Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    revers o Ukraina w UE i NATO?
    Anucha o Nasz nowy, narodowy sport
    lewarek.pl o Raz na moście, raz pod mo…
    revers o Czy tragiczne losy gwiazd świa…
    Marucha o Wolne tematy (47 – …
    revers o Po decyzji Sądu Najwyższego…
    minka o Zamiast osądzać Rosję, Zachód…
    Listwa o Wolne tematy (47 – …
    Listwa o Wolne tematy (47 – …
    Listwa o Wolne tematy (47 – …
    Listwa o Wolne tematy (47 – …
    Listwa o Wolne tematy (47 – …
    Listwa o Wolne tematy (47 – …
    minka o Wolne tematy (47 – …
    Listwa o Wolne tematy (47 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 616 obserwujących.

Niech słoniki jeszcze trochę pobiegają…

Posted by Marucha w dniu 2020-09-06 (Niedziela)

Tak, ja wiem. Mają już wszyscy dość tego COVIDa. Tylko czemu jakoś bardziej pisania o nim, w tym zwłaszcza krytyki bezsensownych i chaotycznych działań rządu, a mniej… tych właśnie działań?

Nie, no ja wiem: „Dajcie już spokój, przecież obostrzenia z czasem spowszednieją…” – bywamy pocieszani. No dobrze, ale spowszednieją i znikną – czy spowszednieją i zostaną, bo to jednak nie to samo?

Fałszywy środek, pozorny kompromis

Za postawę środka – uważają się dziś ci, którzy powtarzają „Oj, już mamy dosyć tych co tylko mówią o koronawirusie! Jedni ciągle za, drudzy robią zagadnienie, że przeciw – ponosi się parę minut w sklepie i autobusie, wielkie mi co, banda radykałów…”. Dlatego właśnie post-solidarność, post-komuna i ogólnie post – rządzą nami tyle czasu.

Bo ludzie myślą, że uległość i przyjmowanie 99,9% nakazów i zakazów – to kompromis, centrum, zdrowy środek i unikanie ekstremizmów. Aby gorzej nie było…! Tymczasem, jeśli alternatywa wygląda tak:

1. nosić maskę,
2. nie nosić maski

– to jak ma wyglądać „zdrowy środek” i „kompromis”? Nosić maskę na jednej dziurce od nosa[i]?

Narzekający „dajcie nam spokój, wkładamy dla świętego spokoju, a jak się wam nie podoba, to przecież możecie jeździć do sklepu do Bydgoszczy” – już dali sobie wmówić perspektywę, że sam idiotyczny nakaz i krytykowanie go, to dwie skrajności, podczas gdy „rozsądnym kompromisem” jest… pokorne dostosowanie się do nakazu.

A przecież elementarna logika podpowiada, że kompromisem mogłyby być co najwyżej maseczki dla chętnych, nie obarczone groźbą sankcji i kar. Wtedy rzeczywiście nie byłoby się o co spierać i nie byłoby przeszkód dla pogrążenia się w kompromisowej gnuśności.

Nie będzie polskiej drogi do COVIDyzmu?

Zamiast takiego, iście salomonowego rozwiązania (czyli maseczek dla chętnych i zniesienia pozostałych regulacji, za wyjątkiem rzecz jasna leczenia chorych i kwarantanny już zarażonych) pocieszamy się jak możemy, np., że „może tam na Zachodzie, to jest źle, ale u nas już odpuszczają, dużo ludzi bez masek chodzi, w wielu sklepach się już tak nie czepiają…” itd.

Niestety, wszystko wskazuje, że „pokonanie pandemii” jest trudne, by nie rzecz niemożliwe tylko w jednym państwie. Oczywiście, sukces byłby wynikiem unikalnej skuteczności TEGO rządu itd. – ale jednak jakiekolwiek informacje z zagranicy: o ponownych lockdownach, jakichś dodatkowych obostrzeniach, o wprowadzeniu w Lichtensteinie obowiązku chodzenia w garnkach na głowie, o miliardach trumien z martwymi Andorczykami itp. – od razu wywołałyby i w Polsce reakcję typu „A czemu nie u nas?! Co władza ukrywa?! Siebie to pewnie ratują! A NAS CHCĄ ZABIĆ!”.

I jedni znowu napędzą drugich, tak jak w lutym i w marcu, bo na psychozę COVIDIĘ nie ma kwarantanny ani granic. Fakt zaś, że w sprawę zaangażowane są już całkiem duże pieniądze i interesy – tym bardziej wyklucza jakąś wyraźną odmienność polskiej drogi do COVIDYyzmu.

Nie jest też aż tak istotne czy ludzie chcą jeszcze słuchać o COVIDZIE, czy wolą nie słuchać, za to być posłusznymi. Ważniejsze, że same regulacje wciąż istnieją i pączkują.

Czy warszawska ulica żyła na co dzień polowaniem na Ibn Ladena? A obostrzeniom na lotniskach i inwigilacji poddają się wszyscy potulnie do tej pory… Jasne, od początki taki scenariusz też zakładano – że nikt obostrzeń nie wycofa, tylko zamrą przez nieużywanie. Tak bardzo po… polsku. Sęk w tym, że w materiałach medycznych i w prawie stanowionym – temat wcale nie zdechł. A wprost przeciwnie, z takiego choćby LGBT recesji i bezrobocia nie będzie, a z COVIDA a juści. A zatem, obawiam się, że założenie „Zachód temat kręci, a Polin odpuści, bo taki jest powstały z kolan!” – nieco… grzeszy optymizmem.

Sami sobie nałożyliśmy ten kaganiec

Nawet zresztą na wewnętrznym podwórku zakończeniu całego tego ambarasu nie służy nadmierna jego polityzacja. Mam oto znajomych, sympatyków tzw. demokratycznej opozycji, którzy w szczycie lockdownu potrafili w jednym wpisie oburzyć się, że lockdown (czyli PiS) niszczy gospodarkę, a równolegle w drugim płakać, że poluzowanie zasad (przez PiS) nas pozabija. Tymczasem wiemy już przecież, że wszystkie główne partie z całą tą histerią poradziłyby sobie tak samo – czyli wcale.

Niestety bowiem, wszystko wskazuje na to, że rządy (tak jak i banki) – tylko wykorzystały wpychającą im się w ręce możliwość, przy czym niektóre (jak zwłaszcza polski) – zrobiły to wyjątkowo niezgrabnie, uciążliwie i nieudolnie, bo wszystko tak robią. Sam kaganiec jednak – nałożyliśmy sobie sami, nie wierząc w tłumaczenia co to jest odporność stadna, wpadając w panikę na sam dźwięk słów „80 proc. zarażeń”, wietrząc spisek spisków i ukrywanie przez elity prawdy o końcu świata.

Jest dzieckiem Hollywood COVIDioza, to skutek naszych własnych lęków, alienacji, nieufności wobec rządów (skądinąd generalnie słusznej, ale w tym przypadku stanowiącej pułapkę w pułapce). Tak bardzo uciekaliśmy od konspiracji, tak bardzo baliśmy się prawdy – że sami wymyślimy sobie spisek i lęk pierwotny, a największy: przed zarazą niszczącą ludzkość. I sami zobowiązaliśmy władze, by nas chroniły, co jest zadaniem – przyznajmy – niewykonalnym, bo przecież zagrożenie tak dobrze, jak nie istnieje. A najtrudniej przecież jest wypędzić spod łóżka tego stracha, którego tam nie ma…

Przeciwlogiczność i zawieszenie niewiary

No tak, ale skąd wiemy, że go nie ma? Przecież „Jak możesz twierdzić, że jakiś zdrowy rozsądek ci mówi, że nie umrzemy wszyscy na COVIDA?! Jesteś Wybitnym Epidemiologiem Z Rządu?! Nie, to nie możesz wiedzieć, żadnego rozsądku nie ma, to teoria spiskowa!”.

Ach, już wiem skąd znam te reakcje! Jak to szło…: „Skąd możesz wiedzieć, że zamknięcie wszystkich fabryk spowoduje bezrobocie?! Nie jesteś Wybitnym Ekonomistą jak Balcerowicz ani Zachodnim Ekspertem jak Sachs!”. Nikt nie jest tak podatny na kłamstwo i ogłupienie, jak ci potrzebujący „ekspertów”, by myśleli i decydowali za nich…[ii]

W ogóle wielką siłą propagandy COVIDowej – jest jej PRZECIWLOGICZNOŚĆ. Oto po przeszło siedmiu miesiącach widać dokładnie nie tylko NIEWSPÓŁMIERNOŚĆ stosowanych środków – ale i równolegle ich NIESKUTECZNOŚĆ, jeśliby celem miało być całkowite wyeliminowanie wirusa czy zupełne powstrzymanie zarażeń.

Każdy zdrowy umysł wyciągnąłby więc z tego wniosek, że skoro regulacje nie działają – to należy się ich pozbyć. COVIDIANIE mają jednak i na to odpowiedź. To nie ich strategia jest zła, to „ludzie się nie stosują” – i dlatego nie działa! Jak wymienić tych wadliwych ludzi na innych – koronawirusowcy jeszcze nie podają, ale bądźmy spokojni, z pewnością coś wymyślą. W końcu czego jak czego, ale głupich pomysłów to im nie brakuje…

I dlatego właśnie, na rany COVIDA – przestańmy tych wariatów o cokolwiek pytać! Nimi kieruje logika lustra. Kiedy sobie śmieszkowaliśmy czemu wirus zabija w obuwniczym, a w spożywczym nie – wprowadzili maski w sklepach. Teraz pokazywanie im pełnych knajp nie powadzi do zdjęcia obostrzeń z handlu, tylko do objęcia nimi gastronomii.

Ja wiem, że pytanie czemu wirus jest śmiercionośny na banknocie, ale już nie na jabłku czy kanapce – jest bardzo zabawne i dodatkowo podkreśla absurdalność zakazów. Ale oni bez cienia uśmiechu w odpowiedzi prędzej zakażą jedzenia w ogóle – niż przyznają, że to co wyczyniają było i jest bez sensu.

A że jest bez sensu wiemy z kolejnych objawów stawiania na głowie nie tylko już elementarnej logiki, ale nawet… epidemiologii. Bo gdzie tu zgodność z jakąkolwiek nauką, gdy dla zmniejszenia i tak niewielkiego prawdopodobieństwa zarażenia, jeszcze mniejszego prawdopodobieństwa zachorowania i znikomej możliwości pojawienia się powikłań w niewielkich, łatwych do określenia i odrębnego traktowania grup ryzyka – WSZYSCY muszą STALE być poddawani regulacjom, w tym m.in. nosić maski w sytuacjach nie generujących w praktyce żadnego zagrożenia dla nikogo[iii]?

Zaczynamy się urządzać w…?

Co zaś jest jednym z wielu znaków, że to wariactwo może nigdy się nie skończyć? Nie tylko zamaskowane dzieci w szkołach, ale także trzy- czy czterolatki różowiutkich, śliczniutkich maseczkach poprawianych przez gruchające zza własnych knebli mamusie i ciotunie. Jasne, dzieci chcą tego, co mają dorośli, kiedyś udawały gumą do żucia, że też palą papierosy.

Jasne, matki zrobią każde głupstwo, jeśli im się powie, że to dla bezpieczeństwa ich młodych. Kto jednak bierze odpowiedzialność za pokolenie bezdechu, niewydolności płuc, przyzwyczajane od pierwszych chwil do uznawania najgłupszych nawet regulacji za normalność?

Nie, nikt nie bierze. Tak jak od początku nie było i dotąd nie ma odpowiedzialnych za zamknięcia z dnia na dzień gospodarki, za masowe zwolnienia, za bałagan przy jakichś śmiesznych wypłatach z dziurawych tarcz. Nie ma odpowiedzialnych za ludzi umierających nie na żadną COVIDiozę, ale z braku dostępu do opieki medycznej. Nie ma chętnych do odpowiedzialności za sparaliżowanie i sterroryzowanie całego niemal świata, za to wszyscy chętnie wypinają piersi do orderów za jego uratowanie.

A my coraz niżej nosimy głowy – byle w maseczkach. I tylko czekamy, aż znowu rozlegnie się wesołe wezwanie: „Niech słoniki jeszcze trochę pobiegają!”. I wszystko zacznie się od początku, trwając w nieskończoność, równą tylko ludzkiej głupocie.

Konrad Rękas

[i] Znający realia cyklu powieściowego Świat Dysku powinni pamiętać taki dialog między występującymi tam wyjątkowo twardogłowymi krasnoludami, a komendantem Vimesem:

– Naprawdę, czy nie może pójść na to jedno małe ustępstwo?!
– Zapewniam, że już poszedłem na kilka całkiem sporych…

I tak to właśnie wygląda z tymi rzekomymi kompromisami COVIDiańskimi.

[ii] Skądinąd zresztą, skoro już jesteśmy przy Wielkich Ekonomistach – zwrócili może Państwo uwagę, że wprowadzeniu nowych podatków (cukrowego i mającego wykosić małpki z wódką) – towarzyszy ta sama „argumentacja”, co nakazowi noszenia masek? „No co wam szkodzi!? Tylko parę groszy/minut…” Żaba gotuje się powoli. Co jej szkodzi trochę ciepełka…

[iii] Co zresztą zabawne, kiedy podobne numery ćwiczono z ludzkością przy okazji HIV/AIDS – to główny wysiłek, od panów uczonych, po przemysł filmowy szedł, żeby nauczyć ciemnogród, że nosiciel i chory to Freddie broń nie jest to samo! A teraz okazuje się, że gdy masz choćby podejrzenie wirusa – to już jesteś chory, jesteś bronią biologiczną i w sumie nie żyjesz. Prawda czasu, etapu, ekranu…

https://myslkonserwatywna.pl/

Tak, jak bydła nigdy nie nauczy się śpiewać chorałów gregoriańskich, tak i 90% ludności nigdy nie zrozumie najprostszej logiki.
Admin

Komentarzy 11 do “Niech słoniki jeszcze trochę pobiegają…”

  1. Kar said

    …taaa, dobrze jest sie posmiac. Smiech to zdrowie, mowia czlowieki. Ale tutaj sa prognozy raczej pesymistyczne, ktore dotycza wszystkich bez wyjatkow. Rzecz sie ma w UK, ale to nic, bo sympatczne gudel malpki w Polin dostosuja sie do polecen w calym wymiarze..

    Ale krotko i do rzeczy; planuja zalozyc kaganiec do 2023 !!

    https://metro.co.uk/2020/09/06/brits-urged-not-to-infect-their-grandparents-as-coronavirus-cases-rise-by-nearly-3000-13231292/

  2. Kar said

    w pospiechu podalem chyba nieodpowiedni link odnosnie planu przedluzenia covid-19 (taki jest plan i bedzie narzucony wszystkim tupiacym na tym padole)

    https://metro.co.uk/2020/09/06/coronavirus-pandemic-could-last-until-2023-scientist-warns-13229142/

  3. Stanisław Potocki said

    Zobaczcie jakie brednie wypisują w polskojęzycznym Onecie na temat maseczek. Oczywiście dzielni tzw. dziennikarze walczą z tzw. szkodliwymi teoriami spiskowymi:
    https://www.medonet.pl/koronawirus,koronawirus–maseczki-ochronne-sa-skuteczne–obalamy-mity-i-wyjasniamy,artykul,13848778.html

  4. plausi said

    ”Prawo do strajku”

    było kluczowym instrumentem rujnowania polskiej gospodarki, w celu przygotowania jej do przejęcia przez obcy kapitał

    https://www.youtube.com/watch?v=2JlqE5UYsa8

    praktycznie za psi grosz, w ramach operacji podboju tzw. Demoludów przez ośrodki zachodnie, w którym opanowanie Polski jako przyczółka, było kluczowe

    https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/06/kolonia-usa/

    Przejawem dziennikarskiej rzetelności, jest pisanie nazwy tzw. NSZZ w cudzysłowie „Solidarność”. Ile z tą nazwą miał NSZZ wspólnego pokazały lata następne.

    Wskazane w powyższym linku bezinteresowne zaangażowanie milionów Polaków na rzecz ruiny polskiej gospodarki, obok tzw. „prywatyzacji” imienia Balcerowicza zaowocowało też obecną operacją „pandemia Covid-19”, której celem wydaje się być oddziaływanie nie tylko na zadłużenie państwa i jednostek (bankructwo), ale także prawo do egzystencji, bowiem zapowiadane „szczepienie” może mieć na celu także redukcję populacji ludzkiej na Ziemi. O tym, że przygotowywana przeciwko nam tzw. „szczepionka”jest rodzajem broni biologicznej wiedzą co inteligentniejsi, rodzajem wirusa, który miałby rzekomo zwalczać wirus SARS-Cov-2. SARS-Cov-2 jest wirusem teoretycznym, opracowanym przez specjalistów od techniki wirusowej, podobnie jak słynny test. Wg naszych danych do dziś nie udało się tego wirusa wyizolować zgodnie z wymogami nauki, a więc test może jedynie dotyczyć teoretycznego wirusa.

    Pewne aspekty operacji „pandemia Covid-19”

    https://pppolsku.wordpress.com/2020/04/12/jak-dokonac-internowania-pol-miliarda-ludzi

    Załączamy też wideo na temat Covid-19

    https://youtu.be/NZb7OGG7KKc

    zwracamy uwagę jednak, że Covid-19 nie jest wirusem, a ma jedynie oznaczać chorobę spowodowaną przez wspomniany wirus teoretyczny SARS-Cov-2. W sumie jest jednak wypowiedź godna uwagi, gdyż wskazuje na możliwości depopulacji, których nie można wykluczać w przypadku sztucznie wykreowanej „pandemii”. Faktem jest przy tym, że

    NIE MA ŻADNEJ PANDEMII CZY NAWET EPIDEMII

    podstawowy warunek epidemii: zwiększona śmiertelność, nie ma miejsca a więc chodzi o

    FAKE PANDEMIĘ

    i to pomimo starań administracji przez zastosowane środki, jak odmowa zabiegów z uwagi na „potrzeby” operacji „pandemia”, aby zwiększyć śmiertelność i „pandemię” urealnić.

    W jednym możemy wypowiedź poprzeć, brońcie się przed jakąkolwiek „szczepionką”, to może istotnie grozić utratą życia. Zarówno przy okazji tzw. „szczepionki” grypy świńskiej jak i takiej samej przeciw SARS-Cov-2 zastrzega sobie producent brak jakiejkolwiek odpowiedzialności za ew. działanie uboczne czy następstwa długotrwałe, czyli producent nie wie jakie jest działanie jego produktu i wyklucza wszelką gwarancję !! Wspólnicy z administracji państw zarówno w roku 2010 (świńska) jak i teraz podpisali wówczas i podpiszą takie wykluczenie odpowiedzialności. Godne wspomnienia, ówczesny rząd w Polsce odmówił w roku 2010 zakupu tzw. „szczepionki” świńskiej, gdyż już wcześniej zakupił równie bezużyteczny „tamiflu” i pani Kopacz (minister) uznała, że ta ofiara na rzecz przemysłu farmaceutycznego musi wystarczyć.

    Pewne wyobrażenie co to jest epidemia i jak należy to zwalczać, daje opis, :

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Epidemia_ospy_we_Wroc%C5%82awiu

    nie należy zwracać uwagi, że to był PRL. W ciągu paru miesięcy (jednego kwartału) opanowano sytuację. Administracja III RP stara się raczej rozwinąć i przedłużyć całą operację fiktywnej „pandemii”. Można odnieść wrażenie, że władze PRL były zaiteresowane ogrniaczenim skutków epidemii, dziś władający III RP przeciwnie, chcą spowodować jak najwięcej szkód.

  5. revers said

    https://stowarzyszenierkw.org/spoleczenstwo/plandemic-indoctornacja-ten-film-cenzura-wyciela-gdzie-mogla-u-nas-jest-kto-go-nie-widzial-nie-zrozumie-sztucznej-pandemii-covid-19-video-polski-lektor/?utm_campaign=shareaholic&utm_medium=facebook&utm_source=socialnetwork&fbclid=IwAR3jdlHtfJRDtNJLNXTyVg8QJuIBaJabUwrGDOb2X94uu0W6xgkm4KZkS-Y

    ..lub „Jeden z najważniejszych filmów dokumentalnych roku 2020, wyemitowany w kanale londonreal.tv 18. sierpnia.

    Film rewelacyjnie porusza większość elementów związanych z tematami programu szczepień, rolą WHO, Billa Gatesa, Tedrosa Adhanoma, Anthony’ego Fauci i innych.

    Film ten zagłębia się w mechanizmy propagandy mediów głównego nurtu, pokazuje jak giganci technologiczni z Doliny Krzemowej wpływają na nasze umysły, jak wielka farma (Big Pharma) i inne agencje niszczą nasze zdrowie. Ten nowy film Mikki Willisa łączy te wszystkie punkty w jedną całość i wyświetla niesamowity obraz powiązań i interakcji systemu globalnego nadzoru nad ludzkością.”

    z witryny stowarzyszenia Ruchu Kontroli Wladzy RKW, tez ciekawe cialo spoleczne i jego zebrane materialy bibliograficzne.

  6. Siekiera_Motyka said

    Ad. 2 –

    Fakt: Wykazano, że maseczki są bezpieczne. Od dawna używa ich personel medyczny, nie pojawiły się wraz z początkiem pandemii. Plotkę, że obniżają poziom nasycenia krwi tlenem, obaliło wielu naukowców.

    Co więcej, choć niektórzy sądzą, że noszenie maseczki może zaostrzyć astmę, lekarze mówią, że nie ma uzasadnionego powodu, by zwolnić z tego obowiązku nawet astmatyków. Natomiast ważne jest, by maseczka była prawidło dobrana i dopasowana. Można nawet ćwiczyć w masce, ale kiedy nasiąknie potem, stanie się mniej skuteczna.

    Niektóre typy szczelnych półmasek przemysłowych mogą wpływać na poziom poboru tlenu, zwłaszcza gdy są noszone przez dłuższy czas. Jednak najpopularniejsze maseczki – chirurgiczne czy te uszyte z tkaniny – nie obniżają poziomu tlenu.

    To jest sprytnie napisane jeżeli ktoś nie ma dostępu do prac naukowych lub kogoś kto wyjaśni spryciarstwo.

    „Od dawna używa ich personel medyczny” – Tak, ale w jakich okolicznościach i po co konkretnie ?

    „obaliło wielu naukowców” – Ilu obaliło ? A ilu pokazało że nie są bezpieczne i co ich prace pokazały ?

    ” że noszenie maseczki może zaostrzyć astmę” – To chora na astmę osoba BEZ OBJAWÓW choroby Covid-19 ma nosić maseczkę mimo że wiadomo że to pogorszy jest zdrowie ???????

    BEZ OBJAWOWI nie są głównym transmiterem grypy, to jest fakt wygłoszony przez Dr. Ameryki Fauci publicznie w telewizji.

    itd itd …..

  7. I*** said

    Opowiem w skrócie – było to tydzień temu w Galerii Krakowskiej.

    Wchodzę sobie, jak gdyby nigdy nic, i po chwili widzę, że ludziska (zwłaszcza ochroniarze etc.) jakoś dziwnie się na mnie patrzą, zwłaszcza jedna pani z daleka mierzyła mnie „zabójczym” wzrokiem… wchodzę głębiej, patrzę na lewo i na prawo – taaak, chodzi o „kagańce”, w których paradują właściwie wszyscy klienci (obsługa, wiadomo, nosi je „z urzędu”), a zatem oni są normalni. Tylko ja, bez tej ohydnej maski, jestem osobą „nienormalną”!

    Nic to, kontynuuję „obchód” – okazuje się, że tylko klienci przy stolikach (konsumujący zamówione dania), z oczywistych powodów, nie mają na twarzach obowiązkowych szmat. I nikt ich nie zaczepia.

    To też pewna wskazówka dla tych strachliwych – w ostateczności kupcie sobie jakąś „bułę”, żujcie ją do woli, popijając (dozwoloną w publicznym miejscu) cieczą. :-))) Zawsze można powiedzieć, że jest się głodnym (cukier spada, ciśnienie też etc.) – co zresztą może być całkiem zgodne z prawdą. :-)))

    Wnioski jednakowoż nie są wesołe – ta tragifarsa z „pandemią” całkiem ludzi upodliła i otumaniła (nawet tych, wydawałoby się, wykształconych i rozumnych z królewskiego miasta Krakowa).

  8. bryś said

    I***- ostatnio zamiast dyskutować rzucam tylko „Jestem psychiczny” i zazwyczaj się odczepiają. A to kto wygląda i zachowuje się jak idiota (termin medyczny), to już inna kwestia.

  9. NICK said

    Plausi:
    ”Prawo do strajku”.
    Oczywiście.

    Jest gorsze P/prawo.
    prawo do NIE karania śmiercią.
    Chore.
    Z założenia.

    Z innymi co powyżej się zgadzam.
    Wszystkimi obywatelami/kamratami; Gajówki.

    Mam OBOWIĄZEK Wam powtórzyć.

    CHRYSTUS PAN.
    Amen.
    I, Przyległe PANU CHRYSTUSOWI, wszelakie niższe okolicznośi.
    No ale co?
    Katechizm Prawdziwy?
    Szukajcie… .

  10. plausi said

    Ad 5, Revers – godny uwagi

    film/dokumentacja o przygotowaniach do operacji „Pandemia”. przytacza istotny fakt, co zresztą trzeba byłlo oczekiwać, że symulację pandemii „Event 201” poprzedziło przygotowane półtora roku wcześniej w maju 2018 tzw. ćwiczenie „Clade X”. Jest rzeczą zrozumiałą, że pomysł operacji „pandemia” powstał daleko wcześniej., że chodzi o kontynuację operacji o kodzie „grypa świńska”, na co zwracaliśmy już uwagę.

    https://www.centerforhealthsecurity.org/news/center-news/2018/2018-05-15_clade-x-policy-recommendations.html

    i tym razem podobnie jak przy „Event 201” Johns Hopkins University (JHU) odegrał ważną rolę, tym razem Bloomberga. JHU jest prywatną organizacją pracującą na rzecz m.in. WHO i jej zleceniodawców, w tym szczególnie Billa Gatesa, który swymi próbami skażenia ludności już dawno zasłużył na postawienie przed Trybunałem w Haadze.

    Jako, że B. Gates, JHU, Fundacja Rockefellera i wiele innych tzw. think tanks i organizacji zajmują się sterowaniem różnych procesów, które należą do kompetencji państwa, to trzeba uznać, że

    USA nie są żadnym państwem, a jedynie krainą, w której wele dziedzin życia są kontrolowane i sterowane przez osoby i organizacje prywatne. Społeczeństwo jest więc rodzajem zakładników, może niewolników, tych osób czy grup osób prywatnych, które właściwie zarządzają całym społeczeństwem. Skoro tak jest w USA, to może warto spojrzeć na wydarzenie w „Wolnej Polsce” pod tym kątem, prywatna operacja „Pandemii” realizowana globalnie podkreśla raczej taki stan rzeczy.

    2, I***
    „Wnioski jednakowoż nie są wesołe”

    https://pppolsku.wordpress.com/2020/04/12/jak-dokonac-internowania-pol-miliarda-ludzi#Czlowiek

  11. revers said

    panie Plausi,

    mi wystarczy ze policja polska w stanie pandemicznym w maju w dniu uchwalenia konstytucji 3 Maja scigala z tzw. SANEPID-em, wszystkie zarejstrowane numery telefonow komorkowych zostaly zasmiecone, zaifekowane wirusami smsowymi z tzw Wirusowego Ministerstwa Zdrowia pana Szumowskiego i podobnych kreatur, ktore latem mialy na co wydawac pieniadze z pandemii za granicaa bo nagle pandemii nie bylo, nawet w Hiszpani gdzie podobno szalala grypa hiszpanka w 1918 roku,.

    W 1968 roku juz GRYPY Hong Kondzkiej nie bylo i wszyscy jakos uczeszczali normalnie do szkoly, na uczelnie, do pracy, czy nawet do lekarz nie do wielkiego Konowala Szumowskiego, nawet zaden krzyzyk maltanski nie uratuje go przed jego niewiedza o krzyzach np. pajeczych.

    Przedwczoraj jak i dzien po anty pandemicznej, anty lockdownowej demontracji w Berlinie z . dn. 29.08.2020 rowniez policja tym razem niemiecka scigala za maseczki w metrze berlinskim, wymieszana nawet z sluzbami ochrony kolei, takze ostrzezen moglo nie byc, a mandacik min. 50 EUR, dwie stowki na zlotowki do 250 euro.

    Czyli demoludy swoje, wladza zwierzchnia i wysoka finasjera oparta na totalitarnym wirusie swoje.

    Podobnych blokad anty wirusowych nie bylo podczas wielu demontracji lbtq i teczowych, BLM , czy wsrod setek uchodzcow na pontonach i statkach, w liniach lotniczych trudniacych sie przemytem i handlem ludzi.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: