Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    rocznik57 o Upadek cywilizacyjny Polski
    lewarek.pl o Prof. Mearsheimer: „To Zachód…
    Marucha o Szymowski prześwietla premiera
    Zima o Pierwszy pozew za zmuszenie do…
    Kronika o Wolne tematy (10 – …
    NyndrO o Wolne tematy (10 – …
    telewizjapolska24 o Dlaczego kobiety w średnim wie…
    Czaruś o Wolne tematy (10 – …
    NyndrO o Wolne tematy (10 – …
    lewarek.pl o Szymowski prześwietla premiera
    walthemar o Dlaczego kobiety w średnim wie…
    NyndrO o Wolne tematy (10 – …
    gnago o Szymowski prześwietla premiera
    Bezpartyjna o Wolne tematy (10 – …
    Marucha o Prof. Mearsheimer: „To Zachód…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

Instynkt samozachowawczy

Posted by Marucha w dniu 2020-04-17 (Piątek)

„Jeszcze ci nie uwierzyłam tak, jak ludzie wierzą” – śpiewała Łucja Prus w piosence „Dookoła noc się stała” do słów Agnieszki Osieckiej. A jak ludzie wierzą? To ciekawe pytanie, bo wydaje się, że odpowiedź – jak ludzie wierzą, zależy od tego – w co właściwie wierzą.

Oto z bezcennego Izraela dobiegają fałszywe pogłoski, że ortodoksyjni Żydzi w ogóle nie stosują się do rozkazów rządu, który – podobnie jak wszystkie inne rządy na świecie – pod pretekstem zbrodniczego koronawirusa przejął władzę dyktatorską i zachowują się tak, jakby zbrodniczego, koronawirusa nie było.

Czy dlatego, że w ogóle nie uznają Izraela, chociaż podobno nie wzdragają się przed korzystaniem z państwowego socjalu? Wykluczyć tego nie można, ale warto też przypomnieć, że w starożytnym Rzymie Żydzi też zachowywali się podobnie. Rzymianie pod względem religijnym byli tolerancyjni, zresztą w warunkach imperialnych inaczej być nie mogło.

Każdy zatem wyznawał taką religię, jaką chciał – ale skoro już był mieszkańcem Imperium, to musiał zapalić kadzidło przed posągiem Jowisza Największego i Najlepszego. Jowisz był bóstwem opiekuńczym Rzymu, więc kadzidło było dowodem lojalności względem państwa.

I wszyscy – jak ich Rzymianie nazywali – peregrini – kadziło palili – z wyjątkiem Żydów. Ci kategorycznie odmawiali i żadna siła nie mogła ich do tego zmusić.

Nawiasem mówiąc, później, za panowania cesarza Trajana, gubernator Bitynii, Pliniusz Młodszy, w liście do cesarza podobnie charakteryzuje chrześcijan – że mianowicie prawdziwego chrześcijanina „żadna siła” nie może zmusić do rewokowania. Dlatego takich, co rewokowali, Pliniusz natychmiast zwalniał, a w liście pyta cesarza, jak ma postępować z chrześcijanami prawdziwymi.

Odpowiedź Trajana przynosiłaby mu zaszczyt również, a może nawet zwłaszcza dzisiaj, w epoce totalnej inwigilacji – bo cesarz stanowczo zakazuje Pliniuszowi korzystać z donosów anonimowych, stanowiących „hańbę naszych czasów”. W przypadku chrześcijan to zachowanie nie było oznaką lekceważenia rzymskiej władzy, bo przecież Apostoł Narodów nauczał, że „wszelka władza”, a więc i rzymska też, pochodzi „od Boga”, a w dodatku – „nie na próżno nosi miecz”.

Zatem ówcześni chrześcijanie, jeśli nawet lękali się miecza, to jednak kadzideł przed posągami Jowisza palić nie chcieli, co zresztą było przyczyną prześladowań i to przez cesarzy skądinąd bardzo porządnych. Najwyraźniej musieli traktować swoją religię bardzo poważnie, podobnie jak ortodoksyjni Żydzi, albo dzisiaj muzułmanie.

Toteż w Kościele katolickim żywy jest kult świętych męczenników, którzy zostają wyniesieni na ołtarze. Ale – jak mówi poeta – „tymczasem na mieście inne były już teście” i w katolickim nauczaniu, zwłaszcza po II watykańskim Soborze, zapanowało przekonanie, że najwyższą wartością jest życie. Zapewne początkowo miało to charakter polemiki ze zwolennikami praktykowania rzezi niewiniątek, ale z czasem nabrało charakteru pewnika.

Doszło do tego, że papież Franciszek z tego właśnie powodu uznał karę śmierci za sprzeczną z chrześcijaństwem. Stwarza to szalenie kłopotliwą sytuację I to aż z dwóch powodów. Po pierwsze, jeśli w tak ważnej sprawie Kościół przez ostatnie 2 tysiące lat się mylił, to skąd możemy mieć pewność, że nie myli się i teraz? A po drugie – że z przeświadczeniem, jakoby życie było wartością największą, trudno jest pogodzić kult świętych męczenników, którzy najwyraźniej też musieli popaść w sprośne błędy Niebu obrzydłe.

Tymczasem przekonanie o znikomej wartości życia panowało nawet w sowieckiej Rosji, o czym świadczy anegdotka, jak to politruk egzaminuje żołnierza Armii Czerwonej. Kurit’ budiesz? – pyta, a żołnierz odpowiada: nie budu. – A wodku pit’ budiesz? – Nie budu. – A j… budiesz? – Nie budu. – A żizń za rodinu otdasz? – Otdam. Na ch… mnie takaja żizń?!

Skoro jednak zapanowało przeświadczenie, że wartością najwyższą jest życie I to nie jakieś tam „wieczne”, tylko obecne, to coraz większą rolę w postępowaniu ludzi zaczął odgrywać instynkt samozachowawczy. Jeszcze w czasie II wojny światowej tak nie było, o czym świadczy przemowa kaprala Rewetzky’ego z „Przygód Wernera Holta” do żołnierzy obrony przeciwlotniczej: „zaraz zacznę wypędzać z was ten instynkt samozachowawczy, wy świnie, wy parszywe trychiny!”

Dzisiaj żaden kapral by tak nie powiedział między innymi dlatego, że na bazie instynktu samozachowawczego można bardzo wiele zbudować. Gdyby nie instynkt samozachowawczy – któż by się słuchał władzy, kto oddawałby jej połowę, czy nawet więcej niż połowę swojego dochodu.

Ale nawet i w tych warunkach bywało, że altruizm z instynktem samozachowawczym wygrywał. Wykorzystał to wybitny przywódca socjalistyczny Józef Stalin, wydając prikaz, że rodzina tego, kto się podda i pójdzie do niewoli, będzie poddana represjom, aż do śmierci włącznie. Toteż wielu żołnierzy walczyło do końca, bo w dodatku wiedzieli, że na tych, którzy się cofają, czekają z karabinami maszynowymi oddziały zaporowe.

Teraz umiłowanie życia zapanowało powszechnie, zarówno wśród niewierzących, jak i wierzących, toteż nic dziwnego, że na tym fundamencie postanowili zbudować Nowy Wspaniały Świat nasi Umiłowani Przywódcy, zarówno z kół politycznych, jak i banksterskich.

Fundamenty zostały położone pod pretekstem epidemii koronawirusa, który pojawił się niczym dar Niebios. W jednej chwili diabli wzięli wszystkie patetyczne gwarancje, w kąt poszła demokracja, rządy przejęły władzę dyktatorską, o której nie śniło się nawet takim wybitnym przywódcom, jak Adolfowi Hitlerowi, czy Józefowi Stalinowi. Wystarczy zwrócić uwagę, że ani jeden, ani drugi nie wpadli na pomysł, by zakazać ludziom wstępu do lasu – no a teraz, pod pretekstem walki ze zbrodniczym koronawirusem, doczekaliśmy się i tego.

Co więcej – te wszystkie posunięcia spotykają się z entuzjastycznym poparciem większości opinii publicznej, a przynajmniej takie wrażenie można by odnieść z przekazu niezależnych mediów głównego nurtu, które najwyraźniej zastosowały się do leninowskich norm dotyczących organizatorskiej funkcji prasy.

To zachowanie nie musi być zresztą podyktowane jakimiś niskimi pobudkami, a raczej prakseologią. Adam Grzymała-Siedlecki ilustruje to opisem okupacyjnego pogrzebu swego znajomego, zresztą działacza państwowego, który zmarł w nędzy, ale przynajmniej pogrzeb miał z orkiestrą kolejarzy. Początkowo smutny kapelmistrz, kiedy orkiestra zbliżała się do końca występu, stawał się coraz bardziej rozpromieniony, że nie było żadnego kiksu, żadnej pomyłki – jakby całkiem zapomniał, że orkiestra towarzyszy pogrzebowi.

Ponieważ takiej znakomitej okazji przebudowy świata nikt nie przepuści, to jest wysoce prawdopodobne, że tak już zostanie tym bardziej, że instynktem samozachowawczym można będzie sztukować rozmaite inne niedostatki.

Stanisław Michalkiewicz
http://michalkiewicz.pl

Komentarze 23 do “Instynkt samozachowawczy”

  1. JARNO said

    JESTEŚMY abs SZCZĘŚLIWI,
    że wreszcie nam, robaczkom świętojańskim, felietonista wyśmiecie wyjaśnia nam swoim lekkim jak puch piórem;
    – dlaczego jesteśmy w ciemnej dupie
    – i że pozostaje nam tylko INSTYNKT>>raczej cecha BEZMYŚLNA jak odruch bezwarunkowy – w opozycji do MYŚLENIE jako coś wyjątkowego dla istot ludzkich –
    aby przeżyć jako jednostka, jako społeczność.

    Kiedyś postowicz Boydar napisał bb trafną rzecz>
    „Niepoczytalność, to brak zdolności do powiązania przyczyn ze skutkami.”
    .
    a ja uzupełnię powiedzenia Sokratesa:
    IGNORANCJA TO NAJWIĘKSZE ZŁO.
    .
    i znaczeniowo (wg słownika języka polskiego)
    IGNORANCJA>>brak podstawowej wiedzy lub nieznajomość czegoś; nieuctwo, ciemnota, niewiedza>>https://sjp.pl/ignorancja
    i BB celny jest komentarz ~gosc # 2014-06-25 do tego hasła>>
    „NA CHŁOPSKI ROZUM>
    IGNORANT czy NIEUK lub LAIK a nawet GŁUPEK to nie są zamienne określenia. NIEUK,LAIK,GŁUPEK to osoby które nie posiadają wiedzy, IGNORANT też jej nie posiada lecz
    DODATKOWO CECHUJE SIĘ FAŁSZYWYM PRZEKONANIEM O JEJ POSIADANIU!!! (!!!!!-JARNO)
    Tak więc:
    .
    IGNORANTA można nazwać LAIKIEM. Ale LAIKA nie można nazywać IGNORANTEM!
    .
    Natomiast słowo IGNOROWAĆ oznacza „POMIJAĆ”, „NIE ZWRACAĆ UWAGI”, „NIE ZAUWAŻAĆ”, „LEKCEWAŻYĆ” (dotyczy dowolnego bytu, zarówno osób jak i menów, myśli, faktów, zwierząt itp.)”>>i stąd-ostatni akapit>moja opinia co FELIETONISTY broniącego skórę ‚Umiłowanych przywódców’.

  2. Marucha said

    Re 1:
    Panie JARNO.
    Nie przepuszcza Pan niemal żadnej okazji, aby nie przypie*dolić się w dowolny sposób do red. Michalkiewicza.
    NIgdy nie padły wobec niego żadne konkretne zarzuty, a jedynie osobiste, golosłowne osądy i przekonania.
    To moje ostatnie ostrzeżenie.

  3. Joannus said

    Dobra fotka. Niebawem nakażą nosić maseczki na podogoniach, do kompletu

  4. Skoro już jest mowa o instynkcie samozachowawczym to warto zapoznać się z tym poniższym, aby chcąc dobrze nie wyszło tak, że ostatecznie zostaniemy obdarci ze skóry.

    „Sprawy roszczeń w rozumieniu Just Act 447 – oparte o Deklarację Terezińską – zostały już dawno uregulowane, a odszkodowania wypłacone.

    W latach 1948 r. do 1971 r. władze PRL zawarły 12 umów międzynarodowych (zwanych indemnizacyjnymi) dotyczących wypłaty odszkodowań za znacjonalizowany majątek przejęty na Skarb Państwa PRL.

    Objęły one obywateli i osoby prawne następujących państw (wg dzisiejszego stanu):
    USA, Francji, Danii, Szwajcarii, Szwecji, Wielkiej Brytanii, Irlandii, Norwegii, Belgii, Luksemburga, Grecji, Holandii, Austrii, Kanady.
    Polska w całości wywiązała się już dawno temu z tych zawartych umów.

    Można więc zadać ponownie pytanie – które swego czasu skierował szef MSZ Radosław Sikorski do Hillary Clinton w związku podniesieniem przez nią roszczeń majątkowych w stosunku do Polski – w czyim imieniu występuje rząd USA, bo przecież nie w imieniu swoich obywateli w związku z wiążącą go umową z 16 lipca 1960 r. zawartą pomiędzy USA a PRL (poniżej pkt 7)?

    Polska już dawno temu wypełniła zalecenia Deklaracji Terezińskiej i to dużo wcześniej zanim powstał pomysł sporządzenia takiej nikogo niewiążącej deklaracji.

    Dla skutecznego działania trzeba nam Polakom iść prawnym już otwartym szlakiem przez Stowarzyszenie Mieszkańców Hoża 27 a
    http://hoza27a.pl/category/strona-spoleczna/uklady-indemnizacyjne .

    Należy żądać od władzy państwowej RP oficjalnego opublikowania do powszechnego wglądu zbioru tych wszystkich 12 umów indemnizacyjnych, bo póki co są one skrzętnie ukrywane – również przez tzw. Konfederację. O tym trzeba mówić, trąbić, przypominać – i tym sposobem przymusić pisowską władzę do ich opublikowania.

    Należy natychmiast powrócić do projektu ustawy reprywatyzacyjnej sporządzonej przez Patryka Jakiego. Praktycznie gotowy już projekt uwzględniający wymienione tu umowy międzynarodowe został przez PiS wycofany razem z Patrykiem Jaki, którego wypchnięto do Brukseli.

    Należy zaprzestać bicia piany i uprawiania dramaturgii z tym projektem ustawy anty-447 wykreowanym pod polityczne potrzeby Krzysztofa Bosaka. Projekt tej ustawy jest prawnym bublem (zaczerpniętym od Kukiza z poprzedniej kadencji), Ostatecznie zostanie on wyrzucony do kosza.
    Jest on projektem szkodliwym, bo stwarza ułudę jakoby miałby być panaceum na zablokowanie żądań żydowskich i jednocześnie liczy się na profity polityczne z tym związane (wyraźnego zwiększenia społecznego poparcia tzw. Konfederacji przy biciu piany odrzucenia tego projektu ).

    Jednocześnie projekt ten niejako przykrywa wymienione 12 umów indemnizacyjnych i może posłużyć do otwarcia drogi do ich rewizji i do dalszych krętactw środowisk żydowskich.

    Wykaz zawartych umów wraz z ich treścią (w formacie PDF):
    [po wejściu do całości publikacji pod linkiem

    https://jozefbizon.wordpress.com/2020/04/17/sprawy-roszczen-w-rozumieniu-just-act-447-oparte-o-deklaracje-terezinska-zostaly-juz-dawno-uregulowane-a-odszkodowania-wyplacone/

  5. NC said

    Re 4, p. Bizoń:
    Czy J.E. pan minister Sikorski doczekał się odpowiedzi?

  6. revers said

    no instynkt samozachowawczy, ale chyba z obowaiaazkowaa szczepionkaa?

    USTAWA O ZAPOBIEGANIU ORAZ ZWALCZANIU ZAKAŻEŃ I CHORÓB ZAKAŹNYCH U LUDZI
    Stan prawny na 20 kwietnia 2020
    Dz.U.2019.0.1239 t.j. – Ustawa z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi
    Rozdział 4. Szczepienia ochronne
    Art. 17. Obowiązkowe szczepienia ochronne
    10. Minister właściwy do spraw zdrowia określi, w drodze rozporządzenia:
    1) wykaz chorób zakaźnych objętych obowiązkiem szczepień ochronnych,

    https://tubemuzik.com/watch/LtdFvyyUR2o5SiA?fbclid=IwAR0p1Y9CpSZ-732bwo04uMJ8QL0isEqh5i5d4fm-oO1d_L18OQxPCLlgOiY

    pozniej pojdaa certyfikaty szczepionkowe w ruch nawet dla felietonistow, obok dziennikarzy i pan Stanislaw zmieknie, inni mogaa zesztywniec.

  7. Tak. Nastąpiła konsternacja u oficjeli towarzyszących Hillary i u niej samej, bo nie spodziewała się takiej riposty.
    Urwano kontynuacje tego tematu. Powrócono do niego za rządu PiS-u.

    Pod datą 30 listopada 2012 mamy min.
    „Zapytany przez PAP, czy w rozmowie z nim sekretarz stanu poruszyła sprawę restytucji prywatnego mienia żydowskiego w Polsce – o co upomniała się znowu ostatnio Światowa Organizacja ds. Restytucji Mienia Żydowskiego (WJRO), minister odpowiedział przecząco.
    „Pani sekretarz stanu nie podniosła tego tematu. Polska wyjątkowo szczodrze zwróciła własność komunalną, a zwracanie własności prywatnej też ma miejsce, bez jakiejkolwiek dyskryminacji. Nasze sądy nie badają narodowości ani wyznania osób składających pozwy” – powiedział.”
    https://wiadomosci.onet.pl/swiat/radoslaw-sikorski-spotkal-sie-z-hillary-clinton/chncl

    Więcej na ten temat innym razem – za jakiś czas..

  8. Peryskop said

    Józef Bizoń, dziękuję za cenne wykopaliska na czasie !

    No a co do wiary, jak mawiał – pisząc tu – nieodżałowany mec. Kafel Roman – wiara bez wiedzy to jest zabobon.

    Tak czy siak z dużym udziałem instynktu samozachowawczego. Bo przecież o wiarę łatwiej, niż o wiedzę. A żyć jakoś czeba.

  9. Boydar said

    W tym względzie Moja Szanowna Kolega Kafla pier*doliła jak potłuczona. Takie ośmioletnie dziecko na ten przykład, przystępujące do I Komunii Świętej, to wedle takiej teorii z du*py wziętej, to jeden wielki zabobon. Bo przecież wiedzy to u niego za bardzo nie uświadczy.

    Kolega Kafla była zwyczajnie zawistna o dar Ducha Świętego jakim jest wiara ufająca; z jakiegoś powodu sam jej nie otrzymał. Albo dostał, tylko zgubił po drodze, do Dallas, bo nie do Damaszku.

    Chyba nie czuł się zbyt mocny w tym swoim kaflowaniu; mocni ludzie nic nikomu nie zawiszczą

  10. „Roman Kafel – Spotwarzona przeszłość
    czyli o żydowskich zbrodniarzach wojennych”

    https://jozefbizon.wordpress.com/roman-kafel/

  11. Piskorz said

    re 10 Dziękuję wyślę link /PDF/ do punktu xero to mi wydrukują. W księgarni Narodowej na Chmielnej może już nie dostanę.! Przeglądałem to kiedyś, warto przeczytać.

  12. Joannus said

    Ad 9 Boydar

    ”…..Moja Szanowna Kolega Kafla pier*doliła jak potłuczona.”

    Nie sposób zaprzeczyć.

  13. Ale dlaczego? said

    AD. 4
    No tak.
    Tylko KTO ma się zająć uregulowaniem spraw reprywatyzacyjnych i zablokowaniem roszczeń żydowskich?
    Nie ma w Polsce widoków na to,że w sensownej przyszłości będzia jakaś propolska władza.
    Prędzej Biedroń zostanie prezydentem niż okrągłostołowcy wybierani przez Polaków postawią się Żydom.

  14. A Kościół mówił, że zamykanie ust obrzezanym to charyzmat Kościoła.
    A dzisiaj czyim charyzmatem jest zamykanie ust Polaków?

    https://swietatradycja.wordpress.com/2020/04/18/zamykac-usta-obrzezanym-2/

  15. Ad. 13
    Wpierw trzeba nagłośnić sprawę zawartych wszystkich umów indemnizacyjnych opisanych przeze mnie pod Ad. 4.
    Bez tego nie ma co dalej gdybać, że nie ma kto załatwić, że się nie da itd.
    Da się i w tych warunkach jakie są – tylko trzeba chcieć!

  16. Yagiel said

    To jeden z najważniejszych felietonów St. M., jaki pamiętam ! Jeden z najmądrzejszych – a gdyby kończył się w 5 akapicie… Ok, w 8.
    Wstrząsające jest użycie cytatu z wiersza/piosenki Osieckiej/Warskiej „Dookoła noc się stała”: to jednozdaniowy opis dzisiejszej Polski – gdzie „ludzie” znaczy dla mnie „bizony smartfonowe”, a pod „ci” jest MZ Szumowski i cały ten rząd…
    Zmieniam więc ten tekst na: już ci nie wierzę, jak ludzie nadal wierzą… Bo mentalnie bizonami są, owcami, nie ludźmi ?

    Ta piosenka, tekst wstrząsa jako wyznanie kobiety, matki lub żony – spełniające, jak myślę, postulat Boydara z WT teraz. Ale też jako wyznanie człowieka, pojedynczego w swym poczuciu godności, wartości własnej – samotnego wobec łatwo uwiedzionego tłumu „ludzi”… Ten wiersz Osieckiej wstrząsa po chrześcijansku!

    Jego ranga jest taka, jaką nadaje – hihi, haha – Felietonista: wobec Rzymu, wobec pierwszych chrześcijan, wobec słuchających Jezusa… Dlatego d.c. felietonu, poza ak. 8, myli, zwodzi – oczywiście świadomie. (I myślę, że p. Boydar zgodzi się ze mną.)

    Nie piszę więc nic więcej o wierszu Osieckiej: warto go czytać… Jak Las.
    Nie piszę więc nic o MZ Szumowskim: nie warto go słuchać, hipnoty/zera – warto nie słuchać się go ! Już mu nie wierzę – jako chrześcijanin, człowiek, istota z instynktem zachowania życia.

    Szanowny Felietonisto: jesteś wielki w pierwszym akapicie, w zacytowaniu… A wiersz ten, od początku… Dziękuję.

  17. Marucha said

    Re 15:
    Nie pamiętam, gdzie to czytałem… ale według Żydów (a oni zawsze mają rację) umowy indemnizacyjne nie dotyczą „zwrotów” mienia bezspadkowego, bo to jest sytuacja wyjątkowa, a poza tym ofiary Holocaustu (których z latami przybywa) potrzebują pieniędzy na leczenie.

  18. Ad. 16
    Wszystko wyłożone jest tu.

    https://jozefbizon.wordpress.com/2019/11/25/czy-uklad-z-1960-r-miedzy-rzadem-prl-i-rzadem-usa-ma-byc-ukrywany-bo-utraca-on-zydowskie-oczekiwania-po-ustawie-just-act-s-447/

    Proszę zapoznać się z przywołaną powyżej umową indemnizacyjną pomiędzy PRL a USA.
    Liczą się treści aktów prawnych, a nie to, że ktoś, coś, gdzieś napisał.

  19. Marucha said

    Re 18:
    Ja tę umowę z grubsza znam. Ale to nie o to chodzi.
    Treści aktów prawnych się NIE liczą, jeśli Żydzi chcą inaczej. Kropka.

  20. Re. 19
    Do tych aktów prawnych wyszła później ustawa dotycząca wpisów do ksiąg wieczystych dla nieruchomości objętych umowami indemnizacyjnymi.
    Jest też sporządzony wykaz tych nieruchomości dla każdej z 12 umów.
    Chcąc przejąć taką nieruchomość trzeba wejść na drogę sądową z pozwem o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym.
    I w tym momencie bardzo ważnym jest powszechna świadomość u ludzi, że takie umowy indemnizacyjne istnieją i wówczas można się nimi (wraz z wykazem) skutecznie bronić.
    Nie przez przypadek PiS te umowy przed ludźmi ukrywa.

    ————–
    Teoretycznie tak.
    W praktyce będzie, jak Żydzi chcą.
    Admin

  21. Boydar said

    O wykładni treści talmudu stanowi rabin. A w sprawach karnych – din, też zazwyczaj rabin. Nic się nie zmieniło.

  22. Bili de kid said

    Na Youtube jets kanał Na fazie przez świat (jakoś tak w każdym razie) i w filmie podsumowującym jakąś część podróży AUTOSTOPEM przez Afrykę powiedział, że tęskni za krajami muzułmańskimi, bo tam ludzie mają zasady. Nie dadzą z głodu umrzeć, pomogą. Jak zapytasz czy możesz rozbić namiot na jego ziemi, to powie ze nie, ze zaprasza do domu bo będziesz jego gościem. Śpisz, jesz z nim i jego rodziną. Dlaczego? Bo tak podobałby się Allahowi.

    Przeciwieństwem sa kraje chrześcijańskie, gdzie będzie się oszukanym, okradzionym i wykorzystanym przy każdej okazji. Oczywiście kłamstwo to norma. Nie ma żadnych zasad.

  23. Ale dlaczego? said

    AD. 23
    Ale, jak zwykle. Diabeł tkwi w szczegółach.
    Jezus, Bóg w ludzkiej postaci, nakazywał nawracanie słowem i przykładem.
    Mahomet, cwaniak i rzezimieszek, guru sekty, wymyślił sobie religię, by mieć dobra doczesne. Nakazywał, by nawracać mieczem, jeśli nie chcą po słowie.
    Co współcześnie widać dokładnie.
    Reszta to szczegóły regionalne. Np. wynikające z koczowniczego trybu życia pierwszych muzułmanów (na pustyni).
    Inaczej. Nie udzielenie gościny obcemu na pustyni praktycznie oznaczało jego śmierć. Często.
    Czyli gościnność wynikała z praktyczności. I pytanie zasadnicze. Wynikała z kultury arabskiej PRZEDISLAMSKIEJ?

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: