Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Klęska programu 500 plus

Posted by Marucha w dniu 2020-12-31 (Czwartek)

Najnowsze dane GUS udowodniły ostateczną klęskę flagowego programu PiS. 500 plus nie tylko nie przyniósł wzrostu dzietności, wręcz przeciwnie – spadła ona do poziomu najniższego od 15 lat.

Okazało się zatem, że nie jest to program demograficzny. Nie jest też programem socjalnym, bo korzystanie z niego nie jest uzależnione od dochodów.

Jaki to zatem jest program? Ano – oczywiście wyborczy. Naczelnik Kaczyński akurat poważnych lektur zdaje się nie unika i prawdopodobnie zapoznał się z diagnozą Tocqueville’a, że demokracja kończy się tym, że rząd kupuje sobie wyborców ich własnymi pieniędzmi. I – niczym pomysłowy Dobromir – pomyślał sobie: czemu to nie miałby być właśnie mój rząd?

Tymczasem program 500 plus był absurdalny już z założenia. Jego twórcy zaplanowali, iż dzięki niemu będzie rodzić się co roku o 28 tys. dzieci więcej. Czyli demografii nie zmieniłoby to w istotny sposób nawet w założeniach (jak wiemy – i tak nie zrealizowanych).

Dr Sławomir Mentzen (jeden z liderów partii KORWiN) przyjrzał się zaś temu programowi pod kątem inwestycyjnym. Przyjmując szacowane koszty programu na ok 20 mld zł netto rocznie (po odjęciu wpływów ze zwiększonych przychodów podatkowych) wychodzi, że jedno dziecko kosztuje prawie 800 tys. zł, zaś po dodaniu kosztów obsługi długu (bo pieniądze na ten program trzeba pożyczyć) – ok. 1,5 mln zł. Nawet gdyby założyć, że wszystkie dzieci po dorośnięciu okażą się na tyle miłe, że zostaną w Polsce i tu będą odprowadzać podatki i składki, to i tak mało które z nich „zwróci” tym sposobem do budżetu i ZUS taką kwotę. A zdecydowana większości „zwróci” kilkaset tys. zł.

Nie ma zatem szans na to, by ta „inwestycja” się kiedyś zwróciła.

[Nie wiem, czy kryterium „opłacalności” winno być stosowane do każdej dziedziny życia ludzkiego – w szczególności demografii. Wycenianie wartości człowieka na kilkaset tysięcy złotych to zwykłe kurewstwo umysłowe – admin]

Co gorsza – obsługa programu 500 plus będzie pogarszać sytuację kolejnych pokoleń dodatkowo obciążanych – oprócz obsługi bieżących wypłat emerytur i rent – kosztami obsługi rosnącego zadłużenia. Realistyczne prognozy demograficzne wskazują zaś na istotne prawdopodobieństwo, że wkrótce liczba emerytów do utrzymania znacząco przekroczy liczbę pracujących.

A jak podkreśla choćby ex Przewodniczący Rady Nadzorczej ZUS prof. Robert Gwiazdowski – w Funduszu Ubezpieczeń Społecznych nie ma ŻADNYCH pieniędzy, poza tym wpłacanymi bieżąco przez aktualnie pracujących. A i tak FUS musi być wspomagany z budżetu państwa.

Ale na tym nie koniec dowodów na nie tylko bezsens, ale również szkodliwość tego programu. Najzwyczajniej – odwodzi on wiele Polek i wielu Polaków od pracy. Bo i po co pracować, skoro można pewnie i licho ale jakoś żyć z zasiłków (bo do 500 plus należy dodać jeszcze szereg innych – w Polsce de facto powstał ostatnio nowy zawód: specjalista od korzystania z pomocy społecznej). Zatem – siłą rzeczy coraz mniej osób pracować będzie na zasiłki dla coraz większej liczby osób. Nietrudno się domyślić do czego to doprowadzi.

No i aspekt wręcz cywilizacyjny – Polki i Polacy powoli już oswajali się z myślą, że ich los jest zasadniczo w ich rękach (chyba, że nie są w stanie tej odpowiedzialności udźwignąć ze względu na niepełnosprawność). Tymczasem PiS dokonał „epokowego” w tym zakresie przełomu – oto ludzie, na masową skalę (wiem o czym mówię, słucham rozmów np. w środkach komunikacji publicznej) nabrali przekonania, że coś im się od państwa „należy”. I tym czymś jest oczywiście żywa gotówka, bo tak najłatwiej. Co gorsza – furorę robi hasło: „ci też kradną, ale przy najmniej się dzielą”, o którego szkodliwości nie muszę chyba nikogo tu przekonywać.

[W takiej Szwecji KAŻDA rodzina dostaje dodatek na każde dziecko, BEZ WZGLĘDU NA DOCHODY. Zero biurokracji. Wynosi on 1250 koron na pierwsze dziecko, potem kwota rośnie. I jakoś nikt nie ma z tym problemów… – admin]

Fatalna informacją jest fakt, iż na polskiej scenie politycznej nie widać istotnych sił politycznych, które chciałyby ten program zlikwidować i przyznać, że był tragiczną pomyłką. Ugrupowania opozycyjne są w tym względzie podzielone. Jeśli chodzi o Koalicję Obywatelską, to nieśmiałe głosy w tej sprawie słyszałem jedynie wśród posłów ginącej już chyba „Nowoczesnej”.

O ile partia KORWIN jest programowi 500 plus przeciwna, o tyle narodowcy z Konfederacji wychwalają go jako sukces rządu Beaty Szydło. Z kolei liderzy PSL nie są skłonni do otwartej krytyki tego programu (zwłaszcza, że sami za jego wprowadzeniem głosowali) i z nadmierną moim zdaniem nieśmiałością wspominają tylko czasami o programie własnym – o wiele w tym zakresie sensowniejszym – czyli Karcie Dużej Rodziny, wprowadzonej w 2014 roku.

Bo chcąc zachęcić do posiadania dzieci należy moim zdaniem iść m.in. właśnie w tym kierunku – czyli obniżania kosztów usług i towarów dedykowanych dzieciom. Rozważyłbym wręcz objęcie wszystkich towarów i usług dla dzieci zerową stawką VAT. Ewentualnie stosowne dalsze ulgi w PIT. Wszystko to jest w mej opinii lepsze od prostego rozdawania gotówki.

Natomiast rozwiązaniem systemowo wspierającym dzietność byłaby zmiana struktury naszej gospodarki, najlepiej za pomocą instrumentów rynkowych i dzięki systemowi podatkowemu, który nie faworyzowałby – tak jak dziś – dużych korporacji kosztem małych firm, często rodzinnych. W tych ostatnich istnieje większa szansa na wzajemne zrozumienie i zaufanie między właścicielem a pracobiorcą, a zatem również na zawodową stabilizację, która ułatwia decyzję o odpowiedzialnym rodzicielstwie.

Znane mi są badania, które dowodzą, że na posiadanie dzieci częściej decydują się dziś – paradoksalnie – małżeństwa, w których oboje potencjalni rodzice pracują, ale są tej pracy pewni i w dodatku towarzyszy im odpowiednia infrastruktura umożliwiająca dostęp do wysokiej jakości usług edukacyjno – opiekuńczych i medycznych.

Tymczasem rząd rzuca dziś małym (często rodzinnym) firmom kłody pod nogi w postaci skomplikowanego i opresyjnego systemu podatkowego czy niezależnego od dochodów (a nawet od przychodów) rosnącego ryczałtowego ZUS. Zaś korporacje, zwłaszcza te z centralami za granicą, śmieją się z CIT, który można w dziecinny sposób obejść za pomocą tzw. cen transferowych.

Ale naprawa systemowa nie jest prosta, ani też nie nastąpi szybko. Natomiast nieszczęsny i szkodliwy program 500 plus nadaje się do likwidacji natychmiastowej. Ruch ten można zaś amortyzować sensownymi i właściwie kierowanymi programami typu Karta Dużej Rodziny lub stosowne zmiany w VAT i PIT. Tylko czy znajdzie się ktoś odważny, by z takim postulatem wystąpić otwarcie? A przecież, z uwagi na zapaść budżetową, na realizację tego programu pieniędzy i tak prędzej czy później zabraknie.

Jacek Matusiewicz
Myśl Polska, nr 1-2 (3-10.01.2021)
https://myslpolska.info/

Komentarze 64 do “Klęska programu 500 plus”

  1. Bór said

    Przyjmując szacowane koszty programu na ok 20 mld

    i, że jedno dziecko kosztuje prawie 800 tys. zł, zaś po dodaniu kosztów obsługi długu (bo pieniądze na ten program trzeba pożyczyć) – ok. 1,5 mln zł.

    800 tys zł / dziecko? rocznie? czy za 18 lat? Co za krętactwo.
    I dlaczego akurat na 500+ Menzten dolicza odsetki? 500+ jest tylko z podatków,o!
    Może rząd zapożyczyl się od żydowskich banków na żydowskie emerytury obywatelom Izraela?
    I dlaczego nie zapożyczył się w rządowych bankach?
    Wzrost biurw? I bez 500+ rządy 3RP zwiększyły liczbę urzędników.

    „odwodzi on wiele Polek i wielu Polaków od pracy. Bo i po co pracować, skoro można pewnie i licho ale jakoś żyć z zasiłków”

    W Polsce są same rodziny wielodzietne 8x500zł…

    „Ewentualnie stosowne dalsze ulgi w PIT.
    żeby były zwroty podatku to podatek>=ulga a przy okolicach minimalnej?

  2. lewarek.pl said

    Idea Programu 500+ była dobra – ale tylko idea. Pierwsze założenie było takie, że 500 złotych przysługiwało na DRUGIE I NASTĘPNE dziecko. No, ale wtedy rodziny z jednym dzieckiem nie tyle rzuciłyby się do dorobienia sobie drugiego, co do zmiany swoich preferencji wyborczych w myśl zasady: mi nie dali, nie zagłosuję na nich. PiS szybko więc rozszerzył program na wszystkie dzieci, grzebiąc w ten sposób ideę całego przedsięwzięcia.
    Oczywiście kwota 500 złotych jako zachęta do posiadania dziecka była od początku za mała. Zwracał na to uwagę Robert Gwiazdowski, który proponował, żeby ta kwota wynosiła 1000 złotych, ale była przyznawana rzeczywiście na drugie i następne dzieci. Rodzina z trojgiem dzieci otrzymywałaby wtedy 3000 złotych, co stanowiło niezłą pensję dla matki, która mogłaby zająć się wyłącznie wychowywaniem dzieci i nie pracować zawodowo. Plus powinna mieć zagwarantowane prawo do emerytury. Taka rodzina mogłaby pomyśleć nawet o kolejnym dziecku – i podwyżce „pensji”. Kwoty te powinny być waloryzowane zgodnie ze wskaźnikiem inflacji.
    Proponował to liberał, blisko stajni Korwina, nie żaden socjalista!
    Wtedy program mógłby spełnić swój cel, czyli zdopingować rodziców do posiadania większej liczby dzieci.
    Ale z tymi ciulami, którzy myślą tylko o utrzymaniu ryjów w korycie, realizacja jakiegokolwiek programu narodowego jest niemożliwa.

  3. PiotrZW said

    https://echogmin24.pl/madre-500-na-kazde-dziecko/

  4. Kar said

    W takiej Szwecji KAŻDA rodzina…….admin.
    ____________

    – zawsze mam Szwecje w pamieci z lat 70-tych, jako pozytywny obrazek. Widze ja wciaz tak.. Malmö, i okoliczne..Szwecje jest trudno zeszmacic..puscic z torbami. Te nygusy z afrogenami, nie przejda na dluzsza mete polnocnych spoleczno-kulturo..nah!

  5. Ryotaro said

    108 000 złotych minus inflacja do dorosłości to niewielka cena za ukradzione łożysko i – w większości porodówek- ogromna ilość toksycznych substancji wprowadzanych do organizmu noworodka bez żadnych skrupułów przez wyuczonych nad miarę głąbów pozujących na znawców- współczesnych LEKARZY od siedmiu boleści, z namaszczenia Rockefellera, Moryca Fiszbeina i „doktora” Simmonsa.

  6. revers said

    Z tego co ja wyczyatlem w sieci, to duze gro tych pieneidzy na plsu500 pochodzilo z unijnych funduszy stabilizacyjnych, czy podonych wyrownawczych funduszy uni.

    Dostal PIS od uni to rozdal, do nastepnego przydzialu funduszy i o jakiej szkodzie sie mowi? w tym jest zawarty przede wszsytkim podatek zachodnich platnikow, a nie krajowych.

    przy czm nalezy pamietac na wiele artykulow dzieciecych wynoszacych jeszcze w latach 90 7%, podniesiono ten podatek do 23%.

    ———-
    Skąd ta Unia bierze pieniądze na te wszystkie dofinansowywania… pewnie komisarze i parlamentarzyści zasuwają po godzinach w kebabach…
    Admin

  7. bryś said

    Skąd tak wysoki przyrost naturalny po wojnie? Wszystko zniszczone, rozkradzione i zapier….ol od rana do wieczora. Chęci się liczą i perspektywy. No i instynkt. A nie to że r\yd coś obieca.

  8. Dziada nikt nie ruszy said

    W Libii na kazde dziecko przyznawano 6 tys. dolarow i każdy Libijczyk mógl l studiować na każdym uniwersytecie na swiecie bo rząd płacił za studia zagraniczne tez.
    Zrobiono z Kadafiego bandyte i idiote , zamordowano go publicznie – jak za dobrych barbarzyńskich czasów- zbombardowano podziemna rzeke i zniszczono kraj; przy okazji przydała sie barbarzyńcom libijska ropa.
    Dlatego Polska jako kraj wielce demokratyczny nie może sobie pozwolić na rozdawanie pieniędzy i dlatego jest bezpieczna.
    Nikt sie na takiego dziada nie rzuci.
    PiS da jeszcze szczepionke i usmiech prezesa na droge.

  9. lewarek.pl said

    8.
    Dlatego Polska jako kraj wielce demokratyczny nie może sobie pozwolić na rozdawanie pieniędzy i dlatego jest bezpieczna.
    Nikt sie na takiego dziada nie rzuci.

    To już było. W XVIII wieku. Polska nierządem stoi i takie tam. Nie mieliśmy armii, nikomu nie zagrażaliśmy, więc byliśmy bezpieczni.
    Potem nas nie było przez 123 lata.

  10. UZA said

    „Realistyczne prognozy demograficzne wskazują zaś na istotne prawdopodobieństwo, że wkrótce liczba emerytów do utrzymania znacząco przekroczy liczbę pracujących.”

    Chciałoby się powtórzyć osobom zaniepokojonym takim prawdopodobieństwem słowa rejenta Milczka : „Bądź serdeńko bez obawy”. Jeśli powiedzie się „narodowy” program szczepień w grupie seniorów, a są na to szanse (bo seniorzy są podatni na telewizyjną propagandę zaś obietnice dla zaszczepionych – m.in. swobodnego dostępu do świadczeń medycznych – to „marchewka” głównie dla starszych ), liczba emerytów wkrótce znacząco spadnie.

    „…oto ludzie, na masową skalę (…) nabrali przekonania, że coś im się od państwa „należy”.

    No, po prostu niesłychane ! Czego to sobie te ludziska nie wyobrażają – że niby coś im się należy od państwa. A przecież jest dokładnie odwrotnie : to państwu się od nas należy. Przede wszystkim forsa się należy w postaci coraz to nowych i coraz wyższych podatków a także ślepe posłuszeństwo. Jak państwo każe nosić namordniki w lesie, to nosić, a nie rezonować, jak każe dać sobie wstrzyknąć „szczepionkę” , to nie pytać, co jest w strzykawce, tylko ustawić się w kolejce i wyciągać łapy.
    Na wypadek, gdyby ktoś mnie nie zrozumiał, zaznaczam, że to była ironia (gorzka).

    „[Nie wiem, czy kryterium „opłacalności” winno być stosowane do każdej dziedziny życia ludzkiego]”

    Dla niektórych jest to jedyne kryterium. Wszystko potrafią wycenić – nawet składniki ludzkiego ciała (tyle za nerkę, tyle za wątrobę itd… ).

  11. Birton said

    szkoda, że Kaczenstein nie leciał z bratem, szkoda wielka

  12. Birton said

    ad 7
    „Skąd tak wysoki przyrost naturalny po wojnie?”
    Czyżby młodzi chłopcy zapomnieli jak się pierdoli, a dziewczyny, że trzeba dawać dupy?

  13. ? said

    Żadna klęska. Wszystko zgodnie z założeniami. To jest tresura „elektoratu” za jego pieniądze i przyzwyczajanie do dochodu podstawowego. Państwo dało. Dobre państwo. Dla tego państwa będzie teraz np. donosił na policję, bo u sąsiadów o dwie osoby za dużo na Wigilii.
    Bolszewia Plus.

  14. revers said

    ad6

    przeciez napisane od europejskich podatnikow bierze sie pieniadze, reszte dodrukuje ECB .

    Znamienite bylo ze Niemcy mieli dosc nie tylko gastarbeiterow, ale socjal turystyki z europy wschodniej, to lepiej dorzucic w ramach funduszy unijnych te 2,5 mld euro, czyli polowe plus500 w zlp , ktory fundusz liczy sie na 20 mld zlp

    Na chwile spokuj u siebie, nie ma panienek z dzieckiem z rumuni, czy pl po 60 osob na jeden adress niemiecki pobierajacych niemiecki socjal, plus250 euro na dziecko tj. plus 1000 zlp.

  15. UZA said

    ad.13) „To jest tresura „elektoratu” za jego pieniądze i przyzwyczajanie do dochodu podstawowego. Państwo dało. Dobre państwo. Dla tego państwa będzie teraz np. donosił na policję, bo u sąsiadów o dwie osoby za dużo na Wigilii.”

    Idea państwa jako formy organizacji narodu wcale nie jest zła. Jaką bowiem mamy alternatywę ? Anarchię albo rząd światowy.
    To nie państwo jest problemem i źródłem zła. Dopóki mamy państwo, istnieje przynajmniej teoretyczna możliwość przejęcia władzy i zaprowadzenia odpowiadających Polakom porządków.

    Donosicielstwo nie ma nic wspólnego z polską państwowością. Jest to zachowanie obce naszej tradycji.

    Także pomysł dochodu podstawowego nie jest sam w sobie złem. Zrodził się on w głowach nieszkodliwych marzycieli i byłby tylko tematem publikacji i dyskusji, gdyby nie został przejęty i wypaczony przez globalistów. W założeniu chodziło o to, żeby społeczność zamieszkująca jakieś terytorium miała udział w bogactwach naturalnych , które tam występują, a które zwykle są zawłaszczane przez jakiś obcy koncern, dokonujący rabunkowej eksploatacji. Globalistom natomiast chodzi o narzędzie totalnego zniewolenia : jak będziesz posłuszny, dostaniesz swoją głodową rację, a jak się będziesz stawiał, to umrzesz z głodu.

  16. Boydar said

    Nikt nie wie a p. Matusiewicz szczególnie, co byłoby gdyby, oddać Hitlerowi korytarz.

  17. revers said

    Panstwo dalo poanstwo odbierze innym w podatkach, a nawet plus500 biorcom, bo nie bedzie doplat na nergie elektryczna, czy doplat do wywozu smieci, za to napedza sie dobrze inflacje i wzrosna ceny na artykuly podstawowe.

    Co oznacza ze wszyscy beda wydymani finansowo czy benefianci plus500, czy platnicy PIT, CIT, VAT-ow.

  18. Anucha said

    Zamiarem dla jakiego posłużono się 500+, było wycofanie z rynku pracy kobiet z warstwy najuboższej.
    Przyzwyczajanie do życia z zasiłków i poniekąd
    obawy przed golasami którzy są gorsi od bandytów.

  19. piewca patologi said

    jakos zaden z was nie raczy zauwazyc aspektu tzw kola zamachowego gospodarki dzieki tej kasie,brak wystarczajacej ilosci pieniadza w gospodarce nigdy nie postawi jej na nogi,co robia np prezydenci szatanow zjednoczonych gdy maja nawet maly kryzys?apeluja o zwiekszona konsumpcje,a jak mozna konsumowac gdy kasy nie ma w portfelu?
    -gdy klient cos kupi nawet tzw patologia wode to:
    -sklep ma wieksze obroty,placi wiekszy podatekw tym wiekszy VATzwieksza zatrudnienie nawet jesli nie pojedynczy sklep to w skali globalnej ziweksza sie zatrudnienie w sklepach ktos musi ta wodke sprzedac i nosic skrzynki,nastepnie znow wiekszy podatek od pracownika i dodatkowy zus leci od nowo przyjetych
    – hurtownia alkoholi patrz j/w
    -producent alkoholu patrz j/w
    – producent-rolnik zwieksza zasiewy zboz czy kartofli
    To ne wszystkie aspekty,ale i tak juz oczekuje hejtu i minusow typu idiota najbardziej od admina

    —————-
    No to jak Pan tak nalega, to proszę bardzo: idiota.
    Admin

  20. Anucha said

    @19
    Tak by było, gdyby nie podwyżki i nowe podatki oraz inflacja, która dotyczy całego społeczeństwa.

  21. revers said

    Juz konfederacja skladala w tym wzgedzie swoj projekt podwyzszenia progow podatkowych dla piewcow patologi i patologicznej czesci spoleczenstwa.

    Projekt zostal odrzucony, a i konfederacyjne plus1000 dla kazdego patologa socjalnego, nie zwiekszylo szanase konfederacji zajecia wiekszej liczby miejsc w sejmie.

    Nadal kroczyKkonfederacja na granicy minimum glosow wyborczych i przetrwania.

  22. Anucha said

    Znajomy z Hiszpanii stoi w kolejce po paczki żywnościowe.
    Razem z nim w długich kolejkach stoi większość klasy średniej z miasteczka.
    Na wiadomości o tej sytuacji jest nałożone embargo.
    Ponoć taka sytuacja jest niemal w całej Hiszpanii

    Jeżeli właściciele świata zrobią replay z 1929r
    To czeka nas 5 latek kacetu i chińskie zupki z miejskiego kotła- Kuroń rechocze mieszając w piekielnym kotle

  23. NICK said

    Anucha.
    Ale jakże to tak. Uświadamiać.

  24. Ramirez said

    Na początek wypadałoby sobie uświadomić (.https://www.populationpyramid.net/pl/polska/2015/), że w latach gdy wprowadzano 500+, liczba kobiet w podstawowym wieku rozrodczym 20-34 wynosiła 4,145 mln, ale dzisiaj, po 5 latach wynosi 3,575 mln, co stanowi SPADEK liczby kobiet w podstawowym wieku rozrodczym o 13,75%. W roku 2015 urodziło się 370 383 dzieci, za 2020 jeszcze nie mamy danych. Jak wypisują lewackie szczujnie, urodzenia w ciągu ostatnich 12 miesięcy spadły do poziomu z 2015. Jak widać 500+ działa obecnie na poziomie 13-14%, czyli doskonale. Jak również widać, 99,9% komentujących atakujących 500+ jakoby „nie działał” rozumuje na poziomie kretyna. Ale nie zapominajmy o jednym – o emigracji LUDZI MŁODYCH. Jeśli uwzględnimy odpływ 5 do nawet 8 milionów ludzi (i dopływ 2 mln Ukraińców) to wychodzi na to, ze Polki są w absolutnej czołówce wśród rdzennej ludności europejskiej rodząc (w Polsce) przeciętnie 1,7 – 1,8 dziecka. Nie zapominajmy również o tym, że wszystkie dane sugerujące jakoby na tzw Zachodzie rodziło się hoho ile dzieci, a we Francji to nawet 2/kobietę, pomijają udział imigrantów z Azji i Afryki, który jest gigantyczny i ukrywany. We Francji już w 2016 odsetek dzieci nie-białych wynosił 39.39% (.https://www.eurocanadian.ca/2017/12/africanization-of-france-in-2016.html). Gdy przeliczymy wszystkie dane, wyjdzie że biała Francuzka lub Niemka rodzą ca. 1,1 dziecka. W najmłodszym pokoleniu wstępne dane wskazują na gwałtowny spadek do 0,7 dziecka/kobietę ale jak ma być inaczej jeśli wśród osób 14-29 lat przeciętnie 16% deklaruje się jako geje/lesby, przy czym o wiele częściej dotyczy to młodych KOBIET. (.https://daliaresearch.com/blog/counting-the-lgbt-population-6-of-europeans-identify-as-lgbt/) Dziękuję za uwagę.

  25. bryś said

    500 minus vat to już nie brzmi tak dumnie. I te 390 dumnych PLN dzielimy na 30 dni – i mamy całe 13 PLN dziennie na dziecko. Jeżeli kupimy paliwo aby wozić je do przedszkola np. ile odejdzie na podatki? O ile wzrosły ceny prądu od czasu wprowadzenia „programu”? Ile wyniosła inflacja? Ktoś robił wyliczenia jakie są koszty wychowania dziecka, jak te ochłapy mają coś zmienić?

  26. bryś said

    https://marucha.wordpress.com/2014/04/11/co-zawdzieczaja-rosjanie-dyktaturze-putina-a-o-czym-polacy-moga-tylko-pomarzyc/ – tak dla porównania.

  27. Listwa said

    Tekst który wysmażył Jacek Matusiewicz to cienizna fatalna, szczególnie ze w Myśli Polskiej.
    Co najwyżej agitka polityczna, tylko nie wiadomo za czym. Najprawdopodobniek tylko powtarza co wyczytał.
    Tematu 500 + tak na prawde nie podjął wcale. Zajmuje się tylko pluciem wolnorynkowym.

    „jedno dziecko kosztuje prawie 800 tys. zł, zaś po dodaniu kosztów obsługi długu (bo pieniądze na ten program trzeba pożyczyć) – ok. 1,5 mln zł”
    – nie chce mi się sprawdzac jak Menzen to policzył, ale jeśli 500 zł na dziecko na miesiąc, to daje 6000 zł na rok.

    Jakoś tacy autorzy nie zajmują się wydatkami budżetowymi, ile idzie i na co, np ile pieniędzy idzie na rózne Fundacje i na jakie?
    Tylko kolą ich pieniądze przeznaczane na dzieci (i chyba nie są płacone z ZUS).

  28. Listwa said

    @ 15 UZA

    „Idea państwa jako formy organizacji narodu wcale nie jest zła”
    – jest bardzo dobra. Trzeba tylko nie dopuszczać psychopatów i przestępców do władzy.

    „Globalistom natomiast chodzi o narzędzie totalnego zniewolenia : jak będziesz posłuszny, dostaniesz swoją głodową rację, a jak się będziesz stawiał, to umrzesz z głodu.”
    – trzeba też brac pod uwagę inne aspekty np. procesy robotyzacji i automatyzacji – jak nie masz dochodów to umrzesz z głodu.

  29. Listwa said

    @ 18 Anucha

    Jeśli 500 na dziecko wycofuje kobiety z rynku pracy to co to za rynek pracy? Przy czym nie jest to dochód czysty, bo dziecko trzeba utrzymać.
    Problemem sa też tzw przedsiębiorcy co z gówna są lepieni, jeśli kobiety porzucają u nich pracę po otrzymaniu 500 zl/dziecko.

  30. Boydar said

    Beczkę miodu zepsuje nawet łyżka dziegciu. To co tu mówić kiedy mamy fifty-fifty. Albo gorzej.

  31. Listwa said

    @ 19 piewca patologi

    Propaganda antypolska pragnie kojarzyć 500+ z wydatkami na wódkę.

  32. Listwa said

    To co można nazwać ekonomia w skali świata, jest to zupełnie inna rzeczywistość niż powszechne przekonania ludzi o tym mówią.
    Jest to totalnie odmienne rozumowanie niż te funkcjonujące w skali gospodarstwa domowego.

  33. AlexSailor said

    @Marucha
    Przed czytaniem komentarzy.

    1.

    „[Nie wiem, czy kryterium „opłacalności” winno być stosowane do każdej dziedziny życia ludzkiego – w szczególności demografii. Wycenianie wartości człowieka na kilkaset tysięcy złotych to zwykłe kurewstwo umysłowe – admin]”

    W takim razie, jak i na podstawie czego podejmować decyzje mające wpływ na życie milionów ludzi. Ba, życie. Także na śmierć, i nie tylko o zbankrutowanych samobójców chodzi, ale także o tych, którzy nie mają się za co leczyć, popełnią zbrodnię aborcji nie widząc możliwości przyjęcia dziecka, wynajęcia mieszkania, tym którzy za życia staną się martwi na skutek rozpadu rodzin, zabrania dzieci, itp. – bo braknie im pieniędzy.
    Muszą być jasne kryteria, a opłacalność do nich też należy. Bez jej uwzględnienia raczej wszystko się rypnie.

    2.
    „Okazało się zatem, że nie jest to program demograficzny. Nie jest też programem socjalnym, bo korzystanie z niego nie jest uzależnione od dochodów.”

    ID autora dało znać, bo nie zwrócił uwagi na sens programu, jako zwrotu PODATKÓW płaconych przez rodziców biednych i bogatych w związku z wychowywaniem dzieci.
    Dla niezorientowanych De i B. wyjaśniam, że w każdej bułce, pieluszce, szklance wody, płaca podatki.

    3.
    „Dr Sławomir Mentzen (jeden z liderów partii KORWiN) przyjrzał się zaś temu programowi”

    Jako zadeklarowany zwolennik G.Brauna, Korony, zwolennik Konfederacji, przyjrzę się właśnie rozwiązaniom proponowanym przez dr Mentzena (podobnie jak red. Michalkiewicza).
    Które uważam, za gaszenie ognia może nie benzyną, ale co najmniej olejem.

    Otóż dr SM (Mentzen) i niezależnie red SM (Michalkiewicz) proponują:
    – likwidację przymusu ubezpieczeń (+++++),
    – wypłacenie zadeklarowanych przez państwo emerytur do czasu wymarcia ostatniego uprawnionego (-) na zasadzie „uprawnień nabytych”, w tym (UWAGA) ludziom z władzy i budżetówki pobierającym je na poziomie 8-25 tys. złotych, którzy tak sobie to kiedyś ustawili,
    – obłożenie NOWYM PODATKIEM celowym pozostałych, w celu spłacenia powyższych zobowiązań (-).

    W olbrzymim skrócie.

    Nie wiem, czy to komentować.
    Jeśli znajdę czas, tym bardziej wywołany do tablicy – spróbuję.
    Ogólnie SZAMBO.

    4.
    „A jak podkreśla choćby ex Przewodniczący Rady Nadzorczej ZUS prof. Robert Gwiazdowski – w Funduszu Ubezpieczeń Społecznych nie ma ŻADNYCH pieniędzy”

    No cóż.
    Jeśli pieniędzy nie ma, a były, to może wypada je znaleźć i odzyskać.
    Nawiasem podobny pomysł ma RG do opisanego w p. 3 – o ile pamiętam.

    5.
    „[W takiej Szwecji KAŻDA rodzina dostaje dodatek na każde dziecko, BEZ WZGLĘDU NA DOCHODY. Zero biurokracji. Wynosi on 1250 koron na pierwsze dziecko, potem kwota rośnie. I jakoś nikt nie ma z tym problemów… – admin]”
    Jako zadeklarowany antykomunista i antysocjalista, jestem w stanie taki socjalizm w jakimś stopniu zrozumieć, a w bardzo bogatym kraju nawet jakoś tolerować.
    Ba w zależności od warunków, nawet się nań zgodzić.
    (Chociażby jako zwrot podatków lub zaliczka na poczet świadczeń na rzecz państwa, jak służba wojskowa czy rodzenie dzieci).
    Ale nie w Polsce przy poziomie świadczenia 500 zł w stosunku do 1500 zł płacy oraz takim zadłużeniu.

    6.
    Dalsza część artykułu jak najbardziej słuszna i prawdziwa, niestety to czysty korwinizm.
    To jest rozpatrywanie zagadnienia przy założeniu niezdefiniowanych i nieistniejących w przyrodzie warunków brzegowych.
    Żaden z pomysłów autora nie da zauważalnych rezultatów i nie pomoże specjalnie.

    7.
    Każda zdrowa kobieta w polskich warunkach jest bez szkody dla zdrowia urodzić i wychować MINIMUM OŚMIORO dzieci (dzietność 8,0).
    Brzmi jak bajka, ale bajką nie jest.

    Obecnie w Polsce zastosowano wszelkie pomysły hitlerowskich (niemieckich) najeźdźców, jak ograniczyć dzietność. I dołożono jeszcze wiele nowych rozwiązań, zarówno radzieckich, jak i anglosaskich kolonialnych rozwiązań.
    Poza cudem nawrócenia, nie widzę w zasadzie możliwości wyjścia z tych uwarunkowań.
    Po prostu raczej nie ma takiej możliwości realnie patrząc.
    Zaś rozdawanie 500+ jeszcze pogorszy sprawę.

  34. AlexSailor said

    Po przeczytaniu komentarzy, czuję się zbudowany.
    Ponieważ piszę na stronach lewactwa ostatnio.

    Wpis nr 19 skomentował Admin, a uzupełniała @Anucha, więc czuję się zwolniony z obowiązku.

    „No to jak Pan tak nalega, to proszę bardzo: idiota.
    Admin:”

    Na usprawiedliwienie autora dodam, że duża część zachodnich elit właśnie takie pomysły miała.
    Efektem ruina zachodu, zniszczenie Stanów, być może przyszła hegemonia Chin.

  35. JanuszT said

    AlexSailor, co złego jest w tym 500+. Że biedota polska stenie trochę na nogi, trochę! I to panu się widzi za dużo! A idź pan w ch..j!

  36. bryś said

    JanuszT – nie stanie. Nie 500+ – tylko 390 – 22 VAT-u, albo 23 na produkty dziecięce, jak idzie na paliwo na dojazdy to i z 50 procent ściągną z powrotem w podatkach. Oprócz tego podwyżki i inflacja obniżyły wartość nabywczą w ciągu 5 lat może jeszcze o 20 procent. Podziel Pan przez liczbę dni w miesiącu, porównaj z ceną paczki pieluch, albo obiadku w słoiczku i podumaj.

  37. AlexSailor said

    @Bór i @Listwa

    Tłumaczę, jak Mentzen policzył te 800 tys. zł.
    Żeby zrozumieć, trzeba mieć wiadomości ze szkoły średniej oraz IQ co najmniej 90.
    (Nie wnikam w „wiadomości” i co obrazuje IQ – po prostu).
    Ale to nie wszystko, bo można mieć i wykształcenie, i IQ na poziomie pomad 100, a na skutek procesu prania mózgu nie zajarzyć.

    1. Celem programu było zwiększenie dzietności.
    2. Mentzen policzył, jakie środki trzeba było wyłożyć, żeby urodziło się jedno jedno dziecko więcej.

    Np. podzielił wydane 31 miliardów złotych w 2019r. przez różnicę urodzeń w 2019r. – 375 tys. i 370 tys. w roku 2015, kiedy programu nie było.
    Zatem wzrost urodzeń w wyniósł 5 tys.
    31 miliardów = 5 tys. = 6.200.000 zł na jedno urodzone dziecko więcej, niż przed wejściem 500+.

    Mentzen wziął dane pewnie z lat 2016-2018, i dlatego wyszło mu 800 tys.
    Nie zapominając o tendencja demograficznych, zmniejszaniu się liczby kobiet w wieku reprodukcyjnym,
    nie można również pominąć takich kwestii jak zwykłe przyśpieszenie decyzji o dziecku, itp.

    No i program zmienił się, bo pieniądze płacone są na pierwsze dziecko, a nie na drugie.

    Zatem obecnie koszt uzyskania dodatkowego obywatela, to 6.200.000 zł.
    Ale do tego trzeba doliczyć odsetki przez co najmniej 20 lat.
    Przyjmując 3% rocznie, mamy 11,2 miliona złotych za jednego obywatela (nie Polaka, bo np. ukry też dostają, a dla cyganów to już raj).

    I taka jest sensowność tego programu.

    Oczywiście można twierdzić, że gdyby nie on, to dzietność spadłaby jeszcze bardziej.
    Jednak przy dzietności 1,30 w zasadzie nie ma to żadnego znaczenia.
    JESTEŚMY TRUPEM, ZOMBI.
    Jeszcze się ruszamy, jeszcze coś tam robimy, ale jest PO NAS.

    Przejrzałem opracowania w związku z tym wpisem.
    Prognozuje się ubytek ludności do roku 2050 o 5 milionów (34 miliony).
    Niestety, to są mrzonki. kompletne myślenie życzeniowe.
    W 2050 roku prawdopodobnie będzie nas (bez imigrantów) około 20 milionów.
    Z czego połowa starych i schorowanych.

    To jest teoretycznie nas tylu będzie, bo prawdopodobnie nasza ziemia zostanie zajęta przez inne nacje, głównie czarne.
    I taki będzie skutek programu 500+ i podobnych.

  38. AlexSailor said

    @JanuszT

    Jak pana czytam, to rozumiem dlaczego tak to się wszystko skończy.
    To nie ma sensu.
    Jeśli ludzie są na takim poziomie, że nie potrafią argumentów przedstawić, tylko chamskimi, debilnymi odzywkami się posługiwać.

  39. AlexSailor said

    @Bryś

    A jak pan myśli ( o ile w ogóle) – co się stało i stanie z zaciągniętymi na 500+ długami (programy z nich były wypłacane)?
    Te jakieś 120 miliardów złotych, od których płacimy jakieś głupie 3,6 miliarda odsetek, co przekłada się na 300 zł od każdego zatrudnionego rocznie do usranej śmierci.
    Ale przecież w latach siedemdziesiątych odsetki od kredytów były na poziomie (w Stanach) 15%, a teraz są najniższe znane w historii chyba.
    Należy się spodziewać, że te odsetki skoczą do tych 15% z prawdopodobieństwem co najmniej 0,5.
    Wtedy każdy zatrudniony zapłaci odsetki od 1500 zł odsetek i płacił będzie jak wyżej.

    To jest tylko jeden z wielu aspektów.
    Bo w 2050r. liczba pracujących zmieni się ze 2 razy, i będzie już trzeba ze dwa miesiące robić na same odsetki od 500+.
    Teoretycznie, bo nas już wtedy nie będzie.
    A przecież radosny dług nie wynosi obecnie 120 miliardów, ale 1200 miliardów z perspektywą w 2021r. na 1500 miliardów.

  40. Boydar said

    „… prognozuje się ubytek ludności do roku 2050 o 5 milionów /…/ -mrzonki. kompletne myślenie życzeniowe; w 2050 roku prawdopodobnie będzie nas (bez imigrantów) około 20 milionów …”

    Ile by nie było, Panie Alex; przepraszam za zmianę składni. Jednakże, trawestując poetę – „a czy to dobrze czy to źle, to pewien admin wiedzieć powinien”. Admin bazy danych pesel, oczywiście. Nie mamy pewności, której połowy ubędzie, tej większej czy tej mniejszej. A admin wie, ma mądre algorytmy i kwerendy.

    Z nami jest Pan Jezus, mimo że Pan Gajowy uważa że nas opuścił, albo odwrotnie.

  41. bryś said

    AlexSailor – w porównaniu z kosztami administracji, regulacji unijnych, skarbowych, branżowych, krajowych, lokalnych, dopłat, dotacji, zwolnień podatkowych, dziury w zusie, to kwota tej zapomogi 7 miejsce po przecinku. Niech Pan nie zapomina że łożenie kasy na dzieciaki, (nawet dzieci z patologi mają szansę w życiu i możliwość wyuczenia się dobrego fachu, aby Polska się bogaciła i rozwijała), to INWESTYCJA. Oczywiście musza za tym iść też inne rozwiązania i ogólny kierunek musi się zgadzać. Rozpatrywanie samej zapomogi ,w niewielkiej na prawdę wysokości nie ma sensu. Znam rozwiązania proponowane przez wolnorynkowców, jestem jak najbardziej za, ale dzieci to przyszłość. I jak pan obieca dalsze dopłaty i ulgi dla rodzin wielodzietnych – ale tak od 7 dzieci – to ja i na Pana zagłosuję. (znaczy się, nie głosowałem na pis, żeby nie było)

  42. JanuszT said

    Re 38:
    Sam jesteś debilem lewackim sq…synu, dzięki takim jak ty żydostwo opanowało Polin i okupuje.
    Te swoje argumenty wsadź sobie w dupę😡❗

  43. bryś said

    Oczywiście teraźniejszość też jest ważna, tak więc wszystko co kiedykolwiek coś decyzyjnego gospodarczo, społecznie, politycznie podpisało, prześwietlić i osądzić, a dalej wg. zasług.

  44. AlexSailor said

    ad 41 @Bryś

    Co to za inwestycja, gdzie wkłada pan 100 a otrzymuje mniej niż 10.
    To nie inwestycja, to samobójstwo.
    I nie rozumiem, dlaczego nieliczne rodziny wielodzietne mają być premiowane, a rodziny dzietne w 1-6 dziecka już nie.
    No chyba, że 7 dziecko można dużo taniej wychować niż pierwsze.
    Ale obca mi taka ekonomika.
    Każde zasługuje na uwagę, i pierwsze, i siódme.

    Czy Pan czytał, co napisałem?
    1/10 długu jest spowodowana 500+.
    To nie jest ułamek procenta, ale 10%.
    Ale i to mało.
    Bo z tego „programu” w zasadzie nie ma wyjścia i za czas jakiś
    dług się podwoi.
    Za te długi zabiorą nam wszystko.
    Będziemy robić za miskę ryżu.

    I jeszcze raz powtarzam.
    Obecnie nie ma żadnych przeszkód, by każda zdrowa kobieta wychowała 8 lub więcej dzieci.
    Żadnymi pieniędzmi się tego nie osiągnie.
    Nie tędy droga.

    Obecnie realizowane są z powodzeniem wszystkie założenia Niemców z czasów II WŚ odnośnie depopulacji Polaków.
    Mało.
    Realizowane są również pomysły radzieckie i anglosaskie stosowane w koloniach, których sztandarem jest Maluts.

  45. bryś said

    Nie wierzę w te 10 procent.

    Ilości dzieci to szczegóły techniczne.

    Skąd Pan to wziął że wkładając w młodego człowieka 100 PLN otrzyma Pan przez jego całe życie 10? Fundując młodemu np. kurs spawacza za ok 7000 – tyle jest w stanie zarobić po jakimś czasie w miesiąc, w Polsce.

    Ciekawe, młodemu małżeństwu na dorobku, bez mieszkania, bez pewności jutra nie są potrzebne pieniądze? Jak Pan sobie wyobraża pracę zawodową (dla dwojga rodziców) w dużym mieście z 4 dzieci? Wie Pan ile czasu zajmuje chociażby porozwożenie takiej gromadki do żłobka, przedszkola, szkoły? A na zajęcia poza lekcyjne?

  46. bryś said

    „Nie wierzę w te 10 procent.” – to w Rosji te ichnie programy pomocy socjalnej zabierają z 82? Patrzył Pan w linku jakie mogą być formy pomocy dla rodzin wielodzietnych?

  47. bryś said

    „Za te długi zabiorą nam wszystko.” – już zabrali co się dało, a do zagarnięcia reszty nie potrzebują akurat tego długu – vide Palestyna. Takie są po mojemu mechanizmy, a nie jakieś skubanie procentów. Oczywiście aby przeżyć jako naród musimy mieć własność ziemi, kopalin, środków produkcji itp, itd. Ale ta wojna nie skupia się na gównianym kupowania poparcia społecznego za parę złotych dziennie na dzieciaka. Jak zostanę dyktatorem – dam jeszcze więcej. A co.

  48. Listwa said

    @ 37 AlexSailor

    „Dr Sławomir Mentzen (jeden z liderów partii KORWiN) przyjrzał się zaś temu programowi pod kątem inwestycyjnym” i wyszło mu że jedno dziecko kosztuje prawie 800 tys. A autorowi tekstu wyszło że „Nie ma zatem szans na to, by ta „inwestycja” się kiedyś zwróciła.”

    – potrafi pan wskazac błąd w tym rozumowaniu? Mam też pytanie czy pan już się zwrócił rodzicom ?

    „Np. podzielił wydane 31 miliardów złotych w 2019r. przez różnicę urodzeń w 2019r. – 375 tys. i 370 tys. w roku 2015, kiedy programu nie było.
    Zatem wzrost urodzeń w wyniósł 5 tys.
    31 miliardów = 5 tys. = 6.200.000 zł na jedno urodzone dziecko więcej, niż przed wejściem 500+”

    – to jeszcze pan rozszyfruje, jeśli narodziło się 375 000 dzieci i na każde z tych dzieci wyplacane jest 6000 zł każdego roku,
    to na czym polega spojrzenie inwestycyjne dr Menzena w perspektywie 5 letniej czy 10 letniej?

    Jak pan i dr Menzen przewidujecie , czy gdyby państwo wypłacałoby 800 000 zł rocznie na każde dziecko, to ile dzieci rodziłoby się rocznie?

    Mam nadzieję że starczy panu IQ i wiadomości że szkoły średniej dla udzielenia informacji .

    .

  49. Listwa said

    ad 47
    Bo według mnie, państwo dopłaca ok. 16 zł dziennie do utrzymania dziecka, a rodzice wydają część tej kwoty na podatek VAT.

  50. Ad do Wszystkich:
    Jesli system finansowy jest w lichwiarskich lapach, to zazwyczaj lichwiarz ukradnie (poprzez ustalony zlodziejski system podatkowy) jednemu „gojowi” (przedsiebiorcy) 100 zlotych, to drugiemu w reflektorze swiatel i kamer da 20 zlotych, to „gawiedz” cieszy sie jak dzieci, ze dostaje od „rzondu” zasilek na dzieci… A gdzie te 80 zlotych sie podziewa??? A o tym cisza cmentarna…
    A takie rozne „mentzeny”, „balcerowicze”, „koscinskie” i im podobne kreatury wystepuja na „plazmowych oltarzyka” i pier…ola o milionach cyfr, liczb, spadkow, wzrostow i chuj wie o czym jeszcze…, a zadluzenie jak roslo, tak rosnie, jak biednielismy tak i bedniejemy,…
    Czego te „ekonomiczne” kreatury nauczyly sie w tych szkolach??? Odpowiedz jest prosta: Krasc, oszukiwac i przez „25” godzin „bajerowac” o „swietlanej przyszlosci” i „panoramach bogactwa, wolnosci, niezaleznosci, wlasnosci…” itd itd. itd… Od 666 lat zydzi „dupy nam szkla” i z szyderczym usmiechem okradaja Nas jak czarne kruki…
    ===============================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  51. Boydar said

    Koszt remontu Placu Litewskiego w Lublinie zamknął się kwotą 50 mln pln, w tym fontanna za 15 mln. Dochodu inwestycja nie przynosi żadnego, co oczywiste. A czy to dobrze czy to źle, to każdy chłopiec wiedzieć powinien. Nawet dziewczyna powinna.

    Powtórzę, nikt nie ma pewności co by było, gdyby wujkowi oddać korytarz. Tyle że wyszlibyśmy na złamanych ch, i to akurat jest pewne.

    https://hiszpaniazemocjami.blogspot.com/2014/05/nie-wiadomo-czy-to-dobrze-czy-to-zle.html

  52. bryś said

    Obecnie nie ma żadnych przeszkód, by każda zdrowa kobieta wychowała 8 lub więcej dzieci. – ma Pan świadomość ile kosztuje posiłek na +-10 osób? Śniadanie ,obiad , kolacje? A co jak zachce im się podwieczorków i drugich śniadań? Albo nowych butów?

    ——
    Są głównie dwie przeszkody: pieniądze i mieszkanie.
    Nie do przejścia przez normalnych ludzi.
    Admin

  53. Boydar said

    Moja nieżywa (już) kolega kolejowa jak sobie wypiła to mówiła – dla mnie wacha może być i po stówie, byleby mnie stać było.

    Wacha to benzyna, stówa to jedna piąta ówczesnej pensji.

    Problemem (o ile) jest wartość ludzkiej pracy, a nie przeliczniki złotówkowe. Jeden ojciec ma zarobić na przynajmniej czworo dzieci. Jeżeli tak nie jest, to pierwszych pięciu z brzegu pod mur, i poczekać tydzień. Przy oporach – następnych dziesięciu.

    Oddzielną kwestią jest, czy dany ojciec kwalifikuje się na ojca oraz pracownika. Jeszcze odrębniejszą, czy w ogóle jest jakaś sensowna praca. Bo może się okazać że nie ma, bo prawie wszystko maszyny zrobiły. Skoro jednak zrobiły to jest zrobione, i wspólny dochód jest. No to dzieci w tym względzie też są wspólne i trzeba je wyżywić, ubrać i nauczyć, bo tak się godzi we wspólnocie.

    Żyd rozje’bał wspólnotę. Właściwie wszystko rozje’bał. Zbudował tylko gigantyczną demoralizację, jak wieża Babel. Dlatego należy żyda się z Polski pozbyć, czynnego i biernego. Każdy jeden bierny w sprzyjających okolicznościach będzie Polskę zabijał, polską Polskę, z polskimi obowiązkami, i przerabiał na żydowską, z brakiem jakichkolwiek.

  54. Re: 52 Brys…
    Kazdego roku lichwiarze nas Polakow „kroja” na kwote 250 MILIARDOW zlotych TYLKO z tzw., „tutulu obslugi zadluzenia” – czyli samych „odsetek”…

    Czy mozesz sobie TYLKO wyobrazic taka kwote 250.000 milionow zlotych wprowadzic do cyrkulacji spolecznej i co mozna z taka gotowka zrobic ktorej jest obecnie jej brak???…

    Odpowiedz jest krotka: Stac byloby Nas na szybka odbudowe waznych czesci Narodowej Infrastruktury, a Kazda Kobieta bedaca w ciazy bylaby wrecz szczeliwa z urodzenia wlasnego dziecka…
    =====================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

    P.S. Przypomne, ze w chwili obecnej jest w cyrkulacji ok. 1.8% gotowki, a brak jest 98.2% ..
    Co wiec Czlowiek moze zrobic posiadajac 1.8% z 5 litrow krwi jaka posiada w swoim organizmie?? Taka jest rzeczywistosc ekonomiczna dzisiaj…

  55. NICK said

    Panie Jaśku.
    Wszystko to wiemy.
    Wystarczyłoby lat pięć.
    Całkowitej wolności.
    I, żyć.
    Nie umierać.
    Mleko i miód.

    Sposób na gnidy jest jeden… .
    Kto to uczyni?

  56. xyyyyzzzz said

    Sposób na gnidy jest jeden… .
    Kto to uczyni?

    Jak to kto? Ludzie biali, kolorowi powinni się zjednoczyć i stanąć do walki z wrogiem, posłać go tam, gdzie jest jego miejsce!!! Nikt za nas gówna nie posprząta!!!

  57. xyyyyzzzz said

    dodam tylko my sami siebie wykańczamy, ku radości wroga!!!

  58. xyyyyzzzz said

    Sposób na gnidy jest jeden… .
    Kto to uczyni?

    Jak to kto? Ludzie biali, kolorowi powinni się zjednoczyć i stanąć do walki z wrogiem, posłać go tam, gdzie jest jego miejsce!!! Nikt za nas śmieci nie wyniesie!!!

  59. xyyyyzzzz said

    Spedalili nam mężczyzn, brak nam prawdziwych chłopów z jajami.

    Nam trza takich!!!

    Na magazynie mamy co mamy, więc jest jak jest.

  60. AlexSailor said

    Ad 52 @Marucha

    W latach 1945-48 nie było ani mieszkań, ani jedzenia.
    Może Pan to wyjaśnić???
    Podpowiem.
    Baby nie malowały pazurów co miesiąc za równowartość żarcia dla dziecka.
    Np.

    Nasze prababki miały do dyspozycji jedzenia na 8 dzieci tyle i dwoje rodziców, a często jeszcze dziadków, ile teraz trzyosobowa rodzina zżera w tydzień.
    O mieszkaniu nie chcę się wypowiadać, ale na powierzchni 50m2 funkcjonowało często z 12 osób.
    Pożywienie i mieszkanie są bardzo ważne, ale nie one stanowią o dzietności.

  61. AlexSailor said

    @Bryś

    „Jak zostanę dyktatorem – dam jeszcze więcej. A co.”
    To bogaty pan jesteś.
    Mam nadzieję, że nie planuje pan okraść innych pod pozorem rozdawania drugim, by zatrzymać dla siebie większość i jeszcze utrzymać się przy władzy.
    Jak pan myśli. Skąd biorą się pieniądze?
    Szczególnie te wypłukiwane z powietrza?

  62. Marucha said

    Re 60:
    Życie było tańsze. Na wsiach gospodarstwa były samowystarczalne. Ludzie dobudowywali sobie pomieszczenia mieszkalne bez biurokurewskich utrudnień.
    Poza tym zaszła naturalna reakcja narodu na utratę ludności.

    Dziś, za przebywanie 12 osób na 50 m2 odebrano by rodzicom dzieci.

    Ja pamiętam te czasy. Rodzin z 8-giem dzieci było niewiele. Troje, czworo było normą.
    Kto dziś mógłby mieszkać w takich warunkach i zachować zdrowe zmysły?

    PS.
    Jasne, że nawet dobre warunki nie zagwarantują dzietności. Biała rasa wymiera.

  63. Listwa said

    @ 60 AlexSailor

    Tzw rozwój ekonomiczny i rozwój narodu , to są dwie rózne rzeczy.
    W ramach rozwoju narodu jest też dobrobyt materialny.
    Nie można sprowadzac tych dziedzin to malowania paznokci, bo tego typu wydatki podnoszą PKB.
    A PKB nie jest miarą dobrobytu, a tylko wskaźnikiem i to dość słabym.

    Więc jak rózni fachowcy wolnorynkowi biorą się za czynienie dobrobytu, gdzie nawet z rozwojem ekonomicznym mają problemy, to słabo sie robi. I wychodzi takim, że na drodze rozwoju staje 500+ i malowanie paznokci.

  64. bryś said

    AlexSailor – opodatkuje stare panny i starych kawalerów. A bezdzietnym małżeństwom, które nie mogą mieć dzieci dołożę na pielgrzymkę do Loudres.

    Panie Marynarzu, na wszystko się znajdzie, trzeba tylko chęci. Wie Pan doskonale jak wzrosły by wpływy budżetowe gdybyśmy zmniejszyli podatki, część znieśli a większość regulacji ue spuścili w kiblu. Zna Pan krzywą Laffera przecież. Ale to się nie stanie.

    Co do 60 punktu. Moja Św. Pamięci babcia opowiadała jak przed wojną chodzili na „pańskie ” kraść buraki, mieli parę butów na trzech (łącznie z zimą), mieszkali w 10 w dwóch izbach, a i tak w wieku 8 lat poszła na służbę trzy wsie dalej. Jak dali ja bliżej to zwiała. (bieszczady)

    Tak jak Pan Gajowy pisze – na dzień dzisiejszy ze względu na „dobro dzieci” żadne z wczorajszych rozwiązań by nie przeszło.

Sorry, the comment form is closed at this time.