Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    revers o Wolne tematy (11 – …
    Dziennik 1925 Andre… o Walka z wiatrakami – wal…
    revers o Dymitriada, czyli jak PiS Rosj…
    Krzysztof M o Wolne tematy (11 – …
    Ale dlaczego? o Dymitriada, czyli jak PiS Rosj…
    Siekiera_Motyka o Walka z wiatrakami – wal…
    revers o Dymitriada, czyli jak PiS Rosj…
    revers o Jak były rektor KUL ułożył mod…
    Carlos o Wolne tematy (11 – …
    Szczepan Zbigniewski o Kultura przeciw tradycji
    revers o W domu wisielca
    UZA o Walka z wiatrakami – wal…
    Marek o Dymitriada, czyli jak PiS Rosj…
    osoba prywatna o Wolne tematy (10 – …
    Marek o Powstał Polski Ruch Antyw…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

Tęsknię za Kościołem wielkiego ducha

Posted by Marucha w dniu 2020-04-27 (Poniedziałek)

55 lat temu padły słynne słowa skierowane do narodu niemieckiego „przebaczamy i prosimy o wybaczenie” [dosłownie: udzielamy wybaczenia i prosimy o nie] Spotkały się one w 1965 roku z mieszanymi reakcjami wśród Polaków. I nie ma się czemu dziwić.

Z punktu widzenia nauki Kościoła były one z pewnością słuszne, ale z punktu widzenia gigantycznych krzywd doznanych przez naród polski w wyniku agresji, najazdu i okupacji dla wielu naszych rodaków były przedwczesne.

Dzisiaj z perspektywy ponad 50 lat jakie upłynęły od tamtego wydarzenia, znaczenie tych słów jest bardziej blade. Niemcy wykorzystali to przesłanie tak, jakby im się należało. Polska niewiele z tego miała.

Ale zastanawia mnie coś innego. Kiedy biskupi w Polsce zdobędą się na podobne słowa przebaczenia pod adresem własnych rodaków? Tysięcy tych, którzy mieli jakiś udział w umacnianiu i przedłużaniu ustroju Polski Ludowej? Żołnierzom, milicjantom, działaczom partyjnym? Kiedy powiedzą dosyć lustracyjnemu i dekomunizacyjnemu szaleństwu, które od dawna nosi znamiona depolonizacji?

Brakowało mi głosu Kościoła gdy gnojono szlachetnych ludzi. Gdy w pismach i portalach mieniącymi się również katolickimi pojawiały się głosy oskarżające różne zasłużone osoby o współpracę z służbami specjalnymi Polski Ludowej.

Nie słyszałem głosu sprzeciwu, gdy szargano dobre imię profesora Witolda Jerzego Kieżuna, generała Zbigniewa Ścibor-Rylskiego, Jana Tomasza Zamoyskiego czy marszałka Wiesława Chrzanowskiego. Gdy niszczono naszych bohaterów, gdy Ci byli już za starzy, by się bronić.

Kiedy przeminie nienawiść, publicznie na wizji sączona z ust tych co odwołują się do prawa i sprawiedliwości? Kiedy padną słowa o przebaczeniu i zaprzestaniu lustracyjnej zemsty? Czy Kościół hierarchiczny nie sądzi, że już najwyższy czas na wielkie pojednanie Polaków? Że ogromna rzesza katolików nie ma ochoty wysłuchiwać bredni o „zbrodniczym i nielegalnym państwie jakim było PRL”? Bajek o wyklętych, które w swoim realizmie przypominają już te o Leninie.

Polska Ludowa, mimo wad i niedoskonałości była państwem polskim. Była taka jaka była możliwa. Była ojczyzną nas, naszych rodziców i dziadków. Była krajem o wiele bardziej bezpiecznym i przyjaznym niż obecna McDżungla zaprzedana ideologii zaoceanicznej.

Że ciągle milcząc na ten temat Episkopat zachęca kolejnych paranoików do toczenia mściwej piany na forum publicznym także w jego – Kościoła – imieniu? Czy Episkopat nie pamięta, że za nienawiścią i chamstwem wobec wielu kapłanów i biskupów stoi ta siła, która pielęgnuje nienawiść lustracyjną? Czy Episkopat zapomniał o chamstwie, które uczyniono arcybiskupowi Stanisławowi Wielgusowi?

Zabrakło mi pouczenia, że nie wolno robić takich rzeczy, że wypływa to z niskich pobudek lub wskutek zaćmienia umysłu emocjami. Że czynią to osoby, które są jawnymi narzędziami służącymi do działań antypolskich i często antykatolickich. I że Kościół nie może gloryfikować zdrajców – a i takich tablice pojawiają się w kościołach.

Mam marzenie by polscy biskupi zdobyli się na publiczny gest wobec swoich rodaków, tych, którzy mniej lub bardziej gorliwie „umacniali władzę ludową” przez 45 lat po wojnie. I powiedzieli – wybaczamy. Skoro bowiem tak skwapliwie i nie proszeni potrafili wybaczyć Niemcom, obcym agresorom i okupantom, to dlaczego dziś nie mogą się zdobyć na ten sam gest wobec swoich, o wiele mniej winnych? To mogłoby zakończyć wariacką wojnę lustracyjno-dekomunizacyjną.

Tęsknie za Kościołem wielkiego ducha oraz za biskupami na miarę trudnych czasów. Chciałbym mieć silniejsze i wyraźniejsze poczucie, że Kościół rozumie wartość pojednania i spokoju w narodzie. Uważam, że zadaniem Kościoła jest budować mosty a nie mury. Budować jedność Polaków, a nie pomagać podsycać podziały, za którymi często stoją obcy.

Łukasz Marcin Jastrzębski

PS. A po przebaczeniu warto się zastanowić czy Bolesławowi Piaseckiemu, jak i całemu PAX-owi nie warto powiedzieć – dziękujemy.

Myśl Polska, nr 17-18 (26.04-3.05.2020)
http://mysl-polska.pl

Czy można mieć jakiekolwiek nadzieje związane z biskupami Kościoła Bergoliańskiego? I ze ślepymi wiernymi tego Kościoła?
Admin

Komentarzy 91 do “Tęsknię za Kościołem wielkiego ducha”

  1. revers said

    No tez bym moze przebaczyl ze islam staje sie religia wiodaacaa w Niemczech, juz nawet nie kryja sie Imanowie w tegorocznym radamanie slychac ichbylo bardziej przez megafony 5 razy dziennie niz dzwony w wiekszosci miast niemieckich w tym Kolonii.

    Wielkiego ducha Alaha bylo teraz uslyszc i uwidziec w radamna, nawet w 300 osobowych grupachw okreie kwarantanny koronowirusowej w przedniach zmartwywstania Chrystusa, czego nie bylo w kk.

  2. Jan said

    Myśląca po katolicku zakonnica!

  3. Jan said

    Nieugięty kapłan na wzór ks. J. Popiełuszki

  4. revers said

    Arabski Klan Remmo rzadzi w Berlinie, mimo koronovirusa smierc babci klanowej, wzaniejsza niz zakazy zgromadzen grupowych, takze przed meczetem w Berlinie … …

    https://www.bild.de/regional/berlin/berlin-aktuell/berlin-polizei-mit-grossaufgebot-bei-clan-beerdigung-70292178.bild.html

  5. Birton said

    dwaj wielcy duchowie na zdjęciach, żadnego z nich nie szanuję, mamy też trzeciego w odwodzie jakby co, Franka;
    jesteśmy wolni z żydowskim szejtanem na plecach, dzięki dwóm wielkim duchom z fotografii

  6. Marucha said

    Re 5:
    Niech Pan nie porównuje kard. Wyszyńskiego do JP2 czy Franciszka.

  7. Boydar said

    „… kiedy biskupi w Polsce zdobędą się na podobne słowa przebaczenia pod adresem własnych rodaków …”

    Patrząc na ten album Lombroso, znaczy się epidiaskop, mam podejrzenie graniczące z pewnością że to nie są jednak rodacy Polaków. Już prędzej moi, i stąd właśnie to podejrzenie. Różnimy się tym, że ja polskie geny posiadam bezapelacyjnie 🙂

    Niestety, żarty żartami, ale problem jest znacznie poważniejszy. Sprawę tych sprzedawczyków można załatwić przez jeden wieczór, tak jak to robił wuj Adolf. Ale trzydzieści tysięcy przyrośniętych brodawek to przerasta nawet moją chachłacką skłonność do robienia porządków etnicznych. A to une mają bezpośrednie przełożenie na owieczki, i nic oprócz gów*na robić nie umiejom, bo i skąd.

    A, zapomniałbym, wyjątki potwierdzają regułę.

  8. plausi said

    Rzadko co symbolizuje degenerację hierarchii kościelnej

    w Polsce, jak słynne papiestwo:

    https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/06/usmiech-sw-jana-pawla/#Usmiech

    Ani wówczas ani i dziś mało kto odważy zadać sobie postawione tam pytanie

    „Kto by był w stanie rozpoznać … ?”, choć jest to pytanie zasadnicze dla każdego, który utrzymuje, że wyznaje wiarę Chrystusa. Ta pełna miłości kuratela papieska nad polską kurią doprowadziła do tego, że w niej rezydują prawie bez wyjątku kanalie, o których ks. Natanek mówi bez ogródek „zdrajcy”. Afera z „pandemią WHO” pokazała, że są to bluźniercy, którzy za parę srebrników ukrzyżowali by Jezusa własnoręcznie, bo przecie przez zamknięcie kościołów na polecenie biura politycznego dla Wolnej Polski dowiedli, że z chrześcijaństwem nie mają nic wspólnego i że zamierzają wypędzić z kościołów ducha Chrystusa i uczynić z nich rodzaj sanagogi, gdzie do woli będą mogli czcić ducha mamony, lichwę.

    „Chrześcijanie muszą znowu do katakumb ”

    https://marucha.wordpress.com/2020/03/30/podlaskie-kosciol-pelen-wiernych-mimo-kwarantanny-interweniowala-policja/#comment-890251

    jedynie tam można będzie odrodzić Ducha świętego w kościele katolickim wiedzionym dziś przez ten sam żydowski motłoch, który wył w piątek przed 2 tysiącami lat: „Na krzyż z Nim! Na krzyż z Nim! ”. Ta hierarchia świętego papieża w polskim kościele jest w stanie jedynie zbezcześcić świątynie, które po oczyszczeniu hierarchii muszą zostać oczyszczone i na nowo zostać poświęcone, bo na dziś rezyduje w nich szatan lichwy.

  9. Listwa said

    @ 3 Jan

    Z całym szacunkiem do ks. Popiełuszki, ale ks. Woźnicki to coś innego. I jego walka jest czymś innym od aktywności ka. Popiełuszki. Jeśli miałbym wybierać miedzy oboma, to bez namysłu ks. Woźnicki.

  10. Listwa said

    @ Tekst Łukasz Marcin Jastrzębski

    Kościół nie jest od tego. Takie podejście to zawężanie roli Kościoła i sprowadzanie spojrzenia do doczesności.
    I żeby było jasne, te przeprosiny 55 lat temu to jakaś pomyka dużych rozmiarów. Chyba rodem z tego chorego aggiornamento soborowego. Trzeba tez uwzględnić panie autor, ze PRL w stosunku do Kościoła to wcale taki święte i nieskazitelne to nie było.

  11. NICK said

    Biskupi polscy wybaczyli.
    Śmieszne.
    Komu?

    Ówcześni „polscy’ biskupi”?
    Kto?

    Komu?

    Współczesnym niemieckim „biskupom”.
    Diabłom czystym?

    Czy nie widać, że lucyferek rządzi oficjalnym kościołem hierarchialnym?

    Tłuste pópy w pałacach biskupich milczą… .

  12. Marek said

    I żeby było jasne, te przeprosiny 55 lat temu to jakaś pomyka dużych rozmiarów. Chyba rodem z tego chorego aggiornamento soborowego.
    ===
    Elementarz wymaga, aby wyznać, za co przepraszamy, prosząc o wybaczenie. Chyba że jest to oczywiste i wynika z kontekstu wypowiedzi.
    Za co biskupi polscy przepraszali, pytam się.

  13. Birton said

    ad. 6
    współtwórca heretyckiego II Soboru, kardynał Wyszyński, był, MOIM ZDANIEM, politycznym głupkiem:
    1. bo listu „przebaczamy i prosimy o przebaczenie” nie wolno było kierować do Niemiec, wrogich, zajadłych i rewizjonistycznych do tej pory,
    2. bo ofiara nie prosi oprawcy o wybaczenie
    3. bo nie wolno lekceważyć zdania Narodu w imię niepoprawnie rozumianej miłości bliźniego
    4. bo przedkładał głupio rozumianą wolność ( którą teraz mamy z żydostwem u szyi) nad interes długofalowy Polski
    5. bo nie chciał się porozumieć z czerwonymi w imię sprawy ogólnonarodowej
    taką mam OPINIĘ, a piszę to jako oddany i praktykujący katolik

  14. Joannus said

    Ad 8 Listwa

    Różnica dużo większa niż Pana typowanie.

    Mnie ostatecznie otworzyły się oczy gdy ujrzałem 20.VIII.1984 na Mszy za Ojczyznę -Kuronia, Romaszewskich i wielu innych czołowych bohaterskich opozycjonistów, wielbionych przez lud, w świetle jupiterów zagranicznych informatorów z kamerami.
    Ta śmierć, do dziś nie jest wyjaśniona, miała cel polityczny, przełamać władze. Po tym nastąpił ich zwrot w stronę obecnego sojusznika.
    Ksiądz Woźnicki zaś działa sam z pobudek religijnych , jest zaszczuwany przez współbraci.

  15. NICK said

    Ksiądz Popiełuszko był/jest ofiarą losu.

    „Zło dobrem zwyciężaj”.

  16. Joannus said

    Ad 13
    Pan sobie za wiele pozwala-
    ”oddany i praktykujący katolik” tak nie powinien pisać.

  17. NICK said

    Przypomnę.
    Ulice, place, uczelnie (…)
    Nazwy.
    Kogo upamiętniają???

  18. Boydar said

    „… za co biskupi polscy przepraszali …” – pyta Pan Marek (12)

    Panie Marku, za co to oni mieli. Pytanie brzmi – kogo ???

    Jeżeli brandenburczyków, to za resztki polskości i ufności Chrystusowi jakie wbrew wszelkiemu prawdopodobieństwu i tysiącletnim inwestycjom jednak się tutaj ostały.

    Jeżeli żydoszkopów en masse, to za milczącą zgodę, bo z nich też uczyniono łajno większe niżby się zdało.

    Jeżeli nas, Polaków, to sprzedajność i nienawiść do wszystkiego co polskie.

    Jeżeli Chrystusa i Jego Matkę, to bezczelność i zuchwalstwo, bo za „to” przeprosić się nie da, zwłaszcza gdy z premedytacją.

    Więc jest za co.

  19. Listwa said

    @ 14 Joannus

    Oczywiście.
    Oni ks. Popiełuszką uwiarygadniali się. Jego śmiercią także. I znali najbliższe plany, zasłonięte przed narodem.

  20. Listwa said

    @ 12 Marek

    A najpierw winowajca musi przeprosić i zwrócić się o przebaczenie. A warunkiem przebaczenia jest odstąpienie winowajcy od czynienia zła. Bo co z przebaczenia i co z milczenia ze strony krzywdziciela, gdy on z tego się nie wycofał.
    Ponadto tak wysocy dostojnicy Kościoła powinni wiedzieć, ze nie mają prawa przebaczać za pokrzywdzonych.

    Wysilili się na tanią, a głośną zagrywkę polityczną.

  21. pokrzywa said

    Na Wirtualnej.pl pojawiła się informacja ‚ozdobiona’ fotkami Dudy o tym, że Duda korzystając także z fizycznego zniewolenia narodu przez rzekomą pandemię coronawirus cichcem zainstalował pokaźnych rozmiarów popiersie Lecha Kaczyńskiego w warszawskiej katedrze. Za bluźnierstwo to proboszcz katedry ks.Bartołd (i warszawscy biskupi) łatwo piekła nie opuszczą.

  22. Yagiel said

    Nie ma co tęsknić, jak dziecko za piersią matczyną, lecz trzeba – jak mówił Sabała – nie z juhasami, a z samym Gazdom gadać !
    Ten Sabała, król Tatr polskich, przypomina mi się, czy trzyma pamięci zawsze dlatego, że gadki różne gadał, a między nimi taką, w której Pon Jezus ozeźlony na Śmierć, trzasnął ja – prask! – w pysk.
    To tym bardziej należy prasnąć w pyski juhasów, którzy łowiecki między wilki prowadzom…

    I to jeszcze: podobnie jak rządy-i-policje teraz w UE/Polsce są już tylko jako żydowska służba porządkowa w getto, bo Europejczycy ULEGLI mają na pocieszenie, że w zęby dostają od swoich (cóż że na rozkaz Semitów, dawno i dopiero co przybyłych w gości), tak kapłani katoliccy i pastorowie są pocieszanką, dla chrześcijan, że póki żyją, mogą modlić się pod ich, hm, opieką… UE i chrześcijanstwo Europy/UE to już getto dożywotnie – reszta Polski i UE, tzn. jakieś 80%, już „za murem”… Mur to dziś mentalny, ale namordnik bywa grubszym murem od cegła-beton!

    Panie Listwo: winowajca w przewadze 80-20 rzadko skłonny jest czuć się winny – już prędzej pycha! I ta głupota to jest jakaś szansa w połowie ostatniej rundy… Tylko trzeba mieć w sobie Sabałę, który miał w sobie Jezusa, który Śmirć prasnął w pysk !

  23. zofia said

    Winni jestesmy ks prof.Guz podziekowanie, ze przypomnial nam Czym jest Swięta Hostia

    OFIARA CZYSTA, ŚWIĘTA i DOSKONAŁA, i taka jest nasza WIARA

    I Modlitwa Eucharystyczna
    „składamy Twojemu Najwyższemu Majestatowi z otrzymanych od Ciebie darów Ofiarę Czystą, Świętą i Doskonałą,”

    Przymujac Pana Jezusa do ust nie zarazamy sie

  24. Listwa said

    Jeśli chodzi o kard. Wyszyńskiego, to był on od bardzo dawna związany z Laskami. A wiadomo albo Kościół Lasek albo Kościół Niepokalanowa. Tam jest pochowany też Mazowiecki, Bristigerowa tez tam bywała za życia.

    To o czym mówi ks. Martin, w Polsce zostało wprowadzone za zgodą i rękoma kard. Wyszyńskiego.
    Papież Jan Paweł II nazwał go prymasem tysiąclecia, chociaż on nic nie uczynił pozytywnego na miarę tysiaclecia. Poza jednym, wprowadzenie posoborowia w miejsce katolicyzmu tradycycyjnego jest na miarę tysiąclecia.

    —————-
    Czy miał inne wyjście?
    Admin

  25. Radar said

    To już wiadomo po kim Wielki Papież Jan Paweł II Wielki Przepraszacz Judaizmu Islamu był takim przepraszaczem.
    Wielki Prymas ks. kard. Wyszyński i JP2 przyjaźnił się z austriackim Niemcem ks. kardynałem Franciszkiem Konig z Wiednia. Umiał dobrać sobie świętych przyjaciół.

    kardynał Franz Konig z Wiednia twórca posoborowej watykańskiej polityki Ostpolitik

    Card. Koenig: Vatican II Approved what the Syllabus and Pascendi Condemned
    Cardinal Franz Koenig, late Archbishop of Vienna, was a prominent figure of Progressivism. He played a key role in preparations for the Second Vatican Council.
    He is known as one of the first protagonists of the Vatican Ostpolitik with Communist regimes
    https://traditioninaction.org/ProgressivistDoc/A_024_KoenigCCL.htm

    Prymas Polski ks. kard. August Hlond przywrócił polskich biskupów na b. niemieckie diecezje za zachodzie Polski

    Let us remember the role played by the Primate of Poland Cardinal Hlond, Cardinal Wyszynski’s predecessor, in 1945, when he compelled the Administrator of the Bishopric of Breslau, the chapter vicar Dr. Ferdinand Piontek, to waive his jurisdiction beyond the Oder-Neisse Line.

    The Axel Springer publishing house in Berlin revealed Cardinal Hlond’s role under the headline „Polish Cardinal Tricks Papal Nuntius”; at least, according to the „Homeland Letter of the Catholics of the Archbishop of Breslau” no. 3/1977.
    danzigfreestate.org/TheImage.htm

  26. Boydar said

    Jedenastu znalazło.

  27. plausi said

    ” prosimy o wybaczenie” za Jedwabne

    należałoby chyba rozumieć. RFN był wówczas pod okupacją, jest do dziś, i Niemcy nie stanowili wówczas żadnej godnej przepraszania strony. Hierarchia kościoła w Polsce już wówczas została zobowiązana, aby przygotować grunt do roszczeń „447”, a przed tym do przygotowania tzw. „transformacji ustrojowej”, która przyniosła hierarchii kościelnej konkordat i złudzenie, że będzie mogła wypasać trzodę w Polsce. Szybko została jednak przywołana do rzeczywistości.

    https://www.youtube.com/watch?v=2JlqE5UYsa8

    Hierarchia wykonała w każdym razie swą część umowy, wspierając siły

    https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/06/kolonia-usa/

    Hierarchia kościelna, reprezentująca Watykan, częstwo w przeszłości pełniła funkcję piątej kolumny.

  28. Ad. 14

    Ta śmierć, do dziś nie jest wyjaśniona, miała cel polityczny

    A jakby tak badania DNA zrobić…

  29. Listwa said

    Czy miał inne wyjście?
    Admin

    – miał też obowiązki. tzn bronic nawet gdy miałby przelać krew. Jest tez pytanie, czy przypadkiem tego nie chciał, zachowując jedynie fasadę. Wygląda na to, że w najlepszym wypadku dezercja tysiąclecia.

  30. Marucha said

    Re 28:
    Kardynał Wyszyński mógł nie przewidzieć zgubnych skutków II Soboru. Później starał się hamować tempo „reform”.
    My dziś jesteśmy mądrzejsi o te 50 lat.

  31. lewarek.pl said

    Przykro się czyta te napaści na Prymasa Tysiąclecia. Dzięki Niemu polski katolicyzm trzyma się jeszcze jako tako. Nowenna Tysiąclecia, obchody Chrztu Polski, postawienie na katolicyzm ludowy, a nie „intelektualny” – to wszystko budowało wiarę w Polakach i procentuje (coraz słabiej) do tej pory. Również wybór Jana Pawła II był Jego sukcesem. Kto się wtedy nie cieszył? Gdyby nie Prymas, mielibyśmy już dawno pozamiatane po katolicyzmie, tak jak jest we Włoszech, w Austrii, we Francji…
    A że poszło jak poszło, i z soborem, i z papieżem, to przecież nie Jego wina.
    Krytykowanie kard. Wyszyńskiego przypomina napaści na Powstanie Warszawskie czy na Solidarność. Ludzie małego ducha i o małych rozumkach, mając teraz wiedzę o tym, jak się skończyło, wymądrzają się i jadą równo po tych, którzy wówczas tej wiedzy nie mieli, i stawiali czoła okolicznościom takim, jakie one wtedy były, ryzykując własne życie i wolność.

  32. (białe) Laski said

    Panie Marucha!
    „Przeciętny” prymas spokojnie widzi na 50 lat do przodu. A „prymas tysiąclecia” to pewnie wzrokiem sięga i po horyzont 100-letni.
    Sama znajomość ustaleń SW II pozwalała widzieć-wiedzieć (znać) przyszłość bez specjalnych predyspozycji do prekognicji.

  33. Yah said

    Ad 24 @ Admin

    Teoretycznie miał – kierunek Lefebvre. Może by się udało. Na parafię był wtedy jeden, może nawet nie, młody big beatowy ksiądz.

    Ale nie w kościołach miały być masy, bo tylko masy mogły obalić komunę. Wyszyńskiemu dopiero w 1980 roku zaczęło świtać po co to wszystko było. O 10 lat za późno.

    Oczywiście przeprosiny, to nie żaden chrześcijański fakt, tylko złośliwe uderzenie w Gomułkę i jego politykę.

  34. Marucha said

    Re 32:
    Jak to łatwo być mądrym i przewidującym w 50 lat później… Szkoda, że to nie Pan był wtedy Prymasem.

  35. Birton said

    ad 31
    II Wojnę Światową przygotowali amerykańscy Żydzi , wykonanie pół- Żyd Adolf Hitler
    AK, sprowokowana przed żydomasonów, jest odpowiedzialna z zniszczenie Warszawy i śmierć 200 tys Polaków w ANTYPOLSKIM Powstaniu Warszawskim
    Solidarność, na którą nabrały się głupie robotniki wystrajkowując sobie bezrobocie i grabież majątku narodowego, to robótka żydomasonerii w ramach NWO, tak samo jak dzisiejszy ekologizm na przykład.
    A kardynał Wyszyński? spieprzył robotę i wystawił do boju o Kościół konia trojańskiego – JP2 – Żyda i heretyka.
    piszę to jako oddany i praktykujący katolik

  36. Kapsel said

    «Co chcesz czynić, czyń prędzej!».

  37. Boydar said

    I co, Bóg by mu nie pomógł ? Śmiała teza.

  38. Listwa said

    @ 30 Marucha

    Mógł nie przewidzieć, mógł przegapić moment w którym należy sprawy poznać i przypilnować i „stało się”. Teraz już tylko Pan Bóg może to ocenić i osądzić. Zapewne nam po 50 latach i z internetem łatwej widzieć sprawy i aspekty.

    Z tym, że:
    kard Wyszyński 1929-1930 odbył podróż naukową do Austrii, Włoch, Francji, Belgii, Holandii i Niemiec. We wrześniu 1939 udał się w kierunku wschodnim i w październiku powrócił do Włocławka, przypomnę, że Karol Wojtyła z tatusiem tez tak zrobił, oni powrócili do Krakowa. W 1949 został prymasem.

    W 1951 był w Rzymie z wizytą „ad limina apostolorum” u papieża Piusa XII. W 1957 otrzymał w Rzymie kapelusz kardynalski, 1958 konklawe, gdzie wybrano Jana XXIII, 1962 – 1965 brał czynny udział w pracach Soboru Watykańskiego II, najpierw w jego przygotowaniu, a potem w obradach wszystkich czterech Sesji. Wielokrotnie zabierał głos , gdy np. kard Ottavianiemu mikrofon wyłączano. 1963 ponownie konklawe, wybrano Pawła VI. Potem w 1971 Udał się do Rzymu na kolejny Synod Biskupów oraz uczestniczył w pracach Kongregacji ds. Kapłanów i Papieskiej Komisji Rewizji Prawa Kanonicznego.

    Więc to nie był kardynał całkowicie odcięty od zachodu , Rzymu, od informacji co sie dzieje, taki co jest tylko za żelazną kurtyną. Na SV II musiał wiedzieć o krytycznych opiniach, wyrażanych choćby przez abp. Lefebvre.

    Jeśli nie orientował sie i orientację uzyskał, to jednak nigdy nie nauczał: Umiłowane dzieci Boze, słuchajcie, przez wieki była Msza trydencka, obowiązywała inna doktryna, należy trzymać sie Depositum Fidei i wielowiekowego nauczania nawet jeśłi SV II narzuca coś innego itd itp.

    Gdy spojrzeć na muzykę, nagle powywalano stare pieśni kościelne. Gregoriańskie były po łacinie, ale powywalano wszystko z ostatnich 200 lat. a to było po polsku i było też nośnikiem doktryny, jak to:

    https://www.youtube.com/watch?v=F3m6Tk_VqEo .

    Oczywiście samo wywalenie nie wystarczało , wprowadzono głupkowate pioseneczki i treści, ktoś to zrobił i to nie jednym przytknięciem palca. Teraz pojawiają się:

    „Od kilku lat muzykolodzy i duchowni w Polsce dyskutują nad coraz mocniej dostrzeganym kryzysem muzyki sakralnej i liturgicznej. Nasze kościoły milkną, wierni nie podejmują śpiewu, zapominane są stare pieśni, a wśród nich te bodajże najpiękniejsze – polskie pieśni pasyjne.
    Wychodząc naprzeciw temu coraz bardziej palącemu problemowi, dzięki wspólnemu działaniu Niedzieli i Radia Plus w Kielcach, oddajemy do rąk naszych Czytelników przepiękną płytę Historia Passionis, której materiał stanowi 15 polskich pieśni pasyjnych powstałych pomiędzy XIV a XVII wiekiem”

    Wszystko wygląda na to że kard Wyszyński brał w redukcji udział. Sobór kazał, sobór zrobił ? .

  39. Listwa said

    @ 31 lewarek.pl

    Po kiego wstawiasz takie debilowate komentarze, Lewarkowa tu nie rób. Mam rozwinąć temat?

    Widzisz różnicę? nie rób ataków i napisz kto stoi za podmianą.

  40. Marek said

    Panie Marku, za co to oni mieli. Pytanie brzmi – kogo ???
    ===
    Panie Boydar, biskupi polscy zwrócili się do biskupów niemieckich z tzw apelem: wybaczamy i prosimy o wybaczenie.
    Zatem, adresat jest podany, prawdopodobnie również domyślnie wskazano na naród polski i niemiecki.
    Dlaczego? Bo chyba episkopat polski nie mówił tylko w swoim imieniu.
    Nadal nie wiem, za co proszono o wybaczenie.

  41. Yagiel said

    Sz. Marucho, smutne te wnioski – 50 lat potem jesteśmy mądrzejsi czy „mądrzejsi”?
    Coś niecoś powiedział mi kilka lat temu prof. Samsonowicz, coś tam przeczytalem w książkowym wydaniu felietonów pierwszego red.nacz. TYG.POWSZ. pt. „Wobec nowego czasu” – chyba taki tytuł i taka myśl przewodnia tego środowiska zaraz po II WŚW…

    Nie wiem, nie pamietam, który prymas dał zgodę na TP – ta myśl fundamentalna, że „nowy czas”, jest optymistyczna, bo zawiera w sobie NASZ nowy czas, tj. istniejemy jako KRzK, jako katolicki Naród Polski; tak istniał episkopat polski, jak ks.Kaleb przy Jurandzie na Spychowie… Przy czym Jurand-Kreml/Stalin był mniej oględny wobec podwładnego, niż Jurand Sienkiewicza.

    Prymas katolików polskich MUSIAŁ grać w grę Kremla/Stalina, to raczej oczywiste; ważniejsze chyba, że ten Jurand-Kreml był jakoś uchwytnym suwerenem, jakoś zrozumiałym – w przeciwieństwie do Watykanu, już wtedy szykującego się… tj. szykowanego do zmiany świadomości, rozdwojenia II sw – alter’nowanie to czy mogło być uchwytne dla prymasa w l. 40-50. ? Istnienie nad-Watykanu (jak nad-ReichStagu czy nad-Kremla)?
    Rozumuję przez analogię:czy dla ks. Kaleba przyJurandowego uchwytna intelektualnie była xeni Danuta Anna, Litwinka na Mazowszu Czersk/W-wa ? a jeszcze partnerzy jej w rodz. posła Zakonu von Lichtenstein’a ? Wątpię – była dostępna Autorowi powieści, nie postaci w powieści… Otóż czy nad-Watykan uchwytny był intelektualnie dla prymasa Hlonda,Wyszyńskiego ? Nie wiem – a Ty, Szanowny Marucho, wiesz ?

    Zakładam, że jesteśmy nie tyle mądrzejsi o te 50 lat, ile spóźnieni o 80, a może o 120, a może…
    A może warto tamten tytuł/ideę „nowego czasu” zestawić z dzisiejszym pi-arowym hasłem premiera MM: „nowa normalność” ?

    NOWA NORMALNOŚĆ – kpi, czy drogę pokazuje za zakrętem ? Jeśli on dziś wie, że będzie NN, to znaczy, że nad-Polska i nad-USA, że zdecydowano, że NORMALNOŚĆ dzisiejsza jest nieopłacalna, więc musi być cięcie kosztów i… NOWA N.
    Jeśli się ona, NN, komuś nie spodoba – lepiej mu nie będzie…
    Może więc ciut optymizmu ? Wyprzedzamy oto tę NN – przed-widzimy ją jako uczestnicy III WŚW. Która jest? Czy nie jest ?

    Jeśli to jest ciekawe, zabawne, to nie jest smutne.Tyle że ciekawość/brzask duszy może być smutkiem/zmierzchem ciała…
    (wybacz, że paplam jak dziecko)

  42. Boydar said

    Domyślnie to miał prawo mówić do nas Pan Jezus. Oni nie, oni byli na służbie. I tak ma znaczyć TAK, a nie – NIE.

    Proszę sobie uważać co Pan uważa, ja już napisałem, co ja.

  43. Yah said

    Ad 40

    Chyba za tzw. wypędzonych, nie biorąc pod uwagę faktu, że nikt ich nie wypędzał. Sami uciekali, albo wyjeżdżali w ramach akcji łączenia rodzin.

    To było czysto polityczne uderzenie w Gomułkę.

  44. Yah said

    „Ludzie małego ducha i o małych rozumkach, mając teraz wiedzę o tym, jak się skończyło, wymądrzają się i jadą równo po tych, którzy wówczas tej wiedzy nie mieli, i stawiali czoła okolicznościom takim, jakie one wtedy były, ryzykując własne życie i wolność.”

    G no prawda. Ludzie wiedzieli i mówili, ale wy nie chcieliście słuchać. Chcieliście Ameryki z filmów ni ją macie, ale prawdziwą z nędza rozwarstwieniem, wykorzystywaniem pracowników, a nie z filmów. Mówił Mijas, mówił Siwak ( ten nawet w telewizji w 1981 roku ) mówił Wrzodak. Kto z was ludzi o małych rozumkach i słuchał?

  45. Yah said

    Jak byli przez was solidaruchów traktowani ci, którzy chcieli pracować i nazywali was wariatami. No jak ? Nie pamiętasz lewarek ? Przypomnij sobie.

  46. Listwa said

    @ 42 Yah

    18 stycznia 1965:

    Orędzie biskupów polskich do biskupów niemieckich.

    „Niechaj wolno nam będzie, czcigodni Bracia, zanim Sobór dobiegnie końca, zwiastować Wam, naszym najbliższym zachodnim sąsiadom, radosną wieść, że w przyszłym roku – w roku pańskim 1966 – Kościół Chrystusowy w Polsce, a wraz z nim cały Naród polski, obchodzić będzie Milenium swego chrztu, a jednocześnie święto tysiąclecia swego narodowego i państwowego istnienia. Niniejszym zapraszamy Was w sposób braterski, ale też równocześnie uroczysty, abyście wzięli udział w kościelnych uroczystościach polskiego Tysiąclecia; punkt szczytowy polskiego Tysiąclecia Te Deum Laudamus ma odbyć się z początkiem maja 1966 roku na Jasnej Górze, przed Obliczem Matki Boskiej, Królowej Polski … W tym ogólnochrześcijańskim, a zarazem bardzo humanitarnym duchu wyciągamy do Was nasze dłonie z ław kończącego się Soboru, udzielamy przebaczenia i prosimy o przebaczenie. A jeśli wy – biskupi niemieccy i ojcowie soborowi – ujmiecie po bratersku nasze wyciągnięte dłonie, wówczas dopiero będziemy mogli ze spokojnym sumieniem obchodzić w Polsce nasze Milenium w sposób całkowicie chrześcijański.”

    Władze przypuściły ostry atak na osobę Kardynała Prymasa. Nie zgodziły się na przyjazd Ojca Świętego Pawła VI na Jasną Górę”

    – co chyba dziwić nie może. 20 lat po wojnie piszą o obchodach Millenium z czystym sumieniem, bo trzymają sie za ręce z bp niemieckimi. Tak patrząc po 50 latach , to jaki z tego Kościół wyniósł pożytek? Tyle co z ekumenizmu posoborowego, czyli wielkie zero ze wskazaniem na minus. .

  47. lewarek.pl said

    39.
    Panie Listwa, po pierwsze to nie jesteśmy na ty. A po drugie to piszesz z perspektywy roku 2020 – 39 lat po śmierci Prymasa, który jednak nie był prorokiem i nie mógł wiedzieć jak sprawy się posuną. Zrobił wszystko co mógł, żeby umocnić wiarę w Polakach, i na tamte czasy zrobił to bardzo dobrze. Rusz swoim małym rozumkiem i postaraj się wykapować o co chodzi z tym dystansem czasowym. Równie dobrze możesz mieć pretensję do Mieszka I, że ochrzcił Polskę, bo gdyby tego nie zrobił, to nie mielibyśmy teraz tylu problemów z KK.
    I niczego nie rozwijaj, bo jesteś napastliwym wicepierdołą i nie da się z tobą normalnie dyskutować (co ja ci zresztą nie pierwszy mówię).

  48. lewarek.pl said

    43, 44. Yah
    Pierdoły wypisujesz. Nic nie wiesz o czasach Solidarności. Ani protestujący wówczas ludzie nie chcieli zaprowadzać w Polsce „Ameryki” – chcieli jedynie trochę więcej wolności i poprawy bytu, wystarczy przeczytać postulaty strajkowe – ani nie było masowych strajków paraliżujących gospodarkę. Te zdarzały się tu i ówdzie, były zresztą kontrolowane i dyscyplinowane przez Komisję Krajową. To komunistyczna propaganda przedstawiała Polskę jako kraj w stanie permanentnego koronawi… pardon, strajku. Ludzie o leniwych umysłach dawali się na to nabrać, niektórym jak widać pozostało to do dziś.

  49. Listwa said

    @ 46 lewarek.pl

    To nie rób Lewarkowa Panie Lewarek. Problem nie jest z Mieszkiem i ze chrztem, tylko z posoborowcami i ich koncepcjami. Pisze z perspektywy wielu lat, co nie znaczy, ze mielibyśmy nie znać faktów , nie mieć ocen i to prawidłowych, bo mineło wiele lat. Pracował dla wiary i Koscioła, by potem niszczyć też własny dorobek posoborowymi mamidłami.

    A pan ruszy swym ciasnym rozumkiem i wykapuje, że w zasadzie nie przychodze tutaj dyskutować, zwłaszcza z takimi komentarzami jak ten @ 31 – Panie ludowy katoliku z wiarą w dobroć i sukces Powstania.

    „I niczego nie rozwijaj, bo jesteś napastliwym wicepierdołą i nie da się z tobą normalnie dyskutować (co ja ci zresztą nie pierwszy mówię).”

    – Pan zacznie lepiej od swoich wpisów, bo jesli będziemy tkwić przy przekonaniach z Lewarkowa, zakrapianych przyśpiewkami o małych rozumkach, to tym bardziej nie będzie normalnych dyskusji.

    A tak przy okazji, to poznawanie przeszłości, faktów, wypowiedzi, przedstawianie historii, to nie są – poza Lewarkowem- napaści.

  50. Kapsel said

    Re 40 Pan Marek

    …. Nadal nie wiem, za co proszono o wybaczenie….

    Po wojnie miała miejsce deportacja ludności tzw. niemieckiej z terenów Odzyskanych , to były bardzo duże tereny bo na północy,na zachodzie a i z części południowej deportowano również. Dzisiaj łagodnie mówi się że oni sami wyjechali , fakty są trochę inne.Chodzi o to że to były praktycznie kobiety,dzieci i starcy , ponieważ mężczyzn wysyłano na front i albo zginęli albo po prostu uciekli w popłochu przed Armią Czerwoną.Często traktowani ci ludzie byli tak jak zbrodniarze wojenni i tak jak i nasi Rodacy wywożeni na wschód przez bolszewików.Tak katolicy nie postępują. Do dzisiaj funkcjonuje w Niemczech Związek Wypędzonych.

    W tamtym czasie należy i o tym pamiętać że nie była oficjalnie uznana granica na Odrze i Nysie a minęło już dwadzieścia lat. Prymas Wyszyński nie był autorem owego listu a w głównej mierze bp. Kominek z Wrocławia , Prymas miał obawy że społeczeństwo nie zrozumie tej treści.Nie zrozumieli wtedy a widzę że jeszcze bardziej nie rozumieją dzisiaj.Jest jeszcze jeden wątek tej sprawy, o podmianie słów ale nikt dzisiaj o tym nic się nie mówi mówi czyli nie … Przebaczamy i prosimy o wybaczenie… tylko ..

    “Przebaczamy i prosimy Boga o wybaczenie”

    co jednakowo dla wszelkiej maści opluwaczy nie stanowi żadnej różnicy.

    na muchę plujkę /fraszka/

    To jest mucha plujka
    @*wa jego mać
    Kogo nie opluje
    To nie pójdzie spać
    Czy widzicie muchę
    Jak jej ślina świeci ?
    *ebnijcie gazetą
    Więcej nie przyleci.

  51. Yah said

    Ad 47

    Ta oczywiści esłuszne żadania sterowanego przez CIA motłochu.

    Po spadku siły nabywczej z 44% USA w 1975 roku do 38% USA w 1980 roku zapragnęli nagle poprawy poziomu zycia i poprawili sobie osiągając w 1991 dno na poziomie 26% USA zresztą za sprawa sankcji amerykańskich.

    Poziom życia z 1980 roku odzyskano w Polsce dopiero w 2008 roku. Naprawdę było o co walczyć o 28 lat nędzy.

    Zresztą jak widzimy mocodawcy rządzicieli w Wawie nigdy nie pozwolą na nadmierny wzrost poziomu życia Polaków. Tym razem poziom życia obniży fakedemia, w która tak jak w solidarność wierzą ludzie o małych rozumkach.

    .https://pl.wikipedia.org/wiki/Lista_pa%C5%84stw_%C5%9Bwiata_wed%C5%82ug_PKB_(parytet_si%C5%82y_nabywczej)_per_capita#/media/Plik:PKB_per_capita_(USA_=_100).jpg

  52. Listwa said

    @ 49 Kapsel

    Nie ściemniaj pan. Po pierwsze nie bądź pan taki katolik.

    „Dzisiaj łagodnie mówi się że oni sami wyjechali , fakty są trochę inne.Chodzi o to że to były praktycznie kobiety,dzieci i starcy”
    – a co się panu nie podoba w postępowaniu katolików? W tamtym okresie rządy należały do komunistów, którzy byli wrodzy dla katolicyzmu. Wiec nie zwalaj pan. Ponadto, te niby „Dzisiaj łagodnie mówi się że oni sami wyjechali , fakty są trochę inne.Chodzi o to że to były praktycznie kobiety,dzieci i starcy” – to była deportacja ludności na podstawie umów międzynarodowych, których Niemcy były stroną. Nie opowiadaj bolszewiku o wypędzeniach jak związkowcy.

    „Prymas Wyszyński nie był autorem owego listu a w głównej mierze bp. Kominek z Wrocławia”
    – i co z tego ? podpisał i puszczono w świat, gdyby tego nie zrobił, to listu zapewne nie byłoby. JP II wtedy jeszcze nie było.

    „Jest jeszcze jeden wątek tej sprawy o podmianie słów ale nikt dzisiaj o tym nic się nie mówi”
    – jak widać Pan Kapsel mowi. Tylko skąd taka informacja? z góry wiadomo, ze jak zmyślona przez kapsle to mało istotne.

    „co jednakowo dla wszelkiej maści opluwaczy nie stanowi żadnej różnicy”
    – następny dyskutant .

  53. Yah said

    „ani nie było masowych strajków paraliżujących gospodarkę. Te zdarzały się tu i ówdzie, były zresztą kontrolowane i dyscyplinowane przez Komisję Krajową. ”

    Ta nie było, było bardzo spokojnie .https://nowahistoria.interia.pl/prl/news-1981-r-kalendarium-wydarzen-w-polsce,nId,2350181,nPack,3

    Strajki były zorganizowane tylko po to bu uruchomić lawinę to jest zatrzymać gospodarkę i wskazać winnych tego stanu rzeczy Gierka, Jaroszewicza i innych. Dalej już poszło z górki.

    Naiwnością jest sadzić, że strajki udałoby się przeprowadzić bez inspiracji sił wrogich Polsce.

    Ciekawe czy obecny spadek siły nabywczej ( znacznie większy niż ten z lat 1975 -1980) i plany inwigilacji, spowoduje pojawienie się protestów w imię większej wolności i poprawy bytu. Wątpię. Nie ma inspiracji z zewnątrz.

    Oczywiście widać też w homiliach dwugłos. Inaczej mówił Wyszyński, inaczej NWOwski JPII. Temu pierwszemu świtało już w głowie o co w tym wszystkim chodzi.

  54. Listwa said

    „Beatyfikacja kard. Wyszyńskiego, przewidywana pierwotnie na 7 czerwca tego roku zostaje bezterminowo zawieszona – ogłosił dziś kard. Kazimierz Nycz. „Nowy termin zostanie ustalony i ogłoszony po ustaniu pandemii, z wyprzedzeniem czasowym”

    Read more: http://www.pch24.pl/beatyfikacja-kard–wyszynskiego-bezterminowo-zawieszona,75646,i.html#ixzz6KuNj2LMf

    Kard. Nycz zatem ma w końcu czas na przedstawienie szczegółów cudownego uzdrowienia, które powinno być warunkiem beatyfikacji. W przeszlości takie zdarzenie w pełni uwiarygadniało beatyfikowanego, stanowił wyjątkowy dodatek, sam w sobie ciekawy.

  55. Kapsel said

    Re 52 Listwa

    ….. Nie opowiadaj bolszewiku o wypędzeniach jak związkowcy. …

    Nie powiedziałem o wypędzeniach tylko o deportacji i celowo kilka razy użyłem tego słowa a o związku tylko wspomniałem jako że oni podwieszają się pod tamten czas tymczasem jak na rasowego manipulatora przystało w świat idzie przekaz ze jestem bolszewik i propaguję wypędzenia !!!

    «Co chcesz czynić, czyń prędzej!».

  56. Listwa said

    @ 52 Yah

    Czego preludium były strajki w Radomiu i warszawskim Ursusie w 1976 r. Dla Pana Lewarka to były pewnie zaloty do sąsiadki, a nie strajki.

    „Inaczej mówił Wyszyński, inaczej NWOwski JPII. Temu pierwszemu świtało już w głowie o co w tym wszystkim chodzi”
    – a nawet ostrzegał niedwuznacznie PZPR.

  57. Listwa said

    @ 54 Kapsel

    Co pan napisał to widac.

    Napisał pan : „Po wojnie miała miejsce deportacja ludności tzw. niemieckiej” by za chwile dodać: „Dzisiaj łagodnie mówi się że oni sami wyjechali , fakty są trochę inne” i zakończyć „.Często traktowani ci ludzie byli tak jak zbrodniarze wojenni i tak jak i nasi Rodacy wywożeni na wschód przez bolszewików.Tak katolicy nie postępują. Do dzisiaj funkcjonuje w Niemczech Związek Wypędzonych.”

    – a że to było na podstawie umów to pan nie napisał, tylko przywala sie do katolików jak bolszewik. Nie pierwszy raz z resztą, nie ? . Teraz pan napisze kto był sygnotariuszem tych umów, bo tam wyjdzie rzecz ciekawa.

  58. Yah said

    Sam kardynał Wyszyński był zaskoczony kandydatura Wojtyły na papieża. Latem 1980 roku, pewnie domyślał się po co go wybrano.

    Jan Paweł II. 20 sierpnia 1980 r. list do prymasa Wyszyńskiego „Modlę się, by raz jeszcze Episkopat z Prymasem na czele (…) mógł wspomóc naród w jego walce o chleb powszedni, sprawiedliwość społeczną i w obronie jego nienaruszalnych praw do własnego życia i rozwoju.”
    Teraz widzimy perfidię tego listu ale

    „W tej chwili przyszła na naszą ojczyznę godzina rachunku sumienia. Jeżeli budzi się w nas świadomość odpowiedzialności za naród, to musi się z tym wiązać poczucie odpowiedzialności za życie każdego z nas, za życie naszej rodziny, całego narodu i państwa. Z tym – powtarzam i będę to powtarzał w ciągu naszych wspólnych rozważań – wiąże się poczucie obowiązków, które są do wypełnienia, z tym też wiązać się będzie poczucie praw, które zyskujemy w codziennym życiu.

    Odpowiedzialność jest więc wspólna. Dlaczego? Bo wspólna jest i wina. Nikt z nas nie jest bez grzechu, nikt nie jest bez winy. Może się ona wyrażać w różnej formie. Może to być wina naruszania osobowych praw ludzi, z czym wiąże się deformacja moralna i społeczna człowieka. Może to być wina wynikająca z braku obrony naszych praw, do czego jesteśmy zobowiązani, w miarę jak wypełniamy nasze obowiązki. Może to być brak świadomości społecznej, swoista bierność i niewrażliwość na dobro wspólne, społeczne, rodziny, narodu i państwa. Niekiedy może brać górę troska o dobro osobiste czy zawodowe nad wartościami wyższego rzędu, jakimi są dobro rodzin i dobro narodu.

    Już ongiś naszym praojcom wypowiadał swoje ubolewania kaznodzieja narodowy Piotr Skarga. Gdy okręt tonie nie pora myśleć o własnych węzełkach, by je ratować. Tak widział ówczesną rzeczywistość Skarga. Może dzisiaj sytuacja nie jest tak tragiczna, niemniej jednak ogromnie ważną jest rzeczą nasza dojrzałość narodowa i obywatelska. A to wymaga, abyśmy mieli poczucie odpowiedzialności nie tylko za własne sprawy, ale za cały naród. Pamiętajmy, z jakim trudem, po 123 latach niewoli odzyskaliśmy wolność. A gdy wiele czasu poświęciliśmy na spory i kłótnie domowe, wtedy ponownie zagroziło nam i naszej wolności wielkie niebezpieczeństwo. Naród się poderwał, rzucił się na kolana, stanął do obrony swych podstawowych praw. Opatrzność Boża doświadczyła naszej wierności, Matka Najświętsza przyszła ku obronie narodu polskiego. Pracowaliśmy nadal – nie zawsze zgodnie z prawem Bożym – i przyszło nowe doświadczenie, jakże bolesne, jakże oczyszczające, o którym mówił Ojciec święty Pius XII, że Warszawa stała się dla swych obywateli jak gdyby „tyglem” żarzącym. Przyszło oczyszczenie.

    Widocznie Bóg ma swoje zamiary, abyśmy Jemu wiernie i godziwie służyli. Dlatego dopuszcza doświadczenia, abyśmy lepiej doceniali dar wolności, i byśmy czas wolności starannie okupywali, rzetelnie, uczciwie i ofiarnie pracując.

    Godzi się jednakże, dzieci Boże, na płaszczyźnie tych niepokojów, które napełniają naszą ojczyznę po brzegi, przyjrzeć się dobrom trwałym, nienaruszalnym w społeczności naszego narodu, dobrom, które muszą być zachowane, szanowane i które muszą działać dla pożytku całej wspólnoty narodowej. ”

    .http://www.nonpossumus.eu/nauczanie/0948.php

    Tak wiec było ostrzeżenie.

    Myślę , że wszyscy ci naprawiacze świata wybierają takie momenty, aby pokolenie, które pamięta jak było w przeszłości schodziło właśnie ze świata, a nowe, naiwne nie rozumiało pewnych uwarunkowań.

    Tak było podczas kolejnych powstań, kolorowej rewolucji Solidarności, tak jest teraz …

  59. Yah said

    „.Często traktowani ci ludzie byli tak jak zbrodniarze wojenni i tak jak i nasi Rodacy wywożeni na wschód przez bolszewików.

    G o prawda Panie Kapsel. Kto chciał wyjeżdżał, kto nie chciał nie wyjeżdżał. No chyba, że ktoś podpisał volkslistę …. dziwi się Pan ?

  60. Yah said

    Ad 55

    Preludium było też i w kościele. To był schyłek lat 80-tych. W kościele nad morzem były dla wczasowiczów odtwarzane rozmowy Lema i innych ( nie pamiętam nazwisk) na tematy bliżej z kościołem nie związane.
    Młody byłem, ale dziwiłem się bardzo po co, na co ? Co ma Lem do kościoła …

  61. Yah said

    Z perspektywy czasu zastanawiam się, ile osób było naprawdę prześladowanych a ilu odgrywało taka rolę, od czasu do czasu zarabiając limem pod okiem na premię.

    Było parę pokazowych ofiar ( Popiełuszko) , a ci którzy naprawdę stanowili zagrożenie byli likwidowani bez specjalnego rozgłosu i nikt o nich nie pamięta.

  62. Kapsel said

    Re 56 Listwa

    …– a że to było na podstawie umów to pan nie napisał, tylko przywala sie do katolików jak bolszewik…

    Niby czemu mam pisać o czym wszyscy wiedzą , podałem to o co pytają bo chyba nie wszystko wiedzą. Nie będę nagłaśniał Z tym bolszewikiem i niby moją walka z katolikami powtórzonymi drugi raz dajesz sam o sobie świadectwo. W Gajówce to ja jestem Gnojku Posmarkany w chwile po Jej otwarciu i takie rzeczy to o mnie mogą powiedzieć Ci wszyscy którzy znają mnie już te kilka ładnych last na przykład Panowie Inkwizytor,Joannus,Rokitnik,Zerohero ,Pani Salcie i inni których pamiętam na przestrzeni tych wielu lat. Człowiek choć trochę uczciwy zagadnął by inaczej bo zwrócił uwagę na ewentualne błędy a tymczasem ta świętość nad świętościami robi ze mnie bolszewika który walczy z katolikami. I to jest właśnie ta niby dyskusja że jak nie jesteś ze mną toś nieczysty ! Tak działa Talmud który ubiera się w piórka Tradycji gdzie Liturgia zamieniła Wiarę i do resztki gasi to wszystko co się jeszcze tli tym ogłupionymnarodzie.

    Re 58 Pan Yah

    … G o prawda Panie Kapsel. …Kto chciał wyjeżdżał, kto nie chciał nie wyjeżdżał….

    Oczywiście że oficjalnie to tak i przyznaję że ta moja wypowiedź pozostawia do życzenia bo faktycznie tyczy się kilku przypadków o których sam dowiedziałem się na Mazurach i to od ludzi którzy jeszcze pamiętają tamten czas. a podałem jakby dotyczyła całości.To mój wielki błąd. A co do Prymasa to chciałem powiedzieć tylko to że on musiał pewnie znać takie przypadki , że go poinformowano i dlatego podpisał co podpisał o ile nie miało miejsca to co też podałem a mianowicie …. “Przebaczamy i prosimy Boga o wybaczenie” … bo też zupełnie zmienia całość w tej sprawie.

  63. MatkaPolka said

    Nie było, żadnych wypędzonych – byli uciekinierzy, – którzy bali się odpowiedzialności, za swoje zbrodnie.

    Plan ewakuacji ludności niemieckiej z terenów Prus i terenów na wschód od Odry i Nysy był na rozkaz Hitlera , które nakazywało, aby opuszczane obszary Trzeciej Rzeszy niemieckiej pozostawić „ziemią martwą i spaloną” (tote oder verbramte Erde)

    Również Polska jako sojusznik wykonała nakaz Aliantów – wysiedlenia Niemców

    Ponadto powrót Polski i Polaków na Ziemie Odzyskane – to nie była nagroda dla Polski za wkład zbrojny w zwycięstwie w II wś – Wielkopolska, Małopolska, Śląsk – Górny i Dolny, Pomorze – Wschodnie i Zachodnie, Mazury – to ziemie rdzennie polskie stanowiące o Polskości Polski – utracone w wyniku wielowiekowej agresji niemiec na ziemie Polskie

    W tym świetle List Episkopatu – „przebaczamy i prosimy o wybaczenie” – był wyjątkowo antypolski

    Episkopat Polski – ani nie powinien przebaczać, ani prosić o wybaczenie – Episkopat Polski powinien żądać zadośćuczynienia i odszkodowania – dla Narodu Polskiego i dla którego dobra ma pracować.

    Dla przypomnienia – Fragment

    KRYPTONIM “NERO” Hasło: „Regen und Hagel”:

    O tym jak zbrodnicza, nazistowska Trzecia Rzesza Niemiecka wypędzała Niemców z Ziem położonych na wschód od rzek Odra i Nysa wykonując zbrodniczy niemiecki Rozkaz o Spalonej Ziemi. – wykonanie zarządzenia Hitlera, które nakazywało, aby opuszczane obszary Trzeciej Rzeszy niemieckiej pozostawić „ziemią martwą i spaloną” (tote oder verbramte Erde)

    Pod koniec 1943 roku, władze nazistowskiej, zbrodniczej Trzeciej Rzeszy niemieckiej miały przygotowane ustawy i generalne plany ewakuacyjne dla obszarów położonych na wschód od rzek Odry i Nysy, w tym dla obszarów Trzeciej Rzeszy niemieckiej w granicach z 1937 roku, czyli tak zwanych wschodnich prowincji. Dwustopniowe tajne hasło „Regen und Hagel” ( „Deszcz i Grad”) stanowiło znak do rozpoczęcia ewakuacji, do natychmiastowego opuszczenia siedzib.

    (***)

    Tak więc, już na rok przed zakończeniem działań zbrojnych drugiej wojny światowej w Europie (1939 – 1945), jeżeli niemiecki mieszkaniec Prus Wschodnich nie uciekał samorzutnie, to zmuszał go do ucieczki odpowiedzialny za przeprowadzenie ewakuacji niemiecki SS-man, przy pomocy twórczości filmowej nazistowskiego, niemieckiego ministra propagandy Goebbelsa, a jeżeli to nie pomagało,- to niemiecki gestapowiec rozwiązywał sprawę z broni palnej. Takie były początki nakazanej i przeprowadzonej przez nazistowskie władze Trzeciej Rzeszy niemieckiej, ucieczki i ewakuacji Niemców w 1944 roku z obszarów położonych na wschód od rzek Odry i Nysy.

  64. lewarek.pl said

    Panie Yah, Panu się zajączkuje wszystko na temat Solidarności. Zrównuje Pan rok 1980 z 1989, strajki z 1976 roku z sierpniowymi 1980 i z „faktami prasowymi” podawanymi przez Trybunę Ludu. Wszystko jest u Pana spiskiem i dziełem agentury. Ludzie w Pańskim wyobrażeniu to bezwolne bydło, które nie ma żadnych pragnień i najmniejszych choćby marzeń, tylko lezie tam, gdzie mu agenci pokażą. Ja znam inne fakty i innych ludzi. Ale jakiekolwiek próby prostowania Pańskich wyobrażeń byłyby daremne. Niech więc Pan sobie tkwi w swoim świecie pełnym kłamstwa i złości. Nawet trochę Panu współczuję takiej kondycji.

  65. Birton said

    ad 58
    Kardynał Wyszyński powiedział do kardynała Wojtyły na konklawe : „Jeżeli wybiorą, proszę nie odmawiać” i wszystko jasne , obaj siebie warci

  66. Marek said

    Panie Kapsel.
    Pan Listwa zapodał tekst oryginalny, niech pan mi nie wciska, że coś dopisałem i kogoś oplułem.

    „Niechaj wolno nam będzie, czcigodni Bracia, zanim Sobór dobiegnie końca, zwiastować Wam, naszym najbliższym zachodnim sąsiadom, radosną wieść, że w przyszłym roku – w roku pańskim 1966 – Kościół Chrystusowy w Polsce, a wraz z nim cały Naród polski, obchodzić będzie Milenium swego chrztu, a jednocześnie święto tysiąclecia swego narodowego i państwowego istnienia. Niniejszym zapraszamy Was w sposób braterski, ale też równocześnie uroczysty, abyście wzięli udział w kościelnych uroczystościach polskiego Tysiąclecia; punkt szczytowy polskiego Tysiąclecia Te Deum Laudamus ma odbyć się z początkiem maja 1966 roku na Jasnej Górze, przed Obliczem Matki Boskiej, Królowej Polski … W tym ogólnochrześcijańskim, a zarazem bardzo humanitarnym duchu wyciągamy do Was nasze dłonie z ław kończącego się Soboru, udzielamy przebaczenia i prosimy o przebaczenie. A jeśli wy – biskupi niemieccy i ojcowie soborowi – ujmiecie po bratersku nasze wyciągnięte dłonie, wówczas dopiero będziemy mogli ze spokojnym sumieniem obchodzić w Polsce nasze Milenium w sposób całkowicie chrześcijański.”

    Pan napisał:
    “Przebaczamy i prosimy Boga o wybaczenie”

    co jednakowo dla wszelkiej maści opluwaczy nie stanowi żadnej różnicy.

    ===
    Nie ma w tekście: Przebaczamy i prosimy Boga o wybaczenie.

    Nie czuję się opluwaczem, a Pan czuje się zmieniaczem tekstu?

  67. Marek said

    Domyślnie to miał prawo mówić do nas Pan Jezus. Oni nie, oni byli na służbie. I tak ma znaczyć TAK, a nie – NIE.
    ===
    Boydar, ależ zgadzam się z Panem.

    Padły tu próby odpowiedzi na moje pytanie, za co owe przeprosiny.
    Za przesiedlenia? Aha, jeśli tak było, to szkoda, że tego nie wpisano w tekst. Takie ogólne prośby o wybaczenie, tylko zaciemniają sprawę.

  68. Kapsel said

    Re 66 Pan Marek

    Mniej emocji a więcej zrozumienia.Niczego Panu nie imputuję bo nie mam podstaw a li tylko zwróciłem się z próbą odpowiedzi na zadane pytanie a potem była fraszka dla nadgorliwych którzy nie przepuszczą żadnej okazji aby dowalić Prymasowi Wyszyńskiemu. To wszystko. Mówi Pan że

    ….. Pan napisał:
    “Przebaczamy i prosimy Boga o wybaczenie”…

    Czy aby dokładnie tak ?

    Podałem to co już dawno temu czytałem w jednym z komentarzy w dawnej Gajówce i już nie pamiętam tego artykułu aby go odnaleźć by tutaj przywołać.

    Podałem tak w kom. 50

    …..Jest jeszcze jeden wątek tej sprawy, o podmianie słów ale nikt dzisiaj o tym nic się nie mówi mówi czyli nie … Przebaczamy i prosimy o wybaczenie… tylko ..

    “Przebaczamy i prosimy Boga o wybaczenie”

    To jest tutaj

    Piotrx said
    2012-05-15 (Wtorek) @ 20:28:05

    Re 8:

    Panie Wet3 tak na marginesie
    spotkałem się w jednej z książek z opinią, że faktyczna formuła znanego zdania z owego listu biskupów polskich do niemieckich z 1965 nie była

    “Przebaczany i prosimy o wybaczenie”

    ale

    “Przebaczamy i prosimy Boga o wybaczenie”

    a to całkiem zmienia sens tego zdania

    czy spotkał się Pan może także z tą opinią?

    https://marucha.wordpress.com/2012/05/15/co-pisze-subwencjonowane-przez-polskiego-podatnika-nasze-slowo/#comment-164241

  69. Joannus said

    Ad 35
    ”A kardynał Wyszyński? spieprzył robotę i wystawił do boju o Kościół konia trojańskiego – JP2 ”

    Brednia toto, urojenie.

    Dla nieumiarkowanych krytykantów.
    Piszcie swe dyrdymały na właściwy adres, czym na pewno zablokujecie proces beatyfikacyjny.
    Coś mi tu zapachniało swędem zostawionym przez rozchybotanego gajówkowicza JO vel Ortodoksa

  70. Yah said

    „Ludzie w Pańskim wyobrażeniu to bezwolne bydło, które nie ma żadnych pragnień i najmniejszych choćby marzeń, tylko lezie tam, gdzie mu agenci pokażą. Ja znam inne fakty i innych ludzi. ”

    Taa a żyją tacy? To ci z kagańcami na ryjach? Bo ja tych młodych wtedy solidaruchów , a teraz dziadków widzę z kagańcami na pyskach, w rękawiczkach i ochronnych goglach. Idą tak nawet do własnego garażu, nawet na własna działkę.

    Tak jak teraz słuchają się telewizji, tak wtedy słuchali się ż…. agentów.
    Ciekawe o czym teraz marzą … żeby nie zabił ich wirus, którego nikt nie widział.

    Tragedia Polski jest to, że nikt nie piętnuje tych co popychają Polaków do zagłady i w tym popychaniu współuczestniczą.

    Nie ma marzeń, bujania w obłokach Lewarek są realia, których pomimo wieku nie jesteś w stanie pojąć.

    Nie uczestniczyłeś w czymś dobrym, natomiast wraz z JPII, Wałęsą i Michnikiem nieświadomie ( i to ciebie z racji braku logicznego myślenia usprawiedliwia) przyczyniłeś się do demontażu Polski.

  71. JARNO said

    ‚słynne słowa skierowane do narodu niemieckiego „przebaczamy i prosimy o wybaczenie” [dosłownie: udzielamy wybaczenia i prosimy o nie] Spotkały się one w 1965 roku z mieszanymi reakcjami wśród Polaków. I nie ma się czemu dziwić.”
    ale jak pamiętam, – a pamiętam bo w 1965 roku byłem wystarczająco świadomym człowiekiem-niemieszane czy wręcz nieprzyjazne były reakcje ówczesnych rządów Gomułki czyli ‚narodowych socjalistów’ wg doc. Kosseckiego: bo hierarchia KK w Polsce ‚weszła’ na teren delikatnie mówiąc DELIKATNY.
    Od 1949 w Niemczech obowiazuje Grundgesetz für die Bundesrepublik Deutschland>>https://www.gesetze-im-internet.de/gg/BJNR000010949.html
    czyli Niemcy są w granicach z 1937 czy 1939
    czyli kwestionowało jurysdykcję politycznę na dość znaczącym terytorium Polski – ‚otrzymanym’ dzięki Stalinowi.
    Ówczesna jurysdykcja kościelna na tym terytorium odpowiadała jurysdykacji z 1939-czyli w rękach episkopatu niemieckiego.
    .
    Dlatego nie rozumiem szukania korelacji listu biskupów z 1965 z jakimikolwiek działaniami hierarchi KrK w 2020 czy z Papieżem Franciszkiem!!
    Jeżeli wtedy (w PRL) były ‚mieszane uczucia’ wiernych>tzn (należy rozumieć) wierni Krk podzielali ‚racje’ komuchów Gomułki (wg mnie słuszne).
    Ale kwestionowanie jakichkolwiek ‚RACJI” kiedy między Bugiem a Odrą rządzi – od 1989- DEEP JEWISH STATE? Mamy konkordat? Mamy.
    .
    A czym różni się kard. Wyszyński od abp. Wielgusa, którego zjednoczony prawiczek lech Kaczyński go ‚załatwił’ to jaką miał INTENCJĘ?
    .
    Jeżeli za sanacji kardynał Adam Stefan Sapieha -https://en.wikipedia.org/wiki/Adam_Stefan_Sapieha sprzeciwiał się – walcząc o NIEZALEŻNOŚĆ Kościoła – konkordatowi z Watykanem a potem został zmuszony ‚wyrazić’ zgodę na pochówek Piłsudskiego w katedrze wawelskiej tak jak w 2010 pantofelkowy Dziwisz ‚wyraził’ zgodę na pochówek pary prezydenckiej-
    TO JAKIE BYŁY RACJEUZASADNIENIA Sapiehy-Dziwisza-sanacji-zjednoczonych prawiczków??
    Kard. Sapieha swoje ostatnie lata życia spędzał w Makowie Podhalańskim u ks. Dźwigońskiego, gdzie mialem zaszczyt z nim rozmawiać>było to MOJE wyrażenie SZACUNKU.
    .
    Walczyl JPII z ‚komuną’ (z dużą pomocą DEEP JEWISH STATE) tak, że ‚zapomniał’ o KOŚCIELE? WALCZYŁ.
    To kogo się czepiacie-oczekujecie?

    Sami siebie ‚się czepiajacie’ właściwie adresując swoje oczekiwania >tzn. Deep Jewish State, no bo post1989 to ta jaczejka rules w ‚oczyszczalni-ścieków=Polin’ i zjednoczone prawiczki realizując testament lecha kaczyńskiego – robią to stricte wg dykatu Deep Jewish State.
    .
    Q.E.D. >>quod erat demonstrandum??!!

  72. NICK said

    Ależ tak.
    Janie.
    Podobnie do ‚wałesy’.

  73. MatkaPolka said

    dobre komentarze

  74. NICK said

    Żadnej. Beatyfikacji i święto-modlenia.
    Ortodoks?
    Tylko nie wiem dlaczego Pana przywoływał. Wał.
    Brednia toto, urojenie.

    Dla nieumiarkowanych krytykantów.
    Piszcie swe dyrdymały na właściwy adres, czym na pewno zablokujecie proces beatyfikacyjny.
    Coś mi tu zapachniało swędem zostawionym przez rozchybotanego gajówkowicza JO vel Ortodoksa

  75. Birton said

    mój krewny z Trójmiasta, który w latach 80′ po ukończeniu studiów pracował w Stoczni Gdańskiej, widział osobiście , jak przywieziono Wałęsę motorówką, czyli na pewno Lecho skakał potem przez styropian i spał na płocie

  76. Listwa said

    @ 62 Kapsel

    Pisz prawdę ćwoku peruwiański, a nie tak, żeby obciążyć winą katolików. Napisałeś że katolicy są winni.

    „Często traktowani ci ludzie byli tak jak zbrodniarze wojenni i tak jak i nasi Rodacy wywożeni na wschód przez bolszewików.Tak katolicy nie postępują”

    – to jest zdanie twojego autorstwa. Przy jednoczesnym pomijaniu faktów historycznych. Więc raz jeszcze, były deportacje, ale one były na mocy umów, pytam powtórnie kto był sygnotariuszem tych umów?

    „W Gajówce to ja jestem Gnojku Posmarkany w chwile po Jej otwarciu i takie rzeczy to o mnie mogą powiedzieć Ci wszyscy którzy znają mnie już te kilka ładnych last na przykład”

    – i co z tego? Gdy piszesz potem farmazony: „Jest jeszcze jeden wątek tej sprawy, o podmianie słów ale nikt dzisiaj o tym nic się nie mówi mówi czyli nie … Przebaczamy i prosimy o wybaczenie… tylko .. “Przebaczamy i prosimy Boga o wybaczenie”
    co jednakowo dla wszelkiej maści opluwaczy nie stanowi żadnej różnicy.
    na muchę plujkę /fraszka/”

    – naucz się , że jeśli chcesz powołać się na jakiś anonimowy komentarz z internentu, to tylko wtedy, gdy ten anonim poda ową książkę. A ty gamoniu podłapałes taki wpis i podajesz to jako prawdę udowodnionią. Typowe polactwo.

    „Człowiek choć trochę uczciwy zagadnął by inaczej bo zwrócił uwagę na ewentualne błędy”
    – podaje tak żeby trafiło do ciebie. I nie podoba mi sie jak tak łatwo i bezkarnie próbujecie osrywać.
    Masz na koncie antykatolickie wpisy i to takie za które bolszewicy przyjęliby cię bez egzaminów do siebie (nie twierdze ze w tym wątku)?

    „I to jest właśnie ta niby dyskusja że jak nie jesteś ze mną toś nieczysty !”
    – Talmudem to nie wymachuj. Znowu przekręcileś na własny użytek . Nie ma napisane, że albo ze mna albo nieczysty.
    Naród potrzebuje gasić kłamstwa, też twoje.

  77. Listwa said

    @ 66 Marek

    „Przebaczamy i prosimy Boga o wybaczenie”
    – nie ma żadnych podstaw do twierdzenia, że było tam takie zdanie. A jeśli prawdą byłoby, że tekst zawierał słowa nawiązujące do Pana Boga, to na pewno nie zdanie jakie podał Kapsel.

    Wychodzi z niego ,że przebaczają Panu Bogu, czego na pewno nie napisali. Jeden zmyślił, inny podaje za prawdę. .

  78. Listwa said

    @ 63 MatkaPolka

    Byli uciekinierzy, bo byli przestępcami, ale też byli ludzie wystraszeni propagandą hitlerowską przed Armią Czerwoną i WP, ale to był margines. Nie było wypędzonych, były deportacje ludności, ale one były na mocy umów, której stroną Polska nie była. A taki Kapsel wyskakuje, że katolicy i Polacy ich wypędzili i to w niekulturalny sposób.

  79. Listwa said

    @ 69 Joannus

    „Piszcie swe dyrdymały na właściwy adres, czym na pewno zablokujecie proces beatyfikacyjny.
    Coś mi tu zapachniało swędem zostawionym przez rozchybotanego gajówkowicza JO vel Ortodoksa”

    – nie rozumiem Pana postawy. Wątpię, żeby w tym był JO. Nie rozumiem po co Panu zależy na tej beatyfikacji?

    Na sprawe trzeba spojrzeć z własciwego punkt widzenia. Po pierwsze, to Pan Bóg decyduje, czy będzie beatyfikacja i kogo, czyni to za pośrednictwem cudownego wydarzenia. Bo inaczej to tylko ludzkie gadanie. Czy jest w pełni udokumentowany cud ujęty w kategoriach w jakiś Kościół tego wymagał?

    Beatfikacja nie ma na celu dać zadość zadowoleniu ludziom, bo lubili kandydata albo do niego się przywiązali. To nie jest też rozdawanie aureolek za zasługi zwłaszcza za dzieła posoborowe.

    Poza tym, taka beatyfikacja to będzie nic innego, niż posoborowe uniesienia i wzloty wzruszeń. Bez właściwej treści.

    Weźmy przykład św Atanazy.

    „Ta nowa świątynia miałaby być większa niż przeoratowa i posiadałaby ok. 350 miejsc siedzących. Pragniemy ją poświęcić św. Atanazemu z Aleksandrii, niezłomnemu obrońcy wiary katolickiej przed zalewającą w tamtych czasach cały świat herezją ariańską.”

    https://www.piusx.org.pl/nowe-projekty/warszawa

  80. MatkaPolka said

    Opracowanie Stowarzyszenia Ofiar Wojny – to mało znany i zapomniany tekst – Niewiele osób go zna, pewnie i p. Listwa nie zna – stąd tyle „gdybania i domysłów” – a samo Stowarzyszenie Ofiar Wojny było w Polsce prześladowane. Opracowanie na podstawie źródeł niemieckich

    To nie był żaden margines i nie propagand Armii Czerwonej – a zaplanowana dużo wcześniej przez Hitlera organizacja ewakuacji Niemców – w sumie mówimy o 8,500,000 ludzi

    Najgorszy był los robotników przymusowych i jeńców wojennych uwięzionych w obozach jenieckich – Polaków, Rosjan, Francuzów, Belgów i innych narodowości

    Polecam – całość

    KRYPTONIM “NERO” Hasło: „Regen und Hagel”:

    https://marucha.wordpress.com/2010/12/11/w-sprawie-tzw-wypedzonych/

    O tym jak zbrodnicza, nazistowska Trzecia Rzesza Niemiecka wypędzała Niemców z Ziem położonych na wschód od rzek Odra i Nysa wykonując zbrodniczy niemiecki Rozkaz o Spalonej Ziemi. – wykonanie zarządzenia Hitlera, które nakazywało, aby opuszczane obszary Trzeciej Rzeszy niemieckiej pozostawić „ziemią martwą i spaloną” (tote oder verbramte Erde)

    Pod koniec 1943 roku, władze nazistowskiej, zbrodniczej Trzeciej Rzeszy niemieckiej miały przygotowane ustawy i generalne plany ewakuacyjne dla obszarów położonych na wschód od rzek Odry i Nysy, w tym dla obszarów Trzeciej Rzeszy niemieckiej w granicach z 1937 roku, czyli tak zwanych wschodnich prowincji. Dwustopniowe tajne hasło „Regen und Hagel” ( „Deszcz i Grad”) stanowiło znak do rozpoczęcia ewakuacji, do natychmiastowego opuszczenia siedzib.

  81. Kapsel said

    Ad . 78

    …. A taki Kapsel wyskakuje, że katolicy i Polacy ich wypędzili i to w niekulturalny sposób….

    Ja już to wyjaśniłem w kom. 62 i dla ludzi normalnych to wystarczy ale nie dla Talmudyczników i cała reszta to tylko zasłona dymna bo w rzeczywistości chodzi o całkowitą moją dyskredytację

    …. Oczywiście że oficjalnie to tak i przyznaję że ta moja wypowiedź pozostawia do życzenia bo faktycznie tyczy się kilku przypadków o których sam dowiedziałem się na Mazurach i to od ludzi którzy jeszcze pamiętają tamten czas. a podałem jakby dotyczyła całości.To mój wielki błąd. …

    Kolejny bo już trzeci raz ten parchaty gnojek manipuluje aby mnie zdyskredytować , bo ośmiela się nawet takich paszkwili dodawać cyt….Masz na koncie antykatolickie wpisy i to takie za które bolszewicy przyjęliby cię bez egzaminów do siebie (nie twierdze ze w tym wątku)? … i teraz już tak pozostanie czyli za każdym będę napiętnowany aż do skutku .

    Wypadało by żądać dowodu na te moje antykatolickie wpisy ale przecież Talmudycznikom o to właśnie chodzi,wciągnąć w zadymę na swój poziom i pokonać doświadczeniem.

    Ot i całe moje te wiele lat w Gajówce diabli biorą bo taki jest rozkaz Sanhendrynu a wszystko to tylko za marne słowa wzięcia w obronę Prymasa Wyszyńskiego.

    Tak działa Talmud który ubiera się w piórka Tradycji gdzie Liturgia dla niepoznaki zamieniła się w Wiarę i do resztki gasi to wszystko co się jeszcze tli w tym ogłupionym narodzie.

    Ale beze mnie !

    p.s. Zacytowany przeze mnie Pan Piotrx , w komentarzu powyżej czyli nr. 68 , jest doskonale znany Panu Gajowemu z Gajówki i jest całe mnóstwo artykułów w Gajówce które Pan Piotr podesłał , także jego obydwie strony internetowe chętnie cytowane są w bardzo wielu portalach i opracowaniach, tutaj także a ja z Panem Piotrem do dzisiaj utrzymuje stały kontakt.

  82. białe laski said

    Stanisław Kostka Łukomski (biskup)
    Z wiki:
    „…W 1948, jako nieprzejednany przeciwnik władz komunistycznych, był najpoważniejszym kandydatem na urząd arcybiskupa gnieźnieńskiego i prymasa Polski, opróżniony po śmierci Augusta Hlonda.

    28 października 1948 zginął w niewyjaśnionym wypadku samochodowym na trasie Ostrów Mazowiecka–Łomża..”

    O tym wypadku było kiedyś szerzej tu (chyba tu(?)) u p. Gajowego.

    Jaki jest związek tych dwóch hierarchów z obrazka z tym hierarchą z notki?
    A i pewnie z losem Polski?

  83. Ad. artykuł.

    „Spotkały się one w 1965 roku z mieszanymi reakcjami wśród Polaków.”

    Prawda zaś jest taka, że spotkały się one z wieloletnim oszalałym i wściekłym atakiem KC PZPR oraz funkcyjnego aparatu partyjnego, a także wszelakiej maści ubowców. Z piętnującymi akcjami propagandowymi w zakładach pracy oraz takimi samymi prowadzonymi w szkołach średnich prowadzonymi w ramach godziny wychowawczej (wszędzie odtwarzali na magnetofonie tego samego ubeckiego gotowca).

    Zaś ludzie nieubabrani w realizacji ustroju wiecznej szczęśliwości społecznej, a szczególnie katolicy gremialnie stawali w obronie Kościoła i Prymasa Wyszyńskiego w pełni Jemu ufając w tym co czyni.

    Było wówczas widać kto jest kto.
    I tak pozostało.

  84. Listwa said

    @ 80 MatkaPolka

    Nie znam zbyt bardzo szczegółów.
    Ale takich uciekinierów było przynajmniej z 5 mln, którzy uciekali na rozkaz Hitlera albo z powodu strachu przed nacierającymi Armią Czerwoną i Wojskiem Polskim. Strach brał sie z powodu licznych makabrycznych zachowań wojsk niemieckich w stosunku do ludności cywilnej, cywile niemieccy bali sie odwetu i zemsty.

    Ale mi chodzi o coś innego. Był czas deportacji, wtedy różnych uciekinierów był margines, reszta ludności była przemieszczana na podstawie umowy, której sygnotariuszem nie była Polska, a były Niemcy. Jednak pojawiają sie oskarzenia że te deportacje były polskimi wypędzeniami bezpodstawnymi i bezprawnymi. Bo chca odebrać jako swoje i zagarniete.

  85. Listwa said

    @82 Józef Bizoń

    „Było wówczas widać kto jest kto.
    I tak pozostało.”

    – ale są jeszcze pewne fakty, które też pozostały i je widać.

  86. Archi54 said

    symbioza socjalizmu z katolicyzmem ??
    ad.23 ks. Guz to posoborowiec, o takich powiedział juz ks. Michal Woznicki, a ja dodam precz z nowa twarza modernizmu posoborowego i biciem piany
    ks. Popiełuszko nie znał Pascendi nie kazali sie uczyc wtedy jechal z Novusem, ks. Woznicki sam przeczytał i ZROZUMIAL Pascendi perfekcyjnie (Guz nie daje rady, Pascendi obce)
    ad.24 Irena Dziedzic – pogrzeb w Laskach, i w Laskach ten rock and roll msza bigbitowa grupy Trapersi, oni z przyklasku Wyszynskiego i episkopatu jada do Stuttgartu,RFN na koncerty
    ad.31 polski PRLowski katolicyzm… jaki Tradycyjny?? Nie istnieje wtedy ugo – dlatego potrzeba ks. K. Stehlina z Niemiec, do odbudowania Tradycji bo nawet taki KUL z pseudo tomistami
    nie ma potencjału do Mszy Trydenckiej jak jeden ksiadz Karol FSSPX spoza Polski.
    Wyszynski i Minszenty to inne wymiary, pierwszy nie miał wyboru podobno (ale musiał) a Wegier był z wyborem, a obaj składali PRZYSIEGE ANTYMODERNISTYCZNA (Wojtyła tez)
    Mam oficjalna prase z 1957 roku, Tygodnik Swiat 14 lipca – Wiesław Gornicki ten towarzysz co przy boku WRONy ze stanu wojennego, wtedy w 1957 rozpaczał jako prawdziwy komunista nad losem katolika.
    nad przyjeciem prymasa przez papieza Piusa XII. Eksperyment Polski = symbioza socjalizmu z katolicyzmem modernistycznym naczelny projekt prymasa wg Gornickiego ma sie w PRLu dobrze.
    Wiec dlaczego prymas czeka 8 dni na audiencje papieska? Dlaczego Watykan upokarza polskiego kardynala i „za wszelka cene chce przekonac katolikow na swiecie ze wspołistnienie z rezimem
    komunistycznym jest niemozliwe”, podczas gdy Eksperyment Polski pokazuje inaczej? KK w PRLu ma wieksza wolnosc niz koscioł w monarchii habsburskiej Jozefa II.
    Oczywiste sa teraz roznice jak ks. Michał Woznicki to widzi o perfidnej podmianie religii przez religijne autorytety PRLu
    O KUL-wisach i kolaborantach „katolickich” pisze Albert Galter Le Communisme et l’Eglise Catholique wyd. 1956 i daje swiatlo w tunelu na Eksperyment Polski (Wojtyly,Wyszynskiego,Paxu)
    pisała o tym GazetaWarszawska.com wiele lat temu

    A teraz ksiadz z Poznania jest w wiadomosciach w USA
    Fr. Woznicki confronting the Polish Police:

  87. Marucha said

    Re 83:
    Jest faktem, że wypowiedź „przebaczamy i prosimy o przebaczenie” była chujowo niefortunna.
    Po pierwsze, nikt nie ma prawa przebaczać w czyimś innym imieniu.
    A po drugie: co, do kurwy nędzy, Niemcy mieli Polakom do przebaczenia? Czym Polacy zawinili tym jebanym skurwysynom?

    To była HANIEBNA wypowiedź.
    A że władze ją wykorzystały do ataków na Kościół? Niech Kościół sam siebie wini.

  88. Listwa said

    @ 81 Kapsel

    Panie Kapsel,

    chodziło mi o takie wpisy:

    kempes 12 Grudzień 2016 o 12:02
    kiedy opcja słowianska dojdzie do władzy – musi sie pozbyc chrzescijanstwa – BEZ LITOSCI. A JUZ MARYI SZCZEGÓNIE . to głowny ogłupiacz – polskiego narodu. zreszta. pomoc maryi. rozbiory i kleski i powstania i podziały i machanie krzyzami i rzady pis-u. mozna wymieniac długo. a czasy beda nam sprzyjac. kler juz ledwo zipie. stad intronizacja a wczesniej wielka pokuta. bodasiński – organizator wielkiej pokuty – powiedział jedno wazne zdanie w 1 z filmów na you tube. to ze oni – nie zamierzaja zmieniac nic w gospodarce tylko w sprawach duchowych. (dlaczego – wiadomo ) . ale… skoro nic sie nie zmieni -w gospodarce .. to klepanie nie wiele pomoze. i mam nadzieje ze … po chwilowym zrywie u niektorych spowodowanych tymi bibami i ceremoniami- nastapi.. JESZCZE WIEKSZE ZNIECHECENIE. DO KOSCIÓŁKA. trzeba wszak zaplacic za wspieranie zachodu i kapitalizmu. tylu ludzi na tym straciło . a kosciół – zyskał. lecz ..NOSIŁ WILK RAZY KLIKA -PONIESLI I WILKA. niech zobacza teraz swoj kapitalizm. i WOLNY RYNEK. HA HA HA HA. nie zobacza co to jest -brak kasy -na plebanie i nieruchomosci. nie tworza produkt ktory – musi sie sprzedac. bo brednie -sprzedaja sie -coraz mniej. lata 70-te ubiegłego wieku i 80-te .. to swoisty szczyt koscioła. i moze 1 lata tego ustroju. entuzjazm u wielu bo „komuna padła”. ale teraz juz nie ma i nie bedzie takich -spedów.jak za jp2. im sie kasa- konczy. pozbycie sie tez zydowskiej dzumy religijnej i zwłaszcza maryi (szczególnie maryi)- to klucz do naszego sukcesu. wierze ze to sie uda.

    kempes 29 czerwca 2019 o 23:40
    katolicyzmowi trzeba zrobic to co np. zrobiono w czasie wojny domowe w hiszpanii. chocby np. sławne miasto barcelona z tego okresu mam tu na mysli. i.. trzeba zdobyc mlodziez. pokazywac religie jako ucisk ,kruchtę i ciemnotę. czyli reasumując … trzeba zrobic to co zrobili oni -katolicy tutaj. 1000 lat temu. tyle ze odwrotnie. NIE MA INNEJ DROGI. NIE CHODZI TU TYLKO O RELIGIE. ALE…. O WSZYSTKO. KULTURE POLAKÓW. STYL ŻYCIA. ITD. to brutalne ale konieczne. panowie .. nie jest to najlepszy akurat przykład ( jedna dzuma zastapiła drugą-czego trzeba sie strzec!!!)ale.. jak henryk VIII. i nie moze tu byc miejsca dla tzw. narodowców. bo.. to nie sa zadni narodowcy. ponieważ narodowiec to broni narodu. i.. ojczyzny tutaj. nie innej. watykanu w tym przypadku. pokazywac trzeba nowa wiedze z internetu. pedofilie . afery koscielne. pokazywac trzeba ile kosciół polaków kosztuje. i tak samo traktowac trzeba tych z po i lgbt . tylko z drugiej strony. musimy tez miec ludzi pewnych. nie ma tu miejsca dla zwolenników kosciółka, zadnych tam braunów,rolów oraz ich zwolenników i słabiutkich duchowo ludzi. którzy-nie wiedza czego chca. innej drogi nie ma niestety. i.. czasu juz skonczyc z kultami wykletych ,szaleńczych powstań .piłsudskich i innych baranów w naszej historii i .. kolejnych klęsk. nie innej drogi.

    – gdzie jak widac autorem jest Kempes (też pisał w Gajówce), a nie Kapsel. Oczywiście powinienem sprawdzić zanim napisałem w stosunku do pana „bolszewik”, zwłaszcza, ze ostatnio czytane pana wpisy mi do tamtych nie pasowały.
    Nie pozostaje mi nic innego jak tylko pana przeprosić.

    „… i teraz już tak pozostanie czyli za każdym będę napiętnowany aż do skutku”
    – nie, pomimo że z niektórymi pana wpisami się nie zgadzam, uważam pana za wartościową osobę. .

    „…. Oczywiście że oficjalnie to tak i przyznaję że ta moja wypowiedź pozostawia do życzenia”
    – co spotkało sie z moją pochopnością.

    „Ot i całe moje te wiele lat w Gajówce diabli biorą bo taki jest rozkaz Sanhendrynu a wszystko to tylko za marne słowa wzięcia w obronę Prymasa Wyszyńskiego”
    – raczej chodziło o te deportacje, ale niczego nie biorą, jest pan ok.

    „Tak działa Talmud który ubiera się w piórka Tradycji gdzie Liturgia dla niepoznaki zamieniła się w Wiarę i do resztki gasi to wszystko co się jeszcze tli”
    – tu pan srogo przesadził. Tradycjonalizm nie ma nic współnego z Talmudem , nawet jeśłi się zdarzy że ktoś sie przebierze w piórka.

    „Zacytowany przeze mnie Pan Piotrx”
    – pan Piotr nie poparł tego poglądu o zmianie zapisu w deklaracji biskupów, pan sprawdzi. Zatem namieszał pan niepotrzebnie. Ale i tak jest pan ok. .

    Raz jeszcze przepraszam Pana. I prosze żeby pan był uważniejszy nieco w tekstach, to pozwoli unikac nieporozumień.

  89. Kapsel said

    Re 88

    Panie Listwa

    Moje wpisy można czytać oprócz Gajówki jeszcze tylko i wyłącznie na Monitor Polski u marka Podleckiego i to na długo przed tym zanim się rozchorował i na Wirtualna Polonia u Włodka Kulińskiego oraz na Wirtualna Polonia Bis i nigdzie indziej bo po prostu nigdzie więcej nigdy nie pisałem i był już jeden przypadek o takim samym nicku ale to nie były moje wpisy. Swojego Nicka też nie wymyśliłem bo tak na mnie wołano już od szkolnych lat a właściwie to było nas dwóch ale Krzysztof już kilka lat temu niestety przegrał walkę z rakiem.

    Pan Piotrx to jeden z najwartościowszych ludzi jakich poznałem i być może tak po ludzku też może popełnić błędy ale to co robi dla uświadomienia ludzi i tak stawia Go bardzo wysoko i bardzo wyróżnia od pozostałych.Miarę wielkości człowieka jest też min. jego gotowość na przyznanie się do popełnionego błędu , nie popełnia błędów pewnie tylko ten kto nic nie robi , uczyniłem to ja i uczynił Pan to teraz więc łączę się z Panem według tradycyjnej zasady … co było a nie jest nie piszemy w rejestr.

    Tutaj strony Pana Piotra

    Opinie – Komentarze – Polemiki

    Program naprawczy dla Polski

    Walka z Kościołem wczoraj i dziś

    Nowy Porządek Świata

    Wyprzedaż polskiej ziemi cz. I

    Wyprzedaż polskiej ziemi cz. II

    Z nauki Feliksa Konecznego

    Myśl polska w nauce i technice

    Ludobójstwa i wygnania na Kresach

    Stosunki polsko-żydowskie

    Aktualności

    LINKI DO INNYCH STRON:

    NASZA WITRYNA

    KSIĄŻKI SKAZANE NA PRZEMILCZENIE

    STRONA PROF. IWO CYPRIANA POGONOWSKIEGO

    STRONA PROF. JERZEGO ROBERTA NOWAKA

    STRONA ANDRZEJA SOLAKA

    POLONIANET

    „BIBUŁA” – pismo niezależne

    WIRTUALNA POLONIA

    STRONA Z ARTYKUŁAMI DARIUSZA RATAJCZAKA

    OJCZYZNA

    RADIO MARYJA

    POLONICA.NET

    INNE CIEKAWE LINKI

    http://www2.kki.pl/piojar/polemiki/holocaust/polemiki.html

    Krótko o mieście

    A brief note on the Town of Przemyśl

    Zarys dziejów Przemyśla

    The history of Przemyśl

    Zabytki Przemyśla

    Wykaz tematów

    Kresy Wschodnie
    Aktualności

    STRONA GŁÓWNA

    KOPIOWANIE I ROZPOWSZECHNIANIE ZAWARTOSCI STRONY TYLKO ZA ZGODĄ AUTORA
    http://www.historia.przemysl.prv.pl
    pioinf@kki.com.pl

    Opracowanie strony: © Piotr Jaroszczak 2001-2012

    http://www2.kki.pl/pioinf/przemysl/prz_glow.html

  90. Listwa said

    @ 89 Kapsel

    Pozdrowienia i ukłony, Panie Kapsel.

  91. "ubowiec" said

    „Spotkały się one w 1965 roku z mieszanymi reakcjami wśród Polaków.”

    Prawda zaś jest taka, że spotkały się one z wieloletnim oszalałym i wściekłym atakiem KC PZPR oraz funkcyjnego aparatu partyjnego, a także wszelakiej maści ubowców…

    ≠======

    Skoro Kościół tak się pięknie wystawił (tym idiotycznym orędziem), to dlaczego nie korzystać z okazji i nie walić jak w bęben?

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: