Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Paradoks Google’a

Posted by Marucha w dniu 2021-04-18 (Niedziela)

Dzięki szumowi wokół wyblurowania [hmm.. – admin] domu Jarosława Kaczyńskiego w Google Street View, każdy, kto nie był pewien, jaki jest dokładny adres domowy prezesa, teraz już będzie wiedział.

Teza postawiona przez publicystę wp.pl na Twitterze o tym, że dom prezesa PiS i wicepremiera został wymazany, a przecież „w ten sposób są zamazywane m. in. obiekty strategiczne dla państwa. Ciekawe”, miało być zapewne prowokacyjną, nieco złośliwą, ale też jednak napisaną półżartem zaczepką. Niemniej prawicowe media poczuły, że muszą ruszyć prezesowi na pomoc.

​Fakty są oczywiście takie, że zgłosić do Google prośbę o wyblurowanie obiektu na zdjęciu może każdy użytkownik, niekoniecznie musi on życzyć sobie, by fotka jego domu czy twarzy była dostępna dla wszystkich internautów na świecie.

Jak to się robi? Bardzo prosto: należy przy wybranym zdjęciu rozwinąć pasek dostępnych opcji i wybrać zgłoszenie problemu do Google. Następnie w sekcji „Wyślij prośbę o zamazanie obrazu” można zaznaczyć „Mój dom” czy np. „Moja twarz”. Podajemy powód i dookreślamy, o który budynek chodzi.

Opcja, że ktoś zgłosił się do Google i np. dla hecy i żartu zaznaczył opcję „mój dom” przy zdjęciu, raczej nie wchodzi w grę, gdyż zgłoszenia te podlegają weryfikacji. Google ma prawo skontaktować się z osobą zgłaszającą. Więc jest bardzo możliwe, że taką prośbę zgłosił ktoś z otoczenia Jarosława Kaczyńskiego, jednak nie ma powodu, by wzbudzało to szczególną sensację.

Co z „obiektami strategicznymi”? Tak, istnieją sposoby na to, by ze względów bezpieczeństwa ukrywać je przed użytkownikami serwisu. Jednak skorzystać z opcji wyblurowania domu w Google Street View w celu ochrony swojej prywatności przed cyfrowym gigantem może po prostu każdy, nie jest to zarezerwowane dla VIP-ów.

Obiekty wojskowe, rządowe, jądrowe, tereny sporne – są blurowane lub wypikselowywane ze zdjęć satelitarnych Google. Widok może również ograniczać się do czarnej plamy albo zostaje podmieniony na inny obraz. „Zdarza się także, że mapy Google uniemożliwiają zbliżenie obiektu lub nie pozwalają na wyrenderowanie danego widoku” – czytamy.

Prezes PiS skorzystał z opcji dość powszechnej, w którą kliknęło wielu rodaków, którzy nie chcieli czuć się zbytnio na widoku. Niemcy na przykład praktycznie w ogóle nie zgodzili się wpuścić na swoje ulice samochodu Google robiącego zdjęcia (zgodę wyraziło około 20 największych miast), podobnie z Austrią.

Niemniej „Gazeta Wyborcza” poinformowała, że zadała koncernowi pytanie, kto zgłosił do zamazania adres domu prezesa. Ktokolwiek to był, powinien wiedzieć, że i tak można „podejrzeć” willę Jarosława Kaczyńskiego z drugiej strony, wyblurowana jest jedynie od frontu.

Trudno więc akurat tutaj doszukiwać się spisku, choć oczywiście jest faktem, że ani prezesowi, ani jego sąsiadom z warszawskiego Żoliborza nie są na rękę tłumy protestujących odbijające się od kordonu radiowozów, jak miało to miejsce podczas ubiegłorocznych masowych strajków polskich kobiet na ulicach stolicy.

W każdym razie, dzięki szumowi medialnemu wokół tej akcji z pewnością wielu Polaków zainteresowała teraz dokładna lokalizacja domu prezesa. [czyli ul. Mickiewicza 49 na Żoliborzu – admin]

Antonina Świst
https://pl.sputniknews.com/

Komentarzy 17 do “Paradoks Google’a”

  1. jok said

    Jak zacznie się wpisywać coś w goog, np. życ – pojawi się podpowiedż: życzenia itp, jak się wpisze żyl – pojawi się podopowiedź np żylaki. Właściwie zawsze po wpisaniu 2 – 3 liter pojawia się jakaś podpowiedź.
    Tylko jak się wpisze żyd – nic się nie pojawia…. Jakoś tak ustawione….

  2. burak z kartoflandii said

    Można wejść na gmaps od dupy strony (od Solskiego) i tam nie jest wyblurowane (jeszcze).

  3. NC said

    ‚Wyblurowania”….
    Ratunku!

  4. Z Polski Polak said

    Czy zamiast ichniego ,,wyblurowania,, , nie można używać swojskiego ,,zamazania,,? Ps. ,,Bo Paryż częstą mody odmianą się chlubi,
    A co Francuz wymyśli, to Polak polubi…,,
    (,,Pan Tadeusz,, A. Mickiewicz)

  5. burak z kartoflandii said

    Dobrze. Niech będzie pomotninije. Sowsiem kak pomotninije maku…

  6. Bogusz said

    Wyblurowanie !!!!
    a Rej mówił ,”Polacy nie gęsi i swój język mają ”
    czyżby się mylił ?

  7. Maciejasz said

    Ciekawe jakimi jeszcze bzdurnymi tematami zastępczymi Polacy będą się podniecać.

  8. Mirosław-PraSławianin said

    ,,A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają.,, – Mikołaj Rej
    Ps. ,,Bo Paryż częstą mody odmianą się chlubi,
    A co Francuz wymyśli, to Polak polubi.,, – Adam Mickiewicz.

  9. karlik said

    Ad. 4 „A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają” Tak to byto w oryginale.
    Niektórzy wyjaśniali już wielokrotnie, że : „Znaczenie: W cytacie tym wyraz „gęsi” bywa często fałszywie rozumiany jako rzeczownik oznaczający odnośny gatunek ptactwa domowego, przez co powstaje wrażenie, jakoby Rej twierdził, iż Polacy nie są gęśmi. Tymczasem jest to przymiotnik odnoszący się do rzeczownika „język”. Rej mówi, że Polacy mają swój język i w związku z tym nie muszą się posługiwać językiem „gęsim”, czyli łaciną, bo dźwięk tego języka kojarzył mu się właśnie z gęganiem.” – znalezione w sieci

  10. burak z kartoflandii said

    Nie, panie Bogusz. Rej napisał: „…iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają.” – co się tłumaczy – proszę nie uważać Polaków za gęsi z powodu posiadania własnego języka.

    P.S. Każdy język jest dobry, gdy pomaga w porozumieniu.

  11. Boydar said

    Przesłanie artykułu jest konkretne – „Go-ogle da się lubić, tutaj prawdę można znaleźć, tutaj prawdę można zgubić”.

  12. Marucha said

    Re 7:
    Panie Maciejasz, jakie znowu „tematy zastępcze” – gdy chodzi o zwykłą ciekawostkę z życia wyższych sfer?

  13. NyndrO said

    Ale po co komu ( poza psycholami) adres Kaczego. Jak bym mógł, wyblurowałbym Google.

  14. Lily. said

    Mame i Tate,mieli brac udzial,w Powstaniu Warszawskim.Po zakonczeniu powstania,
    wiedli dlugie, szczesliwe,i na bogato zycie.
    Jednym slowem, szczescie IM sprzyjalo.

  15. Peryskop said

    po autokorekcie

    Re 10 Burak

    Tu w Gojówce było podawane już kilka razy, że według wiarygodnych badań językoznawców ów cytat Reja z Nagłowic
    „…iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają.” – tłomacke się, że Polacy nie gęgają jak gęsi, bowiem mają swój własny bogaty język.

    Ubogacony jeszcze znakami diakrytycznymi ażeby móc łatwiej wyłapywać ukrytych chazaroszkopów, którzy nie mają języka giętkiego wystarczająco do słowiańszczyzny.

  16. burak z kartoflandii said

    Peryskop: Też możliwe. Nawiązując także do „soczewicy koło młyn miele” za Krzywoustego. Ta wersja też mi się podoba.

  17. Bloor St. said

    Kaczy-Szaniec in stealth technology.

Sorry, the comment form is closed at this time.