Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Ukraińcy – czy na pewno bliscy kulturowo?

Posted by Marucha w dniu 2021-02-08 (Poniedziałek)

Imigrancka społeczność ukraińska w Polsce to początek tworzenia w naszym kraju zjawiska multi-kulti, znanego z krajów Europy Zachodniej.

Jak wykazują badania, Polacy i Ukraińcy to dwa kulturowo odmienne narody, a takowe na dłuższą metę nie są w stanie zajmować bezkonfliktowo tego samego terytorium.

Problem integracji bądź asymilacji Ukraińców w Polsce stanął na porządku dziennym w ciągu ostatnich kilku lat, szczególnie po przejęciu władzy przez PiS. To właśnie od momentu objęcia niepodzielnych rządów przez „Dobrą Zmianę” Polska stała się krajem wieloetnicznym, choć jeszcze nie widać tego na pierwszy rzut oka w polskich miastach.

Zasadnicza część imigrantów, których przyjazdy i pobyt w naszym kraju przybrały już skalę masową, pochodzi bowiem z Ukrainy i innych krajów byłego ZSRR. Zewnętrznie na ogół nie różnią się oni od Polaków.

Propaganda kontra fakty

Tymczasem łatwa i bezproblemowa jakoby asymilacja Ukraińców w polskim społeczeństwie jest uzasadniana głównie w oparciu o wyobrażenia na temat narodu ukraińskiego u lokalnych publicystów, liderów opinii czy lobbystów wielkiego biznesu potrzebujących taniej siły roboczej.

Podstawowym założeniem jest bliskość kulturowa, jaka łączyć ma nas z Ukraińcami. Jak się okaże, jest to mit, będący wynikiem z jednej strony dość protekcjonalnego traktowania Ukraińców jako zbiorowości bez wykształconej rzekomo świadomości narodowej (dla której dobrowolna polonizacja ma być jakoby bezalternatywnym środkiem do modernizacji), z drugiej strony, następuje pomylenie bliskości językowej z bliskością kulturową, które nie są wszak ze sobą tożsame.

Przykładem tego typu żywionych złudzeń może być wypowiedź Krzysztofa Inglota, prezesa agencji zatrudnienia Personel Service, który stwierdził: „Ukraińcy […] są nam bliscy kulturowo i dobrze się czują w naszym kraju. Zachęcanie ich do pozostawania u nas dłużej jest korzystne także z perspektywy polskiego rynku pracy” [1].

O „bliskości kulturowej” Polaków z Ukraińcami mówił także między innymi premier Morawiecki w 2017 roku [2]. Podobną tezę wygłosił liberalny publicysta Łukasz Warzecha, który „bliskich kulturowo” Ukraińców przeciwstawił pakistańskim imigrantom w Polsce [3]. Jak się okaże, jest to spłycanie opisu rzeczonego zjawiska poprzez porównywanie Ukraińców do imigrantów z krajów azjatyckich i islamskich.

Szczególnej bliskości kulturowej nie odczuwają jednak z Ukraińcami sami Polacy. Jak wykazują badania przeprowadzone w kwietniu 2020 roku przez Centrum Polsko-Rosyjskiego Dialogu i Porozumienia, Ukraińcy plasują się w samym środku stawki spośród wszystkich sąsiadujących z Polską narodów pod względem upatrywania w nich bliskości kulturowej.

Ukraińcy są na czwartym miejscu, po Czechach, Słowakach i Litwinach [sic! – admin], za to przed Białorusinami, Niemcami i Rosjanami [4].

[Wyniki te dowodzą zidiocenia polskiego narodu. – admin]

Wprawdzie jeszcze w badaniu z września 2016 roku 51% respondentów było w stanie zgodzić się z tezą, że Ukraińcy są bliscy kulturowo Polakom, jednak wyniki te należy rozpatrywać w szerszym kontekście. Spośród wszystkich grup uwzględnionych w badaniu mniejsze poczucie wspólnoty respondenci wykazywali bowiem jedynie wobec egzotycznych Wietnamczyków, Afrykanów i Arabów, zaś większe wobec mieszkańców Europy Zachodniej (67%) oraz Amerykanów wraz z Kanadyjczykami (52%) [5].

Z kolei polscy autorzy badania przeprowadzonego pod koniec 2016 roku na Ukrainie wskazują – co nie jest zaskoczeniem – na większą dostępność na Ukrainie kultury rosyjskiej, niż polskiej. Badacze podkreślili ponadto znaczenie faktu, że dla znacznej części Ukraińców język rosyjski jest w takim samym stopniu językiem ojczystym jak ukraiński [6].

Warto również zwrócić uwagę na fakt znajdowania się zdecydowanej części ukraińskiego społeczeństwa przynajmniej pod kulturowym wpływem prawosławia, co z kolei jest czynnikiem naturalnie odróżniającym Polaków od większości Ukraińców. Wagę czynnika religijnego zauważa ukraińska autorka Nataliia Nedobiichuk, która konstatuje za cytowanym przezeń polskim badaczem: „Duży wpływ na kształtowanie się relacji pomiędzy polskimi a ukraińskimi społecznościami odegrał czynnik religijny. Większość Ukraińców była wyznania prawosławnego bądź grekokatolickiego, Polacy z reguły – rzymskokatolickiego, co doprowadziło do oddalenia się tych społeczności” [7].

Cywilizacyjne pęknięcie

Ponadto, co również z oczywistych względów jest trudne do przecenienia dla polsko-ukraińskich stosunków międzyludzkich, w społeczeństwie ukraińskim występuje silna tendencja do łączenia interpretacji wydarzeń z przeszłości z teraźniejszością [8]. Co istotne, wśród Ukraińców Polska zajmuje drugie miejsce, spośród dziesięciu państw, wskazanych respondentom w przywoływanym badaniu z 2016 roku, w stosunkach z którymi historia jest uznawana za ważną.

Na pierwszym miejscu znalazła się z kolei Rosja (33% bardzo ważna, 37% ważna, dla Polski odpowiednio 23% i 44%) [9]. Na problem ciążenia historii na wzajemnych stosunkach zwracała już w 2016 roku Joanna Konieczna-Sałamatin. Według badaczki głównym punktem spornym jest „antypolska akcja [sic! – M.S.] OUN-UPA”, zaś spory o historię będą rzutować na wzajemne postawy Polaków i Ukraińców [10].

Jaskrawo i wyjątkowo jednoznacznie wyłożył różnice cywilizacyjne między Polakami a Ukraińcami, które mają powodować niemożność porozumienia w kwestiach historycznych, Oleg Leszczak – badacz z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach. Jak możemy przeczytać: „Europeizm ukraiński ma charakter raczej trybalistyczny („ludowy”) lub trybalistyczno-turański („radykalno-rewolucyjny”). Stąd większość nieporozumień dyskursywnych pomiędzy polską i ukraińską inteligencją.

Kiedy Polak mówi „Polska”, „Polacy”, ma na myśli państwo i układ korporacyjny z całą jego otoczką tradycyjną – królami, szlachtą, Kościołem i wysoką kulturą elitarną. Kiedy Ukrainiec mówi „Ukraina”, „Ukraińcy”, ma na myśli albo kraj jako przestrzeń wraz z ludnością (głównie wiejską) oraz jej tradycją folklorystyczną, albo współczesne problemy polityczno-bytowe bez jakiegokolwiek związku z przeszłością. [Mętne to – admin]

Mówiąc „przeszłość”, „historia”, „dzieje”, Polak odwołuje się albo do świetności panowania Rzeczypospolitej, albo do wzniosłej martyrologii narodowej. Kiedy Ukrainiec mówi to samo, czuje albo upokorzenie niewolnictwa, albo uniesienie rebelianta, który wreszcie zrzucił kajdany i dał odsiecz swemu gnębicielowi. Zatem każda próba polsko-ukraińskiego dialogu narodowo-historycznego jest z góry skazana na niepowodzenie” [11].

Ponadto, autor wspomina o turanizmie jako „głównej subdominancie cywilizacyjnej” Ukraińców oraz o specyficznym wśród elit i w klasie średniej quasi-trybalizmie w nizinach. Badacz upatruje w tych zjawiskach źródeł znaczącej skali korupcji „na górze” oraz majdanów organizowanych przez dolne warstwy [12].

Z kolei u Polaków dominuje bizantynizm elitarny w wersji feudalnej (korporacjonizm), a subdominantami są latynizm, turanizm (sarmatyzm) wśród elit i w klasie średniej oraz quasi-trybalizm w nizinach (zwłaszcza na wsi) [13].

Powyższe jest o tyle istotne, gdyż – jak wskazuje cytowany badacz – profilowanie kulturowo-cywilizacyjne ma bezpośrednie przełożenie na rozpatrywany tutaj problem etnokulturowej wizji stosunków polsko-ukraińskich [14]. Warty podkreślenia jest przy tym, zaznaczany przez Olega Leszczaka, problem odmiennej kultury politycznej wśród naszych narodów.

Na znacząco różne doświadczenia historyczne formułujące treść przeżywanej tożsamości narodowej między Polakami a (między innymi) Ukraińcami zwraca tymczasem uwagę Ryszard Radzik. Socjolog twierdzi, iż Polacy w swych narodowych odniesieniach – mimo przeważnie chłopskiego czy robotniczego pochodzenia – pozostają szlachcicami, z kolei wśród prawosławnych społeczności Europy Wschodniej tego typu uczestnictwo klas niższych w przeżywaniu tożsamości ukształtowanej przez doświadczenie elit nie jest zjawiskiem tak bardzo charakterystycznym [15].

Ukraiński sowietyzm

Istotnym zjawiskiem różnicującym Polaków i Ukraińców jest wciąż aktualny post-sowiecki habitus u tych drugich. Na wpływ sowieckiej spuścizny na współczesnych Ukraińców wskazuje autor opracowania przygotowanego dla polskiego Urzędu do spraw Cudzoziemców.

Jak czytamy: „Przy tym wszystkim napotkamy niestety wśród Ukraińców na pozostałości sowieckiej mentalności. Uderzające są na przykład brak dbałości o wspólną przestrzeń publiczną, niechlujność wykończenia i prowizoryczność wykonywanych napraw, pogardliwy stosunek do klienta w kasach kolei państwowych, wreszcie rozkradanie majątku państwowych przedsiębiorstw. Lecz najgorszą spuścizną Ukraińskiej SRR jest wszechogarniająca korupcja, wpojona w myślenie i wdrukowana we wszystkie działania z zakresu życia społecznego, tocząca się zamkniętym kołem według schematu: wszędzie muszę dawać więc jeśli mam taką możliwość muszę też brać, aby mieć z czego dawać. Ukraińcy przejawiają powszechne mniemanie, że wszystko da się załatwić poprzez łapówkę” [16].

Ponadto, jak wskazuje wspomniany autor, Ukraińcy są znacznie dalsi niż Polacy od wzorca matriarchatu społecznego [17]. Podaje on również, iż Ukraińcom bliżej do kaukaskiego dżygita lub hiszpańskiego macho [18]. Na warte uwagi wskazuje ponadto charakterystyczną, odmienną od polskiej, kulturę prowadzenia pojazdów: „[…] jeżdżą i parkują swobodnie, bez sztywnych reguł, bardziej omijając jamy w asfalcie niż trzymając się pasów” [19].

Odmienność doświadczenia historycznego pod kątem skali i rodzaju zależności Polaków i Ukraińców od Związku Radzieckiego nie umknęła też uwadze ukraińskiej badaczki z Żytomierskiego Uniwersytetu Państwowego. Zauważa ona, iż główne czynniki, które implikują odmienność mentalności Polaków i Ukraińców to urzędowy ateizm w ZSRR przy względnych swobodach dla Kościoła katolickiego w PRL oraz polityka kolektywizacji rolnictwa przeprowadzona przez władze radzieckie na Ukrainie, co na szerszą skalę nie nastąpiło w powojennej Polsce [20].

Bliskości kulturowej między Polakami i Ukraińcami przeczą również badania przeprowadzone przez Kijowski Międzynarodowy Instytut Socjologii we wrześniu 2019 roku. W skali 0-6 wśród ukraińskich respondentów średnia ocen przejawianego dystansu wyniosła dla Polaków 3,99 – więcej niż dla Rosjan, wobec których współczynnik ten wyniósł 3,56. Mniejszy dystans niż do Polaków Ukraińcy odczuwają również wobec Białorusinów (współczynnik 3,18). Ukraińcy wykazują też mniejszy stopień ksenofobii wobec Rosjan niż Polaków. We wrześniu 2018 roku współczynnik ten wynosi odpowiednio dla Rosjan i Polaków 3,89 i 4,20, w październiku 2018 roku: 3,84 i 4,12.

Na ostatecznym wyniku w indeksie ksenofobii we wrześniu 2019 w przypadku Rosjan i Polaków (3,56 i 3,99) zaważyła przede wszystkim dużo większa gotowość do dopuszczenia Rosjan jako członków swojej rodziny przez Ukraińców niż do dopuszczenia w tym charakterze Polaków: odpowiednio 34,1% i 15,6% Ukraińców byłoby na to gotowych [21].

Podsumowanie

Podsumowując, w świetle powyższych danych ciężko podtrzymywać tezę, iż Ukraińcy są Polakom szczególnie bliscy kulturowo. Za takowe nie uważają się przede wszystkim nasze narody, zaś pod wieloma istotnymi względami Ukraińcom kulturowo bliżej jest do Rosjan. Odmienność wyznaniowa czy nawet cywilizacyjna, a także odmienne doświadczenie historyczne wskazują na znaczną wzajemną odrębność Ukraińców i Polaków.

Nie tylko te czynniki, ale także masowa skala imigracji ukraińskiej do Polski uniemożliwią asymilację Ukraińców, tworząc w ten sposób społeczeństwo równoległe ze wszystkimi tego dla Polski konsekwencjami, w tym dla jej własnego bezpieczeństwa – niewykluczone, że nawet dla integralności terytorialnej Rzeczypospolitej. Co więcej, przykład niektórych czołowych przedstawicieli ukraińskiej diaspory wskazuje, że są oni w stanie nie tylko sprowadzać z Ukrainy na polski grunt konflikty etniczne oraz zachowania łamiące elementarne zasady współżycia społecznego [22], ale też generować postawy wrogie wobec polskiego państwa [23].

Imigrancka społeczność ukraińska w Polsce to początek tworzenia w naszym kraju zjawiska multi-kulti, znanego z krajów Europy Zachodniej. Jak wykazują badania, Polacy i Ukraińcy to dwa kulturowo odmienne narody, a takowe na dłuższą metę nie są w stanie zajmować bezkonfliktowo tego samego terytorium.

Marcin Skalski

Przypisy

[1] Jakie motywy kierują Ukraińcami przyjeżdżającymi do Polski?
[2] Morawiecki: Kluczowejest przełamanie „imposybilizmu”
[3] https://twitter.com/lkwarzecha/status/1010751213535662080
[4] Grzegorz Sygnowski, Łukasz Mazurkiewicz, Polska-Rosja, diagnoza społeczna 2020. Polacy na temat Rosji i Rosjan oraz stosunków polsko-rosyjskich, Warszawa 2020, s.13.
[5] Badanie na temat postaw wobec cudzoziemców w Polsce, Warszawa 2016, s. 6.
[6] Tomasz Stryjek, Joanna Konieczna-Sałamatin, Kamila Zacharuk, Ukraińcy o historii, kulturze i stosunkach polsko-ukraińskich. Raport z badania ilościowego i jakościowego, Warszawa 2017, s. 105.
[7] M. Popławski, Stereotypy i postawy Polaków wobec siebie i sąsiednich nacji, [w:] J. Jarco, G. Dolińska, Polskie stereotypy i uprzedzenia, Wrocław 2002, s. 103-104., za: Nataliia Nedobiichuk, Polacy i Ukraińcy we wzajemnych profilach stereotypowej percepcji, [w:] Imigranci z Ukrainy w Polsce. Potrzeby i oczekiwania, reakcje społeczne, wyzwania dla bezpieczeństwa, pod red. Michała Lubicz Miszewskiego, Wrocław 2018, s. 22-23.
[8] Tomasz Stryjek, Joanna Konieczna-Sałamatin, Kamila Zacharuk, dz. cyt., s. 110.
[9] Tamże, s. 8.
[10] Joanna Konieczna-Sałamatin, Kontakty polsko-ukraińskie a zmiany wzajemnego postrzegania Polaków i Ukraińców, [w:] „Państwo i Społeczeństwo”, 2016 (XVI) nr 1, s. 96.
[11] Oleg Leszczak, Polska i Polacy we współczesnym ukraińskim etnicznym obrazie świata. Część I: Ogląd struktury kulturowo-cywilizacyjnej, [w:] „Przegląd Wschodnioeuropejski”, s.236.
[12] Tamże, s. 233.
[13] Tamże, s. 232.
[14] Tamże, s. 233.
[15] Ryszard Radzik, Polacy a Słowianie wschodni: społeczne uwarunkowania formowania się cech tożsamościowo-mentalnych, [w:] Annales Universitatis Mariae Curie-Skłodowska. Sectio I, vol. XLIII, Lublin 2018, s. 22.
[16] Jędrzej Ziółkowski, Ukraina. Opracowanie dla Wydziału Informacji o Krajach Pochodzenia Departamentu Postępowań Uchodźczych Urzędu do spraw Cudzoziemców.
[17] Tamże.
[18] Tamże.
[19] Tamże.
[20] Olha Hordiichuk, Mentalność ukraińska a polska: cechy wspólne i różniące, s. 42.
[21] Міжетнічні упередження в Україні, вересень 2019. Прес-реліз підготував Володимир Паніотто.
[22] Dobry Rosjanin – to martwy Rosjanin?
[23] Organizatorka Euromajdanu w Warszawie: UPA walczyła z Polakami za niepodległą Ukrainę. Autorka tych słów do dziś się z nich nie wycofała ani nie przeprosiła.

https://www.bibula.com

Komentarze 33 do “Ukraińcy – czy na pewno bliscy kulturowo?”

  1. Kar said

    – pies jest juz dawno pogrzebany. Po chooj te szlochy nad rozlanym mlekiem, dzisiaj ? Ukry-temat wyssany z palca. Nie istnieje! Akcji „Wisla”…, nie odnotowano w spoleczenstwie polskim. Won ..do domu i zlopac Tyskie na kanapie ..!

  2. Roman B said

    Ukraińcy a pracuję z nimi od kilku lat nie są dla mnie bliscy kulturowo a powiem więcej w swej masie ( emigracja Polaków jadących do Niemeic tylko do pracy agencyjnej jest mniejsza-od 750 do 800 tys. Polaków. Stanowią 2 proc. całej siły roboczej kraju, Ukraińcy liczeni są w milionach!!!) nie wykazują (mimo sondaży w których chcą mieszkać w Posce) tendencji do asymilacji, nauki języka, przyjęcia elementów kultury, mówiąc kolokwialnie „dostosowania się” i próby komunikacji jakiejkolwiek. Ukraińcy są obok. Ukraińcy wiedzą ,że są faworyzowani i próbują „przepychać się łokciami” wydeptując u pracodawcy przyczółki .Czy dochodzi do widocznych tarć? Nie (z wyjątkiem incydentów!)!!! Dlaczego nie? Istotnym czynnikiem jest to,że owi agencyjni Ukraińcy są pracownikami 3 miesięcznymi o statusie latających do i z! Stawiam tezę ,że gdyby wielkie grupy tych samych ludzi zostały w Polsce na czas kilkuletni pojawią się skupiska i enklawy żądające jakiejś autonomii, praw, reprezentacji w postaci partii politycznej. Czy Ukraińcy są nam potrzebni, czy są groźni>? Potrzebni nie są bo cierpia na syndrom sowiecki (szczególnie młodzi, ale to też tyczy się Polaków) -robić tak, by się nie narobić! Są groźni swoją masą, młodością, nieprzewidywalnością, tym ,że nie znamy planów ich przywódców (choćby nacjonalistycznych i diaspory co do tego exodusu)!!!
    Reasumując.
    Ukraina i ciężar jaki Polska przyjmuje birąc te masy ludzi jest dla Prawa i Sprawiedliwości spłaceniem długu, który zaciagnęli w USA i zgodnie z życzeniem naszych starszych braci w wierze musimy opierać się na kolejnej nodze, którą nam przytwierdzono drogą transplantacji-czyli sztucznie! Mieszkańcy Polski sa niechętni Ukraińcom(po bliższym poznaniu)! Ukraińcy są niechętni Polakom i nie traktują gościny a ta jest ogromna i prawie darmowa jako daru a …obowiązku tubylców (chyba niewiele możemy skoro nie mamy wpływu na rozmiar tego morza pracowników)!

  3. Lily said

    „UKRAINCY BEDA NOWA ELITA,w POLSCE”.
    Tak oswiadczyl Jaroslaw G, mowiacy na (Er).

  4. Boydar said

    Gdyby zamiast w bibule przywiesić p. Skalskiego na sośnie prezentował by się znacznie godniej.

    Na obszarze państwa zwanego Ukrainą żyje obecnie co najmniej kilka rzeczywistych narodowości lub bezpośrednich potomków tychże. Rosjanie, Polacy, Niemcy, Rumuni, Słowacy, Węgrzy, to główne składowe. Niestety, są także jeszcze inne nacje (grupy) „ludności” stanowiące z racji swego charakteru barwnik nadający ton całości. Te grupy to potomkowie chazarstwa oraz kozactwa. O ile chazarstwo prezentacji specjalnej nie wymaga, to mówiąc o Kozakach musimy zdawać sobie sprawę ze wspólnej (u nas) nazwy dotyczącej całkiem odmiennych struktur. Co jest (bywa) bardzo mylące (Kozacy zaporoscy, dońscy, krymscy, buscy, syberyjscy, etc.)

    Tak czy owak, do głosu i władzy dochodziły jak zawsze elementy najbardziej bezwzględne i zwyrodniałe. W połączeniu z nieproporcjonalnie dużą liczbą żydów przetykających obszar jak keks rodzynkami, w dodatku dysponującą dla wyższych żydowskich celów nieograniczonym finansowaniem, obraz i stan Ukrainy jest jaki jest. Nie można nie wspomnieć również o infiltracji środowisk przez agentów Niemiec i Austrii a jak donoszą różne źródła, także bezpośrednio Anglii. Wszyscy gracze mieli jeden wspólny cel – wykreować duży byt zagrażający Rosji i Polsce. No i udało się, cbdo.

    Do Polski pracować przyjeżdżają różni. Nie wszyscy się nadają, choćby z racji różnic kulturowych czy cywilizacyjnych. I niech mi p. Skalski autorytetu nie zgrywa, bo pomijając istotne przesłanki stwarza czytelnikowi fałszywy obraz sytuacji, czyli jest zwyczajnym kłamcą.

  5. Wielka Kopa Tatry said

    Co do kierowców z Ukrainy, to zdarzają się tacy z kategoriami prawka od góry do dołu, ale jeśli chodzi o jazdę, to najlepiej im wychodzi jazda…do przodu 🙂 Natomiast jako ludzie, są trochę inni niż Polacy, mniej złośliwi, bardziej na luzie, weseli, faktycznie różnią się kulturowo i nas😊

  6. Ale dlaczego? said

    Kiedyś ściąłem się słownie z Ukraińcem, wnukiem mieszkającego „od zawsze” w Polsce dziadka pamiętającego okres IIWŚ. Twierdził on oczywiście, że wg dziadka to Polacy mordowali Ukraińców, którzy musieli uciekać.
    Tyle w temacie tzw. „asymilacji” Ukrów.

    Pisiory z JakKaczem, jako agentura Usraella, celowo tworzą mniejszość etniczną Ukrów w Poolsce.
    Mówię o celach długofalowych, bo tania siła robocza to wytrych. Z jednej strony multikulti, z drugiej jest to czynnik uniemożliwiający wzrost zarobków i powrót Polaków z emigracji.
    No i, jako podnóżek hegemona, wspierają Ukrainę, jako przedpole wojny z Rosją.
    Przecież emigracja (zarobkowa) Ukraińców do Polski to wentyl bezpieczeństwa dla upadającego państwa ukraińskiego…

  7. Bezpartyjna said

    Boże chroń nas przed Ukrami, w swojej masie są bezwzględnymi, morderczymi i wypaczonymi nacjonalistami, … tfu okrutniejszymi od Japończyków. Tacy byli są i będą w przyszłości.

  8. Wielka Kopa Tatry said

    Ukrainka zaś(i to taka 8/10) potrafi żywić się nawet zupkami chińskimi, żeby odłożyć pieniądze dla chorej Mamy na Ukrainie, w Polsce tymczasem nie brakuje tatusiów co szukają pospiesznie mężów dla swoich „zaradnych” coreczek, po prostu szukają innego frajera co by na nie robił 😊

  9. Boydar said

    Wsparcie z Nieba zawsze jest potrzebne i zawsze się przydaje. Ale w tej sprawie winniśmy poradzić sobie sami. Jest to całkowicie realne, trzeba tylko mieć świadomość celów i środków.

  10. Wielka Kopa Tatry said

    Oczywiście, że jest to cegiełka do zniszczenia Polski,bo na ich obecnosci zyskuja glownie Janusze biznesu, ale sami Ukraińcy, to zwykli ludzie, jeśli ktoś ich ocenia jako zdziczalych banderowcow, to znaczy że nie miał z nimi do czynienia w rzeczywistości, ale za to czyta „prawicowy” Internet 😊

    ———–
    Albo Pan zwariował, albo jest prowokatorem.
    Admin

  11. Wielka Kopa Tatry said

    Chyba to pierwsze, bo opisuję tylko to co widzę.

  12. . said

    Wielka Kopa Tatry @

    Te majster. A to nie twój artykuł?

    https://magazynkontakt.pl/wydalic-banderowce-skad-bierze-sie-nienawisc-do-ukraincow-w-polsce/

    Ukraińcy to nawet nie jest biała rasa. Wszyscy poniżej 170 cm. wzrostu. Ciemne oczy, okrągłe twarze, ciemne oczy, dziwne nosy itd. Arabowie to są. Ja przy nich wyglądam jak wiking przy Marokańczyku.

  13. Wielka Kopa Tatry said

    „Arabowie to są” 😊 Jasne, a ja zwariowalem😊

  14. Bogusz said

    W przeszłości dopuściliśmy do równoległego społeczeńtwa żydów , dopuśćmy teraz do równoległego społeczeństwa ukraińców a oni podadzą sobie ręce i będzie IV rozbiór Polski, trzeba być debilem aby tego nie widzieć

  15. Ale dlaczego? said

    AD. Wielka Kopa
    Ukraińcy są różni. W końcu banderowcy też wymordowali kilkadziesiąt tysięty swoich za to, że nie chcieli z nimi mordować Polaków i innych.
    Problem jest gdzie indziej.
    Problemem jest tworzenie mniejszości ukraińskiej w Polsce. Oraz to, że państwo ukraińskie oficjalnie wspiera neobanderowców. I w tym duchu są wychowywane obecne pokolenia Ukraińców. Istotą banderyzmu była nienawić głównie do Polaków i w mniejszym stopniu do Rosjan i Żydów.
    Jak ktoś nie rozumie TEGO problemu, to nic nie rozumie.

  16. bryś said

    Bogusz – zawsze jesteśmy krok za nimi. Wg. mnie już dawno po rozbiorach. Teraz walczymy o przetrwanie, fizyczne i mentalne, jako naród.

  17. Kowalski3 said

    Jak cię widzą tak cię piszą . . .
    Znać człowieka a go poznać – to dwa różne światy!
    Część mojej rodziny przeżyła wołyńkie pogromy dzięki sąsiadowi, Ukraińcowi,zapukał w nocy do okna i ostrzegł,że jutro będą riazać.Dziadek z rodziną przeżył ukrywając się w lesie przez co najmniej trzy dni.Czym jest Ukraina wiem właśnie od niego i od Babci, gdzie ona chodziła do Kościoła Katolickiego a bracia do cerkwi, niech kto dzisiaj to spróbuje pojąć i wytłumaczyć?!
    Historia ukrainy to jeden wielki tygiel wojen, mordów, nawałnic i czego tam jeszcze, ale kiedy tam było można po prostu pracować i budować cokolwiek?
    Proszę dzisiejszych, podających się za takowych, Ukraińców popytać, czego uczono ich w szkołach tak od pokoleń?! I co oni dzisiaj o tym sądzą!
    Bo większość tych co mordowała, tez byli tylko zwykłymi ludźmi!!!
    Proszę poczytać opracowania historycznej genezy ukraińskości, oni wszyscy maja tylko jedno źródło – Kozaczyzna, a kim oni byli, przecież to więksi barbarzyńcy od Tatarów!
    Kogo maja za bohaterów?!Tego bydlaka Banderę?!
    Poznałem jednego z tych co byli tam na Majdanie kiedy sie to zaczęło, komandos i snajper.
    Jak zobaczył ogrom oszustwa jakie doprowadziło do tej tragedii, wziął Różaniec do ręki i tak do dzisiaj go trzyma, bo wie że tu ani komandosi ani karabiny nie pomogą, tylko Opatrzność Boża i Bogarodzica! To on mi pokazał jakim bigosem historycznych półprawd jest wykarmiona cała ukraińska społeczność, i to obojętnie kogo miała za rodzica, Polacy się ty wyróżniają właśnie tą przedziwną dążnością do szukania Prawdy, widząc plugawą propagandę dookoła.
    To tak dla ulżenia sobie, bo co tam mogą jeszcze słowa . . .
    Marani w Hiszpanii też wystawiali gary z wieprzowiną i ilu im wierzyło…

  18. Boydar said

    „… bo większość tych co mordowała, tez byli tylko zwykłymi ludźmi!!! …”

    „do ustalenia pozostaje” kto wg. Pana jest normalny. Wygląda, że zdania mogą być podzielone.

  19. . said

    Zamieszkujący stepy dzisiejszej Ukrainy Scytowie najechali ziemię tzw. kultury łużyckiej, której zasięg mniej więcej pokrywał się z terenami późniejszej Polski w czasie panowania Chrobrego. Już od samego Bugu palili i mordowali. Ogniem i mieczem zamieniali kraj w spaloną ziemię. Zdobyli Biskupin. Mieszkańców grodu wymordowano w okrutny sposób. Ćwiartowano, gwałcono, dopuszczano się kanibalizmu i mordów na tle rytuału scytyjskiej religii. Sytuacja miała miejsce kilka stuleci przed narodzeniem Pana Jezusa. To tyle o podobieństwie kulturowym.

    Swoją drogą to interesujące, że Pisatowie władali Czechami, Morawami, Grodami Czerwieńskimi, sporym kawałkiem ziemi na zachód od Odry. Tak jakby pamiętali gdzie istniała kultura łużycka i czym naprawdę była te kilkanaście wieków wcześniej. Nie jestem turbolechitą ale pomyślcie…

  20. WI42 said

    @2 Roman @15Kowalski3

    Dzięki za wiarygodny opis na podstawie własnego doświadczenia. Pozdrawiam

  21. Stefan said

    http://cyprianpolakwiara.blogspot.com/2019/08/9-viii-2019-czyz-mozna-mowic-o-narodzie.html

    9 VIII 2019

    (…)

    – Ukraińcy wnoszą prawa do terenów Ukrainy, ale także wschodnich terytoriów Polski, twierdzą, że mieszkali tu od zawsze.
    – To uzurpacja dziecko. Nie trzeba sięgania do czasów starożytnych żeby to obalić. Kijów zakładali Lehici, pisze przecież i o tym ruski kronikarz Nestor. Dlatego Chrobry upominał się o Kijów.
    Czyż można mówić o narodzie ukraińskim? To nie naród, to szczep – dziki i bezwzględny. Niegodni są nosić miana Słowian nawet gdyby nie mieli krwi chazarskiej w swych najbardziej dzikich elementach.
    Wobec was, Polaków, narodu wybranego zachowywali się jak narzędzie szatana, a w herbie Ukrainy mają szatańskie widły.
    Ich bezwzględne okrucieństwo w czasie II wojny przeszło wszelkie granice bestialstwa. Kaci są w strasznym piekle. Po stokroć dostają to co zadali. Ale na Ziemi musi też być sprawiedliwość.

    Prawo i Sprawiedliwość stały się formacją skrycie wrogą.
    Nie można się temu dziwić, jeśli zna się wcześniejsze Orędzia gdzie mówiłem o Jarosławie Kaczyńskim, że jest człowiekiem FSB, dawnego KGB.
    Czytałeś też o związkach premiera obecnego z Rosją. Są fakty, nie trzeba więcej.

    Ukraińcy w Polsce, zasiedzeni, będą zawsze narzędziem w rękach sił wrogich Polsce, przede wszystkim Rosji, ale także Niemców i Żydów.
    Przyjdzie jednak czas, że o Ukraińców w Polsce upomni się i Anglia i przede wszystkim USA.
    Oto wasz sojusznik, któremu nie przeszkadza plucie w twarz sojuszniczemu państwu i osłabianie go.
    – Mamy wrogów na wschodzie: Rosja i Ukraina. Rosja nie tylko na wschodzie bo nad głową Królewiec uparcie nazywany nazwiskiem sowieckiego bandyty Kalinina ( chyba żyda).
    Ukraina nie tylko wróg ( oficjalnie sojusznik graniczący), ale teraz wróg zasiedlający nasz kraj kilkoma milionami ludzi. Wróg – synagoga szatana z olbrzymimi pieniędzmi jak Rotszyld, który ma ich może i stukrotnie więcej niż nasz roczny budżet.
    – Trochę mniej, dziecko, ale i tak wielokrotnie więcej niż wasz budżet, choć jak mówiłem pieniądze te należą do masonerii, która jest od czasów starożytnych a on jest ich dysponentem, ale samowolnie całą kwotą nie może dysponować.
    – I Ty, Panie, mówiłeś, że żydzi mogą zablokować nasze finanse w ciągu dwudziestu czterech godzin.
    Do tego Niemcy, Anglia i USA, bliscy i dalecy na różnych poziomach, do tego w środku, w tym kryptożydzi.
    – Tak dziecko, kryptożydzi rządzą w Polsce od roku 89`. Dlatego Polacy nie mogą stanąć na nogi.
    Nawet to, że status materialny Polaków jest coraz lepszy martwi ich. Martwi, bo Polacy przez to nie chcą wyjeżdżać z kraju i nie chcą też jak powiedział wasz premier, który przyznał się nie wprost do swych żydowskich korzeni, pracować za miskę ryżu.

    Praca kilku milionów Ukraińców w Polsce jest dobrym sposobem na to, żeby zahamować tak słaby przecież wzrost płac.
    Ten wzrost płac był blokowany, jak wiesz, niemal od początku tak zwanych przemian. Nie ma tu rzetelnej informacji, nie ma świadomości Polaków. Każdy chce być autorytetem dla siebie a są przecież przeważnie maluczcy.
    Wasza inteligencja nie zachowuje się jak polska inteligencja o ile nie jest zdradziecka czego macie przykład w Toruniu. Te osoby: dyrektor, pedagog i ten ukraiński nauczyciel powinny być zdymisjonowane a przywrócone do pracy dopiero po kilkuletniej karencji w innym mieście lub na wsi. Tak powinno być.
    – Tak Panie Jezu, ale czy mają cichego poparcia rządu i publicznej telewizji w tej chwili nie mówiąc o innym poparciu?
    – Tak, jednak Polacy muszą walczyć o swój kraj i to stawiając sprawę ostro. Mówiłem przecież, że w przypadku biskupów powinny być pikiety pod kuriami z hasłem, że nie chcemy takich biskupów.
    A w przypadku dobrych – wiece poparcia. Nie ma tego pierwszego a drugie jest bardzo słabe i nie jest samoistne, nie ma serc jak w przypadku metropolity krakowskiego.
    – O Panie uderz w tych wrogów.
    – Uderzę, gdy wy uderzycie. Nie mieczem, nie pistoletem, nie jakimiś bezprawnymi działaniami, ale mówieniem non possumus ostrym sprzeciwem, solidarnością, najpierw ze Mną Bogiem a potem ze sobą. Polacy/Lehici z Polakami/Lehitami.
    – Polacy nie chcą chcieć, jak Panie cytowałeś, więc czeka nas ucisk.
    – Ucisk przyjdzie, ale może być złagodzony. Łagodzą go modlitwy, łagodzi i ta grupka, która czyta me Orędzia, zwłaszcza ci aktywni, ale to za mało. Sami rozumiecie.

    Teraz jest dobra okazja, żeby opowiedzieć się w przypadku metropolity krakowskiego. Milczy polska inteligencja, milczą uniwersytety, milczy episkopat.
    Biskupi służący dwóm panom, daję wam szansę lecz gdy was zabiorę z tego świata gdzie traficie? Traficie na zatracenie.
    Szatanowi na ściółkę. Nad wami będzie się szczególnie znęcał. Bardziej niż nad świeckimi wrogami Polaków, którzy tu żyją i rządzą Polakami. Lecz długo nie będę czekał, bo nie mogę pozwolić na szkody, które wyrządzacie memu narodowi. Wygubię was i będzie to niedługo jeśli nie skorzystacie z szansy jaką wam daję. Nie mogę jej przedłużać do dni waszej starości bo nie ma czasu na to, a gdyby był zniszczylibyście Mój naród.
    – Tak Panie Jezu. Chwała Tobie Chryste.

  22. Kowalski3 said

    A czy jest w ogóle cokolwiek, czego Panu się nie uda PODZIELIĆ?!

  23. Boydar said

    Panie Kowalski, zostaw Pan sobie mnie na inną okazję. Teraz uzasadnij Pan, że normalny (zwyczajny) człowiek może przybić dziecko do stołu gwoździami, albo przepiłować kobietę w ciąży.

    Jeżeli upiera się Pan przy swoim, to uprzejmie proszę wypier’dalać, na drzewo albo do Hajfy. Uprzejmie, bo ja jestem niezwyczajnie kurtularny.

  24. Anucha said

    @10
    Podzielam zdanie Dużej kopy.
    Chociaż nie jestem Mała kopa.

    Mam okazję rozmawiać z wieloma Ukraińcami.
    Normalni ludzie. Też narzekają na swoje rządy.
    Chcą żyć i pracować w pokoju.
    Chcę zaznaczyć,że spotykam ich na neutralnym gruncie.
    Także bez żadnej kurtuazji , mówią co myślą i ja też.
    Pewnie anglosyjon ma tam wielu agentów, zresztą jak wszędzie.
    Polityka to koorwa i daje wszystkim popalić 🙂

    ————–
    A jacy normalni, spolonizowani i zasymilowani byli mieszkańcy Dziekanowa Niemieckiego pod Warszawą… i Żydzi na Kresach… a wcześniej tzw. frankiści…

    Polityka nie jest qurwą. To ludzie są tacy.
    Admin

  25. . said

    Wyżej @

    A spójrz im w oczy jak z nimi roznawiasz. Masz do tego odwagę w ogóle? Oczy są zwierciadłem duszy. Mnie jeszcze NIGDY nie zawiodły, tylko ja nie zawsze chciałem im wierzyć. W oczach człowieka widać wszystko, to kim jest i co o nas myśli. Nawet gdy słodko gada!

  26. Anucha said

    O odwadze przez internet nie zamierzam z nikim rozmawiać

  27. Piskorz said

    re 23…oczy oczami…a te wąskie jezuickie usteczka /jak mawiał mój stary/…? To nic nie mówią..?! Oj mówią, mówią..O twarzy już nie wspominam..

  28. WI42 said

    @21 Stefan
    Niby wiekszość komentarza do rzeczy, ale skąd ten pomysł: „Nie można się temu dziwić, jeśli zna się wcześniejsze Orędzia gdzie mówiłem o Jarosławie Kaczyńskim, że jest człowiekiem FSB, dawnego KGB.”
    Czy aby nie przesada, która w połączeniu z jeszcze jedną wielką przesadą wyglada na początek paranoi:
    „Ukraińcy w Polsce, zasiedzeni, będą zawsze narzędziem w rękach sił wrogich Polsce, przede wszystkim Rosji, ale także Niemców i Żydów.”
    Dlaczego przede wszystkim Rosji? Rosja jest wroga Polsce??
    Od kiedy? Czy chciałby p. Stefan aby Rosja kopana (propagandowo) od 30 lat odpowiadała miłym usmiechem. Rosję wrogą robią i niestety Rosja nie ma anielskiej cierpliwości.

  29. bryś said

    Tak tak. To tacy mili ludzie, a nasz rząd tak o nas dba, że sprowadza ich milionami żeby pracowali na nasze emerytury. I troszczyli się w milicji o nasze bezpieczeństwo. Słodkie.

  30. Bezpartyjna said

    Jak świat światem nigdy Ukrainiec nie będzie nam bratem.

    Ukrainiec to mentalność i genetyka, której żaden inny naród nie wykorzeni i nie wypali nawet żelazem, ich po prostu trzeba z Polski pogonić za „Dzikie Pola”.

    A panu WKT i Anucha radzę poczytać książki udostępnione także w Gajówce o okrucieństwie owych „wesołych i dobrych” ludków. Jak mawiała moja koleżanka z pracy – trzeba czytać, czytać panowie. Akurat ta historia z ukrami nie jest wyssana z palca i powinna być przestrogą dla Polski na wieki.
    Po tym co chcieli zrobić z częścią mojej rodziny z Wołynia i co zrobili innym Polakom, to tylko nóż otwiera się w kieszeni. Tu nie ma miejsca na żadne sentymenty i wybaczanie, podobnie sprawa się przedstawia z gudłajami na ziemiach polskich.

  31. zen said

    Każdy człowiek jako odrębna jednostka, może się zmienić pozytywnie, narody w swej masie nigdy. Niemcy, „uKraińcy” czy Żydzi jako narody pozostaną takimi, jakimi byli, są, i będą w przyszłości. uKraińcy – u kraja – to nie naród lecz konglomerat, zlepek, mieszanina, podobnie jak Niemcy, genetycznie nie maja przeszłości w Europie, w przeciwieństwie do Słowian. Erwin Kossina to hitlerowsko niemiecki kłamca na temat Słowian!

    Za podobne zdanie dostałem dożywotniego bana na pewnym forum: „Zdziczenie i nikczemność tych ludzi (uKraińców) nie mieści się kategoriach ludzkiego rozumowania, trzeba być na poziomie Dajaków z Borneo, aby własnym bestialstwem szczycić się, uważając je za podstawę ideologiczną służącą jedności państwa. Sadystyczne zbrodnie tych bestii, przekraczają wyobraźnię, pastwienie się nad ofiarą to wyraz zdegenerowanej odwagi, w kategoriach przyjętych jako poziom ludzi cywilizowanych, uKraińcy nie spełniają norm bycia Europejczykami – nawet Szkopki byli zaskoczeni ich zdziczeniem”. UPA – „ukraińska powstańcza armia” – powstali z błogosławieństwem biskupa Szeptyckiego, aby mordować bezbronnych…….A my w Polsce mamy ich wielu, wystarczy uruchomić jeden procent z nich jako terrorystów…. Do którego „boga” modlił się ten Szeptycki?

    https://wolna-polska.pl/wiadomosci/godlo-ukrainy-chazarska-tamga-2019-07

    Nasz metrowy nasz wódz od smoleńskich heppeningów, dziecko Synów Przymierza i Kukiz ileś tam, krzyczeli na Majdanie – hierojam sława – czyżby to były głosy pobratymcze wspierające wynaturzone zło? – tacy osobnicy wypaczają prawdę historyczną, nie zasługują nawet na splunięcie, ponieważ żaden banderowiec nie poniósł kary za swoje zbrodnie!

    https://wmeritum.pl/362-sposoby-upa-mordowanie-polakow/33331

    Ku pokrzepieniu serc – mówi poganin Białczyński – ile w tym prawdy, nie wiem.

  32. Greg said

    Kopy i inne !

  33. Bezpartyjna said

    Tak jest Panie Zen, tylko prawda nas wyzwoli.

    ———-
    Przy okazji dobrze jest też mieć AK-47…
    Admin

Sorry, the comment form is closed at this time.