Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Życie w „czerwonej strefie” w oczekiwaniu na Drugą Norymbergę

Posted by Marucha w dniu 2020-10-10 (Sobota)

Zetknąłem się z przypadkiem śmierci osoby, u której test dał wynik pozytywny. Zmarła na zawał serca, chorowała na wiele innych poważnych chorób. Wiem, że bardzo się przejmowała “zarazą”, bała się

Po ulicach mojego miasta znów zaczęła jeździć policyjna „szczekaczka”. „Policja apeluje… Zakrywaj usta i nos w trosce o bezpieczeństwo swoje i innych…” itd.

Kasjerka w markecie poprosiła mnie, bym założył maseczkę. Była sympatyczna, nienamolna, chętna do rozmowy. Normalna… Przy okazji dowiedziałem się od niej żeby uważać, bo nawet nie wiadomo kto może stać za mną przy kasie. Policja chodzi po sklepie „w cywilu” i łapie ludzi.

Żal mi trochę tych funkcjonariuszy, bo przez wiele lat od „upadku” PRL starali się odbudować reputację po czasach komunizmu. Teraz, wplątani przez polityków w inwigilowanie ludzi w sklepach i na ulicach, na powrót – chcąc nie chcąc – cofają się do statusu PRL-owskiej milicji.

Przy okazji rodzi się nowa generacja ORMO-wców, ludzi przez nikogo nie przymuszanych, choć zachęcanych przez PiS-owskich dygnitarzy do donosicielstwa. Dochodzę do wniosku, że w czasach PRL SB-cja nie musiała się chyba specjalnie wysilać przy werbowaniu agentów. Pewnie sami się rwali do roboty…

Na bazarze większość ludzi w maskach, jedni szczelnie okutani po same oczy, inni ochraniający brodę. Gdzieniegdzie słychać narzekanie i niezadowolenie. Ktoś mówi, że „milicjanci” chodzą i spisują. Nie spotykam.

Zetknąłem się z przypadkiem śmierci osoby, u której test dał wynik pozytywny. Zmarła na zawał serca, chorowała na wiele innych poważnych chorób. Wiem, że bardzo się przejmowała „zarazą”, bała się. Była zagorzałą zwolenniczką PiS i Kaczyńskiego, oglądała dużo telewizji (wiadomo której), nakręcała się tą medialną propagandą. Serce nie wytrzymało.

Do trumny wsadzono ją nagą, w foliowym worku, rodzina nawet nie mogła jej zobaczyć. Jej męża zamknęli na kwarantannie, nie pozwolili pójść na pogrzeb. Został sam, w żałobie, odcięty od rodziny, zdruzgotany, zrozpaczony… Umarł kilka dni temu, niespełna dwa tygodnie po śmierci żony. Nawet nie zdążył pomodlić się przy jej grobie. Nie miał poważniejszych schorzeń. Z rozpaczy pękło mu serce…

Minister zdrowia rządu PiS ogłosił „zero tolerancji” dla tych, co nie stosują się do „wymogów sanitarnych”. Zagroził bezwzględnymi karami. Usłużni dziennikarze i lekarze, chwilowo odgrywający rolę etatowych medialnych gwiazd, chętnie temu przyklasnęli.

Mam nadzieję, że gdy w przyszłości doczekamy Drugiej Norymbergii, dla tych, którzy wywołali tę histerię, którzy nakręcając psychozę strachu doprowadzili do śmierci, choćby takich, jak opisane wyżej, również obowiązywać będzie zasada „zero tolerancji”, a tłumaczenie – „wykonywałem tylko rozkazy”, nie będzie stanowić żadnego usprawiedliwienia. Może też przy okazji dowiemy się, czyje rozkazy wykonywali…

[Tak nie będzie. Żaden winny plugawego, skurwysyńskiego kłamstwa wirusowego nie zostanie ukarany, ani nawet zganiony. Polską rządzą kurwy i złodzieje. Ludzie uczciwi nie mają szans.
Admin]

https://www.bibula.com

Komentarzy 38 do “Życie w „czerwonej strefie” w oczekiwaniu na Drugą Norymbergę”

  1. Broda said

    Cała prawda Panie Admin. Dlatego trzeba wychodzić na ulicę. I nie dawać się. Przykładem może być Piotr Biedka który walczy o prawa zwykłych obywateli i nie boi się kaczki i Mateuszka kłamczuszka…

  2. Kar said

    ..a ile tych uczciwych, Pan masz panie Gajowy. Policz pan. Na dziesiec (10) na ulicy jedna (1) bez kaganca. 99% vs 1%. Liczby mowia same za siebie. A bedzie nawet lepiej (to juz zapowiadali w Marcu..medrcy gudly). W UK (zaraz to bedzie w Polin) juz przygotowka do obwiazkowego noszenia na zewnatrz..W poniedzialek ryzy oficjalnie zapozna poddanczy lud do nowych drakonskich restrykcji

    https://metro.co.uk/2020/10/10/masks-should-be-worn-outside-and-in-all-work-places-top-doctors-say-13402205/

    tresura cala gemba (gdzie tu spier++dalac., pytam sie laskawie?)

  3. JW said

    W Warszawie było dziś o dziwo całkiem niemało ludzi bez naryjników – i to z dala od miejsca demonstracji. Może jednak powoli budzą się? Na bazarze pod Halą Mirowską moi ulubieni sprzedawcy niezakryci, nawet gdy wychodzili z pawilonu. Nie próbowali mnie też „dyscyplinować” za brak maski. Próbował za to taki jeden w metrze i nawet groził mi pobiciem, ale mu uprzejmie wyjaśniłem, że źle by na tym wyszedł. Bardzo się obraził, gdy nazwałem go kapusiem… Prawda bywa niestrawna 🙂

  4. revers said

    Tak nie jest, cały świat pogrążony jest w covidowym transie.

    Podobne akty przemocy covidrm można spotkać za granica.

    Co chwila ludzie dają znak ze covid jest wszędzie i jest wszechobecny to odsuwając się od ciebie w podrozy bo zsunęła się tobie maseczka na szyje, a innym przeszkadza ze maseczka zsunęła się z nosa.

    W zasadzie wszyscy sprawcy z finansowej i big farmy na procesach Norymberskich I nie zostali skazani ani nawet oskarżeni.

    Mogli dać po wojnie podwaliny pod unie eu i ONZ i ponownie sięgnąć po życie i smierć większości narodów , objąć covidem większość przekrojów społecznych.

  5. Zbyszko said

    Psychoza COVID jest zbrodnią przeciw ludzkości i powinna byś ścigana z całą mocą prawa… tylko którego prawa?
    Niech jednak ci wszyscy zbrodniarze wiedzą, że zostało nam dane (czy oni tego chcą, czy nie), proste, jasne, klarowne Prawo Boże. Prawo, bez możliwości różnorakiej interpretacji, bez korupcji itd; i jest tam przykazanie V, które brzmi jasno : NIE ZABIJAJ…
    Wiemy już, (wiemy, wiemy…), że ciężko wg tego Prawa płaci się za zbrodnię na ludzkości.
    Przekonał się o tym już jeden z ze zbrodniarzy przeciw ludzkości. Tutaj można posłuchać co mówi :
    .https://www.youtube.com/watch?v=AN3HvPLVruw&t=907s
    Ciężko zapłacą za tych zamordowanych rodziców dzieci a nawet dziadków tych dzieci.

  6. ikarek said

    Też spotykam całkiem sporo ludzi, u których nie zaniknęły do końca procesy myślowe. Nawet u mnie w pracy, gdy zadam parę retorycznych pytań, to większość zaczyna mieć wątpliwości, jeżeli chodzi o słuszność „pandemii”. Dodam, że u mnie prawie nikt kagańca nie nosi, chociaż kartki „załóż maske” oczywiście wiszą wszędzie. PS. Norymberga to będzie niestety dopiero na tamtym świecie.

  7. bronek said

    „Mam nadzieję, że gdy w przyszłości doczekamy Drugiej Norymbergii,…”
    Koniec cytatu.
    Pierwszą Norymbergę zorganizowali ci sami – co teraz organizują hucpę ze świrusem. Prawdopodobnie zorganizują oni i drugą Norymbergę – uwzględniając wymiany pokoleniowe.
    Po prostu kontynuacja bezwzględnego chwytania za gardło ludzkości przez tych – co zawsze – trwa od bardzo dawna – i tak naprawdę proces ten mógł trwać na tych terenach jeszcze przed chrześcijaństwem. Któż to wie? Licho nie śpi.

  8. Ar said

    Sobota 10.10.2020.
    Nowa rzeczywistoc, Polacy posłuszni, a raczej OBSRANI Po PACHY, nlody czy stary, garnitur czy dres. Nie ma znaczenia. Tresura działa.
    Poprzedni weekend spędziłem w Pradze czeskiej. NIE WIDZIAŁEM OSOBY BEZ MASKI W TRAMWAJU, METRZE, CENTRUM HANDLOWYM, PRZEZ 4 DNI!. Zero. „Co ci szkodzi na pięć minut założyć maskę, takie są przepisy” „takie sa zalecenia, dostosuj sie” Stwierdzam, że mam wyjebane, nie przetłumaczysz. Czekam na chwilę, kiedy kurtyna przestanie zasłaniać. Chuj z tym

  9. NICK said

    Zatem.
    Norymberga pierwsza?
    To był śmiech we Tworkach.
    A, po lubelsku? A-bramowicach.
    Kolegów lekarzy nie lubię.
    Psychiatrów nienawidzę.

  10. Kar said

    kolegi/lekarze/Nick

    ..ha, i sporo z nich zdobylo zasluzone ostrogi/szlify do Auschwitz II.., moze kiedys wejda na liste jako mostwanted jak niejaki wsciekly pies Mengele

  11. plausi said

    Popełnić smobójstwo ze strachu przed śmiercią

    „bardzo się przejmowała “zarazą”, bała się”

    Straszenie wirusem to sympatyczna forma eutanaczji, być może, że ta osoba zmarała ze strachu przed śmiercią. Propanda śmierci zatruwa umysły ludzkie, trucizna psychiczna działa równie dobrze jak chemiczna. Program „Pandemii” możemy uznać za wyrafinowany program eutanazjii, a czeka nas jeszcze szczepionka.

    W „Event 201” zaplanowano 65 milionów ofiar śmiertelnych tego programu meidialnego „Pandemii”, o drodze do „Pandemii” można znaleźć n.p.

    https://pppolsku.wordpress.com/2020/04/12/jak-dokonac-internowania-pol-miliarda-ludzi#Prehi

    ten plan Miądzynarodówki Zbrodni opracowywano od lat. Miądzynarodówka Zbrodnii opracowała też program dla Polaków, który miliony Polaków poparło, tak, tak, dzielni patrioci, to wy sami ukręciliście na siebie ten bicz

    https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/06/kolonia-usa/

    „Pandemia” jest dziełem tej samej Międzynarodówki Zbrodni, a te dupki z Warszawki, które udają, że są rządem niczym się nie różnią od kapo w obozie koncetracyjnym, jakim Wolna Polska właściwie jest, a ich medycy to nie składali przysięgi Hipokratesa tylko przysięgę dr. Mengele.

  12. Sarmata said

    Polską rządzi: żyd, kurwa i złodziej. Ludzie uczciwi na nich TYLKO głosują.

    Dodam tylko, że ludzie nie wiedzą co się dzieje w szpitalach, bo i skąd mają wiedzieć jak jest nałożona cenzura PiS. A dzieją się tam rzeczy coraz bardziej niewyobrażalne w tej „państwowej służbie zdrowia”.

    Opowiem prawdziwą historię, która się cały czas rozwija.
    TVP PiS, POLSAT i TVN tego nie powie więc to ja Państwu powiem a raczej opowiem o faktach które miały miejsce.
    A było tak. Kolega lat 60 złamał nogę – dwie kości (kość piszczelową i kość strzałkową) między stopą a kolanem w czwartek, dnia 23.04.2020.
    Do szpitala pojechał prywatnie, bo pogotowie wozi tylko tych z koronawirusem – jak usłyszał w słuchawce. W Szpitalu Bródnowskim zrobili mu 2 badana na koronawirusa i AIDS i … na jakiś wymaz którego wynik będzie jutro (24.04.2020) o godz. 14.
    Gościa odesłali do domu – przyjechał po niego jego sąsiad, bo pogotowie nie wozi chorych ze względu na … koronawirusa – gdzie leży i wyje z bólu!
    Czeka go operacja w Szpitalu Bródnowskim jak został poinformowany – chyba będą łączyć na śruby i gwoździe – ale będzie ona pojutrze lub za 4! dni w poniedziałek ze względu na … „koronawirusa”.
    Dałem mu telefon i kazałem dzwonić na izbę przyjęć SOR, do Wojewódzkiego Szpitala Chirurgii Urazowej św. Anny na ul. Barskiej w Warszawie, bo poniedziałku to kolega może nie doczekać. Co dalej to nie wiem … ale wiem już jak mason, min. Maseczka-Szumowski zorganizował „służbę zdrowia”. To są Tworki i Drewnica nie służba zdrowia.

    A tak nawiasem to ciekawe ile dziesiątek tysięcy jest podobnych przypadków w całej Polsce?

    cd. tej historii po trzech dniach:
    Do szpitala na Barskiej nie mógł się dodzwonić i dał sobie z nim spokój czekając cierpliwie „do rejonu” w Szpitalu Bródnowskim. Kolega po 4 dniach, w sobotę dostał informację ze Szpitala Bródnowskiego, że na powtórne łamanie nogi – bo chyba po 5 dniach się już trochę zrosła – na poniedziałek z informacją dodatkową … i proszę dobrze się trzymać, – „żeby sobie tylko nie wyobrażał, że to będzie na pewno poniedziałek, bo takich jak on jest bardzo dużo!”.
    Szok w trampkach, co zrobiono z tą i tak rachityczną służbą zdrowia na bazie fałszywej „pandemii”.

    Tak w ogóle to Kolega jest strasznym PiSowcem (ja Korwinowcem-wolnościowcem) i jak sądzę dlatego, na moją kąśliwą uwagę, że „PiS go nieźle urządził ”odpowiedział mi, że to traktowanie jego przez Służbę Zdrowia to wina … PO! Zaniemówiłem na kilka sekund … tego się nawet po nim nie spodziewałem.

    cd. tej historii po 7 dniach:
    Szpital Bródnowski poinformował połamanego kolegę, że do 4 maja są robione TYLKO operacje ratujące życie – cokolwiek by to znaczyło. Tak nawiasem to kolega robi sobie sam zastrzyki w brzuch celem rozrzedzenia krwi i uniknięcia zakrzepów.
    Nie jestem lekarzem tylko inżynierem elektrykiem, ale wydaje mi się, że w ciągu tych dwóch tygodni od złamania do ewentualnej operacji po 4 maja to ta noga kolegi się zrośnie a więc czeka go ŁAMANIE!

    cd. tej historii po 15 dniach:
    Kolega przeżył w domu ze złamaną „w drzazgi” kością piszczelową i kością strzałkową podudzia 14 dni!
    Szpital Bródnowski 06.05.2020 a więc 14 dnia po złamaniu tych dwóch kości ponownie przyjął kolegę na oddział i następnego dnia w czwartek (15 DZIEŃ PO ZŁAMANIU) zrobił operację składania złamania która trwała cztery godziny. Jak na 2 gwoździe i jedną śrubę to chyba trochę długo. Ale mniejsza z tym. Zapytałem kolegę czy do operacji łamali mu ponownie nogę na co on stwierdził, że nie, bo jak zdjęli jakieś tam zewnętrzne usztywnienie to „noga się majtała” i nie trzeba było łamać! Dobre? Aż mi ciarka przeszła po plecach.

    Co będzie dalej – zobaczymy. Na razie jest w domu gdzie znowu dojechał prywatnym samochodem, bo mimo, że przysługiwał mu transport specjalistyczny z urzędu to go nie dostał z uwagi na „odległe terminy” – tydzień do przodu trzeba było zamawiać.

    **********************************************************
    cd. tej historii: po trzech miesiącach leczenia złamanej nogi zaczął kolega korzystać z prywatnej służby zdrowia a co będzie dalej to nie wiadomo bo końca nie widać dziwnych wysięków z rany.

    A tak nawiasem to już wiadomo czemu spadła w ostatnich miesiącach śmiertelność w Polsce. Np. według danych GUS, w kwietniu 2020 roku w Polsce zmarły 30 534 osoby (w tym czasie z powodu COVID-19 ponoć zmarło 615 osób). Co ciekawe, dzięki pandemii i utrudnieniu ”leczenia”, w kwietniu 2020 zmarło równo o 10% mniej osób niż w kwietniu 2019 roku kiedy to liczba zgonów wyniosła 33 613 podobnie jak w kwietniu 2018 roku kiedy to zmarło 34 639 osób. Tak więc wymyślony Covid ratuje zycie! Można się z tego śmiać, ale to PRAWDA!
    Debile pustynne wymyśliły w pewnym sensie i w ograniczonym zakresie perpetuum mobile.

    Jak widzicie pan Janusz Korwin Mikke i wolnościowcy mają rację, że PAŃSTWOWA służba zdrowia jest gówno warta a nawet powoduje podwyższoną śmiertelność jak się dowiedzieliśmy przy okazji tej sfingowanej epidemii gdy zaprzestano w pewnej części „leczyć” ludzi i wyszło szydło z worka ze spadkiem śmiertelności. Jak widać zyskują również zwykli szarzy ludzie a nie tylko brat, kolega brata czy żona min. Szumowskiego.

    Dzisiaj 10-10-2020 od ponad miesiąca nie mam z nim kontaktu – od 12-08 a więc 2 mies. nie odbiera telefonu.

  13. AlexSailor said

    @Marucha

    „Tak nie będzie. Żaden winny plugawego, skurwysyńskiego kłamstwa wirusowego nie zostanie ukarany, ani nawet zganiony. Polską rządzą kurwy i złodzieje. Ludzie uczciwi nie mają szans.”

    Może nie tym razem.
    W końcu byłby to pierwszy raz w tysiącletniej historii, kiedy kogoś rzeczywiście ukarano.

  14. revers said

    Prezydent Wrocławia Sutryk rozwiązuje demonstracje przeciwko covidowi? jest świecie oburzony jak można obrażać lekarzy, prof.Simona ii innych Think tankow pandemii
    https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2020-10-10/protest-w-warszawie-przeciw-obostrzeniom-uczestnicy-bez-maseczek/

  15. NICK said

    Sarmata. Dziękuję za świadectwo.
    Gołym okiem widać, że prawdziwe.

    Kar, i pozostali, normalni.
    Napisałem Koledzy lekarze.
    Tak, kiedyś, się zwracaliśmy.

    Dzisiaj, wśród tej gówna-żerli, nie znam nikogo komu podał bym rękę.
    Nikogo.

    Mamy „czas”.
    Niespotkany.

    Świeca.
    100% wosku od pszczółek.
    Ma się palić trzy doby.
    A Wy? Modlić się.
    Nie otwierać niczego.
    Nawet Mamie, która może zawyć.
    Za oknem.

  16. Kar said

    powtorka kristallnacht 1938 (?)..https://edition.cnn.com/videos/us/2020/10/08/new-york-orthodox-jewish-community-covid-restrictions-dp-orig.cnn

  17. markglogg said

    Ad @14 Revers

    No, przy okazji tych ANTYMASECZKOWYCH demonstracji wczoraj w miastach Polski, znalazłem przyczynę, dlaczego CHIŃCZYCY tak bardzo upierają się przy noszeniu maseczek w miejscach publicznych:

    What mistakes are other countries making?

    A: The big mistake in the U.S. and Europe, in my opinion, is that people aren’t wearing masks. This virus is transmitted by droplets and close contact. Droplets play a very important role—you’ve got to wear a mask, because when you speak, there are always droplets coming out of your mouth. Many people have asymptomatic or presymptomatic infections. If they are wearing face masks, it can prevent droplets that carry the virus from escaping and infecting others.

    https://www.sciencemag.org/news/2020/03/not-wearing-masks-protect-against-coronavirus-big-mistake-top-chinese-scientist-says

    Chodzi o to, że kiedy mówimy, z konieczności z ust naszych wylatują mikro kropelki śliny, które mogą być nasycone wirusem. I tyle.

    I chyba z powodu masowego zastosowania tej metody, udało się (jak dotąd) uniknąć DRUGIEJ FALI ZACHOROWAŃ w Chinach – gdzie ponoć jest wręcz ZNIKOMY (kilkanaście osób dziennie!) procent zakażenia tym COVIDEM.

    A przy okazji, choć na wiosnę byłem zdecydowanym wrogiem min. Szumowskiego, który narzucił mieszkańcom Polski reżym „maseczkowy” dopiero po świętach Wielkanocnych, gdy wirus był już w „odwrocie”, to przy obecnym nasileniu zachorowań, noszenie maseczki w miejscach dużych ludzkich zgromadzeń wydaje mi się być sensowne.
    Zwłaszcza gdy na TV zobaczyłem jak obok Brauna na demonstracji wczoraj w Warszawie pojawiła się ta „z definicji antyszczepienna” – czyli kompletnie głupia – Justyna Socha.

  18. Jack Ravenno said

    @15 MARKGLOGG – to przy czym upierają się Chińczycy jest nieistotne ponieważ rozmiar wirusa jest poniżej 100nm. Mikrokropelki śliny nie mają już naczenia w sytuacji gdy areozole przenikają przez dowolną maskę bez problemu. Naukowe szacunki mówią o tym, że wystarczy 1 (JEDNA) aktywna cząstka wirulentna aby spowodować chorobę. Najważniejsza jest odporność organizmu.

    Kluczowym wyrazem którego użyłeś jest słowo – PONOĆ, Nie oglądaj tv, nie słuchaj radia, nie czytaj głównego szamba – okryjesz w końcu prawdę gdy choć trochę pomyślisz.

    Maski są symbolem upokorzenia i bezsilności. Zdecydowanie nie chronią, a wręcz są groźne poprzez budowanie groźnego w skutkach pozornego bezpieczeństwa.

    Podsumowaniem jest to – gdyby to było coś groźnego – już dawno nie widziałbyś tzw. rządu i jego pachołków a fala chaosu przeszłaby przez cały świat bez przeszkód. Tzw. służby zasuwałyby w szczelnych kombinezonach zasilanych powietrzem sprężonym z indywidualnych butli.

    Jeżeli tak się nie dzieje – to jest po prostu oszustwo.

    Logika drogi Watsonie.

  19. NICK said

    „Maski są symbolem upokorzenia i bezsilności.”
    J.R.
    Tyle.
    I. Poniżej 50 nm.

    Wirusa, którego nikt nie wyizolował.
    Zwłaszcza od na-mordę-zaraza-szła.
    Osiągając pseudo-rozum.

  20. Isreal said

    ad15
    czasem lepiej nic nie mówić, bo jak się chlapnie to już nie ma dylematu „dureń czy mądry” ….
    a jak się milczy to można tylko przypuszczać …..

  21. bryś said

    „Żal mi trochę tych funkcjonariuszy” – wepchną Cię w karę 30 000 z sanepidu to przestaniesz.

  22. JerzyS said

    Ciekawe kto pisze scenariusze
    dla „pandemi” i szaleństwu koronowirusowemu?

  23. Jack Ravenno said

    @19 BRYŚ – nie mają jak wepchnąć kary i tu jest problem.

    Zaświadczenie o braku obowiązku noszenia maski i innej szmaty znajduje się w Dzienniku Ustaw pod nazwą: Ustawa z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, Dz.U. 2008 nr 234 poz. 1570.

    Tekst ujednolicony: https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU20082341570/U/D20081570Lj.pdf

    Art.46b.W rozporządzeniu, o którym mowa w art.46a, MOŻNA ustanowić:

    […]

    4) obowiązek poddania się badaniom lekarskim oraz stosowaniu innych środków profilaktycznych i zabiegów przez osoby chore i podejrzane o zachorowanie;

    Abstrahując w tym momencie od tego, że jakiekolwiek procedury medyczne WYMAGAJĄ ZGODY powyższy punkt nie wspomina o osobach zdrowych. Rozporządzenie jest wadliwe i policja, sanepid i tzw. „wszyscy święci” mogą sobie pogwizdać co najwyżej.

    Czy to debile czy zawzięte sk….ny. Litościwie przemilczę te wszystkie epitety, które cisną się same na usta.

    Wcześniej uważałem, że ok. 10% społeczeństwa jest świadoma i rozgarnięta. Myliłem się…

  24. Jack Ravenno said

    @21 dodatek

    Gdy zwróciłem uwagę na załącznik do powyższej ustawy: wykaz zakażeń i chorób zakaźnych widać wyraźnie, że SARS-COV2 nie jest wpisany literalnie w tekst natomiast bandyci zrobili wrzutkę następującą:

    58) zespoły ciężkiej ostrej niewydolności oddechowej (SARI) lub innej niewydolności narządowej o etiologii infekcyjnej lub nieustalonej;

    Sympatyczny wytrych, nie? Wystarczy powiedzieć – nie wiem skąd się to wzięło albo że to zakażenie i już mamy punkt 58 z czapy.

  25. UZA said

    ad.15) „ta „z definicji antyszczepienna” – czyli kompletnie głupia – Justyna Socha”.

    Charakterystyczną cechą internetowych „mędrców” jest to, że , po pierwsze, w ogóle nie słuchają tego, co mówią inni , a po drugie – szybko (i zazwyczaj bardzo krytycznie) oceniają potencjał intelektualny tych, których nie raczyli wysłuchać. Ja nie raz słuchałam Pani Justyny Sochy i wiem, że nie jest Ona „antyszczepienna”, co przy każdej okazji podkreśla, lecz jedynie opowiada się za możliwością wyboru. Skoro istnieje ryzyko ( a istnieje, bo szczepionki bywają zanieczyszczone, nie są dokładnie przebadane i do tego nie sprawdza się należycie, czy osoba, która ma przyjąć szczepionkę, jest zdrowa – a według zaleceń producentów powinna być), to trzeba dać ludziom możliwość wyboru.

    Ja , tak jak Pani Justyna, nie jestem „antyszczepienna” . Zawsze szczepiłam moje pieski przeciwko wściekliźnie , bo ta straszna choroba jest w stu procentach śmiertelna , warto więc podjąć ryzyko.

    Tzw. COVID – według oficjalnych doniesień – w osiemdziesięciu procentach przebiega lekko, często wręcz niezauważalnie, a o szczepionce, przygotowywanej w wielkim pośpiechu, trudno coś powiedzieć. Mądrość ludowa podpowiada, że co nagle, to po diable. Są więc osoby ( i ja się do nich zaliczam), które uważają, że lepiej przechorować niż się szczepić eksperymentalną szczepionką. Jeśli ktoś mi powie, że można umrzeć, to ja odpowiem, że nie tylko można, ale wręcz trzeba. Bo człowiek jest śmiertelny i coś go w końcu musi powalić. Z drugiej strony jednak, szanuję wolność innych osób i nie mam nic przeciwko temu, żeby miłośnicy szczepionek szczepili się nawet po kilka razy dziennie. Pan Korwin Mikke słusznie przypomina rzymską maksymę, że chcącemu nie dzieje się krzywda. Chodzi tylko o to, żeby przemocą nie krzywdzić niechcących.

    „przy obecnym nasileniu zachorowań”

    Jakim nasileniu zachorowań ? Póki co mamy tylko większe liczby w komunikatach, które mogą być następstwem przeprowadzenia większej liczby testów ( im więcej testów, tym więcej wyników). Charakterystyczną cechą owych testów jest to, że dają dodatnie wyniki u osób, którym absolutnie nic nie dolega. Skoro nawet zdrowi okazywali się „pozytywni” , to i wśród chorych (na grypę, katar , anginę, zapalenie zatok ) , takie wyniki muszą się pojawić i się pojawiają. I stąd ma wynikać konieczność zasłaniania ust na pustej ulicy ?

  26. revers said

    re15

    z to chinskie maseczki mizna juz spotkac w kazdym automacie calodobowym na kazdym dworcu zachodnim, wryucasz monte i juz maseczka wpada z automatycznej wysuwanej poleczki, obok marsow, chipso i innych kesksow.

    Tak jak wyzej napisal Jack M. maseczka to sito grubo oczkowe ktore co najwyczej skutecznie moze zatrzymac orzechy, pileczki pimpogowe a nie ziarka wielskosci drobnego piasku lub kurzy w skali, rozmiar 100-140 nano metrow.

  27. Sołtys said

    Żeby co niektórym dać przyklad z życia wzięty jak wygląda sprawa ze szczepionkami podam przykład mojej żony. Moja żona od 16 roku życia choruje na cukrzycę typu 1 czyli musi wstrzykiwać sobie insulinę. Kilka lat wstecz lekarka namówiła ją na szczepienie przeciw grypie.Co ciekawe po tym szczepieniu za jakiś czas zachorowała. Na co? Ano na GRYPE.

    Kochani ona jeszcze w życiu tak ciężko nie odchorowała grypy jak wtedy po tym szczepieniu.

    Nadmienię jeszcze że moja żona ma w tej chwili 44 lata i nie ma większych powikłań z cukrzycą. Urodziła troje zdrowych dzieci najmłodsze ma teraz siedem lat.

    A jak żeśmy się pobierali to niektórzy znawcy nawet nam wróżyli ze dzieci nie będziemy mieli.A tu cyk Pan Bóg zarządził inaczej.

    Nie pomogą szczepienia i maski bez Bożej łaski.

  28. Marucha said

    W wiosce Studzionki, gdzie mieszkałem 5 dni, też miały miejsce dwa przypadki śmiertelme „z powodu koronawirusa”
    Jeden – to był staruszek lat 85, nestor rodu, który zmarł na serce.
    Drugi – nie pamiętam dokładnego powodu, chyba utonięcie…

  29. Ad. (Admin)

    Polską rządzą kurwy i złodzieje. Ludzie uczciwi nie mają szans.

    Uczciwi nie mają szans, bo nie interesowali się polityką. Dlatego rządzą kurwy i złodzieje.

    ————
    Żeby to było takie proste…
    Admin

  30. UZA said

    ad.28) „W wiosce Studzionki, gdzie mieszkałem 5 dni, też miały miejsce dwa przypadki śmiertelme „z powodu koronawirusa” Jeden – to był staruszek lat 85, nestor rodu, który zmarł na serce.”

    Dodam coś w tej materii. Na jednym z portali podano przerażającą wiadomość : „Zmarł trzydziestoletni nauczyciel . Miał Covid”. Jakie wnioski wyciągnie z takiej informacji przeciętny krajowiec ? Będzie to wyglądało mniej więcej tak: „A co, nie mówiłem? Otworzyli szkoły no i proszę – teraz mają ! Od dzieciaków się na pewno zaraził. A trzeba było siedzieć w domach (w maseczkach) i czekać na szczepionkę. Wszystko powinno być zamknięte. I godzina policyjna – jak w Australii”. Tymczasem autor tekstu przedobrzył i podał nazwę miejscowości oraz dane nieszczęsnego nauczyciela. No i wyszło szydło z worka. Ludzie napisali w komentarzach, że ten Pan chorował, owszem, ale na raka. Kiedy zrobili mu test był już na zwolnieniu. Bardzo możliwe, że gdzieś złapał jakąś infekcję, organizm był słaby i poległ. Taka to ofiara straszliwej zarazy , przez którą mamy zakrywać twarze na ulicach. Może jeszcze kołatki każą nosić, żeby się nikt nie zbliżał.

  31. Ad. 29 (Admin)

    Żeby to było takie proste…

    Oczywiście, że proste nie jest. Ale najprościej mówiąc jest tak, jak napisałem. Przyczyny tego stanu rzeczy wymagają głębokiej analizy. Właśnie czytam „Dziedzictwo rewolucji francuskiej” ks. Poradowskiego. I to się ściśle wiąże z teraźniejszością.

  32. Piskorz said

    re 30…a 2 godziny temu młody człowiek opowiedział o dziecku 4/5-letnim, który na coś poważnego chorował ..od urodzenia..No i co..?! Wpisali mu Covida, psie syny!!

  33. wanderer said

    Panie Krzysztofie M, moze krotko powiem tak: szumowiny szybciej wyplywaja na wierzch.

  34. JerzyS said

    Będą procesy

    https://www.bitchute.com/video/y69CT0xXDRIo/?fbclid=IwAR3IIy9a7Q72ON9p1rWYlqXWuDR-4WSerKwo2k8CMF0WFNMRsNVlzgM1ZLM

  35. Yah said

    Ad 18

    Otóż przyczyna niewielkiej ilości zachorowań w Chinach jest zupełnie inna. To nie maseczki tylko ścisła definicja przypadku Covid – obecność objawów klinicznych, narażenia epidemiologicznego, oraz pozytywnego wyniku testu PCR (przy 35 CYKLACH AMPLIFIKACJI LUB MNIEJ!!! ).

    W reszcie świata przypadek CoVid jest wymaga jednego pozytywnego testu ( przy 45 krotnej amplifiacji PCR) natomiast w przeciwieństwie do Chin NIE SĄ WYMAGANE ani objawy kliniczne, ani narażenie epidemiologiczne.

    Ot i przyczyna chińskiego cudu, któtra wcale nie są maseczki.

  36. Ad. 35

    Ot i przyczyna chińskiego cudu, którą wcale nie są maseczki.

    Proszę pomyśleć… Okres utajonej obecności w organizmie, to do 14 dni. Czyli zarażeni nie wiedząc o tym, że są zarażeni, nie mając żadnych objawów żyją sobie spokojnie i robią to, to zwykle. Czyli także podróżują. W Wuhan tych ludzi trochę jest, więc jest wysoce prawdopodobne, praktycznie pewne, że wirus powinien się pojawić w innych miastach chińskich. Ale się nie pojawił… A to znaczy, że albo to była akcja wojskowa polegająca na celowym zarażeniu i sprawnym wygaszeniu, albo… albo… wirus nie istnieje… Jeśli jednak odbyło się to naturalnie, to wirus powinien być w innych miastach chińskich i te miasta także powinny być potraktowane jak Wuhan. Jednak tak nie było. Więc wracamy do dwóch poprzednio wymienionych scenariuszy – zarażenie kontrolowane lub jedno wielkie oszustwo.

  37. Marek said

    Nick:
    „Wirusa, którego nikt nie wyizolował.”

    ===
    Rosjanie zrobili szczepionkę bez izolacji?
    Można tak?

  38. NICK said

    Marek.
    Tak.
    Można i tak się dzieje.
    Normalna szczepionka potrzebuje 3 do ośmiu lat badań i; nie daje żadnej gwarancji (mały druk we ulotce), że zadziała pozytywnie.
    Negatywnych wpływów, do zgonu włącznie, wymienia multum.
    Wystarczy za odpowiedź?
    Jeżeli nie.

    To, przecież wiesz.
    Ten kłębek: rybosomów/aminokwasów/innych związków chemicznych/ no, dobrze, niech będzie nawet DNA.
    Jest tworem martwym. We 3/4.
    Bez żywiciela.
    To jest pogranicze życia.
    Jest udowodnione, że jeśli trafi na organizm żywy to jak gdyby ‚ożywa’.
    Replikuje się.
    Ten tam SARS.CoV..2.
    Jest słaby.
    Słabszy od popularnej, zawsze istniejącej, grypy.

    NAJWAżNIEJSZE.
    „Ten kłębek: rybosomów/aminokwasów/inych związków chemicznych/ no, dobrze, niech będzie nawet DNA.
    Jest tworem martwym. We 3/4.”

    Osłabiony człowiek, maksymalnie osłabiony, podda się, narracji NWO, WHO (…).

    Nosiciele wirusa opryszczki. Wargowej, sromowej i innych, rzadszych.
    To 85-95 %.

    Nosiciele 200 do 2000 innych, POTENCJALNYCH?
    To My.

    Wnioski?

    „A dlaczego”?
    Tobie piszę?
    Bo nie jesteś nienormalny.

Sorry, the comment form is closed at this time.