Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Lily o Wolne tematy (48 – …
    Lily. o Wolne tematy (48 – …
    Lily o Wolne tematy (48 – …
    Yagiel o Wolne tematy (48 – …
    Sebastian o Wolne tematy (48 – …
    Boydar o Tożsamość Ukrainy
    bronek o Prawdziwa Europa szuka azylu w…
    bronek o Tożsamość Ukrainy
    Krzysztof M o Tożsamość Ukrainy
    Tadeusz Kaktus o Prawdziwa Europa szuka azylu w…
    Tadeusz Kaktus o Upały i irracjonalizm z b…
    Tadeusz Kaktus o Tożsamość Ukrainy
    revers o Ławrow: nazywanie NATO sojusze…
    Lily o Upały i irracjonalizm z b…
    Boydar o Wolne tematy (48 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 616 obserwujących.

Zaśpiewamy kolędy żydowskie

Posted by Marucha w dniu 2021-01-12 (Wtorek)

A to dopiero siurpryza, a to dopiero ambaras! Wydawałoby się, że wszystko idzie ku lepszemu, że zbrodniczy koronawirus jeszcze raz okazał się politycznie wyrobiony, bo jak tylko rząd zaszczepił pierwszą szczęściarę, to zaraz spadła zachorowalność, a umarł już tylko jeden nieszczęśnik.

Początki są zawsze trudne, ale jak akcja wyszczepiania populacji się rozkręci, to nie tylko nikt już nie będzie umierał, ale nawet ci, co nieopatrznie poumierali przedtem, zaczną jeden po drugim zmartwychwstawać. Takie wnioski można by wyciągnąć z propagandy szczepionkowej.

Młodsi tego już nie pamiętają, ale starsi mogą mieć wrażenie deja vu – kiedy przypomną sobie obchody setnej rocznicy urodzin Włodzimierza Lenina w roku 1970. Gdybyśmy nie wiedzieli, że właśnie minęło Boże Narodzenie, to oglądając telewizję rządową czy telewizje nierządne, można by pomyśleć, że właśnie obchodziliśmy rocznicę urodzin Lenina.

Zresztą – kto wie – może wkrótce Boże Narodzenie zostanie skasowane, ale żeby nie wylać dziecka z kąpielą, to starsi i mądrzejsi pozostawią otoczkę obyczajową. Zwiastunem nadchodzącego czasu i towarzyszących mu przemian jest uwaga pana Piotra Najsztuba, że śpiewanie tradycyjnych kolęd, w których mowa jest o narodzinach i Dziecięciu jest wyjątkowo niestosowne w sytuacji, gdy przewielebne duchowieństwo oddaje się pedofilii. Rzeczywiście, dla wrażliwców moralnych, skupionych wokół redakcji „Kontaktu” – pisma wydawanego przez warszawski Klub Inteligencji Katolickiej i subwencjonowanego przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, oraz mikrocefali, stanowiących grono czytelników „Gazety Wyborczej” taki dysonans poznawczy może być nie do przyjęcia, toteż nie będzie innego wyjścia, jak w Święto Narodzenia śpiewać kolędy żydowskie.

Uwaga pana Najsztuba skłania do podejrzeń, że w odpowiednich komórkach trwają już prace nad tekstami i muzyką, a w tej sytuacji powiązanie elementów kultów wstecznych z kultem postępowym też musi nastąpić tym bardziej, że już postępuje.

Oto nawet Wielce Czcigodny poseł Grzegorz Braun rozpoczyna swoje sejmowe wystąpienia od inwokacji „Szczęść Boże!” Wzbudza to szemrania w środowisku Umiłowanych Przywódców, tworzących trzon sejmowej menażerii – ale zupełnie niepotrzebnie, bo ta ekumeniczna formuła nie precyzuje, o jakiego Boga chodzi i dlaczego miałby On „szczęścić” na przykład mojej faworycie, Wielce Czcigodnej Joannie Scheuring-Wielgus, która – jak się okazało, wprawdzie chadza do kościoła, ale tylko po to, by dać tam wyraz swemu dyzgustowi. Tak w każdym razie zaczęła się tłumaczyć, kiedy zmiękła jej rura w perspektywie konieczności uiszczenia srogiej kary.

Jak mawiał Ignacy Rzecki: „gdybym to ja był Panem Bogiem – ale co tam marzyć o tem!” – to bym mojej faworycie wcale nie „szczęścił”, tylko pozwolił diabłu ekscytować ją do coraz to większych łajdactw, aż wreszcie trafiłaby do piekła, gdzie nie tylko cały czas by bolało, ale w dodatku musiałaby słuchać kompozycji Nergala które prawdopodobnie są jeszcze gorsze od żydowskich kolęd.

Toteż czekam chwili, gdy Wielce Czcigodny Grzegorz Braun rozpocznie swoje sejmowe wystapienie od inwokacji: „Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus”. [Świetne! – admin] Prawdopodobnie Lewica i gwardia Wielce Czcigodnego posła Pupki podniosłaby wtedy krzyk, niczym Żydowie linczujący świętego Szczepana, ale mówi się: trudno; skoro przywódczynie „rewolucji macic” proklamowały wojnę, to ofiary muszą być.

Zresztą nie byłby to wypadek bez precedensu; oto przed pierwszą wojną na Podolu miał majątek słynny z filosemityzmu pan Stępowski. Oczywiście zatrudniał tam Żyda ekonoma, więc jak coś w polu, albo w oborze nie wyszło, to wzywał go do kancelarii i surowym tonem mówił: „Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus”, na co ekonom, czując się winnym, zdejmował czapkę i mówił: „nu, niech będzie”.

Myślę, że za swoje dokazywania mógłby w ten sposób odpowiedzieć i Wielce Czcigodny poseł Czarzasty i moja faworyta, i dwubiegunowa pani Żukowska, a nawet Wielce Czcigodna – o ile takie określenie jest tu stosowne – pani Klaudia Jachira. Krótko mówiąc – dziury w niebie by nie było, tym bardziej, że zasada rozdziału kościoła od państwa wcale nie jest taka oczywista, skoro sam pan prezydent w Pałacu Namiestnikowskim podpala chanukowe świeczki.

Ale nie o tej siurpryzie chciałem mówić, tymczasem zapuściłem się w dygresje, które, kto wie, dokąd mogłyby mnie jeszcze zaprowadzić. Tedy nawracam ad rem. Bo siurpryza jest taka, że restrykcje, a szczególnie godzina policyjna i zakaz przemieszczania się w Sylwestra są nielegalne. Tak stwierdził pan prof. Marek Chmaj w wielostronicowej ekspertyzie, kładąc nacisk zwłaszcza na okoliczność, że zostały one wprowadzone rozporządzeniem, a powinny – ustawą.

Pan premier z godziny policyjnej się wycofał, natomiast zakaz „przemieszczania się” jest „zalecany”. Jest to postępowanie całkowicie zgodne z art. 2 konstytucji informującym, że RP jest „demokratycznym państwem prawnym” w dodatku „urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej”. W przełożeniu na język ludzki oznacza to, że jeśli wystarczająco duża ciżba czemuś się sprzeciwi, to zgodnie z zasadą: im większa Liczba, tym słuszniejsza Racja, każda, niechby nawet najbardziej solenna zasada prawna musi z podkulonym ogonem ustąpić.

Tymczasem urzeczywistnianie zasady sprawiedliwości społecznej sprawia, że szczepionki są całkowicie legalne. Nie jest to oczywiście opinia pana prof. Chmaja, ale to się rozumie samo przez się – i dlatego Komitet Obrony Demokracji, który – o ile wiem – nie został jeszcze przez BND rozwiązany – przeciwko szczepionkom nie odważył się nawet pisnąć. Toteż zaszczepi się nie tylko Naczelnik Państwa, ale też cała trzoda Wielce Czcigodnego posła Pupki.

No dobrze – ale co z zakazem „przemieszczania się”? Pan prof. Chmaj radzi, żeby nie przyjmować mandatów, tylko odwoływać się do niezawisłych sądów. Co jednak będzie jeśli karę sypnie Państwowa Inspekcja Sanitarna, która przecież w Sylwestra nie popadnie w nirwanę? Ja oczywiście rozumiem, że pan prof. Chmaj stręczy nam niezawisłe sądy, bo ma kancelarię adwokacką, więc tak czy owak kancelaria będzie wygrana.

Tymczasem losy nieprzyjętych mandatów zależą przecież od tego, czy niezawisły sąd jest na usługach rządu, czy na usługach opozycji. Sąd „rządowy” mandat przyklepie, a sąd „nierządny” przeciwnie – uchyli. No dobrze – ale jak rozpoznać, czy sąd jest rządowy czy nierządny? Tego jeszcze nie wiemy i pewnie z tego powodu Komitet Obrony Demokracji siedzi, jak mysz pod miotłą i podobno nawet wyznaczona wcześniej schadzka wszystkich płeciów, wyznaczona w Sylwestra pod domem Jarosława Kaczyńskiego, została odwołana. Na zapiecku grzeje się nawet Kukuniek, chociaż on z konstytucją nawet sypia. Ładny interes!

Stanisław Michalkiewicz
http://michalkiewicz.pl/

Komentarzy 26 do “Zaśpiewamy kolędy żydowskie”

  1. Kowalski3 said

    Szczęść Boże – no, no , skąd tak nagle to odkrył nasz felietonista, bo wg. BXVI, to

    właśnie felieton jest pochodnią, oświecającą XX wiek!

    Ano, bo to ogłosił niejaki Hermann Hesse w swych dziełach np.

    Wilk Stepowy i Gra szklanych paciorków,

    gdzie tą tezę obszernie i dosyć soczyście, uzasadnia, a „nasz”

    BXVI uznaje go za swojego intelektualnego GURU!!! Boże daj mi siłę . . .

    Dokładnie, tak, szczęść Boże,
    mówił Polak do Polaka na polu pracy, gdy jeden o drugim wiedział, że są z tej samej parafii!

    Wrogowie nam przypominają, jak powinien Brat Brata witać:

    Niech Będzie pochwalony Jezus Chrystus, tak jak oni swego witają,

    cóś jak, salem OlejCoś , albo, cycki maś tam, albo … do wyboru!

    Lepiej nie wiedzcie, co i jak oni na nas kłapią . . .

    Żydofska kolęda to po prostu cały TALMUUUDDDD, z zapiewajłem rabinackim

    w jidysz, bo oni nawet hebrajskiego nie wąchali . . .

    Jidysz jest źródłem całego wypaczenia polskiego języka naroślami. typu,

    tzw ulicznej łaciny, oto JUDO-kolęda , wprowadzenie do naszej mowy,

    wszelkich kurestw zamiast Królestw, . ..

    może starczy . ..

  2. . said

    „Toteż czekam chwili, gdy Wielce Czcigodny Grzegorz Braun rozpocznie swoje sejmowe wystapienie od inwokacji: „Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus”

    Ja też!

  3. Birton said

    wyobraźmy sobie jak Juda Andrzej po podpaleniu Chanuki wypada pędem z Pałacu z przekrzywionym tefilinem na czole, przeskakując z nogi na nogę i wznosząc ręce śpiewa znienacka Nagila Hava z muzycznym suportem Justyny S. ludowi zgromadzonemu na miesięcznicy

  4. Marucha said

    Pamiętam te czasy, gdy rolnik pracował na polu: orał, bronował, siał, kosił…

    „Szczęść Boże” mówiło się do ludzi pracujących właśnie na polu. Odpowiadali „Panie Boże dopomóż”.

    „Niech będzie pochwalony [Jezus Chrystus]” – to było zwykłe przywitanie. Codzienne.

  5. Isreal said

    ad4
    w moich stronach odpowiadało się „daj Boże!”, używam tego pozdrowienia-życzenia do dziś, a do odpowiedzi dodaję – wzajemnie (” daj Boże, wzajemnie)

    szczęść Boże , Gospodarzu!

  6. JanuszT said

    4 Pan Marucha
    Dokładnie tak było (pamiętam!) Panie Wacławie.
    Była naonczas jakaś więź-jedność między ludźmi ze wsi a miastowymi… Teraz jeden drugiemu by poderżnął gardło i utopił w łyżce wody…

  7. NICK said

    Są jeszcze takie wsie i dawni ludzie.
    Naturalnie Boży Ludzie.
    Doświadczam.

    Do dzisiaj.

    Tyle o tym pisałem tutaj i apelowałem: jedźcie na wieś. Bóg i barter miejscowy bo z tego najmniejsza wieś wyżyje.
    Tyle razy rozwijałem temat, prosiłem, dawałem świadectwa.

    Zatem nie macie prawa płakać, wspominając rzewnie.

    Przedstawiałem jak to się robi i, że chłop ma rację.
    Żaden mie-szczuch.
    Dalej stoją tu Rozstajne Krzyże, kapliczki, Piety (…).
    Co krok, dosłownie.
    Zatem nie płaczcie nad sobą, Rzewniacy.

    Sami przyłożyliście rękę. Obcą. Na siebie.

    TU dalej pozdrawiam jak należy.
    Was też.
    Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja, Zawsze Dziewica.
    Szczęść Panie Boże.
    (nie tylko w polu, Gospodarzu, bo Polacy zawsze się krzątają by żyć; i w każdym miejscu)

  8. Marucha said

    Re 7:
    Szczęśliwy, kto ma taką możliwość…

  9. bardzo said

    Panie Gajowy. Właśnie przebywam na wsi, albo powiedzmy na dalekim przedmieściu, gdzie córka ma kury. Całą dziesiątkę. I te kury tak się przywiązały do nas, że wskakują na kolana i przytulają się, albo wsadzają dziób do kieszeni w poszukiwaniu czegoś smacznego. I jak tu taką kurę zjeść, albo wymienić na coś, wiedząc że zostanie zjedzona? Do dupci z takim barteringiem.

    (ale przynajmniej są jajka)

    Niczewo. Jutro wracamy do siebie, a u nas jest trochę mniej dalekie przedmieście i problem nie będzie już nasz..

    ——
    Zgoda.
    Kury to całkiem inteligentne ptaki i całkiem sympatyczne. Gęsi też.
    Admin

  10. NICK said

    „Toteż czekam chwili, gdy Wielce Czcigodny Grzegorz Braun rozpocznie swoje sejmowe wystapienie od inwokacji: „Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus”. [Świetne! – admin] ”

    Oczywiście.
    Jak dla mnie?
    To dawno po „Braunie”. Wielokrotnie oceniałem.
    Goldberga, Brauna, Konfederację (…).

    bARDZO DZIWNY WPIS. (9).

    Jeszcze raz we całości przytoczę:
    „Panie Gajowy. Właśnie przebywam na wsi, albo powiedzmy na dalekim przedmieściu, gdzie córka ma kury. Całą dziesiątkę. I te kury tak się przywiązały do nas, że wskakują na kolana i przytulają się, albo wsadzają dziób do kieszeni w poszukiwaniu czegoś smacznego. I jak tu taką kurę zjeść, albo wymienić na coś, wiedząc że zostanie zjedzona? Do dupci z takim barteringiem.

    (ale przynajmniej są jajka)

    Niczewo. Jutro wracamy do siebie, a u nas jest trochę mniej dalekie przedmieście i problem nie będzie już nasz..”

    A czyj.

    A we szczególności ten fragment:
    „I te kury tak się przywiązały do nas, że wskakują na kolana i przytulają się, albo wsadzają dziób do kieszeni w poszukiwaniu czegoś smacznego. I jak tu taką kurę zjeść, albo wymienić na coś, wiedząc że zostanie zjedzona? Do dupci z takim barteringiem.”

    Kim Pan jest i jak bardzo.
    Lepszy polonusów burger z DNA ludzkim?
    Co jadasz?
    Jest słuszne powiedzenie, warunkowe.
    Co jesz tym jesteś. Trudne?

    Zostawiacie po sobie łajno, polonusy. We szikago. W upadłej juesej. Macie środki do życia. Skąd? Kto wam płaci?
    Uważacie, że Polacy nie są zdolni do niczego.

    [Mógłbym pisać złotouście; lepiej od ciebie; lecz jestem człowiekiem]

    Wpisz.
    Kilka zdań.
    Reasumujących obecny stan świata, Polski.
    Wpisz bezwstydnie.

    Nie muszę Pana tępić.
    Zajrzyj na swe kulinaria.
    Frekwencję..

    o. JO. Już nikt nie pisze… .

    Jesteś aktywny.
    Ostatnio.

    Nigdy wcześniej nie odnosiłeś się do Wiary KRK tak często jak teraz; a właściwie to w ogóle.
    Zatem neokatechumenat?
    Wprowadzić chcesz?

    Ze „profesorem” i mężem Zbigniewem K.?
    Ha.

  11. Marucha said

    Re 10:
    Co Pan tak zaatakował p. Bardzo – za to, że kurki polubił?
    Co mają do tego hamburgery (rzekomo) z DNA ludzkim?
    Skąd ta spontaniczna niechęć??

  12. revers said

    .. oraz poczytajmy wszystkie ksiazki o polskich szmalcownikach co tp wydawali na smierc zyttow, bron boze o Judnamtu policji …

    „We wtorek (12.01.2021) w Sądzie Okręgowym w Warszawie odbyła się ostatnia rozprawa w procesie przeciwko prof. Janowi Grabowskiemu i prof. Barbarze Engelking z powództwa Filomeny Leszczyńskiej o ochronę dóbr osobistych jej stryja ś.p. Edwarda Malinowskiego, który został opisany w książce „Dalej jest noc” jako „współwinny zabójstwa Żydów” podczas II wojny światowej. Wyrok zostanie wydany 9 lutego.

    https://wprawo.pl/proces-ws-klamstwa-w-ksiazce-dalej-jest-noc-engelking-przyznala-sie-do-pomylki/

    „dalej jest” tylko noc

    ———-
    Przypominam, że „profesor” Barbara Engelking, to ta szmata, która stwierdziła, że śmierć Polaka była gównem w porównaniu ze śmiercią Rzyda.

    Admin

  13. Boydar said

    Pan NICK w lustro zerknął (mam nadzieję, że nie zaglądnął). Najpierw zrobiło Mu się głupio. A potem pomyślał – co ? będą tu ze mnie mordercę robić ? o nie !

    No i przywalił z grubej rury.

    Niepotrzebnie. To są faktycznie trudne sprawy, a jednocześnie bardzo proste.

  14. Kar said

    >11

    – klasyk-schizofrenik/paranoik. ON nikogo nie lubi za wyjatkiem siebie samego (ale tez tylko sporadycznie). Impulsant-pierdzacazylkaweterze, patrzy regularnie w lustro z gotowa brzytwa w garsci.

    Bliski do oddziabania ucha. Pytanie;..ktore odleci..?

  15. NICK said

    A co.
    Nie mogę się wygłupić?
    Niechże drobiarstwo ma korzyść.
    Nawiasem to nie wiem dlaczego kaczki kluski łykają.
    Skąd.
    „Z katowni?”
    Zawarłem odpowiedź do czterech.

    Dobra, basta. Lniane płótno. Kołowrotki.
    Siedzą. U Przrząśniczki.
    Lniane płótno grube.
    Tężne i słoma owsiana.
    Co osłu?
    Od rana do rana.

  16. bardzo said

    Panie Gajowy, zostaw Pan go, niech się sobie kisi we własnym sosie samopogardy. (na jego osobiste życzenie Bardzo uśpił Fantazje). Bardzego lubią nie tylko kury, ale i Pies przygarnięty ze schroniska.

    ——
    Fantazje kulinarne, jako bardziej specjalistyczne, nie mogą osiągnąć popularności witryn ogólnotematycznych. Ale przecież nie ilość, ale jakość!
    Proszę ciągnąć tę witrynę.
    https://kulinarnefantazje.wordpress.com/
    Admin

  17. NICK said

    Uśpij siebie nie wiedząc nic o sobie.
    Uśpiłeś fantazje sam.
    Rady starszych nie starczyło?
    Słusznie.
    Samopogarda?
    Durniu.

    Masz. Tkwij. Sam. Pogardzaj.
    Nawet mnie.

    Zły jesteś. Źle kończysz.
    Ateisto usra-helski.
    Spokojnie to jeszcze wykażę.

    Choć dla normalnych już wykazałeś.
    Cóż.
    Znasz moją TU misję..

  18. NICK said

    „Panie Gajowy, zostaw Pan go”
    Tekst nadzwyczaj PRYMITYWNY.

  19. Boydar said

    Jeżeli nawet Panu Bardzo z Bogiem nie po drodze (to taki eufemizm) to nie znaczy że nie możemy Go cenić za. Za co ? Każdy za co chce, de gustibus non est disputandum. Obejrzałem milion westernów, i drugie tyle sensacyjnych. Prawie wszystkie były wspaniałe i fascynujące. I prawie wszystkie pokazywały że da się bez Boga. Czy to znaczy że miałem nie oglądać ? Sam wniosek płynący jest sporo warty. A jest jeszcze drugi, że komuś bardzo potężnemu bardzo na tym zależy, abyśmy bardzo w to uwierzyli. Siłą rzeczy odrzucając wiarę „w co innego”.

  20. NICK said

    .

  21. Marucha said

    Pan Bardzo nie ma nic wspólnego z żadnym antychrześcijaństwem, co jest oczywiste dla każdego, kto bodaj zerknął do jego książek, np. „Tak być mogło”.

    Nie rozumiem zaciekłości NICKa.
    Co go tak u p. Bardzo wścieka?

  22. Kar said

    >Co go tak u p. Bardzo wścieka?
    _______________

    – polonusuphobia,…chorobliwa-maniakalna

  23. NICK said

    Kar..
    Zejdź na ziemię polską.

    To nie jest prośba.
    Zejdziesz, Karze.

    Jedno musisz albo rzeczy dwie.

    Wrócisz Tu.

    Ale jako Polak czy żyd?
    Znam cię.
    Polak czy żyd lub inny ateista.
    Jesteś?
    Spierdalaj.
    Ateisto.
    Masz szanse we kulinariach… .

  24. jok said

    „Kolędy żydowskie” (lub coś podobnego) są potrzebne, są propagowane wśród wszystkich, gdy „naród gospodarz”, może raczej: „naród historycznie większościowy”, trzeba oswoić z faktem, że żydzi istnieją, mają „swoją wrażliwość” etc.

    W czasach gdy „naród historycznie większościowy”:
    – traktuje nację wybraną z hiperszczególną atencją i prawie cały naród ową nację uwielbia w całości (jak w Polsce, USA, może Rumunii czy Estonii) ;lub
    -traktuje nację wybraną z hiperszczególną atencją i prawie cały naród ową nację uwielbia w części (jak w Europie Zachodniej, gdzie tzw. „lewica”, „nie znosi Izrela”, choć obiektywnie realizuje rozwiązania zgodne z interesem nacji żydowskiej),
    propagowanie „kolęd” wśród narodu większościowego, chyba nie ma specjalnego uzasadnienia.

    „Kolędy” propagowane będą raczej wśród mniejszości żydowskiej, by podkreślić wyróżnienie od „tubylców”.

  25. Kar said

    >23

    .. chciał mnie przebić spojrzeniem, jakby ten Dub od Szwejka. Ales ty nawet w wojsku nie byl (?)..tys jeno zwykla ciura obozowa, Nick ! ..wakey wakey..

  26. Boydar said

    Panie NICK’u, jak już tak wszystkich powyganiamy to co będziemy robić ? Tak się tylko pytam.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: