Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Emilian58 o Atomowy front na Zaporożu
    PK o Żydowska kloaka przetacza się…
    Bogusz o Koniec twierdzy Europa i pierw…
    Emilian58 o Koniec twierdzy Europa i pierw…
    Krzysztof M o Twój kot się na ciebie obraził…
    prostopopolsku o Putin morduje ryby
    Anucha o Piskorski i Radzikowski o Andr…
    Stiopa o Putin morduje ryby
    revers o Atomowy front na Zaporożu
    ! o Czego najbardziej boją się kot…
    Tadeusz Kaktus o Wolne tematy (58 – …
    ! o Czego najbardziej boją się kot…
    ! o Co nam zrobili ruskie
    Enya o Twój kot się na ciebie obraził…
    adsenior o Wolne tematy (58 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 616 obserwujących.

W obronie cywilizacji łacińskiej

Posted by Marucha w dniu 2020-09-11 (Piątek)

Co to jest cywilizacja? Feliks Koneczny określał ją jako „metodę ustroju życia zbiorowego”. Zbiorowości ludzkie, podobnie zresztą jak niektóre zwierzęce, muszą funkcjonować według jakiś reguł, właśnie po to, by utrzymały się, jako zbiorowości.

Wybitny przyrodnik austriacki Konrad Lorenz rozróżniał bowiem dwa typy stad: anonimowe i hierarchiczne. Stado zaś definiował jako rodzaj psychicznej więzi, która na przykład chmarze gawronów nakazuje lecieć w tym samym kierunku. Gdyby tej więzi nie było, nie byłoby też stada, a każdy gawron leciałby w swoją stronę.

Stado anonimowe charakteryzuje się tym, iż nie ma tam żadnej hierarchii między poszczególnymi osobnikami, a w związku z tym – również żadnej władzy. Stado hierarchiczne natomiast, jak sama nazwa wskazuje, charakteryzuje się występowaniem hierarchii, na szczycie której jest albo – jak u pawianów – samiec alfa, albo – jak u wilków – para, albo jak u hien – samica alfa.

Reguły życia zbiorowego istnieją zatem nawet w zwierzęcych stadach hierarchicznych, a cóż dopiero w ludzkich? Przy tym podobieństwie jest różnica – bo zbiorowisk ludzkich nie nazywamy stadami, tylko społecznościami, Ale niekiedy społeczności ludzkie przekształcają się w stada, niekiedy nawet w jednej chwili, gdy na przykład uczestnicy jakiejś konferencji wskutek pożaru ulegają panice, stając się stadem, w dodatku – anonimowym. Zatem tym, co pozwala gromadzie osobników funkcjonować jako społeczność, są właśnie owe reguły, tworzące „metodę ustroju życia zbiorowego”. Te formy bywają różnorakie, a jedną z nich jest właśnie cywilizacja.

Zaczynając od rodziny…

Przyjmuje się – i słusznie – że najmniejszą naturalną, a więc – powstałą spontanicznie, a nie wskutek czyjegoś rozkazu, jak np. kompania wojska – społecznością ludzką jest rodzina. W normalnych rodzinach występuje hierarchia; jest głowa rodziny, przy czym nie zawsze faktyczna hierarchia pokrywa się z oficjalną, jak np. u państwa Dulskich w powieści Gabrieli Zapolskiej. Jak pamiętamy, faktyczną głową rodziny była tam pani Dulska, podczas gdy jej mąż, Felicjan, stał chyba najniżej w rodzinnej hierarchii.

Normalnie też funkcjonuje ona według pewnych reguł, na przykład dzieci słuchają poleceń rodziców, którzy z kolei zapewniają im utrzymanie i bronią przed zagrożeniami. Jeśli te reguły zanikają, rodzina się rozpada, nawet gdy z innych przyczyn, na przykład – brak innego mieszkania – nadal przebywa razem.

Społecznością wyższego rzędu jest ród, czyli grupa rodzin wywodząca się od wspólnego przodka. Społeczność ta utrzymuje organiczną więź, obserwuje wspólne dla całego rodu reguły postępowania w stosunkach wzajemnych i stosunkach z innymi społecznościami, czy jednostkami nie należącymi do rodu – na przykład: prawo krwawej zemsty rodowej, polegające na tym, że obowiązek pomszczenia krzywdy jakiegoś członka rodu spoczywa na całej społeczności, kierowanej przez naczelnika. Nazywa się to ustrojem rodowym i do dzisiaj bardzo wiele społeczności nie wyszło poza ten etap rozwojowy.

Następną wyższą społecznością jest plemię, czyli grupa rodów, pielęgnująca tradycję wspólnego pochodzenia. W plemieniu reguły postępowania w stosunkach wzajemnych i zewnętrznych są już bardzo skomplikowane, wyrażając się na przykład we wspólnym dla wszystkich rodów języku, a nawet religii, odmiennej niż u innych plemion. Oczywiście tam też istnieje hierarchia, z wodzem na czele, który albo skupia w swoim ręku całą władzę, będąc zarazem wodzem i szamanem, czyli czarownikiem, albo tylko wojskową i sądowniczą, podczas gdy czarownik sprawuje władzę w zakresie religii.

Przykładem społeczności, w której zachowało się bardzo dużo elementów plemiennych, czyli trybalistycznych, są Żydzi. Obecnie mają wprawdzie państwo, w którym władza polityczna, to jest – wojskowa i sądownicza – jest oddzielona od władzy religijnej, którą sprawują czarow… – to znaczy pardon – oczywiście rabini, natomiast religia nadal nosi wiele cech trybalistycznych, wyrażających się na przykład w przekonaniu, że Stwórca Wszechświata szczególnie sobie w nich upodobał i wiąże z nimi nadzieje politycznego urządzenia całej ludzkości. Stąd też religia ta jest zbliżona, a w każdym razie wyrasta z idolatrii, to znaczy z przekonania, że plemię to ma swego Boga.

Kolejną społecznością jest narodowość, czyli konglomerat plemion, złączonych wspólnotą języka, historii, religii, praw i obyczajów – ale jeszcze nie zorganizowaną politycznie. Bo dopiero politycznie zorganizowana narodowość staje się narodem, a jeśli utraci zdolność do politycznego zorganizowania się, może znowu uwstecznić się do poziomu narodowości.

Bardzo dobrym tego przykładem są Czesi, którzy po bitwie pod Białą Górą w 1620 roku, kiedy to zwycięscy Habsburgowie dokonali eksterminacji czeskiej szlachty, czyli tamtejszej warstwy państwotwórczej, uwstecznili się do poziomu narodowości, której narzucona została szlachta niemieckojęzyczna. Tak było aż do XIX wieku, kiedy to w Czechach nastąpiło „odrodzenie narodowe”, to znaczy – naród czeski znowu zaczął wytwarzać własną szlachtę. Podobnym przykładem są, a właściwie – byli – Białorusini, którzy jeszcze do niedawna nie rozwinęli poczucia narodowego, określając się jako „tutejsi” – a szlachtę mieli albo spolszczoną, albo – zrusyfikowaną.

Zatem narodowość politycznie zorganizowana staje się narodem. Z reguły narody tworzą się w sposób organiczny, ale są też próby ich kreowania. Takim przykładem jest naród amerykański – ale trudno powiedzieć, czy naród amerykański rzeczywiście istnieje, czy też jest bytem raczej propagandowym, podobnie jak „naród sowiecki”. Wprawdzie obywatele USA w zasadzie posługują się identycznym językiem angielskim, to znaczy – posługiwali się nim jeszcze do niedawna, bo od niedawna drugim oficjalnym językiem staje się w USA język hiszpański.

Na przykład jeszcze w roku 2007, kiedy pierwszy raz przyleciałem do Chicago, na lotnisku O’Hare napisy były tylko angielskie, ale po kilku latach pojawiły się obok nich również hiszpańskie. Jednak charakterystyczne jest, że poszczególne narodowości tworzą swoje enklawy we wszystkich większych miastach, co świadczy o podtrzymywani partykularnych więzi narodowych.

Wreszcie Żydzi, chociaż tworzą w Stanach Zjednoczonych grupę nader wpływową, pielęgnują własną więź narodową, czego zewnętrznym wyrazem jest ich lojalność wobec Izraela. W tej sytuacji trudno mówić o narodzie amerykańskim, jako o bycie realnie istniejącym, podobnie jak nie istniał realnie „naród sowiecki”.

Ciekawe, jak to jest z amerykańskimi Murzynami; czy tworzą oni naród w nowoczesnym rozumieniu tego słowa, czy też zatrzymali się na etapie narodowości, albo i jeszcze niższym?

Czy jest jakaś społeczność ponad narodem? Wydaje się, że tak i że to jest właśnie cywilizacja, z którą różne narody się identyfikują.

Quincunx

Feliks Koneczny twierdził, że cywilizacje różnią się między sobą charakterystycznym dla każdej z nich sposobem rozumienia pięciu kategorii, które nazwał „quincunxem”, czyli pięciokrotnością. Są to: Dobro, Prawda, Piękno, Zdrowie i Dobrobyt.

W każdej z tych kategorii mieści się wiele składników i tak na przykład, chociaż wydawać by się mogło, że pojęcie „dobrobytu” dla każdego człowieka, nie mówiąc już o każdej cywilizacji, jest identycznie rozumiane, to jednak tak nie jest. W pojęciu „dobrobytu” mieszczą się bowiem nie tylko prawa małżeńskie, rodzinne i spadkowe, ale również – stosunki własnościowe.

Feliks Koneczny uważał, że każda cywilizacja rozumie te wartości w sposób dla siebie właściwy i najlepiej wyjaśnić to na przykładzie podejścia do stosunków własnościowych, charakterystycznych dla cywilizacji łacińskiej i cywilizacji żydowskiej. Pewne zasady, według których kształtują się stosunki własnościowe w cywilizacji łacińskiej, zostały sformułowane jeszcze w starożytnym Rzymie i na przykład z tamtych czasów wywodzi się zasada, że majątek, należący do zmarłego, który nie pozostawił po sobie ani sukcesorów ustawowych, ani testamentowych, dziedziczy państwo, którego zmarły był obywatelem. Ta zasada została przyjęta w większości państw cywilizowanych, a może nawet we wszystkich.

Ale jednocześnie żydowskie organizacje przemysłu holokaustu, od niedawna wspierane przez Izrael i Stany Zjednoczone, prezentują zupełnie odmienne podejście do tego aspektu stosunków własnościowych. Odmienność ta wyraża się w tym, że do majątku, który kiedyś należał do Żyda, co zmarł nie pozostawiwszy sukcesorów ustawowych, ani testamentowych, mają jakieś bliżej nieokreślone prawa wszyscy inni Żydzi. Wygląda to na trybalistyczne podejście do stosunków własnościowych, przezwyciężone w cywilizacji łacińskiej jeszcze w głębokiej starożytności.

Posiłkując się wspomnianym „quincunxem” Feliks Koneczny podzielił cywilizacje na sakralne, półsakralne i niesakralne, a wśród nich wyróżnił cywilizację arabską, bizantyńską, bramińską, chińską, łacińską, turańską i żydowską.

Przykładem cywilizacji sakralnej jest cywilizacja bramińska i żydowska, półsakralnej – arabska, podczas gdy chińska, turańska, czy łacińska są przykładem cywilizacji niesakralnych.

Nasz naród, podobnie jak wiele innych, historycznych narodów europejskich, pozostaje w kręgu cywilizacji łacińskiej. Dlatego nie bardzo można mówić o „cywilizacji zachodniej”, bo „Zachód” wcale nie jest cywilizacyjnie jednolity. Niektóre narody, jak np. naród niemiecki, narzucający zresztą swój sposób postrzegania świata obecnej Unii Europejskiej, funkcjonują według cywilizacji bizantyńskiej, charakteryzującej się dominacją biurokracji nad jednostką i społeczeństwem, oraz szalenie rozbudowanym prawem, regulującym wszystkie dziedziny życia. Prowadzi to do niedorozwoju, to znaczy – uwiądu społeczeństwa oraz upadku nauki, literatury i sztuki. Cywilizacja ta charakteryzuje się też dominacją państwa również nad życiem religijnym, czego zewnętrznym wyrazem stała się zasada: cuius regio, eius religio – co się wykłada, że czyja władza, tego religia.

Cywilizacja łacińska

Cywilizacja ta kształtowała się przez wieki, a ostateczną swoją formę uzyskała w Średniowieczu. Wspiera się ona na trzech filarach: greckim stosunku do prawdy i piękna (nauka, literatura i sztuka), zasadach rzymskiego prawa z zasadą „volenti non fit iniuria” (chcącemu nie dzieje się krzywda) na czele oraz etyce chrześcijańskiej, a ściśle – katolickiej, jako podstawie systemu prawnego.

Grecki stosunek do prawdy sprawił, że właśnie w tym kręgu cywilizacyjnym rozwinęła się nauka, rozumiana jako systematyczne badanie rzeczywistości, połączone z ustawicznym weryfikowaniem osiągniętych już rezultatów. Rozwinęła się też literatura i sztuka, zasadniczo nie krępowana ani ograniczeniami biurokratycznymi, ani religijnymi – jak np. w islamie, czy cywilizacji żydowskiej.

Rzymskie prawo stworzyło podstawy autonomii jednostki wobec państwa, definiując własność, jako „plena in re potestas”, to znaczy – pełne władztwo nad rzeczą, które przysługuje właścicielowi, z wyłączeniem wszystkich innych osób.

Wreszcie etyka chrześcijańska, a ściślej – katolicka, stworzyła stabilną podstawę dla systemów prawnych państw, jako że i ona sama ufundowana jest na Autorytecie ponadczasowym i absolutnym, dzięki czemu kryteria Dobra i Zła są cały czas te same i – w odróżnieniu np. od cywilizacji żydowskiej, która kieruje się jedną moralnością w stosunku do plemienia własnego i inną w stosunkach z obcoplemieńcami – powszechne, to znaczy – obowiązujące wobec wszystkich.

Zagrożenia

Obecnie każdy z tych filarów cywilizacji łacińskiej jest atakowany przez jej świadomych, a także nieświadomych przeciwników.

Grecki stosunek do prawdy, polegający na przekonaniu o obiektywnym jej istnieniu, jest obecnie coraz powszechniej negowany, przyjmując w przypadkach skrajnych postać twierdzenia, że prawda nie istnieje. Jest to oczywisty nonsens, bo przynajmniej to zdanie musiałoby być prawdziwe, a skoro tak, to znaczy – że prawda jednak istnieje – a zatem to zdanie prawdziwe być nie może.

Na skutek upowszechnienia edukacji, coraz bardziej zresztą powierzchownej i przesiąkniętej zakamuflowaną propagandą, albo i nawet jawnym duraczeniem, mamy do czynienia z postępującym upadkiem literatury i sztuki, zwłaszcza, że jednocześnie forsowane jest egalitarystyczne doktrynerstwo, wyrażające się w przekonaniu, że „wszyscy wygrali i każdemu należy się pierwsza nagroda”. Doszło do tego, że studenci uniwersytetu w Waszyngtonie wystąpili do władz uczelni, by studentów murzyńskich traktowały przy egzaminach łagodniej, bo nie mają oni czasu na naukę z powodu zaabsorbowania walką o swoje prawa. W takim razie może od razu dawać im dyplomy, na przykład lekarzy medycyny, czy inżynierów?

W ten oto sposób, odchodząc od greckiego stosunku do prawdy, „Zachód” niepostrzeżenie pogrąża się w barbarii i ciemnocie, tyle, że sprawiającej wrażenie oświeconej, bo jużci – dyplom może mieć każdy, zwłaszcza absolwent wyższej szkoły gotowania na gazie.

Odchodzenie od zasad prawa rzymskiego powoduje postępującą erozję autonomii jednostki wobec państwa, czyli struktur biurokratycznych i coraz większy rozziew między prawem stanowionym, a prawami naturalnymi, to znaczy – życiem, wolnością i własnością. Na przykład z jednej strony mamy do czynienia z niezwykle skomplikowanymi i bełkotliwymi zasadami ochrony danych osobowych, a jednocześnie z drugiej – totalną inwigilacją, w której państwa nie powiedziały przecież jeszcze ostatniego słowa.

Wreszcie odchodzenie od etyki katolickiej jako podstawy systemu prawnego sprawia, że coraz częściej dochodzi do głosu etyka sytuacyjna, charakteryzująca się tym, że o tym, co jest Dobrem, a co Złem, decyduje tzw. „mądrość etapu”, to znaczy – doraźna potrzeba władzy państwowej. W ten sposób dochodzi do całkowitej utraty pewności prawa, bo jednego dnia dobre może być noszenie Żydów na rękach, a już dnia następnego – zapędzanie ich do gazu.

Wrogowie

Cywilizacja łacińska ma dwóch wrogów; jednego odwiecznego, a drugiego nieco młodszego. Odwiecznym wrogiem cywilizacji łacińskiej są Żydzi, reprezentujący zupełnie inną cywilizację. Przede wszystkim dlatego, że powszechny charakter etyki katolickiej podważa, a w pewnym sensie nawet ośmiesza żydowskie uroszczenia do wyjątkowości we Wszechświecie.

Jak zauważył Feliks Koneczny, niemożliwa jest synteza między cywilizacjami, a każda taka próba kończy się albo zdominowaniem cywilizacji wyższej przez niższą, albo bastardyzacją obydwu uczestniczek tego eksperymentu. Dlatego też Żydzi, odkąd – po zburzeniu świątyni jerozolimskiej przez Tytusa, zlikwidowane zostało jedyne miejsce przeznaczone do odbywania procedur ofiarniczych – jak to zauważył Paul Johnson – nastawili się na produkowanie „intelektualistów”, których produktem w XIX wieku stał się socjalizm. Jest to ideologia skierowana na destrukcję organicznych więzi społecznych – co wyraża kultowa „Międzynarodówka”, głosząca, że „przeszłości ślad dłoń nasza zmiata”.

W rezultacie historyczne narody mają zostać przekształcone w „nawóz historii”, którym faworyci Stwórcy Wszechświata będą użyźniali swoje uprawy. Socjalizm jest metodą trwałego uchwycenia władzy mniejszości nad większością, bo likwidacja własności prywatnej, likwiduje zarazem autonomię jednostki wobec państwa, wprowadzając zamiast niej podporządkowanie podwójne w postaci obywatelskiego posłuszeństwa prawom – również tym sprzecznym z prawami naturalnymi – oraz podporządkowanie ekonomiczne, bo w socjalizmie jedynym dysponentem I dystrybutorem dóbr jest państwo.

W tej oto sposób pojawił się drugi wróg cywilizacji łacińskiej w postaci żydokomuny, która w 1968 roku rozpętała komunistyczną rewolucję, obliczoną na zniszczenie cywilizacji, która nas przez wieki wykołysała i ukształtowała. Kim będziemy, gdy pozwolimy na jej zniszczenie?

Stanisław Michalkiewicz
http://michalkiewicz.pl/

Komentarze 32 do “W obronie cywilizacji łacińskiej”

  1. I to pisze ktoś, kto wychwalał liberalizm…

  2. Pisze Autor Cywilizacja (łacińska) (…) wspiera się na trzech filarach: greckim stosunku do prawdy i piękna (nauka, literatura i sztuka), zasadach rzymskiego prawa z zasadą „volenti non fit iniuria” (chcącemu nie dzieje się krzywda) na czele oraz etyce chrześcijańskiej, a ściśle – katolickiej, jako podstawie systemu prawnego.

    Akurat to „chcącemu nie dzieje się krzywda” jest zasadą barbarzyńską, a nie katolicką. Ta zasada kłoci się z naszą etyką. Skutkiem wprowadzenia tej zasady do szerokiego „użytku” będzie areligijność, będzie zatomizowanie społeczeństwa, liberalizm przejmie rząd dusz…

  3. plausi said

    Cywilizacja pandemii czy pandemia cywilizacji ?

    Od paru miesięcy przypatrujemy się ciekawie wydarzeniom, które określamy chętnie jako operacja „Pandemia”, znaleźliśmy parę spostrzeżeń:

    https://pppolsku.wordpress.com/2020/04/12/jak-dokonac-internowania-pol-miliarda-ludzi

    i stawiamy sobie powyższe pytanie, czy chodzi tu o cywilizację pandemii, czy odwrotnie.

    O podstawach cywilizacyjnych tej operacji „Pandemia” uwagi rzekomego rabina, w odniesieniu do Iraku, ale dla stad całej ludzkości powinny one chyba też obowiązywać

    https://www.youtube.com/watch?v=hy9Rt8xikG8&t=6m48s

    to jest w końcu ta sama cywilizacja, kształtowana od tysiącleci, ale tak na dobre, to zabrano się do tego cywilizowania nas jakoś przed dwoma wiekami:

    https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/slowni/#Rotsz

    ta pandemia cywilizacji odbiła się echem na historii ludności w Polsce, także ludności z kręgu tzw. cywilizatorów.

    Niektórzy popadają w sprośny grzech „antysemityzmu”, my nie, staramy się pozostać przy miłości bliźniego, ale jakże można miłować bliźniego nie tępiąc grożącej mu zarazy, szczególnie jeśli ta zaraza przyjmie formę pandemii.

  4. I*** said

    Red. Michalkiewicz jakoś dziwnie „zapomina”, definiując pojęcie „narodu” (jako wspólnoty o określonych cechach), o pierwszym i podstawowym jego elemencie – o wspólnocie krwi czyli wspólnych genach.

    Przypomnę, że onegdaj red. Michalkiewicz wystąpił z własnym, „oryginalnym” projektem konstytucji, w której pojęcie „narodu” sprowadził do ogółu obywateli zamieszkujących Polskę – to jakaś nowa, „współczesna” i „uproszczona” definicja „narodu” (dopasowująca ideologię do faktów), nie mająca nic wspólnego z tradycyjnym rozumieniem „narodu”, wręcz rozmywająca jego istotę i charakter.

    Powiem krótko – nie tędy droga red. Michalkiewicz, otumaniacie ludzi (zwłaszcza młodych) przez propagowanie podobnych bzdur jak wyżej.

  5. Boydar said

    Panie Krzysieńku, a co mówią lekarze ? Jest nadzieja ?

  6. I*** said

    (3) W uzupełnieniu…

    Pięknie wyłożył to kiedyś, nieżyjący już, Pan Roman Kafel – w komentarzu pod którymś z artykułów… dobrze byłoby przypomnieć Jego pamiętne słowa, zwłaszcza to jedno: „na-ród czyli jednota krwi”.

  7. Marucha said

    Re 2:
    W takim razie powinno się zabronić alpinizmu, żużla, narciarstwa, jazdy na rowerze itp…
    Bo każda z tych dyscyplin niesie ze sobą ryzyko.
    Nieważne, że ludzie dobrowolnie je podejmują.

  8. Ad. 5

    Panie Krzysieńku, a co mówią lekarze ? Jest nadzieja ?

    Nie ma nadziei. Pan uważa, że ludzie powinni podzielać pańskie mniemania – to beznadziejne.

  9. Ad. 7

    Samobójstwo, to „chcenie” śmierci? – TAK. Żużel, to „chcenie śmierci”? – NIE.

    Tu wcale nie chodzi o zakazanie ludziom wszelkiej działalności obarczonej ryzykiem. Tu chodzi o uznanie, że człowiek, który skacze w przepaść doznaje krzywdy – z własnej ręki, ale krzywdy.

    Jedna sprawa, to motywacje (chcę umrzeć, okaleczyć się), a druga, to potencjalne skutki (nie każdy żużlowiec kończy marnie).

    „Wszystko, czego chcę, jest dla mnie dobre”. – Nieprawda.
    „Wszystko, co mnie spotkało, i tego chciałem, skończyło się dobrze – nie odniosłem krzywdy” – Nieprawda.

    ————
    Panie Krzysztofie,
    Jeśli człowiek jest niespełna rozumu, to nie mamy o czym mówić.
    Natomiast zakazywanie czegoś tam pod pretekstem „krzywdzenia samego siebie”, doprowadza bardzo szybko do terroru.
    Admin

  10. Ad. 6

    Rod-zina
    Ród
    Na-ród

  11. Dejpanspokój said

    Masło maślane wyszło z tym narodem i narodowością. Powinno być, że społeczeństwo w narodzie ma zdolność polityczną, a nie naród
    .

  12. wanderer said

    Re 1, Panie Krzysztofie,

    Tylko krowa nie zmienia pogladow. Chyba kazdy z nas w swoim zyciu bladzil, szukal swojego „izmu” ktory bedzie najbardziej pasowal do odczuc i pogladow, dopoki nie zrozumial czym wszystkie „izmy” sa i kto je generuje.

  13. Boydar said

    Gdyby podzielali, na zdrowie by im wyszło, słowo harcerza.

    Proszę się nie załamywać, nie z takich przypadłości ludzie wychodzili. Z bożą pomocą niewątpliwie.

  14. I*** said

    (4) Erratum – „(…), w którym pojęcie „narodu” (…)”.

    (6) W uzupełnieniu do, aktualnie, punktu 4.

  15. Ad. 9 (Admin)

    Praktyka jest taka, że liberalizm zamyka buźki tym, którym się nie podoba, że jedyny zakład w promieniu 100 km płaci minimum socjalne pracownikom. Oni pracują, bo się „zgodzili”, a „chcącemu nie dzieje się krzywda”.
    A więc mordy w kubeł i DO ROBOTY LENIE!

    ————–
    Nie widzi Pan różnicy między chceniem a byciem przymuszonym???
    Admin

  16. Ad. 9 (Admin)

    Nikt nie sugerował zakazywania czegokolwiek. Wskazano tylko, że liberalizm manipuluje nazywając przymus lub brak rozeznania „chceniem”.

  17. Piastun said

    Naibardziej niebezpiczni rezyserzy. Sodomici, talmudysci i wszystko inne czym sie normalny czlowiek brzydzi.

    Polanski na szostym miejscu.

    —————
    Sraty taty.
    Polański jest niebezpieczny, bo nie szkalował Polaków.
    Admin

  18. Piastun said

    re 17 Admin

    “Polański jest niebezpieczny, bo nie szkalował Polaków.
    Admin”

    Nie dlatego.

    Gardza nim bo jest pedofilem, sodomita i ogolnie zboczencem.

    ————-
    Sam jesteś pedofilem i zbokiem, durniu.
    Admin

  19. Isreal said

    „Sam jesteś pedofilem i zbokiem, durniu.
    Admin”

    riposta roku ……….

  20. Boydar said

    Fucktycznie, bardzo poludzka.

  21. Ad. 18

    Gardza nim bo jest pedofilem, sodomita i ogolnie zboczencem.

    Jak będziesz pan nieposłusznym celebrytą, to też pan tak skończysz. 🙂

  22. Cywilizacja łacińska to żydowski monopol złota i Wścieklizna Rotszylda na prawie rzymskim czyli Holding-TALIBAN.
    POSZŁY TANKI PRZYSZŁY BANKI było zapowiedzianą przez Józefa Becka reformą żydokomuny z NIEWOLNICTWA Rokefelera na WŚCIEKLIZNĘ Rotszylda, jako bardziej opłacalne zniewolenie, gwarantujące spermę jerozolimską Dla Wszystkich, a dla tych którzy jej nie mają Obcinanie Penisów. To eliminuje formalnie Rotszyldów, gdyż są z żydowskiego haremu największego wampira seksualnego PIASTA Augusta Mocnego, i stąd Doktryna, że spermę jerozolimską ma się Po Matce Żydówce CHE CHE CHE CHE.
    Ja doświadczyłem Cywilizacji Łacińskiej, gdy Generał Lebiedź dostarczył do Instytutu Cywilizacji Słowian mapę Polski z datą ROK 565, ze stolicą w KALISZU i Ważnymi Miastami Polski ZE SMOLEŃSKIEM – co otrzymałem w formie Opisu. Mapa miała być wydana we Frankfurcie nad Manem w roku 2000, na co odpisałem, że albo ja wydam ją we Wrocławiu, albo ZAGINIE.
    Niemcy Oprotestowali Mapę, że ziemie na południe od górnej Wisły i Odry były wtedy okupowane przez Awarów, na co odpisałem, że Awarowie wyprawiali się tą drogą NA PARYŻ więc o aneksji nie ma mowy. Tak też się stało, bo frankfurcki depozytor Mapy umarł nagle a Instytut Cywilizacji Słowian z BABSKIM MONOPOLEM ZŁOTA został przemianowany na Instytut Cywilizcji Łacińskiej z ŻYDOWSKIM MONOPOLEM ZŁOTA – w jaki to sposób Mapa 565 stała się własnością TALIBANA Rotszylda.
    PONO KACZYŃSCY BIJĄ Z TALIBANU…

  23. . said

    Polański nie szkalował Polaków?

    Co to za brednie naćpanego?

    W filmie „Pianista” jest scena jak Polka krzyczy, żeby łapać żyda, i druga jak żydzi wychodzą z brudnego getta na ulice okupowanej Warszawy gdzie Polacy żyją w dostatku i radości, a nawet nagle słonko świeci!
    Niech każdy ten film uważnie obejrzy.

  24. Boydar said

    W brudnym getcie gnieździli się brudni żydzi. Uwaga ze wszech miar słuszna – dokładnie obejrzeć.

  25. . said

    Nie cwaniaczkuj bo guzik wiesz mądralo.
    Widać, że nie oglądał a dziób otwiera.

    W „Pianiście” ukazano Polaków żyjących pod okupacją w dostatku. Nic im nie brakowało. Mieli dobrego, drogiego żarcia w bród. Chodzili i jeździli sobie po Warszawie pełni radości, a nawet kolaborowali z Niemcami. Tylko żydzi są przedstawieni jako prześladowani i krzywdzeni w tej wojnie. Gdy już pierwszy raz obejrzałem Pianistę to od razu odebrałem ten film jako antypolski.
    Ale to trzeba obejrzeć, a nie naprzód mądrego zgrywać.

  26. Boydar said

    Gów’no jesz, i gów’no wiesz. Moja chrzestna matka, przemiła kobieta zresztą, opowiadała czasem jak to za okupacji w Warszawie się żyło.

    Że była czystą Żydówką, dowiedziałem się całkiem niedawno. Zawsze się zastanawiałem, czemu tak na Rosję napieprza. Ale w owym czasie, mały byłem i nierozumny, CCCP to był okupant, tak mówiono dookoła, więc myślałem, że to objaw patriotyzmu.

    Nie kłóć się Dziara ze mną, nie ma takiej potrzeby.

  27. . said

    „Gów’no jesz, i gów’no wiesz”

    Kłamca historyczny się znalazł.
    Napisz jeszcze, że Polakom za Hitlera żyło się jak w raju.

    Napluć na ciebie i iść dalej.

  28. Boydar said

    Nic nie rozumiesz; jest i było gorzej niż myślisz.

  29. Marucha said

    Myślę, Kropku, że najwyższy czas się pożegnać z gajówką.

  30. JerzyS said

    88 Spostrzeżeń

    Autor: David Lane

    Spokój i stabilność zapanują na ziemi dopiero wtedy, gdy Biała rasa uświadomi sobie, że jest tylko jedno źródło pewności wiecznych prawd. Niezmienne Prawa Natury są kluczem do życia, porządku i zrozumienia. Słowa ludzi, nawet te, które niektórzy uważają za „natchnione” są uwarunkowane tłumaczeniami, dodatkami oraz zniekształceniami omylnych śmiertelników. Każda książka czy inspiracja, dawna czy współczesna musi przejść test zgodności z Prawem Natury. Białe narody na ziemi muszą zrozumieć, że na równi z innymi mieszkańcami Kosmosu podlegają żelaznym Prawom Natury. Jeśli tego nie zrobią nigdy nie będą w stanie zapewnić swojemu ludowi pokoju, bezpieczeństwa ani nawet istnienia. Liczne problemy naszych czasów są spowodowane tym, iż rasy, podrasy, narody i kultury są zmuszane do gwałcenia nadanych im przez Naturę instynktów. Wielu ludzi dobrej woli ale małym rozumieniu próbuje walczyć z symptomami, które są rezultatem gwałcenia Praw Natury. Weźmy na przykład naturę człowieka. Większość ludzi hołduje wąskim prowincjonalnym postawom, które powstały na podstawie poglądów uformowanych przez najbliższe środowisko, aktualną sytuację i uwarunkowane dogmaty. Taka krótkowzroczność i ograniczoność jest popierana przez potężne i bezwzględne Plemię, które kontrolowało sprawy świata od wieków wykorzystując najbardziej podstawowe ludzkie instynkty. Konflikty pomiędzy nieoświeconymi służą jako maska i tarcza tych działań. Głębsze zrozumienie fundamentalnych Praw, które rządzą człowiekiem jest niezbędne jeśli mamy ocalić cywilizację od jej uzurpatorskich egzekutorów. Tych kilka stron nie zostało napisanych w celu dostarczenia szczegółowego systemu rządów. Są to spostrzeżenia, które zrozumiane, wzbogacą i ochronią Ludzi jako jednostki i jako Naród.

    1. Każda nauka czy religia, która przeczy Naturalnym Prawom Kosmosu jest fałszywa.

    2. Niezależnie od tego w jaki sposób ludzie pojmują Boga, Bogów czy też Siłę Kosmosu nie są w stanie zaprzeczyć, że Prawa Natury są wytworem i zamierzeniem tej właśnie siły.

    3. Bóg i religia są odmiennymi, rozdzielonymi i często wchodzącymi w konflikt koncepcjami. Natura dowodzi boskiego planu. Dla ludzi Bóg jest twórczą inteligentną siłą. Religia jest tworem śmiertelników czyli już u podstaw jest skazana na omylność. Religia może przyczynić się do zachowania jak i też zniszczenia Ludu. Zależy to od struktury nadanej jej przez jej twórców, motywów działań wyznawców oraz od kaprysów sytuacji historycznych.

    4. Najprawdziwszą formą modlitwy jest kontakt z Naturą. Nie wymaga on słów. Idź w opustoszałe miejsce, na szczyt góry podczas nocy, gdy bezchmurne niebo usiane jest gwiazdami, poczuj majestat i porządek nieskończonego makrokosmosu. Rozważ zawiłości równie nieskończonego mikrokosmosu. Zrozum, że z jednej strony jesteś poza możliwościami zrozumienia wielkości rzeczy a z drugiej jesteś potencjalnie wartościowy poza zrozumieniem jako ogniwo w łańcuchu przeznaczenia. Wtedy zrozumiesz w jaki sposób duma i jaźń mogą współistnieć z szacunkiem i czcią. Wtedy możemy znaleźć harmonię z Naturą a z harmonią przychodzi siła, pokój i pewność.

    5. Świeckie systemy władzy chronią i promują te religie, według których istnieje życie po śmierci. W ten sposób ludzie uczeni są rezygnacji z walki przeciwko wrogom w tym życiu.

    6. Historia świecka jak i religijna jest fałszywą bajką ułożoną w służbie fałszu i podtrzymywaną przez tych, którzy czerpią z tego korzyści.

    7. Religia w swej najbardziej korzystnej formie jest symboliką Ludzi i ich kultury. Wielonarodowe religie niszczą sens wyjątkowości, unikalności oraz wartości potrzebne rasie do przetrwania.

    8. To, co ludzie nazywają „nadnaturalnym” jest tak naprawdę „naturalnym’ ale jeszcze nie zrozumianym albo nie odkrytym.

    9. Proliferacja praw, która prowadzi do utraty wolności jest znakiem, i jest wprost proporcjonalna do duchowej choroby Narodu.

    10. Jeśli Naród jest pozbawiony zdrowia duchowego i moralnego charakteru, rząd i ludzie bez zasad wypełniają tę lukę. Wtedy wolność prosperuje wśród wartości moralnych a tyrania rozwija się w moralnym rozkładzie.

    11. Prawda nie wymaga wyjaśnień. Strzeż się rozwlekłych doktryn. Wielkie zasady są objawiane w zwięzłości.

    12. Prawda nie boi się dochodzenia.

    13. Bezpodstawne wierzenia są żałosne. Ludzie, którzy nie sprawdzą słuszności i efektów swoich wierzeń będą cierpieć lub zginą.

    14. Zgodnie z Prawami Natury nic nie jest bardziej właściwe niż zachowanie własnej rasy.

    15. Przekonanie o własnej racji jest największą siłą motywującą jaka kiedykolwiek istniała.

    16. Bystrość umysłu, wnikliwość, trafność sądów to cechy zdrowego Ludu. W chorym lub umierającym narodzie, cywilizacji, kulturze czy rasie istotne treści są zarzucane na rzecz pozorów.

    17. Cechą wnikliwości jest zdolność rozpoznawania różnicy między wiarą a dającą się udowodnić rzeczywistością.

    18. Nie istnieje nic takiego jak prawa czy przywileje poza Prawami Przyrody. Zwierzę upolowane przez głodnego lwa nie ma prawa do życia. Może on jednak uzyskać to prawo dzięki posłuszeństwu instynktom czujności i ucieczki. Podobnie ludzie nie mają prawa do życia, wolności czy szczęścia. Jednak te rzeczy mogą być osiągnięte przez człowieka, jego rodzinę, lud czy przodków ale trzeba pamiętać, że nie są to żadne prawa a tylko nabytki. Co więcej, wartość tych nabytków może być utrzymana poprzez czujność i posłuszeństwo Prawom Natury.

    19. Ludzie, którzy nie są przekonani o swej niepowtarzalności zginą.

    20. Biała rasa była nękana najazdami i brutalnymi atakami ludów zamieszkujących Afrykę i Azję przez tysiące lat. Weźmy na przykład Attylę i Hunów, którzy najechali Europę w piątym wieku gwałcąc, rabując, i zabijając ludzi od Alp do Bałtyku i Morza Kaspijskiego. Scenariusz powtórzył się osiemset lat później kiedy Europę najechali Mongołowie Czyngis Hana (Genghis Khana). (Zauważ, że amerykańscy Indianie nie są rodowitymi Amerykanami ale rasowo są Mongołami). W ósmym wieku, setki lat zanim Murzyni zostali przywiezieni do Ameryki, Maurowie z Północnej Afryki o pomieszanym rasowo pochodzeniu najechali Portugalię, Hiszpanię i część Francji. Tak więc próba zrzucenia odpowiedzialności i nazywanie Białych ludzi oprawcami cywilizacji jest chybiona z powodu faktów historycznych oraz Prawa Natury, które przeczy współczuciu innym gatunkom (odmianom). Faktem jest, że wszystkie rasy zawdzięczają nieskończenie wiele geniuszowi ludów Aryjskich.

    21. Ludzie, którzy pozwalają ludziom należącym do innej rasy mieszkać razem z nimi zginą, ponieważ nieuchronnym rezultatem rasowej integracji jest mieszanie genów, które niszczy cechy charakterystyczne i istnienie rasy. Przymusowa integracja jest rozmyślnym i złośliwym ludobójstwem. W szczególności dotyczy to rasy Białej, która należy w świecie do mniejszości.

    22. Rasa czy gatunek nie są oceniane w kategoriach lepszy czy gorszy ale ze względu na wolę i zdolność przetrwania.

    23. Polityczne, ekonomiczne oraz religijne systemy mogą być zniszczone a późne przez ludzi odbudowane. Śmierć rasy jest wieczna.

    24. Żadna rasa nie może bez końca kontynuować swego istnienia bez terytorialnych imperatywów propagujących, chroniących i promujących swój własny rodzaj.

    25. Ludzie pozbawieni kultury, żyjący sami dla siebie zginą.

    26. Natura ustanowiła pewien rodzaj antypatii między rasami i gatunkami, aby zachować indywidualność i istnienie każdego z nich. Pogwałcenie terytorialnego imperatywu niezbędnego do przeżycia prowadzi albo do konfliktu albo do przemieszania.

    27. Nienawiść do innych ras nie jest niczym konstruktywnym. Jednak separacja jest niezbędna do zachowania istnienia własnej rasy. Należy jednak nienawidzić czystą i doskonałą nienawiścią tych, którzy zdradzają własną rasę i oddają się praktykom prowadzącym do zniszczenia kulturowej i rasowej wyjątkowości danej rasy i narodu.

    28. Koncepcja wielorasowego społeczeństwa gwałci każde Prawo Natury mówiące o zachowaniu gatunku.

    29. Koncepcja równości jest jawnym kłamstwem. Niszczy ona każdą lepiej rozwiniętą rasę, naród czy kulturę. Aby koń pracujący na roli biegł tak szybko jak koń wyścigowy trzeba by okaleczyć konia wyścigowego i odwrotnie, aby koń wyścigowy ciągnął pług z taką samą siłą jak koń roboczy, trzeba by okaleczyć konia roboczego. W obydwu przypadkach ceną równości jest zniszczenie doskonałości.

    30. Rasowy i gatunkowy instynkt samozachowawczy jest podyktowany przez Naturę.

    31. Instynkt jest doskonałym mechanizmem stworzonym przez Naturę w celu zapewnienia możliwości przetrwania każdej rasy i gatunku.

    32. Krzyżowanie ras jest i zawsze było największym zagrożeniem dla przetrwania Aryjskiej rasy.

    33. Współczucie dla osobników innego gatunku jest wbrew Prawom Natury czyli dokładniej mówiąc jest samobójstwem. Jeśli wilk chciałby ocalić owcę przed lwem zostałby zabity. Dzisiaj widzimy Białego człowieka płacącego tak wysokie podatki, że nie może sobie pozwolić na dzieci. Podatki są wysokie, aby starczyło na wykarmienie milionów nie-białych, z których wielu żąda, aby ostatnia Biała kobieta rodziła ich dzieci. Tak jak widać człowiek jest podmiotem wszystkich Praw Natury. Nie ma to nic wspólnego z moralnością, nienawiścią, dobrem czy złem. Natura nie uznaje koncepcji dobra i zła w stosunkach między gatunkami. Jeśli lew zjada owcę to jest to dobre dla lwa i złe dla owcy. Jeśli owca ucieknie i lew głoduje to jest to dobre dla owcy i złe dla lwa. Tak więc jak widać to samo zdarzenie można jednocześnie nazwać dobrym i złym. Jest to rzeczą niemożliwą, bo w Naturze nie ma żadnych sprzeczności.

    34. Instynkt prowadzący do seksualnego zjednoczenia jest częścią doskonałego mechanizmu Natury służącego przetrwaniu gatunku. Budzi się on we wczesnym okresie życia i często jest aktywny aż do późnego wieku. Nie może być tłumiony, a jego cel czyli reprodukcja, udaremniany. Trzeba zrozumieć, że nasze kobiety od tysięcy lat rodziły dzieci w młodym wieku. Obecnie, w celu dostosowania się i współzawodniczenia w obcej kulturze, kobiety zaprzeczają swoim obowiązkom i instynktom podyktowanym przez Naturę. Ucz się odpowiedzialności ale także rozumienia. Życie rasy ma swoje źródło w łonie kobiety. Ten, który chce oceniać musi najpierw zrozumieć różnicę pomiędzy tym, co jest dobre a co złe.

    35. Homoseksualizm jest zbrodnią przeciwko Naturze. według Jej praw celem instynktownego dążenia do zjednoczenia seksualnego jest reprodukcja, a tym samym zachowanie gatunku. Niepohamowany instynkt seksualny mężczyzn musi być skierowany do kobiet w celu posiąścia ich. W parze z tym musi iść siła i moc, które niezbędne są do utrzymania kobiety.

    36. Pornografia poniża i hańbi Naturę. Piękna naga kobieta to sztuka. Kamera między jej nogami to pornografia.

    37. Jeśli mężczyzna nie będzie walczył aż do śmierci o swoją kobietę, jego rasa zginie. Każdy Biały mężczyzna cechujący się zdrowym instynktem czuje odrazę i rewulsję widząc Białą kobietę z mężczyzną innej rasy. Obecnie ci, którzy kontrolują media uczą, że jest to złe i że należy się tego wstydzić i zwalczać. Nazywają to rasizmem. Każdy -izm na przykład „nacjonalizm” oznacza sprzyjanie własnej rasie. Rasizm znaczy po prostu sprzyjanie i chronienie życia własnej rasy. Jest to być może najdumniejsze słowo jakie istnieje. Każdy człowiek, który sprzeciwia się tym instynktom występuje przeciwko Naturze.

    38. Jeśli naród, kultura, rasa czy cywilizacja jest chora wtedy polityczne różnice zdań i tradycyjne wartości będą przez inkwizytorów, odznaczających się szowinistycznym patriotyzmem, nazywane i prześladowane jako haniebne zbrodnie.

    39. Ludzie ignorujący swą przeszłość, kalają teraźniejszość i niszczą przyszłość.

    40. Rasa musi czcić i szanować ponad wszystko tych, którzy oddali życie albo wolność dla swego ludu.

    41. Lud czyli członkowie rasy stanowią Naród. Lojalność rasowa zawsze musi przekraczać geograficzne i państwowe granice. Jeśli ta prawda zostanie zrozumiana nastąpi kres bratobójczych wojen. Wojny nie mogą być toczone na korzyść innych ras.

    42. Wodzowie narodu nie są władcami ale sługami i strażnikami. Ich celem nie może być zysk osobisty. Wybierajcie tylko tych, którzy nie mają żadnego interesu w gromadzeniu dóbr materialnych.

    43. Wybierajcie i osądzajcie swoich przywódców. Ci, którzy dążą do ograniczenia władzy rządu są ludźmi dobrego serca i sumienia. Ci, którzy pragną wzmocnienia i rozszerzenia władzy są tyranami.

    44. Żaden rząd nie może nigdy niczego nikomu dać nie odebrawszy uprzednio czegoś komuś innemu. Rząd jest ze swej istoty zalegalizowanym braniem. Rząd jest koniecznym obciążeniem pomagającym w utrzymaniu obrony narodowej i wewnętrznego porządku.

    45. Konstytucja Narodu, czyli podstawowe fundamentalne prawo nie może być poprawiane żadną inną metodą jak tylko jednomyślną zgodą wszystkich zainteresowanych stron. W przeciwnym wypadku zostaną otwarte drzwi dla najbardziej niebezpiecznej formy rządów – demokracji.

    46. W demokracji ci, którzy kontrolują media a tym samym umysły wyborców mają władzę o jakiej nie śnili królowie ani dyktatorzy.

    47. Najprostszy sposób opisania demokracji: trzech ludzi w rządzie, każdy ma jeden głos. Dwaj z nich głosują , aby ukraść własność tego trzeciego.

    48. Późniejsze stadia demokracji są wypełnione zagranicznymi wojnami, ponieważ każdy upadający system próbuje ratować się najeżdżając inne narody.

    49. W demokracji to, co jest legalne mało kiedy jest moralne, a to, co moralne jest często nielegalne.

    50. Z demokracją nierozerwalnie związany jest jakiś silny człowiek. Niektórzy nazywają go dyktatorem. Jest to jedyny sposób zaprowadzenia porządku w chaosie spowodowanym przez demokrację. Wybierajcie swoich silnych mądrze! Musi być on strażnikiem narodu z powołania. Musi dowieść, że jego jedynym celem jest zachowanie swego Ludu. Jego ostatecznym celem musi być zachowanie praw ustanowionych na podstawie doskonałych Praw Przyrody. Nie wybierajcie go na podstawie jego słów. Wybierajcie tego, który poświęcił wszystko w walce z tyranią, tego, który przetrwał i zwyciężył. To jest wiarygodny dowód jego wartości.

    51. System władzy zrobi wszystko niezależnie od tego jak brutalnych czy skorumpowanych metod musiałby użyć.

    52. Tyrania nie może być obalona bez użycia siły.

    53. Ci, którzy popełniają zdradę ukrywają swoje czyny pod płaszczykiem patriotyzmu.

    54. Propaganda jest głównym składnikiem wszystkich systemów władzy świeckiej i religijnej. Fałszywa propaganda jest głównym składnikiem systemów władzy bez zasad. Wszystkie systemy władzy usiłują przekonać ludzi, iż dany system jest dobry, sprawiedliwy, korzystny i szlachetny oraz warty uwiecznienia i obrony. Im propaganda jest bardziej szowinistyczna, tym bardziej podejrzane są jej prawdziwe cele i zamierzenia.

    55. Władza polityczna jest stworzona i utrzymywana siłą.

    56. System władzy świecki czy też religijny jeśli używa wzniosłych haseł patriotyzmu albo wymaga nadmiaru słów i retoryki do przekonania ludzi o swej wartości oraz do utrzymania się przy życiu jest zamaskowaną tyranią.

    57. Propaganda jest usankcjonowaną i niezbędną bronią w każdej walce. Odwołanie się do uczuć, prostota, powtórzenia, zwięzłość to cechy, które zapewniają propagandzie sukces. jeśli ludzie wierzą w to, w co chcą wierzyć i jeśli wierzą w to, co uznają za korzystne dla siebie trafna propaganda musi odwołać się do interesów tych do których jest kierowana.

    58. Tyrania uczy CO myśleć; wolni ludzie uczą się JAK myśleć.

    59. Strzeż się ludzi, którzy powiększają swój majątek dzięki słowom. Szczególnie strzeż się prawodawców i duchownych, którzy przeczą Prawu Natury.

    60. Patriota doprowadzony do lochów inkwizycji czy też pod topór egzekutorów będzie najgłośniej potępiany przez swych wcześniejszych przyjaciół i sprzymierzeńców. W ten sposób chcą oni uniknąć takiego samego losu.

    61. Słodka Bogini Pokoju żyje pod skrzydłami Boga Wojny.

    62. Podstawowe prawo Narodu ma do spełnienia dwa zadania. Po pierwsze musi wyrażać z bezbłędną i nieodwołalną tożsamość homogenicznej rasowej i kulturowej grupy tych, dla których dobra jest stworzona oraz po drugie dowodzić, iż ciągłe istnienie Narodu jest korzystne dla danej grupy.

    63. Rasa albo kultura, która pozwoli, aby inni mieli wpływ lub kontrolowali niżej wymienione sfery ich życia zginie: organy informacji, system edukacji, instytucje religijne, biura polityczne, produkcje pieniędzy, system sądowniczo-prawny, instytucje kulturalne, życie ekonomiczne.

    64. Sprawiedliwe prawa nie wymagają wyjaśnień. Są one nieodwołalne w swej prostocie i precyzji.

    65. Słowo mówione jest w stanie pobudzić ludzkie emocje w o wiele większym stopniu niż słowo pisane. Dlatego właśnie rządzący tyrani w sposób bardziej gwałtowny reagują na zgromadzenia dysydentów niż na książki czy pamflety.

    66. Organiczne prawo Narodu czy w ogóle jakiekolwiek prawo jak dokładnie tak słuszne i stosowne jak wola i siła, która je popiera.

    67. Nieuzbrojony i nie wojowniczy Lud zostanie prędzej czy później w taki czy inny sposób zniewolony.

    68. Niektórzy mówią, że pióro jest silniejsze od miecza. Prawdopodobnie mają racje. Ale mimo tego słowo bez miecza nic nie znaczy.

    69. Tyranie są przeważnie budowane krok po kroku i starannie ukrywane i maskowane przy pomocy wzniosłej retoryki.

    70. Różnica pomiędzy patriotą i terrorystą jest kontrolowana i ustalana przez mass media.

    71. Sądy i oceny przywódców i strażników narodu muszą być zgodne z naturalnym prawem i rozumem.

    72. Materializm jest czymś niegodnym i niosącym zniszczenie. Strażnicy Narodu muszą nieustannie ostrzegać i sprzeciwiać się materialistycznym nastrojom w Narodzie. Osiągnięcie w sposób uczciwy dóbr materialnych niezbędnych do życia rodziny na godziwym poziomie jest rzeczą właściwą i pożądaną. Wyzysk, szczególnie ten przybierający postać lichwiarstwa, jest siłą niszczącą Naród.

    73. Materializm prowadzi ludzi do szukania sztucznego statusu poprzez majątek i własność. Prawdziwy społeczny status jest pochodną służby dla Rodziny, Rasy i Narodu.

    74. Materializm prowadzi do zbytecznej konsumpcji, która w odpowiedzi prowadzi do pogwałcenia Natur i zniszczenia środowiska. Jest to nienaturalne zachowanie. Prawdziwi strażnicy Narodu muszą być odporni na niszczące działanie materializmu.

    75. Funkcją sprzedawcy jest dostarczanie metod wymiany. Kupiec, który proponuje zbyteczną konsumpcję i materializm nie może być tolerowany.

    76. Jedyną, zgodną z prawem, funkcją pieniądza jest bycie środkiem wymiany i utrzymywania wartości. Wszystkie inne sposoby używania pieniędzy takie jak inżynieria społeczna, spekulacje, inflacja i w szczególności lichwiarstwo są sprzeczne z prawem. lichwiarstwo pod każdym względem jest straszną zbrodnią i nie może być tolerowane.

    77. Naród z arystokracją pieniądza, prawników i handlowców stanie się tyranią.

    78. Oto najprostszy opis centralnego systemu bankowego opartego na lichwiarstwie: bankierzy żądają własności Narodu jako gwarancji przy udzielaniu pożyczek. Później trzeba oddać im więcej niż oni wcześniej pożyczyli. Tak więc ostatecznie bankierzy foreclose of the nation.

    79. Lichwiarstwo, inflacja oraz wysokie podatki są kradzieżą przez podstęp niszczącą morale Narodu.

    80. Dobra zdobyte bez wysiłku czy też uczciwej pracy są zazwyczaj źle używane.

    81. Nic w Naturze nie jest statyczne. Albo coś rozwija się i wzrasta albo chyli się ku upadkowi i ginie.

    82. Na szacunek trzeba sobie zasłużyć. Nie można go żądać ani kupić.

    83. Unikaj irytujących (vexatious) ludzi. Ich trucizna zatruje też i ciebie.

    84. Samodyscyplina jest znakiem wartości człowieka.

    85. Pogoda ducha pomimo niepomyślnego losu jest jedyną miarą człowieka.

    86. Głupiec ocenia ludzi po ich słowach. Mądry człowiek ocenia innych po ich czynach i osiągnięciach.

    87. W stosunkach pomiędzy ludźmi tak jak w przyrodzie reakcja jest odpowiedzią na każdą akcję. To, co my sadzimy będzie zebrane jeśli nie przez nas to przez innych.

    88. Niżej wymienione rzeczy to pewne oznaki chorego lub umierającego Narodu. Jeśli zauważysz chociażby jeden z nich jest to dowód na to, że twoi strażnicy dopuszczają się zdrady:

    (a) mieszanie ras

    (b) niszczenie jedności rodziny

    (c) zbyt wysokie podatki

    (d) korupcja prawa

    (e) niewola i terror wobec tych, którzy chcą ustrzec Naród przed błędami

    (f) niemoralność, alkoholizm, narkomania

    (g) dzieciobójstwo (zwane powszechnie aborcją)

    (h) niszczenie waluty poprzez inflację albo lichwiarstwo

    (i) propagowanie obcych kultur oraz jednoczesne spychanie na bok kultury rodzimej

    (j) materializm

    (k) udział w zagranicznych konfliktach

    (l) strażnicy i przywódcy goniący za bogactwem i sławą

    (m) homoseksualizm

    (n) religia nie oparta na Prawie Natury

  31. . said

    88 – ulubione przez neonazistów

    „Najprawdziwszą formą modlitwy jest kontakt z Naturą. ”

    A to już neonazi new age?

  32. Boydar said

    Nie. To stary, bardzo skuteczny heretyzm.

    A Wy, Dziara, nie na indeksie ? Ale tak to właśnie jest, jak się Polak katolik za porządki bierze 🙂

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: