Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Musimy być gotowi do roli ostatnich endeków (1)

Posted by Marucha w dniu 2020-05-25 (Poniedziałek)

Na łamach kwietniowych numerów, jak i pierwszego majowego „Myśli Polskiej” ukazał się trzyczęściowy wywiad Mateusza Piskorskiego z Manuelem Ochsenreiterem. Jego autor nie ukrywa, że w pełni utożsamia się z ideami prezentowanymi przez swojego rozmówcę i że wywiad służy propagowaniu tych właśnie idei.

My natomiast od lat bacznie przyglądamy się tymże właśnie ideom, starannie je analizujemy i uważamy, że są dla Polski szkodliwe, stąd też naszych Czytelników ostrzegamy przed ich bezkrytycznym przyjmowaniem.

Czujemy się zobowiązani, aby także i w tym przypadku wskazać, że ideowa czy też strategiczna „oferta” Ochsenreitera jest dla polskich narodowców nie do przyjęcia.

Zarówno Piskorski, jak i Ochsenreiter bazują na tym, że tematyka niemiecka jest w Polsce od 30 lat systematycznie zaniedbywana, co – niestety – dotyczy także środowisk, które uważają się za spadkobierców tradycji narodowej. W mainstreamowej prasie notorycznie uprawiana jest propaganda „jednania się”, celowo preparowana na potrzeby „zjednoczenia europejskiego”. Polska prawica czy też środowiska narodowe nie prowadzą natomiast żadnych własnych analiz dotyczących Niemiec, przez co powstaje niebezpieczeństwo, że będzie bezkrytycznie łykać różne dezinformacje, takie jak choćby te, które zawarte zostały w omawianym tutaj wywiadzie.

Podstawową osią niezgody między nami a środowiskami reprezentowanymi przez Ochsenreitera, jak również przez samego Piskorskiego, jest oczywiście wizja stosunków między narodami europejskimi: czy mają być one oparte na ideach pokoju westfalskiego, zakładającego, że Europa to wspólnota suwerennych państw narodowych, czy też na koncepcjach wielkoprzestrzennych, dążących do budowy struktur ponadnarodowych?

My konsekwentnie obstajemy przy tej pierwszej wizji, uważając, że wprost wyrasta ona z naszej własnej tradycji, a przede wszystkim tradycji narodowej demokracji. Zarówno Ochsenreiter, jak i Piskorski to imperialiści, dążący do budowy jakiejś unii euroazjatyckiej, która rzuci wyzwanie potęgom morskim, czyli Anglosasom.

Spór ten dotyczy kwestii zasadniczych. Zderzają się w nim dwie odmienne koncepcje polityczne. Jest to kolejna odsłona sporu, który Polska i Niemcy toczą z sobą od 1000 lat. I nie jest to obecnie spór o granicę na Odrze i Nysie, tylko o to, czy Europa zostanie podporządkowana niemieckiemu cesarstwu, wielkiemu imperium, czy też będzie zbudowana na współistnieniu równych i wolnych państw?

Bitwa pod Grunwaldem to nie była bitwa tylko między dwoma państwami, ale i między dwoma wizjami Europy. Po stronie Zakonu Niemieckiego walczyli ówcześni europejscy „kosmopolici”, którzy pod sztandarami chrześcijaństwa opowiadali się za istnieniem jednego europejskiego ciała politycznego w postaci uniwersalnego cesarstwa. Polska konsekwentnie się tej wizji opierała, zarówno 1000 lat temu przyjmując chrzest z pominięciem Magdeburga, 600 lat temu pod Grunwaldem, jak i 80 lat temu, mówiąc Hitlerowi NIE.

Nasz podstawowy zarzut w stronę Piskorskiego dotyczy tego, że stylizuje Ochsenreitera na „narodowego konserwatystę”, którym ten absolutnie nie jest. Jest to oczywiście strategia, której celem jest to, aby polscy narodowcy i konserwatyści przyjęli za swoje idee środowiska, które tenże niemiecki publicysta reprezentuje.

Celem naszej polemiki jest więc wykazanie, że w rzeczywistości mamy do czynienia ze środowiskiem, które w prostej linii jest spadkobiercą idei niemiecko-imperialnych, które z tradycją polskiego nacjonalizmu nie mają kompletnie nic wspólnego, a wręcz stoją na jej antypodach.

Od „Nation Europa” do „Zuerst!”

Zacznijmy od biogramu Manuela Ochsenreitera umieszczonego pod pierwszym wywiadem, w którym znajdziemy informację, że jest on redaktorem naczelnym miesięcznika narodowo-konserwatywnego „Zuerst!” Miesięcznik ten jest prawnym kontynuatorem pisma „Naród Europa” (niem. Nation Europa), które ukazywało się od 1951 roku. Pismo to było personalnie blisko powiązane ze Stowarzyszeniem Wolnej Publicystyki (Gesellschaft für freie Publizistik, GfP), którego ekspertem ma być Ochsenreiter.

Jak gruntownie wykazaliśmy to w naszej książce Nowoczesność, nacjonalizm, naród europejski: dylematy samoidentyfikacji Europejczyków (Warszawa 2017) środowisko, które stało za „Nation Europa”, jak i GfP, było eksponentem niemieckiej tradycji imperialnej, o czym świadczył sam tytuł periodyku. Tej samej tradycji hołduje Ochsenreiter, o czym dalej więcej powiemy.

„Nation Europa” zostało założone przez wysoko postawionych funkcjonariuszy aparatu III Rzeszy. Oczywiście, tajemnicą poliszynela jest to, że denazyfikacja była fikcją i że byli naziści zasiadali we wszystkich instytucjach powojennych Niemiec. Jednakże między np. takim czasopismem jak „Stern” a „Nation Europa” istnieje jedna zasadnicza różnica. To pierwsze nigdy nie negowało zbrodniczego charakteru III Rzeszy, odpowiedzialności Niemców za zniszczenie Europy i nie propagowało ideologii narodowo-socjalistycznej. To drugie w gruncie rzeczy do tego sprowadzało swoją rację bytu.

Podstawowa linia propagandowa „Nation Europa” była następująca. W 1918 roku Europie, w tym oczywiście przede wszystkim Niemcom, został narzucony zbrodniczy reżim traktatu wersalskiego, opierającego się m.in. na 14 punktach Wilsona.

Głównym beneficjentem tegoż bezprawia był – cytując fragment artykułu Felixa Bucka opublikowanego w „Nation Europa” w 1991 roku – „nowopowstały satelita Zachodu”, czyli Polska. Polscy „szowiniści” prowadzili politykę antyniemiecką, nie chcieli przyznać Niemcom tego, co się im należało, czyli korytarza i Gdańska, a ostatecznie – poprzez porozumienie z Anglikami – wywołali II Wojnę Światową. Zarówno ta wojna, jak i I Wojna Światowa były „wojnami antyniemieckimi”, jak znowu czytamy w artykule Petera Kleista z 1952 roku.

Hitler spełniał jedynie swój patriotyczny obowiązek, bo Wersal obalonym być musiał. Hitler miał także do spełnienia dwie inne misje. Po pierwsze, miał oczyścić Europę z żydowsko-anglosaskiego liberalizmu, jak również francuskiej idei suwerenności państwowej, której skutkiem było „podzielenie” Europy na szereg „małych państw” (Kleinstaaten). Po drugie, miał zniszczyć zagrożenie ze wschodu, czyli bolszewizm. Hitler był więc dobroczyńcą Europy, który miał ją oczyścić z zagrożeń płynących ze wschodu i zachodu.

Niestety, Europejczycy nie zrozumieli tej misji, co wykorzystali i Amerykanie i Rosjanie, i Europę podzielili między sobą. Redaktorzy „Nation Europa” trwali jednakże wiernie na posterunku i walczyli o Nowy Porządek Europejki, o czym świadczył podtytuł pisma: „Miesięcznik w służbie europejskiego odnowienia”.

Misja pisma została wyrażona w jego pierwszym numerze, w manifeście, w którym m.in. czytamy, że najważniejsza jest „wola naszego pokolenia, żeby wreszcie uformować w rzeczywistość, co już jako idea od stuleci poruszało najlepsze umysły europejskie: Naród Europa! Ta wola będzie określać cel i drogę naszego miesięcznika”.

I dalej: „Duch Europy, który musiał podupaść i skarleć będąc bezsensownie zamkniętym w nacjonalizmach, podnosi się z siłą. Chce rozbić żałośnie zdziwaczałe państwa suwerenne, chce w zlewaniu się, w zderzeniu bałwanów wyzwolić nowe moce i z odmłodzoną siłą wypłynąć naprzeciw nowym brzegom, które dopiero zaczynają jawić nam się na horyzoncie.

Żądanie „Narodu Europa” zawiera nakaz namacalnej oczywistości: pełne równouprawnienie wszystkich europejskich narodów, którego ciągle odmawia się nam Niemcom”. Padają tam także i takie znamienne słowa: „Czy trzeba podkreślać, że wszystkie wody nacjonalizmów prędzej czy później będą napędzać młyny Stalina?”

Natomiast prawdziwe cele redaktorów wyrażone są w tychże, jakże znamiennych słowach: „Najpilniejszym zadaniem jest socjalne roszczenie wypędzonych i pozbawionych praw. Naród Europa zwróci im ich zrabowaną ojczyznę i zapewni sprawiedliwe zadośćuczynienie (…)”.

Ideologiczną podstawą Nowego Porządku Europejskiego miał być volkizm, zakładający, że różne „narody” europejskie, sprowadzane do kulturowych etnosów, miały współegzystować w ramach jednego ogólnoeuropejskiego porządku politycznego. Volkizm też ściśle powiązany był z ideami wielkoprzestrzennymi, rozwijanymi przez tradycję niemieckiej geopolityki. Obszernie pisaliśmy o tym zarówno w naszej wspomnianej książce, jak również w wielu innych publikacjach (pod tekstem umieściliśmy stosowną listę naszych publikacji).

„Nation Europa” bez wątpienia było platformą dla faszystów z całej Europy, w tym członków oddziałów Waffen-SS, którzy przeciwstawiali się idei Europy suwerennych państw narodowych. Znajdziemy tam takich autorów jak Julius Evola, Oswald Mosley i Maurice Bardeche. Wśród niemieckich publicystów, pośród całego szeregu prominentnych nazistów, znajdziemy choćby Hansa Grimma, autora słynnej powieści z 1926 roku Naród bez przestrzeni (Volk ohne Raum), która dostarczyła literackiego uzasadnienia dla przyszłego Generalnego Planu Wschód (którego istnieniu niemieccy rewizjoniści notorycznie zaprzeczają).

Na kartach „Nation Europa” notorycznie wspierany był separatyzm różnych regionów europejskich, poruszana była kwestia niemieckich mniejszości narodowych i oczywiście sprawa polsko-niemieckiej granicy. Jeszcze w numerach z lat dziewięćdziesiątych NRD określana była mianem „Niemiec Środkowych”, co znaczyło, że Niemcy Wschodnie są ciągle okupowane przez Polskę.

Zresztą w jednym z numerów z początku lat dziewięćdziesiątych pojawia się adres polskojęzycznego korespondenta tego pisma, Tomasza Gabisia, który według redaktorów zamieszkiwał w „Breslau, derz. Wrocław”, czyli w „Breslau, tymczasowo Wrocławiu”.

Dokończenie w następnym numerze

Magdalena Ziętek-Wielomska
Adam Wielomski
Myśl Polska, nr 21-22 (24-31.05.2020)
http://mysl-polska.pl

Komentarzy 5 to “Musimy być gotowi do roli ostatnich endeków (1)”

  1. Nie było wojen ANTYNIEMIECKICH. Była niemiecka wojna Imperialna: http://wandaluzja.pl/index.php?p=p_354&sName=00.-w-s-t-e-p – skan II// co jest mapą z Podziału Imperium Brytyjskiego w r. 1898 na silniku Nadrowskiego, Zbłaznowanym i Skryminalizowanym na DIESLA, wobec czego Wypieranie się tej mapy jest Skurwysyństwem. Ponieważ Amerykanie zdradzili Niemców, przystępując do Wielkiej Wojny po stronie Ententy, to ROZGORYCZENI Niemcy zaakceptowali zakup przez generałów pruskich Folwarku Żydowskiego ZSRS, który to Zakup dawał Niemcom – poprzez pakt Antykominternowski, czyli przeciw tajnym kontom szwajcarskim – Wschodnią granicę na Missisipi. Ponieważ Szowinistyczna Polska – jak ją nazywali Niemcy – NIE CHCIAŁA podpisać Paktu Antykominternowskiego to Hitler został Zmuszony do sojuszu ze Stalinem, co było Sojuszem DIABŁÓW, i rozpętało Wojnę Rewanżową.
    Polska nie godziła się na Sojusz z Diabłem, który został Ograny przez Chamberlaina w MONACHIUM. Hitler był ŁZYM Faszystą, bo faszyzm był doktryną Keynesa-Paderewskiego przeciw Kapitałowi Anonimowemu jako GROŹNIEJSZEMU od żydowskiego kapitału kryminalnego. III Rzesza nie zamknęła nawet tajnych kont szwajcarskich, z których korzystała w czasie wojny, a nad którymi kontrolę uzyskał Stalin, wysyłając tam 2 synów.
    III Rzesza była Wrogiem historiografii lechickiej i sarmackiej, optując za Niewolniczym Rzymem, który był IDEAŁEM żydokratycznej Anglii, gdyż Rotszyldy reprezentują rzymskie prawo HOLDINGOWE, które według mej amerykańskiej kuzynki mieli obsługiwać chrześcijanie. Holding jest zaś Wyższą Formą Niewolnictwa, bo WŚCIEKLIZNĄ. Skutkiem tego jest NEGOWANIE Generalplanu-OST, który miał PRZEROBIĆ Słowian i Murzynów Amerykańskich żydowskim prawem Niewolniczym w tajny kapitał Wallenberga-Eichmanna, którego jedyną Antyżydowską zbrodnią było zamordowanie w Oświęcimiu 59 tysięcy komunistów węgierskich. Adolf Eichmann był Pobożnym Żydem, ale komunizm miał za Herezję Chazarską.
    Pakt Ribbentrop-Mołotow był ORGIĄ Hitlera ze Stalinem, którzy spotkali się w Brześciu Litewskim. Pakt złamał Stalin, militaryzując granicę i aktywizując komunistów, również poprzez tajne konta szwajcarskie.
    Jeśli sojusz III Rzeszy z ZSRS był Sojuszem DIABŁÓW to konsensus założycielski III Rzeszy w postaci masońskiego zakupu przez generałów pruskich od rabinów nowojorskich Folwarku Żydowskiego był CZARTOWSKI. Ten Pakt Czartów zaskutkował przejęciem władzy w III Rzeszy przez Himmlera i Żyda chazarskiego Bormanna oraz po klęsce US Air Force z Regia Aeronautica i II flotą Luftwaffe przyjęciem kapitulacji USA przez Juden SS, które dokonało okupacji USA jako HOLOKAUŚCI.
    Juden SS zamordowało w Warszawie na podstawie żydowskich list Niesprawiedliwych 200 tysięcy endeków, jako zdolnych Zbrojnego Oporu, ale zbrojny opór stawiło w Warszawie AK.

  2. JARNO said

    se daruję bo piszę o ‚całej’ sprawie gdzie indziej w Gajówce.
    Mam tylko jedno pytanie do pp. Wielomskich>
    jakie są – dzisiaj ad. 2020 – ich ‚WARUNKI’, żeby się odczepili (pp. Wielomscy) od Niemców czy inni od Ruskich czy jeszcze inni od Czechów, Słowakow?
    .
    Pytam się bo wg mnie ZNACZNIE WAŻNIEJSZYM jest abyśmy się ODCZEPILI od Deep Jewish State>US-IZRAEL_UN_NATO_BIS_WB_IMF_OECD_WTO_WHO_WIPO
    zwłaszcza w okresie ‚pandemii’

    —————
    Ja nie uważam, aby się ktokolwiek miał „odczepić” od Niemców. Przeciwnie. Ze wszech miar zachęcam do „czepiania się” tego narodu.
    Admin

  3. revers said

    Na razie niemcy inwestuja w Multi kulti, tylko w ubieglym roku zainwestowali 23 mld. Euro w uchodzcow.

    Do praktyk nalezy z rana wejscie afroludka kupujacego 2×0,75 litra Wodka gorbaczow I chwala Merkel I Reichu.

    Ale to ubogacenie potrzebne I’m jest do ekspansji w Uni, z szczegolnoscia eksport na wschod.Trzon bialej reichowej wysokiej finansiery, zostanie nie naruszony.

  4. Wojciech Rodak, NAMIESTNICY ŚMIERCI – Niemiecki Plan Zagłady Slowian, Nasza HISTORIA, Marzec 2020, S, , 7-13.

    Generalplan-OST był KAMUFLAŻEM Techniki Eksterminacji Słowian AUSCHWITZ-BIREKNAU. Masońska konwencja niemiecko-amerykańska w/s Folwarku Żydowskiego, który nazywał się Związkiem Socjalistycznych Republik Sowieckich, kwalifikowała jako Narody Niewolnicze TYLKO Słowian i Murzynów. Była to właściwie konwencja prusko-żydowska, która przewidywała UPRZĄTNIĘCIE Rosji ze Słowian a USA z narodów Mniej Wartościowych i zasiedlenie ich Przemysłowymi Amerykanami, co miało polegać na SKONSUMOWANIU przez Wielkoprzemysłową Produkcję Amerykanów nie tylko Ukraińców, Polaków i Małych Narodów Rosji, ale i ROSJAN, co GWARANTOWAŁA jurysdykcja Jednoosobowych Trybunałów NKWD.
    SS Himmlera było niemieckim oddziałem NKWD, utworzonym na podstawie konwencji germanofoba Benesza ze Stalinem. Benesz był z pochodzenia peruwiańskim Inką. W Nocy Długich Noży SS rozprawiło się z SA i objęło władzę w Niemczech a WODZEM Wehrmachtu został Żyd i żydofil Adolf Hitler.
    Napad Wehrmachtu na Armię Czerwoną został WYMUSZONY przez generałów pruskich, przestraszonych ustępliwością SS wobec Żydów. Po NAPADZIE wydali oni Białymstoku ANTIKOMUNISTISCHBEFEHL – podstawę prawną Holokaustu, – co miało zabezpieczyć Niemcy przed NAZIZMEM czyli dyktaturą spermy jerozolimskiej w razie przegranej wojny alias wielkoprzemysłowej produkcji amerykanów.
    Po Napadzie – którego Sowieci się nie spodziewali – zaistniała sprawa Zagospodarowania milionów jeńców wojennych, co Wehrmacht zlecił SS, które budowało Auschwitz-Birkenau dla PRZEROBU POLAKÓW. W ten sposób do Birkenau z jego STU Podobozami Pracy Niewolniczej poszli Nie Polacy, ale czerwonoarmiści. Segregacja jeńców była na Lubelszczyźnie, gdyż kapitał holenderski kupił złoża węgla nadbużańskiego, a budowa kopalni i eksploatacja miały być Siłą Niewolnicza. Mój ojciec opowiadał o MAKABRYCZNYCH łapankach kolejowych do nadbużańskich kopalń, które USTAŁY po wybuchu wojny niemiecko-sowieckiej.
    http://wandaluzja.pl/index.php?p=p_321&sName=hitlerowski-system-pracy-niewolniczej//
    Kwalifikacja Słowian i Murzynów jako NIEWOLNIKÓW ma uzasadnienie CHRZEŚCIJAŃSKIE. Ideałem chrześcijańsko-masońskim był i jest Niewolniczy Rzym. Otóż filozofia chrześcijańsko-masońska mówi, że Cywilizacja została zbudowana na eksploatacji Niewolników, dostarczanych z Rezerwuaru Niewolniczego czyli – jak to sformułowali Starożytni Grecy – BARBARZYŃCÓW. Było w tym trochę prawdy, bo Scytowie podczas okupacji Słowiańszczyzny w l. 510-490 pne masowo sprzedawali Słowian Grekom. Gdy jednak poszli ratować Greków pod MARATONEM – atakując w Macedonii 2 armie perskie o sile 400 tysięcy żołnierzy – to Leszek Złotnik zdobył skarbiec scytyjski w Płocku i pobił wracających Scytów pod Kolbuszową, – co nie bardzo pasuje wyznawcom Niewolniczej Rasy Słowiańskiej dla wielkoprzemysłowej produkcji amerykanów.
    Powtórzyło się to na dużo mniejszą skalę po bitwie pod Wiedniem w r. 339 pne, gdzie Macedończycy i Epiroci pobili LECHITÓW i Scytów a Królem Krakowskim został Aleksander Macedoński zaś jego matka Olimpiada Kanclerzycą. Olimpiadę zastąpiła Sarmatka Diana-Artemiza, która POBIŁA Aleksandra i kazała go Zamordować jako BANKRUTA.
    Z wojny Lwa z Tygrysem Lechia wyszła jako mocarstwo ŚWIATOWE, którym już była wcześniej. Skandynawka saga w wojnie Wanów (Wandalów) z Asami (Ariami) mówi, że WANOWIE I ASOWIE RZĄDZILI ŚWIATEM, ale doszło między nimi do wojny. Gdy Asowie podjęli budowę murów obronnych Asgardu-Kijowa to kacyk z Ogigii-Gdańska dogadał się z kacykiem Birki-Sztokholmu, żeby im w tym PRZESZKODZIĆ. Waniowie wysłali KOBYŁĘ, która uwiodła muratora kijowskiego, dzięki czemu Skandowie popłynęli Dźwiną i Dnieprem a Wanowie Prypecią, i w miejscu, gdzie był nasyp z palisadą, PRZEŁAMALI obronę Asów.
    To absolutnie NIE PASUJE do chrześcijańsko-masońskiej ideologii o Rasie Niewolniczej czyli OWIECZEK, toteż Rotszyld FINANSUJE Antysłowiańskie Brednie, bo jest od Piasta Kołodzieja, któremu historia przedpiastowska jest NIEPOTRZEBNA. W IN pałętał się opis Zdobycia Rzymu przez Słowian-Wandalów, który był WYŚMIEWANY, ale gdy ja wykazałem, że jest to SZCZEGÓŁOWY opis dobycia Rzymu przez Radagajsa, który nie zginął pod Florencją w walce z Ostrogotami, gdyż ci NIE BYLI PRZECIWNIKAMI DLA WENEDÓW-Wandalów, to ten opis ZNIKNĄŁ z kilku witryn – czyli że padł ofiarą cenzury Masońskiej. Radagajs zginął, ale w walce Romejami-Grekami i Hunami w ZGORZELCU., z czego Wandalowie wyszli okupując się Hunom skarbcem wandalskim na Wolinie.

  5. Aby ułożyć stosunki z Niemcami to musieliby poznaniaczki zaprzestać Konsumpcji fekaliów hitlerowskich z berlińskiego Komitetu Redakcji i Cenzury Mediów Polskich, okraszanych Eurosami, jak udało mi się odwieść od tego krakowiaczków w postaci bankructwa Krakowskiej Szkoły Archeologicznej szofera Hitlera Oskara Schindlera.
    Pan Szydłowski z USA zelżył UJ od Jadaczy Fekaliów Pruskich, ale szczegółowego opisu zdobycia Rzymu przez RADAGAJSA nie reaktywował, bo widocznie masoni zapłacili mu za do DOBRZE ??? Podobie jest z Eddim Slowianinem czyli Edwardem Nosalem.
    Poznań muszą zwrócić dla Krakowa GARGAMEL i odbudować zamek LECH na Cytadeli jako POSEJDON.

Sorry, the comment form is closed at this time.