Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Bezpartyjna o Wolne tematy (08 – …
    Głos Prawdy o Wolne tematy (08 – …
    Bezpartyjna o Wolne tematy (08 – …
    Mietek o Izolacja Zełenskiego
    Bezpartyjna o Wolne tematy (08 – …
    misio o Wolne tematy (08 – …
    Bezpartyjna o Wolne tematy (08 – …
    Boydar o Transmutacja biologiczna – ską…
    CBA o Wolne tematy (08 – …
    misio o Wolne tematy (08 – …
    Krystian Szeliga o O paranoi giedroyciowych i bar…
    Yagiel o Wolne tematy (08 – …
    Listwa o Wolne tematy (08 – …
    Krzysztof M o Ekspert: wysłanie Abramsów prz…
    Wywrotowiec o Ukraińscy lekarze nie muszą zn…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

Powtórka z Orsona Wellsa?

Posted by Marucha w dniu 2020-04-21 (Wtorek)

Żyjemy w epoce globalizacji, która jest zjawiskiem wieloaspektowym i mającym starożytny rodowód. Tym słowem określamy procesy i zjawiska wykraczające poza wymiar lokalny. Zatem muszą one mieć wymiar przynajmniej międzykontynentalny.

Na przykład starożytny Szlak Jedwabny, dzięki któremu Cesarstwo Rzymskie było zaopatrywane w delikatne tkaniny, barwniki, przyprawy kuchenne i tak dalej – łączył co najmniej trzy kontynenty: Azję, Europę i Afrykę – bo tam docierały towary transportowane wzdłuż Jedwabnego Szlaku. Było to wielkie przedsięwzięcie, bo towary były przewożone na grzbietach setek wielbłądów, dla których trzeba było po drodze gromadzić paszę, a dla kupców budować karawanseraje.

Ponieważ przewożone były towary wielkiej wartości, stanowiące przynętę dla wszelkiego rodzaju bandytów, Szlak musiał być ochraniany przez żołnierzy, dla których trzeba było budować koszary, wokół których powstawały osiedla zamieszkałe przez ludzi obsługujących tę infrastrukturę. A przecież Szlak Jedwabny nie był jedyny, bo jednocześnie funkcjonował Szlak Bursztynowy, który też łączył trzy kontynenty: Europę, Afrykę i Azję – no i trzeci Szlak Złoty, ciągnący się od południowej Afryki do Europy i Azji.

Przerwanie Szlaku Jedwabnego w XV wieku pozbawiło Europę stałego dopływu dalekowschodnich towarów, przede wszystkim – przypraw kuchennych, bez których trudno było się obejść, zwłaszcza gdy się zważy, że w tamtym czasie jedynym sposobem konserwowania takiego np. mięsa było jego solenie. Osiągały one zawrotne ceny, co skłaniało nie tylko królów, ale również odważnych żeglarzy do poszukiwania alternatywnej drogi na Daleki Wschód. Tak doszło do wielkich odkryć geograficznych, w następstwie których Europa połączyła się drogą morską nie tylko z Dalekim Wschodem, ale również – z Ameryką Północną i Południową oraz z Australią.

Wielkie odkrycia geograficzne zapoczątkowały handel oceaniczny, który swoim zasięgiem obejmował już cały znany podówczas świat. Ale nie tylko handel. Wielkie odkrycia geograficzne spowodowały przesiedlanie się Europejczyków na inne kontynenty, a z kolei Europejczycy zapoczątkowali przesiedlanie Murzynów z Afryki do obydwu Ameryk, a nawet do Europy.

Warto przypomnieć, że kiedy Ludwika Maria Gonzaga przypłynęła do Gdańska gwoli poślubienia polskiego króla Władysława IV, to senat Gdańska urządził na jej cześć widowisko, w ramach którego na Długim Targu tańczyło kilkudziesięciu Murzynów, specjalnie w tym celu zakupionych. W rezultacie wiele milionów Murzynów zostało przesiedlonych do obydwu Ameryk i tak już zostało.

Europejczycy, dzięki zdobyczom nauki, której ciągłość w Średniowieczu podtrzymał Kościół katolicki, zakładając uniwersytety i upowszechniając jej zdobycze poprzez szkoły, zyskali technologiczną przewagę nad innymi ludami i w rezultacie stopniowo je ujarzmiali, zakładając na innych kontynentach kolonie, gdzie sprawowali władzę w imieniu metropolii. Stało się to możliwe również dzięki wynalazkom w dziedzinie militarnej w postaci broni palnej, a więc armat i karabinów, które też były udoskonalane.

Kiedy w karabinach zastosowane zostały naboje scalone, możliwe stało się skonstruowanie karabinu maszynowego, dzięki któremu okrzepły imperia kolonialne, z których największe było Imperium Brytyjskie; w szczytowym okresie brytyjska królowa Wiktoria miała ponad 400 milionów poddanych, czyli więcej, niż wynosiła wtedy ludność Chin.

Milowym krokiem było wynalezienie silnika parowego, który nie tylko ułatwił żeglugę oceaniczną, ale również zrewolucjonizował komunikację lądową, zaś wynalezienie telegrafu, a potem upowszechnienie łączności radiowej, umożliwiło intensywną globalizację obrotu pieniężnego.

Radio, telewizja i internet doprowadziły do globalizacji nie tylko w sferze informacji, ale również, a może nawet przede wszystkim, w wytwarzaniu masowych nastrojów i to od razu w skali globalnej. Znakomitym przykładem roli radia w wytwarzaniu takich nastrojów była audycja Orsona Wellsa, który 30 października 1938 roku za pośrednictwem CBS, przedstawił słuchowisko o ataku Marsjan na Ziemię. Zaczęło się ono od informacji, że na Marsie zaobserwowano dziwne wybuchy, a wkrótce potem na terenie stanu New Jersey spadł jakiś dziwny obiekt. Reporter radiowy dotarł na miejsce i relacjonował rozwój wydarzeń na żywo.

W pewnym momencie do obiektu zbliżyli się żołnierze Gwardii Narodowej, ale zostali w jednej chwili spaleni jakimiś tajemniczymi promieniami. Następnie obiekt się otworzył, wyszły z niego jakieś istoty, które biegiem ruszyły w stronę tłumu gapiów. Przerażony reporter zdążył jeszcze krzyknąć: „O Boże!” – i transmisja się urwała. Jednak nie na długo, bo pojawiły się doniesienia, że podobne obiekty wylądowały również z innych rejonach, do których natychmiast pośpieszyli reporterzy – ale ich relacje były podobne do tej pierwszej. Wreszcie dziennikarz ulokowany w punkcie obserwacyjnym na dachu drapacza chmur pełnym niepokoju głosem podał wiadomość, że „coś” zbliża się do miasta.

Reakcja słuchaczy była niesamowita. Tysiące ludzi rzuciły się do ucieczki samochodami. W jednej chwili wszystkie drogi wylotowe z Jersey City zostały zakorkowane, wiele osób zmarło na zawał serca pod wpływem tej audycji, inni dzwonili do redakcji pytając, co maja robić, a gubernator New Jersey, któremu jakimś cudem udało się dodzwonić do rozgłośni CBS groził, że obije mordę każdemu, kogo tylko tam zastanie. Podobno tylko Clint Eastwood który miał wtedy 8 lat nie uwierzył, że to prawda. Straty spowodowane paniką i towarzyszącymi jej zniszczeniami sięgnęły setek tysięcy dolarów.

Audycja Orsona Wellsa pokazała, jak przy pomocy stosunkowo prostych środków można doprowadzić tysiące ludzi do stanu obłąkania, co nawiasem mówiąc, wykorzystane zostało na masową skalę już wkrótce potem zarówno w Rzeszy Niemieckiej, jak i w Związku Sowieckim.

Jeszcze bardziej sugestywne od radia było kino, a znakomitą ilustracją takiego wpływu jest relacja Karola Olgierda Borchardta. W latach międzywojennych był pierwszym oficerem na transatlantyku „Polonia”, który obsługiwał linię „palestyńską”, czyli z rumuńskiego portu Konstanca do Hajfy. Którejś nocy pełnił wachtę na mostku i w pewnym momencie podeszła do niego para młodych ludzi z prośbą, czy nie mógłby ich wpuścić na mostek bo stamtąd roztaczał się piękny widok na morze i świetlistą drogę od księżyca. Borchardt się zgodził i po chwili panienka powiedziała do niego: panu to dobrze! – A komu źle? – zapytał Borchardt gwoli podtrzymania rozmowy. – Tym, co na dole wiosłują – odparła panienka. – Jak to: wiosłują? – zapytał zdumiony Borchartd. – My nie mamy do pana pretensji, my wiemy, że panu nie wolno o tym mówić, ale my wiemy, jak panowie ich tam męczą i biją – powiedziała panienka. – Ale przecież są maszyny, przecież dymią kominy – przekonywał Borchardt, ale panienka wiedziała swoje i jeszcze raz powtórzyła, że oni rozumieją, że nie mają pretensji, ale też nie mają wątpliwości, że na dole statku dzieją się dantejskie sceny. Z dalszej rozmowy okazało się, że oglądali takie sceny w kinie.
[To musiała być Polka, innej opcji nie ma – admin]

Ale do kina to jednak trzeba było pójść, trzeba było kupić bilet i normalny człowiek wiedział, że obejrzy tam obraz, który ktoś wymyślił, w którym zagrali aktorzy, a nie relację z jakiegoś wydarzenia.

Telewizja tę granicę stopniowo zaciera, dlatego z chwilą upowszechnienia tego medium możliwości manipulowania ogromnymi masami ludzi w skali globalnej nie nastręczają żadnych trudności zwłaszcza w sytuacji, kiedy włączą się do tego rządy. Dlatego też wielu ludzi podejrzewa, że i teraz mamy do czynienia z powtórką z Orsona Wellsa, tylko nie na skalę regionalną, a globalną.

Poszlaką sprzyjającą takiej teorii spiskowej jest nie tylko okoliczność, że z powodu koronawirusa zmarły jak dotąd jakieś dwie dziesięciotysięczne procenta ludności świata, co też nie jest do końca pewne, bo wielu zwraca uwagę, że zdecydowana większość ofiar śmiertelnych cierpiała na przewlekłe i poważne choroby towarzyszące i że to one mogły być przyczyną śmierci. – Jeśli wypadnie pani z 10 piętra, a jednocześnie będzie pani przeziębiona, to przyczyną śmierci nie będzie przeziębienie, tylko upadek z 10 piętra – tłumaczył dziennikarce pewien włoski wirusolog.

Drugą poszlaką, o znacznie większym ciężarze gatunkowym jest fakt, że pod pretekstem epidemii koronawirusa rządy przejmują dyktatorską władzę i to nie tyko nad obywatelami, których bez ceregieli tresują, ale przede wszystkim – nad gospodarką. To może mieć znacznie donioślejsze i długotrwałe konsekwencje, bo wobec postępującej komunizacji ustroju w większości jeśli nie we wszystkich państwach świata, można spodziewać się, że całkowita kontrola rządów nad gospodarką już się utrzyma w myśl zasady, że „władzy raz zdobytej nie oddamy nigdy”.

Bo nawet w sposobie walki jaką rządy prowadzą z własnymi obywatelami pod pretekstem epidemii, można to pragnienie zauważyć. Protestujący przeciwko rządowym metodom polscy przedsiębiorcy powiadają, że nie chcą od rządu ani złotówki, a domagają się tylko tego, by rząd przestał ich „łupić”, przynajmniej przez okres, kiedy z powodu zarządzeń władzy, całe segmenty gospodarki zostały wyłączone.

Tymczasem jest odwrotnie; przyjęta właśnie z wielki przytupem „tarcza antykryzysowa” wyraźnie preferuje rozwiązania sprzyjające rozwojowi biurokracji. Pomoc rządowa jest obstawiona tyloma bardzo szczegółowymi warunkami, że każdy wspomożony będzie musiał przedstawić wiele formularzy, ze on te warunki spełnia – a potem urzędnicy będą to wszystko kontrolować, czy aby przypadkiem nie oszukał.

Jeśli taki stan potrwa dostatecznie długo, to prywatni przedsiębiorcy zostaną trwale uzależnieni od władzy publicznej, to znaczy – od biurokracji, ponieważ w praktyce to ona tworzy „państwo”. Tymczasem gdyby rząd nie przeszkadza obywatelom w odbudowie swoich przedsiębiorstw i warsztatów, to udałoby się to i szybciej i taniej, niż w sytuacji, gdy wszystkim zajmować się będzie biurokracja, w dodatku zaangażowana w polityczne przepychanki, co właśnie z irytacją, ale i nie bez rozbawienia obserwujemy.

Stanisław Michalkiewicz
http://michalkiewicz.pl/

Komentarze 23 do “Powtórka z Orsona Wellsa?”

  1. Leo said

    Dodać należy, że panika po słuchowisku Orsona Wellesa to wytwór mediów. W rzeczywistości paru ludzi było lekko zaniepokojonych ale po wyśmianiu wróciły im zmysły. Nie, media nie są aż taką potęgą, choć ich moc rośnie. By stały się potęgą zdolną do manipulowania światem trzeba paru pokoleń eskimoskiej „edukacji”. I obecnie na zachodzie ten warunek został spełniony.

    Panie Leo… Media manipulują 95% populacji. Cel jest osiągnięty.
    Admin

  2. I*** said

    Orson Welles – Orsona Wellesa…

  3. lewarek.pl said

    Codziennie w Polsce umiera 1100 osób. Z różnych przyczyn, najwięcej na choroby układu krążenia (42%) i nowotwory (25%). Od 1 marca zmarło zatem ok. 60 tysięcy. W tej liczbie jest 401 osób zakwalifikowanych jako „ofiary koronawirusa”. To znaczy 0,67% (słownie: sześćdziesiąt siedem setnych procenta) wszystkich zgonów. Z innej strony: na choroby krążenia zmarło w tym czasie w Polsce 63 razy więcej, a na raka 37 razy więcej osób niż „na koronawirusa”. Nikt o tym nie pisał, nie mówił, bo to nie są przecież żadne pandemie.
    Z powodu tego ułamka procenta zmarłych „na koronawirusa” zatrzymano w Polsce gospodarkę, zamknięto kościoły, szkoły i placówki kultury, a na obywateli nałożono dokuczliwe rygory i drakońskie kary za ich nieprzestrzeganie.
    Wellesowi wydawało się pewnie, że ma bujną wyobraźnię. Niech się Orson Welles schowa ze swoją wyobraźnią!

  4. Boydar said

    „… z kolei Europejczycy zapoczątkowali przesiedlanie Murzynów z Afryki do obydwu Ameryk, a nawet do Europy …”

    Jak najdalszy jestem od chęci psucia Mojemu Ulubionemu Stanisławowi samopoczucia, ale od kiedy to żyd jest Europejczykiem ?

    ————–
    Tak wygląda konkretny zarzut – co odróżnia go od inwektyw, epitetów i głębokich wewnętrznych przekonań.
    Admin

  5. Boydar said

    @ Pan Gajowy

    Polka ? W Hajfie ?

    ——————-
    Pewnie nie Polka. Ale zmyliła mnie jej głupota, jakże typowa dla naszego dumnego narodu, który uwierzy w każde gówno, a prawdę odrzuci.
    Admin

  6. Re: 5 Boydar
    Nie jest to wykluczone..aby Polka byla czy mieszkala w Hajfie…
    Moje dziecinstwo do 11 (do czwartej klasy szkoly podstawowej) roku zycia bylo wsrod zydow.
    (glownie dzieci zydowskiego potomstwa z UB, MSW, WSI i MO, a komenda znajdowala sie przy ulicy Pulawskiej 150 w W-wie – tam bylo „siedlisko” plemienia zmijowego).

    Czy jestem zydem? A moze mysle po zydowsku piszac publicznie?…
    ======================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  7. Re: Cd.
    A jak bedzie za „malo” p. Boydarowi, to opisze pare szczegolow z mojego dziecinstwa (bo dobrze pamietam) jak ono „barwnie” uplywalo wsrod tego diabelskiego pomiotu…
    ========================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  8. I*** said

    Słuszna uwaga Panie Boydar (5) – transatlantyk „Polonia” na tej trasie przewoził głównie żydów emigrujących z Polski do Palestyny… w opisanej przez Borchardta sytuacji mamy ewidentnie do czynienia z durną żydówką!

  9. Peryskop said

    Re 1
    …Nie, media nie są aż taką potęgą, choć ich moc rośnie. By stały się potęgą zdolną do manipulowania światem trzeba paru pokoleń eskimoskiej „edukacji”. I obecnie na zachodzie ten warunek został spełniony…

    Nie tylko na Zachodzie.

    Kiblując na konsultingu w Emiratach zetknęliśmy się ze zjawiskiem „Indian feature film”, bo lokalna tv co czwartek puszczała kolejny film fabularny rodem z Indii, i to zanim powstał Bollywood.

    Elementy każdego filmu były standardowe : miłość, rozterki, porwania, rozłąki, gangi, potyczki, wybuchy, pieśni, tańce, i walka przerysowanego dobra z takimż złem.

    Gdy zjawił się na budowie młody inteligentny inżynier Hindus, skorzystałem z okazji, pytając dlaczego w Indiach produkuje się tyle filmów, co w pozostałych krajach świata ? W dodatku tak prymitywnych ?

    – Bo w Indiach blisko miliard ludzi to biedota. I aby w tej biedzie wytrwać, mogą pozwolić sobie tylko na dwie przyjemności – oglądać ogłupiające filmy, i robić dzieci.

    Niestety, hinduski model zaspakajania potrzeb biedoty został rozkręcony też globalnie, zwłaszcza w formie coraz to zajebistszych „hitów”, oraz serialowych filmydeł.

  10. Boydar said

    Panie Jaśku, niech Pan przynajmniej ohebluje tą deskę. Powodzenia !

  11. plausi said

    To powtórka

    „Reakcja słuchaczy była niesamowita. Tysiące ludzi rzuciły się do ucieczki samochodami.” Pomijając fakt, czy ta relacja odpowiada rzeczywistym wydarzeniom, możliwa jest wszakże.

    Jak przytoczyliśmy opublikowane urzędowo dane z RFN, które dowodzą, że

    NIE MA ŻADNEJ PANDEMII

    https://marucha.wordpress.com/2020/04/21/dlaczego-who-domaga-sie-blokady-szwecji-czyzby-dlatego-ze-blokada-nie-robi-roznicy/#comment-895738

    przynajmniej w RFN. Danych z Polski nie przytoczymy, bo nie są nam dostępne. Tym niemniej, zarówno w Polsce jak i w RFN, o ile nam wiadomo, fikcja „pandemii wg WHO” jest przez media skutecznie rozpowszechniana i przez organy przemocy wymuszana jako prawda, i w tym przypadku tę fikcję medialną bierze przytłaczająca większość wyborców za coś absolutnie realnego. Jeśli pomyślimy, że ta przytłaczająca większość ma w wyborach decydować o losie lepiej w mózgi wyposażonej mniejszości, wg rozumienia demokracji w krajach podbitych przez MWF,

    https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/slowni/#Demokracja

    to przechodzą nas ciarki, jeśli uświadomimo sobie jakie niebezpieczeństwo nam znowu grozi ze strony tego stada szaleńców. Jak widać nie bez podstaw ukuli wirolodzy pojęcie „odporności stadnej” społeczeństwa, którą obecne środki administracji chcą za wszelką ceną uniemożliwić.

    Kiedy widzimy te masy ludzkie przemienione maskami „ochronnymi” w stado małp, to myślimy, że wolelibyśmy aby do wyborów dopuszczone były jedynie małpy zamiast tych małpoludów, bo można by liczyć na przypadkowy wynik wyborów, a tak mamy pewność, że zdurniałe osobniki mogą wybrać jedynie największą durnotę, jak to też od dziesiątków lat czynią, że przypomnimy wielkie dzieło Polaków, II RP, jaką już przed czterdziestu laty wypracowali, czyli jak oni myślą „wywalczyli”

    https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/06/kolonia-usa/

    Być może któremuś z czytelników sprawia przyjemność samozaspokojenie w tej czy innej formie płciowej, nazywanej wolnymi i niezależnymi wyborami, ale my wolimy prawdziwy seks.

    Zarządzającym ludnością globalną udało się prawie w całej Europie (za wyjątkiem Białorusi) zamienić tę ludność w bezwolne stado, wystarczyło ją troszkę duperelami o jakiejś „pandemii” nastraszyć, internować w mieszkaniach, i ludność w swej masie oszalała, także niektórzy uczestnicy tego forum wykazują objawy tego szaleństwa.

    „W rezultacie wiele milionów Murzynów zostało przesiedlonych do obydwu Ameryk i tak już zostało.” Nie wiemy, skąd on to ma, ale się myli, główną przyczyną „przesiedlenia” był holokaust na ludności tubylczej, a to nie było wcale takie wesołe, zaliczmy to jednak jako „Licentia poetica”.

  12. Uwolnić wirusa, uwięzić naród, zapobiec naszej biedzie. Osoby starsze do gett – ciśnie się samo na usta

    [———————- Fragmenty ————–]

    Jarosław Gowin – „Jesteśmy na wojnie. Wojna zaś wymaga jasnego systemu dowodzenia”. „Do końca epidemii trzeba izolować i otoczyć opieką osoby z grup szczególnego ryzyka.”

    Jak na ugruntowaną już tradycję przystało 13 kwietnia 2020 r. (oni lubują się w trzynastkach) Jarosław Gowin po ustąpieniu z rządu 9.04.2020 r. ogłosił wprowadzenie II etapu walki z koronawirusem, a faktycznie walki z Polakami, co widzimy po lekturze ujawnionych wynurzeń Gowina.
    Jednakże wpierw należało wprowadzić drakońskie restrykcje, sparaliżować całe państwo i gospodarkę, aby powołując się na dobro gospodarki i Polaków móc teraz przejść do drugiego etapu i dokończyć dzieła.

    „Jesteśmy na wojnie. Wojna zaś wymaga jasnego systemu dowodzenia. Dlatego dopełnieniem planu Sośnierza musi być stworzenie wyposażonego w szerokie kompetencje ośrodka decyzyjnego.”
    – powiada Jarosław Gowin w zamieszczonym 13.04.2020 r. przez Rzeczpospolitą artykule „Gowin: Uwolnić naród, uwięzić wirusa, zapobiec biedzie”

    „Na jego czele powinien stać pełnomocnik do walki z epidemią. Może to być minister zdrowia, pod warunkiem że zostanie podniesiony do rangi wicepremiera. Dzięki temu będzie bowiem mógł wydawać polecenia innym ministrom oraz podległym im agendom, a nie tylko negocjować z nimi swoje propozycje. Alternatywnym rozwiązaniem jest powołanie pełnomocnika, który będzie nadzorował, inicjował i egzekwował działania wszystkich ministerstw, w tym Ministerstwa Zdrowia.”

    „Do końca epidemii trzeba izolować i otoczyć opieką osoby z grup szczególnego ryzyka. Reszta z nas jak najszybciej musi wrócić do pracy i wziąć na siebie ciężar dźwigania Polski z ciężkiego kryzysu.”

    „Na bazie sanatoriów, ośrodków wypoczynkowych i hoteli powinna powstać równomiernie rozłożona w kraju sieć izolatoriów. Należy je podzielić na trzy typy: 1) placówki dla osób podejrzanych o zakażenie przed jego zidentyfikowaniem,”
    Zaś w końcowym fragmencie nagrania zamieszczonego pod

    Gowin doprecyzowuje kto zostanie zaliczony do tych grup szczególnego ryzyka.
    Są to:
    „osoby starsze,
    osoby z chorobami współistniejącymi,
    muszą być izolowane i poddane opiece do końca epidemii.”

    „Trzeba poddać możliwie precyzyjnej kontroli kontakty Polaków. Przykłady zagraniczne pokazują, że najskuteczniejsze pod tym względem są aplikacje pozwalające monitorować bliskość telefonów komórkowych.” – powiada J. Gowin w „Uwolnić naród, uwięzić wirusa, zapobiec biedzie”.

    Po wywózce osób starszych do getta (koniecznie razem z ich telefonami komórkowymi) i znając lokalizację getta, będzie można sprawdzać non stop czy ktoś z tego getta nie uciekł.
    Zaś biedzie Polaków nie zapobiegną, bo już wystarczająco dużo ich zrujnowali, a to przecież dopiero początek ich rujnowania, a końca tegoż nie widać.

    Ostatnio poinformowano (i media to nagłośniły), że epidemia będzie trwać nawet 2 lat, a na pewno półtora roku, bo tyle czasu będzie potrzebne aby wytworzyć stosowną szczepionkę i wszystkich ludzi nią zaszczepić.

    Czy aby nie mamy tu do czynienia z faszyzmem w nowym korono-wirusowym wydaniu zwanym opieką nad osobami starszymi?

    Boguchwała, A.D. 22 kwietnia 2020 r. – Józef Bizoń

    Całość pod:
    https://jozefbizon.wordpress.com/2020/04/22/uwolnic-wirusa-uwiezic-narod-zapobiec-naszej-biedzie-osoby-starsze-do-gett-cisnie-sie-samo-na-usta/

  13. Yah said

    Ad 12

    Gowin … sk…..n

    Taa na pewno wykończenie wszystkich 65+ zapobiegnie biedzie i problemom ZUS. Y.. satanista

  14. Yah said

    Czysta faszystowska, diabelska eugenika proponowana przez satanistę mieniącego się „katolikiem”.

    A starsi modlą się codziennie „za nieprzyjaciół Kościoła Świętego” nie bardzo rozumiejąc co mówią.

    Brak słów ….

  15. Yah said

    Przecież ten satanista Gowin wie, że stare drzewa przesadzone umierają.

  16. Yah said

    Wystarczy poswiecic rodziców i dziadków ( to przecież dla ich dobra pewnie myśla ci dopatrujacy sie w żle pierwiastków dobra młodzi) i dac się sledzic by wyjść na wolność.

    Jaka to wolność ? Jakim kosztem ? To mord założycielski diabelskiej woności .

  17. Re: 10 Boydar.
    Latwo powiedziec…
    =================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  18. revers said

    ad12

    to nie wszystko panie Bizon bo juz jakas kolejna koszerna korporacja i Zwiazek Zakladow Pogrzebowych w RP zglosil w trybie pilnym wniosek o jak najszybsza kremacje ludzi dotknietych Koronovirusem.

    czli jestsmy na etapie FEMA, panstwa zaglady, dawniej oboz zaglady jak np. Auschwitz.

    Szybko zdiagnozowac, szybko uspic, odlaczyc od respiratora i szybko spopielic zwloki lub resztki ludzi w pobliskim krematorium, fertig.

    A tak poza tym juz dawno powstala teoria naukowa ze wirusy zyja w zamarznietej wodzie na Marsie i potrafily atakowac ziemie.

    calla sytuacje z pandemiaa mozna traktowac gorzej jak stan wojenny z grudnia 1981 roku, kiedy jednak nilt nie nakazywal siedzisc w domu, funkcjonowaly szkoly, uczelnie, zaklady pracy , choc w niektorych zakladach krecili sie wojskowi, po zmilitaryzowaniu zakladow, przewznie strategicznych lub pracujacych dla wojska, dla obronnosci kraju.

    teraz to nawet nie ma komu maseczek szyc, a obok mnie na osiedlu zamknito wszystkie jednoosobowe zaklady krawieckie. Spodni nie dopasujesz na dlugosc, urwanej kieszeni nie doszjesz do plaszacza, kurtki.

    Co gorsza mistrzynie igly i nitki majaa dosc ludzi, kwarantana, odleglosci od siebie, izolacje nalozone z gory sprzyjaja szczuciu na siebie, izolacji i bez wplywow partyjnych bossow i gowinow.

  19. Yah said

    Co gorsza eliminacja starszych emerytów ma tez cel uderzenie w egzystencje całych rodzin , w których przychody seniorów stanowią ważny element budżetu domowego. Gdy emerytów internują to najprawdopodobniej dochody będą scedowane na te „pensjonaty” dla starszych

  20. UZA said

    ad.15)”Przecież ten satanista Gowin wie, że stare drzewa przesadzone umierają” i 18) „całą sytuację z pandemią można traktować gorzej jak stan wojenny z grudnia 1981 roku”.
    Niech satanista Gowin sam się zamknie w lagrze dla seniorów (w końcu nie jest już taki młody) – najlepiej razem z Panem Jarosławem (kot może zostać na wolności, poradzi sobie) . A PRL z czasów stanu wojennego wydaje się wręcz oazą swobody w porównaniu z dzisiejszą „wolną” Polską pandemiczną. Wtedy Polacy mieli jeszcze potrzebę wolności i jakieś poczucie godności , dziś są zastraszeni i okazują posłuszeństwo w nadziei na przetrwanie. Kiedy jednak przyjdą po nas, żeby przymusowo szczepić albo zamykać w obozach koncentracyjnych, to wszyscy pojmą, że już nie da się dłużej robić uników i trzeba stanąć do walki. Być może będzie to nasza ostatnia walka, ale lepiej umrzeć w boju niż zdechnąć w lagrze pod respiratorem. Jest takie opowiadanie Londona pod tytułem „Trędowaty Koolau”, opowiada ono o tym, że nawet słabi i chorzy ludzie potrafią być groźnymi przeciwnikami, zwłaszcza kiedy nie mają nic do stracenia.

  21. Yah said

    Pewnie wiele osób zastanawiało się skąd nagle taka promocja Likkoli i jego ekofaszyzmu na xportalu. Czytając bełkot Gowina, zaczęło mi się wydawać, że gdzieś już to czytałem i …..:

    „Spisy powszechne, ewidencja, bazy danych, kontakt z obywatelem – to nabiera dziś kluczowego znaczenia. Do czasu wynalezienia szczepionki, najskuteczniejszym środkiem ochrony przed infekcją jest społeczna izolacja. Należałoby więc osoby z grupy podwyższonego ryzyka umieścić w odpowiednio izolowanych ośrodkach, lub w przypadkach gdy to możliwe, wywieźć na prowincję i ściśle tam monitorować.

    Nabiera tu oczywiście znaczenia dostępność na prowincji służb państwowych, placówek medycznych, transportu i komunikacji, infrastruktury umożliwiającej bezpieczne i możliwie komfortowe przebywanie tam osób starszych, bez narażania ich na niebezpieczeństwa wywołane na przykład utrudnionym dostępem do lekarzy i lekarstw. W przypadkach gdy nie dałoby się danej osoby wysłać na wieś i tam monitorować oraz pomagać, należałoby wykorzystać hotele, sanatoria, ośrodki wczasowe i wypoczynkowe etc. Państwo powinno zająć je od kapitalistów na potrzeby sytuacji wyjątkowej. Do czasu zaniku epidemii, osoby z grup podwyższonego ryzyka powinny przebywać w tego rodzaju izolacji i mieć tam zapewnione środki do życia.”

    .http://xportal.pl/?p=36502

    Kryzys ma udowodnić, że usługi opierające się na kontaktach miedzy ludźmi nikomu do niczego nie są potrzebne, tak wiec miasta nie są potrzebne natomiast produkcja prawdziwej ekożywności dla elit wymaga dużych nakładów siły roboczej – robota w sam raz dla reszty czyli 450 mln osób.

    Czyli taka bardziej zaawansowana powtórka tego co zrobili czerwoni khmerzy ( bądź co bądź absolwenci Sorbony) tylko w wersji high tech.

    Do inwigilacji ludzi w miastach wystarczyłoby 5g, ale do inwigilacji na rozległych obszarach wiejskich konieczne są satelity, które planuje Pschychbill wraz Muskiem

  22. Yah said

    Pomysły Laseckiego i Gowina wypisz wymaluj, przypominają działania Judenratów w gettach w czasie wojny. Oni też wysyłali najpierw dziadków, później rodziców, bo … młodzi muszą przetrwać. Polacy się z tym godzą w związku z czym pewna teza Pana Gajowego, po raz kolejny znajduje potwierdzenia w rzeczywistości.

    Tylko pytanie ilu tak naprawdę jest Polaków po powojennym szale miksowania. Pewnie tylu ilu na ulicach nie nosi maseczek.

    Powielajcie dalej

  23. Marnie to idzie to podawanie dalej spod ad. 15.
    No bo po co zaczadzeni Polacy mają to wiedzieć?

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: