Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Bezpartyjna o Dlaczego kobiety w średnim wie…
    lewarek.pl o Stalingrad
    Bezpartyjna o Wolne tematy (10 – …
    Listwa o Upadek cywilizacyjny Polski
    Yagiel o Wolne tematy (10 – …
    lewarek.pl o Szymowski prześwietla premiera
    Enya o Dlaczego kobiety w średnim wie…
    Enya o Dlaczego kobiety w średnim wie…
    Enya o Dlaczego kobiety w średnim wie…
    marcinxw o Wolne tematy (10 – …
    Bezpartyjna o Wolne tematy (10 – …
    Boydar o Wolne tematy (10 – …
    Bezpartyjna o Dlaczego kobiety w średnim wie…
    Boydar o Wolne tematy (10 – …
    Enya o Wolne tematy (10 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

Inkwizycja TERRORYZOWAŁA społeczeństwo w średniowieczu? BZDURA! Nawet współcześnie wiele jej zawdzięczamy.

Posted by Marucha w dniu 2020-11-22 (Niedziela)

Psychopatyczny, okrutny mężczyzna, który zadaje cierpienie i ból w imię Boga na osobach, które wykazały jakiekolwiek odstępstwo od normy – taki obraz inkwizytora nadal funkcjonuje w powszechnej świadomości społeczeństwa. A jest on zupełnie fałszywy i niezwykle krzywdzący.

Galileusz przed trybunałem inkwizycyjnym. Wielu sądzi błędnie, że spalono go na stosie / fot. Wikimedia Commons

Okrucieństwo?

Inkwizycję ukazuje się jako bandę okrutników, którzy pod przewodnictwem papieża i Kościoła terroryzowali ludzkość. Kto nie poszedł na Mszę świętą – na stos. Kto krzywo spojrzał się na księdza – na tortury. Wszystko w imię Boże.

Tymczasem fałszywie przypisywane okrucieństwo Świętej Inkwizycji wynika z dwóch przyczyn. Po pierwsze, myli się ją i utożsamia z inkwizycją hiszpańską – która faktycznie wykazywała się okrucieństwem, acz nie podlegała władzy kościelnej, a świeckiej. Po drugie – to efekt propagandy i celowego wprowadzania w błąd.

Czarny wizerunek inkwizycji pierwotnie robili protestanci w ramach walki z katolikami i papieżem, celowo przeinaczając fakty, aby inkwizycja stała się symbolem terroru. Efekt umocniła we współczesności propaganda komunistyczna, która – przytaczając oszczerstwa protestantów – znacznie powiększała liczby rzekomych ofiar inkwizycji.

Ponadto należy zaznaczyć, że obraz tępego, psychopatycznego mordercy-okrutnika w habicie jest właściwie niemożliwy. Aby zostać inkwizytorem, trzeba było mieć naukowy tytuł doktora. Był to w ówczesnej Europie najwyższy stopień wykształcenia.

Prawa oskarżonych i tortury

W rzeczywistości inkwizytorzy przywrócili utracone po Imperium Rzymskim zasady prawa, takie jak domniemanie niewinności, ograniczyli stosowanie tortur i pozwalali oskarżonym bronić się przed zarzutami. Gdy ktoś zgłosił do inkwizytora osobę, której zarzucano czy to herezje, czy też czary, inkwizytor badał, czy osoba zgłaszająca nie ma z oskarżonym jakiegoś prywatnego zatargu.

Nieraz też inkwizytorzy interweniowali wśród ludzi, by ci nie dokonywali samosądu i linczu na osobie, która żyła z dala od innych, przez co ci oskarżali ją np. o czary.

Gdy dochodziło do procesu, oskarżony miał prawo do obrony. Coś, co dzisiaj wydaje się oczywistością, w początkowym i środkowym okresie średniowiecza nie było powszechne. Przytaczano materiały dowodowe, zeznawali świadkowie, których prawdziwość zeznań można było podważyć.

Kolejnym postępem była kwestia tortur. Owszem, inkwizycja dopuszczała ich użycie w procesie o herezję. Jednak wolno było je przeprowadzić tylko raz, pod nadzorem osoby znającej się na medycynie, która mogła w każdej chwili nakazać ich zaprzestanie. Ponadto nie wolno było torturować dzieci ani kobiet w ciąży. Z perspektywy czasu wydaje się to barbarzyństwem, jednak jeśli zwrócimy uwagę na fakt, że tortury wówczas były czymś, z czego władcy korzystali jako z czegoś normalnego, wobec każdej osoby w każdym stanie, ograniczenia stosowane przez inkwizycję są dużym postępem.

[USA stosuje je do dzisiaj – admin]

Również warto zwrócić uwagę na warunki, w jakich przetrzymywano więźniów inkwizycji. Najczęściej była to cela klasztorna, w jakiej na co dzień żyli mnisi w danym klasztorze. Oskarżony jadł i modlił się wraz z daną wspólnotą. Jedynym ograniczeniem było pilnowanie, by nie uciekł z danego obiektu. Nikt nie robił mu przez czas pobytu nic złego.

Dla porównania, w więzieniach świeckich nieraz w ogóle zapominano o więźniu, i to dosłownie. Jeśli miał szczęście, dostarczano mu coś do jedzenia. Nieraz też dozorca więzienia znęcał się nad więźniem, który nieraz nie doczekał wyroku z powodu zapomnienia i umierał w lochu. W pewnym momencie pospolici przestępcy złapani na gorącym uczynku próbowali ogłaszać się heretykami właśnie po to, by trafić do niewoli inkwizycyjnej, a nie świeckiej.

Kara śmierci

Słynne stosy to nie jest wytwór inkwizycji, ale władzy świeckiej. Inkwizycja kościelna rzeczywiście czasem orzekała tzw. karę śmierci. Był to jednak wyrok dotyczący duszy, nie ciała. Gdy takowy zapadł, wówczas wydawano heretyka w ręce władzy świeckiej. I to ta dopiero zajmowała się fizyczną eliminacją heretyka.

Należy też zaznaczyć, że nie był to system oparty o to, że Kościół umywa ręce od śmierci i zleca zamordowanie heretyka komuś innemu. Inkwizycja chroniła oskarżonych o herezję przed władzą świecką.

Herezja nie była tylko innym światopoglądem

Wynika to z faktu, że herezja nie była tylko „opinią” na jakiś temat, lecz uderzała w cały porządek społeczny, w tym m.in. prawo do sprawowania władzy przez rody. Ale nie tylko w nie.

Ówczesne herezje podważały wszystko. Najczęściej bandzie heretyków przewodził charyzmatyczny kaznodzieja, który przedstawiał „inną interpretację” Biblii, wedle której świat żył według złych zasad. Podważano na przykład prawo do własności prywatnej. Skoro takowe nie istniało, wolno było zabierać innym, co się chciało. I tak też czyniono.

Bandy heretyków stawały się szybko regularnymi grupami bandytów, a czasem nawet małych armii, które pustoszyły wioski i miasta w swojej okolicy. Niekiedy nawet zajmowali fortyfikacje, które przekształcali na swoje bazy wypadowe, z których terroryzowali, rabowali i mordowali zwykłych ludzi.

Oprócz podważania hierarchii społecznej czy prawa własności, podważano także przysięgi, np. wierności swojemu panu feudalnemu, ale też przysięgi małżeńskie. Niektórzy uważają, że ogłoszenie mężczyznom, że mogą porzucić żonę i dzieci i zacząć żyć od nowa z kimś innym bądź też w poligamicznym związku, rzekomo zgodnie z Wolą Bożą, było ważnym czynnikiem, który potężnie wsparł „rekrutację” w szeregi heretyków.

Heretycy więc nie tylko uderzali we władzę świecką, ale też brali na cel zwykłych ludzi żyjących na wsiach i w miastach. Byli po prostu zagrożeniem. Patrząc z tej perspektywy, inkwizycja już wówczas była czymś, co było pożyteczne nie tylko dla ludzi władzy, ale też zwykłych ludzi, którzy po prostu chcieli na co dzień żyć bezpiecznie.

Dominik Cwikła
https://prawy.pl

Komentarzy 41 do “Inkwizycja TERRORYZOWAŁA społeczeństwo w średniowieczu? BZDURA! Nawet współcześnie wiele jej zawdzięczamy.”

  1. Birton said

    co się tyczy heretyków to Luter był diabłem wcielonym oceniając po destrukcji Kościoła, jakiej dokonał

  2. To tylko ja said

    Nie wiem co autor robił przed, bądź w czasie pisania tego tekstu. Jednak powszechnie wiadomo, iż kościół niejednokrotnie wpływał na przebieg zdarzeń w historii . Dzielił się wiedzą, gdy musiał. Ba nawet blokował do niej dostęp. Mając w rodzinie księdza, zakonnika oraz zakonnicę mógłbym się rozpisywać przykładami. ” Czarownice” , które posiadały prostą wiedzę z zakresu leczenia i psychologii społecznej, były likwidowane jako szeroko pojęta konkurencja. Uczeni również nie mieli łatwo z duchownymi. Kościół od zawsze uważał się za lepszą część społeczną. Wykorzystywał swój wpływ społeczny, co jak wiemy działa do dziś. Duchowni posiadali w rękach pewnego asa; wiedzieli, iż człowiek wykształcony z dostępem do szeroko pojętej wiedzy może zacząć zadawać wiele pytań, tak więc wiedza dla ludu była skutecznie dawkowana. Tylko tyle ile trzeba. Tak jest do dziś. Trzeba pamiętać, że historię piszą zwycięzcy, a Kościół wygrywał dość często. 🙂

    ————-
    Do jakiej wiedzy Kościół „blokował” dostęp?
    Czarownicami to zajmowali się protestanci, a nie katolicy.
    Czy Kościół dziś stoi w pozycji „zwycięzcy”???
    Itp.
    Bzdury rodem z G*** Wyborczego.
    Admin

  3. HOMOLKA said

    Odbiegne od powyzszego tematu .I napisze ze dzis to politycy sa skrajnymi heretykami I powinnismy ich wszystkich ZKAZAC NA TORTURY ……a POTEM NA SMIERC przez ROZSTRZELANIE.
    Ludzie wladzy to terorysci bandyci zlodzieje I homoseksualisci .Jesli chodzi o ten temat to cos przecieka do Spoleczenstwa..Polacy obudzcie sie.

  4. Dinozaur said

    W Swiętokrzyskiem czarownica to był bardzo szanowany zawód .

  5. walthemar said

    Re2 i Admin
    Gdzie jest
    Feliks Koneczny, Święci w dziejach narodu polskiego
    Dam glowe urwac, ze z gajowki pobralem
    a dla Pana 2 do przeczytania
    To o ”klechach’ co pozytywnie wplyneli na losy Rzeczypospolitej
    Kiedys bylem innego zdania
    .https://docer.pl/doc/ss8cx8x
    .https://wpolonia2polska.files.wordpress.com/2018/02/koneczny-feliks-c59bwic499ci-w-dziejach-narodu-polskiego.pdf

  6. Kojak said

    GALILEUSZ MIESZKAL W LUKSUSOWEJ WILLI ,MIAL DWOCH SLUZACYCH I CZASAMI CHODZIL DO SADU NA ROZPRAWY !!! CALKIEM NIEZLY TERROR WOBEC BANDZIORA ZIOBRY I JEGO KANALI I LOSC TYMCZASOWCH ARESZTOWAN TYCH BYDLAKOW I SMIECI LUDZKICH BIJE WSZELKIE REKORDY !

  7. średniowiecze, to epoka ciemności i palenia czarownic

    ” taki obraz … nadal funkcjonuje w powszechnej świadomości społeczeństwa. A jest on zupełnie fałszywy i niezwykle krzywdzący.”

    Ileż razy trzeba powtarzać, że to epoka rozkwitu nie tylko gospodarczego ale i umysłowego. Wszystkie słynne uniwersytety powstały w średniowieczu, miasta, które są dumą naszych czasów, zostały z reguły założone w średniowieczu, cystersi przyczynili się nie tylko zagospodarowania niezliczonych terenów pod rolnictwo ale także do rozwoju techniki i rzemiosła.

    Cała nasza dzisiejsza wiedza bazuje na zachowaniu i przekazie, także wiedzy starożytnej, klasztorów i później uniwersytetów. Toledo było w średniowieczu miejscem transferu wiedzy starożytnej za pośrednictwem Arabów,

    Katedry do dziś śwadczą jaka oryginalna wysoka kultura materialna powstała w średnioweiczu. Zapaść gospodarcza i kulturowa zaczęła się o renesansu. Być może, że to była jedna z przyczyn tej zapaści:

    http://pppolsku.blogspot.com/2012/09/wybrane-teksty-1.html#Toledo

    Istotnie od czasu renesansu, odrodzenia czego ? niewolnictwa, zaczyna się okres upadku materialnego i kulturowego. Katedra w Kolonii stoi tu za dowód, zaprojektowana w średniowieczu, budowa musiała zostać przerwana po wybuchu renesansu, gdyż Kolonia przez trzy następne wieki nie była w stanie kontynuować budowy, z racji braku środków.

    W tzw. „nauce” historii żadna wykładnia wydarzeń nie jest w takim stopniu zakłamana jak odnośnie średniowiecza, no chyba tylko ten tzw. „holokaust” może konkurować, ale ta zbierżność nie jest być może przypadkowa.

    To co urzędowa szkoła uczy o średnioweiczu jest z reguły ordynarnym kłamstwem. Nie brakuje też kłamst i oszustw odnośnie znaczenia kościoła dla rozwoju materialnego i duchowego. Bezspornie głęboka degenracja systemu pieniężnego, którego pierwszą oznaką była tzw. Tulipomania w Holandii w 1636, pierwszy kryzys, była skutkiem odrodzenia się lichwy.

    średnioweicze także w dziedzinie pieniądza wynalazło rozwiązanie dla kryzysów, był to brakteat

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Brakteat

    którego ideę udało się przywrócić dopiero po I. Wojnie (patrz Silvio Gesell i Wörgl), ale i tak została zabita przez lichwiarskie banki.

    Należy pytanie postawić, jaka grupa i w jakim celu dokonała tego fałszerstwa historii o średniowieczu, bo że dokonano tego celowo, to nie ma wątpliwości. To renesans był tą katastrofrofą kulturalną, a ekscesywne palenie czarownic zaczęło się dopiero z renesansem i trwasło jeszcze w czasach tzw. oświecenia, może jakiś czytelnik wyjaśni, na czym to rzekome oświecenie polegało, bo ja nie mam pojęcia ?

  8. Zajrzałem, przeczytałem i wyćwikłem. Nie lubię gry w cymbergaja. A poza tym NKWD było ruskie, SS niemieckie, żydy som semitami i wew dodatku starszymi braciami, hamerykańce byli na Księżycu, WTC rozpirzyli koziojebce, Covid istnieje naprawdem, telawizory mówiom prawdem, Ziemia je płaska, a Szyldy i Felery som bidne jako myszy kościelne. Co je słuszne, bo kościołowe nauczajom, żeby nie gromadzić skarbów na tej Ziemi. Odradzam zatem panom bandytom odwiedzanie hijerarchów, bo zgodnie z doktrynami bida u nich pewnie aż piszczy. Pochwalam i popieram Świętą Inkwizycję. Wszak była ona ze wszech miar cacy, drodzy rodacy. A te czarownice, czy gupie uczone to tak naprawdę się same paliły i topiły. Słuchajta wójta i nie podskakujta.

    ——
    Po kiego ch… się Pan wygłupia?
    Admin

  9. Niestety, każdy tak zwany ustrój, tak zwana religia, tak zwana nauka, czy każda inna doktryna były i są tylko zasłoną dla niecnych uczynków kliki osobników specjalnej maści, którzy się przy okazji urządzają. Niektórzy grabią bez pamięci, toną w rozpuście, inni pławią się w ludzkiej krwi, przeróżnie uzasadniając mordowanie ludzi i nazywając to skutkami ubocznymi. Prawdą jest, że w każdym okresie historii, w każdym ustroju, obojętne, na jakich ideach się on opierał, prócz psychopatów plątali się i pewnie wciąż się pałętają ludzie mądrzy i zgoła uczciwi. To po nich mamy spuściznę zwaną cywilizacją. Jeden buduje, drugi rujnuje. Jeden tworzy, drugi niszczy. Jeden mówi prawdę bez względu na okoliczności, drugi kłamie, mając wzgląd na okoliczności. Pamiętajmy jednak o swoistej pułapce uogólniania. Święta Inkwizycja nie jest żadnym wyjątkiem, ani odstępstwem od tej reguły. A spory czy kłótnie o to, kto więcej ma na sumieniu, są zgoła nieśmieszne i za przeproszeniem gówno warte.

    ——
    Coś Pana uwiera ta Inkwizycja… Dlaczego?
    Admin

  10. Dziadzius said

    Historia Inkwizycji jest stworzona i promowana przez rzydow i ich zapisy sa tak fabrykowane zeby naswietlic okrutnosci i nadludzkie bestialstwo Kosciola wzgledem poczciwych rzydow.

  11. Galileo Galilei był cwaniakiem i publicznie zaprzeczył sam sobie. Wychodząc z objęć trybunału, miał wyszeptać pod nosem, że i tak się kręci.
    Giordano Bruno obstawał przy swoim, no i… się przekręcił.

  12. JerzyS said

    Inkwizycja?

    O czarownicach na stosie spalonych

    U Wojciecha Szastaka mieszczanina rzeszowskiego ze Staromieścia służyła Zofia Janowska z Wielopola, która ciężką pracę sługi wykonując, bijaną często przez owego Wojciecha kijem bywała. A że bicie owo Zofii nie odstraszyło, postanowiła ona u boku owego Szastaka zostać panią Szastakową w miejsce świętej pamięci małżonki tegoż. A że pan Wojciech w jarzmo (1) małżeńskie wprząc się nie myślał, przeto i zalotów tejże nie dostrzegał. Ze swoich uczuć i chęci usidlania (2) wymienionego zwierzyła się przyjaciółce swojej rzeszowiance Katarzynie Koczanowiczównie. A że solidarność kobieca także drzewiej (3) obowiązywała, przeto wspomniana Katarzyna Koczanowiczówna spisek przeciwko owemu wdowcowi zawiązawszy z trudniącą się czarami Katarzyną Wróblową z Pobitnego spragnioną zamążpójścia Zofię skontaktowała na zgubę swoją i owych niewiast (4).

    Katarzyna Wróblowa była w swojej branży fachowcem co się zowie, do niej jeździły szynkarki (5) z Jarosławia, by odczarowała psujące się piwo, a sobie zdobyła męża w prosty i niezawodny sposób, mianowicie wodą przyprawioną sercami gołębi karmiła potencjalną ofiarę zamążpójścia mówiąc czule „jak ciężko gołębiowi bez pary, tak jemu ciężko bez żony”. Referencje (6) te wystarczyły, nawet warunek wysokiego zapłaty dla czarownicy i pośredniczki został przyjęty.

    Przystępując do stosowania rad wiedźmy (6) popełniła rzeczona Katarzyna grzech ciężki, który zgubę jej i współwinnym przyniósł. Nie posłuchała rady sąsiada, szewca Józefa Bieniaszewicza, który zalecał, by: poprzekładała wiechcie (7) w butach, tak by słomę spod palców dać pod piętę, a spod pięty spalić, zmieszać z winem i dać wypić kochanemu mężczyźnie. Sięgnęła po środek radykalny. Dnia 6 sierpnia 1718 roku poszła do spowiedzi do oo. Bernardynów i wyznała, że chciała popełnić świętokradztwo. Ksiądz udzieliwszy jej stosownych pouczeń, grożąc jej karami w postaci mąk piekielnych ani przypuszczał, że niewiasta owa go nie posłuchała, a czas w panieństwie sobie dłużąc szybko wybiegła z kościoła najpewniej by swoje zamęście przyspieszyć.

    Wróblowa przygotowuje czarodziejskie lekarstwo i zaleca podawać je panu Szastakowi w jadle (8) lub napoju powtarzając formułkę, której tu nie zacytuję, bo i tak cała metoda okazała się nieskuteczną, a dla życia i zdrowia owych niewiast szkodliwą.

    Zośka czekając na ostateczny efekt w postaci ślubu ze swym chlebodawcą, zwierza się w ogromnym sekrecie przyjaciółce, ta także w sekrecie następnej i wiadomo sekret staje się najpopularniejszą i najgłośniejszą tajemnicą rzeszowianek. Cytowane są słowa Zofii: dałam jej (Wróblowej) tynfa (9), a nic mi to nie pomaga i Szostak mi nie mówi ani o mnie nie myśli, jak był zły przed tym, tak i teraz jest, ona mnie upewniała: jak mu to zadasz w jedzeniu albo piciu, już się nie będzie w nikim kochał tylko w tobie, póki się z tobą nie ożeni, a on mnie wczora pobieł kijem, darmom sobie tynfa stracieła…”.

    Wróblowa reklamacji nie uwzględnia, a sprawa staje się bardzo głośną, co spowodowało uwięzienie trzech kobiet i rozpoczęcie procesu. Niewiasty owe przyznawszy się do winy liczyły na pobłażliwość sądu, może na zmniejszenie kar i tu srogo się zawiodły. Sędziowie, aby nie wydawać pochopnego wyroku, by sprawiedliwości nie umknął żaden niecny postępek sądzonych niewiast zarządził tortury, ich wyniki potwierdziło przyznanie się do niecnych czynów.

    Aby sprawiedliwości stało się za dość, dnia 16 września 1718 roku w Rzeszowie w stosunku do: Zofii Janowskiej sąd postanowił: „… aby ta ręka prawa Zofii kucharce … ucięta była i na bramie dla przestrogi innym gwoździem przybita była, po ucięciu zaś ręki, żywo (10) na stos drew 11) powinna być wrzucona i spalona żywo”.
    W stosunku do Katarzyny Wróblowej „… stosując się do prawa o czarownicach za takowy jej występek, że się ważyła czarów zażywać … stanowi, dekretuje i rozsądza, aby pomieniona Katarzyna Wróblowa miała ręce obydwie upalone, a po tym jako czarownica żeby była na stos drew żywo wrzucona i spalona.
    Katarzyna Koczanowiczówna mieczem na szyi ma być karana i na stos drew wrzucona i spalona.
    Sprawiedliwości stało się za dość, a wyroki zostały wykonane.

    jarzmo – drewniana uprząż dla wołów pracujących w zaprzęgu
    usidlenie – schwytanie w sidła, złapanie na lep,
    drzewiej – dawniej
    niewiasta – kobieta
    szynkarki – właścicielki szynków, restauracji, zajazdów
    wiedźmy – czarownice
    wiechcie – słomiane wkładki do butów
    jadło – posiłek, jedzenie.
    tynf – moneta srebrna o wysokim nominale.
    żywo – tu w podwójnym znaczeniu: szybko i w znaczeniu żywy
    drew – drewien, polan drewna
    Marek Czarnota

  13. NyndrO said

    Nie inaczej, Panie Dinozaurze! Do dziś można spotkać tego ślady w czasie wędrówek po Górach Świętokrzyskich. NIe są one (te góry) jakoś bardzo okazałe, ale rajdy właśnie Świętokrzyskie ulubiłem najbardziej. * Co do artykułu, ja ( z tego wynika niejakim fuksem ) w swoim życiu spotykałem księży, którzy lubili młodzież mającą dobre oceny z przedmiotów ścisłych i zadających dużo pytań. Taki jeden ksiądz to nawet lubił zaorać cwaniaczków zadających celowo tzw. „głupie pytania”, ale i w łeb możnabyło dostać – to fakt. Wszyscy go szanowaliśmy. Miał dwoje dzieci.

  14. gnago said

    Pierwsze inkwizycja była domeną psów Pańskich czyli dominikanów.
    Drugie do upadku I RP przyczynił się kler, a dokładniej biskupi jezuici.

    ——
    Oczywiście pierdolona w dupę „szlachta” była niczemu niewinna,
    Admin

  15. Ad. 3

    dzis to politycy sa skrajnymi heretykami I powinnismy ich wszystkich ZKAZAC NA TORTURY ……a POTEM NA SMIERC przez ROZSTRZELANIE.

    Po co? 🙂 Przykuć do kaloryfera w domu opieki lub na ciężkim oddziale w szpitalu i niech podmywają bezradnych seniorów do końca swojego życia.

  16. Ryotaro said

    Giordano Bruno też nie zabili, nie?

    Są pewne granice. Kościół stopniowo (głównie drogą wzrostu zażydzenia, wygoogleujcie sobie zresztą niedawnego Papieża noszącego także EPHOD, czyli znak kapłanów faryzejskich 😉 ) zmienił horyzontalny stosunek wzajemny dominujący wśród pierwszych koinonji chrześcijańskich na wertykalny, z całowaniem pierścieni, stóp, płaceniem danin etc..

    Wyniszczał też przez bardzo długi czas kulturę wedyjską, tradycyjny styl życia Słowian.

  17. D-T said

    Re: artykuł…
    Co zawdzięczamy inkwizycji, bo chyba jakoś nie doczytałem….

    Choćby obecność OBROŃCY oskarżonego.
    Admin

  18. Czyżby?

    https://marucha.wordpress.com/?s=cenzura

    ———–
    Czyli dla zadowolenia Hulajdusznika mam tu przepuszczać np. steki bluzgów albo satanistyczne ataki na Kościół?
    Człowieku, ty nie masz zielonego pojęcia, jaka w gajówce panuje wolność w porównaniu z innymi witrynami… i jeszcze Ci źle?
    Kurwa, daj ludziom srebro, to będą ci narzekać, że nie złoto.
    Admin

  19. Marucha said

    Słuchajcie, wy pierdolone antykościelne kurwy – wiecie do kogo mówię.

    GÓWNO wiecie o Kościele, o Inkwizycji, o waszym zasranym „bohaterze” Giordano Bruno,

    Galileusz nie stawał przed sądem za wyznawanie teorii Kopernika – ale za wyciąganie z niej politycznych konsekwencji, zagrażających porządkowi społecznemu.
    Powiedzonko „A jednak się kręci” (Eppur si muove) nie zostało nigdy wypowiedziane; zostało zmyślone przez „historyków”.
    Giordano Bruno – jego śmierć na stosie to legenda, wymyślona na potrzeby takich, jak wy.

    Giordano Bruno miał umrzeć na stosie 17 lutego 1600 roku – tymczasem pierwsza, publiczna wzmianka o tym fakcie medialnym pojawiła się dopiero w drugiej połowie XVII stulecia. W roku 1600 nikt, ale to dosłownie nikt w całej Europie o tej śmierci nie donosił. Watykańskie dokumenty wspominają o dochodzeniu w sprawach teologicznych przeciwko Bruno, ale nie ma w nich śladu o wyroku, ani też o egzekucji, chociaż w podobnych przypadkach dokumenty takie opisują szczegółowo sentencję wyroku jak i przebieg wymierzenia kary. Nie ma najmniejszego śladu o tym wydarzenia także w dokumentach zagranicznych ambasad przy Watykanie, które zwykły na bieżąco relacjonować wszystkie ważne i nieważne wydarzenia, nie ma takiego śladu w dokumentacji ambasadora Wenecji, który w szczególny sposób był zainteresowany sprawą, która dwa lata wcześniej przeszła spod jurysdykcji Wenecji pod jurysdykcję Rzymu.

    >https://marucha.wordpress.com/2010/08/25/fakty-i-mity-odnosnie-do-giordano-bruno/

    Wkurwiłem się, bo ile razy można powtarzać to samo?

  20. Przemysław Jakub said

    Zawsze się znajdzie tuman, którego wiedza historyczna bazuje na czarnej legendzie i filmach z Hollyjew.

    Giordano Bruno był ezoterykiem i okultystą. Inkwizytorzy byli bardzo cierpliwi i wielokrotnie napominali, aby się nawrócił. Jedna z lóż masońskich jest pod jego patronatem. Przypadek?

  21. Marucha said

    Re 12:
    Panie JerzyS,
    Takie przypadki miewały miejsce, tak.
    Ale w krajach protestanckich w ciągu jednego roku spalano więcej „czarownic”, niż w katolickich przez całą historię.

  22. Marucha said

    Re 19:
    Tak jest.
    Ponadto Giordano Bruno był mordercą.
    Mimo to otrzymał od Inkwizycji więcej szans, niż na to zasługiwał.
    A w ogóle to najprawdopodobniej NIE został spalony.

    Ponownie odsyłam do
    >https://marucha.wordpress.com/2010/08/25/fakty-i-mity-odnosnie-do-giordano-bruno/

    Bohater kalek umysłowych…

  23. Dla jasności. Mnie nie uwiera żadna Inkwizycja, ani żaden Kościół, Cerkiew, Zbór, Pagoda, Synagoga czy inny zbiór duchowych przewodników w szczęśliwe zaświaty. Uwiera mnie zatwardziałość w fałszowaniu historii, obłuda i hipokryzja.

    Przeciwstawianie się ugruntowanym poglądom ludzi wkurwionych jest bezcelowe. Chyba że chce się doprowadzić do jakiejś tragedii. Czy należy zatem ustąpić? Przyznać rację? Pokajać się? Poczynić pokutę? Wyrzec się prawdy w imię świętego spokoju? Przytaczać argumenty, wiedząc, że zostaną one odrzucone i wyśmiane? Narażać się na bluzgi i obelgi?

    Liczba ofiar Świętej Inkwizycji szacowana jest bardzo różnie, zależnie od tego, kto szacuje. Jedni tę liczbę zaniżają (nawet w porównaniu z ilością podawaną przez samych inkwizytorów), inni liczą ofiary w setkach milionów, jeszcze inni twierdzą, że ofiar śmiertelnych nie było w ogóle, że Inkwizycja działała w sposób bardzo łagodny, wychowawczy i mający na względzie wyłącznie dobro wierzących. Inkwizycja była i nadal jest i działa pod zmienioną kilkakrotnie w ciągu wieków nazwą. Inkwizycja to Instytucja człowiecza, a nie boska. Miała i ma bowiem na względzie przede wszystkim obronę interesów papiestwa. Nawet jeśli nie wszyscy inkwizytorzy byli potworami, a niektórzy rzeczywiście chcieli jedynie chronić niezmienne katolickie prawdy wiary, a nie tylko karać opornych, faktem pozostaje, że działała ona zbrodniczo, ponieważ skazywała ludzi na więzienia, tortury i śmierć. Czy to nie ten sam Jezus, będący opoką wiernych Kościoła Katolickiego zakazał stosowania jakiegokolwiek przymusu wobec tych, którzy działali niezależnie od apostołów (Łk 9.49-50), a również tych, którzy Go odrzucali (Łk 9.51-56; 22.49-51)?

    „Gdyby z tego świata było Królestwo moje, słudzy moi walczyliby, abym nie był wydany żydom; bo właśnie Królestwo moje nie jest stąd” (J 18.36).

    Uczniowie Jezusa nie krzewili wiary z bronią w ręku i nie stosowali przemocy wobec opornych. Jedynym przewidzianym środkiem dyscyplinarnym było wykluczenie ze społeczności chrześcijańskiej (Mt 18.15-18; 1 Kor 5.11-13; 2 J 1.9-11).

    Czy ktokolwiek ma prawo narzucać swoje wyznanie, swoje poglądy siłą? Czy można kogokolwiek szantażować i torturować? Niby nie, ale rzeczywistość równie ta historyczna jak i ta na naszych oczach jest czymś zupełnie przeciwstawnym. Czy jakikolwiek Kościół jako instytucja kierowana przez garstkę ludzi ma prawo wchodzić w sojusze z władzą świecką (też garstką ludzi), aby korzystać z jej zbrojnego poparcia?

    Nie słuchają głosu Boga, którego pierwiastek jest w każdym jego Stworzeniu. Słuchają manipulatorów, podżegaczy i nawiedzonych. Chrześcijanie zagłębiają się w Biblii, która zawiera masę proroctw i przepowiedni prócz jednej – w Biblii nie ma słowa o Biblii. Dlaczego? Powołują się na tę Biblię, dokonują rozłamów i żrą się między sobą, mordują wzajemnie, szczerze nienawidzą, utrzymując jednocześnie, iż są propagatorami doktryny miłości bliźniego.

    Dam sobie już z tym spokój i zaklinam sam siebie, że na tym portalu nie odniosę się już do spraw religijnych.

  24. Marucha said

    Re 23:

    „Nawet jeśli nie wszyscy inkwizytorzy byli potworami, a niektórzy rzeczywiście chcieli jedynie chronić niezmienne katolickie prawdy wiary, a nie tylko karać opornych, faktem pozostaje, że działała ona zbrodniczo, ponieważ skazywała ludzi na więzienia, tortury i śmierć.”

    Inkwizycja nie SKAZYWAŁA nikogo, durniu.
    Ban.

  25. Voodoosch said

    Źródeł pan Ćwikła nie podał.

    ——
    Bo to nie jest artykuł naukowy.
    Admin

  26. Voodoosch said

    A co do „czarownic”, to to nie były ciche kobieciny siedzące w drewnianych chatkach na pograniczu wiosek, gotujące ziółka. Najczęstszym zajęciem tychże „pań” była aborcja. Często też były po prostu prostytutkami.

  27. Listwa said

    @ Hulajdusznik

    Głupoty pospolite puszczasz.

    „w Biblii nie ma słowa o Biblii. Dlaczego?”
    – chyba cie wściekła krowa polizała.

  28. LI said

    nie SKAZYWAŁA nikogo, durniu.
    ————————————————-
    NIe . Nie skazywala ale OSKARZALA.
    LI

    ————
    Nie OSKARŻAŁA.
    Prowadziła śledztwo – najbardziej obiektywne, jakie w owych czasach było możliwe.
    Ludzie woleli po stokroć Inkwizycję od sądów świeckich.

    Legenda stworzona przez rzydów z Hollywood trzyma się dobrze.
    Admin

  29. Listwa said

    Nazwa inkwizycja pochodzi od łacińskiego slowa inquisitio, czyli dochodzenie , motywem powołania Inkwizycji był właśnie zamiar obrony ludzi przed stosami i karami, także z powodu zwykłych pomówień i bezpodstawnych oskarżeń.

    Trzeba też brac pod uwage że tak jak dziś, kiedyś też były opętania. Ludzie sie tego bardzo bali i reagowali histerycznie. Nie chodził tylko o herezje. Wtedy wkroczył Kosciół katolicki – wprowadzając rozsądek i śledztwo, zanim na kogoś rzucą wyrok stos.

    Zadziwiające jak wielu ludzi powtarza zasłyszane slogany z gaci i je broni zawzięcie demagogią. Telewizyjniaki gazetowcy.

  30. . said

    Kapłan, który nie wytrzymał w celibacie dobrych owoców duszpasterstwa przynieść nie może.

  31. . said

    Nie tylko Hollywood ale i powieści Eco nie zapominając o gadających „uczonych” głowach z National Geographic, Discovery, History Chanell itp.

  32. Boydar said

    Dlaczego starej Kopernikowej nikt się o nic nie czepiał, a różnych innych jednak tak i słusznie ?

    Bo stara Kopernikowa nigdy i nigdzie nie kwestionowała, że Ziemia i człowiek jest centrum Stworzenia. A te żydowsko protestanckie chu’je dokładnie tak chciały sprawę przekręcić. Tylko wtedy jeszcze o ufoludkach nie słyszały.

    Dzisiaj zaległości nadrabiają.

    —————-
    Prowokatorzy twierdzą, a idioci w to wierzą, że Centrum Stworzenia musi pokrywać się Geometrycznym Centrum. Albo odwrotnie.
    Admin

  33. I*** said

    (17) D-T

    Święta Inkwizycja wprowadziła (w sądownictwie) – po raz pierwszy – m.in. obowiązkowego adwokata z urzędu, zwolnienie za poręczeniem, ławę przysięgłych, prawo oskarżonego do wyłączenia ze składu osądzającego osoby mu wrogiej lub nieprzyjaznej… generalnie oddzielono sądownictwo inkwizycyjne od sądownictwa świeckiego.

  34. zen said

    Giordano Bruno nie był żadnym uczonym, zajmował się alchemią, alchemia to czary, wiedza ezoteryczna – motłoch myśli, że czary to przesądy! Motłoch – bezrefleksyjny, wierzący we wszystko głupek, niezależnie od wykształcenia.
    Tak samo „odkrycia” Newtona pochodzą z Wedów (Wedy to wiedza sprzed potopu) – Hindusi też się chwalą tym, że to oni są prekursorami pewnych równań matematycznych. Newton mimo, że jest postrzegany jako ojciec współczesnego podejścia naukowego, nie ustrzegł się wiary w najprzeróżniejsze zabobony – studiował alchemię i okultyzm. Być może na seansach demonicznych otrzymał pewne wiadomości, dotyczące fizyki, tak jak Jack Parsons, ten od napędów rakietowych, wspólnie ze Aleisterem Crowley’em (Crowley nazywał siebie bestią, był twórcą Thelemy – Czyń swoją wolę będzie twoim prawem, czyli róbta co chceta – to chyba „nasz” wyznawca tego sq****la.

    Newton doszukiwał się ukrytych znaczeń w Biblii, między innymi dochodząc do wniosku, że świat skończy się w 2060 roku. Wiele czasu poświęcił stworzeniu kamienia filozoficznego, który miał zapewnić mu bogactwo i nieśmiertelność. Mógł być też członkiem tajnego stowarzyszenia Różokrzyżowców. Prawie cała „wyższa” nauka śmierdzi ezoteryką i wiedzą tajemną, oraz kontaktami spoza ludzkiej świadomości.
    W starożytności widoczne były jeszcze warkocze świecącej plazmy, długie na miliony kilometrów, efekt stwarzania wszechświata – pisał o tym znany historyk starożytny, bodajże Herodot, pytanie brzmi – elektromagnetyzm, czy grawitacja, którą Tesla podważał?
    Nie jestem fizykiem, ale czy trzeba być uczonym, aby coś rozumieć w należyty i racjonalny sposób?
    „Uczeni nie są mądrzy, mądrzy nie są uczeni” – Tao
    Księga Henocha była cytowana w Nowym Testamencie kilka razy, dlaczego nie należy do kanonu – nie wiem! Mówi o upadłych czuwających, którzy przekazywali ludziom wiedzę, zakazaną również, opuścili miejsce, które wyznaczył im Bóg i zepsuli ludzkość nienawiścią i wojnami.

    Bardzo ważna rzecz – atak na chrześcijaństwo jest jednym z dowodów na istnienie Boga, ponieważ Chrystus zapowiedział, że powtórzy się to w czasie końca!

    https://kopalniawiedzy.pl/Indie-matematyka-Izaak-Newton-szkola-z-Kerali,3180

  35. I*** said

    (23) Hulajdusznik

    Mocno rozsierdził Pan Gospodarza – zamiast powierzchownych (ogólnikowych) opinii należałoby przedstawić konkretne przykłady (jak to zrobił Pan JerzyS). Zachęcam do wysłuchania bardzo interesującego wykładu prof. Romana Konika, autora popularnonaukowej książki „W obronie Świętej Inkwizycji”. Spotkanie odbyło się 10.04.2015 w bydgoskim Sacre-Coeur (u ks. Romana Kneblewskiego).

    Prof. Konik studiował akta inkwizycyjne w Watykanie (które są jawne, dostępne), zebrał dużo materiałów do opracowania dzieła naukowego – za namową wydawcy zgodził się jednak (na początek) napisać książkę popularnonaukową, dla szerszego kręgu odbiorców.

    Odnośnie tortur – stosowano je pod określonymi warunkami… kiedy udowodniono winę oskarżonego, a ten w dalszym ciągu nie chciał się przyznać. Nie wolno było torturować m.in. dzieci i kobiet w ciąży.

    Do najczęstszych tortur należały: odosobnienie i głodówka. Najcięższą torturą była wyprawa do Ziemi Świętej.

    Giordano Bruno jednakowoż spłonął na stosie – tako rzecze prof. Konik. Wcześniej kilka razy zrzucał sutannę – postać dość kontrowersyjna.

  36. Greg said

    Re.34 Zen
    Uzupełnienie, proponuję obejrzeć wszystko (3 części) !
    .https://www.youtube.com/watch?v=DMnHLi4OzSQ

  37. Marucha said

    Re 36:
    Bardzo szanuję prof. Konika… ale jeśli chodzi o Giordano Bruno to najprawdopodobniej NIE wykonano na nim wyroku śmierci.
    Trudno mi przypuścić, że cała ówczesna Europa zmówiła się, aby przemilczeć wydarzenie tej rangi…

    O Giordano Bruno mogę powiedzieć tylko jedną pozytywną rzecz: konsekwentnie trzymał się swoich poglądów.

  38. BK said

    Tragedią nie jest to, że palono czarownice.
    Tragedią jest ot, że nie spalono ich wszystkich.

    Tak, Państwo domyślają się prawidłowo. Zielarka trudniąca się „czarami” medycznymi znana była jako szeptucha.
    Wiedźma, to baba oferująca środki poronne dla dziwek, aborcje oraz wwywar z lubczyku czyli pigułkę gwałtu średniowiecza.

  39. BK said

    Co do alchemii… Alchemikiem był np. Izaak Newton.
    Specjalnością alchemików było dolewanie metali do złota, by Jaśnie Pan Książę miał więcej złota na monety.
    Tak, alchemicy to takie prototypy współczesnych Mietków z „Prowidenta”.

    To co, na stos czy nie na stos?

  40. . said

    BK @

    Alchemicy to przede wszystkim uprawiali kabałę i okultyzm. Ramię w ramię z różokrzyżowcami, którzy dali początek pierwszym lożom masońskim.

    A ta szeptucha to tylko ziołami leczyła czy można było u niej zamówić uroki przeciwko komuś kogo się nie lubiło?

    Pozamiatane!

  41. Boydar said

    @ BK (38)

    Całkowicie wypaczony obraz, nawet dyskutować się z tym nie da.

    Żenada.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: