Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    JerzyS o SKANDALICZNE słowa eksperta.…
    NICK o Szokująca analiza krwi na żywo…
    NICK o Szokująca wypowiedź ministra A…
    NICK o SKANDALICZNE słowa eksperta.…
    bryś o 3:0 dla Łukaszenki
    jaroslawraczynski o Koniec świata
    zen o Wolne tematy (40 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (40 – …
    Us o 3:0 dla Łukaszenki
    revers o Czy tzw. „paszport szcze…
    osoba prywatna o Wolne tematy (40 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (40 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (40 – …
    revers o SKANDALICZNE słowa eksperta.…
    osoba prywatna o Wolne tematy (40 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 546 obserwujących.

Nagle wprowadzono nakaz pracy w maseczce i zakaz jedzenia jeśli nie ma się własnego gabinetu

Posted by Marucha w dniu 2020-11-30 (Poniedziałek)

Niepostrzeżenie, pod osłoną nocy, polski rząd przygotował swoje nowe rozporządzenie, którym nakazano wszystkim noszenie masek w miejscu pracy.

Co więcej de facto zakazano też spożywania jakichkolwiek posiłków, o ile ktoś nie pracuje sam.

W praktyce nowe przepisy oznaczają, że w każdym miejscu pracy będzie musiał zakrywać usta i nos. Będzie to trzeba robić nie tylko w pokoju, w którym siedzi więcej niż jedna osoba, ale także w otwartej przestrzeni typu open space i to bez względu na zachowanie tak zwanego dystansu społecznego. Wygląda na to, że nowe restrykcje będą obowiązywały również w kuchni i pracowniczej stołówce.

Właśnie w kontekście posiłków nowe brzmienie rozporządzenia wydaje się szczególnie kuriozalne. Zgodnie z rozporządzeniem w zakładowej stołówce spożywanie posiłków musiałoby się odbywać pojedynczo. Niemożliwe jest także zjedzenie kanapki przy biurku, chyba, że pracujemy sami w pokoju. Szokujące nowe prawo zostało wprowadzone w sobotę 28 listopada.

[Szokujące? Nie dla polackich lemingów. Oni pójdą na wszystko. Nawet jeśli dla walki z pandemią każą im jeść gówno – admin]

Oprócz tego, po ośmiu miesiącach nękania Polaków nielegalnym nakazem zamaskowania, wreszcie stało się to legalne. Rząd opublikował tak zwaną ustawę covidową – Dz.U. 2112. Tą samą, której nielegalnie nie publikował przez miesiąc podżegając policjantów do nielegalnego wręczania mandatów.

Teraz wreszcie te łapanki niezamaskowanych będą miały podstawę prawną, chociaż niektórym komentatorom nadal wydaje się to sprzeczne z konstytucją.

Ten akt prawny został opublikowany przed północą chwilę po wspomnianym rozporządzeniu wprowadzającym torturowanie ludzi w miejscu pracy zakazem oddychania. Tym samym niestety maseczki są obowiązkowe, a na przykład dentysta będzie mógł leczyć koronawirusa.

A to tylko wierzchołek góry lodowej w tej ustawie. Teraz lekarze, jeśli będą chcieli, będą mogli bezkarnie pomagać rządowi w depopulacji. Nie będzie im grozić żadna odpowiedzialność karna za doprowadzenie do zgonu pacjenta – wystarczy, że lekarz powie, iż robił wszystko walcząc z koronawirusem.

Ale to nie wszystko, ustawa covidowa wprowadza również możliwość odmówienia sprzedaży czegokolwiek osobie niezamaskowanej. W oczywisty sposób jest to przepis niekonstytucyjny bo wprowadzono tym samym segregację obywateli. Nie wyjaśniono jednak w ustawie czy osoby posiadające zaświadczenie zezwalające na niezakrywanie twarzy zostaną tym samym zmuszone do dzieleniem się informacji o swoich chorobach z panią ekspedientką. Być może ustawodawca przewiduje, że tacy ludzie będą musieli wzywać policję albo rezygnować z prywatnosci i informować sprzedawcę o swoim stanie zdrowia.

https://zmianynaziemi.pl/

Komentarzy 30 do “Nagle wprowadzono nakaz pracy w maseczce i zakaz jedzenia jeśli nie ma się własnego gabinetu”

  1. Kwal said

    Pana Gajowego komentarz w środku tekstu mówi wszystko…ja dodał bym tylko od siebie, że polactwo będzie jeszcze za to gówno płacić jak im rząd powie…

  2. JW said

    Może teraz dotrze do tępego bydła, że to wszystko to jeden wielki kant? Chociaż prawdę mówiąc nie liczę na to zanadto.

  3. Novy said

    Wiem, ze w niektórych zakładach za pomocą prawników doszli do wniosku, że zapis o noszeniu maski np. przy biurku to absurd i stwierdzili, że zapis dotyczy tylko zakładów otwartych a nie zamkniętych (klienci nie odwiedzają biur). Już chyba nawet lemingom (a wśród nich managerom średniego i wyższego szczebla) w głowach świta że coś nie ten teges z tymi obostrzeniami. Co oczywiście nie oznacza, że się obudzą i przeciwstawią.
    Pozdrawiam

  4. francobollo said

    Nie jestem w stanie zrozumieć, dlaczego autor tekstu jak ostatni głąb tłumaczy z języka polskiego zwroty w tekscie na angielski. Dla kogo to GŁĄBIE???. Ludzie, czy już do końca was poj ..ło. Informacja wartościowa, ale te ,,wtyki” nie polskie powodują odruch wymiotny. Upadek Polaków i Polskości na całego. Jeśli ktoś nie wie o czym mówię? zamieszczam cytat …,, ale także w otwartej przestrzeni typu open space i to bez względu”….

  5. Kojak said

    No coz ? Od zawsze mowie ze to zydobandrowscy hitlerowcy i dla takich nie istnieja normy i zasady moralne ! Bo bandzior i kanalia nigdy ich nie ma i miec nie bedzie ! Bydlak i bandzior nigdy nie liczy tez z nikim i niczym ! Zawsze wola bandziora bedzie jedyna zasada jego dzialania

  6. NyndrO said

    @ Francobollo
    Ogólnie, to ja Pana rozumiem. Z tym „open space” jednak chodzi o to, że niby przyjęło się to jako nazwa własna dla takiej przestrzeni biurowej bez biur i gabinetów. Taki amerykański klymat a la Google, Facebook itp. Ale jak mówię, co do zasady zgadzam się z Panem.

  7. W sklepie spożywczym w godzinach zakazanych sklepowa pyta mnie o wiek. To ja ją pytam, czy ma upoważnienie, żeby pytać o dane chronione przez RODO. Ona mówi „ale ja muszę zapytać” – „Już pani zapytała”. Kobita potulnie nalicza koszt zakupów, płacę i tyle.

  8. gnago said

    No teraz się okaże czy członkowie Trybunału Konstytucyjnego mają jaja

  9. Ad. 8

    Przykro mi tak wyrywać pana z marzeń… Tam nie ma miejsca na jaja.

  10. Siekiera_Motyka said

    „Minister Zdrowia zapowiada: na początku 2021 roku ruszy „masowa akcja szczepień” Stosujemy kryterium bezpieczeństwa pacjenta. Żadna szczepionka, która nie będzie miała zatwierdzenia przez Europejską Agencję nie będzie w ogóle kupiona.

    Natomiast, którą szczepionkę pacjent otrzyma, będzie decydował lekarz – powiedział we wtorek na antenie Telewizji Republika minister zdrowia Adam Niedzielski. Niedzielski podkreślił, że „każda ze szczepionek będzie miała troszeczkę inne wskazania dotyczące np. grupy wiekowej czy osób ze schorzeniami współistniejącymi”.

    Dodał, że „masowa akcja szczepień” rozpocznie się w pierwszych miesiącach 2021 roku, kiedy to do Polski zaczną napływać szczepionki.”

    Nigdzie nie czytałem by szczepionki były dopasowane do wieku osoby szczepionej !!!! Poziomy zmyślania (jeżeli to prawda) jest zadziwiająca.

    https://zmianynaziemi.pl/comment/543335#comment-543335

  11. UZA said

    ad.10) „Nigdzie nie czytałem by szczepionki były dopasowane do wieku osoby szczepionej !!!! Poziomy zmyślania (jeżeli to prawda) jest zadziwiająca.”

    Moim zdaniem to wcale nie wygląda na żadne zmyślenie. Przecież ONI od dawna mówią wprost , że ludzi jest za dużo i trzeba to zmienić. Dlatego szczepionki „dedykowane” seniorom mogą zawierać szczególnie toksyczne „adjuwanty” . Z kolei osobom w wieku rozrodczym można podać jakiś czynnik antykoncepcyjny (zdaje się, że był już jakiś precedens, w Kenii, jeśli się nie mylę). Dla dzieciaków będzie zaś coś, co sprawi, że w ogóle nie doczekają wieku emerytalnego itd. Program zzz – zjawiasz się, zapierdalasz ( za miskę ryżu) i zdychasz (kiedy już nie możesz zapierdalać).

  12. Sarmata said

    Tylko bieg z przeszkodami urządzony sprytkom pustynnym może przywrócić im rozum.
    Sprytki pustynne jak nie przejdą biegu z przeszkodami (przynajmniej raz na pokolenie) to głupieją i zaczynają kąsać resztę ludzkości.
    Pamiętajcie – TYKLO BIEG Z PRZESZKODAMI DLA SPRYTKÓW rozwiąże ten węzeł gordyjski.

  13. Ryotaro said

    Ad.11
    https://www.bitchute.com/video/TY-vLrz9XCc/

  14. UZA said

    ad.9) „Tam nie ma miejsca na jaja”.

    Jaja można mieć i można je sobie robić. W tym sensie wszędzie jest miejsce na jaja.

  15. Jurek said

    Jerzy Zięba wyjaśnia mechanizm działania „szczepionki” na covida, jako narzędzia modyfikacji genetycznej człowieka.

    .https://aletuba.pl/watch/ostro-szczepionki-i-bill-gates-film-tępiony-przez-system-zmiana-dna-nie-daj-się-zmutować-walcz_o5blRmAf1cmIclS.html?fbclid=IwAR0I0IkCzcQ1wMrfQlXWOXguxdwR4VO7-ijxGhWjfh6NSDKcVZf_CHw2ZdM

  16. maasteer said

    Czyli w najbliższym czasie będzie nam pizdziec! Najpierw wyszczypią chętnych, a później „niezdecydowanych”. Ja tam łatwo sie nie dam.

  17. Birton said

    sranie w pampersie ( COVID jelitowy) i jedzenie w masce ( COVID płucny) i wszystko jasne

  18. JerzyS said

    Krzysztof M said
    2020-11-30 (Poniedziałek) @ 17:53:26
    W sklepie spożywczym w godzinach zakazanych sklepowa pyta mnie o wiek. To ja ją pytam, czy ma upoważnienie, żeby pytać o dane chronione przez RODO. Ona mówi „ale ja muszę zapytać” – „Już pani zapytała”. Kobita potulnie nalicza koszt zakupów, płacę i tyle.
    ==============================
    Lepiej zapytać , czy firma ma wdrożony system RODO.

    Poprosić o potwierdzenie ,
    oraz uprawnienie i upoważnienie do legitymowanie ,
    oraz wgląd do danych wrażliwych.

    Po co sklepowej wiedza od jakiego lekarza mam zaświadczenie.
    Czy od psychiatry, czy od wenerologa.

    Oświadczyć , że w maseczce będę rzygał i wtedy, to ona będzie musiała posprzątać i wezwać SANEPID do dezynfekcji lokalu!

  19. JerzyS said

    – Mamy do czynienia z bezpodstawną publiczną histerią nakręcaną przez media i polityków. To jest oburzające. To największa mistyfikacją w historii, jaką popełniono na nieświadomej niczego ludności. Absolutnie nic nie można zrobić, aby powstrzymać tego wirusa oprócz ochrony osób starszych i osłabionych. To nic innego jak ciężki sezon grypowy. To nie jest Ebola ani SARS. To polityka bawiąca się medycyną i jest to bardzo niebezpieczna gra. Nie dzieje się nic innego w porównaniu z poprzednim rokiem, gdzie w przypadku, kiedy poczuliśmy się źle, zostawaliśmy w domu, piliśmy rosół, nie szliśmy w odwiedziny do babci i sami decydowaliśmy, kiedy wracamy do pracy. Nie potrzebowaliśmy nikogo, kto by nam na to zezwolił – powiedział dr Roger Hodkinson podczas spotkania w ratuszu kanadyjskiego miasta Edmonton (stolica prowincji Alberta), które odbyło się 13 listopada 2020 roku, a na którym dyskutowano o przedłużeniu nakazu zasłaniania nosa i ust.

    – Maseczki są zupełnie bezużyteczne. Nie ma żadnych dowodów na to, że one w ogóle pomagają. Maski z papieru i tkaniny to po prostu pokazówka. Przez większość czasu nie są nawet poprawnie noszone. To absurdalne oglądać tych nieszczęsnych, niedouczonych ludzi chodzących wokół jak lemingi, dostosowujących się i zakładających maski na twarz. Dystans społeczny również jest bezużyteczny, ponieważ Covid jest przenoszony przez aerozole, które lecą nawet 30 metrów zanim opadną. Zamknięcie wszystkiego też ma straszne konsekwencje. Wszystko powinno być otwarte natychmiast, tak jak to stwierdziliśmy w Deklaracji z Great Barrington, którą rozdawałem przed tym spotkaniem – powiedział dr Hodkinson.

    Odnosząc się do testów na Covid-19, Hodkinson podkreślił, że pozytywny wynik testu nie oznacza infekcji, a służy wyłącznie do nakręcania histerii. – Całe to testowanie powinno być wstrzymane, dopóki ktoś nie trafi do szpitala mając problemy z układem oddechowym – powiedział.

    – To co powinno być zrobione, to ochrona osób słabszych. Tym w domach opieki należy dawać od 3000 do 5000 jednostek witaminy D każdego dnia, co radykalnie zmniejsza ryzyko infekcji. Przypominam wam wszystkim, że bazując na statystykach z całej prowincji [Alberty], prawdopodobieństwo śmierci w grupie wiekowej poniżej 65 roku życia to 1 na 300 tysięcy. Skala reakcji, jaka została podjęta bez żadnych dowodów, jest całkowicie absurdalna biorąc pod uwagę konsekwencje tego działania. Te wszystkie samobójstwa, zamykanie biznesów, pogrzeby, wesela i tak dalej. To oburzające! To po prostu kolejna cięższa grypa i należy się z tym pogodzić. Pozwólcie ludziom decydować. Powinniście trzymać się z dala od spraw medycznych. Podążacie za Urzędnikiem ds. Zdrowia i jesteście omamieni. Jestem oburzony, że to osiągnęło taki poziom. To wszystko powinno się skończyć już jutro. Dziękuję bardzo” – zakończył dr Hodkinson.

    Nagranie jest konsekwentnie usuwane z Internetu i być może w tej chwili jest dostępne tylko na naszym portalu. Uruchomiona została potężna nagonka na dra Hodkinsona, któremu Associated Press zarzuca, że skłamał przypisując sobie stanowisko, którego nigdy nie piastował. Ma to podważyć wiarygodność jego wypowiedzi, która została określona jako fałszywa.

    Kim jest dr Hodkinson? Według notki biograficznej zamieszczonej na stronie firmy MutantDx, gdzie wymieniony jest jako jej prezes, Hodkinson to patolog kliniczny po Uniwersytecie Cambridge w Wielkiej Brytanii. Był dyrektorem generalnym Stirrat Laboratories, dużego diagnostycznego laboratorium medycznego w Albercie w Kanadzie. Dr Hodkinson to były prezes Towarzystwa Lekarzy Laboratoryjnych Alberta (ASLP), które reprezentuje patologów w tej prowincji. Brał udział w restrukturyzacji branży laboratoriów diagnostycznych wartych 250 milionów dolarów. Pełnił funkcję inspektora akredytacji laboratoriów, a wcześniej był przewodniczącym Komitetu Egzaminacyjnego Patologii w Królewskim Kolegium Lekarzy Kanady w Ottawie. Jest członkiem Kolegium Patologów Amerykańskich i dyrektorem medycznym laboratorium CLIA. Dr Hodkinson jest współautorem publikacji opartych na technologii MultiGEN.

    – Byłem przewodniczącym Komitetu Egzaminacyjnego Patologii Królewskiego Kolegium Lekarzy Kanady w Ottawie, ale co więcej, jestem obecnie prezesem firmy biotechnologicznej w Północnej Karolinie, która sprzedaje test na COVID-19 – powiedział Hodkinson podczas swojego wystąpienia.

    W reakcji na wystąpienie Hodkinsona Agencja Associated Press opublikowała artykuł pt. „Patolog fałszywie twierdzi, że COVID-19 to mistyfikacja, nie gorsza niż grypa”. W artykule napisano: Roger Hodkinson, patolog, który przedstawia się jako były przewodniczący Królewskiego Kolegium Lekarzy i Chirurgów Kanady, przedstawił swoje uwagi telefonicznie podczas publicznego spotkania w Edmonton, stolicy Alberty w Kanadzie. (…) 20 listopada Królewskie Kolegium Lekarzy i Chirurgów Kanady wyjaśniło, że chociaż Hodkinson uzyskał certyfikat patologa ogólnego w 1976 roku, nigdy nie był przewodniczącym. „Chcielibyśmy wyjaśnić, że dr Hodkinson nie jest i nigdy nie był przewodniczącym Królewskiego Kolegium Lekarzy i Chirurgów w Kanadzie” – podała organizacja w oświadczeniu.

    Problem w tym, że Hodkinson nie przedstawił się jako przewodniczący Kolegium, ale jako przewodniczący Komitetu Egzaminacyjnego w Kolegium. Czyżby ten fakt umknął uwadze wydającego oświadczenie Kolegium i powołujących się na nie dziennikarzy?

    „Rzetelna” krytyka wypowiedzi Hodkinsona sprowadza się do stwierdzenia: „To nieprawda”. Próbuje się zdyskredytować firmę MutantDx. Dowodem w sprawie ma być „adres w kompleksie mieszkaniowym”. Argumentem przeciw Hodkinsonowi ma być też to, że Towarzystwo Medyczne w Albercie popiera stosowanie masek, mycie rąk i dystansowanie społeczne. Dowodem na skuteczność masek ma być stanowisko Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom, które rekomenduje ich noszenie. I co z tego? Rekomendacje nie zmienią faktu, że nie ma badań potwierdzających skuteczność masek w zapobieganiu zakażeniom. Wprost przeciwnie. Badanie przeprowadzone w Danii w kwietniu i maju 2020 wskazuje, że różnica w liczbie zakażeń u osób noszących maski chirurgiczne i tych, które ich nie nosiły wyniosła 0,3 punktu procentowego.

    Reakcja na wypowiedź dra Hodkinsona pokazuje, że w korona-Matrixie nie ma miejsca na żadną poważną debatę, a ten, kto nie poddaje się korona-histerii jest natychmiast atakowany i dyskredytowany, przy czym jego wypowiedzi są manipulowane i usuwane z sieci. Dlaczego? To już wyjaśnił były szef GIS Jarosław Pinkas: maseczki mają przypominać o pandemii, a celem działań władzy jest wygenerowanie emocjonalnego zapotrzebowania na szczepionkę. Do zarobienia jest gigantyczna kasa. Beneficjenci tego biznesu już liczą zyski.

  20. JerzyS said

    Prof. Majewska: Nie boję się swojego zdania o szczepionkach

    AFP
    Ewelina Pietryga
    Nie muszę się bać głoszenia prawdy o szczepieniach – rozmowa z prof. Marią Dorotą Majewską, neurobiologiem
    Prof. Zieliński: Szczepmy na co się da

    Poniższy wywiad stanowi drugi głos w dyskusji na temat szczepionek. Pierwszym jest wywiad z prof. Andrzejem Zielińskim, do którego link znajduje się powyżej.

    „Gdy chcesz się pozbyć dziadka, kup mu szczepionkę na grypę” – prawda czy fałsz?

    Prawda. Amerykańskie statystyki jasno pokazują, że umieralność na grypę zaczęła wzrastać w połowie lat 80., co zbiegło się z rozpowszechnieniem szczepień przeciw tej chorobie. A najwięcej umiera po nich właśnie osób starszych. Zresztą zatrucia lekami i szczepionkami to dziś trzecia po chorobach serca i nowotworach przyczyna zgonów w Stanach i w innych krajach rozwiniętych.

    Skąd te dane?

    Z badań VAERS. To amerykańska rządowa baza danych, do której pacjenci i lekarze zgłaszają powikłania poszczepienne. Od 1990 r. zgłoszono tam 5736 zgonów poszczepiennych, a że zgłaszanych jest tylko ok. 5 proc. przypadków, zgonów mogło być ponad 100 tysięcy. Nic dziwi zatem orzeczenie Sądu Najwyższego USA, że „szczepienia są nieuchronnie niebezpieczne”. Wie pani, że do szczepionek dodaje się toksyczne adiuwanty, czyli środki mające wzmocnić reakcję poszczepienną, i konserwanty: związki rtęci, aluminium, formaldehyd, detergenty, skwalen i inne?

    Po co?

    By wywołać stan zapalny i wzmocnić odpowiedź immunologiczną na wstrzyknięte antygeny. Tymczasem często wywołuje to u pacjenta nadmierną reakcję – burzę cytokinową, mogącą go nawet zabić. Według VAERS 60 proc. śmiertelnych ofiar szczepień to dzieci do drugiego roku życia, bo niedojrzały organizm niemowlęcia nie odpowiada na szczepienia odpowiednią produkcją przeciwciał, co wymaga używania adiuwantów i powtarzania szczepień. Nie radzi też sobie z usuwaniem szczepionkowych toksyn. Niemowlę jest biologicznie nieprzystosowane, by tolerować wstrzykiwane mu obce toksyny i białka. Zgodnie z naturą przez pierwsze miesiące życia ma się żywić mlekiem matki i z niego czerpać przeciwciała.

    Szkoda, że ta sama natura pozwoliła mu umierać na odrę czy krztusiec…

    To nonsensy głoszone przez producentów szczepionek. Spójrzmy na Niemcy, Francję, Holandię czy kraje skandynawskie. Miliony dzieci nie są tam szczepione, bo szczepienia są dobrowolne i wielu rodziców z nich rezygnuje lub szczepi wybiórczo. I co? Umieralność niemowląt jest tam około dwóch razy mniejsza niż w Polsce i trzy razy mniejsza niż w USA, gdzie szczepi się najwięcej. Im więcej szczepień, tym większa liczba zgonów. A odnosi się to tak samo do krajów rozwiniętych, jak do ubogich regionów Afryki czy Azji.

    Przypadki chorób zakaźnych są jednak nieco częstsze…

    Owszem, ale nikt się tym specjalnie nie przejmuje, bo ?w XXI w. te choroby nie są już dla nas groźne, potrafimy je skutecznie leczyć. Na zakażenia bakteryjne w razie potrzeby stosujemy antybiotyki, a dziecięce choroby wirusowe są zwykle łagodne i leczy się je głównie zachowawczo. Na stronie European Centre for Disease Control and Prevention są statystyki zachorowań z całej Unii. Co roku mamy kilkadziesiąt tysięcy przypadków krztuśca, lecz ani jednego śmiertelnego. Co więcej, niektóre z chorób zakaźnych mogą być dla organizmu nawet korzystne…

    Twierdzi pani, że warto chorować na świnkę?

    Owszem, zwłaszcza gdy jest się kobietą, bo przeciwciała tworzone w czasie świnki chronią ją przed rakiem jajnika. A te produkowane podczas kilku chorób przebytych w dzieciństwie pozostają we krwi zwykle do końca życia, zabezpieczając nas przed powtórnym zachorowaniem. Kobiety przekazują je także potomstwu przez łożysko i z mlekiem. Tymczasem przeciwciała powstałe po szczepieniu utrzymują się w organizmie zaledwie od dwóch do pięciu lat.

    Miliony ludzi szczepionki ocaliły…

    Nie miały istotnego wpływu. Z danych demograficznych amerykańskich i europejskich wynika, że zapadalność na choroby zakaźne spadała od początku XX w., a w latach, gdy wprowadzano szczepienia, śmiertelność z ich powodu była już bardzo mała lub bliska zera.

    Dlaczego?

    Bo poprawiły się warunki życia. Zbudowano kanalizację i ludzie zyskali dostęp do czystej wody, a przecież dawniej pili niemal ścieki. Biedacy mieszkali stłoczeni po kilkanaście osób w izbie, wielu głodowało. Nie było ani lodówek, ani środków dezynfekcji, ani antybiotyków. To nie szczepienia, lecz postęp cywilizacji ograniczył i zmniejszył ludzką umieralność. Dlatego większość rodziców zapewne woli krótko opiekować się dzieckiem chorym na krztusiec, niż poddać je szczepieniom, by potem przez całe życie nieść ciężar jego okaleczenia…

    Bez przesady…

    Niestety. Skala powikłań poszczepiennych w USA jest już tak duża, że ok. 60 proc. dzieci ma zdiagnozowaną co najmniej jedną chorobę chroniczną: astmę, cukrzycę, padaczkę, alergie, choroby nowotworowe… Około 20 proc. cierpi na jakąś chorobę mózgu, zaburzenia rozwojowe lub upośledzenie umysłowe. W dużym stopniu są one indukowane przez szczepienia.

    Skąd ta pewność?

    Z badań i obserwacji: wśród dzieci nieszczepionych choroby te zdarzają się dużo rzadziej lub wcale. A mechanizmy okaleczeń poszczepiennych są już nieźle poznane. Sztuczne, nadmierne pobudzenie układu odpornościowego i silny stan zapalny połączone z toksycznymi adiuwantami i konserwantami w szczepionkach sprawiają, że układ immunologiczny zaczyna atakować komórki organizmu. I tak po autoagresji na system nerwowy rozwijają się autyzm, padaczki, ADHD, upośledzenie umysłowe, dysleksje i inne. Po ataku na komórki trzustki rozwija się cukrzyca, po ataku na układ oddechowy – astma. Czy wie pani, że w USA od 11 do 13 proc. dzieci ma uszkodzoną, stłuszczoną wątrobę?

    Polskie dzieci też mają. Sądzi pani, że to skutek szczepień?

    To podawana noworodkom szczepionka przeciw żółtaczce B uszkadza wątrobę. Na Zachodzie nie stosuje się jej, z wyjątkiem dzieci matek chorych na tę chorobę. Żółtaczka B to przypadłość weneryczna i w nowoczesnym szpitalu, gdzie używa się jednorazowych igieł czy cewników i skutecznych środków odkażania, trudno się nią raczej zarazić. Polscy hepatolodzy przyznają, że był to problem… ze dwie dekady temu, gdy instrumenty jeszcze się gotowało.

    Jasne. A jednak nie znajduję ani lekarzy, ani naukowców, którzy poparliby choć jedną pani opinię.

    Zdaję sobie sprawę, że może tak być w Polsce, lecz na Zachodzie podobne opinie nie są rzadkością ani wśród lekarzy, ani wśród naukowców. A i u nas znam lekarzy myślących podobnie. Cóż, jestem po prostu w tak komfortowej sytuacji, że nie muszę się bać głoszenia prawdy o szczepieniach, w przeciwieństwie do lekarzy, którym establishment farmaceutyczny skutecznie sznuruje usta…

    Sugeruje pani korupcję?

    Na stanowiskach decyzyjnych – w dużym stopniu z pewnością tak. Dowiedziono, że na całym świecie ludzie na takich stanowiskach są nielegalnie wynagradzani przez firmy farmaceutyczne za korzystne dla nich decyzje. Zakładam więc, że może się to dziać także w Polsce. Macki koncernów farmaceutycznych sięgają daleko. Nie tylko płacą zachodnim medykom po kilkaset euro miesięcznie za duży odsetek pacjentów zaszczepionych w ich gabinetach, ale korumpują też programy nauczania studentów medycyny.

    Co to oznacza?

    Że wielu z nich od szkolnej ławy wiąże różne schorzenia z brakiem jakiejś substancji, szczepienia czy leku i nie zastanawia się nad tym, że etiologia chorób zwykle bywa złożona i powinno się leczyć przyczyny raczej niż objawy. Nie przyjdzie im też do głowy, że szczepienia nie są ani jedyną, ani bezpieczną metodą ochrony przed chorobami zakaźnymi.

    A w Polsce?

    Tu odmawia się nawet rejestrowania powikłań poszczepiennych i fałszuje raporty przyczyn zgonów, na co zwróciła uwagę WHO. O śmierci łóżeczkowej lekarze zwykle piszą, że dziecko zmarło bez przyczyny, a wiadomo, że najczęściej to nic innego niż zgon poszczepienny.

    Śmierć łóżeczkowa, czyli dotykająca nagle i niespodziewanie uznawanego za zdrowe niemowlęcia. Ktoś to powiązał w badaniach ze szczepionkami?

    Australijska badaczka dr Viera Scheibner. Dowiodła, że większość takich zgonów następowała w ciągu paru godzin lub dni po szczepieniach, zazwyczaj DTP (błonica, tężec, krztusiec). Od kiedy Japonia przesunęła te szczepienia na okres po drugim roku życia, liczba przypadków śmierci łóżeczkowej spadła tam o 90 proc.!

    Może to zbieg okoliczności?

    Tak tłumaczą lekarze „szkoleni” przez koncerny. Żaden nie przyzna, że szczepionka zabiła dziecko, nie chcąc skończyć jak brytyjski lekarz Andrew Wakefield…

    Okazał się oszustem.

    Oszustem? Rodzice świata ufają mu, uważając go za bohatera. Jako pierwszy odnotował stany zapalne i owrzodzenie jelit u dzieci autystycznych. Okazało się, że część z nich jest nosicielami aktywnego wirusa odry, identycznego z tym, który podano im wcześniej w szczepionce MMR (odra, świnka, różyczka). A rodzice informowali, że pierwsze objawy autyzmu zauważyli u dzieci wkrótce po tych szczepieniach. Wakefield odnotował korelację poszczepiennego zapalenia jelit z autyzmem i jako rzetelny naukowiec opublikował na ten temat pracę. Potem udzielił publicznego wywiadu…

    I rodzice zaczęli odmawiać szczepień…

    A wtedy zyski koncernów spadły i zaczęła się brutalna nagonka. Wakefielda zniesławiono, zabrano mu prawo wykonywania zawodu, wyrzucono z pracy i zmuszono do emigracji. Przypominało to losy uczonych z czasów inkwizycji. Niedawno ujawnił się pracownik amerykańskiej Agencji Kontroli Chorób odpowiedzialnej za bezpieczeństwo szczepionek dr Thompson. Zeznał, że wyniki badań dotyczących związku szczepień z autyzmem były fałszowane, a dzieci otrzymujące MMR zgodnie z kalendarzem przed trzecim rokiem życia chorowały na autyzm trzy razy częściej niż zaszczepione później.

    Dlatego namawia pani rodziców, by odmawiali szczepień?

    Nikogo nie namawiam. Chcę tylko, by w Polsce, tak jak na Zachodzie, szczepienia były dobrowolne, a nie wymuszane. Zachęcam rodziców do poszukiwania rzetelnych, wolnych od reklam i propagandy źródeł wiedzy. Informuję, że szkody płynące ze szczepień są nieporównanie większe od ryzyka niegroźnych dziś chorób zakaźnych. I jest to bilans potencjalnych zysków i strat, który każdy szczepiący siebie lub swoje dziecko powinien poważnie rozważyć.

    Prof. Maria Dorota Majewska w przeszłości kierowała Katedrą Marii Curie Zakładu Farmakologii Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie. Obecnie mieszka i pracuje w Stanach Zjednoczonych

  21. JerzyS said

    Aktualizacja: 19.11.2020, 05:02 Publikacja: 18.11.2020
    Duńskie badanie: Nie ma dowodów, że maska chroni osobę, która ją nosi

    AFP
    qm
    W zakrojonym na szeroką skalę badaniu duńskich naukowców stwierdzono, że maska na twarzy nie zapewnia jej użytkownikowi wyraźnej ochrony przed zakażeniem koronawirusem. Co jednak istotne, w badaniu nie sprawdzano, czy osoba zakażona, nosząca maskę, chroni innych.
    NA ŻYWOPANDEMIA KORONAWIRUSA. Zobacz relację.
    W badaniu porównano skuteczność ochrony u jednej grupy osób, używającej masek, z drugą grupą, która ich nie używała. Wyniki badania zostały ogłoszone w komunikacie, opublikowanym przez kopenhaski Rigshospitalet.

    Badanie dotyczyło wyłącznie ochronnego wpływu maski na osobę ją noszącą. W związku z tym na podstawie wyników badania nie można wyciągać daleko idących wniosków o ogólnej nieskuteczności masek. Duńczycy nie sprawdzali bowiem, czy założenie maski przez osobę zakażoną chroni inne osoby.

    Badanie, w którym uczestniczyło łącznie 6 tys. osób, zostało przeprowadzone w kwietniu i maju tego roku, kiedy zakładanie masek nie było jeszcze w Danii ani obowiązkiem, ani zwyczajem. Wprowadzony był jednak lockdown, a wiele firm i instytucji publicznych było zamkniętych.

    W grupie, która masek nie nosiła, zakażenie koronawirusem potwierdzono u 2,1 procent uczestników badania. W drugiej grupie, noszącej maski, zakażonych było 1,8 proc. badanych. Naukowcy wskazują, że różnica ta jest zbyt mała, by z całą pewnością stwierdzić korzyści płynące ze stosowania maseczek w zakresie ochrony przed infekcją.

    Naukowcy zastrzegli, że wnioski, jakie można wyciągnąć z wyników badania, są ograniczone. „W związku z tym badanie nie potwierdza spodziewanego zmniejszenia o połowę ryzyka infekcji u osoby noszącej maskę, ale wyniki mogą sugerować umiarkowany poziom ochrony wynoszący 15-20 proc.” – podsumowano w komunikacie prasowym, opublikowanym w języku duńskim. W dodatku po angielsku zastrzeżono po raz kolejny, że wyniki badania mówią o ograniczonym znaczeniu masek „w warunkach, w których inni ich nie noszą i gdzie obowiązują inne środki ochrony zdrowia publicznego, w tym dystans społeczny”. „Badania nie należy jednak wykorzystywać do wyciągania wniosków, że noszenie masek przez wszystkich w społeczności nie byłoby skuteczne w ograniczaniu infekcji SARS-CoV-2, ponieważ nie testowano roli masek w kontroli źródła zakażenia (przenoszenia infekcji z osoby zakażonej na inne osoby)” – dodano.

    W badaniu nie zbadano również wpływu masek w sytuacjach, w których nie można zachować dystansu społecznego – podkreślili naukowcy.

  22. seler said

    to jest jakaś „pandemia” ???
    to dlaczego mnie nikt do tej pory nie poinformował ???
    jakie piękne kurestwo…
    szie schowam,
    będę udawał
    martwego
    i chuj…

    Radosław Elis Życie to nie teatr


    ___________

  23. Siekiera_Motyka said

    Lekarze i naukowcy ostrzegają przed szczepieniami na COVID-19. Apelują do prezydenta i rządu

    link1

    Prof. Majewska: Nie boję się swojego zdania o szczepionkach
    link2

    Praca naukowa która pokazuje czemu wysoki Ct (za wysoka czujność) w test PCR wyłapuje (areszt domowy) ludzi którzy nie mają „żywego wirusa” (zakaźny) a tylko „martwego” lub fragmenty.
    link3

  24. Boydar said

    „… przypominało to losy uczonych z czasów inkwizycji …”

    Jakieś przykłady, pani doktor ?

  25. Olo said

    Według słów jednego z mafiozów ścisłego kierownictwa żydobanderowskiego gangu przestępczego „dobra zmiana” Polak ma zapier***ać za miskę ryżu, którą zje w domu po powrocie z pracy w międzynarodowej korporacji. A jak mu ta miska nie wystarcza, to ma zdechnąć, wraz ze swoją rodziną, a jego miejsce (i mieszkanie) zajmie nowy osadnik z państwa położonego w okupowanej Palestynie. Ktoś tu czegoś nie rozumie?

  26. UZA said

    Ad.25) ” A jak mu ta miska nie wystarcza, to ma zdechnąć, wraz ze swoją rodziną, a jego miejsce (i mieszkanie) zajmie nowy osadnik z państwa położonego w okupowanej Palestynie. Ktoś tu czegoś nie rozumie?”

    To kto będzie zapierdalać, jak Polak zdechnie ? No chyba nie ten osadnik, bo on tu przecież nie po to przyjedzie, żeby zapierdalać. Poza tym skromne klitki Poliniaków na pewno nie zadowolą przybyszy. Oni – jako nadludzie – potrzebują willi i apartamentów, nie mogą mieszkać jak jacyś podludzie.

    Moim zdaniem, w miskach będzie dość ryżu, żeby siła robocza nie wyginęła. Ale, oczywiście – żadnych nadwyżek ani luksusów : tylko z łapy do papy. Blokowiska też zostaną i telewizja. A Poliniacy będą szczęśliwi, że mają takich mądrych panów i mogą im służyć. Dlatego właśnie zostaną zachowani przy życiu, bo nigdzie na świecie nie ma lepszego materiału na niewolnika.

  27. NICK said

    Przypomnę.
    Zamordniki TO.

    Tymczasowe znamię.

    Bez nich.
    Nie zarobisz.
    Nie zapłacisz.
    Nie kupisz.
    Nie sprzedaż.

    NIC.
    Nawet wylęgarnie kurcząt, upadają a gdzie są perliczki i kuropatwy?
    Zatem co będzie za dwa miesiące?
    Zajączek przedweczsny.

    I gęsi.
    Nawet indyki Dziękczynne nie maja kogo i czym zapładniać.
    A ogier klaczy się tyka.
    Cóż.
    NIC.
    Nie wynika.

  28. Boydar said

    https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/maski-w-biurach-w-pracy-bedzie-jednak-zmiana-przepisow/7q5z1he

  29. lewarek.pl said

    Tak, zwłaszcza zakaz jedzenia przy biurku czy warsztacie jest skuteczną metodą zwalczania koronawirusa.
    Tak samo jak wcześniej, na wiosnę, zakaz wstępu do lasów.
    Ludzie!!!! to, co ten rząd wyprawia, to jest taniec świętego Wita!

  30. NICK said

    „Oprócz tego, po ośmiu miesiącach. nękania Polaków nielegalnym nakazem zamaskowania, wreszcie stało się to legalne. Rząd opublikował tak zwaną ustawę covidową – Dz.U. 2112. „.
    Ciągle i wciąż jest to sprzeczne z Ustawą Zasadniczą.

    Zatem, Lubelaku, muszą zmienić Konstytucję.

    Oczywiste. Zmienią. Co by, dalej nielegalnie, się ‚uprawomocnić’.
    Będą działać wspólnie i we porozumieniu.
    A, że prawo nie działa wstecz?

    Działa.

    Zmienią.

    Dalej nielegalnie.
    Cóż.
    Kto płaci sędziemu?
    Bezpośrednio.
    Pośrednio:
    „Pan płaci; Pani płaci: My płacimy”.

    Bajki o trzeciej władzy.

Sorry, the comment form is closed at this time.