Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Olo o SKANDALICZNE słowa eksperta.…
    I*** o Rosyjscy eksperci będą szukać…
    Cyngiel o Sztuczna inteligencja ma rządz…
    Niedźwiedź o Wolne tematy (41 – …
    revers o Wolne tematy (41 – …
    flathead o Rosyjscy eksperci będą szukać…
    Ale dlaczego? o Rosyjscy eksperci będą szukać…
    Olo o Dlaczego Biden wyprosił spotka…
    Marcin o Wolne tematy (41 – …
    Zenon_K o Rosyjscy eksperci będą szukać…
    Maria o Rosyjscy eksperci będą szukać…
    Maria o Lekarz czy zbrodniarz?
    Prowokator o Sztuczna inteligencja ma rządz…
    podczaszy o Wolne tematy (41 – …
    podczaszy o Wolne tematy (41 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 546 obserwujących.

MSZ Rosji komentuje publikacje o polskich zakonnicach „zamordowanych przez radzieckich żołnierzy”

Posted by Marucha w dniu 2021-03-13 (Sobota)

Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa w mocnych słowach skomentowała publikacje amerykańskich mediów, dotyczące odnalezienia szczątek polskich zakonnic, zamordowanych podczas II wojny światowej.

Podczas wczorajszego briefingu prasowego rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa odniosła się do publikacji amerykańskich mediów na temat niedawnego odnalezienia przez IPN szczątek zamordowanych w czasie wojny zakonnic.

Chodzi o publikację portalu Live Science, który powołując się na oświadczenia Instytutu Pamięci Narodowej, napisał o poszukiwaniach szczątków polskich zakonnic, które, jak zaznaczył portal, zostały zamordowane przez żołnierzy Armii Czerwonej. Odnalezione szczątki, należące prawdopodobnie do zakonnic, trafiły do ekspertyzy.

W materiale amerykańskiego portalu powołano się na oświadczenia IPN na temat zakończenia prac poszukiwawczych w Gdańsku, Olsztynie i Ornecie:

W dniach 19-30 października br. zespół Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN wraz z pracownikami Oddziałowego Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN w Gdańsku prowadził prace poszukiwawcze w Olsztynie, na terenie dawnego (dziś nieistniejącego) Cmentarza Mariackiego, gdzie w latach 1878-1974 grzebani byli zmarli z pobliskiego Szpitala Mariackiego (dziś jest to Miejski Szpital Zespolony). To właśnie w tym miejscu miały zostać pogrzebane ciała Sióstr Katarzynek, które zginęły z rąk Sowietów w styczniu i maju 1945 roku.

Prace na terenie cmentarza komunalnego w Ornecie (p. lidzbarski) zakończyły tegoroczny sezon działań poszukiwawczych Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN. Celem badania przeprowadzonego w dniach 7-11 grudnia br. było odnalezienie szczątków Sióstr Katarzynek, które padły ofiarą żołnierzy Armii Czerwonej w 1945 r.

Prace w Ornecie były także ostatnim etapem poszukiwania szczątków Sióstr, wobec których strona kościelna prowadzi równolegle proces beatyfikacyjny. Wcześniejsze poszukiwania prowadzone były w Gdańsku i Olsztynie.

Materiał z portalu został podchwycony przez inne amerykańskie media, które także napisały o tej sprawie. Do tych publikacji odniosła się podczas wczorajszego briefingu Maria Zacharowa.

„W amerykańskiej prasie pojawiają się materiały o odnalezionych przez polskich archeologów zakonnicach, jak napisano – to dosłowny cytat – zabitych przez radzieckich żołnierzy w 1945 roku. Amerykańskim odbiorcom na podstawie materiałów pewnych polskich struktur opowiada się o tym, że Polska była ogarnięta wojną z Niemcami i w tym czasie była okupowana przez ZSRR. To już nie fejk i nie fałsz, to obłęd. Niebezpieczny obłęd” – powiedziała Maria Zacharowa.

Rzeczniczka rosyjskiego MSZ oświadczyła, że zachodnie media posłużyły się „niepotwierdzonymi danymi” polskiego IPN.

„To właśnie ta struktura jest odpowiedzialna za zniszczenie i likwidację setek memoriałów [pomników – admin], poświęconych ponad sześciu tysiącom radzieckich żołnierzy, którzy zginęli przy wyzwalaniu Polski” – powiedziała rzeczniczka MSZ Rosji.

https://pl.sputniknews.com/

Komentarze 54 do “MSZ Rosji komentuje publikacje o polskich zakonnicach „zamordowanych przez radzieckich żołnierzy””

  1. Dziadzius said

    A od takiego wyzwolenia zachowaj nas Panie

  2. W miejsce poprzednich wyzwolicieli przyszli jeszcze gorsi nowi wyzwoliciele.

  3. revers said

    Panie leoszy szatanie, z lepszej zmiany juz 20 Marca, miesiac przed narodzeniem Adolfa H. szczegoly, kto pierwszy do masowej eksterminacji, jaki sort?

    https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/atak-na-klasztor-w-wisniowcu-rzez-wolynska-1944/kcy8f5q?utm_source=onetsg_fb&utm_medium=social&utm_campaign=onetsg_fb&fbclid=IwAR2XKf2XBEKsQp2yRKtIJbNLesmRWicAM7pPZkdgS4oOFb-XfUR3Ic1TFJ0

    A w klasztorze w Wisniowcu na Wolyniu, juz wyuczono Pollnki, Ukrow ze to NKWD w mundurach nie UPA.

  4. walthemar said

    Re1 i 2
    Dzieki ”kacapom” piszesz i mowisz po POLSKU

    chyba ze rodzicow miales ”volksdoiczow” bo ja NIE

    Jeszcze nie dotarlo kto byl w NKWD i UB?

    Nawet TU w gajowce bylo wiele razy poruszane i sa ksiazki do pobrania

    ”kanalie” sa w kazdym narodzie, [to sa jednostki]
    Osobiscie nie spotkalem ”skur..”ruskiego cz niemca

  5. Olo said

    Nie ulega najmniejszych wątpliwości, że niszczyciele pomników i zakłamywacze polskiej historii z IPN na zlecenie żydobanderyzmu i anglosyjonizmu szczują Polaków do wojny przeciw Rosji. Dla nich polska krew jest najtańsza na świecie, a im więcej zginie Polaków, tym więcej wolnego miejsca zostanie dla nowych osadników z pewnego państewka na Bliskim Wschodzie. Nie wspominając już o pozostawionych majątkach polskich, które będą od tak do wzięcia za darmo. Najlepszy geszeft na świecie.

  6. Boydar said

    W Ameryce nie ma amerykańskich mediów, i to wyjaśnia sprawę.

  7. Marucha said

    Re 1, 2:
    Jasne. Lepiej by było, żeby szkopy eksterminowały Polaków do ostatniego egzemplarza.
    Nawet nie wiesz, człowieku, ile zawdzięczasz Rosjanom.
    I nigdy się nie dowiesz.

  8. Tadeusz said

    tak sobie myślę i coś mi tu nie pasuje. Gdańsk , Olsztyn Orneta to przecież Prusy Wschodnie, i nie mam pewności czy w Prusach Wschodnich i Wolnym Mieście Gdańsk zarządzanych przez hitlerowców istniał jakikolwiek klasztor ,a juz polski to na pewno nie miał prawa bytu. Ale może ktoś w międzyczasie napisał nową historię?

  9. „Amerykańska prasa” to czyja jest?
    IPN to czyj jest?
    Sputniknews to czyj jest?
    Zacharowa to czyja una jest?
    NKWD to czyje było?

    A „obłęd” to czyim atrybutem jest?

    ——————–
    Zwłaszcza Zacharowa…
    A Zawisza Czarny był żydowską torpedą.
    Admin

  10. Cygan zawinił, kowala powiesili. I tak od stu lat…

  11. Anucha said

    Jeszcze żaden Rosjanin nie potraktował mnie tak jak ta niemiecka suka celniczka.( Ja się nie skarżę na swój los, tylko chcę uświadomić kim są szwaby)
    Pisałem o tym w WT.

  12. Pełnokrwiste „ruskie”

  13. Co do Armii Czerwonej… Tak jak władze, tak też armia zarządzane były przez unych.

    Wielu się dziwi, że tak wielu sołdatów poległo bez potrzeby, że niby bezrozumnie itd., ale nikt się, kurwa, jakoś nie dziwi, że tak niewielu unych poległo na frontach. Praktycznie była to garstka, udokumentowana. Inna sprawa z holokałstowaniem, gdzie przepowiedziana liczba 6 milionów o właściwościach australijskiego bumeranga, niudokumentowana, ale „dokumentowana”, wraca ciągle i to w dodatku z tendencją wzrostową. Summa summarum prawie zawsze ginęli Słowianie i pełno po nich grobów, mogił i cmentarzysk wszelakich, gdzie i kości pełno i resztek odzienia. Po tamtych bidakach ani kości, ani zębów, ani butów… ani cmentarzy… a jak już są, to ekshumować nie nada… albo po złości ich popalili… tak że sam czort już nie znajet gdie i skolko. Jedyne, co ym się zgadza to wielkie spadki po łąchmaniarzach i wieczne odszkodowania dla tych, co to ucikli przed całopaleniem. A przybywa ich…! Panie, co roku więcy! Tak się dobrze dekowali!

    Pisałem kiedyś, że Sowiety miały dwie armie. Pierwsza walczyła, druga pilnowała zaplecza i żeby nikt z tej pierwszej nie spierdolił w pizdu. Poza tym ta druga oprócz strzelania w plery tym z pierwszej miała dużo większy zakres obowiązków. Musieli oni zwerbować ochotników do pracy przy odbudowie Sojuza, zabezpieczyć dzieła sztuki, maszyny i inne cenne rzeczy przed zakusami grabieżców i szabrowników, zostawić ślad genetyczny wśród miejscowej ludności, dać Polsce nowych światłych Polaków, z całkiem nowymi życiorysami i nazwiskami, musieli zwalczać bandziorów po lasach, bo normalnie grzyby i jagody nie chciały już rosnąć i zwierzynie ochota przeszła na kopulację.

    W armii frontowej oficerami politycznymi byli niemal wyłącznie parchy, a trzeba wam wiedzieć, że mieli oni większą władzę niż zwykli oficerowie. Tak też obsiedli armię Berlinga. Żołnierzami przelewającymi krew byli głównie Rosjanie i Polacy.

    W armii „wyzwoleńczej” całe dowództwo to une. „Żołnierzami” przelewającymi głównie nasienie byli przeważnie une, babaje i element kryminalny.

  14. Czy „nasz” IPN i MSZ to też komentuje, czy wysyła miliardy zagrabione Polakom oraz z pożyczek które będa spłacać przyszłe pokolenia Polaków przez setki lat….Dotuje Ukraińców z ich miliarderami /po5 mld $ majątku/Przy okazji okradając Polaków chorych onkologicznie obcinaniem dotacji na leczenie.Ostatnio odnowili pomnik bandziorów w Werchacie na żądanie prezydenta Ukrainy za polskie pieniądze…
    .https://youtu.be/MBKKsuacrkQ

  15. Czy o tym IPN wie??I co??Gdzie pomnik Rzezi Wołyńskiej prof.Pityńskiego?? na zapleczu odlewni w Gliwicach przykryty brezentem??ILE miniardów pojechało w tym roku do Kijowa???Z polskich podatników!Ponoć szczepionki mieli zafundowane przez niepolski „rzond”!
    .https://youtu.be/6GIQXLcNOJ0

  16. Ojojoj nie dość ,ze gwałcili Francuzki wyrywając je z rąk mężów na ulicy , to DZISIAJ tyle lat po wojnie !!!!nadal gwałcili Wietnamki i mordują Irakijki,Afganki..
    https://polskatimes.pl/do-francji-przyniesli-wolnosc-rabunki-i-gwalty-prof-roberts-obala-mit-amerykanskich-wyzwolicieli/ar/911669

  17. bryś said

    Józef Bizoń – dokładnie, cały przyrost naturalny w Polsce powojennej to ruskie gwałty, aż do lat 80. To by się zgadzało, prawda? W 1992 ostatni oddział ruskich wyjechał z Bornego, a w 1995 mielismy nawet chyba ujemny przyrost, czyli więcej polaków zmarło niż się urodziło.

    O rowerach nie wspomne…. A cały ten prl to atrapa z dykty, miasta z dykty, zboża z dykty, fabryki z gumy, stal z gó….a i malowane trawniki. tak nas okupowali, aż nie wiedzieliśmy że wszystko co mamy i robimy jest nieopłacalne. Dobrze że wolny rynek nas wyzwolił od miania tych wszystkich nieopłacalnych gałęzi przemysłu, od rolnictwa. I od węgla.

  18. bryś said

    I od ruskich.

  19. Marek said

    Pan Bizoń choruje na grypę karolankę.
    Niestety nie wytworzył przeciwciał i żre go karolanka falami od dziesiątek lat.

  20. WI42 said

    @1,2 @7 Marucha

    „ile zawdzięczasz Rosjanom.
    I nigdy się nie dowiesz.” NIE MAJĄ SZANS, NIESTETY NIE TYLKO @1 I @2
    Jest takich wielu, przesiąkiętnych rusofobią i nienawiścią. Trzeba jednak wierzyć że kiedyś „Prawda nas i ich wyzwoli”.
    Narazie coś z rosyjskiej propagandy, również do D. i J. B.

  21. Carlos said

    Qurwa nie moge tego czytac ( 1 i 2) Dupki wolowe ,nawet w amerykanskim (?) filmie pt. ” Wrog u bram” o rosyjskim snajperze z II wojny swiatowej, ppokazuja , jak NKWD-zisci strzelaja do rosyjskich -cofajacych sie – zolnierzy, a glowny promotor snajpera, zyd z NKWD, nie jest na pierwszej linii , tylko dowodzi z tylu. Debile j….e, zerwalem kontakt z dobrym kolega z Chicago, ktory – na jego nieszczescie- powtarza to ,co wszyscy rusofoby. Kiedys Lysiak napisal , ze Polacy mnie zasluguja na lepszy los, z powodu swojej nagminnej glupoty. Z wieloma pogladami Lysiaka, tez sie nie zgadzalem, ale tu mial racje. Sam Lysiak tez jest rusofobem, uwielbiajacym -oprocz Napoleona- takze Pilsuda. Choc pisal prawde ,w swoich ksiazkach, o np. Jugoslawii, czy „wdziecznosci” zydowskiej.

  22. Boydar said

    @ Pan WI42

    Dziękuję.

    Wreszcie każdy może zobaczyć jak nie wygląda Żydówka.

    Nawet Pan Zbigniew.

  23. mate29 said

    Wieczna chwała Żołnierzom Armii Czerwonej za wyzwolenie Polski z pod okupacji Niemiec hitlerowskich !!!

  24. mate29 said

    Żołnierze Armii Czerwonej nie musieli gwałcić Niemki bo same im się oddawały za kromkę chleba

  25. karlik said

    „Polskie zakonnice” – tak napisano, nie wiem dlaczego i jak wygląda podział na polskie i niepolskie. Ja jestem Warmiakiem od wielu pokoleń, to proszę mi wyjaśnić dlaczego w latach 80 musiałem udowadniać, że jestem Polakiem, z małym skutkiem zresztą. Ale żołnierze SS Galizien to Ukraińcy, a nie Polacy,
    a przecież wiemy, że Anders uznał ich za Polaków, a dowódca otrzymał Virtuti Militari. Gwałty i morderstwa to stały element wojny, gwałcili wszyscy.
    Nawet bywało, że niektórzy byli z tego dumni i śpiewali piosenki

    Wiąże Żydom kamień młyński,

    Dziewiętnasty pułk Wołyński.

    Gwałci panny, gwałci wdowy,

    Dziewiętnasty pułk morowy.

    Istnieją fachowe podręczniki, że gwałcili również wszyscy:

    ” Francuskie oddziały w Stuttgarcie i okolicach zgwałciły 1198 kobiet w wie-ku od 14 do 74 lat. W heidelberskiej kwaterze wojsk Stanów Zjednoczonych Ameryki tylko w III i IV 1945 roku skierowano pod sąd 487 gwałcicieli spośród żołnierzy(…)

    „Amerykanie po wkroczeniu plądrowali, niszczyli wszystko, gwałcili kobiety, co Niemców szczególnie dziwiło, bo myśleli, że przybyli do nich „żołnierze najbogatszego kraju świata”169. Ciekawe, że kradli – tak jak ich koledzy ze wschodu – w pierwszej kolej-ności zegarki i rowery. Ale przydawały im się także radioodbiorniki, kamery do filmów, lornetki, biżuteria, srebrne talerze, scyzoryki, a nawet zapalniczki. Drugi i trzeci rzut głów-nie zajmował się zbiorowym gwałceniem kobiet – w kolejce oczekiwał jeden po drugim żołnierzu. W jednym z miast dwóch żołnierzy wdarło się w nocy do domu – uzbrojony żołnierz ściągnął zaspaną kobietę na dół i zatrzasnął drzwi, potem jeden po drugim gwał-cili ją. Zaraz potem ulotnili się. Czynili też Amerykanie gorsze rzeczy – gwałcili mianowi-cie robotnice przymusowe, które myślały, że zostały właśnie „wyzwolone”. Do najbardziej haniebnego wyczynu piechoty amerykańskiej doszło w Mühlhausen, gdzie mieściło się zewnętrzne komando obozu koncentracyjnego w Dachau – żołnierze zbiorowo zgwałcili „wyzwolone” więźniarki (skargi złożyły 18-latka, 25-latka i 69-letnia panna)”

    całość .https://bibliotekacyfrowa.pl/Content/78279/Gwalty_na_kobietach_niemieckich.pdf

  26. Boydar said

    Tak sobie myślę, że wiem co myśli Putin, i do kogo

  27. Pewna opowieść o sowieckich gwałcicielach.

    Wiem to od brata zgwałconej przez ruskich sołdatów dziewczyny. Było to na początku marca 1945 roku na Pomorzu. Dorwali ją, kiedy niosła chleb dla dziadków, mieszkających w sąsiedniej wiosce. Pobili ją, zdarli z niej ubranie i zgwałcili, poniewierając ją w zimnym błocie. Miała 14 lat. Chleba nie zabrali. Obolała i pokrwawiona doczłapała się jakoś do dziadków. Jej dziadek znał jako tako rosyjski, bo służył w armii carskiej. Następnego dnia zatrzymali przejeżdżający gazik z rosyjskimi żołnierzami i dziadek opowiedział im o tragedii, jaka spotkała jego wnuczkę z rąk, nóg i genitaliów wyzwolicieli. Oficer kazał im wsiąść do gazika, po czym kierowca jechał powoli, mijając kolumnę maszerujących żołnierzy. Dziewczyna miała uważnie przyglądać się mijanym twarzom w celu rozpoznania sprawców. I tak się stało, bo już po kilku minutach wskazała na dwóch maszerujących obok siebie żołnierzy. Oficer zatrzymał kolumnę i wezwał do siebie dowódcę, którego krótko zapytał, gdzie tamci byli w dniu wczorajszym o tej a o tej godzinie. Potem zadał tym dwu krótkie pytania i kazał stanąć na poboczu drogi. Wyjął pistolet z kabury i zastrzelił ich tak jak stali, patrząc im prosto w twarz.

    Ktoś tu napisał, że gwałcili wszyscy. To nieprawda! To chamskie pomówienie i szarganie honoru wielu żołnierzy.

  28. Dziadzius said

    @4-Walthemar —@ 7 – Marucha..

    @4- Ja pisze po Polsku bo mnie moja Babka uczyla a nie Birut.
    @4 – My Polacy dobrze wiemy KTO/KIM byli NKWD i UB– tylko w obecnym swiecie juz mamy na mozgu i gebie antysemicki kaganiec i ani mowic ani myslec o tych osobach nie jest dozwolone
    @4 – Na posiolku na syberii ruski uczyli mnie ich jezyka a nie Polskiego – a ze mysmy byli na Wolyniu setki lat to Babka mnie uczyla po rusku-po rusinsku i -po ukrainsku bo taki byl kociol w ktorym zylismy . To ze mowilem po rosyjsku bylo mi dobre bo dostawalem jedna pajke chleba wiecej niz moi nie uczacy sie Polscy. studenci- a prytsiedatiel dawal mi dwie kartki z Prawdy ktore ja cialem na papier na papierosy i sprzedawalem.
    @7 – moze w tym ktos ma racje bo ja OSOBISCIE dziekuje Joziowi [ nawet na msze dalem] – bo gdyby on mnie nie wyslal na Archangielskuju Oblasc i Nowosybirskij Rejon to by mnie bracia ukraincy zrobili darmowa operacje widlami na brzuch i pluca,

  29. revers said

    No tak a na dzisiaj panowie z ISIS szkoleni przez polskich i NATO-wskich specjalistow wojskowych, oglaszja lokalny szariat nawet z jednym lozkiem, biora jedno lub dwutygodniowy slub z wybrankaa, najlepiej chrzescianskiej profesji w Syrii, i korzystajaa uciech nowozenca na poczatek.

    A na koncu jak sie panna moda znudzi potrafia wbic krzyz wiszacy na scianie, lub obciac glowke lub piers i dokonczyc po nowoczesnym gwalcie z fikcyjnym slubem zywota panny mlodych.

    Ile tych mezow bylo tez nie wiadomo, moze byc i ze trzech.

    Ludziom trudno zrozumiec ze inne saa prawaa wojny, ktore otyyczaa bezposrednich relacji zolnierskich i wojskowych, czasami z szybkim wyrokiem na miesjcu. Tak samo wojenny stan szariatu w miejscach akcji isis zycie cywili nie liczy sie.

    Ostatnio w Syrii pod Idlib uprowadzono 7 cywilow przez bojowkarz isismasnkich, i slad po nikt zaginal a niby w Syrii trwa zawieszenie broni, pokoj i syryjski lad prawny.

    Szariat wojenny rowniez jest bezlitosny dla slabych, zagubionych w wojnie, lokalnie w miejscu dzialan cywili.

  30. Carlos said

    i pomimo tych przezyc Dziadzius, dalej trwasz w bledzie?

  31. Miet said

    Jakoś mi to się wydaje dziwne – no bo co to znaczy, że Putin myśli do kogoś.
    Myśli, niech myśli, ale myśleć do kogoś??? To coś nowego dla mnie.

    Oczywiście, pan Boydar łatwo i krótko wytłumaczy co miał na wątrobie???

  32. Boydar said

    Jestem przekonany, że mimo wieku zdąży się Pan profesor Miet zdziwić jeszcze co najmniej dwa razy. Albo i trzy.

    W każdym razie ja myślę, że Putin myśli – „już ja wam kurwa dam judaizm!„. A do kogo ? Tego tak do końca to nikt nie wie, oprócz miejscowego rabina, być może nawet do „prawosławnych” i buddystów.

    Osobiście podejrzewam, że Putinowi jest to cakiem cakowicie obojętne.

    Słyszał kiedyś Pan profesor takie cudzoziemskie wyrażenie „licentia poetica” ?

  33. karlik said

    Ad.29 „Ktoś tu napisał, że gwałcili wszyscy. ” Ja napisałem, ale nie mając na uwadze, wszystkich żołnierzy, jedynie, że w każdej armii nie jest to wypadek odosobniony.. Gwałty i zbrodnie to stały element wojny. Oficer ma krótką broń nie po to by strzelać do wroga, ale żeby dyscyplinować własnych żołnierzy.

  34. WI42 said

    @ Wszyscy
    @35 Karlik – Oczywiście, że z wojną od zawsze zwiazane są gwałty kobiet. Cóż z tego, że czynią na swój sposób różne armie – patrz @27K, ale Rosjanie to „całkiem coś innego”, zobaczcie np. brutalność różnych policji – ale mówi się tylko o brutalności rosyjskiej lub białoruskiej policji – mimo, że w porównaniu z wzorcowymi policjami demokratycznymi oni są „prawie łagodnymi barankami”.
    Historia tzw. „mordów bolszewickich” rozpoczeła sie od Prus, zaraz po wkroczeniu Armii Czerwonej. Specjalna jednostka SS brutalnie zamordowała rodzinę niemiecką przypisując to Armii Czerwonej. Propaganda Goebbelsa wszczęła dużą kampanię strasząc azjatyckimi hordami bolszewików, które będą mordowały totalnie ludność cywilną. Mając za uszami ok. 15 mln. mordów cywilnych na terenie ZSRR obawa w ICH LOGICE I MENTALNOŚCI była naturalna. Ale… fakty okazały się CAŁKIEM INNE. Nie było nie tylko nawet ułamkowej ilości ofiar cywilnych którą straszyła propaganda niemiecka, ale nawet tej ilości na której można by było budować propagandę anty -radziecką-(teraz antyrosyjską).
    Ale były gwałty i tego nikt nie zaprzeczy, że ich nie było i nikt nie policzy – więc idelalny temat do oskarżeń. I o to właśnie chodzi!
    To tak ogólnie – gdyby kogoś interesowały bliższe dane pogrzebię i coś odtworzę.
    Tak na marginesie strach wytworzony propagandą Goebbelsa w dużym stopniu oczyścił Ziemie Zachodnie od przedwojennych mieszkańców, którzy „dobrowolnie” opuszczali miejsca zamieszkania.
    Wielu napewno zna tragedie mieszkańców Breslau, którzy masowo umierali i marzli uciekając w lutym 45 od bolszewickich hord.
    Niemcy strzelili sobie sami w nogę, przy okazji ułatwiając wiele przyszłym władzom PRL. Czy Polacy to rozumieją – myślę, że może 1%. A powinni przynajmniej tyle z tego tematu rozumieć.
    Jeżeli ktoś rozumie j. rosyjski, polecam 4 min. wiersz o jednym z „gwalcicieli” w Berlinie w r.45

  35. WI42 said

    Czy ktoś może mi powiedzieć jak to możliwe, że w styczniu 45 r. w Gdańsku i Olsztynie były polskie siostry? Czy ktoś ma jakieś blizsze informacje?

  36. WI42 said

    @30 Dziadzius

    Nie wątpię, że to co Pan pisze jest prawdą – rozumiem i wyrażam szacunek.
    Ale nie zwalnia to Pana od myslenia, a fragment poniżej jest dobrym początkiem.
    „moze w tym ktos ma racje bo ja OSOBISCIE dziekuje Joziowi [ nawet na msze dalem] – bo gdyby on mnie nie wyslal na Archangielskuju Oblasc i Nowosybirskij Rejon to by mnie bracia ukraincy zrobili darmowa operacje widlami na brzuch i pluca,”

    Niestety gorycz i nienawiść nie sprzyja poznaniu prawdy o czymkolwiek.

  37. WI42 said

    @27 Karlik
    „„Polskie zakonnice” – tak napisano, nie wiem dlaczego i jak wygląda podział na polskie i niepolskie.”

    BARDZO ważny szczegół. Gdyby to były zakonnice niemieckie, więc była wojna, mogły współdziałać z Niemcami itp. i przede wszystkim
    wyjaśniać sprawę mogliby Niemcy (co mają Polacy do niemieckich zakonnic z r. 45, nie było tam żadnej polskiej władzy).
    Ale polskie zakonnice „to całkiem inna historia”. Możę były wywiezione do Niemiec (Olsztyn, Gdańsk – 45 r.) i może były więźniami – sprawa inaczej wygląda. A jak było naprawdę – kto zna nazwiska tych zakonnic? Przede wszystkim dla „dobra sprawy” i osiągnięcia pożądanego rozgłosu niezależnie jak było należy owe zakonnice nazywać „polskie zakonnice”.

  38. Miet said

    Re.34.
    Zdziwi się zapewne Pan Boydar, że mimo podeszłego wieku, ciągle wiem co to takiego „licentia poetica”.
    Problem w tym, że nie potrafię panaboydarowskich wygibasów słownych do takowej kategorii zaliczyć.
    Ot i tyle.

  39. z prowincji said

    ad 21.;tak było ;znam to od matki i opowiadań moich dwóch sióstr
    (ur 1928 i 1930) ja 1944 lipiec .Osobiście nie doświadczyły tego zjawiska na sobie ,ale były świadkami sytuacji zbliżonych (nie gwał tów) .Widziały surowość oficerów wobec niesubordynacji żółnierzy radzieckich. Rodzina nasza mieszkała 3km od obozu Auszwitz .
    Nigdy nic złego moi rodzice nie powiedzieli o Rosjanach ,to teraz jest w modzie taka narracja ,perfidna i niszcząca nasze wzajemne relacje .To wyłączna wina „solidurni” i głupota Polaków.

  40. bryś said

    WI42 – nie ręcze za źródło. Na stronach IPN też sa podobne informacje.

    http://strefahistorii.pl/article/7014-w-olsztynie-odkopano-szczatki-zakonnic-sowieckich-ofiar-z-1945-roku

    S. Generosa – Maria Bolz – urodziła się 26.05.1902 r. w Łęgajnach (pow. olsztyński).Po śmierci matki, mimo początkowego sprzeciwu ojca, wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr św. Katarzyny w Braniewie. Maria przyjęła imię zakonne Generosa. Po ślubach została zatrudniona jako pielęgniarka w Królewcu, Pieniężnie, a następnie został jej powierzony oddział fizjoterapii Szpitala Mariańskiego w Olsztynie. Po wtargnięciu żołnierzy Armii Czerwonej do szpitala (styczeń 1945) została zamknięta przez 10 dni na poddaszu szpitala i tam maltretowana. Po uwolnieniu jej stan zdrowia zaczął się pogarszać. Zmarła 9.05.1945 r. Została pochowana na cmentarzu szpitalnym, obok s. Krzysztofory Klomfass.

    S. Krzysztofora – Marta Klomfass – urodziła się 19.08.1903 r. w m. Rasząg (pow. reszelski). Wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr św. Katarzyny w Braniewie, wcześniej ukończywszy szkołę pielęgniarską w Królewcu. Profesję zakonną złożyła 25.04.1928 r. Przybrała imię zakonne Krzysztofora. Pełniła posługę pielęgniarską w wielu placówkach, a od 1939 r. pracowała w Szpitalu Mariańskim jako pierwsza instrumentariuszka. W momencie wtargnięcia Armii Czerwonej do szpitala (22.01.1945 r.) przebywała z innymi siostrami, personelem i chorymi w przyszpitalnym bunkrze. Zginęła w długotrwałej walce z sowieckim żołnierzem w obronie kobiecej i zakonnej godności. Jej ciało zostało po wielokroć zbezczeszczone, wykłuto jej oczy i wycięto język, a ciało przeszyto 16 pchnięciami bagnetem. Zmarła w wieku 42 lat.

    S. Liberia – Maria Domnik – urodziła się 12.10.1904 r. w Klewnie – Leśniczówce k/Reszla. Była córką leśnika Józefa Domnika. Po osiągnięciu pełnoletniości wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr św. Katarzyny w Braniewie, gdzie otrzymała imię Liberia. Po ślubach została skierowana do pracy pielęgniarskiej w parafii Trzciel. Między innymi dzięki radosnej i szczerej posłudze s. Liberii do Zgromadzenia w niedługim czasie zaczęły wstępować kolejne kandydatki. Następnie pracowała w Sztumie, a w 1937 r. rozpoczęła posługę w Szpitalu Mariańskim w Olsztynie jako instrumentariuszka. 21 stycznia 1945 r., gdy Armia Czerwona zbliżała się do Olsztyna s. Liberia ukryła się z pacjentami (głównie dziećmi) w schronie przeciwlotniczym. Po wyjściu z niego, w celu załatwienia sprawy dla chorego, została zastrzelona. Jeden z przechodniów, widząc ją nieżywą zabrał jej brewiarz i zaniósł go do szpitala. Żołnierze radzieccy wysadzili w powietrze schron przeciwlotniczy z przebywającymi w środku cywilami.

  41. karlik said

    Ad. 39 Nazwiska są niejako znane „s. Bona Pestka (40 lat), s. Gundhild Steffen (27 lat) i s. Rolanda Abraham (31 lat), S. Caritina Fahl (58 lat), ” .https://wiadomosci.onet.pl/swiat/szczatki-siostr-katarzynek-zamordowanych-przez-armie-czerwona-msz-komentuje/qsc62ve.

    Nikt Warmiaków nie traktował jak Polaków.

  42. WI42 said

    @42B i @43K
    Dzięki za info – niestety nazwiska w obu źródłach są różne?
    Trudno komentować tragedię, obojętnie za kogo uważali się siostry zakonne – za Niemek, Warmiaków czy Polaków. Jedna z niezliczonych tragedii wojny. Jedno jest pewne, że nie wiemy jak było naprawdę, ale jest oczywiste, że Armia Czerwona była w owym czasie na terenie NIEMIEC. Cóż, nawet przyjmując opis wydarzeń jak w gazetach, mogło tak być (załóżmy), ponieważ weszła AC na teren wroga który za 3 lata okupacji wymordował ok. 15 mln. ich obywateli. I się zdarzyło nawet coś takiego (przyjmijmy – żołnierze też są różni). Ile wogóle było ofiar cywilnych AC na terenie Niemiec? Może tysiące? Napewno mniej niż jedno bombardowanie Drezna i za mało aby poruszyć lud. Ale jeżeli to były ofiary specjalne np. zakonnice to już całkiem inna waga, szczególnie po beatyfikacji. I oto właśnie chodzi.

  43. bryś said

    Bo było w sumie chyba 16 sióstr, zginęły w różnych okolicznościach. . Poszukiwania robili na raty.

  44. karlik said

    Ad.44 „Cóż, nawet przyjmując opis wydarzeń jak w gazetach, mogło tak być (załóżmy), ponieważ weszła AC na teren wroga który za 3 lata okupacji wymordował ok. 15 mln. ich obywateli. I się zdarzyło nawet coś takiego (przyjmijmy – żołnierze też są różni). ”

    Nie chciałbym w żadnym przypadku usprawiedliwiać Sowietów, za zbrodnie popełnione na cywilach. Kiedyś udało mi się przeczytać książkę i tam był taki fragment, że jeden z rycerzy złożył przysięgę, że zabije pierwszego napotkanego krzyżaka..
    Tak samo robili Sowieci , jeżeli odchodził z wioski 10 chłopak na wojnę, a 9 już zginęło to składał przysięgę, którą zdarzało się że spisywał i miał przy sobie , że zabije tyle Niemców i to robił.
    Gdyby Niemcy byli rycerscy i zabijali tylko wojskowych w walce to można by do nich pretensje, a tak można ten „ciemny” lud zrozumieć, przecież nikt nie wydał oficjalnego rozkazu do zabijania.
    A są dowody, że oficerowie wykonywali wyroki na miejscu w przypadku stwierdzenia takich spraw.

    Mogę zapewnić, że po przybyciu do Olsztyna wyższych oficerów nie zniszczono kościołów i księża odprawiali msze . Osobiście znałem jednego co przed wojną odprawiał msze po polsku, po wojnie spowiadał po niemiecku..
    .https://pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Hanowski

  45. WI42 said

    @46K
    „Nie chciałbym w żadnym przypadku usprawiedliwiać Sowietów, za zbrodnie popełnione na cywilach.”
    Ja też nie. Ale trzeba wiedzieć naprawdę jak było (jakże łatwo przekleić do Sowietów co tylko się zechce) i nie da się ocenić bezwzględnie – nie ma aniołów wśród ludzi. Tylko względem zachowania się drugiej strony.

  46. bardzo said

    Panie Karlik, skoro jest pan prawdziwym Warmiakiem, wie pan jak to było. Warmiacy za Niemca „Ochs-deutscha” skutecznie walczyli o polskość i zdomnowali miejscowy system edukacji i w ogóle lokalną kulturę. A po wojnie zostali uznani przez rząd i przyjezdnych za nie Polaków i przez rozliczne restrykcje zmuszeni do wyjazdu. Pamięta pan z lat 70-tych pociąg-wahadło Olsztyn- „Magden burg”? Odchodził w poniedziałek, a wracał we czwartek wioząc powietrze. Nasłuchałem się wielu przedziwnych a niezrozumiałych historii mieszkając w pańskim regionie.

    Sowieci nie odróżniali Warmiaków on Niemców. Skąd mieli znać warmiński dialekt?

  47. Dziadzius said

    @32,Carlos….
    prosze, powiedz mi Pan, w jakim to jestm bledzie, bo jak Pan sam mowisz, ja chyba nie jestem zdolny tego bledu zauwazyc, a co gorsze nie znajac go, nie moge z niego sie wyluskac.

  48. Dziadzius said

    @38, WI42….. Niestety ja naprawde nie mam pojecie gdzie i w jakim kierunku mam szukac tej „prawdy” ktora Pan tak swietnie widzi i moze by sie Pan ze mna podzielil jej miejscem zakorzenienia sie w tym tak obludnym swiecie.

  49. WI42 said

    @50 Dziadzius
    „w jakim kierunku mam szukac tej „prawdy””…

    Już Pan zrobił krok w dobrym kierunku, refleksją o tym co mówią, piszą i pokazują inni bez wpadania w nadmierne emocje, zanim się nie zna dokładnych faktów.

    Ująłem kiedyś drogę do prawdy tak: Fakty, Myslenie i Sumienie które zbliżają nas do prawdy.
    Zbliżają to nie znaczy, że już znamy PRAWDĘ. Niektórzy chcą powiedzieć, że prawd jest wiele – takie obłudne pojęcie wynika z tego, że nie uznaje się prawdy Boskiej która jest tylko jedna. W języku rosyjskim używa się prawda i ISTINA – coś więcej niż potocznie używane pojęcie prawdy. Właśnie ISTINA zbliża nas do prawdy Boskiej na tyle na ile człowiekowi jest to dane.

  50. Boydar said

    „… Fakty, Myślenie i Sumienie …”

    Dla prawidłowej identyfikacji sprawy/zagadnienia niezbędna jest jeszcze ramka pojęciowa. Przy czym nie podejmuję się zbyt dokładnego wytłumaczenia w czym rzecz. Generalnie, trzeba mieć wiedzę/świadomość która jest absolutnie nie do postrzeżenia z wewnątrz ramki. Ale ramka, to jest takie zmyślne cóś, że pozwala patrzeć i do środka i na zewnątrz.

    Taką ramką na wyższym poziomie jest wiara w Stwórcę i Jego Dzieło oraz zaufanie, że lepiej się nie da prowadzić spraw. Innym przykładem ramki jest świadomość np. wszechobecności (i wpływu) żydów we WSZYSTKICH ziemsko ludzkich strukturach czy np. działalność Stronnictwa Ruskiego w Polsce ale także w innych państwach czy podmiotach.

  51. karlik said

    Ad.48 „skoro jest pan prawdziwym Warmiakiem” – Oczywiście, znam historię bardzo dobrze. Najlepszym przykładem jestem ja „wyjechany” przed pierestrojką w Polsce. Oczywiście mając nazwisko Ojca zaczynające się na literę niewystępującą w niemieckim alfabecie, a Mamy na „ski” trzeba było mieć zmył poszukiwacza, żeby znać moje korzenie. Ale ja nie żałuję, może tylko tego, że z wnukami łatwiej w języku Goethego się rozmawia. Mój dziadek nie był w Wehrmachcie – być może dlatego, że już nie żył, ale kopię książeczki wojskowej z 1920 roku mam mogę pokazać po której stronie walczył, jako kapral. Moja Ciocia została odznaczona za prowadzenie w czasie wojny na terenie Niemiec polskiej szkoły. Ja nie wiem kto to Polak, bo konstytucja nie podaje regułki, ale niektórzy z TV jak są Polakami, to ja taki nie jestem. Nigdy nie zrzekłem się polskiego obywatelstwa.
    z pozdrowieniem

  52. karlik said

    Może ktoś pomoże odszukać dokumentu międzynarodowego, który zdecydował o tym, że Warmia jest w Polsce. Bo ostatnio ktoś powiedział, że Warmia w Polsce jest jak Krym w Rosji.

Sorry, the comment form is closed at this time.