Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Krzysztof M o Twój kot się na ciebie obraził…
    prostopopolsku o Putin morduje ryby
    Anucha o Piskorski i Radzikowski o Andr…
    Stiopa o Putin morduje ryby
    revers o Atomowy front na Zaporożu
    ! o Czego najbardziej boją się kot…
    Tadeusz Kaktus o Wolne tematy (58 – …
    ! o Czego najbardziej boją się kot…
    ! o Co nam zrobili ruskie
    Enya o Twój kot się na ciebie obraził…
    adsenior o Wolne tematy (58 – …
    Enya o Putin morduje ryby
    Piskorz o Piskorski i Radzikowski o Andr…
    Piskorz o Los generała Antona Denik…
    osoba prywatna o Wolne tematy (58 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 616 obserwujących.

„Będą Ją chwalić wszystkie pokolenia”. Dziś Kościół świętuje Narodzenie Najświętszej Maryi Panny.

Posted by Marucha w dniu 2020-09-08 (Wtorek)

Gdyby w naszym kraju zapytać przeciętnego katolika o wymienienie jednego ze świąt Maryjnych w ciągu roku, zapewne wskazałby 15 sierpnia (Uroczystość Wniebowzięcia NMP) lub 3 maja (NMP Królowej Polski).

Niektórzy wspomnieliby pewnie o 2 lutego (Ofiarowanie NMP) lub 8 grudnia (Niepokalane Poczęcie NMP).

Okazji do szczególnego uczczenia Matki Bożej jest jednak o wiele więcej. Przykładem może być dzisiejszy dzień. 8 września przypada Święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. Aby zrozumieć, dlaczego akurat ta data, należy sięgnąć do historii.

Pismo Święte nigdzie nie wspomina o narodzinach Maryi. Tradycja jednak przekazuje, że Jej rodzicami byli św. Anna i św. Joachim. Byli oni pobożnymi Żydami. Mimo sędziwego wieku nie mieli dziecka. W tamtych czasach uważane to było za karę za grzechy przodków. Dlatego Anna i Joachim gorliwie prosili Boga o dziecko. Bóg wysłuchał ich próśb i w nagrodę za pokładaną w Nim bezgraniczną ufność sprawił, że Anna urodziła córkę, Maryję.

Nie znamy miejsca urodzenia Maryi ani też daty Jej przyjścia na ziemię. Według wszelkich dostępnych nam informacji, Maryja przyszła na świat pomiędzy 20. a 16. rokiem przed narodzeniem Pana Jezusa.

Z pism apokryficznych mówiących o Maryi należałoby wymienić przede wszystkim: Protoewangelię Jakuba, Ewangelię Pseudo-Mateusza, Ewangelię Narodzenia Maryi, Ewangelię arabską o młodości Chrystusa, Historię Józefa Cieśli i Księgę o przejściu Maryi. Największy wpływ wywarła na tradycję Kościoła Protoewangelia Jakuba. Pochodzi ona bowiem z roku ok. 150, jest więc bardzo bliska Ewangelii według św. Jana. Stamtąd właśnie dowiadujemy się, że rodzicami Maryi byli św. Joachim i św. Anna, i że Maryja jako kilkuletnie dziecię została przez rodziców ofiarowana w świątyni, gdzie też zamieszkała. Śladem tego opisu jest obchodzone w Kościele w dniu 21 listopada wspomnienie Ofiarowania Najświętszej Maryi Panny.

Pierwsze wzmianki o liturgicznym obchodzie narodzin Maryi pochodzą z VI w. Święto powstało prawdopodobnie w Syrii, gdy po Soborze Efeskim kult maryjny w Kościele przybrał zdecydowanie na sile. Wprowadzenie tego święta przypisuje się papieżowi św. Sergiuszowi I w 688 r.

Na Wschodzie uroczystość ta musiała istnieć wcześniej, bo kazania-homilie wygłaszali o niej św. German (+ 732) i św. Jan Damasceński (+ 749). W Rzymie gromadzono się w dniu tego święta w kościele św. Adriana, który był przerobiony z dawnej sali senatu rzymskiego, po czym w uroczystej procesji udawali się wszyscy z zapalonymi świecami do bazyliki Matki Bożej Większej.

Datę 8 września Kościół przyjął ze Wschodu – w tym dniu obchód ten znajdował się w sakramentarzach gelazjańskim i gregoriańskim. Święto rozszerzało się w Kościele dość wolno – wynikało to m.in. z tego, że wszelkie informacje o okolicznościach narodzenia Bożej Rodzicielki pochodziły z apokryfów.

W Polsce święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny ma także nazwę Matki Bożej Siewnej. Był bowiem dawny zwyczaj, że dopiero po tym święcie i uprzątnięciu pól zaczynano orkę i siew. Lud chciał najpierw, aby rzucone w ziemię ziarno pobłogosławiła Boża Rodzicielka. Do ziarna siewnego mieszano ziarno wyłuskane z kłosów, które były wraz z kwiatami i ziołami poświęcane w uroczystość Wniebowzięcia Matki Bożej, by uprosić sobie dobry urodzaj. Na Podhalu święto 8 września nazywano Zitosiewną, gdyż tam sieje się wtedy żyto. W święto Matki Bożej Siewnej urządzano także dożynki.

We Włoszech i niektórych krajach łacińskich istnieje kult Maryi-Dziecięcia. We Włoszech istnieją nawet sanktuaria – a więc miejsca, gdzie są czczone jako cudowne figurki i obrazy Maryi-Niemowlęcia w kołysce. Do nich należą między innymi: Madonna Bambina w Forno Canavese, Madonna Bambina w katedrze mediolańskiej – najwspanialszej świątyni wzniesionej pod wezwaniem Narodzenia Najświętszej Maryi Panny; Madonna Bambina w kaplicy domu generalnego Sióstr Miłosierdzia. Matka Boża-Dzieciątko jest główną Patronką tego zgromadzenia. Czwarte sanktuarium Matki Bożej-Dzieciątka jest w Mercatello – znajduje się tam obraz namalowany przez św. Weronikę Giuliani (+ 1727).

Dzisiejsze święto przypomina nam, że Maryja była zwykłym człowiekiem. Choć zachowana od zepsucia grzechu, przez całe życie posiadała wolną wolę, nie była do niczego zdeterminowana. Tak jak każdy z nas miała swoich rodziców, rosła, bawiła się, pomagała w prowadzeniu domu, miała swoich znajomych i krewnych. Dopiero Jej zaufanie, posłuszeństwo i pełna zawierzenia odpowiedź na Boży głos sprawiły, że „będą Ją chwalić wszystkie pokolenia”.

Autor: Paweł Zdziarski
https://prawy.pl/

Komentarzy 27 do “„Będą Ją chwalić wszystkie pokolenia”. Dziś Kościół świętuje Narodzenie Najświętszej Maryi Panny.”

  1. Greg said

    Swąd Szatana w Kościele.
    Wklejam tylko to, co osobiście uważam za wartościowe.

    .https://www.youtube.com/watch?v=JbeDiB4W7kY

  2. Axel said

    Wszystkie rozważania posoborowców są miałkie. Nie licują z nauką Kościoła Katolickiego. Ich patrzenie na obarczone jestem fałszywymi naukami SW II .

  3. Boydar said

    „… nie znamy miejsca urodzenia Maryi ani też daty Jej przyjścia na ziemię. Według wszelkich dostępnych nam informacji, Maryja przyszła na świat pomiędzy 20. a 16. rokiem przed narodzeniem Pana Jezusa /…/ wszelkie informacje o okolicznościach narodzenia Bożej Rodzicielki pochodziły z apokryfów …”
    vs.
    „… św. Anna i św. Joachim /rodzice Maryi/ byli oni pobożnymi Żydami …”

    O pochodzeniu rodziców Matki Bożej tak naprawdę nie wiemy NIC !

    apokryf – oznacza dzieło o niepewnej, podejrzanej autentyczności – żydopedia

    ————-
    Ja wierzę, że św. Anna była Babcią Boską.
    Admin

  4. Greg said

    Maria Valtorta !
    Tyle w temacie.
    Kto wie, ten wie.
    ,,Poemat Boga – Człowieka”
    I jeszcze.
    ,,Koniec Czasów”
    RADZĘ SKORZYSTAĆ, OSTATNIA CHWILA !

    ——
    Niestety, wiemy…
    Admin

  5. Boydar said

    @ Pan Gajowy

    I ja żadnych przeszkód nie widzę. Choć przecie kimże jestem …

  6. Sarmata said

    W nieziemskiej książce „Gdy Pan mówi do serca” – ks. Gaston Courtois – Pan nasz, Jezus Chrystus, powiedział o swej Matce (i naszej Matce) Najświętszej Pannie Maryi tak:

    MÓDL SIĘ WIĘCEJ DO MARYI

    [293.] Gdybyś wiedział, jak piękny jest uśmiech mojej Matki! Gdybyś choć na chwilę mógł go zobaczyć, całe twoje życie zostałoby przez ten uśmiech rozświetlone! To jest uśmiech pełen dobroci, czułości, otwartości, miłosierdzia, jednym słowem – miłości. Oczyma duszy, przez wiarę możesz dostrzec to, czego nie możesz zobaczyć oczyma ciała.
    Proś często Ducha Świętego, by przypominał ci o tym niewysłowionym uśmiechu, w którym wyraża się cała tajemnica miłości i Niepokalanego Poczęcia. Jej uśmiech wystarczy, by zażegnać troski i opatrzyć rany. Jest w stanie przeniknąć do serc zamkniętych na cztery spusty i wpuścić promień niewysłowionego światła do dusz pogrążonych w najgęstszych mrokach.
    Rozważaj uśmiech Maryi we wszystkich tajemnicach Jej życia. Kontempluj Jej radosny uśmiech w niebie, gdzie wszyscy święci czerpią zeń źródło swojej obfitej szczęśliwości.
    Oczyma wiary wpatruj się w uśmiech Maryi, bo Ona naprawdę jest przy tobie i patrzy na ciebie. Spójrz oczyma wiary, jak się do ciebie uśmiecha. Maryja pomoże ci swoim uśmiechem, bo Jej macierzyński uśmiech jest światłem, siłą i żywą krynicą miłości bliźniego.

    [294.] Uśmiechnij się do Niej jak umiesz najpiękniej. Pozwól Mi uśmiechać się do Niej przez ciebie. Zjednocz się z moim uśmiechem, jaki kieruję pod adresem mojej Matki.

    [295.] Powierz się Maryi. Zwracaj się do Niej z coraz większą delikatnością. Wiesz, ile dobra wyświadczyła ci w dzieciństwie i ile Jej zawdzięczasz w swoim życiu kapłańskim.
    Ona będzie przy tobie także u schyłku twojego życia a szczególnie w godzinie śmierci przyjdzie, by wziąć twoją duszę i ofiarować Mi ją, bo przecież jak żadna inna jest Matką Ofiarowania.

    [296.] Łącz się często z uczuciami serca Maryi i mów Jej swoimi słowami o wszystkim, co czujesz.

    [297.] Masz swój osobisty i nieprzekazywalny sposób wczuwania się w poruszenia duszy Maryi, które stają się twoimi, nie przestając należeć wyłącznie do Niej. Ten sam Duch bowiem porusza, ożywia i wzmacnia jedyny i niewysłowiony śpiew wydobywający się z serca mojej Matki, a któremu ty po prostu akompaniujesz.
    Uciekaj się do Maryi. Ona jak nikt inny po-głaszcze cię po głowie i sprawi, że nawet twoje zmęczenie nabierze w Jej dłoniach wartości. Jej macierzyńska obecność umocni cię na drodze krzyżowej, którą powoli idziesz za Mną.

    [298.] Usłyszysz Jej głos wzywający po trzykroć: „Pokuta, pokuta, pokuta”, której celem jest pełne blasku duchowe przemienienie. Per crucem ad lucern (‚przez krzyż do chwały’).

    [299.] Przede wszystkim zachowaj spokój, niczego nie rób na siłę, choćbyś miał do tego uzdolnienia. W zjednoczeniu z Maryją wykorzystuj najlepiej jak potrafisz chwilę obecną. Wówczas twoje życie, niewiele znaczące w oczach ludzi, stanie się owocne dla wielu dusz.

    [300.] Często poddawaj się wspólnemu działaniu Ducha Świętego i Maryi. Proś ich, aby wzrastała w tobie miłość!

    [301.] Jednocz się z moimi uczuciami delikatności, czułości, szacunku, podziwu, całkowitego zaufania i szalonej wdzięczności względem mojej Matki.
    Cóż przeto mógłbym, zapytam, uczynić dla was, gdyby Maryja nie zgodziła się zostać moją Matką?
    W całym dziele stworzenia Ona jest najwierniejszym odbiciem macierzyńskiej dobroci Boga. Jest dokładnie taka, jaka pragnęliśmy, aby była, jaka była w naszym zamyśle. O gdybyś wiedział, jak piękne są wszystkie inicjatywy Maryi. W Niej skupił się cały kobiecy wdzięk, jaki Bóg wymyślił.
    [302.] Jednocz się ze Mną, jeśli chcesz rozmawiać z Maryją, prosić Ją o pomoc dla siebie, dla bliźnich, dla Kościoła. Ona sprawi w tobie wzrost mojego Mistycznego Ciała.

    [303.] Rozważaj szczęście Maryi w niebie, gdzie nie zapomina o żadnym ze swoich dzieci żyjących na ziemi.
    Rozważaj królewskie macierzyństwo Maryi. Jej królewska władza jest natury duchowej i Maryja sprawuje ją nad wszystkimi ludźmi na ziemi, lecz skuteczność Jej władzy zależy od tego, czy ludzie godzą się na nią w swoim życiu, czy też nie.

    [304.] Czynię cuda tylko tam, gdzie ludzie słuchają Maryi, jak w Kanie Galilejskiej: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie” (J 2,5).
    Człowiek słyszy mój głos i może czynić to, czego od niego oczekuję, o ile jest wierny temu, o co prosi go Maryja. Nieustannie działam razem z Nią po to, aby było jak najwięcej ludzi, którzy wnoszą w życie swoich bliźnich wino prawdziwej miłości.
    Maryja pomoże ci pamiętać zawsze o tym, co jest naprawdę konieczne, i nie zaprzątać sobie głowy zbędnymi sprawami. Maryja pomoże ci rozróżniać ważne od nieistotnego i dokonywać wyborów przynoszących prawdziwe owoce. Maryja zawsze jest przy tobie, gotowa ci pomagać i swoim wstawiennictwem wypraszać ci łaski radości i płodności na ostatnie lata twojego ziemskiego wędrowania. Tym więcej łask ci wyprosi, z im większą ufnością będziesz powierzał się jej czułości i mocy.

    [305.] Okazuj Maryi wdzięczność. Kiedy chcesz Mi za coś podziękować, włączaj się w Jej Magnificat, którego nie przestaje wyśpiewywać całym swoim sercem i który chciałaby słyszeć rozbrzmiewający w sercach wszystkich swoich dzieci na ziemi.

    [306.] Módl się za wstawiennictwem Maryi o wiarę jasną, promienną i ciepłą, którą już ci wyprosiła, a która ma wzrastać nieustannie aż do chwili naszego spotkania w wieczności.

    [307.] Pomyśl o chwili, kiedy ujrzysz Maryję w całym blasku Jej wiekuistej chwały. Jak bardzo będziesz wówczas żałował, że nie dość Ją synowskim sercem miłowałeś na ziemi!

    [308.] Maryja oddała się Bogu całkowicie do dyspozycji, bez zwłoki, bez reszty, bez zastrzeżeń i dzięki temu Ja mogłem cały dać się Jej a przez Nią – ludziom.

    [309.] Wcielenie to nie tylko zstąpienie Boga na ziemię, lecz również wyniesienie człowieczeństwa do chwały Bożej.

    [310.] W Maryi już nastąpiło wniebowzięcie natury ludzkiej. Trzeba było, aby wraz z ciałem i duszą została włączona do radości nieba, gdzie wynagradzam Jej duchowe boleści, jakie hojnie ofiarowała, współpracując z moim dziełem odkupienia.

    [311.] Maryja widzi w świetle Bożym wszystkie duchowe potrzeby swoich dzieci; pragnie pomóc tak wielu ślepcom odzyskać wzrok wiary, tylu paralitykom przywrócić siły i odwagę do powierzenia Mi swojego życia, tylu głuchoniemym pomóc usłyszeć moje wołanie i odpowiedzieć na nie całym sercem.
    Maryja może to czynić dzięki temu, że są na świecie dusze rozmodlone, błagające Ją o wstawiennictwo za tak często kulejącą ludzkość.
    Jesteś jednym z Jej umiłowanych dzieci. Postępuj jak prawdziwy i oddany Jej syn!
    Maryja jest taka piękna, taka dobra. Maryja jest wszechmocą błagającą. Im lepiej Ją poznasz, tym bardziej zbliżysz się do Mnie.

    [312.] Maryja jest pełna godności. Czyż nie jestem ciałem z Jej ciała i krwią z Jej krwi? Ona jest najdoskonalszym stworzeniem Ojca, człowiekiem, w którym odbiło się całe piękno i dobroć Boga.

    [313.] Przychodź do Maryi jak syn, z wielką ufnością. Proś Ją we wszystkich potrzebach własnych i świata, o pokój w ludzkich sercach, w rodzinach, między ludźmi, między narodami, o Jej macierzyńską pomoc ubogim, niepełnosprawnym, chorym, poranionym i konającym.
    Powierzaj Jej miłosiernemu wstawiennictwu grzeszników, zarówno tych, których znasz osobiście, jak i tych znanych tylko ze słyszenia.

    [314.] Bądź wobec Maryi jak dziecko. Garnij się i przytulaj do Niej. O ileż więcej łask mógłbyś z łatwością otrzymać dla siebie i dla bliźnich, gdybyś częściej modlił się za wstawiennictwem Maryi i gdybyś starał się żyć bardziej pod Jej wpływem.

    [315.] Szczególne pogłębienie życia duchowego może być wynikiem promieniowania mojej łaski za pośrednictwem Maryi. Dostępują go ci, którzy wiernie uciekają się do Niej. W obecnych czasach wiele dusz błądzi po ślepych zaułkach albo schodzi na grzęzawiska, gdzie ich życie nie może wydać żadnego owocu, bo nie uciekają się do przemożnej i opatrznościowej pomocy Maryi. Myślą – nieszczęśnicy – że obejdą się bez Niej, jakby małe dziecko mogło powiedzieć, że bez szkody obejdzie się bez matczynej troski. Maryja nie może nic dla nich uczynić, dopóki Jej o to nie poproszą. Maryja szanuje wolność człowieka, który by skorzystać z Jej pomocy musi zwrócić się z żarliwą prośbą o wstawiennictwo.

    [316.] Cóż możesz zdziałać sam w obliczu ogromu pracy: tylu ludziom trzeba zanieść dobrą nowinę, tylu grzeszników pojednać z Bogiem, tylu kapłanom pomóc w uświęceniu! Czujesz się ubogi i bezradny. Proś Mnie usilnie i wytrwale o łaski przez wstawiennictwo mojej Matki. W odpowiedzi na twoją modlitwę dotknę wielu serc, odnowię je i zapalę miłością.

    [317.] Misją Maryi jest ułatwiać, chronić od niebezpieczeństw i pogłębiać twoje zjednoczenie ze Mną.
    Pamiętaj, że jednocząc się z Maryją, jednoczysz się coraz bardziej ze Mną.

    [318.] Maryja nigdy nie przestaje wstawiać się za tobą i interweniować, o wiele częściej niż myślisz, nie tylko we wszystkich sprawach twojego życia duchowego, ale też w sprawach związanych z twoją pracą, cierpieniem i apostolstwem.

    [319.] Kościół przeżywa obecnie kryzys. Tak jest zawsze, gdy chrześcijanie nie dość wzywają pomocy mojej Matki. Dlatego jeśli ty i twoi bracia, którzy zrozumieliście, jak ważne jest Jej pośrednictwo, będziecie gorąco modlić się za wstawiennictwem Maryi w imieniu tych, którzy o tym zapomnieli, kryzys Kościoła wkrótce zostanie pokonany.

    [320.] Uwierz, że moja moc wcale nie zmalała i że, jak w wiekach minionych, mogę wzbudzić wielkich świętych i wielkie święte, którzy zadziwią świat; potrzebuję jednak waszej współpracy, która pozwoli mojej Matce zainterweniować jak w Kanie Galilejskiej. Bowiem Maryja, podobnie jak wówczas, również w dzisiejszych czasach czujnym okiem dostrzega wszystkie wasze braki.

    [321.] Duchowy postęp ludzkości nie przebiega bez wstrząsów a nawet pęknięć. Mój Duch jest zawsze z wami. Jednak w trosce o to, żebyście mieli swój wkład, choćby najmniejszy, we własne wzrastanie pragnie On działać w waszym życiu wspólnie z Maryją, swoją Oblubienicą i waszą Matką tylko za waszą zgodą.

    [322.] Uroczystość Niepokalanego Poczęcia jest par excellence świętem mojej i twojej Matki, naszej wspólnej Matki, Matki całego rodzaju ludzkiego.
    Kontempluj niewysłowione piękno Niepokalanej, która zawsze odpowiadała „tak” woli Ojca i która została wzięta do chwały niebieskiej, gdzie żyje Przemieniona.
    Kontempluj Jej głęboką, zasadniczą i egzystencjalną macierzyńską Dobroć, tak w wymiarze ducha, jak i ciała. Maryja jest Matką wszystkich ludzi.
    Kontempluj Maryję w tajemnicy Jej wszechmocy błagającej, za wstawiennictwem której do Boga docierają wszystkie ludzkie modlitwy.
    Kontempluj Jej doskonałą i pełną delikatności zażyłość z Trzema Osobami Trójcy Świętej. Maryja jest doskonałą córką Ojca, wierną oblubienicą Ducha Świętego i oddaną Matką Słowa Wcielonego, która żyła w zupełnym zapomnieniu o sobie samej.
    To Maryja przyprowadziła cię do Mnie. To Maryja Mi cię ofiarowała. To Maryja przez całe życie cię ochrania a w błogosławionej godzinie twojej śmierci odda Mi twoją duszę, aby mogła zamieszkać w światłości wiekuistej chwały.

  7. Greg said

    Re. Admin
    Po co….to ,,Niestety” ?

    ——
    Przed II Soborem Kościół nie uznawał jej objawień.
    Admin

  8. Joannus said

    ”Dzisiejsze święto przypomina nam, że Maryja była zwykłym człowiekiem”

    Tak dowodził Luter, tak powtarzają nadęte prawe mądrale.

    Na zpytanie św. Bernardety – kim jest Pani – usłyszała – JESTEM NIEPOKALANE POCZĘCIE

    Jak tu nie zgadzać się ze słowami Axela pod nr 2

  9. wanderer said

    Maria Valtorta !
    Tyle w temacie.
    Kto wie, ten wie.

    Ja nie wiedzialem. Chetnie przeczytam.

  10. wanderer said

    „Przed II Soborem Kościół nie uznawał jej objawień.
    Admin ”

    Ja zawsze jestem ostrozny z „nowym”, ale czy ten fakt jest wg Pana wazny? Tak pytam, bo nie znam dziela i chcialbym zaczerpnac opini osoby godnej zaufania. Czy mialo na to fakt pisanie na pograniczu czasowym Soboru Watykanskiego, czy tak wogole? Jesli by Pan zechcial choc pobierznie mi naswietlic bylbym wdzieczny.

  11. Marucha said

    Re 10:
    >https://gloria.tv/post/vAAUYc3A8wcV3tYu4dXRsKLPye
    >https://kosciol.wiara.pl/doc/491351.Maria-Valtorta-To-tylko-literatura
    itp.

    Sam fakt, że żydowski Onet pisze „Objawienia, jakich boi się Watykan”, jest dla mnie wystarczającą anty-rekomendacją.

  12. wanderer said

    re11,

    Dziekuje.

  13. Greg said

    Re. Wanderer
    Proponuje wyrobić sobie własne zdanie.

    Re. Admin
    W Kościele wraże siły działały daleko przed Soborem !
    W zasadzie działają od jego powstania.
    Sobór był tylko postawieniem kropki nad ,,i”….(Fatima)

    Diabłu też czasem wymknie się prawda…(Onet)

    To było pisane w czasie II wojny światowej, 1943r.

    To jest niemożliwe , żeby ,,Głupia baba”….Valtorta napisała COŚ TAKIEGO !…sama od siebie !

    —————
    Nie dlatego ze baba i że głupia…
    Większość „objawień” to histeria, konfabulacje, majaczenia – niekoniecznie wynikające ze złej woli.
    Admin

  14. Greg said

    Dać dowód, że diabłu wymknie się prawda?
    Na TVN mówili po szkodliwości 5G !
    Poszukać linka ?

  15. Greg said

    Re. Admin
    Ocenia Pan coś, czego NIGDY nie miał w ręce, lub nie słuchał (audio book Mp-3 jest dostępny) !
    ,,Koniec Czasów” słuchałem kilka razy i nigdy dość !

    Tam jest powiedziane WSZYSTKO.
    Wiara i Rozum dyktuje mi, że to Prawda !

    Zresztą….rzeczywistość w jakiej żyjemy, tylko to potwierdza.

    Diabeł się wk…..a, jak mowa o Valtorcie.

    ——–
    Jeśli coś przeszkodzi memu zbawieniu, to na pewno nie będzie to niewiara w objawienia Valtorty, Vassuli Ryden czy te z Medziugoria. Że nie wspomnę o Krzysztofie Michałowskim…

    »Włoskiej mistyczce mieli objawić się Jezus i Maryja, a piętnaście tysięcy stron objawień miał podyktować jej sam Bóg. Opisała w nich nieznane i szczegółowe życie Jezusa, w tym jego 288 wędrówek po Palestynie.

    Kościół w czasach soboru potępił jednak jej dzieła. Stwierdzono, że nie mają one charakteru nadprzyrodzonego, a są jedynie wymysłem samej autorki. W 1985 roku kardynał Ratzinger jako prefekt Kongregacji Nauki Wiary stwierdził, że „potwierdza słuszność potępienia dzieła Marii Valtorty i uważa za niepożądane jego rozpowszechnianie dla uniknięcia szkód, jakie dzieło to mogłoby wywołać u prostych ludzi”.«

    Admin

  16. Greg said

    Ratzinger nie jest dla mnie żadnym autorytetem, jak wszyscy posoborowi Papieże.
    Każdy trochę obyty w temacie to wie.

    Proszę o linka do…. „potwierdza słuszność potępienia dzieła Marii Valtorty i uważa za niepożądane jego rozpowszechnianie dla uniknięcia szkód, jakie dzieło to mogłoby wywołać u prostych ludzi”.«

    Kończę z Valtortą, wymiana zdań nie ma sensu.

  17. Greg said

    Objawienia z Akita też be ?

  18. Listwa said

    @ Greg

    16 grudnia 1959 Dekret Świętego Oficjum wprowadził Poemat Boga-Człowieka Valtorty na Indeks.
    Akita jest uznane.

  19. Marucha said

    Bredzi pan. Nie tylko Ratzinger odrzucił te objawienia. Valtorta jest lansowana zwłaszcza przez modernistów.

  20. Greg said

    ,,16 grudnia 1959 Dekret Świętego Oficjum wprowadził Poemat Boga-Człowieka Valtorty na Indeks”
    Też proszę o konkretnego linka.

    Pan Listwa czytał ? słuchał ?

    Co może podważyć jako katolik?

    ,,W Kościele wraże siły działały daleko przed Soborem !”

    Tak, czy nie ?

    Teraz poważnie….,,Kończę z Valtortą, wymiana zdań nie ma sensu”

  21. Listwa said

    @ 20 Greg

    A pan czytał ? „Dekret Świętego Oficjum”
    – oni dobrze działali, dlatego Oficjum zostało rozwiązane.

    Moderniści dorwali się do władzy dopiero na Soborze.
    A poza tym nie rozumiem co to za cytadela ta Valtorta?

  22. Listwa said

    ad 21

    Alfredo Ottaviani, prosekretarz (15 stycznia 1953 – 7 listopada 1959), sekretarz (7 listopada 1959 – 7 grudnia 1965)

  23. Pax said

    Benedykt XVI Ratzinger też ma swoje ulubione posoborowe objawienia prywatne z Garabandal

    judaistyczny poemat Boga Człowieka Marii Valtorta

    „Poemat”, lub dokładniej Midrasz „Boga-Człowieka”, tak jak „Święty Sanhedrynu” wychwala cnotę faryzeusza Hillela, w skandaliczny sposób umieszczając na kolanach Pana Jezusa, który czci grób Hillela, oraz przedstawia wiele innych niedorzeczności.

    Cytat z „Jezusa” jaki jest przedstawiony w Poemacie Boga-Człowieka:

    „Kocham i otaczam czcią Hillela, szanuję i czczę Gamaliela. Są to dwaj mężowie, w których ujawnia się pochodzenie człowieka za sprawą ich sprawiedliwości i mądrości.”

    Kto przy zdrowych zmysłach nie dostrzeże faryzejskiej/rabinicznej ręki w tych słowach oddających cześć faryzeuszowi, które włożono w usta Chrystusa?

    Nie ma sprawiedliwości u faryzeusza Hillela. Książka, w której twierdzi się, że Pan Jezus czci faryzeusza Hillela, który uchylił prawo Boże dotyczące rozwodu i dozwolił nań z jakiegokolwiek powodu; który unieważnił ustanowione przez Boga umorzenie długów po upływie 7 lat i stworzył luki prawne dozwalające na kazirodztwo poprzez zdefiniowane go jako „nie będące współżyciem płciowym” absolutnie, w 100% nie pochodzi od Boga.

    „Poemat” został przeprowadzony obok kardynała Ottavianiego i Świętego Oficjum przez nieszczęsnej pamięci kardynała Beę, którego zdrada sięgnęła zenitu za sprawą przeprowadzenia Nostra aetate przez Sobór Watykański II.

    Żeby zrozumieć, dlaczego jest niemożliwym, aby Pan Jezus czcił tego stwora Hillela, za „sprawiedliwość i mądrość”, spójrzmy na Ewangelię wg św. Marka X, 2-10 i Ewangelię wg św. Mateusza XIX, 3-9, gdzie faryzeusze próbują omotać Pana Jezusa w kwestii rozwodów.

    Nauka judaistyczna i chrześcijańska z każdego okresu bierze przeważnie za pewnik, że przedstawia się Panu Jezusowi faryzejskie stanowisko Hillela i Szamaja w tym fragmencie. Fragment Ewangelii wyraźnie pokazuje, że Pan Jezus potępia zarówno stanowisko Szamaja, jak i Hillela, koryguje niesprawiedliwość zawartą w obu stanowiskach oraz naucza, co jest Bożym zamiarem w kwestii nierozerwalności małżeństwa.

    The Catholic Encyclopedia z 1917 r. utożsamia Hillela i jego „zbyt pobłażliwe” nauczanie dotyczące rozwodu z opowiadaniem biblijnym o próbie omotania Pana Jezusa w tej kwestii przez faryzeuszy:

    Cytat:

    W czasach Chrystusa toczyły się ostre spory pomiędzy świeżą, pobłażliwą szkołą Hillela a surową, konserwatywną szkołą Szamaja dotyczące znaczenia hebrajskiego sformułowania [„z powodu jakiejś nieczystości”]. Stąd pojawiło się pytanie, którym faryzeusze kusili Pana Jezusa: „Czy godzi się [mężowi opuścić żonę swoją] dla każdej przyczyny?” Oddalenie żony z błahych powodów zostało ostro potępione przez Boga w osobach proroków Micheasza (II, 9) i Malachiasza (II, 14), ale w późniejszym czasie stało się to powszechne. (Catholic Encyclopedia, „Rozwód”)

    http://www.newadvent.org/cathen/05054c.htm

    Wiemy z Ewangelii, że Jezus potępił niegodziwe nauki Hillela dotyczące rozwodu. Wiemy z całkowitą pewnością, że Ewangelia pochodzi od Boga. Jeśli zasada niesprzeczności ma zastosowanie w tej kwestii, to Midrasz „Boga-Człowieka”, który w skandaliczny sposób przedstawia Pana Jezusa oddającego temu stworowi Hillelowi, za jego „sprawiedliwość i mądrość”, nie może pochodzić od Boga.

    Interesujące jest to, że propagator Midrasza „Boga-Człowieka” Augustyn Bea napisał szkic encykliki Divino afflante Spiritu, która wystawiła Pismo Święte na tekstową i historyczną krytykę w Kościele. Ten sam Augustyn Bea nadużył wszelkich środków, aby zapewnić usianemu błędami Midraszowi „Boga-Człowieka” wolność od wszelkiej krytyki.

    Monotematycznych tradycjonalistów, których nie obchodzi przepchnięcie przez Augustyna Beę Midraszu „Boga-Człowieka” poza wszelką krytyką lub przeprowadzenie za jego sprawą Nostra aetate przez Sobór Watykański II albo zapoczątkowanie w Kościele tekstowej i historycznej krytyki Pisma Świętego może zainteresować jego rola we wprowadzeniu mszy Novus Ordo do katolickich parafii. Augustyn Bea, wraz z Hannibalem Bugninim i innymi, był członkiem tajnej Komisji do spraw Reformy Liturgicznej od samego początku jej istnienia, tj. od 1948 r. Jak wiemy, pierwszym celem ataku była liturgia Wielkiego Tygodnia.

    Kto ma oczy, niechaj patrzy, jak dokładnie wyglądał przebieg jego zdrady. Judaizujący „Poemat Boga-Człowieka” wpisuje się w nią w dużym stopniu.

    Telesforus napisał:

    Jak sprawiedliwy człowiek mógłby dowodzić, że mąż ma prawo oddalić swoją żonę za przygotowanie nieudanej wieczerzy, jak nauczał faryzeusz Hillel?

    To szaleństwo, że moderniści próbowali przedstawić Pana Jezusa jako zwolennika Hillela. Co gorsza, niedouczeni lub szaleni redaktorzy „The Angelus” usiłowali umieścić go między Izaakiem a Janem Chrzcicielem. Hillel nie pojawia się w Piśmie Świętym. Hillel nie jest postacią z historii zbawienia. Św. Paweł stwierdził w sposób jasny, że jego faryzejskie wykształcenie było bezużyteczne.

    Jest to o wiele, wiele gorsze niż artykuł „The Angelus”, który nie idzie tak daleko, aby ukazywać Pana Jezusa czczącego Hillela albo twierdzić, że ma imprimatur z nieba.
    Pax.

    Rabiniczni spadkobiercy Hillela sprawiają swoim Midraszem, który ma rzekomo „uzupełniać luki”, że od 2000 lat Pismo Święte pozostaje ich uczniom zupełnie nieznane.

    http://mauricepinay.blogspot.com/2014/04/bp-williamson-and-midrash-of-man-god.html

    Jesus suggests a love-affair between St. Peter and Our Lady

    Jesus even jokes with impropriety with his apostles. Here, Jesus stands up and calls out loudly and angrily to Peter:

    “‘Come here, you usurper and corrupter!’
    “‘Me? Why? What have I done, Lord?’
    “‘You have corrupted My Mother. That is why you wanted to be alone. What shall I do with you?’
    “Jesus smiles and Peter recovers his confidence. ‘You really frightened me! Now You are laughing.” (Vol. II, n. 199, p. 185)
    https://www.traditioninaction.org/bkreviews/A_042_Valtorta.htm
    http://mauricepinay.blogspot.com/2007/12/vatican-ii-kabbalist-sage-rabbi-abraham.html

  24. Marucha said

    Re 20:
    Skoro Pan nie umie wykonać łatwego poszukiwania linków na Internecie – to rzeczywiście dyskusja nie ma sensu. Teraz Pan chce linka, potem może fotokopii oryginału, a w końcu samego oryginału?
    Wierz Pan sobie i w Valtortę,i w Vassulę, w Gospę, w Pachamamę, w Matkę Boską na szybie kuchennej… wybór jest duży.

    Re 21:
    Objawienia św. Faustyny też były przed II Soborem uznawane za wytwór wyobraźni i egzaltacji. Potem została świętą. Podobnie jak papież Paweł VI.
    Pora na Marcina Lutra…

  25. Marucha said

    „Benedykt XVI Ratzinger też ma swoje ulubione posoborowe objawienia prywatne z Garabandal”.

    Pierwsze słyszę o tym – jeśli nie liczyć apologetycznej witryny >garabandal2018.wordpress.com.
    Proroctwo o trzech papieżach okazało się fałszywe…

  26. Boydar said

    „ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko Ojciec”. Tak właśnie jest, tylko Bóg zna przyszłość, wszyscy inni mogą tylko kalkulować, z Szatanem włącznie.

    A do trafnej kalkulacji potrzebna jest wielka mądrość, prorocy Starego Testamentu, za sprawą Ducha Świętego zapewne, takową posiadali.

    Duch Święty hochsztaplerami i oszołomami się nie zajmuje, „szkoda nafty”.

    Zmiana stanu punktu równowagi niestabilnej, nie jest naruszeniem boskich praw przyrody. I Bóg to czyni, w miarę znanych Sobie potrzeb, i w ramach własnej, niezbywalnej, boskiej kompetencji. Człowiek też może (czyni to !), stworzony jest bowiem „na obraz i podobieństwo”, jednak od Boga różni się (w tym zakresie), że nie jest w stanie przewidzieć WSZYSTKICH możliwych kombinacji skutków. Chyba że go Duch Święty natchnie.

    Jedynym więc ratunkiem jest patrzenie na drogowskazy. Inaczej „otchłań czeka !”

  27. Listwa said

    @ 23 Pax

    „Monotematycznych tradycjonalistów, których nie obchodzi przepchnięcie przez Augustyna Beę Midraszu „Boga-Człowieka” poza wszelką krytyką lub przeprowadzenie za jego sprawą Nostra aetate przez Sobór Watykański II albo zapoczątkowanie w Kościele tekstowej i historycznej krytyki Pisma Świętego może zainteresować…”

    – wymknęła się jakaś niedorzeczność.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: