Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Emilian58 o Atomowy front na Zaporożu
    PK o Żydowska kloaka przetacza się…
    Bogusz o Koniec twierdzy Europa i pierw…
    Emilian58 o Koniec twierdzy Europa i pierw…
    Krzysztof M o Twój kot się na ciebie obraził…
    prostopopolsku o Putin morduje ryby
    Anucha o Piskorski i Radzikowski o Andr…
    Stiopa o Putin morduje ryby
    revers o Atomowy front na Zaporożu
    ! o Czego najbardziej boją się kot…
    Tadeusz Kaktus o Wolne tematy (58 – …
    ! o Czego najbardziej boją się kot…
    ! o Co nam zrobili ruskie
    Enya o Twój kot się na ciebie obraził…
    adsenior o Wolne tematy (58 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 616 obserwujących.

Zapierający dech w piersiach pomnik Indianki – hołdem dla zapomnianych

Posted by Marucha w dniu 2020-07-20 (Poniedziałek)

Dumna i epatująca spokojem stoi nad brzegiem Missouri, będąc symbolem wiecznie żywych tradycji rdzennych mieszkańców tego regionu. Zachwyca pięknem, a z jej oczu bije miłość do ojczyzny i niezłomny duch jej przodków. 

50 15-metrowy posąg -„Dignity” to duma Dakoty Południowej i hołd dla indiańskiej społeczności.

Projekt autorstwa Dale’a Lamphere’a zlokalizowany jest w pobliżu miejscowości Chamberlain, na urwisku pomiędzy zjazdami 263, a 265 na drodze międzystanowej nr 90. Rzeźba wykonana jest w całości ze stali nierdzewnej, a jej wysokość porównać można do sporego bloku mieszkalnego. Podczas jej tworzenia artyście pozowały 3 modelki indiańskiego pochodzenia, w wieku: 14, 29 i 55 lat.

Monumentalna postać kobiety otrzymała imię „Dignity”, czyli „Godność” i stała się symbolem trudnej i bogatej historii regionu.

– Godność reprezentuje odwagę, wytrwałość i mądrość kultury Lakoty i Dakoty w Południowej Dakocie… Mam nadzieję, że rzeźba będzie służyć jako symbol szacunku i obietnicy na przyszłość – opisywał swoją wizję autor dzieła.

Historia kobiety ze stali

15-metrowa postać przyodziana jest w tradycyjną dla rdzennych mieszkańców tego regionu, dwuwarstwową sukienkę. Strój ten jest odwzorowaniem tego co nosiły Indianki w latach 50-tych XIX wieku. Na plecach „Dignity” rozpostartą ma szatę, z diamentami, które również wykonane są ze stali nierdzewnej. Ozdoby te zaprojektowano tak, aby mieniły się w słońcu i trzepotały na wietrze.

Dzięki zamontowanym wewnątrz figury światłom LED zarówno w dzień, jak i w nocy posag sprawia wrażenie ożywionego. Od świtu do zmierzchu szata Indianki mieni się, zwracając uwagę każdego kto odwiedzi te strony.

Fundatorami nietypowego prezentu dla mieszkańców Dakoty są Norma i Eunabel McKie z Rapid City. Realizacja tego okazałego projektu pochłonęła przeszło 1 mln dolarów. Budowa pomnika była formą celebracji 125. rocznicy uzyskania państwowości w Dakocie Południowej. Prace zakończyły się w roku 2016.

Indianka reprezentuje 13 odłamów rdzennych Amerykanów, którzy zamieszkiwali tereny leżące w korycie rzeki Missouri jeszcze długo przed tym jak europejscy kolonizatorzy odkryli istnienie obu Ameryk. Oprócz bogatej kultury i tradycji mieszkańcy tych ziem tworzyli strukturę polityczną, zorganizowaną wokół „Siedmiu Ognisk Rady”. W języku polskim przedstawicieli tych plemion nazywa się Dakotami („przyjaciółmi”), bardzo często określa się ich mianem Sjuksów.

Dla Indianina „Sjuks” był obelgą

Nazwa „Sjuksowie” pochodzi od indiańskiego określenia „małe żmije”, które nadane zostało Dakotom przez inne konkurujące i wojujące z nimi plemię. Tę nomenklaturę rozpowszechnili Francuzi, ale warto pamiętać, że zanim przydomek ten wszedł na stałe do słownika, był po prostu obraźliwy.

Na tereny Wielkich Równin Dakotowie zostali zepchnięci w trakcie wojny z Czipejami. Wrogie plemię miało przewagę nad przodkami „Dignity” ponieważ jego członkowie wyposażeni byli w broń palną, zakupioną od białych osadników.

Zepchnięci na bok, pozbawieni ziemi, zapomniani walczą nadal

Dakotowie brali udział w wojnie amerykańsko-brytyjskiej, walcząc po stronie Anglików. W 1815 roku plemiona zawarły pokój z USA, jednak na przestrzeni lat jego warunki zostały renegocjowane na niekorzyść Indian. Niegdyś zasiedlali większą cześć Minnesoty, Dakoty południowej i Północnej, Wisconsin, Iowa, Missouri i Wyoming. Jednak na mocy późniejszych ustaleń Indianie zostali zmuszeni do sprzedaży ziemi ojczystej za 1 665 000 USD zadośćuczynienia. Ich kultura została zamknięta w granicach rezerwatu, który z kolejnymi decyzjami amerykańskiego Senatu kurczył się.

Potomkowie dzielnych Dakotów nie chcieli oddać swojej tożsamości bez walki. Marginalizowanie praw rdzennej ludności i narzucanie obcego stylu życia przez europejskich osadników, powodowało często konflikty pomiędzy Indianami, a biała ludnością. Ich starcia były krwawe. W trakcie walk okrucieństwem wykazywały się obydwie strony. Ostatnie zbrojne poruszenie wśród Indian miało miejsce w latach 1890-1891 i zostało brutalnie stłumione.

Kultura przodków-szansą dla przyszłych pokoleń Indian

Na terenie Dakoty Północnej i Południowej mieszka bardzo dużo potomków rdzennych Amerykanów. Większość z nich ułożyło sobie życie poza rezerwatami. Mimo, że całkowicie zasymilowali się, a raczej dostosowali do warunków panujących w dużych miastach, nadal pielęgnują, zachowują i przywiązują uwagę do tradycji i tożsamości plemiennej.

Sam rezerwat Pine Ridge, który wydaje się być ostatnim bastionem kultury Dakotów, jest drugim co do wielkości tego typu obiektem w USA. Niestety panuje tam wysokie bezrobocie, a mieszkańcy cierpią z powodu niewyedukowania, złego stanu opieki zdrowotnej oraz innych problemów społecznych takich jak alkoholizm.

Szansą dla odrodzenia się tego regionu i poprawy warunków bytowych jego mieszkańców jest turystyka, której ważna częścią od 2016 roku jest posąg 50-metrowej, pięknej i dostojnej „Dignity”.

Opracowanie: Kasia Maj
>https://www.travelsouthdakota.com/trip-ideas/story/dignity-earth-sky

>https://pl.wikipedia.org/wiki/Dakotowie

https://dobrewiadomosci.net.pl/

Komentarzy 31 do “Zapierający dech w piersiach pomnik Indianki – hołdem dla zapomnianych”

  1. Nina said

    Nie ma statystyk śmiertelności Indian Ameryki Północnej od epidemii ospy. Jednak rożne świadectwa wskazują, że było to uderzenie ze strony białego człowieka dotkliwe. Niektórzy z Polaków mówia i piszą wręcz o holokauście Indian.

    Zachowały się dokumenty dotyczące „wojny bakteriologicznej” prowadzonej w Ameryce przy pomocy ospy. Wśród tych dokumentów są tez listy.

    Sir Jeffrey Amherst, komendant angielski, pisał w czasie jednego z powstań indiańskich :

    „Zrobicie dobrze, jesli spróbujecie zarazić Indian za pomocą koców, albo jakimkolwiek innym sposobem, który by się przyczynił do wytępienia tej szkaradnej rasy”.

    Pewien kapitn angoielksi (znamy tylko nazwisko 🙂 Ecuyer raportował władzy :

    „Żywiąc wiele szcunku dla dwóch wodzów indiańskich, nie zabiłem ich, ale … ofiarowałem im dwa koce i custeczkę z zakaźnego szpitala dla chorych na ospę. Mam nadzieję, że wywołały one właściwy skutek”.

    Za: Władysław Kopaliński : Od słowa do słowa. Warszawa : Oficyna Wydawnicza Rytm, [2007], s. 210-211

  2. Janek said

    Dziekuje autorce tekstu i gospodarzowi za zamieszczenie tej historii oraz zdjecia i video… No i glownemu projektantowi tego dziela, bo jest ono znakomite. To jest naprawde piekny pomnik / monument dla uczczenia tych wspanialych ludzi, Indian Amerykanskich…. Tu jest akurat mowa o Dakotcie, ale istnieje wiele innych szczepow i plemion, rozsianych po calych Stanach. Wiem z autopsji (bo wiele z tych miejsc osobiscie odwiedzilem, a i z prawdziwymi Indianami pracowalem) ze maja o to (podboj ich ojczyzny przez bialych) pretensje do dzis. W tej smutnej sytuacji, w ktorej nijak sie nie da juz odwrocic uczynionych krzywd, pozostaje ogromna sympatia i szacunek dla ich kultury i ludzkie wspolczucie dla niedoli innego czlowieka – kiedy niedola ta – jest nie do zatrzymania. Ogromne wichry historii, mozna by powiedziec…. Sa dzisiaj sumieniem Ameryki.

  3. prowincjał said

    max 15 metrów wysokości, połowa Świebodzina. !

    ———-
    Tak, w artykule jest błąd – powinno być nie 50, a 15.24 metrów.
    Świebodzin górą.
    Admin

  4. Leo said

    Tak, historia Jeffreya Amhersta i zarażonych koców jest odkryciem lewaków poczynionym w okolicach 1985 roku. Dowodów historycznych nie ma. Po tym podobne świadectwa już się posypały. Nie dziwi więc potęga USA, kiedy ludzie tamże wiedzieli więcej o wektorach przenoszenia się ospy niż im współcześni w starym świecie.

  5. Marucha said

    Re 2:
    Aż się nie chce wierzyć, że w czasach, gdy niechlujne pochlapanie płótna uchodzi za malarstwo, a – za przeproszeniem – gówno na patyku zwie się „instalacją”, mogło powstać tak piękne dzieło.

  6. . said

    Bezdomni w Polsce żyją na wyższym poziomie materialnym/egzystencjonalnym niż Siuksowie z Pine Ridge.
    Ten rezerwat to przerażające slumsy. Poszukajcie zdjęć w necie. To przeraża!!!

  7. Marucha said

    Re 4:
    Chyba to nie całkiem zmyślona sprawa…

  8. Parę cech USA

    Prawie wszelka własność w USA jest łupem z postpolitego rabunku. Może jest to też wskazówka ogólniejsza, czym jest własność, Są „trzy sprawdzone drogi do bogactwa:”, do własnoiści:

    https://marucha.wordpress.com/2020/06/12/prostacze-pytania-prostego-czlowieka/#comment-904254

    dotyczy to też największej „własności”

    https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/slowni/#Rotsz

    Podstawową zasadą demokrcji USA jest, że ze wszystkich umów z autochtonami złamali każdą., taką wartość mają wszelkie umowy z USA, także zawierane przez zarząd Polakami.

    Podstawą działalności administracji USA jest rabunek jej mieszkańców, n.p.

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Elouise_Cobell

    Jedynie szczep Czarnych Stóp miała ona okraść w ciągu ok. 80-ciu lat na kwotę ok. 10 miliardów dolarów, a takich szczepów w USA jest więcej.

  9. UZA said

    ad. 6) „Bezdomni w Polsce żyją na wyższym poziomie materialnym/egzystencjonalnym niż Siuksowie z Pine Ridge.
    Ten rezerwat to przerażające slumsy. Poszukajcie zdjęć w necie. To przeraża!!!”

    W necie można też znaleźć zdjęcia tzw. miasteczek namiotowych, które również przerażają . W tych miasteczkach nie ma Indian, gnieżdżą się tam potomkowie białych pionierów – wespół z black lives . Lokalne władze (także siły porządkowe), opłacane z pieniędzy podatników (którzy być może sami wkrótce wylądują na ulicy), gorliwie zwalczają tych biedaków, niszczą ich schronienia. Wszyscy Polacy zafascynowani Ameryką powinni sobie poszukać tych zdjęć i pooglądać .

  10. Boydar said

    „… dowodów historycznych nie ma …”

    Rozumiem, że wnikliwa analiza charakteru „narodowego” żydów nie uprawnia w najmniejszym stopniu rzucania takich „oszczerstw”. Przecież byłby to czysty antysemityzm.

  11. Ale dlaczego? said

    Indianie będąc na niższym poziomie technologicznym od białych najeźdźców stali na wyższym jeśli chodzi o etykę.
    Każdemu pierdolącemu o „wspaniałej hameryce”, demokracji czy libertaniźmie należy przypominać, że USA powstały dzięki kradzieży. Zagrabieniu Ameryki Płn. Indianom. I ich ludobójstwie.

    ——
    Stać wyżej etycznie od protestantów to nie taka znów sztuka…
    Admin

  12. Dinozaur said

    Murzyni rozwalą. Oni jeszcze bardziej nienawidzą Indian niż białych.
    Dinozaur przypomina jeszcze raz :
    Co do likwidacji tak zwanych cywilizacji Indian to była ona nieunikniona i ocaliła Europę i Europejczyków przed biologiczną zagładą. Cywilizacje amerykańskie opierały się na rytualnym ludożerstwie – podobnie zresztą jak np. cywilizacja Japonii . Nie chodzi tu o to, że Indianie mieliby przypłynąć do Europy i Europejczyków skonsumować ( nie mieli
    na czym ).
    Musimy wziąć pod uwagę przede wszystkim zadziwiający i bardzo głęboko zakorzeniony pęd Europejczyków do przejmowania najgorszych cech swoich sąsiadów ( vide epidemia lemingozy w Polsce ). Po 100-120 latach świadomej koegzystencji z Indianami ( nawet zdalnie przez Atlantyk ) Europejczycy pożarliby się wzajemnie . Ludożerstwo japońskie kwitło zarówno w japońskim buddyźmie jak i w shinto – Amerykanie uważają że udało im się takowe zlikwidować , ale Dinozaur rozmawiał z wieloma białymi którzy mieszkali dłużej w Japonii – twierdzili oni, że powyżej nazwane zabawy są dalej pielęgnowane . Zamknięcie granic Japonii w okresie Sakoku uchroniło Europę przed całkowitym wyludnieniem. W Chinach ludożerstwo również kwitło , rozwijając się zarówno przy okazji wywołanych przez sekty buddyjskie licznych rewolucji jak i za czasów Wielkiej Proletariackiej Rewolucji Kulturalnej Wielkiego Przewodniczącego Mao. Tylko przez pierwsze 2 lata rzeczonej Rewolucji morze przyniosło do samego Hongkongu 60 000-70 000 wypatroszonych zwłok. Europę uchroniło przed samozagładą już w XIX wieku wyludnienie Chin spowodowane zarówno przez powyżej opisane zabawy jak też przez masową konsumpcję opium .

  13. rycho08 said

    Dinozaur – Ty to pewnie mieszkasz w ameryce, co?

    I bardzo pilnie stosujesz się do podpisanej lojalki?

  14. A co tam o Indianach pisał Norwid? 🙂

  15. Ad. 9

    Ten rezerwat to przerażające slumsy.

    Może to lubią? Tak jak Cyganie w Lunik IX*… Dlaczego nie sprzątają? To, że żyją w „bagnie”, to jest powód do współczucia? A co zrobili SAMI? Otóż z ziem, bloków, mieszkań darowanych zrobili bagno.

    I teraz… Jak powinien zachować się ojciec, którego w domu nie było przez tydzień i zastaje dom w TAKIM stanie przyprawiony ręką dzieci? Na kolano, pas i … 🙂 Jeśli wcześniejsze nauki nie skutkowały, to trudno, trzeba sięgnąć po przekaz skuteczniejszy.

    * – https://marucha.wordpress.com/2017/12/05/trwa-wyburzanie-najslynniejszego-cyganskiego-osiedla/

  16. Ale dlaczego? said

    „Stać wyżej etycznie od protestantów to nie taka znów sztuka…
    Admin”
    Też racja…
    AD. Krzysztof. M.
    IIndianie zostali wypędzeni do rezerwatów ze swych ziem. Na nieurodzaje nieptrzebne najeźdźcom.
    Dumny naród żyjący od pokoleń w kulturze koczowniczej został ograbiony ze wszystkiego i zapędzony za druty… Alkohol to jest ucieczka przed skopaną rzeczywistością tych ludzi.
    Łatwo jest świat szufladkować bez znajomości historii. Ale to niesprawiedliwe.

  17. gnago said

    dla wyjaśnienia dodam
    Choroby wytrzebiły obie Ameryki jeszcze przed formalna kolonizacją i celowymi zarażeniami protestantów. Historycy oceniają straty ludzkie na 90% ówczesnej populacji.
    A sami Indianie w swych podaniach twierdzą że dokonali całkowitego wybicia wcześniejszych mieszkańców wg badań zachowanych szczątków i tych legend białych z rudymi włosami i niebieskimi tęczówkami.

    —————-
    Jakie choroby? Skąd to wiemy?
    To znaczy, że nie było ludobójstwa Indian, bo już nie było kogo zabijać?
    Admin

  18. gnago said

    A dla jasności dodam wystarczył kontakt z Hiszpanami wypraw odkrywczych. Co dziwaczniejsze wcześniejsze kontakty mimo osiedlenia Wikingów, czy ludu wydobywającego miedź rodzimą takich efektów nie dało. A minęło między datami raptem kilka tysiącleci. Mimo znalezisk mumii egipskich z niewątpliwymi śladami kiły choroba ta nie ekspandowała na populację starego świata. Pytań bez odpowiedzi jest znacznie więcej

  19. . said

    Krzysztof M.

    No janse… lubią…
    Wypędzeni do rezerwatów na zadupia gdzie nie ma pracy to nic dziwnego, że żyją w syfie.
    Kiedyś eskimosi przejmą do końca Polskę i zapędzą Polaków do takich melin gdzie będą żyć jak bezdomni. I ci eskimosi będą co sobotę przyjeżdzać, żeby sobie te „małpy” pooglądać dla rozrywki i z nich pokpić. Tak też pisał A. Huxley.

  20. Ad. 19

    Pamiętam z lat 60-tych. Cyganie w Ursusie dostali mieszkania. Czy to na siłę ich z wozów do bloku – nie wiem. Fakt, że podłogę zerwali i ognisko rozpalili… Tyle ze słyszenia…

    Mieszanie światów, mieszanie etyk, mieszanie cywilizacji… Niech każdy żyje jak chce – u siebie i wśród swoich. Katolicy u siebie – ludożercy u siebie.

  21. Dinozaur said

    Ad 13 i 20:
    W USA Dinozaur bywał często w latach 80- tych i 90-tych ( jeden z synalków pobierał nauki na jednym z uniwersytetów Ivy League ). Kilka razy 2010-2017 , wtedy poznał bliżej Indian – jeden z kumpli Dinozaura ( Anglik ) robił interesy z siedzibą w rezerwatach. Wrażenie Dinozaura nie jest dla takowych zbyt pochlebne . Dziwne zauroczenie różnymi domniemanymi cnotami Indian jest wynikiem studiowania w młodości książek Karola Maya idealizujących Indian jako szlachetnych dzikich . Na powieściach owych wychowały się całe pokolenia z przełomu 19 i 20 wieku – głównie w Niemczech, ale i w Polsce. I tu jest haczyk – Niemcy czytali też kilkadziesiąt książek KM których akcja odgrywa się na wyimaginowanym i wyidealizowanym Bliskim Wschodzie – stąd wywodzi się zauroczenie Niemców islamem a zwłaszcza Turkami.
    Co do Cyganów ( polskich ) – Dinozaur ( postać , jak sama nazwa wskazuje , mocno starożytna ) miał w młodości z owymi sporo kontaktów . Sp. Tatuś Dinozaura pomógł bardzo wielu z nich w okropnych czasach . Zapraszano go często do obozów ( wtedy jeszcze jeździli ). Wrażenia Dinozaura :
    1. Wozy Cyganów były pedantycznie czyste – przy dobrej pogodzie wietrzono pościel cały dzień i wycierano wnętrze codziennie.
    2. Konie – jakie były , takie były, były bardzo dobrze utrzymane .
    3. Sanitariaty – kopano dołki i przed wyjazdem zasypywano wraz ze śmieciami i popiołem .
    4. Zapachy w obozie były jakoś zupełnie do wytrzymania.
    P.S. K.M. wywodził się ze zubożałej rodziny frankistów.

  22. Marucha said

    Re 21:
    Gajowy poważniej traktował książki Jamesa Fenimore Coopera i to raczej z nich za czasów młodości czerpał jakąś wiedzę.

    Co do Indian… powiedzmy, że to nie są już niegdysiejsi Indianie.
    Tak, jak dzisiejsze Polactwo to nie dawni Polacy.

  23. Yagiel said

    ad Krzysztof M@15 – żałosny tekst… koce i whisky zrobiły swoje – ten efekt widać i w Polsce na Polakach: nie whisky, bo wóda od Żyda-karczmarza, jasne: za pozwoleniem i zyskiem pana i plebana…
    Te koce i wóda – dziś 5G i smartfony: to samo zło! Nie twierdzę, że Żydzi zrobili holokaust Indianom, ale na pewno korzystali o korzystają…
    Ale ale:
    1. ‚Indianie’ to euro-pejskie słowo mylące przecież – jak Oni sami siebie nazywali/nazywają? nie chodzi mi o plemienne miana, t. Dakota, Irokezi – chodzi mi o pojęcie wyższe/zbiorcze, jak Europejczycy czy Biali: mieli/mają takie? jakieś Dzieci Manituu ?
    2. dla mnie inni są ‚Indianie’ Amer. Płnocnej, a inni Amer. Płdniowej, z akcentem sympatii na pierwszych (Dinozaurze-ludożerco)
    3. Sienkiewicz jeśli pisał o ‚Indianach’, to jako o „szkoda, że musieli przegrać” – szansą było tylko wejście w Białych, jak Orso w Dży (z Dobrą Książeczką) albo jak sachem przedstawieniem cyrkowym i po… w ‚Indianach’ widział Bałtów/Prusów – nie widział Jogajly/Jagiełły, mógł: /przypadkiem?/ był bardzo blisko miejsca ostatnie Wielkiej Bitwy ‚Indian’ z oddziałami celebryty płk. Custers’a – Litlle BigHorn:zabawna nazwa i zabawne jest, że gdyby po tej bitwie Sienkiewicz napisał, jak było, jak mądrze wygrali ‚Indianie’ z pyszałkiem-celebrytą (przyjaciel syna cara Rosji i kogo jeszcze…?) – więc gdyby w tym 1876 r. Sienkiewicz napisał List o Indianach-Zwyciężcach spod LBH, coś jak Karol May o Winnetou, to… Brytole i nad-Brytole/Żydzi z London City nie pomogliby mu odbudować Polski po Wojnie XXw.; i tak byliśmy od Wersalu’18-19 rezerwatem, dziś zamykanym… ale Oblęgorek stanął i stoi w stanie „ciut” lepszym od slums’ów indiańskich czy cygańskich; podobnie „ciut” lepiej żyje i mieszka Scotty Pipen, jeden z najwybitniejszych koszykarzy NBA, partner Michael’a Jordan – Pipen: pół-Indianin/pół-Murzyn…
    więc umieli być razem – bywali ci z tymi
    4. dzisiejsi „Indianie’… a dzisiejsi ‚Polacy’? a dzisiejsi ‚Cyganie’? siła cywilizacji nie jest mądrością cywilizacji… Listwa upiera się, że IR oraz IRKatolicum to była mądra cywilizacja! Mądrość nie upada – mądrość nie napada; niszczy tylko w obronie własnej i wtedy do gołej ziemi, a nawet w piwnicach – bez litości, która rozzuchwala…
    5. z tego, co wiem, ‚Indianie’ pozwolili i pomogli przetrwać Bladym Twarzom pierwszą zimę – dali żywność/indyki?/; to oni byli w duszy chrześcijanami, gdy BT wyrzutkami cywilizacji, by nie powiedzieć gorzej… także o pierwszych BL w Australii wraz z ich stosunkiem do ‚Aborygenów’, jakże tożsamym!
    6. nie twierdzę, że mądrzy ludzi przybyszów najpierw zabijają, a potem pytają o imiona i cele… pytam o przybyszy: czemu przybywają /na czyjeś/? czemu nie zostają u siebie?

    Krzysztofie M – jak wyglądaliby/żyliby ‚Indianie’, gdyby nie przybyli do nich Biali/Europa ? Nie wiesz? Wiesz – masz wyobraźnię i sumienie. Tylko że to boli… jak ręka czy noga po zdjęciu gipsu; co skłania do zastanowienia: za-stań, za-siądź i myśl, zanim wy-ruszysz nogą czy słowem… opieram czoło o drzewo, na drzewie opiera się niebo; a wiatr

    (Straszny gaduła jestem, wiem, lae to także dlatego, że niewiele może czasu/okazji zostało, by pisać i czytać prawdę…
    Nie wymarły dinozaury – Dinozaur tu jest – nie wymarli ‚Indianie’ ani ‚Cyganie’, więc i ‚Polacy’ nie wymrą – nie wymrzemy OMNIS, L-ach!y czy Λ-ach!y, ale idzie czas milczenia: sieci grubieją, oczka maleją w nich, linki pękają zrywane, czy w splątach…
    Gajówka zostanie w pamięci nielicznych… jak Gaj: co to/było/?
    bo może G-Aj!
    ?
    zaraz znów zrobię nalewki – nie wódę – będą stały, zmieniały kolor i czekały…
    aż doczekają)

  24. Janek said

    Szanowni wspol-komentatorzy ;

    Posrod wielu komentarzy (na oboczne tematy) brakuje mi troche Waszych opinii na temat piekna samego pomnika/monumentu…. A przeciez o tym, glownie, traktuje artykul. Zyjac i funkcjonujac w Ameryce przez dluzszy czas, dochodzi sie do takiego punktu swiadomosci, ze rodowici Amerykanie wstydza sie za to czego dokonaly wczesniejsze pokolenia wobec oryginalnych wlascicieli tych ziem…. Tak wiec, uchwycenie tego „wstydu” w postaci tego monumentu, jest bardzo ciekawym i wyjatkowym zjawiskiem psychologicznym. Jednoczesnie pomnik ten oddaje DUME zyjacych ciagle Indian… Upraszczajac nieco cale to zjawisko, moznaby powiedziec, ze znalezli sie oni (Indianie) w zlym miejscu i o zlym czasie. Tak ogromnej sile (lub nawalnicy historii) nie sposob sie oprzec, mimo wielu prob wyjscia z zakletego kregu. Tak tez stalo sie czescia Texasu, ktora Meksykanie utracili na rzecz obecnej USA. Na takie zjawiska poprostu nie ma sily i chcac przetrwac, mozna sie tylko poddac…. Snujac nadzieje, ze moze, kiedys, uda sie powrocic do poprzednich ukladow.

  25. Indianie dobrzy – Indianie źli.
    Biali dobrzy – Biali źli.
    Cyganie dobrzy – Cyganie źli.
    Majowie dobrzy – Majowie źli.
    Aztecy dobrzy – Aztecy źli.

    A to, że niektórzy potrafili grać w piłkę nożną ludzkimi głowami, to… a nie mówmy o tym.

    A czy Cyganie sankcjonują czyny niektórych swoich kobiet, które wyłudzają pieniądze od białych przy pomocy „wróżenia”? Wątpię… I niech to będzie podsumowaniem jakości etyk różnych w/w ludów.

  26. Ale dlaczego? said

    Czyli biali najeżdzcy uwolnili Indiwn od ciemnoty…

    Czasami wystarczy posłużyć się logiką.
    I przypomnieniem źródła wydarzeń.
    To Angole, Hiszpanie, Portugalczycy, Francuzi najechali Indian. Nie odwrotnie.

  27. Ale dlaczego? said

    Nasunęła mi się analogia do Polactfa.
    Które w pewne, coraz większejj części, holokaust Polaków w IIWŚ przypisuje nie Niemcom a Rosjanom. I tych ostatnich nienawidzi, a tych pierszych lubi…
    Logika to trudny nauk…

  28. Boydar said

    Ale co to znaczy (25) „wyłudzają” ? Że wróżba się nie sprawdziła ?

  29. Ad. 28

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Oszustwo

  30. Boydar said

    Tiaaaa ? Oszustwo ? A po co do tej Cyganki poszli, czasem nie Panu Bogu przez ramię zaglądać ?

    A może te Cyganki z litości prawdy nie mówią ? Bo właśnie widzą, jak jest i co będzie. Jest Pan straśnie pewny swego …

  31. . said

    „Indianie dobrzy – Indianie źli.
    Biali dobrzy – Biali źli.
    Cyganie dobrzy – Cyganie źli.
    Majowie dobrzy – Majowie źli.
    Aztecy dobrzy – Aztecy źli.

    A to, że niektórzy potrafili grać w piłkę nożną ludzkimi głowami, to… a nie mówmy o tym.”

    Trzeba umieć odróżnić plemiona Mezoameryki składające ludzi w ofierze od plemion z terenów dzisiejszego USA. Trzeba umieć odróżnić katolickich konkwistadorów z Hiszpanii od protestanckiej dziczy jankesów.

    Bez tego ani rusz!

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: