Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Artefakt z Coso – czy jest dowodem na podróże w czasie?

Posted by Marucha w dniu 2020-09-28 (Poniedziałek)

[Gajowy nieczęsto, ale czasem jednak wybija w piąty wymiar. Poniżej przykład. – admin]

Artefakt z Coso to przedmiot wokół którego narosło wiele spekulacji. Kto go pozostawił na Ziemi? Starożytne czy pozaziemska cywilizacja, a może jest dowodem na podróże w czasie?

Odkrycie artefaktu z Coso

Artefakt ten został odnaleziony zimą 1961 roku na górskich terenach w Olancha w Kalifornii. Odkrycia tego dokonali Wallance Lane, Virginia Maxey oraz Mike Mikesell.

Kiedy znaleźli ten artefakt, myśleli, że jest to geoda, czyli pusty materiał skalny, który ma skrystalizowane ścianki wewnętrzne. Taki materiał skalny można często spotkać w sklepach z kamieniami szlachetnymi i półszlachetnymi w miasteczkach turystycznych.

Źródło: Internet

Odkrywcy tego artefaktu prowadzili właśnie taki sklep, więc zabrali ten materiał skalny, aby go później sprzedać albo postawić na wystawie sklepowej. Jednak po jego rozcięciu nie pojawiły się kryształy, ale metalowy trzonek.

Odkrywcy tego przedmiotu określili go jako świecę zapłonową, która została umieszczona w twardej glinie albo skale.

Wtedy określono, że artefakt ma 500 000 lat, ale w tamtych czasach nie była jeszcze znana żadna skuteczna metoda, która mogłaby potwierdzić ten fakt.

Pochodzenie artefaktu z Coso

W związku z pochodzeniem tego artefaktu powstało wiele teorii, które dotyczyły m.in.:

  • starożytnych zaawansowanych cywilizacji;
  • prehistorycznych pozaziemskich cywilizacji,
  • ludzi, którzy podróżowali w czasie i podczas wizyty na Ziemi zgubili właśnie ten artefakt.

Źródło: Internet

Następnie dokładne badania zostały przeprowadzone przez Pierre’a Stromberga oraz Paula Heinricha.

To właśnie oni wraz z członkami towarzystwa „Spark Plug Collectors of America” dowiedli, że ten artefakt jest świecą zapłonową typu Champion, która pochodzi z 1920 roku. Prezydent „Spark Plug Collectors of America” – Chad Windham – potwierdził, a także zidentyfikował ten artefakt, że jest to świeca zapłonowa z 1920 roku, którą wykorzystywano przy budowie silników Forda typu T oraz A.

Z taką oceną zgodziły się inne osoby, które kolekcjonowały świecie zapłonowe.

Jednak od 2008 roku nie jest znane miejsce przechowywania artefaktu z Coso, co pozwoliłoby na ponowne jego przebadanie nowoczesnymi metodami.

Czytaj także: Cylindry faraonów: sekret energii i długowieczności

https://www.tajemnice-swiata.pl/

Komentarzy 18 do “Artefakt z Coso – czy jest dowodem na podróże w czasie?”

  1. Piskorz said

    re art Dawno temu za babci-komuny czytałem o znalezieniu śruby podczas szukania ropy /chyba w Wenezueli/, na pewno w pół. części Am. Połudn. Nie wiem , czy nazwać to artefaktem..ALE NAJWAŻNIEJSZE…śruba tam znaleziona była z jakiegoś metalu/stopu /?/, wydobyta z dość dużej głębokości..poddana oględzinom…I NIKT ZE SPECÓW NIE BYŁ W STANIE OKREŚLIĆ Z JAKIEGO METALU/STOPU BYŁA WYKONANA. Była to śruba, pamiętam na 100% i wtedy nie mogli jednoznacznie określić jej budowy i…skąd tam się wzięła.

  2. piwowar said

    Pan Roman z Teksasu był w posiadaniu piły wykonanej z metalu, który wyglądał jak mosiądz albo brąz. Wiek tego przedmiotu oceniano na kilka tysięcy lat albo więcej. Otóż ta piła kroiła żelastwo jak masło. Nie wiadomo skąd on tę piłę wytrzasnął, ale napisał, że dostarczył do lokalnego muzeum i ona tam chyba jeszcze jest.

  3. bryś said

    Oprócz zaginionych drobiazgów zostało nam jeszcze parę miast w Ameryce Południowej. Np. Machu Picchu – jak wiki. twierdzi – zbudowane w 50 lat 600 lat temu. Tak po prostu. W granicie.

  4. Marek said

    Polecam wszyskim zainteresowanym 8 wykładów dr Kenta Howinda. Jest tam bardzo logicznie wyjaśnione skąd takie atrefakty sie wzieły. Na youtybe można je łatwo znalęść z fajnym lektorem pl.

  5. siu said

    https://images.app.goo.gl/7i6QHX7tgmdQ6oWx7
    Inny przykład takich anomalii to katedra Salamanca w Hiszpanii z 16tego wieku gdzie na fasadzie jest między innymi rzeźba astronauty

  6. UZA said

    Moim zdaniem sprawa jest banalnie prosta : ktoś, w latach dwudziestych, wyrzucił zużytą świecę w miejscu, gdzie była rozmokła glina (wtedy jeszcze nie znano polityki usuwania problematycznych odpadów ). Glina oblepiła wyrzucony przedmiot, a później wyschła na słońcu. Być może woda zawierała jakieś minerały i kiedy odparowała , powstała twarda skorupa. Czterdzieści czy nawet trzydzieści lat to przecież długi okres .
    W jaki sposób na początku lat sześćdziesiątych określono wiek znaleziska na 500.000 lat ? Poza tym ustalono przecież konkretny typ świecy. W czasach, gdy stosowano takie świece, motoryzacja była jeszcze w powijakach. Gdyby kosmici, którzy rzekomo zgubili „artefakt” , znajdowali się na takim poziomie technologicznym, to raczej nie mieliby szans na międzyplanetarne podróże.
    Kiedy pojawiły się nowoczesne metody datowania, nastąpiło tajemnicze zniknięcie tajemniczego przedmiotu.

  7. gnago said

    Zwyczajnie znajoma nam czasoprzestrzeń nie jest ciągła, zdarzają się nieciągłości , niektórzy twierdzą że to przechodząca mikro czarna czy biała dziura.
    Jej bliskość można stwierdzić po mgle , której przy takiej pogodzie nie powinno być . Stąd przypadki zniknięć ludzi , zwierząt czy rzeczy . One gdzieś się znajdują

  8. baca said

    jest jeszcze czwarta możliwosć – przemilczana bo najbardziej prawdopodobna…
    cały postęp technologiczny ten niby z XX wieku to tak zwana technologia wsteczna udostępniona kurwom z tajnego rządu przez inne cywiliizacje żyjace od zawsze w ukryciu u nas na Ziemi (która jest wewnątrz pusta)
    mnóstwo gadżetów od nich otrzymano w zamian za bezprawne pozwolenie na eksperymenty na ludzkosci…
    no bo sorrry ale ufoludki na spalinowych motorkach ze świecami zapłonowymi to na księżyc lecieli by milion lat i to pod warunkiem że znaleźliby jakiegoś księżycowego wioskowego idiotę, który by im pojazd w próżni pomógł popchnąc lub odpalić korbą 🙂
    podróże w czasie też są bez sensu bo gdyby były możliwe to podróżnicy zdolni do czegoś takiego w pierwszej kolejności polecieliby utopić Noego i jego pomiot aby zamknąć raz na zawsze ten przykry temat a nie gubić świece zapłonowe….
    radio, telefony komórkowe, niewykrywalne dla radarów samoloty – to wszystko technologia wsteczna od tak zwanych ufoludków, którzy w rzeczywistosci siedzą jak szczury pod naszymi nogami i się naszym kosztem od tysięcy lat niezdrowo lubią zabawić…

  9. baca said

    dodam też że nota bene nasza własna Polska Królowa Wanda również od mieszkańców Ziemi otrzymała w swoim czasie coś w rodzaju broni laserowo enertetycznej, którą kładła jak zboże całe wrogie armie pragnące podbić nasze ziemie…
    to jakaś życzliwa nam rasa gadzia dostarczyła jej tę broń ale niestety w zamian także za ofiary z ludzi i dopiero zabicie tego cwaniaczka tak zwanego smoka wawelskiego zamknęło ten przykry etap chorej wymiany ludzi w zamian za nowoczesną broń…
    za Kaczyńskiego zresztą zabetonowano zejście do podziemnego świata pod Wawelem ale to inna historia

  10. Piskorz said

    re 7 Dzięki, widać. że czyta się magazyn „Nexus”.

  11. Ale dlaczego? said

    Z artefaktami jest taki problem, że jeszcze nikt (chyba) nie udowodnił niezbicie, że są czymś z zamierzchłej przeszłości czy z poza Ziemi. A przypadków zaś udowodnionych fałszerstwa było wiele.
    Kiedyś gdzieś widziałem, że znaleziono skamielonę mułu rzecznego ze śladsmi dinozaurów i odciskiem buta… Tylko czy to nie był tylko ślad, który wyglądał na odcisk buta???
    W kwestii artefaktów jestem niewiernym Tomaszem 😉

    Tak na marginesie znamienne jest fałszerstwo n.t. wierzeń Dogonów. Oraz napisów w Wielkiej Piramidzie.

  12. gnago said

    10 Logika drogi Piskorzu Watsonie i relacje: o nauczycielu któremu kijek się w połowie „przeniósł” , dzieciaku co zniknął na własnym podwórku , o znikających w mgle całych armii , czy innych ludzi dematerializujących się w tłumie

  13. Marek said

    Marek said
    2020-09-29 (Wtorek) @ 08:11:26

    Polecam wszyskim zainteresowanym 8 wykładów dr Kenta Howinda. Jest tam bardzo logicznie wyjaśnione skąd takie atrefakty sie wzieły. Na youtybe można je łatwo znalęść z fajnym lektorem pl.
    ===
    Ja Panu polecam zmienić podpis.
    Z góry dziękuję.

  14. Lolek said

    Nauczyłem się nie komentować podobnych materiałów w gajówce. To są wnyki celowo zastawiane przez Gajowego, by móc się potem pastwić nad złapanymi w nie komentatorami płaskoziemcami. Taka Jego okrutna kocia zabawa z myszami. Szczęść Boże.

    ☺️
    Admin

  15. Boydar said

    Nie dam się wkręcić nie dam nie dam …

  16. stanislaw z Niepolomic said

    ZOSTANIE PO NAS tylko KUPKA PYLU GWIEZDNEGO i….. nic wiecej NIC!!

  17. AlexSailor said

    @Marek

    Dokładnie. To jest świeca z roku 1920 wyrzucona w glinę, która skamieniała. Te 500 000 lat czy milionów,m to se można między bajki włożyć.

  18. Lolek said

    @Marek
    Pewnie Pan o tym wie.
    Inni, jak i dotąd ja, nie.
    Jak oto niepoprawnym zamykają usta…
    https://idzpodprad.pl/aktualnosci/kent-hovind-wychodzi-na-wolnosc/

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: