Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Zastąpić Rosję? To więcej szkód niż korzyści!

Posted by Marucha w dniu 2020-02-06 (Czwartek)

USA knują nowe majdany i skupiły się na krajach WNP od Białorusi aż po Azję Środkową. Byłe republiki ZSRR.

Zastąpić Rosję: USA skupiły się na krajach WNP od Białorusi po Azję Środkową.

Spotkanie Łukaszenki z sekretarzem stanu USA Mikiem Pompeo stanowi wyzwanie dla Kremla. Jednak Stany Zjednoczone nie dostarczą taniej ropy i gazu na Białoruś. Moskwa nie lubi takich spotkań, ale do tej pory zajmowała obserwacyjne stanowisko, mając nadzieję, że Łukaszenka wciąż nie ma wyboru.

A jak będzie po wizycie w Mińsku judasza Pompeo i wymachiwaniu Białorusi marchewką zamiast kijem?

Na Ukrainie administracja Trumpa dała zielone światło dla sprzedaży śmiercionośnej broni armii ukraińskiej – na co nawet administracja Obamy nie wyraziła zgody. Jest to sprzeczne z faktem, że sam Trump wyraził wątpliwości co do tego, czy wsparcie Kijowa jest dla amerykańskich inwestycji tego warte.

Można zauważyć, że ​​w odniesieniu do Białorusi amerykańska administracja przez lata podejmowała ciche i ostrożne wysiłki, aby spróbować znormalizować stosunki z tym krajem, rządzonym przez prezydenta Aleksandra Łukaszenkę.

Teraz gdy jest rozdźwięk między Mińskiem a Moskwą i stosunki handlowe związane z ceną gazu i ropy uległy osłabieniu, to w momencie sporu między Moskwą i Mińskiem nagle uaktywnił się amerykański fałszywy przyjaciel i jak typowy judasz rzucił się z „przyjacielską pomocą” próbując Białoruś wydostać z rosyjskiej orbity. To działanie jest tak stare jak stare jest USA, które stosuje wypróbowaną metodę i zamienia czasowo kij na marchewkę.

Ale USA popełniło błąd dyplomatyczny, rozważając dodanie Białorusi do listy krajów takich jak Ukraina czy Polska w których obowiązują nastroje pro-USA. Na Białorusi jest całkiem odwrotnie, tam poza popieranymi i finansowanymi przez Zachód i Polskę wywrotowcami o marginalnej sile są ogromne prorosyjskie sympatie i wyraźny sceptycyzm w stosunku do USA.

Były ambasador USA w Gruzji i Kazachstanie, William Courtney powiedział kiedyś że, „skoro administracja Trumpa była krytykowana za zbyt przyjazną politykę wobec Rosji, to ważne jest aby teraz Pompeo pokazał, że istnieje polityka eurazjatycka, a nie tylko rosyjska”; on uważa że kluczem do tego jest poparcie dla Ukrainy.

Należy też zauważyć że w momencie jak tylko pojawia się spór między Rosją a byłymi republikami radzieckimi to natychmiast stosowana jest amerykańska standardowa strategia „marchewki” która ​​ma na celu zapobieganie zachowaniu przez Rosję wpływów w przestrzeni poradzieckiej i nie tylko, bo dotyczy też zapobieganiu w tejże przestrzeni poradzieckiej tworzeniu przez Chiny własnych stref wpływów. (Chiny pragną pozyskać byłe środkowo- azjatyckie radzieckie republiki).

Od momentu objęcia stanowiska prezydenta, Trump zrujnował całą amerykańską strategię polityki zagranicznej i ograniczył ją do działań PR, czyli mamy do czynienia z kampanią public relations mającą na celu stworzenie wizerunku Trumpa jako „ważnego bojownika przeciwko wpływom rosyjskim i chińskim”, jako polityka, który jest w stanie stawić czoła Rosji i Chinom oraz który przez swoje często wrogie działania w stosunku do Rosji i Chin próbuje sojuszników Rosji i Chin poróżnić z Rosją i Chinami, tak by stały się amerykańskimi marionetkami i wasalami.

USA, korzysta z okazji braku porozumienia między Rosją a Białorusią w kwestii ceny za gaz i ropę i natychmiast amerykańska administracja ingeruje, obiecując Łukaszence sprzedaż ropy po niższej cenie, niż jest proponowana przez Rosję dla Białorusi aktualna cena.

Ten ograny i znany chwyt w stosunku do państw WNP na tak zwany LEP, nie jest niczym zaskakującym. Amerykanie stosowali go już w Tadżykistanie, Kirgistanie, Turkmenistanie a nawet w Kazachstanie. Jednak te kraje nie dały się na niego złapać bo wiedzą, że mogłoby to ich drogo kosztować i amerykańska marchewka szybko stanie się z powrotem kijem.

Jednak według tej strategii dla USA jest ważne, aby Trump pokazał zarówno białoruskim, jak i innym byłym republikom radzieckim i ich politycznym elitom, że mają alternatywę i że Stany Zjednoczone są gotowe zapewnić im tą alternatywę, odciągając je tym samym od wpływów Rosji i Chin.

Amerykańska alternatywa widziana z innej perspektywy.

Jaka by to była ta amerykańska alternatywa?

Obecnie Amerykanie nie wiedzą co mają zrobić z Afganistanem w którym na długie lata głęboko ugrzęźli i od dłuższego czasu myślą jak opuścić ten kraj z twarzą i bezpiecznie.

Amerykanom jak widać mało jest że całkiem zniszczyli Afganistan, Irak, Syrię. Jak widać to Waszyngtonowi jest ciągle awantur mało i teraz amerykańscy niszczyciele i mąciciele, knują, obiecują i szukają szczęścia na Białorusi i w Uzbekistanie. Ale z jednej strony na szczęście jest Rosja będąca strategicznie zobowiązana i nie odpuści Białorusi, a z drugiej strony jest Rosja i są Chiny powstrzymujące zapędy USA w stosunku do państw Środkowej Azji.

Pomoc amerykańska i dobroć to blef.

Mieszkańcy Azji Środkowej doskonale zdają sobie sprawę, że Amerykanie są „dobrzy” tylko po to by mogli cudzym kosztem realizować swój strategiczny cel.

Trump już kiedyś ujawnił prawdę i chlapną, że amerykańska „bezinteresowna pomoc” musi być przynosząca dla USA faktyczne wymierne korzyści.

A w krajach takich jak Tadżykistan, Kirgistan czy w Uzbekistan jest sporo ekstremistów, dżihadystów wspierających swoich religijnych pobratymców walczących w Afganistanie, Iraku i Syrii przeciwko okupantom z USA.

Tylko Rosja może wziąć na siebie odpowiedzialność i mieć odwagę i możliwość stłumienia dżihadystów, przywrócenia władzy legalnego prezydenta, ewentualnie obalonego przez ekstremistów w byłych republikach radzieckich. Tylko Rosja – bo nikt inny tego nie zrobi. Ani Chiny, z całym szacunkiem, a tym bardziej nie zrobią tego znienawidzone przez tamtejsze narody, Stany Zjednoczone. Widać że Amerykanie ugrzęźli w Afganistanie na wieki.

http://alfax-2020.neon24.pl

Komentarzy 7 do “Zastąpić Rosję? To więcej szkód niż korzyści!”

  1. Mietas said

    Spokojnie, Białoruś nigdzie się nie wybiera, przykład Ukrainy zrobił na nich ogromne wrażenie, to co w tej chwili się dzieje, to nic innego jak ujarzmianie Łukaszenki, który do tej pory pozwalał sobie na wszystko w stosunkach z Rosją, ale jak to mówią co dobre w końcu się kończy, Rosja w ramach ujednolicenia obydwu gospodarek wprowadziła te same reguły gry, które Białoruś spełni bez problemu, gdyż jest mocno związana z rosyjską gospodarką, co do ropy, to sytuacja była taka, Rosja sprzedawała na Białoruś ropę po promocyjnej cenie, a Batka dla zysku sprzedawał na Ukrainę, i do Europy, w takiej sytuacji nikogo nie powinno dziwić że Rosja im to ukruciła, żadnej taniej ropy batka nigdzie na świecie nie kupi, nikt Białorusi nie będzie sponsorował, transport ropy po cenach światowych nie będzie opłacalny, batka i tak wróci po rosyjską ropę, o gazie nawet nie wspomnę.

  2. Yah said

    Amerykanie jako cywilizacja morza, z całą bezwzględnością realizują geopolityczne próby zniszczenia cywilizacji lądu czyli Rosji. Kluczem do zniszczenia Rosji jest makinderowski Heartland i Rimland. Rimland to obrzeza Eurazji o kontrolę nad którymi Ameryka walczy od ponad 100 lat. Te działania to miedzy innymi opisywane tu niedawno Filipiny, Wietnam, Korea, Japonia, NATO w Europie wraz z Turcją, Bałkany i Bliski Wschód. Heartland to Azja Środkowa, która uniemożliwi połączenie Rosji z inna cywilizacja lądu jaka jest Iran. Zwróćmy uwagę na skoordynowane działania Waszyngtonu wobec Iranu i republik środkowej Azji.
    Działania na Białorusi to, opisywany przeze mnie proces destabilizacji i przejmowania przez Amerykę „kordonu sanitarnego” oddzielającego Niemcy od Rosji.

    Oczywiście Białoruś i republiki środkowoazjatyckie to cywilizacje lądu. Dużą naiwnością z ich strony byłby sady, że na tej grze mogą coś zyskać. Na kontaktach z amerykańska tallaskoracja można tylko stracić o czym przekonały się Irak, Afganistan, Rosja. To genetyczni klamcy i manipulatorzy.

    Ostatnio czytałem wspomnienia Żukowa i nasunęło mi się kilka wniosków:

    – pakt Ribbentrop – Mołotow był bardzo dobrym rozwiazniem strategicznym. Gdyby nie on Moskwa w grudniu 1941 roku byłaby zdobya przez Niemców;

    – Rosjanom światło, że głównym wrogiem postleninowskiej Rosji jest Wielka Brytania stąd czystka w Armii Czerwonej osób powiazanych w jakiś sposób z Brytyjczykami ( vide Tuchaczewski);

    – Stalinowi wydawało sie, że uda się odwlec napad Niemiec Na ZSRR, stąd niechęć do przegrupowania wojski wiosną 1941 roky byleby nie prowokować Niemiec;

    – o tym się u nas nie pisze, ale wbrew aktowi kapitulacji w amerykańskiej i brytyjskie nie rozbrajano i rozformowywano oddziałów armii hitlerowskiej, szykując się do dalszej części konfliktu, tym razem z wykorzystanie broni atomowej. Oczywiście Rosjan oszukiwano w tym względzie i wprowadzano w błąd o czym zdawali oni sobie sprawę.

    Wyklęci w Polsce i UPA na Ukrainie miało destabilizować wschodnie obrzeże ZSRR. Kult i jednych i drugich w Polsce i na Ukrainie wynika z tego, że obydwa kraje kontynuują politykę zaplanowaną przez Waszyngton dla tych terenów już w latach 40-tych.

    W kontekście tego co przydarzyło się Rosji po II wojnie światowej dziwi naiwność Gorbaczowa w stosunku do Zachodu. Powinni pamiętać, że Zachodowi ufać nie można. Jedynym usprawiedliwieniem jest to że kolorowe rewolucje Solidarności i Pieriestrojki zbiegły się z odchodzeniem nieufnego wobec Zachodu pokolenia wojny. Do władzy doszło pokolenia, które Zachód postrzegało z perspektywy reklam i hollywodzkich produkcji.

  3. Birton said

    napisała mi Lena w emailu :
    ” 78% of Russians are not satisfied with their president. Youtube is filled with negative opinions. But he pretends he doesn’t know about it. ”
    odpisałem jej:
    „Jewish marionette Putin does not react in such situations at all, he is a traitor of Russian national interests and should be exchanged into Shoyghu. Look at this, Lena:”
    https://www.rt.com/news/480281-israel-strike-damascus-civilian-flight/

    ————
    Gównomowa.
    Admin

  4. Birton said

    Ma pan rację , Panie Marucha, bo oto Lena odpisała mi:
    „Putin as a leader of the great country doesn’t cope with his duties. As for Shoigu – he is not only Putin’s colleague, but his best, closest friend. They often spend their holidays together hunting and fishing in Siberian taiga. And that’s why Shoigu is not suitable to be Russian president. He has the same policy as his boss.”
    Te moje rosyjskie znajome to nie jakieś podlotki, to kobiety 50-60 lat, już trochę widziały i mieszkają od Nowosybirska do Smoleńska, są niezadowolone, tak jak ich dzieci, z obecnej pogarszającej się sytuacji ekonomicznej w Rosji B, czyli poza Moskwą i Sankt Petersburgiem
    A Rosja g… zyskała ze znajomości z żydowskimi syjonistami z Izraela, mało nie strącili kolejnego samolotu i zamknęli Nordstream 2 i dziesiątki innych sukcesów.

  5. Yah said

    Cywilizacja rosyjska jest kolektywna, a nie personalistyczna , jak polska. Liczy się dobro państwa, a nie obywateli. W tm momencie rozgrywa się być, albo nie być Rosji. Duża część Rosja n chce Rosję „zachodnią” ale …. takiej Rosji nigdy nie będzie , bo w takiej postaci zostanie zniszczona.

  6. Mietas said

    Te moje rosyjskie znajome to nie jakieś podlotki, to kobiety 50-60 lat, już trochę widziały i mieszkają od Nowosybirska do Smoleńska, są niezadowolone, tak jak ich dzieci, z obecnej pogarszającej się sytuacji ekonomicznej w Rosji B, czyli poza Moskwą i Sankt Petersburgiem
    Ad. Birton, może jakieś fakty? o tej pogarszającej się sytuacji he he?
    Bo mieleć jęzorem bzdury to każdy potrafi.

  7. Inkwizytor said

    Mieszkam w Rosji 9 rok. Ludzie są wkurwieni, ekonomiczna sytuacja jest bardzo zła, wszystko drożeje, korupcja i złodziejstwo powszechne

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: