Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Lvz o SEXturystyka. Czyli jak żołnie…
    wewewe o Wolne tematy (71 – …
    revers o Wolne tematy (71 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (71 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (71 – …
    Olo o „Represje załamały skrajną…
    Boydar o Wolne tematy (71 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (71 – …
    bryś o Koniec zmiany czasu coraz bliż…
    karlik o Koniec zmiany czasu coraz bliż…
    Krzysztof M o Co jest droższe: ładowanie poj…
    bryś o Koniec zmiany czasu coraz bliż…
    bryś o Wolne tematy (71 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (71 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (71 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 557 obserwujących.

Krwawi oprawcy czy obrońcy wiary?

Posted by Marucha w dniu 2020-08-12 (Środa)

Inkwizycja od początków swojego istnienia napełniała ludność trwogą i lękiem. Świat procesów, heretyków, magów i czarownic w dzisiejszej kulturze wygląda jak obraz z horroru.

Ale prawda jest bardziej przyziemna. Inkwizycja stanowiła sąd, który dla jednych był pożegnaniem ze światem doczesnym, a dla innych – ratunkiem.

POWSTANIE INKWIZYCJI W POLSCE

Uważa się, że pierwszych inkwizytorów powołał Grzegorz IX (zm. w 1241 r.). Mieli oni wówczas charakter „sądowniczo–policyjny”, niezbyt przypominając inkwizytorów ze współczesnych wyobrażeń.

Ale zmagania papiestwa z heretykami rozpoczęły się dużo wcześniej – już za czasów Innocentego III (zm. w 1216 r.), który powołał komisje parafialne do walki z innowiercami. W początkowej fazie istnienia inkwizytorzy byli niechętnie widziani przez władze miejskie i duchowne. Mimo to dostojnicy kościelni widzieli potrzebę powołania instytucji Świętego Oficjum, ze względu znikome zainteresowanie prowincjonalnych biskupów sprawami ogromnego wzrostu popularności innowierstwa. Biskupi z kolei nie chcieli, aby ktoś wtrącał się w wewnętrzne sprawy ich domeny.

Działalność inkwizycji papieskiej szybko rozprzestrzeniła się na większość państw europejskich. Najwcześniej inkwizycja rozwinęła się we Francji gdzie istniał największy odsetek heretyków. W dalszej kolejności były Włochy, Hiszpania i Węgry. A kto mógł zostać inkwizytorem? Przeważnie byli to dominikanie lub, w późniejszym okresie, franciszkanie. Ale w każdym kraju funkcjonowanie inkwizycji opatrzone było nieco innymi regułami – nie stanowiła ona jednolitej instytucji.

Węgry były pierwszym krajem Europy Środkowo-Wschodniej, gdzie papież powołał inkwizycję do działania. Wydarzenie to miało miejsce 7 grudnia 1239 r., po wydaniu bulli przez Grzegorza IX.

Na ziemiach polskich pierwsi działać zaczęli inkwizytorzy (franciszkańscy zakonnicy) – Bartłomiej (lektor w Brnie) oraz Lambert (zwany Niemcem). Inicjatorem wysłania franciszkanów na ziemie polskie i czeskie był papież Aleksander IV. Ostatecznie nastąpiło to w 1257 r.

W latach następnych nie odnotowano w dokumentach, żeby inkwizytorzy odgrywali na ziemiach polskich istotniejszą rolę. Dopiero początek wieku XIV przyniósł poszerzenie działalności zakonników – inkwizytorów. Do Polski oraz do Czech zaczęły napływać zgrupowania heretyków, głównie waldensów. Mimo to dopiero Jan XXII w 1318 r. ustanowił dla obu państw Trybunały Inkwizycyjne i domagał się ścisłej walki z innowiercami, którzy coraz bardziej zagrażali Kościołowi. Było to potwierdzone bullą dla Jana Muskaty ówczesnego biskupa krakowskiego.

Inkwizycja na ziemiach polskich działała inaczej niż w Czechach. Przykładem tego może być chociażby mianowanie członków Oficjum. Dla ziem czeskich czynił to sam papież, a w Polsce odpowiedzialność ponosił prowincjonał dominikański. Organizacja terytorialna na ziemiach polskich była istotna, ponieważ Trybunały Inkwizycyjne mieściły się w arcybiskupstwie gnieźnieńskim, w Krakowie oraz we Wrocławiu. XV w. przyniósł dodatkową strukturę – Trybunał Generalny inkwizycji dla ziem polskich.

W większość państw Europejskich inkwizytorami zarządzał papież jako głowa kościoła. Jednak w przypadku polskiego Officjum cały ciężar walki z heretykami należał do biskupów. Jeżeli chodzi o husytów to już podczas soboru w Konstancji biskupi (arcybiskup gnieźnieński, biskup wrocławski, poznański i krakowski) dostali bulle o natychmiastowym przesłuchiwaniu i łapaniu kacerzy.

Jednak poza inkwizycją biskupią, na ziemiach polskich działali również inkwizytorzy papiescy. Byli niezależni od biskupa, jednak mogli mu pomagać w wizytacjach w celu łapania podejrzanych. Ta niezależność inkwizytorów papieskich stanowiła też przyczynę konfliktów. Wiązało się to z nadaniem przez papieża uprawnień, które równały ich z biskupami. Ponadto „papiescy” mieli bardzo dobre kontakty z monarchą danego kraju.

W Królestwie Polskim Jagiełło wspierał inkwizytorów w wykonywaniu ich powinności. Przykładem znaczącej roli inkwizycji papieskiej w Polsce może być nakłonienie Władysława Jagiełły do wydania dokumentu, który pomagał Piotrowi (inkwizytor krakowski) w ulepszeniu czynności proceduralnych. Doprowadziło to do poprawienia działalności inkwizycji.

W XIV w. na ziemiach polskich inkwizytorzy papiescy to przede wszystkim dominikanie, którzy mieli odpowiednie przygotowanie i wykształcenie. Prowincjał dominikański, który dzięki bulli papieskiej z 1327 r., mógł wyznaczać nowych inkwizytorów, przyczynił się do poszerzenia Oficjum.

Jednak dopiero XV w. pozwolił na powoływanie inkwizytorów na pozostałych ziemiach Królestwa. W tym czasie powstał urząd Inkwizytora Generalnego dla prowincji gnieźnieńskiej, a na jego czele stanął Mikołaj z Łęczycy. Inkwizycja w Polsce musiała ciągle powiększać swoje pole działania ze względu na zwiększającą się liczbę sympatyków Jana Husa, którzy według papieża byli wielkim zagrożeniem dla chrześcijaństwa.

Dlatego właśnie w latach dwudziestych XV w. pojawia się coraz więcej inkwizytorów, którzy dysponują coraz większymi uprawnieniami. Ciekawe jest, że machina inkwizycyjna nie była tak straszna jak się ją dzisiaj przedstawia. W historii zdarzali się, że podejrzani, którzy stawali przed inkwizytorem kilkakrotnie.

Dobrym przykładem może być Mikołaj z Gniezna – husyta, który stanął przed inkwizytorem Mikołajem z Łęczycy dwa razy. Jego pierwsza pokuta musiała być wyjątkowo lekka, ponieważ po niedługim czasie znowu trafił przed sąd. Za drugim razem pytania, które mu zadawano, dotyczyły przeważnie komunii pod dwiema postaciami, Mikołaj z Gniezna jako heretyk–recydywista dostawał dodatkowy zestaw pytań dotyczący osób i miejsc gdzie przyjmował taką komunię. Odpowiedzi były dość precyzyjne, a oskarżony wydał swoich współwyznawców, czym przyczynił się do złapania kolejnej fali heretyków.

PROCESY I WYROKI INKWIZYCYJNE

Już w średniowieczu kreowała się czarna legenda inkwizycji, widoczna do dzisiaj. Wszystkie okrucieństwa przy przesłuchaniach i torturach tworzyły nieprzychylny wizerunek członków Oficjum. Ale te okrutne działania to tylko część pracy, jaką musieli wykonać inkwizytorzy.

Proces inkwizycyjny można porównać do procesu karnego. Najprostszym modelem było schwytanie podejrzanego, przesłuchanie, proces i wyrok. Jednak system ten powstawał przez kilkanaście lat, aby w końcu osiągnąć wymiar niemal perfekcyjny i maksymalną skuteczność.

Głównym założeniem procesu inkwizycyjnego było szeroko rozumiane zwalczanie wszelkiej herezji i obrona wiary chrześcijańskiej przed kacerzami i burzycielami ładu. Rozporządzenia, jak i pozwolenia na karanie heretyków, wydawali papieże, którzy działali z ramienia całego Kościoła. Natomiast jeżeli delikwenta nie udało się nawrócić, jego sprawa przechodziła do władz świeckich.

Postępowanie mogło się zacząć, jeżeli władza dysponowała doniesieniem widniejącym w konsystorzu albo z wizytacji diecezjalnej. Czasami zdarzało się, że procesy były przekazywane do sądów miejskich i wiejskich. Niemniej jednak najwięcej zgłoszeń to zeznania innych heretyków, którzy decydowali się wydać swoich współwyznawców.

Kolejną pomocą dla inkwizytorów była również… ludzka natura. Chodzi tutaj przede wszystkim o zwykłe składanie donosów w czasie tzw. czasu łaski, który wspomagany był przez punkty donosicielskie zakładane przez inkwizytorów. Do tego dochodziły również donosy związane z życiem osobistym, chociażby o złe prowadzenie się niektórych kobiet.

W przedstawionych przykładach można zauważyć, że największa liczba oskarżonych pochodziła jednak z pracy wywiadowczej inkwizytorów. Większość donosów od zwykłych ludzi po sprawdzeniu okazywała się fałszywa lub przesadzona.

PRZESŁUCHANIA I TORTURY

Tortury stanowiły jeden z najskuteczniejszych sposobów do wyciągania prawdy z zatrzymanych. Oczywiście ten pogląd istniał wśród zainteresowanych, czyli inkwizytorów, ale również ludzi, którzy byli torturom poddawani.

Właśnie dzięki torturom inkwizytorzy, jak i ich pomocnicy, owiani zostali czarną legendą. Widoczna była również gra psychologiczna, dzięki której podejrzany już od samego początku powinien się bać o to, co go za chwilę spotka. Początkowo wspominano wyłącznie o torturach i karze, aby zatrzymany nie mógł pomyśleć o swoich wyuczonych odpowiedziach. Samo przesłuchanie stanowiło jawną manipulację, dzięki której podejrzany był zdezorientowany i nie mógł racjonalnie myśleć.

[Stanowczy protest: Inkwizycja była prekursorem rezygnacji z wymuszania zeznań torturami oraz ustanowienia obrońcy z urzędu! – admin]

Oczywiście, tak jak w dzisiejszym świecie, tak również w średniowieczu stosowano nadużycia w przesłuchaniach. Jednak inkwizytorzy byli potrzebni, aby nawracać oskarżonego i ewentualnie przeprowadzić spowiedź i zadać pokutę. W późniejszych czasach zaczęto konstruować kodeks jakim musieli się posiłkować członkowie Oficjum. Zawarto w nim bardzo dokładne opisy jak ma wyglądać przesłuchanie.

Nie zawsze musiało kończyć się w sposób bolesny – czasami wystarczyła rozmowa, dzięki której inkwizytor dowiadywał się, że delikwent był winny (lub niewinny). Zanim doszło do przesłuchań inkwizytorzy (lub ich pomocnicy) wygłaszali kazania dotyczące dobrego prowadzenia się przez katolika. W kazaniach tych był również zawarty haczyk – aby ludzie dobrej woli przyznali się do odchyleń od religii, bądź wykazali się odwagą i wskazali kacerza. Kazano przyznać się w ciągu piętnastu dni i stawić się przed oblicze sędziów. Wyznaczone dni to wspomniany wcześniej „czas łaski”, w ciągu którego heretyk mógł zostać uniewinniony.

Miejscem, gdzie podejrzani bądź skazani czekali na sąd, było przeważnie więzienie. Na ziemiach polskich pierwsze więzienie zostało wybudowane we Wrocławiu. Wcześniej natomiast ludzie przetrzymywani byli w piwnicach ratusza lub starych basztach czy wieżach.

Po przesłuchaniach musiał zapaść wyrok. Bywały różne: spalenia na stosie lub inny rodzaj śmierci, ale także wiele łagodniejsze, jak choćby kary więzienia. Najniższa trwała przeważnie trzy lata, a najwyższa – dożywocie. Jeżeli biskup nie miał już wolnych miejsc więzieniu, skazany mógł odsiedzieć swój wyrok w klasztorze. Dodatkowo niektóre kary były łagodniejsze np. areszt domowy lub pielgrzymka do Ziemi Świętej.

Najcięższą karę kościelną stanowiła ekskomunika. Było to całkowite wykluczenie z życia kościelnego, które dla katolika powinno być najgorszą rzeczą jaka go spotkała.

Ważną kwestią było to, że inkwizytorzy nie wykonywali kary śmierci własnoręcznie. Przekazywali sprawę do świeckich organów władzy i to one szykowały stosy czy inne kary. Narzędzia kaźni rozmieszczano w widocznych miejscach dla mieszkańców danego miasta czy wsi. Przyglądanie się wykonaniu wyroku stanowiło swego rodzaju rozrywkę.

[Nie palono żywcem na stosie, lecz spalano zwłoki – admin]

Początki inkwizycji były łagodniejsze i bardziej przyziemne, niż to przedstawia się współcześnie w literaturze i filmie. Pod koniec XV w. zaczęto wprowadzać pewne nowe zwyczaje. Istotny jest również fakt, że w Europie Środkowej i Wschodniej inkwizycja wyglądała nieco inaczej niż na Zachodzie. Można stwierdzić, że na naszych ziemiach była łagodniejsza, a wyroki – mniej spektakularne.

Autorstwo: Zuzanna Gumińska
Źródło: http://histmag.org/krwawi-oprawcy-czy-obroncy-wiary-poczatki-inkwizycji-w-krolestwie-polskim-12882
Licencja: CC BY-SA 3.0

BIBLIOGRAFIA

1. Benazzi Natale, D’Amico Matteo, “Czarna księga inkwizycji – najsłynniejsze procesy”, Kraków 2003.
2. Cammilleri Rino, “Prawdziwa historia inkwizycji”, Kraków 2005.
3. Grabarczyk Tadeusz, “Na gardle karanie – Kara śmierci w średniowiecznej Polsce”, Warszawa 2008.
4. Kras Paweł, “Ad abolendam diversarum haeresium pravitatem – System inkwizycyjny w średniowiecznej Europie”, Lublin 2006.
4. Kras Paweł, “Husyci w piętnastowiecznej Polsce”, Lublin 1998.
5. Kras Paweł, “Inkwizycja papieska w Europie Środkowo – Wschodniej – powstanie i organizacja”, [w]: “Inkwizycja papieska w Europie Środkowo-wschodniej”, pod red. P. Krasa, Kraków 2011.
6. “Księga inkwizycji – podręcznik napisany przez Bernarda Gui”, pod red. Doroty Cieślik, Kraków 2002.
7. Pilaszek Małgorzata, “Procesy o czary w Polsce wiekach XV–XVIII”, Kraków 2008.
8. Potkowski Edward, “Heretycy i Inkwizytorzy”, Warszawa 2011.
9. Testes Guy, Testas Jean, “Inkwizycja”, Warszawa 1994.
10. Wrzesiński Szymon, “Inkwizycja na ziemiach polskich”, Zakrzewo 2008.

https://wolnemedia.net

Komentarzy 14 do “Krwawi oprawcy czy obrońcy wiary?”

  1. Kojak said

    Oni sa zainteresowani tylko inkwizycja i ja przyczerniaja na maksa Natomiast o innych religjach i ich hersztach jak Kalwin – demoniczny morderca cicho sza ! O zbrodniach Henryka VIII, mordowal nie tylko zony- cisza ! O zbrodniarzu z piekla rodem Cromwellu i innych protestanckich mordercach i bandziorach cisza !

  2. lewarek.pl said

    E tam, to jest bardzo pobieżny artykuł. O inkwizycji napisano grube tomy i wyglądała ona całkiem inaczej niż przedstawia to jej czarna legenda. Owszem, były i tortury, i stosy, ale to był margines działania inkwizycji, na dodatek stosowany tylko w niektórych krajach. Taki lokalny koloryt. W Polsce takie przypadki można policzyć na palcach. Działania inkwizycji zmierzały do jednego – nawrócenia heretyka. Jeśli to się udało, to wszelkie represje wobec niego ustawały, a on sam musiał wypełnić nałożoną nań pokutę.
    Poza tym trzeba oddzielnie mówić o inkwizycji katolickiej, a oddzielnie o protestanckiej. To ta druga okryła tę instytucję bardzo złą sławą. Szczególnie kalwińscy inkwizytorzy byli mordercami i sadystami, chociaż luterańscy niewiele im ustępowali. Mają na sumieniu dziesiątki tysięcy ofiar. Te ofiary przypisuje się dziś chętnie Kościołowi, mnożąc w dodatku ich liczbę przez liczbę dni słonecznych w roku przestepnym.

  3. Marucha said

    Re 2:
    Panie Lewarek, Pan to by chciał, żeby krótki artykulik poruszył wszystkie problemy, jakie Pan chce, i to pod każdym kątem….

  4. Adrem said

    „Owszem, były i tortury, i stosy, ale to był margines działania inkwizycji, na dodatek stosowany tylko w niektórych krajach. Taki lokalny koloryt.”

    Lewarek :
    To co robisz, jest wstrętne.

    Jeśli jesteś stworem, to normalne, że masz bliskowschodni stosunek do prawdy.

    Ale jeżeli jesteś Człowiekiem, to obowiązują cię ludzkie zasady: Uczciwość, Przyzwoitość, Zamiłowanie do Życia w Prawdzie.

  5. Barbara Chojnacka said

    Ad Adrem
    Co za bzdury wypisujesz, człowieczku pod adresem Pana Lewarka!!!
    Czytaj ze zrozumieniem albo się nie wywnętrzaj ze swoją ignorancją !!!

  6. Maverick said

    Lucyferianizm w Polsce Zboczeńcy muszą być zatrzymani.

    Ideologia Lucyferianizmu znacznie gorsza od hitleryzmu i komunizmu. Za nią stoi sam Lucyfer. Nie sprzedaj swojej duszy lucyferowi. Nie daj się nabrać. Wolność to nie zboczony seks, ale moralność chrześcijańska.

    Pamiętaj jedno Bóg nie zmusza nas do niczego daje nam wolną wolę. lucyferianie zmuszają nas do wielu rzeczy niezgodnych z prawami bożymi i naturalnymi.

  7. Maverick said

    XXXhttps://www.facebook.com/stan.pchaczk/videos/10219328423456282/?__cft__[0]=AZVWnlSM76YoZuaMMvwuAr4eVO-OluApa7sLN0sMBxgLbNNlKTxvdIWYmuXCOYU4tc49YmrzXm2CSX96cLMvoyr-XLj6zL5esdy1sdtBWvwZ89KUPRWF0m1qtQTrGVtn1NnGBYGM1K1yiiZ96gmsOwu7&__tn__=-UK-RXXX

    Skopiuj bez krzyżyków warto obejrzeć.

  8. Piastun said

    re artykul

    “Ale zmagania papiestwa z heretykami rozpoczęły się dużo wcześniej – już za czasów Innocentego III (zm. w 1216 r.)”

    To nie jest dokladnie tak.

    Kosciol Katolicki od poczatku swego istnienia zmagal sie z roznymi wypaczeniami wiary katolickiej.

    Tym niemniej, pierwszy oficjalny heretyk to byl zyd Arius i od tego czasu Kosciol Katolicki caly czas walczy z roznymi rodzajami herezji.

    Zmagania Kosciola, Swieta Inkwizycja oraz V kolumna w Kosciele (trwajaca do dzisiaj) sa swietnie udokumentowane w ksiazsce “The Plot Against The Church” by Maurice Pinay.

    Ta ksiazka byla ofiarowana kazdemu biskupowi, ktory uczestniczyl w II Soborze ale niestety bez skutku.

    https://allegro.pl/oferta/the-plot-against-the-church-pinay-maurice-9107592635

  9. Maverick said

    Wracajmy do naszych słowiańskich korzeni:

  10. Przemysław Jakub said

    Re 8:
    Skąd wiadomo, że Ariusz był Żydem?

  11. Piastun said

    Przemyslaw Jakub

    Zalaczylem link do ksiazki poprzednio.
    Przeczytaj, dowiesz sie bardzo ciekawych faktow.

    Ta ksiazka jest napisana przez grupe ksiezy a wydana pod nazwiskiem Pinay
    To jest prawie 900 stron udokumentowanych atakow na kosciol od wczesnych wiekow po czasy dzisiejsze.
    Ostatnie rozdzialy (napisane okolo 20 lat temu) opisuja Polske i jej sasiadow z lat komuny.

  12. Guadelupe said

    re 11
    THE PLOT AGAINST THE CHURCH
    http://www.catholicvoice.co.uk/pinay/
    książka „Spisek przeciwko Kościołowi” Maurice Pinay 1962r
    Tłumaczenie Ola Gordon
    https://wolna-polska.pl/wiadomosci/author/ola-gordon

    Fr. Joaquín Sáenz y Arriaga = Maurice Pinay

    książki “The New Montinian Church” 1971r i “The Plot Against The Church” czyli Historię Kościoła Katolickiego napisał meksykański Cristeros ksiądz katolicki tradycjonalista ks. dr Joachim Saenz y Arriaga pseudonim Maurice Pinay

    https://forumdlazycia.wordpress.com/2012/06/05/spisek-przeciwko-kosciolowi-429-zydowska-piata-kolumna-wsrod-duchownych/
    https://marucha.wordpress.com/2012/05/07/spisek-przeciwko-kosciolowi-3/
    książka „nowy kościół księdza Montini-ego (Pawła VI)” ksiądz Arriaga
    https://archive.org/stream/TheNewMontinianChurchSaenzYArriagaRev.Joaquin4129.o/The%20New%20Montinian%20Church%20-%20Saenz%20y%20Arriaga%2C%20Rev.%20Joaquin%2C_4129.o_djvu.txt

  13. gnago said

    Ta szczególnie inkwizycja KK wykazała się w Salem na terytorium dzisiejszych USA.
    A z historii wiadomo że obwinieni woleli inkwizycję i sąd kościelny. W karach opierał się bowiem na pokucie , a nie municypalnych usługach kata czy jego pachołków

  14. Boydar said

    Salem to protestanci zrobili, qurwa ich w du’pę je’bana żydowska mać.

    Proszę przeczytać co nawet żydopedia podaje, w tym o skłonnościach „protestantów” – https://pl.wikipedia.org/wiki/Proces_o_czary

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: