Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Brak maseczki to demoralizacja dziecka? Mec. Wilk pokazuje szokujący dokument.

Posted by Marucha w dniu 2021-02-12 (Piątek)

Co grozi rodzicowi, który nie zmusza dziecka do noszenia maseczki w szkole? Okazuje się, że sąd postanowił wszcząć postępowanie, które ma orzec o demoralizacji.

Maseczkowy terror daje się we znaki rodzicom, których dzieci chodzą do szkoły.

Mec. Magdalena Wilk opublikowała pismo, jakie otrzymali rodzice, którzy domagali się, aby nie zmuszać ich i pociechy do noszenia maseczki w szkole.

Sprawę postanowił zbadać sąd. Orzeknie on, czy doszło do demoralizacji nieletniego.

– Taka sytuacja, i to podobno nie jednostkowa. Za konsekwentne domaganie się przez rodzica, aby dziecko nie nosiło w szkole maseczki, wszczyna się postępowanie przed sądem rodzinnym… Z powodu podejrzenia demoralizacji… – wskazuje mec. Wilk.

Adwokatka wyjaśniła, iż zgodnie z ustawą o postępowaniu w sprawach nieletnich o demoralizacji nieletniego mogą świadczyć takie okoliczności, jak: naruszanie zasad współżycia społecznego, popełnienie czynu zabronionego, systematyczne uchylanie się od obowiązku szkolnego lub kształcenia zawodowego, używanie alkoholu lub innych środków w celu wprowadzenia się w stan odurzenia, uprawianie nierządu, włóczęgostwo, udział w grupach przestępczych.

– Teraz o demoralizacji według sądu rodzinnego może świadczyć nienoszenie maseczki. Oczywiście, nawet przy uprzejmej informacji, prawdopodobnie dyrekcji szkoły, można było nie wszczynać postępowania, ale po co, lepiej targać do sądu rodziców i, co najgorsze, dziesięciolatka – dodała adwokatka.

Mec. Wilk wyraziła nadzieję, że ostatecznie sprawa skończy się umorzeniem.

„Ale chyba ten akurat Sąd miał za dużo wolnego miejsca na wokandzie, że koniecznie postanowił postępowanie prowadzić. Trzymajcie się, Rodzice!” – napisała na swoim Facebooku.

https://www.facebook.com/adwMagdalenaWilk/posts/3875876035832283
Źródło: Facebook Mec. Magdalena Wilk
Za: Najwyższy Czas! (7 lutego 2021)

Kancelaria Adwokacka Magdalena Wilk

Taka sytuacja, i to podobno nie jednostkowa.

Za konsekwentne domaganie się przez rodzica, aby dziecko nie nosiło w szkole maseczki, wszczyna się postępowanie przed sądem rodzinnym… Z powodu podejrzenia demoralizacji….

Dla wyjaśnienia, zgodnie z ustawą o postępowaniu w sprawach nieletnich o demoralizacji nieletniego mogą świadczyć w szczególności takie okoliczności, jak: naruszanie zasad współżycia społecznego, popełnienie czynu zabronionego, systematyczne uchylanie się od obowiązku szkolnego lub kształcenia zawodowego, używanie alkoholu lub innych środków w celu wprowadzenia się w stan odurzenia, uprawianie nierządu, włóczęgostwo, udział w grupach przestępczych.

Teraz o demoralizacji według sądu rodzinnego może świadczyć nienoszenie maseczki 🤦‍♀️ Oczywiście, nawet przy uprzejmej informacji, prawdopodobnie dyrekcji szkoły, można było nie wszczynać postępowania, ale po co, lepiej targać do sądu rodziców i, co najgorsze, dziesięciolatka.

Mam oczywiście nadzieję, że ostatecznie sprawa skończy się umorzeniem, ale chyba ten akurat Sąd miał za dużo wolnego miejsca na wokandzie, że koniecznie postanowił postępowanie prowadzić.

Trzymajcie się, Rodzice! 💪💪💪

https://www.bibula.com/

Komentarzy 7 do “Brak maseczki to demoralizacja dziecka? Mec. Wilk pokazuje szokujący dokument.”

  1. Greg said

    Dawniej bolszewika poznawało się po śmierdzących onucach wystających z butów.
    Dziś po namordniku.
    Obecnie prawie cała Polska stała się bolszewicka…gotowa zatłuc, ukamienować, zrugać osobników bez ,,onuc” na ryju.

    Nie ma już księdza Skorupki, a do boju nie poprowadzi nas przecież ,,Ryś”
    No chyba, że w ręce bolszewików!

  2. Piskorz said

    re art Info z portalu http://www.zuerst.de Niemcy też b. narzekają, że dzieci….zbyt przyzwyczajają się do tych maseczek. A pediatrzy niemieccy biją na alarm i podają swoje argumenty..i wyliczają wszystkie możliwe szkody. na zdrowiu dzieci. ps Dziś nie x widziałem dzieci 5/6-letnie z tymi onucami..Karygodne..! A osobie wiekowej tłumaczę jak krowie na miedzy, że w Rosji już 2017…kupowali testy, a ona gówno z tego rozumie.!!

  3. Krzysiek1956 said

    Dojdzie do tego, że kiedyś publicznie pokazanie twarzy pod „maseczką” będzie tak samo „nieobyczajne”, jakby ktoś dzisiaj publicznie się obnażył.
    Kwestia przyzwyczajenia i odpowiedniej tresury. W końcu majtki są też dość niedawnym wynalazkiem.

  4. bryś said

    Dobrze że żymskie kłamstwa ich nie demoralizują.

  5. NICK said

    Stan prawny jest taki, że, np. Dyrektor może.
    Wystąpić do sądu lub odpuścić sprawę bez konsekwencji dla nikogo.
    Zatem tylko HOOOYEK sprawę do sądu kieruje.

  6. revers said

    Jak tak dalej pojdzie i nic i nikt nie stanie na drodze elitarnych pychopatow, to dojdzie do tego ze beda odbierane prawa rodzicielkie i oto gendrom i ich mocodawcom chodzi w tej globalnie gendrowej rewolucji.

    Mimo ze prestizowe czasopismo „The Lancet” ostrzega przed maseczkami.

    https://pantarhei24.com/maseczki-nie-chronia-przed-zakazeniem-prestizowy-the-lancet-nie-ma-watpliwosci/?fbclid=IwAR2i7O3i5CLvJ52MjTZlKYPN2iG-_paxlxxYFEFj9nsgQjL6OIdpv_yyi7U

  7. bart_w said

    Panie Krzysiek. Może to nie na temat, ale warte wzmianki. Otóż majtki nie są niedawnym wynalazkiem, One są bardzo dawnym wynalazkiem. Scytowie i Sarmaci nosili skórzane portki, Rzymianie i Rzymianki pod tuniką sublicullum, czyli po prostu majtki, a także cyckonosze (bez szelek) uszyte z płótna albo z delikatnie wyprawionej skóry. W przypadku jednak Rzymian, niektózy owych udogodnień nie zawsze używali, a to pewnie z uwagi na klimat. Mozaiki przedstawiają Rzymian z gaciach albo bez. Ludzie Północy także używali portek z płótna lnianego albo konopnego (przepraszam, cojogodom. przecież to dopiero w roku 966 krowa stęknęła i ogoniaste a owłosione człekopodobne zeskoczyli z drzew, nauczyli się ubierać i stworzyli jakąś państwowość, jak utrzymuje Wielki Świat).

    A co do tej maseczeczki to sytuacja przez Pana opisana od pewnego czasu już ma miejsce. Jeśli się pan pokaże w zamkniętym miejscu publicznym (w Polsce w jakimkolwiek miejscu publicznym) to współobywatele patrzą się na pana jak byk na małą pyrę.

Sorry, the comment form is closed at this time.