Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Leo Hochberg – godny towarzysz wujków Rajmunda Kaczyńskiego

Posted by Marucha w dniu 2020-04-20 (Poniedziałek)

Leo Hochberg za bardzo łączył zbrodniczą teorię z praktyką. Jest więc mała szansa na odwiedzenie jego grobu na Powązkach przez prezessimusa, który razem z Ziobro reformuje sadownictwo powszechne nadając mu skuteczność sądownictwa wojskowego.

Podobnie jak Henryk Świątkowski (wujek Rajmunda Kaczyńskiego) urodził się w Polsce, chociaż w w rodzinie o typowo żydowskich nazwiskach, ukończył studia prawnicze w Polsce. Przed wojną pracował jako radca prawny w banku. W latach 1939-44 w ZSRR pracował jako radca prawny i urzędnik.

W 1944 r. Hochberg wstąpił do WP i 9 stycznia 1945 r. wystąpił jako protokolant w stopniu szeregowego w sądzie nad Marianem Zawidzkim ze „Służby Ochrony Powstania” a następnie został zastępcą Szefa Biura Informacji i Propagandy Inspektoratu AK w Lublinie.

Marian Zawidzki odznaczony Gwiazdą Śląska za działalność w czasie plebiscytu po powstaniach śląskich i do 1939 r. Kurator Oświaty Województwa Śląskiego po przyjeździe do Lublina niemal natychmiast rozpoczął działalność najpierw w ZWZ a później w AK w Służbie Ochroną Powstania tj. dowództwie oddziałów słabo uzbrojonych z konspiratorami przeważnie niepełnosprawnymi (starsi, ułomni itp.) mającymi w Akcji Burza pełnić funkcje pomocnicze (w tym organizować administrację).

Znając dobrze język niemiecki i znając Niemców organizował komórki wywiadu na terenie Reichu i w obozach podległe bezpośrednio Komendzie Głównej AK (miał kiepskie zdanie o niektórych lubelskich przywódcach AK). Redagował pisma niemieckojęzycznej propagandy wśród „lubelskich Niemców” i artykuły w polskiej prasie konspiracyjnej. W 1944 r objął stanowisko zastępcy Szefa Biura Informacji i Propagandy w Inspektoracie AK Obw. Lublin.

Przed Gestapo uchroniło go tylko używanie drugiego imienia. Pomimo ujawnienia i zaoferowania nowej władzy chęci pracy został aresztowany i oskarżony o przynależność do ZWZ a następnie AK z dowodami rzeczowymi w postaci znalezionej u niego maszyny do pisania i tytułów artykułów, które opublikował w konspiracyjnej prasie. Dodatkowo akt oskarżenia zawierał przypisane lub wydobyte od jego współpracowników oświadczenia, że pełnił swe obowiązki do końca.

Zawidzki zaprzeczył oskarżeniom lecz stwierdził , że AK nie miała na celu obalenia ustroju demokratycznego. Prawdopodobnie nie bez wpływu Leona Hochberga Wojskowy Sąd Garnizonowy uznał Zawidzkiego za kłamcę, gdyż jako wykształcony oficer AK na pewno wiedział, że AK jest organizacją zbrodniczą i skazał go na karę śmierci. [Wyrok wykonano 17.01.1945 na Zamku w Lublinie – admin]

Mimo, że Leo Hochberg w sądownictwie (początkowo wojskowym) debiutował jako wykształcony prawnik w stopniu szeregowego, przypadek ten jakby symptomatycznie wykazuje kierunki jego prawniczych osiągnięć przenoszonych przeważnie z prawa sowieckiego nie tylko do wojskowego okresu bermanowskiego ale i do sądownictwa powszechnego po likwidacji wojskowego w 1956 r.

Wujkowie Rajmunda Kaczyńskiego kierowali się raczej poczuciem potrzeby poprawy infrastruktury prawniczej zbrodniczej państwowej interesowności marksistowskiej (Wilhelm Świątkowski urodził się pod Odessą i ukończył prawo w Charkowie a w okresie mordowania tam polskich oficerów był pułkownikiem NKWD, więc mógł traktować polskich podsądnych jako internacjonalista) ale sądząc po późniejszych osiągnięciach naukowych i prawniczych Leo Hochberga można przypuszczać, że kierował się kompleksami talmudycznej rasowości, podobnie jak prokurator Dawid Mojżeszowicz , który przed swym wyjazdem do Palestyny w więzieniu na Montelupich w Krakowie zatorturował na śmierć kapitana Słabego , lekarza z załogi Westerplatte, jako już majora WOP, w celu wymuszenia przyznania się do szpiegostwa. Do tego musiał mieć odpowiednie serce.

Już 25 stycznia Leo Hochberg został sędzią Wojskowego Sądu Garnizonowego w Łodzi a następnie Rejonowego i Najwyższego Sądu Wojskowego . Wydał 27 wyroków śmierci w tym na ucznia gimnazjum i na rotmistrza Pileckiego (podpisywany także przez wujków Rajmunda Kaczyńskiego i ojca sędziego Kryże, cenionego przez dwu takich jego synów).

Współpracujący w bermanowskim sądownictwie wojskowym prokuratorzy i sędziowie winni wyroku na rotmistrzu Pileckim, chociaż nie byli za to sądzeni, to jednak wyjaśniali swe postępowanie wpływem Leona Hochberga: „Hochberg wytrwale i z gorliwością wznosił ten teoretyczny gmach stalinizmu na terenie NSW. Z tego gmachu teoretycznego stalinizmu wydobywał się gryzący czad, który zatruwał sądy w terenie i dusze sędziów”.

Jakby przeczuwając koniec bermanowskiego sądownictwa wojskowego, Leo Hochberg w sierpniu 1955 r. przenosi się do rezerwy i do Sądu Najwyższego stając się niemal jedynym zbrodniarzem sądownictwa wojskowego pełniącym funkcje sędziego sądownictwa powszechnego w PRL.

„Komisja Mazura” w 1957 r zaproponowała degradacje Hochberga do stopnia kapitana, zakaz wyjazdów za granice i zakaz zajmowania stanowisk publicznych. Jakoby z tego powodu odszedł z sądownictwa i przeszedł do Ministerstwa Sprawiedliwości, gdzie pracował jako starszy radca w Departamencie Ustawodawczym i naczelnik w Prawno-Organizacyjnym.

Być może były i inne powody jak np. protest wykładowców prawa na Uniwersytecie Wrocławskim , którzy stwierdzili brak uprawnień sędziego i niewłaściwości jego wykładów prawa na Uniwersytecie (nie przywróciło to życia skazanym na karę śmierci).

Leon Hchohberg był autorem wielu prac naukowych uzasadniających między innymi uznanie „propagandy szeptanej” za zbrodnię podlegającą karze 6 miesięcy do 15 lat więzienia lub uznanie przyznania się do winy jako wystarczającego dowodu do wydania odpowiedniego wyroku itp. oraz był autorem długo w PRL obowiązującego Komentarza do Kodeksu Karnego.

Na przełomie lat 60/70 tych został cenionym pracownikiem Żydowskiego Instytutu Historycznego i po śmierci pochowany na Powązkach, być może bez pogrzebu katolickiego (jak Julia Brystygier ceniona jako między innymi selekcjonerka kandydatów na biskupów, która się nawróciła).

Leo Hochberg trochę za bardzo łączył zbrodniczą teorię z praktyką. Nawet autorzy kuriozalnego Wojskowego Kodeksu Postępowania Karnego, pułkownicy Muszkat i Zampolski, odbierającego aresztowanym wszelkie prawa ludzkie i obywatelskie i umożliwiającego wymuszanie zeznań w interesie socjalizmu mogli w Izraelu uchodzić za „dysydentów” a urodzony w Polsce drugi wujek Rajmunda Kaczyńskiego, Henryk Świątkowski, chociaż też jako minister sprawiedliwości zatwierdzał wyroki między innymi na rotmistrza Pileckiego, to jednak komisję prokuratorów w celu wykazania winy Niemców za zbrodnię w Katyniu powołać mógł dla dobra państwowości – jak Macierewicz Komisję Katastrofozamachową.

A u Hochberga tylko hebraistyka jest plusowo dodatnia. Jest więc mała szansa na odwiedzenie jego grobu na Powązkach przez naszego prezessimusa, który razem z Ziobro reformuje sadownictwo powszechne nadając mu skuteczność sądownictwa wojskowego
>https://telewidz.neon24.pl/post/152067,marek-kielasinski-sedzia-prlowski-lepszy-niz-pisowski

Telewidzący
https://telewidz.neon24.pl

Komentarzy 7 do “Leo Hochberg – godny towarzysz wujków Rajmunda Kaczyńskiego”

  1. bryś said

    Na wiki piszą że to „polski prawnik”. Zmarł w 1978. Nie piszą natomiast czy jego potomstwo nie pnie się gdzieś mozolnie po szczeblach kariery.

  2. Kojak said

    No coz ? Widac Kaczynski nie przypadkiem jest bandyta i kanalia jak ma takich kumotrow ! Bez przerwy przypominam ze to Kaczynski stal za kryminalnym falszerstwem dokumentow ktore mialy Sp Andrzeja Leppera wsadzic do wiezienia ! Bezposrednim wykonawca byl lajdak i kanalia Kaminski ktory spreparowal falszywe dokumnty ! Sp Andzej LEpper byl wowczas v-ce premierem !!! Lajdak i kanalia Kaminski jestdzis podwojnym minstrem !!! Bandzior Kaczynski mowi ze on jest PRAWO I SPRAWDLIWOSC !

  3. Kojak said

    Maczal w tym palce takze, niejaki Ziobro ktorego juz nim ma sily opluc, bo szkoda sliny na tego smiecia, ktory na podstawie falszywych dokumEntow wszczal sledztwo ! Ziobro z Kamnskim pilnuja teraz praworzadnosci ! PARANOJA I OBLED !

  4. Boydar said

    Myślę sobie (jak mam czas, bo jak nie mam to tylko siedzę), że Kaczysławem sprawa jest dużo bardziej skomplikowana. A jednocześnie banalnie prosta. Jak we wszystkich klasycznych powieściach kryminalnych.

    Wyjaśnienie pokaże się dopiero w ostatnim rozdziale. Albo i to nie 🙂

  5. Lily said

    „GENOW,NIE MOZNA WYPLENIC.
    ZLO ZAS,JEST GENEM DOMINUJACYM”.

  6. karlik said

    „Wyrok wykonano 17.01.1944 na Zamku w Lublinie” – wydaje mi się, że powinno być 1945 – choć Wikipedia podaje tak samo.

    —————-
    Chyba ma Pan rację… Poprawiłem.
    Admin

  7. gnago said

    3 kOJAK Całkowita racja piętnować/ scigać dzisiejszych aparatczyków sądowych . Wykazywanie się bohaterstwem wobec trupów capi moralnie… tchórzostwem, albo histeryzmem.
    A wg mnie bardziej rażące i haniebne dla prawnika jest ignorowanie prawa i sprawiedliwości dla korzyści majątkowych czy serwilizm wobec |lepsiejszych”

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: