Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Katechon o Wolne tematy (81 – …
    Bezpartyjna o Wolne tematy (81 – …
    Katechon o Wolne tematy (81 – …
    Katechon o Wolne tematy (81 – …
    Bezpartyjna o Wolne tematy (81 – …
    Dinozaur o Trzy lata więzienia za „dyskry…
    Jerzy o Gdzie się podziała grypa? Dr M…
    Zbigniew Kozioł o Upadek nauki? W przyszłym roku…
    Lily o Wolne tematy (81 – …
    zen o Gdzie się podziała grypa? Dr M…
    JanuszT o Gdzie się podziała grypa? Dr M…
    Boydar o Wolne tematy (81 – …
    Przemysław Jakub o Trzeci Rzym – czy Święta …
    Yah o Wolne tematy (81 – …
    Przemysław Jakub o Trzy lata więzienia za „dyskry…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 527 obserwujących.

Fiodor Łukjanow: „Polska była jednym z beneficjentów Jałty”

Posted by Marucha w dniu 2020-02-21 (Piątek)

Polska dzisiaj aktywnie i agresywnie promuje swoją wizję historii i świata po Jałcie. Najprawdopodobniej wśród państw członkowskich Unii Europejskiej nie ma kraju, który w taki sposób formułowałby i realizował swoją politykę historyczną i mity historyczne.

Na postawie rezultatów II wojny światowej Warszawa otrzymała ogromne terytoria, tzw. ziemie odzyskane. Tak w Polsce przyjęło się nazywać dawne ziemie na wschodzie Niemiec, z których znaczna część została przekazana Polsce na podstawie ustaleń konferencji jałtańskiej i poczdamskiej w 1945 roku.

Podczas wyzwalania Polski spod nazistowskiej okupacji zginęło ponad 600 tys. żołnierzy radzieckich. Teraz Warszawa nazywa ich okupantami i masowo demontuje pomniki żołnierzy-wyzwolicieli.

Co przyniosła Polsce konferencja jałtańska? Czy ziemie odzyskane były prezentem Józefa Stalina? Do czego może doprowadzić rewizja historii?

Na pytania komentatora Agencji Sputnik Leonida Swiridowa odpowiadał redaktor naczelny czasopisma „Rosja w globalnej polityce”, szef Rady ds. Polityki Zagranicznej i Obronnej, dyrektor naukowy Międzynarodowego Kluby Dyskusyjnego „Wałdaj” Fiodor Łukjanow.

Niedawno miała miejsce 75. rocznica konferencji jałtańskiej, która wywołała wiele dyskusji na świecie, w Europie i w Polsce. Co przyniosła Jałta światu? Co przyniosła Jałta Europie?

— To prawidłowa dychotomia, bo Jałta dała światu i Europie nieco inne rzeczy. Jałta dała Europie podział. Na podstawie wyników II wojny światowej zawarto porozumienie faktycznie między trzema głównymi zwycięzcami, które podzieliło Europę na strefy wpływów zgodnie z wynikami tej potwornej wojny, która zakończyła się do tego czasu.

Z jednej strony przyniosło to pewną stabilizację przez następne dziesięciolecia, z drugiej – naturalnie – stabilizacja ta opierała się na ostrych konkurencyjnych i konfrontacyjnych podstawach i, jak to często bywało w historii, nikt nie pytał o opinie poszczególnych małych i średnich państw. W Jałcie w ogóle się w to nie zagłębili, tak już wcześniej bywało wielokrotnie i potem też.

Osiągniętym porozumieniom towarzyszyły różnego rodzaju okoliczności, w tym dość bolesne przesiedlenie ludzi i ekscesy, które miały miejsce w kolejnych latach w Europie Wschodniej i Zachodniej. Ale ogólnie rzecz biorąc, była to umowa geopolityczna jako rezultat wielkiej wojny światowej.

Światu Jałta przyniosła zupełnie coś innego, a mianowicie unikalny system, który nadal działa w swoim głównym zarysie. To wielkie osiągnięcie. Ten system to Organizacja Narodów Zjednoczonych.

Rozumiemy, że kiedy mówimy o „Jałcie”, mamy na myśli szereg wydarzeń, poczynając od konferencji w Teheranie, a następnie konferencje w Poczdamie i San Francisco. Ale Jałta jest naprawdę znacząca, bo powstał system międzynarodowy, który na następne dziesięciolecia i, dzięki Bogu, do tej pory zabezpieczał przed kolejnymi wojnami światowymi.

Fiodor Łukjanow

Na czym polegała jego wyjątkowość? Najbardziej wpływowe mocarstwa światowe zgodziły się – i nadal tego przestrzegają – że uznają prawo weta za substytut wojny.

System Organizacji Narodów Zjednoczonych, który również został uzgodniony w Jałcie, zakłada, że jeśli jeden z najważniejszych krajów nie zgadza się, informuje o tym, a reszta szanuje tę decyzję, rezygnując z podjęcia kontrowersyjnej decyzji. I to jest całkowicie unikalne dla całej historii świata. W pewnym sensie apoteoza, kulminacja całego politycznego rozwoju systemu światowego.

Pomimo tego, że system ONZ jest słusznie krytykowany za wiele rzeczy, mówi się, że znajduje się w kryzysie, ale główny wynik – weto, słowa zamiast wojny światowej – pozostaje.

Oczywiste jest, że mogą istnieć różne poglądy na temat Jałty, w tym zrozumiała jest opinia tych, którzy twierdzą, że Jałta położyła podwaliny pod pewien system tłumienia. Ale jeśli spojrzymy w globalnej retrospektywnie, to Jałta i cały system powstały w wyniku II wojny światowej nie mają odpowiedników i wymagają wszelkich możliwych wysiłków, aby go nie podważać.

Na konferencji jałtańskiej Polska otrzymała wiele. I, moim zdaniem, najważniejsze jest to, że Polska dostała ogromną część niemieckich ziem. Towarzysz Stalin, jak wiadomo, faktycznie promował interesy Polski, przekonywał sojuszników, aby zachowano państwo polskie. Aktualnie Polacy nie są z tego zadowoleni…

— Bądźmy realistami, towarzysz Stalin nie troszczył się o Polskę, ale o geopolityczną pozycję Związku Radzieckiego, za którą ZSRR zapłacił ogromną cenę. Oczywiście uważał, że ma prawo do tego, aby szanowano jego opinii. To było najważniejsze.

Jednocześnie, oczywiście, dzięki temu stanowisku, państwo polskie nabyło ziemie, których w innym przypadku prawdopodobnie nigdy by nie otrzymało. Co więcej, jeśli spojrzymy nieco w przyszłość, nie tylko na okres stalinowski, ale także na to, co się działo 30 lat później – na akt końcowy Konferencji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie z Helsinek. Związek Radziecki zainicjował to spotkanie i z powodzeniem przeprowadził je do końca, przede wszystkim w celu ostatecznego ustalenia granic, co zostało zrobione.

W związku z tym, gdyby polscy politycy chcieli i mogli mniej lub bardziej bezstronnie patrzeć na rozwój historyczny, musieliby stwierdzić, że to działania Związku Radzieckiego, a zwłaszcza jego pozycja dyplomatyczna w Jałcie i w trakcie innych negocjacji, zapewniły im granice, które istnieją dzisiaj.

Inną rzeczą jest to, że przede wszystkim zostało to osiągnięte dzięki zwycięstwom wojskowym. Niemcy jako agresor zostały poważnie ograniczone w prawach na konferencji w Jałcie, a ten stan rzeczy utrzymywali wszyscy przywódcy Wielkiej Trójki. Ale znowu, oddając sprawiedliwość, należy powiedzieć, że Polska była jednym z beneficjentów powojennej ugody.

Aktualna sytuacja nie jest wyjątkowa w historii, kiedy zmieniają się okoliczności historyczne, a politycy, nie tylko polscy w tym przypadku, wielu, ale polscy w szczególności, zaczynają wierzyć, że to co było i będzie, rozumie się samo przez się.

Teraz dla Polski jest o wiele ważniejsze, aby podkreślić, od czego zaczęliśmy, że dla Europy Wschodniej konferencja jałtańska przyniosła bardzo różne efekty. Jest to czysto polityczna interpretacja historii, a wynika to z prób pozycjonowania się wewnątrz Unii Europejskiej, zwłaszcza że UE wchodzi obecnie w niezwykle trudną fazę wewnętrznej transformacji. Oczywiście nie z powodu Polski, ale z własnych przyczyn. Ale Polska, zdając sobie z tego sprawę, bardzo aktywnie chciałaby w tym uczestniczyć, a może nawet coś z tego uzyskać [… uzyskać… chyba dla Izraela i Ukrainy – admin]

Powojenna Europa jako taka, a zwłaszcza Europa Zachodnia, bazowała na pewnym konsensusie, że wynik wojny ma różne wymiary, zarówno terytorialno-geopolityczne, jak i moralne. I są one nierozerwalnie powiązane. Niemożliwe jest rozpoczęcie erozji i zniesienia jednego z wymiarów, a mianowicie moralnego, związanego z ocenami tego, co reprezentował sobą nazizm.

Ponownie nie chcę powiedzieć, że Polska jest okrętem flagowym, relatywizacja ma miejsce w krajach bałtyckich i na Ukrainie, gdzie kolaboranci, ci, którzy współpracowali z nazistami, są usprawiedliwiani w stylu „to nie my, a życie jest takie”, że tak naprawdę znaleźli się w trudnej sytuacji…

Absolutnie nie można sobie tego wyobrazić w Europie Zachodniej – we Francji, Belgii, Holandii, Wielkiej Brytanii, że ktoś zacząłby mówić o kolaborantach „spójrzmy szerzej na ten problem, wtedy wszystko było bardzo skomplikowane i dwuznaczne…”. Jest to tam wykluczone.

W odniesieniu do Europy Wschodniej nagle okazało się, że jest to dopuszczalne. Jest to jednak również niebezpieczne dla tych, którzy to inicjują. Ponownie: wynikiem wojny jest kompleks fabuł. I jeśli zacznie się dokonywać rewizji jednej z nich, a mianowicie oceny moralnej i moralno-politycznej, to prędzej czy później pojawią się inne, aż do kwestii terytorialnej.

A w Europie Zachodniej dość aktywnie umacniają swoje pozycje te siły, które w niewielkim stopniu, ale nadal są zakorzenione w skrajnych prawicowych siłach lat 30. ubiegłego wieku, które faktycznie doprowadziły do tej wojny.

Władimir Putin, przemawiając w Izraelu na forum w Jad Waszem 23 stycznia tego roku, powiedział, że kraje założycielskie ONZ – 5 mocarstw – są szczególnie odpowiedzialne za zachowanie cywilizacji, i zaproponował zorganizowanie spotkania szefów państw – stałych członków Rady Bezpieczeństwa ONZ w dowolnym kraju, w dowolnym pasującym im miejscu na świecie – i omówienie „nowego życia”.
Może to być nowa Jałta, nowa konferencja pokojowa na temat nowego ładu światowego, czy zmodyfikujemy ONZ?

— Zawsze istnieje potrzeba modyfikacji ONZ, ponieważ ONZ jest żywym organizmem, co powinno być odzwierciedleniem globalnej sytuacji jako całości. ONZ jest często nazywane biurokratyczną organizacją, żyjącą według własnego programu, i niestety jest w tym trochę prawdy, jeśli weźmiemy pod uwagę cały ten wielki konglomerat instytucji oenzetowskich. A to prędzej czy później doprowadzi do upadku autorytetu i utraty unikalnego mechanizmu ONZ. Ale nie oznacza to, że istnieje potrzeba, a nawet możliwość porzucenia samego rdzenia. Dlaczego Putin to oferuje? Nie sądzę, aby rosyjski prezydent był tak naiwny, że wierzy, iż nowa Jałta jest możliwa.

„Jałta” jest wynikiem wojny. Teraz tego nie ma i mam nadzieję, że nie będzie. Dlatego chodzi właśnie o to, że przy wszystkich zmianach, jakie zaszły w świecie, przy całej różnorodności procesów, które obserwujemy, nie ma alternatywy dla obecnych instytucji światowych i opierają się one właśnie na tym, że pięć głównych krajów wzięło na siebie szczególną odpowiedzialność. Nadały sobie przywilej, bo prawo weto jest przywilejem, a także wzięły odpowiedzialność.

Należy podkreślić, że ta zasada i ten element systemu ONZ nie zniknie. Wiele zależy przede wszystkim od stanowiska Stanów Zjednoczonych: czy prezydent Trump zechce uczestniczyć w takim spotkaniu w roku wyborczym. Ale jeśli spotkanie się odbędzie, będzie miało wielkie symboliczne znaczenie – mianowicie pokazanie ciągłości tradycji w polityce i dyplomacji. Wskazanie na ciągłość odpowiedzialności, która zachowała się, jest najważniejsze, jak rozumiem.

Jeśli to spotkanie zostanie zorganizowane i opracowany zostanie porządek obrad, pojawia się pytanie: jaka powinna być Rada Bezpieczeństwa i czym jest obecnie bezpieczeństwo – 75 lat od zakończenia ostatniej wojnie światowej? Co obejmuje? Oczywiście obejmuje nie tylko geopolitykę i równowagę strategiczną, ale także inne kwestie. Właśnie to należy omówić.

I omawiać powinni to ci, którzy byli u początków Organizacji Narodów Zjednoczonych. Czy to się uda, to kolejne pytanie.

Chciałbym zacytować wypowiedź dotyczącą Chin przewodniczącego Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa Wolfganga Ischingera: „Chiny w trakcie swojego wzrostu nie stały się częścią liberalnego systemu międzynarodowego, jak wszyscy mieliśmy nadzieję, i rozwijają się we własnym kierunku z dala od Zachodu. Wszystko to ma wpływ na nasze bezpieczeństwo”. Oczywiste jest, że oczekiwania Europy nawet w zasadzie nie mogły okazać się słuszne zarówno wobec Chin, jak i Rosji. Dlaczego Europejczycy mieli tak wysokie oczekiwania?

— Zawyżone oczekiwana były od dawna, bo ogólnie świat zachodni wychodził z założenia, że wszyscy przyjdą do jednego wspaniałego pałacu, w którym mieszkają inteligentni ludzie zwani „liberalnymi demokratami”.

Chiny, które gwałtownie rozwijały się ekonomicznie, stawały się odnoszącą ogromne sukcesy gospodarką kapitalistyczną, wobec której żywiono szczególne nadzieje. Istnieje dogmat, że rozwój gospodarczy, gospodarka rynkowa i tworzenie się klasy średniej nieuchronnie prowadzą do zapotrzebowania na liberalną demokrację. Tak się nie stało. Nie tylko w przypadku Chin, ale przede wszystkim z nami. Chiny rozwijały się zupełnie inaczej.

Teraz to uznano. Teraz, właściwie mówiąc, świat zachodni nastawiony jest na konfrontację z Chinami. Ameryka już, a Europa miota się, ale na razie nie wie, jak ma się zachować.

Dlatego Monachijska Konferencja, z całym szacunkiem, jak zawsze stwierdza fakty, które od dawna są wszystkim znane. To jest ich specyfika.

Co dalej zrobi Europa?

— Teraz nie ma szczególnie wysokich oczekiwań. Europa sama się o siebie zatroszczy. I nie tylko Europa. Trump odegrał już swoją historyczną rolę: zostanie czy nie na drugą kadencję, to, w związku z czym historia powołała go na to stanowisko, już się dokonało. Każdy za siebie to zasada, którą ogłosił Trump.

Bez względu na to, czy chcą tego Europejczycy, Rosjanie, Chińczycy i inni, jeśli Stany Zjednoczone zaczną kierować się tą zasadą, a jest to jedna czwarta światowej gospodarki i lwia część światowej siły militarno-politycznej, to reszta po prostu nie ma wyboru. Będą zmuszeni się temu podporządkować.

W przypadku Europy jest to dodatkowo spowodowane tym, że model integracji europejskiej znajduje się w kryzysie, wymaga transformacji, po prostu się wyczerpał. Nie w tym sensie, że był zły, po prostu osiągnął swoje cele w takiej formie, w jakiej istniał, ale na nowym etapie potrzebne jest coś innego. Zajmie to dużo czasu, energii i nie jest jeszcze jasne, w jakim kierunku się to rozwinie. Dlatego Europa daleka jest od oczekiwań wobec Chin, Rosji lub USA. Europa sama się o siebie zatroszczy.

I wracając do początku rozmowy. Tak zwane „wojny pamięci” są bardzo ważne, ponieważ jest to kwestia własnej tożsamości. Jedną z opcji jest próba budowania przez Polskę tożsamości, na przykład na konfrontacji z Rosją. Inną opcją jest próba budowania tożsamości na jakiejś niezależnej bazie – Europie, która jest konsolidowana przez pewne historyczne społeczności. Ale jak dotąd wydaje się, że tak nie jest.

Nie pozostało ideologii jako takiej. Wyczerpała się, jak znaczna część tego, co odziedziczyliśmy po XIX i XX wieku. Wszyscy spoglądają wstecz i próbują instrumentalizować przeszłość dla obecnych celów. A przeszłość jest bardzo niebezpieczną substancją. Dotyczy to nie tylko Europy, ale także Rosji.

Dziękuję za rozmowę.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji

https://pl.sputniknews.com

Komentarzy 36 do “Fiodor Łukjanow: „Polska była jednym z beneficjentów Jałty””

  1. Franz Maurer said

    ciekawy artykuł, w ostatnim czasie było ich kilka o Jałcie,
    ciekaw jestem czy do naszych rządzących dotarła prawda , że jedynym gwarantem naszej zachodniej granicy był Związek Radziecki , a w momencie zjednoczenia Niemiec to Rosja skoczyła im do gardła w sprawie naszej zachodniej granicy, bo ślizgali się po temacie,
    teraz sytuacja jest taka , że nie ma gwaranta , podpisane umowy jak przychodzi co do czego to są zazwyczaj mniej warte niż papier na którym są zapisane,
    myślę , że nikt nie jest tak naiwny ,że myśli , że Niemcy odpuścili temat, czekają na sprzyjające okoliczności i wtedy nikt się za nami nie ujmie, a część naszych sprzedawczyków to jeszcze się będzie się cieszyć, folksdojczów to u nas nie brakuje , jeden był nawet 7 lat premierem,
    aby poprzeć moją tezę to proszę dociekliwych niech sobie wygooglują mapę Polski z niemieckimi inwestycjami, dziwnie i groźnie to wygląda

  2. adsenior said

    Przez cały okres PRL-u wciskali nam kit, teraz wracają do tej samej retoryki. Zabrali przeszło połowę naszej POLSKI, w zamian dostaliśmy obszar należący do drugiego wspólnika ZSRR napaści na Polskę w 1939 roku, Niemcy. Polska podobno należny do zwycięzców, tracąc 20% sumarycznie powierzchni kraju. Ot agitpropaganda soviecka! ps. by było śmieszniej, to po upadku ZSRR, Rosja utraciła nie tylko zagrabione nam ziemie, ale i sporo swojego stanu posiadania z 1939 roku.

    ——
    Pozbyliśmy się błot i bagien, dostaliśmy uprzemysłowione obszary.
    Uzyskaliśmy dobre granice.
    Admin

  3. Birton said

    tylko czekać, aż antypolskie, żydowskie władze banderowskie z warszawki powiedzą publicznie , że im się Jałta nie podoba – a na to szkopy ” tak? to oddawać Stettin, Koslin, Stolp, Danzig, Altstein, Katowitz, Breslau und Posen; śmierdzącą Warschau możecie sobie zatrzymać”

  4. karlik said

    „Pacta tertiis nec nocent nec prosunt – umowa nie może przyznawać praw ani nakładać obowiązków na państwa, które nie są jej stronami.”
    Spotkali się możni tego świata i dzielili „skórę na niedźwiedziu” w momencie gdy trwała wojna.
    Może niech jakiś prawnik się wypowie co są warte ustalenia tej konferencji w świetle prawa.
    Może wykład, a w zasadzie odpowiedź na pytanie o ziemie Warmińsko Mazurskie coś wniesie?
    .https://www.youtube.com/watch?v=m4buNuA-Deg

  5. Siekiera_Motyka said

    Ad. 1 – „myślę , że nikt nie jest tak naiwny ,że myśli , że Niemcy odpuścili temat, czekają na sprzyjające okoliczności i wtedy nikt się za nami nie ujmie, a część naszych sprzedawczyków to jeszcze się będzie się cieszyć, folksdojczów to u nas nie brakuje , jeden był nawet 7 lat premierem,”

    Obawiam się że większość Polaków myśli sobie że nie ma czego się bać od Niemieckiej strony. Rosja dla nich to „realne” zagrożenie !!!

  6. Karol Papryka said

    „Obawiam się że większość Polaków myśli sobie że nie ma czego się bać od Niemieckiej strony. Rosja dla nich to „realne” zagrożenie !!!”

    Tak jest. Niemiec się nie boją tylko Rosji.
    A przepowiednie mówią, że byndzie znów wojna z Niemcami właśnie, nie z Ruskimi.
    I nie tylko folksdojcze, których np. u mnie na Pomorzu pełno przy korycie będą się cieszyć, ale i patridioci wszelcy tyż. Cejer już pakuje szwabom prezent Szczecin.

    Patridioci na marszach krzyczą, że chcą Wilna z szaulisami i Lwowa z banderowcami. A obronić Ziem Odzyskanych nie potrafią.

    To pisał ja, Karol Papryka.

  7. Re.5 Jeśli się bać czegoś ze strony Niemiec to tylko przypadku dobrowolnego podania się im…Bo dzisiejsze Niemcy to zdegenerowany twór,nie mający żadnej realnej siły…Okupowany przez SZA,zalewany przez ciapaków , spedalony i wykastrowany z patriotyzmu,faktycznie bez armii..Nawet gospodarka już nie taka(w 1914 roku PKB Rzeszy stanowiło ok.10% światowego PKB…dzisiaj tylko ok.4%). To tylko żałosny cień dawnych Niemiec,Na nasze szczęście…

  8. Boydar said

    Nie dodał Pan Semperperatus że naćpany. No to ja przypominam, że Luftwaffe czy Wehrmacht też baaardzo często bywało naćpane.

    Rosja broni ONZ gdyż wreszcie, po wielu latach, drzewo zaczyna przynosić rozsądne owoce. Zresztą, sama idea, uwzględniając okrągły kształt kuli, nie jest niedobra.

  9. NICK said

    Jest anglosyjon i żydogerman.
    Podobni acz różni?

  10. Marucha said

    Re 4:
    Panie Karlik, rację ma i prawa ustanawia ten, kto jest silniejszy.
    Guzik nam z tego by przyszło, gdyby prawnicy oznajmili nieważność takich czy innych ustaleń między mocarstwami – i nawet napisali to na papierze.
    Polska raz na zawsze zmarnowała swoją mocarstwowość, a teraz w ogóle marnuje swoją państwowość.

  11. Marucha said

    Re 7:
    A Pan Semper nie może się powstrzymać od generowania głupot.
    Niemcy JUŻ podbili, bez jednego wystrzału, polskie Ziemie Zachodnie.

  12. Re.8 „Twoja mowa jest dla mnie jak brzęczenie much…”…ty chwalco policyjnych morderców…

  13. re.11 Powtarzam:Niemcy są dzisiaj NICZYM…krajem degeneratów…na krawędzi upadku…Ja przytaczam fakty,a Pan-jak zwykle-tylko swoje fantazje i epitety…Ich (względna i ciągle malejąca)siła-przejawia się tylko w stosunku do znacznie słabszych…a i to do czasu…

    ————
    Durny dupku…
    Niemcy mają w swoich łapach prawie wszystkie media na Ziemiach Zachodnich, wykupują ziemię, opanowują gospodarkę… a ty pierdolisz o „kraju degeneratów na krawędzi upadku”? Ty zarzucasz mi fantazję, dupku?
    Admin

  14. Antares said

    Ziemie które dostaliśmy nigdy nie były niemieckie. Nawet mieszkająca tam ludność, która po wojnie została wypędzona, to w ogromnej większości zgermanizowani w XIXw. Polacy. To samo można powiedzieć o ziemiach między Odrą Łabą.

  15. Re.Gospodarz…Znowu zachowujesz się po chamsku cienki frajerze…Wódki z tobą nie piłem wiec skąd to „tykanie”?wychodzę stad na zawsze…

    ————-
    Krzyżyk na drogę, durniu.
    Admin

  16. NICK said

    A jak pisałem o jądrze niemieckim?
    Że jest.

    A, to tylko, poprawię jak wyżej.
    Żydogerman.

    Nawiązując do komentarza Admina. (13).

    E.
    Nie będę futurologiem. Nie przystoi.

    Zjedzą Nas wszyscy.

    Aaa. Czy Putin jest nowym Stalinem?

  17. Korab said

    Niemcy jako naród na krawędzi upadku – cóż,na pewno trawi ich zgnilizna ,jak i cały Zachód w chwili obecnej. Ale to ciągle najlepszy na świecie naród do wykonywania rozkazów. Jeśli padnie rozkaz,żeby ciapatych,
    pedałów et consortes wybić, to wybiją ich w minutę osiem – aby tylko padł Befehl. Nieodżałowanej pamięci Andrzej Waligórski ujął to doskonale w wierszu o starym Szkopie – I na rząd bym nie kwękał,tylko we wszystko bym wierzył. Kazali chodzić na rękach – widocznie tak się należy! (cytuję z pamięci,ale chyba wiernie). Ergo – zagrożenie od stroiny Vierte Reich było,jest i będzie.

  18. JARNO said

    re. ADMIN>SzPanie, Pana komentarze do postów Semperaparatusa są nietrafne>bo Niemcy – pod wodzą Mutti Merkel – ‚rozjechały się’ totalnie>jak cały świat zresztą.

    Są bardzo trafne, o czym niejeden z nas przekona się osobiście.

    Ostatni zamach w Hanau jest jednym z tego dowodów. I Merkel jedzie ‚wdrukowanym’ – bo zadanym przez Deep Jewish State – tekstem: NACJONALIZM-RAZISM (tak samo jak Macron we Francji ma z islamem). A dowód,:
    Germany says security threat from far-right extremism, anti-Semitism ‚very high’ after Hanau attack>>https://www.sott.net/article/429555-Germany-says-security-threat-from-far-right-extremism-anti-Semitism-very-high-after-Hanau-attack a ponieważ toto pochodzi z Times of Israel to une wiedzą najlepiej. Gwoli przypomnienia, atak w Hanau był atakiem na społeczność turecką w Niemczech (od ‚zawsze’ w Niemczech) a nie na ‚świeżą’ emigrację spod znaku MerkelSoros.
    .
    Zachód – w tym Niemcy-Francja-USA-UK (no i my) straciły coś co się nazywa: WESTLESSNESS – ZACHODNIOŚĆ i dowodem min.
    Existential Angst Over ‚Westlessness’ at Munich Conference: Globalists Blame Nationalists For THEIR Role in West’s Decline>>
    https://www.sott.net/article/429298-Existential-Angst-Over-Westlessness-at-Munich-Conference-Globalists-Blame-Nationalists-For-THEIR-Role-in-Wests-Decline
    i społeczeństwa ‚zachodnie’ (w tym oczywiście to między Bugiem a Odrą także no bo my som ZACHÓD) są w stanie DECAY-UPADKU>to są owoce NEOLIBERALIZMU-GLOBALIZMU jako narzędzie Deep Jewish State (US-Izrael-NATO-EU-IMF-WB-WIPO-OECD-WTO) etc, etc.
    I tylko kwestią jest jak z tymi problemami radzą sobie rządy krajów ‚west’ a nie radzą sobie w USA-Francji-Niemczech-UK, etc
    jak sobie nie radzą sobie zjednoczone prawiczki ‚oczyszczalni ścieków=Polin’.
    Deep Jewish State ma doskonałą radę na te wszystkie ‚bolączki’>z TheWashington Post>Washington Post claims elites should run elections; quietly edits article after public outrage ensues>ELITY powinny dokonywać elekcji>>https://www.sott.net/article/429504-Washington-Post-claims-elites-should-run-elections-quietly-edits-article-after-public-outrage-ensues
    i właśnie ‚elita’ rąsiami Bloomberga w prawyborach Demokratów>Bloomberg to pay hundreds of people $2,500 a month to praise him on their personal social media feeds: Report>>https://www.sott.net/article/429542-Bloomberg-to-pay-hundreds-of-people-2500-a-month-to-praise-him-on-their-personal-social-media-feeds-Report no patrzcie, prawie jak u nasz.
    .
    A co do Ukrainy>>’Ukraine on Fire’: How US, Not Russia, Destroyed Ukraine – Oliver Stone Documentary Finally Available (VIDEO) https://www.sott.net/article/373841-Ukraine-on-Fire-How-US-Not-Russia-Destroyed-Ukraine-Oliver-Stone-Documentary-Finally-Available-VIDEO
    no ale Oliver Stone to ‚lewak’.
    .

  19. NICK said

    Jest coraz trudniej.
    Pokazywać.
    Prawdę.

    Nawet TU.

  20. Joannus said

    Ad 2

    Co za odkrywczy wpis, tylko Katynia zabrakło do kompletu

    ”,,,teraz wracają do tej samej retoryki. Zabrali przeszło połowę naszej POLSKI”

    Proszę zatem wystąpić do zaprzyjaźnionej upainy i litwiniaków oraz Białorusi o zwrot polskich ziem.
    Jeszcze do tego przekonać tamtejsze ludy iż siedzą na nie swoim.

  21. Yah said

    Polskę w obecnym kształcie zawdzięczamy trzem osobom. Berlingowi, Stalinowi i Wasilewskiej.

    Berlingowi bo znalazł się w odpowiednim czasie w odpowiednim miejscu i miał takie a nie inne podejście do ZSRR.

    Stalinowi bo chciał zabezpieczyć zachodnią flankę i mieć tam po raz pierwszy od kilkuset lat kraj przyjaźnie nastawiony do Rosji.

    Wasilewskiej bo doprowadziła do rażący dysproporcji etnicznych na kierowniczych stanowiskach ZPP. Tu warto dodać, że Stalin to zauważył i proponował Berlingowi radykalne działanie – deportacje towarzystwa do Birobidżanu. Niestety Berlin zachował się naiwnie i myślał, że uda mu się wyprać brudy polskim rękami. Niestety nie udało się, ą a po 1945 roku było niestety za późno.

    Przy okazji warto przyjrzeć rodzinie Wasilewskiej, która przypomina rodziny dzisiejszych polityków obstawiających wszystkie opcje polityczne no bo :

    .https://pl.wikipedia.org/wiki/Wanda_Wasilewska

    .https://pl.wikipedia.org/wiki/Halszka_Wasilewska_(oficer)

  22. Marucha said

    Re 20:
    Niech się patryjoci zastanowią, jakie byłyby granice Polski, gdyby Niemcy wygrały wojnę… albo gdyby Stalin sobie odpuścił Polskę w Jałcie i mocarstwa zachodnie mogły o nich decydować..
    NO CO? ZATKAŁO WAS?

  23. MatkaPolka said

    Na konferencji jałtańskiej Polska otrzymała wiele. I, moim zdaniem, najważniejsze jest to, żePolska dostała ogromną część niemieckich ziem. Towarzysz Stalin, jak wiadomo, faktycznie promował interesy Polski, przekonywał sojuszników, aby zachowano państwo polskie. Aktualnie Polacy nie są z tego zadowoleni

    Ziemie zachodnie – TO NIE SĄ ZIEMIE Niemieckie – to są Ziemie Odzyskane.

    Górny Śląsk, Dolny Śląsk, Pomorze Wschodnie i Zachodnie, Wielkopolska i Mazury to obok Małopolski, Mazowsza ZIEMIE RDZENNIE POLSKIE – To właśnie te ziemie stanowią o Polskości Polski.

    Tzw Ziemie Odzyskane, Ziemie Zachodnie zostały przez Polskę utracone w wyniku ekspansjonizmu i militaryzmu pruskiego i tajnej dyplomacji i spiskom pruskim zarówno w czasie rozbiorów jak i Kulturkampfu Bismarcka

    DODANAĆ NALEŻY I PODKREŚLIC BARDZO MOCNO, ZE TO NIE BYŁA NAGRODA DLA POLSKI ZA JEJ WKLAD ZBROJNY W ZWYCIESTWO w II Wojnie Światowej – To były prastare ziemie piastowskie. Wszyscy Alianci na to się zgodzili.

    Rosja była gwarantem tych granic. Pod protektoratem Rosji – Polska się powstała jak feniks z popiołów – po II wojnie światowej była zrujnowana – zamieniona przez zbrodniczą, nazistowską III Rzeszę niemiecką w sterte gruzów – wycofujący się Niemcy stosowali taktykę „ Ziemi Spalonej i martwej” (tote oder verbramte Erde )

    Dziś osadzene marionetkowe władze w Polsce- Żydzi – z zapałem i nienawiścią niszczą Polskę – tak żeby zachować żydo-germańskie zdobycze – aby nie dopuścić do jakiegokolwiek zbliżenia Polski z Rosją, a także, żeby Rosja była wrogo nastawiona do Polski.

    A tymczasem Niemcy prowadzą niczym niepochamowaną Agresję na Polskę – Śląsk – Górny i Dolny, Pomorze – szczecińskie i gdańskie. Agresja Niemiec na Polskę jest Totalna – nie tylkko nie ma żadnej reakcji „władz Polski” – jest pełna współpraca. Ponadto Izrael i USA mają w tej grabierzy udział – tacy to „sprzymierzeńcy i przyjaciele”)

    Podobne akty totalnej agresji żydo-germanów obserwujemy we wszystkich krajach byłego bloku radzieckiego – proszę zwrócić uwagę, że wszystkie te kraje to kraje słowiańskie. Jedynie sojusz wszystkich państw slowiańskich z Rosją może ten bezprzykładną agresję odwrócić
    To nic nowego – „Dragn nach Osten” – to stała polityka Zachodu

  24. NICK said

    Czasami piszę poważnie.
    Zygmunt Berling.
    Poczytajcie.
    Generał
    Świerczewski.
    Też.

    Dobrze.
    Powiem inaczej.
    Że nic nie powiem.

  25. JADAM said

    Ad 23 )
    WIELKIE DZIĘKI
    Matko Polko
    Co by nikt w przyszłości nie „tłumaczył się”
    – ja myślałem
    – nie wiedziałem
    – nikt o tym nie mówił ,czy pisał
    ………..
    kiwi (takie ptaszki australijskie ) tyż myślały
    ….
    ( i już od 50 lat ich NIE MA)

  26. lewarek.pl said

    Stalin w Jałcie promował interesy Polski, ale tylko dlatego, że były dokładnie zbieżne z jego interesami, żeby granicę wpływów sowieckich przesunąć jak najdalej na zachód. I stąd się wzięło jego dobrodziejstwo.
    Jeśli chodzi o Kresy Wschodnie, Lwów, Wilno, Nowogródek itd. to Stalin interesów Polski nie promował.

    —————-
    Na jedno wyszło. Nikt nie mówi o „dobrodziejstwie”.
    Ale gdyby nie on, Polski najprawdopodobniej albo by w ogóle nie było, albo miała by wielkość województwa mazowieckiego.
    Admin

  27. Boydar said

    artykuł (Łukjanow) – „… towarzysz Stalin nie troszczył się o Polskę, ale o geopolityczną pozycję Związku Radzieckiego, za którą ZSRR zapłacił ogromną cenę …”

    tow. Lewarek – „… Stalin w Jałcie promował interesy Polski, ale tylko dlatego, że były dokładnie zbieżne z jego interesami …”

    Zaczęliście umieć czytać Lewarek ? Byłem przekonany, że raczej macie coś z rycerza.

    —————

    Admin

  28. Zerohero said

    Trafiłem kiedyś na ciekawe info, że Roosevelt proponował Stalinowi aby Polska stała się republiką ZSRR. Dokładnie jak na mapie Gomberga. Stalin się na niego wypiął. Owszem, Stalin był zbrodniarzem i nie był przyjacielem Polski, ale suma sumarum okazuje się, że pewne kręgi w USA były jeszcze większymi nieprzyjaciółmi niż on!
    Polacy zamiast próbował rozumieć te niuanse brną w coraz bardziej dziecinny antykomunizm i rusofobie. Niedawno jakiś minister PIS powiedział, że ZSRR był największym beneficjentem II Wojny. Serio? A ja głupi zawsze myślałem, że beneficjentem obu wojen były USA, bo zarabiały na nich i z pozycji izolacjonistycznych przeszły na kontrolę wojskową 2/3 świata + własna waluta światowa.

    @Semperparatus, 7, Marucha

    Sprzeczność jest pozorna. Niemcy jako państwo są groźne i częściowo kontrolują Polskę, ale niemieckie państwo jest wrogie narodowi niemieckiemu. Coś jak ZSRR i Rosja. Nie ma co się cieszyć z upadku Niemiec, bo to jest program wdrażany we wszyskich krajach białego człowieka. Żydostwu wystarczy, że dysponuje potencjałem większym od reszty świata (Chiny, Iran, trochę Rosja), dlatego nie musi się starać aby okupowane przez niego kraje kwitły.

  29. Rafal Cz. said

    Cwaniaki a wy wiecie ze w wyniku wojen totalnych nie ma mowy o moralnosci?
    Zwyciezca dyktuje warunki i nie dyskutuje bo nie moze.

  30. rycho08 said

    Panie Z-H (28)

    „Owszem, Stalin był zbrodniarzem…” – to kim byli hitler, churchill, hirohito, rooseveld …???

  31. wanderer said

    No, bez jaj Panie Boydar. musisz Pan sie liczyc z realiami. Co tu wymagac.

  32. MatkaPolka said

    GŁUPOTĄ POLITYCZNĄ JEST SZUKAĆ WROGÓW BLISKO A PRZYJACIÓŁ DALEKO” powiedział były Prezydent Finlandii Urho Kaleva Kekkonen.

    Gwarantem istnienia suwerennego państwa polskiego jest silna Rosja

    http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2020/01/gwarantem-istnienia-suwerennego-panstwa-polskiego-jest-silna-rosja/

    Odwiecznym celem Żydów jest zdobycie pełnej władzy nad całym światem i zniewolenie innych narodów, aby stały się „podnóżkiem Izraela”. Jest to dla nich cel religijny.

    Wyraźnie mówi o tym zamieszczony w Starym Testamencie psalm 149 zatytułowany „Posłannictwo Izraela”. Cel ten wynika wprost z rasistowskiej żydowskiej tezy o rzekomym „wybraństwie Żydów”, jaką głoszą Żydzi od Abrahama począwszy.

    Żydzi opanowali już praktycznie cały euroatlantycki Zachód, a także USA, które – według amerykańskiego publicysty Patryka Buchanana – stały się „terytorium okupowanym przez Izrael”.

    Pierwszym krokiem żydostwa do zdobycia władzy nad światem jest zniszczenie państw narodowych i wymieszanie ras nie-semickich przy pozostawieniu czystej, jedynie rasy semickiej, przeznaczonej do sprawowania dyktatorskiej władzy nad gojami.

    Aktualnie żydoamerykańska mafia bankierska realizuje plan zasiedlania Europy niższą warstwą semicką, czyli Arabami, którzy mają stać się nadzorcami nad gojami zachodnioeuropejskimi.

    Exodus arabski do Europy był wcześniej starannie przygotowany i realizowany przez wasala żydowskiego czyli USA, które najeżdżały na państwa na Bliskim Wschodzie i w północnej Afryce niszcząc je i wywołując masowe migracje ich mieszkańców do Europy. Przyjmowanie arabskich migrantów do Europy było uprzednio uzgodnione ze sprawującymi władzę w Europie Zachodniej agentami Rotschildów, którzy radośnie witali semickich najeźdźców.
    Obecnie żydo-finansjera amerykańska podejmuje intensywne działania zmierzające do zniewolenia krajów Europy Środkowo-Wschodniej. Jedną z metod zniewalania narodów nie-semickich jest intensywne ich duraczenie (między innymi przez media i tzw. „rozrywkę”) i demoralizowanie („róbta co chceta”).

    Udało się już Żydom przechwycić pełnię władzy na Ukrainie. Teraz celem ataków żydostwa jest Polska. Poprzez obfite finansowanie swych agentur zwanych eufemicznie „fundacjami” dążą do wywołania w Polsce wojny domowej w której użyją zduraczone masy do mordowania narodowej inteligencji, podobnie jak to uczynili w 1917 roku w Rosji zachęcając motłoch do mordowania elit rosyjskich.
    Jako naród jesteśmy zagrożeni całkowitą utratą niepodległości. Żydzi w sojuszu z Niemcami dążą do zniszczenia państwa polskiego by, zgodnie z liczącym już ponad 100 lat niemiecko-żydowskim planem Mitteleuropa, ziemie polskie od Odry do Wisły przejęły Niemcy, a od Wisły do Bugu – Żydzi tworząc tu tzw. Judeopolonię, która następnie połączy się z opanowaną już przez Żydów Ukrainą.

    W tej sytuacji jedynym gwarantem dalszego istnienia państwa polskiego pozostaje dziś silna, mocarstwowa Rosja, stojąca na drodze żydowskim planom podboju całego świata. W przypadku upadku Rosji, lub całkowitego jej osłabienia, nie ulega wątpliwości, że Polska, jako państwo zniknie z mapy świata, a jej terytorium zostanie podzielone pomiędzy Niemców (do Wisły) i Żydów (od Wisły do Bugu).

    DLATEGO TO ŻYDZI JUDZĄ POLAKÓW PRZECIWKO ROSJANOM, bo zdają sobie sprawę, że sojusz państw słowiańskich z Rosją, całkowicie przekreśli ich zbrodnicze plany zniewolenia narodów nie-semickich.

    Koronnym kłamstwem szerzonym przez Żydów (w rodzaju na przykład Wildsztajna) jest wmawianie oduraczonym Polakom, że Rosja „to odwieczny wróg Polski”.

    W kłamstwo to wierzy niestety sporo Polaków nie znających swojej historii (o co postarali się wcześniej Żydzi ograniczając nauczanie tego przedmiotu w polskich szkołach).

    Warto zatem przypominać naszym niedouczonym rodakom, że już władcy ( dopiero rodzącego się) Wielkiego Księstwa Moskiewskiego wielokrotnie wspomagali Polaków w walkach z dziczą tatarską i germańskimi hordami. Wystarczy przypomnieć, że w 1410 roku w decydującej o losach Polski bitwie pod Grunwaldem pomagały nam dwa pułki smoleńskie z Wielkiego Księstwa Moskiewskiego a stosunki Polski i z Moskwą układały się przyjaźnie.

    Tak na przykład w 1449 roku król polski Kazimierz Jagiellończyk zawarł z wielkim księciem moskiewskim Wasylem III pokój i do końca życia utrzymywał z nim serdeczne stosunki, a Wasyl III przed swą śmiercią uczynił Kazimierza opiekunem swych nieletnich dzieci.

    Niewielu współczesnych Polaków wie, że po śmierci króla Zygmunta Augusta w 1572 roku, szlachta polska powołała na tron polski energicznego cara Iwana Groźnego, którego matką była polska księżniczka Helena Glińska, ale temu wyborowi sprzeciwił się wszechwładny wówczas a zarazem fanatyczny Watykan (utrzymujący wtedy, że chrześcijaństwo prawosławne jest straszliwą herezją), bo Iwan Groźny nie zgodził się odstąpić od prawosławia.

    Warto dodać, że w Polsce w tym czasie panowała pełna tolerancja wyznaniowa między innymi dzięki postawie króla Zygmunta Augusta.

    W 100 lat później, po licznych wojnach na Ukrainie, Polska zawarła z Rosją pokój wieczysty, zwany Pokojem Grzymułtowskiego. Na mocy tego pokoju Polsce przypadły ziemie ruskie leżące po prawej stronie Dniepru, a Rosji po lewej.

    Również w okresie zaborów, Rosja, jako jedyny z zaborców zgodziła się na utworzenie z ziem swego zaboru, niepodległego państwa polskiego zwanego Królestwem Polskim.

    Królem został bardzo Polakom przyjazny car Aleksander I, który w 1816 roku ufundował w Warszawie Uniwersytet Warszawski – drugą w Polsce wyższą uczelnie obok założonego w Krakowie w 1364 roku przez króla Kazimierza Wielkiego uniwersytetu, później nazwanego Jagiellońskim.

    W najnowszej historii warto przypomnieć, że dzięki Rosji, po II wojnie światowej zamieniliśmy t.zw. kresy wschodnie z wrogą nam ludnością ukraińską oraz kresy północno-wschodnie z wrogimi nam Litwinami, na dobrze zagospodarowane Ziemie Zachodnie – wolne od ludności germańskiej (wcześniej decyzją 4-ch wielkich mocarstw przesiedlonej na zachód).

    Konsekwencją tego jest to, że w granicach Polski nie mamy dziś wrogich i licznych mniejszości. Za tę zamianę, my Polacy, winniśmy Rosjan obdarzać wdzięcznością – zamiast słuchać wrogiej propagandy żydowskiej.

    Pamiętajmy: Żydzi boją się jak ognia narodów słowiańskich zjednoczonych w wielką Rzeszę Słowiańską, bo stałaby się ona mocarstwem – tak jak mocarstwem była I Rzesza Słowiańska zbudowana 1000 lat temu przez wielkiego polskiego króla Bolesława Chrobrego.

    Józef Michał Janowski
    Od Redakcji KIP:

  33. MatkaPolka said

    PROPAGANDA NIEMIECKA MA NIEZWYKŁĄ SIŁĘ OGŁUPIANIA

    Wciska nam „Zagrożenie z Rosji’ – a tymczasem jesteśmy okradani przez Niemów

    Już tracimy Śląsk – Górny i Dolny, – już staliśmy Wrocław, już straciliśmy Szczecin i Gdańsk i Kołobrzeg – AGRESJA NIEMIEC NA POLSKĘ IDZIE PEŁNĄ PARĄ

    Celowe wykańczanie polskich firm – przez Niemców – Ewa Rzeuska -radca prawny stoczni Szczecin

  34. Siekiera_Motyka said

    Ad. 23 – „A tymczasem Niemcy prowadzą niczym niepochamowaną Agresję na Polskę – Śląsk – Górny i Dolny, Pomorze – szczecińskie i gdańskie. Agresja Niemiec na Polskę jest Totalna – nie tylkko nie ma żadnej reakcji „władz Polski” – jest pełna współpraca. ”
    Dam tu trochę inny przykład „agresji” Niemiec (nie tylko oni UE) na Polskę

    Niemieccy urzędnicy blokują sprzedaż Ursusa (na http://www.farmer.pl)
    Dodano: 01-06-2016 09:47
    ….
    Zgodnie z unijnymi przepisami sprzedaż maszyn rolniczych na terenie Unii Europejskiej uzależniona jest od posiadania homologacji. Jednak niektóre państwa unijne, dbając o rodzimy rynek, blokują zagraniczne firmy, wymagając od nich dodatkowych dokumentów. Celowo wydłużają procedury by w końcu i tak nie przyznać im pozwolenia – tak uważają przedstawiciele spółki Ursus.

    – W Niemczech poszczególne landy wymagają od nas dodatkowych dokumentów, podobnie jest we Francji. Mamy przykład jednej z polskich firm, która uzupełnia dokumentację od kilku lat i wciąż nie może uzyskać pozwolenia – mówi nam rzecznik Ursusa, Mariusz Lewandowski.”

    Wyczerpuje się cierpliwość wierzycieli Ursusa
    Dodano: 11-02-2020 08:27
    ….
    Z komunikatów podawanych przez Ursus S.A. wynika, że pierwszy wniosek wpłynął do spółki 5 lutego 2020 r. od Komornika Sądowego przy Sądzie Rejonowym w Olsztynie o wszczęciu przeciwko Spółce egzekucji z wniosku Banku Millennium S.A. Wezwanie do zapłaty długu na rzecz Banku Millennium S.A. opiewa na kwotę 8 294 884,03 zł oraz odsetek w wysokości 1 356 627,20 zł, kosztów zastępstwa prawnego i opłaty egzekucyjnej.”

  35. Joannus said

    Ad 34

    ”Ursus” został ”nagrodzony” przez organizatorów 1976 r.

  36. Marucha said

    Rzygać mi się chce na głupotę ludzi, którym się wydaje, że Niemcy już upadły i nie stanowią żadnego zagrożenia dla Polski.
    Durnie.

Sorry, the comment form is closed at this time.