Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

„Antysemityzm AK”… ? Rosjanie, nie idźcie w tę stronę!

Posted by Marucha w dniu 2020-01-25 (Sobota)

W każdej wojnie, także wojnie propagandowo-historycznej – może zdarzyć się moment, w którym jedna strona posuwa się za daleko, uniemożliwiając zawarcie pokoju. Po prostu, pada o jedno zdanie za dużo, a w miejsce zimnego wyrachowania, które powinno decydować w takich sporach – pojawia się zaślepiona wściekłość.

Próba rozciągnięcia obecnego konfliktu historycznego między Polską a Rosją na temat Armii Krajowej i jej rzekomego antysemityzmu – to właśnie taki

Błąd strony rosyjskiej

Armia Krajowa jest dla Polaków bezdyskusyjnym symbolem patriotyzmu, w dodatku próby naruszenia tego kultu z zewnątrz nieuchronnie postawią atakujących na pozycjach w oczach polskich identycznych z przedstawicielami stalinowskiego aparatu represji, którzy w latach 1944-56 więzili i zabijali uwięzionych AK-owców.

Dla dialogu polsko-rosyjskiego to poważny cios, bo nikt po stronie polskiej takiej dyskusji z Rosjanami w ogóle prowadzić nie będzie. Ci rosyjscy propagandyści, którzy decydują się na wzięcie w anty-AK-owskiej prowokacji – znaleźli więc świetną metodę, by dotkliwie zemścić się za lata propagandy antysowieckiej, wymierzonej w Polsce w pamięć i legendę Armii Czerwonej. Cios to dotkliwy, tylko niestety, nie wiadomo czemu służący, a w dodatku bijący obustronnie…

Oczywiście, w całej tej kolejnej odsłonie historycznej wojenki – najmniejsze znaczenie mają same fakty, a ich dobór stwarza szerokie pole do interpretacji i… manipulacji. By przypomnieć jednak choć kilka podstawowych danych – należy podkreślić, że podczas II wojny światowej AK stanowiła oficjalną część Polskich Sił Zbrojnych, a więc była instytucją państwową, podległą emigracyjnemu rządowi w Londynie.

Pion zbrojny i wywiadowczy AK liczył przeszło 400.000 ludzi, a więc był na okupowanych ziemiach polskich znacznie większy od organizacji poszczególnych partii i ruchów politycznych, wliczając w to podziemie nacjonalistyczne, ludowe, komunistyczne i partyzantkę radziecką. Armia Krajowa była także mocno zróżnicowana, oddając wielonurtowość polskiej konspiracji, grupując osoby i całe oddziały o różnych przekonaniach, doświadczenia historycznych, programach – a także o różnym pochodzeniu etnicznym.

Polscy przedwojenni aktywiści z grona liberalnej inteligencji, w dużej mierze zasymilowani polscy Żydzi – stanowili m.in. istotną część aparatu informacji i propagandy AK. Z kolei zaś liczni działacze katoliccy i nacjonalistyczni, wstrząśnięci zetknięciem z niemieckim terrorem, a przede wszystkim działając w motywacji głęboko chrześcijańskiej – zaangażowali się w organizowanie pomocy Żydom, których sami propagandowo przed wojną ostro krytykowali.

Każdy Polak zna dziś nazwiska Witolda Pileckiego, AK-owca, który na ochotnika znalazł się jako więzień w KL Auschwitz, by organizować tam ruch oporu, pisarki Zofii Kossak-Szczuckiej, w ramach AK tworzącej Radę Pomocy Żydom „Żegota” czy Jana Mosdorfa, lidera Obozu Narodowo-Radykalnego, który został zamordowany przez Niemców w Auschwitz również za pomoc Żydom.

Oczywiście, w 400.000 organizacji mogły i pojawiały się czarne owce – ale też AK surowo karało wszelkie przejawy kolaboracji z Niemcami, wydawania im Żydów, nie mówiąc o jakichkolwiek formach grabieży i przemocy wobec ludności żydowskiej. Jasne, jedni mogą więc dziś napisać – „Karali, czyli było za co!”, podczas gdy przecież co najmniej równie uzasadniony jest pogląd „Karali, czyli byli zdecydowanie przeciw!”. Inaczej mamy do czynienia z takim samym przerysowaniem, jak upieranie się, że „Każdy krasnormiejec zajmował się wyłącznie gwałceniem i to siedząc na kradzionym rowerze, ze zbiorem zrabowanych zegarków”. Jeśli dojdziemy do takiego poziomu ahistorycznego absurdu – żaden dialog w ogóle nie będzie możliwy.

Historyczny błąd AK

Także z punktu widzenia prostych żołnierzy, a nawet oficerów AK – sytuacja wojenna była czarno-biała, oparta o silny imperatyw moralny. Dla tych Polaków, nawet przy zdecydowanym sprzeciwie wobec ideologii i praktyki komunizmu – sowiecka partyzantka i nadchodząca Armia Czerwona były obiektywnymi sojusznikami w dziele wyzwalania Polski i w całej wojnie z niemieckim nazizmem.

I jest winą OBU STRON, że ostatecznie zamiast porozumienia – doszło do jednostronnej dominacji, w dodatku z osadzeniem u sterów państwa polskiego (a zwłaszcza aparatu bezpieczeństwa) osób zupełnie obcych jakimkolwiek elementarnym wartościom nie tylko polskim, ale po prostu ludzkim.

W takich momentach historykom i publice tak rosyjskiej, jak i polskiej warto zresztą przypominać raczej postaci takie jak choćby płk. Marian Drobik, szef Wydziału II KG AK (czyli jej wywiadu i kontrwywiadu). Już na przełomie 1942/43 roku, mając świadomość sytuacji na froncie oraz geopolitycznych, historycznych konieczności – starał się przekonać dowództwo AK do ścisłego współdziałania z Sowietami oraz zasadniczej zmiany polityki zagranicznej Polski.

Oskarżony przez swych kolegów oficerów o zdradę [agent Putina? – admin], w niejasnych okolicznościach targnął się na swoje życie (?), a następnie równie zagadkowo został wydany Niemcom i przez nich zamordowany.

Z perspektywy historycznej konieczności, jaką okazała się sowiecka dominacja nad Polską – można tylko żałować, że takimi właśnie metodami KG AK odrzuciła jedyny realistyczny program dla Polski, nie zdobywając się choćby na próbę jego realizacji… I to właśnie było najfatalniejsze, nie zaś dzisiejsze idiotyczne oskarżenia o „antysemityzm”…

Błędy Stalina – i ryzyko ich powtórki

Zwłaszcza, że legenda „antysemickiej i antysowieckej AK” – została w dużej mierze wymyślona po wojnie, by uzasadnić rozbudowę stalinowskiego aparatu bezpieczeństwa, w dużej mierze kierowanego przez funkcjonariuszy rekrutowanych z grona polskich i sowieckich Żydów.

Niestety, powszechne stało się obecnie posługiwanie fabrykowanymi w tamtym czasie dowodami – zwłaszcza by podkręcić uniwersalny zarzut „antysemityzmu”, historycznie używany tak przeciw Polakom, jak i Rosjanom. Również Rosja nie raz i nie dwa była wszak oskarżana o antysemityzm, a nawet „współudział w holocauście”, zdrowy rozsądek podpowiada więc, żeby nie nadużywać takiej argumentacji, zwłaszcza, gdy w pobliżu mamy do czynienia z realnymi współwinnymi zagłady, jak szowiniści litewscy, łotewscy i ukraińscy.

Jeśli więc Rosja kiedykolwiek trwale, a nie tylko w reakcji na bezustanne oskarżenia wysuwane przez polskie władze – chciałaby związać swoją politykę historyczną i propagandę z tendencją do oskarżenia „polskiego antysemityzmu” , wówczas popełniłaby globalne samobójstwo PR-owe. Dla przykładu, czy pokazując niemiecką prowokację w Jedwabnem w wersji sfabrykowanej przez Przemysł Holocaustu – Rosjanie chcieliby sami odpowiadać za austro-węgierską prowokację w Kiszyniowie (tzw. pogrom z 1903 r.)?

Zwłaszcza, że jakakolwiek dalsza wymiana historyczno-propagandowych ciosów wymusi w końcu przypomnienie choćby, że nie było żadnej polskiej jednostki SS – a rosyjska Waffen-Sturm-Brigade RONA pod dowództwem Waffen-Brigadeführer der SS, Bronisława Kaminskiego, niestety, istniała…

Współczesne badania nt. holocaustu mają swoją wymierną cenę w dolarach, podczas gdy fakty są oczywiste – o ile na przykład szowinistyczne siły Ukrainy starały się w latach 40-tych pomóc niemieckim nazistom, o tyle, jak wspomniano nawet antysemicko nastawieniu polscy nacjonaliści zajmowali się akcją pomocy.

Mamy jednak w istocie do czynienia nie z procesem dochodzenia prawdy historycznej ani nie ma dziś znaczenia kto miał rację, ani kto jakie działania podejmował – tylko komu można dopisać propagandową winę. I wystawić za nią wygórowany rachunek… nawet antysemicko nastawieni polscy nacjonaliści zajmowali się akcją pomocy RODAKOM ŻYDOWSKIEGO POCHODZENIA.

Nie miejmy złudzeń – jeśli ktoś chce oskarżyć Polskę o antysemityzm, ten w rzeczywistości chce znaleźć kij do uderzenia… także Rosji! Ktoś również ewidentnie wpycha nas w konflikt tylko po to, by oczyścić „dobre imię ukraińskiego nacjonalizmu”. I właśnie dlatego należy tworzyć przeciw, udowadniając, że prawda, a nie kłamstwo czy opuszczenie historyczne budują polską-rosyjską pojednanie i przyjaźń.

Przede wszystkim zaś materiały wyprodukowane w epoce stalinowskiej (w Polsce zwanej bermanowszczyzną od nazwiska głównego komunistycznego namiestnika Sowietów, Jakuba Bermana) przeciw AK-owcom, żołnierzom innych organizacji polskiego podziemia niepodległościowego, a nawet… niektórym komunistom i członkom komunistycznej partyzantki – służą dziś jako użyteczne narzędzie propagandowe przeciw Polsce, potrzebne np. przy próbie uzyskania wielomiliardowych roszczeń wysuwanych wobec Polaków przez międzynarodowe organizacje popierane przez obecną administrację USA i osobiście prezydenta Donalda Trumpa. I to on właśnie będzie jedynym odnoszącym bieżącą polityczną korzyść z tej kolejnej odsłony zjawiska, które trudno określić inaczej niż jako

Niepotrzebny polsko-rosyjski spór historyczny

Nieprzypadkowo bowiem ta pseudo-historyczna wojenka została Polsce narzucona przez jej zachodnich namiestników, dziś zaś niepotrzebnie rękawicę podjęła Rosja, która uderzając w czuły punkt Warszawy – niedwuznacznie chce naruszyć fundamenty propagandowe całego bloku zachodniego.

I jak w szmoncesach – kto na tym zarobi? Ci sami, którzy Polaków chcą ograbić z wielosetmiliardowego majątku i którym nie w smak rosyjska misja stabilizacyjna na Bliskim Wschodzie. A to oznacza, że znów kłócimy się ku zadowoleniu oczywistego wspólnego wroga Polski i Rosji.

Konrad Rękas
Artykuł napisany po rosyjsku do rosyjskich czytelników, ukazał się w częściach na portalach Ukraina.ru oraz Ridus.ru.

https://myslkonserwatywna.pl

Komentarzy 57 to “„Antysemityzm AK”… ? Rosjanie, nie idźcie w tę stronę!”

  1. antyrusofob said

    Konradzie Rękasie!

    Pluli przez lata Polaczki na Putina? Pluli!
    I na całą Rosję i Rosjan też.

    To teraz będą mieć ból dupy.

    Widać, że na akcji Putina z Lipskim się nie skończy. I słusznie.

    Za brak racjonalizmu politycznego i rozeznania w geopolityce, a zwłaszcza za słuchanie antyrosyjskiej propagandy zapłaci się wysoką cenę!

    Mam wśród znajomych i ludzi, z którymi rozmawiam będąc w różnych częściach Polski samych rusofobów.

    Pojednania, a tymbardziej sojuszu Rosjan z Polakami już nigdy nie będzie.

    I to z winy Polaków, bo zamiast myśleć krytycznie to uwierzyli w papkę masońskiej telewizji i gadających w niej ryjów, a USA i PiS zastąpiły Pana Boga na ołtarzach.

    Zero racjonalizmu politycznego!
    Czcić przegrane, olewać zwycięstwa. Z przyjaciół robić wrogów, wrogom ciągnąć druta!
    Łu, łu, łu, robić powstania, nieważne że przegramy, grunt że walczymy – i tak od stuleci to samo. Nic się nie uczą!

    Widać, że Putin już się wkurwił i nawet z żydami czy kosmitami się dogada byleby Polsce dopierdolić za to ciągłe, permanentne obrzucanie gównem. A ruskiego szachistę tak łatwo nie wyprowadza się z równowagi, więc trzeba wziąć pod uwagę jak bardzo Polin zalazło mu już za skórę!

    Dmowski zmartwychwstań!

  2. kulikow said

    Prosze tu nie obrazac nas POLAKOW.My tylko mamy polsko=jezyczny rzad nic pozatym.A to sa pracownicy (CITY OF LONDON) Czyli przydupasy Rothildow tej szataanskiej rodzinki.Reszta swoloczy pracuje dla ;niemcow zydow I po czesci Rosji.Czyli agentura naszych obecnych tak zwanych dla ;;;POLSKIEGO POSPOLSTWA rzadow.My POLACY nie jestesmy tacy glupi Tylko glupio milosierni dobrzy naiwnii.Wszyscy od okraglostowego ukladu Ba od wyzwolenia to poprostu obca agentura .Do rozwalki,I tu niema co sie oszukiwac ………POLSKA jest pod OKUPACJA swiatowej masoneri.Ktora jest na garnuszku ;;;;;;;;;;;rodziny Rothildow……I smialo mozna napisac czy mowic;;;;;;SMIERC WROGOM POLSKI

  3. Boydar said

    Misię najbardziej przekonuje ten akapit – „… Armia Krajowa była także mocno zróżnicowana, oddając wielonurtowość polskiej konspiracji, grupując osoby i całe oddziały o różnych przekonaniach, doświadczenia historycznych, programach – a także o różnym pochodzeniu etnicznym …”

    Bo tak było. Rosjanie wiedzieli o tym (i wiedzą) najwyraźniej lepiej od nas. W samej Gajówce było kilka artykułów obrazujących ta kwestię. Tak jak były wzmianki, o byłych AK-owcach, którym „nowa” władza po wojnie w zasadzie żadnej krzywdy nie uczyniła, wręcz przeciwnie. Jeżeli zaś były kryzysy, to tylko z racji aktualnej dominacji Puławian albo Natolińczyków.
    Pamiętać też należy, że kasta „sędziów” podlegała w większości jeszcze komu innemu, co go nawet nazywać było trudno.

  4. antyrusofob said

    „My POLACY nie jestesmy tacy glupi”

    Niestety nie mogę się zgodzić.

    W Europie np. tacy Węgrzy są o wiele bardziej krytycznie myślący od Polaków. To czemu nasz naród tak bezopornie pozwolił sobie wyprać przez masoństwo mózgi?

    A jeśli mowa o Rosji to tam ponad połowa ludzi przyznaje, że spiskowa teoria dziejów to fakt, a nie żadna bajka. W Polsce na słowa: „NWO, masoneria, żydzi” ludzie pukają się w głowy.

  5. Toto nie jest antyrusofobem! Toto jest arcypolonofobem! Czuć smród na mile.

    A co do meritum…

    Rękasie, Panie, ten apel to nie do Rosjan Pan kieruj, tylko raczej do tych, którzy nimi zarządzają i w parchatej dupie wszystkich mają. Taki apel zresztą to błąd, bo apele mają u unych całkowicie jinne znaczenie – holocałstyczne, na potrzeby, bezustanne, finansowe, i nie tylko. Uny już za dużo powiedzieli, od samego początku. I to nie tylko jeden z Putinów. Kto ma uszy, oczy i rozum ludzki, ten wie, co w zdeptanej przez parchate bydło trawie piszczy. Pan jesteś albo tumaniciel, albo głupek, bo na pewno nie straszydło z ciemnego lasu.

    ————-
    Panu się o coś rozchodzi? O co?
    Admin

  6. Marucha said

    Re 2:
    Pisze Pan: „My tylko mamy polsko=jezyczny rzad nic pozatym”.
    Niestety, mamy jeszcze wiele milionów kompletnych idiotów, niedorozwojów niezdolnych do nauczenia się czegokolwiek, osłów niezdolnych do zmiany poglądów, a także zwykłych łajdaków cieszących się z bandytyzmu USA.

  7. Alina said

    ==========
    Armia Krajowa jest dla Polaków bezdyskusyjnym symbolem patriotyzmu, w dodatku próby naruszenia tego kultu z zewnątrz nieuchronnie postawią atakujących na pozycjach w oczach polskich identycznych z przedstawicielami stalinowskiego aparatu represji, którzy w latach 1944-56 więzili i zabijali uwięzionych AK-owców.
    ==========

    Jeśli AK jest dla Polaków „bezdyskusyjnym symbolem patriotyzmu”, to jest to przekonanie całkowicie błędne.

    W AK z pewnością było sporo polskich patriotów, ale z działalności AK nie można wnosić, że decydowali oni o jej działaniach.

    Pomijając terroryzm prowadzony przez AK skierowany wobec wojsk niemieckich, za który płacili Polacy, bowiem niemieckie akcje odwetowe były skierowane wobec ludności cywilnej, to mamy Wołyń czy Warszawę i Kraków.

    W 1943 roku, gdy banderowcy dokonali masakry Polaków, AK była tam w uśpieniu. Za to AK pojawiła się na Wołyniu w 1944 roku w trakcie akcji Burza, po mordzie na setkach tysięcy Polaków. Czyj interes realizowała AK na Wołyniu w 1943 roku?

    To dowódca AK obłąkany zbrodniarz Bór-Komorowski jest odpowiedzialny za rozkaz wybuchu Powstania Warszawskiego (choć rozkaz przyszedł z Londynu). Ten sam zbrodniarz wydał rozkaz wybuchu podobnego powstania w Krakowie. Szczęściem w Krakowie dowódca AK – tam patriota – odmówił wykonania rozkazu. Było o tym na Gajówce.

    W AK byli polscy patrioci, ale na pewno AK nie była organizacją realizującą polskie interesy. Tak samo jak ten emigracyjny pseudo-rząd, który na koniec wojny po prostu oddał żydom polskie złoto. To był okup, który zapłacili za traktowanie się jako rząd. Zapłacili polskim złotem za to, że bronili Anglii przez niemieckimi bombardowaniami.

    Pomoc Polaków dla Żydów w latach okupacji kompromituje Polaków. Abraham Foxman z ADL został uratowany przez Polaków. Pomijam fakt że taka pomoc była głęboko antychrześcijańska, łamała nakaz posłuszeństwa władzy (http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=282). Jak można być chrześcijaninem i łamać nakaz posłuszeństwa władzy?

    Nie ma „RODAKÓW ŻYDOWSKIEGO POCHODZENIA”. Pomijając indywidualne wyjątki, to posługując się prawami wielkich liczb zbiór „rodaków żydowskiego pochodzenia” to zbiór pusty. Dowodzi tego chociażby „rodak żydowskiego pochodzenia” santo subito Jerzy Urban.

  8. Boydar said

    No i co, prawdę powiedział. Żaden z obecnie aspirujących do bycia Polakiem tego na razie z siebie nie wydusi. Na razie, ale gdy pole manewru się skurczy, a skurczy, nie takie jeszcze prawdy wyjdą na światło dzienne. Bo już nic nie będzie ważne co było. Une to mają w tradycji i w genach – tu i teraz. Jak przyszło co do czego to własną matkę do gazu wpychali a dzieci do Treblinki. Miał dostarczyć siedmioro dziennie i dostarczał. I niedługo też dostarczy, nie będzie zmiłuj ani sentymentów.

  9. antyrusofob said

    hulajdusznik @

    Jak nie widzisz tego jak Polacy, tak kurwa Polacy z krwii i kości dali się głupich telavizji to jesteś tak samo głupi jak reszta albo celowy krętacz. Myślisz, że w Polsce 90% ludzi to żydzi? Nie! To nasi rodacy, którzy zostali zindoktrynowani. I to jest smutny fakt. Co ty pod lodem 30 lat leżałeś? I weź nie wklejaj tego swojego paskudnego zdjęcia na radarze.

    Wyłażą ostatnio takie hulajduszniki albo inne lewarki rusofoby, gd upy z przekleństwami i kłamstwami, selery wyzywające Matkę Bożą od (nie napiszę tego słowa). Gospodarz coraz starszy i nie można od niego wymagać tyle co kiedyś to sobie pozwalają na coraz więcej.

    I coraz więcej tu antykatolików, rusofobów, łgarzy, szubrawców. To samo obserwuję w świecie realnym. Jakieś takie wzmożenie od 1 stycznia. Z nowym rokiem zagotowało się też na świecie (Iran, Irak, teraz Chiny). Coś dialbłu przyśpieszyło. Chyba czuje, że czas mu się kończy.

  10. Alina said

    Jeśli ktoś żywi jakieś sentymenty wobec dowództwa AK, to powinien oglądnąć wywiad z (chyba) największym polskim zbrodniarzem wojennym generałem Borem-Komorowskim.

    W 1951 roku generał marzy o nowej wojnie. Na szczęście wtedy Józef Stalin miał już bombę atomową, co na pewno ostudziło zapał anglosaskich bandytów. Jestem pewna że w „wolnej Polsce” ten zbrodniarz opływałby w zaszczyty.

  11. Marucha said

    Re 9:
    Ma Pan całkowitą rację.
    Polacy to już w zasadzie żydzi. Jeśli nie genetyczni, to mentalni.
    Społeczność nie tylko naiwnych idiotów, ale i kanalii, wspomagających zbrodnie USA.

    A gajówka? No cóż, zawsze zostawiała niewielką lukę dla poglądów, które oburzają normalnych ludzi. Po to, by ci normalni zareagowali.

  12. Kościół w imię nie zrażania do siebie tych, którzy odeszli od jedności, usiłuje odrzucić wszystko, co mogłoby dzielić. Więc zamiast zbliżyć się do kościoła mającego sukcesję apostolską, sakramenty, prawo kanoniczne Świętych Apostołów, w imię ekumenizmu zbliżył się do protestantyzmu, który nie ma kapłaństwa ani sakramentów.
    https://swietatradycja.wordpress.com/2020/01/25/niewyczerpane-zrodlo-ekumenizmu/

  13. Alina said

    Pomijając wszystko inne to Prezydent WWP może całkowicie przyszpilić judeosatanistów z POPiSu. Ukryty za Morawitzkym Kartofel nie ma szansy na wygranie wojny na argumenty historyczne z Rosją.

    Przypomnijmy że kanclerz Hitler atakując ZSRR przedstawił tą wojnę jako krucjatę przeciwko żydowskiemu bolszewizmowi. ŻYDOWSKIEU BOLSZEWIZMOWI. ZSRR zaatakowała koalicja, w której przewodziły wojska niemieckie, ale byli Węgrzy, Rumuni, ochotnicy z Francji, Beneluksu i generalnie z całej Europy. Czy ktoś zna kazania Naczelnego Kapelana Wermachtu, biskupa Franza Rarkowskiego? Wyciskają łzy 🙂

    Prezydent WWP może przypomnieć jeszcze polskie obozy koncentracyjne. Tak, było polskie obozy koncentracyjne dla żydów, założone przez sanacyjny rząd w 1938 roku. Więcej o obozach w anglojęzycznej wersji hasła: https://pl.wikipedia.org/wiki/Polenaktion

    W skali międzynarodowej Kartofel i Morawitzky nie wygrają wojny z Prezydentem WWP na „robienie laski” Żydom. Nie mają żadnych szans. Choć trzeba przyznać, że Prezydent WWP „robi laskę” Żydom z wyjątkową klasą. Nie traci własnej godności ani godności swojego narodu. Na dodatek wstawia się za Polakami. Pełen szacunek.

  14. Troll Polonii said

    Niestety, nawet nie probujmy wybielac AK. Ale tez i za bardzo zawziecie krytykowac.
    Prawda byla jak zwykle posrodku.

    W 1939 roku nie bylo zadnej polskiej armii do obrony kraju.
    No wiec trudno miec pretensje do AK, ze nie reprezentowala ‚polskiej polityki na arenie miedzynarodowej’.
    AK walczyla z okupantem. Bez dowodztwa politycznego.

    Ale dobrze jest poczytac Mackiewicza i Dziura- Dziurskiego (Freedom Fighter) , zeby moc rozwazac rozne AKowskie decyzje w stanie chaosu i konfliktu zbrojnego.

    No i jeszcze byl moj wujek i bratanek mojej babci, ktorzy byli w AK.
    Cale dziecinstwo nasluchalem sie dosc AKowskich opowiesci.
    Ale nie bede powtarzac.
    I wiem, ze byly amnestie po wojnie i duzo Polakow sie zglosilo. Wielu sie nie zglosilo.

    I byli AK-owcy, tak jak moj wujek, ktorzy bardzo popierali decyzje tego kretynskiego rzadu ‚na wygnaniu”. Nikt ich nie wygnal. Sami pouciekali .

    Dopoki bylem mlody to, podobnie jak wielu Polakow, zachwycalem sie Polskim Rzadem w Londynie.
    Caly sentyment szlag trafil… w Londynie.

    U Sulatyckiego (slynnego ‚Sula’) mozna bylo poczytac publikacje i Orla Bialego i rozne inne wydania, w tym angielskie.
    No i porozmawiac z roznymi Polakami, ktorzy byli – albo mowili, ze byli – w AK.
    W klubie ‚Orla Bialego’ na Ealingu zbieral sie ‚kwiat polskiej inteligencji przed i powojennej’.

    Ludzie!
    Przeciez wystarczy, ze Rosjanie mogli sie dobrac do polskich publikacji w Londynie!
    A byly – i pewnie sa – ogolnie dostepne.

    Jako Polak, mam duze pretensje do rzadu Polakow w Londynie.
    Bojkotowali nawet odbudowe kraju.

    Glownym zadaniem tych starych ‚doktorow’ i mecenasow’ oraz ‚majorow Wojska Polskiego’ byla wieczna walka z okupantem rosyjskim.
    Polske mieli w dupie.

    Polski rzad na Wygnaniu uformowal sie w Londynie (przy pomocy CIA) .
    Polska Armia Ludowa , do walki z hitlerowska okupacja- uformowala sie w Zwiazku Radzieckim.

    I kazdy, kto w latach 70-tych byl w Anglii – z pewnoscia sie ze mna zgodzi.

    W tym czasie, Polonia amerykanska byla bardziej polska i patriotyczna niz ta banda samych ‚polskich hrabiow’ w Londynie.
    Glownie w Londynie.
    Polacy np. w Leeds byli normalni.

    Dlatego moze latwiej nam bedzie dyskutowac AK gdy wszyscy przeczytamy i Mackiewicza i Dziura -Dziurskiego.
    Dziura – Dziurki byl Kedywie. Naturalnie przybrane nazwisko.
    A ze byl Slazakiem, AK go wsadzilo jako niemieckiego inspektora zdrowia w obozach niemieckich.
    Nie chodzilo o zdrowie wiezniow tyle, co o to, zeby sie kadra obozowa nie zarazila od wiezniow.
    Niemcy byli wyjatkowymi czyscioszkami, co tak ladnie opisal w swoich wspomnieniach obozowych, Warszawiak, pan Grzesiuk w „Piec lat kacetu”. .

  15. myst said

    Tak oto,
    Żydzi, krypto rozne, huje walonki i onuce, wysr*waja „dziel i rządź”.

    Polska i Rosja znowu, bo po raz trzeci, ma isc na ustawke wojenna.

    Narody germańsko słowiańskie okrutnie zapłaciły.

    W koncu piekło wan podziękuje, i

    BOG.

  16. Franz said

  17. > …nawet antysemicko nastawieni polscy nacjonaliści zajmowali się akcją pomocy RODAKOM ŻYDOWSKIEGO POCHODZENIA.

    To zdanie brzmi absurdalnie.

    Rozwiązanie problemów relacji polsku-rosyjskich jest banalnie proste – trzeba wyeliminować z nich żydowskiego pośrednika. Ten żydowski śmieć Satanowski który wystąpił u żydowskiego śmiecia Sołowiowa powinien być oficjalnie ścigany za popieranie zbrodni wojennych, zbrodni przeciw ludzkości, zbrodni przeciwko pokojowi i zbrodni ludobójstwa za jaki uznano w prawie międzynarodowym mord katyński.

    A przypominam, że w Katyniu żydzi ( https://www.theguardian.com/world/2003/jan/25/russia.books ) mordowali nie tylko Polaków.

  18. Birton said

    Żyd Kaczyński pozostanie do końca swoich żydowskich dni żydowskim sukinsynem
    https://wiadomosci.onet.pl/swiat/rosyjski-deputowany-komentuje-wywiad-kaczynskiego-polscy-politycy-chca-oczernic-zsrr/9wglynx

  19. Yah said

    „Armia Krajowa jest dla Polaków bezdyskusyjnym symbolem patriotyzmu, w dodatku próby naruszenia tego kultu z zewnątrz nieuchronnie postawią atakujących na pozycjach w oczach polskich identycznych z przedstawicielami stalinowskiego aparatu represji, którzy w latach 1944-56 więzili i zabijali uwięzionych AK-owców. ”

    Czy to nie AK wywołując PW doprowadziło do rzezi na Woli i zagłady stolicy ?

    Czy to nie AK zwlekając z pomocą nie przyłożyło reki do rzezi na Wołyniu ?

    Byli po wojnie geopolitycznie głupi i geopolitycznie rozsądni AK-owcy ……. wielokrotnie pisano w wielu miejscach, że dano czas na opuszczenie kraju tym, którym zmiana ustroju przeszkadzała.

    A marzenia o Andersie na białym koniu to to samo co marzenia o Amerykanach stojących po naszej stronie w jakimkolwiek konflikcie.

  20. Birton said

    ad 1
    tak być może i było – zaplanowana od lat akcja – pluć tak długo na Rosję, aż ta sięgnie do archiwów berlińskich i publicznie przedstawi dowody na antysemityzm już nie Polaków, ale Państwa Polskiego, bo jakoś nie można ruszyć z wypłatami ustawy 447 zwanej wojną żydowsko-polską III tysiąclecia

  21. Yah said

    Rosyjska świętością jest Wielka Wojna Ojczyźniana, są dziadkowie, pradziadkowie, którzy na tej wojnie zginęli.

    W zamian za wieloletnie działania Rosja zacznie systematycznie niszczyć wszystkie „polskie świętości”. Dlaczego w cudzysłowie ? Bo one nie nasze tylko podtykane nam od co najmniej 200 lat by nas zniszczyć.

    Samych Rosjan pewnie by nikt nie słuchał, ale ich głos w połączaniu z głosem właścicieli wszystkich mediów 😉 na pewno będzie dobrze słyszany. A na lamenty znad Wisły nikt nawet nie zwróci uwagi.

  22. Yah said

    A po drodze jest jeszcze jedna świętość i jak ta świętość reagowała w 1938 roku ….

  23. antyrusofob said

    USA i zachód zawsze traktowały nas z pogardą, a ich sojusze były gówno warte.
    Teraz na masońskie polecenie zrobiliśmy sobie wroga z Rosji i już nie mamy gdzie szukać sojuszników. Osamotniona Polska jest wystawiona na żer dla każdego: żydów, ukrów, a nawet plemie Zulusów z Afryki czy amazońskich Aszuarów jeśli zechcą. Nikt nie zareaguje jak będą nas dziobać.

  24. Marucha said

    Re 19:
    Panie Yah,
    AK JEST świętością dla ogromnej większości Polaków, bez względu na decyzje i błędy dowództwa.
    AK składało się z polskiej patriotycznej młodzieży, która przelała morze krwi za wolną Polskę, niespecjalnie bawiąc się w roztrząsanie politycznych subtelności.
    My im do pięt nie dorastamy.
    I to Pan uszanuj.

  25. Boydar said

    Podobny rebus żeśmy byliśmy przerabialiśmy, w temacie Solidarności, „Solidarności” oraz „”Solidarności””. Także dowództwa/przywództwa/animacji/prowokacji. Potem beneficjentów i ofiar. Powinniśmy mieć doświadczenie, a nie mamy, nawet w Gajówce.

  26. Troll Polonii said

    Dla ogromnej wiekszosci Polakow, swietoscia powinno byc istnienie i przetrwanie panstwa polskiego. I polskiego narodu.
    I polska racja stanu.

    Rzad polski na zeslaniu nie pomogl Polsce.
    Nie pomogl AK – a mial bardzo duzy wplyw.
    I nie pomogl Polsce nakrecajac antysowieckie i antyzydowskie sentymenty.

    To polski rzad na zeslaniu powinien wziac odpowiedzialnosc za powstanie warszawskie i przyznac, dlaczego „Sowieci nie interweniowali”.

    Rzad polski w Londynie uwazal za stosowne … nie uznac panstwa polskiego.
    Bo to nie byl rzad Polski.
    To byli dezerterzy przebrani za hrabiow i na uslugach Zachodu..

    Niestety, zbyt czesto entuzjazm mlodziezy jest wykorzystywany przez zachodnich bandytow.
    Tak bylo w 1968 roku w Polsce i we Francji tzw. rozruchy studenckie;
    tak bylo w Chinach (hunwejbini) , w Belgradzie (Otpor) i teraz w Hong Kongu.

    Musze sie zgodzic z Yah (21)

    Polacy nie maja wspolnego narodowego etosu!
    Nie mamy zadnych swietosci narodowych – a teraz to nawet religia nas nie laczy.
    Nie laczy nas wlasna historia.

    Przeciez w Polsce o niczym sie nie mowi i pisze tylko o zydach i Rosjanach.
    I o idiotycznych awanturach n/t sedziow, trybunalu i niesprawiedliwosci.

    Awanture o Oswiecim wszczeli Polacy, ktorzy 5 lat temu wymyslili, zeby Rosje ukarac i nie zaprosic na obchody wyzwolenie Oswiecimia. A zaprosic …Niemcow.
    Byl to okropny skandal. Nie dlatego, ze obrazilismy Rosje.

    Obrazilismy polskich bylych wiezniow Oswiecimia. I nie tylko Oswiecimia.
    I znow oszukujemy polska mlodziez.

    I kto tu manipuluje historia?
    Widac, przebrala sie miarka.

  27. Marucha said

    Re 26:
    To są zarzuty wobec DOWÓDZTWA Armii Krajowej, a nie szeregowych członków.
    Pan znów nie odróżnia skorupy od zawartości.

  28. Troll Polonii said

    27

    Marucha
    Nawet moje wpisy, jak sie chce komentowac, to nalezy najpierw przeczytac ze zozumieniem.

    (26):

    „Niestety, zbyt czesto entuzjazm mlodziezy jest wykorzystywany przez zachodnich bandytow.
    Tak bylo w 1968 roku w Polsce i we Francji tzw. rozruchy studenckie;
    tak bylo w Chinach (hunwejbini) , w Belgradzie (Otpor) i teraz w Hong Kongu.”

    Zastanawiam sie gdzie ta skorupa a gdzie zawartosc.

    ===============
    Pan krytykował AK za działalność ich przywódców. Dixit.
    Admin

  29. WI42 said

    @9 A, @11
    „Ma Pan całkowitą rację.
    Polacy to już w zasadzie żydzi. Jeśli nie genetyczni, to mentalni.”

    Według wielu np. Isak Shamir – Zyd to jest sposób myslenia. (Poprawnego myslenia oczywiscie)

    Dla odmiany:

    Wg. rosyjskich filozofów – Rosjanin, to jest stan ducha

  30. jasiek z toronto said

    Re: 29 WI42
    Issak Shamir jest w posiadaniu (jakze by inaczej) zydowskiego myslenia i poprawnego dla zydow, a nie dla nie-zydow…
    Issak Shamir w zadnej swojej publikacji NIC nie wspomnial na temat lichwiarskiego kartelu finansowego, ktory de facto jest kontrolerem ziemskich wszechrzeczy, a tym samym w slusznej wiekszosci kierunku myslowo-zachowawczym dla „gawiedzi”…(lub wobec „gawiedzi” – jak kto woli).
    ==================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  31. WI42 said

    @13 Alina
    „Pełen szacunek. (dla WWP)”
    Równiez dla Pani za rzeczową argumentację. Omówienie tematu na nieco wyższym poziomie niż przepychanki – niestety również w prezetacji K. Rękasa:

    https://politikus.ru/tv/125815-pravo-znat-sergey-kurginyan-250120.html

    niestety trzeba znać j. rosyjski

  32. WI42 said

    @30 J z T
    I. Shamir podał trafne okreslenie narodowosci. Tylko ten wątek poruszyłem, nie omawiam jego innych wad i zalet.

  33. jasiek z toronto said

    Re; 32 WI42
    Prosze sobie porownac publikacje ks. Stanislawa Staszica 1818 z publikacjami Issak’a Shamir’a i wtedy bedzie obraz bardziej oczywisty (klarowny)…
    Punkt widzenia Shamir’a n/t narodowosci zydow jest tylko punktem widzenia zyda, a nie Polaka. I taka jest wlasnie roznica.
    =======================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

    P.S. Nawet, gdyby zyd powiedzial czy napisal jedna prawde, to bede ja weryfikowal 1000 razy, a i tak po tym bede mial watpliwosci…

  34. WI42 said

    @24 Marucha

    „AK JEST świętością dla ogromnej większości Polaków, bez względu na decyzje i błędy dowództwa.”

    Piłsudski jest swietoscią dla ogromnej ….itp. I co z tego wynika? Nie krytykując AK, chcę powiedzieć, że mit mozna zrobić ze wszystkiego. A mit np. „pierwszego marszałka Polski” ma wyższą rangę niż mit AK.
    A tak normalniej – w zyciu realnym nie ma swietosci, tym bardziej w czasie wojny.
    Swiętosciami mogą być ideały, już mniej cele a jeszcze mniej metody osiagania tych celów.
    Z pełnym szacunkiem do członków AK, z szacunkiem do ich patriotyzmu, ale bez swietosci.

  35. Yah said

    Panie Gajowy, idąc tokiem Pańskiego rozumowania – cytuję :

    „AK JEST świętością dla ogromnej większości Polaków, bez względu na decyzje i błędy dowództwa.
    AK składało się z polskiej patriotycznej młodzieży, która przelała morze krwi za wolną Polskę, niespecjalnie bawiąc się w roztrząsanie politycznych subtelności.”
    „To są zarzuty wobec DOWÓDZTWA Armii Krajowej, a nie szeregowych członków.”

    możemy usprawiedliwić każda głupotę robiona przez Polaków tłumacząc decyzjami i błędami władz bo – się nie chciało roztrząsać politycznych subtelności.

    A teraz polactwo co robi ? Też tylko nie roztrząsa politycznych subtelności bo chciało mieć pełne michy i na razie je ma.

    To tragedia Polski i Polaków ze NIE MYŚLIMY i pozwalamy by MYŚLELI ZA NAS INNI, co oczywiście jest wykorzystywane przeciwko nam i przeciwko tej akowskiej młodzieży wysyłanej w Warszawie na pewna śmierć. Robili to dla Polski czyli dla kogo, skoro Polskę mogły tworzyć ich dzieci, które się nie narodziły, bo potencjalni rodzice zginęli.

    Z drugiej strony piszemy ze zginęły elity, ale jakie to elity skoro dali się manipulować grupce londyńczyków.

  36. Boydar said

    Więcej pokory, Panie Yah. I zrozumienia.

    Bo Pan kombinujesz tak samo jak to polactwo, tylko klocki złapał Pan inne.

  37. Yah said

    Taa mam zrozumieć młodzież akowska, później biednych ludzi z Solidarności, których nabrała CIA, a teraz biedne polactwo bo wierzy w telewizor.

    Panie Boydar jak by młodzież akowska głosiła wszem i wobec, że to co nas spotkało było dziełem ich dowódców to ludzie nie nabraliby się na solidarność, no i nie byłoby polactwa.

    No ale najlepiej o niczym nie pisać bo to świętość. Ponieważ mu za Chiny ludowe o pewnych rzeczach nie napiszemy, jak ktoś napisze to zignorujemy to to wszystko opiszą za nas Rosjanie i Pan i cały świat o tym przeczyta.

    Innymi słowy odwalą za nas czarna robotę.

    ——
    Panie Yah, nie chodzi k…wa o to, żeby nic nie pisać – tylko żeby przewidzieć, jaka będzie reakcja większości.
    Admin

  38. Yah said

    „Polacy mogą zostać oskarżeni o pomoc Hitlerowi w 1938 r., o aneksję Czechosłowacji w rejonie cieszyńskim, za pomoc w zabójstwie i prześladowaniu Żydów. Jeśli przypomnimy sobie, że w Wehrmachcie służyło pół miliona Polaków, wówczas wszyscy, którzy ucierpieli z rąk Polaków, mają również prawo podnieść kwestię odpowiedzialności współczesnej Polski – powiedział historyk, dodając, że po opublikowaniu dokumentów o przyczynach klęski powstania warszawskiego „Polacy mogliby poprosić swoich polityków o przybliżenie tematu dręczenia i zabijania ludzi przez faszystowskie bataliony karne ”.

    Nikiforow zakwestionował suwerenność polskiej elity politycznej, ponieważ główne media krajowe należą do globalnych korporacji. „W tej historycznej dyskusji nie słychać głosu Polaków. Marionetki światowego biznesu przemawiają w imieniu Polaków. Dlatego nasze oszołomienie oświadczeniami polskich urzędników nie może zostać przeniesione na cały naród polski. Ci, którzy wypowiadają te oświadczenia, wywodzą się z sytuacji politycznej – historyk jest pewien.

    Jeśli przejrzymy te wyniki, byłoby nie dobrze, gdyby Polska porzuciła konfigurację swoich zachodnich granic, którą otrzymała dzięki Związkowi Radzieckiemu i kosztem ziem pokonanych Niemiec ”- powiedział Simindey w gazecie VZGLYAD.

    Za pomocą takich oświadczeń Polska stara się przesunąć punkt ciężkości z krytyki pod swoim adresem umocnienia linii nacjonalistycznej w Unii Europejskiej. „Jest to również związane z marzeniami i praktycznymi próbami polskiego przywództwa, aby stać się regionalnym liderem poprzez zdobywanie krajów wokół siebie w ramach trudnej antyrosyjskiej agendy. Oto marzenia o Intermarium i innych projektach ”- podsumował Vladimir Simindey.

    .https://yandex.ru/turbo?text=https%3A%2F%2Fvz.ru%2Fworld%2F2020%2F1%2F25%2F155072.html&promo=navbar&utm_referrer=https%3A%2F%2Fzen.yandex.com

    .https://wiernipolsce1.wordpress.com/2020/01/23/lekcja-historii-i-polityki-w-putina-w-jerozolimie/#comment-180605

  39. Boydar said

    Jak Pan pojmiesz dlaczego Putin trzyma wciąż Lenina w terrarium na Placu Czerwonym to porozmawiamy, na ten temat. Na inne tematy możemy nadal.
    A, i weź Pan jeszcze poczytaj czym jest tabu i dlaczego.

  40. Yah said

    To to to akurat doskonale pojmuję i wiele razy o tym pisałem. Znaczy się o tym tabu, o którym to niby mam poczytać.

    Nie mniej to tabu nijak się ma do oceny postępowania rodaków cechujących sie naiwnością i ślepa wiarę w przywódców.

  41. Marucha said

    Ogólnie:

    Nie ma żadnego znaczenia, czy AK zasługuje na traktowanie jej jako świętości, albo czy Piłsudski zasługuje na miano bohatera i wyzwoliciela.
    Liczy się to, co uważa większość.
    I dlatego każdy atak na AK czy na Piłsudasa – jest atakiem na tę większość, na jej mity, legendy i opowieści.
    Że już nie wspomnę o bodaj najdelikatniejszych uwagach na temat Jana Pawła II.

    Warto, abyście się nauczyli rozróżniać „bycie uznanym za świętego” od „zasługiwania na bycie świętym”.

  42. Yah said

    Zgadzam sie i dodam od siebie, że większość nigdy nie ma racji. Przynajmniej w Polsce.

    ———–
    Nie inaczej. Większość ludzi jest bowiem głupia.
    Admin

  43. Boydar said

    „… jest atakiem na tę większość, na jej mity, legendy i opowieści …”

    A jeżeli weźmie się pod uwagę, że te mity, legendy i opowieści to wszystko co mają, noto zbrodnia przecież jest !

    Ktoś odpowiada jednak za to, że zostali ze wszystkiego okradzeni. Mógł im chociaż Boga zostawić …

  44. Boydar said

  45. Alina said

    @ Yah

    Ja oczywiście nie wiem w co gra Mały Karakan, choć domyślam się że mają parę scenariuszy.

    Na pewno jednym ze scenariuszy, jeśli wojna z Rosją nie wypali, jest rozbiór Polski. Sytuacji na pewno nie polepsza fakt, że Polska nie ma ważnej granicy z Niemcami. Konferencja poczdamska sprawę wytyczenia granicy odsyłała do przyszłego traktatu pokojowego. Takiego ciągle nie ma a POPIS już dąży do likwidacji porządku jałtańskiego w Europie.

    =============

    Celem konferencji [poczdamskiej] było ustalenie: trybu likwidacji skutków II wojny światowej, losów Niemiec, opracowanie traktatów pokojowych i zasad organizacji powojennego świata.

    Główne postanowienia:
    (…)
    – wschodnia granica Niemiec nie została ustalona, dziś obowiązują: „Umowa o końcowej regulacji w sprawie Niemiec” (tzw. traktat 2+4) z 12 września 1990 roku oraz traktat polsko-niemiecki z 14 listopada 1990 roku o potwierdzeniu istniejącej granicy (Dz.U. 1992 nr 14, poz. 54)

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Konferencja_poczdamska

  46. Yah said

    Ad 45

    Pani Alino, tu nasuwa się pytanie na czyje zlecenie i …. kto dokona rozbioru.

    Tak sobie myślę, że Polin to miało być od 1945 roku, a byłoby bezpieczniejsze w ramach ZSRR zamiast Birobidżanu. Ale nie wypaliło …

    Tak wiec Polska to była póki zwalczały się, znające się nawzajem frakcja puławian i natolińczyków. Gdy towarzysze powymierali nie przekazując swej wiedzy innym to wszystko poooszło. Grunwald było zbyt słabe by to zatrzymać, tym bardziej że solidarnościowa młodzież ( ech znów ta młodzież) nie chciała słuchać „dziadków”. Wolała słuchać „Nie płacz Ewka.

  47. Marek said

    Ja tylko przypominam, że w Polsce żydów jest conajmniej 5 milionów.
    Sami się policzyli w międzynarodowych organizacjach żydowskich, do których zgłosili akces.
    Oczywiście żydów liczonych przez tzw spisy ludności GUS jest tylko kilka tysięcy.
    Te kilka milionów wystarcza do robienia goowna w Polsce, w tym frekwencji w wyborach na żydów z różnych popisowych frakcji.
    Włączcie sobie tv i radio w Polinie, 95% żydy.
    Reszta chyba robi za pomoc techniczną.

  48. Yah said

    Ale na to Panie Marku nic nie poradzimy. To co Pan napisał potwierdza frekwencja wyborcza.

  49. Adrem said

    Marek ad 47

    Masz rację.
    Ale ne tylko u nas tak jest.
    Oni po prostu wybierają takie zawody, gdzie można dużo zarobić nie pracując zbyt wiele
    A jeden drugiego promuje.
    A już na pewno nie wybierają nigdy pracy fizycznej .

    Nie wiem czemu tak się otrząsacie z tego antysemityzmu.
    Tak nam to wpierają, i OK, niech im będzie .
    Ale według moich obserwacji, to już niedługo tak się zrobi na świecie, że będzie to powód do dumy.

  50. Troll Polonii said

    28
    Marucha
    I znow pudlo.
    Ja pisalem o jednosci narodowej, do ktorej nalezy kazdy polski obywatel: od oseska do staruszka.
    Jednosc narodowa to tez dowodztwo i szeregowcy.

    To, czego pan nie rozumie:
    A polska mlodziez nie raz przelewala krew; na obce zyczenie. Bo ich dorosli nie nauczyli tej wspolnoty narodowej i wspolnej odpowiedzialnosci za losy wlasnej ojczyzny.
    Patriota – to niekoniecznie idiota.

    Bo w Polscei dowodztwo glupie i niepoczciwe i mlodziez niedouczona.

    Bo czyja to wina, ze mlodziez sie rzuca do boju jak nie przymierzajac Rzymianin Mucius Scaevola, ktory ruszyl w boj i zapomnial, ze nie mial jednej reki.

  51. WI42 said

    @41 Marucha, @42 Admin
    Jak rozstrzygnąć tą sprzecznosć ?:
    1. „Liczy się to, co uważa większość.
    I dlatego każdy atak na AK czy na Piłsudasa – jest atakiem na tę większość, na jej mity, legendy i opowieści.”
    2. „Nie inaczej. Większość ludzi jest bowiem głupia.” (pozwolę dodać w polityce – niestety)
    3. „Warto, abyście się nauczyli rozróżniać „bycie uznanym za świętego” od „zasługiwania na bycie świętym”.”

    A. Trudno wymagać aby się stało #3, zakładając #2
    B. Co mają robić Ci, którzy nauczą się jak #3 i stają się wrogiem większosci, ponieważ obrażają mity i legendy
    C. Jeszcze gorzej gdy robi to ktos obcy (Rosja)
    I tak się kręci to błedne koło, aż do kolejnej wielkiej zadymy

  52. Marucha said

    Re 50:
    Lubię Pana wpisy o międzynarodowym bandytyzmie… ale nie rozumiem Pana wpisu #50.
    Nie wiem o co Panu chodzi.
    Ja napisałem WYRAŹNIE, drukowanymi literami, że ocenia pan nie AK-owców, ale ich dowództwo.
    Podobnie, gdy pisze Pan niby o „Solidarności”, ale naprawdę to pisze Pan o Wałęsie, Tusku, Komorowskim, Lewandowskim itp

  53. Marucha said

    Re 51:
    Nie jestem pewien, że rozumiem Pana.

    Ja napisałem TYLKO, że atakując „świętości” atakujemy również tych, dla których owe „świętości” są świętościami.
    Bez znaczenia jest, czy owe „świętości” zasługują na gloryfikację, czy nie
    Atak nawet na takiego łajdaka jak Siemak-Owsiak spowoduje śmiertelną obrazę wśród jego wyznawców.

    Nie wiem, czy wyjaśniać to jeszcze raz, czy wystarczy.

  54. Boydar said

    Swoją drogą, ciekawy aspekt. Mit „Matki Teresy z Kalkuty” de facto jest pozytywny, mimo że brudu tam pod dostatkiem. Jednak niezorientowanym szarakom krzywdy on nie robi.
    Mity które mamy na tapecie – robią. W pierwszym przypadku elementy istotne i znane są dwa – nędza (plus choroby i różne inne) oraz osoba ofiarnie pomagająca. Praktycznie nie ma miejsca na dywagacje, wyłącznie na konstruktywną refleksje. W przypadku drugim (np. mit Ziuka, mit „Solidarności”), aspektów podnoszonych publicznie i formalnie jest znacznie więcej, każdy jeden jest kłamstwem. Stając obok tych kłamstw, w zależności od poziomu wiedzy, dla utrzymania całości w pionie zmuszeni jesteśmy podpierać konstrukcję kolejnymi schitami, tym razem z zaangażowaniem własnej odpowiedzialności moralnej i konsekwencjami na naszej mentalności. To JEST krzywda, realna i wymierna, w dodatku mająca wpływ na nasze jutro. Nie jest bowiem li tylko akademickimi rozważaniami.

    Taki p. Naimski przyznaje bez zażenowania że jest potomkiem frankistów. A przecież, pomimo upływu czasu i dziesięciu pokoleń, on dalej i też jest frankistą. A co robi niekoniecznie widać. Póki co próbuje wykazać, że to nic złego. A my, zmuszenie jesteśmy to tolerować/akceptować. Kolejna krzywda i to wielowątkowa.

  55. Troll Polonii said

    53
    Marucha
    I tu sie roznimy:

    Swietosci:
    „Bez znaczenia czy ‚swietosci zasluguja na gloryfikacje , czy nie.”

    Dla mnie swietosci sa swiete – jak sama nazwa wskazuje.
    I jezeli jakas swietosc nie jest swieta – to nie jest swietoscia. (idem per idem)

    I tu Polacy maja podstawowy problem;
    Szarganie swietosciami nie sprzyja narodowym interesom.

    Moze podam przyklady:

    Religia
    – Taka swietoscia narodowa jest religia.
    I nie wolno sobie robic z religii zydowskiego boiska sportowego.

    Z Krakowa do Oswiecimia jest okolo 70 km.
    Przez cala szkole podstawowa urzadzali nam coroczne wycieczki do muzeum w Oswiecimiu.
    I co roku wbijali nam do mlodych umyslow, ze Auschwitz jest muzeum martyrologii narodu polskiego – jest swietoscia narodowa – jest pomnikiem historii i obowiazkiem kazdego Polaka czcic pamiec pomordowanych rodakow i przekazywac dzieje naszego narodu mlodym pokoleniom.
    I kiedy papiez JPII przepedzil polskie zakonnice i polski kosciol z terenu muzeum i kazal zdjac krzyz- bylo to bez waptpienia szarganie swietoscia
    narodowa.
    Polskie, katolickie zakonnice mialy odebrane prawo opiekowania sie muzeum w Oswiecimiu. Odebrano Krzyz i wlasciwie zabroniono katolickich modlitw, mszy i obrzadkow
    Bardzo skromnie przypominam, ze papiez, rodem z Wadowic, zostal papiezem w czasach PRL.

    NIGDY w PRL-u zaden papiez na swiecie nie bylby w stanie tak nami i nasza religia poszarpac jak zrobil to JPII w Oswiecimiu..

    Muzeum Auschwitz przeszlo w obce rece.

    Historia
    Pamiec naszych dziejow jest podstawowym swietym obowiazkiem kazdego OBYWATELA Polski
    Zebysmy mogli rozpoznac wroga i ratowac narodowe swietosci.

    – Polacy przelewali krew za bandyte Napoleona, ktory naiwnym glupkom obiecywal gruszki na wierzbie. Otrzymalismy co prawda bardzo sztuczne Ksiestwo Warszawskie ale szlag je trafil zaraz po klesce Napoleona.

    I wtedy car Rosji, Aleksander I, ufundowal nam Krolestwo Polskie i z rozproszonych legionow utworzyl Armie Krolestwa Polskiego.

    No wiec kochamy Napoleona, ktory nas ocyganil, zniszczyl pol Europy a niepotrzebnych juz polskich zolnierzy zeslal na Haiti, zeby ich tam wszystkich zaraza wytlukla.

    Juz nikt nie pamieta, ze car Aleksander II i polskim chlopom zniosl panszczyzne.
    Za Aleksandra II, prezydentem Warszawy zostal rosyjski general, Sokrates Starynkiewicz, ktory nam rozbudowal i upiekszyl stolice a przede wszystkim zbudowal tak bardzo potrzebne wodociagi i kanalizacje.
    Historia podaje, ze to Starynkiewicz wprowadzil nasza stolice w XX wiek.
    To Rosjanie zbudowali nam uniwersytet w Warszawie.

    Wiec radosnie szargamy swietoscia jaka powinny byc dzieje naszej stolicy. Zaloze sie, o co sie da, ze znakomita wiekszosc moich rodakow- w tym Warszawiakow- nigdy o Starynkiewiczu nie slyszala.
    Nawet nie ma jak obrazac tej znakomitej wiekszosci.

    Ja smiem twierdzic, ze kazdy dyskutant na polskich blogach, ktory nie zna historii Polski – nie jest Polakiem , tylko naslanym zausznikiem wrogow Panstwa Polskiego. Nawet nie wszyscy blaznuja za pieniadze – a wielu tylko z ciemnoty i zacofania.

    – Najnowsza historia
    bestialsko manipulowana
    Wypieramy sie najazdu na Czechoslowacje.

    Ciekawe, jak dlugo bedziemy sie wypierac najazdu na zaprzyjaznione, suwerenne panstwa.
    Polacy kiedys w Monachium zgodzili sie pomoc Niemcom ‚oswobodzic’ Polakow w Czechoslowacji , no i Wegrow..

    Ciekawe, jak dlugo bedziemy sie wypierac, ze pomoglismy masowym mordercowm NATO ‚oswobodzic Kosowo napadajac na Jugoslawie.
    Polska bierze bardzo czynny udzial w mordowaniu ludnosci cywilnej w krajach, ktore nigdy nie byly z nami w konflikcie: Afganistan, Syria, Irak, Libia, no i …powtorka z rozrywki; polscy zolnierze polecieli pare lat temu znow na Haiti dobijac cywilow.

    – Liczy sie to, co uwaza wiekszosc?

    I dlatego każdy atak na AK czy na Piłsudasa – jest atakiem na tę większość, na jej mity, legendy i opowieści.”

    No wlasnie.
    Sic ulula sedebat (pol. tu jest pies pogrzebany)

    Solidarnosc to tak jak AK? Wiekszosc?

    Wyborcy PiS- to tak jak AK i Solidarnosc?
    I kazdy atak na PiS – to atak na wiekszosc Polakow?

    Milosnicy islamistow Kosowa i Czeczni – to tez tak jak AK i Solidarnosc i PiS?
    Krytykujac rzady PiS atakujemy..” te wiekszosc , jej mity i opowiesci”

    10 milionow Polakow nosilo zyda- ubeka na rekach, poparlo kradziez polskiego przemyslu.
    Wiec atakowanie Solidarnosci – to atak na wiekszosc Polakow?

    A Solidarnosc stala sie narodowa swietoscia..legenda… mitem.(?)
    Tak jak AK?
    Ani ‚szeregowi’ czlonkowie Solidarnosci ( strajkujacy stoczniowcy , gornicy i hutnicy) ani sam wielki Wodz Walesa nie uszanowali swietosci narodowych:

    – religii: poslugiwanie sie religia dla celow politycznych odbiera religii chrakter duchowy, prawo osobistego pojednania z Bogiem bo reprezentuje pewna ideologie a nie wiare w Boga. (rewolucje sa bezbozne)

    – historii: wymyslania mitow i legend na temat np. historycznych stosunkow polsko- rosyjskich; popieranie hitlerowskich organizacji na Ukrainie, wymyslanie i powtarzanie klamstw o Srebrenicy, historii Kosowa, zbrojny napad na historyczne panstwa i miasta, podstawe naszej cywilizacji, religii i kultury, jak np. Syria, Aleppo, Mosul, Palmyra Bagdad, Damaszek.. odebranie Jerozolimy, kolebki chrzescijanstwa przez innowiercow, dla ktorych Jerozolima nigdy nie byl osrodkiem religii.

    – Podstawowym obowiazkiem chrzescijanina – katolika jest uszanowanie pamieci o zmarlych. Cienie naszych przodkow sa nasza swietoscia.
    Znakomita wiekszosc Polakow o tym nie pamieta.
    Dlatego pozwalamy niszczyc pomniki tych, ktorzy obronili Polske od nawaly hitlerowskiej.

    – klamstwa historyczne staly sie plaga i niszcza cale narody.
    Pamietam jak spece od historii w Polsce wypisywali brednie, ze Kosowo jak i cala Albania nalezaly kiedys do Ilirow i dlatego historycznie naleza do… muzulmanskiej Albanii.

    Moim skromnym zdaniem nalezaloby zwiekszyc wiedze o naszej religii i historii a mity i legendy wsadzic do kolorowego pudelka z basniami.

  56. Marucha said

    Re 55:

    Ja: „Bez znaczenia czy „swietosci” zasluguja na gloryfikacje , czy nie.”

    Troll: Dla mnie swietosci sa swiete – jak sama nazwa wskazuje.
    I jezeli jakas swietosc nie jest swieta – to nie jest swietoscia. (idem per idem)

    ———-
    Ponieważ Troll zignorował obecność cudzysłowu, dalsze przelewanie z pustego w próżne jest bezcelowe.
    Admin

  57. WI42 said

    @54 B @55 TP @56 M

    Dziekuję za przekazanie ciekwaych mysli o delikatnym i całkiem ważnym temacie.

Sorry, the comment form is closed at this time.