Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Piskorz o Jak zadbać o odporność na jesi…
    Piskorz o Jak zadbać o odporność na jesi…
    UZA o Covid-19 to dopiero wstęp. Będ…
    Carlos o Wolne tematy (71 – …
    Peryskop o Schizofrenia fotowoltaiczna
    Peryskop o Wyprane mózgi! Poznaj starożyt…
    Dejpanspokój o Opary kłamstwa i absurdu w Par…
    UZA o Półpolacy
    Boydar o Półpolacy
    revers o Opary kłamstwa i absurdu w Par…
    Boydar o Jak zadbać o odporność na jesi…
    Boydar o Schizofrenia fotowoltaiczna
    rev ers o Półpolacy
    Peryskop o Schizofrenia fotowoltaiczna
    Boydar o Schizofrenia fotowoltaiczna
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 557 obserwujących.

Spisek przeciwko Kościołowi Katolickiemu? Prawdziwi Papieże mówią.

Posted by Marucha w dniu 2021-03-14 (Niedziela)

Spisek przeciwko Kościołowi Katolickiemu? Prawdziwi Papieże mówią

Papieski test rzeczywistości…

Dyskutując na temat sedewakantyzmu z Novus Ordowcami, nierzadko zdarza się, że ktoś go odrzuca, twierdząc, że jest to „spisek”; i oczywiście nie ma nic bardziej absurdalnego dla współczesnego człowieka niż uznanie stanowiska, które różni się od tego, co większość innych uważa za oczywistą prawdę.

Dwa tysiące lat temu nasz Błogosławiony Pan nauczał: „… prawda was wyzwoli” (J 8, 32). Ludzi, którzy kochają i poszukują prawdy, powinni się troszczyć nie o to, czy coś wiąże się ze spiskiem, ale o to, czy to prawda. To, czy sprawa wiąże się za spiskiem, czy nie, jest całkowicie bez znaczenia dla jej prawdy lub fałszu.

Niestety, żyjemy w czasach, w których taka obserwacja, całkowicie rozsądna, po prostu nie będzie brana pod uwagę przez wielu, ponieważ zostali uwarunkowani, aby kojarzyć terminy „spisek”, a zwłaszcza „teoria spiskowa”, z głupotą i absurdem.

Kiedy jednak przejdziemy do standardowego słownika, aby poznać znaczenie terminu „spisek”, to, co odkrywamy, jest dość nieszkodliwe:

Spisek – conspiracy
[kuh n-spir – uh-see]
rzeczownik, liczba mnoga con · spir · a · cies.
1. akt konspiracji.
2. zły, bezprawny, zdradziecki lub ukryty plan sformułowany w tajemnicy przez dwie lub więcej osób;
3. połączenie osób w tajnym, niezgodnym z prawem lub złym celu: dołączył do spisku mającego na celu obalenie rządu.
4. Prawo. porozumienie dwóch lub więcej osób o popełnieniu przestępstwa, oszustwa lub innego bezprawnego czynu.
5. wszelkie zbieżności w działaniu; połączenie w doprowadzeniu do określonego rezultatu.
(Źródło: Dictionary.com; podane formatowaniu).

Tyle o rzeczowniku. Odpowiedni czasownik to „konspirować”, który ma następującą definicję:

Konspirować – conspire
[kuh n-spahyuh r]
czasownik (używany bez dopełnienia), con · spired, con · spir · ing.
1. zgodzić się, szczególnie potajemnie, na zrobienie czegoś złego, złego lub nielegalnego: spiskowali, by zabić króla.
2. działać lub wspólnie pracować nad tym samym rezultatem lub celem.
(Źródło: Dictionary.com; podane formatowanie).

Pochodzenie słowa „konspiracja” jest dość proste. Pochodzi od łacińskich słów oznaczających „razem” (con lub cum) i „oddychać” (spirare), jak potwierdza powyższe źródło.

Ludzie, którzy konspirują, mówiąc etymologicznie, „oddychają razem” – to znaczy coś planują, pracują zgodnie, aby coś się wydarzyło. Czy to taka absurdalna, niewyobrażalna i idiotyczna rzecz? Raczej, czy nie dzieje się to codziennie na różne sposoby?

Kiedy zrozumiesz, co naprawdę oznacza słowo „spisek”, cała jego retoryczna siła zniknie. Ludzie cały czas pracują razem, aby osiągnąć zamierzony cel, głównie dla dobra, ale czasami dla zła. Samo Pismo Święte jest pełne przykładów tego, takich jak:

• Jakub spiskował ze swoją matką, aby otrzymać błogosławieństwo ojca poprzez oszustwo (Rdz 27)
• Niektórzy Izraelici spiskowali, aby zrobić cielca ze złota i oddać mu cześć (Wj 32)
• Izraelici spiskowali, aby wysłać szpiegów do Ziemi Obiecanej przed wejściem do niej (Joz 2)
• Judasz spiskował z członkami Sanhedrynu, aby wydać Jezusa Chrystusa w ich ręce (Ew. Mateusza 26)
• W ostatnich dniach nastąpi spisek sił antychrysta przeciwko Ciału Chrystusa, aby oszukać nawet wybranych (Mateusza 24; 2 Tesaloniczan 2)

I tak dalej. Zarówno historia świecka, jak i kościelna są również pełne spisków, tj. z osobami współpracującymi we wspólnym celu, czy to ku dobremu, czy ku złemu: barbarzyńcy spiskowali, by obalić Rzymian, Mahomet spiskował ze swoimi zwolennikami, aby podbić Mekkę, spiskowali zdradzieccy duchowni przeciwko św. Joannie d’Arc, ludzie Napoleona spiskowali, by wziąć do niewoli Papieża Piusa VII, Hitler spiskował, by zaatakować Polskę, pułkownik von Stauffenberg spiskował z innymi niemieckimi żołnierzami w celu zamordowania Hitlera, na każdym konklawe kardynałowie „spiskują”, by wybrać Papieża i dalej i tak dalej.

Nawet oficjalna narracja o atakach terrorystycznych z 11 września 2001 r. to spisek: 20 muzułmanów spiskuje, by porywać samoloty i wlecieć nimi w wieżowce. To spisek (czy to prawda, czy nie, to inna sprawa, ale nie ma to nic wspólnego z tym, czy jest to spisek).

Tak więc wiara, że ​​wrogowie Kościoła Katolickiego spiskowali przeciwko niemu, nie jest sama w sobie ani głupia, ani szalona, ​​ani nierozsądna, ani nie zasługuje na porzucenie jej z jakiegokolwiek innego powodu. W istocie, jeśli w historii ludzkości nie znajdzie się ludzi spiskujących w najrozmaitszych doczesnych interesach, to logiczne jest, że jeśli „Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, lecz przeciw Zwierzchnościom, przeciw Władzom, przeciw rządcom świata tych ciemności, przeciw pierwiastkom duchowym zła na wyżynach niebieskich”(Ef 6,12), to z pewnością będzie spisek także przeciwko Ciału Chrystusa – w istocie bardziej niż przeciwko czegokolwiek innemu.

Przecież sam szatan nie tylko dąży do doczesnego zniszczenia ludzi, ale jeszcze bardziej do ich wiecznego zgonu; i tak jak od początku walczył z Panem Jezusem Chrystusem, tak też walczy codziennie z Jego Mistycznym Ciałem, Kościołem. Im bardziej szatanowi uda się zaszkodzić Kościołowi, który jest Arką Zbawienia, tym więcej dusz z pewnością zginie. Dlatego nasz błogosławiony Pan ostrzegł nas: „Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, a duszy zabić nie mogą, ale raczej bójcie się tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle” (Mt 10, 28).

Dla Katolików najlepsze potwierdzenie prawdziwości powyższych rozważań pochodzi z własnego Magisterium Kościoła. Papieże ostatnich stuleci nie tylko wielokrotnie ostrzegali przed „spiskami” przeciwko Kościołowi, ale w szczególności odnosili się do „tajnych stowarzyszeń” spiskujących na szkodę Mistycznego Ciała Chrystusa.

Poniższa lista ograniczy się do niektórych odpowiednich cytatów z XIX i XX wieku, kiedy zagrożenie prześladowaniem Kościoła było najbardziej nieuchronne.

Papież Pius VII

• „Dlatego nie zaniedbujcie czujności, pilności, troski i wysiłku, aby„ strzec depozytu ”nauki Chrystusa, której zniszczenie zostało zaplanowane, jak wiecie, przez wielki spisek”. (Encyklika Diu satis, 11, 1800)

Papież Leon XII

• „Książęta wiedzą, jakie spiski powstały wszędzie, aby osłabić zarówno święte, jak i cywilne prawo w tej świętej sprawie”. (Encyklika Quod hoc Ineunte, 12, 1824)

• „… Zabraniamy na zawsze pod groźbą tych samych kar, które są zawarte w Listach naszych Poprzedników, które zostały już przytoczone w naszej Konstytucji… wszystkie tajne stowarzyszenia, te, które są teraz i te, które być może później wyrosną, i które przedstawiają sobą przeciwko Kościołowi i przeciwko najwyższym władzom świeckim to, o czym wspomnieliśmy powyżej, jakimkolwiek imieniem mogą być ostatecznie nazwane ”. (Encyklika Quo graviora, 7, 1826)

Papież Pius VIII

• „Kiedy to zepsucie zostanie zlikwidowane, zlikwidujcie te tajne stowarzyszenia złożone z ludzi, którzy całkowicie sprzeciwiają się Bogu i książętom, całkowicie oddani doprowadzeniu do upadku Kościoła, zniszczenia królestw i nieporządku na całym świecie . Porzuciwszy ograniczenia prawdziwej religii, przygotowują drogę dla haniebnych zbrodni ”. (Encyklika Traditi Humilitati, 6, 1829)

Papież Grzegorz XVI

• „Gdyby prawa ręka Boga nie dała nam siły, utonęlibyśmy w wyniku strasznego spisku bezbożnych ludzi”. (Encyklika Mirari vos, 1, 1832)

• „Musicie się przy tym starać i pilnie troszczyć się o to, aby wiara została zachowana pośród tego wielkiego spisku bezbożnych ludzi, którzy próbują ją zburzyć i zniszczyć”. (Encyklika Mirari vos, 8, 1832)

• „Teraz jednak chcemy, abyście się zjednoczyli, aby zwalczyć ohydny spisek przeciwko celibatowi kleru. Ten spisek rozprzestrzenia się codziennie i jest promowany przez rozrzutnych filozofów, niektórych nawet z kleru ”. (Encyklika Mirari vos, 11, 1832)

• „W poszczególnych rozdziałach wiejskich rozpowszechniali te same idee i wzniecili nikczemny spisek. Co więcej, od czasu do czasu wydawali broszurę z wieloma dodatkami i odważali się ją wydrukować pod śmiałym tytułem: „Czy reformy w Kościele Katolickim są konieczne?” (Encyklika Quo graviora, 3, 1833)

• „Wreszcie [nasza encyklika Mirari Vos] dotyczyła tej wolności sumienia, która powinna być całkowicie potępiona, oraz odpychającego spisku społeczeństw, rozpalającego zniszczenie spraw świętych i państwowych, nawet ze strony wyznawców fałszywych religii, jak wyjaśniliśmy przez władzę przekazaną Nam ”. (Encyklika Singulari Nos, 3, 1834)

Papież Pius IX

• „Święty celibat duchownych również padł ofiarą spisku”. (Encyklika Qui Pluribus, 16, 1846)

• „Ale jeśli wierni gardzą zarówno ojcowskimi ostrzeżeniami swoich pasterzy, jak i przykazaniami prawa Chrześcijańskiego, o których tu mowa, i jeśli dają się zwieść obecnym promotorom spisków, decydując się współpracować z nimi w ich wypaczonych teoriach Socjalizmu i Komunizmu, dajcie im znać i szczerze rozważcie, co sami sobie ustawiają. Boski Sędzia będzie szukał pomsty w dniu gniewu. Do tego czasu z ich spisku nie wynikną żadne doczesne korzyści dla ludzi, ale raczej nowy wzrost nędzy i katastrofa. Człowiek nie jest bowiem uprawniony do zakładania nowych społeczeństw i związków, które są sprzeczne z naturą ludzkości. Jeśli te spiski rozprzestrzeniły się po całych Włoszech, może być tylko jeden skutek: jeśli obecny układ polityczny zostanie gwałtownie wstrząśnięty i całkowicie zrujnowany przez wzajemne ataki obywateli na obywateli przez ich bezprawne przywłaszczenie i rzeź, w końcu kilku, wzbogaconych grabieżą wielu przejmie najwyższą kontrolę aż do zguby wszystkich ”. (Encyklika Nostis et nobiscum, 25, 1849)

• „Dlatego musimy ubolewać nad wszystkim, co następuje: ślepota okrywająca umysły wielu; zaciekła wojna przeciwko wszystkim Katolikom i tej Stolicy Apostolskiej; ohydna nienawiść do cnoty i prawości; rozrzutny występek, uhonorowany kłamliwą etykietą cnoty; niepohamowana wolność myślenia, życia i odważania się na wszystko według własnego uznania; niepohamowana nietolerancja wszelkich rządów, władzy i autorytetu; kpiny i pogarda dla rzeczy świętych, dla świętych praw, dla nawet najwspanialszych instytucji; żałosne zepsucie rozrzutnej młodzieży; irytujący zbiór złych książek, broszur i plakatów latających wszędzie i uczących grzechu; śmiercionośny wirus indyferentyzmu i niedowierzania; skłonność do bezbożnych spisków oraz fakt, że zarówno ludzkie, jak i boskie prawa są pogardzane i wyśmiewane. ” (Encyklika Exultavit Cor Nostrum, 2, 1851)

• „Ale jeśli zawsze, Czcigodni Bracia, teraz przede wszystkim pośród tak wielkich nieszczęść zarówno Kościoła, jak i społeczeństwa obywatelskiego, pośród tak wielkiego spisku przeciwko interesom Katolickim i Stolicy Apostolskiej, i tak wielkiej masy błędów, jest potrzeba z ufnością zbliżyć się do tronu łaski, abyśmy mogli otrzymać miłosierdzie i znaleźć łaskę w stosownej pomocy ”. (Encyklika Quanta Cura, 9, 1864)

• „One [te prawa] wprowadziłyby również wypaczenie Katolickiej dyscypliny, zachęciłyby do odstępstwa od Kościoła oraz wzmocniłyby koalicję i spisek sekt przeciwko prawdziwej wierze Chrystusa”. (Encyklika Vix Dum A Nobis, 11, 1874)

• „Jesteśmy bardzo ufni w Panu, umiłowani synowie, pasterze i duchowni, że wy, którzy zostaliście wyświęceni nie tylko dla waszego własnego uświęcenia i zbawienia, ale także dla innych, w obliczu tego ogromnego spisku bezbożnych i z tak wielu niebezpiecznych powabów okaże się dla was wielką pociechą i pomoże waszym biskupom z powodu waszej okazanej pobożności i gorliwości. (Encyklika Graves Ac diuturnae, 6, 1875)

Papież Leon XIII

• „Ale najwyżsi pasterze Kościoła, na których spoczywa obowiązek strzeżenia Pańskiej trzody przed zasadzkami nieprzyjaciela, starali się w porę zażegnać niebezpieczeństwo i zapewnić bezpieczeństwo wiernym. Gdy tylko zaczęły powstawać tajne stowarzyszenia, w których łonie karmiono już wtedy ziarna błędów, o których już wspomnieliśmy, rzymscy Papieże Klemens XII i Benedykt XIV nie omieszkali zdemaskować złych zamiarów sekty i ostrzec wiernych na całym świecie przed zniszczeniem, które miałoby nastąpić ”. (Encyklika Quod Apostolici Muneris, 3, 1878)

• „Niech twój autorytet i nauczanie będą często zachęcać ludzi do ucieczki przed zakazanymi sektami, niech brzydzą się wszelkim spiskiem, aby nie mieć nic wspólnego z buntem, i pozwól im zrozumieć, że ci, którzy przez miłość boską są posłuszni swoim władcom, pełnią rozsądną służbę i posłuszeństwo ”. (Encyklika Diuturnum, 27, 1881)

• „Papieże Rzymu, Nasi poprzednicy, nieustannie czuwając nad bezpieczeństwem ludu Chrześcijańskiego, szybko wykryli obecność i cel tego największego wroga, który natychmiast wyszedł na światło dzienne, zamiast ukrywać się jako mroczny spisek; a ponadto, wykorzystali okazję,by daćprawdziwą przestrogę, gdy byli na straży, i nie dali się złapać podstępami i pułapkami zastawionymi, by ich oszukać. ” (Encyklika Humanum Genus, 4, 1884)

• „… Chcielibyśmy, aby waszą zasadą było przede wszystkim zdarcie maski z masonerii i pozwolenie na zobaczenie jej taką, jaka jest; i przez kazania i listy pasterskie, pouczajcie ludzi o sztuczkach stosowanych przez tego rodzaju bractwa w zwodzeniu ludzi i wabieniu ich do swoich szeregów, a także o zepsuciu ich opinii i niegodziwości ich czynów ”. (Encyklika Humanum Genus, 31, 1884)

• „Wystarczy przypomnieć racjonalizm i naturalizm, te śmiercionośne źródła zła, których nauki są wszędzie swobodnie rozpowszechniane. Musimy zatem dodać do zepsucia liczne pokusy: sprzeciw wobec Kościoła lub jawne odstępstwo od Kościoła przez urzędników publicznych, śmiały upór tajnych stowarzyszeń, tu i ówdzie program nauczania młodzieży nie mający względu na Boga ”. (Encyklika Quod Multum, 3, 1886)

• „Ponownie, obecnie, rozważając głębiny wielkiego spisku, jaki niektórzy ludzie stworzyli w celu unicestwienia chrześcijaństwa we Francji i wrogości, z jaką dążą do realizacji swojego projektu, depcząc pod stopami najbardziej elementarne pojęcia wolności i sprawiedliwość i uczucia większej części narodu i poszanowanie niezbywalnych praw Kościoła Katolickiego, jakże nie moża być dotkniętym najgłębszym smutkiem? ” (Encyklika Au Milieu des Sollicitudes, 2, 1892)

• „Rzeczywiście, nie bojąc się niczego i nie ulegając nikomu, sekta masońska postępuje z większą śmiałością z dnia na dzień: z trującą infekcją przenika całe społeczności i usiłuje uwikłać się we wszystkie instytucje naszego kraju w spisku mającym na celu bezwzględne pozbawienie Włochów ich wiary Katolickiej, pochodzenia i źródła ich największych błogosławieństw ”. (Encyklika Inimica Vis, 3, 1892)

• „Od dawna drąży swe tunele pod fałszywym pozorem filantropijnego bractwa i odkupiciela narodu włoskiego. W drodze spisków, zepsucia i przemocy wreszcie zdominowała Włochy, a nawet Rzym. Jakie kłopoty, jakie nieszczęścia otworzyły swe drogi w ciągu nieco ponad trzydziestu lat? ” (Encyklika Custodi di quella Fede, 3, 1892)

Papież Pius XI

• „Jest to szacunek, który wyraził się w szeroko zakrojonych i nienawistnych środkach policyjnych, przygotowanych w głębokiej ciszy konspiracji i wykonanych z błyskawiczną nagłością w samą wigilię Naszych urodzin, które były okazją na wiele przejawów dobroci i uprzejmości wobec Nas ze strony świata Katolickiego, a także świata niekatolickiego”. (Encyklika Non Abbiamo Bisogno, 66, 1931)

• „Co więcej, tajne stowarzyszenia, które ze swej natury są zawsze gotowe pomóc wrogom Boga i Kościoła – bądź komu tylko mogą – starają się dodać nowe ognie do tej jadowitej nienawiści, z której nie przychodzi pokój ani szczęście porządku społecznego, ale pewna ruina państw ”. (Encyklika Caritate Christi Compulsi, 7, 1932)

• „Trzecim potężnym czynnikiem w rozprzestrzenianiu się komunizmu jest zmowa milczenia ze strony dużej części światowej prasy niekatolickiej. Mówimy o spisku, bo inaczej nie da się wytłumaczyć, jak prasa zwykle tak chętna do wykorzystywania nawet drobnych codziennych wydarzeń, potrafiła tak długo milczeć o okropnościach popełnionych w Rosji, Meksyku, a nawet w dużej części Hiszpanii; i czy powinna mieć stosunkowo niewiele do powiedzenia na temat światowej organizacji tak rozległej jak rosyjski komunizm ”. (Encyklika Divini Redemptoris, 18, 1937)

*                        *                         *

Oprócz tych soczystych cytatów przypominamy również, że Sobór Chalcedoński w V wieku orzekł, że „jeśli okaże się, że jacyś duchowni lub mnisi tworzą spisek lub tajne stowarzyszenie, albo knują spiski przeciwko biskupom lub innym duchownym, stracą swoje stanowisko” (kanon 18, 451).

Ponadto bł. Anna Maria Taigi, w swoich cudownych wizjach, widziała konspiracyjne przedsięwzięcia sekt masońskich zmierzające do wojny z Kościołem i ostrzegła Papieża o tej sprawie, wspomagana przez św. Wincentego Strambiego jako mediatora (dlatego też nasza strona jest poświęcona św. Wincentemu i bł. Annie Marii).

Więc co tu się dzieje? Czy wszyscy ci Papieże i święci byli zwariowanymi „teoretykami spiskowymi”? Czy może być tak, że być może ci, którzy dzisiaj szydzą z tych wszystkich napomnień, sami są zwariowanymi, nie znającymi nic poza pogardliwym lekceważeniem Papieskich i świętych ostrzeżeń przed konspiracyjnymi wysiłkami podważenia naszej świętej religii Katolickiej?

Czy ktokolwiek może naprawdę czytać Mt 24 i 2 Tes 2, nie dochodząc do wniosku, że w pewnym momencie i w jakiś sposób musi istnieć spisek, który ma doprowadzić do wiecznej ruiny naszych dusz? W rzeczywistości, czy Szatan nie spiskował ze swoimi demonami, aby doprowadzić dusze na wieczne potępienie, odkąd po raz pierwszy kusił Ewę (Rdz 3: 1-5)?

O prześladowaniach Mistycznego Ciała Chrystusa, którym jest Kościół Katolicki, świadczy również Modlitwa do św. Michała Archanioła, którą Papież Leon XIII ogłosił 18 maja 1890 r., jako część większego „Egzorcyzmu przeciw szatanowi i odstępczym aniołom ”(zwróć uwagę w szczególności na części wyróżnione pogrubioną czcionką):

O CHWALNY ARCHANIOLE Święty Michale, Książę zastępów niebieskich, broń nas w bitwie i w naszej walce przeciwko księstwom i mocom, przeciwko władcom tego świata ciemności, przeciwko duchom zła na wyżynach. (Efez. 6) Przyjdź z pomocą ludziom, których Bóg stworzył nieśmiertelnymi, stworzył na swój obraz i podobieństwo i wykupił za wielką cenę od tyranii diabła. (Mdr 2, 1 Kor 6)

Walcz tego dnia w bitwie Pana, razem ze świętymi aniołami, tak jak już walczyłeś z przywódcą dumnych aniołów, Lucyferem i jego odstępczym zastępem, którzy byli bezsilni, aby ci się przeciwstawić, i nie było już dla nich miejsca w Niebo. Ale ten okrutny, starożytny wąż, zwany diabłem lub szatanem, który uwodzi cały świat, został wrzucony do otchłani ze wszystkimi swoimi aniołami. (Ap 12)

Oto ten pierwotny wróg i pogromca człowieka nabrał odwagi. Przemieniony w anioła światłości, wędruje z całym mnóstwem złych duchów, najeżdżając ziemię, aby wymazać imię Boga i jego Chrystusa, aby pochwycić, zabić i wrzucić na wieczne zatracenie dusze przeznaczone do korony wiecznej chwały. Ten nikczemny smok wylewa, jak najbardziej nieczysta powódź, jad swej złości na ludzi o zdeprawowanym umyśle i zepsutym sercu, duch kłamstwa, bezbożności, bluźnierstwa i zarazy tchnienia nieczystości oraz wszelkich występków i nieprawości .

Ci najbardziej przebiegli wrogowie napełnili i upojeni żółcią i goryczą Kościół, oblubienicę Niepokalanego Baranka, i włożyli bezbożne ręce na jego najświętsze dobra.

W samym Miejscu Świętym, gdzie została ustanowiona Stolica Najświętszego Piotra i Tron Prawdy dla światła świata, wznieśli tron ​​swojej ohydnej bezbożności, z niegodziwym zamysłem, który kiedy pastor został uderzony, owca może zostać rozproszona.

Powstań więc, niezwyciężony książę, pomóż ludowi Bożemu przeciw atakom zagubionych duchów i przynieś mu zwycięstwo.

Kościół czci cię jako opiekuna i patrona; w Tobie chlubi się Kościół święty jako jego obrona przed złośliwymi mocami tego świata i piekła; tobie Bóg powierzył dusze ludzkie, aby były utwierdzone w niebieskiej szczęśliwości.

Och, módlcie się do Boga pokoju, aby położył szatana pod naszymi stopami, do tego stopnia pokonanego, aby nie mógł już dłużej trzymać ludzi w niewoli i szkodzić Kościołowi. Ofiarujcie nasze modlitwy w oczach Najwyższego, aby szybko mogli pojednać miłosierdzie Pana; i pokonując smoka, starożytnego węża, który jest diabłem i szatanem, czyń go znowu jeńcem w otchłani, aby nie mógł już dłużej zwodzić narodów.

*                        *                         *

Oryginalny tekst łaciński wraz z dekretem promulgacyjnym można znaleźć w Acta Sanctae Sedis XXIII (1890-91), s. 743-747. Tłumaczenie na język angielski zostało zaczerpnięte z tego źródła. Skróconą wersję tej modlitwy św. Michała można znaleźć w oficjalnym zbiorze modlitw odpustowych Kościoła, Raccolta, n. 446 (zatwierdzony na 500-dniowy odpust przez Świętą Penitencjarię Apostolską, 4 maja 1934).

Szczególnie godne uwagi w tej modlitwie jest to, że Papież Leon, który ją ułożył, wyraźnie odnosi się do „Miejsca Świętego… gdzie została ustanowiona Stolica Najświętszego Piotra i Tron Prawdy dla światłości świata”. Tam, jak mówi, szatańscy wrogowie Kościoła „podnieśli tron ​​swej ohydnej bezbożności, z niegodziwym zamysłem, aby po uderzeniu pasterza owce rozproszyły się”, co jest aluzją do Zach 13: 7 i Mt 26,31.

Czy nie jest to dokładnie to, co widzieliśmy od czasu śmierci Papieża Piusa XII? Z konklawe, które miało wybrać jego następcę, wyłonił się zamiast tego antypapież (Jan XXIII), który uruchomił nową religię z fałszywą hierarchią, „uderzając w ten sposób pasterza” (Papieża) i przyćmiewając prawdziwy Kościół, jak prorokowany w Ap 12 według ks. Sylvester Berry’ego (patrz linki poniżej).

Że Wielkie Odstępstwo – odstępstwo od wiary z powodu zwiedzenia spowodowanego „działaniem błędu” (2 Tes 2:10) z „fałszywymi Chrystusami i fałszywymi prorokami” oraz kłamliwymi „znakami i cudami” (Mt 24:24) ) – a mistyczna pasja dotknęłaby Kościół Katolicki, zanim powtórne przyjście Chrystusa będzie nieodłączną częścią depozytu wiary otrzymanego od apostołów, którzy z kolei otrzymali go od samego naszego błogosławionego Pana.

Poniższe linki szczegółowo to wyjaśniają i zawierają ważne wyjaśnienia:

Kluczowym wnioskiem jest to, że teologowie Katoliccy, poinformowani przez Depozyt Wiary poprzez ortodoksyjną interpretację Pisma Świętego, wcale nie uważali za szalone lub absurdalne, że w którymś momencie nastąpi wielkie odejście od wiary w wyniku ogromnej katastrofy która przytrafi się Kościołowi, a to miałoby się stać preludium do przyjścia Antychrysta.

Z drugiej strony, to Kościół Watykański II próbuje przekonać ludzi, że to głupi pomysł, który ma tylko szuria – ci którzy są szaleni. W istocie to sam „Papież” Jan XXIII miał czelność kpić z ostrzeżeń Papieży i świętych w tym względzie, mówiąc w przemówieniu otwierającym tak zwany Sobór Watykański II: „Uważamy, że musimy nie zgadzać się z tymi prorokami ciemności, którzy zawsze zapowiadają katastrofę, jakby koniec świata był bliski ” (Przemówienie Gaudet Mater Ecclesia, 11 października 1962). Po ponad 50 latach Soboru Watykańskiego II jest całkowicie jasne, że „prorocy zagłady” mieli rację, a Jan XXIII się mylił.

Ale dlaczego Kościół Vaticanum II miał zająć tak aroganckie stanowisko, które doprowadziło do całkowitego zwrotu w porównaniu z tradycyjnym stanowiskiem? Proste! Ponieważ sekta Novus Ordo jest sama w sobie Wielkim Zwodzicielem! To nie przypadek, że właśnie wtedy, gdy spisek masoński przeciwko Kościołowi Katolickiemu zdołał przyćmić Papiestwo, umieszczając pierwszego z szeregu uzurpatorów w Watykanie, zacząłby udawać, że przed nami nic poza wspaniałymi czasami (przypomnijcie rozgrzewające serce „Księżycowy dyskurs” Jana XXIII w nocy 11 października 1962 r.). Oczekiwania były jasne i radosne, ale rzeczywistość, która potem nastąpiła, była surowa i ponura. Przypomina nam się tutaj lament Jeremiasza: „Spodziewaliśmy się pokoju, a nic dobrego nie nadeszło, czasu uzdrowienia, a oto strach” (Jr 8,15).

To, co było reklamowane jako „Nowa wiosna w wierze” i okrzyknięte nadchodzącą „nową Pięćdziesiątnicą” dla Kościoła, w rzeczywistości okazało się niczym innym jak Wielkim Odstępstwem przepowiedzianym w Piśmie Świętym, „działaniem błędu” przepowiedzianym przez św. Pawła, które przyjdzie na nas jako kara za nasze grzechy:

Wówczas ukaże się Niegodziwiec, którego Pan Jezus zgładzi tchnieniem swoich ust i wniwecz obróci samym objawieniem swego przyjścia. Pojawieniu się jego towarzyszyć będzie działanie szatana, z całą mocą, wśród znaków i fałszywych cudów, działanie z wszelkim zwodzeniem ku nieprawości tych, którzy giną, ponieważ nie przyjęli miłości prawdy, aby dostąpić zbawienia. Dlatego Bóg dopuszcza działanie na nich oszustwa, tak iż uwierzą kłamstwu.

(2 Tes 2: 8-11)

Niestety, do dziś jest wielu ludzi, którzy wciąż udają, że mniej więcej wszystko jest w porządku. Wśród nich jest nikt inny, jak sam „Papież” Franciszek, który we wrześniu 2013 roku powiedział: „Kościół nie rozpada się na kawałki. Nigdy nie było lepiej. To wspaniały moment dla Kościoła, wystarczy spojrzeć na jego historię ”(źródło i komentarz niżej):
>https://novusordowatch.org/2013/09/francis-embarrasses-michael-voris/

„Biada wam, którzy nazywacie zło dobrem, a dobro złem, którzy zamieniacie ciemność na światło, a światło na ciemność, którzy gorzkość zamieniacie w słodycz, a słodycz na gorzkie” – mówi Izajasz (5:20). Patrzysz na duchowe, teologiczne, doktrynalne i moralne pustkowie i jesteś proszony, aby uwierzyć, że jest to Nieskazitelna Oblubienica Chrystusa. Pomyśl o tym, jak daleko posunęło się odstępstwo nawet w ciągu ostatnich pięciu lat pod rządami Franciszka!

W 1994 roku były członek watykańskiej gwardii honorowej Franco Bellegrandi wywołał spore poruszenie, kiedy opublikował swoją książkę Nikita Roncalli: Counterlife of a Pope:
>https://web.archive.org/web/20180619132404/http:/www.huttongibson.com/PDFs/huttongibson_NIKITARONCALLI_book.pdf

Bellegrandi pracował w Watykanie od późnych lat pięćdziesiątych do połowy sześćdziesiątych, czyli przez całe panowanie „Papieża” Jana XXIII. Później został korespondentem własnej gazety Watykanu L’Osservatore Romano

Więcej:
>http://www.traditioninaction.org/ProgressivistDoc/A_083_MontiniHomosexual.html

W swojej wybuchowej książce Bellegrandi ujawnił między innymi, że wybór Angelo Roncalliego (Jan XXIII), a później Giovanniego Montiniego (Paweł VI) został wstępnie zaaranżowany przez zakulisowe siły marksistowsko-masońskie:

W wysokich sferach Watykanu rzeczywiście nie było tajemnicą, że po Piusie XII nadchodzące Konklawe wybierze patriarchę Wenecji Roncalliego, który z kolei „sprowadzi” na Stolicę Petera Giovanniego Battisty Montiniego. Z Mediolanu biskup Brescian o sowim spojrzeniu, którego w Rzymie nazywali „Hamletem” lub „Kotem”, pociągał za sznurki kolosalnej gry, z cenną pomocą grupy potężnych prałatów, wśród których wyróżniali się belgijski kardynał Leo Jozef Suenens, Holender Bernard Jan Alfrinck i Niemiec Agostino Bea, przy tajnym wsparciu międzynarodowego marksizmu.

Ta kolosalna gra, która zmieniłaby zawartość i aspekt Kościoła, Włoch, Europy i całego świata ze wszystkimi jego ustalonymi kontrolami i równowagą, potrzebna była, aby ruszyć i rozwinąć, potężny „taran”. Tym „taranem”, który z nieodpartą przemocą uderzył w dwutysiącletnie mury Kościoła, niszcząc ich nienaruszoną zwartość, był Angelo Giuseppe Roncalli.

Za jego plecami w pokonanej cytadeli wpadła furia „Nowego Kursu”. Wszyscy od dawna mieli predyspozycje, z precyzją, aby kardynał z Sotto il Monte został złamanym papieżem [sic]. Kolegium Kardynałów było tak dobrze kierowane i zorientowane, że dziś, lata po konklawe, otrzymało nawet bardziej wiarygodną wersję małej tajemnicy trzech „dymów”, białych, czarnych, a potem znowu białych, które pojawiły się w krótkiej sekwencji, z komina Kaplicy Sykstyńskiej, wywołując zamieszanie w zatłoczonym tłumie z nosem w powietrzu na placu św. Piotra. Wbrew planom ormiański kardynał Agagianian został wybrany w ostatnim głosowaniu – stąd pierwsza „fumata bianca”. Bezpośrednio po nim nastąpił czarny dym, ponieważ wybrani, ulegając natychmiastowym naciskom, odrzucili nominację, torując drogę Roncalliemu, ogłoszonemu przez ostateczny biały dym.

Towarzyszyłem w tym Konklawe kardynałowi Federico Tedeschini, Datano di Sua Santità i Arciprete della Patriarcale Basilica Vaticana, którzy bardzo mnie kochali i z którymi byłem szczerze i czule związany. W cichym gabinecie, wypełnionym brokatami i pełnymi portretów, w starym pałacu przy Via della Dateria, przy Kwirynale, ten przystojny kardynał, wysoki i arystokratyczny w swej czcigodnej starości, z bladą i delikatną twarzą, na której błękitne oczy świeciły blaskiem, opowiadały mi o tych, niestety, autentycznych prognozach i kierowały ręką moim zdumieniem w tym zawiłym labiryncie interesów politycznych, osobistych ambicji, rywalizacji, konfliktów między grupami władzy, które przeplatały się tak gęsto , w przedpokoju tego Konklawe, a to mogłoby przynieść, pod sklepieniami Kaplicy Sykstyńskiej​​wypełnionymi płaczącymi tłumami Michała Anioła, ten wynik, który został ustalony i który nieświadomi Katolicy przypisaliby interwencji Ducha Świętego.

I miałem ochotę się śmiać, obserwując rozczochrane, spoconych i rozgorączkowanych dziennikarzy polujących na niedyskrecje i pochopne prognozy oraz hermetyczne twarze i nieokreślone uśmiechy, z którymi najwybitniejsi książęta Kościoła stawiali opór lub unikali ich ataków.

(Franco Bellegrandi, NichitaRoncalli, przekład angielski, str. 31-33.)

(Sygnały dymne, do których odwołuje się Bellegrandi, są omówione bardziej szczegółowo w naszym poście Smoke Signals: The White Smoke z 16 października 1958 r.)

Nie jest przypadkiem, że Sobór Watykański II Jana XXIII podjął trzy masońskie ideały wolności, równości i braterstwa i narzucił je niczego niepodejrzewającym wiernym jako wolność religijna, kolegialność i ekumenizm.

Do tej pory kościół Novus Ordo jest zasadniczo rzecznikiem masonerii, nauczającym jej podstawowych zasad w miejsce zdrowej Katolickiej doktryny, z pewnymi drobnymi modyfikacjami, oczywiście, dla wiarygodnego zaprzeczenia. Stąd ciągły nacisk na idee masońskie, takie jak prawa człowieka (słyszałeś kiedyś o prawach Bożych z Watykanu?), przesadne pojęcie godności ludzkiej, wolności religii, praktyk ekumenicznych, dialogu międzyreligijnego, pokoju poprzez naturalne braterstwo między ludźmi i tak dalej. Wszystkie te błędy zostały potępione przez prawdziwych Katolickich Papieży przed zaćmieniem Kościoła w tak ważnych dokumentach, jak:

• Papież Grzegorz XVI, Encyklika Mirari Vos (1832)
• Papież Pius IX, Encyklika Quanta Cura (1864)
• Papież Pius IX, Sylabus błędów (1864)
• Papież Leon XIII, Encyklika Humanum Genus (1884)
• Papież Leon XIII, Encyklika Satis Cognitum (1896)
• Papież św. Pius X, List apostolski Nasz mandat apostolski (1910)
• Papież Pius XI, Encyklika Ubi Arcano (1922)
• Papież Pius XI, Encyklika Quas primas (1925)
• Papież Pius XI, Encyklika Mortalium animos (1928)

Ale znowu idziemy z naszymi szalonymi spiskami – wszelkie i wszystkie dowody na nie są niewystarczające.

W rzeczywistości najbardziej niezaprzeczalny dowód ze wszystkich pochodzi od samych masonów, dowód, który został publicznie ujawniony na rozkaz dwóch Papieży. Mówimy o dokumencie zwanym „Stałą instrukcją” włoskiej loży Alta Vendita. W artykule nakreślono XIX-wieczny plan bitwy o (próbę) zniszczenia Kościoła rzymskokatolickiego. Dzięki cudownym działaniom Boskiej Opatrzności trafił on w ręce Papieży Piusa IX i Leona XIII, którzy obaj nakazali jego opublikowanie. Sprawdź następujące linki:

Dowody świadczące o istnieniu bezbożnego spisku wymyślonego przez sekty masońskie przeciwko Kościołowi Katolickiemu, Mistycznemu Ciału Chrystusa, są przytłaczające i niezaprzeczalne. Tylko głupiec zamknąłby oczy w obliczu tego i udawał, że zagrożenie nie istnieje.

Papież Leon XIII w swojej encyklice przeciwko masonerii z 1884 r. nie owijał w bawełnę:

Po pierwsze: Zrywajcie z wolnomularstwa maskę, ukazujcie je takim, jakim jest. I w przemówieniach, i w listach pasterskich temu zagadnieniu poświęconych pouczajcie lud, uświadamiajcie go, jakie podstępy stosują te sekty, aby zwodzić ludzi i wciągać ich w swoje szeregi, ukazujcie im przewrotność ich nauk i szpetotę postępków. Przypominajcie, że na mocy orzeczeń wielokrotnie wydanych przez Naszych Poprzedników żaden katolik, jeżeli ceni sobie wiarę katolicką i swoje zbawienie tak jak powinien, nie może pod żadnym pretekstem wstąpić do sekty wolnomularzy.
Niech nikt nie da się wprowadzić w błąd rzekomą ich przyzwoitością. Niektórym osobom może się rzeczywiście wydawać, że w zamiarach wolnomularzy nie ma nic otwarcie przeciwnego świętości religii i dobrym obyczajom. Pomimo to, ponieważ fundamentalna zasada i racja istnienia tej sekty całkowicie są występne, nie może być dozwolone przyłączanie się do niej ani popieranie jej w jakikolwiek sposób.
(Papież Leon XIII, Encyklika Humanum Genus, 31)

Sedewakantyzm utrzymuje, że spisek masoński przeciwko Kościołowi dokonał decydującego przełomu na konklawe w 1958 r., kiedy, przynajmniej we wszystkich pozorach, prawdziwy Papież został obalony, a oszust został zainstalowany (Jan XXIII). Jest to przełomowe wydarzenie, od którego formalnie bierze początek nowy modernistyczny kościół, ta fałszywa religia, która do dziś podszywa się pod Kościół Katolicki w Watykanie.

Ale ostateczny dowód na to mamy nie tyle w bezpośrednich dowodach dotyczących konklawe czy planów masońskich, ile raczej w skutkach konklawe i późniejszej nowej religii, która się pojawiła, która absolutnie nie może być religią Katolicką, ponieważ naucza doktryny w poważnej sprzeczności z wiarą Katolicką, tak że ten, kto przyjmuje nauczanie Kościoła Vaticanum II, porzuca doktryny Kościoła Katolickiego Papieża Piusa XII i jego poprzedników.

Nadal w to nie wierzysz? W porządku. Ale cokolwiek myślisz w tej sprawie, upewnij się, że uzależniłeś to od dowodów, a nie od tego, czy zakłada on spisek, czy też że podobają ci się wynikające z niego wnioski. Szukajcie prawdy przez cały czas, a nie tylko potwierdzania drogo utrzymywanego, z góry przyjętego stanowiska, które może być wygodne.

Wielki ks. Frederick Faber, świętej pamięci, powiedział kiedyś w kazaniu, które wygłosił:

Musimy pamiętać, że gdyby wszyscy ewidentnie dobrzy ludzie byli po jednej stronie, a wszyscy ewidentnie źli po drugiej, nie byłoby niebezpieczeństwa, aby ktokolwiek, a już najmniej wszyscy wybrani, został oszukany przez kłamliwe cuda. To dobrzy ludzie, kiedyś dobrzy, powinniśmy jeszcze mieć nadzieję, że nadal są dobrzy, wykonają dzieło Antychrysta i ponownie ukrzyżują Pana…. Miejcie na uwadze tę cechę dni ostatecznych, że to oszustwo wynika z tego, że dobrzy ludzie są po złej stronie.
(Wielebny Frederick Faber, Kazanie na Niedzielę Zesłania Ducha Świętego, 1861; zob. W Rev. Denis Fahey, The Mystical Body of Christ in the Modern World)

Zadaj sobie pytanie, po której stronie wolałbyś być w Dniu Sądu Ostatecznego: po stronie niezliczonych Katolickich Papieży, świętych i męczenników, którzy w swoich pismach i naukach ostrzegali nas przed nikczemnymi spiskami wrogów Kościoła w celu jego zguby – lub po stronie apologetów Novus Ordo „nie słyszę, nie widzę zła”, których środki utrzymania często zależą od obrony Franciszka i jego popleczników?

Kiedy spojrzymy na wszystko w spokojny i obiektywny sposób, zapoznając się z tradycyjną Katolicką nauką i trzeźwo akceptując fakty przed naszymi oczami, zdajemy sobie sprawę, że rzeczywiście przeprowadzono diaboliczny spisek przeciwko Kościołowi Katolickiemu, a potwierdzenie tego nie czyni nas zwariowanymi ani głupimi, ale stawia nas w całkiem dobrym towarzystwie.

Na wszystkich poziomach – doktrynalnym, moralnym, liturgicznym, architektonicznym – Kościół Vaticanum II pozostawił po sobie zdewastowaną winnicę. Tylko jeden wniosek jest rozsądny: „Wróg to uczynił” (Mt 13:28).

Tłumaczenie polskie za:
>https://novusordowatch.org/2018/08/conspiracy-catholic-church-true-popes-speak/

https://novusordo-pl.blogspot.com/

Komentarzy 51 do “Spisek przeciwko Kościołowi Katolickiemu? Prawdziwi Papieże mówią.”

  1. Wniosek: Chwasty należy wyrywać.

    Czy czegoś nie zrozumiałem?

  2. zen said

    Bez woli Boga nic nie dzieje się pod słońcem, tylko ludziom wydaje się, że stworzenie jakim jest szatan lub źli ludzie, może „ograć” Stwórcę – czasem on spełnia Jego wolę nie wiedząc o tym.

  3. tom said

    Polecam ostatnio wydaną pozycje; „Dogmat I Tiara” – Paweł Lisicki. Bardzo obszerny esej omawiający zdradę lat 60-tych (teolodzy-moderniści, papieże etc.). Po tej lekturze katolikom otworzą się jeszcze szerzej oczy na to co się dzieje w Kościele.

    ————
    Nie otworzą. Nie otworzyły się do tej pory mimo obfitej lieratury.
    Admin

  4. Ad. 2

    czasem on spełnia Jego wolę nie wiedząc o tym

    Czyli Szatan spełnia wolę Stwórcy?

    🙂 🙂 🙂

  5. Ad .3

    Po tej lekturze katolikom otworzą się jeszcze szerzej oczy na to co się dzieje w Kościele.

    Katolik nie myśli. Katolik słucha. Rozmodlony, lekceważący rozum, z silną wiarą, że Bóg to załatwi za niego – słucha. Kogo słucha? Podobnych sobie…

    Histeria w kościele przekroczyła poziom krytyczny. Tam już nie ma miejsca na rozum.

  6. plausi said

    Kanon 212 §3 Kodeksu Prawa Kanonicznego

    http://www.katolicki.net/ftp/kodeks_prawa_kanonicznego.pdf

    „Kanon. 212

    § 2. Wierni mają prawo, by przedstawiać pasterzom Kościoła swoje potrzeby,
    zwłaszcza duchowe, jak również swoje życzenia.

    § 3. Stosownie do posiadanej wiedzy, kompetencji i zdolności, jakie posiadają,
    przysługuje im prawo, a niekiedy nawet obowiązek wyjawiania swojego zdania świętym
    pasterzom w sprawach dotyczących dobra Kościoła
    , oraz – zachowując nienaruszalność
    wiary i obyczajów, szacunek wobec pasterzy, biorąc pod uwagę wspólny pożytek i godność
    osoby – podawania go do wiadomości innym wiernym.”

    „dyscyplina kościelna potwierdza prawo, a nawet obowiązek chrześcijańskich wiernych zgłaszania swoim pasterzom obaw dotyczących spraw odnoszących się do dobra Kościoła, a także do komunikowania tych obaw wszystkim chrześcijańskim wiernym (kan. 212 §3) „

    1. każdy z nas ma „nawet obowiązek” zgłaszać przedstawicielom hierarchii jak też współwyznawcom swe zastrzeżenia odnośnie kroków podejmowanych w kościele, także przez najwyższą hierarchię.

    Niektórzy zdają się to czynią, ale czy dostatecznie i właściwie ?

    https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/06/usmiech-sw-jana-pawla/#Usmiech

    2.od 3 i pół lat czekają wierzący na odpowiedź papieża na synowską naganę, jaką otrzymał od licznych kapłanów i teologów odnośnie popełnionych przezeń ich zdaniem siedmiu herezji wobec katolickiej nauki. Do dnia dzisiejszego nie otrzymaliśmy żadnej papieskiej odpowiedzi a cóż dopiero naprawy swych wykroczeń, przeciwnie, z doniesień można wnieść, że papież w pełni się zaangażował zarówno w operację desantu migrantów na Europę jak też w operację „Pandemia” w całej świadomości zarówno organizacji tych operacji jak też katastrofalnych konsekwencji dla ludności.

    http://www.correctiofilialis.org/

    3. Wobec tej zatwardziałości, nie pozostaje wierzącym nic innego, jak masowo ustnie i pisemnie monitować pełniących funkcje kościelne i zgłaszać swój sprzeciw wobec obecnej linii pełniących funkcję jak też żądać przywrócenia normalnych dotychczasowych praktyk.

    4. Znaczącym środkiem byłoby ostentacyjna odmowa udzielania środków finansowych i innej pomocy hierarchii kościelnej, ze wskazaniem, że bez zaspokojenia żądań nie otrzymają żadnego dalszego wsparcia. Jeśli meldunki proboszczów do kurii o sprzeciwie wiernych będą liczne, zmusi to nawet najbezczelniejszych z nich do podjęcia kroków.

    Obok znajduje się także tekst „Sensacyjny wywiad abpa Viganò o twórcach i celach pandemii!” zawierający wypowiedź arcybiskupa Vigano, wiele z jego danych możemy potwierdzić także z innych źródeł.

    powtórzyliśmy tu ten tekst z innego ciągu

    Nie pierwszy to raz, że kościół został przechwycony przez elementy zbrodnicze, ale to bierze się stąd, że więrzący nie rozumieją różnicy pomieędzy wierzącym i łatwowiernym. Czy mamy nadal pozwalać na to, że zbrodnicze elementy robią ze świątyni Pana chlew, z NASZEJ świątyni, nie jakichś tam urzędników kościelnych ?

  7. zen said

    Krzysztof M. – Człowiek, który świadomie trwa w grzechu, wystawiony jest na ataki szatana, nie ma ochrony Bożej – to skutek grzechu Adama – wyraziłem się pośpiechu nieprecyzyjnie. Wolność jaką Bóg obdarował człowieka i inne świadome stworzenia, może być wykorzystywana przeciw Bogu i naszemu dobru – wykorzystał to z całą perfidią upadły cherub. Dla właściwego rozeznania moralnego, a także odważnego odrzucania zła i wyboru dobra, potrzebujemy Bożej pomocy. ….. i nie wódź nas na pokuszenie….. „Niechaj nikt, gdy wystawiony jest na pokusę, nie mówi: Przez Boga jestem kuszony; Bóg bowiem nie jest podatny na pokusy, ani sam nikogo nie kusi”. Jakuba 1; 13 – przeciwnie – chce nas wszystkich wyzwolić. Prosimy Go, by nie pozwolił nam wejść na drogę, która prowadzi do grzechu. Jesteśmy zaangażowani w walkę „między upadłym ciałem a Duchem”, którego moc odrzuciliśmy i utraciliśmy. Prośba ta jest błaganiem o Ducha rozeznania i mocy.
    Nie wyklucza to ingerencji Bożej w działanie samego szatana, który jest tylko stworzeniem – Bóg będąc sprawiedliwym pozwolił na działanie diabła, aby udowodnił swoje zarzuty wobec nas i samego Boga, Kluczem do wszystkiego jest nasz Zbawiciel Jezus Chrystus!

  8. Od egzaltacji i histerii zachowaj nas Panie. 🙂

  9. Boydar said

    A dlaczego w egzaltację i histerię popada Pan Krzysieniek ? Szatan pełni rolę swoją i pełni ją bardzo dobrze. Istotnie, nic się nie dzieje bez woli Boga lub przynajmniej Jego przyzwolenia. Rola powierzona Szatanowi to odsianie ziarna od plew. Bez zmuszania człowieka do czegokolwiek. Musi zadziałać wolna wola. I tak właśnie się dzieje.

  10. bardzo said

    Człowiek jest słaby, panie Boydarze. Dlatego miał powiedziane: Beze Mnie nic nie możecie.

  11. Ad. 9

    Znaczy Bóg nas wodzi na pokuszenie rękami Szatana, a jak pokusie ulegniemy, to mówi „No co? To nie ja, to szatan”? 🙂

    Znaczy Bóg przyzwolił na Wołyń? 🙂

    Przyzwolił na Powstanie Warszawskie? Na potop zwany szwedzkim? 🙂

    Albo pan pije za dużo, albo za mało. 🙂

    (Teologia dla prostaczków… Tfu…)

    ——
    Panie Krzysztofie,
    Nie nam (i nie Panu również) dociekać, dlaczego Bóg zezwala na to, by działy się złe rzeczy, albo jakiekolwiek inne.
    Trochę pokory wobec Nieskończonego…
    Admin

  12. Listwa said

    @ 4 Krzysztof M

    Uczestniczy w realizacji Bożych planów. Nie dlatego, że chce i je uznaje, a dlatego, ze Pan Bóg go ogrywa w swej mądrości, przez co na Sądzie ostatecznym będzie wielkim przegranym, a przed Chrystusem zegnie się wszelkie kolano.

    @ 5 Krzysztof M

    W posoborowiu może i tak, w Kościele nie.

    Krzysztof M

    Pokazuje pan tylko swoją niewiedze i przechwala się głupotą. Ogólnie mówiąc, katolicyzm są to bardzo poważne sprawy i nikt kto nie wie, nie powinien ryja otwierać.

    @ Zen

    „Człowiek, który świadomie trwa w grzechu, wystawiony jest na ataki szatana, nie ma ochrony Bożej”

    – nie tak. Każdy jest narażony na ataki, najbardziej święci, a nie grzesznicy. Bo grzesznik będący w stanie grzechu ciężkiego jest w niewoli szatana i ten nie musi go atakować, a potrzebuje tylko trzymać w niewoli. Dlatego gotów im raczej dać wszystko co może dać, żeby tylko w grzechu trwali, niż takich atakować.

    Św. Teresa z Avili wołała do kapłanów: „Kaznodzieje moi, prawcie kazania, a prawcie je przeciw niegodnym spowiedziom, albowiem wskutek złych spowiedzi więcej niż połowa chrześcijan idzie na potępienie”.

    Papież Innocenty IV w Liście do kardynała-legata na Cyprze (1254) pisze: „Jeśli zaś ktoś bez pokuty umiera w grzechu śmiertelnym, to bez wątpienia cierpi na zawsze męki ognia wieczystego piekła”.

    Piekło jest straszne. W swej grozie ma dwie szczególne cechy : Utrata Pana Boga na wieki oraz piekło jest wieczne.
    Wieczne.

    Istnienie w stanie piekielnych cierpień wiecznie, bez żadnej, najmniejszej nawet nadziei na zmianę.

  13. Listwa said

    Sprawa pilna: Akt żalu doskonałego
    Autor: Sacerdos Hyacinthus

    Św. Pius X w Katechizmie naucza o żalu doskonałym, czyli żalu wzbudzanym z miłości do Pana Boga: „żal ten pozwala nam natychmiast uzyskać odpuszczenie grzechów, pomimo że obowiązek odbycia spowiedzi nadal pozostaje do wypełnienia”.

    Różne sytuacje mogą się w naszym życiu zdarzyć.
    Zapiszmy sobie w sercu do końca życia i praktykujmy:

    1. W sytuacji zagrożenia życia, kiedy nie ma dostępu do kapłana, wzbudzajmy sobie akt żalu doskonałego, z postanowieniem wyspowiadania się, skoro tylko będzie to możliwe:

    Ach, żałuję za me złości,
    jedynie dla Twej miłości.
    Bądź miłościw mnie, grzesznemu,
    do poprawy dążącemu.

    2. W sytuacji, kiedy popełniliśmy grzech ciężki, i kiedy nie ma dostępu do kapłana, wzbudzajmy sobie akt żalu doskonałego, z postanowieniem wyspowiadania się, skoro tylko będzie to możliwe:

    Ach, żałuję za me złości,
    jedynie dla Twej miłości.
    Bądź miłościw mnie, grzesznemu,
    do poprawy dążącemu.

    3. Każdego wieczoru przed pójściem spać, odmawiając pacierz i czyniąc rachunek sumienia (zwłaszcza gdy popełniliśmy grzech ciężki), kończmy go wzbudzeniem sobie aktu żalu doskonałego, z postanowieniem wyspowiadania się, skoro tylko będzie to możliwe:

    Ach, żałuję za me złości,
    jedynie dla Twej miłości.
    Bądź miłościw mnie, grzesznemu,
    do poprawy dążącemu.

    Różne sytuacje mogą się w naszym życiu zdarzyć.
    Zapiszmy sobie w sercu do końca życia i praktykujmy, by ustrzec się wiecznego potępienia – piekła.

  14. Listwa said

    @ 11 Krzysztof M

    „Dotąd nie przyszło na was pokuszenie, które by przekraczało siły ludzkie; lecz Bóg jest wierny i nie dopuści, abyście byli kuszeni ponad siły wasze, ale z pokuszeniem da i wyjście, abyście je mogli znieść.”
    (I List do Koryntian 10,13)

    „Mówię więc: Według Ducha postępujcie, a nie będziecie pobłażali żądzy cielesnej. Gdyż ciało pożąda przeciwko Duchowi, a Duch przeciwko ciału, a te są sobie przeciwne, abyście nie czynili tego, co chcecie.”
    (List do Galacjan 5,16-17)

    „Bądźcie trzeźwi, czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, chodzi wokoło jak lew ryczący, szukając kogo by pochłonąć. Przeciwstawcie mu się, mocni w wierze, wiedząc, że te same cierpienia są udziałem braci waszych w świecie.”
    (I List Piotra 5,8-9)

    Czym innym są same czyny i decyzje, czy wydarzenia. Pan Bóg inicjuje pewne sprawy, a pewne tylko dopuszcza. Dal człowiekowi prawo i Kościół, będzie świat sądził na końcu. Z tego ile łask przyjęliśmy, na ile postępowaliśmy w zgodzie z wolą Pana Boga, na ile czyniliśmy grzech i zło. Bo czlowiek w swej wolności może zrobić komuś Katyń, może przed Katyniem bronić. Też Krzysztof M masz do wyboru „ogień i wodę” z poleceniem „wybierz życie” abyś mógł obcować z Panem Bogiem w zażyłości i miłości. Odrzucisz, zginiesz na wieki w otchłani piekielnej pozbawiony wszelkiego dobra, tak do samego zera. Reguła jest prosta i żelazna.

  15. Boydar said

    Na Wołyń zezwolił żyd, masoneria, banda Ziuka, City i bolszewicy. Pełen konsensus był z każdej strony.

    A Pan Bóg niewiele mógł zrobić nie naruszając ustanowionych praw, bo naszych rękach nie było karabinów maszynowych.

    Jakby to wyglądało, gdyby nagle się pojawiły, i pełne skrzynki amunicji obok.

  16. MyronM said

    Wobec proroctwa św. Malachiasza o papieżach (1139AD), proroctwa Najświętszej Dziewicy o papieżach (1963AD) ogłoszonego w San Sebastian de Garabandal, stanowisko sedewakantystów jest śmieszne. Papiestwo zostało rozwiązane całkowicie legalnie przez Benedykta XVI w dniu 28 lutego 2013 o godz. 20:00 (CET). Tym aktem ostatni papież rzymski wszedł w rolę „biskupa w bieli” z proroctwa fatimskiego – godzina jego męczeństwa jest bliska.

    ———-
    Nie jest bardziej śmieszne, niż Pańskie dywagacje.
    Admin

  17. Ad. 11 (Admin)

    Nie nam (i nie Panu również) dociekać, dlaczego Bóg zezwala na to, by działy się złe rzeczy, albo jakiekolwiek inne.
    Trochę pokory wobec Nieskończonego…

    Logiczne nie jest „dopuszczanie” i „wolna wola” razem.

    ————
    E tam.
    Admin

  18. Ad. 15

    Jakby to wyglądało, gdyby nagle się pojawiły, i pełne skrzynki amunicji obok.

    Nie ma pan wysokiego mniemania o Wszechmocy Bożej. 🙂

  19. Ad. 14

    Pan Bóg inicjuje pewne sprawy, a pewne tylko dopuszcza.

    O! A skąd taka wiedza?

  20. Listwa said

    @ 19 Krzysztof M

    Skąd by nie była, tak właśnie jest.
    Wystarczy nieco logiki, obserwacji i nauki katolickiej.
    Pan Bóg dał przykazanie Nie morduj, jednoczenie dokonywane są aborcje. Aborcje nie są zgodne z wolą Pana Boga, są tylko dopuszczone, jako wolny czyn człowieka grzeszącego.

    Bedą rozliczone, a sprawca surowo ukarany. Będzie miał szczęście jeśli trafi do czyśćca.

    Kwestia inicjowania jest obecnie poza pana zasięgiem.

  21. Anucha said

    „Na Wołyń zezwolił żyd, masoneria, banda Ziuka, City i bolszewicy. Pełen konsensus był z każdej strony”

    Po obiedzie idą do biblioteki na szklankę whisky i cygaro.
    Tam właśnie mordują ludzi na całym świecie milionami.

  22. Listwa said

    Też o spisku przeciw Kościołowi i normalnym ludziom:

  23. MyronM said

    Admin: „Nie jest bardziej śmieszne, niż Pańskie dywagacje.”

    Przedkładam autorytet Najświętszej Dziewicy i św. Malachiasza z Armagh nad dywagacje sedewakantystów i innych wartogłowów.

  24. lewarek.pl said

    Dlaczego w artykule stoi, że Jan XXIII był antypapieżem? To nieprawda. Był jak najbardziej legalnym papieżem, sukcesorem św. Piotra, wybranym przez legalnie odbywające się konklawe. Jego następcy też.
    I w tym tkwi największy dramat.

  25. Greg said

    Dramat tkwi w tym, że Lewarek wypisuje głupoty.
    Pytanie czy celowo ?
    Legalnie wybranym Papieżem był Grzegorz XVII (Kard. Siri), a Roncalii masońskim uzurpatorem.

    https://docplayer.pl/20575334-Zbrodnia-masonskich-kardynalow-kardynal-siri-wieziony-papiez-grzegorz-xvii-teza-o-siri-fakt-the-siri-thesis-fact.html

  26. NICK said

    spierdalaj Lewarek.

  27. Greg said

    Tu więcej.

    https://gloria.tv/post/L4kUpRxiRemo3sAvHbjQ8eaom

  28. lewarek.pl said

    25 Greg
    Bzdura!
    Nawet jeśli kardynał Siri został wybrany, to albo nie wyraził zgody, albo zrezygnował tuż po wyborze. A wtedy kardynałowie w ponownym głosowaniu wybrali Roncalli`ego. Był to wybór prawomocny (Tron Piotrowy w tym momencie był pusty, a elektorzy działali według ustalonej procedury) i to Roncalli jako papież Jan XXIII opuścił konklawe. PAPIEŻ, a nie żaden „antypapież”.
    Czemu ma służyć tworzenie alternatywnego Kościoła i alternatywnych papieży?
    Kościół – ten który jest, a innego nie ma – znajduje się w wystarczająco trudnej sytuacji, żeby mu jeszcze jacyś niewyżyci amatorzy „dorabiali gębę”.

  29. MyronM said

    Greg: „Legalnie wybranym Papieżem był Grzegorz XVII”
    Gdyby rzeczywiście obrano go papieżem, to musieliby go kardynałowie wynieść trupem z tego konklawe, a przecież Siri spokojnie piastował godność arcybiskupa Genui aż do lipca 1987, gdy złożył rezygnację na ręce papieża Jana Pawła II. Zmarł 2 lata później raczej śmiercią naturalną.

  30. Marucha said

    Re 16:
    Żeby chociaż powołał się Pan na słowa Maryi… ale Pan przywołuje szatańskie „objawienia” w Garabandal, tyleż warte, co te w Medjugorie.
    Nb. nie jestem sedewakantystą.

  31. podczaszy said

    re 16

    Papiestwo zostało rozwiązane całkowicie legalnie przez Benedykta XVI w dniu 28 lutego 2013 o godz. 20:00 (CET). Tym aktem ostatni papież rzymski wszedł w rolę „biskupa w bieli” z proroctwa fatimskiego – godzina jego męczeństwa jest bliska.

    1. Jeśli B16 rozwiązał papiestwo to nie ma na kim się to „męczeństwo” i proroctwo odbyć:)

    2. męczeństwo i B16? Przecież on zrezygnował z „męczeństwa” pracy i poszedł na emeryturę.

    3. Benedykt XVI już stwierdził że 3 TF się wypełniła na JP2, mimo ze przeżył.
    Niepotrzebnie pan czeka.

    re 23

    Przedkładam autorytet Najświętszej Dziewicy i św. Malachiasza z Armagh nad dywagacje sedewakantystów i innych wartogłowów.

    Przedkłada pan autorytet niezatwierdzonych prywatnych objawień nad autorytet Kościoła Chrystusa.

  32. Marucha said

    Lewarek ma rację, czy nam się to podoba, czy nie.
    Wszyscy papieże posoborowi zostali wybrani w legalny sposób. Nasze domysły, że być może nie wszystko za kulisami szło zgodnie z prawem i przyzwoitością – to tylko domysły.
    Niestety, nawet Bergoglio jest wybrany legalnie.
    Bóg nas doświadcza.

  33. podczaszy said

    re 24
    lewarek.pl

    Dlaczego w artykule stoi, że Jan XXIII był antypapieżem? To nieprawda. Był jak najbardziej legalnym papieżem, sukcesorem św. Piotra, wybranym przez legalnie odbywające się konklawe. Jego następcy też.
    I w tym tkwi największy dramat.

    Widocznie autor przygotował artykuł na przyszłe orzeczenie Kościoła
    antypapieże też byli wcześniej legalnymi papieżami, sukcesorami św. Piotra, wybranymi przez legalnie odbywające się konklawe.

  34. MyronM said

    Re30:

    „Żeby chociaż powołał się Pan na słowa Maryi z Garabandal…”
    Widzę, że Gajowy nie zadał sobie trudu, aby poznać objawienia Najświętszej Dziewicy w San Sebastian de Garabandal i wypowiada bardzo, bardzo pochopną opinię.
    Proroctwo Matki Bożej o papieżach wypowiedziane w dniu śmierci Jana XXIII, 3 czerwca 1963 [wg https://www.garabandalthemovie.com/en/garabandal/the-three-popes-before-the-end-of-the-times%5D:
    „Po tym papieżu, będzie jeszcze tylko trzech, a potem nastąpi koniec tej epoki.” Zaraz potem Najświętsza Panna Maria uzupełniła swą wypowiedź: „Będzie jeszcze jeden, ale nie uwzględniłam go, ze względu na bardzo krótki pontyfikat.”
    Benedykt XVI był ostatnim papieżem rzymskim także zgodnie z proroctwem św. Malachiasza.

    Polecam duży wybór materiałów (tekstów i filmów) zgromadzonych w archiwum https://www.garabandal.us lub choćby ten film: https://www.youtube.com/watch?v=lUYuO7M4k_s
    P.S.
    Jakiego rodzaju objawienie miał św. Malachiasz Prymas Irlandii?

  35. lewarek.pl said

    33. Podczaszy
    antypapieże też byli wcześniej legalnymi papieżami, sukcesorami św. Piotra, wybranymi przez legalnie odbywające się konklawe.

    Nie. Albo byli wybierani w czasie, gdy urzędował prawowity papież – w opozycji do niego. Albo byli wybierani w sposób nieprawidłowy.
    W historii Kościoła jest tylko jeden przypadek, gdy papież i antypapież zamienili się rolami. Papież Urban VI został nim pod naciskiem ludu rzymskiego, który groził kardynałom śmiercią, jeśli nie wybiorą papieża-Włocha. Po konklawe kardynałowie udali się poza Rzym i tam, już bez żadnej presji i gróźb, wybrali papieżem Hiszpana, świeckiego w służbie Kościoła, który przyjął imię Benedykta XIII. Sprawa, który z nich jest legalnym papieżem ważyła się jednak przez ponad 20 lat i ostatecznie zadecydowało stanowisko europejskich dworów, które w większości opowiedziały się za papieżem z linii Urbana VI (bo w międzyczasie ten umarł) – Marcinem V.
    Obecny dramat Kościoła polega na tym, że ci papieże, którzy wmanewrowali Kościół w Sobór Watykański II, fałszywy ekumenizm i dobroludzizm zamiast wiary, NAPRAWDĘ byli/są papieżami i kierowali/kierują Kościołem.
    Gdyby chociaż byli antypapieżami…

  36. Boydar said

    https://www.o2.pl/informacje/papiez-podjal-decyzje-ostatnie-slowa-w-kwestii-malzenstw-jednoplciowych-6618430443690624a

  37. podczaszy said

    re 34
    Albo byli wybierani w sposób nieprawidłowy.

    To samo można powiedzieć o papieżach posoborowych.
    Bellegrandi jw. , konklawe mające kontakt ze światem zewnętrznym, papież wybrany przed konklawe, mafia St Gallen itd.

  38. Marucha said

    Re 34:
    Panie Myron,
    Kościół przedsoborowy nie uznał „objawień” w Garabandal. Koniec dyskusji.

    PS, Nikt nie ma obowiązku wierzyć w objawienia prywatne, choćby były nawet zatwierdzone

  39. MyronM said

    Re38: Ale też nie stwierdził, że są fałszywe – nie ma ostatecznego werdyktu ani biskupa Santander, ani Watykanu, mimo, że wkrótce minie 60 lat od początku objawień [18 czerwca 1961). Natomiast 9 sierpnia upłynie 60 lat od śmierci ks. Ludwika Marii Andreu, hiszpańskiego jezuity, który w przeddzień swego odejścia widział Najświętszą Dziewicę na miejscu w Garabandal i zapowiedziany przez Nią wielki cud.
    Gajowy jako znawca lasu, mógłby się zainteresować tą historią, bo objawienia miały miejsce wśród sosen nad górską wioską.
    P.S.
    Nikt nie ma obowiązku wierzyć w objawienia prywatne to oczywiste. Jednak rodzi się niepokojące pytanie: Po co Bóg wciąż przemawia do ludzi w różnych miejscach?

  40. Boydar said

    Nie ma pewności, że to Bóg, w tych miejscach akurat. Natomiast w innych z pewnością tak. Np. przywołując na świat różę, kota, albo nawet dziecko.

    Natura nie znosi próżni, Panie Myron. Jeśli ktoś nie widzi co na wierzchu to i tego co zakryte nie rozwikła. Miejsce prawdziwego Boga zaczynają mu zajmować namiastki, owi cudzy bogowie. I potem taki ślepy z wyboru, szuka takich różnych garabandali żeby sobie ego podpompować.

    A Szatan zaciera kosmate łapy.

  41. Marucha said

    Re 39:
    Polecam zapoznanie się np. z
    >https://www.piusx.org.pl/zawsze_wierni/artykul/172

    Mnie niepokoi inne pytanie: czy to aby na pewno Bóg przemawia przez takie objawienia, czy wprost przeciwnie.

  42. Marucha said

    Re 40:
    Bardzo celnie Pan napisał… ludzie szukają namiastek wiary w medjugoriach i garabandalach, bo nie zadowalają ich cuda, jakie obserwują na co dzień.

  43. Boydar said

    Bo ja to widzę, ten mechanizm. Oprócz muzykowania zajmuję się też techniką, więc mi jest łatwiej. Bo młotka czy krajzegi się nie oszuka.

  44. Boydar said

  45. Ad. 32

    Bóg nas doświadcza.

    A nie jest czasem tak, że jesteśmy doopy wołowe, co mają w czterech literach dobro wspólne? Kościół także jest takim dobrem wspólnym.

  46. MyronM said

    Re31
    Sedewakantyzm ma oparcie jedynie w kręgu swoich wtajemniczonych; ruch ten nie został zatwierdzony przez Kościół.
    Prawdziwość proroctw o papieżach wypowiedzianych przez Najświętszą Marię Pannę w Garabandal (1963) i przez św. Malachiasza w Rzymie (1139) potwierdza historia papiestwa po tych datach oraz bieg wypadków na Watykanie przed i po ustąpieniu Benedykta XVI.

    ——
    „Potwierdza”, chłe chłe…
    Admin

  47. Listwa said

    @ 46 MyronM
    Kierowanie się fałszywymi objawieniami skończy się klęską. Jeśli nie ma orzeczenia, to należy czekać na takie, a nie samowolkę uprawiać i twierdzić, że są autentycznie od Pana Boga. Prawdziwe i potwierdzone objawienia są tylko pomocą. Zostało już wszystko dane i przekazane, co jest niezbędne do zbawienia i prawidłowych decyzji w życiu.

  48. Kowalski3 said

    Kiedyś, ulubieniec BXVI, pisarz Herman Hesse, określił wiek XX jako epokę felietonu.
    Felieton, to literacka forma, określana fachowo, jako m.in.: „niedługi, publikowany cyklicznie tekst, silnie nacechowanym indywidualizmem autora i nastawiony na kontakt z czytelnikiem” – czyli myśleć w poprzek, byle zaimponować czytelnikowi .

    Więc mamy co mamy, oto jakiś Myron, częstuje nas felietonowymi dowodami,
    stosując logikę z piekła rodem, bo nie ma czegoś takiego w Wierze Katolickiej, co
    pozwala czynić, co nie jest prawnie zabronione – to robi TALMUD, i jego ofiary wśród gojów,
    jak Luter i ska, liberaliści; socjaliści; komuniści; etc. – Katolik

    odrzuca wszystko co ma choćby POZÓR Zła!!!

    Jeżeli te jego objawienia nie są zabronione, to hulaj dusza, byle było ciekawie a ja na publicznym forum zaistnieję, bo gdyby chociaż logikę stosował, to wtedy nie plótł by bzdur o
    sedewakantyzmie, bo przecież też nikt go nie zabronił!

    To samo z całym spekulacyjnym bagażem SWII, bo jeżeli Konklawe zostało złamane, to

    wyniki jego głosowania są NIE WAŻNE ! – tu koniec dywagacji, reszta to właśnie dopust Boży,
    by na wierzch wyszły zamysły wielu.

    Ponad to, JXXIII głosił publicznie poparcie dla masonerii, co automatycznie czyniło go
    wyłączonym z KK § 2335 Prawa kanonicznego, a
    Kard Siri został zmuszony pod groźba śmierci do zrzeczenia się wyboru i
    złożenia przysięgi milczenia po grób! I co z tego, że przysięgi i w ogóle decyzje
    czynione pod groźbą i przymusem, nie mogą być dla nikogo wiążące, zwłaszcza Katolika,
    gdy zmuszany jest kłamać i obrażać swego Boga! – co z tego?!
    Ubolewać należy, że Kard Siri ugiął się pod presją,
    a nie wezwał Gwardii i nie aresztował tych psubratów łamiących Prawa Boże, i że potem
    nigdy nie odważył się tego publicznie wyprostować, dopiero na łożu śmierci, a i to tylko sugestią i przenośnią. A co ze świadkami tego buntu?!

    Co z tego, że JPII odmówił przyjęcia Tiary i nie złożył przysięgi,
    każdy Król by został pognany za takie ‘’nowalijki’’, ale tu ta niewinna twarzyczka
    zamurowała usta Hierarchów, jak jakaś demoniczna maska.
    Co z tego, że łamał zarówno Dogmaty, jak i Liturgicze Konstytucje, że
    zdradził przysięgę antymodernistyczną – co z tego – bo przecież ten ‘’świat’’
    tak go ‘’głęboko’’pokochał?!
    Co z tego, że BXVI ukończył 75 lat i utracił swe bierne prawo wyborcze,
    nie miał prawa kandydować, ale co tam jakieś Prawo kononiczne, ja chcę i będzie,
    reszta jak u JPII, ani Tiary, ani tronu, ani przysięgi obrony Depozytu Wiary,
    bo nikt z tych po 58 roku nie miał najmniejszego nawet ZAMIARU!!! – bronić
    jakichś tam depozytów – to ONI TERAZ będą głosili nowe, czyli
    prawdziwsze od prawdziwych, depozyty, tyle że z piekła rodem!

    No i te objawienia dla Koziołków Matołków, co to biegają po całym świecie szukając tego
    co pod nosem, My Polacy:
    ogłoszenie się Matki Bożej Królową Ludu Polskiego O Mancinelli AD 1610 w Krakowie;
    i Gietrzwałd!
    Nie ma uznanych objawień, w których by Niebo ogłaszało przyszłe fakty, to robi KABAŁA!

    Fatima podaje nam człowieka w bieli, czyli URZĄD Papieża, a nie konkretnego człowieka,
    a to jest tylko ostrzeżenie, że jeżeli nie będziemy czujni to dostaniemy tak w łeb,
    że nam już te gwiazdki nigdy nie przestaną fruwać w oczkach,
    aż się nad nami znowu zlituje , ten, który chce nas wyrwać z niewoli grzechu!

    Kto brnie w spekulacje, podejmuje dialog z tym, który
    jest ojcem kłamstwa i od wtedy rodzi już tylko śmierć!

    Bacz z kim i ku czemu dążysz, bo bez Pana Jezusa nic uczynić nie możesz . . .

    No po prostu trudno jest milczeć przy takiej frywolności w traktowaniu FAKTÓW.
    Wiem doskonale, że i ja nie mam pełnej wiedzy, ale każdy pozór zła mam obowiązek dostrzec i ostrzec . . .

  49. MyronM said

    Re 41:
    Zapoznałem się z poleconym wypracowaniem czytelnika Branickiego. W życiu nie trafiłem na tak zjadliwy paszkwil i jeśli przebrnąłem do końca tego tekstu, to tylko ze względu na dług wdzięczności względem Gajowego Maruchy za udostępnienie masy świetnych artykułów.
    Napisałem „czytelnika”, bo przedmiotowy artykuł bazuje na książce „Garabandal – objawienie Boże czy mamienie szatańskie?” (Rzym, 1970) ks. Józefa Warszawskiego TJ. Zdumiewa u Branickiego siła niechęci do objawień mariackich w Garabandal ujawniona już na samym początku przez zacytowanie fragmentu z Apokalipsy [17, 3] „I ujrzałem Niewiastę siedzącą na Bestii szkarłatnej, pełnej imion bluźnierczych, mającej siedem głów i dziesięć rogów.” Tym prymitywnym chwytem erystycznym Branicki, pewnie skutecznie, nastraja nieznającego tematu odbiorcę do przyjęcia jedynie „słusznej” konkluzji odnośnie wydarzeń w w Kantabrii: mamienie szatańskie.
    Pokrótce odniosę się teraz do niektórych punktów artykułu Branickiego na zasadzie: cytat – mój komentarz.
    Cytat: „…jednoznacznie negatywnego stanowiska następujących po sobie biskupów diecezjalnych, popartego przez św. Oficjum, a później przez Kongregację Doktryny Wiary.” – Biskupi w Santander zmieniali się często w tych latach; wyjątkowo nieprzychylnie usposobiony do objawień bp Wincenty Puchol Montis zginął w wypadku samochodowym 8 maja 1967, czyli w dniu św. Michała Archanioła (Gargano). Natomiast biskup del Val Gallo, długoletni ordynariusz Santander (1972-1991), odnosił się przychylnie do tej sprawy i podkreślał, że żaden z jego poprzedników (ani Święte Oficjum czy KDW) nie potępił tych objawień [http://www.garabandal.org/vigil/interview.shtml].
    Ponownie cytat: – Garabandalskie „mensaje” – kolejny chwyt erystyczny Autora: zamiast polskiego ‚wiadomość’ względnie ‚orędzie’ zostawia tu obcobrzmiące hiszpańskie ‚mensaje’, żeby wykreować aurę tajemniczości właściwą seansom spirytystycznym.
    Cytat: „..pojawiła się po raz pierwszy „Dziewica”, „w towarzystwie dwóch aniołów – bliźniaków – św. Michałów”. Michałów w liczbie mnogiej! – nie wiem, gdzie się podzieje autor tej frazy, gdyby mu przyszło spotkać Księcia Zastępów Anielskich. W święto Nawiedzenia 2 lipca (1961) Najświętsza Maria Panna przyszła do 4 dziewcząt w towarzystwie św. Michała Archanioła i bliźniaczo podobnego (identycznie odzianego) drugiego anioła, którego imienia nie ujawniła.
    Autor przytacza orędzia Matki Bożej za ks. Warszawskim, który posługuje się albo językiem przedwojnia (później przebywał na emigracji), albo sztucznie archaizowanym, aby ośmieszyć sprawę; przykładowe zwroty: ‚wielkie pokaranie….przypadnie na was!” Podobnie słowo „wykomunikowanie”.
    Cytat: „…ostatnie „mensaje” dla całego świata …[N]następuje ono w niedzielę 18 stycznia 1965.” Błąd rzeczowy – orędzie przekazał św. Micha Archanioł 18 czerwca 1965.
    Autor uczciwie przytacza parę cudów w Garabandal. Cytat: „Chrzest żydóweczki” – ponownie coś ze słownika ks. Warszawskiego. Ta, wówczas 20 letnia paryżanka wychowała się w rodzinie ateistów, więc należałoby raczej pisać „Żydówka” (po matce), bo judaizm był jej zupełnie obcy.
    Cytat: „Jeszcze bardziej uderzające są atrybuty i wygląd objawiającego się „anioła”. Zgodnie z relacją dziewczynek, usłyszały one „szurgot” w pobliskich kamieniach, który napełnił je lękiem. Nie rzuciły się jednak do ucieczki, lecz jednogłośnie stwierdziły: „To diabeł!”, po czym zaczęły w stronę zasłyszanego „szurgotu” ciskać kamieniami.”
    Kompletne zafałszowanie świadectw dziewcząt: nie usłyszały szurgotu lecz grzmot. Wcześniej – mając wyrzuty sumienia po zrywaniu jabłek z cudzego drzewa – rzucały kamieniami w wyimaginowanego złego ducha, który je skusił do tego grzechu. Autor zapomina, albo nie wie, że te 12-letnie dziewczynki, w ocenie psychologów, były na poziomie rozwoju dzieci 9-letnich, wynikało to z izolacji tej wioski i bardzo prostego, a przy tym bardzo religijnego trybu życia jej mieszkańców. Cytowanie w tym kontekście doświadczeń Lutra z diabelskim szurgotaniem, jest chwytem poniżej wszelkiej krytyki.
    Cytat: „Garabandalski „św. Michał Archanioł” objawił się bowiem dziewczynkom w postaci dziewięcioletniego chłopczyka o przerażającej (terribile – jak ją konsekwentnie określały wizjonerki) twarzy, skrzydełkach stojących oddzielnie jak gdyby po bokach figurki oraz dłońmi ustawionymi grzbietem do widza, z paznokciami „przyciętymi tępo jak łopatki”. [Koniec cytatu] Szydercze zafałszowanie zeznań tych młodziutkich dziewcząt – nie wiem, gdzie się podzieje autor tego fałszerstwa przy spotkaniu ze Świętym Archaniołem. Zdumiewa niefrasobliwość Branickiego mającego odwagę przytaczać takie potwarze.
    Cytat (z ks. Warszawskiego): „Rozpędzał je na wszystkie strony, rozkraczając niekoniecznie najprzyzwoiciej nogi, i pędził, i gnał przed sobą, jak na poły już opętańców, jakby sam był opętany: raz przodem, raz tyłem, to znowu na kolanach, to na siedzeniu, brakowało jedynie chodzenia na głowie. Za to nie brakło zdjęć fotograficznych robionych z dołu w czasie lewitacji i publikowanych w paryskim Matchu.”
    Polski jezuita przechodzi sam siebie w niechęci do objawień: naoczni świadkowie biegów i upadków ekstatycznych dziewcząt zgodnie twierdzili, że jakimś cudem spódnice zawsze przykrywały ich kolana i nigdy nie było powodu do zgorszenia. Cóż za niezdrowa imaginacja watykańskiego księdza (pracował w papieskim radiu).
    Cytat: „Jak można sobie wyobrazić, żeby ten [t.j. Święty Michał], którego powołaniem jest obwieścić nadejście Królowej Niebieskiej, ostatecznie zajął miejsce tej Królowej i ogłosił Jej przesłanie…” – zupełnie absurdalne stwierdzenie; zostawiam bez komentarza.
    Cytat: „Zaś podczas spirytystycznego „wykomunikowania” Conchity domagał się czci należnej samemu Bogu…” – zafałszowanie i haniebne bluźnierstwo względem Księcia Zastępów Niebieskich.
    Cytat: „…z prawosławną histeryczką Vassulą Ryden” – inwektywa poniżej wszelkiej krytyki w odniesieniu do damy tej klasy.
    Cytat: „Zjawiska garabandalskie i medjugorskie oprócz wielu zasadniczych podobieństw posiadają jeden wspólny mianownik: zmierzają do zniszczenia Fatimy poprzez jej ordynarną reduplikację.” – wreszcie konkluzja zapowiedziana we wstępie; idiotyczne urojenie.
    Artykuł napisany przez Branickiego w 1999 wciąż wisi na stronie https://www.piusx.org.pl/ – czy kapłani z bractwa nie czytają tego, co publikują? Gdyby jednak znali ten materiał i mimo to rozpowszechniali go, to przypuszczam, że ani najlepiej wykrochmalone komże, ani najpiękniej wyhaftowane ornaty nie uchronią ich przed gniewem Wszechmogącego Boga.

    P.S.
    Przypisy do tego artykułu z portalu ‚piusx’ zawierają 41 pozycji. Ponieważ aż 21 najobszerniejszych cytowań pochodzi z dziełka ks. Józefa Warszawskiego, więc w zasadzie jest to krytyka jego paszkwilu za pośrednictwem czytelnika Adama Branickiego.

  50. zen said

  51. Kowalski3 said

    Pisać też trochę umiem, więc niech moje będzie na wierzchu . . .

    Jeżeli Prace Ks.Warszawskiego to ”paszkwile”, to niejaki Myron,

    jest jednym wielkim paszkwilem na ludzki rozum.

    Bo kto wierzy w takie objawienia, to i owoce ich ducha roznosi dookoła jak

    covidianie swoje psycho bakcyle po całym Bożym świecie.

    No i ta Vassula, od cyś lat wyciągana jak granat zza pazuchy,

    tyle w niej prawdy co u, kurzących po kryjomu papierosy,

    późniejszych odbiorców objawień w Garabandal,

    czy kradnący jabłka medjugorców.

    Po prostu super początek świętości, super.

    Ale takim jak Myron, żaden argument nie uczyni krzywdy, on jest jak

    mur chiński, albo zamaskowany covidianin – zero percepcji faktów,

    za to słowotok owładniętych pierwszą miłością nastolatek – infantylizm pierwszego sortu.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: