Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Przestępcy i psychopaci wybierają ofiary po sposobie chodzenia

Posted by Marucha w dniu 2021-04-20 (Wtorek)

W jednym z wywiadów, Ted Bundy – jeden z najbardziej znanych seryjnych morderców kobiet – powiedział, że potrafi rozpoznać dobrą kandydatkę na ofiarę po sposobie, w jaki chodzi.

Dwadzieścia lat po jego egzekucji w 2009 roku, naukowcy z Brock University postanowili sprawdzić twierdzenie osławionego mordercy.

Badanie zostało opisane w książce Mądrość psychopatów Kevina Duttona. Psycholog Angela Book poprosiła 47 studentów o wypełnienie Self Report Psychopathy Scale – kwestionariuszy samoopisowych służących do oceny skłonności psychopatycznych wśród ogółu społeczeństwa (a nie tylko w więzieniach czy szpitalach psychiatrycznych). Następnie podzieliła ich na grupy według wyników na skali.

W dalszej części poprosiła 12 innych ochotników, aby wypełnili standardowy test psychologiczny zawierający (wśród wielu innych) pytania:
1. Czy kiedykolwiek w przeszłości stałeś się ofiarą?
2. Jeśli tak, to ile razy?

Kiedy ochotnicy przechodzili z jednego pokoju do drugiego w celu wypełnienia testu, byli nagrywani przez kamery na korytarzu.

Owe nagranie Amy Book pokazała pierwszej grupie 47 uczestników eksperymentu. Ich zadanie polegało na określeniu, w skali od 1 do 10, jak bardzo dana osoba nadaje się na ofiarę. Jeśli słowa Bundy’ego były prawdziwe i rzeczywiście potrafił on rozpoznawać czyjąś bezbronność po sposobie chodzenia, wówczas badani, którzy uzyskali wysokie wyniki na skali psychopatii, potrafiliby lepiej oceniać, czy dana osoba to potencjalna ofiara.

Takie właśnie wyniki otrzymała. Im wyższy wynik, tym skuteczniejsze typowanie ofiary.

Psycholog poszła o krok dalej i ten sam eksperyment przeprowadziła w więzieniu o zaostrzonym rygorze – wśród klinicznie zdiagnozowanych psychopatów. Byli oni jeszcze lepsi od studentów-psychopatów. I również twierdzili, że to kwestia sposobu chodzenia. Podobnie jak Bundy, dobrze wiedzieli, na co patrzeć.

Możemy przyrównać wyniki eksperymentu do zachowań w świecie zwierząt. Psychopaci to drapieżniki wśród ludzi. Podobnie jak u polujących dzikich zwierząt, ich zdolność „przetrwania i przeżycia” zależy od właściwego wytypowania ofiary do upolowania. Ofiara musi być w jakiś sposób bezbronna, czy to mentalnie czy fizycznie słabsza od drapieżnika.

Pamiętajmy jednak, że nie każdy morderca to psychopata, a większość osadzonych w więzieniach psychopatami nie jest. Szacuje się, że w naszym społeczeństwie, ludzi o najwyższym wyniku na skali psychopatii jest ok. 1%. Większość tych o średnim lub niskim wyniku wykorzystuje swoje cechy w biznesie i w życiu prywatnym. (Więcej o tym np. w książce Mądrość psychopatów)

Co dokładnie zwracało uwagę w sposobie chodzenia ofiary?

Dokładniejsze badania wykazały następujące cechy wytypowanych ofiar (mówimy również o ofiarach napadów rabunkowych):

1) Sposób chodzenia. Ofiary chodziły inaczej niż inni ludzie, stawiając dłuższe lub krótsze od nich kroki. Mogły tez powłóczyć nogami lub nienaturalnie wysoko podnosić stopy. Ludzie nietypowani do ataku chodzili w sposób naturalny, równy, najpierw stawiając pietę, potem palce.

2) Szybkość chodzenia. Typowane ofiary zazwyczaj chodziły wolniej niż pozostali ludzie, w ich poruszaniu nie było celowości.

3) Płynność ruchu. Ofiary przejawiały niezdarność w ruchach – podnoszenie i opadanie środka ciężkości, chwianie się na boki, ruch urywany. Ludzie odrzucani jako ofiary mieli większą płynność i koordynację ruchu.

4) Całość ciała. Ofiary poruszały się w sposób nieskoordynowany, poruszając rękoma niezależnie od ruchu ciała. Nie-ofiary były ześrodkowane, poruszały całym ciałem jako jedną całością.

5) Postawa i wzrok. Ofiary były zgarbione, ze spuszczonym wzrokiem, nie nawiązywały kontaktu wzrokowego. Wskazywało to na uległość, brak pewności siebie i brak świadomości otoczenia – idealne cechy ofiary.

Warto zastanowić się, czy nie ma podobnego mechanizmu w pracy czy w domu. Szef lub szefowa o cechach psychopatycznych bez problemu wyłowi z tłumu „ofiary”, którymi można manipulować i które będzie wykorzystywać. Tak samo jak partner-psychopata, który nieprzypadkowo dobierze sobie partnera-ofiarę. Niezależnie od płci.

Diana Nowek
https://www.psychologiawygladu.pl

Komentarzy 6 do “Przestępcy i psychopaci wybierają ofiary po sposobie chodzenia”

  1. podczaszy said

    Ted Bundy był związany z ubecją usa więc wie co mówi
    .http://mileswmathis.com/bundy.pdf
    Ted Bundy członek bractwa chai / chi omega
    .http://mileswmathis.com/bundy2.pdf
    Ted Bundy był ojcem i wychowywał dziecko w celi śmierci
    http://mileswmathis.com/updates.html

  2. Boydar said

    Nie tylko ofiary chodzą szczególnie, i nie tylko o chodzenie tu idzie. Istotne jest „zachowanie się” całego ciała. dotyczy to bowiem również psychopatów oraz generalnie osobników bez sumienia.

    Niedawno pisałem w Gajówce, że epoka maseczkowa zmusiła zmysły do wyostrzenia w innych obszarach niż rysy twarzy. Gdyby nie odgrywające rolę ruchy głowy, być może nawet głowa nie byłaby konieczna.

    I jeszcze taka ciekawostka z autopsji. Prawie czterdzieści lat jestem kierowcą. Różne sytuacje zdarzają się na drodze. Istotą uniknięcia złego zdarzenia jest świadomość/pewność co zrobi ten drugi. Ze stu czy nawet pięćdziesięciu metrów grymasu/wyrazu twarzy zza szyby (dwóch) nie dojrzy. A jednak sam zarys postaci pozwala na wywnioskowanie (intuicyjne i błyskawiczne, bo przecież nie rozumowe) co tamten za moment uczyni.

    Wiele razy w swym dorosłym życiu przemierzałem nocą Lubartowską, Tatary, Kunickiego, czy nawet Nałkowskich. I wiele razy spotykałem „grupki” czekające na frajera. Nigdy mnie nie zaczepili. Musieli skądś wiedzieć, że oto zbliża się do nich prawdziwy bandyta.

  3. revers said

    To kto jst tym psychopata Floyd, czy policjant Derek Chauvin?

    https://news.yahoo.com/live-chauvin-trial-jury-deliberations-verdict-george-floyd-murder-134733208.html

    gdy saad i lawa przysieglych orzekla winne Chauvina smierci Floyda.

    nie obylo sie bez incydentow i naciskow na niezaleznych sedziow i lawnikow, w postaci wymalowania krwia drzwi- cos to przypomina sekte Mansona z lat 60 tych, ale wtedy jescze wsadzano do kicia sekciarzy a nie policjantow z wyuczonymi przez ta samaa policje procedurami zatrymania dilerow narkotykow.

  4. gnago said

    istotne jest nastawienie mentalne, jeśli widzimy grupkę żulików nastawiamy się na fizyczną eliminację tychże. Nie przechodzimy na drugą stronę chodnika . Ale i nie wpatrujemy się w mordy zwyczajnie przesuwamy obojętnie wzrokiem

  5. Boydar said

    tak, „daj mi wystarczająco dobry powód abym mógł cię zabić’

  6. jok said

    A czy są nacje/grupy etniczne psych/socjo ;lub nacjopatyczne? 🙂

Sorry, the comment form is closed at this time.