Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    wewewe o Wolne tematy (52 – …
    revers o Rosja: odizolowanie Runetu od…
    revers o Wolne tematy (52 – …
    Robert o Rosja: odizolowanie Runetu od…
    UZA o Czy pan profesor Rafał Broda s…
    Olo o Rosja: odizolowanie Runetu od…
    Olo o Czy pan profesor Rafał Broda s…
    Boydar o Herbert, czyli skąd się w…
    Boydar o Wolne tematy (52 – …
    bryś o Czy pan profesor Rafał Broda s…
    wewewe o Reminiscencje z niedzieli covi…
    wewewe o Czy pan profesor Rafał Broda s…
    Leo o Rosja: odizolowanie Runetu od…
    I*** o Czy pan profesor Rafał Broda s…
    Dziadzius o Sosnowe zdrowsze, dębowe trwal…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 548 obserwujących.

Szarańcza o Nowym Imieniu – czyli historia Monstrualnej Głupoty

Posted by Marucha w dniu 2021-02-26 (Piątek)

Bajka. Byłaby nawet dowcipna gdyby nie to, że dzieje się naprawdę…

Polecam wszystkim członkom sekty kowidiotów. 

[Członków tej sekty można nauczać jedynie pałą i ołowiem – admin]

Pewnego dnia w odległej krainie, ktorej od dawien dawna nie ma, Kapłan przybył do miejsca, w którym Wielu zajmowało się uprawami i bydłem i powiedział…
„Nadchodzi szarańcza i musimy się przygotować!”

„Ale szarańcza przychodzi każdego roku i przez wszystkie minione lata”, Wielu odpowiedziało. „Zawsze tak jest, dlaczego musimy się przygotowywać?”

„To nie są szarańcze z wszystkich minionych lat” – powiedział Kapłan – „to są nowe i straszne szarańcze, które nazywam nowym imieniem. Musimy się przygotować”.

„Co robią te nowe i straszne szarańcze z Nową Nazwą?” – pytało Wielu z wielkim strachem.

„Dlatego”, powiedział kapłan, „że zjadają część naszych plonów i ruszają dalej”.

Wielu zadrżało ze strachu.

„Ale to właśnie robią zawsze szarańcze”, powiedział Jeden z Wielu, „dlaczego musimy przygotowywać się w tym roku, skoro nigdy wcześniej tego nie robiliśmy?”

Kapłan patrzył na Jednego z Wielu.

„Nie słyszałeś co powiedziałem?” oznajmił „To nie są stare szarańcze z minionych lat, to nowe i straszne szarańcze, które mają Nowe Imię. MUSIMY SIĘ PRZYGOTOWAĆ. ”

„Ale co robi nowa i straszna szarańcza z Nową Nazwą, co jest gorsze niż stara szarańcza minionych lat?” spytał Jeden z Wielu.

„Dlaczego jesteś głupcem?” Kaplan zapłakał. „Czy nie mówiłem ci, że konsumują nasze plony, a potem ruszają dalej. MUSIMY SIĘ PRZYGOTOWAĆ! ”

„Tak, musimy się przygotować!” – krzyczało wielu jednocześnie, chociaż nie wiedzieli, czego to wymaga.

„Nie rozumiem” – upierał się Jedyny spośród Wielu – „czy te nowe i straszne szarańcze wyglądają inaczej niż stara szarańcza z minionych lat?”

„Tego nie powiedziałem” – odpowiedział Kapłan.

„Czy konsumują więcej naszych plonów niż stara szarańcza z minionych lat?”

„Tego też nie powiedziałem” – odparł Kapłan.

„W takim razie, jeśli nowa i straszna szarańcza nie wygląda inaczej niż stara szarańcza z minionych lat i nie konsumuje więcej naszych plonów niż stare szarańcze z minionych lat, to jak one mogą być nowe i straszne?”

Na to Kapłan rozgniewał się gniewem kapłańskim.

„Kim jesteś mały człowieku, aby narażać innych na ryzyko tymi pytaniami? Czy nie powiedziałem wam, że są to nowe i straszne szarańcze, które mają NOWĄ NAZWĘ? ”

I Wielu zwróciło się do Jednego człowieka i powiedziało: „Tak, głupcze, nie narażaj innych na ryzyko tymi pytaniami. Kapłan powiedział ci – nowe i straszne szarańcze mają NOWĄ NAZWe! Milcz w swojej głupocie i pozwól Kapłanowi powiedzieć nam, jak powinniśmy się przygotować ”.

A potem jak jeden zwrócili się do Kapłana, uklękli przed nim i błagali: „O mądry, powiedz nam, jak mamy się przygotować na nową i straszną szarańczę”.

Więc kapłan stanął przed nimi i rzekł:

„Rozmawiałem z wielkimi umysłami i bogami, a oni powiedzieli mi, że jedynym sposobem przygotowania się na nowe i straszne szarańcze jest noszenie tych czapek Potwornej Głupoty…”

… I trzymał w górze kapelusz o tak potwornej głupocie, że Wielu było przerażonych…

– O wielki, jak noszenie tych czapek Potwornej Głupoty uchroni nas przed nową i straszną szarańczą? I zapłakali.

„Wielkie umysły i bogowie przestudiowali tę kwestię i to wystarczy” – odparł kapłan.„Wszyscy, którzy troszczą się o innych, będą nosić te czapki i razem uratujemy się przed nową i straszną szarańczą”.

Wielu spojrzało na siebie i ujrzało mądrość słów Kapłana, i z chęcią założyli na głowy czapki Potwornej Głupoty i wrócili do upraw i bydła, szczęśliwi, że zostali uratowani.

~                   *                   ~

Następnego dnia Kapłan wrócił do miejsca, w którym Wielu zajmowało się uprawami i bydłem oraz nosiło kapelusze Potwornej Głupoty i powiedział…

– Niestety, rozmawiałem znowu z wielkimi umysłami i z bogami, a oni mówią mi, że noszenie czapek Potwornej Głupoty nie wystarczy, aby uratować nas przed nową i straszną szarańczą. Potrzeba więcej!”.

Wielu zwróciło się do Kapłana z wielkim niepokojem i zawołało: „O mądry, powiedz nam, co mamy zrobić, żeby ocalić nas przed nową i straszną szarańczą? ”

„To jest to”, powiedział Kapłan, „aby ocalić nas przed nową i straszną szarańczą, musicie spalić swoje plony do gołej ziemi, zanim będzie można je zjeść!”

„Dziękujemy, o mądry!” wielu płakało.

„Czekaj”, powiedział Jeden z Wielu, „w jaki sposób spalenie naszych plonów do gołej ziemi, zanim będą mogły zostać zjedzone, uchroni nas przed nową i straszną szarańczą?”

„Głupcze”, odpowiedział Kapłan, „czy nie rozumiesz, że nowe i straszne szarańcze przejdą obok nas, jeśli wszystkie nasze plony znikną?”

„Ale”, powiedział mężczyzna, „powiedziałeś mi, że nowa i straszna szarańcza nie zje więcej niż stara szarańcza z minionych lat”.

„To prawda” – powiedział kapłan.

„Tak więc, jeśli pozwolimy nowej i straszliwej szarańczy zjadać do syta i ruszyć dalej, nadal będziemy mieli większość naszych zbiorów, tak jak w minionych latach, ale jeśli spalimy je doszczętnie, nie będziemy ich mieć”.

Kapłan westchnął, a Wielu także westchnęło, idąc za jego przykładem.

„Czy nie obchodzą cię ci, których plony zostaną zjedzone, jeśli nic nie zrobimy?” – zapytał Kapłan z oburzeniem.

„Czy nic nie zależy ci na uprawach, które zostaną zjedzone?” – powtórzyło Wielu, z wielkim oburzeniem z powodu bezduszności Jednego.

Poszli na swoje pola i spalili wszystkie swoje plony do gołej ziemi, aby część nie została zjedzona przez nową i straszną szarańczę.

„Ale jak zrobimy chleb”, zapytał Jeden, „teraz gdy wszystkie nasze plony są spalone do gołej ziemi?”

Wielu wyglądało na zmartwionych tym, bo naprawdę to pytanie nie przyszło im do głowy. Zwrócili się do Kapłana o odpowiedź.

„W razie potrzeby należy składać ofiary” – odpowiedział Kapłan.

„Tak”, zgodziło się Wielu, stwierdzając, że wypowiedział te same słowa, które mieli w swoich umysłach. „Trzeba poświęcić się – i przynajmniej jesteśmy teraz bezpieczni przed nową i straszną szarańczą!”

„Widzę, że Kapłan nie spalił swoich plonów do gołej ziemię”, powiedział Jeden z Wielu, „dlaczego tak jest?”

Wielu zwróciło się do niego i powiedziało: „bądź cicho, głupcze, dość twoich bzdur, Kapłan rozmawiał z wielkimi umysłami i z bogami i wie najlepiej, jak ocalić nas przed nową i straszną szarańczą. Chwała naszemu Kapłanowi i jego mądrości ”.

~                   *                   ~

Następnego dnia Kapłan wrócił do miejsca, w którym ludzie nosili kapelusze Potwornej Głupoty, stojąc na spalonych polach i zajmując się trzodą, i powiedział…

„Niestety, rozmawiałem znowu z bogami i wielkimi umysłami, a oni mówią mi, że noszenie czapek Potwornej Głupoty i spalanie plonów nie wystarczy, aby uratować nas przed nową i straszną szarańczą! Musimy także zarżnąć wszystkie nasze bydło i pozwolić krwią zbroczyć ziemię ”.

„W jaki sposób zabijanie zwierząt gospodarskich i zbroczenie krwią ziemi uchroni nas przed szarańczą?” – zapytał Jeden z Wielu.

Wielu było rzeczywiście nieco zaniepokojonych tym nowym pytaniem i zwrócili się do Kapłana o odpowiedź.

„Czy nie słyszysz, jak mówię, że są to nowe i straszne szarańcze?”, powiedział Kapłan swoim dobrotliwym głosem. „Czy nie rozumiesz, że trzeba znaleźć nowe sposoby, aby nas od nich ocalić?”

Wielu spojrzało na to z ulgą i po raz kolejny okazało się, że Kapłan wypowiedział myśli, które mieli we własnych umysłach. Dlatego chętnie zabijali swoje bydło i pozwalali krwi wsiakac w ziemię i cieszyli się, że zostali w końcu uratowani przed nową i straszną szarańczą.

~                   *                   ~

Kapłan przyszedł po raz czwarty do miejsca, w którym ludzie siedzieli na spalonych polach świeżo podlanych krwią ich bydła, nosząc kapelusze Potwornej Głupoty i zobaczył, że niektórzy sa martwi lub umierają.

„Niestety”, powiedział, „z powodu najazdów nowej i straszliwej szarańczy, nie mamy teraz chleba, mięsa ani mleka, a nawet noszenie czapek Potwornej Głupoty, spalanie zbóż i zabicie bydła nie wystarczyło, aby nas uratować, bo zobaczmy, ilu z nas umiera ”.

W tym momencie wśród Wielu był wybuchł strach i rozpacz.

„O biada”, wołali, „naprawdę, te nowe i straszne szarańcze są śmiertelną plagą, bo zobaczcie, jak wielu ludzi umiera teraz pomimo wszystkiego, co zrobiliśmy!”

Zwrócili się do Kapłana i błagali „powiedz nam, mądry, co trzeba zrobić, aby nas ocalić od nowej i strasznej szarańczy, która zabija nas pomimo wszystkiego, co zrobiliśmy!”

„To prawda”, powiedział kapłan z wielkim smutkiem, „ta ziemia jest tak spalona i pożarta przez nową i straszną szarańczę, że nie pozostaje nic innego, jak zostawić za sobą nasze stare życie i zacząć od nowa w nowym stanie sprawiedliwości. Musicie przybyć do mojej posiadłości, gdzie będę was chronić. Mam trochę jedzenia w moich własnych magazynach, którego część mogę wam dać, jeśli będziecie pracować dla dobra wspólnego, sprzątając mój dom, zajmując się uprawami i bydłem ”.

„Dziękujemy, o mądry!” Wielu płakało i przygotowywało się do pójścia za Kapłanem w bezpieczne miejsce jego posiadłości.

„Zaczekaj”, zawołał jedyny z wielu, „to nie nowa i straszna szarańcza zabrała nam pożywienie, to my na twój rozkaz, a teraz chcesz uczynić nas swoimi niewolnikami?”

Kapłan pokręcił głową z litością, a Wielu poszło za jego przykładem.

„Co trzeba zrobić z taką uporczywą ignorancją?” zapytał.

„Okropna uporczywa ignorancja” – zgodzili się zgodnie Wielu.

A kapłan powiedział:

„Czy nie rozumiesz, że gdybyśmy nie nosili czapek Potwornej Głupoty i nie spalili naszych plonów i zabili bydła, nowa i straszna szarańcza uczyniłaby sytuację o wiele, dużo gorszą niż jest teraz?”

„W jaki sposób?” – zapytał Jeden z Wielu.

Kapłan zaśmiał się, a Wielu poszło za jego przykładem.

„Dlatego, głupcze, bo nowe i straszne szarańcze są nowe i straszne i mają NOWĄ NAZWĘ!”

„Nowa nazwa!” – powtórzyło wielu, patrząc z niedowierzaniem na Jedynego człowieka, który nie rozumiał, co to oznacza.

A potem zawrócili i weszli do posiadłości Kapłana w swoich kapeluszach Potwornej Głupoty, aby pracować dla dobra wspólnego, zajmując się uprawami i bydłem Kaplana, sprzątając jego dom i śpiewając pieśni nadziei na ich nowy początek, które napisali skrybowie.

Tymczasem Jedyny Człowiek pozostawiony sam sobie na jałowych i zakrwawionych polach wyruszył samotnie, aby znaleźć inną droge i śpiewać własne pieśni.

Catte Black

Źródło oryginalne:
>https://off-guardian.org/2021/02/01/locusts/

http://niepodległy.pl

Reakcja gównogłowych Polaków – o ile w ogóle zrozumieją alegorię zawartą w powyższej opowieści – będzie następująca: ALE PRZECIEŻ LUDZIE MASOWO UMIERAJĄ!
Admin

 

Komentarzy 25 do “Szarańcza o Nowym Imieniu – czyli historia Monstrualnej Głupoty”

  1. „Nowe Nazwy”

    dla ludzi w kapeluszach „Ptowornej Głupoty”

    https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/slowni/

    przygotowują żmudnie każdego dnia gadzinówki okupanta.

    https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/gadz/

    i ludzie w kapeluszach „Ptowornej Głupoty” powtarzają je każdego dnia wielokrotnie, aby nie uraczyć nic z tej wielkiej kapłańskiej mądrości, która każe im pracować niewolniczo na kapłana i jego potomków. A skoro moowa o kapłanach. ci najwięksi:

    https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/slowni/#Rotsz

    którzy zaszczepili ludziom w kapeluszach „Ptowornej Głupoty” wiarę w jedynego boga: pieniądz, także w osobie ducha świętego w postaci lichwy.

  2. UZA said

    „ALE PRZECIEŻ LUDZIE MASOWO UMIERAJĄ!”

    I na tym właśnie polega groza obecnej pandemii – wcześniej byliśmy przecież nieśmiertelni i nikt nie umierał. Jakie to szczęście, że mamy szczepionki ! Wyszczepieni osiemdziesięciolatkowie w DPS-ach będą żyli wiecznie ( oczywiście pod warunkiem, że pozostaną izolowani od rodzin i ani przez chwilę nie rozstaną się z namordnikami ).

  3. . said

    Ej to było inaczej. Na końcu kapłan powiedział, że to Jeden z Wielu jest winien i lud go zamordował.

  4. Marucha said

    Dodam własne zakończenie historii…
    Jedyny Człowiek został wkrótce zastrzelony.

  5. bryś said

    Marucha – raczej zaszczepiony.

    ——
    Na ospę, w wieku lat 7.
    Admin

  6. Wladca said

    I Tak ziarno bedzie oddzielone od plew…
    Nie tylko w Polsce,ale na calym Globie.Wladca

  7. Wladca said

    Blad mozna wybaczyc,glupote nigdy.(Napoleon Bonaparte).Wladca

  8. Piskorz said

    re 5 P. Bryś..Gdzieś czytałem , że do- 10 lat jak dziecko dostanie 2/3 szczepionki…to- na tym powinien być koniec szczepień jakichkolwiek!!

  9. Mądry się uśmieje. Głupi oburzy.

  10. NICK said

    Zatem mądry nie jesteś, KrzysztofieM.
    Mądry się nie śmieje.

  11. Ad. 10

    Zatem mądry nie jesteś, KrzysztofieM.

    Jeśli pan tak twierdzi… 🙂

  12. bryś said

    Gajowy – szczepienia na ospę wietrzną można już podać w 9 miesiącu.

    ——
    Pewnie można. Ja się zaszczepiłem na ospę prawdziwą.
    Admin

  13. bryś said

    Ciekawostka do poduszki:

    W ostatnich latach coraz częściej oskarża się rodziców o przemoc wobec dziecka, u którego po podaniu szczepionki zdiagnozowano „triadę” obrażeń kojarzonych z zespołem dziecka potrząsanego. Na tę triadę składają się: krwawienie wewnątrzmózgowe, krwawienie w okolicy gałek ocznych oraz obrzęk i zapalenie mózgu.
    Kiedy personel medyczny podejrzewa, że dziecko było gwałtownie potrząsane, sprawdza, czy wystąpiły te trzy objawy charakterystyczne dla zespołu dziecka potrząsanego: krwiaki podtwardówkowe (krwawienie wewnątrzmózgowe), wylewy krwawe w siatkówkach (krwawienie w okolicy gałek ocznych) oraz obrzęk mózgu (obrzęk i zapalenie mózgu).

    https://stopnop.com.pl/niebezpieczne-szczepionki-powoduja-symptomy-zespolu-dziecka-potrzasanego/

  14. bryś said

    Wszyscy byliśmy szczepieni. Ja jeszcze dodatkowo załapałem się na wściekliznę. Aluminiu czy rtęć nie tworza roztworu jednorodnego (nie w kazdej ampułce jest go tyle samo), po prostu co jakiś czas dzieciak dostaje „bonus”. Ale to jest wliczone w koszta.

    To jedna z teorii oczywiście, bo żaden ośrodek badawczy nie zajmie się tym. Znaczy się tymi nop – ami.

  15. bryś said

    O tutaj cos mi wpadło o tych agregatach z glinu (aluminum).

    https://stopnop.com.pl/vaccinegate-wstepne-wyniki-synflorix/

    Do analizy próbki zastosowano metodę spektrometrii masowej do badania zanieczyszczeń w złożonych matrycach.
    System ten jest szeroko stosowany w fazie badań i rozwoju szczepionek i okazał się bardzo pomocny w zastosowaniu do analizy składu produktu końcowego trafiającego na rynek.
    Z analizy obrazowej pierwszego poziomu (badanie składu składników czynnych, zgodność z charakterystyką produktu leczniczego oraz zanieczyszczeń chemicznych i białkowych), wykryto że:
    – antygeny nie zostały zidentyfikowane, tj. nie było możliwe ich sekwencjonowanie z powodu tworzenia się agregatów z aluminium, co czyniło je nierozpuszczalnymi i niestrawnymi.
    Podobna charakterystyka została znaleziona w innych szczepionkach Glaxo (np.Infanrix hexa). Taka właściwość antygenów budzi wątpliwości co do bezpieczeństwa, ponieważ wiadomo, że adiuwant glinowy zawarty w szczepionce może być transportowany w mózgu przez specyficzne komórki układu odpornościowego, a zatem może również przenosić antygeny szczepionkowe z potencjalną neurotoksycznością.

  16. Prowokator said

    Ale przy wszystkich tych ograniczeniach możesz być twardzielem. Jeśli nie masz maski ludzie w sklepie będą uciekać do innej linii. Jeśli im się to nie podoba niech pójdą na zakupy gdzie indziej. Sklep co najwyżej zbankrutuje.

  17. AlexSailor said

    ad 6 @Władca

    A gdzie i kiedy zostało oddzielone??
    Gdzie i kiedy ktoś poniósł karę za masowe zbrodnie.
    Nawet ze sławnej japońskiej jednostki zajmującej się sadystycznymi eksperymentaami na ludziach tylko jeden dla jaj został ukarany.
    Reszta żyła jak pączki w maśle, o Niemcach, komunistach z wczesnego ZSRR, rodzimych bandytach z początku PRLu tylko wspomnę.
    Jak i czym zostali ukarani anglosasi, którzy wymordowali cały kontynent północnoamerykański, gdzie prawdopodobnie żyły dziesiątki, a może i setki milionów ludzi?
    Jeszcze raz.
    Gdzie i kiedy oddzielono ziarno od plew.
    Czy to tylko bajki pocieszające głupich i niezaradnych, żeby nic nie robili i dalej dawali się łupić oraz strzyc.

  18. . said

    Alex @

    Dlatego karma nie istnieje.

  19. Boydar said

    Owszem, istnieje, ale nie jest tym czym się na ogół uważa, że jest. Nawet przemądry Nyndr0 nie sprostował.

    Karma, w najprostszym tłumaczeniu to los, człowiecza droga. A los to nie konkretne zdarzenia ani ich skutki, tylko „klimat” naszego życia (np. „głupim się urodziłeś i głupim umrzesz”) oraz poniekąd jego cel. I znów, nie cel absolutny, bo tym zawsze jest Zbawienie, ale przeżycie swego, ew. uczestnictwo w życiu innych. Oczywiście, Wolna Wola nieustannie pozostaje. Gdyby ktoś nie mógł pojąć, niech wyobrazi sobie rybę. Taka ryba w ramach swojej karmy przeważnie jest mokra, składa ikrę (jak zdąży) i czasem kończy na patelni. Z tym, że wyborów świadomych raczej nie dokonuje, już prędzej instynktowne, ale one rybiej karmy nie zmienią. U człowieka jest „trochę” inaczej, w zależności od podejmowanych decyzji wypełnienie się zmienić może, ale „profil” pozostanie.

  20. bryś said

    Skoro to los człowieczy – to po co go nazywać „karmą”?

    Panie Marynarzu – „Gdzie i kiedy oddzielono ziarno od plew.” – czy nie będzie to dopiero na sądzie ostatetcznym?

  21. Boydar said

    Karmą nazywają go w innych strefach geograficznych i językowych. A u nas to albo małpowanie albo żywcem tłumaczenie. Niektórym się też wydaje, że gdy użyją obcojęzycznego zwrotu to ich powaga/autorytet rośnie. Np. „pocałuj mnie w dupę i vice versa

  22. Ale dlaczego? said

    Ładna bajka…
    Zrozumieć zrozumieją.
    Ale „nie przyjmą” bo trupy…

    Chociaż…
    Życie w „ciekawych czasach” też ma swoje plusy.
    Nie jest nudno…

  23. Chciałem skomentować bzdury na temat karmy, ale coś mi przeszło… 🙂

    ——-
    Nie będziecie mieć własnego państwa. Będziecie mieć złudzenie, że je macie.

  24. . said

    Ludzie rozumieją karmę inaczej. Np. Jeśli ktoś zrobił coś złego to zło do niego wróci i mu za życia odpłaci. Co jest bzdurą bo D. Rockefeller żył błogo do swego zdechnięcia.

    ———-
    Jednym karma wypali, innym nie.
    Admin

  25. Blisko, coraz bliżej.

    Strzały padną, gacie opadną.

    https://watch.wave.video/603b76c646e0fb0001d12daf

Sorry, the comment form is closed at this time.