Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Bezpartyjna o Wolne tematy (82 – …
    Maciejasz o Wolne tematy (82 – …
    guma o Wolne tematy (82 – …
    Głos Prawdy o Wolne tematy (82 – …
    Piotr B. o Dugin: geopolityka wyjaśnia…
    UZA o Dziś Barbórka. Święto Peugote’…
    Boydar o Nauka dowodzi, że rudowłosi po…
    NyndrO o Nauka dowodzi, że rudowłosi po…
    Greg o Wolne tematy (82 – …
    kontra o Wolne tematy (82 – …
    D-T o Pseudopolicjanci skazani za po…
    Boydar o List otwarty do Prezydenta RP…
    Głos Prawdy o Wolne tematy (82 – …
    kontra o Wolne tematy (82 – …
    D-T o Polskie przyczółki Józia …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 565 obserwujących.

Jak zagłosują endecy?

Posted by Marucha w dniu 2020-06-29 (Poniedziałek)

Skład osobowy drugiej tury wyborów trudno nazwać zaskoczeniem. Powszechnie kreowani na głównych antagonistów Andrzej Duda i Rafał Trzaskowski osiągnęli poparcie w granicach przewidywanych przez główne pracownie badania opinii publicznej.

Oznacza to, że pomimo pozornie sporej przewagi urzędującego prezydenta, obaj rywale zachowują wyrównane szanse na wyborcze zwycięstwo. Czeka nas zatem wyrównana i zapewne bezkompromisowa walka.

Pewnym zaskoczeniem może być natomiast najwyższa w historii frekwencja. Choć jest ona prostą wypadkową temperatury sporu politycznego, stanowi też dobry prognostyk, gdyż świadczy o rosnącym zainteresowaniu sprawami publicznymi.

Tymczasem, już tradycyjnie, stanęliśmy przed wyborem mniejszego zła. Wobec jakości propozycji personalnej i programowej obu kandydatów najbardziej kusząco jawi się perspektywa bojkotu drugiej tury.

Tego rodzaju ucieczka od odpowiedzialności byłaby jednak dla osoby rozumującej w kategoriach interesu wspólnoty najgorszą z możliwych decyzji. W końcu rezygnując z prawa wyboru cedujemy je na osoby, które mają prawdopodobnie znacznie niższe kwalifikacje i kompetencje by takiego wyboru dokonywać. Pomijając już fakt, że przy okazji są to osoby, którym tego rodzaju intelektualne rozterki są całkowicie obce.

Tegoroczna kampania wyborcza, podobnie zresztą jak poprzednie, prowadzona była nie na temat, czyli w obszarze przekraczającym prerogatywy głowy państwa.

Dla uporządkowania przypomnijmy więc, że w naszym ustroju prezydent ma realny wpływ na trzy obszary działania: politykę zagraniczną, wojsko i legislację. W dwóch pierwszych nie ma istotnych różnic pomiędzy kandydatami. Choć jeden z nich reprezentuje partię „pruską” a drugi „amerykańsko-izraelską” w praktyce ich zapatrywania i działania nie są znacząco różne.

Obaj są zwolennikami zwiększenia obecności wojsk amerykańskich na terytorium RP (choć Trzaskowski w nieco mniejszym wymiarze). Obaj będą prowadzili irracjonalną politykę antychinską i antyrosyjską, za to proukraińską i proizraelską. Jedyna dostrzegalna różnica leżeć będzie zatem w relacjach z UE czyli de facto Niemcami. Możemy założyć, ze w przypadku zwycięstwa Trzaskowskiego mniej będzie napinania muskułów, za to więcej przyjaznych gestów na tej linii.

Kompetencje prezydenta jako zwierzchnika sił zbrojnych są stosunkowo ograniczone. To dobrze, gdyż żaden z wymienionych kandydatów nie posiada predyspozycji i kwalifikacji do wykazywania się w tym obszarze jakąkolwiek inicjatywą.

Natomiast to, co zasadniczo różni obu kandydatów to rola jaką piastując urząd prezydenta odegrają w procesie legislacji. Andrzej Duda jako konsekwentny reprezentant obozu „dobrej zmiany” jest gwarantem swobody działań PiS. Oznacza to kontynuację legislacyjnej biegunki, ustawy pisane na kolanie i dalsze psucie państwa.

Z kolei ze strony Rafała Trzaskowskiego możemy spodziewać się obstrukcji wobec działań rządu i sejmu co sprowadzi rząd Mateusza Morawieckiego do roli administratora. Partyjny aparat PiS nadal będzie obsadzał intratne rządowe synekury, jednak Naczelnik Państwa utraci możliwość dalszych zmian ustrojowych.

Wobec powyższego wybór, którego dokonamy za niespełna dwa tygodnie będzie sprowadzał się do referendum na temat zakresu władzy PiS.

Powody by opowiedzieć się przeciwko obecnej władzy są tutaj aż nadto czytelne. W sferze gospodarczej Polska podąża konsekwentnie ścieżką, którą wcześniej podążała Wenezuela. Kosztowne socjalne programy, traktowane przez rządzących jako kiełbasa wyborcza, nadmiernie obciążają budżet. Fiskalizm i opresyjność aparatu administracyjnego skutecznie dławią przedsiębiorczość. Dodruk pustego pieniądza wpycha nas coraz dalej na równię pochyłą spirali inflacyjnej. Reasumując jesteśmy na dobrej drodze do stania się milionerami. Takimi samymi jak byliśmy na początku lat 90-tych.

Równie strzeliste sukcesy odnosimy na niwie międzynarodowej. Nasze relacje z USA są partnerskie. My od nich kupujemy F-35 a w zamian oni sprzedają nam gaz. My popieramy ich kolonialne wojenki a oni w zamian uchwalają ustawę 447, itd., itp…

Co ciekawe nasz sojusz z USA opiera się wyłącznie na relacjach z jednym z dwóch głównych amerykańskich stronnictw. W przypadku powrotu Demokratów do Białego Domu pozostaniemy sami, z wrogami, których w międzyczasie się dorobiliśmy, rzecz jasna w interesie Wielkiego Brata. Będzie ich sporo, gdyż zdążyliśmy pokłócić się niemal z wszystkimi sąsiadami i z częścią globalnych graczy.

Rosję traktujemy jako jawnego wroga, najchętniej najechalibyśmy na nią pospołu z naszymi możnymi protektorami. Wobec Niemiec jesteśmy co najmniej nieufni, wysuwamy wobec nich roszczenia. Z Unią Europejską jesteśmy w ciągłym konflikcie. Usiłujemy nawet, szczęśliwie jak dotąd bezskutecznie, wywołać jakąś awanturę z Chinami.

Co ciekawe oprócz sojuszu z USA wiąże nas sojusz z Izraelem. Jest to sojusz nietypowy bo jednostronny, co stanowi cenny wkład Polski w światową myśl dyplomatyczną. Działa to w ten sposób, że my bezwarunkowo wspieramy naszego cennego sojusznika, w zamian zaś jesteśmy na arenie międzynarodowej oskarżani o najgorsze świństwa.

Jednak od Izraela czasami otrzymujemy też tak zwany konkret. Na przykład nowelizacja ustawy o IPN została podyktowana niemal w całości przez Mosad (kto nie wierzy niech sprawdzi w Google), co oszczędziło nam wiele trudu i kosztów.

Tak wspaniała, mocarstwowa polityka ideowych spadkobierców sanacji budzi naturalne historyczne skojarzenia z rokiem 1939. Nawet chwilowo naszemu Lechickiemu Imperium udało się zająć fragment Czech. Co prawda niewielki, za to adekwatny do możliwości.

Na koniec zaś sprawy obyczajowe, które PiS stara się przedstawić jako aspekt odróżniający ich in plus w stosunku do konkurencji. Dziarscy chłopcy Naczelnika Państwa dzielnie walczą na przykład z „ideologią LGBT”. Nie przeszkadza im to jednak bezkrytycznie wspierać na arenie międzynarodowej USA, które rzeczonej „ideologii” są głównym orędownikiem i promotorem.

Politycy PiS są też obrońcami tradycyjnych, rodzinnych wartości. Są tak prorodzinni, że część z nich założyła nawet dwie i więcej rodzin. Prawdziwą ikoną nowoczesnej Matki-Polki stała się Marta Kaczyńska (trzech mężów), której bogate życie osobiste mogłoby być inspiracją np. dla skandalizującego serialu telewizyjnego. Materiału wystarczyłoby na kilka sezonów.

Mimo tych oczywistych przywar PiS, jest także ostentacyjnie klerykalny. To nie tylko element budowy wizerunku na potrzeby wyborcze ale efekt symbiozy z dużą częścią episkopatu. Pomimo tego politycy PiS traktują spory światopoglądowe czysto koniunkturalnie. Temat obrony życia powraca wyłącznie jako temat zastępczy, odgrzewany w celu wywołania awantury maskującej inne poczynania rządu. Temat praw rodziny, gender i osób LGBT jest natomiast wygodną płaszczyzną polaryzacji sceny politycznej.
Jak więc widzimy nawet pobieżny bilans rządów PiS nie napawa optymizmem.

Mimo wszystko nie namawiam nikogo z Państwa do głosowania na któregokolwiek z kandydatów. Namawiam jednak do głosowania w ogóle. Szczególnie, że decyzja jest niełatwa, wymaga gruntownego przemyślenia i przekalkulowania, wręcz może okazać się moralnie dyskomfortowa. Nie możemy jednak pozwolić sobie na kunktatorstwo, bowiem to od naszych głosów będzie zależeć wybór przyszłej głowy państwa. Szczególnie, że różnica w poparciu dla obu kandydatów może okazać się minimalna.

Nie dajmy się jednak przy okazji zwieść próbom moralnego szantażu czy prymitywnym erystycznym trickom (jak choćby bzdurom o rzekomym cywilizacyjnym wyborze). Zdecydujmy w oparciu o twarde fakty, tak jak podpowiada nam nasz rozum. Tak jak przystało na endeków.

Przemysław Piasta
Myśl Polska, nr 27-28 (5-12.07.2020
http://www.mysl-polska.pl

Komentarzy 39 do “Jak zagłosują endecy?”

  1. Kar said

    nie namawiam ..Namawiam jednak do głosowania w ogóle..
    _______________

    – a jednak NAMAWIAM,…ale do czego..do wylamywania drzwi ktorych niema..,..”you can’t un-fuck what’s been fucked”

  2. Olo said

    Albo głosujesz na OUN-UPA, albo na LGBT.

  3. Nina said

    Podpisuje sie pod zdaniem autora, cyt. :

    „[Duda] jest gwarantem swobody działań PiS. Oznacza to kontynuację legislacyjnej biegunki, ustawy pisane na kolanie[ja bym napisała : ustaw pisanych na kolanie] i dalsze psucie państwa”.

    I oto „psucie państwa”, potworne psucie państwa – to powód mojej niechęci do tego ugrupowania. Nikt tak nie popsuł państwa jak ta ekipa.

    Po co mi psuj na urzędzie? Do czego ktoś taki jest potrzebny Polakom? Do niczego… dobrego.

    „Nie będą nam w obcych językach mówić …” – tak … po czym na kilka dni przed I turą poleciał do USA (tak sadził) po poparcie dla jego osoby i po wskazówki.

    A pan Bosak ? Znajduje się on poza kręgiem moich zainteresowań. Coraz bardziej przekonuje mnie red. Maciak (CW 24 – Musisz to wiedzieć), że Konfederacja to układ pro-pisowski, niektórzy mówią odnoga PiSu.

    Jak zagłosują endecy ? – Jak im podpowiedzą pisowcy, czyli na psuja państwa polskiego. Nie mam co do tego najmniejszych watpliwości

    .

  4. resume said

    Ad. 2: od sierpnia 1980 roku glosujesz tylko i wylacznie na zyda i zyd Toba rzadzi.

