Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    JW o Zatrzymanym w Mariupolu Chorwa…
    AlexSailor o Zatrzymanym w Mariupolu Chorwa…
    maxi o Zatrzymanym w Mariupolu Chorwa…
    Greg o Wolne tematy (59 – …
    bryś o Zatrzymanym w Mariupolu Chorwa…
    Aryjczyk z pochodzen… o Niemiecka minister zachęca do…
    Leo o Filozoficzny wymiar Specjalnej…
    Józef Bizoń o Kaczyński – fałszywy kate…
    Greg o Wolne tematy (59 – …
    Adrian o Wolne tematy (59 – …
    Aryjczyk z pochodzen… o Kaczyński – fałszywy kate…
    Aryjczyk z pochodzen… o Policja twierdzi, że „wracają…
    Aryjczyk z pochodzen… o Policja twierdzi, że „wracają…
    Aryjczyk z pochodzen… o Gotowana na twardo globalistyc…
    Adrian o Wolne tematy (59 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 616 obserwujących.

Czy Lechici toczyli wojny z Aleksandrem Macedońskim i Juliuszem Cezarem?

Posted by Marucha w dniu 2020-03-26 (Czwartek)

Ze zdumieniem dowiaduję się, jakobym miał rzekomo twierdzić, że Lechici nie istnieli. Otóż nigdy niczego takiego nie twierdziłem.

Lechici, a właściwie nie tyle Lechici, co Lędzianie, bo tak pierwotnie brzmiała ich nazwa, jak najbardziej istnieli. Jest tylko jedno ale… – otóż wszystkie wiarygodne informacje na ich temat możemy odnieść do wieków IX – XI. Ich początki, naturalnie, były starsze, ale na pewno nie możemy się ich doszukiwać w czasach, gdy istniało Cesarstwo Rzymskie, nie mówiąc już o czasach wcześniejszych.

O tym, co na temat Lędzian / Lachów / Lechitów dowiedzieć możemy się ze źródeł pisanych, pisałem tutaj:
>https://www.magnapolonia.org/jak-to-z-tymi-lechitami-bylo/

Jak widzimy, Lechici stanowili pierwotnie wspólnotę ponadplemienną, czy też raczej wielkoplemienną, obejmującą szereg mniejszych plemion, przy czym jednym z tych plemion byli Polanie.

Autor najstarszej polskiej kroniki, napisanej po łacinie, prawdopodobnie w latach 1113–1116, znany jako Gall Anonim, zebrał garść informacji na temat władców władców rządzących w Gnieźnie przed Mieszkiem I.

Nie będziemy w tym miejscu rozstrzygać, na ile informacje te polegają na prawdzie, bowiem jest to w zasadzie nie do rozstrzygnięcia, natomiast przypomnijmy, że – wedle Galla Anonima – przed Mieszkiem I panować mieli jego pradziad, dziad i ojciec: Siemowit, Lestek i Siemomysł. Dodajmy, że Siemowit miał zostać władcą Polski po wygnaniu znienawidzonego przez poddanych Popiela, przy czym warto zaznaczyć, że zarówno Popiel, jak i Siemowit nie byli władcami suwerennymi. Oto bowiem Gall Anonim pisał:

„Po tym wszystkim młody Siemowit, syn Piasta Chościskowica, wzrastał w siły i lata i z dnia na dzień postępował i rósł w zacności do tego stopnia, że król królów i książę książąt za powszechną zgodą ustanowił go księciem Polski, a Popiela wraz z potomstwem doszczętnie usunął z królestwa.”

Tak więc to ów „król królów, książę książąt” miał wygnać Popiela i osadzić na jego miejscu Siemowita, syna Piasta. Niestety, Gall Anonim nie daje żadnej wskazówki, kim miałby być tenże „król królów, książę książąt”. Niewiele też dowiadujemy się od niego o wymienionych przezeń poprzednikach Mieszka I:

„Siemowit tedy, osiągnąwszy godność książęcą, młodość swą spędzał nie na rozkoszach i płochych rozrywkach, lecz oddając się wytrwałej pracy i służbie rycerskiej zdobył sobie rozgłos zacności i zaszczytną sławę, a granice swego księstwa rozszerzył dalej, niż ktokolwiek przed nim. Po jego zgonie na jego miejsce wstąpił syn jego, Lestek, który czynami rycerskimi dorównał ojcu w zacności i odwadze. Po śmierci Lestka nastąpił Siemomysł, jego syn, który pamięć przodków potroił zarówno urodzeniem, jak godnością. Ten zaś Siemomysł spłodził wielkiego i sławnego Mieszka, który pierwszy nosił to imię, a przez siedem lat od urodzenia był ślepy.”

W zasadzie mamy tu same ogólniki, iż byli oni mężni i wspaniali, i że każdy kolejny władca wspanialszy był od poprzednika. Nie ma tu jakichkolwiek konkretów. Nie dowiadujemy się też, kiedy władcy gnieźnieńscy wybili się na suwerenność, czy stało się to już za panowania Siemowita, czy może później.

Piszący sto lat później, aniżeli Gall Anonim, mistrz Wincenty, zwany Kadłubkiem, znacznie rozbudował jego opis. W szczególności przekazał on informacje o poprzednikach Popiela, którego on „z rzymska” nazywa Pompiliuszem.

Jak to możliwe, że zdołał on dotrzeć do informacji, do których nie dotarł piszący sto lat wcześniej Gall Anonim? Już samo to nie może nie budzić naszych wątpliwości. Ale idźmy dalej…

Mistrz Wincenty pomija w swej kronice informację przekazaną przez Galla Anonima, iż Popiel i Siemowit nie byli suwerennymi władcami i że ten drugi został ustanowiony władcą gnieźnieńskim przez „króla królów, księcia książąt”, który to usunąć miał z królestwa jego poprzednika – Popiela.

Siemowit miał dojść do władzy dopiero po śmierci Popiela (Pompiliusza), który to miał zostać zjedzony przez myszy, które wylęgły się z rozkładających się trupów dwudziestu stryjów Popiela, których ten miał otruć podczas stypy towarzyszącej pogrzebowi jego ojca, również noszącego imię Pompiliusz, ale – w przeciwieństwie do jego syna – będącego władcą prawym i sprawiedliwym.

Ów Popiel vel Pompiliusz I miał być synem Leszka III, który miał toczyć zwycięskie wojny z Krassusem i Juliuszem Cezarem. Z kolei przed Leszkiem III Lechitami rządzić miał jego ojciec – Leszek II, który władzę nad Lechitami objąć miał po Leszku I, który to pokonał Aleksandra Macedońskiego.

Tak więc z wywodu tego wynika, iż Leszek I, Leszek II i Leszek III panować musieli nad Lechitami w sumie trzysta lat, co oznacza, że na każdego z nich przypadało średnio po lat sto, a Leszek III musiałby żyć co najmniej dwieście lat.

Ale to jeszcze nic… Od śmierci Juliusza Cezara po wstąpienie na tron gnieźnieński Mieszka I upłynęło tysiąc lat, a my tu mamy raptem pięciu władców Lechitów / Polaków, mianowicie Pompiliusza I, Pompiliusza II, Siemowita, Lestka i Siemomysła. Wychodzi więc na to, że każdy z nich musiałby panować średnio dwieście lat, dożywając wieku kilkuset lat…

Trudno chyba mieć jeszcze jakiekolwiek złudzenia, że to, co możemy wyczytać w kronice Wincentego Kadłubka i na co tak chętnie powołują się wyznawcy Wielkiej Lechii, jest zupełnie bezwartościowe.

Ale załóżmy na moment, że kryje się w tym jednak jakieś ziarnko prawdy i że co prawda mistrz Wincenty mocno tu namieszał, ale jednak posiadł on jakieś informacje o walkach Lechitów z Juliuszem Cezarem i Aleksandrem Macedońskim, ale błędnie przypisał je do takich czy innych władców.

Otóż źródeł antycznych odnoszących się do panowania Aleksandra Macedońskiego i Juliusza Cezara jest naprawdę sporo, a te żadnych wojen z Lechitami nie odnotowały. Co więcej, źródła archeologiczne jednoznacznie wskazują, że wraz z upadkiem kultury łużyckiej na ziemiach polskich narastał kryzys cywilizacyjny, a około roku 400 p.n.p. na ziemie dzisiejszej Polski przybyli z terenu Moraw Celtowie, którzy osiedlili się na Dolnym Śląsku. Kilkadziesiąt lat później Celtowie pojawili się na Górnym Śląsku.

Tak więc w czasach gdy Lechici mieli rzekomo toczyć zwycięskie wojny z Aleksandrem Małopolskim, w rzeczywistości ziemie polskie padały łupem najeźdźców celtyckich.

W pierwszej połowie III wieku p.n.e. Celtowie pojawili się w Zachodniej Małopolsce i w dorzeczu Sanu. Zapewne w tym też okresie dotarli oni w okolice Kalisza i na Kujawy, gdzie powstał znany ośrodek mennictwa celtyckiego.

Celtowie powoli, lecz systematycznie rozszerzali zajmowane przez siebie terytoria kosztem ludności wejherowsko-krotoszyńskiej. O wzajemnej niechęci dzielącej obie społeczności najdobitniej świadczy brak wzajemnego przenikania się ich kultur materialnych. W połowie III wieku p.n.e. część ludności kultury wejherowsko-krotoszyńskiej porzuciła swe siedziby, częściowo przenosząc się w dorzecze środkowego Dniepru, gdzie uprzednio funkcjonowała kultura miłogradzka, a częściowo – wespół z jakimiś grupami ludności jastorfskiej (bezsprzecznie germańskiej) – do Mołdawii.

Tak więc wywody Wincentego Kadłubka między bajki możemy włożyć. W sposób nieudolny próbował on wprząc w dzieje Polski postacie, o których istnieniu zapewne dowiedział się przebywając we Francji albo we Włoszech. Wypada jedynie wyrazić zdumienie, że w dzisiejszych czasach są ludzie, którzy w te bajki święcie wierzą.

Wojciech Kempa
https://www.magnapolonia.org

Komentarzy 8 do “Czy Lechici toczyli wojny z Aleksandrem Macedońskim i Juliuszem Cezarem?”

  1. Zerohero said

    „Otóż źródeł antycznych odnoszących się do panowania Aleksandra Macedońskiego i Juliusza Cezara jest naprawdę sporo, a te żadnych wojen z Lechitami nie odnotowały.”

    No fajnie, ale to potrafi zauważyć każdy człowiek na jako takim poziomie intelektualnym. Do kogo więc jest kierowany ten tekst? Do ludzi którym trzeba takie rzeczy pokazywać palcem? Lać na nich. Przypilnujesz w jednym temacie, to za jakiś czas łyknie inny. Chodzić za takim jak za 3 letnim dzieckiem?

  2. gnago said

    Ale taki Nestor w swoim latopisie bezczelnie twierdzi że Kijów założył lacki wojewoda zwany Kijem a historycy datują powstanie tegoż na V wiek

    „Jak to możliwe, że zdołał on dotrzeć do informacji, do których nie dotarł piszący sto lat wcześniej Gall Anonim? Już samo to nie może nie budzić naszych wątpliwości. Ale idźmy dalej…” Zwyczajnie ten galijski mnich wczesny pijarowiec miał do opracowania zlecone przez swego prezesa zadanie udokumentowania i upiększenia historii rodu swego pana . I zadanie te wykonał ignorując te nie związane z historią rodu. Stąd cudowna Impreza u Piastuna mającego w ten sposób mandat od Boga na zwalenie Popielidów ukaranych za swe czyny i zajęcie ich miejsca. A o strachu tej dynastii przed oporem uwielbianych poddanych jest budowa potężnych twierdz – Poznań miał https://tvn24.pl/poznan/poznan-odkryli-wal-obronny-z-czasow-mieszka-i-3682910

    Błogosławiony Kadłubek nie był bajkopisarzem a dostojnikiem KK i sukcesorem zlikwidowanego Biskupstwa kościoła słowiańskiego w Krakowie razem z jego księgozbiorem a jako absolwent Sorbony – elita ówczesnego świata nie pisał bzdur a relacjonował to co uważał za prawdę . A opisywał dzieje nie rodu a państwa Polskiego od domniemanego potopu

    ————-
    P. Kempa stawia b. konkretne zarzuty, ktore Pan zignorował.
    Admin

  3. Yagiel said

    A ja bym o dwie rzeczy tu zahaczył:

    1. Od kiedy Persowie na nas mówią ‚Lechistan’ ? Raczej łatwo sprawdzić… Podobnie jak: Ruś na nas po-Ljachi ?

    2. Odczytanie TEGO fragmentu/tłumaczenia z Galla Anonima Z KRÓLEM KRÓLÓW: otóż składnia tego długiego zdania nie wyklucza – hm? – tożsamości KRÓLA KRÓLÓW z… Piastem, synem Chościski {Chościsko-w-ic}.Trzeba by dłuższy przedtem fragment znać: być może wyjaśnia, któż jest ów KRÓL KRÓLÓW… Zdanie zacytowane jako argument jest nie-jedno-znaczne
    przy czym
    a) cóż była/jest piast/a w kole? raczej ważna… A wspomnę gród Arka’im, daleko-daleko-hen, lecz kolisty i ze szprychami jakby oraz – placem/piastą? każda też swastyka piastę swą miała/ma, gdyż sens świetlisty miała tylko obracając się, tocząc…
    b) tytuł KRÓL KRÓLÓW znany/używany był; np. także w odniesieniu do AGAMEMNONa, wyższego nad bratem MENELAOSem, nie mówiąc o pod-ludziu (więc pieszym) ACHILLESie; a skąd przyszli Achajowie, a na pewno Spartanie/Dorowie, hm? z PÓŁNOCY, gdzie śniegi i wilki oraz gdzie wierzby, lecznicze dla stawów, nóg, jako że Dorowie osiedlali się na błotach, sposobem przyniesionym z PÓŁNOCY i… wiemy przecie: wilgoć, reumatyzmy łupią, komary tną – nic tylko salicyl wcierać!
    c) i jeszcze CHOŚCISKO – od ‚chost/chwost’ może? tj. od chwost/ogon ? a może chwost/kita, taka nad hełmem Achaja powiewająca, jak koński ogon…? której to kity późnym wnukiem mógł być pawi czub Krzyżaka albo… Drużby, co go był posłał Gospodarz pijany – a ten schylił się po copkę! ważniejszą widać od rogu!

    Taka to bajda na dobranoc nam… po-Lechom

  4. Maverick said

    Wyznawcy kultu jednostki w USA w końcu zrobili kolejny bailout na 2 tryliony, ale jak nigdy nic kabalistyczne organizacje zagwarantowały sobie 60 miliardów dla siebie, aby zwalczać antysemityzm. To jest nowy wspaniały świat.

    Dlatego muszą powrócić państwa narodowe,

  5. gnago said

    Aby kompletnie odpowiedzieć musiałbym podobnie szeroki elaborat wymęczyć! A leniwym jestem, tj. znajduję ciekawsze zajęcia . Ale sugeruję, zalecam lekturę stron: http://rudaweb.pl , https://bialczynski.pl czy zwyczajne googlanie

  6. Listwa said

    @ 5 gnago

    Zróbcie wazy z runami, dzbany z pismem swarożyca i już będziecie potęga.
    Powtarzanie głupot nic nie da. Jeden cos powie, drugi cos przypuści, trzeci dołozy slogan, czwarty uzna całośc za prawde i latacie wszyscy jak nawiedzeni.

  7. https://marucha.wordpress.com/2020/03/26/czy-lechici-toczyli-wojny-z-aleksandrem-macedonskim-i-juliuszem-cezarem-2/
    2. Ggnago said – 2020-03-26 (Czwartek) @ 22:04:24
    „Ale taki Nestor w swoim latopisie bezczelnie twierdzi że Kijów założył lacki wojewoda zwany Kijem a historycy datują powstanie tegoż na V wiek”

    Wojewoda Kij nie mógł być synem Leszka III Wyścigowego, syna chłopa spod Znojma, którego Czesi za takie spostponowanie Czech chcą ZABIĆ, gdyż Leszek III zginął pod Chebem w r. 805 a Kij w r. 862 Zdobył Konstantynopol, wobec czego mógł być WNUKIEM Leszka III. Podobnie historycy greccy piszą, że Troję zbudował Syn Posejdona, gdy Troję na Złotym Rogu ZBUDOWAŁ Kar-k’Orfeusz z Krakowa – mąż Eurydyki-EUROPY – który był prawnukiem Posejdona z Poznania – za co poznańskie bydlaki chciały mnie ZABIĆ, jak Grecy…
    Chyba przekonałem, że Popiel II Myszowaty jako były Wojewoda Kij NIE był Synem Leszka III. Poznańskie bydlaki chciały zabić też striptiserkę Posejdona Tereskę Maj, ale uciekła do WBr, gdzie po spartoleniu sobie nosa operacją plastyczną została Premierzycą ??? Ciekawe, co by na to powiedział Mikołaj Pałkin, który według IDIOTY Dostojewskiego zapytał o Familię tej Premierzycy: A CZEGOŻ TO MARGRABIA MYSZKIN CHCE BYĆ ROSYJSKIM KSIĘCIEM? – JEGO PRZODEK, WOJEWODA KIJ, PRZEWIÓZŁ PAŁAC CESARSKI Z KONSTANTYNOPOLA DO KIJOWA. – CO ZA IDIJOTA. ALE SKORO PRZEWIÓZŁ TO NIECH BĘDZIE.
    Niemcy kradną Polakom i Ukraińcom DESZCZE. Tą techniką spowodowali Powódź Tysiąclecia, aby wywieść archiwum Sejmu Śląskiego (2175 pne – 1944 ne) metrem fortecznym do Niemiec. Do tego bydlaki poznańskie przyczyniły się, i to chyba nie gorzej od Oxfordu, który spowodował WYTRUCIE Lwowsko-Wrocławskiej Szkoły Archeologicznej i Architektoniczno-Historycznej, że zostałem Tylko Ja, a Szkoła ta PILNOWAŁA tego archiwum. Pitrowcy podarowali to archiwum Bierutowi a ten Lwowiakom.
    W 339 r. była bitwa pod Wiedniem, w której Macedończycy i Epiroci pobili Lechitów i Scytów. W związku z tym Aleksander napisał do Arystotelesa, że ZOSTAŁO ZAJĘTE WAŻNE MIASTO LECHICKIE KARAUCAS OD STRONY PANONII, ALE BARDZIEJ LUDNE NIŻ BOGATE – co znaczy, że krakowiaczki pochowały swe skarby. Aleksander został Królem Krakowskim a jego matka Olimpiada Kanclerzycą. Granica między Macedonią a Epirem była na Łabie, bo w Hedebach-Szlezwiku powstała mennica macedońska, która wybiła STO monet Filipa II i JEDNĄ Aleksandra.
    Kopalnie Pangajonu-Siedmiogrodu dawały Filipowi tysiąc talentów złota rocznie, za co prowadził agresywną politykę w Azji Mniejszej. Gdy wybuchła wojna Grecka to Aleksander poprowadził jazdę scytyjską na pomoc Filipowi, aby po bitwie pod Heroneą anektować Pangajon. Pamiątka po tym są I statery Aleksandra: APOLLO-SZCZUR – że też się nie bał, że go od tyłu Ugryzie. Ponieważ u Greków królem jest ten, Kto Ma Złoto, to Grecy zamordowali NIEWYPŁACALNEGO Filipa i przywołali WYPŁACALNEGO Aleksandra.
    Olimpiada została jednak w Krakowie, gdzie zbudowała pałac BIAŁO-CZERWONY: Budynek z marmuru kłodzkiego Biała Marianna a schodząca do Wisły kolumnada z czerwonego granitu tatrzańskiego. Kopia tego pałacu była Architektonicznym Cudem Wszechczasów: pałac PTOLEMEUSZY w Aleksandrii.
    Następczynią Olimpiady była królowa Sarmatów Artemida-Diana, która zachachmęciła Aleksandrowi skarbiec perski w Koł-Kryłgan-Kała w Chiwie. Po podboju Indii Aleksander chciał go odzyskać, więc puścił się na pagajach do Triestu i komunikiem do Pragi. Pamiątką czego są II statery Aleksandra, zwane przez Bawarów PŁACZKAMI, gdyż Diana POBIŁA Aleksandra w Kielcach, ogłosiła protektorat nad Azją Mniejszą i kazała Aleksandra Zamordować jako BANKRUTA.
    Konstantyn Wlk – aby odebrać Aleksandrii Majestat Światowy – kazał przewieść pałac Ptolemeuszy do Konstyntynopola, a ponieważ był z najlepszego marmuru to Wojewoda Kij kazał przewieźć go do Sambora, gdzie został zrekonstruowany na cytadeli – od czego miasto zwie się KIJOWEM.
    Nad pięknym Nekerem mieszkałem z wykształconym w Leningradzie Ukraińcem, który opowiadał mi BZDURY o Kijowie. Gdy powiedział, że Sobór Sofijski był budowany Na WZÓR Hagia Sophia w Konstantynopolu to przywołałem go do porządku – że był budowany według katedry w WENECJI, z czym się zgodził.
    Według Sejmu Śląskiego to gdy Leszek Chytry i Juliusz Cezar szli na stolicę Goplanii-Gepidii KONIN to Polski Faraon kazał napełnić statki zbożem i Popłynął do AMERYKI.

  8. gnago said

    „Zróbcie wazy z runami, dzbany z pismem swarożyca i już będziecie potęga.
    Powtarzanie głupot nic nie da. Jeden cos powie, drugi cos przypuści, trzeci dołozy slogan, czwarty uzna całośc za prawde i latacie wszyscy jak nawiedzeni.”

    Listewko droga trza się dokształcać ciągle i nowe weryfikować a nie zgrywać tą bandę małp z Kiplinga ……..

    Pomogę” Jarzysz tą wyśmiewaną wazę z Bronocic z koślawym wizerunkiem /ideą wozu. A teraz uruchom to coś pod czuprynką eee. No dobra, między uszami . Czy ten uwieczniony wóz był prototypem czy rzeczą używana powszechnie?

    Jeśli nie i założymy ich powszechne używanie, to MUSIMY założyć organizację budującą drogi ( dla lepszej kminy rozważ dzisiejsze podporządkowanie i finansowanie dróg ) a wtedy nie było takiej suszy i zalesienie też większe. Ekstrapoluj teraz znaczenie faktu istnienia tych dróg. Jak i zaopatrywanie budynków imprez i ludzi wczesnego Imperium Romanum w jantar, jak i brak ustalonego zbytu dla żelaza z tych „polskich zagłębi hutniczych. tu przypomnę ze II wojenny wóz konny z mobilizacji przewoził raptem max pół tony. Porównaj sobie z kolumną takich wozów potrzebną do transportu jedynie jantaru, jak i znany czas jaki upłynął od chwili zapotrzebowania do uruchomienia Koloseum

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: