Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    osoba prywatna o Wolne tematy (67 – …
    OutsiderR o Polska przygotowuje się na „in…
    lewarek.pl o „Złamanie hegemonii jest…
    wewewe o „Złamanie hegemonii jest…
    osoba prywatna o Wolne tematy (67 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (67 – …
    Emilian58 o Sprawy ważne i ważniejsze
    Ignorant o Polska przygotowuje się na „in…
    osoba prywatna o Wolne tematy (67 – …
    revers o „Złamanie hegemonii jest…
    Barbara Chojnacka o „Złamanie hegemonii jest…
    osoba prywatna o Wolne tematy (67 – …
    NC o Polska przygotowuje się na „in…
    Hiob o „Złamanie hegemonii jest…
    revers o „Złamanie hegemonii jest…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 620 obserwujących.

Co drugi uczeń nie chodzi już na religię? Zeświecczenie w Polsce postępuje najszybciej na świecie.

Posted by Marucha w dniu 2020-11-30 (Poniedziałek)

Takie są słynne „dobre owoce” II Soboru Watykańskiego, a w szczególności pontyfikatu Św. Jana Pawła II, który „przyciągnął miliony ludzi” do Kościoła.
A Pius XII zostawił nam Kościół w tak dobrym stanie…
Admin

Instytut Pew Research Center opublikował wyniki badania dot. sekularyzacji młodzieży. W Polsce postępuje ona w szokującym tempie.

Młodzi Polacy odwracają się od Kościoła? Na to wskazują wyniki badania instytutu Pew Research Center.

Badania obejmowały okres niemal 10 lat. W Polsce, obok najwyższego współczynnika zdeklarowanych katolików w Europie (87 proc.), jest najwyższe tempo sekularyzacji młodzieży i ludzi młodych (18-39 lat).

– Zachodzi więc całkowite odwrócenie w stosunku do przywiązania do Kościoła osób ze starszego pokolenia (40 lat i więcej). W większych polskich miastach natomiast około 50 procent uczniów szkół podstawowych nie chodzi już na religię – wskazuje Adrian Boguski z portalu Bezprawnik.pl.

Badacze odnotowali też inne ciekawe zjawisko. Polacy stosunkowo częściej chodzą do kościoła, niż modlą się samodzielnie.

Dotyczy to zarówno młodych, jak i starszych katolików. Może to oznaczać, że Polacy chodzą do kościoła po prostu w ramach spełnienia obowiązku wobec wspólnoty.

Zbadanie przyczyn sekularyzacji w Polsce postanowił Instytut Socjologii Uniwersytetu w Białymstoku. Na czele projektu stanął dr hab. Konrad Talmont-Kamiński.

Zespół dostał na ten cel 5,5 mln złotych grantu od Narodowego Centrum Nauki. W konkursie Uniwersytet w Białymstoku startował z NORCE Norwegian Research Centre AS.

[Jak już Norwegia się w to wmieszała, to  nie oczekujmy nic dobrego – admin]

– Badacze muszą stworzyć teraz komputerowe modele zjawisk społecznych [sic! – admin] dotyczących wiary. Wykorzystają do tego zebrane już informacje przez PRC czy Europen Values Study i komputer (warty ok. 250 tys. złotych) o dużych możliwościach obliczeniowych ze specjalistycznym oprogramowaniem, który pozwoli na pogłębione badania i stworzenie jeszcze bardziej rozwiniętych symulacji. Wszystko ma doprowadzić do uzyskania szczegółowych danych na temat przyczyn, przebiegu i konsekwencji zeświecczenia społeczeństw – wyjaśnia portal Bezprawnik.pl.

Naukowcy będą zbierać dane od osób anglojęzycznych z całego świata i próby 200 Polaków. Dr hab. Talmont-Kamiński wstępnie ocenił sekularyzację jako efekt wzrostu poczucia bezpieczeństwa egzystencjalnego i utrzymującej się przez dłuższy czas dobrej sytuacji materialnej społeczeństwa.

Niemniej naukowiec przyznaje, że taka teoria nie tłumaczy zasadniczych różnic, które istnieją na przykład w kwestii zadeklarowanej liczby wiernych pomiędzy Czechami a Polską.

Źródło: Bezprawnik
Za: Najwyższy Czas! (29 listopada 2020)

Komentarz Bibuły:

Zgubny wpływ mediów i internetu (nawet w cyberprzestrzeni przeciętny klikacz ma coraz większe trudności z dotarciem do wartościowych treści), jest oczywisty i nie warto nawet rozwodzić się nad tym.

Drugą siłą tego stanu rzeczy jest niestety stan Kościoła jako instytucji, kierowanej przez heretyków, apostatów, cyników czy zwykłych tchórzy. Oni to sprawiają, że wierni czują się zagubieni, oszukani, bez wsparcia, bez autorytetów.

Naczelną jednak przyczyną jest obranie przez Kościół katolicki kierunku posoborowej samodestrukcji. Tutaj za ten stan rzeczy odpowiedzialni są wszyscy posoborowi Papieże, którzy sprawując niegodnie swą funkcję sprzeniewierzyli się temu, w czym byli ukształtowani, w co przysięgali. Dotyczy to również – a może w największym stopniu, choćby ze względu na długość pontyfikatu – jakże świętego Jana Pawła II, którzy wszak składał “przysięgę antymodernistyczną”, od której w całości odwrócił się, którą złamał.

Warto dodać, że ukształtowany w atmosferze i pięknie Mszy Trydenckiej, jako małe dziecko, później ministrant, kleryk, ksiądz, biskup i wreszcie kardynał – Karol Wojtyła po wprowadzeniu Novus Ordo odrzucił Mszę Wszech Czasów i ani razu w swym życiu nie odprawił już Mszy świętej!

A piękno, harmonia i jedyny w swoim rodzaju Kontakt z Bogiem możliwy podczas Mszy świętej (zwanej “tradycyjną”, choć jest jedyną i jedyną godną) bezpośrednio oddziałuje na młodego człowieka, na każdego człowieka. Lex orandi, lex credenti. Tak, można świadomie odrzucić Piękno – jak to uczynili posoborowi Papieże i hierachowie – ale przeciętny młody człowiek poznający świat pozbawiony jest nawet możliwości kontaktu z Pięknem. Karmiony ersatzem, odrzuca je po pewnym czasie dostrzegając jego płytkość.

Dla przypomnienia:

https://www.bibula.com

Komentarzy 205 do “Co drugi uczeń nie chodzi już na religię? Zeświecczenie w Polsce postępuje najszybciej na świecie.”

  1. Kojak said

    Nie zwalajmy wszystko prymitywnie na Wojtyle ! Inni szatani tez tam byli i sa ! Sa cale litanie biskupow i ksiezy ktorzy nie wykonuja elementarnej poslugi jako ksiadz i kaplan . Pan Jezus chodzil i nauczal a oni … w czasie mszy wyglaszaja 5 minutowe brednie ktore ograniczaja sie w streszczenia i powtorzenia w zasadzie przeczytanej ewangeli ! Jak ja bylem minstrantem i lektorem ho, ho , kiedy to bylo a moze i dluzej ! To proboszcz wzywal ksiedza w poniedzialek i mowil sluchaj- ,, Masz na niedziele przygotowac kazanie a w sobote mi go pokazac !!! A teraz kretyn wchodzi do zakrysti i ubiera sie w ornat i mysli co on ludziom ma powiedziec w tzw homili bo uzywanie slowa kazanie budzi u nich juz odraze i jest wrecz zakazane ! Skoro tak nauczaja to nie dziwmy sie ze rezultaty sa gorzej niz oplakane ! Jak sie tak uprawia pola w Winnicy Panskiej ,to nie ma polnow bo jakim cudem niby one maja byc ! UGOR I STEP NASTAL ZAMIAST POL

  2. NyndrO said

    Operacja jest tak intensywna, że dzieciaki najzwyczajniej w świecie wstydzą się, a nawet BOJĄ (TAK!!) się chodzić na religię i do kościoła, mimo, że mnóstwo z nich wierzy w Boga. Opisuję sytuację obserwowaną w mojej rodzinie. Za czasów mojej podstawówy ( a nie jestem w wieku Gandalfa) „wstydem” było nie chodzić na religię. Ja wprawdzie chodziłem na religię i w podstawówce i w liceum nie dlatego, że się wstydziłem nie chodzić, tylko dlatego, że nie widziałem w tym żadnego problemu, a przy okazji mogłem porobić sobie zadania domowe. A jeśli chciało mi się iść na wagary, to szedłem se na tydzień, a nie na godzinę. Do kościoła przestałem chodzić gdzieś w okolicach ósmej klasy podstawówki, ale wynikało to tylko i wyłacznie z mojej woli i nie czułem żadnego nacisku, żeby nie chodzić. To zupełnie co innego.
    Z 80% mojego koleżeństwa wśród gówniarzy chodziło chętnie i znało większość modlitw.

  3. Listwa said

    To jest efekt fałszu posoborowej atrapy, beznadziejności posoborowej katechezy, która nie podaje nauki katolickiej oraz dostępu do internetowej pornografii. Trzy główne powody.

    Te dzieciaki autentycznego Kościoła katolickiego nie znają i nie mają do niego dostępu.

  4. Listwa said

    ad 1

    „To prawdziwa plaga. Dziesiątki tysięcy polskich dzieci jest uzależnionych od pornografii”
    https://www.stefczyk.info/2019/10/04/to-prawdziwa-plaga-dziesiatki-tysiecy-polskich-dzieci-jest-uzaleznionych-od-pornografii/

    – czyli demoralizacja i brak właściwego osobistego rozwoju pełną parą.

  5. Trafność obarczania SW II i JP II nie uczęszczania młodzieży na lekcję religii jest taka sama jak ogłoszenie pandemii w oparciu o testy PCR.

    Więcej młodzież uczęszczałoby w Mszy św. gdyby była sprawowana tylko po łacinie?
    Wolne żarty.

    W pierwszym przypadku chodzi o dokopanie JP II, a w drugim (pandemia) o dokopanie narodom.
    Oba przypadki służą ustanowieniu NWO.

    ——
    Jasne, to tylko przypadek, że po II Soborze nie tylko drastycznie zmalała liczba wiernych, ale również powołań kapłańskich i zakonnych… a za to wzrosła liczba rzydów w najwyższych kręgach Kościoła.
    Jan Paweł II o niczym nie wiedział.
    Admin

  6. Listwa said

    @ 3 Józef Bizoń

    „Więcej młodzież uczęszczałoby w Mszy św. gdyby była sprawowana tylko po łacinie?
    Wolne żarty.”

    – widać, że z pana pokolenie JPII, czyli znajomość tematu na poziomie „0” za to wymądrzanie się poziom max.

    JPII ma udział w Soborze Watykańskim II znaczny, a to była tragedia.

  7. Panie Listwa

    a ta wg Pana „beznadziejna posoborowa katecheza” pewnie polega na tym, że wg Pana Dekalog i przykazanie miłości Pana Boga i bliźniego został zmieniony po SW II.

    Zostało wypaczone.
    Admin

  8. Listwa said

    @ 5 Józef Bizoń

    To jest znacznie bardziej złożona sprawa niż pan to widzi. Nauki katolickiej nie można sprowadzać do mówienia o miłości i dekalogu. Trzeba znać i rozumieć nieco więcej kwestii, a unikać subiektywnych odczuć i skupiać się na emocjonalnym przeżywaniu uczuć.

  9. Joannus said

    Ad 1
    ”Te dzieciaki autentycznego Kościoła katolickiego nie znają i nie mają do niego dostępu.”

    Podobnie jak ich rodzice.

    Ad 3
    ”Więcej młodzież uczęszczałoby w Mszy św. gdyby była sprawowana tylko po łacinie?
    Wolne żarty.”

    Wolne żarty oczywiście są, kiedy różnicę między Mszą Świętą, a novusem, sprowadza się tylko do zamiany języka.

  10. Listwa said

    ad 6
    Tu jest przykład „Katecheza ks. bp. Antoniego Długosza: 10 Przykazań Bożych (21.11.2020)”
    Takie coś mógłby wygłosić nawet bankier z łoszyngtonu:

  11. Listwa i Joannus

    Mówimy o dzieciakach i o ich katechezie, o ich nie uczęszczaniu na lekcję religii.
    Więc proszę się trzymać tematu.

    A w omawianym we wstępniaku temacie tragedią są takie Listwy i Joannusy.

  12. UZA said

    Ad.3) „Trafność obarczania SW II i JP II nie uczęszczania młodzieży na lekcję religii jest taka sama jak ogłoszenie pandemii w oparciu o testy PCR.”

    Zgadzam się co do zasady. Szukanie winnych nie ma sensu. Chrześcijaństwo jest po prostu trudne (nawet bardzo trudne) i z natury rzeczy nie może być masowe. Zapowiedzi tego znajdujemy w Ewangeliach , gdzie możemy przeczytać, że wielu jest powołanych, ale niewielu wybranych i że ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do życia. Do SWII doszło nie tylko z powodu knowań garstki niegodziwców, lecz również dlatego, że większość kardynałów chciała niemożliwego tzn. umasowienia elitarnego w gruncie rzeczy programu. Rola JP 2 polegała zaś na tym, że przyciągnął ludzi, którzy tak naprawdę nie kwalifikowali się do udziału w programie pn. Katolicyzm. Ci ludzie przyszli do Kościoła nie ze względu na naukę, jaką głosił, lecz ze względu na osobę Papieża. Polakom imponowało to, że Polak zajął tak wysokie stanowisko i stał się sławny, innych oczarował gwiazdorsko-aktorski styl Wojtyły i efektowna oprawa rozmaitych eventów z Jego udziałem, młodych natomiast poruszyło to, że ktoś się w ogóle nimi zainteresował, że komuś na nich zależało (podejrzewam, że JP 2 naprawdę lubił młodzież, w każdym razie sprawiał takie wrażenie). Ci przypadkowi chrześcijanie odpadli , a ich dzieci i wnuki nie chcą dzisiaj chodzić na religię. Zabrakło idola, a program, jak wcześniej wspomniałam, jest trudny.

  13. Boydar said

    „miasto to pułapka”

  14. ? said

    Re 3:
    No cóż, z niewiary to wyszło i do niewiary prowadzi.

  15. Listwa said

    @ 11 Józef Bizoń

    „A w omawianym we wstępniaku temacie tragedią są takie Listwy i Joannusy.”
    – a jak uważam że zideologizowany Bizoń.

    A co do tematu, to dzieci są uczone na katechezie w taki sposób i takich treści, że wcale nie znają nauki katolickiej i Kościoła katolickiego, podobnie jak pan nie zna.

    Gdyby poznawały to co prawdziwe i autentyczne, w tym jaka jest różnica między katolicka Mszą św, a posoborowym novusem będącym karykaturą Mszy sw, to sytuacja wyglądałaby inaczej.
    Gdyż te sprawy są bardzo interesujące w przeciwieństwie do posoborowego gadania o religii.

    Ale żeby to porównać, to trzeba znać całość, a nie powtarzać JPII swięty i wielki, bez orientacji odnośnie szkodliwości soborowych nowinek.

    .

  16. Listwa said

    12 UZA

    Pani nie ma racji. Trzeba rozumieć przyczyny, bo inaczej będzie ciemna mgła.
    Najpierw trzeba postawić pytanie, jeśli dzieci odchodzą od nauczania religi, to od jakiego nauczania odchodzą?

    I tu ważne staje się zagadnienie , czy sobór i całe posoborowie wniosło jakieś zmiany i modyfijkacje dokonujac przeobrażeń , czy nadal przekazuje naukę katolicką?.”

    Gdybym ja , słysząc o Paciamamie i inne niedorzecznosci, miał uczeszczać na takie katechezy w posobrowym klimacie, to też bym zwiał.

    Problem widoczny jest bardzo dobrze w Germanii. Tam dużo ludzi każdego roku opuszcza tzw. Kosciół katolicki, ktróry z autentycznym Kościołem katolickim ma niewiele wspólnego, niekiedy tylko katedry które zrabowali.

    Proszę poznać sprawy głębiej. Bo ważne jest też teraz i w przyszłości, kto czego naucza i czego nie naucza. Żeby wiedzieć do czego i do kogo sięgać , a co omijać.

  17. lewarek.pl said

    Podpadł pan, panie Bizoń. Nie zna pan katolickiej nauki i jeszcze gorszych rzeczy się pan dowie o sobie. Pan miejsce jest w piekle i po co to panu?

    A po co Panu taka naciągana ironia?
    Admin

  18. Marucha said

    Re 12:
    Pani UZO, Pani zakłada, iż twórcom II Soboru Watykańskiego przyświecała jakaś dobra idea, która w praktyce nie wypaliła.
    BŁĄD.
    Ich zamiarem od samego początku było rozwalenie Kościoła poprzez stopniowe podmywanie jego fundamentów – Magisterum.

    Nie jest przypadkiem, że ogromny spadek liczby wiernych, kapłanów i powołań zakonnych (a także opanowanie hierarchii Kościoła przez rzydów) zbiega się czasowo z II Soborem,

  19. lewarek.pl said

    12. UZA
    Chociaż nie zgadzam się z panią, że chrześcijaństwo „z natury rzeczy nie może być masowe” (był czas, że było), to uważam pani diagnozę za bardzo trafną. Zwłaszcza co się tyczy roli Jana Pawła II.

  20. Panie Listwa

    Rozumiem, że Pan nie uczęszczał na lekcje religii – no bo i po co? Pan wie lepiej.
    Pan się pięknie wpisuje w realizację NWO.

    Tak się składa, że od trzeciej klasy podstawówki do piątej klasy technikum byłem ministrantem do Mszy Św. w rycie trydenckim (po łacinie) i cały ten czas uczęszczałem na lekcje religii.

    Panie Gajowy

    Rozmawiamy o uczęszczaniu na lekcje religii, a nie o czym innym.
    Co zatem zostało wypaczone w Dekalogu i w przykazaniu miłości?

  21. Listwa said

    @ Józef Bizoń

    Źle pan rozumie. Poznałem w solidnym stopniu naukę katolicką oraz posoborowe gadanie.
    Panu się tylko wydaje i pomaga jako użyteczny NWO.

    Wygląda na to , ze niewiele pan z tego przedsoborowego okresu wyniósł. Katolicyzm trzeba poznac rozumem i wolą przyjąć, katolicyzm nie polega na chodzeniu i uczeszaczaniu.

  22. Listwa said

    @20 Józef Bizoń

    To akurat raczej tematem nie jest:
    „Rozmawiamy o uczęszczaniu na lekcje religii, a nie o czym innym.”

  23. Marucha said

    Re 21:
    P. Bizoń jest wyznawcą wojtylianizmu i zadne argumenty do niego nie trafiają,

  24. Joannus said

    Ad 20
    Co prawda to nie do mnie niemniej zwarzywszy toto -”Pan wie lepiej.
    Pan się pięknie wpisuje w realizację NWO.”

    – napiszę tak.
    Pan Bizoń pobierał naukę na lekcjach religii i służył do Mszy św. i co z tego, kiedy nie widzi związku z SVII i jego rozprzestrzeniania przez JP II właśnie z NWO.

    Dalej. Od jakiegoś czasu powstrzymuję się z osądami win pewnych osób duchownych i świeckich. Poprzestanę tylko na tym co niżej.
    Za pontyfikatu JPII wszedł jak widzę styl sekty, charakteryzujący się właściwym jej modelem.
    Charyzmatyczny przewodnik-guru i grono wyznawców utrzymywanych na przeżyciach emocjonalnych. Czy nie służyły temu stadionowe spędy jak; Lednice, Światowe dni młodzieży, czy nawet przed oknem na Franciszkańskiej w Krakowie.
    Przed laty zaproszono mnie do wspólnoty zakonnej w jednej parafii, na spotkanie z Przełożonym. Co z tego wyniosłem – klarowny przekaz, ponieważ istnieje wiele sekt, trzeba wprowadzać w tamtejsze wspólnoty parafialne , nowe grupy religijne na wzór sekt.
    Uczucia , czy inaczej emocje, jak szybko przychodzą , tak szybko wygasają.
    Każdy uczeń wie , że lepiej ściągać od prymusa a nie matoła.
    Protestantyzm ze swymi skutkami w okresie niemal pięciu stuleci pokazał, że niczego dobrego dla KK nie przyniósł i nie może być wzorem w czymkolwiek.
    Protestantyzacja KK jest faktem, niezależnie od tego czy ktoś to widzi czy nie, i oczywiście poza innymi przyczynami, skutkuje tym co widzimy i słyszymy.

  25. UZA said

    ad.16) „Pani nie ma racji. Trzeba rozumieć przyczyny, bo inaczej będzie ciemna mgła.”

    Listwa locuta, causa finita. Pan Listwa, jak zwykle, wszystko rozumie i wszystko wie najlepiej. Wie nawet co kierowało uczniami, rezygnującymi z lekcji religii . Ci uczniowie byliby pewnie bardzo zdziwieni informacją, że kierował nimi wstręt do wypaczeń SW II i do kultu Pachamamy…

    ad.18) „Pani UZO, Pani zakłada, iż twórcom II Soboru Watykańskiego przyświecała jakaś dobra idea, która w praktyce nie wypaliła”.

    Wiem, że niektórzy mieli złe zamiary (nie bez racji wspomniałam o niegodziwcach) . Byli też jednak tacy, którzy naprawdę uwierzyli, że Kościół trzeba odnowić i dostosować do wymagań współczesności („aggiornamento”). Mogło to wynikać nie tyle ze złej woli , co , powiedzmy, z braku przenikliwości.

    ad.19) „Chociaż nie zgadzam się z panią, że chrześcijaństwo „z natury rzeczy nie może być masowe” (był czas, że było)”

    Kiedy to chrześcijaństwo było masowe ? W Średniowieczu ? Dlaczego więc doszło do Odrodzenia (antycznego pogaństwa) ? Najwidoczniej było zapotrzebowanie na taką zmianę. Nawet Pan Jezus wszystkich nie nawrócił, jak więc mogłoby się to udać Jego uczniom ?

  26. lewarek.pl said

    18. Marucha
    Ich zamiarem od samego początku było rozwalenie Kościoła poprzez stopniowe podmywanie jego fundamentów – Magisterum.

    To jest sprawa dość złożona i nie tak oczywista. To znaczy – co było na początku i jakie były intencje. Bo jak się skończyło, to wiemy. Ze znakomicie udokumentowanej książki o. Wiltgena „Ren wpada do Tybru” dowiadujemy się, że założenia V2 przygotowane zostały przez konserwatywną z natury Kurię Rzymską, której autentyczną troską było umocnienie słabnącej w Europie i Ameryce wiary. Kuria proponowała reformy w Kościele, jednakże bez jakichkolwiek odstępstw od doktryny i bez żadnych rewolucyjnych ruchów. Założenia te zaaprobował papież Jan XXIII. Jednak gdy sobór rozpoczął obrady, biskupi „znad Renu”, tj. moderniści z Niemiec, Francji, Holandii, przy wsparciu części biskupów z USA, przedstawili własne projekty dokumentów soborowych i korzystając z osobistej popularności zaczęli obejmować kluczowe stanowiska na soborze. Wtedy też zmarł Jan XXIII i Stolicę Piotrową objął Paweł VI, który sprzyjał modernistom, i to był moment decydujący o dalszym przebiegu soboru. Projekty Kurii Rzymskiej zostały wyrzucone do kosza i sobór, bez większego oporu gremium biskupów, dokooptowując sobie protestanckich teologów jako ekspertów, pożeglował w stronę modernizmu. Ponieważ większość biskupów wyznawała zdrowy katolicyzm, moderniści maskowali swe zamiary – stopniowe podmywanie fundamentów Kościoła – dwuznacznymi formułami w dokumentach soborowych. Gdyby jednak nie wygrali i nie objęli przywództwa, to wyniki soboru byłyby inne i pewnie do tej pory Kościół żyłby Tradycją.
    Jako ciekawostkę dodam, że soborowe zapisy z „Konstytucji o liturgii” dotyczące Mszy św. zostały wcielone najpierw przez Bractwo Kapłańskie Św. Piusa X, a potem przez indultowe duszpasterstwa tradycyjne. Msza NOM, która odprawiana jest powszechnie, jest zaprzeczeniem zapisów „Konstytucji”. Jest to zupełnie inny ryt (wbrew temu co orzekł Benedykt XVI), który powstał po soborze i rządzi się swoimi prawami.

  27. lewarek.pl said

    25. UZA
    Ale co pani uważa za „masowe”? W Średniowieczu były katolickie/chrześcijańskie państwa, katoliccy/chrześcijańscy władcy, większość ludzi w tych państwach wyznawała katolicyzm/chrześcijaństwo – to jeszcze za mało? 100 procent to nieosiągalny ideał. Zawsze znajdą się tacy, którzy pójdą sobie w drugą stronę.
    I zainicjują np. Odrodzenie.

  28. Boydar said

    Obywatel Matka Kurka, razu pewnego zapodał prawie jak Archimedes – „na razie ustaliłem że Bóg istnieje”; albo jakoś bardzo podobnie.

    Ja, w szkole będąc, też ustaliłem, że istnieje prąd elektryczny. Równolegle, powiedziano mi to samo co ustalił Matka Kurka. Jednak mnie ta prawda dopadła na lekcjach religii. Nic z nich nie rozumiałem, tak jak wszyscy, ale świadomość się już trwale zagnieździła.

    Wile lat później, wróciłem do prądu. Powtórnie też odszukałem Boga. Dopiero te wtórne odkrycia przyniosły użyteczność. Przedtem była to jedynie mglista teoria.

    Różnica między Bogiem a prądem jednak występuje. Prąd dwa razy chciał poważnie mnie zabić. Nie udało się. Bóg dał co miał poprzez chrzest, bierzmowanie, wsparcie Ducha Świętego i towarzystwo Aniołą Stróża. Może dlatego prądowi się nie udało.

    Piszę to, żeby wskazać na pewną prawidłowość. Nauka religii to nie jest lektura czy audiobook encyklopedii. Potrzebny jest Autorytet który czyni słowo żywym. Ja miałem to szczęście, taki spotkać.

    Te wredne a w najlepszym przypadku głupie żydy, robiące za katechetów, nie chcą i nie mogą nauczyć polskiego dziecka prawdy o Bogu i wiary w Niego. Mogą mu natomiast Boga obżydzić a od naszej religii skutecznie odstręczyć.

  29. Listwa said

    @ 25 UZA

    Jeśli pani pisze coś takiego : „Szukanie winnych nie ma sensu.”
    – to odpowiadam, że ma sens, a dokładnie „Trzeba rozumieć przyczyny, bo inaczej będzie ciemna mgła.”
    Inaczej będzie totalne zamieszanie w umysłach, bez szans na poprawę.

    Chcą dowiedzieć się co kierowało przy rezygnacji, to należałoby w zasadzie każdego zbadać indywidualnie, bo temat nauki katolickiej jest z wielu względów szczególny i stąd przyczyny są różnorakie i indywidualne.
    Natomiast da się wyodrębnić pewne przyczyny zasadnicze i wspólne dla populacji.

    „Ci uczniowie byliby pewnie bardzo zdziwieni informacją, że kierował nimi wstręt do wypaczeń SW II i do kultu Pachamamy…”

    – po co komu chybione wnioski, nawet jeśli są one pani, na pani użytek? Tylko problemy mogą z tego być.

    Umysł ludzki ma tę szczególną cechę, że potrafi odkrywać prawdę i jest na prawdę uwrażliwiony.
    Jeśli teraz, umysł otrzymuje w procesie nauczania informamcję, że będzie mu podawana prawda katolicka, a w rzeczywistości dostaje papkę wraz z błędami oraz dokonanymi modyfikacjami podmieniającymi prawdę na fałsz,
    to taki umysł zaczyna dostrzegać bezsens i jałowość. Nawet przy braku prawidłowego naświetlenia prawdy powodującego niezrozumienie waznego tematu, umysł zapyta jaki jest tego sens i po co mi to?
    Szczególne, gdy ma na przyswojenie wydatować energię i ponosić trud.

    Przy zanegowaniu nauczania religii, nie pojaw się jako powód tematyka soboru, pojawi się zniechęcenie i bezsens, ponieważ podawana atrapa Kościoła i podawany fałsz wzbudzi reakcje odrzucenia.

    Przykład Paciamamy jest dobrym przykładem. Czy chcąc poznawać autentyczny katolicyzm oraz wkraczać w głąb Kościoła katolickiego, mam tracić życie i czas na poznawanie gadaniny o matce ziemi, objawieniu amazońskim, zaśmiecaniu ziemi, grzechach ekologicznych ? No bezsens i do tego denerwujący, bo to co cenne automatycznie ucieka, co umysł i sumienie będzie od razu wskazywać, a gmatwające się życie przyniesie konsekwencję.

    Zatem ostrożnie przy płyciźnie spojrzenia. Bo sens to sens, a próchno to próchno.

  30. Inkwizytor said

    Re 21:
    P. Bizoń jest wyznawcą wojtylianizmu i zadne argumenty do niego nie trafiają,

    A tzw listwa wyznawca lefebvreyzmu, czyli „jeden WUj”

  31. Listwa said

    @ 26 lewarek.pl

    Przygotowania tzw. schematów na sobór trwały ok 2 lat. Wszystko nagle zostało wyrzucone, a w ich miejsce wprowadzone nowe i liberalne, wraz z błędami i dwuznacznościami, czyli napisane językiem nieprecyzyjnym jakiego Kościół katolicki nigdy nie używał. Tego nikt w kilka dni nie przygotował, to czekało w pogotowiu.
    A pan Bizoń zachwala szwindel.

    „soborowe zapisy z „Konstytucji o liturgii” dotyczące Mszy św. zostały wcielone najpierw przez Bractwo Kapłańskie Św. Piusa X, a potem przez indultowe duszpasterstwa tradycyjne.”

    – NOM jest to kwestia komisji działającej po soborze, pomijaącej postanowienie Soboru, gdzie NOM został wprowadzony indultem, by następnie szwindlem był rozlanyć na cały Kościół

    Indultowe duszpasterstwa tradycyjne to dopiero rok 1988 wraz z powołaniem do życia Bractwa św Piotra i jednoczesną próbą nałożenia ekskomuniki na abp. Lefebvre za wyświęcenie biskupów wbrew sprzeciwowi JPII i kard. Ratzingera.

    Bractwo św Piusa X zawsze odprawiało tylko Msze św trydencką, tam nie ma miejsca na novusa i gadanine posoborową.

  32. Jaron said

    Uza i Bizon widac problemy ze zrozumieniem. Lostwa i Joanus i Marucha maja racje.

    Pan Jezus powiedzial ” wy jestescie sola ziemi. Jak sol straci smak to czymze ja posolic.”

    Tak wiec stan duchowny od papieza poczawszy stracil smak. Nie oferuje juz nic, czego swiat nie moze zaoferowac. Oferty swiata sa nawet ciekawsze.

    Nowa msza stracila smak. Kazania, lekcje religi wszystko stracilo smak, bo odeszli od prawdy i uwierzyli w basnie. Jak Bizon sluzyl do Mszy to juz modernizm podkopywal doktryne KK od kilkudziesoeciu lat wiec nie dziwi ze choc sluzyl do Mszy Wszechczasow to i tak gardzi lacina – ofiara modernizmu.
    UZA glosi herezje o elitarnosci wiary Katolickiej. Ta jedyna prawdziwa wiara jest dla wszystkich i przyjdzie dzien jak NWO upadnie, ze wszyscy zgodnie beda wyznawac jedyna prawdziwa wiare katolicka oczyszczona z modernistycznej herezji.

    Viva Christo Rei!

  33. Panowie
    Do tematu proszę „Co drugi uczeń nie chodzi już na religię?”

    Zaś Pan Gajowy użył argumentu dość osobliwego – etykietowanie, które ma załatwić wszelką rzeczową argumentację.
    Panie Gajowy – nie trafiają do mnie pseudo-argumenty w omawianym we wstępniaku temacie.

    Cała IV pielgrzymki Jana Pawła II do Polski w 1991r. poświęcona była ogólnopolskiej narodowej katechezie w oparciu o Dekalog.

    Joannus

    JP II był przez cały swój pontyfikat obrońcą małżeństwa i rodziny (mężczyzny i kobiety) oraz był obrońcą życia od poczęcia do naturalnej śmierci, czyli tego, czego rozwalenie jest kluczem do ustanowienia NWO.

    Za zamachem na JP II w 1981 r. stała masoneria. Przeżył zamach.
    Teraz idzie na Niego zamach (drugi raz po śmierci, pierwszy raz po śmierci nie wypaliło) i na Jego naukę z tych samych środowisk.

    Panie Listwa
    w swym wywodzi o katolicyzmie zgubiła Pan wiarę.
    Wiara i Rozum.
    Wpierw wiara, a dopiero z czasem dochodzi rozum, jeśli się człowiek o to mocno stara.
    Słyszał Pan chyba o „Składzie apostolskim” (Wyznaniu wiary).

  34. Listwa said

    @ 30 Inkwizytor

    Pan Inkwizytor jak zwykle poszedł znanym juz wszytkim szlakiem, czyli bezmyślnym sedewakantyzmem.
    A czym sie rózni lefebryzm od sedewakantyzmu?

  35. Listwa said

    @ 33 Józef Bizoń s

    Panie Józef Bizoń, no nie wiem czy nie należy juz kopnąć pana w d**ę dla odzyskania pionu.
    Słyszałem o Składzie apostolskim, nawet troche o nim pisałem, kom 229 : https://marucha.wordpress.com/2020/11/24/trzeci-rzym-czy-swieta-rus/#comments

    Masz pan wiarę w wojtylianizm i za rozumem tęsknisz.

  36. Listwa said

    @ 32 Jaron

    „Nowa msza stracila smak. Kazania, lekcje religi wszystko stracilo smak”
    – nie straciło, nigdy nie posiadało.

    Tam jest pustka, którą wypełniaja gadaniną, gitarami, szatami, podawaniem rączek, emocjami. I ciągle pustka jak była tak jest.

  37. Listwa said

    @ 33 Józef Bizoń

    „JP II był przez cały swój pontyfikat obrońcą małżeństwa i rodziny (mężczyzny i kobiety) oraz był obrońcą życia od poczęcia do naturalnej śmierci”

    – tak moze też postepować każdy niewierzący, ale z przejawami racjonalizmu humanista. JPII miał też inne zadania, nie tylko sprawy życia na ziemi.

  38. Listwa [31]

    „A pan Bizoń zachwala szwindel.”
    Gdzie Pan to wyczytał?

    Miarkuj Waść, bo w przeciwnym razie będę uważał, że mam do czynienia z pustakiem.

  39. Listwa said

    @ 38 Józef Bizoń

    Tam gdzie popiera pan Sobór Watykański II.

  40. Boydar said

    A ja bym mimo wszystko zaczął od studiów nad talmudem. Tam wszystko napisane, głównie jak goja nakarmić łajnem żeby się jeszcze oblizał.

  41. Ktoś said

    ad 33
    „Józef Bizoń said
    2020-11-30 (Poniedziałek) @ 21:02:28

    JP II był przez cały swój pontyfikat obrońcą małżeństwa i rodziny (mężczyzny i kobiety) oraz był obrońcą życia od poczęcia do naturalnej śmierci, czyli tego, czego rozwalenie jest kluczem do ustanowienia NWO.

    Za zamachem na JP II w 1981 r. stała masoneria. Przeżył zamach.
    Teraz idzie na Niego zamach (drugi raz po śmierci, pierwszy raz po śmierci nie wypaliło) i na Jego naukę z tych samych środowisk. „

    „Przed rokiem 1984 i w tymże roku, kiedy mój teść umarł, kilkakrotnie rozmawialiśmy na temat Masonerii i Jana Pawła II. Nie przywiązywałem wtedy do tej tematyki bardzo wielkiej wagi, czego dzisiaj bardzo żałuję, bo mogłem się od teścia dowiedzieć bardzo wielu rzeczy otoczonych głęboką tajemnicą, a zaniechałem tego. Cóż byłem wtedy stosunkowo młodym człowiekiem, znajdowałem się wciąż w fazie rozwoju, którą nazywam okresem materializmu i ateizmu, dojrzewałem, byłem pochłonięty świeżo narodzoną córką, Kirą i przyziemnymi kłopotami z Cenzurą PRLu. Cenzura nieformalna (bo taka była powszechniejsza niż ta formalna – dokładnie tak jak dzisiaj) uprawiała ze mną wówczas dziwaczną grę, polegającą na wykupywaniu moich scenariuszy i książek, i pakowaniu ich do szuflad wydawnictw (Czytelnik, KAW, Łódzkie, Dolnośląskie, WL) oraz TVP – w oczekiwaniu na nigdy nie następującą publikację i realizację. Mieliśmy w związku z tym poważne kłopoty finansowe, bo zamiast pełnych honorariów żyliśmy z zaliczek, co prawda licznych (leżało wtedy w wydawnictwach 5 moich nie wydanych książek, a w TVP 4 scenariusze zablokowane w prawach autorskich również przez “zaliczki i umowy”. Nic dziwnego, że nie przywiązywałem wielkiej wagi do rozmów o polskiej masonerii. Nie wiedziałem też, że są to nasze ostatnie rozmowy, bo choroba ojca mojej żony przyszła nagle i doprowadziła go w kilka tygodni do tak ciężkiego stanu, że nie w głowie mu były żadne rozmowy. Mieszkaliśmy z dala od niego i dziecko pochłaniało nasze wszystkie siły w pierwszym roku po urodzeniu.

    Kiedy jednak wracam myślą do tamtych czasów, zawsze wracają też słowa teścia o działalności Masońskiej Karola Wojtyły, i o jego nieprzypadkowym imieniu papieskim. Jak dziś pamiętam scenę, przy rozświetlonej żywej choince, 24 grudnia 1983 roku, kiedy siedząc z Kirą na kolanach teść wyjawił mi, że JP 2 (Jan Paweł II) to nie żadne przypadkowe imię, tylko kontynuacja JP1 (Józef Piłsudski), ale też przede wszystkim nawiązanie do głęboko ukrytego, ezoterycznego, gnostycznego JP 3 (Jasny Pan – Pan Jessa-Issus). Mówił mi wtedy o roli jaką JP 2 odegra na scenie świata i kościoła katolickiego, mówił o Słonecznym i Księżycowym Filarze Masonerii, mówił o Czterech Filarach Zodiaku i Wielkim Kwadracie Świata. Mówił także o tradycji rodzinnej, która przekazuje wiadomości o masońskiej przeszłości Adama Mickiewicza, którego obydwaj, i mój teść i Karol Wojtyła, byli wielkimi miłośnikami. Teść jednak mimo wszystko preferował postać równie masońskiego Juliusza Słowackiego, reprezentanta Słonecznego Filara i tę preferencję zdecydowanie przekazał mojej przyszłej żonie Annie Pagaczewskiej, która się na “Królu Duchu” i “Dziełach Wszystkich” Słowackiego, Norwida i Kochanowskiego wychowała.

    Mówił mi wtedy o szyfrach i znakach zapisanych w Katedrze Wawelskiej, w kościele Franciszkanów przez Wyspiańskiego, o genezie usypania Kopca JP1, o Wiciowcach i Kopcu Niepołomickim, o bocznych nawach kościoła Piotra i Pawła i symbolach masońskich, o wielu rzeczach , których niestety niedokładnie słuchałem, a które wróciły do mnie w latach 2010 – 2012 wraz z odkryciami Barbary Walczak na temat Piotra Włosta i Jana Matejko oraz masonów, templariuszy i żerców Wiary Przyrodzonej Słowian ze Ślęży i Raduni.”

    cytat z bloga zasłużonego dla PRL TW.masona

  42. Listwa said

    Tutaj coś dla teoretyków filozofów, w których opinii pogaństwo jest ponad znienawidzonym przez nich chrześcijaństwem:

  43. Panie Listwa [do 35]

    „Katolicyzm trzeba poznac rozumem i wolą przyjąć” [21 – Listwa]
    Pana to czy nie Pana?
    Czasem Pan w ferworze się odsłoni i wyłazi wówczas szydło z worka.
    Za takie szczere zdemaskowanie się, to Waś sam siebie kopnij w d…

    Stąd i to moje pod 33
    „Wiara i Rozum.
    Wpierw wiara, a dopiero z czasem dochodzi rozum, jeśli się człowiek o to mocno stara.
    Słyszał Pan chyba o „Składzie apostolskim” (Wyznaniu wiary).”

    Taki gieroj, a swego prawdziwego imienia i nazwiska podać się boi albo może się brzydzi.

    Ja tu tylko usiłuje dyskutować na zadany temat „Co drugi uczeń nie chodzi już na religię?” i odpierać kretyńskie zarzuty, że to wina Jana Pawła II.
    Na temat SW II nic się tu nie wypowiadam, bo to nie ten temat.
    Tym bardziej, że właśnie teraz jesteśmy świadkami huraganowego ataku masonerii i wszelakiego rodzaju lewactwa na Kościół, ataku równoległego do ataku masonerii na narody (z ich kulturą i religiami) pod przykrywką fałszywej pandemii.

  44. Listwa said

    @ 42 Józef Bizoń

    „Katolicyzm trzeba poznac rozumem i wolą przyjąć”
    – a co w tym jest niewłaściwego?

    „Wpierw wiara, a dopiero z czasem dochodzi rozum, jeśli się człowiek o to mocno stara.”
    – może według wojtylianizmu i jego fenomenologii, w katolicyźmie jest najpierw słowo, potem zrozumienie słowa i z tego jest wiara, jeśli ten dar łaski człowiek przyjmie :

    List św Pawła do Rzymian rozdz 10:
    14 Jakże więc mieli wzywać Tego, w którego nie uwierzyli? Jakże mieli uwierzyć w Tego, którego nie słyszeli? Jakże mieli usłyszeć, gdy im nikt nie głosił? 15 Jakże mogliby im głosić, jeśliby nie zostali posłani? Jak to jest napisane: Jak piękne stopy tych, którzy zwiastują dobrą nowinę!

    „Taki gieroj, a swego prawdziwego imienia i nazwiska podać się boi albo może się brzydzi.”
    – brzydzić się to trzeba głupiego wnioskowania.

    Sobór przyczynił się do drastycznego obniżenia poziomu nauczania religii katolickiej, wręcz ją zamazuje i zniekształca.
    kard Karol Wojtyła był bardzo aktywnym uczestnikiem Soboru Wat II, ma wyraźny wkład w jego dokumenty, przez 27 lat pontyfikatu wdrażał postanowienia Soboru, tematyka Sobory przewijała sie stale i regularnie w wystąpieniach i dokumentach jako papieża.

    Czyli co pan podał w odpowiedzi na zadany temat? Pewnie winny jest Putin.

  45. Boydar said

    Oczywiście, że nie jest to winą JPII, obywatel Lolek wyłącznie dywersantów reprezentował wobec publiczności. Bardzo przekonująco zresztą, bo talent do aktorstwa miał wrodzony.

    Za jakiś czas, kiedy już będzie po wielkim finale, sami żydzi go przeklną. Ich bowiem utwierdzał w herezji jako pierwszych.

  46. Zenon_K said

    Posoborowie to coraz bardziej rozkładający się, cuchnący trup.
    Na Zachodzie mówiło się przez ostanie 40 lat o nowej wiośnie Kościoła. A tu sroga zima!

    Jak to się mówi na wsi „kłamstwo ma krótkie nogi”, daleko z nim nie zajdziesz.
    Albo tez, „tak dobrze żarło a zdechło”.
    Czasu nam zostało być może niewiele. Trzeba jak najdalej od tego uciekać by tym smrodem nie przesiąknąć.

    Nasz gagatek co to całował koran (jeden niezliczonych jego występków przeciw pierwszemu przykazaniu) przyczynił się do tego walnie. Był przy sterach tego „nowego kościoła” przez chyba 27 lat. Popełnił wiele innych występków przeciw pierwszemu przykazaniu. Grzechy wobec Ducha Świętego są nieodpuszczalne w Spowiedzi Świętej. Trzeba wyrazić skruchę publicznie i jak to jest możliwe wyrządzoną szkodę naprawić. Nic takiego nie miało miejsca. Gdzie jest wiec teraz jego dusza? Z tego punku widzenia nie ma wielu złudzeń, gdzie ona jest. Jeżeli zaś jest on tam gdzie się podejrzewa, to nie wolno nam nawet za nią się modlić! A nam karze się do niego modlić!!!

    Zastał proklamowany świętym! Jesteśmy w sytuacji tragicznej. Kanonizacja, według Tradycji, musi by uznana przez każdego wiernego. W przeciwnym przypadku automatycznie opuszczamy własnowolnie Święty Kościół Katolicki. Tym nas szantażowano po jego kanonizacji, na zachodzie, w TV, ustami „ekspertów”. Na szczęście dla nas kanonizacje po SW II są nieważne. Przecież tego samego dnia kanonizowano Jana 23-go (śmiechu warte).

    Ogłoszono go człowiekiem roku w jakimś szmatławcu. Lubił bowiem bardziej świat niż Pana Boga. No to mu się świat odwdzięczył. Wystawiono mu pomniki w prawie każdej polskiej parafii, wiele zanim ogłoszono go „świętym”. We wszystkich TV piano o nim przez 40 dni po jego odejściu. Mówi się w Kościele Świętym, że zły kapłan nie idzie do piekła sam, ale ściąga tam za sobą tam wiele wiernych. Co można zatem powiedzieć o złym papieżu – ile dusz zatraconych ma na sumieniu.

  47. jok said

    Jakoś tam chyba – przynajmniej w pewnym zakresie – przyczyny, w miarę zasadnie i racjonalnie raczej, ujął „komentarz Bibuły”.

    „Zespół badawczy” z kolei – jak sądzę – będzie miał za zadanie „znalezienie przyczyn”, zgodnie z polityczną poprawnością (na pewno „znajdą”: „otwartość młodzieży”, „większe kontakty z fajnym Zachodem”, może i upowszechnienie „otwartej na Europę” edukacji).

    Wygląda, że na to pójdzie 5,5 mln zł z pieniędzy budżetowych, a przynajmniej publicznych (nie wiem, może takie Centrum Nauki otrzymuje pieniądze nie tylko budżetowe, lecz może np. z przymusowej składki uczelni (które wszak wciąż otwierają, rozszerzają płatne „studia”)).

    Kto rozdysponował i kto zyskał/będzie „badał”? Mi się nasuwa przypuszczenie, że mniejszość etniczna, (czasem owa etniczność skrywana i/lub mało eksponowana publicznie) była/jest/będzie „tu czynna”.
    Niemniej sądzę też, że niejeden z decydentów/wykonawców, wcale nie będzie demonstrował agresywnego i jawnego (lub ledwo skrywającego agresję i jawność) ateizmu, lecz będzie twierdził, że „jest katolikiem” (oczywiście takim fajnym :), w stylu chyba np Bonieckiego (tak się chyba nazywa ktoś, kto mi się skojarzył).

  48. Ktoś said

    za cały „pontyfikat” JP2 powinno wystarczyć mądrym stwierdzenie, iż Nostradamus

    na „złotego cielca” z Wadowic mówił per FAŁSZYWY PROROK (bestii/ wszetecznej obżydliwości)

    Wojtyłę zaś żydzi papieżem WYBRALI za MORD na Synu Człowieczym w 1970 roku. Za rytualne kabalistyczne POŻARCIE jego DUSZY by potem jako „On” BŁYSZCZEĆ Jego BLASKIEM ZWODZĄC i MAMIĄC innych. Dziwisz powinien wiedzieć „jak smakowała maca” z tego niemowlaka.

    ale to rzecz nie do wytłumaczenia opętanych wadowinizmem, tak jak się nie wytłumaczy tym od hitleryzmu, stalinizmu, putleryzmu czy balbinizmu iż są zwykłymi GLORYFIKATORAMI (jednego z wielu) żydowskich LUDOBÓJCÓW.Zawsze, jak pijacy czy narkomani, będą „WIEDZIELI LEPIEJ”.

  49. No to dobrnęliśmy już do tego, że co poniektórzy uznali się za Pana Boga i wskazują paluchem kto poszedł (pójdzie) do piekła a kto nie.

    Była sobie taka filozofka, która postanowiła utworzyć podstawę filozoficzną (taki kamień węgielny) pod NWO. Nazywała się Maria Teresa Tymieniecka.
    Otóż w 1969 r. została wydana w języku polskim książka kard. Karola Wojtyły „Osoba i czyn”.
    https://jozefbizon.wordpress.com/2013/02/22/osoba-i-czyn-karol-wojtyla-1969/

    Owa filozofka nie interesowała się tą książką przez 10 lat.

    16 października 1978 r. Karol Wojtyła został Papieżem.
    28 lutego 1979 r. zostaje wydana książka „The Acting Person” A. T. Tymienieckiej mająca być rzekomym wiernym przekładem z języka polskiego na język angielski książki z 1969 r. „Osoba i czyn” K. Wojtyły. Wpisano nawet, że treść przekładu została uzgodniona z Karolem Wojtyłą wówczas już papieżem Janem Pawłem II. No i że to wydanie angielskie jest wersją ostateczną polskiego wydania „Osoba i czyn”.

    Jakoś dziwnym trafem w przeciągu roku od wydania „The Acting Person” nastąpiło przetłumaczenie „The Acting Person” w języku angielskim na szereg innych języków: na portugalski, hiszpański, włoski, niemiecki.
    No i tak się jakoś dziwnie składa, że po wydaniu tych przekładów z języka angielskiego (a nie z oryginału w języku polskim) na ww języki 13 maja 1981 r. na Placu Św. Piotra nastąpił zamach na Jana Pawła II.

    Gdyby wówczas powiódł się zamach – JP II by zginął, to przekręt z „The Acting Person”, a w ślad za nim na inne języki, by się powiódł.

    Nie ukazałoby się się II wydanie „Osoba i czyn” z 1985 r. autorstwa już Jana Pawła czym Jan Paweł II zaprzeczył twierdzeniom Tymienieckiej o Jego współautorstwie w dokonanych zmianach w „The Acting Person” w stosunku do oryginała „Osoba i czyn” z 1969 r.
    Nie powstałoby wydanie III „Osoba i czyn oraz inne studia antropologiczne”

    Można by było wówczas JP II przypisać, obok Tymienieckiej, stworzenie nowych filozoficznych i nowych religijnych podwalin koniecznych pod NWO.
    Zresztą pomimo fiaska zamachu z uporem co jakiś czas usiłuje się powrócić do zrealizowania zamierzonego celu – tj. wepchnięcia JP II w objęcia masonerii.

  50. Joannus said

    Ad 33 Józef Bizoń
    Re Joannus
    ”JP II był przez cały swój pontyfikat obrońcą małżeństwa i rodziny (mężczyzny i kobiety) oraz był obrońcą życia od poczęcia do naturalnej śmierci, czyli tego, czego rozwalenie jest kluczem do ustanowienia NWO.”

    Kluczem do ustanowienia NWO jest wprowadzenie nowej uniwersalnej religii. Proszę zatem zważyć zasługi dla tego celu.

    ”Teraz idzie na Niego zamach (drugi raz po śmierci, pierwszy raz po śmierci nie wypaliło) i na Jego naukę z tych samych środowisk.”

    Wcześniej czy później przyjdzie czas na ujawnienie roboty wszystkich świadomych i nieświadomych pomocników masonerii, w dziele ”przebudowy” Kościoła Katolickiego, w strukturę światowego, uniwersalnego dla Wielkiego Budownika w NWO.

    Wiem o tym od św. Maksymiliana Marii Kolbe.

    Gmach wybudowany nie będzie potrzebował już rusztowania, tzn. tychże wymienionych pomocników.

  51. Henryk said

    Re 49
    Józiu, idź spać i nie pieprz głodnych kawałków. Jeśli mieliśmy takich solidarnościoWCów jak inż Bizoń, to wcale nie dziwota, że jesteśmy w tym miejscu, w którym jesteśmy. Co gorsza, o ile wtedy wiedza w pewnych tematach była niedostępna i trudno było się rozeznać kto jest kim i w co gra, tak dziś, gdy karty są już odkryte, mgr Bizoń z uporem maniaka broni świętego Karolka, który podał swoim starszym braciom na tacy klucze do sejfu – Polska. Po otworzeniu którego, kraj ten, stał się
    krajem gołodupców, samobójców i wszelkich patologii przywleczonych o dziwo nie ze wchodu który tak potępiał JPII, a właśnie z zachodu do którego wstąpienia tak agitował i który miał zdaje się ewangelizować.
    Trzeba być ślepym, by tego nie widzieć.

  52. Joannus – a do ad. 48 masz coś do powiedzenia?

    Strajk „kobiet” częścią wielkiego planu? W tle wielkie pieniądze! | #123

    Joannus jak myślisz?
    Czy twoja robota pomagiera masonerii zostanie (została) ujawniona?

  53. Ryotaro said

    Religia w szkole jest katastrofą. Chrześcijaństwu potrzebny jest powrót do źródeł i zasada wszechwspólnoty; tylko tak będzie rosło w siłę.

    O czym prawię? O wewnętrznym imperatywie rozmyślań o Piśmie i poszukiwaniu Boga. To należy do Ojców rodzin przede wszystkim.

  54. Okadwa said

    Ot, i dyskusja polska bardzo…
    Coś kiejby Zaścianek Dobrzyński.
    Ze łbów się kurzy aż ciemno… tedy: – Hajże na!…
    No właśnie… na kogo?… proponuje że na Komputer.
    Bo oni to (w pocie czoła) dociekać zaplanowali ileż to aniołów niebiańskie bezrobocie może dopaść.
    Żeż ino śmich bierze… Ha!… specjalistyczne oprogramowanie i zdolności obliczeniowe.
    Za tylko takie sobie 5,5 milionów… a wystarczyłaby by zwykła rózga.
    A dzieci… a dzieci?

    Dzieci wesoło wybiegły ze szkoły
    Zapaliły papierosy, wyciągnęły flaszki
    Chodnik zapluły, ludzi przepędziły
    Siedzą na ławeczkach i ryczą do siebie

    Wszyscy mamy źle w głowach… itd.

    Tony papieru, tomy analiz
    Genialne myśli, tłumy na sali
    Godziny modlitw, lata nauki
    Przysięgi, plany, podpisy, druki

    Wszyscy mamy źle w głowach… itd

    Wzorce, przykłady, szlachetne zabiegi
    Łańcuchy dłoni, zwarte szeregi
    Warstwy tradycji, wieki kultury
    Tydzień dobroci, ręce do góry

    Wszyscy mamy źle w głowach… itd.

    No… a teraz do modlitwy.

  55. Joannus said

    Ad 50

    ”Joannus jak myślisz?
    Czy twoja robota pomagiera masonerii zostanie (została) ujawniona?”

    Oczywiście tak, dokonał tego niejaki Bizon, specjalista od jedynego znanego sobie wielkopomnego dzieła ”Osoba i czyn” .
    Widzę, że w dekielek wali równo.

  56. Listwa said

    @ 48 Józef Bizoń

    Jakieś pan bajki wypisujesz jak kiepski propagandzista.
    „Osoba i czyn” jest zbiorem prywatnych opinii Karola Wojtyły i w żaden sposób nie należy do kanonu katolickiego nauczania. Innymi słowy katolicyzmu ta publikacja nie uczy, nawet jeśli jest w jakimś stopniu z nim zbieżna.

    Nie jest istotne czy Karol Wojtyła był w masonerii, pewnie nie, ale zbadać należy co robił i czego nie robił. I raczej ocenę będzie miał jak przy doktoracie na Angelicum, czyli negatywną. Bo uzyskał tytuł magistra na UJ w okresie komunizmu i to w sposób nie do końca prawidłowy, a doktorat to w ogóle ma z liścia, do czego sam się nie przyznał, jak też nie przyznają tego piszący do dziś jego biografię.

    I jest pytanie jak on został biskupem i kardynałem, a w latach 50 XX w. wykładowcą na KUL z paszportem w ręku na stałe, i na ile tak naprawdę znał katolicyzm, który miał pilnie strzec i wiernie nauczać jako papież. Bo marnie strzegł i marnie nauczał.

    Za to trefną naukę soboru pchał i posoborową atrapę Kościoła budował. Pan tu nie opowiadaj głupot o NWO i masonerii.

    Dziś słyszałem fragment w radyjczynie z Torunia (pewnie będzie powórka po 17) jak opowiadają ludziom banialuki czym jest Kosciół. I wychodzi im, że każdy kto w jakiś sposób uznaje Boga i jest wierzący to jest w Kociele tylko w róznych kręgach. Podważali tezę Poza Kościołem nie ma zbawienia i oczywiście na posoborową modłe uznawali jej prawdziwość – co jest chore samo w sobie, a zarazem powszechne w posoborowym podejściu.

    Wychodzi im ze każdy jest w Kościele i kazdy moze dojść do zbawienia, nawet jeśli świadomie odrzuca Kościół.
    I to co oni mówią jest zgodne z nauczaniem Soboru Wat 2 ale jest niegodne z nauką katolicką Kościoła katolickiego.
    I to jest wasz problem, opowiadacie farmazony.

    Oczywiście że przyczyną porzucania posoborowych lekcji religii jest też np. propaganda nt pedofilii w Kościele, ale problem porzucenia jest znacznie bardziej złożony, ponieważ te posoborowe gadanie religijne nazywane katolicka katechezą nie jest nauczaniem autentycznej nauki katolickiej, jest tak za sprawą Soboru Wat 2 i jego pchaczy.

    A do nich nalezał w sposób bardzo aktywny kard. Wojtyła , także inni, w tym ks. Ratzinger w garniturze. i nie tylko on.

    I fakty trzeba znać żeby na pajaca nie wyjsc panie Bizoń. Bo zachowujesz się pan jak zając i skaczesz z tematu na temat.

  57. Listwa said

    @ 46 Zenon_K

    „Na szczęście dla nas kanonizacje po SW II są nieważne.”

    – nikt inny jak właśnie Jan Paweł II zliberalizował warunki kanonizacji i w ten sposób odstąpił od reguł obowiązujących w Kościele. Co pozwoliło kanonizować osoby , które wg prawidłowych reguł, kanonizacji nie byłyby w stanie otrzymać.
    To też jest skandaliczna decyzja, wywodząca się ze źle pojętego miłosierdzia.

    Z tym, że trzeba zaznaczyć, że niezależne od tego, nie jest koniecznością kwestionowanie oceny i świętości kanonizacji w takich przypadkach jak np. Padre Pio , czy Padre Maksymilian Kolbe. Oni zapewne przeszliby proces kanonizacyjny wg starych i twardych reguł.

  58. Listwa said

    ad 55
    „Oni zapewne przeszliby proces kanonizacyjny wg starych i twardych reguł.”

    – przestrzeganie tych reguł, w których początkiem było wnikliwe badanie, również za sprawą tzw advocatus diaboli, a końcem był Cud za sprawą Pana Boga, to zapewniało nieomylność kanonizacji.

    Teraz pewności nie ma żadnej. Franciszek kanonizował Jana XXIII lub Pawła VI, na podstawie swoich przekonań i potrzeb posoborowia, co już w ogóle odlot jest. Michale Matt nazwał to rozdawaniem aureolek.

    Wszystko niszczą. Bawoły klaszczą.

  59. Listwa said

    Nauka katolicka, ks. Bałemba, Adventus, zwłaszcza od 2.45 min, bez tego nawet ci co nalezą do Kościoła katolickiego, tego autentycznego, to ich zbawienie jest pod znakiem zapytania:

    [audio src="https://sacerdoshyacinthus.com/wp-content/uploads/2020/11/x.J.B.Kazanie2020.11.29.145.mp3" /]

    I żartów nie ma.

  60. Boydar said

    Tej kupy gnoju jaką pozostawił nam w spadku nie roztrząśniemy do końca ani nie posprzątamy łatwo. Dlatego uważam, że należy skupić się na jednym fakcie koronującym wrogą działalność, np. że całował koran, i to w zupełności wystarczy. Za mniejsze przewinienia skazywano na rozerwanie końmi.

  61. Sarmata said

    W nieziemskiej książce „Gdy Pan mówi do serca” – ks. Gaston Courtois – Pan nasz, Jezus Chrystus, powiedział o tym tak:

    [205.] Oddaj Mi się z ufnością. Nie staraj się nawet przewidywać, dokąd cię prowadzę. Przytul się do Mnie i idź śmiało naprzód, bez wahania, w ciemno, całkowicie zdany na Mnie. Idź z ufnością za moim Wikariuszem, następcą św. Piotra. Nigdy ci nie zarzucę, że starałeś się żyć i myśleć w zgodzie z nim, bo Ja przez niego nauczam ludzkość tego, co w danych czasach jest w stanie przyjąć.

    [206.] Nie ma nic bardziej niebezpiecznego niż odcięcie się, choćby tylko wewnętrzne, od hierarchii. Wtedy człowiek odcina się od gratia capitis (‚łaski głowy’); stopniowo w sercu zapada ciemność i zatwardziałość, samowystarczalność, pycha, a wkrótce… katastrofa.

    [265.] Bądź dobry dla ludzi. Nigdy nie zarzucę ci, że okazałeś komuś zbyt wiele dobroci. To będzie czasem wymagać od ciebie zapomnienia o sobie, lecz wierz mi, że wszystkie przejawy dobroci okazanej bliźnim uważam za uczynione Mnie samemu i z wielką radością kiedyś ci za nie stokrotnie wynagrodzę.

  62. Boydar said

    Click to access mickiewicz-bajki-chlop-i-zmija.pdf

  63. Marucha said

    Re 25:
    „Wiem, że niektórzy mieli złe zamiary (nie bez racji wspomniałam o niegodziwcach) . Byli też jednak tacy, którzy naprawdę uwierzyli, że Kościół trzeba odnowić i dostosować do wymagań współczesności („aggiornamento”). Mogło to wynikać nie tyle ze złej woli , co , powiedzmy, z braku przenikliwości.”

    Zarzucanie braku przenikliwości książętom Kościoła to, pani Uzo, na dobrą sprawę niegrzeczność.
    Nie wiedzieli, że to świat trzeba dostosować do Kościoła, a nie Kościół do świata? Ewangelii nie znali?

  64. Marucha said

    Re 60:
    Oczywiście.
    Wystarczy JEDEN taki fakt, jak całowanie Koranu. To były KPINY z pierwszego przykazania. I to wystarcza.
    Nie ma po co przytaczać dziesiątków innych przykładów.

    Czy p. Bizoń neguje fakt całowania Koranu? Tak czy nie?
    Czy p. Bizoń uważa, że nie był on sprzeczny z Pierwszym Przykazaniem? Tak, czy nie?

  65. Piotr B. said

    Sami widzieliscie jak sztuczne bylo nadymanie osoby Wojtyly.Pomniki za zycia az do Santo Subito wlacznie i duzo ,duzo innych.A Vatykan i hierarchie coraz bardziej w rekach „STARSZYCH BRACI”.Dzis nadal trzeba uzywac wlasnego rozumu a problem zostawic ,zamiast walkowac.

  66. Hozjusz said

    re 63
    Pani Uza dość dobrze tłumaczy myślenie mas biskupów na SW2.
    Był Papież Pius XII to biskupi dostosowali się do niego, przyszedł Paweł VI anty Pius XII to dostosowali się do niego.
    Kardynał Wojtyła JP2 profesor bez doktoratu (oblał go sam rektor ksiądz prof. Garigou Lagrange za antykatolickie treści) był słabym filozofem w dodatku anty-tomistycznym takich biskupów chwiejnych jak on musiało być wielu, inaczej wybuchłby bunt na SW2.

    Jeśli do seminariów i zakonów amerykańskich biskupi po soborze watykańskim 2 wpuszczali lewackich psychologów a ci potrafili przekonać księży i siostry zakonne że ich wiara to przesąd iluzja itd to ich wiara musiała się opierać na wierze Papieża (Pius XII).

    Kontrrewolucja 454 biskupów okazała się nieskuteczna:
    Anty liberalna Międzynarodowa Grupa Ojców / Księży / Biskupów (Coetus Internationalis Patrum, International Group of Fathers)

  67. Re. 64 Marucha

    Wyrażenie w ten sposób szacunku dla ludzi islamu nie ma nic wspólnego z naruszeniem I Przykazania. Nie jest to też kpieniem z tych ludzi.

    Natomiast tutaj w komentarzach już tradycyjnie aż kipi od braku szacunku dla innych ludzi wyrażających swój punkt widzenia niezgodny z założonymi z góry celami, no i z narzucanymi interpretacjami jako jedynie słusznymi.

    Metoda na zaszczucie, na ośmieszanie, nie ma nic wspólnego z chrześcijaństwem i z katolicyzmem.

  68. Listwa said

    Opowiem pouczającą historię ze Starego Testamentu.

    Pewnego razu z Samarii została porwana młoda dziewczyna i została przeznaczona na służbę żonie Naamana, był to zasłużony wódz wojska króla Aramu.
    Zdarzyło się też, że ów Naaman dzielny wojownik, zachorował na trąd. Widząc to, zabrana z ziemi Izraela dziewczyna powiedziała: «O, gdyby pan mój udał się do proroka, który jest w Samarii! Ten by go wtedy uwolnił od trądu».

    Słysząc to, Naaman udał sie do króla i powtórzył słowa dziewczyny. Na co król odpowiedział – wyruszaj, a ja poślę jeszcze list do króla Izraelskiego. Więc Naaman wyruszył zabierając ze sobą wiele złota, srebra, cennych ubrań.

    Gdy Naaman dotarł do króla Izraelskiego, przekazał list, w którym król Aramu napisał: : «Z chwilą gdy dojdzie do ciebie ten list, wiedz, iż posyłam do ciebie Naamana, sługę mego, abyś go uwolnił od trądu».

    Gdy król Izraelski przeczytał list zapytał z ironią: A co on mnie za Boga ma? Bo poleca mi uwolnić człowieka od trądu!. Zwracając się do doradców powiedział: Wy dobrze popatrzcie, czy on przypadkiem nie szuka zaczepki ze mną.

    Gdy Elizeusz dowiedział sie o tym zdarzeniu polecił powiedzieć królowi: ? «Niechże on przyjdzie do mnie, a dowie się, że jest prorok w Izraelu».

    Więc Naaman pospiesznie udał się i stanął pod drzwiami domu Elizeusza. A tu wyszedł posłaniec i powtórzył mu słowa proroka: «Idź, obmyj się siedem razy w Jordanie, a ciało twoje będzie takie jak poprzednio i staniesz się czysty!»

    Na co Naaman sie wzburzył i mówi, to ja wódz wojska Aramu, posłany przez króla, jadę chory tak długą drogę, w tym końskim powozie, a tu wychodzi posłaniec i mówi obmyj sie w wodzie Jordanu. Czy wody Abana i Parpar , rzeki Damaszku są gorsze? «Czyż nie mogłem się w nich wykąpać i być oczyszczonym?» Myślałem że na pewno wyjdzie, stanie, następnie wezwie imienia Pana, Boga swego, poruszywszy ręką nad miejscem chorym i odejmie trąd, a on każe mi przez posłańca w rzece się kąpać. Pełen gniewu chciał wrócić do swego domu.

    Wtedy mądrzy słudzy spytali go: Czy gdyby prorok kazał ci zrobić coś trudnego, to nie zrobiłbyś tego aby odzyskać zdrowie? O ileż więc bardziej zrób, jeśli ci powiedział: Obmyj się, a będziesz czysty?

    Naaman po zastanowieniu, pomimo wzburzenia i gniewu zanurzył się siedem razy w Jordanie, według słowa męża Bożego, a ciało jego na powrót stało się jak ciało małego dziecka i został oczyszczony.

    Wtedy Naaman wrócił radosny do męża Bożego z całym orszakiem, wszedł i stanął przed nim, mówiąc: «Oto przekonałem się, że na całej ziemi nie ma Boga poza Izraelem! A teraz zechciej przyjąć dar wdzięczności od twego sługi!» Na co Elizeusz odpowiedział: «Na życie Pana, przed którego obliczem stoję – nie wezmę!» Naaman nalegał , aby przyjął, lecz Elizeusz odmówił.

    Kiedy odszedł Naaman szmat drogi, wtedy Gechazi, sługa Elizeusza, męża Bożego, powiedział sobie: «Oto mój pan oszczędził tego Aramejczyka, Naamana, nie przyjmując od niego rzeczy, które przyniósł. Na życie Pana – pobiegnę za nim i wezmę od niego cośkolwiek».

    Więc pobiegł Gechazi za Naamanem. Kiedy Naaman go ujrzał, wyskoczył z wozu na jego spotkanie. Geghazi powiedział : «Pan mój polecił mi powiedzieć: W tej oto chwili przyszli do mnie dwaj młodzieńcy z góry Efraima, uczniowie proroków. Daj mi – proszę – jeden talent srebra i dwa ubrania zamienne». Odpowiedział Naaman: «Racz przyjąć dwa talenty». Nalegał na niego, zawiązał dwa talenty srebra w dwóch workach i dwa ubrania zamienne, co Gehazi wziął.

    Po czym powrócił do domu i stawił się przed Elizeuszem, który zapytał: «Skąd ty idziesz, Gechazi?» Odparł: «Sługa twój nigdzie nie chodził». Lecz Elizeusz powiedział do niego: «Nie, serce moje ci towarzyszyło, kiedy ktoś odwrócił się na wozie swoim na twoje spotkanie. Czy teraz jest czas brać srebro, aby nabywać ubrania, drzewa oliwne, winnicę, drobne i duże bydło, niewolników i niewolnice? Trąd Naamana przylgnie do ciebie i do twojego potomstwa na zawsze». Gechazi więc oddalił się od niego biały od trądu jak śnieg.

    – jest tu dużo wątków do pokazania i omówienia, gdyby to zrobić mądrze, te dzieciaki słuchałyby tego w ciszy i z zaciekawieniem.

    Do powyższego można dodać wątek, gdy inny z proroków Balaam, nieposłuszny woli Boga udał sie z niewłaściwym zamiarem w drogę. Wtedy oślica na której jechał skręciła z drogi i przytarła mu boleśnie nogę, gdyż ujrzała Anioła z mieczem. Prorok stłukł kilka razy oślicę kijem. Oślica zapytała, dlaczego mnie już trzy razy stłukłeś kijem? na co prorok odpowiedział w gniewie, gdybym tak miał w ręku miecz, to bym cię już zabił. Wtedy oślica spytała ponownie, czy kiedykolwiek zrobiłam ci coś takiego?

    Prorok pomimo wzburzenia i gniewu odpowiedział po zastanowieniu : Nie.

    Wtedy jemu także ukazał sie Anioł z mieczem, który zastąpił drogę oślicy i ta skręcając z drogi przytarła prorokowi nogę. Anioł powiedział do proroka «Czemu aż trzy razy zbiłeś swoją oślicę? Ja jestem tym, który przyszedł, aby ci bronić przejazdu, albowiem droga twoja jest dla ciebie zgubna. Oślica ujrzała mnie i trzy razy usunęła się z drogi. Gdyby się nie usunęła, byłbym cię dawno zabił, a ją przy życiu zostawił».

    – i ze wszystkiego wyciągnąć naukę, a jest tu jej wiele.

  69. Listwa said

    @ 67 Józef Bizoń

    Pan tak nie płacz. Najpierw belkę u siebie.

  70. Marucha said

    Re 67:
    „Wyrażenie szacunku” dla ludzi Islamu…” – jakby nie można było tego wyrazić inaczej… a zresztą – ZA CO TEN SZACUNEK? Za wrogość wobec chrześcijan?

    A gdy pozwolił sobie w Indiach zrobić na czole kropkę, symbol poddania się władzy jakiejś tam bogini – to też z szacunku?

    A gdy wychwalał w Benino „duchowość” voodoo (czym przyczynił się do jej odrodzenia!) – to też z szacunku?

    Może lepiej byłoby szanować Chrystusa?

  71. UZA said

    ad.63) „Zarzucanie braku przenikliwości książętom Kościoła to, pani Uzo, na dobrą sprawę niegrzeczność.”

    Niech więc będzie, że jestem niegrzeczna , Panie Adminie, ale w moim długim życiu przekonałam się, że ludzi głupich jest na świecie znacznie więcej niż ludzi złych. Obawiam, się, że ta reguła obowiązuje w każdym gronie, także wśród książąt (nawet książąt Kościoła) …

  72. Carlos said

    JP2 jawnie mowil do Brzezinskiego: Ty mnie wybrales. O tym, ze preferowal zydow i awansowal w polskim episkopacie, mowili nawet co madrzejsi gorale w Chicago. A polityczne bledy robil jak naiwny dzieciak. Zaproszenie Kwacha do papamobile ,sprawilo ze nastepne 5 lat mielismy go jako prezydenta. Wyliczanka jest dluga, warto przeczytac ksiazke Lysiaka , ale nie pamietam tytulu.

  73. lewarek.pl said

    Zwołanie V2 nie brało się ani ze złych zamiarów, ani z braku przenikliwości. Zmieniły się czasy, wojna przeorała świadomość ludzi, weszły do użytku nowe technologie, Europa zaczęła się laicyzować – papież Jan XXIII doszedł do wniosku, że Kościół powinien dostosować swoje metody duszpasterskie do tych okoliczności i zdecydował się na zwołanie soboru. Od początku, z założenia, miał to być sobór duszpasterski, niezmieniający w żaden sposób doktryny Kościoła. Ale gdy ogłosił ten zamiar, ekipa modernistyczna (masoneria w Kościele) zwęszyła okazję do realizacji swoich celów, tj. zmian doktrynalnych, podkopujących fundamenty Kościoła. W dniu otwarcia soboru moderniści byli gotowi ze swoimi projektami dokumentów soborowych. Przejęli – o czym już pisałem wyżej – sobór i korzystając z życzliwości papieża Pawła VI wprowadzili zmiany, jakie chcieli.
    Można więc powiedzieć, że intencje Jana XXIII były dobre, ale realizacja fatalna.
    Wciąż się zastanawiam – i to zupełnie poważnie, bez żadnej ironii – dlaczego Duch Święty pozwolił na taką rewolucję w Kościele? Jaka jest w tym przypadku „Boża ekonomia” (ulubione określenie Prymasa Wyszyńskiego)? Czego my, ludzie, nie wiemy albo czego z Bożych zamiarów się nie domyślamy?
    Wciąż nie mam odpowiedzi na te pytania i nie znam nikogo, kto by mógłby ich udzielić.

  74. UZA said

    ad.73) „Zwołanie V2 nie brało się ani ze złych zamiarów, ani z braku przenikliwości. Zmieniły się czasy, wojna przeorała świadomość ludzi, weszły do użytku nowe technologie, Europa zaczęła się laicyzować – papież Jan XXIII doszedł do wniosku, że Kościół powinien dostosować swoje metody duszpasterskie do tych okoliczności i zdecydował się na zwołanie soboru. Od początku, z założenia, miał to być sobór duszpasterski, niezmieniający w żaden sposób doktryny Kościoła.”

    Wszystko to prawda – wojna przeorała świadomość, pojawiły się nowe technologie – ale czym właściwie jest duszpasterstwo ? Mam takie niemiłe wrażenie, że wielu osobom w Kościele duszpasterstwo pomyliło się z marketingiem, a religia z usługą, dla której trzeba pozyskać jak najwięcej klientów i to nie byle jakich. Stąd te gitary, nowoczesne przyśpiewki i nawet tańce w kościołach, rozmaite spotkania i wyjazdy, msze na stadionach a także wyspecjalizowane „duszpasterstwa” – lekarzy, młodzieży, środowisk twórczych czy akademickich.

    O ile Pan Bóg upodobał sobie w tym, co głupie i liche w oczach świata (urodził się w stajni i najpierw objawił pasterzom, a apostołami uczynił prostych rybaków), o tyle duchowieństwo katolickie zaczęło celować w target pożądany także przez polityków, media czy wielkie koncerny tzn. młodzież i tzw. środowiska opiniotwórcze . To właśnie ten target wymagał „nowych metod duszpasterskich”. I właśnie w tym m.in. widzę brak przenikliwości. Młodym, zdrowym i szczęśliwym Kościół , a nawet sam Bóg, nie jest bowiem potrzebny (tak się przynajmniej większości wydaje) . Świat doczesny i jego władca mają więcej do zaoferowania i żadne nowoczesne duszpasterstwo tej oferty nie przebije. Owszem, można czasem takiego odbiorcę zainteresować, ale tylko na chwilę.

    W pełni podtrzymuję moje twierdzenie, że chrześcijaństwo jest elitarne , bo tylko najlepsi z najlepszych – tworzący prawdziwą elitę – potrzebują Boga także w szczęściu, zdrowiu i dostatku . Pan Jezus opisał takich ludzi w Kazaniu na górze – to ci, którzy są miłosierni, kochają pokój oraz łakną i pragną sprawiedliwości. Dla nich Bóg jest uosobieniem i źródłem wszelkiego dobra oraz prawdy, bez których nasze życie nie miałoby sensu.

    Niedoskonała reszta ludzkości odkrywa Boga dopiero w strachu i cierpieniu. To właśnie wtedy ukazuje się im wielkość Krzyża i wtedy potrzebny jest duszpasterz – ale nie z gitarą, tylko ze świętymi olejami i słowami pociechy. Nie muszą to być słowa nowoczesne ani uczone – wystarczą Ewangelie i stary, dobry Katechizm. Nie trzeba więc było niczego na siłę modernizować, wystarczyło przechować depozyt wiary i trwać w gotowości z napełnioną lampą (Dobrą Nowiną, która rozświetla mroki doczesności) – jak panny roztropne.

  75. lewarek.pl said

    UZA
    Przechować depozyt wiary to za mało. Chrystus kazał być ofensywnym – iść na cały świat, chrzcić i nauczać.
    Zapewne pani wie dlaczego Kościół „stracił” Chiny. No właśnie, nawet w kwestii krzewienia wiary trzeba być elastycznym.
    Sobór Watykański II miał dać odpowiedź na pytanie jak robić to najefektywniej w nowych czasach. Dobry zamiar, ale wyszło jak wyszło.
    W każdym razie V2 gitarek i tańców nie zalecał. Wręcz przeciwnie.

    ————-
    Jaki znowu „dobry zamiar”???
    Admin

  76. Boydar said

    „… jak robić to najefektywniej …”

    oddać żydowi w arendę

  77. lewarek.pl said

    75.
    Jaki znowu „dobry zamiar”???
    Admin

    Cały czas o tym piszę. Proszę sobie kupić książkę „Ren wpada do Tybru” i poczytać jakie schematy na sobór przygotowała Kuria Rzymska.

    76.
    oddać żydowi w arendę

    Ech, gajówka…
    Czcigodni kardynałowie Ottaviani, Cicognani (jeden i drugi), Bacci, Pizzardo, Siri w grobie by się przewrócili po pięć razy, gdyby wiedzieli, że ktoś ich posądził o taki zamiar.

  78. Panie Marucha

    Szacunek należy się każdemu i to bezwarunkowo.
    Wynika to wprost z naczelnego przykazania – z przykazania miłości Pana Boga i bliźniego.
    Zaś bliźnim jest każdy człowiek bez jakiegokolwiek wyjątku.
    Taka jest nasza święta wiara katolicka.

    Po internecie krążył (krąży) filmik jak to niby Rosjanie dobijali ofiary katastrofy pod Smoleńskiem (słychać na nim: „ubif!”, „ubif!”).

    Pod ad. 70 czyni Pan zarzuty (kropka, voodoo) tak, jakby był Pan tego naocznym świadkiem, a może z tym jest tak, jak z tym filmikiem „ubif!”, „ubif!”?
    A nawet gdy tak było z ta kropką, to przecież strona organizacyjną pielgrzymek i ich przebiegiem nie zajmował się JP II.

    Nie powiódł się na Niego zamach, to masonerii pozostał podstęp, działanie z zaskoczenia, a potem robienie z tego wielkiego halo – tak charakterystycznego dla żydostwa..
    JP II po zrobieniu Jemu kropki na czole miał wstać i kopnąć w d.pę to indywiduum?
    A może miał w jakiś inny sposób wyrazić publicznie swe oburzenie, które też by było rozdmuchane do niebotycznych rozmiarów przez żydostwo na niekorzyść JP II?
    Pozwolę sobie zauważyć, że z tym voodoo, to też lipa, jak i z wieloma innymi zarzutów, tak namiętnie bezmyślnie powtarzanymi.

    SVII_SACROSANCTUM_CONCILIUM_GLOSOWANIA

    SACROSANCTUM_CONCILIUM (całość dokumentu w przekładzie na język polski)

    .https://jozefbizon.files.wordpress.com/2015/03/svii_003_sacrosanctum_concilium_polski_auto_pdf.pdf

    Na jakiej podstawie Pan twierdzi, że Soborowi Watykańskiemu II nie przyświecał dobry zamiar?
    No bo co? Nie – i już!
    Za przyjęciem Konstytucji o liturgii (ACROSANCTUM_CONCILIUM) głosowało 2147 osób, przeciw było 4, a głosowało 2151 osób (patrz obraz powyżej).
    Te 2147 osób, to ludzie złej woli?

    To, że na soborze ujawniły się wyraźnie wpływy masońskie nie oznacza, że wszyscy w nim uczestniczący byli ludźmi złej woli i mieli niecne zamiary.

    A tak na marginesie.
    Zmiarkowano, że prowadzenie ataku jednocześnie na Jana Pawła II i Prymasa Stefana Wyszyńskiego jest błędem taktycznym mogącym skutkować fiaskiem całej operacji.
    To też postanowiono w pierwszej kolejności zniszczyć za wszelka cenę Św. Jana Pawła II.
    Dopiero, gdyby to się powidło, to wówczas zabiorą się za zohydzanie Polakom Prymasa Stefana Wyszyńskiego.
    No i czuć powiew IV Departamentu MSW.

  79. Miet said

    Re. 78.
    Panie Józefie, w bardzo dużej mierze popieram Pana wywody.
    Od dawna widzę, że tzw. Polack musi mieć winowajcę, na którego może zwalić wszystko, co mu w życiu zaszkodziło.
    Najlepiej jak znajdzie takiego winowajcę na piedestale – wtedy wszystko może swobodnie na niego zwalić.
    A jak już zwali, to może sobie swobodnie pójść, wypić i zakąsić.
    No I teraz widzimy, że całe zło w naszym Kraju, to przez tego Wojtyłę, no i przed nim był ten Wyszyński – no i załatwili nam nasz ukochany kraj – Polskę.

  80. Henryk said

    Ej Józio Józio. Weź chłopie kredki i porysuj swojego świętego w aureolkach nad głową. I przeczytaj to co napisałeś. Jeśli coś było spreparowane, to najszybciej zamach. I nawet tej roli, jako aktor nie zagrał zbyt przekonywująco.

    A propo, czy jakiś żyd wychwalał np. ks. Popiełuszkę?

  81. Listwa said

    @ 79 Miet

    Pan może i widzi, ale oczami swojej pijanej wyobraźni po whysky.
    Krytyka Soboru Watykańskiego II jest od bardzo dawna i znacznie wcześniej niż w Polsce pojawiła się w innych krajach, jednym z nich jest Francja.
    Również krytyka poczynań Jana Pawła II pojawiła się równolegle z pojawieniem się u niego działań na krytykę zasługującą. I tu ponownie możnaby rzec pochodziła ona z róźnych części świata, z tą różnicą, że z Polski takowej nie było. Przyczyną była nieznajomość tematu Soboru Watykańskiego II oraz w swej rozciągłości nieznajomość nauki katolickiej. W Polsce świadomość błędów Jana Pawła II narasta zaledwie od kilkunastu lat i z mozołem zdobywa uznanie, ponieważ – przykładem jest pan Bizoń – znaczna część ludu jest zindoktrynowana, a nie nauczona tego, co znać powinni.

    Pisanie w kontekście dokonywanej na całym swiecie oceny Soboru i JPII, czyli tego co dotyczy nie tylko Polski, ale całego świata, to pisanie takich opinii – A jak Polack już zwali wine na winowajcę z piedestału, to może sobie swobodnie pójść, wypić i zakąsić – może być jedynie przykładem jakiejś zapijaczone umysłowości.

    Bo katolikom oceniającym negatywnie Sobór i JPII chodzi o podążanie za tym co słuszne i prawdziwe, a nie błędne, nawet jeśli błąd podaje i do błędu zachęca Sobór Watykański II i jego główny jak do tej pory realizator Jan Paweł II.

    Za słabą naukę katolicką oraz wydarzenia w Kościele, w tym całkowite zniesienie Mszy św na rzecz novusa, gitarki, zmiany w teologii, w okresie 1969 -1980 odpowiada kard. Wyszyński. I prosze nie wypisywac że Putin.

    „No I teraz widzimy, że całe zło w naszym Kraju, to przez tego Wojtyłę, no i przed nim był ten Wyszyński – no i załatwili nam nasz ukochany kraj – Polskę.”
    – jeszcze pan próbujesz konkludować bzdury idiotyzmami.

  82. Listwa said

    @ 78 Józef Bizoń

    Panie Józef Bizoń, najpierw to pan zacznij szanować innych, zanim zaczniesz dopominać się szacunku dla siebie. Oczywiście można pisac np. o Bractwie Piusa X krytycznie jak pan tego tak bardzo chce, ale to trzeba robić uczciwie i na faktach. A nie jak pan to robi, poprzez manipulowanie faktami i tekstem, aby z załozenia pańskie nędzne manipulacje potwierdziły pana nędny tytuł „opracowania” .

    Tu jest wywiad z . Tomzińskim, uczestnik soboru, który opowiada banialuki jak przywiózł na salę 2500 obrazków wraz z 2500 listów i wszyscy wzieli od niego obrazek i list, tylko jeden abp Lefebvre nie wziął. .https://www.youtube.com/watch?v=KPe2vVGLXdE. Pan nie powinien tego gadania powielać już po wstępnej ocenie, ale dla oplucia Bractwa
    na swojej stronie pan chetnie zamieścił fałszywą paplannę. Takimi poczynaniami nie szanuje pan znacznej grupy ludzi.

    Sobór wprowadził tzw inkulturację i na tej podstawie zastepuje elementy katolickie innymi, w tym pogańskimi.
    Tu jest przykład inicjatywy Franciszka i obrządku zairskiego , „Książka nosi tytuł „Papież Franciszek i Mszał Rzymski dla diecezji Zairu”. Została wydana przez watykańskie wydawnictwo LEV i odnosi się do Mszy, którą Franciszek sprawował według tego obrządku w pierwszą niedzielę Adwentu w ubiegłym roku. Zdaniem Papieża obrządek ten jest przykładem inkulturacji liturgicznej. Przypomina, że w ostatniej posynodalnej adhortacji wyraził życzenie, aby również w Amazonii liturgia potrafiła zaadoptować elementy, które są właściwe dla doświadczenia ludów tubylczych.”
    https://www.vaticannews.va/pl/papiez/news/2020-12/prezentacja-ksiazki-o-obrzadku-zairskim.html

    To nie jest jakaś wyjątkowa inicjatywa, to jest zgodne z nauczaniem soboru, a jeszcze bardziej z tzw duchem soboru. Zgodne jest też z kropkami na czole.

    A skąd pan wie że dobry?
    Zachęty papiezy do zwołania soboru były juz znacznie wczesniej niz u Jana XXIII, lecz poprzedni papieże na to sie nie zgodzili. Po decyzji zwołania soboru były przygotowywane schematy i one były poprawne i miały dobry zamiar wykorzystania soboru dla zaprezentowania nauki katolickiej. Jeden ze schematów przygotowywał tez abp Lefebvre.

    Ale całe przygotowania wylądowały w koszu. A ich miejsce zajęły inne schematy wprowadzanych przez ludzi ,którzy dobrych zamiarów nie mieli. Co widać dziś jak na dłoni, po owocach

    Zgody ojców soborowych były w zasadzie wyłudzane, poprzez argumentowaniem o posłuszeństwie, dwuznaczny język oraz zapewnienia papieża że wszystko będzie zgodne z nauką katolicką a interpretacja niedoprecyzowanych fragmentów będzie przestrzegała zasadę hermeneutyki. Jak wyszło każdy widzi. Posoborowie robi sie juz sektą.

    Zmiarkowano, że prowadzenie ataku jednocześnie na Jana Pawła II i Prymasa Stefana Wyszyńskiego jest błędem taktycznym mogącym skutkować fiaskiem całej operacji.
    To też postanowiono w pierwszej kolejności zniszczyć za wszelka cenę Św. Jana Pawła II”.

    – te pana odkrycia to słabe są, nie masz pan z czym wyskoczyć. Tworzysz pan na swoje potrzeby i z korzyścią dla swych manipulacji.
    Bo oczywiście bzdura wierutną jest, że wszyscy ci co krytycznie podchodzą do soboru , JPII, czy nawer kard Wyszy nskiego, działają z inicjatywy czy motywowania IV Departamentu MSW. Dużo pan gadasz i bardzo po tematach skaczesz, jak nawiedzony

  83. Listwa said

    @ 77 lewarek.pl

    Za prace soboru, a zwłaszcza za wyniki i jakość nauczania soboru nie odpowiadają tacy jak kard Ottaviani, Bacci, Siri. Odpowiadają tacy jak kard Wojtyła, Congar, Willebrands, Bea.

  84. Listwa said

    ad 82

    największa odpowiedzialność ponosi oczywiście papież Pawel VI.

  85. lewarek.pl said

    82. Listwa
    Za prace soboru, a zwłaszcza za wyniki i jakość nauczania soboru nie odpowiadają tacy jak kard Ottaviani, Bacci, Siri. Odpowiadają tacy jak kard Wojtyła, Congar, Willebrands, Bea.

    Panie, czytaj pan ze zrozumieniem to, co inni piszą!
    Albo siedź pan cicho, jak nie rozumiesz.

  86. Listwa said

    @ 75 Lewarek

    „W każdym razie V2 gitarek i tańców nie zalecał. Wręcz przeciwnie.”
    – owszem i realizatorzy posoborowi skumali sie z duchem soboru wbrew postanowieniom soboru, ale niezaleznie od tego sobór swoje błędy ma i to niewiele za to bardzo powazne

  87. Listwa said

    @ 78 Józef Bizoń

    Panie Józef Bizoń, weź pan sobie wreszcie do ręki dokumenty Sobory Watykańskiego II. Zebrane w jedną publikację dają 617 stron, po uwzględnieniu całości , czyli od spisu treści do skorowidz rzeczowy wraz ze wstępami daje 768 stron.

    I to ma stanowić nauczanie soboru, które teoretycznie ma znać i stosować każdy wierny. A to jest nie do przebrnienia, z racji na ilość, rozwlekłość języka i idei i same trudności w objęciu umysłem całości. Czego Kościół katolicki nigdy nie robił.

    Ale jak ktoś chce przerobić 2000 letnie nauczanie katolickie i to w taki sposób , żeby nie było to dostrzegalne zwłaszcza dla wiernych, żeby wierni myśleli że nic zmianie nie uległo i nadal mają do czynienia z nauką katolicką, choc w praktyce ją utracili, a to trzeba do tego takiej cegły.

    Szykowana po cichu nowa msza Ohydą Spustoszenia !

    Tak jest w Kościele katolickim, co chcą zniszczyć, także rękoma posoborowców (z tłumaczniem na polski) :

  88. Marucha said

    Re 77:
    Powiedziałbym rzecz trywialną i oklepaną, że „dobrymi zamiarami” piekło jest wybrukowane… Skutki II Soboru są oczywiste.

  89. Marucha said

    Re 78:
    „Szacunek należy się każdemu i to bezwarunkowo.”

    Jasne. Także kryminalistom, w tym pedofilom, złodziejom, mordercom itp.

    Poza tym Pańska reakcja jest aż do bólu przewidywalna: zanegowanie faktów, które obiegły cały świat.

    Oczywiście nikt papieżowi kropki nie namalował, a jeśli nawet, to bez jego wiedzy i zgody. Nie mógł – zapewne z szacunku dla hinduskich demonów – odmówić tego zaszczytu.
    >https://ephesians511blog.com/2013/03/03/his-holiness-pope-john-paul-ii-wears-a-hindu-mark-in-the-center-of-his-forehead/
    >http://www.angelfire.com/ma/romewatch/page18a.html

    I nigdy nie wychwalał „duchowości” plugawej religii voodoo….
    >https://www.traditioninaction.org/ProgressivistDoc/A_077_JPII_Voodoo.htm
    >https://novusordowatch.org/voodoo-you-trust-weiskittel/
    >https://marucha.wordpress.com/2013/03/12/jan-pawel-ii-i-voodoo/
    … i mnóstwo innych linków w wielu językach.

    I niech Pan nie pisze bzdur, że to rzydzi chcą oczernić Jana Pawła II. To był ich ukochany papież.

  90. Listwa said

    @ 85 lewarek.pl

    Przyznaję, nie do czytałem i zrobiłem pomyłkę.

  91. Marucha said

    Re 79:
    Panie Mietku, nie chodzi o znalezienie „winowajców” (choć trudno jest nie dopatrzeć się winy posoborowych papieży za aktualny stan Kościoła!) – ale o normalną ocenę pontyfikatów, do jakiej ma prawo każdy wierny nie pozbawiony kory mózgowej.

    I, jak słusznie zauważył p. Listwa, krytyka II Soboru Watykańskiego w ogólności, a Jana Pawła II w szczególności, nie zaczęła się w Polsce, a gdzie indziej i to dużo wcześniej. Nie zaistniała więc na potrzeby Polaków, by znaleźli sobie kozła ofiarnego.

    Mnie otworzyły się (nareszcie!) oczy, gdy zaczął namawiać Polaków do wstąpienia do masońskiej Unii Europejskiej… skutecznie.

    PS Nie neguję osobistej świętości Jana Pawła II, bo nie mam ku temu kompetencji.

  92. Aleksis said

    Myślicie że z jednej cegły można postawić budynek? Nie. Początki rozwalania kościoła Chrystusowego sięgają duzo dalej niz II SW. Pierwsze cegły postawiła reformacja. Kolejne rewolucja przemyslowa z masońskimi jej twórcami i twórcy frywolnej muzyki, literatury. Czy jest przypadkiem, ze wtedy nastąpił jej rozkwit. Pucinii, Wagner, Liszt, Starauss, Bizet, Bethowen,Mozart a nawet Chopin. Przypadek, ze poczatki to koniec XVIII i XIX wiek. Jedynie odbiega Bach. Puccini byl wolnomularzem a prawie wszyscy masonami. Nie bedę wymieniała pisarzy bo szkoda czasu. Masoni oczywiscie tacy z von przed nazwiskiem stwożyli ruch sufrazystek. Czego wymienieni wyżej nie dokonali, dokonał ILUZJON z sztańskimi pomiotami obu płci, którzy zaczęli serwować ludziom ILUZJE. Kino było tez potęznym srodkiem do deprawacji i zmiany przykazań boskich. Artystki, które masoneria okrzyknęła i do dnia dzisiejszego kreuje na WIELKIE aktorki, wpowadzały wszystko to czego Biblia niewistom zakazywala. Obcinanie włosów, ubiory męskie, meskie prace. Rozwięzłość. Potem ruszyła lawina wszelkiej maści produkcji filmowych szerzących okultyzm, przestępczość, pijaństwo, rowięzłość aż do homoseksualizmu . W międzyczasie agentura w KK spokojnie i niezauważalnie działała. Każde nowe wydanie Bibli zmieniało nie tylko słowa ale i wersety. Modyfikacji uległa nawet modlitwa Pańska wyrzucono jedną literkę, która calkowicie zmieniła sens. I nie wwódx nas na pokuszenia na i nie wódź. Wwódź, nie wystawiaj nas na pokusy, wodzić wiadomo. Dodatkowo pozmieniane zostaly modlitwy. Poskrócane i spłycone czym straciły na swojej mocy. Róznaiec do Matki Bozej zmieniony. calkowicie zostały wyrzucone rozważania. Śłuch zaginął po różańcu do Imienia Jezus. Modlitwy do Anioła stróża, Nie wspomne o litaniach. To co wydarzyło się na II WS było jak roboty wykończeniowe budynku. Każdy z/ Papieży?/ pczyczynił sie do tego wykończenia. A zło? Dla mnie zło najechało Europę pod nazwą chazaria. Od Niemców przyjęło język niemiecki , ktorego dialektem jest angielski. Dlatego pytam kto zniszczył KK i kto robi nam obecnie to wszystko? Odpowiedx jest jedna i od 1000 lat ta sama.

  93. Joannus said

    Dla p. Bizonia dobra rada.
    Zamiast zajmować się tym, czego nie sposób mu rozeznać, należałoby koniecznie zasiąść do uważnej lektury bajki ”Nowe szaty króla”.

  94. Joannus said

    Ad 92
    ”Dlatego pytam kto zniszczył KK i kto robi nam obecnie to wszystko?”

    Również wierni, świadomi lub nie apostaci. Ale nie tylko oni, w ilu procentach rodzin Pan Bóg jest na pierwszym miejscu, jak się przekładają u nich w codziennym postępowaniu i wychowaniu potomstwa – nakazy i całe nauczanie Ewangelii.

  95. lewarek.pl said

    Wina soboru za obecny stan Kościoła, a właściwie nie soboru, tylko „ducha soboru” jest powszechnie stwierdzona. Nie tyle bowiem dokumenty soborowe, co „duch”, atmosfera, którą stworzyło posoborowie, klimat eklezjalnego luzu, liturgicznej partaniny, braterstwo z heretykami (i ustępstwa Kościoła na ich rzecz!), wreszcie przekonanie, że co tam, i tak wszyscy będziemy zbawieni, niszczą kondycję Kościoła w ciągu ostatniego półwiecza. Pojawiły się więc pomysły zreinterpretowania soboru w duchu Tradycji. Praktycznie jedynym krokiem w tym kierunku była deklaracja „Dominus Iesus” późniejszego papieża Benedykta XVI, prostująca nieszczęsne [Kościół Chrystusowy] „trwa w” [Kościele katolickim] i oczywiście odebrana dość niechętnie przez kręgi modernistyczne. Teraz jednak głosy za reinterpretacją soboru przycichły, bo katolicy mają ważniejszy kłopot na głowie – papieża Franciszka i jego wypowiedzi daleko wybiegające poza najśmielsze deklaracje V2.
    I właśnie do tego zmierzam. Kluczową instytucją w Kościele jest papież, nie sobór. Nawet gdyby V2 się nie odbył, to modernistyczni papieże i tak wyrządziliby Kościołowi ogromne szkody. Popatrzmy co robi Franciszek i jak Kościół spokojnie się temu poddaje. Dlatego mniej obwiniajmy sobór, a bardziej przyglądajmy się słowom i działaniom papieży, bo to od nich wszystko zależy.
    Jeśli więc nastałby papież, który miałby wolę wyjaśnienia na nowo dokumentów soborowych w duchu dwutysiącletniej Tradycji Kościoła i naprawienia posoborowych błędów, dostrzeglibyśmy i dobre strony Vaticanum Secundum.
    Ale dlaczego nas, katolików, to wszystko spotyka? Czy Bóg chce w nas wskrzesić ducha oporu przeciw światu niszczącemu wiarę? A może droga, która kroczy Kościół, jest dobra, tylko my tego nie rozumiemy? Może Bóg chce właśnie takiego Kościoła i daremnie wierzgamy przeciw ościeniowi?
    Na te pytania wciąż nie mam odpowiedzi.

  96. . said

    Jeśli Admin nawiązał do Jana Pawła II to czy ktoś może mi wyjaśnić o co się rochodzi x. Kneblewskiemu?

    Ksiądz Kneblewski zdenerwował się na księdza Woźnickiego za to, że ten powiedział, iż Bosak miał pewną przeszłość ale to nie istotne. Bo
    oprócz tego w filmie padają słowa byłego proboszcza bydgoskiej parafii NSPJ porównujące abp. Levebrve z Janem Pawłem II. 
    „Jan Paweł II ucałował koran bo nie znał jego treści” „wielkie ma zasługi w wyzwoleniu ludzkości z komunizmu” „powrót do Tradycji rozpoczął się od Jana Pawła II” – twierdzi ksiądz Kneblewski. „Jan Paweł II i Benedykt XVI jedna linia w przywracaniu Tradycji”.
    Ten od ekskomuniki na biskupów Bractwa miałby przywracać Tradycję? Albo: „ważniejsze od przywracania starej Mszy jest uświęcenie tej nowej”. Czyżby to było dokońca dobre?
    Jeszcze „Bolek” Chrobry o królu Polski…

    Ktoś bardziej ode mnie kumaty w teologii i analizie wykładów może mi to wytłumaczyć? Bo ja tego nie jestem w stanie zrozumieć!

    A tu dla porównania ksiądz Woźnicki odpowiada księdzu Kneblewskiemu:

  97. Marucha [89]

    Powołuje się Pan na media (fakty obiegły cały świat).
    Wiadomo w czyich rękach są media, co i jak się w nich przedstawia.
    Teraz też w tych mediach obiega cały świat morderczy koronawirus.

    Kościoły zostały praktycznie pozamykane, a markety otwarte.
    Swego czasu Pan pisał, że nie ma sensu uczestniczyć we Mszy Św. w nowym rycie,
    to i teraz spełniono Pana postulat.

    „Nie lękajcie się, otwórzcie, otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi!” – JP II.

    .https://www.facebook.com/bazylikamyszyniec/videos/nie-l%C4%99kajcie-si%C4%99-otw%C3%B3rzcie-otw%C3%B3rzcie-na-o%C5%9Bcie%C5%BC-drzwi-chrystusowi-%C5%9Bwi%C4%99ty-janie-pa/241594417254684/

    Religia katolicka jest bardzo wymagająca i to, że trudno jest Panu przyjąć fakt, że szacunek należy się każdemu i to bezwarunkowo, nie zmienia tego faktu.

    Stwierdzenie u sędziego uprzedzenia do jednej ze stron postępowania sądowego skutkuje, a w każdym bądź razie powinno skutkować, wyłączeniem sędziego z prowadzenia sprawy, albowiem w stanie uprzedzenia do strony nie jest on w stanie wydać sprawiedliwego wyroku, a w każdym bądź razie ma to niesamowicie utrudnione.

    Re. 91.
    Mówi Pan, że Panu otworzyły się oczy przy referendum w sprawie wejścia Polski do UE.
    Widzi Pan – nie przez przypadek zamieściłem odtajnione w 2011 r. dokumenty „Tajne pilne notatki Skubiszewskiego”

    https://jozefbizon.wordpress.com/2017/02/10/tajne-pilne-notatki-skubiszewskiego-polska-izrael/

    Tam był początek ataku na Polskę zwieńczony faktycznym wepchnięcie Polski do UE „Układem Europejskim z 16 grudnia 1991 r.” – wcześniej podżyrowanym okrąglakiem.
    10 lat później, to złodzieje byli już tak usadowieni i tyle mieli do stracenia, że sięgneliby do rozlewu polskiej krwi. Polska to nie była ówczesna Białoruś.

    Może warto teraz przetrzeć oczy po ich wcześniejszym otwarciu i spojrzeć znacznie szerzej.

    Zaś atak na Św. Jana Pawła II był i jest prowadzony na potrzeby ogólnoświatowej masonerii, a nie tylko na polskie potrzeby, żeby Polakom maksymalnie dokopać.

  98. zen said

    Jeśli ktoś całował Koran, wyraził szacunek dla jego treści i zgadza się z nim – w świecie religii całujemy sacrum! W przypadku papieży to jawna zdrada Chrystusa i Boga Biblii! Żadna ekwilibrystyka słowna nie zmieni tego faktu, chyba tylko logika żydowska, ponieważ Talmud również popiera wynaturzenia, nie tylko seksualne! „Zdrada – świadome złamanie przysięgi lub odstępstwo od przyjętych norm czy wartości, działanie przeciwko tym normom i wartościom, zaparcie się ich, a także jawna lub skryta ich negacja. Człowiek dopuszczający się zdrady, określany jest mianem zdrajcy” – Wiki

    Allah to starożytny, beduiński demon Księżyca.

    Al-Bukhari napisał w Hadisach, że Allah obawia się mężczyzny, który ma napisane na szarfie Pan panów, Król królów.
    Apokalipsa św. Jana mówi, że taki napis jest na pasie i na biodrze Jezusa Chrystusa, gdy przybędzie jako Sędzia, zatem bóg Islamu Allah boi się naszego Zbawiciela, czyli jest szatanem – szacunek dla Allaha to szacunek do diabła. W Koranie nic nie trzyma się kupy, a może właśnie jej się trzyma. Masoni 33 stopnia przechodzą na Islam – przypadek?
    Niektórym ludziom od poprawności politycznej pop*****ło się w głowach, albo robią to celowo, działają jako hasbara, czyli dezinformacja i kłamstwo.

    https://myslnarodowa.wordpress.com/2012/04/25/hasbara-w-polskim-internecie-definicja-metody-organizacja-wikipedia/

    Ta inteligentna kobieta mówi, że żaden zdrowy psychicznie facet nie jest w stanie utrzymać erekcji w obecności dziecka – chodzi o pedofilię – i ma świętą rację!!!

  99. Miet said

    Re.91.
    Panie Wacławie, ja znam Pana stanowisko odnośnie Papieża Jana Pawła II. Temat był wałkowany w Gajówce i na Ciemnogrodzie lata temu. Sam też się w temacie wypowiadałem.
    Wiem, że Panu nie chodzi o to aby znaleźć kozła ofiarnego ale niech Pan zauważy, że teraz tutaj wystarczy poruszyć jakikolwiek problem dotyczący KK i po paru wypowiedziach już niektórzy „dyskutanci” mają winnego i wiadomo kto nim dla nich jest.

    Z tym Pana twierdzeniem, że J.P.II swego czasu usilnie namawiał Polaków do wstąpienia do UE, nie zgadzam się teraz, tak jak i nie zgadzałem się kiedyś.
    Pamiętam doskonale jak rozmaici polscy politycy jeździli do Watykanu i niemal na kolanach prosili Papieża JPII o poparcie w sprawie przystąpienia do Unii. Śmiem twierdzić, że cała Polska wtedy była za przystąpieniem i tylko słyszało się wszędzie – czy aby nas do tej Unii przyjmą – no bo jak nie, to co wtedy??? Jak zawsze jakieś wyjątkowe sceptyczne wypowiedzi się trafiały – ale to były wyjątki.

  100. Kropka (.)

    Poczytaj sobie to
    http://fssp.pl/menu_items/26
    a potem kiedy, za kogo i w jakich okolicznościach powstało Bractwo Kapłańskie Świętego Piotra (jest i o tym na mojej witrynie). Powstało za Jana Pawła II – w ciszy i w spokoju, bez krzyków i wrzasków, w tym samym okresie czasu, gdy Levebrve bez zgody JPII wyświęcił 3 biskupów odrzucając zgodę papieża na wyświęcenie na początek jednego biskupa – czym automatycznie zaciągnął na siebie ekskomunikę.

  101. Boydar said

    Nawet bizony mają w stadzie pierwszego bizona. Niewykluczone że i pomniejszych. Ludzkie stado potrzebuje pasterzy w stopniu jeszcze większym, nieporównywalnie. Gdyby tak nie było, Bóg nie dałby nam Swego Syna, a on Kościoła Katolickiego. Pozostawiono by suche przykazania.

    Zbrodnicza mafia do której przynależał i której wiernie do końca służył żyd Wojtyła Karol, pozbawiła nas tej siły przewodniej, na wszystkich szczeblach – od proboszcza do papieża. Pozbawieni duchowego przywództwa, zmierzamy w opętańczym pędzie do przepaści, jak nie przymierzając, oszalałe bizony.

    Posłuchaj Bizonie tego skowytu z otchłani – zaufaliśmy !

    Nie mam prawa wybaczać w ich imieniu, nie mam, i nikt nie ma.
    Tak, trzeba było iść za Jezusem a nie za podstawioną kukłą, która niby anioł z nieba głosiła fałszywą prawdę prawdziwymi słowami.

    Krew nasza na ojców, braci i syny jego !

  102. Marucha said

    Re 97:

    No cóż, mamy do czynienia z typowym wojtyliańskim negowaniem faktów.
    Wszystkie, budzące zgorszenie i oburzenie czyny i wypowiedzi Jana Pawła II – są zmyślone. Wszystkie zdjęcia i filmy – sfałszowane.
    Całowanie Koranu to wyraz „szacunku”… jakby nie można go było wyrazić w inny sposób, a nie stawiając na równi demoniczny Islam i Ewangelie.

    I oczywiście Jan Paweł II nigdy nie powiedział:

    „Dla zjednoczonej Europy nie ma bowiem alternatywy.”
    „Integracja Polski z Unią Europejską jest od samego początku wspierana przez Stolicę Apostolską. Doświadczenie dziejowe, jakie posiada Naród polski, jego bogactwo duchowe i kulturowe mogą skutecznie przyczynić się do ogólnego dobra całej rodziny ludzkiej, zwłaszcza do umocnienia pokoju i bezpieczeństwa w Europie…”

    Człowiek jego kalibru „nie zdawał sobie sprawy”, czym jest Unia?

  103. Marucha said

    Re 99:
    Panie Mietku, stanowisko JP II w sprawie „integracji” i globalizmu jest dobrze znane.
    Vide choćby mój komentarz 102, albo
    >https://marucha.wordpress.com/2013/03/19/jan-pawel-ii-a-unia-europejska/

    Re 100:
    Jan Paweł „ekskomunikował” (w nieważny sposób) biskupów Bractwa za to, że bronili Tradycji. Ta zasługa będzie mu pamiętana…

  104. NICK said

    Ależ Gospodarz jest cierpliwy… .

    „profesor” pisze:
    „Z tym Pana twierdzeniem, że J.P.II swego czasu usilnie namawiał Polaków do wstąpienia do UE, nie zgadzam się teraz, tak jak i nie zgadzałem się kiedyś.”

    A nie pisałem?
    Nie ja.
    Jeden?

    Zresztą. To temat zastępczy.
    Znaczy „profesorski”.

    P.S.
    Kafel to jednak miał trochę szczęścia.
    Za życia.
    Niech mu Przenajświętsza Matka pomoże.
    Po śmierci.
    [za życia JĄ olewał]
    Miet nie korzysta ze szans.
    Nasz problem..?.. .

  105. UZA said

    ad.99) „Śmiem twierdzić, że cała Polska wtedy była za przystąpieniem i tylko słyszało się wszędzie – czy aby nas do tej Unii przyjmą – no bo jak nie, to co wtedy??? Jak zawsze jakieś wyjątkowe sceptyczne wypowiedzi się trafiały – ale to były wyjątki.”

    W tej kwestii ma Pan całkowitą rację. Niezależnie od tego, co JP2 sądził i mówił o przystąpieniu Polski do Unii, polskie społeczeństwo było do tej kwestii nastawione wręcz entuzjastycznie. Wiem, bo próbowałam tłumaczyć, przestrzegać i było to jak rzucanie grochem o ścianę . Matki Polki biegły głosować – jak wyjaśniały – „dla dobra swoich dzieci „. Nikt przy tym nie powoływał się na Kościół czy na Papieża. Obawiam się, że nawet gdyby JP2 protestował, to wierny polski lud i tak opowiedziałby się za „integracją”.

  106. Re. Marucha

    To Pan zacytował jest z 2003 r.
    To jest po niemal 12 latach od podpisania Układu Europejskiego z 16.12.1991 r., o którym wszyscy milą jak gród do dnia dzisiejszego, a po 18 latach od rozpoczęcia knowań (1985 r.) pod ten układ.

    Jednakże wcześniej Jan Paweł II powiedział i do tego się odwoływał:

    „Nie będzie jedności Europy, dopóki nie będzie ona wspólnotą ducha. Ten najgłębszy fundament jedności przyniosło Europie i przez wieki go umacniało chrześcijaństwo ze swoją Ewangelią, ze swoim rozumieniem człowieka i wkładem w rozwój dziejów ludów i narodów. Nie jest to zawłaszczanie historii. Jest bowiem historia Europy jakby wielką rzeką, do której wpadają rozliczne dopływy i strumienie, a różnorodność tworzących ją tradycji i kultur jest jej wielkim bogactwem. Zrąb tożsamości europejskiej jest zbudowany na chrześcijaństwie.”

    Gdyby doszło do rozlewu polskiej krwi, to dopiero byłoby larum ze wszystkich stron – że to wina JP II.

    Zaś media (w znanych łapach) podnoszą do niebotycznych rozmiarów, to co ich mocodawcom pasuje, pomijając, manipulując, marginalizując całą resztę.

    Nie opowiadaj Pan bajek, że abp. Levebrve został ekskomunikowany za obronę Tradycji.
    Chyba, żeby przyjąć, że tą tradycją miałoby się stać nieposłuszeństwo papieżowi.
    Z tym co Pan podał – odnośnie ekskomuniki – jest dokładnie tak, jak z tymi 10 tezami mającymi być wprost zawartymi (potem zaś mającymi wynikać) w „Osoba i czyn” z 1969 r. K. Wojtyły.
    Było tak, jak napisałem pod ad. 100.

    Mogę przystać na to pejoratywne określenie „wojtylianizm”, jednakże pod warunkiem, że Pan przystanie na określenie „maruchizm”.

  107. NICK said

    Artykuł.
    KTO jest winien sekularyzacji?
    Kto odpowiada za niszczenie polskich dzieci i młodzieży?
    [Polski w ogóle}
    Gdzie są Duszpasterze!?!

    Miet.
    Qrva.
    Zaszczep się.
    Covidioto soborowo/ateistyczny.
    Za szczep swój.
    I wuj.

    Przecież Ty, rozumku profesorski, świata nie ogarniasz.
    Ba, gorzej, ogarniasz jako tako i wykorzystujesz przeciw normalnym wartościom.

  108. Boydar said

    Bo tak to jest, gdy się żyje w kłamstwie. I potem trzeba żywym ogniem wypalać.

    Każde zło zaczyna się od poświadczenia nieprawdy, obojętnie – myślą, mową, uczynkiem czy zaniedbaniem.

  109. Marucha said

    Re 105:
    Pani Uzo, w jednej z parafii (teraz nie pamiętam, której) padło praktycznie zero głosów za wejściem do Unii… a wie Pani, dlaczego? Bo ksiądz proboszcz przed nią ostrzegał.
    Sapienti sat.

  110. Re. 105 UZA

    Potwierdzam, ze tak było. Również i ja tego doświadczyłem działając wówczas przeciw wejściu Polski do UE.

    .https://jozefbizon.files.wordpress.com/2011/08/035_sprzedali_polske_i_polakow_unii_europejskiej_ulotka2000r_nazwiskami.pdf

    A za opracowane ulotki przeciw UE i ich rozpowszechnienie ciągali mnie do sądu.

    .https://jozefbizon.files.wordpress.com/2011/09/matrix_4_wojewodztwo_podkarpackie_w_swietle_ue.pdf

    Wszystkie struktury związku „Solidarność II” parły do UE, robiły wodę z mózgu robotnikom, część działaczy usadowiła się już wcześniej w Brukseli przy tam działających związkach zawodowych.

    ———–
    Szkoda, że JP2 nie stał po tej samej stronie, co Pan.
    Admin

  111. NICK said

    Następna.
    Nie pierwszy raz.
    UZA.(105).

    „Niezależnie od tego, co JP2 sądził i mówił o przystąpieniu Polski do Unii, ”
    Idź.

    P.S.
    Rydzyk mówi:
    „Największy z Rodu Słowian”
    Hm.

    Najgorszy z „chazarów” antypolskich.
    A kalkstein za nim.
    Obaj bracia.
    Selmann’a nie potrącę… .

  112. Marucha said

    Re 106:
    Czy Pan kłamie świadomie, czy z ignorancji?

    Polska weszła do Unii Europejskiej 1 maja 2004 roku, a nie w 1991 roku.
    Jan Paweł swoje pochwały globalizmu i masońskiej Unii wygłaszał zatem WCZEŚNIEJ, gdy losy Polski jeszcze nie były przesądzone.
    Mógł jednym zdaniem przechylić szalę na korzyść eurosceptyków.
    Ale wolał wysługiwać się globalistom i masonerii. Jego całkiem przyjazne stosunki z B’nai B’rith są znane.

  113. NICK said

    Nie wiem po co dodaję.
    Lecz; mówił Hipokrates.

    Zatem.
    Czyimi nazwiskami?
    Zły-myślonymi.
    Nazywa się wszystko co pub-liczne?

    [szkoły, ulice, place, mównice;
    pomniki, skwery; inne maniery]
    Hm?

  114. Re. 109
    Powinien się Pan wystrzegać takiej argumentacji mającej świadczyć o regule.
    To tak, jak mamy teraz. To, że ktoś zmarł na covid-19 nie świadczy o istnieniu pandemii, a w ślad za tym nie uprawnia to do mordowania gospodarek, życia społecznego, religijnego, itd., do testowania szczepionek na ludziach na bardzo szeroką skalę, do wprowadzania totalitarnego zamordyzmu.

  115. Listwa said

    @ 99 Miet

    A niby dlaczego „dyskutanci” nie mieliby wypowiada się jeśli im się chce. Jeśli chce pan wykazać w tym fałsz , to proszę wykazać, a nie jechać ogólnikami.

    Nie wszystko, co czynił Jan Paweł II jest godne uznania, niektóre ewidentnie do wywalenia.

    „niech Pan zauważy, że teraz tutaj wystarczy poruszyć jakikolwiek problem dotyczący KK”
    – pan porusza ? jakoś nie widać tego poruszania.

  116. Listwa said

    @ 96 Lewarek

    „Wina soboru za obecny stan Kościoła, a właściwie nie soboru, tylko „ducha soboru” jest powszechnie stwierdzona.”

    – jest wina i soboru i ducha soboru oraz ludzi posoborowia. W dokumentach soboru są teksty i idee niezgodne z nauką katolicką oraz do wywalenia ponieważ są szkodliwe.

  117. Re. 112.

    Faktyczne pojmanie Polski i wepchnięcie jej w objęcia UE nastąpiło wraz z przyjęciem przez Polskę Układu Europejskiego z 16.12.1991 r.
    Potem następowały kolejne kroki legalizujące ten fakt.
    Przyjęcie Konstytucji RP w 1997 r.
    skończywszy na formalnym ogłoszeniu tego faktu 01.05.2004 r.

    Treść Układu europejskiego jest pod
    .https://jozefbizon.files.wordpress.com/2016/12/uklad-europejski-z-16-grudnia-1991-r-ukie-04_2010.pdf

    Tu zaś pokazane są mechanizmy na mim pobudowane do 2002 r.
    .https://jozefbizon.files.wordpress.com/2011/09/matrix_1_mechanizmy_wladzy_kolonialnej_nad_polska.pdf

  118. Marucha said

    Re 117:
    Proszę się nie upierać.
    Polska weszła do Unii w roku 2014.
    2014.
    2014.

    Aż do tej chwili możliwe było wycofanie się z tej pułapki.

  119. Listwa

    poniżej masz trochę tych dokumentów SV II, to może coś w nich konkretnego wskażesz zamiast paplać ogólnikami w kółko to samo.

    KONSTYTUCJE, DEKLARACJE, DEKRETY – Soboru Watykańskiego II, niektóre encykliki

    https://jozefbizon.wordpress.com/2015/03/07/konstytucje-deklaracje-dekrety-soboru-watykanskiego-ii-niektore-encykliki/

    Można odnieść nieodparte wrażenie, że na Listwę i jemu podobnym argumentem koronnym byłaby solidna listwa.

  120. Listwa said

    @ 100 Józef Bizoń

    Pan Józef Bizoń postanowił odsłonić gębę w całej krasie. W swych manipulacjach nie potrafi podać nawet liczby wyświęconych biskupów.

    W 1988 r wyświęconych było 4 biskupów : biskup Bernard Fellay, biskup Bernard Tissier de Mallerais, biskup Alfons de Galarreta, biskup Ryszard Williamson. Konsekracji dokonał abp Marcel Lefebvre, współkonsekratorem był bp Antônio de Castro Mayer. Odbyło to się w podniosłej atmosferze, wśród licznie zgromadzonych wiernych, w spokoju i bez wrzasków. Wrzaski i niepokój to masz pan chyba w głowie.

    Abp Lefebvre spotykał się z papieżem Pawłem VI oraz Janem Pawłem II w sprawie uzyskania biskupa szanującego tzw Tradycję oraz chciał uzyskać zgodę na, jak to nazywał ,”eksperyment Tradycji”. Jan Paweł II pomimo upływu 10 lat nie potrafił tej sprawy załatwić, gdyż nie chciał tego załatwić, ograniczali sie tylko do niewiarygodnych obietnic.

    Nikt nie zaciągnął automatycznie żadnej ekskomuniki, łącznie z abp. Lefebvre. Pan Józef Bizoń raczy manipulowac jak Departament IV MS.

    Jan Pawel II wydał dokument którym próbował taką ekskomunikę nałozyć, lecz zostało złożone odwołanie. Metodą posoborową sprawa nie była kontynuowana przez Watykan, ponieważ taki proces musiałby zakończyć sie orzeczeniem. A rzeczenie mogłoby byc tylko jedno., więc postanowiono zawiesić owe postępownaie na kołku i taki wisi do dziś.

    Bractwo sw Piotra jest inicjatywą Watykanu i Jana Pawła II po fakcie wyświęcenia biskupów. Próbowano oskarżaćc fałszywie Bractwo Piusa X o różne rzeczy, w tym o brak statusu kanonicznego, którego sami nie dają i podsuwano Bractwo niby takie samo z pragnieniem że wszyscy wierni do niego przejdą. Brastwo św Piotra wsi na pasku posoborowia i w każdej chwili może przestać wisieć jak Franciszkanie Niepokalanej.

    Pan Józef Bizoń wyskoczył sprzedawać śmierdzący chłam.

    ———–
    Dokładnie tak było i jest.
    Admin

  121. Re. 118

    Formalnie w 2004 r. (nie w 2014 r.)
    Faktycznie Układem z 16.12.1991 r.
    Układem tym powołano do życia Radę Stowarzyszenia, której postanowienia (orzeczenia) mają moc wiążącą dla Polski. Ten układ obowiązuje do dzisiejszego dnia.

    Potem teoretycznie było możliwe wycofanie się z tej pułapki, ale nie praktycznie.
    Praktycznie, to teoretycznie rozstrzelanie mogłoby wchodzić w rachubę, ale kto niby miałby to zrobić? – też teoretycznie.

    ——
    Tak, w 2004, co nijak nie zmienia istoty rzeczy. Niech Pan nie interpretuje rzeczywistości po swojemu.
    Admin

  122. Listwa said

    @ 97 Józef Bizoń

    Znowu jakieś farmazony.
    Publikacje zawierające analizy i krytyczne oceny JPII czy Soboru, są publikowane w różnych miejscach i są wiadomego autorstwa. Więc takie ogólniki : „Wiadomo w czyich rękach są media, co i jak się w nich przedstawia.” – są tylko dla ciebie dokuczliwe.

    „Swego czasu Pan pisał, że nie ma sensu uczestniczyć we Mszy Św. w nowym rycie”
    – i słusznie, nawet więcej, w tej karykaturze Mszy sw nie powinnno się w ogóle uczestniczyć.

    „Religia katolicka jest bardzo wymagająca i to, że trudno jest Panu przyjąć fakt, że szacunek należy się każdemu i to bezwarunkowo, nie zmienia tego faktu.”
    – w posoborowiu moze i tak. Szacunek nie należy sie każdemu i bezwarunkowo. W katolicyźnie jesy to inaczej ustawione. Podmienili ci religie i nawet tego nie wiesz.

    „Zaś atak na Św. Jana Pawła II był i jest prowadzony na potrzeby ogólnoświatowej masonerii, a nie tylko na polskie potrzeby, żeby Polakom maksymalnie dokopać.”
    – oszołomska manipulacja. Jest odwrotnie.

  123. Listwa said

    @ 119 Józef Bizoń

    Mam dostęp do dokumentów Soborowych i nie do trochę, a wszystkich. Zatem nie potrzebuję korzystać z twojej strony.
    Konkretne rzeczy są już wskazane, tylko nie docierają do takich jak ty.

    „Można odnieść nieodparte wrażenie, że na Listwę i jemu podobnym argumentem koronnym byłaby solidna listwa.”
    – twoje prostackie metody do chlewa cie zaprowadzą.

    Opowiedz jak do posoborowego o. Rydzyka jeździłeś, jak tam skikałeś i jak to się skończyło.

  124. Panie Listwa

    Czy możesz Pan podać źródło tych swoich rewelacji podanych pod ad. 120, bo bez tego tym źródłem jest tylko Pan.
    W jednym ma Pan rację – Abp Lefebvre konsekrował bez zgody papieża 4 biskupów , a nie trzech. To zaś nie zmienia faktu zaciągnięcia ekskomuniki i to nawet wówczas, gdyby został w ten sposób konsekrowany tylko jeden biskup.

    W przeciwieństwie do Pana ja odszukałem to, co było możliwe przeze mnie do odszukania i zamieściłem to (wraz z podaniem źródeł) tu

    .https://jozefbizon.files.wordpress.com/2015/03/064_bractwo_sw-piusa_x_w_ujeciu_jako_schizma.pdf

  125. Listwa said

    @ 106 Józef Bizoń

    „Nie opowiadaj Pan bajek, że abp. Levebrve został ekskomunikowany za obronę Tradycji.”

    – to nie sa bajki , tak właśnie było. Biskupi nie byli konsekrowani dla konsekracji lub sprzeciwu papieżowi, lecz tylko po to, aby mogła trwać sukcesja apostolska i świecenia nowych kapłanów nie godzących sie na soborowe i szkodliwe nowinkarstwo. Jan Paweł II powinien o to zadbać, a nie blokowac sprawę jak mason.

  126. Marucha said

    Zarówno według Prawa Kanonicznego z 1917 roku, jak i jego „ulepszonej” w duchu posoborowia wersji z 1991 roku.
    ekskomunika jaką Jan Paweł objął biskupów Bractwa była nieważna i nosiła wszelkie cechy osobistej zemsty za nieposłuszeństwo.

    Mówiąc skrótowo – ab Lefebvre był przekonany iż działa w stanie wyższej konieczności i to wystarcza by nawet nie powinno się mówić o ekskomunice. Tak stoi w Prawie Kanonicznym.

    Cóż, dyskusja z wyznawcami Wojtyły, Piłsudskiego, Kaczyńskiego czy Dudy ma tyleż sensu, co bicie się z wodą.

  127. Re. Listwa

    Co tak Pan zaciekle walczysz ze mną wszystkimi znanymi Panu metodami?
    Nikt też Panu nie narzuca korzystania z dokumentów SV II opublikowanych na mojej stronie pod
    https://jozefbizon.wordpress.com/2015/03/07/konstytucje-deklaracje-dekrety-soboru-watykanskiego-ii-niektore-encykliki/
    Mogą i korzystają za to inni ludzie.

    Osobiście posiadam 3 pełne komplety dokumentów SV II.
    Mogę Panu jeden komplet pożyczyć, jak Pan swój zgubisz albo z nerwów zniszczysz.

    A tak przy okazji, skoro Pan to już poruszył.
    Czy Pan jeździł do O. T. Rydzyka jako tajniak, że takie rewelacje o mnie wypisujesz?
    Myślę, a nawet jestem o tym przekonany, że Pan tam nie jeździł. To po co Pan stula?

    Owszem parę razy byłem w Toruniu, w tym i w siedzibie RM.
    Na antenie RM w rozmowach niedokończonych występowałem jako Józef z Boguchwały – i zawsze w tym samych duchu, w obronie Polski i Plaków bez świergolenia głupot, w takim samym duchu jaki wypływa z treści zawartych na mojej witrynie.

    ——-
    Gratulujemy współpracy z rzydostwem…
    Admin

  128. Listwa said

    @ 95 Lewarek

    „Praktycznie jedynym krokiem w tym kierunku była deklaracja „Dominus Iesus” późniejszego papieża Benedykta XVI, prostująca nieszczęsne [Kościół Chrystusowy] „trwa w” [Kościele katolickim] i oczywiście odebrana dość niechętnie przez kręgi modernistyczne.”

    – sprostowanie było słabe.Są tam takie zapisy:

    „Wierni zobowiązani są wyznawać, że istnieje historyczna ciągłość — zakorzeniona w sukcesji apostolskiej 53 — pomiędzy Kościołem założonym przez Chrystusa i Kościołem katolickim: «To jest jedyny Kościół Chrystusowy (…), który Zbawiciel nasz po zmartwychwstaniu swoim powierzył do pasienia Piotrowi (por. J 21, 17)

    Kościół ten, ustanowiony i zorganizowany na tym świecie jako społeczność, trwa w (subsistit in) Kościele katolickim, rządzonym przez następcę Piotra oraz biskupów pozostających z nim we wspólnocie (communio)»

    W wyrażeniu «subsistit in» Sobór Watykański II chciał ująć łącznie dwa stwierdzenia doktrynalne: po pierwsze, że Kościół Chrystusowy, pomimo podziału chrześcijan, nadal istnieje w pełni jedynie w Kościele katolickim; po drugie, że «liczne pierwiastki uświęcenia i prawdy znajdują się poza jego organizmem» 55, to znaczy w Kościołach i kościelnych Wspólnotach, które nie są jeszcze w pełnej wspólnocie z Kościołem katolickim 56. Jednak w odniesieniu do tych ostatnich należy stwierdzić, że ich «moc pochodzi z samej pełni łaski i prawdy, powierzonej Kościołowi katolickiemu»”

    – czyli jest to takie podejście, jestem za, a nawet przeciw. Akceptacja tez i jednocześnie jej podważanie. teza antyteza synteza.

    Zabrakło stwierdzenia będącego pełną nauką katolicką, czyli – Kościół katolicki jest Kościołem Chrystusowym

  129. Re. 126

    Jedzie Pan ostro po bandzie.
    Jak się tak ostro jedzie, to konieczne jest przywołanie (i zacytowanie) konkretnych przepisów prawa kanonicznego. Pan tego nie uczynił.
    Z zemsty? – czy Pan zdaje sobie sprawę z tego co Pan napisał?

    Jestem wyznawcą Jezusa Chrystusa, a nie kogo innego

  130. Listwa said

    @ 124 Józef Bizoń

    To nie są żadne rewelacje, tylko znane fakty, dla tych, którzy interesują się faktami, a nie wypisywaniem w Internecie kłamstw i kłamstewek.

    Ekskomunika nie była możliwa do obrony, niezależnie od tego ilu biskupów zostało konsekrowanych.

    To co pan wyszukał jest manipulacyjnym gniotem.

  131. NICK said

    To bądź, Józefie. Be.
    Wy-znawcą.

  132. NICK said

  133. Listwa said

    @ 127 Józef Bizoń

    A co pan tak zaciekle plujesz na to co cenne?
    Jeśli twierdze, że mam dostęp, to nie narzucaj sie tak pan z uprzejmoscią.

    Bo oni także są histerycznie przeciwni Bractwu i Kościołowi katolickiemu w autentycznej formie.
    Raz są narodowi i patrioci, by za chwilę ktoś im przełączył napięcie i robią odwrotnie.

  134. Listwa said

    @ 129 Józef Bizoń

    A może chcesz pan podważyc że takie przepisy są sofistyką z Boguchwały?
    Jest jeszcze interesujacy i ważny art 212 wraz z podpunktami 2 i 3.

    Wg Kodeksu z 1983 r.

  135. Boydar said

    Mam kolegę, bardzo sympatyczny i rozumny żyd z Garbowa, starszy gość. I wszystko dobrze mówi, nawet Najświętszą Panienkę uważa jak się powinno i innych żydów uważa za sprawców większości polskich nieszczęść a Niemca za naszego odwiecznego wroga.

    Ale spróbuj go przekonać do ruskiej racji, albo coś nie tak na Wojtyłę chlapnąć, to umarł w butach.

    No ale o proweniencji nadmieniłem na samym wstępie.

  136. Listwa said

    @ 127 Józef Bizoń

    „Owszem parę razy byłem w Toruniu, w tym i w siedzibie RM.”
    – spotykał pan się osobiście z o. Rydzykiem.

  137. Marucha said

    Re 129:
    Znowu typowa reakcja: nękać dyskutanta pytaniami, które nie są potrzebne.
    Może jeszcze podać Panu nazwę wydawnictwa i krój czcionki?

    Fakt, że Benedykt XVI unieważnił „ekskomunikę” wystarcza.

    Ale podam Panu o które kanony chodzi… choć mnie kurwica zaczyna brać…
    Kan. 1323.4 i 1324.8

    Dzięki Bogu, że mieliśmy wspaniałego, odważnego i bezkompromisowego Arcybiskupa – który ocalił prawdziwą wiarę przed barbarzyńcami i głupcami.

    Zob. też https://marucha.wordpress.com/2009/01/25/zwyciestwo-abpa-marcela-lefebvre/

  138. W Kodek prawa kanonicznego

    https://sip.lex.pl/akty-prawne/akty-korporacyjne/kodeks-prawa-kanonicznego-286754792

    Kan. 1382.

    „Biskup, który bez papieskiego mandatu konsekruje kogoś na biskupa, a także ten, kto od niego konsekrację przyjmuje, podlegają ekskomunice wiążącej mocą samego prawa, zastrzeżonej Stolicy Apostolskiej.”

    I właśnie znamiona tego kanonu 1382 wypełnił abp. Marcel Lefebvre.
    Jan Paweł II tylko to formalnie potwierdził, bo i był ON tym kanonem związany.
    Kanony, które Pan podał nie mają tu zastosowania.

    W Kodeksie prawa kanonicznego nie istnieje unieważnienie nałożonej kary.
    Istnieje zwolnienie z kary – kan. 1354 do 1363.

    Cywilnym odpowiednikiem tego jest przedterminowe zwolnienie z odbywania kary pozbawienia wolności.
    —-
    Pan sobie daruje te Pana złośliwości pod moim adresem „Gratulujemy współpracy z rzydostwem…”, bo równie dobrze mógłbym to odwrócić w Pana kierunku, ale tego nie uczynię, bo nie jest to w moim stylu.

    ——–
    Gówno prawda i gówno logika. Bezczelne rzygowiny.
    Więcej napiszę potem.
    Admin

  139. Miet said

    Re.105.
    Pani Uzo, podzielam Pani zdanie w pełni – tak było i taka jest prawda.
    Teraz szuka się na gwałt winnego.
    Polak „prawdziwek” musi takiego mieć – gdy już sobie takowego ustali – to jak Michałkiewicz powiada – może sobie wypić i zakąsić – no i wesołego oberka zatańczyć.
    Pozdrawiam Panią.

  140. Listwa said

    @ 137 Marucha

    Niewielka poprawka Kan. 1323.4 i 1324.7

    @ 138 Józef Bizoń

    Znowu farmazony, tym razem z zakresu prawa.

    Przypomnieć też trzeba że akt konsekracji był oskarżany o schizmę, co było także błędne.

  141. Listwa said

    ad 140

    @ 137 Marucha

    Poprawka Kan. 1323.4 i 1323.7

  142. Ad. 138 – dopisek Admin.

    Będzie Pan teraz pisał własną wykładnie kodeksu prawa kanonicznego?

    A do ekskomuniki doszło w następujących okolicznościach.
    Abp. Marcel Lefebvre uzgodnił z Janem Pawłem II, że 15 sierpnia (czyli w święto Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny, inaczej Matki Boskiej Zielnej) na początek nastąpi podniesienie do godności biskupa jednego księdza, a potem następnych.

    Jednak nazajutrz abp. Lefebvre oznajmił papieżowi, że się wycofuje z tego uzgodnienia – a następnie nastąpiło samowolne wyświęcenie 4 księży na biskupów ze skutkiem wynikającym z kan. 1382 prawa kanonicznego.

    Gdyby abp. Lefebvre nie zerwał osiągniętej zgody z Janem Pawłem II, to miałby w Janie Pawle II potężnego sojusznika, a i sojusznika w Polsce i pośród polskich księży w przywracaniu Tradycji. Tak się jednak nie stało.

    Abp. Marcel Lefebvre zabrał do grobu wiedzę, co się w nocy wydarzyło, że nazajutrz zerwał on uzgodnienie JP II.
    Czy było to związane z uprzytomnieniem sobie, że 15 sierpnia przypada Matki Boskiej Zielnej z główną uroczystością w Polsce na Jasnej Górze (kopii jasnogórskiego obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej jako jedyny nie przyjął na zakończenie SV II), czy też ktoś zagroził pozbawieniem go życia, a może jakaś inna była przyczyna?

  143. Panie Listwa
    – czytać ze zrozumienie tego co Pan czytasz chyba Pan potrafisz.

    Kan. 1382.
    „Biskup, który bez papieskiego mandatu konsekruje kogoś na biskupa, a także ten, kto od niego konsekrację przyjmuje, podlegają ekskomunice wiążącej mocą samego prawa, zastrzeżonej Stolicy Apostolskiej.”

    Za trudne jest to powyższe do zrozumienia przez Pana?
    No to nic na to nie poradzę skoro to akurat jest za trudne dla Pana.
    To w takim razie zrób Pan w tym kanonie swoje poprawki uwzględniające Pana rozumienie tego kanonu 1382.

  144. Listwa said

    @ 143 Józef Bizoń

    Problem nie polega na tym, czy jest to dla mnie za trudne, problemem jest, że yo dla pana jest za trudne.
    W Kodeksie są także art 1323.4 oraz 1323.7 oraz mają one konkretną treść.
    I co ważne obowiązują one wraz z art 1383 na równych z nim zasadach.

    Wymaga pan jakiejś pomocy w zrozumieniu?

    W @ 142 znowu pan farmazonów nawypisywał.

    „Abp. Marcel Lefebvre jako jedyny nie przyjął kopii jasnogórskiego obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej na zakończenie SV II”

    – do kopii był dołączony jeszcze list, ale nie ma żadnych dowodów, że nie przyjął.
    Pan tylko uparcie powtarzasz farmazony.

  145. Listwa said

    ad 144

    Miało byc: I co ważne obowiązują one wraz z art 1382 na równych z nim zasadach.

  146. Listwa said

    @ 142 Józef Bizoń

    „Abp. Marcel Lefebvre zabrał do grobu wiedzę, co się w nocy wydarzyło, że nazajutrz zerwał on uzgodnienie JP II”
    – nic nie zabrał do grobu, abp Lefebvre wyjaśniał to w jednej z książek. Po prostu przyjrzał się spokojnie treści porozumienia i doszedł do wniosku, że ponownie jest zwodzony obietnicami bez pokrycia.

  147. Ojciec Jerzy Tomziński, ostatni żyjący polski Ojciec Soboru Watykańskiego II, w wywiadzie udzielonym red. Lidii Dudkiewicz, opowiada o wydarzeniach związanych z Soborem, których był bezpośrednim uczestnikiem.

    https://www.niedziela.pl/artykul/103801/nd/Ostatni-polski-uczestnik-Vaticanum-II
    .https://jozefbizon.files.wordpress.com/2015/02/061_ostatni_polski_uczestnik_vaticanum_ii-o_jerzy_tomzinski_ze.pdf

    Listwa uczestnikiem SV II nie był, ale wie lepiej od paulina Ojca Jerzego Tomzińskiego, jak to było z tą kopią Obrazu Jasnogórskiego i nie odebraniem jej przez abp. Lefebvre.
    Wychodzi na to, że wg Listwy Ojciec Jerzy Tomziński kłamie.

    Nie zachodziły okoliczności wskazywane przez Pana, co wyłożyłem w treści mojego komentarza pod ad. 142. No, ale Listwa tam pewnie był przy tych uzgodnieniach – może i podsłuchiwał – i wie lepiej.

  148. Tia – Panie Listwa

    Abp. Marcel Lefebvre mając w ręce dokument porozumienia się doszedł do wniosku, że nie poczeka niespełna dwa miesiące, żeby się przekonać jaki będzie skutek tego porozumienia.
    Czy zdaje sobie Pan z tego sprawę jaką bronią przeciwko JP II dysponowałby Lefebvre, gdyby papież nie dotrzymał tego porozumienia?

  149. Jankiel Wojtyła said

    „[Papieskie] Wojtyłowe wywody zwłaszcza w [książce] „Miłość i odpowiedzialność” są pokrętne i bełkotliwe. A krętactwa należy unikać, bo jest przynajmniej podejrzane. ”
    ksiądz dr. św. teologii Dariusz Olewiński
    http://teologkatolicki.blogspot.com/2020/11/koniec-katolicyzmu-kremowkowego.html

    budda na katolickim ołtarzu Asyż
    Jan Paweł 2 profanuje katolicki kościół

    rabin błogosławi JP2 Wojtyłę przed śmiercią
    https://www.dentaleconomics.com/science-tech/article/16394857/rabbis-bless-pope-in-the-vatican

    Papież Jan Paweł II był pierwszym papieżem od czasów św. Piotra, który odwiedził synagogę. (…) Uczynił również grzechem bycie antysemickim?!

    Wstali trzej rabini i podeszli do niego. Odmówili modlitwę i pobłogosławili go. To był pierwszy raz w pamięci Watykanu gdy papież został pobłogosławiony a nie na odwrót.
    https://nondraco.wordpress.com/2020/09/24/audiatur-et-altera-pars-swiadectwo-lekarza-dentysty/

  150. lewarek.pl said

    Uporządkujmy.
    W 1988 roku abp Lefebvre konsekrował czterech biskupów – bez mandatu papieskiego, więc kanon 1382 ma tu zastosowanie i nastąpiła ekskomunika latae sententiae. Taka ekskomunika jest zaciągana automatycznie, Stolica Apostolska jej nie orzekała, tylko ją potwierdziła.
    Jednakże wobec faktu złożenia przez papieża obietnicy wyświęcenie biskupa dla Stowarzyszenia Kapłańskiego Św. Piusa X, a następnie uporczywego i wieloletniego uchylania się papieża od wypełnienia tej obietnicy abp Lefebvre powołał się na stan wyższej konieczności (potrzeba zapewnienia biskupa dla tradycji katolickiej), który znosi ekskomunikę.
    Obrzęd udzielenia sakry biskupiej przewiduje odczytanie bulli papieskiej z nominacją nowego biskupa i wymienienie jego
    nazwiska; abp Lefebvre zastąpił ten punkt odczytaniem dokumentu papieskiego zawierającego obietnicę papieża, że konsekruje biskupa dla FSSPX (bez wymieniania nazwisk biskupów-elektów). Było to bardzo poważne uchybienie formalne, nie uniemożliwiające jednak i nie unieważniające święceń.
    Przez 19 lat trwał stan zawieszenia – Rzym twierdził, że biskupów-konsekratorów i biskupów nowo wyświęconych obejmuje ekskomunika latae sententiae; FSSPX twierdziło, że wobec stanu wyższej konieczności taka ekskomunika w ogóle nie została zaciągnięta. Wszyscy ci biskupi pełnili swoją posługę i sprawowali sakramenty w pełnym zakresie przysługującym ich funkcji.
    Papież Benedykt XVI w lipcu 2007 roku ogłosił zniesienie ekskomuniki latae sententiae; FSSPX przyjęło to jako pogodzenie się Stolicy Apostolskiej ze stanem faktycznym. Biskupi FSSPX zostali wpisani na oficjalną listę biskupów Kościoła katolickiego z uwzględnieniem ich sukcesji apostolskiej.
    Obecnie Bractwo Kapłańskie Św. Piusa X na mocy postanowienia papieża Franciszka sprawuje pełną posługę w Kościele katolickim, nie ma jednak statusu kanonicznego tj. określenia miejsca w strukturze instytucji kościelnych i podległości hierarchicznej. Negocjacje FSSPX z Rzymem na ten temat zostały zawieszone.

  151. Marucha said

    Panie Bizoń,
    Dałem sobie sporo czasu, aby ochłonąć z wkurwienia na Pańską nieuczciwość intelektualną i nie bluznąć. M.in. ze względu na Pana zasługi dla Solidarności, które ceniłem.,

    Nie wystarczy zacytować passus o ekskomunikowaniu nieposłusznego biskupa. Trzeba jeszcze dodać, w jakich okolicznościach ekskomunika NIE powinna mieć miejsca. A takie okoliczności zaistniały: wyższa konieczność. NAWET JEŚLI WYŻSZA KONIECZNOŚĆ była odczuwana tylko subiektywnie.

    To tak, jakby Pan skazywał na śmierć kogoś, kto działał w samoobronie, cytując paragraf o zabójstwie, ale „zapominając” dodać, iż w przypadku obrony koniecznej kary się nie stosuje.

    Panie Bizoń, zaślepienie postacią żydofila Jana Pawła II sprawiło, iż posuwa się Pan do żydowskich chwytów: odwracanie kota ogonem, mówienie półprawd itp.

    Abp. Lefebvre miał już dość zwodzenia Go i odwlekania sprawy. Postąpił słusznie. Uratował przed zapomnieniem zarówno Mszę Świętą, jak i niezmienną naukę Kościoła.

    Kiedyś Go wyniosą na ołtarze.

  152. Klops said

    Panie Joannus Listwa,
    A może należałoby też rozważyć, czy powodem masowego odejścia od katechizacji nie jest po prostu zmierzch doktryny ?

    Który zaczął się … no właśnie kiedy ?
    Czy nie od zamętu przed, w trakcie, i po soborze w Konstancji ?

    Aktywiści i animatorzy SV2 próbowali przeprowadzać rewitalizację doktryny, która jak widać nie powiodła się.

    Nie twierdzę, że tak jest w istocie.
    Ale warto i taką opcję rozważyć.

    Raczej bez zadęcia, jeśli takie rozważania miałyby doprowadzić do konstruktywniejszych wniosków.

    ————–
    „Aktywiści i animatorzy SV2 próbowali przeprowadzać rewitalizację doktryny”….
    Co za bzdury,,,
    Admin

  153. Listwa said

    @ 148 Józef Bizoń

    A co pan tu znowu dziwactwa jakieś tworzysz?

    Po pierwsze, to abp Lefebvre nie interesowało zdobywanie żadnej broni przeciw papieżowi, a dalsze nieprzerwane trwanie Kościoła w autentycznej formie. Do tego niezbędny był tradycjonalistyczny biskup, gdyż abp Lefebvere był już w podeszłym wieku oraz był chory. Czy pan zdaje sobie sprawę, co byłoby, gdyby nie doszło do konsekracji i abp Lefebvre pozostałaby w ręku tylko z niewiarygodną umową lub obietnicą?

    Po drugie, zadaniem papieża są konsekracje biskupów i nie potrzeba do tego żadnych umów i porozumień z innym konsekrowanym już biskupem. Po prostu papież konsekruje i już, zatem odstąpienie od umowy przez abp. Lefevbre nie stanowiła dla Jana Pawła II żadej przeszkody, gdyby faktycznie chciał dokonać takiej konsekracji. Ale on nie chciał.

    Abp Lefebvre dłużej niż trwał wtedy pontyfikat JPII starał się o sprawy Tradycji i powtarzam raz jeszcze, pomimo obietnic i deklaracji oraz umów, Jan Paweł II mimo upływu 10 lat pontyfikatu tej spraw jakoś nie załatwił. W sytuacji gdy abp Levebvre odstąpił od umowy w 1988 r i Jan Paweł II mając jeszcze dwa miesiące również też sprawy nie załatwił a bez problemu mógł. Ale on nie chciał.

    A co niby stało na przeszkodzie, gdyby rzeczywiście zgodnie z zawartą umową Jan Paweł II planował konsekrację, takiej konsekracji dokonać? NIc. Ale on tego nie planował dokonać, tylko chcieli sprawe przeciągac w czasie.

    Wreszcie, gdyby umowa i obietnica z abp Lefebvre była rzeczywiście uczciwa i szczera, to Jan Paweł II był w stanie w ciągu jednego dnia przygotować dokument dający zgodę na konsekrację pisząc – wyrażam bracie zgodę na konsekrację, konsekruj, masz moje błogosławieństwo.

    Ale tak nie było, Jan Paweł Ii zajmował się wtedy wystosowywaniem apeli i przesłań, aby abp Levebvre zrezygnował z konsekracji. Te apele, dla wzmocnienia presjii były podawane przez media, a wtedy Internetu jeszcze nie było.

    I w jakiś dziwny sposób Jan Paweł II zapomniał nagle o umowach, obietnicach, planowanej niby konsekracji, za to pokazał natychmiast całemu światu pismo, którym nakłada ekskomunikę,

    To zdązył zrobic i zdązył zrobic Asyż w 1986 w imię soborowego i posoborowego chorego ekumenizmu, który nadal stanowi platformę do budowania jednej światowej religii.

    Opowiadasz pan głodne kawałki, aż się słuchać tego nie da z powodu pana stronniczości, ignorowania faktów i zdziczałego zindoktrynowania jaki pan reprezentuje.

  154. Marucha said

    Re 153:
    JP II „nie miał czasu” na uczciwe załatwienie sprawy abp Lefebvre.
    Ale za to miał czas na ekskomunikowanie Go za wierność Tradycji.
    Historia mu tego nie zapomni.

    Powtarzam swoją opinię: ekskomunika była odwetem papieża za nieposłuszeństwo, jakie okazał mu apb Lefebvre.
    Tego się inaczej wytłumaczyć nie da. Bo chyba nie wypada zakładać, iż papież nie znał Prawa Kanonicznego?

    Na szczęście dla Kościoła, Benedykt XVI, najlepszy z posoborowych papieży, zdjął skandaliczną ekskomunikę z Arcybiskupa (i pozostałych biskupów). Zarazem – przynajmniej w teorii, bo biskupi robią i tak, co chcą – przywrócił prawdziwą Mszę Świętą.

  155. Listwa said

    @ 147 Józef Bizoń

    Odnośnie o. Tomzińskiego to posuwasz sie juz do wsiowego szydzenia, jakby to był na cokolwiek argument.
    Masz tu ten wywiad, w ok 3/4 wywiadu opowada też o tych obrazkach i rzekomym nieodebraniu przez abp Lefebvre : https://www.youtube.com/watch?v=KPe2vVGLXdE

    O. Tomziński to raczej jakis konfabulant z tendencją do oszołomstwa, który pojechał na spbór rozrabiać.. Posłuchaj sobie co popierasz i jakimi ubeckimi metodami.

    o. Tomziński przywiózł 2500 obrazków i 2500 listów na kilku wózkach jak twierdzi, choć wiadomo ze drukarnie drukują zazwyczaj zawsze kilka szt więcej.

    Oni nie był wstanie ustalić wtedy na sali soborowej, kto wziął „dary” a kto nie wziął, nie był w satnie ustalić kto i ile osób było na sali, nie mógł być pewny że ktoś wziął obraz i list dla siebie i też dla abp Lefebvre. Nie może być pewny że abp Levebve nie musiał wyjść z sali przed jego przybyciem, nie może mieć też pewniści że sam osobiście wziął.

    Nie było żadnego obowiązku branai cokolwiek od o Tomzińskiego, i gdyby nie wziął to nie jest zadne wykroczenie.
    Abp Lefebvre zapewne miał liczne obrazki Matki Bożej i co , może szatanistą jest bo listu i obrazka nie wziął od Tomzińskego.

    Po prostu czysta głupota siegajaca do bezzcelności. .
    Nie musialem być na soborze, widział wywiad z udziałem posoborowego o. Tomzińskiego. Mieści się to panu w głowie?

    ——–

    „Nie zachodziły okoliczności wskazywane przez Pana, co wyłożyłem w treści mojego komentarza pod ad. 142. No, ale Listwa tam pewnie był przy tych uzgodnieniach – może i podsłuchiwał – i wie lepiej.”

    – znowu wsiowe zagrywki, pod @ 142 nie ma żadnego wyłożenia, chyba ze za takie uznamy pana wyłożenie się.

    Kan. 1323.4 i 1323.7 są równiez ważne i identycznie obowiązujace jak pozostałe 1752 kan..
    Oceniając sytuacje i okoliczności dot abp Lefebvre i rzekomej ekskomuniki, należy brac pod uwagę jednocześnie i równolegle kan n 1383 , 1323.4, 1323.7 oraz 18 Kodeksu prawa kanonicznego.

    Pan odnosnie interpretacji przepisów to najwyższych lotów nie jest, o ile w ogóle jakieś loty ma.
    Zachodziły okoliczności. Z chwilą gdy Jan Paweł II wydal dokument ekskomunikujący i to do publicznej wiadomości ora zgdy abp Lefebvre złożył od tego odwałanie, Watykan miał obowiązek sprawę przyjąc i ją do konca rozpatrzeć.
    Tam byłaby obrona, okolicznosci wyłączające karę ekskomuniki zachodziły i to nie jedne.

    A pan dla swoich ideologicznych potrzeb zatracasz elementarną uczciwość.

  156. Marucha said

    Re 155:
    Fakt, że sprawa tych obrazków jest dość komiczna,
    Zupełnie, jakby wzięcie lub nie wzięcie takiego obrazka mogło mieć jakiekolwiek znaczenie.

  157. Listwa said

    Miało być:
    Oceniając sytuacje i okoliczności dot abp Lefebvre i rzekomej ekskomuniki, należy brac pod uwagę jednocześnie i równolegle kanon 1382 , 1323.4, 1323.7 oraz 18 Kodeksu prawa kanonicznego.

  158. Listwa said

    @ 154 Marucha

    „musiało być odwetem papieża za nieposłuszeństwo”

    – ale tez przemyślaną i wcześniej ustawioną próbą stłumienia Bractwa i abp.Lefebvre także 4 konsekrowanych bp, To dało początek wieloletniemu pluciu – to schizmatycy, heretycy, wykleci , nieposłuszni, bawiący sie koronkami itp.

    „Piękne” owoce dobroci JPII

  159. Listwa said

    @ 156 Marucha

    Potrzebne była ta inicjatywa jak przedszkole na froncie.
    Dziwne że ten list ukrywaja. Moze była treśc z jakimś „kwiatkiem” który trzeba schować.

  160. Listwa said

    @ 152 Klops

    „A może należałoby też rozważyć, czy powodem masowego odejścia od katechizacji nie jest po prostu zmierzch doktryny ?”
    – bez sensu takie rozważania. Doktryna, ale ta w wersji czystej i oryginalnej, a nie posoborowej, jest nadal aktualna, obowiązująca i dająca – mówiąc jezykiem świeckim- cały czas korzyści.

    Ci co tej doktryny nie znają powaznie tracą, ci co ją odrzucają, czyniąc tym samym bunt, zapłacą sromotnie.
    To jest kamień węgielny, jedyny, nie do ruszenia.

    Poza tym piękny, radosny, czysty, otwierający na dal, a nie na cieśninę.

  161. . said

    Nick @

    Posłuchaj tego gościa z naszych okolic:

    Koń by się uśmiał:

    https://weekendfm.pl/indexh.php?n=87953&

    A komentarze pod tym to już w ogóle tragedia.

  162. . said

    @dyskusja

    Krótko: Czyli ksiądz prałat Kneblewski jedzie na dwa fronty?

    Bo tak to w Polsce jest, że trafią się niewiadomo jak gorliwi katolicy, patrioci, prawicowcy, monarchiści, nacjonaliści, konserwatyśći i -iści z wszelkich liści ale Jan Paweł II to będzie dla nich zawsze de besta bo przecież największy z rodu Polaków i Słowianin genetycznie w 100%.

    Kiedyś pewnemu tercjarzowi Bractwa powiedziałem dlaczego w Polsce tradycjonalizm katolicki będzie marginalny i to bardziej niż np. w totalnie laickiej Francji.
    Można mówić w PL że ekumenizm zły, że NOM zły, że to i tamto ale to nic nie da bo powiedzą, że Jan Paweł II myślał inaczej. I cały wysiłek na marne
    a księży i wiernych Bractwa to jeszcze pisiorski elektorat nazwie komuchami, agentami i niewiadomo kim.

  163. lewarek.pl said

    Szkoda, że ten wątek poszedł w stronę sporu o konsekracje biskupów FSSPX, a nie rozwinął się zgodnie z tytułem. Kwestia odchodzenia dzieci i młodzieży od wiary jest bardzo ciekawa, złożona, ciekawsza niż poruszane tu sprawy historyczne, wertowane już wielokrotnie. Może byśmy doszli do jakichś wniosków?
    Chociaż, jak znam gajówkę, wybuchłaby kolejna awantura.
    No to nie szkoda.

  164. Boydar said

    Wyje’banie w kosmos skłonności do prawdziwej Wiary ma wiele skutków obywatelu Lewarku. Mamy tam zarówno brak autentycznych powołań do stanu kapłańskiego, fałszywych z gruntu księży, biskupów i papieży, jak i bezwolną a podekscytowaną fałszywymi zamiennikami młodzież. Ale przyczyna dalej pozostaje jedna.

    Zamiast głupio rezonować odpowiedz Pan sobie, jaką motywacją miałaby kierować się ta młodzież chodząc „na religię”. Kiedy żyd katecheta ze skóry wyłazi żeby im ją obżydzić. A młode niby głupie, ale że syfem wali to czuje.

  165. Nie jest sztuką kogoś oczernić, np. tak jak to zrobiono z JP II powołując się na rzekome treści zawarte w „Osoba i czyn” z 1969 r. K. Wojtyły.
    Sztuką jest dojście do prawdy.

    Zaś dojście do prawdy wymaga wysłuchania obu stron, a także zgromadzenia wszelkich możliwych materiałów za i przeciw, a także uwzględnienie wszystkich okoliczności wiążących się z daną sprawą.

    Tu nie po raz pierwszy odbywa się raczej publiczna egzekucja nad Św. Janem Pawłem II, a nie sąd, do którego zresztą nie jesteśmy w żaden sposób uprawnieni.

    Skoro jednak Jan Paweł II nie żyje (zmarł 2.04.2005 r.), a i nie żyje abp. Marcel Lefebvre (zmarł 25.03.1991 r.), a sąd połączony z egzekucją JP II tutaj się odbywa, to i w myśl zasad uczciwie prowadzonego procesu sądowego Św. Janowi Pawłowi II należna jest obrona, którą ja podejmowałem i podjąłem również i tym razem, a która to już samo prawo do obrony na różne sposoby jest kwestionowana.

    Skoro tu odbywa się coś w rodzaju sądowego przewodu karnego nad Św. Janem Pawłem II, to należy pamiętać, że nie dające się usunąć wątpliwości nie można zaliczyć na niekorzyść oskarżonego.
    Ta zasada zawsze stanowi linię obrony oskarżonego.
    Wina musi być bezspornie udowodniona, aby wydać wyrok skazujący.
    Nie znamy faktycznych treści dokumentów (oprócz ogłoszonej ekskomuniki), nie znamy wszystkich okoliczności prowadzących do ekskomuniki, nie znamy faktycznych treści prowadzonych rozmów, procesów jakie się na tym tle odbywały od samego początku.
    Tego nie zastąpią tyrady Pana Listwy, ani kategoryczne sądy Pana Admina.
    Nie można zatem wydać skazującego wyroku wraz z przeprowadzeniem egzekucji.

    W tym miejscu warto zauważyć istnienie od 18.07.1988 r. Bractwa Świętego Piotra działającego w strukturach Kościoła katolickiego.

    „Kapłańskie Bractwo Świętego Piotra zostało założone 18 lipca 1988 w opactwie cysterskim Hauterive w Szwacjarii przez dwunastu księży i grupę seminarzystów. Wkrótce po założeniu Bractwa, ordynariusz diecezji augsburskiej w południowych Niemczech, biskup Joseph Stimpfle, na prośbę kardynała Ratzingera erygowal pierwszy dom Bractwa na terenie Sanktuarium Maryjnego w miejscowości Wigratzbad w Bawarii gdzie obecnie znajduje się europejskie seminarium Bractwa. Jeszcze w październiku tego samego roku do Wigratzbad przybyła grupa księży i około trzydziestu seminarzystów gotowych zacząć “od zera”. Obecnie Bratcwo liczy ponad 130 księży i 130 seminarzystów.”

    „Szczególnie wielką wagę przywiązuje się do wiernego przestrzegania tradycji liturgicznych i duchowych, zgodnie z wskazaniami Listu Apostolskiego Motu Proprio Ojca Świętego Jana Pawła II Eccesia Dei adflicta opublikowanego 2 lipca 1988, lezącego u podstaw erekcji Bractwa.”
    https://www.fssp.pl/menu_items/57

    Jeśli zaś chodzi o moją znajomość prawa materialnego i prawa procesowego (cywilnego, karnego, administracyjnego) – również w praktycznym zastosowaniu, to znam go lepiej niż nie jeden zawodowy adwokat. Listwa może to sprawdzić swoimi sposobami w rzeszowskich sądach.

    O. Jerzy Tomziński.

    „Ale spotkał mnie jeszcze jeden zaszczyt. Codziennie przed rozpoczęciem obrad odprawiana była przez jednego z ojców soborowych Msza św. śpiewana w języku łacińskim. W czasie całego Soboru tylko trzy takie Msze św. odprawili ojcowie soborowi z Polski. Podczas pierwszej sesji – abp Antoni Baraniak, podczas trzeciej – abp Karol Wojtyła, a podczas czwartej – właśnie ja.
    Gdy usłyszałem zapowiedź, że Mszę św. odprawi 17 listopada 1965 r. generał Zakonu Paulinów o. Jerzy Tomziński z Polski, byłem całkowicie zaskoczony. Ale miałem świadomość, że spotkało mnie to ze względu na Jasną Górę. Tę Mszę św., sprawowaną w Bazylice św. Piotra wobec wszystkich ojców II Soboru Watykańskiego, zapamiętam do końca życia.”

    „Ostatnia sesja Soboru przypadała w okresie intensywnych przygotowań do mających się odbyć za rok obchodów Milenium Chrztu Polski. Mieliśmy więc wspaniałą okazję, aby zaprosić na polskie uroczystości hierarchów z całego świata. Zdecydowano, aby wszystkim ojcom soborowym ofiarować obraz Matki Bożej Jasnogórskiej

    z listem Episkopatu, zapraszającym do Polski na uroczystości Milenium, podczas których odbędzie się ofiarowanie Narodu polskiego w macierzyńską niewolę Maryi.

    Obrazy – na podstawie kliszy, którą przekazałem – przygotowała jedna z weneckich firm. Pomysł okazał się doskonały. 4 grudnia 1965 r. przywieźliśmy te obrazy w kilku samochodach. Pomagali nam pracujący wówczas w Rzymie kapłani – ks. Władysław Ziółek i ks. Szczepan Wesoły, którzy po latach zostali arcybiskupami. Ojcowie przyjęli obrazy z wielką radością. Na polecenie kard. Wyszyńskiego w tym dniu dowiozłem jeszcze następnych 500 obrazów. Okazało się, że na ok. 3 tys. przekazanych upominków tylko jeden nie został odebrany. Nie przyjął go abp Marcel Lefebvre, który później założył Bractwo św. Piusa X, czyli ruch tradycjonalistów.”
    https://deon.pl/wiara/wiara-i-spoleczenstwo/ostatni-polski-uczestnik-soboru,154014

    To nie był sobie jakiś tam list bliżej nieokreślony.
    To był list Episkopatu Polski, zapraszający do Polski na uroczystości Milenium.

    To co się tutaj wyczynia ze Św. Janem Pawłem II nie ma nic wspólnego z cywilizacją łacińską, chrześcijaństwem, a tym bardziej z katolicyzmem (również tym przedsoborowym).
    Przykre to, ale prawdziwe.

  166. . said

    W latach 1996 – 2009 na lekcjach religii zdałem parę razy modlitwy, których i tak uczyła mnie matka w domu oraz nauczyłem się troszkę szybciej pisać bo przez te wszystkie lata cały czas na katechezach pisaliśmy jakieś długie teksty nawet nie wiem (i wtedy też nie wiedziałem) o czym. Taka lekcja męczyła a nic nie nauczyła.

    To co wiem na temat religii katolickiej i różnicy między nią a innymi nauczyłem się czytając książki i fora internetowe oraz rozmawiając z niektórymi księżmi już jako starszy knap.

  167. Marucha said

    Re 165:
    Panie Bizoń,
    Twierdzi Pan, że „oczerniamy” Jana Pawła II.
    Jest to obelga rzucona w twarz tym, którzy sumiennie spisują czyny i rozmowy i powołują się na weryfikowalne informacje.

    W związku z tym nie widzę sensu, aby przebywał Pan w gajówce.
    Jest „Tygodnik Powszechny”, jest „Więź”…jest wreszcie „Gazeta Wyborcza”

  168. Boydar said

    Każdy sąd pomylić się ma prawo, Panie Bizon, tylko Pan Bóg się nie pomyli. Możemy zatem mylić się i my, jednakowoż, naszą omyłkę należałoby wykazać. My zaś, sądząc po owocach, jesteśmy jak żona Cezara, poza wszelkim podejrzeniem. Bo owoce leżą na stole. Może Pan dotknąć a nawet spróbować. Wnioskując jednak po Pańskich tekstach, już musiał Pan zeżreć więcej jak skrzynkę.

    Wiem, bizony tak mają, zwłaszcza gdy głodne. Jednak lepiej byłoby Panu zęby w ścianę, niż to gów’no.

  169. Re. 167

    Napisał Pan
    „Twierdzi Pan, że „oczerniamy” Jana Pawła II.” – w odpowiedzi na poniższe.

    „Nie jest sztuką kogoś oczernić, np. tak jak to zrobiono z JP II powołując się na rzekome treści zawarte w „Osoba i czyn” z 1969 r. K. Wojtyły.
    Sztuką jest dojście do prawdy.” [ad. 165]

    W powyższym nie ma oczerniania kogokolwiek. Są to tylko oczywiste ogólne stwierdzenia.
    Nie może być zatem mowy o obeldze skierowanej do kogokolwiek tu piszącego (również co do podanego przykładu, jako że dotyczy to osób spoza Gajówki).

    Ja też podaję źródła dla zweryfikowania moich twierdzeń, ale to nie zmienia prawdziwości całego mego wywodu zawartego pod ad. 165.

  170. Listwa said

    @ 165 Józef Bizoń

    Jest mowa o faktach i Jan Paweł II może być oceniony w świetle faktów. I im wiecej tych faktów tym bardziej blado wypada.

    Bractwo św Piotra zostało powołane tylko w celu niwelowania wpływów Bractwa Piusa X. W ramach tej koncepcji przydzielane są koncesję w posoborowiu na odprawienie Mszy św Trydenckiej w kościołach będących w pobliżu kościołów Bratwa Piusa X, aby odciąga ć ludzi, czyli wredna polityka posoborowia.

    Obrona nalezy sie też abp Levebvre i wszelkie wątpliwości powinny byc brane na jego korzyść, a pan oskarzą w czambuł i czyni winnym wbrew faktom.

    Bardzo dziwna ta pana znajomośc prawa, jeden przepis obowiazuje inny nie.
    O . Tomomziski nie jest w stanie udowodnić swojej konfabulacyjnej wersji. Tylko mówi. Przy tym jest mało powazny.

    „To co się tutaj wyczynia ze Św. Janem Pawłem II nie ma nic wspólnego z cywilizacją łacińską, chrześcijaństwem, a tym bardziej z katolicyzmem (również tym przedsoborowym).”

    – jednak posoborowie wali w rozum bardziej niż na poczatku można było przypuszczać.

  171. Listwa said

    @ 163 lewarek.pl

    Jak najbardziej temat Bractwa Piusa X jest ściśle związany z problemem dlaczego młodzi ludzie rezygnują z nauczania religii a nawet rezygnują z Kościoła. Jednak należy tez zapytać z jakiej religii rezygnuje. jak też zapytac z jakiej Mszy rezygnuje .
    Gdyz wydaje się ze dla refotmatorów nawet fatalny novus to zbyt dużo. I nadal reformują.

  172. Listwa said

    @ . 162

    ks Kneblewski jest jedną nogą w posoborowiu jedną nogą w Kościele. I kiepsko stoi.

    Co to za msza z novusa jesli trzeba ją uświecać i mają to robić grzeszni ludzie .
    Gdyby on chociaż mial jakis pomysł jak to zrobić.

  173. Boydar said

    Ks. Kneblewski na wszystko to ma jedną receptę – Krzyżacy.

  174. Boydar said

    „… domysły są tylko domysłami …”

    Jasne; a że „co drugi uczeń nie chodzi już na religię” to też sobie Listwa wymyślił ? I ch’uj że nie chodzi, może to i lepiej niżby miał żyda słuchać, ale do tego stanu doprowadziło ferajna JP2 i on sam osobiście. Pokaż Panie Bizon jego jedną rzecz która przyniosła nam dobre skutki. I tylko nie wspominaj o „kapłaństwie” kobiet bo w talmudzie też się temu wielu rabinów przeciwstawia.

  175. Listwa said

    @ 174 Józef Bizoń

    Szkoda że pozostało pan operować już tylko bezczelnością i ogólnikami. No i pieprzysz pan cienizną.
    Na inne przejawy kultury i dalsza uwagę coraz mniej pan zasługujesz.

    Odnotować najpierw trzeba, ze posługuję się pan kłamstwami w imię oskarżania abp Lefebvre za wszelką cenę.
    A JPII broni pan histerią.

    Pan nie odróżnia faktów od domysłów. Dyskusja z kimś takim nie prowadzi do niczego.

  176. lewarek.pl said

    164. Boydar
    Dla pana oczywiste jest, że odchodzenie młodych ludzi od wiary to robota żydów-katechetów.
    Polemizować się z tym nie da, więc dajmy se siana.
    Co inni uczynili już dużo wcześniej.

  177. Boydar said

    Tak, to jest dla mnie oczywiste, katechetów i tych którzy nad nimi. Nie jest to oczywiście powód jedyny, bo ośmieszanie naszej wiary i różne karykaturalne inscenizacje też mają poważny udział. Wiary nie zdobywa się na lekcjach religii, tam zdobywa się tylko wiedzę. Ale do jej implementacji we własne życie trzeba motywacji, a tą dostajemy z chęci naśladowania – przede wszystkim rodziców oraz innych autorytetów. A o jakiej motywacji można mówić, kiedy dziecko widzi jak i którędy przędą jego rodzice, nawet gdy pro forma są katolikami, i kim po czasie okazują się być „autorytety”. Iście szatański plan, tysiące lat doświadczeń i eksperymentów.

    Diabeł oznajmił Jezusowi że przez sto lat zaorze Jego Kościół; a Jezus mu na to – spróbuj, jeśli potrafisz. Ale nie zarzekał się że Niebo jest z gumy.

  178. NyndrO said

    Teraz bez żartów! Gdzie była ta rozmowa?! Żeby nie było; nie piszczę, tylko jestem niesamowicie ciekaw! Wręcz szczęśliwy! To na serio padło?!

  179. Boydar said

    A jaka to różnica gdzie ? A nawet gdyby w ogóle nie było, czy to coś zmienia ? I komu ? Mnie nie.

  180. NyndrO said

    Wiesz jaka? Własnie taka : „Co drugi uczeń nie chodzi już na religię? Zeświecczenie w Polsce postępuje najszybciej na świecie.” Jak kawa na ławie. Po prostu se tak pykłeś, a dzieciaki się pytają: ” no to gdzie tak powiedzieli?!” A Ty: ” a ja se tak wyobrażam i ide spać. ” A dzieciak : to se idź, tylko przestań bredzić.

  181. NyndrO said

    Czy Ty nie rozumiesz, że „dzieciak” zapyta, „czemu akurat sto”, a Ty mu odpowiesz, że tak Ci się wydaje i se akurat idziesz spać, bo jesteś najmądrzejszy karakan, to ten dzieciak się wkurwi nie na Ciebie, tylko na takie właśnie dogmaty i wybierze „Call of Duty”?! I w tym momencie będzie miał rację?!

  182. lewarek.pl said

    Wątek już spadł z pierwszej strony. Nie ma sensu wracać do tytułowego tematu. Poczekajmy, może coś nowego się pojawi.

  183. NyndrO said

    ROZKAZ!

  184. Boydar said

    W tył na lewo !

    https://misyjne.pl/papiez-ktory-widzial-rozmowe-boga-z-szatanem/

    Nie byłem przy tym, i raczej nie chciałbym. Oraz tak jak napisałem wcześniej, nie ma dla mnie znaczenia czy rzeczywiście tak było, bo tak jest ! Powyższy wniosek wynika z kontekstu, Ewangelii i Tradycji. Nie kłóci się to z moją Wiarą a raczej doskonale wpisuje. Taki jak przedstawiono jest Szatan. Taki jest Chrystus. I taka jest odwieczna walka zła z Dobrem.

  185. lewarek.pl said

    Przeżycie mistyczne może wyrażać jakąś prawdę teologiczną w sposób wizualny. Nie musi oznaczać, że coś takiego wydarzyło się naprawdę.
    Pan Jezus ma nad szatanem i nad światem władzę absolutną. Trudno żeby traktował go po partnersku czy też czynił z nim jakieś zakłady.
    Ależ ten wątek jest żywotny!

  186. Joannus said

    Ad 104 NICK

    Tym razem nie oprę się, aby nie pochwalić Pana za treść wpisu.

    Co do Bizona. Szkoda więcej słów, być może jest w wewnątrzkościelnym masońskim Opus Dei, którego założyciel podczas zmagania się gen Franco z rewoltą komunistyczną i antykatolicką, ukrywał się u rabina.

  187. NyndrO said

    Opus Dei to to, do czego należy hajka grundbaum (aka Hanna Gronkiewicz) ?

  188. Listwa said

    @ 186 Joannus

    Józef Bizoń gotów jest pogrzebać prawdę i logikę na rzecz przekonań i propagandy.
    Nawet kosztem skompromitowania się.

  189. NyndrO said

    A mam takie pytanie – bo oczywiście śledzę tą dyskusję. Czy Abp Marcel Lefebvre wypowiedzał się kiedyś na temat Jana Pawła II ? Czy nie miał takiej potrzeby. Pytam oczywiscie o TĄ sytuację …

  190. Boydar said

    Nie mógł się wypowiadać bo podobnie jak Bat’ka czuł ciężar odpowiedzialności. Co zresztą miałby powiedzieć, to samo co Ławrow Milibandowi ? Tu Jego milczenie miało większą wagę niż sto słów. Zwłaszcza że nie miał w owym czasie ani dywizji ani kanonierek ani nawet colta. Miał tylko rację, ale na żyda to za mało, tylko go wqurwia.

  191. Miet said

    Piękne przypomnienie, Panie Józefie.
    Dzięki.

  192. Panie Miet
    Radzę skopiować to video na swój dysk (także te, które się jeszcze ostały), bo YouTube pokasował niemal wszystkie filmy pełnych relacji z pielgrzymek JP II do Polski z obawy przed tym, aby Jego Duch nie powiał na nowo poprzez te filmy video.
    Głowa do góry! I tak nie przemogą!
    Również dziękuję

    ————–
    Jego duch już wystarczająco „powiał” na Polskę.
    A filmy – jeśli są wycofywane – to raczej dlatego, żeby nie kompromitować papieża w oczach jego wyznawców.
    Admin

  193. Boydar said

    to się nazywa solidarność ratlerków

  194. Henryk said

    Wystarczy już tych powiewów. Ten 20-to kilkuletni był niczym huragan który rozpiżył gospodarkę i wywiał Polaków za granicę w liczbie kilku milionów za chlebem, jak na ironię chlebem którym był tu witany.
    I Józiu nie musisz się martwić, zapewniam cię, Lolek nie zniknie z horyzontu. Starsi bracia go wylansowali (a jak wiesz na takie stanowisko trza było wyłożyć, mimo ich układów sporo szekli) w kilku celach które świetnie zrealizował za swojego życia, a i po śmierci przynosi doskonałe zyski. Pomniki stojące zaś przy większości kościołów mają wciąż przypominać o synu tej ziemi. To taka swoista reklama, a jak wiadomo, reklama dźwignią handlu jest. Handlu na którym interes robią i będą robić aż do całkowitego wyeksploatowania tak mili jego sercu bracia.

    I zapraszam do lektury o pańskim autorytecie – czcicielu węży.

    „ALBO KTÓRY Z WAS CZŁOWIEK,
    JEŚLIBY GO PROSIŁ SYN JEGO O CHLEB,
    CZY PODA MU KAMIEŃ?
    ALBO JEŚLIBY PROSIŁ O RYBĘ,
    CZY PODA MU WĘŻA?”.

    (Św. Mateusz 7, 9-10). (a)

    http://www.ultramontes.pl/jp2_i_voodoo.htm

  195. Listwa said

    @ 193 Józef Bizoń

    Tak właśnie gadają sekty, przyjdźta do nas, abrakadabra, powieje duch JPII z You Tuba i będzie ciepło, bo się wzruszycie pieśnią z lotniska, abrakadabra.

    Co to za duch, jak nie wieje bez You Tuba ?

    @ 189 NyndrO

    Abp Lefebvre relacjonował przebieg spotkań i rozmów, czyli bezposrednio nie mówił, ale jakiś obraz dawał.
    Dotyczy to też np kontaktów z Pawłem VI.

    @ 187 NyndrO

    Należą różni, do przedszkola dzieci prowadzają i wcale się tam nie gryzą, choć wydawałoby się powinni. .

  196. Listwa said

    @195 Henryk

    Niestety powiewy jeszcze będą. Przez toruńskie radyjko chociażby.

  197. Greg said

    ,,To ty mnie wybrałeś”…słowa JPII do Brzezińskiego, masona 33* .
    Wystarczy ?

    ————-
    Nie wystarczy.
    Gdyby JP2 zaczął czcić satanistów – to p. Bizoń i jemu podobni stwierdziliby, że to „z chrześcijańskiego szacunku”.
    Admin

  198. Listwa said

    @ 192 Miet

    Piękne? Z punktu widzenia nauki katolickiej oraz obowiązków papieskich, to było bez znaczenia. Równie dobrze mogło nie byc tego wcale.
    Szkoda że pomimo tylu pielgrzymek do Polski, nie zdołał nic powiedzieć, żadnej prawdy, żadnego słowa i odniesienia się odnośnie Mszy św jaką sprawowała jak prymicjant, ksiądz i biskup. A było to Msza sw Trydencka, tylko Sobór i novus oraz pozdrowienia i wspominanie wycieczek.

    Tacy jak Jozef Bizoń widzą tu tylko łacinę, nie widza prawdziwego i właściwego kultu Pana Boga, tak przekazywał JPII.

    Na poprzednim filmie widać jak kapłan czyni znak krzyża, wtedy udzielał przebaczenia, przed tym były słowa Confiteor :

    – tacy jak Józef Bizoń nie widzą też co wykradziono, a jest to jeden z wielu przykałdów.

    JPII i jego wspópracownicy wszytko to akceptowali. Pomimo obowązywała „Quo primum tempore” papieża Pius V. nie mieli prawa tego naruszać i dyskredytowac abp Lefebvre gdy tego bronił.

    Miał rację gdy bronił, to JPII i posoborowi koledzy będą się tłumaczyc jako winowajcy.
    Miłych wzruszeń przy odlocie z You Tube. .

  199. . said

    Pan Greg napomknął o masonach, więc muszę kogoś zacytować.

    „Podam kilka konkretnych przykładów takich nierozsądnych reakcji. Ten świat udaje, że cała polityka odbywa się jawnie i pogardza tymi, którzy mówią o tajnych organizacjach – więc ja ciągle będę mówił o masonach i przypisywał ich bezpośredniemu działaniu wszelkie zło

    Na pierwszy rzut oka te postawy mogą się wydać śmieszne, jednak mają one zaiste tragiczne skutki. Sprawiają, że człowiek walczy zaciekle z wyimaginowanym wrogiem, nierzadko zaniedbując walkę z wadami własnej duszy. Taka postawa przekłada ciężar naszej walki duchowej z nas samych na zewnątrz sprawiając, że czujemy się w obowiązku podejmować jakieś zewnętrzne działania mające zaradzić któremuś z „palących problemów” jednocześnie nie pamiętając o tym, że najniebezpieczniejszy wróg czyha w nas samych – a są to rany naszej duszy.”

    Bardzo uważajmy na różnorakich komentatorów i kaznodziejów, którzy sami, nie mając zdrowej formacji, zdobywają popularność na agresywnym atakowaniu „modernistów i masonów” – nierzadko są to osoby, które doskonale pasują do opisu problemów zawartych w punkcie pierwszym i drugim tego artykułu, a chcą przy tym uchodzić za nauczycieli i nierzadko jedynych obrońców prawdy i świętości. Krótko mówiąc: zamiast wysłuchiwania wątpliwej jakości internetowych „krzykaczy”.

    https://www.bibula.com/?p=116455

    Ludzie mówiący o NWO i masonach to internetowi krzykacze, których nie powinno się słuchać. Nie można obwiniać masonerii za zło na świecie. W ogóle zajmowanie się knowaniem masonerii to dla katolika przeszkoda w drodze do świętości. 😉

  200. Listwa said

    @ 20 .

    Wygląda na to, że dla niektórych ten tekst okazał się zbyt trudny.
    I chętnie udadzą się na manowce reagowania.

  201. . said

    Byłoby dziwne gdyby diabeł nie próbował przejąć Bractwa tą samą metodą jaką przejął hierarchię reszty Kościoła. Poprzez wysyłanie tam podejrzanych ludzi.

  202. Listwa said

    @ 202 .

    Temat był taki , „Współczesne zagrożenia na drodze do świętości – ks. Szymon Bańka FSSPX”
    Do zagrożeń należy, nie tylko w kwestii świętosci mijanie sie z sensem, prawdą, wchodzenie na tematy zastępcze.

    A jeśli ktoś chce podjąć temat NWO i masonerii, to też tylko z sensem i znajomoscią tematu.

  203. . said

    Ciekawe których „krzykaczy” ksiądz Bańka miał na myśli? Bo pod jego filmem ludzie pisali, że dzięki niemu przestaną słuchać abp Lengi.
    A ja jak dotąd nic złego z ust abp Lengi nie usłyszałem. Z ust ks. Bańki tak. Bo masoneria jest odpowiedzialna za obecne wydarzenia na świecie czy się to komuś podoba czy nie. Ks. Bańka nagania wiernych sedewakantystom. I chyba nie wie jakie książki ma w Te Deum do sprzedaży (na jakie tematy).

  204. Listwa said

    @ 204 .

    To już on sam może kiedyś wyjaśni, jego art. dotyczył czegoś innego. Ale mozna wskazać autorów takich info: https://marucha.wordpress.com/2020/12/06/norma-czyli-ludzki-material-biologiczny-w-sluzbie-szatana/#comments
    , bo co z tego że on podejmuje temat szczepień i ostrzega, gdy robi to w sposób kompromitujący, a kto za tym pójdzie narazi sie na śmieszność.

    To są opinie autorów komentarzy. Bp Lenga pewnych rzeczy nie mówi, a nieco w niektórych mija sie .
    Nie za wszystko jest odpowiedzialna masoneria. Są też inni a mają udział.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: