Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    marteczka o Wolne tematy (29 – …
    marteczka o Bójka w sklepie z powodu braku…
    Lily. o Polska błaga UE o paszporty…
    Kubuś Fatalista o Stany Zjednoczone wszczęły 81%…
    wow o Traktat Ryski
    Boydar o Wolne tematy (29 – …
    Boydar o Polska błaga UE o paszporty…
    Bloor St. o Paradoks Google’a
    Boydar o Światełka w tunelu
    Boydar o Wypalona ziemia
    Boydar o Kontrola umysłów według Nicola…
    Nietytus o Bójka w sklepie z powodu braku…
    Jack Ravenno o Polska błaga UE o paszporty…
    MatkaPolka o Traktat Ryski
    revers o Wolne tematy (29 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 540 obserwujących.

Jeszcze raz o wyzwoleniu

Posted by Marucha w dniu 2021-02-15 (Poniedziałek)

Jak co roku w styczniu przetacza się przez media dyskusja o tym, czy Polska została w 1945 r. wyzwolona, czy też przeciwnie, została na nowo zniewolona i poddana kolejnej okupacji, która wg radykałów trwała do 1989 r., a może nawet do 1993 r., kiedy żołnierze – wówczas – Armii Radzieckiej, opuścili Polskę.

Zderzają się tu głównie dwa stanowiska – Federacji Rosyjskiej, która uważa rok 1945 za wyzwolenie naszego kraju oraz stanowisko reprezentowane przez tzw. politykę historyczną, której twórcą jest Instytut Pamięci Narodowej, a która jest również stanowiskiem prezydenta, rządu, Prawa i Sprawiedliwości, większości mediów prawicowych odwołujących się do polskiej tradycji romantycznej, a także pokaźnej części parlamentarnej opozycji, a nawet niektórych środowisk odwołujących się werbalnie do tradycji polskiej Myśli Narodowej.

Są to stanowiska nie do pogodzenia, nie toczy się na temat zasadniczego problemu wyzwolenia czy nie, żadna dyskusja – jest to wyłącznie zderzenie dwóch monologów. Niemniej, jednak rok w rok, z uporem oba stanowiska są powtarzane. Czy można jednak – jeżeli nie pogodzić strony, co wydaje się niemożliwe – zaproponować rozwiązanie najbliższe prawdzie, najbardziej obiektywne? Jestem przekonany, że tak.

Konflikt AD 2021

12 stycznia b.r. Ambasada Federacji Rosyjskiej w Warszawie napisała na Twitterze: „12 stycznia 1945 r. rozpoczęła się ofensywna Operacja wiślańsko-odrzańska Armii Czerwonej. Jej celem było wyzwolenie Polski od hitlerowców i dotarcie do przedmieść Berlina. W ciągu pierwszych pięciu dni wojska radzieckie i polskie pokonały 100-150 km”.

W odpowiedzi, rzecznik służb specjalnych i jednocześnie w ostatnim okresie główny dyżurny rusofob kraju, Stanisław Żaryn, dał odpór:

„Milczenie o współpracy z III Rzeszą w latach 1939-41 i twierdzenie o wyzwoleniu Polski w 1945 r. – te dwa przekazy są częścią kampanii mającej na celu wskazanie, że przeszłość Kremla, pełna chwalebnych czynów, uzasadnia moralne prawo Rosji do aktywności na arenie międzynarodowej. Kreml stara się wykazać światu, że powinien mieć szczególne prawa napiętnowania innych państw, a może nawet ingerowania w ich sprawy wewnętrzne, bowiem to właśnie Moskwa „wyzwoliła” Europę od nazizmu (…) Przekaz zgodny z rosyjską polityką kłamstw o historii. Nie było żadnego „wyzwolenia”. Ofensywa w 1945 r. miała na celu pokonanie Hitlera – wcześniejszego sojusznika Stalina – i podbój Polski. Dla Polaków w 1945 r przemoc i zbrodnie się nie skończyły. Kreml był kolejnym okupantem”.

Wiceprezes IPN, Mateusz Szpytma, dodał od siebie:

„Armia Czerwona w latach 1944-45 nie wyzwoliła Polski, lecz ją zajęła i zniewoliła. Okupacja niemiecka przestała istnieć, ale nie przyniosło to ani niepodległości, ani wolności. Związek Sowiecki nie pozwolił na odbudowę niepodległej Polski, zagarnął połowę jej terytorium, uniemożliwił powrót do kraju władz RP, a także aresztowaniami, mordami i wywózkami do łagrów niszczył Armię Krajową i Polskie Państwo Podziemne”.

Jak zauważyłem wyżej, i co wynika z ich pobieżnej nawet lektury, oba stanowiska są nie do pogodzenia. Stanowisko polskie jest całkowicie jednostronne, akcentuje wyłącznie negatywne strony tego, co nastąpiło po pokonaniu Niemców, czyni to w sposób karykaturalny, pragnąc uwypuklić swoją całkowicie czarną wizję, mnoży bez umiaru ofiary – celem jest tu upodobnienie odbioru rzeczywistości powojennej do odbioru okupacji niemieckiej, naturalnie przez współczesnego odbiorcę – doprowadzając do sytuacji, w której uczciwy historyk i każdy uczciwy Polak zdający sobie sprawę z manipulacji, musi podjąć próbę weryfikacji pseudo-danych, narażając się natychmiast na zarzut sprzyjania komunistom.

Polska po 1945 ma być czarną dziurą w historii, a jakiekolwiek dobre słowo zarezerwowane jest wyłącznie dla wrogów władzy. Skrajność obecnej polityki historycznej – twierdzenie o nieistnieniu Polski i po 1945 r. – prowadzi też do podważenia formalno-prawnej pozycji państwa polskiego na arenie międzynarodowej, a także jego kształtu terytorialnego ustalonego w 1945 r.

I choć bez wątpienia stanowisko polskie jest głęboko niesłuszne i groźne dla interesów państwa, to także stanowisko rosyjskie jest jednostronne. Oczywiście, uczciwość każe przyznać, że ta jednostronność ma zupełnie inne oblicze, gdyż odwołuje się z kolei, do wyłącznie pozytywnych aspektów roku 1945.

Po 76 latach należałoby jednak zapytać, czy w kontaktach ze współczesną Rosją takie podejście, podkreślam – w stosunkach międzypaństwowych – nie byłoby lepsze od ciągłego rozdrapywania ran przez stronę polską z oczywistym złym zamiarem, bo ze świadomością, że swoją wizją w niczym nie przybliży Polski i Polaków Rosji i zwykłym Rosjanom, dla których walka i ogromna ofiara krwi poniesiona przez żołnierzy Armii Czerwonej w bojach z III Rzeszą stanowi niezwykle ważny element współczesnej tożsamości.

Ponieważ jest oczywistym, że nie da się uzgodnić wizji rosyjskiej i polskiej, sprawy nas dzielące powinniśmy zostawić każdy sobie. Inaczej, można domniemywać, że polskie stanowisko jest celowo realizowaną polityką wiecznej nienawiści wobec Rosji, która ma utwierdzać w przekonaniu, że zamrożenie stosunków między naszymi państwami zrealizowane w ostatnich latach jest jedynie słuszną i możliwą polityka wobec Rosji. Jeżeli tak jest, a jest to domniemanie na pograniczu pewności, to należy z całą mocą stwierdzić, że jest to polityka nie tylko bardzo błędna, ale też wyjątkowo szkodliwa dla Polski zwłaszcza patrząc przyszłościowo na możliwe scenariusze rozwoju sytuacji w naszym regionie Europy.

Kilka wyjaśnień

Stanowisko obecnej polskiej polityki historycznej, z wyżej wymienionych względów, wymaga opartej na faktach krytyki i – powiedzmy sobie to szczerze – zanegowania dla dobra Polski. Dlatego pozwolę sobie w kilku punktach ująć polemikę wobec tej polityki, która jeżeli nie jest prawdą ostateczną o tamtych czasach, to przynajmniej ma na celu dążenie do jak najbliższego dotarcia do tej prawdy. Otóż:

– Armia Czerwona bez wątpienia wyzwoliła Polskę spod okupacji niemieckiej. Głośne wyartykułowanie tego faktu jest absolutnie konieczne we współczesnej Polsce. Takie stwierdzenie nie tylko jest prawdziwe, ale nie sprzeciwia się badaniu innych aspektów sytuacji, jaka nastąpiła po tym fakcie. Pamiętajmy, że w niezliczonych miejscach Polacy przyjmowali żołnierzy Armii Czerwonej jak wyzwolicieli, takie było też powszechne przekonanie. Ze szczególnym entuzjazmem przyjmowano żołnierzy polskich idących ze wschodu, nazywanych powszechnie berlingowcami. Właśnie wyrzucenie z pamięci polskiej przez IPN Polaków-berlingowców jest szczególną hańbą dla tej instytucji i dla historyków, którym brak odwagi, aby przeciwstawić się pseudo-aksjomatom.

– Wyrzucenie Niemców ze wszystkich ziem planowanej nowej Polski było sprawą bardzo istotną i zasadnicza z punktu widzenia naszych interesów. Niemcy o tym wiedzieli, stąd zamach Stauffenberga i inne działania, które pozwoliły by „nowym” Niemcom bez Hitlera zachować jak najwięcej zdobyczy na wschodzie. Szaleństwo Hitlera i konsekwencja Aliantów pomogła w tym wypadku naszej sprawie.

– Narracja IPN-owska, tzw. polityka historyczna, jest przepisywaniem historii, i jest, jak wskazałem, szkodliwa dla pozycji prawno-międzynarodowej państwa polskiego, jego granic itd. Polska nie znalazła się pod „okupacja sowiecką”, ale była powszechnie uznanym państwem na arenie międzynarodowej, członkiem ONZ. Polska Ludowa była państwem o ograniczonej na rzecz ZSRR suwerenności (ze zmniejszającym się stopniem tego ograniczenia z biegiem lat), ale bez wątpienia, państwem odrębnym. Powtarzanie haseł o „okupacji” nie jest działaniem z dziedziny prawa i historii, ale z dziedziny narracji celowo nasyconej sentymentalizmem, uczuciowością i cierpiętnictwem. Można zrozumieć emigrantów polskich, którzy jeszcze wiele lat po wojnie używali terminu „okupacja” w retoryce medialnej, ale wracanie dzisiaj do tego przez IPN i wszystkich tego zwolenników, to paranoja.

– Rząd Polski w latach 1945-1947, czyli Tymczasowy Rząd Jedności Narodowej, był efektem nie jednej tylko polityki ZSRR, ale porozumienia Wielkiej Trójki, podobnie, jak pozbawienie Polski jej ziem wschodnich nie było konsekwencją jednostronnej decyzji ZSRR, ale tym razem, w odróżnieniu od 1939 r., wspólną decyzją Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i ZSRR, dlatego konsekwentnie, czarna narracja IPN powinna dotyczyć również tych państw i również do tych państw, Polska powinna – wg tej logiki – równie uporczywie kierować swoje pretensje na arenie międzynarodowej.

– Okazją dla USA i Wielkiej Brytanii cofnięcia uznania dla rządu i dla Polski jako takiej, były sfałszowane wybory w 1947 r., które odbyły się w sprzeczności z ustaleniami z Jałty. Jednak nawet wówczas państwa te nie uznały za konieczne cofać uznania dla rządu powstałego po tych wyborach. Z upływem lat, stosunki nowej Polski z tymi krajami ustabilizowały się, a z USA nabrały nawet dość dużej intensywności jak na państwa z wrogich bloków. Czy USA utrzymywałoby takie kontakty z terytorium okupowanym?

– Pozycji formalno-prawnej Polski i jej granic po 1945 r. nie stanowił subiektywnie rozumiany przez niektóre polskie siły polityczne legalizm (zresztą mocno wątpliwy, jako mający swoje źródło w „zalegalizowanym” zamachu stanu z 1926 r., z wprowadzoną niezgodnie z procedurami konstytucją kwietniową, którego ustrój został w 1938 r. faktycznie odrzucony przez wszystkie opozycyjne siły polityczne w formie bojkotu wyborów, wreszcie naruszony wielokrotnie przez Aliantów, w tym poprzez odmowę uznania wyznaczonego przez Mościckiego nowego prezydenta w osobie Wieniawy-Długoszowskiego i wymuszenia mianowania innej osoby), lecz w głównej mierze decyzje Wielkiej Trójki, która – to fakt – uzurpowała sobie prawo do ułożenia stosunków międzynarodowych (nie tylko w Polsce), w tym wymuszone przez nią porozumienie niektórych sił politycznych polskich z zachodu i wschodu.

– Do czasu II amnestii (22 lutego 1947) w Polsce trwała wojna domowa pomiędzy władzami państwowymi a licznymi oddziałami przeciwników nowej władzy, działającymi w sposób nieskoordynowany, gdzie w praktyce każdy sobie był jednocześnie organizacją i dowódcą. Walka ta, począwszy od nie mającego podstaw oczekiwania na III wojnę światową, była zdaniem polskich realistów politycznych, tragicznie bezsensowna. Narracja IPN-owska narzuca wizję romantyczno-straceńczą, jako jedynie obowiązującą. Nie tylko nie oddaje ona rzeczywistości tamtych czasów, ale i tworzy fałszywy przekaz oraz negatywnie wpływa na współczesną młodzież.

– liczba ofiar lat 1944-56 podawana przez IPN – 50 tys. – jest zdecydowanie przesadzona, służy demonizacji tamtego okresu. W tym celu włącza się do ogólnej liczby ofiary ukraińskie. Pozostaje pytanie, czy włącza się ofiary niemieckie i przestępców kryminalnych?

Dzisiaj powiedzmy sobie zupełnie szczerze – Polska stała się po 1945 r. prawdziwie państwem narodowym, niemal monoetnicznym, w najlepszych granicach.

IPN, zamiast tego, co robi z Polska Ludową dla współczesnych celów polityki antyrosyjskiej, powinien zadumać się nad tym, co już nie „zniewolona” Polska i nią rządzący, uczyniła z ogromnym inwentarzem przejętym po PRL po 1989 r. Ale to temat niewygodny, bo kłóci się z solidarnościowymi mitami. Dlatego IPN robi unik i ucieka i będzie uciekać w dalszą przeszłość.

Adam Śmiech
Myśl Polska, nr 7-8 (14-21.02.2021)
https://myslpolska.info

Komentarze 34 do “Jeszcze raz o wyzwoleniu”

  1. Krzysiek1956 said

    Z tymi „najlepszymi granicami” autor bardzo przesadził. Widać uważa, że Lwów był „mniej polskim” miastem od na przykład Koszalina.
    Żaden Polak, nawet jakaś karykaturalna współczesna wersja przedwojennego endeka, nie zapomni nigdy o 17 września 1939.

  2. . said

    „Nie tylko nie oddaje ona rzeczywistości tamtych czasów, ale i tworzy fałszywy przekaz oraz negatywnie wpływa na współczesną młodzież.”

    Zwłaszcza na bosakowych „narodowców” co to w Anno Domini 2021 walczą o wyzwolenie Polski spod władzy „komuny” i „ruskiej agentury” oraz zjebanych korwinowców dla których wszędzie dookoła jest śmiertelny socjalizm a PRL w porównaniu z III RP to nie było polskie państwo. Tacy są. Dzieciarnia bez rozeznania w polityce i bez wiedzy o historii.

  3. rycho08 said

    Krzysiu dupku,

    „Żaden Polak, nawet jakaś karykaturalna współczesna wersja przedwojennego endeka, nie zapomni nigdy o 17 września 1939.”

    Tak, żaden Polak nie zapomni o 17 września 1939 r – bo dzięki temu Rosjanie zapobiegli zagładzie wieluseset tysięc Polaków. i swoich rodaków.

    Zagłady której sprawcami byliby: niemcy, ukraincy, litwini, sołowacy, węgrzy… sami kochani sasiedzi.

    Doucz się a tymczasem zamkij paszczę, bo strasznie śmierdzi.

  4. Kar said

    ..Dobic Gadzine!
    ..Dojsc do Berlina!
    _______________

    – doszli i dobili – Śmiech..

  5. Wielka Kopa Tatry said

  6. Regulator said

    Ja nie bronię Sowietów w sprawie 19 września 1939, trzeba te rzeczy rozpatrywać ze strony międzynarodowej. Oni mieli własne spojrzenie na rozwój spraw. A może mieli przysłać Polscxe broń? Przecież praktycznie cala Polska byla nastawiona wrogo to ZSRR. Czyż nie tak?
    Natomiast w 1945 roku Armia Czerwona wykonywała rozkazy wyżej stojących politycznych rozkazodawcow. Stalin oczywiście byl tym politykiem na samej gorze, ale nie byl sam. Byli inni, Kaganowicz, Beria, Molotow, i cala zgraja pozostała po kominternie. Prosze zauważyć, ze Stalin rozwiązał komintern w 1943 roku, kiedy to już czuł sie pewniej, bo Armia Czerwona zaczęła bić Niemców. Komintern nie byl jego ani partnerem ani organem politycznym. Komintern byl jego rywalem! Trzeba to sobie uzmysłowić. Szefem kominternu byl Trocki. I dlatego Stalin załatwił go w Meksyku w 1941.
    Natomiast na ziemiach polskich w 1945 nasz naród w zdecydowanej większości byl przeciwny wszystkiemu co było ze wschodu. W większości wrogo nastawiony. Nie dostrzegano zasadniczych różnic miedzy Rosjanami i Stalinem a kominternem. No i kto mial objąć władze w Polsce po odwaleniu Niemców?
    Czy wrogo nastawionym Polakom, czy Rosjanom, czy tez żydowskim-komunistom „Polakom”??? I tak Zydzi objęli władze w Polsce. Do trzej pory!

  7. gnago said

    Ustalmy jedno świat nie jest czarno biały jak głupcy sądzą. jest wiele odcieni pomiędzy . A normalni widzą jeszcze kolory.
    Tak i tu w Planach niemców leżała likwidacja Polaków i zniemczenie tych się wg. nich nadających rasowo.
    W planach stalina i sowietów szerzenie rewolucji proletariackiej na nowe tereny, z konieczną transformacją społeczeństwa i usunięciem wrogich elementów

  8. walthemar said

    Re6
    A co wydazylo sie 19 wrzesnia 39r???

    Mysle ze palec nie tu trafil co trzeba

  9. zen said

  10. WI42 said

    @9 Zen
    Dla kogo ta opowieść? Jakie to prostackie!

  11. plausi said

    Czy Wolna Polska jest krajem okupowanym ?

    Np. 9, Zen 2021-02-15 (Poniedziałek) @ 19:55:19

    Czy można a nawet należy mówić o wyzwolenie Polski spod okupacji hitlerowskiej ? Być może niektórzy przyjmą to niechętnie do wiadomości, ale trzeba stwierdzić, że wojska sowieckie wyzwoliły Polskę spod okupacji hitlerowskiej.

    Jeśli mowa o „okupacji, która wg radykałów trwała do 1989 r., a może nawet do 1993 r., kiedy żołnierze – wówczas – Armii Radzieckiej, opuścili Polskę. ”, i przyjmiemy, że obecność wojsk obcych na ziemiach kraju oznacza okupację, to Polska znajduje się znowu pod okupacją od roku 2017, kiedy to oddziały USA wkroczyły do Polski. Funkcjonariusze USA działali na terenie III RP już wcześniej, także wyłączeni spod prawa III RP (n.p. obóz koncentracyjny w Starych Kiejkutach 2003–2005 ), taki przywilej przysługuje jedynie okupantowi. Był to pierwszy obóz koncentracyjyn po tym jak nazistowskie obozy tego typu zostały wyzwolone przez operację sowiecką.

    Ambasador USA wskazała wielokrotni pełniącym funkcję zarządców Polakami, gdzie kończy się ich „władza” ustawodawcza czy inna, o sądowniczej już wspomniano.

    O ile słusznie przypomina się fakt, że pełniący funkcje zarządców w czasach PRL jeździli po instrukcje do Moskwy, to spostrzegawczość zmusza nas do stwierdzenia, że dzisiejsi zarządcy jeżdżą po instrukcje do Waszyngtonu, o ile sprawa przekracza kompetencje instruktażowe ambasadora USA w Warszawie, do Brukseli a także do Berlina.

    Czy są jednak jakieś różnice poza sprawą obozów koncentracyjynch ? W zasadzie w czasach PRL nie była Polska zmuszana do udziału w napadach rabunkowych na obce kraje, jak ma to ostatnio miejsce w przypadku Afganistanu, Iraku, Libii i co tam jeszcze. Jeśli już się ktoś prostytuuje i bierze udział w napadzie, ale bez jakichkolwiek korzyści, gorzej, dostarczając żołnierzy i własny sprzęt na ten cel, to jest to zgoła wasalstwo, co można pojąć, jak spojrzy się na wielką rolę międzynarodową Polski po roku 1989.

    https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/globa/#Polska

    Aby należycie ocenić patriotyzm obecnych zarządców Polaków, wystarczy przypomnieć ich drogę i wyszkolenie:

    https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/06/kolonia-usa/

    jakie otrzymali od służb obcych.

  12. Antares said

    #Rycho08
    „Tak, żaden Polak nie zapomni o 17 września 1939 r – bo dzięki temu Rosjanie zapobiegli zagładzie wieluseset tysięc Polaków. i swoich rodaków.”

    Po pierwsze, 17.09 1939 r. to nie żadni Rosjanie tylko sowieckie czyli żydowskie gnidy – trzeba się trzymać terminologii,
    Po drugie: nie zapobiegli zagładzie tylko od tego momentu nasiliły wywózki na sybir które trwały u sowietów od 1937r. aż do inwazji niemiec. Najlepszą wizytówką ich zapobieżeniu zagładzie był Katyń.

    Chłopie, sam się doucz i najlepiej w ogólnie nie otwieraj paszczy.

  13. Regulator said

    Ad. Walthemar/ad 8. Tak, misclick, powinno być 17 września 1939.

  14. bryś said

    Adam Śmiech – to ten sam autor?

    https://myslpolska.info/2021/01/05/kanalizacja-i-szczepienia/

  15. Piskorz said

    re 3 Krzysiu dupku,

    „ A NIE MOŻNA BEZ TYCH CHAMSKICH INWEKTYW??!! TY RYCHO SRYCHO!!!

    Doucz się a tymczasem zamkij paszczę, bo strasznie śmierdzi. PS PANIE GAJOWY, ŻE PAN PUSZCZA..TAKIE GÓWNA ..!!

  16. Ad. 12

    Chłopie, sam się doucz i najlepiej w ogólnie nie otwieraj paszczy.

    Jan Pietrzak, kabareciarz był kiedyś w TV rosyjskiej. I pojechał po dziennikarce, że to Rosjanie Polaków w Katyniu. Dziennikarka zapytała go „A kto wymordował 40 mln Rosjan?”. I Pietrzak zrobił się malutki… 🙂

    Chce pan to skomentować? Bo, że zagadać, to nie mam wątpliwości. 🙂

  17. zen said

    Ja nigdy nie podważam daniny krwi żołnierzy, ani ich poświęcenia, w błocie, w znoju, rozrywanych na strzępy, ani faktu, że Armia Czerwona wyzwoliła nas spod jarzma bestii prusko-krzyżacko-hitlerowsko-germańskiej, pokazałem tylko metody działania mentalności sowieckiej, która trwa do dzisiaj w potomkach tych wyzwolicieli, którzy nadal rządzą, już opanowali USA, Kanadę, Australię i zachód Europy – dopiero teraz zacznie się gułag dla wszystkich. Niemców i ich zbrodnie można pokazywać, zbrodni żydów sowieckich nie wolno, ponieważ nadal sprawują władzę. Komunizm to czysta forma talmudyzmu, wprowadzana w życie takimi metodami jak w Rosji – Rosjanie są pierwszymi i największymi ofiarami żydowskiego eksperymentu, który nadal trwa.
    Problemem moralnym do rozwiązania jest dylemat – bandyta wyzwolił nas od bandyty. Po tzw. odwilży system przyjął bardziej ludzką twarz, „nasączoną” polska mentalnością, dlatego większość wspomina np. czasy Gierka z rozrzewnieniem.

    Zachód z powodu upadku obyczajów, zdrad, kolonializmu, kłamstw fałszywej nauki, pornografii już poznaje talmudyczno-lucyferyczny sposób rządzenia – bez woli Najwyższego nie dzieje się nic! – „nawet wasze włosy się policzone” – ludzie mają za mały „beret” aby ogarnąć to kim jest Stworzyciel. To co się dzieje od zarania dziejów, to efekt buntu robaczka zwanego człowiekiem – jego wielkość można zobaczyć na cmentarzu, a mimo to ludzie nie potrafią uczyć się.
    Ludzie odwrócili się od Boga, mają nowego, krwawego psychopatę i jemu podobnych ludzi…. pod nowym „panem” ludziom odechce się żyć!

  18. rycho08 said

    Piskorku świętoszku,(15)

    Jak to ktoś mądry powiedział:

    ” Sprawy wstrętne, gwoli wyeksponowania ich ohydy, trzeba opisywać plugawym językiem.”

  19. Klemente said

    Do zen
    Program w realu nie tylko że ma trzy 6 ki w logo to jeszcze prowadzący od czasu do czasu rzuca szatańskie znaki .stacja używa sensownych gości w celu własnej wiarygodności. Ale program Pegasus dokładnie namierza oglądających tradycjonalistów patriotów do tworzenia swoich list sztuczna inteligencja nie traci ani sekundy do profilowania ludzi przesyłając dane do komputera bestia w Brukseli

  20. rycho08 said

    Antares, (jeszcze bez epitetu) (12)

    Rosjanie są takimi sowietami jak Amerykanie zjunajtyzowanymi.

    Poznawanie historii proponuję zacząć od sprawdzenia ilu polaków zginęło na wschodzie z rąk Rosjan a ilu z rąk banderowców (osłanianuch przez niemców) ilu pod okupacją, w tym samym czasie, niemiecką.
    Tyle na początek, kończę bo muszę wyjść.

  21. rycho08 said

    KATYŃ

    Wbijcie sobie to do głów, że to było miejsce gdzie zginęli żołnierze (nie dzieci, staruszkowie, kobiety matki jak u banderowców, niemców, szualisów) zadeklarowani wrogowie Rosji, każdy przed wyrokiem był pytany czy chce walczyć przeciwko niemcom u boku Rosjan. – odmawiali.

    Chyba nie trzeba tłumaczyć, że nikt podczs wojny nie toleruje wrogów na swoim terenie.
    Takie są niestety okrutne prawa każdej wojny.

    I najważniejsze zrobili to ci sami ludzie którzy póżniej stanowili trzon ub/sb wywoływali wszystkie rozruchy w PRL-u a teraz wespół z okupantami amerykańskimi sprawują w Polsce rządy.

    Myśleć, myśleć i jeszcze raz myśleć, po polsku nie tak jak każą wam ci przeciwko którym wylewaće kubły pomyi.

  22. Kar said

    –>21/Ry

    ..no tak – ty-wybitnymysliwy kwalifikujesz sie, zeby odcignac cie na bok, przylozyc do leba, i pociagnac z TT..,smierdzacygnojek..!..tfuu!

  23. rycho08 said

    Chcesz mnie zastrzelić bo brakuje ci argumentów!!!

    Jesteś taki sam.. a może ten sam jak ta swołocz o której wyżej pisałem

  24. Kar said

    ..szkoda, ze bydle takie jak ty nie urodzilo sie wczesniej,,odstrzelili by psa na pniu..i do wapna. Jaka jest twoja nacja?? ty kundlu zza Buga ??

  25. rycho08 said

    Przemyj zaropiałe oczka i przeczytaj (21).

    Jak będziesz w stanie cokolwiek pojąć to napisz – pomogę Ci wyrzucić żydowskie śmieci z z twojego łba

  26. zen said

    do Klemente. W Realu mówią i sygnalizują rzeczy, które nie są możliwe w oficjalnych mediach, dlatego lepszy wróbel w garści….. Jedyną prawdę zna tylko Bóg. Człowiek to zaprzedana diabłu bestia, dlatego niewielu ma szansę odkryć część tej prawdy, która ledwo świeci jak kaganek w ciemności, z tego powodu wszyscy działamy niejako po omacku, wielość różnorakich opinii to gmatwanie prawdy, ukrytej pod stertą wielowarstwowych kłamstw. Jeśli chodzi o informacje dotyczące obywateli, to mają wszystkich jak na talerzu, nawet portrety psychologiczne…. tylko czy zdążą to wykorzystać – każdy spisek ma słabe punkty – policja może odwrócić się od władzy jeśli uzna, że są narzędziem, które potem wyrzucą jak zużytą szmatę – to rzeczywistość. która ją czeka!

    „Ciemność nic światłu uczynić nie może. Światło natomiast niezwłocznie przetwarza ciemność w jasność – i dlatego ciemność musi światła unikać, jeśli nie chce zdemaskowania swego istnienia. To prawo daje się prześledzić także w naszym fizycznym świecie – jak na górze, tak na dole. Załóżmy, że mamy pomieszczenie wypełnione światłem i że poza tym pomieszczeniem panuje ciemność. Możemy spokojnie otwierać drzwi i okna i wpuszczać ciemność do środka – nie zaciemni ono pomieszczenia; to światło rozjaśni ciemność.
    Odwróćmy ten przykład: mamy ciemne pomieszczenie, otoczone od zewnątrz światłem. I znów otwieramy drzwi i okna. Tym razem znów światło przemieni ciemność i wypełni pomieszczenie jasnością” – Thorwald Dethlefsen. Poprzez chorobę do samopoznania.

    .

  27. WI42 said

    @17 Zen
    Podzielam refleksje, jednak coś dodam do wpisu @17: „Problemem moralnym do rozwiązania jest dylemat – bandyta wyzwolił nas od bandyty. Po tzw. odwilży system przyjął bardziej ludzką twarz, „nasączoną” polska mentalnością, dlatego większość wspomina np. czasy Gierka z rozrzewnieniem.”
    Jeden bandyta i drugi bandyta a my kim jesteśmy – aniołami? uosobieniem szlachetności? , takimi jak pan z linku @9 ziejącymi emocjami nienawiści

  28. Klemente said

    Szanowni Zen
    Unikam wrealu
    Jeżeli moge zaproponowac

    O sytuacji w W Brytanii . naprawdę dobre
    .https://brandnewtube.com/watch/are-you-still-going-to-take-a-experimental-poison_RQhGfP8sBOZePLn.html

    I o okultyzmie przy kowid
    .https://wickedtruths.org/en/occult-symbolism-surrounding-covid-19#london_2012_olympics_coronavirus_ritual

  29. Klemente said

    Szanowny Zen
    . Ks Tadeusz Guz
    Bardzo ale to bardzo koniecznie

    .., https://m.youtube.com/watch?v=Q1U42-Gu7Mg

  30. Boydar said

    To nie była jedyna sprawa badana u przesłuchiwanych.

  31. NICK said

    X. Guz.
    Miodzio.
    Miodek się schowaj.

  32. Greg said

    Też wysłuchałem X. Guza powinien zostać Prymasem Polski.
    Kiedyś w przyszłości.
    Re. Klemente, jest 3 część, bo ja nie mogę wyszukać.

  33. NICK said

    Greg.
    Co ty piszesz, będąc prawym.

  34. Greg said

    Dobra….Papieżem odrodzonego Kościoła !
    Jaśniej Nick-u proszę.

Sorry, the comment form is closed at this time.