Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Puszka Pandory

Posted by Marucha w dniu 2021-01-14 (Czwartek)

Niedawno przypominałam, że dobrymi chęciami wybrukowane jest piekło. Głupie ustawy wprowadzane nawet w dobrych intencjach stają się kryminogenne, prowokują przestępstwo.

Każdy sąd rodzinny twierdzi, że działa wyłącznie dla dobra dziecka. Dla ich własnego dobra dzieci są wyrywane z ich (lepszej czy gorszej ale własnej) rodziny i powierzane tak zwanej pieczy zastępczej. Wśród ludzi zajmujących się opieką nad cudzymi dziećmi oczywiście są idealiści, którzy poświęcają się jak mogą prostowaniu ścieżek dzieci i młodzieży z tak zwanych dysfunkcyjnych rodzin. Większość jednak robi to tylko dla pieniędzy i w rodzinach, które dzięki lokalnym układom dostają dzieci pod opiekę te dzieci doznają prawdziwej przemocy.

Przypomnę historię dwójki dzieci z niezamożnej rodziny z Pucka zakatowanych w odstępie roku w rodzinie zastępczej. Nikogo nie zastanowił wypadek, któremu uległo pierwsze dziecko, dopiero druga śmierć w wyniku rzekomego upadku ze schodów zaniepokoiła prokuratora.

Za rodzinę dysfunkcyjną może być natomiast uznana rodzina biologiczna w której mieszkaniu jest niezbyt czysto albo w kuchni latają muchy owocówki i takiej rodzinie odbiera się dzieci. To autentyczne przykłady uzasadniania wyroków.

Na pozór słuszna jest idea aby biologiczny ojciec dziecka miał prawo je widywać i wpływać na jego wychowanie niezależnie od swego prowadzenia się i zachowania. Z myślą o prawach ojca sąd rodzinny w Pułtusku nakazał swego czasu pewnej matce dowozić dzieci do zakładu karnego w którym ich ojciec, niebezpieczny kryminalista, spędził z przerwami 30 lat. Miał na sumieniu gwałty, rozboje, morderstwa i porwania. Dzieci podczas tych wizyt słyszały wulgarne komentarze więźniów pod adresem matki, poza tym ojciec korzystając ze swych uprawnień wychowawczych szczegółowo opisywał w jaki sposób zaraz po opuszczeniu więzienia wprowadzi chłopców w swój świat i zrobi z nich prawdziwych mężczyzn.

Sąd był zupełnie niewrażliwy na argumenty matki, która nie życzyła sobie wpływu kryminalisty na dzieci. Pikanterii sprawie dodaje fakt, że dziewczyna była wykorzystywana przez gangstera jako nieletnia i nikt w jej rodzinnym mieście nie chciał jej wówczas pomóc. Poradziła sobie uciekając za granicę, chłopcy niezwykle zdolni pokończyli z wyróżnieniem szkoły, jeden jest na studiach drugi zdaje w tym roku maturę. Gangstera zabiła inna kobieta zmuszana przez niego po jego wyjściu z więzienia do seksu w obecności jej męża.

Takie właśnie preferencje seksualne miał kryminalista, a sąd odniósł się z należytym szacunkiem do jego zboczeń skazując ofiarę ewidentnej przemocy, która działała w samoobronie na osiem lat więzienia. Dziewczyna, która uciekła za granicę też była ofiarą przemocy sądu a nie tylko gangstera. To sąd kazał jej wozić dzieci do kryminału. To sąd na mocy Konwencji Haskiej chciał ją i dzieci sprowadzić siłą do kraju i oddać je w ręce gangstera w którego resocjalizację chciał uwierzyć.

Obecnie prasa zachłystuje się radością z powodu wejścia w życie tak zwanej „ustawy antyprzemocowej” nakazującej sprawcy przemocy domowej natychmiastowe opuszczenie mieszkania niezależnie od jego tytułu własności. Jak donosi prasa: „Nowe narzędzie dla policjantów obowiązywać będzie już za pół roku. W sytuacji stwierdzenia przemocy w rodzinie funkcjonariusz będzie mógł nakazać sprawcy opuszczenie mieszkania lub zakazać zbliżania się do niego. I to nawet jeśli nie będzie go w domu, czy gdy będzie musiał skorzystać z noclegowni”. Trudno uwierzyć, że twórcy tych przepisów nie rozumieją jak bardzo są one kryminogenne.

Wiele lat temu prowadziłam dla pewnej przykościelnej organizacji charytatywnej magazyn odzieżowy. Jestem i zawsze byłam bardzo nieelegancka bo nie cierpię ciuchów, zakupów, ubierania się i przebierania, nadawałam się więc do pilnowania magazynu jak przysłowiowy pies do pilnowania sadu.

Jedna z podopiecznych fundacji wybierając dla siebie ubrania opowiedziała mi szczerze w jaki sposób zdobyła piękne trzypokojowe kwaterunkowe mieszkanie na Saskiej Kępie. Otóż kobieta zarabiała na życie gotując w kuchni polowej potrawy dla handlarzy ze Stadionu Dziesięciolecia, funkcjonującego przez wiele lat jako największe targowisko Europy. Na bazarze zaczepił ją pewien starszy pan, którego dzieci przebywały za granicą i zaproponował mieszkanie w zamian za gotowanie mu obiadów i sprzątanie.

Kobieta wprowadziła się do niego z dwiema nastoletnimi córkami i wkrótce zrealizowała swój perfidny plan. Dziewczynki oskarżyły staruszka o molestowanie, były wiarygodne albo kogoś przekupiły, tego już nie pamiętam. Pamiętam, że przed wezwaniem policji podbiły dla efektu oko starszej dziewczynce i poszarpały jej ubranie. Staruszek wyrokiem sądu został najpierw umieszczony w szpitalu psychiatrycznym a potem w domu opieki, a mieszkanie przypadło kobiecie i dziewczynkom.

Pani Piasecka dla zdobycia fortuny rodziny Johnson musiała wyjść za mąż dla starca, którym się opiekowała. To metoda stara jak świat ale dość kłopotliwa i wymagająca poświęcenia. Poprzez małżeństwo wiele osób zdobywało również mieszkanie, które w Polsce jest jednym z najtrudniejszych do uzyskania dóbr. Oskarżenie partnera o przemoc jest o wiele łatwiejsze i bardziej skuteczne. Wystarczy głośno się zachowywać, kilka razy wezwać policję, doprowadzić do założenia niebieskiej karty i imitować pobicie.

Oczywiście liczne kobiety (i nieliczni mężczyźni) doświadczają przemocy domowej i muszą tę przemoc tolerować tylko dlatego, że nie mają się gdzie wyprowadzić. Rozwiązaniem byłyby niedrogie mieszkania komunalne ( obiecywane nota bene przez rząd ) w których otrzymaniu pierwszeństwo miałyby ofiary przemocy domowej. W rachunku ciągnionym byłoby to rozwiązanie najtańsze.

Nawet w najlepszych intencjach tworzona ustawa nie może być jednak kryminogenna. Wobec niemożliwości weryfikacji oskarżeń o przemoc dajemy oszustom do ręki niebezpieczny instrument pozbawiania innych własności. A ludzie kierujący się odruchem serca zostaną za ten odruch ukarani. Otwieramy – jak mówił klasyk- puszkę z Pandorą.

Izabela Brodacka Falzmann
https://naszeblogi.pl/

Komentarzy 12 do “Puszka Pandory”

  1. „Nawet w najlepszych intencjach tworzona ustawa nie może być jednak kryminogenna”.

    Nie tylko, że może być kryminogenna, ona z założenia jest kryminogenna, gdy tylko czuć tam odór przeżutego czosnku i przepoconych chałatów. Od kiedy to zaczęli się koligacić z magnatami, przybierać swojsko brzmiące nazwiska ofiar ychniego pasożydowania, kszcić siem, podsłuchiwać, donosić, szpiclować, wywierać wpływy, przejmować majątki, chachmęcić i szwindlować na wszystkie możydliwe sposoba, od wtedy ludzie z dnia na dzień tracą nie tylko swoją własność wypracowaną częstokroć w trudzie i znoju od pokoleń, ludzie tracą zdolność postrzegania i myślenia. Tracą wolność, odwagę, honor. Boją się irracjonalnie. Małpują bezmyślnie. Papugują. Jednym słowem zostają tak znieczuleni i wytresowani, że potrafią tylko, żreć się pomiędzy sobą, zawiścić sobie nawzajem i słuchać bezkrytycznie zawodowych oszustów, zamiast ułapić ych za ożydle i umożliwić pierwiastkom, które ci uwięzili w sobie, powrót do matki Ziemi.

    „Żydzi… Dajcie im fizyczną, finansową lub polityczną siłę, a natychmiast zapomną, jak ich traktowano i postępują w podobny [a nawet gorszy] sposób wobec innych”.

    Harry Truman, prezydent USA

    W tym cytacie chodzi o nawiązanie do holokitu.

    I to jest ta przysłowiowa puszka Pandory, kryminaliści globalni, których nigdy nie napasiesz.

  2. Jako jeden z historycznych, znanych powszechnie przykładów „Puszki Pandory” jest postać niejakiego Józia Słodziaka:

    https://www.wikiwand.com/de/Joseph_S%C3%BC%C3%9F_Oppenheimer#/Einzelnachweise

  3. W tym miejscu warto przypomnieć pewien artykuł wstawiony w Gajówce w 2011 roku:

    https://marucha.wordpress.com/2011/10/10/program-eliminacji-polakow/

    opublikowany również tu:

    http://web.archive.org/web/20111012002558/https://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2011/10/10/program-eliminacji-polakow/

    Przemyślenia oraz fakty tam przedstawione są bardzo cenne i ważne.

  4. AlexSailor said

    Będzie tak, że nikt się nie będzie żenił, a kobiety będą przez mężczyzn omijane szerokim łukiem.
    Aż przyjdą muzułmanie ze swoimi prawami znacznie bliższymi naturalnym niż nasze talmudyczne i
    przejmą wszystko.

  5. Marucha said

    Re 4:
    Czasami myślę sobie, że dobrze by było, gdyby muślimy nauczyły polskie panie, co to jest piekło kobiet, przemoc w rodzinie, równość płci itp.

  6. lewarek.pl said

    5.
    Może pierwsze pokolenie kobiet, pamiętających wolność, którą dziś mają, czułoby jakąś dolegliwość z powodu panowania muzułmanów. Ale następne pokolenia przyjęłyby to jako rzecz naturalną. Czy muzułmanki narzekają na swoich mężów? Czy przeszkadza im, że mąż ma jeszcze drugą czy trzecią żonę i gzi się z każdą dupą, która mu się spodoba? Czy mają coś przeciw temu, że mąż je czasem kijem wyłomocze? Może tak, ale nie robią z tego problemu. Insz allach.
    Kobiety lubią być traktowane tak, jak je traktują muzułmanie.

  7. bryś said

    „wolność, którą dziś mają” – kwarantanne, szmaty na ryju, zakazy wyjazdów, spotkań, świąt, zakaz skromności, przyzwoitości, czystości, wszechogarniającą sodomię, kryzys gospodarczy, niepewność jutra, wolność wyzwania, pod warunkiem że nie jest to chrześcijaństwo (chyba że modernistyczne, no ale to nie katolicyzm raczej), itp, itd…

  8. plausi said

    W „PPZ” żadne P nie stoi za Polskę

    to termin daleko bardziej ogólny.

    „Głupie ustawy wprowadzane nawet w dobrych intencjach stają się kryminogenne, prowokują przestępstwo.“

    Ustawy kryminogenne, są zawsze wprowadzane „w dobrych intencjach” z punktu widzenia przestępców, a tych w końcu nie brakuje w trzech filarach na których nasza tu demokracja spoczywa: legislatywie, egzekutywie i judykatywie.

    https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/slowni/#PPZ

    „Każdy sąd rodzinny twierdzi”, że działa zgodnie z prawem, przy czym niezawisłość sędziów pozwala im łatwo na tworzenie struktur bandyckich.

    „zgodnie z prawem” n.p..

    Konstytucja w Polsce mówi:
    „Art. 31. 3. Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie”

    Wydziały Rodzinne sądów dość rozrzutnie wydają wyroki wobec osób z jakąś diagnozą psychiczną o „skierowanie do Domu Pomocy Społecznej (DPS) bez jego/jej zgody”, co w rzeczywistości oznacza skierowanie do zamkniętego obiektu bez możności opuszczania go, za każde przekroczenie regulaminu są więźniowie kierowani do takiego czy inne zakładu dla psychicznych, co oznacza jeszcze większy reżym.

    W celu zagwarantowania odpowiedniej ilości miejsc w tych nowomodnych obiektach penitencjarnych, powstały w Polsce liczne DPS prowadzone przez służby tzw. pomocy społecznej.

    Już w roku 2015 można było stwierdzić:
    „W świetle obowiązujących przepisów procedura umieszczania osób ubezwłasnowolnionych w domach pomocy społecznej narusza konstytucję i Konwencję o prawach osób niepełnosprawnych – uważa HFPC ”

    https://wiadomosci.onet.pl/kraj/hfpc-procedura-umieszczania-osob-ubezwlasnowolnionych-w-dps-niekonstytucyjna/dtzxdy

    Pod nadzorem namiestników Polski wyznaczonych z grupy tzw. „patriotów” nie zmieniło się nic. Jak już w reżymie napoleońskim, wystarczy diagnoza usłużnego psychiatry, aby umieścić każdego w więzieniu o nazwie DPS czy psychiatryk. Podobne praktyki stosowały inne reżymy, n.p. sowiecki. Któż zaprzeczy więc przy takim powinowactwie, że pan Dżugaszwili był największym demokratą XX. wieku,

    https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/polacy-bojkotuja-wybory/#STali

    przedstawicielem demokracji jaką otrzymaliśmy od naszych zachodnich przyjaciół, jeśli do zachodnich zaliczymy także naszych przyjaciół z małego kraiku na BW ?

    https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/06/kolonia-usa/

    Prasa donosiła, że każdemu, kto wyrazi wątpliwość o poprawności wyniku ostatnich wyborów prezydenckich w USA:
    1. koncerny podały do wiadomości, że nie będą wypłacały łapówek, spośród odbiorców ich łapówek, np. członkom kongresu i senatu
    2. koncerny zamknęły dostęp do tzw. asocjalnych mediów internetu jak Twitter, youTube, czy Pejszbuk, n.p. urzędującemu prezydentowi.

    Czy ta demokracja nie jest już z definicji systemem przestępczym ?

  9. Piskorz said

    re 1 B. dziękuję…

  10. Katolicy zostali wykastrowani miłością.

  11. . said

    „Czasami myślę sobie, że dobrze by było, gdyby muślimy nauczyły polskie panie, co to jest piekło kobiet, przemoc w rodzinie, równość płci itp.”

    Nie wiem czy nauczy. Wiedzą przecież kim jest kobieta w islamie a dalej z chęcią siadają Arabom na banana.

    Z całą jednak pewnością islam do nas przyjdzie z szablą. Wystarczy spotkać muzułmanina za granicą albo na czatach. I zaczyna się ankieta: Skąd jesteś? A jaka praca w tej Polsce? A jakie kobiety? A alkohol musicie pić? A muzułmanów dużo? A przyjżdżają już czy nie? A biją u was imigrantów? A jaka religia w Polsce? A na islam można nawracać? A czemu jecie świnie? Itd. itp.

    To zaplanowana inwazja. Polski to nie ominie.

    —————
    Nie, nie wiedzą. Myślą, że ten napotkany muzułmanin będzie inny.
    Admin

  12. Boydar said

    Hulaj dusza piekła nie ma

    I dlatego każdy kto chciałby wyje’bać w kosmos sprawujących sądy w Polsce, okaże się pisowską świnią, agentem Putina albo, co najbardziej przeraźliwe – antysemitą.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: