Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Leo o Walka z wiatrakami – wal…
    Zbigniew Kozioł o Wolne tematy (11 – …
    revers o Wolne tematy (11 – …
    Dziennik 1925 Andre… o Walka z wiatrakami – wal…
    revers o Dymitriada, czyli jak PiS Rosj…
    Krzysztof M o Wolne tematy (11 – …
    Ale dlaczego? o Dymitriada, czyli jak PiS Rosj…
    Siekiera_Motyka o Walka z wiatrakami – wal…
    revers o Dymitriada, czyli jak PiS Rosj…
    revers o Jak były rektor KUL ułożył mod…
    Carlos o Wolne tematy (11 – …
    Szczepan Zbigniewski o Kultura przeciw tradycji
    revers o W domu wisielca
    UZA o Walka z wiatrakami – wal…
    Marek o Dymitriada, czyli jak PiS Rosj…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

Prymas Wyszyński to przewidział

Posted by Marucha w dniu 2020-11-28 (Sobota)

Kościół w Polsce szczyci się, że wziął udział w „obaleniu komunizmu”, uznaje to za swoją wielką zasługę.

Tymczasem po 30 latach od obalenia tegoż „komunizmu” dobiera mu się do skóry, o wiele skuteczniej, liberalna międzynarodówka i ich oddział szturmowy w postaci LGBT.

Przewidział to Prymas Stefan Wyszyński. 14 stycznia 1953 r. podczas rozmowy z Franciszkiem Mazurem, który w kierownictwie PZPR odpowiadał za sprawy Kościoła, kard. Wyszyński powiedział:

„Wracam raz jeszcze do masonerii, bo masoneria całego świata też cieszy się z waszej tezy. Oni dziś przekonują komunistów, że powinni zlikwidować Kościół w Polsce. Bo masoneria też wierzy w to, że oni zwyciężą, podobnie jak wy. Ale chcą mieć pole bez konkurentów. I dlatego dziś zachęcają komunistów: zniszczcie Kościół, pozostanie nam tylko jeden wróg – komuniści. W tej chwili komunizm jest przez masonerię wszechświatową do likwidowania Kościoła. (…)

Masoneria to wspólny wróg – i nasz, i wasz; my się znamy na nim już od dawna; wy zdradzacie naiwność początkujących wobec masonerii. Nie bądźcie ich najmitami i nie załatwiajcie sprawy masonerii – vulgo kapitalistów” (S. Wyszyński, „Pro memoria. Zapiski z lat 1948-1949 i 1952-1953”, Warszawa 2007, s. 412-413).

I dalej podczas tej samej rozmowy:

„Masoneria – ta złota międzynarodówka – chce niszczyć Kościół – „czarną międzynarodówkę” – z pomocą komunizmu – czerwonej międzynarodówki. Masoneria zamierza rozprawić się i z komunizmem, i z Kościołem. Woli więc, że przed tą rozprawą z komunizmem Kościół będzie zniszczony przez komunistów. Trzeba i tę siłę brać pod uwagę, gdy się myśli o sytuacji w Polsce. Masoneria polska przyczaiła się, ale cicho podjudza komunistów przeciwko Kościołowi, a duchowieństwo przeciwko Rządowi” (tamże, s. 326).

Prymas oczywiście miał rację, tym bardziej, że po 1956 roku Partia i ówczesne Państwo nie stanowiły dla Kościoła realnego zagrożenia. Prymas z lękiem oczekiwał ewentualnego zwrotu geopolitycznego, czyli „upadku komunizmu”, bo wiedział, co się wówczas stanie, wiedział jakim zagrożeniem dla Kościoła i cywilizacji jest zachodni liberalizm.

Mówił w roku 1980, że Polska owszem ma mieć zwróconą twarz na Zachód, ale plecami opierać się o Wschód. Prymas, wywodzący się z przedwojennego nurtu katolicyzmu społecznego, uznawał za największego wroga chrześcijaństwa nie „komunizm”, tylko zachodni liberalizm (kapitalizm), z całą jego ideologią niszczącą człowieka i fundamenty cywilizacji chrześcijańskiej.

Niestety, jego następcy niczego nie zrozumieli z jego nauk. Próbował jeszcze kontynuować tę linię Prymas Józef Glemp, wcale nieprzypadkowo zaszczuwany i atakowany od 1981 roku przez różne paryskie „Kultury” i innego ośrodki „wolnego świata”, ale i on po 1989 roku skapitulował i przejął retorykę „wyzwoleńczą”, z całym propagandowym ideologiczno-historycznym sztafażem rodem z „Solidarności” a potem IPN.

Kościół niejako zaprzeczył sam sobie, nie podjął obrony filozofii i polityki Prymasa Stefana Wyszyńskiego, skapitulował i stał się zakładnikiem wywodzącego się z „Solidarności” establishmentu czy raczej jego części, bo jego druga część ochoczo przyłączyła się do niszczenia Kościoła. Po drodze dał się także zapędzić w lustracyjny a potem „pedofilski” zaułek. I teraz płaci teraz za to ogromną cenę.

Jan Engelgard
27.11.2020
http://mysl-polska.pl

Komentarzy 40 do “Prymas Wyszyński to przewidział”

  1. . said

    A gdzie tam. „Q” różne konfederackie powiedzą, że feminizm, lgbt itp. to wina komunistów, PZPR, socjalizmu jakiegoś z którym dzielnie walczy JKM i jego nieletni żołnierze.

    Czyli USA, Kanada i Europa Zachodnia to też komuna i blok wschodni? Bo tam i pedały i feministki robią co robią już o wiele lat dłużej niż w PL i krajach postkomunistycznych.

    I co?

    Gówno!

    Walczcie sobie z socjalizmem, czerwonymi komuchami, raz sierpem raz młotem, marksizmem kulturowym, ruskimi agentami, onucami, SBkami i co tam jeszcze? Acha, że Łukaszenka i Maduro – bezbożniki i komuchy. Iran zły bo islam, Kaddafi też był komuch (słowa JKM) ale za trumpa Msze dają bo „prawicowy polityk” role srole w izrealu24 i polonia yankeska. Narodowcy za dychę. Śp. Roman Dmowski się w grobie przewraca.

    Nikt nie widzi prawdziwego wroga! Nikt!

    W Argentynie katolicy i prawica mieli na przewic protestujących lewaków transparenty o NWO, żydach i masonerii. A w Polsce? Komuna winna!? Bo nawet ksiądz powie, że masonerii nie można obwiniać za wydarzenia na świecie. Zapytajcie tych narodowców na osobności co myślą o NWO. Będziecie dla nich tzw. „szurami”.

    Po co mówić o wpływie lóż i tajnych stowarzyszeń na światową politykę? Lepiej krzyczeć z resztą, że wszędzie są komuchy. To się lepiej sprzeda a nikt za to do czubków nie odstawi. Tchórze!

  2. Sarmata said

    Kilka punktów widzenia na bł. Stefana kardynała Wyszyńskiego:
    1.
    Jak miałem kilka lat (lata ’60) to pamiętam jak mój Ojciec czytając w niedzielę Życie Warszawy, napotykając komunistyczny jad odnośnie Kardynała Stefana Wyszyńskiego, sam do siebie pod nosem zawsze mówił z wielką werwą: „ale Wyszyński im powiedział!”
    Tak ludzie uważali i poważali tego Prymasa już za życia. Kard. Stefan Wyszyński był taką tarczą daną dla narodu polskiego przez Opatrzność bożą. Dobrze to pamiętam z lat ’60 jak tacy jak mój Ojciec który wyłapywał z komunistycznej gazety Życie Warszawy (była najmniej komunistyczna) w niedzielę co komuniści pozwolili wydrukować o ks. Kardynale. Kard. Stefan Wyszyński dawał ludziom nadzieję na przeżycie tych parszywych czasów.
    Wielki Człowiek z Kardynała Stefana Wyszyńskiego był.
    2.
    To, do czego kardynał Wyszyński przygotowywał Polaków przez kilkadziesiąt lat, zaczęło się spełniać na jego oczach w 1980 roku. Przeczucie tego zwycięstwa miał wcześniej, kiedy 16 października 1978 roku został wybrany na papieża Polak, Karol Wojtyła. Prymas widział w tym znak zwycięstwa Matki Najświętszej, którą zapowiadał umierający prymas Hlond.
    Widział je na placu Zwycięstwa w Warszawie 2 czerwca 1979 roku, gdy papież Polak wołał do Ducha Świętego o odnowę oblicza ziemi, polskiej ziemi.
    – W tym momencie nie mogłem ani myśleć, ani się modlić – wyznał później Wyszyński.
    – Skupiłem się tylko na jednym: jak opanować wzruszenie, bo uprzytomniłem sobie, że spełnia się na moich oczach proroctwo Augusta Hlonda, wypowiedziane przez niego na łożu śmierci, że przez Matkę Bożą przyjdzie zwycięstwo. A my tu jesteśmy w miejscu, które komuniści nazwali placem Zwycięstwa, i na tym placu pod ich rządami, przed krzyżem, który oni sami postawili, polski papież odprawia Świętą Ofiarę.
    – Na tym placu swymi chłopięcymi oczyma oglądałem potężny sobór, który został postawiony na złość Polakom jako znak zwycięstwa prawosławia nad Kościołem katolickim, caratu nad dążeniami wolnościowymi narodu.
    – To wydarzenie pozostanie na zawsze w świadomości narodu, który wie, co zawdzięcza Kościołowi i jego Głowie – Chrystusowi.
    3.
    ZWYCIĘSTWO PROWOKACJI – Józef Mackiewicz
    „Zasługa Stommy. – Dnia 9 października 1958 umiera wielki przeciwnik komunizmu i wielki zarazem papież Pius XII. Moskwa, w obliczu nowych możliwości taktycznych, każe wstrzymać prześladowania religijne. ZNAK otrzymuje zrazu po cichu (odnośne zarządzenie ukazuje się dopiero dwa tygodnie później, 7 listopada 1958) koncesje na wydawnictwo książek religijnych. Jednocześnie Stomma, zaopatrzony w paszport dyplomatyczny, udaje się do Rzymu w asyście towarzyszącej kardynałowi Wyszyńskiemu.
    Ambasada polska przy Watykanie była od zawsze cierniem dla komunistów. Ze szczególną jaskrawością wyszło to na jaw swojego czasu, podczas procesu biskupa Kaczmarka. Jej usunięcie to postulat minimum. Nie jest dla nikogo tajemnicą, poza chyba… polską prasą emigracyjną, że likwidacja ostatniej dyplomatycznej placówki Polski przy Watykanie, dokonana została na skutek interwencji kardynała Wyszyńskiego, przy czynnym zakrzątnięciu Stommy. Że jednocześnie zlikwidowane zostało i poselstwo wolnej Litwy, to już nade-tatowy, a sympatycznie przyjęty, prezent dla Moskwy.
    Zaczyna się nowa era ZNAKu w oparciu o zaufanie, jakie zdobył w sferach partii komunistycznej. Wiceprezesem zostaje Konstanty Łubieński, za czasów Bieruta najaktywniejszy agent PAXu za granicą, odznaczony komunistycznym wydaniem orderu „Odrodzenia Polski”. Na pierwszy plan wysuwają się jednak Stomma i Kisielewski. ZNAK otrzymuje nowe koncesje w kraju, m. in. intratną firmę „Libella” na zasadach zakładów przemysłowych PAXu, podczas gdy niektóre zostają po raz pierwszy PAXowi obcięte. – Lansuje się artykuły członków ZNAKu do prasy emigracyjnej.”
    4.
    KARDYNAŁ STEFAN WYSZYŃSKI „… Nie oglądajmy się na wszystkie strony. Nie chciejmy żywić całego świata, nie chciejmy ratować wszystkich. Chciejmy patrzeć w ziemię ojczystą, na której wspierając się, patrzymy ku niebu. Chciejmy pomagać naszym braciom, żywić polskie dzieci, służyć im i tutaj przede wszystkim wypełniać swoje zadanie – aby nie ulec pokusie „zbawiania świata” kosztem własnej ojczyzny. Przypomina mi się tak wspaniale przedstawiony w powieści Gołubiewa „Bolesław Chrobry” iParnickiego „Srebrne orły” fragment. Oto cesarz Otto III kusi Bolesława Chrobrego, czyni go patrycjuszem rzymskim i chce go ściągnąć do Rzymu. Ale król nie dał się wyciągnąć z Polski, z ubogiego Gniezna, na forum rzymskie. Został w swoim kraju, bo był przekonany, że jego zadanie jest tutaj. Naprzód umocnić musi swoją ojczyznę, a gdy to zrobi, pomyśli o innych, o sąsiadach. Niestety, u nas dzieje się trochę inaczej – „zbawia” się cały świat, kosztem Polski. To jest zakłócenie ładu społecznego, które musi być co tchu naprawione, jeżeli nasza Ojczyzna ma przetrwać w pokoju, w zgodnym współżyciu i współpracy, jeżeli ma osiągać upragniony ład gospodarczy. Nieszczęściem jest zajmowanie się całym światem kosztem własnej Ojczyzny…” Fragment pochodzi z przemówienia do kapłanów, 24 grudnia 1976 r.
    5.
    Zawieyski po homoseksualnej orgii śpiewał Te Deum. Nagrało to na taśmę filmową SB i podesłało kardynałowi Wyszyńskiemu. Zrobili nagranie, bo inaczej kardynał Wyszyński nie uwierzyłby żadnym słownym informacjom. Po śmierci Zawieyskiego kard. Wyszyński zabronił w swojej diecezji wszystkim kapłanom katolickiego jego pochówku. „Chował” tego zwyrodnialca ks. Boniecki z Tygodnika Powszechnego z Krakowa. Opisuje to Joanna Siedlecka w swojej książce „Biografie odtajnione. Z archiwów literackich bezpieki”.
    6.
    „Miał trzy siostry urodzone z tej samej matki, i rzecz jasna z tego samego ojca. Matka jego zmarła, kiedy miał 9 lat. Wkrótce ojciec powtórnie ożenił się i urodziła się jeszcze jedna siostra przyrodnia. Ponieważ miał cztery siostry często później wspominał, że bywał rozpieszczany. Z drugiej strony często wymagano od niego więcej, niż od dziewczynek. Wspominał takie to wydarzenie z bardzo dziecinnych lat, w którym musiał przyznać się do tego, że jak mówił „był psotny”. Pewnego dnia pozbierał wszystkie lalki swoich sióstr, rozpruł je i wyrzucił. To wywołało oburzenie wszystkich sióstr. Natomiast kiedy ojciec z pasem zbliżał się, żeby go ukarać, wtedy wszystkie dziewczynki osłoniły go własnymi sukienkami, spódnicami, nie pozwalając go bić. Od tamtej pory nabrał wielkiego szacunku dla swoich sióstr, nigdy więcej nie psuł im lalek, i powiedział, że „zrozumiał przedziwną naturę kobiety, która jest gotowa dostąpić jakiejś krzywdy, a mimo to jej miłość jest silniejsza niż to poczucie krzywdy”. To wspominał kardynał Wyszyński później przez całe życie, zatem musiało to być dla niego wydarzenie bardzo ważne.”
    Ks. Waldemar Chrostowski
    Konferencje biblijne 1998/99 — 2005/2006
    7.
    Skoro Sobór watykański II nakazywał łacinę w liturgii to dlaczego Prymas Polski ks. Stefan kard. Wyszyński wprowadził w A.D. 1970 Mszę „po polsku” z podawaniem sobie rączek (co na pierwszej takiej Mszy wywołało szok, zdumienie i śmiech).
    Byłem, widziałem!
    Pierwszy raz widziałem, że lud się śmieje w czasie Mszy Świętej!
    Więc jak to jest?

  3. Katarzyna T said

    Polecam
    https://wirtualnapolonia.com/2015/02/02/przeczytajcie-ksiazke-abp-stanislawa-wielgusa-tobie-panie-zaufalem-nie-zawstydze-sie-na-wieki-historia-mojego-zycia/

  4. Joannus said

    Ad 2

    ”Skoro Sobór watykański II nakazywał łacinę w liturgii to dlaczego Prymas Polski ks. Stefan kard. Wyszyński wprowadził w A.D. 1970 Mszę „po polsku”

    Dlatego, że Watykan poprzysyłał jako obowiązujące nowe Mszały w języku polskim, dodam drukowane we Francji.

  5. JerzyS said

    Prymas Wyszyński przewidział ,

    że Karol z Wadowic przygotuje nas do czczenia zabobonu demokracji,

    ale zapomniał pomyśleć o prywatyzacji,

    a ta była dla Polskiego Narodu okrutna!

    Mnie zastanawia jak to się stało ,
    że Karol z Wadowic miał PR lepszy od Coronowirusa?

  6. zen said

    „Kościół niejako zaprzeczył sam sobie, nie podjął obrony filozofii i polityki Prymasa Stefana Wyszyńskiego, skapitulował”……. Do seminariów duchownych, szczególnie do warszawskiego, po tzw. odwilży, komuchy kierowali swoich ludzi, zazwyczaj Żydów, z zadaniem demontażu kościoła od środka, niszcząc narodową tkankę hierarchii kościelnej – ta operacja powiodła się również w skali globalnej.
    Wracając do Polski – hierarchowie kościoła nie spełniają podstawowej rzeczy oprócz powinności religijnych – milczą na temat współczesnych zagrożeń liberalizmu, który jest zakamuflowanym marksizmem kulturowym, niszczącym podstawy egzystencji człowieka, zagrażając naszemu istnieniu – głosik kościoła to jedynie szemranie niektórych biskupów, zamiast krzyku z ambon. No i sprawa agentury w kościele – to jest szokujące żeby kapusie byli powiernikami ludzi spowiadających się – taki kościół nie zasługuje na zaufanych tych, którzy rzeczywiście kochają Chrystusa!
    Radio i telewizja Rydzyka włączyło się w nurt polityki, a przecież Chrystus powiedział, że „Królestwo Boże nie jest częścią tego świata”, czyli powinniśmy stać z boku wydarzeń polityczny bo polityka to manewry Lucypera, obserwować ją, bowiem jej działania pokażą ludziom zbliżającą się ostateczną rozgrywkę na oczach świata, aby byli przygotowani, gdy Chrystus unicestwi bezbożnych!

    Jeśli Duch Boży kieruje kościołem, dlaczego tyle błędów, przecież Duch się nigdy nie myli, a może ludzie mający być filarem i pasterzem opuścili swoja trzodę, skupieni na sprawach i dobrach tego świata, powodzeniu medialnym, albo co gorsza, może wierchuszka służy innemu bogu? patrz: kazania ks. Natanka.
    Nic nie dzieje się bez woli Boga („nawet wasze włosy są policzone”), zatem pytanie zasadnicze – czy zgodnie z proroctwami wszystkie kościoły świata utworzą jedna uniwersalna religię (transhumanizm to doktryna Lucypera), pozbawioną elementarnej wiedzy o Bogu i Pomazańcu oraz przesłaniu Ewangelii o Królestwie Bożym?
    „Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?” (Łukasz 18,8)

    Deklaracja transhumanizmu – „W przyszłości ludzkość będzie miała głęboki wpływ na naukę i technologię. Przewidujemy możliwość poszerzenia ludzkiego potencjału poprzez przezwyciężenie starzenia się, niedostatków poznawczych, mimowolnego cierpienia i naszego uwięzienia na Ziemi” – my jesteśmy tu uwięzieni w szponach diabła, ponieważ posłuchaliśmy oszusta, który ponownie próbuje swoich kłamstw – grzeszny i upadły człowiek chce dorównać Bogu, porzucając ideę zbawienia, ofiarę krzyża i Boga w ogóle. Czy człowiek jako istota rozumna zrobił coś dobrego do tej pory, aby np. ludzie nie umierali z głodu, nie umierali na błahe choroby, czy powstrzymał wojny? Wierzycie tym, którzy eutanazję uważają za osiągnięcie humanistów? Wierzycie tym, którzy skazują miliony na cierpienie spowodowane szczepieniami?
    Ale antychryst wkrótce oszuka ludzi fałszywym pokojem – umorzą ludziom długi (dlatego tak zadłużają nas, aby potem zrobić gest – 500 plus w giga skali), ludzie przestana masowo umierać na choroby celowo wprowadzone – wystarczy że przestana prześladować człowieka medycznym terrorem w postaci rockefelerowskiej medycyny, to ona powoduje choroby…..i ludzie uwierzą, że to cuda fałszywego mesjasza….

    „Dlaczego narody się wściekają? Dlaczego ludzie tracą czas na daremne plany? Królowie ziemi przygotowują się do bitwy; władcy wspólnie knują przeciwko Panu i Jego Pomazańcowi.„ Rozerwijmy ich łańcuchy ”- wołają „I uwolnijmy się od tej niewoli”. Ale ten, kto rządzi w niebie, śmieje się. Pan naśmiewa się z nich” – Psalm 2: 1-4

    https://forumemjot.wordpress.com/2013/10/06/hierarchowie-zydowscy-polskiego-episkopatu/

    Tylko ludzie wierzący stoją na drodze do ujawnienia się antychrysta (antychryst będzie miał ducha Złego), zostanie od razu zdemaskowany, dlatego walka z chrześcijaństwem to priorytet, przybiera na sile.

  7. zen said

    Jan 14, 6 -14. Jezus powiedział do Tomasza: Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie. Gdybyście Mnie poznali, znalibyście i mojego Ojca. Ale teraz już Go znacie i zobaczyliście. Rzekł do Niego Filip: Panie, pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy. Odpowiedział mu Jezus: Filipie, tak długo jestem z wami, a jeszcze Mnie nie poznałeś? Kto Mnie zobaczył, zobaczył także i Ojca. Dlaczego więc mówisz: Pokaż nam Ojca? Czy nie wierzysz, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie? Słów tych, które wam mówię, nie wypowiadam od siebie. Ojciec, który trwa we Mnie, On sam dokonuje tych dzieł. Wierzcie Mi, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie. Jeżeli zaś nie – wierzcie przynajmniej ze względu na same dzieła. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, będzie także dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję, owszem, i większe od tych uczyni, bo Ja idę do Ojca. A o cokolwiek prosić będziecie w imię moje, to uczynię, aby Ojciec był otoczony chwałą w Synu. O cokolwiek prosić mnie będziecie w imię moje, Ja to spełnię.

    https://niepoprawni.pl/blog/aleszumm/masoneria-w-polskim-kosciele-prof-andrzej-zoll-mason-szef-koscielnej-fundacji-nie

  8. Boydar said

    Pomimo że Pan NICK nic powyżej nie napisał, to i tak ma moją pełną zgodę.

    Najbardziej przykre (dla mnie) jest to, że Wyszyński nie ma twarzy wiejskiego głupka ani też zwyrodnialca bez sumienia.

    Bóg go osądzi po intencjach, jak zawsze. Ale my oceniajmy po owocach, taką mamy kompetencję.

  9. Birton said

    Kościół Polski pod wodza niestrudzonego Katza-JP2 „obalił” „komunizm” w ten sposób, że sprzedał Polskę Żydom i innym szabrownikom oraz zniszczył prawdziwą wiarę narodową , co teraz można sobie pooglądać

  10. Marek said

    Bez przeady, komunę obalył Bolek.
    Lolek tylko błogosławił proces zydowskiej transformacji.

  11. NICK said

    A co miałem napisać, Lubelaku.
    Wyszyńskiego dawno tu wyłożyłem.
    Na śmietNICK.
    OOO ch!!!

    Pozdrawiam.
    No Q muszę do moderacji.

    Kurva. wyszyńska co to jak wałęsa internowana była!
    Ech… .

  12. Boydar said

    reklamę można pominąć

    .https://www.youtube.com/watch?v=hE4M55Cj_wU

    zapodawałem razy kilka – „lecz tak już jest, że zrozpaczony lud, temu kto w wieży – wierzy”

  13. No właśnie, przecież obalenie komunizmu to był taki wspaniały sukces Kościoła. Kościół miał tu oczywiście wsparcie V żydowskiej kolumny oraz Międzynarodowego Żyda, czyli światowej żydowsko-anglosaskiej finansjery.

    Ale czy był to również sukces Polaków – a to już jest zupełnie inna historia, którą dobrze ilustrują poniższe wykresy:

    Dzietność na wschód od Renu

  14. NICK said

    Dobrze. Tobie.
    Źle. Ludowi.

    Bo tutaj jest jak jest. Po prostu.

    Walcz.

  15. Boydar said

    Ja to ze szczurem walczę o pierwszeństwo w kontenerze. Ani ja nie płaczę ani szczur, czyli jest po bożemu. Siakoś mi to wystarcza, ba, stanowi powód do radości życia.

    A lud ? No cóż. Nie wiem. Wszyscy dorośli mają za uszami, mniej lub bardziej, nie interesują mnie. Ani goje ani żydy. Powalczę jeszcze tylko o dzieci, dzieci są the best.

  16. Panie Jerzy – bez jaj.

    Prymas Stefan Wyszyński zmarł 28 maja 1981 r.
    nie doczekawszy stanu wojennego 13 grudnia 1981 r.
    Po nim nastał Glemp.
    Wyszyński od samego początku przestrzegał przed korowcami.
    Rozwalmy teraz wszystko, szczególnie teraz, ku uciesze naszych wrogów – no i będzie git.

  17. @16 – Józef Bizoń

    A czy to przypadkiem nie w kościołach urządzali pierwsze manifestacje Żydzi z KOR? A kto dał na to przyzwolenie, chyba nie wikary i nie proboszcz -?

    ————
    Właśnie proboszcz i wikary.
    Naiwni byli.
    Admin

  18. @17 – Admin

    Owszem, wielu szeregowych i niższego szczebla księży mogło być naiwnych, ale i tak nie oni byli decydentami tylko ich najwyżsi zwierzchnicy zwłaszcza, gdy rzecz dotyczyła polityki.
    Byli jednak księża, o których nie można mówić, że grzeszyli naiwnością, np. śp. ks.J.Popiełuszko. On wiedział, do czego doprowadzić może integracja z Zachodem, mająca poparcie kierownictwa Kościoła. Dlatego został zlikwidowany. I Kościół wcale nie upomina się o wyjaśnienie tej zbrodni – dlaczego?

    ————
    O tym, kogo przyjąć pod swój dach, decydował ksiądz proboszcz.
    A Pan – po raz kolejny, z małpią wręcz złośliwością – obwinia Kościół winami jego wrogów.
    Admin

  19. Greg said

    Tego występu satanisty nie przewidział !

  20. Joannus said

    Re 18 Pan Gajowy
    ”A Pan – po raz kolejny, z małpią wręcz złośliwością – obwinia Kościół winami jego wrogów.
    Admin”

    Rzeczpospolitapolska, czyli niejaki Kosiur niestety nie stanowi wyjątku. Takich Kosiurów mnogo.
    Nie zdziwię się, kiedy zejdzie z krytyki śp. Prymasa Wyszyńskiego, być może zajmie się Apostołami, którzy nie chcieli zapobiec Ukrzyżowaniu.

  21. Boydar said

    Ale przecież obywatel Kosiur nigdzie Wyszyńskiego nie potępia, to tylko złudzenie apteczne.

  22. Katarzyna T said

    Ad.18. „Byli jednak księża, o których nie można mówić, że grzeszyli naiwnością, np. śp. ks.J.Popiełuszko. On wiedział, do czego doprowadzić może integracja z Zachodem, mająca poparcie kierownictwa Kościoła”.
    Szanowny autorze. Ani kościół ani partia nie była monolitem. Ks. Popieluszko nie słuchał wierchuszki kościelnej.Dla większej przejrzystości polecam :https://pl.wikipedia.org/wiki/Miros%C5%82aw_Milewski_(genera%C5%82_MO) oraz https://www.rodaknet.com/rp_art_4587_czytelnia_kiszczak.htm

  23. Boydar said

    „… o nich /Moseroth/ pisze talmud: wolno zabić zdrajcę i dziś, wszędzie, gdzie się go spotka. Można go zabić wprzód nim zdradzi …”

  24. NyndrO said

    A już myślałem, że Prymas Wyszyński był porządny. A tu się okazuje, że nikoniecznie? A może Wy zbyt wiele oczekujecie?! Nie jest to jakieś naganne, ale chyba może doprowadzić Was do depresji!

    ——
    Był porządny. Robił co mógł. Wywalczył autonomię i szacunek dla Kościoła.
    Admin

  25. Listwa said

    @ 19 Greg

    Kilka dni temu dostał powołanie do dykasterii ds. biskupów. Dobrze tańczy i ma:
    https://www.vaticannews.va/pl/watykan/news/2020-11/abp-grzegorz-rys-czlonkiem-kongregacji-ds-biskupow.html

  26. Boydar said

    NyndruŚ. My nie wiemy jaki był. I nie możemy mieć pewności. Bywało, że nie stawał po stronie polskiej etyki, to było złe. Doprowadził do wykreowania JPII, który całował Koran i bratał się z heretykami i innowiercami, to było złe. Wielokrotnie też nie świadczył istotnej prawdy, to było złe.

    Jeżeli jednak te wszystkie zła miały w zamyśle doprowadzić do dobra, to dobrze. Jednak to ryzykowna teza. Osłabia ją też praktyka historyczna – wszechobecny i ziemsko wszechmocny żyd nie ryzykowałby na tak ważnym stanowisku człowieka niepewnego, lub choćby potencjalnie tylko mogącego zdradzić żydowską sprawę.

    Znamiennym, choć nieoczywistym do oszacowania jest fakt przywoływany przez NICK’a – pomnik. Bo są tacy, którzy w przeciwieństwie do nas, znają prawdę, i wiedzą, „jak to ze lnem było”.

  27. NyndrO said

    Ale co to ta Polska Etyka, po której stronie nie stawał? I – już tak technicznie – Wojtyła już wtedy całował koran? Za życia Prymasa? * I drugie techniczne; z racji wszechmocy ziemskiej żyda… nie było i nie ma w „głównym nurcie” (wiesz o co mi chodzi) hierarchów katolickich ŻADNEGO uczciwego i sprawiedliwego ( na ile to możliwe u jednak człowieka)??!! * Czy np. był Popiełuszko, ale można tak powiedzieć tylko dlatego, że zabili? Bo w takim razie to by znaczyło, że księdzu można ufać tylko wtedy, kiedy go zabiją.

  28. Boydar said

    Musiałbym zajrzeć do „notatek”. Wiem, że zajął kilka razy postawę, która z sumieniem się kłóciła. W pierwszym rzędzie był kapłanem, w dodatku katolickim. Nie miał prawa prowadzić polityki kosztem sumienia. Swojego – jego sprawa z Bogiem, ale nie ludzi którzy mu wierzyli i ufali. To był zły przykład dany. To relatywizm moralny. Mógł milczeć.

    Poza tym, już tak ewidentnie, przepraszał żydoszkopa, na piśmie, Ja się pytam, za co ?! Jakie z tego było przesłanie dla ludu ?

    Gdybym to ja przepraszał, kontekst i powód byłby oczywisty – przepraszamy, żeśmy was w stosownym czasie nie wytłukli do nogi. Ale on nie był Chachłem. Nie wiem kim był, i nie wiem czy chcę wiedzieć.

  29. NyndrO said

    Ja tam mogę nie rozumieć dziewięćdziesięciu procent niuansów, ale mimo wszystko życzę Wam więcej Wyszyńskich.

    .https://www.youtube.com/watch?v=RM0608BGfTw

  30. Kar said

    ..panie szanowny Boydar (jakochacheł), pan traci swoj cenny czas dla umysłowego miesniaka-1/8greasyarabnandertal-klasykmenel ..! (https://www.nhm.ac.uk/content/dam/nhmwww/discover/human-evolution/homo-erectus/turkana-boy-reconstruction-headshot-two-column.jpg.thumb.768.768.jpg)

  31. NyndrO said

    Niech będzie. Ale ma on wiele więcej szacunku do byłego gliniarza, niż do obślizłego kutasiego łba, który cwaniakuje zza klawiatury i który z żydowską zasadą dyktuje komuś, co powinien robić u siebie w domu. Pyndź.

  32. Birton said

    taki mądry to on nie był ten prymas Wyszyński:, nie umiał współpracować na możliwych warunkach z Gomułką i Gierkiem, oraz wypromował zakałę sprawy polskiej – Wojtyłę-Katza Żyda i heretyka, destruktora Polaki

    ————
    Współpracował b. dobrze i to nie on wypromował Wojtyłę.
    Admin

  33. @ Panie Gajowy

    Jaki z Pana katolik, jeśli sra Pan w gacie z powodu kilku słów prawdy i cenzuruje wypowiedź innego katolika, ale przyzwoitego Polaka, K.Zagozdy? Bo co, nie pasuje to do pańskiego fałszywego obrazka S.Wyszyńskiego -?

    ———-
    Cooo? Bierze się Pan za ocenianie mojego katolicyzmu???
    Admin

  34. NyndrO said

    *zgodnie
    A ” umysłowy mięśniak ” bardzo mi się spodobało. Będę używał. Dzięki umysłowy flaku.

  35. Wanderer said

    Widze, ze NyndrO ma wiecej rozsadku niz niejeden z was

  36. NICK said

    Panie Joannus.
    Do Apostołów nie nawiążę i po co w ten sposób, obrzydliwy, Pan napisał?

    Rzecz, tak naprawdę, to dzieje się kilkaset lat… .

    Możemy wrócić do Hlonda, Sapiechy i… ,powolutku, do początku wieku XX.
    Pan zacznie.
    Jak ocenia Pan Hlonda?
    Autorski elaboracik poproszę; na razie bez przypisów czy źródeł.

    Kumplu.
    Nie nadymaj się, proszę.
    A w tym temacie.

    Lubelaku.
    Pomnik – fontanna; „Potop”.
    We bydgoszczy.
    to pikusik wobec tego co było u Bram Góry Jasnej. Co stało. znaczy.
    A portety władców przed-mieszkowych dalej wiszą. To jak się schodami w górę idzie; dokądś. Strona lewa.

    Nie-o-mieszka-m przypomnieć, że przed Moją Panią., tamże, „modliło” się wielu największych sqrvieli; a właściwie wszyscy. Nnno, matrioszki nie kojarzę. On to tylko we Kurowie i tylko po „Chrzćcie”. Ojciec chrzestny?
    Kurowski.
    Może być, że proboszcz.

  37. Boydar said

    Bez względu na różnicę zdań, pozwalam sobie na podanie linku

    https://konserwatyzm.pl/rozmowa-wladyslawa-gomulki-z-prymasem-polski-ks-kard-stefanem-wyszynskim-w-dniu-11-stycznia-1960-roku/

    Jedno jest dla mnie pewne i zdania nie zmienię – dewastacja wiary katolickiej w Polsce nie zaczęła się wczoraj ani w ’89. Do zabicia tak dużego zwierza przygotowywano się od setek lat. I nie ma takiej opcji żeby bez udziału najwyższych czynników. Nie ma kwadratowych kółek. A twierdzę zdobywa się zdradą, lub innym koniem trojańskim.

  38. Gdzie mógłbym znaleźć tekst homilii Prymasa Wyszyńskiego z Jasnej Góry z dnia 26.08.1980 r. kiedy to mówił m.in. do zgromadzonych robotników „baczcie kto po waszych plecach wspina się…. „. Nigdzie nie ma, a przynajmniej nie spotkałem w sieci. Politpoprawna, kościelna cenzura (też) jest niezwykle skuteczna. Wszędzie widzimy zafałszowany wizerunek Prymasa jako
    czołowego antykomunisty. TO chore!

  39. lewarek.pl said

    Panowie, zachowajcie troszkę umiaru i zdrowego rozsądku w ocenie kardynała Wyszyńskiego. Nie można krytykować Prymasa Tysiąclecia za czyny, których nie popełnił, a popełnił je ktoś inny. Kardynał Wyszyński nie kazał JP2 całować Koranu (już wtedy nie żył), zwoływać sabatu w Asyżu i podlizywać się Żydom. Nie odpowiada ani za stan państwa, ani za stan Kościoła 30, 40 lat po śmierci. Tę schedę przejęli i zarządzali nią inni ludzie; on być może nie akceptowałby tego. Oceniać go trzeba w tej przestrzeni czasu i uwarunkowań, w których żył i działał. Teraz dokładnie widać, że Pan Bóg wyznaczył mu misję zachowania Polski katolickiej w czasach komunizmu. I on to zadanie wykonał wzorowo – wystarczy porównać ówczesny stan Kościoła w Polsce ze stanem Kościoła w innych krajach bloku wschodniego. Pewnie popełniał jakieś błędy, ale w ogólnym rozrachunku są one niewidoczne. Bóg odwołał Kardynała w momencie, gdy jego historyczna rola skończyła się i system polityczny w Polsce przestał zagrażać Kościołowi. Bóg dał mu jeszcze premię w postaci oglądania papieża z grona jego biskupów, ale zaoszczędził mu oglądania niektórych epizodów tego pontyfikatu.
    Krytykować kardynała Wyszyńskiego za to, co się po jego śmierci działo z Kościołem, papiestwem, państwem to tak, jakby krytykować Piastów, że stworzyli kiedyś polskie państwo, z którym teraz mamy, k… j… m…, tyle problemów.

  40. Boydar said

    Tak se tłumacz, Panie Lewarek.

    Powiedzmy sobie szczerze – Wyszyńskiemu judaizm i postępujący stopień zażydzenia stanu kapłańskiego NIE PRZESZKADZAŁY !!!

    Ale mnie przeszkadza, i dla tego nie daruję. A Wałęsa też „walczył z komuną”, a nawet ją obalił, na spółkę z Kiszczakiem.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: