Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Krzysztof M o Dwa wektory hipokryzji
    Szczepan Zbigniewski o Nie strasz, nie strasz, b…
    Szczepan Zbigniewski o Nie strasz, nie strasz, b…
    revers o Aktualność geopolityki!?
    revers o Aktualność geopolityki!?
    bbebebe o Wolne tematy (82 – …
    kfskenve o Wolne tematy (82 – …
    Lily o „Papież Franciszek”jest naszą…
    revers o Nie strasz, nie strasz, b…
    AlexSailor o Kupiłeś „elektryka”? No to cię…
    Andy o Nie strasz, nie strasz, b…
    CBA o Wolne tematy (82 – …
    Yagiel o Wolne tematy (82 – …
    Lily o Wolne tematy (82 – …
    CBA o Wolne tematy (82 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 625 obserwujących.

Naczelnik Państwa porozumiewawczo mruga

Posted by Marucha w dniu 2020-04-28 (Wtorek)

15 kwietnia, w samym środku epidemii koronawirusa, która według pana ministra Szumowskiego, potrwa do końca roku, w Sejmie odbyło się pierwsze czytanie obywatelskich projektów ustaw. Pierwszego – o rozszerzeniu zakazu dzieciobójstwa na tzw. „aborcję eugeniczną”, to znaczy kiedy pojawia się możliwość, że dziecko urodzi się chore, albo kalekie.

Sprawozdawczynią tego projektu była pani Kaja Godek, na którą spadła lawina krytyki ze strony kobiet wyzwolonych, co to najpierw rozkładają nogi, a parasolki dopiero później. Były nawet protesty, z których wynikało, że dzieciobójstwo jest podstawowym prawem kobiety, bez którego nie może ona wytrzymać, bo w przeciwnym razie nie dostąpi wyzwolenia.

Z jakiegoś tajemniczego powodu najbardziej zawzięta była pani Ibiszowa, co to w telewizji reklamuje rozmaite „gadgety”, wśród nich również mechaniczne penisy i specjalne, elektryczne urządzenia do ekscytowania łechtaczki. Pani Ibiszowa zaproponowała pani Godek, żeby zrobiła porządek w swoich majtkach. Skąd pani Ibiszowa wie, że pani Godek może w swoich majtkach mieć nieporządek – tajemnica to wielka, ale skoro już skazani jesteśmy na domysły, to nie żałujmy sobie i się domyślajmy.

Ja na przykład dopuszczam możliwość, że pani Ibiszowa może bazować na własnych doświadczeniach z majtkami. Nieporządku w majtkach niepodobna ukryć, zwłaszcza w sytuacji bliskich spotkań III stopnia, chociaż i na to jest rada. Otóż pewien psychiatra miał pacjenta, który bez żadnego wyraźnego powodu moczył się w nocy. Doktor próbował i tego i owego, ale bez skutku, więc się poddał i przestał tego pacjenta leczyć. Po jakimś czasie, będąc w towarzystwie, spotkał znajomego psychologa i od słowa do słowa okazało się, że ten pacjent trafił właśnie do tego psychologa. – I co, wyciągnąłeś go z tego nocnego moczenia? – Nie – odparł psycholog – ale on teraz jest z tego dumny!

Widać choćby na tym przykładzie, że nigdy nie wiadomo, co człowiekowi przynosi szczęście, zwłaszcza gdy jest – jak to często zdarza się tak zwanym „celebrytom” – zadowolony ze swego rozumu.

Drugim projektem obywatelskim była ustawa o ochronie własności Rzeczypospolitej Polskiej przed grabieżą, czyli tzw. ustawa „antyroszczeniowa”, dla której impulsem było nie tylko uchwalenie przez Kongres Stanów Zjednoczonych ustawy nr 447 JUST, ale również – quorum pars magna fui – ujawnienie notatki z rozmowy, jaką 25 października 2018 roku przeprowadził w Ministerstwie Spraw Zagranicznych w Warszawie pełnomocnik ministra spraw zagranicznych do kontaktów w diasporą żydowską, pan ambasador Jacek Chodorowicz z Tomaszem Yazdgerdim, pełnomocnikiem Departamentu Stanu USA do spraw holokaustu.

Sens prawny amerykańskiej ustawy sprowadza się do tego, że Stany Zjednoczone przyjęły na siebie obowiązek dopilnowania, by Polska zadośćuczyniła żydowskim roszczeniom majątkowym, odnoszącym się do tzw. własności bezdziedzicznej, czyli takiej, do której nie pretenduje żaden uprawniony spadkobierca.

Z kolei notatka dotyczyła sposobu, w jaki Polska powinna te roszczenia zrealizować. Pan Yazdgerdi powiedział, że wprawdzie strona amerykańska „rozumie”, że „w horyzoncie roku wyborczego” nie można przeprowadzać przedsięwzięć „publicznych i formalnych”, ale nie powinno to być przeszkodą, by w tej sprawie nastąpił „istotny postęp” w postaci przystąpienia do „negocjacji na temat konkretnych kwot finansowych.”

Stowarzyszenie Marsz Niepodległości oraz Roty Niepodległości zorganizowały akcję zbierania podpisów pod projektem tej ustawy, uzyskując ponad 200 tysięcy podpisów. W styczniu br. projekt ten został wniesiony do Sejmu, który w przypadku projektów obywatelskich musi poddać je pod obrady w określonym, nieprzekraczalnym terminie. I tak właśnie się stało.

Obywatelski projekt ustawy „antyroszczeniowej” referował – o ile można to tak nazwać – pan Robert Bąkiewicz. Był do swojego wystąpienia przygotowany, ale pan marszałek Terlecki przeznaczył mu zaledwie 5 minut na przedstawienie projektu i po upływie tego czasu bez ceregieli wyłączył mu mikrofon. Na interwencję posła Brauna z Konfederacji znowu mikrofony włączył, ale po chwili wyłączył pod pretekstem, że pan Bąkiewicz się „powtarza”.

Już to było wymowną ilustracją życzliwości, z jaką Wybrańcy Narodu traktują obywatelskie projekty ustaw, zwłaszcza kiedy już się w Sejmie zasiedzieli na tyle, że zapomnieli, skąd wyrastają im nogi. Jak mówił pan Zagłoba – „bywa tak, bywa”, zwłaszcza w przypadku dygnitarzy, którzy jeszcze niedawno „srać chodzili za chałupę”.

Potem nastąpiły przemówienia reprezentantów poszczególnych klubów parlamentarnych. W imieniu obozu dobrej zmiany przemówił poseł Arkadiusz Mularczyk, który dowodził, że sprawa własności bezdziedzicznej jest w Polsce uregulowana tak, że dziedziczy ją Skarb Państwa, więc ta ustawa nie jest potrzebna.

Sęk jednak w tym, że obywatelski projekt ustawy nie wkraczał w materie dziedziczenia, a tylko ustanawiał surowe kary; do 25 lat więzienia włącznie, dla funkcjonariuszy publicznych, którzy choćby tylko wdają się w jakieś negocjacje na ten temat, nie mówiąc już o podejmowaniu prób realizacji tych roszczeń. Biorąc pod uwagę to, że takie negocjacje się toczyły i to w dodatku – w tajemnicy przed opinią publiczną, ustawa zabraniająca Umiłowanym Przywódcom wdawania się w tego rodzaju przedsięwzięcia wydaje się jak najbardziej potrzebna.

Pan poseł Mularczyk nie może takich rzeczy nie wiedzieć, zatem jeśli – jak to mawiał Janusz Korwin-Mikke – „rżnie głupa”, to bynajmniej nie dlatego, że jest głupi – bo nie jest – tylko dlatego, że widocznie taka jest cena za mandat poselski z ramienia Prawa i Sprawiedliwości. Jak zauważył Robert Penn Warren w powieści „Gubernator” – jak człowiek politykuje, to jego sumienie także. Najwyraźniej ma to zastosowanie również do pana posła Arkadiusza Mularczyka, który politykuje i to nie od dzisiaj.

Ale nie tylko on – bo identyczne stanowisko wobec obywatelskiego projektu zajął również poseł Kropiwnicki, reprezentujący obóz zdrady i zaprzaństwa, a także przedstawiciel Lewicy, który w dodatku myślał, że sprawa żydowskich roszczeń odnoszących się do własności bezdziedzicznej została ostatecznie załatwiona przez umowę indemnizacyjną zawartą przez Polskę z USA w roku 1960.

Najwyraźniej nie wie, albo nie rozumie, że tamta umowa nie dotyczy własności bezdziedzicznej, która jest przedmiotem żydowskich roszczeń wobec Polski, tylko do własności obywateli amerykańskich, która została w Polsce znacjonalizowana.

Wystąpienie posła Lewicy pokazuje, jak małą mądrością rządzony jest nasz nieszczęśliwy kraj. To nie jest nawet wina posła Macieja Koniecznego, bo jego tak po prostu stworzył Pan Bóg, tylko tych, którzy go wybrali. Wprawdzie, o ile mi wiadomo, posłowie nie są badani na okoliczność władz umysłowych, podobnie jak – niestety – również ich wyborcy. Dlatego de lege ferenda w czynie społecznym postuluję, by rozważyć badanie wyborców, zwłaszcza zamierzających głosować na Lewicę, przez jakieś konsylium weterynarzy.

Następnego dnia po tych wszystkich traumatycznych przeżyciach odbyło się głosowanie, w następstwie którego zarówno projekt prezentowany przez panią Godek, jak i projekt prezentowany przez pana Bąkiewicza, został skierowany do dalszego procedowania w odpowiednich komisjach. Wnioski o natychmiastowe ich odrzucenie nie uzyskały wystarczającego poparcia, podobnie jak wnioski, by od razu przejść do drugiego czytania obydwu projektów.

Nietrudno się domyślić, dlaczego tak się stało. W przypadku projektu, nazwijmy go – „antyaborcyjnego” – obóz dobrej zmiany obawiał się głosować za natychmiastowym odrzuceniem, by nie narażać się Kościołowi, to znaczy – duchowieństwu, które musiałoby w takiej sytuacji być wystawione na ciężką próbę, czy w takim razie nadal popierać PiS, no i oczywiście – lansowanego przez to ugrupowanie pana prezydenta Andrzeja Dudę, zwłaszcza w sytuacji, gdy w niektórych sondażach już nie osiąga notowań powyżej 50 procent, ani nawet się do tego poziomu nie zbliża.

To zaś oznacza, że wybory mogą nie rozstrzygnąć się w pierwszej turze. Co może być w drugiej – tego oczywiście nie wiemy, chociaż pewne wnioski można wyciągnąć z faktu, że według tego sondażu, następnym kandydatem w kolejce jest pan Szymon Hołownia, wylansowany przez pana Michała Kobosko, co to uczestniczył we wpływowym waszyngtońskim think-tanku pod nazwą Rady Atlantyckiej, a któremu doradza nie tylko pan generał Różański, ale również – pan Jacek Cichocki, ongiś minister spraw wewnętrznych i koordynator bezpieczniackich watah.

Słowem – i Amerykanie i wojsko i bezpieka. Czegóż chcieć więcej? W takiej sytuacji trzeba dmuchać nawet na zimne, chociaż oczywiście nie na tyle, by taki projekt ustawy zaraz przeforsowywać. Co to, to nie; niech utknie na dobre w sejmowej zamrażarce, niech komisja nad nim deliberuje i deliberuje, a w tym czasie będzie można porozumiewawczo mrugać i do przewielebnego duchowieństwa i do wyznawców prezesa Kaczyńskiego, że jak będą popierali PiS, to nie będą mieli grzechu.

Podobnie w przypadku drugiego projektu obywatelskiego. Jego też przed wyborami prezydenckimi nie wypadało tak z marszu odrzucać, jak to było 19 lipca ubiegłego roku z projektem posła Tomasza Rzymkowskiego, który zresztą po wciągnięciu go na listę wyborczą PiS od razu rewokował w taki sam sposób, jak teraz ćwierka poseł Mularczyk.

Wtedy jednak chodziło o wyraźny sygnał zarówno wobec Żydów, jak i wobec pani Żorżety Mosbacher, że tylko PiS daje najlepsze gwarancje, iż sprawa żydowskich roszczeń zostanie załatwiona, jak się należy,

Teraz jednak, zwłaszcza w sytuacji, gdy tuż za prezydentem Dudą podąża pan Szymon Hołownia, odrzucenia z marszu ustawy antyroszczeniowej lepiej nie ryzykować. Bezpieczniej jest skierować ją do sejmowej zamrażarki, a kiedy już drażliwe, prezydenckie kwestie personalne zostaną rozstrzygnięte, będzie można przystąpić do „negocjacji na temat konkretnych kwot finansowych”, o których mówił pan Tomasz Yazdgerdi.

Stanisław Michalkiewicz
http://michalkiewicz.pl/

Komentarzy 37 do “Naczelnik Państwa porozumiewawczo mruga”

  1. NICK said

    Niepotrzebnie zapodałem.
    Dawno… .
    Naczelnik.
    Przyjęło się.
    A to źle.
    Nikt nie wymyślił innego określenia.

    A może takie proste się przyjmie?

    Zbój.

    Naczelnik, po sellmanie… .

    Zbój.

  2. Birton said

    uważam, że bez litości i miłosierdzia można by rozważyć tzw. późną aborcję ( dokładniej wydusić) na dzieciach, także dorosłych, zwolenniczek aborcji, przeprowadzonej na ich oczach, aby uczynić zadość ich proaborcyjnym żądaniom

  3. Sarmata said

    cyt. za „Zapiski pariasa” na Facebooku:
    – To proste: Księżna Kate zawsze spodziewa się dziecka. Grażyna nikogo się nie spodziewa, bo jest w ciąży i nigdy nie wiadomo co się urodzi. Za to locha dzika nosi w sobie młode dziki, kobieta najwyżej płód czy inny zlepek komórek – napisał administrator profilu.
    – A w ogóle jak kobieta chce dziecka, to płód jest człowiekiem, jeśli nie chce, to aborcja jest jak wyrwanie zęba.

  4. MatkaPolka said

    CYRK WOKÓŁ WYBORÓW W POLSCE TRWA

    Duda i PiS upierają się do przeprowadzenia wyborów za wszelką cenę – po trupach

    Około ½ uprawnionych jest zdania, że w okresie Stanu zagrożenia epidemii wybory w ogóle nie powinny się odbyć. Wybory Korespondencyjne są nie do przyjęcia
    Przewodniczący PKW jest przeciw, Rzecznik Praw Obywatelskich – mówi o łamaniu prawa – konstytucji, cała rzesza prawników mówi o łamaniu Kodeksu Karnego przez PiS, i współudziale w dokonaniu przestępstwa
    Protestuje Opozycja; – Kidawa która ma 24% poparcia –PO ma 4% poparcia Bojkotuje wybory
    Grupy Obywatelskie złożyły protest i doniesienie do prokuratury rejonowej Warszawa Mokotów o łamanie prawa przez PiS – śledztwo uchylił Prokurator Generalny – Minister Sprawiedliwości – Ziobro
    Protestują instytucje Europejskie – w końcu Polska jest w Unii Europejskiej

    Jednak to wszystko nieważne – cały ten zgiełk.
    Wybory trzeba odwołać nie ze względu na zagrożenie wirusem – tylko dlatego, że niemożliwa jest Debata Publiczna, Kampanie wyborcze, ograniczone są prawa obywatelskie – jak wybierać prezydenta pod lufą karabinów z koronawirusem, jak głosować na prezydent który umieścił w Areszcie Domowym – całą Polskę

    Otóż wszyscy, ale to wszyscy kandydaci na prezydenta – NIE MAJĄ ABSOLUTNIE NIC DO ZAOFEROWANIA SWOIM WYBORCOM

    Wystarczy spojrzeć na Programy Wyborcze – można się załamać – tam nic nie ma

    Nic dziwnego – tzw. Elita Polityczna Narodu – to więksi lub mniejsi przestępcy – ci, co już nakradli lub ci, co chcą się nakraść, „dorwać się” do koryta władzy – wygórowanych uposażeń i możliwości malwersacji.

    Ci przestępcy mają mentalność przestępczą – nie mają „Myślenia Państwowego” – nie wiedzą, co to jest Państwo, co to jest Dobro Państwa, co to jest Interes Państwowy, co to jest dobro Obywateli, nie występują z programami Rozwoju Państwa, wzmocnienia gospodarczego, kulturalnego lub militarnego, ochrony obywateli

    Co Kandydaci na prezydenta mają do zaoferowania – ano NIC – nie prezentują żadnego Programu Politycznego – rozwoju Gospodarczego Państwa
    Wręcz odwrotnie – nie poruszają najważniejszych problemów państwa – dług publiczny, i indywidualny, zapaść demograficzna kraju, zapaści gospodarczej, załamanie obronności kraju…

    Te kandydatury to obraza Majestatu Urzędu Prezydenta Polski, obraza Prawa

    I dlatego powinno się wszystkich kandydatów postawić przed Trybunałem Stanu – chociażby za grzech zaniedbania, celowe rujnowanie kraju.

    PiS zdominował scenę polityczną w Polsce, Niestety wiele osób wierzy ich obietnicom, które nie są spełniane
    Odwraca się, uwagę od spraw kluczowych i ważnych dla kraju
    – dług publiczny i prywatny, zapaść demograficzna Polski, – emigracja za chlebem, wypływ kapitału z Polski, faktyczna kolonizacja Polski.

    Żadna Afera PO nie została rozliczona – PiS miał wszelkie możliwości, żeby to zrobić – NIE ZROBIŁ

    PiS brutalnie wyeliminował z życia politycznego Partię Zmiana -z bardzo szerokim programem Gospodarczym i Politycznym – prospołecznym i pro-narodowym, pro Polskim
    Mateusza Piskorskiego przetrzymywano w więzieniu 3 lata – nie potrafili sformułować nawet zarzutu. Partia prześladowana i szykanowana – nie przetrwała.

    Prześladowania i zlikwidowanie tej Partii Zmiana jest – Aktem Oskarżenia dla PiS-u.
    Program Partii Zmiana był jedyny kompleksowy program rozwoju Polski – a program PiS i innych to program Likwidacji Polski

    WARTO SPOJRZEĆ NA PROGRAMY WYBORCZE KANDYDATÓW NA PREZYDENTA

    https://www.radiozet.pl/Co-gdzie-kiedy-jak/Wybory-prezydenckie-2020-w-Polsce-kiedy-beda-DATA-TERMIN-KANDYDACI-SONDAZE

    PROGRAM WYBORCZY Andrzej Duda

    1.Emerytura stażowa – (emerytura po 35/40 latach pracy – kobieta/mężczyzna – PRZECIEŻ TO NIC NOWEGO)
    2.Realizacja narodowej strategii onkologicznej –
    Jednym z efektów Strategii będzie powszechne szczepienie dla wszystkich dziewczynek przeciwko wirusowi HPV od stycznia 2021 r., co może zredukować niemal do zera zachorowania na raka szyjki macicy – powiedział prezydent.
    (wiadomo, ze wszystkie szczepionki na wirusa są szkodliwe – mają skutek odwrotny niż się mówi – tak więc jest to program okaleczania młodych dziewcząt – forsowany przez BigPharma – za odpowiednie wynagrodzenie dla decydentów)
    – Akt oskarżenia dla Dudy o zamiar okaleczanie młodych dziwcząt

    „Wybory w czasie epidemii byłyby działaniem zbrodniczym” – Małgorzata Kidawa-Błońska zawiesza kampanię i wzywa do bojkotu wyborów 10 maja
    (***)

    Władysław Kosiniak-Kamysz: PROGRAM WYBORCZY I POLITYCZNY

    Czytaj całość programów „Kandydatów” pod linkiem

  5. „Najwyraźniej nie wie, albo nie rozumie, że tamta umowa nie dotyczy własności bezdziedzicznej, która jest przedmiotem żydowskich roszczeń wobec Polski, tylko do własności obywateli amerykańskich, która została w Polsce znacjonalizowana.” – pisze St. Michalkiewicz

    Pan Michalkiewicz pisze nieprawdę. Tzw. mienie bezdziedziczne, to jest mienie Skarbu Państwa, które Skarb Państwa dziedziczy w drodze ustawy po osobie do której spadku nie było spadkobiorców ustawowych.
    W takiej sytuacji spadek ustawowo przechodzi na Skarb Państwa.
    Nieprawdą też jest, że umowa z 1960 r. dotyczy tylko mienia znacjonalizowanego.
    dowód na to widnieje jak wół poniżej.

    Umowa z 1960 r. jest tu

    Click to access uklad-miedzy-usa-a-polska-z-1960-r-dotyczacy-roszczen-obywateli-stanow-zjednoczonych-w-polska-zrodlo-nr-1.pdf

    ——
    „ARTYKUŁ II

    Roszczeniami, o których mowa w artykule I i które są uregulowane i zaspokojone niniejszym układem, są roszczenia obywateli Stanów Zjednoczonych z tytułu:

    (a) nacjonalizacji i innego rodzaju przejęcia przez Polskę mienia oraz praw i interesów związanych lub odnoszących się do mienia;

    (b) przejęcia własności albo utraty używania lub użytkowania mienia na podstawie polskich ustaw, dekretów lub innych zarządzeń, ograniczających lub uszczuplających prawa i interesy związane lub odnoszące się do mienia, przy czym rozumie się, że dla celów niniejszego ustępu datą przejęcia własności albo utraty używania lub użytkowania jest data, w której tego rodzaju polskie prawa, dekrety lub inne zarządzenia zostały po raz pierwszy zastosowane do mienia; oraz

    (c) długów przedsiębiorstw, które zostały znacjonalizowane lub przejęte przez Polskę i długów, które obciążały mienie znacjonalizowane, przejęte na własność lub inaczej przejęte przez Polskę.”
    —-
    300 mld. dolarów wymyślił St. Michalkiewicz po tym jak w projekcie ustawy reprywatyzacyjnej Patryka Jakiego znalazł się zapis, że odszkodowanie nie może przekroczyć 20% wartości przejętego mienia nie objętego umowami międzynarodowymi (indemnizacyjnymi).
    Wówczas na jednym ze swoich filmów na YouTube Pan Stanisław Michalkiewicz powiedział, że skoro Żydzi wystąpili wcześniej o kwotę 65 mld dolarów, to teraz dźwigną oni tę kwotę do 300 mld., żeby przy 20% z tej kwoty wyjść na swoje.
    W ten sposób poszło w obieg te 300 mld. dolarów wytworzonych przez Pana Michalkiewicza.
    No to Żydzi teraz powiedzą – skoro sami Polacy mówią o 300 mld. no to my o taką kwotę wystąpimy.

    Zagadnienie roszczeń żydowskich omawiam w oparciu o akty prawne (podpisane umowy międzynarodowe) tu

    „Czy układ z 1960 r. między Rządem PRL i Rządem USA ma być ukrywany, bo utrąca on żydowskie oczekiwania po ustawie JUST Act s. 447?”
    https://jozefbizon.wordpress.com/2019/11/25/czy-uklad-z-1960-r-miedzy-rzadem-prl-i-rzadem-usa-ma-byc-ukrywany-bo-utraca-on-zydowskie-oczekiwania-po-ustawie-just-act-s-447/

    a także w kontekście Deklaracji Terezińskiej i wszystkich zawartych umów międzynarodowych tu

    „Sprawy roszczeń w rozumieniu Just Act 447 – oparte o Deklarację Terezińską – zostały już dawno uregulowane, a odszkodowania wypłacone”
    https://jozefbizon.wordpress.com/2020/04/17/sprawy-roszczen-w-rozumieniu-just-act-447-oparte-o-deklaracje-terezinska-zostaly-juz-dawno-uregulowane-a-odszkodowania-wyplacone/

    Natomiast to co wyprawia teraz Michalkiewicz (i Bosak z Bękiewiczem) służy interesom żydowskim, a nie odwrotnie.

  6. gnago said

    Co do aborcji eutanazyjnej obrzydzeniem napawa mnie myśl o jej zakazie i to tylko ze względu na rzeczywisty biurwializm pomysłodawców i promotórów. Urodzić i pies go później trącał. Gdzie opieka koszty leczenia etc. Na głowie rodziców czy również państwa? Jakiże trzeba być psycholem aby nie pomysleć : co dalej z tymi dziećmi po porodzie , po śmierci matki. Nie mamy sprawnych rozwiązań w tym zakresie. A z tego co widać w mediach te istniejące bardzo kulawe. Sprowadzają się do dożywocia dla rodziców

    ————-
    Obrzydzeniem napawa mnie Pana wypowiedź utrzymana w duchu hitleryzmu.
    Jeszcze sam Pan nie wiesz, czy jutro nie jebnie Pana paraliż i ile będzie kosztować opieka na Panem.
    Admin

  7. Marucha said

    Re 5:
    „… to co wyprawia teraz Michalkiewicz (i Bosak z Bękiewiczem) służy interesom żydowskim, a nie odwrotnie.”

    Nie wiem, w jaki sposób „służy”.
    Jest faktem, że rzydzi twierdzą, iż wspomniana umowa z roku 1960 NIE DOTYCZY „mienia bezdziedzicznego”. Ich zdanie bierze pod uwagę wielu prawników.
    Wiadomo, że rzydzi na ogół mają rację, nawet gdy ewidentnie jej nie mają. Poza tym stoi za nimi potęga naszych przyjaciół zza Atlantyku.
    Więc dobrze jest się z tym liczyć.

  8. Re.6 Gnago

    To jest obrzydliwa argumentacja rodem od dr Mengele.

    Te ułomne widzialne dzieci są widzialnymi przez ludzi znakami krzyku o zdrową żywność, o zaprzestanie trujących szczepień, o tworzenie środowiska sprzyjającego życiu każdego człowieka, a nie kasie dla uważających się za wybrańców i panów losu innych ludzi.
    Są darem i znakami dawanymi przez Boga, że ludzkość podąża drogą ku własnej zgubie.

    Skuteczna pomoc tym dzieciom i ich rodzicom jest zbiorowym obowiązkiem społeczeństwa, które nie jest społeczeństwem barbarzyńców.

    Oprócz tego jest to furtka do zabijania zdrowych dzieci w łonach matek.
    Znajdą się tacy co za kasę na papierze wszystko napiszą co trzeba, aby zabić.

  9. Re.7

    Dlaczego służy to interesom żydowskim wyjaśniam to w artykule podanym pod drugim linkiem a ad. 5.

    W obrocie prawnym nie istnieje pojęcie mienia bezdziedzicznego. To każdy prawnik a nie „prawnik” powinien wiedzieć.

    Właśnie z uwagi na to, co Pan pisze „Wiadomo, że rzydzi na ogół mają rację, nawet gdy ewidentnie jej nie mają”,
    nie można dać się zepchnąć na pola dla nich wygodne.

    Trzeba się twardo trzymać drogi prawnej już raz otworzonej umowami międzynarodowymi i polskim prawodawstwem – i to nagłaśniać.
    Na tej drodze można skutecznie postawić im zaporę. Na innej poprzez wymyślane ekwilibrystyki na pewno się z nimi przegra.

  10. Pan Michalkiewicz wymyślił i puścił w powszechny obieg kwotę 300 mld dolarów roszczeń żydowskich.

    Wygląda na to, że teraz otwiera on drogę do zdefiniowania nowego pojęcia prawnego „mienie bezdziedziczne”.
    Obecnie takiego pojęcia prawnego nie ma, bo w ostateczności mienie dziedziczy zawsze Skarb Państwa.

    Należy zadbać o to, żeby w oparciu o zawarte umowy indemnizacyjne takie mienie Skarbu Państwa było ujawnione w księgach wieczystych. I tu powinien iść cały nacisk parlamentarny i społeczny.

  11. Kar said

    re:1/Nick

    – „zboj”, naduzycie-za dumnie brzmi dla klasycznego insekta..Insekt-wesz, opublikowac zaraz w ichniej wikipedii

  12. NICK said

    Ot.
    Gnago się OKREŚLIŁ.
    c.b.d.o.

  13. Marucha said

    Re 9, 10:
    Michalkiewicz UCZULA Polaków na możliwą argumentację strony żydowskiej, znanej z wykręcania i gwałcenia prawa – co nie znaczy przecież, że ją PODZIELA!

    Nie wiem, czy w obrocie prawnym istnieje pojęcie „mienia bezdziedzicznego” . Wiem jednak, że jest powszechnie używane, także w dokumentach prawnych (zob. np: http://orka.sejm.gov.pl/Druki8ka.nsf/Projekty/8-020-1311-2019/$file/8-020-1311-2019.pdf).
    Również w jęz. angielskm istnieje pojęcie heirless property

    Tak że pojęcia tego nie „wymyślił” red. Michalkiewicz. Podobnie zresztą, jak nie „wymyślił” kwoty 300 miliardów dolarów.

  14. Birton said

    ale czy my mówimy, że nie oddamy mienia temu żydowskiemu spadkobiercy, który wykaże, że jest nim istotnie ( po odliczeniu tego, co już oddaliśmy i sfinansowaliśmy ,
    w tym Muzeum Polin czy remonty kirkutów i synagog) , a nie na podstawie zaświadczenia z nowojorskiej adwokatury Kugelschwanzstein@Brothers; jeśli to były ruiny po zburzonej kamienicy, to dostanie ziemię i za te cegły, to raptem 5% byłych byłych właścicieli; ale przedtem to:

    Izrael, jak dziedzic i spadkobierca wszystkich światowych Żydów weźmie w całości moralną, prawną i materialną odpowiedzialność za wszelkie zbrodnie żydowskiego aparatu przemocy jak NKWD, CZk, MBP, UB , a to za wymordowanie milionów Polaków , a następnie weźmie całkowitą odpowiedzialność materialną za żydowską grabież majątku narodowego na szkodę Polaków w latach 1944-2020 wypłacając poszkodowanym Polakom lub ich rodzinom stosowne odszkodowania , w kwocie nie mniejszej niż 200 miliardów oraz zwróci zagrabione przez żydowskie rządy mienie wraz ze stosownymi procentami, w kwocie nie mniejszej niż 1200 miliardów

  15. Re. 13
    Jak będą miał czas, to odszukam stosowne nagranie i udowodnię Panu, że te 300 mld wymyślił Michalkiewicz.

    Używanie przez niego pojęcia „mienia bezdziedzicznego” jest nagłaśnianiem tego nieistniejącego pojęcia prawnego zawartego w przytoczonym przez Pana projekcie ustawy – projekcie, a nie w ustawie.
    Zresztą ten projekt ustawy został zerżnięty z projektu ustawy Kukiz15 (złożonego jako poselski pod koniec ubiegłej kadencji sejmu) do którego istnieje miażdżąca nie do odparcia opinia prawna.

    Ponieważ ogół zna się na prawie jak wilk na gwiazdach, to będzie można tym uprawiać gierki polityczne – co to oni nie chcieli tylko brzydule im nie dali. I o to chodzi. Nie chodzi o to aby złapać króliczka, ale o to, żeby go ciągle gonić.

    A swoją droga dlaczego nikt z Konfederacji nie żąda od władzy oficjalnego przetłumaczenia ustawy 447 na język polski?
    Czy to nie daje dużo do myślenia?

  16. Listwa said

    @ 15 Józef Bizoń

    „A swoją droga dlaczego nikt z Konfederacji nie żąda od władzy oficjalnego przetłumaczenia ustawy 447 na język polski?”

    – oczywiście, od tego trzeba zacząć. I nie tyle władza, co prawnik ze znajomoscią angielskich i polskich zwrotów prawniczych, żeby nie powychodziły głupoty interpretacyjne. .

  17. Listwa said

    @6 gnago

    Gnago barbarzyńco, nie wiesz co mówisz i w co wdepnąłeś. Zgoda na takie zabijanie, rodzi więcej problemów niż rozwiązuje.

  18. Listwa said

    @ 5 Józef Bizoń

    Krąży opinia, że ten Akt 447 dotyczy tego mienia, które było kiedyś w posiadaniu żyda/żydów i pozostaje obecnie bez własciciela, gdyż owi własciciele zmarli bezpotomnie. Nie jest tu istotne czy było objęte nacjonalizacją.
    Co pan na to?

    —————
    Takie mienie w skrócie nazywa się „bezspadkowym”, żeby uniknąć za każdym razem cytowania jego definicji w stylu: „mienie, które pozostaje bez właściciela, gdyż nie ma spadkobierców”.
    Admin

  19. Marucha said

    Re 15:
    Nie wiem, czemu się Pan tak uczepił tego powszechnie używanego pojęcia – „mienie bezspadkowe/bezdziedziczne” – zupełnie, jakby to od niego zależało, czy rzydostwo obrabuje Polskę, czy nie.

    Nie pisałem też nigdzie, że podany przeze mnie link dotyczy ustawy czy projektu ustawy. Jest to bez znaczenia dla omawianej kwestii.

    Co do 300 miliardów… również bez znaczenia jest, kto tę liczbę „wymyślił”. Istotne jest jedynie to, czy jest zgodna z rzeczywistością, tzn. czy została obliczona, czy wzięta z sufitu.

  20. Piskorz said

    re 5 do której spadku nie było spadkobiorców ustawowych’…ANI UWZGLĘDNIONYCH W TESTAMENCIE. Testament ma pierwszeństwo przed dziedziczeniem ustawowym, gdy ..nie ma testamentu dziedziczy się z ustawy. Innej opcji nie.ma… Nastąpiła pewna zmian, jeśli chodzi o- sporządzenie testamentu /szczegóły w k.c lub w sieci/.

  21. MatkaPolka said

    Zanim dojdziemy do „własności żydowskiej”, to może warto ustalić, Kto jest żydem?

    ŻYDÓW NIE MA – Definicja Żyda, którą znamy to żydowska definicja Żyda i jest nieprawdziwa

    Żyd to ani rasa, ani naród, ani religia, ani semita;

    Jeden żyd biały, drugi żyd czarny – gdzie tu ta sama rasa
    Żyd to nie semita – większość tzw. Żydów jest pochodzenia chazarskiego – od Hunów – ojczyzną żydów jest Mongolia. To mieszanka rasowa.

    Polski żyd to Polak –Rosyjski żyd to Rosjanin, Niemiecki żyd – to Niemiec – wyznania mojżeszowego,

    Nie ma takiego genu jak gen żydowski;
    W Izraelu semicka grupa genetyczna J1, E1 – należy Palestyńczyków;
    Aż 52% przybyłych do Izraela Chazarów ma słowiańską haplogupę R1A1
    Czarnych żydów z Etiopii w Izraelu prześladuje się, a tych podpalanych z Jemenu – to się zaraz po wojnie napromieniowało w ramach programu „walki z Grzybicą Strzygąca”

    Jest tyle religii żydowskich ilu rabinów – tyle religii ile sekt żydowskich. Jeden żyd to Ortodoks, inny Chabad Lubawicz, Reformowalny, lub Naturei Karta, Każdy chyba rabin ma inna Kosher Organization.

    Rabini wzajemnie się zwalczają – np. żydzi ortodoksyjni mówią, że ci z Chabad w ogóle nie są żydami,
    a ci z Chabad Lubawicz, że Ortodoksyjni żydzi nie są wystarczająco czyści.
    Syjonizm to ruch dominujący w świecie żydowskim – to ruch polityczny, a nie religijny.

    Wg rabinów „Żydowski Bóg” to taki Rabin, który siedzi w niebie i czyta Talmud.

    Większość tzw. Żydów jest ateistami, w ogóle nie chodzi do Synagogi.
    Ateistami byli Rosyjscy żydzi, którzy robili Rewolucję Bolszewicką, i sami proklamowali się żydami.
    Żeby być żydem to trzeba należeć do Kahału i płacić składki – a bolszewicy do Kahałów nie należeli i nie płacili składek

    Szlomo Sand – historyk z Tel Awiwu napisał książkę, „Kto i Kiedy wymyślił żydów” – szok dla narodowej ideologii Izraela

    Twierdzenie, że jest się żydem – to przyznanie się do schizofrenii – choroby psychicznej polegającej na rozdwojeniu osobowości – raz jest Polakiem, raz Żydem.
    Niektórzy żydzi to nawet twierdzą, że są „Narodowości Katolickiej” i chodzą do kościoła (szczególnie jak tylu żydów zostało papieżami), ale już komunii nie biorą,

    Dla mnie żyd – to mentalność przestępcza lub przestępczość zorganizowana – mafia polityczno – gospodarcza, cechująca się konformizmem dla korzyści materialnych.

    To chyba wymyślił Lenin – „jesteś z nami lub przeciw nam” – tych, którzy byli przeciwni to zabijał

    Tak, więc Żydzi istnieją, ale ich nie ma;
    Żyd raz twierdzi, że jest Polakiem, a innym razem, ze jest żydem

  22. MatkaPolka said

    JAK POWSTAWAŁA WŁASNOŚĆ ŻYDOWSKA

    Fragment książki Albina Siwaka – Chciałbym dożyć takich dni

    W Ciechocinku
    (***)
    – Dziwię się, jak mogą zebrani gloryfikować pana książki. Przecież w nich kłamstwo goni kłamstwo. Nieuczciwie pan pisze np. o sprawie zwrotu majątków po Żydach, którzy zginęli w czasie wojny. Uczciwość nakazuje, by te majątki zostały, – jeśli nie tym, do których należały – zostały zwrócone ich krewnym, a jeśli takich nie ma to państwu Izrael.

    Dotyczy to majątków ziemskich, młynów, tartaków, olejarni oraz stawów, gdzie hodowano ryby. A pan pisze, że to należy do Polaków. To nieuczciwe to raz, a po drugie my będziemy się domagać zwrotu tych nieruchomości na Światowej Radzie Żydów i na pewno uzyskamy poparcie w tej sprawie, a Polska, pod naciskiem opinii światowej, musi to zwrócić prawowitym właścicielom, czyli Żydom.
    (***)
    – Proszę dać głos pierwszemu z brzegu.

    Z widzenia znałem tego człowieka, wiedziałem, że jest on emerytowanym pułkownikiem Wojska Polskiego. Najpierw mówca zwrócił się do mnie mówiąc tak:

    – Pan pozwoli, że ja jej odpowiem. A to, dlatego że pochodzę z rodziny, której zabrano olbrzymi majątek i oddano Żydowi zdrajcy za szpiegostwo. Ta pani, panie Siwak, to matka Aliny Całej, tej samej doktor historii z Instytutu Historii Żydów, która napisała obraźliwy duży artykuł o Polakach, jacy wyrachowani byli w czasie wojny i jakże współpracowali z Niemcami w zabijaniu Żydów. Ten artykuł nie tylko w Polsce, ale i na świecie wywołał liczne protesty. Nawet i Żydów.

    A pan odniósł się do niego w swojej książce, słusznie pisząc jak bardzo pani Alina Cała na każdym kroku kłamie. To wywołało w środowisku Żydów wściekłość pod pana adresem. Ale nie mogli tego, co pan napisał podważyć, gdyż oparł pan to, co napisał na faktach i dowodach. No, ale oni nikomu nie darują.

    Dlatego mieliśmy tu niedawno, na tej Sali, scenę jak Werblan napadł na pana za pańskie pisanie. Ale dostał po uszach i wyszedł. A teraz mama staje w obronie córki i ziomków Żydów.

    Otóż ja, oficer Wojska Polskiego, tu, w obecności wszystkich tu zebranych, daję słowo honoru, że panią przeproszę, jeśli na następne spotkanie przyniesie, chociaż jeden akt notarialny, że taki to a taki Icek otrzymał od swego ojca czy matki, spadek w postaci majątku ziemskiego, czy młyna itd., bo tak odbywa się przekazywanie majątków kolejnemu pokoleniu na całym świecie, a także i w Polsce.

    Ale pani go nie przyniesie, bo takich aktów notarialnych żaden Żyd nie posiadał. Posiadał inny akt nadania mu tych dóbr – Dekret cara Aleksandra II, który Żydom i każdemu innemu nadawał taki majątek.

    Wie pani, za co? Za zdradę Polski. Polski, która jako jedyne państwo na świecie przyjmowała Żydów ze wszystkich krajów, które Żydów wyrzucały.
    A wyrzucały liczne kraje Europy – dekretami królów, wyrzucały wielokrotnie na przestrzeni kilku wieków. I przecież nie za dobrą pracę dla kraju, w którym byli, ale za grabież, oszukaństwa, morderstwa, lichwę i przejmowanie władzy w swoje ręce. Polska ich przygarniała i nadawała liczne przywileje, szczególnie w handlu.

    W okresie rozbiorów Polski Żydzi – ich przywódcy podsycali i podgrzewali atmosferę do powstań. Ale nie, dlatego, żeby Polska zrzuciła jarzmo ucisku caratu. Ale dlatego, że widzieli w dekrecie cara okazję, by posiąść majątki Polaków. A przypomnę tu państwu, że w tym okresie, kształcić swoje dzieci mogli ziemianin, właściciel tartaku czy młyna lub olejarni lub apteki. To była warstwa ludzi, gdzie patriotyzm przekazywano z pokolenia na pokolenie. Chłopi posiadający kilka mórg ziemi i klepiący biedę nie myśleli o wykształceniu swych dzieci. I do powstań nie szli synowie biednych chłopów, a właśnie tych ludzi, których stać było na naukę swych dzieci.

    Żydzi, skwapliwie i dokładnie donosili do władz carskich o tych, co poszli do powstania. I na mocy dekretu carów przejmowali te wszystkie dobra. Odpłacili narodowi i Polsce za to, że ich jak swych synów przygarniała w dniach, gdy wypędzano ich z wielu krajów. Odpłacali zdradą na rzecz ciemiężyciela i zaborcy i to bez żadnych skrupułów. Zresztą nie tylko pod zaborem rosyjskim to robili, u Niemców zażądali, by wydzielić część Polski dla nich. A na świecie żądali zrobienia z Polski Judeo-Polonii. Na tę okoliczność zachowały się liczne dokumenty tak na świecie jak i w Polsce.

    Mojemu dziadkowi i jego bratu, którzy poszli do powstania, nie tylko odebrano całe majątki na rzecz Żydów zdrajców, ale zesłano ich na Sybir. I na zawsze zostali na Syberii lub może zginęli po drodze na Syberię. A pani śmie się tu dopominać zwrotu tych majątków?! W ten sposób zabieracie całe ulice, np. w Krakowie. Domy, które zostały przez Polskę Ludową, czyli przez Naród, odbudowane lub wyremontowane wy mając swoich prezydentów lub premierów i ministrów odbieracie po cichu, bez rozgłosu.

    Myślicie, że naród Polski o tym się nie dowie? Jeśli uważa pani, że pan Siwak pisze nieprawdę w swoich książkach, a jednocześnie twierdzi pani, że Tomasz Gross pisze prawdę, to nie mamy, o czym tu mówić i lepiej zrobi pani, jeśli wyjdzie z tej sali, gdzie Polacy zrobili zebranie.

    No i oczywiście wyszła. Dyskusja siłą rzeczy przeszła na temat Żydów, jako tych, którzy Polskę uważali i uważają za miejsce do objęcia władzy i pasożytowania na Polsce.

  23. JARNO said

    nadzwyczajne rezultaty >post1989 ‚obalania komuny’>’odzyskania wolności czy niepodleglości’+ przedmurza chrześcijaństwa czyli ‚Drang Nach Osten’ >odzyskania kapitalizmu jako ‚naturalnego’ stanu rzeczy>dekomunizacji-dezubekizacji-wejścia do ‚rodziny krajów wolnych, demokratycznych’>neoliberalizmu-globalizmu-washington consens>ekonomii idioty wg recepty FIRE>FINANCE-INSURANCE-REAL ESTATE>NO MANUFACTURING
    etc, etc, etc
    a wszystko to – od post1945 -to przy nieustającym wsparciu
    Deep Jewish State: US-IZRAEL-UN-NATO-WB-IMF-BIS-WTO-WHO-WIPO
    przy okazji tych sukcesów>państwo POSTINDUSTRIALNE – bo FIRE – w którym PRACA jest ‚przywilejem’ a poza tym nie ‚opłaca’ się pracować (deko handlu jest lepsze niż kilo roboty) przy wzrastającym LAWINOWO zadłużeniu Państwa i Polaków>upadku cywilizacyjnym w każdym aspekcie definiującym cywilizację>wg Hegla: upadek prawa, religii i etyki.
    Docenić należy tradycyjny dla anglosaskiego ‚way of politucal life’>dobry humor > zawsze trzeba mieć ‚pod ręką’ stosowny dowcip.
    .
    No to jak> jesteśmy w ‚ciemnej dupie’ czy nie jesteśmy?
    Bo jak ‚nie jesteśmy’ to jest BYCZO ale jak jesteśmy to ‚CO ROBIĆ?” > kiedyś Lenin nie wstydził się i publicznie zapytał

  24. NICK said

    Kar. (11).
    Insekt to stworzenie a „zbój” to zbój.
    [wszy są potrzebne; zbóje?; nie]

  25. Panie Listwa

    Pan zauważy co napisałem ”

    „nie żąda od władzy oficjalnego przetłumaczenia ustawy 447 na język polski” – „oficjalnego przetłumaczenia”.

    Oficjalnego – oznacza dokonanie tłumaczenia przez tłumacza przysięgłego powołanego przez stosowny organ władzy (np. Radę Ministrów czy Prezydenta) i przez ten organ zatwierdzanego.

    Jeszcze raz powtarzam nie ma mienia bezspadkowego. Zawsze jest spadkobiorca.
    W omawianej sprawie spadkobiorcą ostatecznie jest Skarb Państwa.
    Określenia używane potocznym języku nie muszą oznaczać tego samego w języku prawa.

    W tym przypadku – mienia bezspadkowe = mienie Skarbu Państwa.

    I to co ja piszę nie jest czepianiem się. Jest całą istotą prowadzenia dalszych rozważań na gruncie prawa.
    Inaczej mamy bełkot i czeski film.

    Nie ma oficjalnego tłumaczenia na język polski ustawy 447, ale też nikt z parlamentarnych i wszelakiej maści mędrców rozprawiających nie opublikował oryginału w języku angielskim tej ustawy podając przy tym link do oficjalnego źródła, czy chociażby samego linku do tego źródła.
    Wychodzi potem na to, że rozprawiają nie wiedząc nad czym w istocie rozprawiają.

    Jednakże ja zadbałem o to, żeby było nad czym rozprawiać.

    „Żydowskie roszczenia do majątku bezspadkowego – tekst ustawy USA – zwanej też ustawą 447 – z przekładem na język polski”
    https://jozefbizon.wordpress.com/2019/11/18/zydowskie-roszczenia-do-majatku-bezspadkowego-tekst-ustawy-usa-zwanej-tez-ustawa-447-z-przekladem-na-jezyk-polski/

    Ponieważ „mienie bezspadkowe” = mienie Skarbu Państwa, to nie istotnym jest jak to sobie Żydzi nazywają (mogą sobie to nazywać jak chcą) i na podstawie zawartych umów indemnizacyjnych na gruncie prawa odsyła ich się z kwitkiem.

    Oczywiście PiS metodą „co tam prawo my na lewo” cichcem kręci w tej materii z Żydami i dlatego po objęciu władzy ze strony Ministerstwa Spraw Zagranicznych pokasowano wszystkie bardzo istotne informacje (w tym umowy indemnizacyjne) zamieszczone tam przez szefa MSZ Radosława Sikorskiego zaraz potem, gdy Hillary Clinton (jego odpowiednik w USA) usiłowała podnieść kwestię roszczeń żydowskich.

  26. Listwa said

    @ 25 Józef Bizoń

    No nie.
    Np. rolnicy polscy zakładali płytki w oborach, na co brali też kredyty, a rolnicy niemieccy nie. Bo w Polsce było błędne tłumaczenie przepisów. I co z tego że było to oficjalne tłumaczenie?

    Jak najbardziej domaganie się oficjalnego tłumaczenia jest słuszne, ale nie ma pan racji, gdy lekceważy pan wniosek o tłumaczenie poprawne i bezbłędne. A to mogą zrobić tylko osoby znające niuanse prawne tu i tam. Sam angielski i samo oficjalnie nie wystarczy.

    Jest też coś takiego jak mienie bezspadkowe. Co innego zbiór przepisów, a co innego stan prawny nieruchomości w danym momencie. Gdy umiera właściciel i nie pozostawił testamentu oraz gdy żadna osoba nie jest w stanie wykazać związków rodzinnych z tym zmarłym, czyli nie jest w stanie wykazać prawa do dziedziczenia, taki majątek jest mieniem bezspadkowym. Wtedy, po stwierdzeniu po pewnym czasie oczekiwania, że nie ma nikogo, kto byłby w stanie przejąc majątek na podstawie prawa dziedziczenia, na mocy ustawy taki majątek może przejść na własnośc Skarbu Państwa.

    „Zawsze jest spadkobiorca”
    – nie zawsze, czasami po śmierci właściciela moze nie być spadkobiorcy.

    „W omawianej sprawie spadkobiorcą ostatecznie jest Skarb Państwa”.
    – też pan nie ma racji, Skarb Państwa może stać się właścicielem majątku pozbawionego właściciela, pod warunkiem , gdy nie ma nikogo jako spadkobiercy.

    Tu jest ważne, co pan wspominał, że trzeba to wykazać w Księgach wieczystych i w rubryce właściciel wrowadzić Skarb Państwa. W innym wypadku zawsze będzie to mienie narażone na zabranie przez pazernych, jako mienie niczyje. W takiej sytuacji pana równanie „mienia bezspadkowe = mienie Skarbu Państwa” jest nieprawdziwe. .

    „Określenia używane potocznym języku nie muszą oznaczać tego samego w języku prawa”
    – ale akt okresla podmiot swego zainteresowania, jakim może być określone mienie w określonym stanie prawnym. I równaniami pan tego nie zaneguje.

    „nikt z parlamentarnych i wszelakiej maści mędrców rozprawiających nie opublikował oryginału w języku angielskim”
    – ale też i po polsku. Co jest niebywałe i ośmieszajce.

    Pan pokazał tłumaczenie, ale nie interpretację. A od interpretacji trzeba zacząć.

    „to nie istotnym jest jak to sobie Żydzi nazywają (mogą sobie to nazywać jak chcą) i na podstawie zawartych umów indemnizacyjnych na gruncie prawa odsyła ich się z kwitkiem”
    – nadal jest pan tego pewny?

  27. Panie Listwa

    Wymyśla Pan mi zarzuty dla samych wymysłów. Pan mi wskaże, w którym miejscu ja lekceważę poprawność tłumaczenia aktu prawnego. Rządowe biura prawne mają tłumaczy przysięgłych od tłumaczenia aktów prawnych z różnych języków i w różnych dziedzinach prawa – i na tych tłumaczy przysięgłych wyraźnie wskazuję.

    Dokonuje pan negowania dla samego negowania.

    Stan prawny mienia objętego układami indemnizacyjnymi jest uregulowany = Skarb Państwa i jest rzeczywistym stanem prawnym. Natomiast stan ten może być dla konkretnego mienia nie ujawniony w księdze wieczystej.
    Ma to taki skutek, że nie można wówczas korzystać z rękojmi wiary publicznej ksiąg wieczystych, a to ma znaczenie przy dokonaniu obrotu prawnego nieruchomością.
    Istnieje stosowna spec ustawa na podstawie której dokonuje się wpisu do księgi wieczystej minia objętego układami indemnizacyjnymi z prawem własności Skarb Państwa.

    Jednakże punktem wyjścia jest sporządzenie pełnego rejestru nieruchomości objętych układami indemnizacyjnymi z podaniem ich ówczesnych i obecnych numerów działek.

    Na przyszłość czytaj Pan z właściwym rozumieniem teksty, które ja piszę, a do tego z odesłaniem do dużo szerszych moich publikacji.

    Co Pan chce interpretować jak nie ma Pan wiarygodnego źródłowego tekstu aktu prawnego w obcym języku (a tak było do chwili jego wskazania przeze mnie) nie mówiąc już o jego przetłumaczeniu na język polski (na co również od samego początku ja wskazuję)?

    Pan wskaże inną skuteczniejszą albo tak samo skuteczna drogę odprawienia Żydów z kwitkiem.

    Ja ze swej strony wskazałem drogę którą nadal należy podążać, bo bardzo wiele już na tej drodze dalszych kroków wykonano z polecenia Władysława Sikorskiego szefa MSZ. Nakazał on wojewodom sporządzenie rejestru mienia objętego poszczególnymi układami indemnizacyjnymi. Takie wykazy, aczkolwiek niepełne, powstały i na stronie MSZ były za Sikorskiego opublikowane.

    PiS po przejęciu władzy nie przez przypadek pokasował opublikowane tam materiały dotyczące układów indemnizacyjnych.
    No i należy powrócić do gotowego projektu ustawy reprywatyzacyjnej Patryka Jakiego, którą PiS nagle wycofał z dalszych nad nią prac.

    Panie Listwa – napisz Pan wprost o co Panu faktycznie chodzi.
    Czy jest Pan za przyjęciem skutecznej drogi obrony przed roszczeniami żydowskimi?
    Czy za udawaną obroną przed tymi roszczeniami?

  28. Boydar said

    „… żeby być żydem to trzeba należeć do Kahału i płacić składki – a bolszewicy do Kahałów nie należeli i nie płacili składek …” – MP (21)

    I dlatego Stalin (powiedzmy że to On) zdecydował, że tych tutejszych kahałowo gminno rabinicznych trzeba poszczuć tamtymi bolszewickimi.

    To się musiało wzajemnie wygryźć, żadna inna „siła czy ręka” tego by nie dokonała. A już na pewno nie Polacy.

  29. Do kompletu w omawianym temacie roszczeń zydowskich i nie tylko żydowskich.

    Ustawa z dnia 9 kwietnia 1968 r. o dokonywaniu w księgach wieczystych wpisów na rzecz Skarbu Państwa w oparciu o międzynarodowe umowy o uregulowaniu roszczeń finansowych.

    Click to access D19680065.pdf

  30. Birton said

    ad 21
    „Żyd jest Żydem , Polak – Polakiem i nigdy się nie spotkają” – parafraza z Kiplinga
    nie ma polskich Żydów i żydowskich Polaków

  31. Boydar said

    Sąsą. To po żabojadzku; po polsku będzie – nie zalewaj Pan, Panie Birton.

  32. Listwa said

    @ 27 Józef Bizoń

    (Tak na marginesie: niedawno Lewarek.pl poczęstował mnie złotom myślom : „bo jesteś napastliwym wicepierdołą i nie da się z tobą normalnie dyskutować (co ja ci zresztą nie pierwszy mówię”) – ale jak widać normalnie to się nie da, żeby do interlokutora dotarło co sie mówi i żeby rzeczowo interlokutor odpowiadał)

    Panie Bizoń,
    wydaje mi się, że pisze przejrzyście, więc nie pisz pan takich myśli „Wymyśla Pan mi zarzuty dla samych wymysłów”
    – bo pieprzysz pan dla samego pieprzenia.

    „w którym miejscu ja lekceważę poprawność tłumaczenia aktu prawnego?”
    – lekceważy pan realia. Więc raz jeszcze : samo tłumaczenie oficjalne to za małe oczekiwanie (chyba nie muszę wyjaśniać przykładu z płytkami w oborach?)

    „Rządowe biura prawne mają tłumaczy przysięgłych od tłumaczenia aktów prawnych”
    – to że mają to też za mało. W tym wypadku trzeba żądać odpowiedniej jakości tłumaczenia i sprawdzić kto tłumaczeenia dokonał. Żeby nie wyszło jak z płytkami w oborach.

    „Dokonuje pan negowania dla samego negowania”
    – rozumiem, że już pan pojął, że może być majątek bez spadkobiercy, przez niektórych publicystów nazywany bezspadkowym.

    „Natomiast stan ten może być dla konkretnego mienia nie ujawniony w księdze wieczystej”
    – więc grozi przegrana w Sądzie w sporze o własność.

    „Istnieje stosowna spec ustawa na podstawie której dokonuje się wpisu do księgi wieczystej minia objętego układami indemnizacyjnymi”
    – nie dokonuje się wpisu, tylko trzeba to realnie zrealizować i wpisać, żeby stało tam jak bizon.

    „Jednakże punktem wyjścia jest sporządzenie pełnego rejestru nieruchomości objętych układami indemnizacyjnymi z podaniem ich ówczesnych i obecnych numerów działek”
    – i co zrobili? Bo jak nie, to nie wyskakuj pan z Umową z 1960 r jako tarczy.

    „Co Pan chce interpretować jak nie ma Pan wiarygodnego źródłowego tekstu aktu prawnego w obcym języku (a tak było do chwili jego wskazania przeze mnie) nie mówiąc już o jego przetłumaczeniu na język polski (na co również od samego początku ja wskazuję)?”

    – to żeś pan błysnął. Bo jeśli nie ma i pan nie zna treści roszczeń i metodyki inicjatywy, to co pan wylatujesz ze swoimi koncepcjami, jak pan nie wiesz w którą stronę lecieć.

    „No i należy powrócić do gotowego projektu ustawy reprywatyzacyjnej Patryka Jakiego, którą PiS nagle wycofał z dalszych nad nią prac”
    – i do projektu Bąkiewicza (a że zerżnięte z innego projektu to bez znaczenia, tak pan nie zgrzytaj) o którym pisze Michalkiewicz „ustanawiał surowe kary; do 25 lat więzienia włącznie, dla funkcjonariuszy publicznych, którzy choćby tylko wdają się w jakieś negocjacje na ten temat, nie mówiąc już o podejmowaniu prób realizacji tych roszczeń”.

    I żądać poprawnego tłumaczenia.

    PS. jeśli Michalkiewicz pierwszy powiedział o 300 mld to nie znaczy jeszcze, że sam wymyślił taką kwotę , nie myl pan

  33. Do sprawy roszczeń żydowskich (i nie tylko żydowskich) odnoszę się pod Ad. 5, Ad. 9, Ad. 10, Ad. 15, Ad. 25, Ad. 27 i Ad.29.

    Czytający komentarze Pana Listwy (wstydzącego się jak mniemam własnego prawdziwego nazwiska) zachęcam do przeczytania kolejno po sobie wszystkich moich komentarzy podanych powyżej.
    Dopiero wówczas przechodząc do czytania kolejnych komentarzy Listwy widzimy co on wyrabia i w jaki sposób on manipuluje m.in. dokonując wyrwanych z kontekstu cytatów fragmentów z moich tekstów.

    Panie Listwa.

    Tak po kolei.

    Pod Ad, 5 mamy opublikowany układ z 1960 r. pomiędzy PRL a USA.
    Dostęp do treści wszystkich 12 zawartych układów mamy po wejściu w Ad. 5 do artykułu
    „Sprawy roszczeń w rozumieniu Just Act 447 – oparte o Deklarację Terezińską – zostały już dawno uregulowane, a odszkodowania wypłacone”

    Pod Ad. 25 jest podany link do mego artykułu, w którym mamy zamieszczoną kopię całości tekstu ustawy 447 z jej oryginału wraz z podaniem linku do jej źródła zamieszczonego na stronie Departamentu Stanu USA. W artykule tym mamy również zamieszczone tłumaczenie na język polski ustawy 447.

    Pod. Ad. 29 mamy podany link do ustawy z dnia 9 kwietnia 1968 r. o dokonywaniu w księgach wieczystych wpisów na rzecz Skarbu Państwa w oparciu o międzynarodowe umowy o uregulowaniu roszczeń finansowych.

    „Wykazy nieruchomości objęte międzynarodowymi układami indemnizacyjnymi” są TU:
    https://www.gov.pl/web/finanse/wykazy-nieruchomosci-objete-miedzynarodowymi-ukladami-indemnizacyjnymi

    To wszystko są realia, które należy wykorzystać zamiast wymyślania prochu od nowa.
    Właśnie w oparciu o nie podałem realną drogą prowadzenia obrony przed roszczeniami żydowskim opartymi na ustawie Just Act. 447 – i wokół tej drogi (bardzo niewygodnej dla Żydów) powinno się robić w sejmie naciski i to nagłaśniać na przeróżne sposoby. Żądać realizacji zadań nałożonych na administrację państwową w związku umowami indemnizacyjnymi.

    Zaś projekt ustawy lansowany przez Bąkiewicza jest bublem prawnym, który zresztą odesłano w czarną dziurę i przeleży on sobie tam całą kadencję sejmu.
    Stosowne paragrafy na przekręty są już w Kodeksie Karnym. Nie ma co mnożyć bytów.
    Rzecz w tym, aby móc wykorzystać to co już jest.

    Pan Michalkiewicz zrobił publiczny wykład jak to on wyliczył w oparciu o wcześniejsze 65 mld. dolarów i w oparciu o projekt ustawy reprywatyzacyjnej jakiego te 300 mld. i że taką kwotę będą żądać Żydzi.
    Zresztą mniejsza o to, ale bezspornym jest to, że ta kwotę 300 mld. ku uciesze Żydów nagłośnił Michalkiewicz, a potem reszta jak papugi po nim powtażają – i to się liczy.

    A co do reszty wypocin listwy nacechowanych złośliwością i agresją, ewidentnych kłamstw i przekrętów, to już przemilczę.

    No i z Listwą ignorantem prawnym nie sposób dyskutować na tematy o charakterze stricte prawnym.

  34. NICK said

    Mam nadzieję, że Panowie wytrzymają ‚wymianę’ ocen.
    Jest ciekawa.
    [Pp. Listwa i Bizoń]

  35. Listwa said

    @ 33 Józef Bizoń

    „Czytający komentarze Pana Listwy (wstydzącego się jak mniemam własnego prawdziwego nazwiska)”
    – pieprzysz pan i uciekasz od meritum.

    „Dopiero wówczas przechodząc do czytania kolejnych komentarzy Listwy widzimy co on wyrabia”
    – nic nie wyrabia tylko pokazuje jakie pan robi błędy i porywa się z czapką na księżyc.

    „Sprawy roszczeń w rozumieniu Just Act 447 – oparte o Deklarację Terezińską – zostały już dawno uregulowane”
    – a skąd taka pewność, jeśli pan nie zinterpretował w żaden sposób treści akt 447?

    „link do mego artykułu, w którym mamy zamieszczoną kopię całości tekstu ustawy 447 z jej oryginału wraz z podaniem linku do jej źródła zamieszczonego na stronie Departamentu Stanu USA. W artykule tym mamy również zamieszczone tłumaczenie na język polski”

    – to po kiego pan piszesz : „Co Pan chce interpretować jak nie ma Pan wiarygodnego źródłowego tekstu aktu prawnego w obcym języku (a tak było do chwili jego wskazania przeze mnie) nie mówiąc już o jego przetłumaczeniu na język polski (na co również od samego początku ja wskazuję)?. Masz pan jakiś mętlik totalny

    „Pod. Ad. 29 mamy podany link do ustawy z dnia 9 kwietnia 1968 r. o dokonywaniu w księgach wieczystych wpisów na rzecz Skarbu Państwa w oparciu o międzynarodowe umowy o uregulowaniu roszczeń finansowych”

    – mamy potwierdzenie wpisów czy ustawę pozwalającą takie wpisy dokonać? Bo to róznica, której pan chyba nie widzi.

    „Wykazy nieruchomości objęte międzynarodowymi układami indemnizacyjnymi” są TU”
    – Czy to co zostało wpisane w ten zestaw to jest o wartości 65 mld$ ? bo jak nie, to chyba sprawy zamknąć się nie da.

    „Właśnie w oparciu o nie podałem realną drogą prowadzenia obrony przed roszczeniami żydowskim opartymi na ustawie Just Act. 447”

    – a gdzie tę obronę można zobaczyć? Bo jak na razie to tylko wymachujesz pan literami.

    „Żądać realizacji zadań nałożonych na administrację państwową w związku umowami indemnizacyjnymi”
    – czyli co pan ma na myśli ? wcześniej zapewniał pan że zostało to wykonane, a teraz nawołuje do wykonania.

    „Zaś projekt ustawy lansowany przez Bąkiewicza jest bublem prawnym, który zresztą odesłano w czarną dziurę i przeleży on sobie tam całą kadencję sejmu.

    – a niby co tam jest z bubla? Przeleży bo jest niewygodny i plany mają inne.

    „Stosowne paragrafy na przekręty są już w Kodeksie Karnym. Nie ma co mnożyć bytów. Rzecz w tym, aby móc wykorzystać to co już jest.”
    – tego też pan nie rozumie. Negocjacje miedzyrządowe czy międzypaństwowe nie są zabronione prawem karnym, nie są też z istoty swej przekrętami. Miałeś pan nie pie**ć. Proponowana ustawa Bąkiewicza zakazuje konkretnych negocjacji i działań, właśnie po to żeby je spenalizować. Można wykorzystywać stan prawny , ale rówież nic nie stoi na przeszkodzie żeby wykaz karny poszerzyć.

    „A co do reszty wypocin listwy nacechowanych złośliwością i agresją, ewidentnych kłamstw i przekrętów, to już przemilczę”
    – panie Bizoń, nie opowiadaj pan naiwnych głupot. Naiwniaku sądzisz, że największy żandarm na świecie z watahami prawników nie wie, jakie i kiedy zawarte zostały umowy. Bizoń z Boguchwały tylko wie. Zacznij od interpretacji akt 447 JUST, i wykaz sie, że wszystko dobrze rozumiesz i wszystko dobrze widzisz. widzisz. Bo jak na razie to tylko stawiasz pawi ogon w sztorc.

    „No i z Listwą ignorantem prawnym nie sposób dyskutować na tematy o charakterze stricte prawnym”
    – no i tyle nie filozofuj, bo cię na uniwersytecie zamkną. Swoje rozumowanie zacznij od tego, że jest akt 447 just. i nie po to jest , zebyś miał okazję na forach wstawiaćl nadęte przemyślunki.

  36. NICK said

    Listwo.
    Stosuje Pan, swego rodzaju socjotechnikę.
    Najprostszą.
    Najprostrzą.

    Ocena winna zawierać.
    Ocenę całościową.
    Bez dezytertacji, znaczy pytań pojedynczych; odpowiedzi skrótowych [po swej myśli], choćby na myśli fajansa.

    Po polsku to wyżej.
    A po po-rozumieniu?

    Napisz Pan ciągły tekst.
    Do adwersarza.
    Przestań cytować opinię jednozdaniową, WYRWANĄ z kontekstu!
    I się pastwić; nad nią.
    Jednym zdaniem.

    „Ocena winna zawierać.
    Ocenę całościową.” Powtórzę.
    Bynajmniej w Pana przypadku.

  37. Boydar said

    Niewątpliwie Szanowny Pan Listwa reaguje jak potrafi, czyli jak dzikie źwierzę. Ale to nie jest złe. Złe będzie jak się z czasem nie udomowi.

    Zastanawiam się czasem z jakiej rzeczywistości tu do nas przywędrował. Choć pewne powtarzające się motywy w melodii Jego komentarzy dość wyraźnie o tym świadczą.

    Alle, pojętny jest nad podziw, i powinność rozumie 🙂

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: