Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Giorgio Agamben o prawdzie i o fałszu

Posted by Marucha w dniu 2020-07-27 (Poniedziałek)

Zgodnie z oczekiwaniami faza 2 [włoskiego Exitplanu] na mocy ministerialnego dekretu sankcjonuje – w większym lub mniejszym zakresie – istniejące ograniczenia konstytucyjnie zagwarantowanych wolności, choć jest to dozwolone wyłącznie na mocy ustawy.

Jednak nie mniej ważne jest ograniczenie prawa człowieka, nie zawarowanego w żadnej konstytucji: prawa do prawdy, łaknienia prawdziwego słowa. To, czego doświadczamy to coś więcej niż bezprzykładne manipulowanie naszymi wolnościami – to w rzeczywistości gigantyczna operacja fałszowania prawdy.

Jeśli ludzie zgadzają się na ograniczenie swojej osobistej wolności, to w istocie dlatego, że akceptują bez jakiejkolwiek weryfikacji dane i ich oceny dostarczane przez media. Reklama już dawno przyzwyczaiła nas do przekazów, które są tym bardziej skuteczne, im mniej starają się pozorować, że są prawdziwe.

Już od dawna oferuje się wręcz polityczny konsens, który obywa się bez jakichkolwiek głębszych przekonań, zakładając poniekąd, że w przemówieniach wyborczych kwestia prawdy jest nieistotna.

Jednakże to, co obecnie dzieje się na naszych oczach, jest czymś zupełnie nowym, chociażby z tego powodu, że od prawdziwości czy fałszywości biernie akceptowanego dyskursu zależy nasz sposób życia, cała nasza powszednia egzystencja. Stąd też byłoby rzeczą nadzwyczaj pożądaną, aby każdy spróbował poddać przynajmniej elementarnej weryfikacji to, co mu się komunikuje.

Nie jestem jedynym, który zauważył, że dane o epidemii podaje się nam w nieprecyzyjnej formie i bez przestrzegania jakichkolwiek kryteriów naukowości. Z epistemologicznego punkt widzenia jest na przykład czymś całkowicie oczywistym, że żadnego sensu nie ma podawanie liczby zmarłych bez odniesienia do umieralności w tym samym okresie w latach poprzednich i bez określenia rzeczywistych przyczyn śmierci. A mimo to stale dzień po dniu, właśnie tak się robi i prawie nikt tego nie zauważa. Jest to tym bardziej zaskakujące, że dane, które umożliwiają weryfikację, są dostępne dla każdego, kto tylko zechciałby je pozyskać.

W tej rubryce wspominałem już o raporcie dyrektora ISTAT-u (Istituto Nazionale di Statistica) Giana Carlo Blangiardo, z którego wynika, że liczba zgonów spowodowanych przez covid-19 jest niższa niż liczba zgonów z powodu zachorowań na choroby dróg oddechowych w dwóch poprzednich latach.

Nieważne jak bardzo jednoznaczny byłby ten raport – postępuje się tak, jak gdyby nigdy nie istniał. Nie zwraca się także uwagi na fakt, iż pacjenta mającego pozytywny wynik testu, który zmarł na zawał serca lub z innej przyczyny, uznaje się za zmarłego na covid-19.

Dlaczego wbrew udokumentowanemu fałszowi, nadal się w to wierzy? Można sądzić, że fałsz uznany zostaje za prawdę, ponieważ – tak samo jak reklama – nawet się nie wysila, by ukryć swoją fałszywość. Podobnie jak niegdyś w przypadku pierwszej wojny światowej, wojnę przeciwko wirusowi można uzasadniać tylko fałszywymi powodami.

[Po co się wysilać dla takiej hołoty umysłowej, jaką stanowi większość konsumentów papki medialnej? – admin]

Ludzkość wkracza w stadium swojej historii, w którym prawda zostaje zredukowana do momentu w ruchu fałszu. Prawdziwa jest ta fałszywa mowa, którą musi się uznawać za prawdę, nawet jeśli udowodniono jej fałszywość. W ten sposób ludzkim istotom odbiera się język jako miejsce objawienia prawdy.

Teraz można jedynie milcząco obserwować ruch fałszu, który jest prawdziwy, ponieważ jest rzeczywisty. Dlatego też każdy, kto ruch ten chciałby zatrzymać, musi mieć odwagę, aby bezkompromisowo dążyć do najcenniejszego dobra: prawdziwego słowa.

Giorgio Agamben
Sul vero e sul falso, 28 kwietnia 2020 (https://www.quodlibet.it/giorgio-agamben-sul-vero-e-sul-falso)
Wersja niemiecka: https://www.rubikon.news/artikel/die-wahrheitsfalscher

*                        *                         *

Do 25 lutego 2020 roku Giorgio Agamben był cieszącym się powszechnym uznaniem filozofem polityki, którego książki przełożono na prawie wszystkie języki europejskie. Także w języku polskim ukazało się 13 pozycji, w tym fundamentalne dzieło Homo sacer; ponadto Krytyka Polityczna wydała „przewodnik po Agambenie”.

Wystarczyło jednak, aby 26 lutego włoski filozof opublikował Wymyślenie epidemii (L’invenzione di un’epidemia (https://www.quodlibet.it/giorgio-agamben-l-invenzione-di-un-epidemia) a następnie kolejne komentarze na temat „pandemii choroby koronawirusowej”, aby w niebywałym, wręcz furiackim, ataku rzucili się na niego koledzy-filozofowie oraz publicyści i dziennikarze z różnych krajów.

Posypały się określenia typu: „paranoiczne interpretacje historii”, „ślepota na rzeczywistość będąca skutkiem zbyt wielkiego przywiązania do własnych teoretycznych fantazji”, „majaczenia”, „upadek teorii na poziom paranoi”, „negacjonizm koronawirusa”, „podstarzały i sprowadzony na manowce mędrzec, któremu jego teoretyczne inklinacje zaciemniły osąd”, „paranoiczny konspiracjonizm”, „ignorant w kwestii koronawirusa” itp.

Maseczki opadły – „niezależni” intelektualiści okazali się agitatorami na usługach rządzących, „intelektualnymi ochroniarzami (bio)władzy”, mającymi za zadanie zniszczyć prestiż jedynego – jak się okazuje – naprawdę niezależnego myśliciela współczesnej Europy.

[Jak to? Jedynego? A profesor Hartman? A profesorka Środa? – admin]

W komentarzu zatytułowanym Nowe refleksje (Nuove riflessioni, 22 kwietnia 2020, https://www.quodlibet.it/giorgio-agamben-nuove-riflessioni) Agamben napisał, że faktycznie przeżywamy koniec pewnego świata, świata demokracji mieszczańskich opartych na rządach prawa, parlamentaryzmie i podziale władz, które ustępują miejsca „nowemu despotyzmowi”.

Zdaniem włoskiego filozofa ten „nowy despotyzm”, który, jeśli wziąć pod uwagę wszechobecność kontroli i zawieszenie wszelkiej politycznej aktywności, będzie gorszy niż znane dotychczas totalitaryzmy. Amerykańscy politolodzy nazywają ten system Security State, czyli państwem, w którym „ze względów bezpieczeństwa” (w tym przypadku „zdrowia publicznego” – termin kojarzący się z Komitetem „Ocalenia Publicznego” z okresu terroru jakobinów) można nałożyć wszelkiego rodzaju ograniczenia wolności osobistych.

Przy czym kontrola sprawowana za pomocą wideokamer oraz, jak to się dziś proponuje, telefonów komórkowych, dalece przewyższa, według Agambena, formy kontroli sprawowane w totalitarnych reżimach takich jak faszyzm i narodowy socjalizm. Oraz – dodajmy – komunizm.

O tym, że „nowy despotyzm” dąży do rozciągnięcia kontroli nad sferą myśli i mowy, najlepiej świadczy właśnie sposób, w jaki potraktowano włoskiego myśliciela – język jakim posłużyli się jego „krytycy” ma na celu tylko jedno: zdyskredytować, spostponować, ośmieszyć. Tak mówią nie ci, co „łakną prawdziwego słowa”, tak przemawia władza przez swoje propagandowe tuby.

Tomasz Gabiś
Za: Tomasz Gabiś blog (07.25.20)
http://www.tomaszgabis.pl/2020/07/25/giorgio-agamben-o-prawdzie-i-o-falszu/

http://www.bibula.com/

Komentarze 3 do “Giorgio Agamben o prawdzie i o fałszu”

  1. plausi said

    Operacja kręgów finansowych o nazwie „Pandemia”

    Jak autorka wskazuje, IWF usiłował wymusić na Białorusi podporządkowanie się rygorom operacji „Pandemia” przez odmowę kredytu, w przypadku nie zastosowania się do rygorów wyznaczonych podległym krajom, jak te z EU czy Rosja.

    https://teresagarland.neon24.pl/post/156706,trs-podziekowania-dla-prezydenta-lukaszenki

    Ukraina ma być przy tym ponoć, takie są plotki, polem doświadczalnym dla szczepionki tzw. „drugiej generacji”, która miałaby stworzyć „człowieka drugiej generacji” wg wymogów kręgów finansowych. Co do „krainy U” to pisaliśmy już dawno, że tę krainę trudno jest nadal uznawać za państwo, na terenach nazywanych Polską albo RP można zaobserwować podobne zjawiska degeneracji struktur państwa.

    O tym, że tzw. „pandemia” jest ustawką, to wiedzieliśmy od samego początku:

    https://marucha.wordpress.com/2020/03/26/zaskakujace-slowa-lekarza-nikt-w-polsce-nie-umarl-na-koronawirusa/#comment-889343

    podobnie można było przed miesiącami odczytać, że szczepionka „drugiej generacji” ma stworzyć „człowieka drugiej generacji”, co od dawna było marzeniem psychopatów finansowych, częstokroć socjalizowanych talmdem, tą instrukcją psychopatów dla psychopatów.

    Z doświadczeniem paru miesięcy możemy z całą pewnością stwierdzić, że jak pisze autor

    https://pppolsku.wordpress.com/2020/04/12/jak-dokonac-internowania-pol-miliarda-ludzi#Skowyt-19

    jesteśmy uczestnikami inżynierii socjalnej i to w skali globalnej, jaką kręgi finansowe zastosowały wobec ludzkości

    Podobnie jak w przypadku „pandemii grypy świńskiej” i tym razem „zachorowalność … jest wyraźnie mniejsza, niż to zwykle ma miejsce w rokrocznej grypie sezonowej.”, co wcale nie utrudniło organizatorom „pandemii”, nauczonych doświadczeniem z lat 2009/10, wprowadzenie globalnie rygorów terroru stanu wyjątkowego, tak znakomicie opanowali oni zasady inżynierii społecznej.

    „Pandemia” została bardzo starannie przygotowana, ostatnim etapem przygotowań do „pandemii” była narada (październik 2019) organizatorów „pandemii” pod nazwą „Event 201” w Johns Hopkins University (JHU), gdzie dokonano symulacji operacji testując różne aspekty i techniki operacji. JHU jak wiemy z mediów otrzymał zadanie nadzorowania realizacji planu operacji „Pandemia”, rejestruje on też liczby ofiar „zakażonych” i „zabitych”, przy czym stopień realizacji planu „Event 201” wynosi na dzień dzisiejszy ok. 25%, cel jest ok. 65 milionów „zakażonych” globalnie. Oznacza to, że stan wyjątkowy będzie się musiał ciągnąć do roku 2021, organizacja „drugiej fali” mogłaby realizację planu nieco przyspieszyć.

    W poprzedniej większej operacji kręgów finasowych pod nazwą „kryzys finansowy 2008” dokonano rabunku mienia rzędu 4-40 bilionów dolarów, to tym razem jest operacja zakrojona na daleko większą skalę. Z uwagi na masowe bakructwa tym razem nie banków tylko ludności i przedsiębiorstw, będzie chodziło o głęboki drenaż majątku ludności przez globalne kręgi finansowe i przejęcie ich własności przez nie.

    Zdajemy sobie sprawę z tego, że dla wielu brzmi to dość abstrakcyjnie, nie potrafią sobie tego wyobrazić. Bez obawy, wkrótce będzie to waszą rzeczywistością, także bez wyobraźni.

  2. Birton said

    koronawirus to ŻYDOWSKI wynalazek w ramach NWO zaimplementowany najpierw w Chinach, wszyscy to wiedzą

  3. Sarmata said

    piotr podgórni 1 godzinę temu (edytowany)
    szczepionka = rodzaj broni biologicznej działającej z opóżnieniem na tyle dużym aby nie dało się powiązać skutku z przyczyną. Sama ustawa o przymusie szczepionkowym jest sprzeczna z konstytucją i wieloma innymi ustawami a działania wynikające z niej nie da się wykonać nie naruszając prawa. Jesli jakieś działanie nie da się wykonać bez naruszania prawa to takie działanie jest zabronione prawem. Sczepienia zatem są tak samo legalne jak handel narkotykami. Dlaczego zatem przymus szczepionkowy? Polska jest krajem okupowanym a obecna okupacja jest gorsza niż hitlerowska – wówczas łatwiej można było odróżnić okupanta od okupowanego, dzisiaj okupant wykorzystuje przebierańców w togach, białych kitlach, tytułach naukowych a istotą okupacji jest manipulacja. Na sponsorowanych stypendiach i w zachodnich instytucjach ambitnym i bezkrytycznym piorą mózgi a z takimi ludżmi nie sposób dyskutować – nie używają logiki. Podczas IIWŚ wymordowano 6mln Polaków teraz planują wymordować 20 mln ( agenda 2030). Wypowiedziana Bogu wojna skończy się samozagładą. Podobno przy końcu czasów ludzie będą tak głupi jak nigdy od stworzenia świata.

    Odpowiem za Józefem Mackiewiczem z jego Drogi donikąd: „Dlaczego biją – bo mogą!”

    Józef Mackiewicz – Droga donikąd, cyt.:
    „- Nie bić! – krzyknął milicjant – żywego brać!
    Ale człowiek już uderzył z góry w dół po czapce.
    Czapka zwisła na uchu, a tamten wciąż po głowie,
    po głowie, po głowie kołem!
    Paweł nie widział więcej twarzy przyjaciela.
    Dostrzegł tylko po raz ostatni, jak się pochylił,
    później cały zgiął się jakoś w pół ciała, właśnie
    w jego stronę, jakby się kłaniał czy żegnał z
    daleka.
    – Czego… Oni… – wyszeptał w przerażeniu Paweł
    – jego… biją?… – I jak przez sen usłyszał
    odpowiedź Jadzi:
    – Bo mogą, to i biją.”

    Dlaczego biorą? Bo mogą!
    Rozumiecie już więcej?

    __________________________________
    TRZEBA STANĄĆ DO WALKI A NIE PIERDOLIĆ W KOŁO TO SAMO!
    Tak czy siak, PiSiorom trzeba spuścić tęgi wpier…., za tę „pandemię” zamordyzmu.
    Cele agendy 2030 są jasne.
    Żydowscy starcy postanowili ją wdrożyć.
    Pytanie (i wybór) jest czy to oni wymordują świat czy też świat wymorduje ich…
    Najwyższy czas wydać ludziom broń. Polakom potrzebna jest broń a nie ten wiszący na państwowym garnuszku, tłuk Szumowski.
    Każdy Polak ma mieć swobodny dostęp do broni jaką lubi i na jaką go stać na podstawie czystego rejestru karnego. Każdy!
    Co za debilizm aby jakaś kretynka w postaci przekupnego, milicyjnego “psychologa” decydowała, kto może a kto nie może posiadać broni. Tak dzisiaj jest! Idiotyzm i tyle.
    Groźne jest jednak to, że w ten idiotyzm wierzy 99% Polaków którym żyd wmówił, że jakby posiadali broń to by się pozabijali nawzajem.
    To jest dopiero problem.
    Zakazy i ograniczenia prawa do posiadania i noszenia broni pojawiły się wraz z wprowadzeniem żydo-masońskiej formułki “Równość-Wolność-Braterstwo” zamiast “Bóg-Honor-Ojczyzna”.
    Polska wtedy będzie normalnym państwem gdy ludzie przestaną się zwracać do policjanta “panie władzo”. Zapamiętajcie to! To taki znacznik.
    A ja dodam, że wolność jest wtedy jak człowiek może żyć po swojemu.
    W totalitarnym państwie, wszystko można zrobić z człowiekiem. Pierwszym wskaźnikiem czy państwo jest totalitarne, jest kwestia posiadania broni, jak napisał najwybitniejszy pisarz polityczny wszech-czasów, wielki Polak i człowiek, p. Józef Mackiewicz.
    III RP – wg jego kryterium – jest bez wątpienia państwem totalitarnym. Bez broni jesteś dla wroga nikim, bo nie możesz się bronić i może z tobą zrobić wszystko – patrz los polskich żołnierzy niezłomnych po ’44 roku w łapach żydo-bolszewii.
    Dlatego żyd zawsze rozbraja teren swoim bełkotem (obecnie op. polit-poprawnym) i swoimi talmudycznymi “prawami”. Pamiętajcie, że wszędzie gdzie wchodził bolszewicki (czy niemiecki) bandyta to pierwszym zarządzeniem było zarządzenie o zdaniu im wszelkiej broni – w tym zabytkowych przecudnych szabel jak na Litwie w 1940 – co pięknie opisał nasz geniusz, pan Józef Mackiewicz w „Drodze donikąd” i innych swoich wydawnictwach.

    Trzeba postępować wg wskazówek Józefa Mackiewicza. Jak postępować z ludźmi sowietu to dawno temu podpowiedział nam najwybitniejszy pisarz polityczny na świecie p. Józef Mackiewicz, cyt. z Drogi donikąd:

    „- Oj, dosyć – Paweł zrobił ruch ręką.
    – Ty możesz sobie na to pozwolić, żeby przerwać, ale miliony i miliony muszą słuchać podobnych rzeczy, muszą. W głowie zaczyna się kręcić. Jakaż może być dyskusja, gdy wszystko postawione jest właśnie do góry nogami.
    Słowa mają tu znaczenie odwrotne albo nie mają żadnego. Odbierz ludziom pierwotny sens słów, a otrzymasz właśnie ten stopień paraliżu psychicznego, którego dziś jesteśmy świadkami. To jest w swej prostocie tak genialne, jak to zrobił Pan Bóg, gdy chciał sparaliżować akcję zbuntowanych ludzi, budujących wieżę Babel: pomieszał im języki.
    – Więc jakiż jest, twoim zdaniem, sposób przełamania tego zbiorowego paraliżu, wywołanego hipnozą kłamstwa?
    – W każdym razie nie można go szukać na drodze polemiki. Sam fakt bowiem polemiki wciąga w orbitę i prze nosi nas w płaszczyznę bolszewickiego absurdu.
    – Więc jaki? Powiedz.
    – Należy go szukać na drodze równie prostych odruchów psychicznych: strzelać!
    Paweł usiadł i oderwał rękę od kota:
    – Jak to, strzelać? Do kogo?
    – Zwyczajnie. Po prostu. Do bolszewików.” koniec cyt.

    (P.S. Cała fenomenalna twórczość Józefa Mackiewicza jest godna polecenia – czytajcie proszę a będziecie mądrzejsi i bardziej odporni na manipulacje)

Sorry, the comment form is closed at this time.