Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Obalenia rządu nie będzie…

Posted by Marucha w dniu 2021-04-29 (Czwartek)

PiS dogadał się z Lewicą i nadzieje większości ugrupowań opozycyjnych na obalenie rządów PiS-u zesrały się i to na rzadko. Na tym można by skończyć podsumowanie tego wydarzenia i jego skutków.

Mnie jednak zastanawia coś, co uważam za co najmniej równie ważne, jak pieniądze z Unii Europejskiej na odbudowę polskiej gospodarki po skutkach epidemii koronawirusa.

Nie będę wchodził w to na ile unijny fundusz na odbudowę gospodarki jest szansą, a na ile pułapką dla Polski, ponieważ mając świadomość wagi tego problemu nie mam wystarczającej wiedzy, by to próbować rozstrzygać. Skupię się więc na sprawie według mnie również o kapitalnym znaczeniu dla przyszłości Polski.

Otóż za porozumienie z PiS-em na głowy liderów Lewicy posypały się i sypią gromy. Zarzuty zaczynają się na naiwności, a kończą na zdradzie i świadomym wejściu w układy z bandytami.

Faktem jest, że rządy PiS doprowadziły polskie życie polityczne do skrajnie niebezpiecznych podziałów, konfliktów i zagrożeń.

Drugim faktem jest, że sytuacja Polski jest niepewna jako państwa, które jest zależne od różnych zewnętrznych układów i coraz bardziej się od tych układów uzależnia, a wspomniane fundusze mogą być kolejnym posunięciem w kierunku pogłębienia tego uzależnienia.

Trzecim faktem jest, że w debacie o porozumieniu PiS-u z Lewicą mówi się głównie o bieżących grach politycznych, czyli co kto za unijne fundusze załatwi dla swoich wyborców, kto kogo z tego powodu ogra i dlaczego przez to nie da się obalić rządu Mateusza Morawieckiego, skoro ponoć było do tego tak blisko. Jestem skłonny uznać, że właśnie tak wyglądało i wygląda myślenie zdecydowanej większości liderów różnych ugrupowań politycznych, zarówno tych z rządu, jak i opozycji. Jest to powód do ogromnego niepokoju.

Po pierwsze trzeba się obawiać, że wysokie, nienawidzące się strony (PiS i Lewica) porozumienia nie sięgają ponad doraźne polityczne interesy i załatwiają geszefty, a nie próbują rozwiązać strategiczne problemy. Dogadujemy się, ponieważ oni mogą nam dać coś, a my możemy ich w czymś poprzeć. Partyjne interesy na tym zyskują i jak powiedział jeden z bohaterów „Ziemi obiecanej” narodowości wybranej, że to „jest po kupiecku powiedziane”. Partyjny geszeft klepnięty, ale czy to oznacza, że tym samym polski interes narodowy zyskał? Niestety różnie może z tym być, a jeśli ma być, jak było dotychczas, to marne nasze widoki.

Po drugie, Adolf Nowaczyński zauważył niegdyś, że do porozumienia dwóch stron wystarczy, by miały one jak najgorsze zdanie o osobie. Biorąc tę myśl na pierwszy rzut oka, to porozumienie PiS-u z Lewicą potwierdza jej trafność. Widzę jednak w myśli Nowaczyńskiego głębszy sens. Sprowadza się on do zrozumienia, że prawidłowe pojmowanie polskiego interesu narodowego wymaga, by dopuszczać kompromisy i porozumienia między skrajnie wrogimi sobie ugrupowaniami politycznymi, jeśli ma to chronić fundamentalne wartości, jak całość państwa czy biologiczne przetrwanie narodu. Oczywiście, niezbędnym do tego jest, by te przeciwne sobie siły polityczne zgadzały się co do istnienia takich fundamentalnych wartości i je choć w części respektowały.

Czy tak jest? Niestety, bardzo w to wątpię. W wielu elementach życia publicznego poziom zacietrzewienia jest tak duży, że nie ma mowy o uznawaniu jakiegoś kanonu wartości, których dla dobra wspólnego nie atakuje się i nie niszczy. Wszystko sprowadza się do gry, ograniczonych walk i totalnej (na razie ideologicznej) wojny, w których jedynym celem jest władzę przejąć albo władzę utrzymać.

Zatem w warunkach określonych powyżej o porozumieniu PiS-u z Lewicą mówiłbym jak o posunięciu na miarę mężów stanu, rozumiejących, że polski interes narodowy zakreśla wyraźne granice, których przekroczenie kończy się samounicestwieniem. Niestety, tak powiedzieć nie mogę, bo póki co widzę partyjny geszeft, który wręcz cuchnie na przemian politycznym cwaniactwem i frajerstwem. Mąż stanu eo ipso nie jest ani politycznym cwaniakiem, ani frajerem.

I po trzecie, mam czelność napisać to, co powyżej, ponieważ jako kandydat na prezydenta Stalowej Woli dla którego antykomunizm był wówczas ważnym składnikiem poglądów politycznych, porozumiałem się z SLD. Byłem wtedy w PiS, a Jarosław Kaczyński osobiście wspierał mnie w kampanii. W czasie wizyty w Stalowej Woli w rozmowie w cztery oczy spytał mnie o to porozumienie, a po moich wyjaśnieniach powiedział mniej więcej, że jak się nie uda, to on o niczym nie wiedział.

Udało się. Lokalni politycy SLD okazali się ludźmi o wysokiej kulturze i to nie tylko politycznej. To były trudne lata dla Stalowej Woli, ale moje rządy z poparciem SLD okazały się owocne. Do dzisiaj utrzymuję koleżeńskie relacje z tymi ludźmi.

Dlaczego się udało? Uważam, że udało się, bo to nie był partyjny geszeft. Nie było cwaniactwa i frajerstwa. Była autentyczna troska o Stalową Wolę. Jasne, że Stalowa Wola, to nie cała Polska, ale to jednak dowód, że ludzie ze skrajnie różnych pozycji politycznych mogą się porozumieć, jeśli rozumieją, co chcą budować i o co się troszczyć. W tym sensie nie ma różnicy między całą Polską i Stalową Wolą.

I na koniec; za porozumienie z SLD postanowiono wyrzucić mnie z PiS-u.

Andrzej Szlęzak
https://myslpolska.info

Komentarzy 12 do “Obalenia rządu nie będzie…”

  1. burak z kartoflandii said

    Ludzie, otwórzcie oczy. Przecież te całe cyrki z przepychankami na górze to jest tylko i wyłącznie spektakl dla rzeszy debilów. Tak naprawdę to tam się dzieją zupełnie inne rzeczy, o których wiedzieć byłoby przestępstwem. To dotyczy nie tylko Polski, Polin, Przywiśle, Lechia, czy jak aktualnie się oficjalnie nazywa ten najpiękniejszy kraj. To się dzieje w większości rządów cywilizowanego (szyderstwo) świata. Oni nami gardzą w stopniu jakiego nie umiemy sobie nawet wyobrazić i manipulują milionami populacji, włączając nawet ludobójstwo, gdy maja taki kaprys. Przeto „sojusz” tzw. lewicy z tzw. prawicą w rządzie mieniącym się polskim, to jest zwyczajny pic na grójec fotomontaż, żeby zmanipulowanych ogłupić, a mądrzejszym pokazać za co ich mają. Oni od samego początku w kuluarach sejmu gawędzili sobie po przyjacielsku, a w pobliskim akwarium pili pospołu aromatyczne piwo z beczki i śmiali się do rozpuku obserwując przez szklane ściany przybytku masy protestantów na ulicach którzy traktują to wszystko poważnie.

    Otóż, jeśli my, owe pogardzane masy, rzeczywiście odbierzemy na poważnie kolejną wyreżyserowaną roszadę na wierchuszce, to oni będą mogli odtrąbić zwycięstwo w kolejnej potyczce, kolejnej fazie wdeptywania trzody w bajoro. Z drugiej strony, jeśli zachowamy resztkę rozsądku, będziemy jednostkami niepożądanymi, aspołecznymi i narażonymi nie tylko na szykany, ale i na wykluczenie z ogółu przez zindoktrynowaną większość. „Cóż zatem czynić?” (Uljanow).

    Niech biali ludzie zajmują się problemami białych ludzi – cytata z filmu The Roots.

    Pozdrawiam Gremium, przepraszając za nadmierną długość wywodu.

  2. NC said

    Co za prostacki jezyk…

  3. burak z kartoflandii said

    NC: Prostacki podpis upoważnia mnie do używania prostackiego języka, aczkolwiek bez wulgaryzmów (w miarę mozliwości). A poza tym, forma jest mniej ważna niż treść. Pozdr.

  4. Rząd Zjednoczonej Prawicy OBRONIŁ SIĘ Małpim Trykiem: Porozumieniem z Lewicą, PRZECIWKO KTÓREJ POWSTAŁ: Ja jestem Lewica Patriotyczna od Piłsudskiego. Szympansem okazał się Jarosław Kaczyński, „bo tylko Jemu Ufa Lewica”, która jest Sprzedajna, Jak Pawlak”. Jeśli Prezydent Trzy Nogi za Największe Zagrożenie Polski uznał NARODOWCÓW to teraz takie zagrożenie nie istnieje, bo mamy nacjonalistów Spermy Jerozolimskiej formuły Giertycha: NACJONALIZM BEZ ANTYSEMITYZMU, co gwarantuje żydowski monopol złota i rządy kapitału Kryminalnego od WATERAGTE.
    PiS ma MONOPOL na Patriotyzm i Prawicowość a okazał się – głównie z powodu Skurwysyństwa i NIEUDOLNOŚCI, bo Żydzi potrafią tylko Rabować i Kraść – partią postkomunistyczną. – A Trzy Nogi to lepszy od Słynnego Brazylijczyka.

  5. Niktoś said

    „PiS dogadał się lewicą” albo pijany w sztok dogadał się z alkoholikiem. To w końcu ktoś mi powie czym się różni „PiS” od „Lewicy”. Jedyne co wiem to, że jedynie ludźmi a tak to oba mają ten sam program t.j. zniszczyć ten kraj nad Wisłą.

  6. Piskorz said

    re 3 A poza tym, forma jest mniej ważna niż treść. Pozdr.”…Dokładnie tak być powinno. Bo niestety często jest tak, że forma przerasta treść.

  7. Polecam przeczytac i kopiowac moj ostatni tekst pt: „Swiat w lapach lichwiarskich „faraonow”…” na stronie:

    http://www.forum.michalkiewicz.pl/viewtopic.php?f=4&t=29162
    ====================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com (zlikwidowana przez „koszerne zmije”)

  8. revers said

    Jasne …

  9. HOMOLKA said

    wszyscy tak zwani politycy w Polsce I Polsko=jezyczna kadra oficerska To zwyczajne Kurwy zydowskie udajace Polakow Jasne Polaczkowo.
    Popatrzcie na ich semickie mordy na ich spojrzenia Oni sie z nas smieja w ryj.
    Co sie powinno zrobic z nimi .ROZSTRZELAC .

  10. Lily said

    Re 8; Revers
    HEGEL KLANIA SIE.
    Teza, Antyteza,a wynik tego TO SYNTEZA.
    Krotko mowiac. GRANIE DO JEDNEJ BRAMKI.
    Prosze miec na UWADZE,ze wiekszosc tzw.
    TELEWIZJI INTERNETOWYCH NIEZLE maci.

  11. Ktoś said

    BĘDZIE BĘDZIE… KLIMUSZKO SIĘ NIE MYLIŁ… ;D

    OBALENIE i SPRZEDAJNEGO RZĄDU i ZAPRZEDANEJ JUDASZOWYM SZEKLOM OPOZYCJI… ;D

    no i BAŁWOCHWALCÓW NEFILIMs……

  12. UZA said

    „Przecież te całe cyrki z przepychankami na górze to jest tylko i wyłącznie spektakl…”

    Nie tyle nawet spektakl, co telenowela. Kolejne odcinki są pisane i odgrywane na bieżąco, więc aktorzy na dobrą sprawę nie wiedzą dziś, co będą pokazywać jutro. Dlatego unikają składania jasnych, jednoznacznych deklaracji, kryją się za ogólnikami i zastrzeżeniami : „jeżeli to”, „jeżeli tamto”, „pod warunkiem, że…” Do tej roboty trzeba mieć miedziane czoło, bo ciągle muszą sobie zaprzeczać – w nowym tygodniu mówić coś zupełnie innego niż w poprzednim. Na szczęście dla nich, publiczność nie myśli i nie pamięta, a przywiązuje się do seriali i ich bohaterów.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: