Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Dziesięć najczęstszych objawów zmęczonej duszy

Posted by Marucha w dniu 2020-02-04 (Wtorek)

Spędzając całe dnie w ciągłym biegu, bardzo łatwo o fizyczne wyczerpanie. To dlatego dbanie o własne zdrowie jest tak ważne. Jednak wiele osób zapomina, że nie tylko nasze ciało potrzebuje wypoczynku.

Ludzie powszechnie szczycą się przekraczaniem tzw. granic możliwości ciała. Musimy jednak pamiętać, że to dusza jest tym, co te ciała napędza. Co się stanie, jeśli zaniedbamy troskę i opiekę nad naszą duszą?

Podobnie jak ciało, nasza dusza również potrzebuje czasu na odpoczynek i odzyskanie pełni sił. Jednak oznaki zmęczonej duszy mogą pokrywać się z objawami innych problemów zdrowotnych, co nieco komplikuje sprawę. Jeśli nie ukoimy naszego wnętrza, ucierpi na tym nasze cała nasza istota.

Najczęstsze objawy zmęczonej duszy

Oto lista symptomów, które powinieneś znać:

  • Czujesz się fizycznie słabiej niż zwykle
  • Odczuwasz ból w różnych miejscach na całym ciele
  • Stajesz się coraz bardziej poirytowany, rozgoryczony, zazdrosny, lub urażony
  • Podobnie jak w przypadku depresji, masz głębokie poczucie osamotnienia
  • Jest ci ciężko wytłumaczyć innym to, co czujesz
  • Jedyne czego chcesz to położyć się i odpocząć
  • Czujesz się zdezorientowany i zagubiony w życiu
  • Stałeś się nadwrażliwy
  • Zaczynasz miewać łagodne ataki paniki lub chroniczne podenerwowanie
  • Żyjesz w ciągłym strachu i niepewności przed tym, co czeka cię w przyszłości

Te uczucia nie są łatwe. Ale nie ma nic złego w tym, że je masz.

Znużenie, senność i stałe uczucie zmęczenia to oznaki tego, że twoja dusza jest wyczerpana… każdy z nas tego doświadczył. Czasem jest się tak zmęczonym, fizycznie i psychicznie, że zapomina się o tych wszystkich wspaniałych, niezwykłych rzeczach. Zapominamy, jak bardzo jesteśmy silni. Pozwalamy, żeby krytyczne myśli na temat naszej osoby zaprzątały nam głowę.

Wyczerpanie powoduje dużą ilość negatywnej energii. Powoduje to brak pewności siebie, a ty zaczynasz wątpić w swoją ścieżkę życiową, zastanawiać się, czy nie lepiej byłoby się poddać, i zaczynasz we wszystko wątpić. Pamiętaj jednak, że to właśnie wtedy, w czasach próby, warto jest wytrwać.

Życie będzie ci płatać figle, próbując cię złamać. W najmniej niespodziewanym momencie wymierzy ci potężny cios.

Nie bój się takich momentów. Nie ma nic złego w tym, że nie będziesz silny przez cały czas. Gdy wszystko doprowadza cię do szaleństwa, pozwól sobie na płacz [chłopaki nie płaczą! – admin].

Nie ma nic złego w tym, że czasem będzie ci ciężko. W tym, że nie zawsze będziesz mieć wszystko poukładane. Że jesteś wyczerpany. Pozwól sobie czuć. Skup się wtedy na samym sobie. Pozwól sobie odpocząć, a wówczas trudna sytuacja zmieni się w szansę na to, żeby coś zmienić, żeby z tego wyjść, czegoś się przy tym ucząc i stając się silniejszym i mądrzejszym.

Nic nie trwa wiecznie. To wyczerpanie, przeszywające cię do szpiku kości, wkrótce ustanie. Chcę, abyś po prostu zaufał temu procesowi. Twój umysł będzie próbował cię przekonać, że to będzie trwać wiecznie, ale tak nie jest. Drzemie w tobie siła, potrzebujesz po prostu dać swojej duszy odpocząć. Zaufaj sobie i temu, kim jesteś. Jest w tobie coś silniejszego od każdej napotkanej trudności. Jesteś w stanie się z tego wydostać. Życie niesie ze sobą wiele wyzwań, ale ty jesteś w stanie się z nimi zmierzyć. Znalazłeś się na tym świecie, ponieważ jesteś wystarczająco silny, żeby podołać wszelkim wyzwaniom, jakie napotkasz.

Ból, jaki przynosi wyczerpanie, to część rozwoju w stronę lepszego, bardziej znaczącego życia. Nie ważne, jak bardzo boli, trzymaj głowę wysoko i nie poddawaj się. Warto pamiętać o tym w najgorszych momentach. Żaden ból nie jest bezcelowy.

Każdy z nas zmierzy się ze stratą, strachem, złamanym sercem, zmęczeniem, i smutkiem.

Te sytuacje spróbują nas złamać, wypróbować nasze granice, i sprawią, że poczujemy się słabi.

Ale w ostatecznym rozrachunku, skoro twoje serce nadal bije, jesteś w stanie zmierzyć się ze wszystkim. Nie martw się na zapas tym, co zdarzy się potem. Nie masz nad tym kontroli. Masz za to teraźniejszość. Weź głęboki oddech i poświęć swoją uwagę temu, co jest teraz. Dzień po dniu, a w końcu ci się uda.

Życzę ci, kimkolwiek jesteś, aby te słowa dodały ci otuchy i przypomniały o tym, żeby się nie poddawać. Tak wielu z nas toczy tę samą walkę tuż obok ciebie. Jesteśmy w tym razem.

Artykuł został udostępniony za zgodą Thought Catalog
>https://thoughtcatalog.com/mitzi-j-hernandez/2018/01/these-are-the-words-of-encouragement-you-need-when-your-soul-is-exhausted/
internetowego magazynu stworzonego, by pomóc kreatywnym duszom odkryć swój talent na swoich własnych warunkach. Edytorzy The Hearty Soul dodali nowy segment, aby zapewnić jeszcze więcej treści dla Ciebie, Czytelniku!

Źródło: theheartysoul.com
Tłumaczenie: Aleksandra Kotlęga

https://dobrewiadomosci.net.pl

Komentarzy 8 do “Dziesięć najczęstszych objawów zmęczonej duszy”

  1. bryś said

    Tak dla równowagi i kontrastu z tęczowa murzynką niosącą ukojenie.

  2. Artnemo said

    Niby banał, ale jakże prawdziwy i ważny…

  3. Jedyna propozycja, to wytrwać? Trochę mało… 🙂

    Tak to jest, jak amatorzy zaczynają się bawić rzeczami, o których pojęcia nie mają.

    ——–
    Do tego wszystko się sprowadza. Ma Pan inne opcje?
    Admin

  4. Boydar said

    Ja w kwestii formalnej – spostrzeżenia i uwagi autora artykułu ciekawe i warte autoweryfikacji. Jednakże, a jestem głęboko przekonany, odnoszą się do ducha, nie do duszy. Dusza to odrębny obszar pojęciowy o którym (autor) chyba nie ma większego pojęcia; może tyle że słyszał, że jest.

  5. Ad. 3 (Admin)

    Samo (wytrwać) to za mało. Należy spojrzeć na własne sprawy z szerszej perspektywy. Np. „są większe nieszczęścia niż moje”. Należy spróbować cieszyć się małymi rzeczami i to nie odległymi, ale w zasięgu ręki. Należy zrobić coś dla innych, choćby tak małego, jak przy wynoszeniu śmieci odstawienie na bok puszek po napojach (ktoś je zabierze bez grzebania w pojemniku).

    ——
    To wszystko ma jeden cel: WYTRWAĆ.
    Admin

  6. jasiek z toronto said

    Re: 1 Brys.
    Wypadalo by rowniez wykazac w ktorym momencie (minucie tej Mszy Swietej Trydenckiej w/g Tradycji i Ewangelii) Blogoslawienstwo Boga, ktore winno obleczac wiernych przechodzi (przeplywa) przez ksiedza (szafarza Pana Jezusa) na wiernych zebranych w kosciele???.

    Patrza (maja oczy) i wciaz sa slepi… Sluchaja (majac uszy) i wciaz sa glusi…
    ======================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  7. JARNO said

    ‚zmęczona dusza’>BEŁKOT w stylu – trawestując Baumana>ÞŁYNNY POSTGIMNAZJALIZM w stylu Hartmana-‚warsiawskiej szkoły psychologicznej’ tj w manierze jaka dzisiaj obowiązuje: kretyny -ci co dysponują kasą podatników wymyślili ostatnio:
    – 300 poradni psychologicznych (to zjednoczona prawica)
    – oraz program-sorki>PROJEKT (bo tera som same ‚projekty’-dla 800 osób WYPALONYCH zawodowo (chyba w Łodzi)
    .
    Ostatnio byłem na wystawie ‚plastycznej’ i oprowadzająca pinda (w stosownym stroju służbowym ala pani Rotenberg) mówi, że ‚dzieła’ autora – wszystkie ‚pod jedno kopyto’ są odreagowaniem autora na pracę w KORPORACJI. Zapytałem, w jakiej korporacji gostek ‚sie zareagowywuje’ (to mój wkład do nowomowy) i ona odpowiada: ‚korporacja w branży reklamowej’ i wszystko było jasne.

  8. AnKa said

    Kochany Panie Maruch, mój mąż zapłakał kiedy byłam na skraju życia i śmierci. Myślę, że to były „dobre” męskie łzy :)\\

    ————–
    To zupełnie co innego.
    To płacz współczucia, a nie chlipanie mazgaja.
    Admin

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: