Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Boydar o Największa pułapka pozytywnego…
    Greg o Wolne tematy (62 – …
    Ale dlaczego? o Największa pułapka pozytywnego…
    Ale dlaczego? o Największa pułapka pozytywnego…
    Jasnowidz z Jasnej G… o Minister zdrowia i statys…
    osoba prywatna o Wolne tematy (62 – …
    Carlos o Specjalna jednostka zajmuje si…
    Ale dlaczego? o Największa pułapka pozytywnego…
    seler o Wolne tematy (62 – …
    Zenon_K o Największa pułapka pozytywnego…
    Kwal o Unia blokuje Węgrom wypłatę pi…
    Boydar o Wolne tematy (62 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (62 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (62 – …
    bardzo o Największa pułapka pozytywnego…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 553 obserwujących.

Rozumienie PRL…

Posted by Marucha w dniu 2021-06-05 (Sobota)

Dzisiaj Polacy w kraju wspominają wybory, Magdalenkę, czyli początki przemian polityczno-gospodarczych w Polsce po stanie wojennym. Nie mam żadnych doświadczeń z tego okresu, ale pamiętam okres wcześniejszy i tak to widzę.

System organizacji państwa, jaki był w Polsce w latach 1945 – 1980 roku, można określić jako kapitalizm państwowy, bo miał wszystkie cechy kapitalizmu.
1. Kapitalistyczny właściciel – państwo.
2. Robotnicy najemni, pracownicy fizyczni i biurowi,
3. Był towar, był ceny,
4. Był pieniądz, jako czynnik zakupu siły roboczej, oraz wymiany towarowej.
To są cechy kapitalizmu w każdej jego formie.

To co PRL różniło od innych państw kapitalistycznych, to co było zapisane w Konstytucji PRL, głownie chodzi o Sprawiedliwość Społeczną. Sprawiedliwość społeczna polegała na powszechnym dostępie do pracy, a także o powszechnym sprawiedliwym podziale wyprodukowanych dóbr. Konkretnie to powszechny dostęp do szkolnictwa, kultury i ochrony zdrowia.

Podsumowując można powiedzieć, że PRL produkcja – kapitalistyczna, podział wyprodukowanych dóbr – społeczny, czyli socjalistyczny.

Co poszło nie tak w tak teoretycznie dobrym systemie?

1. PRL był zbudowany jak jedno wielkie wielofunkcyjne przedsiębiorstwo. System był niezwykle zbiurokratyzowany, decyzje były podejmowane powoli i nie zawsze przez fachowców.

2. Był pęd do pracy biurowej, urzędniczej, a to powodowało, że wydajność pracy produkcyjnej była niska, co dobitnie znamionuje popularne powiedzenie „czy się stoi, czy się leży” gdzie nic się nie wspominało o pracy.

3. Planowanie odgórne obejmujące wiele lat, nie uwzględniało ludzkich emocji, preferencji i całego ludzkiego humanitarnego balastu jakim jest człowiek.

Chodzi mi o to, że ludzie są indywidualistami, różnią się między sobą, a system który traktował wszystkich bezosobowo, jednakowo, był trudny do akceptacji na dłuższą metę. Urzędnicy nie mieli motywacji dbania o klientów, to samo sprzedawcy, nawet lekarze, czy nauczyciele… Stąd, aby mieć specjalne, indywidualne, traktowanie, należało „dać w łapę…”

Własność państwowa, teoretycznie własność każdego obywatela, była jednocześnie „niczyja”. Ludzie nie mieli, albo mieli bardzo małą świadomość współodpowiedzialności za dobro wspólne. Szczególnie, że istniał silny „aparat państwowej przemocy”, zupełnie identyczny jak w innych formach ustrojowych. Była policja, były zakazy i nakazy, kary i odpowiedzialność karna.

Istniała monopartyjność, jedna partia ideologicznie, marksistowska, która była permanentnie przy władzy. Fakt ten tworzył bardzo poważne problemy, a mianowicie wykluczał oficjalną ideologiczną krytykę władzy. Z tej przyczyny w samej partii tworzyły się frakcję, co powodowało pękanie systemu, a z drugiej strony, mimo woli chrześcijaństwo, a głównie Kościół Katolicki stawały się opozycją.

Kościół Katolicki w Polsce, mający tysiącletnią tradycję, bardzo dobrze wykorzystał swoją pozycję. Były pełne kościoły wiernych, a także były liczne powołania do służby duchowno-kościelnej. Tak więc hasło „Partia z Narodem i Naród z Partią” okazało się puste, bo Naród był z Kościołem.

Z perspektywy czasu można powiedzieć, że system był idealnym sposobem na przebudowę państwa z kraju rolniczego, zacofanego pod względem naukowo-technologicznym, w kraj nowoczesny i prężny. Ten skok się dokonał i skończył się wraz z epoką Gomułki.

Epoka Gierka, mimo intensywnej propagandy, raczej utrwalała patologię władzy, a to dalej prowadziło do upadku moralnego całego społeczeństwa. Funkcjonowało powiedzenie: „Uwaga, uwaga, wjeżdża pociąg z Katowic, proszę odsunąć się od stanowisk”. Jednym słowem korupcja władzy, kolesiostwo, nomenklatura, nie prowadziły do dalszego postępu. O czym dobitnie tłumaczono w ośrodkach dywersyjno – propagandowych poza Polską.

Ogromne zakłady produkcyjne, z wielotysięcznym załogami, w przypadku strajków, wstrzymania produkcji, paraliżowały całe połacie kraju. Aby temu zapobiec, było tylko jedno wyjście – wprowadzenie wojska jako czynnika dyscyplinującego społeczeństwo. A to już był koniec, bo robotniczo-chłopskie wojsko stanęło naprzeciw robotniczo-chłopskiego społeczeństwa. W czyim było to imieniu?

W każdym maleńkim biznesie, w dużym i największym jakim jest gospodarka narodowa, obowiązują takie same zasady. Kiedy się biznes rozkręca, to cały wysiłek idzie na stabilizację rozwoju i nie traci się ciężko zapracowanych pieniędzy na przyjemności. Tak było i w PRLu i to było zrozumiałe.

Kiedy jednak już gospodarka okrzepła, ludzie zaczęli oczekiwać coraz barwniejszego życia, więcej możliwości dla indywidualnego rozwoju i tego zabrakło.

Anna PK
http://an40na.neon24.pl

Komentarze 52 do “Rozumienie PRL…”

  1. AlexSailor said

    ??? Brak słów w słowniku człowieka kulturalnego, nawet używającego wzmacniaczy wypowiedzi.

  2. assasello said

    kapitalizm i anarchia – dwa słowa na które 99% ludzkości ma swoją własną definicję

  3. Krzysiek1956 said

    „(…) Ogromne zakłady produkcyjne, z wielotysięcznym załogami, w przypadku strajków, wstrzymania produkcji, paraliżowały całe połacie kraju. Aby temu zapobiec, było tylko jedno wyjście – wprowadzenie wojska jako czynnika dyscyplinującego społeczeństwo”

    Istniało inne wyjście – rozdanie udziałów (akcji) w tych wielkich i mniejszych zakładach produkcyjnych Polakom. Oczywiście, nie tak, jak zrobił to minister Aaron Langman (ksywa Janusz Lewandowski). Pracując na swoim, robotnicy najemni zmieniliby się we współwłaścicieli sprywatyzowanych w ten sposób przedsiębiorstw państwowych, co natychmiast miałoby swój skutek we wzroście jakości i wydajności produkcji.
    Aby nie dopuścić do spekulacyjnego zbywania i gromadzenia udziałów/akcji, trzeba było zakazać obrotu tymi walorami na przykład przez 25 lat.

  4. bryś said

    PRL był niezwykle zbiurokratyzowany – w stosunku do czego????? Do dzisiejszej administracji i parunastu służb mogących kontrolować i nachodzić przedsiębiorców, czy kogo tam chcą?

    Planowanie odgórne – a czy są niby dzisiejsze ulgi, preferencje, dopłaty, dopłaty celowe, podatki, itd, itp?

    Urzędnicy nie mieli motywacji dbania o klientów, to samo sprzedawcy, nawet lekarze, czy nauczyciele… – jak sobie wsponme jakie zaplecze, atrakcje, i nauczycieli miałem za PRL to weź się autorze w łeb piiiiii…. Dziś oczywiscie też jest wiele troszczących się o czas dziecka ogranizacji, czy przedsiębiorstw – ale za ciężką kasę.

    Szczególnie, że istniał silny „aparat państwowej przemocy”, – nie ma czego komentować.

    To podsumowanie dotyczy oczywiście z dzisiejszą Polską, który w wielu osobą wydaje się kapitalistycznym. Czy aby na pewno?

  5. Jeżeli:

    Polacy + Eskimosi = PRL.

    to:

    PRL – Eskimosi = Polacy.

  6. baca said

    tak sobie czytam czytam czytam i własnym oczom nie wierze że Gajowy zamieścił te gówno!
    „1. Kapitalistyczny właściciel – państwo.
    2. Robotnicy najemni, pracownicy fizyczni i biurowi,
    3. Był towar, był ceny,
    4. Był pieniądz, jako czynnik zakupu siły roboczej, oraz wymiany towarowej.
    To są cechy kapitalizmu w każdej jego formie.”
    No jeśli to są według pani Ani cechy kapitalizmu to nie tylko Gierek był kapitalistą ale również Mieszko Pierwszy i Jan Trzeci Sobieski oraz Judasz z Galilei…
    Aż zajrzałem na neona zobaczyć kim jest ta Ania no i widzę ze zgrozą, że kobita nie radzi sobie z ogarnięciem kartofli na obiad albo szmatą i podłogą – zamiast tych trudnych spraw woli maluczkim i tępym facecikom objaśniać ten trudny i skomplikowany geopolityczny świat… durna jak niewiemco tępa baba.
    Feminizacja sieje spustoszenie skoro takie tłuki mają prawo głosu – a psa wielkości kucyka trzyma na kanapie zamiast na podwórku w budzie…
    jej najazdy na epokę Gierka to już nawet nie jest śmieszne, tylko żałosne że taka mądra ta pani Ania a jeszcze się ku chwale ojczyzny kapitalistycznej nie wyszczepiła…

  7. Wielka Kopa Tatry said

    To powiedzenie „czy się stoi czy sie leży…” to na pewno w PRL powstało? bo może później, w końcu polaczek ma zapier… za miskę ryżu nie brać kasy za nadgodziny, pracować nawet na urlopie, skracać przerwy, arbeit macht frei…

  8. Isreal said

    ad4

    ostatnie działanie może tak:
    PRL – (eskimośki + mieszańce) = Polacy

    )

  9. Marcin said

    A teraz. Czy zmniejszyła się biurokracja? Czy fachowcy są tam gdzie być powinni? Czy lekarze, biurwy, politycy przestali brać w łapę? Motywacją do pracy jest teraz wizja zakupu plastikowego chłamu, którego naprawdę nie potrzebujemy i wspinanie się po drabince kariery aby zostać korporacyjnym kapo.
    A PiS czerpie z patologii epoki PRL-u całymi garściami.

  10. Antares said

    Myślę że praktycznie w 100% mogę zgodzić się z autorką. Przedewszytkim myślę że wielu ludzi nie szanowało swojej własności szczególnie ci co dostali coś za darmo albo pół darmo np. mieszkania w blokach (dla mnie widok pobazgrolonych blokowisk był przygnębiający- zawsze mieszkałem i mieszkam w domu jednorodzinnym na wsi). Podobnie było z pracą bo po prostu był obowiązek pracy dlatego każdy ją miał zapewnioną – jak ktoś w dowodzie nie miał pieczątki z zakładu pracy, to razie kontroli milicji od razu musiał się tłumaczyć. A z dostępnością towarów to też nie było różowo np. bardzo kiepsko było z materiałami budowlanymi.
    A co można było zmienić po 89r.? Przede wszystkim sposób funkcjonowania zakładów produkcyjnych i instytucji finansowych wg normalnych zasad rynkowych a nie od razu wszystko wyprzedawać za bezcen. Np przykład PKO BP, PZU albo KGHM pokazuje że można inaczej działać.
    No ale to już inna bajka bo nie po to był 89 aby coś udoskonalić.

  11. Rozumienie PRL w warunkach pandemii Wolnej Polski.

    Wielu czytelnikom uszło uwadze, że PRL pozostawił mieszkańcom kraju nieco swobody przy odbudowywaniu kraju po zniszczeniach wojennych. Niestety byli w tym tak skuteczni, że kapitał światowy

    https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/slowni/#MWF

    uznał, że byłby szkoda, gdyby ten odbudowany po zaaranżowanej przezeń wojnie i zniszczeniach kraj, o ofiarach ludzkich nie wspominamy, pozostawał bez płacenia na jego rzecz odpowiednio wysokiego trybutu czyli lichwy (nazywanej miło procentem). Zadbał więc o to, aby KOR i jego następcy i inne bękarty przywróciły normalny stan w ramach pandemii tzw. Wolnej Polski, o czym też:

    https://marucha.wordpress.com/2021/06/05/w-odpowiedzi-pani-jolancie/#comment-957407

    Ten powojenny urlop od MWF, była zresztą zajęta zupełnie innymi regionami, Europa Zachodnia wchłaniała każdą ilość kapitału przez ćwierćwiecze, trwał dokładnie 25 lat.

    Ilu czytelników jest w stanie sobie uświadomić tę prostą zależność ? Może paru z generacji PRL, ale młodsza generacja jest wystarczająco zdemoralizowana, aby nie być w stanie pojąć najprostsze zależności zjawisk pandemii demokracji.

  12. Lily said

    „POLSKA,w czasach PRL, byla w pierwszej
    10-tce NAJBADZIEJ UPRZEMYSLOWIONYCH
    KRAJOW NA SWIECIE.
    POLSKA,tzw III.R.P,stala sie krajem TANIEJ
    SILY ROBOCZEJ i RYNKIEM ZBYTU dla ZACH.
    KRAJEM LUDZI BIEDNYCH,POZBAWIONYCH
    NADZIEII / PERSPEKTYW na LEPSZE JUTRO.
    KRAJEM w KTORYM OPIEKA SOCJALNA i
    MEDYCZNA,jaka jest TO WIDZI KAZDY,kto
    CHCE WIDZIEC”.

    „DLA OKOLO 10 PROCENT MIESZKANCOW,
    III.R.P,stala sie,jak mowia obeznani w temacie.
    „ELDORADEM,krajem MLEKIEM i MIODEM
    PLYNACYM.RAJEM NA ZIEMI”.

  13. „Rozumienie PRL” – niestety, autorka niewiele rozumie i niewiele wie o PRL.
    _______________________________________

    Nieobecne analogie w rozważaniach o transformacji PRL w IIIRP

    Grudzień 1970r. – Po starciach z MO 15.12.1970r. protesty robotnicze były właściwie zakończone. W.Gomułka – Polak – utrzymał władzę i funkcję I sekretarzem PZPR. Dlatego 16.12.1970r. żydowski element w LWP, być może nawet sam gen. W.Jaruzelski, wydał rozkaz strzelania do idących rano do pracy stoczniowców w Gdańsku – przecież trzeba było obalić Gomułkę, a może i uzyskać coś więcej. Winnych tej zbrodni nie ustalono i nie osądzono do dzisiaj !!! Mimo to żydowski przewrót nie powiódł się, pierwszym sekretarzem KC PZPR został E.Gierek, także Polak.

    Sierpień 1980r. – Z końcem sierpnia strajki zostały wygaszone. E.Gierek utrzymał się u władzy i znów żydowska rebelia została zakończona bez jakichkolwiek rezultatów. Więc 6 września 1980r. odsunięto od władzy E.Gierka – to jest informacja oficjalna -, a faktycznie W.Jaruzelski i Cz.Kiszczak (obydwaj znali się z pracy w Informacji Wojskowej 1944-57) oraz podległe im służby przeprowadzili tzw. pałacowy zamach stanu – E.Gierka zamknięto w szpitalu. Żydowska rebelia (wedle założeń kolorowych rewolucji opracowanych przez CIA) mogła więc trwać aż do likwidacji PRL. Jaruzelski w 1985r. odbył audiencję u Rockefellera – zapewne uzgodniono demontaż PRL i przekazanie władzy nad Polakami Żydostwu.

    Pod koniec lat 1980. delegalizacji Solidarności domagał się JPII, jako warunku normalizacji stosunków PRL – Watykan (?). W 1989r. W.Jaruzelski wraz z Cz.Kiszczakiem wydali polecenie zniszczenia stenogramów z posiedzeń KC PZPR – czego się obawiali?

    więcej tu: https://wiernipolsce1.wordpress.com/2021/06/04/4-czerwca-1989/

  14. NC said

    Prócz kompletnego chaosu pojęciowego p. Ania PK ma też kłopoty z artykulacją: „O czym dobitnie tłumaczono”.
    Mówi się ” Co dobitnie tłumaczono” lub „O czym dobitnie mówiono”

  15. JanuszT said

    Tak było „cudownie” za PRL-u, że żeby kupić kawałek mięsa Mama musiała iść w kolejki do mięsnego niejednokrotnie o 3-4 w nocy, żeby mnie i siostrze oraz sobie i mężowi (memu Ojcu) postawić coś do jedzenia na stół. Żebym się w szkole ja i siostra nie przewrócili, nie mdleli z niedożywienia, a Mama na etatach w domu, a Tata na kilku etatach w pracy, żeby ten koniec związać jakoś z… końcem.
    Modliłem się już jako młody dorosły, żeby się skończyły te wy…je…ba…ne po brzegi transporty kolejowe wszystkiego do ZSRR, począwszy od śrubki poprzez żywność do wyrobów przemysłowych… Żeby nastała prawdziwa wolność, żeby nie czekać na przyjazd pociągu po 12 h chcąc pojechać na kolonie, wczasy FWP, dorobić się swojego samochodu który był luksusem, nie czekać na mieszkanie 25 lat, czy stojąc w kilometrowych kolejkach do lekarza. To były te „luksusy” peerelowskie…
    Marzyłem żeby nie żyć w stachu, że przyjdzie po mnie milicja, że nie chcę służyć w bandyckim komuszatym wojsku z przymusu wbrew swojej woli, a w tym czasie wyuczyć się porządnego fachu, nie marnując życia i czasu tamże.
    Zawsze mnie bolało to jak wujek, świetny zawiadowca ruchu kolejowego w Breslau opowiadał mi jak wiele składów wszelakim dobrem musi kierować w stonę ZSRR (że milicja, SOK, a nawet WSW niejednokrotnie pilnowało torów, żeby ludzie ich nie rozkręcili!), a robotnicy niejednokrotnie przymierają głodem. Byle co żeby kupić to był bardzo duży problem, żeby kupić: -obuwie, odzienie, żywność, nawet napić się zwykłego piwa czy coś mocniejszego był z tym problem. Ludzie za wódkę się zabijali tak komuchy rozpili, celowo, naród i uzależnili od tego g**ów*na społeczeństwo. Zrobili z ludzi alkoholików i niewolników.
    Żydostwo komunistyczne na pewno zdawało sobie sprawę z tego, że prędzej czy później to pierdyknie, ale doiło naród niesamowicie ponad siły, „cuś” takiego jak Stalin w wielkiej żydowskiej wojnie ojczyźnianej.
    Gierka strząsnęli Żydzi polscy z piedestału, ale degrengolada Polaków po 1980 r trwa nadal po Magdalence, wy nie ruszacie naszych, my nie ruszamy naszych. Próbował to zmienić właśnie JANEK OLSZEWSKI, tak nie wiedzieć czemu, tak obs**rywany przez niektórych tutaj „gajówkowiczów”, ale nie dał rady, bo i nie mógł dać rady, mając przeciwko sobie całą ławę żydokomunistów i zdrajców we własnym łonie rządowym jak między innymi Krzysztof Skubiszewski etc…
    Jarek Kalstein próbuje zbudować trzecią RP, ale ma tak samo masę żydokomuny przeciwko sobie, nadal, a dopóki oni będę stać na drodze, to Polska nigdy nie będzie wolna, a wręcz jest okupowaną nadal.

  16. NICK said

    Ha.
    Się.
    Rozpisali.
    Warto.
    Czytać.
    Nad Wartą.
    Nie jedna rzeka płacze.
    Taka tam Radunia też,
    Krwią polana… .

  17. Ad. 15

    Tak było „cudownie” za PRL-u, że żeby kupić kawałek mięsa Mama musiała iść w kolejki do mięsnego niejednokrotnie o 3-4 w nocy, żeby mnie i siostrze oraz sobie i mężowi (memu Ojcu) postawić coś do jedzenia na stół. Żebym się w szkole ja i siostra nie przewrócili, nie mdleli z niedożywienia, a Mama na etatach w domu, a Tata na kilku etatach w pracy, żeby ten koniec związać jakoś z… końcem.

    Chciałoby się to skomentować słowami poety „takie widzi świata koło, jakie tępymi zakreśla oczy” – ale spróbuję inaczej.

    Pan doświadczył czegoś, czego przyczyny pan nie rozumie. Kraj się ratował eksportując co się dało, także artykuły konsumpcyjne. Bilans handlowy był jaki był. Bez dolarów, które zdobyć było gospodarce niezwykle trudno, przemysł stanąłby w miejscu. Kurs dolara był, jaki był. I raczej nie Breżniew to ustalał. Kreml owszem, ale już nie Breżniew (czy tam inny Andropow – nieważne). Do tego dodajmy amerykańskie sankcje i… i mamy taki produkt, jak pan, który jest gotów oskarżać ofiarę, że była katem.

    Pan nie chce powrotu PRL-u. Otóż tego nie chce nikt. Więc do kogo pan kieruje swoje lamenty?

  18. Marucha said

    Re 15:
    Pan Janusz nie tylko sądzi, iż bycie członkiem UE albo NATO to „nic złego”.

    On wierzy także w dobre intencje niejakiego Jarkacza: „Jarek Kalstein próbuje zbudować trzecią RP, ale ma tak samo masę żydokomuny przeciwko sobie…”

  19. Dziś świat mówi, że said

    biedy w Wenezueli to efekt tamtejszego systemu i rządu.
    A ja zawsze pytam jaki na to wpływ mają amerykańskie sankcje, praca wrogich obcych służb i miejscowych zdrajców?

  20. JanuszT said

    Panie Wacławie, a w kogo Pan proponuje mi, Nam wierzyć? W Władimira Władymirowicza Putina? Makrelę, lewackiego Bidena, w Koreę Płn etc…

    ————–
    O co Panu chodzi?
    Admin

  21. JanuszT said

    … między innymi do pana, KrzysiuM, że łże pan od zawsze, teraz też jak pies …Baskervillóv…!

  22. Marek said

    „Jarek Kalstein próbuje zbudować trzecią RP, ale ma tak samo masę żydokomuny przeciwko sobie…”
    ===
    Pan Janusz po prostu rozpędził się i zapomniał nowego nazwiska żoliborskiego kurdupla i tak rozłożył się na na amen w Gajówce, jeszcze jeden żydek do lansowania korowców, masonów i cyklistów, hehe.

  23. JanuszT said

    KOR-owców, Masonów w życiu nie, bodaj bym sczezł panie Marek…
    Wręcz ich nienawidzę, toleruję ich bo nie jestem zwierzęciem…

  24. carlos said

    Janusz T hahahah

  25. Wielka Kopa Tatry said

    Janusz T.
    A teraz jak rozumiem to wszystko Pan ma? Ja nie muszę pracować, moge sobie spać do południa jak posrany kaczorek😄(nikt z mojej rodziny nie jest bogaty, ani nie mam nadzianej żony😄) Ale k… Widze też innych nie tylko siebie i swoja sytuacje, przed wojną praca za worek przenicy, to nie było nic nadzwyczajnego, PRL to wielkie osiagniecie Polaków i szybki rozwój, do czasu stanu wojennego, musieli to powstrzymać, bo faktycznie bys Pan miał to mieszkanie i samochod i to w PRL A.D. 2021. Na to wygląda, ale dzis wciska się ciemnote ze ludzie kradli i mieli wyj. na robotę, a rzadzili debile i leserzy. PRZECZYTAJ książkę JAK OBALANO SOCJALIZM.

  26. NyndrO said

    Abstrahując od sedna sprawy, niektóre zwierzęta w niektórych sytuacjach niektórych rzeczy i spraw nie tolerują, chociaż wcale nie nienawidzą.

  27. JanuszT said

    Mam, bo zasuwałem na to dłońmi i głową, a wtedy, za PRL-u, nie mogłem założyć praktycznie, swojego interesu i było o to niezwykle ciężko w ogóle o dobrą robotę…
    Ja też nie miałem nadzianej żony, która odeszła ode mnie (konflikt charakterów?🤔🙄), ale za to zdążyłem przywieźć nową żonę do siebie, Biaołorusinkę – Ludmiłę, fantastyczną kobietę zanim B’atka zamknął granicę dla jej rodaków … he he eeeee….
    … Wielka Kopo Tatr [sic!]…

    ——
    Kto zamknął komu granice? Czy Pan jest przytomny?
    Admin

  28. carlos said

    Gdybysmy zyli w PRL-u ,to prawdopodobnie nie mielibysmy pandemii, tak jak u Backi

  29. carlos said

    PRL byl reformowalny ( patrz ustawa Wilczka) ale trzeba bylo to zniszczyc , bo zagrazalo Zachodowi. Zwykla konkurencja , moglismy zalac swiat swoimi wyrobami ( nie wszystkimi oczywiscie) z powodu niskiej ceny i dobrej jakosci. Kto to podwaza , zwykly kiep jest.

  30. Lily. said

    Jest rok 2015,kampania przedwyborcza.
    Niejaki Jaroslaw Kaczynski DEKLARUJE.
    „JESLI WYGRAMY WYBORY,to BEDZIEMY
    KONTYNUOWAC POLITYKE MOJEGO BRATA”.

    CZYLI JAKA?. A NO JAKA?.
    Oparta na DEKLARACJI,z roku 2006.

  31. JanuszT said

    Nie chcę polemizować z Panem Wacławie i nadużywać pańskiej, skądinąd, gościnności…

  32. Wielka Kopa Tatry said

    „odeszła ode mnie” Zdziwiłbym się gdyby było na odwrót 😉

  33. lewarek.pl said

    15. Janusz T.
    Ale się pan rozpędził z tym opisem peerelu. Gwoli sprostowania
    – robotnicy nie przymierali głodem i z nabyciem wódki nie mieli żadnych problemów. Chociaż faktem jest, że szynką i kabanosem nie zakąszali.
    A przy okazji – co to było Breslau? W peerelu?

  34. Listwa said

    Jak można mówić że PRL upadło za Gierka jeśli upadło w 1989r? I nikogo się nie czepiają z władz PRL tylko Gierka. Dmowskiego też się czepiają. To takie prymitywne patrzenie jak na te 500+ dla dzieci, gdy odnośnie pandemi i wydatków z nią związanycyh (i nie tylko tu) nie ma psudoekonomistów, co by pytali i protestowali skąd pieniadze bo nie ma pięniedzy żeby to dawać. .

    @ 13 rzeczpospolitapolska

    „Pod koniec lat 1980. delegalizacji Solidarności domagał się JPII, jako warunku normalizacji stosunków PRL”
    – nie chce bronić Jana Pawła II bo był słabym papieżem i szkodził Kościołowi i Polsce jako człowiek, ale takie stawianie sprawy to jest zbok intelektualny. Bo wiadomo ze nie on sam zrobił przewrót 89 nawet jak to popierał z chęci i wiadomo że nie o delegalizację Solidarności chodziło. Bo zalegalizowano ją w 1988 po coś i w wiadomym kształcie. Więc przekazujesz pan antykatolickie banialuki i to nie pierwszy raz.

  35. JanuszT said

    Kto miał pełen stół w PRL-u, to na pewno nie wszyscy robotnicy Panie Lewarek. Za Gomułki było pełno wódki, ale już za Gierka niekoniecznie. Breslau = Wrocław, a tak mi się nieopatrznie wymknęło po za kontrolą…

  36. Listwa said

    @ 13 rzeczpospolitapolska

    Gierka nie zamknęli w szpitalu, on był w szpitalu bo miał problemy zdrowotne, Gierka internowali w swoim czasie, a potem nie wypłacali mu emerytury.

  37. JanuszT said

    Ten zalewany świat polskimi wyrobami za PRL-u to był nie kto inny jak ZSRR (Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich) a my byliśmy, panie Carlos, jedną z tych ich wytwórczych republik, czy chcieliśmy, czy nie. Ja uważam, że większość Polaków nie chciała takiego „braterstwa i sojuszu”…

  38. jaja said

    Ale się ludziska rozpisali! A pan Janusz T. przebił wszystkich.

  39. carlos said

  40. Siekiera_Motyka said

    Ad. 29 – W latach 70-tych Polski eksport szynki, ogórki konserwowe, marmulady, garderoby, małych lodówek, wózki golfowe itd. pojawiały się na rynku w USA i miały popularność.

    Później sankcje Regana Przyjaciela i wszystko znikło by nie powrócić. W zamian Polacy dostali McDonald, Koka Kole, Snikersy i zatrute czipsy, z czego są bardzo zadowoleni, bo opakowanie jest świetne a w środku prawie nic pożytecznego. No a cena jak na Zachodzie.

    2013
    https://tvn24.pl/najnowsze/cdn-zdjecie-retm47-pomnik-ronalda-reagana-stoi-w-parku-obok-figury-jana-pawla-ii

    2020

  41. lewarek.pl said

    35. Janusz T.
    Za Gomułki było pełno wódki, ale już za Gierka niekoniecznie.

    Panie, daj Pan spokój. W Polsce nigdy wódki nie brakowało. Nawet za rządów Jaruzelskiego, gdy wódka była na kartki, można było pić do woli. W związku z tym anegdota. W pewnym województwie na końcu Polski wódka była na inny numer na kartce niż w innym, w drugim końcu Polski. Zdarzyło mi się podróżować między tymi województwami i zostałem poproszony przez znajomych o wykupienie tych ich numerków (swoje, w swoim województwie już wykupili). No i przewiozłem, pociągiem oczywiście, trzynaście półlitrówek. Upojny ciężar.

  42. JanuszT said

    Bo umiał Pan,Lewarek,kombinować, a nie każdy z braci robotniczej nadawał się do tego. Gdy TW SB „Wolski” gen armii Jaruzelski wprowadził kartki na żywność, mięso, masło i… wódkę oraz czekoladę, to dużo ludzi niepijących oddawało pół litra wódki za… wyroby czekoladopodobne.
    Kwitł także handel pokątny tą hlabrą oraz wyrósł rynek podziemnych melin i nielegalnego pędzenia bimbru (zacieru), który w porywach osiągał i 70% alkoholu i kopał „niesamowicie”. Gorzoła była także dostępna w sklepach Pewexu dla bogatych i towarzyszy PZPR-u, za bony towarowe i dolary amerykańskie i inną walutę wymienialną w peerelowskich bankach PKO.

    ————
    Nigdy z wódką nie było problemu, panie Januszu.
    Admin

  43. carlos said

    Nie o wodke tu chodzi ,tylko o to o czym mowil A.Gwiazda. A pan unika tego tematu, bo przeczy panskim tezom. Wie pan w ktorym kosciele dzwonia, ale nie odroznia pan kosciolow, czy to Luterianski czy Baptystow czy Prawoslawny. Tylko teraz nie przyczep sie pan religii.

  44. Listwa said

    @ 29 Carlos

    Oczywiście. Bali się wręcz nas i ówczesnej Polski, nie tyle jaka wówczas była, a tego zebranego potencjału, który potem został celowo zniszczony. Niszczenie idzie dalej, teraz niszczą potencjał ideowy i intelektualny oraz religijny. Takie działania to też rok 1926 zamach majowy i 1939 II wojna. Od 1940 to tylko konsekwencje. Za Gierka szło inaczej i też zostało to zniszczone.

  45. Marek said

    Pan Janusz jest, jak redaktor Gadowski.
    Będzie nawijał makarony, krytykował żydokomunę za wszelkie zło, w końcu i tak nagania do polityki pisu, Kaczyńskich, bo jak nie Kalksztajny, to kto? Nie macie wyboru polaczki.
    Lis farbowany.

  46. JanuszT said

    Witek Gadowski się zmienił panie Marek. Nie naparza na słowiańską Rosję, co niekiedy czynił, ale to było dawno temu. Witek okrzepł, przejrzał na swoje oczy i czyni ludziom dobro. Jedzie po syjonistach szczepionkowych równo, po PiS-e także. Ma swoje, niezwykle ciekawe wydawnictwo.
    Nie wiem co pan z tym Jarkiem Kalksteinem wyjeżdża.
    Niedługo wróci „na białym koniu” do Polin pański guru Tfusk TW SB „Oskar”, to będziesz pan piał z zachwytu nad nim jak do*..jeb..IE Polakom wiek emerytalny kobietom i mężczyznom do 73 lat.
    Przywróci do gry ponownie tego wieprza s*qrw…sy…ńs…ki…ego, krwiożerczego psychopatę neoliberalnego Leszka Balcerowicza alias Arona Bucholtza, żeby doszczętnie wszystko wyprzedał za bezcen i puścił ludzi z torbami i w skarpetkach. Zaleje, znowuż, niemiecką gorzałą poliński rynek. Och będzie żyć nie umierać.
    Och będzie się działo Mareczku, wreszcie powrócą s*qrw…sy…n..y neoliberalne (nie mające nic wspólnego z polskością) do żłoba, których popierasz.

  47. Sebastian said

    Ile tych peerelów było bo się pogubiłem, prawie każdy inny ? Niby nie było wódki a jednocześnie sami alkoholicy. Nie było co jeść, a przeżyli i wypowiadają się, zwłaszcza TokarczukJ

    Od wódki rozum krótki, po wódkę to można było w nocy jak zabrakło taksówkę wysłać, nierzadko czarną wołgę. W tamtych czasach tak niesłusznie spotwarzonych nawet suchy chleb był zdrowszy niż obecny z masłem i wędliną.

    W tamtych czasach jak chciało się gdzieś jechać to można było okazję złapać a teraz ?

    W tamtych czasach owszem były kolejki do lekarzy jak ludzie byli naprawdę chorzy i lekarz nie odmawiał przyjęcia pacjenta.

    W tamtych czasach miasto , w którym się urodziłem nazywało się Bydgoszcz a nie bromberg, Moja mama pracowała w bydgoskich zakładach papierniczych, które nie wiedzieć czemu upadły, zastanawiałem się zawsze czy ludzie przestali się podcierać. Los „papierni” podzieliło wcześniej czy później większość zakładów przemysłowych.

    W tamtych czasach nie powstawało tyle śmieci, butelki były szklane zwrotne od mleka , śmietany, piwa, wódki , wina, oranżady, każdy miał swoje siatki po zakupy, chleb i bułki były świeże, z mleka można było zrobić zsiadłe, które przywracało prawidłową florę jelitową.

    W tamtych czasach w remizach wiejskich były zabawy a w miastach dancingi.

    Jakkolwiek II Rzeczpospolita zasłynęła z renomowanych wódek takich jak Baczewski – nie był to towar dostępny powszechnie. Uboga prowincja a następnie cały kraj dotknięty kryzysem musi sobie jakoś radzić. Dymią pomysłowe bimbrownie…ich złoty okres to druga wojna światowa i czas tuż po niej kiedy to każdy kto mógł pędził samogon. Wszyscy pamiętamy słynne sceny z kultowego filmu „Sami swoi” kiedy to Pawlakową beczkę z bimbrem odkrywa „wietierinarz”. Po wojnie władza ludowa zabiera się ostro za walkę z nielegalnym gorzelnictwem. Kary są drakońskie ale… domowe bimbrownictwo nie znika. Przeciwnie – w czasie stanu wojennego a zwłaszcza w latach 80. przeżywa renesans! Polacy nie takie problemy jak reglamentacja rozwiązywali. Równolegle do racjonalizatorskich pomysłów na domowy osprzęt złożony z szybkowaru czy bańki na mleko rozkwita na poły profesjonalny przemysł puszczański.

    https://bialystoksubiektywnie.com/blog/2018/02/02/bimber-zwany-duchem-puszczy/

  48. JanuszT said

    Ja tego „dobra” za PRL-u nie rozwaliłem, panie Seba,zrobił to Balcerowicz, Bolek, Buzek, Mazowiecki, Komorowski w mniejszym stopniu żydokomuna z SLD, ale też cegłę przyłożyli do tej rozwałki ładując nas do NATO i UE, a d*u…pę wypięli na jeszcze wtedy bratnią nam Rosję. Jest dziki kapitalizm, bo nie jest normalny, uczciwy, sprawiedliwy.

  49. carlos said

    Nadmiarowe zgony ? Nie powtarzajmy tej hitlerowskiej propagandy zydowskich mordercow z PIS ! Ci zydowscy zbrodniarze przez zablokowanie sluzby zdrowia zwyczajnie tych ludzi zamordowali ! Mowmy prawde ludzkim jezykiem ! Sam Kaczynski to zwyczajny bandzior, oszust i zlodziej ! Od kiedy sfabrykowal za pomoca przyboczego gnoja Kaminskiego (dzis podwojnego ministra! ) falszywe dokumenty na Sp A.Leppera ,nie moga na tego bydlaka patrzec ani go sluchac i jego bandyckiej partyjki PPPYYYSSS ! Te dokumenty mialy wsadzic Sp Lepperea do wiezienia a byl on owczesnym v-ce premierem ! Wiargodnosc wiec tego gnoja Kalksteina -Kaczynskiego jest taka sama jak esesmana z niemieckiego obozu koncentracyjnego ! Pan Janusz mysli ,ze jak ktos gani PIS , to jest zwolennikiem PO. Gadowski uwiarygadnia sie krytykujac PIS, a w Stanach przred wyborami naganial Polonie za PIS-em . Agentow Mosadu pan mi tu nie strecz.

  50. carlos said

    Re 49 wyzej byl cytat z Gajowki- nie mojego autorstwa. O Gadowskim jak dodalem

  51. JanuszT said

    Panie Carlos zapamiętaj pan jedno gdyby rządziła PO to nie zmarłoby dodatkowo nie 140 tys ludzi a z 0,5 miliona, bo POowcy szczekali po co są te szpitale polowe, do czego?!? Oni byli przeciwni temu!!! A ta substancja szpitalna co jest na co dzień nie wytrzymałaby tej całej plandemii i przyjęć zakażonych na koronoświrusa.
    Gadowski w USA mógł się wypowiadać jak się wypowiadał, ale to było dawno, jak już o tym pisałem i teraz nie pluje na Rosję.

    ———
    To jest gdybanie.
    Admin

  52. carlos said

    Dla mnie POPIS to ta sama qurwa

Sorry, the comment form is closed at this time.