Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Śmiech i łzy – Benny Hill

Posted by Marucha w dniu 2021-03-30 (Wtorek)

Benny Hill – figura ze zbioru Madame Tussauds

Przez 40 lat rozśmieszał miliony ludzi na całym świecie. Jego programy cieszyły się dużą popularnością, a on sam zyskał status ikony angielskiego poczucia humoru.

Za jego uśmiechem krył się jednak smutek. W życiu prywatnym był skazany na samotność. Mimo fortuny zmarł w wynajmowanym mieszkaniu. Ciało odnaleziono dopiero kilka dni po śmierci.

Charakterystyczna twarz, a na niej ciągle utrzymujący się szeroki uśmiech. To pierwsze skojarzenie, kiedy spróbujemy przywołać myślą postać angielskiego komika, Benny’ego Hilla. W uszach pobrzmiewa natychmiast charakterystyczna melodia, zapowiadająca każdy odcinek „The Benny Hill Show”.

Pomimo, że od śmierci angielskiego komika minęło już 29 lat, ciężko wyobrazić sobie kogoś, kto nie znałby ciągle za czymś goniącego aktora. W istocie taki był Benny Hill, ale tylko na ekranie. Gdy taśma filmowa się zatrzymywała i gasły flesze, gasł również uśmiech. Człowiek, który rozśmieszał miliony osób na całym świecie, w rzeczywistości prowadził życie samotnika.

Nowy rodzaj żartu

Benny Hill, a raczej Alfred Hawthorne Hill, urodził się 21 stycznia 1924 roku w brytyjskim Southampton. Od dziecka przejawiał talent aktorski, mimo to w dorosłym życiu imał się różnych zawodów. Był mleczarzem, kierowcą, a także lektorem w słuchowiskach radiowych.

To właśnie w radiu postanowił przybrać imię „Benny” – na cześć swojego mistrza Jacka Benny’ego, najpopularniejszego wówczas komika amerykańskiego. Sytuacja Hill’a diametralnie uległa zmianie w 1955 roku. Wówczas to w telewizji BBC wystartował autorski program aktora „The Benny Hill Show”. Z odcinka na odcinek oglądalność programu rosła, a producenci szybko zrozumieli, że mają do czynienia z czymś nowym, oryginalnym i niespotykanym.

Benny Hill wykorzystał dobrze wszystkim znany rodzaj komedii slapstick, w której to postacie są przerysowane, zachowują się spontanicznie i miewają różne niebezpieczne przygody. Wplótł w to zaczerpnięte z kina niemego gagi, a także elementy pantomimy i satyry. Dodatkowym ogniwem były pościgi lub gonitwy, które były przyśpieszane pod charakterystyczną melodię „Yakety Sax” autorstwa Bootsa Randopha i Jamesa Richa.

Oprócz tego komik bardzo często wcielał się w postacie kobiece, co było dodatkowym motywem show i nadawało programowi kabaretowego charakteru. Kobiety zresztą, zwłaszcza młode i seksownie ubrane, były nieodłącznym elementem programu.

Benny mania

„The Benny Hill Show” bił rekordy popularności i oglądalności w ponad 100 krajach. Przez 40 lat podbijał serca widzów. Program nadawany był na całym świecie. Także w Polsce w latach 90. Benny Hill stał się marką, jednoosobową firmą i klasykiem angielskiego poczucia humoru.

Po prawie 30 latach emisji na antenie, na początku lat 80. niespodziewanie wybuchła „Benny mania”. Wielu młodych aktorów czy komików uważało go za króla komedii, próbując naśladować jego ruchy i miny. Fanami Benny’ego Hilla było również bardzo dużo znanych osób. Do takich należeli Michael Jackson, Greta Garbo oraz Charlie Chaplin, który gościł aktora w swoim domu w Szwajcarii.

W domu Chaplina Benny Hill zauważył ustawione na półkach taśmy wideo ze swoimi programami. Musiało być to ogromne wyróżnienie dla skromnego komika. Program przysporzył aktorowi dużej sławy, rozpoznawalności i fortuny, na którą nie był gotowy. Wejście na szczyt było jak zderzenie ze ścianą, po którym nigdy się już nie pozbierał. Ale najgorsze miało dopiero nadejść.

„Sprośny, brudny starzec”

Prywatne życie Benny’ego Hilla nie było życiem typowego milionera, człowieka posiadającego fortunę i sławę. Nie mieszkał on w apartamentach czy luksusowych willach. Nigdy nie kupił nawet domu ani samochodu. Przez całe życie wynajmował mieszkania w pobliżu Londynu.

Warunki egzystencji aktora ocenić można jako skromne. Wszystkie swoje nagrody trzymał w kartonach głęboko w szafie. Benny Hill nigdy również się nie ożenił i nie miał dzieci. W środowisku aktorskim – i nie tylko – krążyły pogłoski, że jest gejem, a piękne i młode kobiety, które grały w jego programach są tylko przykrywką. Prasa co jakiś czas wypytywała go o małżeństwo i życie prywatne. Prawda jest taka, że Hill w przeszłości próbował założyć rodzinę i to dwukrotnie, jednak kobiety nie przyjmowały jego oświadczyn.

W latach 80., gdy ponownie był u szczytu popularności stworzył program, który w którym skrytykował premier Wielkiej Brytanii Margaret Thatcher oraz rodzinę królewską. Właśnie po tym w 1982 roku na programy Hilla została nałożona cenzura. Popularność premier Thatcher sprawiła również, że po tym incydencie zakończyła się „Benny mania”.

Zaczęto krytykować jego twórczość, a także oskarżać o brak poprawności politycznej. Środowiska feministyczne zarzucały aktorowi podteksty seksualne wobec młodych, skąpo ubranych kobiet. Pojawiały się głosy, które wprost definiowały komika jako „sprośnego, brudnego starca, który zdzierał ubrania z niewinnych dziewcząt”.

Aktor próbował odpierać te ataki lub w ogóle ich nie komentował, jednak osobiście bardzo brał do siebie wszelkie zarzuty, które zapoczątkowały u niego depresję. Zwłaszcza w momencie, gdy na dobre program zniknął z anteny.

Pojawiały się głosy, które wprost definiowały komika jako „sprośnego, brudnego starca, który zdzierał ubrania z niewinnych dziewcząt”.

Śmiech przez łzy

W tym samym roku zmarł też najbliższy przyjaciel Hilla, Jackie Wright. Komik zaczął topić smutki w alkoholu. W błyskawicznym tempie pogorszył się stan jego zdrowia. Na początku lat 90. kilkukrotnie trafił do szpitala. Lekarze zalecali dietę i zmianę trybu życia. Jednak na marne.

Benny Hill zmarł 20 kwietnia 1992 roku w wieku 67 lat. Prawdopodobnie na zawał serca. Dopiero kilka dni po śmierci znalazł go jego agent, który przyszedł do mieszkania Hilla, gdy ten nie odbierał telefonu. Zastał komika martwego przed telewizorem.

Wokół podziału majątku po zmarłym aktorze na Wyspach (i nie tylko) zrobiło się bardzo głośno. Aktor zgromadził sumę 10 mln funtów. Jak na tamte czasy była to kosmiczna kwota. W testamencie zapisał on wszystko swoim rodzicom i rodzeństwu, jednak wówczas żaden z jego bliskich już nie żył.

W prywatnych zapiskach Benny’ego odnaleziono liścik, w którym Hill zapisał fortunę przyjaciołom. Nie miał on jednak mocy prawnej i majątek ostatecznie został podzielony pomiędzy dzieci jego rodzeństwa, z którymi nie utrzymywał żadnego kontaktu. Być może dlatego, że głośno krytykowali oni twórczość komika, uważając programy pozbawione gustu i smaku. Nie odmówili jednak przyjęcia spadku.

Do opinii publicznej trafiły natomiast plotki, które mówiły, że Benny Hill został pochowany z fortuną. Kilka miesięcy po pogrzebie policja otrzymała zgłoszenie, że nieznani sprawcy rozkopali grób aktora. Nikogo nie udało się uchwycić.

Współcześnie twórczość Benny’ego Hilla jest doceniana i uważana za klasyk angielskiej komedii. Sam aktor uznawany jest za mistrza w swoim fachu. Zapamiętany przez wielu przede wszystkim za sprawą swojej skromności, uśmiechu i salutowania odwrócona dłonią.

Bibliografia:
1. G. Kłos, Benny Hill: Najsmutniejszy człowiek na Wyspach. Odszedł w samotności 28 lat temu, wp.pl (dostęp: 25.03.2021).
2. K. Krasko, Benny Hill stracił wszystko, kiedy podpadł Żelaznej Damie. Tragiczny los znanego komika, Viva (dostęp: 25.03.2021).
3. D. Kuźma, Benny Hill: opowieść o komedii, miłości i mroku, Onet Film (dostęp: 25.03.2021).
4. K. Nadolski, Benny Hill: samotność w blasku fleszy, Onet Film (dostęp: 25.03.2021)

Maciej Danowski
https://ciekawostkihistoryczne.pl/

Komentarzy 17 do “Śmiech i łzy – Benny Hill”

  1. bardzo said

    Panie Gajowy. Skąd pan wiedział że wczoraj wieczorem szperałem po youtubie za Benny Hillem w reakcji na post pana Zbigniewa z piosenką Perhaps. U Benny Hilla wykonywała ten utwór po portugalsku utalentowana a niedoceniona brytyjska aktorka, której nazwiska zapomniałem. Z pewnością ma pan zamontowany jakiś program podglądający, inaczej zbieg okoliczności byłby zdumiewający. Nie, nie znalazłem tego kawałka, a szkoda.

  2. Ale dlaczego? said

    Nawet jeśli był gejem, cenię go za to jakim był aktorem i co dał ludziom.
    Seksualność to prywatna sprawa każdego.

    ——
    Ale nie był.
    Admin

  3. Boydar said

    Szanowny Panie Bardzo, w rankingu osobników podglądanych przez Pana Gajowego plasuje się Pan na przedostatniej pozycji. Więc chwalić się nie ma specjalnie czym.

  4. bardzo said

    Nie miałbym nic przeciwko, jako że od ćwierćwiecza prawie jesteśmy w takim czy innym kontakcie. Może to teleantypatia czy coś.

  5. Kar said

    ..krytykowal, czy naprawde musial publicznie slinic sie na widok mlodych dzierlatek (chyba nie, mial wystarczajaco sporo kasy)..,i pasjami gral role Yank’a

    ———–
    Kasy miał od cholery. Do nikogo się nie ślinił. Robił kpiny z poprawniactwa politycznego i za to go uwielbiałem.
    Admin

  6. xyz said

  7. Boydar said

    Oczywiście, że nie był homo. Próbował tylko zabić smutek śmiechem. Przez łzy.

  8. JW said

    Na przełomie lat 80. i 90. ganialiśmy się z chłopakami w podstawówce na przerwach i robiliśmy sobie „benyhilki”, czyli klepaliśmy się po czuprynach, jak to BH miał w zwyczaju robić wspomnianemu w artykule Jackiemu Wrightowi. Dopiero lata później, po podszkoleniu angielskiego, byłem w stanie stwierdzić, że BH był również mistrzem języka i gier słów. Niestety dla dzisiejszych zidiociałych pokoleń jego dowcipy byłyby zbyt mądre, a zachowanie pełne straszliwego rasizmu, seksizmu i ogólnie „toksycznej męskości”. I choćby dlatego warto wypić za pamięć o nim 🙂

  9. Kar said

    – gdyby Ben dzisiaj zyl, to w jednym ze swoich epizodow zagralby na scenie Covid swira. Niewatpliwie tak, zgaduje, nie pękałby..

    – link na dole (Niemcy) mowi o chwilowej panice z wyszczepianiem astrazeneca grupy wiekowej ponizej roku 60. Ale anonimowo zgadza sie rabac trucizna tych co juz ponad kreska 60..

    https://metro.co.uk/2021/03/30/germany-to-restrict-astrazeneca-covid-jab-again-over-blood-clot-fears-14332263/

  10. Marucha said

    Panie Bardzo,
    Nie wiem, co powiedzieć o tym zbiegu okoliczności / telepatii…

    Benny Hill to mój ulubiony komik i humorysta angielski.
    Lubiłem go za okazywanie pogardy poprawności politycznej.
    Za nie wysilanie się na dowcip „yntelektualny”.

    Bardzo lubiłem też jego przyjaciela, Jackie Wrighta, „dziadka”…

  11. Marcin said

    Biegle mówił po francusku, trochę słabiej po niemiecku, holendersku, hiszpańsku i włosku.
    Dla mnie ikona brytyjskiej komedii.
    Odszedł tak jak odchodzi co roku setki ludzi o których nikt już nie chce pamiętać.

  12. bardzo said

    Benny Hill to mój ulubiony komik i humorysta angielski.

    Mój też, Pamiętam czasy gdy co tydzień (chyba we środę) leciał odcinek kawałów Benny Hilla. Oczywiście nagraliśmy kilkanaście kaset VHS, które mam do dziś. Carmen w wydaniu artysty to było autentyczne arcydzieło.

  13. JanuszT said

    Benny Hill służył jako mechanik/kierowca w królewskim pułku saperów i służył w Normandii i w Dunkierce od września 1944 roku. Aktor nie znosił armii i twierdził, że tam zawsze znajdzie się ktoś, kto chce na niego krzyczeć. Ostatecznie został przeniesiony do Niemiec, gdzie zajął się rozrywką i zabawianiem żołnierzy, co skończyło się powstaniem grupy muzycznej „Stars in Battledress”. Później pytany o swoją służbę mówił „pięć lat spędziłem w armii i nie uzyskałem nawet jednej belki”.
    Czy był szczęśliwym człowiekiem? Chyba nie.

    ————
    Nas uszczęśliwiał…
    Admin

  14. Jaron said

    Kumpel mowil ze w Southampton jest grob Benny Hilla, musze sie wybrac, zapalic mu swieczke, choc jak umarl mialem 8 lat ale jako maly chlopiec uwielbialem ogladac w tv te jego komedie. Dzieki za info.

    ——
    Niech Pan zapali świeczkę i ode mnie.
    Admin

  15. Zbigniew Kozioł said

    Panie Bardzo @1,

    Mam napoczęty wstępny scenariusz sztuki teatralnej nowego rodzaju, nowego, bo wirtualnej. U mnie wszystko powstaje we snach. Kompilacja zamieszczonych przez Maruchę tekstów, wypowiedzi mojej o 15-tym sposobie manipulowania, dołożyć pańskie i/lub/nie innych, parę zdjęć z Rzeszowa z Chasydami pijącymi piwo na głównym rynku, filmiki Brauna, no i ten Benny i Halie. Pisze się Pan?

  16. Socjalista said

  17. Jaron said

    Panie Marucha, od pana tez zapale i zrobie zdjecie, ktore bedzie mozna wrzucic na maruche. Pozdrawiam!

Sorry, the comment form is closed at this time.