikami, którzy proponowali zdradzić nas i wspólnie przełamać front. Batalion ten miał w swym składzie 130 żołnierzy żydów. Dwóch żydów z wyroku Sądu Doraźnego, zostało rozstrzelanych, trzeci ułaskawiony”. „Dnia 26 czerwca również silnie zażydzony I Batalion 106 pp. bronił przyczółka mostowego w Hulsku. Trzykrotnie odważni semici uciekali z okopów i trzykrotnie ułani 5 pułku zapędzali ich płazem szabli na miejsce. W trakcie tego żyd, sierżant 106 pp. zabił dwoma kulami wachmistrza 3 szwadronu Pilcha, który zapędzał go na miejsce. Wynikiem tego boju było nowe przełamanie naszego frontu (na Słuczy i Horyni). Dnia 3 sierpnia 1920 r. Budionnyj skoncentrował się naprzeciwko Ostroga, bronionego przez oddziały 106 pp., do którego powróciła tymczasem większość żydów — dezerterów. Dnia czwartego o świcie garnizon Ostroga bez strzału, nie napierany przez bolszewików, panicznie wycofał się z miasta. Bolszewicy mimo trudnej przeprawy, przeszli Horyń i wyruszyli na Zdołbunowo”. „Z faktów przytoczonych wypływa, że przepełniony żydami 106 pp. służył ulubionym punktem ataku dla Budionnego i dwukrotnie odegrał fatalną rolę bezpośredniej przyczyny przełamania naszego frontu (na Słuczy i Horyni). Dane powyższe są w Armii naszej powszechnie znane i szeroko omawiane wśród żołnierzy. Oburzenie ich jest tak wielkie, że dalsze pozostawienie żydów w składzie Armii jest wykluczone. Nasuwa się konieczność niezwłocznego wydzielenia ich z pułków na froncie, inaczej mogą zajść krwawe ekscesy. Wartość bojowa na takim odżydzeniu może tylko zyskać”.
    O tych wypadkach mówi również Wacław Sobieski: „Niezapomnianym będzie również stanowisko tych żydów, którzy witali armię Bronsztaina-Trockiego manifestacyjnie. W czasie cofania się Gen. Szeptycki trzykrotnie przysyłał do Naczelnego Dowództwa W.P. raporty o zdradzie oficerów żydów, zaś pod Radzyminem batalion wartowniczy, składający się z żydów, przeszedł na stronę bolszewików”624. Jeżeli się zważy, że wtedy nawała bolszewicka zbliżała się już prawie do przedmieść Warszawy, to się zrozumie nadzwyczaj ciężkie położenie naszej Armii i naszego Narodu i musi się przyznać, że jedynym ratunkiem przed żydami, jako wrogiem wewnętrznym, był nadzwyczaj doniosły rozkaz ówczesnego Ministra Spraw Wojsk. Gen. Sosnkowskiego, by żydów wydzielić z armii i osadzić w obozie koncentracyjnym w Jabłonnie.
    Rozkaz ten opiewa: „Ministerstwo Spraw Wojskowych — Oddział I Sztabu Licz. 13679 mob. Usunięcie żydów z D.O. Gen. Warszawy i formacji podległych wprost M. S. Wojsk. W związku z mnożącymi się ciągle wypadkami, świadczącymi o szkodliwej działalności elementu żydowskiego, zarządza M. S. Wojsk, co następuje: 1. Dla D.O. Gen. Warszawa. 2. Dla wszystkich Oddziałów szt. M. S. Wojsk, i Dep. M.S.W. z poszczególnymi, w drodze tych Oddz. szt. i Dow. wprost M. S. Wojsk., podlegającymi formacjami, zakładami, instytucjami itd. ad 1. D.O. Gen. Warszawa usunie ze wszystkich mu podległych formacji, stacjonowanych w Warszawie, Modlinie, Jabłonnie i Zegrzu, żydów szeregowych, pozostawiając w tych formacjach tylko 5% tego żywiołu. D.O. Gen. Warszawa wyznaczy punkt zborny, dla tych wyeliminowanych żydów, tworząc z takowych po wydzieleniu rzemieślników, oddziały robotnicze. Oddziały te powinny być formowane na sposób kompanii robotniczych o maksymalnej sile 250 szeregowych na kompanię. Na każdą taką kompanię robotniczą wyznaczy:; D.O. Gen. Warszawa 1 oficera, 5 podoficerów, 10 szeregowych wyznań chrześcijańskich. W razie zapotrzebowania oficerów niezdolnych do służby frontowej zwróci się D.O. Gen. Warszawa z zapotrzebowaniem takowych do Oddz. I Sztabu M. S. Wojsk. Po sformowaniu wymienionych kompanii robotniczych, wyda M. S. Wojsk, dalsze zarządzenia, co do numeracji i gdzie wymienione kompanie zużytkowane zostaną. Przeprowadzenie tego rozkazu należy niezwłocznie wykonać, licząc się z obecną sytuacją. O wycofaniu z formacji żydów zamelduje D.O. Gen. Warszawa do M. S. Wojsk. Oddz. I Sztabu do dnia 12 VIII 1920 r. ad 2. Wszystkie oddziały szt. M. S. Wojsk., jak również i Departamenty usuną do 5% z podległych im (wprost M.S. Wojsk.) formacji, zakładów, instytucji itd. szeregowych żydów, oddając takowych do dyspozycji D.O. Gen. Warszawa, które ich wcieli do tworzących się robotniczych komp. Zaznacza się przy tym, że w samych biurach i kancelariach poszczególnych oddz. szt. i Departamentów, należy wszystkich żydów szeregowych usunąć. Zatrzymanie żydów w biurach lub innych instytucjach pod pretekstem, że takowi są niezbędni lub politycznie pewni, tym samym zakazuje się. Wyeliminowanie żydów i oddanie takowych do dyspozycji D.O. Gen. Warszawa winno być bezwarunkowo z dniem 12 VIII 1920 r. skończone. Wykonanie tego rozkazu zamelduje D.O.K. Gen. Warszawa Oddziałowi I Dep. M. S. Wojsk., zawiadamiając o wykonaniu Oddz. X. Sztabu M. S. Wojsk. Otrzymują: Woj. Gub. Warszawy, D.O. Gen. Warszawa, Biuro Prezydialne, Kancelaria Wiceministra, Wszystkie Oddz. Sztabu M. S. Wojsk., Wszystkie Dep. M.S. Wojsk., Dep. dla spraw Morskich, Dow. m. Warszawy, N. Dow. W.P. Prich Płk. Szt. Gen. Szef Oddziału I.”
    Jeżeli Minister Spraw Wojsk zmuszony był do przeprowadzenia oczyszczenia Armii z żywiołu żydowskiego w najkrytyczniejszej dla Państwa chwili, bo w chwili, kiedy wróg był prawie pod murami stolicy, to czyż nie jest rzeczą niezbędną i konieczną dla Państwa oczyścić w zupełności Armię od żydów w czasie pokoju na podstawie ustawodawstwa, wyznaczającego żydów do batalionów robotniczych i nakładającego na nich progresywny podatek stosownie do zamożności? Jeżeli służba w Armii Polskiej jest zaszczytem i chlubą dla Polaka, to nie może być w niej miejsca dla tych, którzy łapownictwem od niej się wymykają, dezerterują, szpiegostwo i zdradę uprawiają, a takimi są żydzi, bo jak mówi Wacław Sobieski w r. 1920 „wśród zbiegłych do Śląska Górnego, a następnie wydanych Władzom Polskim, było: dezerterów 202, a w tym żydów 193, uchylających się od poboru wojskowego 411, a w tym żydów 398, działających na szkodę Państwa Polskiego 328, w tym żydów 325”. Taką rolę odegrali żydzi w chwili powstania Państwa Polskiego. Czyż więc się godzi tych, którzy zdradzali Polskę i łączyli się z jej wrogami, stawiać na równi z tymi, którzy krwią i życiem jej bronili i dla niej wszystko poświęcili, i jednym i drugim dawać równe, jedne i te same prawa? Czy też przeciwnie? — Czyż sprawiedliwość i instynkt samozachowawczy nie przemawia za tym, by żydom odjąć równouprawnienie i by ich wykluczając z Armii, nie dopuścić do dostaw wojskowych, żołnierzom zakazać wszelkiego stykania się z nimi, a żydom zabronić nawet blisko koszar mieszkać?
    ks. dr Stanisław Trzeciak

  5. MatkaPolka said

    Każda dyskusja o II wojnie światowej powinna się zaczynać od

    GENERALPLAN OST – GENERRALNY PLAN WSCHÓD – PLAN ZAGŁADY SŁOWIAN

    Generalplan Ost określał generalną koncepcję nazistowskich zmian w Europie, w rzeczywistości składał się z kilkunastu dużych i kilkudziesięciu pomniejszych planów, realizowanych równolegle – generalnie realizacja GPO podzielona była na dwie fazy: tzw. „Mały Plan” (niem. Kleine Planung) realizowany w czasie wojny oraz tzw. „Duży Plan” (niem. Grosse Planung), który miał być realizowany przez 30 lat po II wojnie światowej.

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Generalny_Plan_Wschodni

    Procent grup narodowych przeznaczonych do eliminacji oraz wysiedleń na terenach okupowanych przeznaczonych przez III Rzeszę na niemiecką kolonizację

    Grupa narodowa
    Procent przeznaczony do eliminacji lub wysiedlenia

    Polacy – 80-85%
    Litwini – 85%
    Białorusini – 75%
    Rosjanie – 50-60% przeznaczonych do eliminacji oraz 15% do wysłania na zachodnią Syberię.
    Ukraińcy – 65%
    Łotysze – 50%
    Estończycy – 50%
    Czesi – 50%
    Łatgalowie – 100%

    Mały Plan

    Założeniami „Małego Planu” były działania realizowane już w trakcie wojny – w ramach podboju Europy Środkowo-Wschodniej, którego plany opracowywano jeszcze przed wojną począwszy od momentu zawarcia polsko-niemieckiego paktu o nieagresji z 1934. Najistotniejszym elementem „Małego Planu” był zamiar fizycznej likwidacji warstw przywódczych narodu polskiego, a następnie pozostałej części Polaków określanych, jako „niebezpieczni”.

    „Mały Plan” był w większości swoich założeń kontynuacją planów dotyczących Polski opracowywanych od połowy lat 30. – w maju 1939 w jednostce niemieckiego kontrwywiadu, Głównym Urzędzie SD Reichsfuhrera SS utworzono specjalną komórkę „Zentralstelle” II/P (Polen).

    Podobne listy sporządzała berlińska centrala tajnej policji Gestapo, ze szczególnym uwzględnieniem Polaków wrogo nastawionych do niemczyzny. Na podstawie obu tych list sporządzono ostatecznie „księgę gończą” tzw. Sonderfahndungsbuch Polen – zawierała ona w porządku alfabetycznym 61 000[16] nazwisk wybitnych Polaków (działaczy społecznych i politycznych, ludzi kultury, nauki i sztuki, uczestników powstania wielkopolskiego, aktywistów plebiscytowych na Mazurach, Warmii oraz Śląsku, członków Polskiego Związku Zachodniego i Związku Polaków w Niemczech). W początkowej fazie okupacji 90% nazwisk Polaków przeznaczonych do umieszczenia w obozach koncentracyjnych zostało wskazanych przez Niemców mieszkających w Polsce. Także i znaczna część masowych mordów w roku 1939 na Polskiej inteligencji została dokonana przez bojówki niemieckiej mniejszości zgrupowane w organizacji Volksdeutscher Selbstschutz. Główne akcje realizowane były już od 1939:

    • Unternehmen „Tannenberg” – w okresie tzw. zarządu wojskowego, od 1 września 1939 do 25 października 1939 dokonano zagłady polskiej inteligencji z listy Sonderfahndungsbuch Polen, w sumie wymordowano 20 000 Polaków w 760 zbiorowych egzekucjach.

    W ramach tzw. „Akcji Inteligencja” (niem. Intelligenzaktion), wymierzoną w polską elitę intelektualną wymordowano ogółem 40 000[18][19] Polaków, w tym samym czasie wysłano do obozów koncentracyjnych dalsze 20 000[18] Polaków, z których przeżył jedynie znikomy procent. „Akcja Inteligencja” przebiegała z różnym nasileniem w poszczególnych rejonach okupowanej Polski:

    • Intelligenzaktion na Pomorzu – akcja przeprowadzona jesienią[20] 1939 na Pomorzu, w sumie zamordowano 23 000[3] Polaków.
    • Intelligenzaktion Posen – akcja z jesieni[20] 1939, 2 000 ofiar śmiertelnych z Poznania, ogółem w czasie Operacji Tannenberg Wielkopolsce poniosło śmierć 10 000 Polaków[3].
    • Intelligenzaktion Masovien – akcja przeprowadzona na przełomie 1939 i 1940 – ok. 6 700 ofiar śmiertelnych, głównie z miast: Ostrołęka, Wyszków, Ciechanów, Wysokie Mazowieckie, Giełczyn pod Łomżą.
    • Intelligenzaktion Schlesien – akcja przeprowadzona na Śląsku wiosną 1940, zamordowano 2 000 Polaków.
    • Intelligenzaktion Litzmannstadt – akcja przeprowadzona w Łodzi w dniach 9 i 10 listopada 1939, rozstrzelano 1 500 osób.
    • Sonderaktion Krakau – akcja specjalna, w ramach której aresztowano 183 pracowników naukowych i wywieziono ich do obozu koncentracyjnego Sachsenhausen w Oranienburgu.
    • Sonderaktion w Częstochowie – akcja specjalna w Częstochowie.
    • Sonderaktion Lublin – akcja specjalna, wymordowano 2 000 osób, w tym wielu duchownych[21].
    • Sonderaktion Bürgerbräukeller – listopad 1939, akcja specjalna masowych aresztowań polskiej inteligencji w całym kraju, zatrzymano kilkaset osób.
    • AB-aktion, Ausserordentliche Befriedungsaktion, Akcja AB – Nadzwyczajna Akcja Pacyfikacyjna przeprowadzona w okresie maj-lipiec 1940, masowe mordy na inteligencji, ok. 3 500 ofiar śmiertelnych, kolejna akcja wykonana według listy Sonderfahndungsbuch Polen.
    • Generalsiedlungsplan – Generalny Plan Przesiedleńczy, w tym specjalny Nähplan (od września 1939).
    • Planung und Aufbau im Osten – Plan Odbudowy Wschodu, od jesieni 1941.
    • SS-Friedensbauprogramm – Program SS Budowy Pokoju, od grudnia 1941.
    • Aktion, Einsatz Reinhardt – Operacja Reinhardt, od kwietnia 1942.

    W ramach Grosse Planung – Duży Plan, od czerwca 1942 – akcja wysiedleńcza ludności polskiej na Zamojszczyźnie, akcja germanizacyjna (niem. Wiedereindeutschung) w latach 1939-1945, akcja germanizacyjna Heuaktion z 1944, oraz szereg zbrodniczych rozkazów m.in. Kommissarbefehl z 6 czerwca 1941 (1 do 2 mln ofiar), a także system niemieckich obozów koncentracyjnych w Europie Środkowo-Wschodniej

    https://media.merlin.pl/media/original/000/003/972/56ba809b0bd63.jpg

  6. MatkaPolka said

    Generalny Plan Wschód – czyli plan zagłady Słowian

    Książka A. Leszka Szcześniaka – do pobrania

    https://docer.pl/doc/nv5ee1s-

    General Plan Ost (GPO), czyli plan zagłady Słowian został wcielony w życie jeszcze przed wybuchem wojny. W maju 1939 roku główny urząd SD utworzył komórki „Zentral Stelle” II/P (Polen), których zadaniem było sporządzenie list „osób przewidzianych do ujęcia w Polsce”. Niestety można odnieść wrażenie, że w zbiorowej pamięci funkcjonują jedne jej aspekty, gdy tymczasem pozostałe przechodzą bez większego echa.

    „Plan zagłady Słowian” to książka, która podejmuje problem odwiecznego parcia Niemców na Wschód, aby przez eksterminację, szczególnie Polaków, realizować ideę zdobycia dla niemieckiej „rasy panów” rzekomo należnej jej „przestrzeni życiowej”. Hasło „Generalplan Ost” mogą Państwo, obok innych, przeczytać w Encyklopedii „Białych Plam”.

    Żydzi co zrozumiałe nagłaśniają Holocaust. Amerykanie (jeśli pominąć wojnę na Pacyfiku) chełpią się lądowaniem w Normandii. Również takie wydarzenia, jak Bitwa pod Stalingradem są powszechnie znane. W Polsce poza sztandarowymi punktami kampanii wrześniowej ,takimi jak obrona Westerplatte, nagłaśnia się w ostatnich latach Powstanie Warszawskie.

    Niewiele się jednak mówi (a jeśli mówi, to stosuje się często skandaliczne uproszczenia) o tym czym był nazizm i skąd wziął się fenomen Adolfa Hitlera. Gdyby podążać za reżyserem filmu „Hitler – narodziny zła” należałoby stwierdzić, że pewnego dnia w jego osobie narodziło się zło wcielone, które uwiodło Niemców. Niestety jest to zbyt piękne, aby było prawdziwe. Hitler był człowiekiem z krwi i kości. Wyrósł w pewnym środowisku, stykał się z pewnymi ludźmi i chłonął pewne idee. W jego myśli nie ma w zasadzie (jak chcieliby niektórzy) niczego szczególnie zaskakującego.

    Zebrał w jedną całość i niestety wcielił w czyn myśli głoszone już przed nim. Narodowy Socjalizm był doktryną konfrontacji więc potrzebował wroga, by po pierwsze ukazać siebie jako jedyną alternatywę wszelkiego zła i po drugie, by poniekąd usprawiedliwić swe czyny. Miał trzech głównych wrogów m. in. Habsburgów.

    Hitler, będący pod dużym wpływem szowinistycznego środowiska Młodych Niemców szczerze ich nienawidził za zdradę niemieckiej rasy (słowo klucz) i bratanie się ze Słowianami.

    Po pierwszej wojnie, co go pewnie ucieszyło, „problem” Habsburgów sam się rozwiązał. Pozostało jeszcze dwóch głównych wrogów stojących na przeszkodzie „rasie panów”.
    Byli to Żydzi (o ich losach napisano już tomy ksiąg, więc nie ma sensu rozpisywać się na temat „ich win”) oraz Słowianie, ze szczególnym uwzględnieniem Polaków.
    Na marginesie należy dodać, że nazizm był bardzo giętki i często odchodził od swoich żelaznych reguł, co obrazuje dobrze słynne zdanie Goeringa „O tym kto jest Żydem decyduję ja”.

    Polacy jako zajmujący „przestrzeń życiową rasy panów” nie mogli na takie szczęście liczyć i dla nich przewidziany był tzw. General Plan Ost (GPO) czyli mówiąc wprost plan zagłady Słowian.

    Rozpoczął się tzw. małym GPO, mającym miejsce jeszcze przed wybuchem wojny.
    W maju 1939 roku główny urząd SD utworzył komórki „Zentral Stelle” II/P (Polen), których zadaniem było sporządzenie list „osób przewidzianych do ujęcia w Polsce”. Podobne zadania miało berlińskie Gestapo. Tutaj z kolei tworzono listy osób wrogo nastawionych do tradycji niemieckiej. Efektem końcowym działań obu tych instytucji były listy gończe zawierające ponad 61 tysięcy nazwisk. Była to podstawa do właściwego GPO.

    Listy gończe były podstawą dla Operacji Tannenberg, której celem było fizyczne wyeliminowanie kierownictwa narodu polskiego. Dowódcą operacji został Reinhard Heydrich 25 sierpnia 1939. Realizacją miał zająć się Specjalny Referat Do Spraw Operacji Tannenberg. Przydzielono mu osiem specjalnych GO (Grup Operacyjnych) oraz dodatkowo 16 Samodzielny Oddział Operacyjny.

    Jednostki te od początku kampanii wrześniowej działały na tyłach Wehrmachtu. Jednak pierwszymi ofiarami GPO stali się jeszcze w lipcu 1939 działacze Związku Polaków w Niemczech. Około 2 tysięcy z nich zesłano do obozów koncentracyjnych, skąd wielu już nie powróciło. Już 7 września 1939 Heydrich stwierdził, że spośród czołowych warstw narodu polskiego należy unieszkodliwić również te osoby, które nie znajdowały się na listach gończych.

    Do 25 października 1939 dokonano ponad 760 masowych mordów. Zabito 20,1 tys ludzi. Już od samego początku kampanii wrześniowej tworzono obozy dla jeńców i ludności cywilnej. Z czasem spora część obozów została przekształcona w KL. Już pod koniec września w obozie, w Gdyni przebywało 6,2 tys., w Wielkopolsce 9,4 tys., a do 26 października w Stutthof ponad 7 tys. osób. Równolegle następowały też pierwsze wysiedlenia. Po 26 października 1939, gdy władzę przejęła niemiecka administracja cywilna nastąpiła kolejna fala aresztowań i rozstrzeliwań wg specjalnych list gończych.

  7. MatkaPolka said

    cd..

    Jednostki te od początku kampanii wrześniowej działały na tyłach Wehrmachtu. Jednak pierwszymi ofiarami GPO stali się jeszcze w lipcu 1939 działacze Związku Polaków w Niemczech. Około 2 tysięcy z nich zesłano do obozów koncentracyjnych, skąd wielu już nie powróciło. Już 7 września 1939 Heydrich stwierdził, że spośród czołowych warstw narodu polskiego należy unieszkodliwić również te osoby, które nie znajdowały się na listach gończych. Do 25 października 1939 dokonano ponad 760 masowych mordów. Zabito 20,1 tys ludzi. Już od samego początku kampanii wrześniowej tworzono obozy dla jeńców i ludności cywilnej. Z czasem spora część obozów została przekształcona w KL. Już pod koniec września w obozie, w Gdyni przebywało 6,2 tys., w Wielkopolsce 9,4 tys., a do 26 października w Stutthof ponad 7 tys. osób. Równolegle następowały też pierwsze wysiedlenia. Po 26 października 1939, gdy władzę przejęła niemiecka administracja cywilna nastąpiła kolejna fala aresztowań i rozstrzeliwań wg specjalnych list gończych.

    W większości były to skoordynowane działania takie jak Intelligenzaktion Pommern (jesień 1939) – ponad 23 tys. zabitych,
    Intelligenzaktion Masowien (przełom 1939/40)- 6/7 tysięcy zabitych,
    Intelligenzaktion Litzmanstad ( 9/10 listopad 1939) – aresztowano 1500 osób część następnie rozstrzelano, Intelligenzaktion Schlesien (wiosna 1940) – 2000 zamordowanych,
    Intelligenzaktion Posen (1939/40)- około 12tys zabitych.

    To oczywiście nie wszystkie tego typu akcje, by wspomnieć choćby o Sonderaktion Lublin – 2000 tys. zabitych czy też Sonderaktion Krakau, gdy aresztowano 183 pracowników naukowych wywiezionych następnie do KL Oranienburg. W listopadzie 1939 roku miała miejsce tzw. Burgerbraukeller – była to fala aresztowań, do której pretekstem był zamach na Hitlera w Monachium oraz przypadający akurat dzień 11 listopada. Akcja była łagodniejsza niż poprzednie, gdyż zainteresowała się nią światowa opinia publiczna, a Niemcy regenerujący siły po niedawno zakończonej kampanii udawali przynajmniej, że w pewnym stopniu się z nią liczą.
    Od maja do lipca 1940 roku przeprowadzono AB akcję (nadzwyczajną akcję pacyfikacyjną), w której śmierć poniosło 3,5 tysiąca osób. Oprócz wszystkich wyżej wymienionych planów fizycznej eliminacji Polaków na tyłach Wermachtu przeprowadzano wiele mniejszych akcji (często nie dających się podciągnąć pod eliminację inteligencji) jak np. pacyfikacja wsi Gałki.

    W kwietniu 1940 roku z rozkazu Himmlera do obozów koncentracyjnych wysłano kontyngent 20 tys. członków inteligencji. Wiązało się to z powolnym upajaniem się Himmlera siłą, potęgą i niezachwianą wiarą w zwycięstwo Niemiec, co zaczynało rodzić w jego głowie coraz bardziej nierealne plany, takie jak np. Germanizacja Generalnej Guberni czy przesiedlenia na Syberię.

    Na całe szczęście trwająca wojna odkładała w czasie te plany. W 1942 roku mimo licznych zwycięstw na froncie Niemcy nie posiadały tak dużego zaplecza, by przesiedlać ludność z olbrzymich terytoriów (nie tylko polskich), Himmler nakazał więc tworzyć „wyspy”, tereny całkowicie germańskie otoczone autochtoniczną ludnością. Eksperymentalnym obszarem był teren powiatów: zamojskiego, biłgorajskiego, tomaszowskiego i hrubieszowskiego.

    12 listopada 1942 roku Himmler wydał rozkaz uznający Zamojszczyznę za pierwszy obszar osadniczy w Generalnej Guberni. Akcję przesiedleńczą rozpoczęto 28 listopada 1942 roku porzucono ją całkowicie w czerwcu 1943, gdyż w obronie ludności stanęły oddziały partyzanckie, których Niemcy nie mogły spacyfikować tak, by całkowicie bezpiecznie przesiedlić własną ludność (klęski na froncie wschodnim sprawiły, że nie mogli oni do walki z partyzantką rzucić tak dużych sił jakby chcieli).

    Po klęskach w roku 1943 i ogłoszeniu wojny totalnej Hitler rozkazał zawiesić do zakończenia wojny akcje przesiedleńcze. Na koniec należy wspomnieć, że słabnąca Rzesza do końca swoich dni nie zaprzestała zbrodniczych działań wobec Słowian. Wraz z przedłużaniem się walk, kierownictwo nazistowskie zaczęło zdawać sobie sprawę z kurczącego się zaplecza ludzkiego. Powzięto więc program „odzyskiwania wartościowej krwi”. W pierwotnych planach mieli nim być objęci mieszkańcy pozostałych krajów germańskich. Wojna jednak przedłużała się, a straty rosły. Naziści dwoili się i troili, by w jakiś sposób uzasadnić pozyskiwanie materiału ludzkiego spoza kręgów germańskich.

    Wynajdywano więc jednostki o częściowym pochodzeniu germańskim, możliwe do zgermanizowania itp. Ofiarami tych pseudonaukowych działań mogło paść nawet 200 tys. polskich dzieci – spora część sierot. W skrajnych przypadkach zdarzało się nawet wyrywać dzieci niemalże z rąk rodziców. Dlaczego akurat dzieci? Nazistowscy eksperci wierzyli, że po odpowiednim praniu mózgu z dzieci będzie można stworzyć nowych Niemców, którzy nie będą pamiętali kraju swego pochodzenia.

    Plan fizycznego eliminowania (nie uwzględniłem w tym tekście wielu bardzo dotkliwych represji np. robót przymusowych, nieprowadzących do bezpośredniej eliminacji) całych grup etnicznych dotyczył nie tylko Żydów, ale również ogromnej rzeszy Słowian oraz Romów, o których gehennie też można by wiele napisać.

    Źródło: Andrzej Leszek Szczesniak „General plan Ost – plan zagłady Słowian” Adolf Hitler „Mein Kampf”

  8. MatkaPolka said

    MODERUJE SIĘ

    KRÓTKIE LINKI

    Każda dyskusja o II wojnie światowej powinna się zaczynać od

    GENERALPLAN OST – GENERRALNY PLAN WSCHÓD – PLAN ZAGŁADY SŁOWIAN

    Generalplan Ost określał generalną koncepcję nazistowskich zmian w Europie, w rzeczywistości składał się z kilkunastu dużych i kilkudziesięciu pomniejszych planów, realizowanych równolegle – generalnie realizacja GPO podzielona była na dwie fazy: tzw. „Mały Plan” (niem. Kleine Planung) realizowany w czasie wojny oraz tzw. „Duży Plan” (niem. Grosse Planung), który miał być realizowany przez 30 lat po II wojnie światowej.

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Generalny_Plan_Wschodni

    Procent grup narodowych przeznaczonych do eliminacji oraz wysiedleń na terenach okupowanych przeznaczonych przez III Rzeszę na niemiecką kolonizację

    Grupa narodowa
    Procent przeznaczony do eliminacji lub wysiedlenia

    Polacy – 80-85%
    Litwini – 85%
    Białorusini – 75%
    Rosjanie – 50-60% przeznaczonych do eliminacji oraz 15% do wysłania na zachodnią Syberię.
    Ukraińcy – 65%
    Łotysze – 50%
    Estończycy – 50%
    Czesi – 50%
    Łatgalowie – 100%

  9. MatkaPolka said

    HOLOKAUST SŁOWIAN!.

    A więc liczby zamordowanych:

    – Polacy – Słowianie – 12 milionów 759 tysięcy ofiary II wojny światowej – (6 mln to nieprawda)
    – Żydzi ogółem 574,000, w tym 47,000 Chazarów – przez pomyłkę
    – Niemcy 14 milionów 700 tysięcy, z czego 35% to Słowianie, w tym 2,5 miliona pochodzenia polskiego – 5,145 mln
    – Rosjanie 25,5 miliona, niemal 100% Słowianie ( ostatnie dokumenty mówią o 42 mil ofiar Rosjan)
    – Rumuni 4,7 miliona, 78% to Słowianie – 3,666 mln
    – Bułgarzy 4,3 miliona, 80% to Słowianie – 3,44 mln
    – Amerykanie 780,000, z czego 78% to Słowianie – 0.6084 mln
    – Czesi i Słowacy, 500,000, 90% Słowianie – 0,45 mln
    – 560,000 Cyganów, z czego 67% pochodzenia słowiańskiego 0,3752 mln
    – Inne kraje Europy ogółem – ok 800,000 zamordowanych, 69% Słowianie 0,552 mln

    RAZEM 52,496 MLN

    Oprawcy:

    – Przywództwo niemieckie – 672 osoby, z czego 659 to żydzi chazarscy, z Hitlerem na czele
    – Wszystkie armie niemieckie 4 mln 730,000, z czego – 35% to żydzi chazarscy
    – Gestapo ok. 570,000 z czego – 91% to żydzi chazarscy
    – SS 4,4 mln, z czego – 84% to żydzi chazarscy
    – Ukraińcy współpracujący z nazistami – 2,4 mln z czego – 97% to żydzi chazarscy
    – Przywództwo wojsk rosyjskich 1384 osoby, z czego – 91% to żydzi chazarscy, ze Stalinem na czele
    – Przywództwo wojsk brytyjskich 1683 osoby, z czego – 89% to żydzi chazarscy
    – Przywództwo wojsk amerykańskich 1427 osób, z czego – 89% to żydzi chazarscy

  10. MatkaPolka said

    WREDNY ALBION

    Najmniej znanym aspektem II wojny światowej jest zakulisowa rola Anglii.

    Cała arystokracja brytyjska popierała Hitlera – włącznie z dworem królewskim

    Do dnia dzisiejszego Tron Brytyjski – to pruska dynastia Saxon – Cobourg – od królowej Viktorii i księcia Alberta począwszy.

    Hitler był agentem brytyjskim

    Czy Hitler był agentem iluminatów?

    https://gazetawarszawska.com/index.php/historia/2380-czy-hitler-byl-agentem-iluminatow#comment-1194,0

    Teoria Halletta wyjaśnia, dlaczego Hitler, rzekomo arcywróg wroga żydowskich bankierów, zachowywał się tak, jakby nie wiedział, że Rothschildowie są kontrolowani

    Anglia i Ameryka, kiedy to powszechnie wiadomo.

    Gdyby Hitler był na prawdę, wyrwałby serce Rothschilda, Miasto Londyn, zanim zająłby się Rosją.

    Dr Henry Makow

    Książka Grega Halletta ” Hitler był brytyjskim agentem” (2005) przedstawia wojnę jako upiorną iluzję wyczarowaną przez okultystycznych magików, aby zniszczyć i ostatecznie zniewolić ludzkość w światowym rządzie.

    Twierdzenie Halletta, że Hitler był „brytyjskim” agentem, opiera się na zeznaniach mrocznej sieci emerytowanych agentów wywiadu. Choć nie udaje mu się udokumentować dowodów, Hallett oferuje przekonujące dowody poszlakowe.

    Na przykład Adolph Hitler był w Anglii w latach 1912-1913, co wsparte jest przez książkę jego szwagierki: „Wspomnienia Bridget Hitler” (1979).Wielu historyków, w tym biograf Hitlera, John Toland, zignorowało te zaskakujące informacje. (Jeśli Hallett ma rację, historycy tacy jak Toland są winni, utrwalając mit, że Hitler stanowił prawdziwe zagrożenie dla „żydowskich bankierów”).
    Hallett mówi, że Hitler spędził od lutego do listopada 1912 r. Pranie mózgu i szkolenie w brytyjskiej Wojskowej Wojskowych Warsztatach Wojskowych w Tavistock w Devon i w Irlandii. „Maszyny wojenne potrzebują wojny i [to znaczy, że potrzebują] finansują, szkolą i wspierają podwójnych agentów, aby być ich patsies, ich marionetkami i marionetkowymi wrogami” – pisze Hallett (38).

    Jego szwagierka opisuje Hitlera jako kompletnie zmarnowanego, kiedy przybył do domu bez bagażu. „Miałem pomysł, że jest chory, jego kolor był tak zły, a jego oczy wyglądały tak osobliwie” – napisała. „Zawsze czytał, nie książki, małe broszury drukowane po niemiecku, nie wiem, co było w nich, ani skąd się wzięły.” (s. 29, 35) Hallett mówi, że były to podręczniki szkoleniowe Tavistock.

    Orginalny artykuł w języku angielskim

    Was Hitler an Illuminati Agent?

    https://www.henrymakow.com/001399.html

  11. MatkaPolka said

    TYLE KOMENTARZY MMODERUJE SIĘ

  12. Birton said

    co za obóz w OŚWIĘCIMIU? do cholery, był tylko KL Auschwitz !
    a może obóz w POLSKIM OŚWIĘCIMIU?
    a może POLSKI OBÓZ W OŚWIĘCIMIU ? – jak chce żydostwo
    nie wolno popełniać takiego szkolnego błędu !!!!!!!!!!!!!!!!!

  13. Dejpanspokój said

    Wiele razy czytałem tutaj słowa Szanownego Gospodarza że:”Polska to państwo żydowskie” i nie trafiało to do mnie przekonująco, no takie gadanie… Ale muszę w końcu przyznać rację. Tak, Polska to państwo żydowskie! Kurwa mać!

  14. Yah said

    Artnemo napisał:

    .https://marucha.wordpress.com/2020/01/24/adam-smiech-po-forum-holocaustu-w-jerozolimie-nieobecni-nie-maja-racji/#comment-878331

    i to ma sens. A co do eksterytorialności KL A. to chyba trzeba podziękować Panu Borodzie za propozycje:

    .https://pl.sputniknews.com/swiat/2020012411742700-naczelny-rabin-rosji-oddawac-hold-ofiarom-holokaustu-nalezy-nie-w-oswiecimiu-a-w-jerozolimie-Sputnik/

  15. Yah said

    Wspominałem wielokrotnie o walkach frakcji. Rosyjscy chasydzi dążą do odsunięcia od władzy w Izraelu syjonistów polskiego pochodzenia. Bibi robi dobra minę do złej gry bo …. co mu pozostało. Finałem będzie odnalezienie żyjących ocalałych i i potomków w Izraelu ( co proponowałem swego czasu jako kartę przetargowa dla władz w Wa-wie jako kartę przetargowa przeciwko 447Just Act) i … 😀 na terenie Polski, i zgodny z prawem zwrot mienia o wartości z września 1939 roku skorygowanym o zmianę wartości pieniądza zgodnie z danymi statystycznymi .

    Działania te wyglądają jako próba marginalizacji Waszyngtonu i Polski i przeniesienie najważniejszych obchodów do Jerozolimy

  16. Peryskop said

    Re 5

    Procent przeznaczony do eliminacji lub wysiedlenia
    Polacy – 80-85%

    To trzeba przyznać, że Klub Rzymski okazał się bardziej nam „przyjazny”, nakazując w 1969 roku redukcję polskiej populacji do 15 mln obywateli.

  17. Boydar said

    15 mln, ha ! une optymisty były. Trzeba było dyskretne zapytanie do Ruskich wysłać, ilu jest w Polsze żydów a ilu Polaków. W Moskwie prowadzą ewidencję co sztuki.

    Ruski (ale i żydowski też) bilans otwarcia na 1 września 1939 mówił o co najmniej 1/3 żydowskiej populacji . Wprawdzie dotyczyło to ośrodków miejskich w Polsce ale na prowincji nie było znacząco inaczej. W niektórych miejscowościach natomiast ta 1/3 dotyczyła Polaków, Reszta to żyd w żyda.

  18. JARNO said

    Dictum+Matka Polka>możecie mi wyjaśnić SENS w/bredzenia o ‚czasie przeszłym DOKONANYM’
    podczas gdy w gębę nam PLUJĄ>dzisiaj, ad 01.2020 od>>>1970tych gdy Norman Finklestein >holocaust industry’.
    Mamy rząd, mamy prezydenta, mamy sejm -senat, neoliberalizm, globalizację, ect.
    .
    Niech się wykazują – MSZ, już dzisiaj ogłasza przemówienie Putina w Jerozolimie jako SUKCES polskiej dyplomacji!!!!>viceminister Jabłoński w TVP INFO-sam słyszalem.
    .
    Co poniektórym zamiast cytownia ks. Trzeciaka, czy zwalanie wszystkiego na żydów to prośba czy spekulowanie, że ‚rosyjscy chasydzi dążą do odsunięcia od władzy w Izraelu syjonistów polskiego pochodzenia”>
    takiej bredni jak świat światem nie widział).>czy konstatacji , że „Polska to państwo żydowskie”
    proszę o odpowiedź>CO ROBIĆ??
    .
    PS. Poziom piśdzielski trolli aka ‚patriotów’ jest taki, że wystarczy tylko cytować aby udowodnić POLSKI antysemityzm.
    Nie możecie czy nie umiecie czy nie stać was (intelektualnie) wypracować innej topiki>zestawu argumentów.?

  19. Marucha said

    RE 18:
    Polska nie jest państwem żydowskim?

    Ciekawe, gdzie jest ta polskość…
    Rządy żydowskie.
    Banki żydowskie.
    Gospodarka żydowska.
    Media żydowskie.
    Rozrywka żydowska.

    Polska bieda.

  20. Boydar said

    „żydowski” to przymiotnik. Może określać podmiot odpowiadając na dwa pytania – „jaki” (czerwony, krzywy, brudny, żydowski) ale też pośrednio na „czyj”, Maćka – maćkowy, służby – służbowy, żyda – żydowski. Trudny ten nasz polski język. No więc Polska jest Polaków, dopóki żyje choć jeden, to się nie zmieni. Ale z kondycji to obecnie jest niestety czerwona, brudna. krzywa i żydowska.

    Zastanawiając się quo vadis wyjścia są dwa – albo nas wytępią do nogi albo niech spierdalają. Bo zapewne my już nie, ale te nasze bachory, wytępią to robactwo … z nudów, krew nie woda. A moralności ani etyki nawet po naszych spodziewać się raczej już nie sposób. Ale z nudów – jak najbardziej. To będzie ich StarWars.

Sorry, the comment form is closed at this time.