  5. Jabo said

    Pan Piasta ma kłopot z logicznym myśleniem. Jego stwierdzenie, że nie namawia do głosowania na konkretnego kandydata, ale namawia do głosowania w ogóle, jest sprzeczne wewnętrznie. Głosując w ogóle muszę poprzeć konkretnego kandydata, czyli uwierzytelnić istniejący układ polityczny, żeby jego przedstawiciele mogli potem twierdzić, przecież naród nas wybrał. Skoro tak, to możemy robić co chcemy, nie pytając już narodu o zgodę. Oczywiście, to robienie co chcemy, należy wziąć w cudzysłów, bo obecny układ polityczny, zarówno PiS i PO jest wykonawcą obcych interesów, z drobnymi różnicami w rozłożeniu akcentów. Ja, jako narodowiec, mam poprzez swój głos legitymizować ten szkodliwy układ? Czy oto chodzi panie Piasta? Im zależy tylko na frekwencji, bo to uwiarygadnia ich mandat. Rozkład głosów jest mało ważny. Krzywdy sobie nie zrobią. Nie dopuszczą do tego ich sponsorzy. Za duży interes jest do zrobienia.

  6. . said

    Endecy? ¿To jest ktoś taki? Nie nazywaj Piasta Ruchu Narodowego eNDekami, bo to nie oni.

    Na zdjęciu dwóch sympatyków Ukrainy i seryjny rozwodnik.

    Dajta se luz!

  7. JW said

    Ja na drugą turę nie idę. Po co dokładać swoją cegiełkę do wyboru jednego zasяańca czy drugiego, skoro różnica między nimi jest tak naprawdę żadna, o czym zresztą pisze autor?

  8. Kwal said

    Uprzejmie informuję Szanownych Kolegów, że ja też nie idę głosować w drugiej turze…

  9. Urna said

    Re.5 Jabo
    Popieram w zupełności. I co teraz robić? Gdyby wybory były jawne lub w części to nie było by możliwości fałszerstw. Teraz nawet gdyby ktoś się przedostał od nas i dostał największą liczbę głosów to i tak w ostatnim etapie zostanie posadzony na tyłku przez fałszowanie wyborów. Sprawmy by Nas nie można oszukać. Nie wiem czy ktoś to rozumie lub chociaż próbuje. Polacy, jesteśmy w tej sytuacji tylko dlatego, że dajemy się oszukiwać.

  10. WI42 said

    @7,8 Chyba optymalna decyzja, faktycznie „Po co dokładać swoją cegiełkę do wyboru jednego zasяańca czy drugiego, skoro różnica między nimi jest tak naprawdę żadna, o czym zresztą pisze autor?”
    Jeżeli żaden nie zasługuje na wybór, więc mniejsza frekwencja przynajmniej zmniejsza legitymację wyboru

  11. Marek said

    Nie głosuję w drugiej turze, choćby cały epidiaskop dał mi dyspensę, komitet centralny sanatorium, a biuro podróży wycieczkę pod ścianę płaczu.

  12. Marek said

    Tytuł artykułu: jak zagłosują endecy?
    Autor zakłada, że zagłosują i jeszcze namawia.
    Pocałujta wujta, Piasta.

  13. Leo said

    Wolałbym jednak opis właścicieli obu kandydatów czyli tych, którzy naprawdę decydują, bo tylko on ma znaczenie. Co tam sobie roi Czaskoski czy inna Duda nas mało obchodzi. Jako że ich właścicielami są te same Voldemorty, O Których Wspominać Nie Wolno, to różnic się nie spodziewam…

  14. Marek said

    Niezdecydowanym zadanie:
    dlaczego pisiaki żadnego pełowca nie wsadzili do pierdla mając przewagę w parlamencie, rząd i prezydenta?

  15. Boydar said

    Bo wszystko do czego mogliby być przydatni pod celą to kablowanie współwięźniow. Niewielki pożytek. I to jest raz.

    Dwa, pełowcy dostali na rabunek carte blanche i żelazne listy. Trudno więc ich teraz ganiać jak dzieci kota.

    A trzy, wujek Stalin też wysyłał wujkowi Adolfowi pociągi węgla i stali. Do czasu.

    Pan Marek natomiast większego pojęcia o mechanizmach władzy widać nie ma; tu dziecinna uczciwość nic nie radzi 🙂

  16. JerzyS said

    A Mateusz Piskorski idealny kandydat na prezydenta przesiedział 3 lata i Doduś palcem nie kiwnął,.
    Cały czas udaje gapcia!
    Teraz MT ma zakaz zbliżania się do kogokolwiek, kogo znał, ale nawet nie dano mu takiej listy osób.

    Namawiają nas do głosowania na sieroty po Soroszu.

    Bez namordnika nie chcą wpuszczać do sklepu,
    ale do lokali wyborczych tak i na dodatek długopisów nie dezynfekowali!

  17. Marek said

    Ulżyło?
    To dobrze.

  18. JerzyS said

    Ciekawe ile pan Pasta wziął honorarium za ten tekst?

  19. Boydar said

    Eeee tam 🙂

    Pan się nie stresuj bo ja to wcale nie po złośliwości, tylko mówię jak jest – polityka to stara qurwa. Człowiek przyzwoity nie powinien nawet spojrzeć. Ale jak widać i stare qurwy mogą być czasem przydatne.

  20. Ile pieniędzy wydali kandydaci z własnej kieszeni?

  21. Boydar said

    Kandydaci, podobnie jak prawnicy (w Rosji naturalnie) ręce do swoich kieszeni wkładają dopiero przy minus sześćdziesięciu stopniach Celsjusza.

    Pan Lipski zupełnie nie zorientowany …

  22. UZA said

    ad.5) „Pan Piasta ma kłopot z logicznym myśleniem”

    Zgadzam się. Zło jest zawsze złem, nieważne, jak je nazwiemy ( małym, czy dużym) . Jeżeli mamy wybierać między jednym złem a drugim, to znaczy, że nie mamy wyboru. Skoro zaś nie mamy wyboru, to po co głosować ?

  23. Sarmata said

    Jak głosowali Polacy na Krzysztofa Bosaka w pierwszej turze wyborów prezydenckich w zależności od wieku, wykształcenia, miejscowości itp.:
    Kobiety – 4,4 %
    Mężczyźni – 10,1 %
    Wieś – 7,1 %
    Miasto do 50 – 200 tys. – 7,0 %
    Miasto do 200 – 500 tys. – 7,7 %
    Miasto powyżej 500 tys. – 5,7 %
    Wiek do 18 – 29 lat – 22,1 %
    Wiek do 39 – 39 lat – 8,7 %
    Wiek do 40 – 49 lat – 4,3 %
    Wiek do 50 – 59 lat – 2,9 %
    Wiek 60 i więcej lat – 1,1 %
    Emeryt/rencista – 1,2 %
    Uczeń-student – 20,8 %
    Osoba bezrobotna – 7,5 %
    Robotnik – 8,2 %
    Dyrektor/kierownik/specjalista – 8,6 %
    Pracownik administracji lub usług – 7,0 %
    Rolnik – 4,5 %
    Właściciel/współwłaściciel firmy – 8,7 %
    Wykształcenie podstawowe – 5,7 %
    Wykształcenie zawodowe – 3,9 %
    Wykształcenie pomaturalne – 8,1 %
    Wykształcenie licencjat i wyższe – 7,8 %

    Jaki wniosek?
    Tylko ludzie inteligentni głosowali na Krzysztofa Bosaka których jest w społeczeństwie 7 – 8 %.
    P.S. Wiek 60 i więcej lat – 1,1 % i Emeryt/rencista – 1,2 %, bo zostali przekupieni plusami.

  24. Urna said

    Re.22 „Skoro zaś nie mamy wyboru, to po co głosować ?”

    A może stwórzmy wpierw warunki i zasady takie, że jak ten wybór się pojawi to nie przepadnie przez naszą głupotę i naiwność. I co z tego, że nagle pojawi się Wielki Książe w złotej zbroi i zagłosujemy na niego, skoro liczący głosy nie dopuszczą do tego by wygrał. Podadzą inne wyniki i wszyscy będziemy musieli w nie uwierzyć. Mam jeszcze raz pisać o jawnych wyborach? System wyborczy jest tak prymitywny i łatwy do manipulowania, że ja nie wierzę, że tego nikt nie widzi. Może mam halucynację, omamy? Ktoś to widzi??? Może moje posty są niewidzialne.

  25. Urna said

    To może piosenkę

    Niech rozjaśni nasze umysły. Podziękujmy Apaczom.

  26. revers said

    Endecy to chodza teraz na grob Dmowskiego i Paderewskiego w dniu wyborow,

    100% pewnosci ze nie spotka sie przy grobie flalszywych narodowcow, muzykow z falszywa nutka, chocby dude ktory byl na grobie Dmowskiego wczesniej 20 czerwca, miej wiecej gdy jego zonka skladala kwiaty uonom i upa na podkarpaciu – tak robi sie wizerunki glow panstwa, gdy jedno udaje ze wraca do wlasciwych piastowskich korzeni, a drugie daleko stad gdzes w chazarii lub w malym lub wielkim tel avivie nad rzeka Potomak.

    w tym wypadku pozostaje tresc piosenki roty halickiej.

  27. Jowram said

    29 VI 2020 Klątwa Boża rzucona na wojska amerykańskie stacjonujące w Polsce. Te, które są i które przybędą / Potwierdzenie przez Matkę Boską klątwy rzuconej na Prezydenta Polski Andrzeja Dudę w Orędziu danym Annie od Jezusa i wyjaśnienie jej sensu.

    https://cyprianpolakwiara.blogspot.com/2020/06/29-vi-2020-klatwa-boza-rzucona-na.html?m=1#comment-form

  28. Anucha said

    Przed drugą turą kandydaci będą licytować, kto da więcej!
    -Dla Narodu?
    -Nie
    -Dla beneficjentów ustawy 447 !

  29. Urna said

    Do obejrzenia, koniecznie

  30. Boydar said

    A ci beneficjenci, to nie naród ? Oprócz tego że mafia ?

  31. mate29 said

    Ja na drugą turę wyborów idę i SKREŚLĘ OBY DWÓCH kandydatów . Bardzo to w qrwia „elity”

  32. JARNO said

    ale dlaczego piszą ‚jak zagłosują endecy’ mysl-polska.pl
    publikuje zdjęcie Kurwin vel Mikke plus Bobas bosak??
    UNE mają być ‚endekami”?>gimmie a break

  33. UZA said

    Ad. 24 „A może stwórzmy wpierw warunki i zasady takie, że jak ten wybór się pojawi to nie przepadnie przez naszą głupotę i naiwność. I co z tego, że nagle pojawi się Wielki Książę w złotej zbroi i zagłosujemy na niego, skoro liczący głosy nie dopuszczą do tego by wygrał. ”

    A jak mamy stworzyć te warunki ? Trzeba by chyba zmienić konstytucję i ordynację wyborczą. Do tego konieczna jest jednak większość parlamentarna, która będzie miała wolę dokonania zmian. Człony duopolu POPiS takiej woli nie mają, bo im obecny system pasuje. Krótko mówiąc, najpierw musi się jednak pojawić ten „Książę w złotej zbroi” i dopiero po Jego wyborze zaistnieje możliwość wprowadzenia odpowiednich rozwiązań. Czy siły ciemności nam na to pozwolą, to już inna sprawa. Póki co nie musimy się o to martwić, bo Księcia nie ma.

  34. Urna said

    Re.33
    Na początek ludzie muszą o tym wiedzieć, jakie niesie ze sobą korzyści taki sposób głosowania. Gdy nastąpi świadomość w ludzkich głowach to ludzie zaczną się tego domagać. Gdy Tusk chciał ograniczyć internet nagle wszyscy poderwali się. Gdy dotrze to do ludzi to nie będzie odwrotu, będą się domagać albo żyć ze świadomością, że będą rolowani na wieki wieków. Nie zniosą takiego stanu, jeśli zrozumieją. Jestem tego pewny.

    re. „Krótko mówiąc, najpierw musi się jednak pojawić ten „Książę w złotej zbroi” i dopiero po Jego wyborze zaistnieje możliwość wprowadzenia odpowiednich rozwiązań.”

    No właśnie nie. Jeśli będziemy czekać wpierw na przysłowiowego „księcia” to nigdy to się nie wydarzy. Ba, nawet gdy się ich nagle pojawi dziesięciu to i tak nic to nie da. Muszą być możliwości i nie może być barier by „książe” był wybrany. Teraz takich możliwości nie ma i bariery są. Załóżmy, że pojawił się upragniony Nasz przedstawiciel i głosowaliśmy na niego, to i tak wynik głosowania można w prosty sposób zmienić i podać korzystny dla innego kandydata, nawet z różnicą tylko np. 2 %.

    Trzeba na początek uświadamiać ludzi, bo teraz to sami Polacy pewnie by odrzucili taki pomysł, oczywiście na swoją zgubę. Muszą być podane w sieci komputerowej tabele z numerami identyfikacyjnymi z podanymi wyborami na kogo oddany był głos. Każdy obywatel musi mieć możliwość weryfikacji i obejrzenia tych tabel oraz wykorzystania ich do samodzielnego podliczenia wyników wyborów.
    To nadzwyczaj prosty pomysł i niezwykle skuteczny by wybory uczynić uczciwymi do cna.

  35. UZA said

    „Trzeba na początek uświadamiać ludzi, bo teraz to sami Polacy pewnie by odrzucili taki pomysł”

    Nie twierdzę, że pomysł jest zły. Tak samo jak znakomity jest pomysł Pana Zięby dot. wiążącego dla rządzących referendum, w którym sami obywatele mogliby bezpośrednio wpływać na system prawny – w sposób pozytywny (poprzez inicjowanie ustaw) i negatywny (poprzez eliminowanie aktów szkodliwych dla społeczeństwa). Problem polega na tym, że Polacy w Polsce nie mają nic do powiedzenia (Amerykanie w Ameryce czy Anglicy w Anglii też zresztą nie mają, ale marna to pociecha).

    Nikogo nie obchodzi czego my – ludzie chcemy. Choćbyśmy byli nie wiem jak uświadomieni, nie mamy narzędzi, pozwalających na wprowadzenie pożądanych zmian. Oczywiście, możemy się domagać , ale władza, w odpowiedzi wyśle na nas pałowych z gazem i armatkami wodnymi. Wychodzi więc na to, że Książę jednak by się przydał – z licznym zastępem i dobrze uzbrojony.

  36. Urna said

    Nie mamy nic do powiedzenia, bo się nie domagamy i nie wywieramy presji. A jak wywrzeć presję to trzeba się trochę zastanowić, jest setki sposobów. Najlepiej wybrać najlepszy, ale teraz idę spać. Jutro może coś wymyślę.

  37. UZA said

    ad.36) „A jak wywrzeć presję to trzeba się trochę zastanowić, jest setki sposobów. Najlepiej wybrać najlepszy, ale teraz idę spać.
    Jutro może coś wymyślę”.

    Już jest jutro, więc niecierpliwie czekam na te sposoby. Nie muszą być zaraz setki, kilka wystarczy.

  38. Urna said

    Re.37
    Dzisiaj pracowity dzień, więc pomysłów konkretnych brak, ale po troszku coś żeby się ruszyło. Co tych na górze najbardziej boli? Ograniczenie władzy nad Polakami. Można ugodzić też finansowo niebezpośrednio. Do tego jednak trzeba świadomych, zjednoczonych osób nad wybranym celem do osiągnięcia, wiedzących czego chcą. Na razie wybory tego typu nie są celem dla nikogo. Może jednak jakaś partia by poparła taki pomysł i zaczęto by o tym myśleć. Nie musi być to partia, która jest w sejmie. Dla małych ugrupowań to jedyna szansa.

  39. revers said

    No pikne ujecie panowie mlodzi konferderraci jak na weselu m, minimum Wyspanskiego.

    A pan JKM jak na pogrzebie lub na stypie, cos tam jeszcze manipulujacvy przy rozporku lub kartce papieru, ale przed kamerka smarta i jakiego starszego fana UPR-u bez grzywki na szyi, bez pandemiczhego fryzjera.

    Dla przypomnienia pani fryzjerka Kazia latami jezdzila, albo zabiersalo sie pania kazie samochodem do Berlina jako prywatna osobe prawna i osobe wolna od podatkow na strzyzenie prawie calego osiedla Berlina.

    W obliczu totalitarnego wirusa covid19 to by bylo niemozliwe i nie bedzie mozliwe. gdzie ta wol;nsoc wpisana w konstytucje 3 Maja i rownosc nawet wobec wirusa? lub inne chroniczne schorzenia prawicy?

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: