Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

14 technik manipulacji, których warto unikać

Posted by Marucha w dniu 2021-03-28 (Niedziela)

Badania psychologów pokazują, że jest wiele sposobów na skłonienie ludzi do zrobienia tego, czego od nich oczekujesz. Nawet nie domyślając się, że wywarłeś na nich jakiś wpływ.

Przejrzeliśmy 14 technik manipulacji, które mogą sprawić, że inni ludzie kogoś polubią i spełnią jego prośbę. Warto je znać, by móc się przed nimi obronić.

1. Użyj „efektu wabika”
To technika wykorzystywana przez sprzedawców. Podczas swojej przemowy na TED ekonomista Dan Ariely objaśnił „efekt wabika”, używając przykładu starej reklamy magazynu „Economist”.

Reklama opisywała trzy poziomy subskrypcji tytułu: 59 dolarów za dostęp tylko do wersji online, 159 dolarów za dostęp tylko do wersji papierowej oraz 159 dolarów za skorzystanie z obu form możliwości czytania pisma.

Ariely zorientował się, że kosztująca 159 dolarów opcja wykupienia wersji drukowanej istnieje z jednego powodu. Sprawia, że możliwość zapłacenia 159 dolarów za druk i online wydaje się wtedy bardziej atrakcyjna niż gdyby istniała ona tylko obok wersji online za 59 dolarów.

Innymi słowy, jeśli masz problem ze sprzedażą droższego z dwóch produktów, musisz rozważyć dodanie do oferty trzeciego. Jego zadaniem będzie tylko sprawienie, by droższy produkt wydawał się na jego tle bardziej kuszący.

2. Zmień otoczenie
Jedno z badań, na które powołano się w książce „You Are Not So Intelligent” pokazało, że uczestnicy tzw. gry w ultimatum byli bardziej skłonni do zachowania większej liczby pieniędzy dla siebie, przebywając w pokoju z teczką, portfelem ze skóry i wiecznym piórem, niż gdy byli w pokoju bez tych przedmiotów. Mimo że żaden z uczestników nie był tego świadomy, obiekty ich otaczające mogły wywoływać większą skłonność do bardziej ryzykownej gry.

Taktyka ta potencjalnie może zostać wykorzystana, gdy z kimś negocjujesz. Zamiast spotkania w sali konferencyjnej, należy rozważyć umówienie się kawiarni. Tam twój rozmówca powinien być mniej skłonny np. do agresywnego zachowania.

3. Naśladuj język ciała innych ludzi
Następnym razem, gdy spróbujesz zaimponować menedżerowi lub osobie, do której coś czujesz, spróbuj delikatnie naśladować sposób, w jaki ona siedzi i mówi. To sprawi, że bardziej jej się spodobasz.

Naukowcy nazywają to „efektem kameleona”. Sprawia on, że mamy tendencję lubienia rozmówców, którzy naśladują naszą postawę, maniery i mimikę twarzy.

Ten fenomen odbywa się całkowicie nieświadomie. Większość uczestników eksperymentu, w którym go badano, nie była świadoma, że ich język ciała był przez kogoś naśladowany.

4. Mów szybko
To, jak komunikujesz swoje pomysły, może być tak samo ważne, jak istota twojej argumentacji. Badania sugerują, że gdy ktoś nie zgadza się z tobą, to powinieneś mówić szybciej. Sprawi to, że twój oponent będzie miał mniej czasu na przeanalizowanie twoich słów.

Z kolei jeśli z twoim argumentem słuchacze się zgadzają, warto mówić wolniej, by sprawdzić jak dokładnie oceniają twoje słowa.

5. Zastosuj technikę DTR
Technika o nazwie DTR to sprytny sposób zachęcenia ludzi do współpracy.

Jedno z badań wykazało, że kiedy uczestnicy eksperymentu chodzili od drzwi do drzwi, sprzedając kartki na cele charytatywne, technika ta pomogła im otrzymać dwa razy tyle pieniędzy. Zamiast mówić, że sprzedają 8 kartek za 3 dolary, mówili, że kosztują one 300 centów, co jest okazją.

Naukowcy twierdzą, że DTR działa, ponieważ zakłóca rutynowe procesy myślowe. Próbując policzyć, ile dolarów składa się na 300 centów, myśli ludzi się rozpraszają. Dlatego raczej się zgadzają się z twoim zdaniem, że cena jest okazyjna.

6. Poproś o przysługę, gdy ludzie są zmęczeni
Gdy człowiek słyszy prośbę o pomoc, automatycznie pojawiają się u niego wątpliwości. Jednak gdy jest zmęczony i rozkojarzony, prawdopodobnie będzie mniej krytyczny i po prostu zgodzi się z tym, co mówisz.

Zatem jeśli masz zamiar poprosić współpracownika o pomoc w jakimś projekcie, najlepiej zrób to pod koniec dnia pracy. On już wtedy może nie uświadomić sobie, że raczej powinien zająć się czymś innym.

Upewnij się jednak, by się odwdzięczyć, pomagając mu w jego projekcie następnym razem. Dzięki temu nie będzie wyglądało, że próbujesz wykorzystać ciężko pracujących kolegów.

7. Pokaż ludziom obrazek z oczami
Jedno z badań pokazało, że ludzie byli bardziej skłonni, aby posprzątać po sobie w stołówce, gdy widzieli obrazek z oczami niż kiedy widzieli obrazek z kwiatami. Autorzy badania stwierdzili, że oczy kojarzą się z kontrolą społeczną.

Nieważne czy starasz się zapobiec śmieceniu czy zachęcasz ludzi do zwrócenia do książki, którą pożyczyli z biurowej biblioteki, zawsze warto sprawić wrażenie, że są obserwowani.

8. Używaj rzeczowników, a nie czasowników
Uczestnikom jednego z badań zadano dwie wersje tego samego pytania. Pierwsza brzmiała „Jak ważne jest dla ciebie, abyś zagłosował w jutrzejszych wyborach?”, a drugie: „Jak ważne jest dla ciebie, abyś jutro wcielił się w rolę wyborcy?”. Wyniki pokazały, że więcej odpowiedzi na „tak” uzyskano w przypadku pytania, w którym użyto rzeczownika „wyborca”.

Stało się tak prawdopodobnie dlatego, że ludzie mają potrzebę przynależności, a użycie rzeczownika umacnia ich tożsamość jako członków określonej grupy.

9. Lekki strach w formie żartu nie zaszkodzi
Badania sugerują, że ludzie, którzy doświadczają lęku, a potem ulgi, zazwyczaj pozytywnie reagują na kolejne prośby. Na przykład osoby, które usłyszały gwizdek od niewidzialnego policjanta podczas przechodzenia przez ulicę, były za chwilę bardziej skłonne zgodzić się na wypełnienie kwestionariusza, niż ludzie, którzy nic nie słyszeli.

To prawdopodobnie dlatego, że zasoby ich mózgów były zajęte myślami o potencjalnym zagrożeniu i nie skupiły się już na analizowaniu prostej prośby o wypełnienie ankiety.

Możesz spróbować lekko postraszyć współpracownika w formie żartu, przypominając mu o projekcie, który ma być gotowy na dziś, dodając potem „Tylko żartowałem. To przecież na jutro”. A następnie możesz go poprosić o pomoc w pracy.

10. Skup się na tym, co twój oponent chce zyskać
Z badań wynika, że podczas negocjacji należy podkreślić, co druga strona zyska, a nie co straci. Np. jeśli próbujesz sprzedać samochód, lepiej powiedzieć: „Dam ci mój samochód za 1000 dolarów” zamiast „Chcę 1000 dolarów za mój samochód.”

W ten sposób możesz przekonać swojego partnera, by spojrzał na sprawę z innej perspektywy. Prawdopodobnie wtedy będzie on bardziej skłonny do ustępstw.

11. Uświadom ludziom skrajne wersje ich poglądów
Wydaje się oczywiste, że jeśli chcesz zmienić czyjś punkt widzenia, musisz sprawić, że stwierdzi, iż się myli. Jeśli jednak chodzi o kwestie polityczne, naukowcy sugerują, że mniej intuicyjna strategia może zadziałać lepiej.

W zrealizowanym w 2014 roku badaniu Izraelczycy o różnych przekonaniach politycznych oglądali serię filmików ukazujących konflikt izraelsko-palestyński jako pozytywne doświadczenie, leżące u podstaw tożsamości żydowskiej.

Po kilku miesiącach okazało się, że Izraelczycy o prawicowych poglądach (którzy na ogół bardziej obawiają się Palestyńczyków niż Izraelczycy o lewicowych poglądach) byli bardziej skłonni do zmiany swoich poglądów politycznych niż prawicowcy, którzy oglądali materiały wideo o apolitycznym charakterze. Było prawdopodobne, że chętniej zdecydują się zagłosować za bardziej „pro-pokojowymi” partiami politycznymi.

Naukowcy podejrzewają, że ta strategia działa, ponieważ zmniejsza aktywację ich ludzkich mechanizmów obronnych.

12. Nie bądź zbyt pewny siebie
Ciekaw badanie z 2016 roku analizowało aktywność na ChangeMyView, forum należącym do Reddita, gdzie ludzie publikują swoje opinie i dyskutują o nich z innymi.

Badanie stwierdziło, że użytkownicy, którzy podając swoje argumenty, dodawali np. sformułowanie „To może być przypadek”, byli bardziej skuteczni w przekonywaniu innych do zmiany swojego pierwotnego zdania. Naukowcy twierdzą, że działo się tak prawdopodobnie dlatego, że zmiękczony został wtedy ton ich wypowiedzi.

13. Dotknięcie kogoś w ramię wpływa na jego decyzje
To kontrowersyjna, ale skuteczna metoda. Badania z 1991 roku wykazały, że klienci pewnej księgarni, którzy zostali przywitani lekkim dotknięciem swojego ramienia przez sprzedawcę, spędzili więcej czasu w sklepie i kupili więcej książek niż ci, którzy zostali powitani bez kontaktu fizycznego.

Co ciekawe, inne badania sugerują, że mężczyźni, którzy dotykają kobiety lekko w ramię, mają większe prawdopodobieństwo, że dostaną od niej numer telefonu.

14. Warto mówić komuś, że nie musi się z tobą zgodzić
Może to wydawać się sprzeczne z intuicją, ale przypominanie ludziom, że nie muszą robić tego, co chcesz, może ich wbrew pozorom często zmotywować do spełnienia twojej prośby.

Różne badania pokazują, że potwierdzając czyjąś wolność wyboru i działania, możesz podwoić szanse, że ta osoba zrobi właśnie to, czego oczekujesz.

https://businessinsider.com.pl/

Komentarzy 45 do “14 technik manipulacji, których warto unikać”

  1. bryś said

    Jak się bronić – widzisz kogoś z pejsami – sp…aj.

  2. Paliglup said

    Brys no jak sie bronic.
    Widzisz jakiegos H..a z pejsami Wywal mu w kly.

  3. Jaro said

    Autorem oryginalnego artykułu jest Shana Lebovitz. To aby nie żydowskie nazwisko?

  4. Ad. 3

    Autorem oryginalnego artykułu jest Shana Lebovitz. To aby nie żydowskie nazwisko?

    Także ich mentalność, ich widzenie świata. :)n

    ———–
    No właśnie. Uczmy się od nich ichniejszych chwytów, a nie obrażajmy się. Bo na razie robią nas w hooya prostymi trickami psychologicznymi.
    Admin

  5. Marucha said

    Czy ktoś tu ma jakieś zastrzeżenia co do przekazanych informacji – czy tylko zwraca uwagę na nazwisko autorki oryginalnego artykułu?
    Konkretnie, gdzie autorka kłamie, zwodzi, oszukuje?

  6. bryś said

    Panie Gajowy – te wszystkie tanie chwyty są g…o warte dla człowieka który wie czego chce, proszę zauważyc jak wiele tam sprowadza się do emocji. Dotknięcie, skrócenie dystansu, „zaprzyjaźnianie się sprzedawcy mową ciała”, działanie w chwilach zmęczenia, więc w momencie osłabionych mechanizmów obronnych. Wykorzystywanie jakichś niuansików, przymiotników. Siądź chłopie z ołówkiem i policz czy cię stać i czy koniecznie potrzebujesz. Myśl, analizuj, sam twórz swoje potrzeby i otoczenie. Napisałem „chłopie”, bo z kobietami to różnie bywa. Zwłaszcza jeśli w gre wchodzą buty i torebki.

    Bardzo ciekawym projektem, także socjotechnicznym – był projekt dascoin. Został on w końcu przez uokik zakwalifikowany jako piramida finansowa, ale w samej Polsce kosztowł kupujących około 50 milionów. Wcześniej był Onecoin – dr. Ruja Ignatova bodajże była twarzą tego projektu. Profesjonalna organizacja, miliony na marketing, rada nadzorcza z poważnymi nazwiskami, mnóstwo ludzi aby sprzedać produkt, który stracił bardzo wiele na wartości w momencie wprowadzenia na otwarte rynki. Postacia która bardzo mnie zaciekawiła w projekcie Dascoin była ze strony polskiej Anna Hejka, niestety zmarła wkrótce po przystąpieniu do „projektu”. Ciekawe jest prześledzenie jej wizerunku w interneci- jak zmieniła się w przeciągu paru lat.

    NetLeaders – sprzedawali licencje na „kopanie” Dascoina:

    I pani Anna, piękny angielski. Warto poszukać więcej o tym projekcie:

    Oczywiście to nie reklama, bo Dascoina juz chyba nawet nie ma, a One coin nawet nie wszedł na giełdy.

  7. bryś said

    Co więcej – 90 procent środków materialnych jest w posiadaniu 1 czy 5 % ludzkości. My się żremy o odpadki. Prawdziwa manipulacja i oszustwo – to jest to o czym pisze Jasiek z Toronto, więc cały system lichwy, pieniądz fitucjarny, instrumenty finansowe. Całe te małe szwindelki to o kant dup…y potłuc, bo tak naprawdę nie są one warte czasu który na to poświęcamy. Wystarczy zdrowy rozsądek i pilnowanie finansów, najlepiej z kartką i ołówkiem. Tyczy się to także obietnic polityków – one też mają swoją wymierną cenę, i większość z nich da się przeliczyć.

  8. Marucha said

    Re 6:
    Panie Bryś, na ludzi zdolnych do samodzielnego myślenia, takie chwyty na ogół nie działają. Na ogół, mówię – bo nieraz jednak działają, co na pewno może Pan zaobserwować Apelują często do podświadomości, do dobrych manier, do wychowania, do empatii itp.
    I ja, i Pan, na pewno daliśmy się nie raz na nie złapać – bo nie wszystko da się sprawdzić z ołówkiem w ręku, nie wszystko sprowadza się do relacji kupno-sprzedaż

    Chwyty te są natomiast świetnie sprawdzone w stosunku do ludzi przeciętnych. Powszechnie używane, bo dają wyniki.
    Te 14 technik to tylko stosunkowo niewielka próbka. Jest ich dużo więcej.

  9. bryś said

    A co jest najkosztowniejsze wg. mnie i nie tylko – czas który tracimy na facebuki, instagramy, tiktoki. Są tam rzesze profesjonalistów, algorytmy, sztuczna inteligencja – wszystko to angażowane po to – aby skraść na 1 sekundę więcej każdego dnia. My to mamy raczej wywalone, ale młodsze pokolenie jest w większości silnie uzależnione. I ta samotność z komputerem – zdalne nauczanie pod roku – co oni przeżyli przez ten rok, te nastolatki.

  10. bryś said

    Pan Gajowy – ludzie zdolni do czegokolwiek sami te chwyty stosują, nawet nie świadomie i nie zawsze w złej wierze. O etyczności tego możemy dyskutować. Dzięki dla tej Pani za próbę sklasyfikowania.

  11. bryś said

    „I ja, i Pan, na pewno daliśmy się nie raz na nie złapać” – ja mam taki system. Raz na jakiś czas daję sie ponieść emocjom i kupuje np. do niczego mi nie potrzebnego 50 letniego ciężarowego mercedesa, albo w jakiś inny sposób dogadzam swoim zachciankom. Po czym na 5 lat mam spokój. I lekkie wyrzuty sumienia. 🙂

    ” nie wszystko sprowadza się do relacji kupno-sprzedaż” -wg mnie wszystko, tylko płacimy różną walutą, naszą uwagą, czasem, zdrowiem, co w większości i tak przekłda sie na kasę, a więc poziom naszego życia, możliwości, przyszłość pośrednio naszych dzieci. Upraszczając – liczbę butów i torebek.

  12. Zbigniew Kozioł said

    @5 Marucha:

    Czy ktoś tu ma jakieś zastrzeżenia co do przekazanych informacji – czy tylko zwraca uwagę na nazwisko autorki oryginalnego artykułu?
    Konkretnie, gdzie autorka kłamie, zwodzi, oszukuje?

    Z początku nie zwróciłem uwagi na nazwisko. A zastrzeżenia miałem.

    Możnaby sformułować jeszcze 15 regułę manipulacji myśleniem drugiej strony. W uproszczeniu, z grubsza, cos takiego:

    15. Prowadź rozmowę tak, aby twój oponent przejął twoje zasady gry i argumentacji.

    Przykładów (prawie niedostrzegalnych), gdy ten chwyt jest stosowany (albo błąd ze strony oponenta) jest wiele. Nie posłużę sie dosłownymi cytatami, lecz sensem, w tych dwóch przykładach.

    1. Krzysztof Bosak atakowany za jakoby brak tolerancji w Polsce czy w środowisku Konfederacji dla homosiów tłumaczy się, że to nieprawda.

    2. Doktor z Niemiec, który swymi dwiema wypowiedziami w Mediach Narodowych na temat Covid robi w ostatnich dniach furorę popularności zaraz na wstępie zastrzega się: przecież nikt nie twierdzi, że wirusa nie ma…

    G. Braun nie wypowiadał się na temat tego, czy wirus jest, czy go nie ma: walił prosto między oczy…

    Powiadam więc, że ten punkt 15 jest bardzo ważny, a nierozumiany, niezauważany. Mnie on męczy od dawna…

    ——-
    Przecież napisałem, że te 14 punktów to tylko wybór…
    Mógłbym sam dołączyć kilka.
    Admin

  13. Boydar said

    chłe chłe, oszustem trzeba się urodzić

    po takim szkoleniu to tylko w akwizycji zarobić można więcej, nie w życiu

    ale przyznaję, większość tych patentów generalnie działa, i to na większość

  14. Boydar said

    Komentarze Pana Brysia całkiem przypadkiem przypomniały mi tezę, jaką sformułowałem na użytek własny już jakiś czas temu – „jedyną bezwzględnie trwałą rzeczą w życiu człowieka jest świadomość po co żyje”. To było naprawdę dawno. Potem, zgodnie ze swoim charakterem technika, weryfikowałem krytycznie każdą możliwą opcję jaka tylko przyszła mi do głowy.

    Mogę stwierdzić, że oprócz jednej odpadły wszystkie. I wuj Adolf słusznie się pod tym podpisał.

  15. Uczyć się riebiata od Grzegorza Brauna technik manipulacji reżyserki.

    Przestroga dla Rzeszowa!
    O tym jak to Grzegorz Braun uratował Aleksandrę Dulkiewicz i układ gdański!

    W lutym 2021 r. prezydent Rzeszowa Kazimierz Ferenc (prezydentem od 10.02.2002 r.) składa rezygnację z uwagi na stan zdrowia i kierując się troską o dalszy rozwój Rzeszowa – a i nie zaprzepaszczeniem tego co już zostało osiągnięte za jego prezydentury – proponuje wyborcom na swego następcę Marcina Warchoła rodem z Niska, którego małżonka jest z Przemyśla. Kazimierz Ferenc nie kierował się przy tym sympatiami politycznymi. Przed nim prezydenci Rzeszowa wywodzili się z ZChN i AWS. Dopiero za prezydentury Kazimierza Ferenca Rzeszów się rozrósł i zmienił nie do poznania.

    Grzegorz Braun zapowiedział swój start wyborach na prezydenta Rzeszowa zaraz po tym, gdy dowiedział się on o rezygnacji Kazimierza Ferenca zaproponowaniem na jego następcę Marcina Warchoła. Braun nie ma najmniejszych szansy, ale tym samym (a teraz to potwierdził) dowiódł, że jest przeciwnikiem skutecznej polityki prowadzonej przez Kazimierza Ferenca i kontynuowania jej przez Marcina Warchoła. Skutek tego może być taki, że Rzeszów zostanie przejęty przez PO z przystawkami.

    W Gdańsku Braun uratował układ gdański, a Rzeszów wywianuje układem PO?
    Wówczas Grzegorz Braun – podobnie jak w Gdańsku – zwinie swój majdan na Podkarpaciu i przeniesie się w inny rejon Polski. W końcu przecież z Podkarpaciem nic go nie wiąże – oprócz jego gadulstwa

    Całość pod opublikowano pod

    Przestroga dla Rzeszowa – O tym jak to Grzegorz Braun uratował Aleksandrę Dulkiewicz i układ gdański

  16. Zbigniew Kozioł said

    Co to jest z tym uratowaniem „układu gdańskiego” przez Brauna? Na czym to polegało? Ale konkretnie, Panie Bizoń? Co wiemy na pewno?

    Połowiczne informacje, oceny wcale nie pomagają w rozumieniu sytuacji.

    Mnie Grzegorz Braun zdaje się być człowiekiem uczciwym i człowiekiem zasad. A przy tym jedynym w istocie, który miał śmiałość wystąpić przeciw ogłupiającej medialnej propagandzie świrusowej.
    A poza tym, mnie podoba się ogromnie to, że potrafi swobodnie wypowiadać się o szkolnych lekturach, z kreatywną fantazją, wyobraźnią. Jemu w tak zwanym Sejmie na słowa nikt nie dorównuje…

    Na temat ogłupiania proponuję (jako że nie bardzo spodziewam się sensownego rozmawiania) powiedzmy ten, jakże przyjemny, pobudzający, sensualny utwór (nie wiem, co Pana, mnie ona zwodzi wręcz z myślenia):

  17. Re. 16
    Po szybkości Pana reakcji widać, że Pan nie przeczytał artykułu mego autorstwa. Tam jest wszystko czego Pan ode mnie wymaga.
    Tylko nietrzeźwy albo zakochany po przeczytaniu całego artykułu ma jeszcze jakieś wątpliwości. No chyba, że w grę wchodzi jeszcze hipnoza w wykonaniu G. Brauna.

  18. Zbigniew Kozioł said

    Te argumenty o Gdańsku już były. W moim odczuciu nic nie wnoszą. Nie temat tutaj do zmieniania. To zresztą też, tak nawiasem, taktyka manipulacji: wymuszanie zmiany tematu (często bezwiedne)

  19. Re. 18
    Co niby i gdzie było?
    Wpis mój jest jak najbardziej w temacie manipulacji, a tym bardziej w kontekście wyborów w Rzeszowie, żeby się nie dać nabrać na te same chwyty.
    Natomiast Pan swym wpisem sugeruje innym, aby tego nie czytali.
    Czy to aby nie jest Pana manipulacja – być może bezwiedna?

  20. Zbigniew Kozioł said

    Bez sensu tak rozmawiać. Panie Bizoń.

  21. Przy argumentacji stosowanej przez Pana niewątpliwie ma Pan całkowitą rację.

  22. Ad. 12

    zaraz na wstępie zastrzega się: przecież nikt nie twierdzi, że wirusa nie ma…

    Jeśli nie stwierdzimy, że jest, to go nie ma. Póki co, istnieje tylko jako hipoteza.

  23. Ad. 15

    Dopiero za prezydentury Kazimierza Ferenca Rzeszów się rozrósł i zmienił nie do poznania.

    To znaczy, że ten Ferenc dużo napożyczał. Niech przedstawi bilans kasy miasta przed nim i po nim. … Że co? Że tajemnica handlowa? No właśnie… 🙂

  24. Re. 23
    A skąd Pan wiesz, że dużo napożyczał, że z takimi twierdzeniami i insynuacjami Pan wyskakujesz?

    Budżety miasta Rzeszów nie są tajne, są jawne, są publikowane.
    Rzeszów leży na trasie Via-Carpatia i wielu zainteresowanych jest w tym, żeby się nie rozwinął, a tym samym aby nie czerpał maksymalnych korzyści ze swego położenia. Silny duży Rzeszów, to niemożność zepchnięcia całego Podkarpacia w zadupie Polski i Europy.
    Czy to tak ciężko zrozumieć?

  25. Carlos said

    Nie wiem co sie dzieje w Rzeszowie. Obserwuje kariere Brauna od lat. Jeszcze, jak mieszkalem w Chicago, podpadl mi , jak razem ze Stankiewicz ( wybitna PIS-iara) rozpowiadal na Rynku wroclawskim, o zamachu Putina na samolot delegacji smolenskiej. Dla mnie jest to karierowicz, robiacy duzo szumu, i dazacy do Duzej Polityki po trupach- co zreszta mu sie, czesciowo udalo. Nikt normalny nie chce sluchac jego intelektualnych, zbyt dlugich wywodow, bo to mozna robic na Polonistyce, ktora skonczyl. Dostal sie do Sejmu ,ale jego dzialania sa pozorne. Duzo tematow slusznych , zaczetych – zaden nie skonczony. Dziwie sie Mosakowskiemu, ze promuje Brauna. Kiedy jeszcze jezdzil po Polsce, w ramach promocji swojej osoby, zapytany przez sluchacza o swoje pochodzenie- kluczyl ok godziny i….. nie odpowiedzial, choc wszyscy wiedza, ze spokrewniony jest z zydem Braunem od TV. Jego elekwencja nie moze byc argumentem, potwierdzajacym jego uczciwosc . Rok temu Konfederacja naglosnila sprawe opodatkowania przez Social Security marnych rent laczonych, dla pracujacych w USA i Polsce i mimo ,iz wyslalem do Brauna mnostwo materialow, przydatnych w tej sprawie, do dzis cisza. Sprawdza sie stare przyslowie o naiwnosci tych, ktorzy wierza pejsatym politykom.

  26. bryś said

    Fitch spodziewa się, że w latach 2019-2022 zadłużenie miasta będzie rosnąć o około 50 mln zł rocznie, ale pozostanie ono umiarkowane dla tego poziomu ratingu i w 2022r. nie przekroczy 950 mln zł oraz 70% dochodów bieżących. Na koniec 2018r. zadłużenia miasta wynosiło 730 mln zł i stanowiło 64% dochodów bieżących. W roku poprzednim zadłużenia wynosiło ok. 655 mln zł.

    W 2021 pewnie dojdzie do miliarda. Patrząc starsze dane w 2008 było 160 milionów, w 2011 było 300 milionów, w 2014 mieliśmy już 500 milionów.

    Rzeszów oczywiście nie jest wyjątkiem. Ciekawe co się stanie jak dochody miast drastycznie zmaleją. Na przykład wskutek masowych bankructw spowodowanych, no nie wiem, może jakąś epidemią? Banki może umorzą spłaty. I odsetki. Tylko na jak długo?

    Cyferki sa z internetu, więc proszę sie ich nie czepiać, tylko jak się nie podobają poszukać własnych.

    https://www.resinet.pl/aktualnosci/rzeszow/wzroslo-zadluzenie-miasta-fitch-rating-potwierdza-ubiegloroczna-ocene-rzeszowa.html

  27. bryś said

    Jest nawet jakiś stary wykres do 2014 roku. W 1993 zadłużenia miasto nie miało wogóle.

  28. Ad. 24

    Pytania? Jedyne, co Ferencowi można na plus zapisać, to że pożyczek kolesiom nie rozdał a skierował na rozwój miasta – tak jak być powinno. Jednak wychwalać go z tego powodu…

    Proszę mi pokazać jedno miasto w Polsce, które bez wyjątkowych przychodów (np. kopalnia miedzi itp.) rozwija się bez pożyczek.

  29. bryś said

    Da się? Da sie.

    Przypomnijmy, że zaplanowana jeszcze za poprzedniej kadencji Aleja Jana Pawła II ma kosztować ok. 36 mln zł, a jej budowa zakończyć się w czerwcu 2021 r. Od początku kontrowersyjna pod względem kosztów, stała się jedną z głównych przyczyn zadłużenia tegorocznego budżetu Gminy Polkowice, który obecnie wynosi ok. 112 mln zł.

    https://miedziowefakty.pl/zmniejszamy-zadluzenie-i-ciagle-sie-rozwijamy/

  30. bryś said

    KrzysztofM – miasto sie rozwija – czyli jak się inwestuje w rozwój, nowe miejsca pracy, przyciągamy inwestorów (czy co oni tam mówią zwykle) to długi powinny maleć po jakimś czasie. Bo się rozwijamy, zwiększaja się wpływy. A jak nie maleją to mamy życie ponad stan. Może najzwyczajniej w swiecie nie stać nas na te nowe chodniczki, alejki, aleje, ścieżki, place zabaw i boiska? Inwestowanie w infrastrukturę to jeden wielki wał – wszystko co budują – najdroższe na świecie. Czy drogi, czy oczyszczalnie, czy instalacje, czy rozwiązania informatyczne. Może najpierw zaróbmy na tym brudnym węglu, czy zwykłej prostej pracy, a potem sobie zrobimy te chodniczki i latartenki? W jakim mieście zafundowali sobie ławki po parędziesiąt tysięcy?

  31. bryś said

    Pięć solarnych siedzisk wartych jest sto tysięcy złotych. Baaaaardzo potrzebnych, rozwojowych. https://radioszczecin.pl/1,385266,prawdopodobnie-najdrozsze-lawki-w-szczecinie-do-

    W przyszłym tygodniu firma, która zajmie się naprawą, oszacuje zniszczenia i określi jak długo potrwa naprawa. Choć ławki są na gwarancji, to ta jednak nie obejmuje zniszczeń w wyniku wandalizmu. Z Wi-Fi będzie można korzystać od kwietnia do października.

    Ławki powstały w ramach projektu „Inteligentne meble solarne” ze Szczecińskiego Budżetu Obywatelskiego z 2017 roku. To nowoczesne ławki, na których można nie tylko odpocząć, ale też naładować telefon. Są w dodatku ekologiczne, bo dzięki specjalnym panelom, są zasilane energią słoneczną. Oprócz telefonu, można naładować też np. laptop, dzięki zainstalowanym portom USB. Ławki są też wyposażone w stacje do ładowania bezprzewodowego.

    Te są tańsze, bo jedyne 14 tys., ale nie takie inteligentne – inwestycja po prostu w wygodne siedzenie. Rozwijaja sie miasto aż strach.

    Stalowa Wola na Podkarpaciu do bogatych miast nie należy, ale właśnie tu do parku kupiono najdroższe ławki w Polsce, a raczej ławeczki, bo ledwo zmieszczą się na niej dwie osoby. Jest ich siedem i każda kosztowała około 14 tys. zł.

    https://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/w-stalowej-woli-wydano-fortune-na-lawki-w-parku/zl271lh

  32. Boydar said

    Żeby miasto się rozwijało, wystarczy że władze nie będą kradły na potęgę. Będąc u władzy można ukraść na 1001 sposobów.
    Jest jeszcze aspekt klimatu. Jeśli klimat jest taki, że nie ma się dobrze dziać, to nie będzie, żeby nie wiem co. Tak było w Lublinie. W Rzeszowie (po wojnie) nigdy władza centralna nie stawiała szlabanu, i Rzeszów się rozwijał, bo mógł i było wolno.

  33. Lily said

    NIGDY NIE oddalabym swojego glosu, na
    tego pana.
    Dlaczego?.
    Mam oczy,uszy i potrafie racjonalnie myslec.
    Tak bynajmniej oceniaja mnie inni.
    KOCHANI moi.TYLKO czyny sie licza,a
    NIE SLOWA.

  34. Ad. 30

    Może najzwyczajniej w swiecie nie stać nas na te nowe chodniczki, alejki, aleje, ścieżki, place zabaw i boiska?

    Oczywiście, że nas nie stać (nie dopisał pan ścieżek rowerowych).

  35. Zbigniew Kozioł said

    @21 Józef Bizoń

    Nawet bez wysiłku myślenia widać, że jest pan manipulatorem.

    Bardzo trudno rozmawiać z sensem, gdy ma się do czynienia po drugiej stronie z ukrytymi złymi intencjami.

  36. Re. 35
    Czy może Pan Kozioł wykazać prawdziwość swego twierdzenia – może być i z odrobiną wysiłku z Pana strony.

  37. Zbigniew Kozioł said

    Zawsze może mnie pan podać do sądu…

    W jednej z audycji CEP mecenas Modzelewska mówiła o tym, jaki to jest sens podawania do sądu w podobnych przypadkach. Ja w swojej duszy jestem wyrosły w myśleniu kanadyjskim, bo tam spędziłem najważniejsze lata życia (acz nie akceptuję tamtego myślenia).

    CEP zaś już (na razie wciąż) nie ma. Czy ktoś wie, by the way, co ten nieszczęsny Rafał M. zamierza? Jaka jego sytuacja i jaka sytuacja CEP?

  38. Marucha said

    Re 37:
    Co to jest CEP?
    Kim jest Rafał M?

  39. Zbigniew Kozioł said

    Qurcze, Marucha…

    CEP to Centrum Edukacyjne Powiśle. Tak najpierw nazywało się.
    Prowadził to Rafał Mosakowski (chyba dobrze pamiętam nazwisko?)

    CEP miało swój kanał na YT (dziesiątki, jeśli nie setki filmów, jeśli nie tysiące. W tym także choćby Wielomscy, i ona i on i oni razem).

    Potem YT ich zamkneło.

    Wtedy (ale tam było coś dużo więcej, rozgrywki i negocjacje na wyższym poziomie, tak domyślam się) Mosakowski przemianowawał kanał na YT na Centrum Edukacyjne Polska. Ale nic nie zmienił z sensu tego, co nadaje.

    Tak więc nadawał jako Centrum Edukacyjne Polska.

    A niedawno temu zamknięto jemu kanał CEP na YT. Z jakiego powodu? Żadnej o tym informacji nie dośwadczyłem. Cisza. Nie zauważyłem, aby ktoś upomniał się… NULL. Pustka. Dupa blada.

  40. Marucha said

    Re 39:
    No cóż, nie wiem wszystkiego… i nigdy nie udawałem, że wiem.

  41. Rajd Brauna w Gdańsku w sześciu krokach.

    4 luty 19 11:16
    Grzegorz Braun: wszystko wskazuje na to, że kandydatura Aleksandry Dulkiewicz jest nielegalna

    https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/wybory-prezydenckie-w-gdansku-grzegorz-braun-skarzy-komitet-aleksandry-dulkiewicz/78v77np

    4 luty 19 18:26
    Wybory w Gdańsku. Komisarz ma wezwać komitet Aleksandry Dulkiewicz do zmiany nazwy

    https://trojmiasto.onet.pl/gdansk-decyzja-pkw-ws-nazwy-komitetu-aleksandry-dulkiewicz/mseem47

  42. 04-02-2019 19:48
    Jest decyzja w sprawie startu Dulkiewicz w wyborach. Jej komitet musi zmienić nazwę

    05-02-2019 13:07
    Wybory w Gdańsku. Jest nowa nazwa komitetu Dulkiewicz
    https://wiadomosci.wp.pl/wybory-w-gdansku-jest-nowa-nazwa-komitetu-dulkiewicz-6346210266138241a

  43. 06-02-2019 12:32
    Grzegorz Braun złożył skargę do SN. „Komitet Dulkiewicz bezprawnie zarejestrowany”
    https://wiadomosci.wp.pl/grzegorz-braun-zlozyl-skarge-do-sn-komitet-dulkiewicz-bezprawnie-zarejestrowany-6346531075348609a

    06-02-2019 20:26
    Komitet Dulkiewicz zebrał 25 tys. podpisów
    https://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Komitet-Dulkiewicz-zbiera-nowe-podpisy-n131615.html

    06-02-2019 24:00 – upłyną ustawowy termin rejestracji kandydatów.

    Gdybyś ty zającu cicho pod miedzą siedział ….

  44. Zbigniew Kozioł said

    Za to, że nie udaje, ma szacunek.

    Zwariować można. Ogarnąć wszystko – wręcz niemożliwe.

    Za co mnie przyszło myśleć, za jakie skaranie, naznaczenie boże, po co? Zamiast żyć, jak normalni ludzie?

    W okresach świąt rozmawiamy z moja klasą (matura w 1980). Moi koledzy z przeszłości aktywują się. To w większości są ludzie (teraz 60 lat) którzy wiele osiągnęli w życiu. Nic nie rozumieją.

    Niechaj wrzucę jakąś ładną muzykę, bo inaczej sam z uma zejdę.

    Może Hrdza ze Słowacji? Chyba nie posyłałem tego tutaj? To dość stare, a piekne:

  45. Marucha said

    No to i ja coś…

Sorry, the comment form is closed at this time.