Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Francuskie zaloty po Brexicie

Posted by Marucha w dniu 2020-02-09 (Niedziela)

Kiedy wybitny klasyk demokracji Józef Stalin ochłonął ze zgrozy po niemieckim uderzeniu w czerwcu 1941 roku, w radiowym przemówieniu zwrócił się do obywateli inwokacją zapamiętaną z czasów pobytu w seminarium duchownym w Tyflisie: „Bracia i Siostry!” . Ten zwrot pokazywał, że – jak to się mówi potocznie – zmiękła mu rura, chociaż naturalnie nie na długo.

Coś podobnego musiało przytrafić się francuskiemu prezydentowi Emmanuelowi Macronowi, bo w wykładzie wygłoszonym w ramach swojej wizyty w Polsce nie tylko nie szczędził nam komplementów w rodzaju, iż Polska nie jest odpowiedzialna za wywołanie II wojny światowej, no i zachęcał do „zaangażowania się w Europę”.

Trudno powiedzieć, co właściwie miał na myśli i w ogóle – jaki właściwie był cel jego wizyty w Polsce i co go do tego skłoniło.

Konkrety wydają się tylko dwa – pragnienie nakłonienia Polski do wygaszenia elektrowni węglowych i zakupu we Francji elektrowni atomowych, no i skaptowania naszego nieszczęśliwego kraju do zaangażowania się w tworzenie europejskich sił zbrojnych niezależnych od NATO.

Elektrownie Polska być może kupi, bo jak się okazuje – o to właśnie chodzi w tej całej walce z klimatem, w ramach której młodociane wagarowiczki wodzą za nos największych europejskich dygnitarzy, a oni dają się za ten nos wodzić, bo liczą na korzyści ze sprzedaży krajom słabszym i głupszym nie tylko limitów na złowrogi dwutlenek węgla, ale i elektrowni atomowych – za czym właśnie lobbowali tak zwani „aktywiści” klimatyczni.

Czy za darmo, czy też Francja sypnęła złotem – tajemnica to wielka, ale nie wykluczam, że niektórzy mogli demonstrować za darmo, w przekonaniu, że oto ratują planetę przed zagładą.

Jeśli chodzi o europejskie siły zbrojne, to z tym może być trudniej, przynajmniej za rządów „dobrej zmiany”, która wszystko postawiła na Naszego Najważniejszego Sojusznika. Tymczasem – jak to w rozmowie z prezydentem Trumpem wyjaśnił prezydent Macron – ta europejska armia miałaby bronić Europy między innymi przed… Stanami Zjednoczonymi.

Myślę, że ta szczerość, która zdumiała prezydenta Trumpa, stała się przyczyną paroksyzmów, trapiących słodką Francję już niemal od roku. Co prawda w każdym państwie są powody do niezadowolenia, ale wcale nie musi się ono manifestować w formach tak gwałtownych, jak to ma miejsce we Francji, która chwilami sprawia wrażenie, jakby odbywała się tam powtórka z rewolucji francuskiej.

Warto w związku z tym przypomnieć, co na temat tzw. sytuacji rewolucyjnej mówił Włodzimierz Lenin – że muszą być spełnione jednocześnie trzy warunki: muszą być powody do masowego niezadowolenia, musi ono przybrać spektakularne formy i musi też być jakieś wpływowe państwo, któremu zależy na przewrocie, a przynajmniej – na politycznym zdestabilizowaniu swojej ofiary.

Nie jest tedy wykluczone, że we Francji mamy do czynienia z sytuacją rewolucyjną nie tylko z powodu niezadowolenia – bo w jakim kraju nie ma niezadowolonych – ale również z powodu dyskretnej zachęty ze strony CIA, by to niezadowolenie przybierało takie właśnie rozmiary.

Ta sytuacja musi skłaniać prezydenta Macrona do prezentowania się jako przywódcy energicznego, ale nie sądzę, by to właśnie był główny powód do złożenia wizyty w Polsce. Myślę, że głównym powodem jest Brexit, który sprawił, że Francja znalazła się oko w oko z Niemcami, ale już bez żadnej przeciwwagi, którą Wielka Brytania jednak stanowiła.

W takiej sytuacji Francja tradycyjnie szukała ratunku w Rosji, poświęcając bez wahania Polskę na ołtarzu swoich interesów państwowych – ale teraz Rosja stoi na nieubłaganym gruncie strategicznego partnerstwa z Niemcami, czego zewnętrznym wyrazem była niedawna moskiewska wizyta Naszej Złotej Pani z Berlina.

Toteż prezydent Macron przyjechał do Warszawy gwoli rozeznania, czy Polska da się zaprząc do rydwanu polityki francuskiej, czy też pozostanie przy rydwanie Naszego Najważniejszego Sojusznika.

Takim pendant do wizyty prezydenta Macrona w Warszawie jest wiersz Antoniego Słonimskiego:

„Wiedziałem zawsze – piękne są drzewa w Fontainebleau, zwłaszcza pod wieczór, gdy złoto nieba biorą za tło. (…) Lecz nie wiedziałem, co najważniejsze – ach uczeń zły! Francuskie drzewa, choć najpiękniejsze, to drzewa z mgły. A nam potrzebny las, który śpiewa, szumiący bór. Konar prawdziwy twardego drzewa i mocny sznur.”

Ten mocny sznur może się przydać jeszcze z innego powodu. Oto prezydent Duda podpisał nowelizacje ustaw sądowych, które w związku z tym wchodzą w życie. Co prawda Sąd Najwyższy, któremu najwyraźniej musiały do głowy uderzyć gersdorfiny, postanowił to wszystko ignorować i nie podlegać już żadnym „ustawom”, tylko – jak poucza Miedzynarodówka” – „z własnego prawa brać nadania” – ale to oznacza tylko kolejny krok na drodze eskalacji konfliktu, dla którego walka o praworządność jest oczywiście tylko pretekstem, bo tak naprawdę chodzi o odzyskanie przez Niemcy politycznego wpływu w naszym bantustanie.

Jest to szczególnie aktualne zwłaszcza po Brexicie, kiedy Niemcy przystępują do porządkowania kontynentalnej części Europy. Toteż w sytuacji, gdy ani rząd, ani Sąd Najwyższy cofnąć się już nie mogą bez blamażu, przesilenie może dokonać się w całkiem innych kategoriach, zastosowania „klauzuli solidarności” z traktatu lizbońskiego nie wykluczając.

Dodatkowego dramatyzmu, a właściwie wymiaru groteskowego dodaje męczeństwo pana sędziego Pawła Juszczyszyna, którego Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego „zawiesiła” i w dodatku zredukowała mu na czas zawieszenia pobory o 40 procent. Pan sędzia Juszczyszyn wprawdzie buńczucznie twierdzi, że „decyzja” Izby Dyscyplinarnej, która w ogóle „nie jest sądem”, nie ma znaczenia – ale o ile mi wiadomo, klucz do kasy, z której niezawisłym sędziom wypłacane są wynagrodzenia, ma jednak rząd.

A już Machiavelli zauważył, że łatwiej przeżyć śmierć ojca, niż utratę ojcowizny, więc jeśli okres „zawieszenia” zacznie się przedłużać, to sytuacja pana sędziego Juszczyszyna może się skomplikować, zwłaszcza gdyby miał jakieś kredyty bankowe do spłacania.

Z doświadczenia wiem, że pojawienie się komornika, który wszczyna egzekucję, nie jest wydarzeniem przyjemnym, zwłaszcza gdyby dodatkowo się okazało, że solidarność w środowisku niezawisłych sędziów wcale nie jest taka duża, jak można by przypuszczać po różnych demonstracjach w obronie praworządności.

Wprawdzie pan sędzia Markiewicz ze stowarzyszenia „Iniuria”, to znaczy pardon – oczywiście ze stowarzyszenia „Iustitia” twierdzi, że zawieszenie sędziego Juszczyszyna jest dowodem, jak bardzo rząd się go boi, ale – co wypada przypomnieć zwłaszcza przy okazji wizyty prezydenta Macrona – rira bien, qui rira le dernier – co się wykłada, że ten się dobrze śmieje, kto śmieje się ostatni – no a tego, kto będzie śmiał się ostatni, jeszcze nie wiemy.

Stanisław Michalkiewicz
http://michalkiewicz.pl

Zgodnie z regulaminem przypominam, iż zwrot „klasyk demokracji” w odniesieniu do Józefa Stalina ma znaczenie ironiczne.
Admin

Komentarzy 12 do “Francuskie zaloty po Brexicie”

  1. Za_granicą_widać_Lepiej said

    a ten znów (od lat te same brednie), że wąsate helmuty i niemniej wąsate helgi będą coś robić w polin WBREW jankesom, choć sami są pod ich okupacją. a tłumaczyłem mu już – niemiaszki mogą sobie urządzać polską scenę polityczną tylko wtedy, gdy działają za pozwoleniem jankeskim – kiedy us-rael bierze sprawy sam w swoje ręce – szwaby kładą ruki pa szwam!

  2. Boydar said

    Żydoszkop ZAWSZE będzie kombinował i knuł na własną rękę, taki ma charakter i geny. Nie wykluczam, że po Zachodnich Słowianach, których przez wieki przemełł i pożarł. Ale to tak samo jak z GMO – przechodzi do organizmu wraz pożywieniem.

  3. plausi said

    „Nie jest tedy wykluczone,

    że we Francji mamy do czynienia z sytuacją rewolucyjną nie tylko z powodu niezadowolenia – bo w jakim kraju nie ma niezadowolonych – ale również z powodu dyskretnej zachęty ze strony CIA, by to niezadowolenie przybierało takie właśnie rozmiary.”

    Na temat służb i ich roli w demokratyzacji i innych pozytywach pisaliśmy w innym temacia dopiero co:

    https://marucha.wordpress.com/2020/02/07/czy-zamach-na-franza-kutschere-byl-w-interesie-abwehry-sensacje-z-generalnego-gubernatorstwa-krolestwa-hansa-franka/#comment-880561

    Warto tu też zwrócić uwagę na ocenę przypisaną W. Uljanowowi: „na temat tzw. sytuacji rewolucyjnej mówił Włodzimierz Lenin – że muszą być spełnione jednocześnie trzy warunki: muszą być powody do masowego niezadowolenia, musi ono przybrać spektakularne formy i musi też być jakieś wpływowe państwo, któremu zależy na przewrocie, a przynajmniej – na politycznym zdestabilizowaniu swojej ofiary.”, może to rozjaśni głowym milionów Polaków, którzy uczestniczyli w takiej rewolucji:

    https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/06/kolonia-usa/

    Co prawda Polacy od pewnego IQ już dostrzegli zbieżność teorii Uljanowa z ich udziałem w NSZZ, ale daleko nie wszyscy i daleko nie większość.

  4. NC said

    Pomysł Makrona na tworzenie europejskich sił zbrojnych w celu obrony UE m.in przed USA oznacza, że Niemcy uzyskaliby dostęp do francuskiej broni jadrowej. Ten numer w Waszyngtonie nie przejdzie.

  5. Troll Polonii said

    @Zgodnie z regulaminem przypominam, iż zwrot „klasyk demokracji” w odniesieniu do Józefa Stalina ma znaczenie ironiczne.
    Admin

    Ja rozumiem rozne regulaminy; nawet te niezrozumiale.

    Ale „klasyk demokracji” w odniesieniu do G.B. Busha, Clintona, Obamy, czy Trumpa – ma znaczenie jeszcze bardziej ironiczne.
    Stalin peklby z zazdrosci gdyby zobaczyl Guantanamo, Baghram i rozne obozy CIA.

  6. Dejpanspokój said

    Panie Gospodarzu proszę nie obrażać czytelników tłumaczeniem zwrotów o Stalinie 😉

    —————-
    Niektórzy się nie obrażą 😉
    Admin

  7. Moher49 said

    Może ten polski lud zmądrzeje jak Brytyjczycy i zrobi POLEXIT. Oto co nam dało wejście do UE:

    W 1988 r. było 384 tys. plantatorów buraków cukrowych; w 2004 r. – już tylko 84 tys., w 2007 r. niespełna 67 tys. Produkcja ziemniaków zmniejszyła się 3-krotnie, tytoniu 5-krotnie. Ok. 200 tys. drobnych plantatorów tytoniu utraciło liczące się dochody. Od 2000 r. liczba dostawców mleka do mleczarń zmniejszyła się o ponad pół miliona. Setki tysięcy rolników musiało zaprzestać towarowej produkcji mleka, a nawet bezpośredniej jego sprzedaży konsumentom, co zostało zakazane przez służby weterynaryjne i objęte limitowaniem! Bezpośrednia sprzedaż mleka zmniejszyła się z ok. 3 mld do ok. 300 tys. litrów rocznie. Z wielu łąk nie zbiera się już siana. Część pastwisk zamienia się w nieużytki. Bydła i krów jest o połowę mniej, owiec ponad 15-krotnie mniej, koni ponad – 3-krotnie mniej.

  8. Birton said

    Hitler i Stalin to byli ludobójcy z tą różnicą, że Hitler zabijał obcych, a Stalin swoich

  9. Birton said

    a propos „klimatycznego” – przyszli znikąd, jak upośledzona Greta, jacyś żydowscy macherzy i skazali, że trzeba im właśnie i tylko im, w Izraelu będącym, od jutra płacić za wydychany koło Kozienic dwutlenek węgla , a polscy macherzy, też żydowscy, rzekli – jak tak, no to płacimy, zamykamy, wygaszamy i kupujemy atom, bo bezpieczny, jak dziecięca igruszka

  10. SABOTAż czyli Do przeprowadzenia tzw. „rewolucji kuluturalnej” w ChRL

    też wykorzystano podhecowaną przez media młodzież., w ZSRR był to z kolei Komsomoł, w 1968. r. studenci w Polsce i tzw. „grupa komandosów”, przedtem ZMP. Młodzież, ta wychowana przez I-Phone i Smartphone jest znakomitym materiałem do przeprowadzenia „rewolucji kulturalnej”.

    To do @9, Birton.

    @7, Moher49

    To jest sabotaż, ważny w tej fazie okupacji ludów podbitych przez wyznawców jedynego boga Mamona, ale wizja przyszłości jest chyba ta:

    https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/jak-zrobic/

    jak wiemy dokonano już prób w skali półtechnicznej, o czym też

    https://marucha.wordpress.com/2020/02/10/imigranci-znowu-probuja-przedostac-sie-na-wegry/#comment-881086

  11. JARNO said

    rozrzut tematyki poruszany przez Michalkiwicza jw. jest tylko świadectwem, że nie wie o co chodzi.
    A hasło elektrownia atomowa Alstom-Siemensa -FRANCUSKO-NIEMIECKA dla polski, która ma kłopoty z budową oczyszczalni ścieków w Warsiawie-miejscu zamieszkania Michalkiewiecza, w Warsiawie gdzie STOEN sprzedano Niemcom, czy gdzie indziej w Polsce, gdzie grasuje firma SUEZ…..
    Merkel da se spokój z RP-poza tym Kaczor wychwala teraz, że Niemcy to ‚prawdziwa demokracja, rule of law, etc. I po cholerę będzie gadała z ‚kaczorem’ w postaci Dudy-Morawieckim.
    .
    A może Mikron-Macronowi chodzi o wysłanie WP do Afryki ‚w walce z terroryzmem’?? bo z całą pewnością nie po to aby stworzyć ‚przeciwciężar’ dla Turcji w Libii czy na morzu Śródziemnym.
    A poza tym Mikron woli się pofatygować na 2-3 godziny do Warsiawy niż przyjmować Dudę = czyli PARĘ PREZYDENCKĄ w Paryż>
    Może i Francja ma kłopoty ale po co sobie brać na łeb jeszcze takie jaja jak ‚oficjalna wizyta polskiej pary prezydenckiej’ .
    Tak jak Buckingham Palace (czyli Angole) mogą mieć kłopoty (sie im rodzina królewska sypie, jeden książe już ‚nieaktywny’ ale kasę bierze – książe Andrzej, ten co panienki przyjmował pod królewskim dachem a drugi książe Harry- też się wypisał z rodziny królewskiej (bo se głupek myślał, że w ‚reklamach’ będzie zarabiał ale Rada Królewska powiedziała ‚G….NO”
    Ruszamy kiepełą Michalkiewicz-pudelek ma inny URL.

  12. Marucha said

    Re 11
    Czepia się Pan(i) Michalkiewicza niemal bezustannie – ale nie potrafi podać ŻADNYCH konkretów.
    Zadałem kilka pytań pod innym artykułem:

    >https://marucha.wordpress.com/2020/02/11/zloty-plaster-przylozony/
    Komentarze 8 i 9:

    Powtórzę swoje pytania:

    Jakie „gratyfikacje” i od kogo dostał St. Michalkiewicz? Bo ja słyszałem tylko o nieustanym ciąganiu go sądach, a ostatnio o wyszlamowaniu go na coś około 200 tysięcy złotych.

    Jakie „medale” otrzymał i od kogo?

    Na jakiej podstawie JARNO twierdzi, że Michalkiewicz był zwolennikiem klepto-kapitalizmu i rozdawania za darmo polskiego majątku narodowego?

    Czy aby na pewno Michalkiewicz nigdy nie pisał o systemie prawnym w III RP – czy może JARNO ma kiepskie okulary?

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: