Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Jack Ravenno o Kim jest człowiek niezaszczepi…
    Olo o Pogarsza się sytuacja na rynku…
    Zenon_K o Kto rządzi światem?
    osoba prywatna o Wolne tematy (59 – …
    Krzysztof M o O szkodliwości demokracji…
    Greg o Wolne tematy (59 – …
    niepostepowyoszolom o Kto rządzi światem?
    Carlos o Wolne tematy (59 – …
    prostopopolsku o Kto rządzi światem?
    Carlos o Piskorski i Radzikowski o Andr…
    Anzelm o Wykład internetowy profesora N…
    Krzysztof M o Pogarsza się sytuacja na rynku…
    osoba prywatna o Wolne tematy (59 – …
    Zenon_K o Kto rządzi światem?
    Jack Ravenno o Pogarsza się sytuacja na rynku…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 617 obserwujących.

Trzcianka – studium bezprawia

Posted by Marucha w dniu 2020-02-01 (Sobota)

Trzcianka to liczące nieco ponad 17 tys. mieszkańców miasteczko w dawnym województwie pilskim, za północno-zachodnich krańcach obecnej Wielkopolski.

Przemysłu tu niewiele, choć nadal istnieje kilka firm zajmujących się produkcją aluminium. Jest Jezioro Sarcze i kilka położonych nad nim obiektów rekreacyjno-sportowych.

Pewnie niewielu, szczególnie zagranicą, słyszałoby o istnieniu miasteczka, gdyby nie front wojny historycznej przetaczający się przez Polskę od dobrych kilku lat.

Historia Trzcianki jest typowa dla ziem pogranicza polsko-niemieckiego. Już w wyniku pierwszego rozbioru w 1772 roku miasto wchodzi w skład Prus, następnie w latach 1807-1815 znajduje się w granicach Księstwa Warszawskiego, by po kongresie wiedeńskim trafić ponownie do państwa pruskiego. W myśl traktatu wersalskiego Trzcianka znalazła się poza granicami odrodzonej Polski; przeważył argument o faktycznie przeważającej w niej ludności niemieckiej. Do 1945 roku nie było zatem na mapach Trzcianki, lecz Schönlanke, stolica powiatu Netzekreis.

27 stycznia 1945 roku miasto zostało zdobyte z rąk niemieckich przez 2 Gwardyjską Armię Pancerną (dowodzoną przez późniejszego marszałka Siemiona Bogdanowa, kawalera orderu Virtuti Militari, rannego pod Lublinem, uczestnika najistotniejszych operacji przeciwko hitlerowskim Niemcom na terenie Polski) oraz 9 Korpus Zmechanizowany Gwardii Armii Czerwonej.

W walkach o miasto poległo 127 żołnierzy radzieckich. W miejskim parku spoczęło pod mauzoleum 56 z nich. Spoczywali w pokoju do 8 września 2017 roku, gdy obiekt cmentarny i miejsce pamięci zrujnował ciężki sprzęt na polecenie i z inicjatywy władz miejskich. Szczególną aktywność w tej materii wykazał obecny poseł Prawa i Sprawiedliwości, niegdyś działacz Porozumienia Centrum, z zawodu technik budowlany, w latach 2013-2018 burmistrz Trzcianki Krzysztof Czarnecki.

Sytuacja w Trzciance stała się przedmiotem uwagi mediów rosyjskich, będąc sztandarową ilustracją podejścia władz polskich nie tylko do tzw. polityki historycznej, ale również do kwestii przestrzegania prawa, tak krajowego, jak i międzynarodowego.

Na stronie 55 w punkcie 6 „Wykazu miejsc pamięci rosyjskich (radzieckich) obrońców ojczyzny poległych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej” sporządzonego 22 kwietnia 1997 roku w Warszawie i będącego załącznikiem do polsko-rosyjskiej umowy o mogiłach i miejscach pamięci ofiar wojen i represji z 22 lutego 1994 roku wymieniono wprawdzie inny trzcianecki obiekt – stojący niegdyś nieopodal czołg T-34.

Stało się tak z prostej przyczyny: mauzoleum było uznawane przez obie strony za cmentarz wojenny podlegający ochronie na mocy wspomnianej umowy z 1994 roku, a także przepisów prawa międzynarodowego, w tym Konwencji genewskich z 1949 roku. Dodatkowo miejsce pochówku znajdowało się pod ochroną prawa krajowego – m.in. ustawy z 28 marca 1933 roku o grobach i cmentarzach wojennych.

Sprawa była omawiana na łamach „Myśli Polskiej”, warto jednak przyjrzeć się bliżej dokumentom, które pojawiły się w ciągu ostatnich kilku miesięcy.

Naruszeniem prawa i zbezczeszczeniem miejsca pochówku żołnierzy radzieckich zajmowało się od początku Stowarzyszenie „Kursk” prowadzone przez Jerzego Tyca. To dzięki niemu wyszły na jaw okoliczności wskazujące, że organy polskiej administracji publicznej, całkowicie ignorując obowiązujące przepisy, dorzuciły istotny argument w aktualnych dyskusjach historycznych, narażając Polskę na straty wizerunkowe, a być może także konsekwencje prawne.

Polska organizacja pozarządowa nie mogła jednak występować w tym sporze w charakterze strony. Mogli to uczynić wyłącznie spadkobiercy, potomkowie żołnierzy radzieckich pochowanych w mauzoleum w Trzciance. To właśnie oni ustanowili pełnomocnika, który reprezentuje ich interesy przed polską administracją i wymiarem sprawiedliwości. 9 września 2019 roku do Instytutu Pamięci Narodowej trafił wniosek o przeprowadzenie ekshumacji szczątków mł. sierż. Iwana Czerkaszina i sierż. Iwana Spiridonowa, pochowanych na terenie zrównanego z ziemią mauzoleum na placu Pocztowym w Trzciance.

W piśmie tym wskazuje się na nowe okoliczności, które jednoznacznie podważają zasadność decyzji wojewody wielkopolskiego z 30 marca 2017 roku o wykreśleniu obiektu z ewidencji grobów i cmentarzy wojennych.

Przypomnijmy, że wersja przyjęta przez PiSowskich urzędników zakładała, iż w mauzoleum nie ma żadnych pochówków, bowiem szczątki zostały ekshumowane i przeniesione w 1953 roku w inne miejsce. Tymczasem z dokumentów znajdujących się w Centralnym Archiwum Ministerstwa Obrony w Podolsku wynika, że istnieje lista poległych pochowanych pod mauzoleum, a ekshumacje nigdy nie objęły spoczywających pod nim szczątków. Dodatkowym argumentem na rzecz przeprowadzenia ekshumacji jest opinia biegłej, dr Magdaleny Przysiężnej-Pizarskiej, specjalistki w zakresie archeologii z Instytutu Historii Uniwersytetu Opolskiego.

Omawiając badania georadarem, ekspertka stwierdza, że „w wyniku działań nieinwazyjnych zostały stwierdzone anomalie, które najprawdopodobniej można wiązać z pochówkami ludzkimi”. W 2016 roku dokonano też szereg tzw. odwiertów próbnych, które pozwoliły na wydobycie fragmentów drewna. Dr Przysiężna-Pizarska stwierdza, że właśnie taki materiał na znalezisku najczęściej może w rzeczywistości być przemielonym przez wiertło fragmentem ludzkich kości. Podkreśla też, że w przypadku Trzcianki nie przestrzegano najistotniejszych standardów metodologicznych dotyczących badań archeologicznych.

Wnioski z opinii biegłej są dla decydentów zamieszanych w sprawę trzcianeckiego mauzoleum druzgocące: zwłoki 56 czerwonoarmistów powinny znajdować się pod stwierdzonymi warstwami gruzu, kamieni i piasku, bezpośrednio pod budynkiem dawnego mauzoleum; a ponadto należało przeprowadzić profesjonalne badania sondażowe, a nie doprowadzać do zniszczenia kości poprzez inwazyjne odwierty. Uczona sugeruje również ewentualną odpowiedzialność karną sprawców zbezczeszczenia miejsca pochówku.

Przy rozbiórce mauzoleum we wrześniu 2017 roku miano dokonać rzekomo dodatkowego sprawdzenia, czy nie znajdują się pod nim szczątki żołnierzy radzieckich. Uczyniono to metodą dość osobliwą; łyżka koparki wykonała płytkie zagłębienie w miejscu, gdzie stało mauzoleum, czyli na ziemnym nasypie.

Ów „sondażowy” wykop miał głębokość ok. 70 cm, podczas gdy żołnierzy chowano na głębokości 180 cm, a sam nasyp na terenie, gdzie stało mauzoleum miał ok. 1 m. Wniosek z tego jest dość oczywisty; aby dotrzeć do szczątków ludzkich należałoby kopać ponad 2 metry głębiej.

Wróćmy jednak do złożonego przez krewnych poległych żołnierzy wniosku do IPN o przeprowadzenie ekshumacji. 14 grudnia 2019 roku prezes IPN dr Jarosław Szarek wydał decyzję (nr 247 / 2019), w której odmówił członkom rodzin pochowanych zgody na ekshumację ich ciał. Było to raczej do przewidzenia, także dlatego, że w 2017 roku ten sam prezes zwrócił się do wojewody wielkopolskiego z wnioskiem o wykreślenie mauzoleum z ewidencji cmentarzy i grobów wojennych. A zatem to właśnie w wyniku działań IPN doszło do umożliwienia likwidacji miejsca pochówku żołnierzy radzieckich.

Pełnomocnik rodzin poległych żołnierzy skierował odwołanie w tej sprawie do Kolegium IPN. Zwraca w nim uwagę, że Szarek nie odniósł się w żaden sposób do nowych dokumentów wskazujących, że na placu Pocztowym faktycznie znajdował się cmentarz radziecki. Przyjął bez żadnych podstaw, że w 1953 roku doszło do ekshumacji wszystkich pochowanych w centrum miasta żołnierzy, choć z dokumentów wyraźnie wynika, że ekshumacjami nie były objęte działki pod terenem mauzoleum.

Również błędnie prezes IPN założył, że jakąkolwiek wiarygodność miały tzw. odwierty próbne wykonane jesienią 2016 roku. Warto w tym miejscu przypomnieć, że wykonano jej niezgodnie z zarządzeniem Wielkopolskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, który wyraził zgodę na badania wokół terenu mauzoleum, a nie bezpośrednio pod nim.

Co ciekawe, nawet firma archeologiczna przeprowadzająca te wątpliwe prawnie badania przyznała w ich opisie, że „na podstawie przeprowadzonych badań, nie można całkowicie wykluczyć istnienia pochówków na omawianym obszarze”. Okazuje się jednak, że można, czego dowodem jest decyzja szefa IPN.

Wrażenia na nim nie zrobił też postulat przebadania rzekomych przedmiotów z drewna znalezionych podczas odwiertów, które nie zostały w efekcie zbadane przez biegłych, co oznacza, że nie można wykluczyć, iż były to fragmenty kości pochowanych żołnierzy. Rozstrzygnięcie w sprawie zażalenia, niestety, wydaje się nietrudne do przewidzenia.

O odpowiedzialności politycznej za niszczenie grobów też raczej nie ma mowy; nie w Polsce, nie w obecnych realiach. Krzysztof Czarnecki pnie się po drabinie kariery typowej dla PiSowskiego aparatczyka. Wprawdzie w 2018 roku przegrał wybory i nie został ponownie burmistrzem, ale już wkrótce awansował w partyjnych szeregach. Został pełnomocnikiem partii w okręgu pilskim, a jesienią 2019 roku, startując z pierwszego miejsca listy partii rządzącej, zdobył mandat poselski. W Sejmie nie zdążył jeszcze błysnąć żadną aktywnością, poza dość interesującą deklaracją w rubryce zawód, gdzie wpisał: „przedstawiciel władzy samorządowej”.

Zawodowy „przedstawiciel władzy” ma się zatem nieźle, a skandal wokół Trzcianki nie wpłynął w najmniejszym stopniu ani na decyzje władz PiS, ani na rozstrzygnięcia partyjnego elektoratu. Tym bardziej w obecnych warunkach trudno wyobrazić sobie pociągnięcie urzędników do odpowiedzialności karnej, choć polskie przepisy zawierają cały szereg artykułów – od niedopełnienia obowiązków i przekroczenia uprawnień po bezczeszczenie grobów – które teoretycznie umożliwiłyby postawienie zarzutów w sprawie całemu szeregowi funkcjonariuszy państwa.

Nie stanie się tak jednak z uwagi na pełną polityczną dyspozycyjność prokuratur i bojaźliwość sądów. Postulat wyciągnięcia konsekwencji wobec winnych bezprawia w Trzciance z miejsca potraktowany zostanie przez kręgi medialne i polityczne jako próba obrony „rosyjskich interesów”.

Casus Trzcianki jest znakomitą ilustracją działań, które konsekwentnie prowadziły do, bardzo swoją drogą łatwych do przewidzenia, efektów: polsko-rosyjskiej konfrontacji w sferze polityki historycznej, którą obecnie obserwujemy. Jego analiza pozwala uzmysłowić sobie, że prawdziwym źródłem problemu jest lekceważenie prawa, polityczne chciejstwo i motywowana ideologicznie nienawiść rządzących zawodowych „przedstawicieli władzy” w rodzaju Czarneckiego, zyskujących poklask bezprawnymi akcjami akceptowanymi przez kierownictwo partii rządzącej.

dr Mateusz Piskorski
Myśl Polska, nr 5-6 (2-9.02.2020)
http://mysl-polska.pl

Komentarzy 48 do “Trzcianka – studium bezprawia”

  1. Polandia to najgorsze bydło jakie może być, choć…….przepraszam bo obraziłem bydło

  2. Brutalna, fizyczna likwidacja świadków historii, niemych ale trudnych do przemilczenia, przeinaczenia, zmanipulowania czy innej poprawnej aktualnie interpretacji.
    Stoją spokojnie i świadczą, kłują w oczy i pobudzają do myślenia, prowokują do zadawania pytań i burzą harmonię „właściwego” przekazu o przeszłości.
    Aspekt kulturowy i moralny pominę tak jak i skutki jakie rodzi w stosunkach z Rosjanami, celowo nie piszę z Rosją tylko z Rosjanami. Nie muszą nas kochać, choć zawsze doznawałem tam wyrazów sympatii, ale dlaczego bezmyślnie zmuszamy ich do nienawiści wobec nas? Będą nienawidzić i pamiętać tak jak my pamiętamy o pomnikach naszych bohaterów.
    A Rosja? cóż, że byśmy nie doczekali retorsji wobec miejsc pamięci o polskich ofiarach na terenach Rosji

  3. kura domowa said

    Wujek Wlad powinien w odpowiedzi zrownac np pomnik smolenski z ziemią. Alez pisiory by raban zrobiły.

    ————–
    Rosjanie nie są barbarzyńcami, jak polactwo i ich ukochane przywództwo.
    Admin

  4. Chwila… Jeśli ZSRR nas napadł, to należało się bronić! A rozkaz był „Z sowietami nie walczyć”. To jaki to agresor, przed którym napadnięty się nie broni? 🙂

  5. Boydar said

    Jako że nie przepadam za dr Piskorskim (co nie jest zakazane w Konstytucji III RP) ale jednak respektuję zalecenia Pana Gajowego, pozwolę sobie na uwagę wyłącznie odnośnie treści. TO NIE JEST STUDIUM.

    Studium obejmować winno wszystkie dostępne a istotne dla przedmiotu sprawy aspekty badanego przypadku/zjawiska. Przedstawione w artykule nie spełnia tego podstawowego warunku. Ze szkodą dla czytelnika.

    Podniesiony jest właściwie tylko jeden aspekt – antyrosyjskość. Ewentualnie drugi – poświadczenie nieprawdy. To mało.

    Do zidiociałego społeczeństwa po wyburzeniu monumentu poszedł (kolejny ale jakże mocny) sygnał, że żadne świętości (oprócz holomitu naturalnie) już nie obowiązują. Jeśli można tak to wszystko inne też przejdzie.
    Pominięto także nierozłącznie z tematem związaną, postać generała Czerniachowskiego. Pomimo że zburzone mauzoleum upamiętniało przecież zwykłych żołnierzy, to jego cień rzuca się na wszystko o czym mówimy.

    To takie moje uwagi a’propos „studium”. Studium, to napisał Conan Doyle, i też w szkarłacie.

  6. Marucha said

    Re 5:
    „Studium” ma nieco rozmyte znaczenie, np:
    1. rozprawa naukowa na określony temat;
    2. drobiazgowa analiza czegoś przedstawiona w książce lub filmie;
    3. dzieło niemające charakteru wykończonej kompozycji, będące pracą przygotowawczą
    A należałoby jeszcze dodać znaczenia przenośne. (nie mówię tu o studium wojskowym)
    Nigdzie natomiast nie znalazłem wymogu, aby musiało „obejmować wszystkie dostępne a istotne dla przedmiotu sprawy aspekty badanego przypadku/zjawiska.” – choć wydaje mi się, że sprawa Trzcianki jest poruszona dość wyczerpująco.

    Ale kwestia tytułu to margines zagadnienia.

    Co zaś się tyczy sedna zagadnienia – to właśnie takie zbydlęcenie narodu i jego przywódców sprawia, iż nie jestem już tak bardzo dumny z bycia Polakiem.

  7. Boydar said

    Naród się zbydlęcił, bo taki był cel i zamysł „bydła” stanowiącego władzę nad tym narodem. Niestety, obrażamy obaj prawdziwe bydło.

    Z bycia Polakiem trzeba być dumnym. Polak zbydlęcić się nie da. A jeżeli jednak tak, to sprawa wali siarą, i trzeba by pogrzebać głębiej.

    Wydaje się, że kwestia kto jest i dlaczego, z biegiem czasu i zdarzeń wysunie się przed proste kryterium wspólnego przodka. Uważam, że tego się nie przeskoczy.

  8. Ale dlaczego? said

    Pisiorowata usraelska agentura robi wszystko, by doprowadzić do wojny z Rosją. Po której już nigdy Polaków nie będzie.
    Polacy są hodowani, tak samo jak Ukraińcy (przez ichnich rzymian pisiorowatych od bandery) na wojnę z Rosją.

  9. Marucha said

    Re 7:
    Panie Boydar,
    Załóżmy, że jestem przyzwoitym człowiekiem o ludzkich odruchach. Nie zbydlęconym.
    Czy mam być dumny z tego, że moja rodzina to w większości bandziory, kurwy i złodzieje?

  10. Boydar said

    Nie bez przyczyny wymordowano inteligencję a wywyższono chłopa. Chłop bardzo niedawno (w skali historii) poczuł że jest polski. I w krew tak do końca mu nie weszło. Zwłaszcza że na różne sposoby od początku mu tą przynależność z głowy wybijano; jak się okazywało, był potrzebny tylko do produkcji rolnej i oddawania życia w wojnach i powstaniach. Kiedy otrzymał namiastkę władzy i możliwości, wyszło szydło z worka.

  11. . said

    „Wujek Wlad powinien w odpowiedzi zrownac np pomnik smolenski z ziemią. Alez pisiory by raban zrobiły”

    Powinien przetopić ten pojebany samolot, żeby tam żadne gmyze mossadowskiego trotylu nie podrzucały.

    ———
    Tak!
    Admin

  12. Boydar said

    @ Pan Gajowy (9)

    Murwa Kać ! Ja nie muszę nawet nic zakładać ! I co mam zrobić, pójść się obwiesić ?

    Pan Jezus wiedział, dlaczego powiedział „Nikt nie opuszcza domu, braci, sióstr, matki, ojca, dzieci lub pól z powodu Mnie i z powodu Ewangelii, żeby nie otrzymał stokroć więcej teraz, w tym czasie, domów, braci, sióstr, matek, dzieci i pól, wśród prześladowań, a życia wiecznego w czasie przyszłym. Lecz wielu pierwszych będzie ostatnimi, a ostatnich pierwszymi.

    Istnieje też mało i rzadko rozpatrywany aspekt, że nie bylibyśmy jacy jesteśmy, gdyby nie nasi krewni. I to także ci be, zwłaszcza najbliżsi. Patrzyliśmy, wzdragali się, odrzucili.

  13. JW said

    A gdyby tak ktoś w imieniu Rosjan po prostu zakazał ruszania zwłok i pomników na zasadzie „Nie i chцj”? W końcu w Jedwabnem się to sprawdziło. A nie, zaraz… nie to plemię. I niech mi ktoś powie, że nie ma równych i równiejszych, nawet po śmierci.

  14. Marucha said

    Re 12:
    Panie Boydar, nie wywijaj Pan kota do góry ogonem, czy jakoś inaczej…
    Mnie jakoś nie po drodze z polactwem.

  15. Boydar said

    Kota ? Do góry ogonem ? Gdzieżbym śmiał ! Biedna kocinka …

    ————
    …czy jakoś inaczej…
    Admin

  16. rycho08 said

    P Boydar,

    „Nie bez przyczyny wymordowano inteligencję a wywyższono chłopa. Chłop bardzo niedawno (w skali historii) poczuł że jest polski”

    Problemem nie są tylko chłopi a wszyscy, którzy pozwalają sobie narzucić żydowską narrację (innych jest garstka). Chłopa nikt nie wywyższał, dostali równe prawa i dobrze to służyło Polsce.
    Inteligencji w II RP nikt nie mordował i co zdziałała – kult Piłsudskiego?

    „Polak zbydlęcić się nie da” – frazes, kto to jest Pana zdaniem ten nie dający się zbydlęcić Polak, wystarczy Panu Palców u ręki, żeby ich policzyć? Oprócz Pana 🙂

    „Kiedy otrzymał namiastkę władzy i możliwości, wyszło szydło z worka” – kiedy tę namiastkę otrzymał, i czym to skutkowało?

    Upraszcza Pan

  17. NC said

    Dzicz u władzy….

  18. Boydar said

    Panie Rychu, prowokacje akceptuję wyłącznie ze strony Gospodarza Gajówki. No i jeszcze NyndrA. Pan się niestety nie łapie, proszę wybaczyć.

    Los sprawił, że żyłem w trzech miastach, małym, największym i obecnie w średnim sztetlu pod Świdnikiem. W każdym przypadku rej wodziły chamy ze wsi. Jawnie promowane i wspierane przez system od 1945. Nikt mi tego nie wyperswaduje a i ja udowadniać nie będę. Dopóki cham siedział w gnoju, wszystko było w porządku. Wpuścili go do biura to wypił atrament. Piszę „cham”, tak, bo chłop został na wsi. Czuł realia i swoje powołanie. Wyjątki nic nie zmieniają w schemacie.

    Frazes ? Broni Pan przegranej sprawy, nie w sądzie, w rozumie. Dziewica bez cnoty dziewicą nie jest, proste jak piłka.

    „Inteligencji w II RP nikt nie mordował”. Na masową skalę istotnie nie. Ale mordy miały miejsce. Poza tym stosowano inne, skuteczne metody dyskryminacji i odsuwania od wpływu na bieg wypadków. Przez okres okupacji niemieckiej i sowiecko bolszewickiej oraz czasy bezpośrednio po wojnie, wystarczająco dużo straciło życie, wyjechało lub zostało wywiezione, żeby w sposób uprawniony mówić o kastracji Narodu. Na wojnie też zginęli najlepsi, oni się nie dekowali. I to głównie miałem na myśli. Tymczasem Pan rzekomo nie pojął.

    Jedni żydowska narrację przyjmują z nietajoną satysfakcją a inni po prostu nie potrafią opuścić rak i odejść od ściany. Ale dźgani bagnetem jednak podrygują w takt.

    Miałem Pana za poważniejszego interlokutora.

  19. Marek said

    Sanacja niszczyła cerkwie przed wojną, teraz neosanacja niszczy miejsca pochówku i pamięci drogie Rosjanom.
    Też przed wojną?

  20. Marek said

    Boże wybacz nam nasze winy, nie karz Polaków, którzy nie zgadzają się z tym barbarzyństwem.

  21. PISKORZ said

    re art Trzcianka leży około 100 prawie w prostej linii od Poznania…kilka km i mamy Wałcz..!!! Gdzie tu północno zachodnie krańce WLK..Raczej chyba północne..!!! ps Już o tym pisałem…mapy bierzemy b. rzadko do- ręki..!

  22. rycho08 said

    P. Boydar,

    „Panie Rychu, prowokacje akceptuję…”

    zadałem proste pytania – do żadnego się Pan nie odniósł.
    Nie potrafi Pan ocenić problemu inaczej niż przez swoje, siłą rzeczy, nic nie znaczące dla sprawy, prywatne doświadczenia? Farmazony o dziewicach mnie nie interesują.

    Moje doświadczenia są całkowicie odmienne – i co będziemy się licytować?

    Nie mam na to czasu i ochoty.

  23. Boydar said

    Pan Rycho przedstawił swój punkt widzenia, ja swój. Ocena nie należy do nas.
    Aczkolwiek w Pańskiej ostatniej wypowiedzi odczuwam pewne objawy nerwowości; zupełnie niepotrzebnie, wszystko jest przecież tak jak być miało.

  24. Witek said

    Te nasze prawicowe nosiciele ” cywilizacji łacińskiej”
    nigdy nie przeczytali Antygony

    ” Zmarłych czcić, czcigodny czyn”

  25. WI42 said

    @18 i poprzednie Boydar
    Obserwowałem w latach PRL zachowanie się osób, które nazywałem pierwszą generacją awansu (chłopów czy robotników czy innego stanu mniej uprzywilijowanego historycznie). Może mam wiele podobnych jak Pan refleksji, ale nie całkiem. Awans nie nauczy wszystkiego, nie zmieni człowieka, ale jednak „social lifting” jest jednym z podstawowych warunków zdrowego społeczeństwa.
    Dla porównania przypomnijmy co mówił o szlachcie (warstwie uprzywiliowanej w poprzednich generacjach) mistrz R. Dmowski:
    „Przecież ten szlachcic polski z ostatnich czasów Rzeczypospolitej i z okresu porozbiorowego, przy całej swej bujnej indywidualności, był dzieckiem,
    istotą bez charakteru, łamiącą się a raczej gnącą pod lada naciskiem.”
    Wiecej w „Mysli nowoczesnego Polaka”. Skądinąd psycholog Antoni Kepiński podobnie okreslił typ psychiczny elit polskich II RP jako histeryczno-infantylny.
    Elita ta przejęła wiele z tego co było u szlachty w okresie przedrozbiorowym – czyli cechy nie najlepsze itd…. A te cechy (histeryczno- infantylne) wykazują wyraźnie obecne elity….
    Mając jakiekolwiek doswiadczenie dobrze widzieć nieco szerzej.

  26. Boydar said

    Dwa karo, Panie WI, papali my w kałaban a czort karty zdaje.

    Bilans otwarcia był jaki był, a stan bieżący jest jaki jest. Nie po to Stalin wpuścił tu tą watahę wściekłych pitbulli żeby za jakąkolwiek decyzją strategiczną czy nawet tylko ważną stał polski inteligent patriota. Jedynym naszym zadaniem było przeżyć, przetrwać aż sytuacja ulegnie przewidywanej zmianie a w międzyczasie nie trafić do piekła. Niestety, nie wszyscy nasi to pojęli. Szczególnie, że żadna z prognoz nie wskazywała kiedy spadnie deszcz.

    Wygląda jednak, że zaczyna się chmurzyć.

  27. do Piskorz said

    Jeśli przyjąć, że historycznie Krajna i Pałuki należą do Wielkopolski to Trzcianka nieco na północnym zachodzie będzie. Nie zawsze granice województwa = region.

  28. revers said

    re25

    psychiatra humanistyczny dr.med.Antoni Kempinski, a tych juz nie ma na swiecie, pozostali tylko celebryci systemu globalnego i dilerzy wielkich firm farmaceutycznych.

  29. Ad. 25

    Antoni Kepiński podobnie okreslił typ psychiczny elit polskich II RP jako histeryczno-infantylny.

    Skąd to się wzięło? W jaki sposób ukształtowały się te cechy w takim natężeniu?

  30. Lily said

    Prosze pamietac,KTO przejal rzady/wladze,
    w III.R.P.po ukladzie okraglostolowym.
    Za, i w imieniu Polakow, przepraszaja,
    deklaruja,itp,itd.
    „NARODY,ktore nie potrafia,odroznic ludzi
    ZLYCH,od ludzi DOBRYCH skazane sa na wyginiecie”.

  31. Anek said

    Chłopi, hm? Był jeden chłop co Witos mu było… Polakiem był… Poczytajcie w jakich warunkach żył. To taka refleksja na dzisiaj, kto jest Polakiem, a kto nim być nie chce.

    Pozdrawiam w piękny niedzielny dzień.

  32. Yah said

    Ad 18

    Panie Boydar, to Pan powtarza … narrację. Dlaczego otóż góralom bardzo łatwo wcielić się w polska inteligencje, natomiast znacznie trudniej w polskiego chłopa. Wie Pan dlaczego ? Bo na wsi trzeba zapierdalać na roli a tego górale nie lubią.

    Oj Panie Bodar …..

    „Nie bez przyczyny wymordowano inteligencję a wywyższono chłopa. Chłop bardzo niedawno (w skali historii) poczuł że jest polski. I w krew tak do końca mu nie weszło.”

    Bo chłop wiedział ze Polska to on i co dobre dla niego to dobre dla Polski. Bo chłop nigdy nie dała się nabrać, na to, ze trzeba ginąc dla Polski która …. nie jest ich Polska tylko Polska górali.

    „Kiedy otrzymał namiastkę władzy i możliwości, wyszło szydło z worka.”

    Czego dobrym przykładem są rządy Witosa w czasie wojny polsko -bolszewickiej tak ?

    Ech …. szkoda pisać

  33. Ale dlaczego? said

    Żeby rozumieć życie i mieć szacunek do życia innych i innego, trzeba (chyba wyłącznie) od „życia” dostać wpierdol.
    Żeby mieć świadomość polityczną (chyba) jest podobnie.
    Dlatego społeczeństwa „syte” i czujące się bezpiecznie (w ogólności), nie doceniają WSPÓLNOTY. I giną w pomroce historii.
    Dziś propaganda ma ułatwione zadanie. Coraz słabsze więzi ze starszym pokoleniem i wszędobylska propaganda w tv i nie tylko zbiera żniwa.
    Bez znaczenia jest pochodzenie. A nawet powiedziałbym, że zbudowano w Polsce mit inteligencji, elity w postaci środowiska około-UW. I wielu w to uwierzyło. I do dziś się z tą ” elitą” utożsamia, jako „yntelygencia”…

  34. Yah said

    Góral zawsze podszyje się pod Polaka, szczególnie patriotę,pod szlachcica, pod polskiego ziemianina, inteligenta, księdza, polskiego ( he, he, he) farmera etc. natomiast nigdy nie podszyje się pod polskiego chłopa i pod pуссковo человекa.

  35. . said

    Odwalta się żydy od chłopów. Chłop to ten co jeszcze w porównaniu z innymi stanami i grupami społecznymi wiary w Boga i polskości resztkę w tych czasach zachowuje.

    A u władzy, co? Oby więcej Witosów i Lepperów. Lepsi byli niż wielu innych z lewa i prawa.

    Chłop ma ziemie i to polską ziemię. Jak mu parchy nie zabiorą to Polska przetrwa!

    ———-
    Nie odwalą się.
    Admin

  36. WI42 said

    @29 K M
    „Antoni Kępiński podobnie okreslił typ psychiczny elit polskich II RP jako histeryczno-infantylny.

    Skąd to się wzięło? W jaki sposób ukształtowały się te cechy w takim natężeniu?”

    Zjawisko analogiczne obserwujemy w rodzinach, niestety poniekąd doswiadcza je wielu a może i każdy z nas w jakims stopniu – Droga do nieszczęscia dzieci: „Dawać wszystko i nic nie wymagać”.
    Podobnie ze szlachtą – budowała potęgę Rzeczypospolitej, a potem więcej energii poswięciła walce o przywileje, kilka pokoleń później uznała, że przywileje jej się należą bez obowiązków, dlatego, że jest … szlachtą.
    Dopomogła selekcja naturalna promująca okreslone cechy…..
    Wiele jej cech przejęła elita, niekoniecznie wywodząca się ze szlachty….., nie mówiąc już o obecnej „elycie” która przejęła wszystko i zewsząd co wygodne dla niej, nie dla kraju czy narodu

  37. Boydar said

    „Oni” znaczy się kto ? Bo ja na pewno nie, ja do chłopa nic nie cierpię. Napisałem drukowanymi – „piszę „cham”, tak, bo chłop został na wsi. Czuł realia i swoje powołanie. Wyjątki nic nie zmieniają w schemacie”

    To przede wszystkim Pan Yah po starej animozji a za Nim coś Ale dlaczego, próbują przypisać mi negatywne zdanie o chłopach, rzekomo protestując przeciwko czemuś co miejsca nie miało. To stary ograny numer dobrze opisany w studiach nad trollingiem.

    Ja nawet już nie rezonuję bo oni mają swoją misję a ja swoją, i one nie są zbieżne, te misje. Wiem też, mam pewność, że jak kto sobie kopie dół to prędzej czy później w niego wpadnie.

    A tak w ogóle to „nie wqurwiać rekina”.

  38. . said

    „To przede wszystkim Pan Yah po starej animozji a za Nim coś Ale dlaczego, próbują przypisać mi negatywne zdanie o chłopach, rzekomo protestując przeciwko czemuś co miejsca nie miało. To stary ograny numer dobrze opisany w studiach nad trollingiem.”

    A nie jest tak, że ten ktoś (co widać powyżej w postach) jechał ostro po chłopach, a teraz stara się okrakiem na innych winę zrzucić i wypełznąć niczym wąż?

  39. Boydar said

    Ty się kurwa najpierw naucz czytać. A potem zabieraj głos.

  40. Ale dlaczego? said

    Panie Boydar.
    Każdy ma inne doświadczenia. Co oczywiste.
    Nikogo nie mam ochoty na siłę przekonywać do czegokolwiek.
    Chciałbym jedynie zauważyć, że w dzisiejszym zakłamanym, pełnym iluzji i propagandy świecie, degrengolada dotyka większości bez względu na pochodzenie.
    A nawet mam wrażenie, że im bardziej ktoś „pretenduje” do bycie yelitą, tym bardziej w dupie ma naród i kraj..

  41. . said

    „Ty się kurwa najpierw naucz czytać. A potem zabieraj głos.”

    Po raz drugi zarzucasz komuś swoje ułomności.

  42. gnago said

    tego burmistrza z pozdrowieniami trza wysłać na odpowiedzialne stanowisko konsula gdzieś na ciężkim zadupiu niech zajmie jakąś tzw. izbę w tajdze i godnie prezentuje Polskę. Nawet Pitin zrozumie doniosłość tego „awansu” posłannictwa na całe dziesięć lat. pensja mu tam nie potrzebna to będzie za co postawić z powrotem pomnik . Oczywiście podwójnie wspaniały . W końcu kretyn historyczny funduje i go stać. Zatem jeśli marmur to koniecznie carraryjski.

  43. Boydar said

    Kłamstwo kroczy przed arogancją, a arogancja przed łopatą. Nawet kropka nie poradzi.

  44. . said

    Pamiętam dobrze kto lata temu na gajówce Leppera obrażał!

  45. Boydar said

    To wiele, a może nawet wszystko, tłumaczy. Czyli jak się wygarnie prawdę a rzeczy nazwie po imieniu to weg ! I tak dobrze że nie ukrzyżowanie.

    Żeby odświeżyć kropce pamięć mogę powtórzyć – tak, Andrzej Lepper był chamem ze wsi. Bardzo Go lubiłem bo się starał nie być, choć nie zawsze Mu wychodziło. Podobnie jak ja i podobnie jak mnie. Można powiedzieć – to była moja bratnia dusza. I tak jak ja nie słuchał dobrych rad.

    Jeszcze jakieś pytania kropka ma ?

  46. plausi said

    Bezczeszczenie zwłok Gojów w Polsce ma wieloletnią tradycję

    do której pajace z PiS mogą się zawsze odwołać, mając przy tym błogosławieństwo papieskie:

    https://marucha.wordpress.com/2020/01/30/czego-turski-nie-powiedzial/#comment-879198

    Co prawda nie jest ono zalecane przez naukę chrześcijańską, ale za to nauka „starszych braci” naszego papieża, talmud, ma coś takiego w programie:

    https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/jak-zrobic/

    Nie wiemy czy skrót PiS nie oznacza „Podli i Sk…wiele”. Istotnie bezczeszczenie grobów i pomników poległych w Polsce w czasie WWII jest podłością rażącą w oczy, której można oczekiwać od zwyrodnialców w rodzaju obecnego reżymu PiS w Polsce.

    Jak to było na prawedę z tym tępieniem żydów w WWII zastanawiał się francuski badacz Robert Faurisson, no to „był pobity podczas kilku napadów, dokonanych przez żydowskie bojówki ”, dokładnie 10 napadów.

    Jak widać polskie warunki są daleko bardziej powszechne niż nam się wydaje.

  47. plausi said

    Podstawy „naukowe” bezczeszczenia zwłok Gojów

    https://www.youtube.com/watch?v=MPKkEuJHvXY

    Zarówno w przypadku polskich ofiar Auschwitz jak też grobów i pomników żołnierzy WWII została zastosowana powyższa „teoria” pracowników przemysłu holokaustu, których my sami nawet opłacamy.

  48. Abc said

    Ciekawe ilu jest Żymian w tych 17 tys.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: