Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Zamach stanu

Posted by Marucha w dniu 2020-02-20 (Czwartek)

19 stycznia, funkcjonariusze CBA na polecenie Prokuratury Regionalnej w Białymstoku przeszukali mieszkania prezesa Najwyższej Izby Kontroli Mariana Banasia i jego rodziny.

Następnie pojawili się także w siedzibie NIK z intencją przeszukania gabinetu prezesa.

Jako, że w ramach „odwetowej” akcji NIK rozpoczęła kontrolę w CBA większość komentatorów skupiła się na samym konflikcie na linii PiS- Banaś. Nic dziwnego, w końcu jest to walka niezwykle widowiskowa, o dużym dramatyzmie i potężnym potencjale medialnym. W międzyczasie umknęło nam jednak coś istotnego, dalece bardziej znaczącego niż sama „sprawa Banasia”.

Prezesa Najwyższej Izby Kontroli chroni immunitet. Nie jest on w żaden sposób zależny od osoby prezesa, opinii jaką się cieszy czy formułowanych wobec niego zarzutów. Obowiązuje go i chroni w sposób bezwzględny.

Dla prezesa NIK immunitet stanowi formę gwarancji niezależności w sprawowaniu tej nader odpowiedzialnej funkcji. Jest parasolem chroniącym go przed różnorakimi naciskami zewnętrznym, które uniemożliwiałyby mu podejmowanie działań i wykonywanie ustawowych uprawnień.

Co istotne, polskie prawo, a także orzecznictwo SN stanowią wyraźnie, że immunitetem objęte są także biura i mieszkania (osób objętych immunitetem). Nie wolno tam wejść bez uchylenia immunitetu danej osobie lub bez jej zgody. Nie stanowiło to specjalnej przeszkody dla Prokuratury Regionalnej w Białymstoku i CBA, które dziarsko wkroczyli do mieszkań i biura prezesa NIK. Oczywiście bez zgody Mariana Banasia, a zdaje się nawet, że bez jego wiedzy.

Doszło więc do wydarzenia bez precedensu. Jednocześnie zdeptano instytucję immunitetu, prawo i dobry obyczaj. I najmniej istotne, że to wszystko w sprawie Mariana Banasia, wobec którego media wydały już swój osąd (równie kategoryczny co pochopny). Immunitet przestał chronić kogokolwiek w Polsce, utracił swój sens. Bo skoro nie ochronił prezesa NIK to jaką ochroną będzie choćby dla posła opozycji?

Jak nazwać sytuację, gdy służby specjalne stają ponad prawem? Jak nazwać sytuację gdy brutalna siła, która jest przecież immanentnym atrybutem władzy wykonawczej, przestaje być krepowana więzami konstytucyjnych ograniczeń?

Na naszych oczach Rzeczpospolita przestaje być państwem prawa a staje się państwem autorytarnym. Rozmontowywane są kolejne instytucje, kolejne filary porządku prawnego padają w gruzach. Krok po kroku postępuje pełzający zamach stanu.

Wczoraj CBA i prokuratura zostały użyte do walki politycznej z prezesem NIK. Jutro mogą zapukać do drzwi każdego z nas. Powstrzymajmy to szaleństwo dopóki nie jest za późno. O ile już nie jest za późno.

Przemysław Piasta
20.02.2020
http://mysl-polska.pl

Komentarzy 11 to “Zamach stanu”

  1. rycho08 said

    Nie wiem czy cieszyć się, że dotychczas nie nawiedził go piątkowy samobójca.

    Szybko pisiory pojęły jak rządzić – przykłady z II RP drogowskazem.

  2. Kojak said

    To jawny jak juz mowilem nastal zydohitleryzm ! Zydowskie bandy wala cepami nie patrzc na nikogo i na nic ! Prezesa NIK chroni immunitet ale wywloka pisowska bedaca prokuraturem( ponoc byla agentka CBA !!!)nakazala sila wejsc do gabinety prezesa NIK ! Te metody to zywcem metody hitlerowcow z gestapo !

  3. Marek said

    Panie Piasta.
    Po co te dramatyczne pytania w tekście?
    typu:
    „Jak nazwać sytuację, gdy służby specjalne stają ponad prawem?”, itp.
    Żyjemy w erze żydobanderowskiej neosanacji i wszystko jest, jak ma być w scenariuszu.

  4. AlexSailor said

    @Kojak

    Za usiłowanie zamachu stanu jest kara dożywocia, gdyż zlikwidowano karę śmierci.
    Trochę się im jednak dziwię.
    Nigdy nie wiadomo, czy zamach się uda.
    I o ile ze wszystkich poprzednich rzeczy jakoś tam można się próbować wybronić, to tu ni ma żadnego pola manewru.

  5. Boydar said

    Najlepsi na świecie są ruscy szachiści.

  6. Piotr B. said

    Ruscy szchisci sa dobrzy ale i hamerykanskie sie na szachach znaja.Bo kto i jak zalozyl tuskowym POdsluchy nawet w willi praymera…?
    Czy ktos o imunitety pytal,?A nie daj panie Boze mial wzgledy na zajmowane stanowiska.?Jak wolna hamerykanka..to hulaj dusza.

  7. Siekiera_Motyka said

    Czysto retoryczne pytanie: Gdzie jest Unia Eurodupejska walcząca z „praworządnościom” ?

    Odpowiedz: Tam gdzie światło nie świeci ale bardzo śmierdzi.

  8. NICK said

    Zamach.
    Tytuł.

    Jest SPRAWĄ dość przewlekłą.
    No bo trwa, mniej więcej, od 1976.

  9. Szarak said

    Wychodzi na to, że wszyscy są cacy i biedni, jak przysłowiowy świnty turecki, a ten jeden Banaś to cÓś ma!
    I dlatego un taki znienawidzony.

  10. JerzyS said

    Gdzie jest ośrodek władzy?

    w kraju, czy za granicą?

  11. Boydar said

    To poludzkie myślenie, Panie Jerzy. Ośrodek nie jest jeden, a tu mamy tylko pole bitwy tych ośrodków, i obrywamy odłamkami po eksplozjach.

    Ośrodki nawet gdy urzędują wewnątrz to jest to tylko sesja wyjazdowa, nawet gdy trwa całe lata.

    Za jedyny „ośrodek” lokalny można by uznać tutejsze żydy, uwłaszczone i zadomowione. Okazuje się jednak że to uwłaszczenie i zadomowienie idzie zakwestionować w sposób formalny i rzeczowy. Więc ten też jest umowny.

Sorry, the comment form is closed at this time.